Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I C 1064/12

Sądy powszechne2013-12-17
Sygnatura
I C 1064/12
Data orzeczenia
2013-12-17
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Agnieszka Hreczańska-Cholewa (PRESIDING_JUDGE)

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt I C 1064/12</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> <strong> <!-- --> Dnia 17 grudnia 2013 r. </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy we Wrocławiu Wydział I Cywilny </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->w składzie następującym :</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Przewodniczący SSO Agnieszka Hreczańska - Cholewa</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Protokolant Dorota Nitkiewicz </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2013 r. we Wrocławiu </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->sprawy z powództwa <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> we <span class="anon-block">W.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->przeciwko <span class="anon-block">P. C.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->o ochronę dóbr osobisych i zapłatę I. oddala powodztwo; II. zasądza od strony powodwej <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> we <span class="anon-block">W.</span> na rzecz <span class="anon-block">P. C.</span> kwotę 15 857 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. </strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <strong> <!-- --> Strona powodowa <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> we <span class="anon-block">W.</span> domagała się nakazania pozwanemu <span class="anon-block">P. C.</span> opublikowania na własny koszt na łamach Gazety <span class="anon-block">(...)</span> oraz portalu <span class="anon-block">(...)</span> oświadczenia następującej treści: „<span class="anon-block">P. C.</span> – wiceprezes Stowarzyszenia <span class="anon-block">(...)</span> przeprasza za opublikowaną na łamach Gazety <span class="anon-block">(...)</span> z 24 maja 2012 r. roku w artykule pt. „ <span class="anon-block">(...)</span>” bezpodstawnych zarzutów pod adresem <span class="anon-block"> spółki (...) Spółka Akcyjna</span> we <span class="anon-block">W.</span> , sugerujących niezgodne z prawem i nieetyczne postępowanie spółki wobec swoich klientów, niekulturalną i obcesową postawę władz spółki wobec klientów spółki, jak również brak woli dyskusji z nimi a ponadto, że przeciwko osobom zarządzającym <span class="anon-block"> (...)</span> skierowany został do sądu akt oskarżenia”, przy czym oświadczenie powyższe powinno zostać opublikowane na pierwszej stronie Gazety oraz stronie głównej portalu, w rozmiarze nie mniejszym niż ¼ strony, a nadto oświadczenie na portalu winno pozostawać widoczne przez co najmniej tydzień od opublikowania. Strona powodowa domagała się także zasadzenia od pozwanego na rzecz <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> „ <span class="anon-block">(...)</span>” kwoty 200 000 zł</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> W uzasadnieniu pozwu ( k. 2 – 6) strona powodowa wskazała, że jest niezależną od dużych grup bankowych działającą od 2005 r. instytucją specjalizującą się w usługach bankowości inwestycyjnej, emisjach akcji, obligacji, doradztwie przy fuzjach i przejęciach, zarządzaniem inwestycjami, inwestycjach <em> <!-- --> private equity </em>oraz inwestycjach w sektor wierzytelności. Od sierpnia 2007 r. akcje powódki są notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych, w tym od lipca 2011 r. na rynku głównym Giełdy. Działalność swoją prowadzi na podstawie zezwolenia Komisji nadzory Finansowego na prowadzenie działalności maklerskiej. W skład <span class="anon-block"> grupy (...)</span> wchodzą poza <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span>, <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>. <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>. I S.A., <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> oraz <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> Pozwany jest wiceprezesem Stowarzyszenia <span class="anon-block">(...)</span> (<span class="anon-block"> (...)</span>), którego celem jest działalność wspomagająca rozwój gospodarczy, w tym rozwój przedsiębiorczości. W Gazecie <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 24 maja 2012 r. pozwany przedstawił swój komentarz do opublikowanego w niej artykułu <span class="anon-block">D. W.</span> zatytułowanego „ <span class="anon-block">(...)</span>”. Stwierdził on m.in. że schemat postępowania <span class="anon-block"> (...)</span>, a także operacje finansowe dokonywane z ewidentnym pominięciem interesu pozostałych współwłaścicieli, mogły wzbudzić spore wątpliwości nie tylko natury etycznej, ale i prawnej a także, że spółka nie ma zbyt dobrej opinii wśród inwestorów. Wskazał także, że <span class="anon-block"> (...)</span> też ma bardzo negatywne doświadczenia z uczestnictwa w walnych zgromadzeniach <span class="anon-block"> (...)</span> mowa o nadzwyczaj niekulturalnej i obcesowej postawie władz i braku woli merytorycznej dyskusji. W ocenie strony powodowej treść komentarza stanowi oczywiste i rażące naruszenie dobrego imienia ( renomy) <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> a nadto zawiera informacje nieprawdziwe. W dalszej kolejności strona powodowa wskazała, że pozwany udzielił także wywiadu dla portalu <span class="anon-block">(...)</span>, którego treść została zaprezentowana w artykule z dnia 25.05.2012 r. zatytułowanym ” <span class="anon-block">(...)</span>”. W treści wywiadu pozwany zarzucił stronie powodowej m.in. że schemat pozyskiwania przez stronę powodową inwestorów, żonglerka akcjami <span class="anon-block">(...)</span> nastąpiło z pominięciem interesów zarówno <span class="anon-block"> spółki (...)</span> jak i akcjonariuszy mniejszościowych i że może budzić bardzo duże wątpliwości. Pozwany zarzucił stronie powodowej brak profesjonalizmu w działaniu a także, że cena, za jaką były sprzedawane udziały we <span class="anon-block">(...)</span>, nijak się miała do wartości spółki, co mogą potwierdzać późniejsze transakcje dokonane przez <span class="anon-block"> (...)</span>. Przytoczył także szereg uwag, jakie pod adresem spółki zgłaszane są do <span class="anon-block"> (...)</span> przez inwestorów giełdowych. Pozwany wskazał, że <span class="anon-block"> (...)</span> jest bardzo zadowolone z decyzji prokuratury. Treści powyższe zostały następnie powtórzone w kolejnym wywiadzie dla portali <span class="anon-block">(...)</span> w artykule z dnia 28.05.201 2r. Pt.”<span class="anon-block">(...)</span>”. </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Strona powodowa podniosła, że zarzuty, jakie wobec niej sformułowano są bezpodstawne i nie znajdują żadnego uzasadnienia w roli, jaką strona powodowa pełniła w transakcji związanej ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span>. Podniosła, że żaden z inwestorów indywidualnych, który zainwestował w tą spółkę, nie wystąpił przeciwko stronie powodowej z roszczeniem cywilnoprawnym. Wnioski o nierzetelności strony powodowej są nieprawdziwe i nie poparte żadnymi dowodami. W ocenie strony powodowej treść wypowiedzi pozwanego stanowi oczywiste nadużycie wolności wypowiedzi i narusza renomę strony powodowej. Istotne jest, iż znalazły się one w branżowych czasopismach i branżowym biuletynie, których odbiorcami są w szczególności osoby zainteresowane rynkiem kapitałowym. Jednocześnie zostały wypowiedziane przez osobę, która powołuje się na stanowisko zajmowane w podmiocie mającym na celu pomoc inwestorom indywidualnym. </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Jako podstawę swojego żądania strona powodowa wskazała przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">art. 23 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">art. 24 k.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 43)">art. 43 k.c.</a> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Pozwany <span class="anon-block">P. C.</span> w odpowiedzi na pozew ( k. 49 – 91) wniósł o oddalenie powództwa.</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> W pierwszej kolejności pozwany podniósł zarzut braku legitymacji procesowej biernej, wskazując, że w okolicznościach opisanych w pozwie pozwany działał nie w imieniu własnym ale jako prezes Stowarzyszenia <span class="anon-block">(...)</span>. Pozwany przywołał te postanowienia statutu <span class="anon-block"> (...)</span>, które określają przedmiot jego działalności i rodzaj czynności, jakie podejmuje w tym kierunku. Wynika z nich, że <span class="anon-block"> (...)</span> działa na rzecz obrony interesów indywidualnych w Polsce oraz na rzecz przestrzegania reguł uczciwego obrotu i konkurencji na rynku kapitałowym oraz na rzecz zapewnienia powszechnego dostępu do rzetelnych informacji na rynku kapitałowym. Głównymi formami realizacji celów Stowarzyszenia realizowanymi bezpłatnie jest m.in. wpływanie na opinię publiczną poprzez zajmowanie stanowiska w sprawach dotyczących inwestorów indywidualnych. Przywołanych komentarzy pozwany udzielał nie z własnej inicjatywy lecz na prośbę mediów a wypowiedzi te zawsze formułował jako członek Stowarzyszenia, co wynika bezpośrednio z treści publikacji, na które powołuje się strona pozwana i w żadnym z nich nie ma jakiejkolwiek wzmianki, która pozwalałaby uznać, że wypowiedzi pozwanego stanowią jego prywatna opinię czy ocenę. Wypowiedzi pozwanego podejmowane były w ramach realizacji statutowych celów Stowarzyszenia, w tym działania na rzecz obrony interesów inwestorów indywidualnych. W dalszej części odpowiedzi na pozew pozwany zarzucił, że jego wypowiedzi były zgodne z prawdą a krytyka <span class="anon-block"> (...)</span> odpowiadała kryteriom rzetelności, co wyklucza możliwość przyjęcia, ze doszło do naruszenia dóbr osobistych strony powodowej. Pozwany przedstawił następnie proces inwestycyjny powstania i dalszego funkcjonowania <span class="anon-block"> spółki (...)</span> ( k. 60 – 66), do których nawiązywał we wskazanych w pozwie wypowiedziach. W ramach prowadzonej działalności <span class="anon-block"> (...)</span> w dniu 05.11.2007 r. założył <span class="anon-block"> spółkę (...)</span>. Kapitał zakładowy spółki wynosił 500 000 zł i składało się na niego 10 000 udziałów po 50 PLN każdy. Spółka miała zajmować się prowadzeniem platformy dystrybucji jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych. Spółka została zarejestrowana w dniu 09.11.2007 r. i już w dniu 12.11.2007 r., zaufani inwestorzy otrzymali od <span class="anon-block"> (...)</span> ofertę nabycia blisko 34 % jej udziałów. Zgodnie z propozycją skierowaną do inwestorów każdy udział miał kosztować 1 500 PLN, co oznacza, że w ciągu trzech dni od założenia spółki wartość jej udziałów została wyceniona o kwotę 1450 PLN więcej niż wynikało to z ceny ich objęcia przez <span class="anon-block"> (...)</span> trzy dni wcześniej. Ostatecznie 18 inwestorów nabyło 340 udziałów, stanowiących 33,85 % kapitału zakładowego <span class="anon-block">(...)</span> za cenę 5 100 000PLN. Te same udziały zostały objęte przez <span class="anon-block"> (...)</span> kilka dni wcześniej za 169 000 PLN, co oznacza, że ich wartość w tym czasie wzrosła o 3 000%. W ocenie pozwanego już same te wydarzenia mogły budzić poważne wątpliwości co do etyki postępowania zarządu <span class="anon-block"> (...)</span>. Trudno też przyjąć, że było to działanie w interesie akcjonariuszy mniejszościowych, osób zaufanych, do których w dowód wdzięczności ta oferta została skierowana. Część z inwestorów miała ogromne zaufanie do <span class="anon-block"> (...)</span> i wystarczyła im deklaracja, że wpłacone przez nich środki zostaną przeznaczone na rozwój <span class="anon-block">(...)</span>. Dalej pozwany wskazał, że w propozycji inwestycyjnej <span class="anon-block"> (...)</span> wskazano termin rozpoczęcia działalności platformy internetowej do dystrybucji jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych na I kwartał 2008 r. Do końca 2007 r. miało nastąpić podpisanie umów z towarzystwami Funduszy Inwestycyjnych. Tymczasem <span class="anon-block">(...)</span> nigdy nie uzyskał stosowanego zezwolenia na sprzedaż jednostek <span class="anon-block"> (...)</span>. Działalność spółki ograniczyła się więc do uruchomienia infolinii, której pracownicy pozyskiwali zlecenia, a ich realizacją zajmował się <span class="anon-block"> (...)</span>, posiadający stosownie uprawnienia. Tymczasem projekt związany ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span> firmowali swoimi nazwiskami członkowie zarządu <span class="anon-block"> (...)</span>, co stanowiło o dodatkowej wiarygodności planowanej inwestycji. W ofercie skierowanej do inwestorów prognozowano m.in. że spółka osiągnie w 2008 r. 25 000 zł zysku netto, zaś w 2009 r. 1 500 000 PLN zysku netto. Zapewniano także o debiucie spółki na <span class="anon-block">(...)</span> w drugim kwartale 2008 r. Na początku 2008 r. <span class="anon-block"> (...)</span> podjął działanie zmierzające do przekształcenia spółki w spółkę akcyjną, co miało nastąpić na Walnym Zgromadzeniu w dniu 15.04.2008 r. Podczas zebrania zapewniano, że inwestycja <span class="anon-block">(...)</span> jest dla <span class="anon-block"> (...)</span> kluczowa i że zamierza aktywnie spółkę rozwijać, że ma podpisane umowy z kilkoma funduszami inwestycyjnymi, że platforma działa i trwają jedynie prace wykończeniowe portalu. W dniu 15.04.2008 r. Walne zgromadzenie wspólników <span class="anon-block"> spółki (...)</span> podjęło decyzję o jej przekształceniu w spółkę akcyjną. Dwa dni później <span class="anon-block"> (...)</span> zawarł ze spółką <span class="anon-block"> (...)</span> sp. z o.o. umowę wstępną, na podstawie której zobowiązał się do sprzedaży wszystkich posiadanych akcji w <span class="anon-block"> spółce (...)</span>. Ostatecznie 66,15 % akcji zostało sprzedane za łączną kwotę 89 100 PLN, co oznacza, że spółkę wyceniono ma kwotę 135 000 PLN. Zdaniem pozwanego powyższe działanie powódki stanowiło nadużycie zaufania akcjonariuszy i stanowiło wprowadzenie ich w błąd. W tym też kontekście pojawiło się sformułowanie o żonglerce udziałami prowadzonej przez stronę powodową. </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Pozwany wskazał także, że do <span class="anon-block"> (...)</span> napływało szereg sygnałów o mechanizmie realizowanym przez <span class="anon-block"> (...)</span>, który polega na kupowaniu akcji bądź udziałów spółki przekształcanej po znacznie niższej cenie od późniejszej ceny, wynikającej z oferty adresowanej przez powódkę do inwestorów. Liczne uwagi i skargi inwestorów stanowiły podstawę do wyrażenia oceny, że <span class="anon-block"> (...)</span> nie ma zbyt dobrej opinii wśród inwestorów. Renoma strony powodowej została osłabiona przez jej własne działania, podjęte w okresie poprzedzającym zamieszczenia wypowiedzi pozwanego. Pozwany szczegółowo przedstawił także schemat działania <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, której władze podjęły celowe działania uniemożliwiające podjęcie uchwały odnośnie wprowadzenia przez mniejszościowych akcjonariuszy członka do Rady Nadzorczej spółki oddelegowanego do indywidualnego nadzoru. Władze spółki i osoby z nimi spokrewnione posiadały akcje stanowiące 50 % kapitału akcyjnego. Statut spółki stanowił, iż do podejmowania uchwał niezbędne jest kworum, w tym przypadku co najmniej 50 % kapitału akcyjnego. Niestawiennictwo wspomnianych osób na walnym zgromadzeniu uniemożliwiło podjęcie jakichkolwiek uchwał. Sytuacja taka powtórzyła się ponownie przy okazji zwołania kolejnego walnego zgromadzenia <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. Pozwany wskazał, że według przeprowadzonej przez Stowarzyszenie analizy, były to jedyne przypadki w okresie obecności <span class="anon-block"> (...)</span> na rynku giełdowym, kiedy podczas obrad zabrakło kworum do podejmowania uchwał walnego zgromadzenia samo zaś ustalanie i stosowanie mechanizmów dotyczących kworum zastosowane przez zarząd <span class="anon-block"> (...)</span> jest niezwykle rzadkim zjawiskiem na polskim rynku kapitałowym. </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Odnośnie wypowiedzi pozwanego na temat niekulturalnej i obcesowej postawy władz <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, wskazał on, że w świetle obiektywnej oceny zachowania przedstawicieli <span class="anon-block"> spółki (...)</span> na jej walnych zgromadzeniach, sformułowanie to należy uznać za prawdziwe. Informacje w tym zakresie pochodzą od pracowników <span class="anon-block"> (...)</span> uczestniczących z jego ramienia we wspomnianych zgromadzeniach. Według ich relacji udział w zgromadzeniach <span class="anon-block"> (...)</span> w 2011 r. związany był z dużym stresem, co wynikało z postawy władz spółki w szczególności <span class="anon-block">A. D. (1)</span>, która dalece odbiegała od zachowania powszechnie uznanego za właściwe i zgodne z etykietą biznesową. </strong> </p> <p>Za niezasadne powód uznał także roszczenie majątkowe strony pozwanej.</p> <p> <strong> <!-- -->Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodnego, Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Bezspornym w sprawie jest, że strona powodowa <span class="anon-block"> (...) Spółka Akcyjna</span> we <span class="anon-block">W.</span> ( dalej <span class="anon-block"> (...)</span> ) jest niezależną od dużych grup bankowych działającą od 2005 r. instytucją specjalizującą się w usługach bankowości inwestycyjnej, emisjach akcji, obligacji, doradztwie przy fuzjach i przejęciach, zarządzaniem inwestycjami, inwestycjach <em> <!-- --> private equity </em>oraz inwestycjach w sektor wierzytelności. Od sierpnia 2007 r. akcje powódki są notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych, w tym od lipca 2011 r. na rynku głównym Giełdy. <span class="anon-block"> (...)</span> prowadzi swoją działalność na podstawie zezwolenia Komisji Nadzoru Finansowego na prowadzenie działalności maklerskiej. W skład <span class="anon-block"> grupy (...)</span> wchodzą poza <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span>, <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>. <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>. I S.A., <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> oraz <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> Funkcje członów zarządu w 2007 i 2008 r. sprawowali <span class="anon-block">A. D. (1)</span>, <span class="anon-block">W. G. (1)</span> oraz <span class="anon-block">M. H.</span>. <span class="anon-block">A. D. (1)</span> posiada licencję maklera papierów wartościowych oraz <span class="anon-block"> (...)</span> ( <span class="anon-block"> (...)</span>). <span class="anon-block">W. G. (1)</span> posiada nadto licencję doradcy inwestycyjnego oraz licencję <span class="anon-block">(...)</span> (<span class="anon-block"> (...)</span>). <span class="anon-block">M. H.</span> posiada licencję <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> oraz licencję doradcy inwestycyjnego. </strong> </p> <p>( okoliczności bezsporne)</p> <p> <strong> <!-- --> W dniu 05.11.2007 r. został podpisany przez <span class="anon-block">W. G. (1)</span> oraz <span class="anon-block">A. D. (2)</span> akt założycielski Centrum <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> z siedzibą we <span class="anon-block">W.</span>. W nowopowstałej <span class="anon-block"> spółce (...)</span> objął 100 % udziałów za łączną kwotę 500 000 zł. W raporcie <span class="anon-block"> (...)</span> podano informację, że spółka ma się zajmować prowadzeniem internetowej platformy dystrybucji jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych. Start platformy przewidziany był na I kwartał 2008 r. </strong> </p> <p>( dowód: akt założycielsk spółki – k. 96 – 99;</p> <p>raport <span class="anon-block"> (...)</span> k. 34)</p> <p> <strong> <!-- --> W dniu 12.11.2007 r. <span class="anon-block"> (...)</span> przesłał do kilkunastu inwestorów indywidualnych ofertę specjalną <span class="anon-block"> (...)</span> spółki centrum Funduszy <span class="anon-block">(...)</span>. Wspomnianą ofertę skierowano do wąskiego grona inwestorów, którzy już wcześniej w ramach działalności inwestycyjnej korzystali z usług <span class="anon-block"> (...)</span>. W przesłanej ofercie informowano inwestorów, iż <span class="anon-block"> (...)</span> realizuje kolejny etap rozwoju poprzez przeprowadzenie prywatnej oferty w systemie <span class="anon-block"> (...)</span>, drugiej po <span class="anon-block">(...)</span> funduszy inwestycyjnych <span class="anon-block">(...)</span>, Internetowej platformy do dystrybucji jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych <span class="anon-block">(...)</span>. Oferta stanowiła etap przejściowy przed upublicznieniem spółki i wprowadzeniem jej na rynek <span class="anon-block">(...)</span>. Niniejszą ofertę skierowano w pierwszej kolejności do pierwotnych akcjonariuszy <span class="anon-block"> (...)</span>, którzy zawierzyli <span class="anon-block"> (...)</span> i nabyli jego akcje w prywatnej ofercie w lipcu 2007 r. Oferta zawierała podziękowania za zaufanie do <span class="anon-block"> (...)</span>, jego stylu biznesu, pomysłów i perspektyw rozwojowych. W dowód wdzięczności zaproponowano objęcie oferty prywatnej w <span class="anon-block"> (...)</span> spółki – córki <span class="anon-block">(...)</span>. Oferta obejmowała 34 % kapitału zakładowego i wynosiła 5 100 000 zł. Do oferty załączono informacje dotyczące <span class="anon-block"> spółki (...)</span> Funduszy Inwestycyjnych. Wskazano w niej, że spółka zajmuje się prowadzeniem internetowej platformy dystrybucji jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych. Start platformy przewidziano na pierwszy kwartał 2008 r. W informacji przedstawiono krótką historię spółki. Wynikało z niej, że prace koncepcyjne i wykonanie projektu platformy odbyły się na przełomie lutego i kwietnia 2007 r. W okresie od maja do grudnia 2007 r. prowadzone i kontynuowane były prace informatyczne, utworzenie platformy oraz podpisanie umów z Towarzystwami Funduszy Inwestycyjnych. Wniesienie platformy do spółki miało miejsce w listopadzie 2007 r. Według treści dokumentu podstawowymi zaletami <span class="anon-block">(...)</span> był brak opłat manipulacyjnych przy zakupie jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych, szybkość i prostota – transakcje dokonywane przez Internet, szeroki wybór funduszy ( ponad 100 na jednej platformie ) oraz rozbudowane narzędzia analityczno – edukacyjne, wspomagające decyzje inwestycyjne. Przedstawiono także „ miejsce” nowopowstałej spółki w strukturze <span class="anon-block"> grupy (...)</span>. Ze schematu wynikało, że jej podstawę w tym czasie tworzyły trzy spółki – <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block"> (...) Towarzystwo</span> Funduszy Inwestycyjnych oraz <span class="anon-block"> (...)</span>. Według informacji <span class="anon-block">(...)</span> stanowił możliwość udziału w dynamicznie rosnącym rynku funduszy inwestycyjnych w Polce. Wskazywano, że w pierwszych kwartałach 2007 r. napływ środków do funduszy inwestycyjnych przekroczył 31 mld zł, prognozowano, że średni miesięczny wolumen sprzedaży funduszy na platformie <span class="anon-block">(...)</span> w 2008 i 2009 r. to odpowiednio 10 mld zł i 20 mld zł. W 2008 r. spółka oczekuje 25 000 zł zysku netto przy 250 000 zł przychodu zaś rok 2009 powinien zamknąć się kwotą 2,5 mln złoty przychodu, 1,5 mln zł zysku netto. Dokument informacyjny wskazywał, że sprzedaż 34 % udziałów w spółce za łączną kwotę <span class="underline"> <!-- --> 5 100 000</span> zł nastąpi przy wycenie pre – money spółki na kwotę <span class="underline"> <!-- --> 15 000 000 zł.</span> Wprowadzenie spółki na rynek <span class="anon-block">(...)</span> przewidywano na drugi kwartał 2008 r. Planowano nową emisję akcji o wartości ok. 1 400 000 zł przy wycenie post – money spółki na kwotę powyżej 30 000 000 zł, przy czym inwestorom biorący udział w <span class="anon-block"> (...)</span> zagwarantowano pierwszeństwo w nabyciu akcji private placement poprzedzającym debiut na <span class="anon-block">(...)</span>. Według harmonogramu dla procesu <span class="anon-block"> (...)</span> w okresie do dnia 12.11.2007 r. odbywała się dystrybucja materiałów o spółce, od 12.11.2007 r. do 23.11.2007 r. zbieranie deklaracji zainteresowania nabyciem udziałów we <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> zaś w okresie od 19.11.2007 r. do 03.12.2007 r. zawieranie umów kupna – sprzedaży udziałów we <span class="anon-block">(...)</span>. Inwestycja w <span class="anon-block">(...)</span> dawała według oferty możliwość udziału w dynamicznie rozwijający się rynku funduszy inwestycyjnych w Polsce, perspektywie dynamicznego wzrostu wyników finansowych spółki i kursu akcji na <span class="anon-block">(...)</span>. Jednocześnie dokument zawierał zastrzeżenie, że przedstawione w nim projekcje wyników finansowych oraz innych wyników, jakie spółka zamierza osiągnąć w przyszłości są jedynie przewidywaniami i nie mogą być uznane za zobowiązanie spółki lub jej zarządu moich osiągnięcia.</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Wraz z dokumentem informacyjnym inwestorzy otrzymali deklarację nabycia udziałów i harmonogram oferty prywatnej spółki <span class="anon-block">(...)</span>, z którego wynikało m.in., iż czerwcu 2008 r. planowane jest przekształcenie spółki w spółkę akcyjną i wprowadzenie spółki na rynek <span class="anon-block">(...)</span>.</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Powyższą ofertę wraz z deklaracją nabycia udziałów przesłano m.in. do <span class="anon-block">P. G. (1)</span>, <span class="anon-block">J. K.</span>, <span class="anon-block">W. G. (2)</span> oraz <span class="anon-block">K. Z.</span>. <span class="anon-block">P. G. (1)</span> od 10 lat inwestuje na rynku kapitałowym w Polsce, z <span class="anon-block"> (...)</span> przeprowadził 5 inwestycji. <span class="anon-block">J. K.</span> jest bardzo doświadczonym inwestorem, posiadającym uprawnienia maklera giełdowego i szeroką wiedzę na temat rynku finansowego w Polsce od 1998 r. <span class="anon-block">W. G. (2)</span> korzystał z <span class="anon-block"> usług (...)</span>, który wprowadzał jego spółkę na rynek <span class="anon-block">(...)</span> a nadto za pośrednictwem <span class="anon-block"> biura (...)</span> przeprowadził kilka inwestycji. Także <span class="anon-block">K. Z.</span> współpracował uprzednio z <span class="anon-block"> (...)</span> oraz inwestował w ok. 15- 20 spółek. Decyzję o nabyciu akcji inwestorzy podjęli po przeanalizowaniu danych zawartych w dokumencie informacyjnym oraz ocenie ryzyka inwestycji. Na podjęcie decyzji miał wpływ także fakt, że szanse jej powodzenia zostały ocenione przez dom maklerski i pracujące w nim osoby, posiadająca wysoce wyspecjalizowane wykształcenie ekonomiczne a nadto, iż spółka stanowiła spółkę – córkę <span class="anon-block"> (...)</span> a jej działanie miało mieć kluczowe znaczenie dla całej <span class="anon-block"> grupy (...)</span> oraz że co najmniej przez okres 1 roku udziały w spółce należące do <span class="anon-block"> (...)</span> nie zostaną sprzedane. Członkami zarządu <span class="anon-block"> spółki (...)</span> byli w tym czasie <span class="anon-block">A. D. (1)</span> oraz <span class="anon-block">W. G. (1)</span>. </strong> </p> <p>( dowód:</p> <p> <strong> <!-- -->- informacja mailowa – k. 100 wraz z dokumentem informacyjnym – k. 102 - oraz harmonogramem ofert – k. 111 i deklaracji nabycia udziałów – k. 112;</strong> </p> <p>- raport <span class="anon-block"> (...)</span> z dn8ia 12.12.2007 r. i 21.12.2007 r. – k. 35 – 36;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">P. G. (1)</span> – k. 619;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">J. K.</span> – k. 619;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">W. G. (2)</span> – k. 654/656;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">K. Z.</span> – k. 654)</p> <p> <strong> <!-- --> Inwestorzy zapewniani byli o strategicznym znaczeniu <span class="anon-block"> spółki (...)</span> dla <span class="anon-block"> (...)</span> oraz o tym, że wpłacone na rzecz <span class="anon-block"> (...)</span> środki na zakup udziałów w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> zostaną przeznaczone na rozwój spółki. Zgodnie z propozycją inwestycyjną każdy udział miał kosztować 1 500 zł . Udziały sprzedawane były w 20 pakietach po 170 udziałów każdy. Ostatecznie w wyniku zakupu udziałów w spółce <span class="anon-block">(...)</span> 18 inwestorów nabyło 33,85 % udziałów w spółce za cenę 5 100 000 zł. Środki pochodzące z zakupu udziałów i wpłacone na rachunek bankowy <span class="anon-block"> (...)</span> nigdy nie zostały przekazane na rachunek <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. W żaden sposób jej działalność nie została także przez <span class="anon-block"> (...)</span> dofinansowana. </strong> </p> <p>( dowód:</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">P. G. (1)</span> – k. 619;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">J. K.</span> – k. 619;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">W. G. (2)</span> – k. 654/656;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">K. Z.</span> – k. 654 )</p> <p> <strong> <!-- --> Po nabyciu udziałów w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> nowi inwestorzy był zapewniani, że prace nad platformą trwają i że spółka jest w trakcie podpisywania umów z towarzystwami funduszy inwestycyjnych. Informacje te zostały przekazane inwestorom także podczas obrad Walnego Zgromadzenia Wspólników <span class="anon-block"> Spółki (...)</span>, jakie miało miejsce w dniu 15.04.2008 r. Podczas obrad potwierdzono fakt zawarcia umów z towarzystwami inwestycyjnymi oraz okoliczność, że prace nad platformą internetową są na ukończeniu. Współudziałowcy uzyskali także zapewnienie władz <span class="anon-block"> (...)</span> o priorytetowym charakterze inwestycji oraz o tym, że <span class="anon-block"> (...)</span> nie zamierza się pozbywać akcji spółki. Pytania kierowane do władz <span class="anon-block"> spółki (...)</span> spowodowane były okolicznością, że do dnia zwołania Walnego Zgromadzenia spółka nie rozpoczęła swojej działalności gospodarczej. Na Walnym Zgromadzeniu w dniu 15.04.2008 r. podjęto uchwałę o przekształceniu <span class="anon-block"> spółki (...)</span> ze spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w spółkę akcyjną. </strong> </p> <p>( dowód:</p> <p>- protokół Wlanego Zgromadzenia z dnia 15.04.2008 r. – k. 147 i n.;</p> <p>- zeznania świadków <span class="anon-block">P. G. (1)</span> – k. 619;</p> <p>- zeznania świadków <span class="anon-block">J. K.</span> – k. 619;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">W. G. (2)</span> – k. 654/656;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">K. Z.</span> – k. 654/656)</p> <p> <strong> <!-- --> W dniu 26.03.2008 r. <span class="anon-block"> (...)</span> podpisał ze <span class="anon-block"> spółką (...) S.A.</span> umowę przedwstępną zobowiązującą do sprzedaży akcji, które <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> otrzyma w zamian za posiadane udziały przy przekształceniu spółki centrum Funduszy Inwestycyjnych <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> a spółkę akcyjną. Aneksem z dnia 17.04.2008 r. umowa ta została rozwiązana. W tym samym dniu <span class="anon-block"> (...)</span> podpisał ze spółką <span class="anon-block">(...)</span> S.A. umowę zobowiązującą do sprzedaży akcji, które <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> otrzyma w zamian za posiadane udziały przy przekształceniu spółki centrum Funduszy Inwestycyjnych <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> a spółkę akcyjną. <span class="anon-block"> (...)</span> zobowiązał się sprzedać 33 075 000 akcji stanowiących 66,15 % udziału w kapitale zakładowym za cenę 89 100 zł. Umowa ostateczna została podpisana w dniu 11.06.2008 r. po zarejestrowaniu przez sąd przekształcenia <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. W jej wyniku <span class="anon-block"> (...)</span> zwiększył swoje zaangażowanie w spółce <span class="anon-block">(...)</span> z 31,2 % do 40,1 %. </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Spółka <span class="anon-block">(...)</span> S.A. była niezależnym pośrednikiem finansowym w obszarze kredytów i inwestycji, prowadzącym 7 placówek doradczych w największych miastach Polsce. W 2008 r. spółka <span class="anon-block">(...)</span> nosiła się z zamiarem utworzenia konkurencyjnej wobec <span class="anon-block">(...)</span> działalności w zakresie sprzedaży jednostek funduszy inwestycyjnych. <span class="anon-block"> Zarząd (...)</span> ocenił, że spółka <span class="anon-block">(...)</span> ma większą kompetencję i przygotowanie w zakresie sprzedaży produktu masowego, jakim są jednostki funduszy inwestycyjnych i uznał, że połączenie <span class="anon-block"> spółki (...)</span> z <span class="anon-block">(...)</span> daje tej pierwszej większą szansę na szybki rozwój. Rozmowy pomiędzy spółką <span class="anon-block">(...)</span> S.A. a <span class="anon-block"> (...)</span> na temat sprzedaży akcji w przekształconej <span class="anon-block"> spółce (...)</span> prowadzone były w okresie kilku tygodni przez terminem walnego zgromadzenia <span class="anon-block"> spółki (...)</span> zaplanowanego na dzień 15.04.2008 r. Inwestorzy indywidualni nie byli powiadomieni przez członków zarządu <span class="anon-block"> (...)</span> o treści prowadzonych rozmów i planach dotyczących <span class="anon-block"> spółki (...)</span> ani na walnym zgromadzeniu w dniu 15.04.2008 r. ani w okresie poprzedzającym jego zwołanie. Co więcej, byli zapewniani, że wszystko idzie w dobrym kierunku.</strong> </p> <p>( dowód:</p> <p> <strong> <!-- -->- raport bieżący <span class="anon-block"> (...)</span>k. 164;</strong> </p> <p>- raport bieżący <span class="anon-block"> (...)</span> k. 38;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">A. D. (2)</span> – k. 701/702</p> <p>- zeznania świadków <span class="anon-block">P. G. (1)</span> – k. 619;</p> <p>- zeznania świadków <span class="anon-block">J. K.</span> – k. 619;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">W. G. (2)</span> – k. 654/656;</p> <p> <strong> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">K. Z.</span> – k. 654/656) </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Platforma internetowa <span class="anon-block"> spółki (...)</span> nigdy nie rozpoczęła swojej działalności, mimo iż była gotowa do uruchomienia w kwietniu 2008 r. Spółka nie tylko nie zawarła żadnej umowy z towarzystwami funduszy inwestycyjnych ale nie posiadała także uprawnienia do dystrybucji jednostek <span class="anon-block"> (...)</span>. Spółki nie wprowadzono także na rynek <span class="anon-block">(...)</span> w II kwartale 2008 r. W sierpniu 2008 r. inwestorzy indywidualni, którzy zakupili udziały w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> otrzymali informację, że w dniu 08.09.2008 r. odbędzie się Walne Zgromadzenie <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, które zadecyduje o nowej emisji akcji spółki i wyrazi zgodę na debiut spółki na rynku <span class="anon-block">(...)</span>. Potrzeby spółki oszacowano na ok. 3 000 000 zł, z czego częściowo miały być sfinansowane z nowej emisji akcji o wartości 1 500 000 zł. Oferta prywatna ( private placement) z opcją pierwszeństwa dla dotychczasowych akcjonariuszy miała odbyć się w III i IV kwartale 2008 r. zaś pozyskany kapitał miał zostać przeznaczony na poszerzenie funkcjonalności oraz zwiększenie przepustowości platformy. W piśmie skierowanym do akcjonariuszy wskazano, że <span class="anon-block">(...)</span> jest jednym z trzech graczy na rynku internetowej dystrybucji produktów inwestycyjnych. Głównym źródłem zysków <span class="anon-block">(...)</span> miała być część opłat za zarządzanie, jakie <span class="anon-block"> (...)</span> przekazują dystrybutorom. Rentowność biznesu uzależniono w głównej mierze od wielkości aktywów zgromadzonych na platformie. Plany zakładały administrowanie 1,5 mld. aktywów. Wskazano, że do ich zgromadzenia potrzeba ciężkiej pracy i nakładów marketingowych.</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Ostatecznie nie doszło do nowej emisji akcji, spółka nie podjęła żadnej działalności, nie została wprowadzona na rynek <span class="anon-block">(...)</span> i ostatecznie w dniu 05.05.2009 r. spółka <span class="anon-block">(...)</span> S.A. sprzedała swój pakiet akcji dający uprawnienie w wysokości 66,15 % udziału w kapitale zakładowym jednemu z inwestorów prywatnych.</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->( dowód:</strong> </p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">W. G. (1)</span> –k. 753/754;</p> <p>- - zeznania świadków <span class="anon-block">P. G. (1)</span> – k. 619;</p> <p>- zeznania świadków <span class="anon-block">J. K.</span> – k. 619;</p> <p>- zeznania świadków <span class="anon-block">W. G. (2)</span> – k. 654/656;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">K. Z.</span> – k. 654/656;</p> <p>- informacja mailowa – k. 368;</p> <p> <strong> <!-- -->- raport <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 05.05.2008 r. – k. 370)</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Już w kwietniu 2008 r. prywatni inwestorzy domagali się od członków zarządu spółki <span class="anon-block">(...)</span> – <span class="anon-block">A. D. (2)</span> i <span class="anon-block">W. G. (1)</span> wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Z ich inicjatywy doszło do kilku spotkań. Na jednym ze spotkań, jakie miało miejsce w październiku 2008 r. z ust <span class="anon-block">A. D. (2)</span> padły słowa powszechnie uznane za obelżywe. Stwierdził on m.in. że nie po to występował ze <span class="anon-block"> spółki (...)</span> aby w nią teraz inwestować. Od <span class="anon-block">(...)</span> inwestorzy otrzymali informację, że brak jest środków na działalność <span class="anon-block"> spółki (...)</span>.</strong> </p> <p>( dowód:</p> <p>- zeznania świadków <span class="anon-block">P. G. (1)</span> – k. 619;</p> <p>- zeznania świadków <span class="anon-block">J. K.</span> – k. 619;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">W. G. (2)</span> – k. 654/656;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">K. Z.</span> – k. 654/656</p> <p>- informacja mailowa – k. 368;)</p> <p> <strong> <!-- -->Faktem notorycznym jest, iż drugiej połowie 2008 r. nastąpiło nagłe załamanie na rynkach giełdowych, co miało bezpośrednie przełożenie na rynek funduszy inwestycyjnych.</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> W zaistniałej sytuacji inwestorzy <span class="anon-block">W. G. (2)</span>, <span class="anon-block">J. K.</span>, <span class="anon-block">K. Z.</span> zwrócili się o pomoc do Stowarzyszenia <span class="anon-block">(...)</span>.</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->( dowód: </strong> </p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">P. G. (1)</span> – k. 619;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">J. K.</span> – k. 619;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">W. G. (2)</span> – k. 654/656;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">K. Z.</span> – k. 654/656</p> <p> <strong> <!-- --> Celem Stowarzyszenie <span class="anon-block">(...)</span> we <span class="anon-block">W.</span> ( dalej <span class="anon-block"> (...)</span>) jest działalność wspomagająca rozwój gospodarczy, w tym rozwój przedsiębiorczości oraz upowszechnienie i ochrona praw inwestorów indywidualnych jako konsumentów usług świadczonych przez instytucje finansowe, w szczególności poprzez pomoc w zdobywaniu wiedzy i kwalifikacji dających inwestorom indywidualnym możliwość czynnego wpływu na kształt rynku kapitałowego, działanie na rzecz obrony interesów indywidualnych w Polsce, działanie na rzecz przestrzegania reguł uczciwego obrotu i konkurencji na rynku kapitałowym oraz na rzecz zapewnienia powszechnego dostępu do rzetelnych informacji o rynku kapitałowym czy też reprezentowanie interesów inwestorów indywidualnych wobec instytucji finansowych świadczących usługi na rzecz inwestorów indywidualnych. Stowarzyszenie jako organizacja społeczna działa w interesie publicznym. Głównymi formami realizacji celów Stowarzyszenia realizowanymi bezpłatnie są m.in. doradztwo i pomoc organizacyjno – ekonomiczną, wpływanie na opinię publiczną poprzez zajmowanie stanowiska w sprawach dotyczących inwestorów indywidualnych. Głównymi formami realizacji celów Stowarzyszenia realizowanymi odpłatnie są krajowe i międzynarodowe projekty naukowe, działalność edukacyjna i szkoleniowa, działalność wydawnicza i inne projekty własne Stowarzyszenia. <span class="anon-block"> (...)</span> organizuje coroczna konwencję, będącą platformą wymiany doświadczeń pomiędzy inwestorami indywidualnymi, zinstytucjonalizowanymi, w której czynny udział biorą przedstawiciele różnorodnych organizacji finansowych, w tym Giełdy Papierów Wartościowych. W ramach wspomnianego przedsięwzięcia <span class="anon-block"> (...)</span> realizuje także swą funkcję edukacyjną. <span class="anon-block"> (...)</span> wydaje również kwartalnik, prowadzi stronę internetową, bierze czynny udział w mediacjach pomiędzy podmiotami rynku kapitałowego. <span class="anon-block"> (...)</span> na przestrzenni ostatnich lat prezentuje swoje stanowisko i ocenę w zakresie swojej działalności w mediach publicznych przedstawiając swoje opinię, oceny i stanowiska w konkretnych sprawach. Na prośbę indywidualnych inwestorów bierze udział walnych zgromadzeniach spółek, reprezentuje interesy indywidualnych inwestorów w konflikcie ze spółkami. Uczestniczy także w mediacjach pomiędzy stronami. Członkowie zarządu <span class="anon-block"> (...)</span> posiadają wykształcenie ekonomiczne. Prezes zarządu <span class="anon-block">J. D.</span> jest nadto praktykiem na rynku finansowym od 20 lat. Pełni funkcję sędziego w sądzie polubownym przy Giełdzie Papierów Wartościowych i przy odpowiedniej instytucji Komisji Nadzoru Finansowego. Jest także członkiem Europejskiego Urzędu <span class="anon-block">(...)</span>. Zagadnienia i problemy, z jakimi zgłaszają się <span class="anon-block"> (...)</span> inwestorzy są przedmiotem konsultacji na posiedzeniach zarządu stowarzyszenia. Stowarzyszenia zatrudnia także prawnika. Skomplikowane kwestie konsultuje z wyspecjalizowanymi kancelariami prawnymi zajmującymi się zagadnieniami z zakresu funkcjonowania rynku kapitałowego. <span class="anon-block"> (...)</span> cieszy się z dużym autorytetem wśród inwestorów i podmiotów działających na rynku kapitałowym w kraju. </strong> </p> <p>( dowód:</p> <p> <strong> <!-- -->- statut – k. 24 i n;</strong> </p> <p>- - zeznania świadka <span class="anon-block">P. G. (1)</span> – k. 619;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">J. K.</span> – k. 619;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">W. G. (2)</span> – k. 654/656;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">K. Z.</span> – k. 654/656;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">J. D.</span> – k. 663/665;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">R. T.</span> – k.</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">P. W.</span> – 670/672;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">M. K.</span> – 670/671)</p> <p> <strong> <!-- --> Inwestorzy indywidualni zgłaszając swoje skargi na <span class="anon-block"> (...)</span> w związku z działaniem <span class="anon-block"> spółki (...)</span> podnieśli, że czują się oszukani. W pierwszej kolejności wskazywano, iż w bardzo niedługim okresie czasu wartość spółki, w której zakupili akcje, uległa pierwotnie bardzo wysokiej zwyżce, a następnie obniżeniu. Podkreślano także, że spółka nie realizowała planu, jaki został im przedstawiony w dokumencie informacyjnym. Inwestorzy przedłożyli Stowarzyszeniu posiadane przez siebie dokumenty związane z realizacją inwestycji w <span class="anon-block"> spółkę (...)</span>.</strong> </p> <p>( dowód: - zeznania świadka <span class="anon-block">P. G. (1)</span> – k. 619;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">J. K.</span> – k. 619;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">W. G. (2)</span> – k. 654/656;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">K. Z.</span> – k. 654/656;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">J. D.</span> – k. 663/665)</p> <p> <strong> <!-- --> Skargi i prośby o interwencje w związku z działalnością <span class="anon-block"> (...)</span> do <span class="anon-block"> (...)</span> składali także inni inwestorzy indywidualni. Dotyczyły one działalności <span class="anon-block"> (...)</span> związanej z wprowadzeniem spółek na rynek <span class="anon-block">(...)</span> oraz na rynek Giełdy, sposobu wyceny spółek, ich niepowodzeń. Poddawano krytyce min. mechanizm realizowany przez <span class="anon-block"> (...)</span>, który polegał na kupowaniu akcji bądź udziałów spółki przekształcanej po znacznie niższej cenie od późniejszej ceny wynikającej z oferty adresowanej przez stronę poodową do inwestorów Zastrzeżenia inwestorów budził także przebieg Walnych Zgromadzeń <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. Skargi dotyczące <span class="anon-block"> (...)</span> stanowiły największą część z ogółu skarg składanych przez inwestorów indywidualnych do <span class="anon-block"> (...)</span>. W ramach swoich działań <span class="anon-block"> (...)</span> kierowała na walne zgromadzenia <span class="anon-block"> (...)</span> swoich pracowników. Niezależnie od tego <span class="anon-block"> (...)</span> było akcjonariuszem <span class="anon-block"> (...)</span>. Posiadana ilość akcji była niewielka, była jednakże źródłem uprawnień o charakterze korporacyjnym. Możliwość i zasadność wykonywania tych praw została poddana w wątpliwość przez <span class="anon-block">A. D. (2)</span>, pełniącego ówcześnie funkcję prezesa <span class="anon-block"> (...)</span>. Stwierdził on, że <span class="anon-block"> (...)</span> nie powinna ich wykonywać, gdyż nie jest prawdziwym inwestorem. Przebieg walnych zgromadzeń, w obradach których uczestniczyli przedstawiciele <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P. W.</span>, <span class="anon-block">M. K.</span> czy też osobiście prezes <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">J. D.</span>, odbiegał od standardów obowiązujących w tym zakresie a panująca na nich atmosfera była napięta i nerwowa. Akcjonariusze nie uzyskiwali odpowiedzi na swoje pytania, nie były one wyczerpujące. Często uznawano je także za nieistotne z punktu widzenia przedmiotu obrad walnego zgromadzenia. Przykładowo na walnym zgromadzeniu, jakie odbyło się w czerwcu 2011 i które było poświęcone zatwierdzeniu sprawozdania finansowego oraz udzielenia absolutorium zarządowi <span class="anon-block">M. K.</span> zadał pytanie o losy <span class="anon-block"> spółki (...)</span> w kontekście wpływu na działalność <span class="anon-block"> (...)</span>. Nie uzyskał odpowiedzi na pytanie. Odmówiono mu także zaprotokołowania sprzeciwu i dopiero przywołanie konkretnego przepisu prawa handlowego spowodowało zamieszczenie sprzeciwu w protokole. Podczas walnych zgromadzeń, w których uczestniczyli przedstawiciele <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">A. D. (1)</span> zwracał się do akcjonariuszy podniesionym głosem.</strong> </p> <p>Pracownicy <span class="anon-block"> (...)</span> przekazywali swoje uwagi i spostrzeżenia dotyczące przebiegu walnych zgromadzeń <span class="anon-block"> (...)</span> swoim przełożonym, m.in. <span class="anon-block">P. C.</span>. Były one przedmiotem rozmów i analizy pracowników <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>( dowód:</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">J. D.</span> – k. 663/665;</p> <p>- przesłuchanie powoda – k.</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">P. W.</span> – k. 670/672;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">R. T.</span> – k. 663)</p> <p>Jednym z inwestorów, który zwrócił się o pomoc do <span class="anon-block"> (...)</span> był <span class="anon-block">R. T.</span>. Był on mniejszościowym akcjonariuszem <span class="anon-block"> spółki (...)</span> oraz członkiem jej Rady Nadzorczej. Jego uprawnienia jako członka Rady Nadzorczej były przez <span class="anon-block"> (...)</span> kwestionowane, do czasu jednoznacznego stanowiska sądu rejestrowego. Ostatecznie zrezygnował z tej funkcji latem 2008 r. albowiem nie były mu przedstawiane jako członkowi Rady Nadzorcze żadne dokumenty spółki i jego udział w Radzie Nadzorczej miał charakter iluzoryczny.</p> <p>Zgodnie ze statutem <span class="anon-block"> spółki (...)</span> do podjęcia uchwal na walnym zgromadzeniu spółki niezbędne jest kworum w wysokości 50% liczone według ilości akcji. Członkowie zarządu <span class="anon-block"> spółki (...)</span> wraz osoby z nimi spokrewnione posiadały ponad 50 % akcji spółki. Na jednym z walnych zgromadzeń akcjonariusz spółki <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">R. T.</span> wraz z grupą akcjonariuszy mniejszościowych chciał poddać pod głosowanie według procedury głosowania oddzielnymi grupami uchwałę w sprawie oddelegowania do Rady Nadzorczej spółki jej członka do stałego indywidualnego wykonywania czynności nadzorczych. Było to niemożliwe z powodu braku kworum pomimo faktu, iż na sali obecne były osoby posiadające wystarczającą ilość akcji do jego zaistnienia, a które nie zgłosiły formalnie swojego uczestnictwa z obradach walnego zgromadzenia. Było to działanie celowe, potraktowane przez członków zarządu <span class="anon-block"> spółki (...)</span> jako „walka o władzę” w spółce.</p> <p>( dowód:</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">R. T.</span> – k. 663;</p> <p>- zeznania świadka – <span class="anon-block">A. D. (1)</span> – k. 701;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">J. D.</span> – k. 663)</p> <p> <strong> <!-- --> W dniu 24.05.2012 r. w Gazecie <span class="anon-block">(...)</span> opublikowano został artykuł autorstwa <span class="anon-block">D. W.</span> zatytułowany: „ <span class="anon-block">(...)</span>” poświęcony działaniom <span class="anon-block"> (...)</span> związanymi ze <span class="anon-block"> spółka (...)</span> i dalszej historii spółki po przejęciu większościowego pakietu akcji przez spółkę <span class="anon-block">(...)</span>. Na tej samej stronie zamieszczono opinię <span class="anon-block">P. C.</span> – wiceprezesa <span class="anon-block"> (...)</span>. Wynika z niej, że <span class="anon-block"> (...)</span> szczegółowo analizowało przypadek <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, pozostając w stałym kontakcie z poszkodowanymi. W treści opinii zarzucono, ze przyjęty przez <span class="anon-block"> (...)</span> schemat postępowania ewidentnie pomijał interesy pozostałych współwłaścicieli i działanie takie może budzić wątpliwości zarówno natury etycznej jaki prawnej i w tej sytuacji sprawą zostania ostatecznie wyjaśniona przez Sąd, zaś zarzuty postawione przez prokuraturę z pewnością będą rzutować na wizerunek <span class="anon-block"> (...)</span>, który nie ma zbyt dobrej opinii wśród inwestorów. <span class="anon-block"> (...)</span> wskazało, że miało sporo uwag co do etyki działań władz <span class="anon-block"> spółki (...)</span> zarówno od akcjonariuszy jak i firm wprowadzonych na rynek przez <span class="anon-block"> (...)</span>. Podkreślono także nadzwyczaj niekulturalną i obcesową postawę władz spółki i braku woli merytorycznych dyskusji na walnych zgromadzeniach.</strong> </p> <p> <span class="anon-block">P. C.</span> udzielił powyższej wypowiedzi na zapytanie dziennikarza.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">P. C.</span>, także jako prezes <span class="anon-block"> (...)</span> udzielił wywiadu dla portalu <span class="anon-block">(...)</span>. W treści wywiadu pozwany wskazał, że duże wątpliwości może budzić cały schemat pozyskania inwestorów, późniejsza żonglerka udziałami i akcjami <span class="anon-block">(...)</span> z pominięciem interesu zarówno spółki jak i akcjonariuszy mniejszościowych, w szczególności w biorąc pod uwagę wyceny operacji. Pozwany wskazał, że w działaniu <span class="anon-block"> (...)</span> zabrakło profesjonalizmu, etyki i przejrzystości w działaniu oraz kultury osobistej. przejrzystości W dalszej części pozwany wskazuje, że powyższe działania powinny być zbadane i wyjaśnione przez Sąd i stąd zadowolenie z decyzji prokuratury . W wywiadzie zarzucono <span class="anon-block"> (...)</span> ignorowanie praw mniejszościowych akcjonariuszy, niekulturalne i obcesowe zachowanie na walnych zgromadzeniach spółki, problemy z merytoryczną dyskusją. Wskazano także, że choć najwięcej uwag inwestorzy kierują do <span class="anon-block"> (...)</span> względem <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, to praktyka pokazała, że to nie jedyny przypadek.</strong> </p> <p>( dowód: wywiad pozwanym – k. 43</p> <p>publikacja, opinii – k. 32 – 33;</p> <p>korespondencja mailowa – k. 94 – 95)</p> <p> <strong> <!-- --> Bezspornym w sprawie jest, że do Sądu Okręgowego we Wrocławiu wpłynął akt oskarżenia, w którym <span class="anon-block">A. D. (2)</span>, <span class="anon-block">W. G. (1)</span> i <span class="anon-block">M. H.</span> i <span class="anon-block">T. G.</span> postawiono zarzut doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości w ten sposób, <span class="anon-block"> (...)</span> zbył udziały spółki centrum Funduszy Inwestycyjnych <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> we <span class="anon-block">W.</span> za cenę wielokrotnie przekraczającą ich rzeczywistą wartość po uprzednim wprowadzeniu błąd inwestorów co do zaawansowania i perspektyw rozwoju działalności gospodarczej <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, planów dotyczących zaangażowania w spółkę jej większościowego udziałowca <span class="anon-block"> (...)</span>, wartości spółki oraz co do przeznaczenia środków płaconych za udziały <span class="anon-block">(...)</span>, nie mając przy tym zamiaru wywiązania się ze złożonych w tym zakresie obietnic.</strong> </p> <p>Sąd zważył, co następuje:</p> <p> <strong> <!-- -->Strona powodowa, domagając się nakazania pozwanemu opublikowania na własny koszt stosownej treści oświadczeń a nadto zasądzenia od pozwanego na cel społeczny kwoty 200 000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych, wywiodła swoje roszczenie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 43)">art. 43 k.c.</a> stanowiącego, iż przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do osób prawnych. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">art. 23 k.c.</a> dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. I dalej ustawodawca w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">art. 24 k.c.</a> stanowi, iż ten czyje dobro zostało naruszone, chyba że działanie, które doprowadziło do tego naruszenia nie jest bezprawne, może żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Ustawodawca statuując zasadę „odpowiedniego „ stosowania przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">art. 23 k.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">24 k.c.</a> miał na względzie przede wszystkim to, że dobra osobiste osób prawnych nie są z reguły dobrami, które dotyczą osób prawnych. Dobra osobiste osób prawnych to wartości niemajątkowe, dzięki którym osoba prawna może funkcjonować zgodnie ze swoim zakresem działań. W niepublikowanym wyroku z dnia 09.06.2005 r. Sąd Najwyższy zawarł tezę, iż wartość taką stanowi dobre imię osoby prawnej, którego naruszenie może doprowadzić do utraty zaufania potrzebnego do prawidłowego jej funkcjonowania w zakresie swoich zadań. W niniejszej sprawie strona powodowa podnosiła, iż na skutek wypowiedzi pozwanego doszło do naruszenia jej renomy i narażenia na utratę obecnych i potencjalnych klientów. </strong> </p> <p>Przesłanką udzielenia ochrony na gruncie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">kodeksu cywilnego</a> w przypadku naruszenia dobra osobistego jest wymóg bezprawnego działania, przy czym ustawodawca wprowadza w tym zakresie domniemanie bezprawności działań naruszających dobra osobiste. Szeroko ujmowana w prawie cywilnym przesłanka bezprawności każe jako takie działanie kwalifikować działanie sprzeczne w normami prawnymi, z porządkiem prawnym oraz zasadami współżycia społecznego. Jest nim każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je. Do okoliczności wyłączających bezprawne naruszenie dóbr osobistych na ogół zalicza się działanie w ramach porządku prawnego, wykonywanie prawa podmiotowego, zgodę pokrzywdzonego oraz działanie w obronie uzasadnionego interesu.</p> <p> <strong> <!-- -->Oceniając zasadność rozpatrywanego żądania strony powodowej w pierwszej kolejności należy odnieść się do najdalej idącego zarzutu pozwanego – braku legitymacji biernej. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 12.01.2007 r. ( V CSK 249/07, Lex 449837) kwestia tożsamości naruszyciela dóbr osobistych w sytuacji, kiedy jest on osobą fizyczną pełniącą funkcje organu osoby prawnej jest szczególnie skomplikowaną materią, budzącą wątpliwości i różnie rozstrzyganą zarówno w literaturze przedmiotu, jak i orzecznictwie sądowym. Wynika to z trudności w rozgraniczeniu zachowań osoby pełniącej funkcję organu osoby prawnej zaliczanych na konto tego podmiotu od zachowań, które przypisane mu być nie mogą ( por. Kodeks cywilny tom I , pod red. K. Pietrzykowskiego, CH BECK, Warszawa 2008, s. 154). Orzeczenie w tej materii dotyczą zarówno „ rozciągnięcia „ na osobę prawną odpowiedzialności za skutki działań podjętych przez osoby fizyczne piastujące funkcje organu ( por. wyrok Sądu Najwyższego dnia 03.12.2010 r., I PK 120/10, OSNP 2012/3-4/39) jak i kwestii odpowiedzialności osób fizycznych działających w imieniu organu osoby prawnej czy jednostki organizacyjnej. Wśród tych ostatnich dominuje pogląd, iż dopuszczalna jest osobista odpowiedzialność osób fizycznych, które naruszyły cudze dobra osobiste pełniąc funkcję organu osób prawnych i występując w tym charakterze ( tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12.10.2007 r., V CSK 249/07, Lex 449837, wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 17.10.2012 r. I ACa 433/12, Lex 1235956 czy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19.12.2002 r., II CKN 167/01, Lex 75353). Co ważne, wnikliwa lektura wspomnianych orzeczeń oraz ich uzasadnień pozwala przyjąć, że ich tezy nie stanowią niepodlegającej dyskusji konstrukcji prawnej lecz są wynikiem analizy okoliczności rozpatrywanych przez Sąd Najwyższy spraw i co do zasady sprowadzają się do wskazania, że <span class="underline"> <!-- -->dopuszczalna </span>jest osobista odpowiedzialność osób fizycznych, które naruszyły cudze dobra osobiste pełniąc funkcje organów osób prawnych i występują w tym charakterze czy też że nie tylko działalnie na rzecz i w imieniu konkretnej jednostki czy organu, ale także działanie w charakterze funkcjonariusza publicznego <span class="underline"> <!-- -->nie eliminuje automatycznie</span> odpowiedzialności osoby, która dopuściła się naruszenia dobra osobistego innej osoby. </strong> </p> <p>W ocenie Sądu jedynie na podstawie okoliczności konkretnie rozpatrywanej sprawy można przesądzić kwestie odpowiedzialności osoby fizycznej działającej także jako organ osoby prawnej. Z tego też powodu, nie uwzględniono na wstępnym etapie postępowania wniosku pozwanego o wydanie wyroku co do zasady a przesądzającego kwestię braku odpowiedzialności po jego stronie, albowiem dopiero ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego pozwoliła Sądowi uznać jego zarzut w tej kwestii za zasadny. Poza sporem pozostaje okoliczność, że pozwany <span class="anon-block">P. C.</span> zarówno wydając opinię przytoczoną przez <span class="anon-block"> Gazetę (...)</span> a także udzielając wywiadu dziennikarzowi portalu <span class="anon-block">(...)</span> działał jako prezes Stowarzyszenia <span class="anon-block">(...)</span>. Świadczy o tym nie tylko fakt, iż funkcja powoda została wprost określona w opinii ale także okoliczność, iż strona powodowa precyzując żądanie w zakresie oświadczenia nakazuje go złożyć <span class="anon-block">P. C.</span> – wiceprezesowi Stowarzyszenia <span class="anon-block">(...)</span>. Jak już wspomniano okoliczność ta sama w sobie nie może uzasadniać zarzutu braku legitymacji biernej pozwanego. W toku postępowania dowodowego ustalono i w poprzedniej części uzasadnienia szczegółowo przedstawiono zakres działania <span class="anon-block"> (...)</span> oraz podejmowanych czynności, poprzez które stowarzyszenie realizuje swoje cele. Wiadomości o zaistnieniu faktów, jakie pozwany przytoczył w swych wypowiedziach zostały uzyskane przez pracowników stowarzyszenia. To do stowarzyszenia bowiem wpływały informacje i prośby o interwencje od inwestorów indywidualnych dotyczące zarówno kwestii związanych z działaniem <span class="anon-block"> spółki (...)</span> jak i innych działań podejmowanych przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span>. Wiadomości te i napływające do stowarzyszenia sygnały były powodem podjęcia konkretnych działań przez jego pracowników takich jak prośba o przesłanie stosownej dokumentacji, udział w spotkaniach z inwestorami czy też udział w walnych zgromadzeniach <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. Wszelkie materiały i informacje pozyskane tą drogę przez pracowników stowarzyszenia były przekazywane przełożonym – członkom zarządu, w którym to gronie poddawane były analizie. W następstwie tych czynności stowarzyszenie wypracowało konkretną ocenę zaistniałych sytuacji. Pozwany wypowiadając więc opinię i udzielając wywiadu bazował na wiadomościach zebranych przez pracowników stowarzyszenia i opinii wypracowanej w ramach jego działania. W opinii załączonej do publikacji prasowej pozwany wprost wskazuje, że w domyśle, stowarzyszenie szczegółowo analizowało przypadek <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, że miało sporo zastrzeżeń co do etyki działań władz <span class="anon-block"> (...)</span> a nadto bardzo negatywne doświadczenia z uczestnictwa w walnych zgromadzeniach. Także podnoszone wątpliwości w zakresie profesjonalizmu działania strony powodowej, przejrzystości działań czy kultury osobistej kadry zarządzającej miały swoje źródło w materiałach uzyskanych przez pracowników stowarzyszenia zaś sformułowane oceny są ocenami samego <span class="anon-block"> (...)</span>, wypracowanymi podczas posiedzeń zarządu. Szczegółowo sposób funkcjonowania <span class="anon-block"> (...)</span> w tym zakresie przestawił podczas swoich zeznań zarówno świadek <span class="anon-block">J. D.</span> – prezes stowarzyszenia, pozwany, jak i przesłuchani w charakterze świadków pracownicy stowarzyszenia – <span class="anon-block">P. W.</span> i <span class="anon-block">M. K.</span>. Wszelkie powyższe okoliczności, zdaniem Sądu przemawiają za uznaniem, że pozwany w swych wypowiedziach działał tylko i wyłącznie jako organ osoby prawnej w ramach swoich kompetencji, realizując cele stowarzyszenia. Stąd jego odpowiedzialność osobista w rozpoznawanej sprawie podlega wyłączeniu. Już z tej tylko przyczyny, powództwo podlegało oddaleniu.</p> <p>Sąd, mając jednakże na uwadze złożoność zagadnienia i możliwość zajęcia odmiennego stanowiska w kwestii legitymacji biernej pozwanego, rozpoznał niniejszą sprawę także w zakresie przesłanek zasadności domagania się przez stronę powodową udzielenia ochrony prawnej jej dobru osobistemu.</p> <p>W procesie o ochronę dóbr osobistych ciężar dowodu rozkłada się w ten sposób, że na stronie powodowej, spoczywa obowiązek wykazania okoliczności, że doszło do naruszenia dóbr osobistych na skutek działania strony pozwanej. Ponieważ przesłanka bezprawności objęta jest domniemaniem, strona pozwana musi wykazać, że jej działanie nie nosi znamion bezprawności. Za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczność usprawiedliwiających je. Do okoliczności wyłączających bezprawność działania zalicza się działanie w ramach porządku prawnego, tj. dozwolone działanie przez obowiązujące przepisy, wykonywanie prawa podmiotowego, zgodę pokrzywdzonego oraz działanie w obronie uzasadnionego interesu.</p> <p> <strong> <!-- --> Strona powodowa zarzucała, że na skutek wypowiedzi pozwanego zostało naruszone jej dobro osobiste – renoma i dobre imię. Należy przyjąć, że dobrem osoby prawnej jest m.in. jej dobre imię, rozumiane jako marka, ugruntowana pozycja i naruszenie dobrego imienia osoby prawnej może polegać np. na rozpowszechnianiu zarzutów określonej treści, bądź na ujemnej ocenie działalności podmiotu. Dobre imię osoby prawnej jest łączone z opinią, jaką mają o niej inne osoby ze względu na zakres jej działalności. Nie ulega zatem wątpliwości, że dobre imię osoby prawnej naruszają wypowiedzi, które obiektywnie oceniając, przypisują osobie prawnej niewłaściwe postępowanie mogące spowodować utratę do niej zaufania potrzebnego do prawidłowego jej funkcjonowania w zakresie swych zadań. ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 25 kwietnia 2013 r., I ACa 102/13, LEX nr 1315629). Strona powodowa <span class="anon-block"> (...) Spółka Akcyjna</span> we <span class="anon-block">W.</span> ( dalej <span class="anon-block"> (...)</span> ) jest niezależną od dużych grup bankowych działającą od 2005 r. instytucją specjalizującą się w usługach bankowości inwestycyjnej, emisjach akcji, obligacji, doradztwie przy fuzjach i przejęciach, zarządzaniem inwestycjami, inwestycjach <em> <!-- --> private equity </em>oraz inwestycjach w sektor wierzytelności. Nie ulega wątpliwości, iż kwestia fachowości i zaufania stanowi podstawę działania tego typu instytucji. Zachwianie oceny w tym zakresie wpływa bezpośrednio na jej markę i dobre imię a wobec konkurencyjności działań może mieć także bezpośrednie przełożenie na jej dochodowość. Zdaniem Sądu przyjęta ocena możliwości naruszenia dobra osobistego strony powodowej wypowiedziami pozwanego wynika nie tylko z samego odczucia w tym zakresie strony powodowej ale jest uzasadniona także w świetle obiektywnej oceny, a więc z punktu widzenia przeciętnej reakcji w społeczeństwie. O tym, jak ważną rolę w podjęciu decyzji o zainwestowaniu w <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> miało zaufanie do fachowości i uczciwości <span class="anon-block"> (...)</span> zeznawali w sprawie świadkowie <span class="anon-block">P. G. (1)</span>, <span class="anon-block">J. K.</span> i <span class="anon-block">W. G. (2)</span>. W kontekście całokształtu okoliczności sprawy zarzut braku fachowości, przejrzystości, i respektowania interesów mniejszościowych, oraz brak kultury osobistej kadry zarządzającej <span class="anon-block"> (...)</span> stanowi naruszenie dobrego imienia – renomy strony pozwanej.</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Powyższe ustalenie nie mogło jednakże skutkować udzieleniem stronie powodowej ochrony prawnej albowiem pozwany skutecznie podniósł i udowodnił okoliczności obalające domniemanie bezprawności jego działania. Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego pozwoliła Sądowi przyjąć, że treść opinii i wywiadu nie zawiera nieprawdziwych okoliczności zaś wyrażone opnie przywołane w wypowiedziach pozwanego znajdują uzasadnienie w okolicznościach rozpoznawanej sprawy. Wskazano już, że pozwany działał jako wiceprezes Stowarzyszenia <span class="anon-block">(...)</span>, do zadań statutowych którego należy m.in. ochrona praw inwestorów indywidualnych. Zakres działalności <span class="anon-block"> (...)</span> Sąd szczegółowo przedstawił w poprzedniej części uzasadnienia. Jej celem jest m.in. ochrona praw inwestorów indywidualnych jako konsumentów usług świadczonych przez instytucje finansowe, poprzez reprezentowanie interesów inwestorów indywidualnych wobec instytucji finansowych świadczących usługi na rzecz inwestorów indywidualnych. W tych okolicznościach Sąd uznał, że działania pozwanego były emanacją działań samego stowarzyszenia. Ochrona interesów indywidualnych inwestorów stanowi istotę działania <span class="anon-block"> (...)</span> a w okoliczności rozpoznawanej sprawy obrona ta miała uzasadnione podstawy. W literaturze przedmiotu prezentowany jest pogląd, iż działanie w obronie uzasadnionego interesu społecznego lub prywatnego nie może być samodzielną przesłanką wyłączającą bezprawność zagrożenia lub naruszenia dobra osobistego ( por. System prawa prywatnego, Tom 1, C.H. BECK Warszawa 2012. s 1280). W ocenie Sądu nie można przyjąć tak kategorycznej konstrukcji. Ocena skuteczności takiego zarzutu musi odbywać się przez pryzmat okoliczności rozpoznawanej sprawy. W przeciwnym razie szereg działań, w tym opiniotwórczych, podejmowanych przez różnego rodzaju instytucje społeczne powołane do ochrony interesów danych grup społecznych, doznawałyby znacznego ograniczenia w realizowaniu swoich statutowych celów, skoro istotą ich działań jest ocena danych zjawisk społecznych, ekonomicznych ipt. Zgodzić należy się jednak z tym, iż podanie do publicznej wiadomości informacji nieprawdziwych czy też wyrażenie ocen i opinii nie znajdujących jakiegokolwiek uzasadnienia w faktach nie może prowadzić do wyłączenia bezprawności działań podjętych w obronie interesu społecznego czy prywatnego. W rozpoznawanej sprawie <span class="anon-block"> (...)</span> podjęło działania w związku z licznymi skargami inwestorów indywidualnych dotyczących zarówno działań <span class="anon-block"> (...)</span> związanych ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span> jak i innych, niezwiązanych z tą kwestiach. ( działania odjęte na skutek skarg świadka <span class="anon-block">R. T.</span>, sygnały o przebiegu walnych zgromadzeń, o mechanizmach stosowanych przez <span class="anon-block"> (...)</span> przy wprowadzaniu spółek na rynek <span class="anon-block">(...)</span>). Już ten fakt czyni prawdziwym stwierdzenie pozwanego, że <span class="anon-block"> (...)</span> nie ma zbyt dobrych opinii wśród inwestorów. Nadto jak wynika z treści zeznań pracowników i prezesa zarządu <span class="anon-block"> (...)</span> skargi składane na działanie <span class="anon-block"> (...)</span> stanowiły większość spośród skarg, którymi w ramach swej działalności zajmuje się <span class="anon-block"> (...)</span>. Jest rzeczą oczywistą, że sam fakt złożenia skargi czy prośby o interwencję sam przez się nie przesądza od jej zasadności. Niemniej jednak z uwagi na ich ilość <span class="anon-block"> (...)</span> może zasadnie stwierdzić, że <span class="anon-block"> (...)</span> nie ma dobrej opinii wśród inwestorów. Uzyskiwane przez stowarzyszenie informacje pochodziły z relacji inwestorów, którzy przekazali nadto stowarzyszeniu posiadane przez siebie dokumenty, ogólnodostępnych raportów oraz osobistych spostrzeżeń pracowników stowarzyszenia. Informacje te poddawano rzetelnej analizie i ocenie na posiedzeniach zarządu <span class="anon-block"> (...)</span>. Jak ustalono zarówno pozwany jak i prezes <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">J. D.</span> posiadają stosowną wiedzę i praktykę, do dokonywania tego rodzaju ocen. <span class="anon-block">J. D.</span> pełni m.in. funkcję sędziego w sądzie polubownym przy Giełdzie Papierów Wartościowych i przy odpowiedniej instytucji Komisji Nadzoru Finansowego. Jest także członkiem Europejskiego Urzędu <span class="anon-block">(...)</span>. Strona powodowa, zarzucając przekroczenie przez pozwanego granic rzetelnej krytyki podniosła, że <span class="anon-block"> (...)</span> nie poprosiło członków zarządu <span class="anon-block"> (...)</span> o przedstawienie ich oceny zaistniałych zdarzeń. Słuchany w sprawie w charakterze świadka <span class="anon-block">J. D.</span> także pozwany potwierdzili tą okoliczność i wskazali, że <span class="anon-block"> (...)</span> dokonało już fachowej oceny na podstawie wszelkich dostępnych informacji i nie musiało posiłkować się stanowiskiem <span class="anon-block"> (...)</span>, skoro nie jest on w stanie przedstawić żadnych nowych okoliczności dotyczących omawianych zagadnień. Sąd podziela powyższą opinię, tym bardziej, że storna powodowa także w toku procesu nie powołała żadnych nowych faktów, które mogłyby zmienić opinię <span class="anon-block"> (...)</span> o przedmiocie sporu. Odmienna ocena przyczyn i skutków podjętych działań pozostaje bez wpływu na stanowisko <span class="anon-block"> (...)</span>.</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Jeden z podstawowych zarzutów, jaki <span class="anon-block"> (...)</span> skierowało pod adresem <span class="anon-block"> (...)</span> było działanie domu maklerskiego z pominięciem interesu pozostałych wspólników spółki <span class="anon-block">(...)</span>. Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego pozwoliła Sądowi ustalić, że istnieją podstawy do dokonania takiej oceny działania <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. W treści oferty – dokumentu informacyjnego przesłanego wybranym inwestorom podkreślono, że kierowana jest ona do wybranej grupy inwestorów jako dowód wdzięczności za zaufanie do <span class="anon-block"> (...)</span>, jego stylu biznesu, pomysłów i perspektyw rozwojowych. Nowe przedsięwzięcie – platformę do dystrybucji jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych zaprezentowano jako konkurencyjne wobec działalności <span class="anon-block"> Supermarketu (...)</span>, przywołując wykres aktywów zgromadzonych przez wspomniany supermarket. <span class="anon-block">(...)</span> dawało możliwość udziału w dynamicznie rosnącym rynku funduszy inwestycyjnych w Polsce. Z wykresu ukazującego pozycję spółki w <span class="anon-block"> grupie (...)</span> wynika, że wraz z dwoma innymi spółkami stanowi ona jej ona jej trzon. Słuchani w sprawie świadkowie <span class="anon-block">P. G. (1)</span>, <span class="anon-block">J. K.</span>, <span class="anon-block">W. G. (2)</span> i <span class="anon-block">K. Z.</span> wskazywali, że byli wielokrotnie zapewniani o priorytetowym charakterze przedsięwzięcia. Ważną informacją zawartą w dokumencie było przedstawienie chronologii zdarzeń związanych z powstaniem spółki oraz harmonogram przyszłych działań – m.in. do grudnia 2007 r. miały trwać prace informatyczne, utworzenie platformy oraz podpisanie umów z <span class="anon-block"> (...)</span>. Na przełomie II i III kwartału 2008 planowano przeprowadzenie oferty prywatnej akcji i wprowadzenie spółki na rynek <span class="anon-block">(...)</span>. Z punktu widzenia inwestorów ważną informacją było możliwość korzystania ze wsparcia i doświadczenia kadry zarządzającej <span class="anon-block"> (...)</span>. Inwestorzy indywidualni, którzy odpowiedzieli na ofertę <span class="anon-block"> (...)</span>, zakupili udziału w spółce za łączną kwotę 5 100 000 zł. byli zapewniani, że uzyskane ze sprzedaży udziałów środki zostaną zainwestowane w dalszy rozwój spółki. Okoliczność tą potwierdzają świadkowie <span class="anon-block">W. G. (2)</span>, <span class="anon-block">K. Z.</span> i <span class="anon-block">P. G. (2)</span>. Decyzję o zakupie udziałów w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> inwestorzy podjęli po zapoznaniu się z dokumentem informacyjnym oraz po dokonaniu oszacowania ryzyka inwestycji. W procesie podjęcia decyzji dużą rolę odegrał fakt, że była to inwestycja polecona i prowadzone przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> – dom maklerski, w którego władzach zasiadały osoby posiadające wysoce wyspecjalizowane wykształcenie ekonomiczne, co także znalazło swój wyraz w treści wspomnianego dokumentu. Inwestorzy działali więc w zaufaniu zarówno do fachowości jak i rzetelności członków zarządu <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. Jak wynika z zeznań świadków aż do walnego zgromadzenia <span class="anon-block"> spółki (...)</span> z dnia 15.04.2008 r. a nawet podczas tego zgromadzenia byli oni informowani przez członków zarządu o dobrym kierunku rozwoju spółki oraz o tym, że podpisane są już umowy z towarzystwami funduszy inwestycyjnych. Według zeznań świadka <span class="anon-block">W. G. (1)</span> już w kwietniu 2008 r. platforma była gotowa do uruchomienia. Konsekwencją sprzedaży większościowego pakietu akcji przez <span class="anon-block"> (...)</span> do spółki <span class="anon-block">(...)</span> było początkowo opóźnienie w realizacji przyjętego harmonogramu działań a ostatecznie wobec kryzysu na rynkach finansowych, odstąpienie od jego realizacji. Podejmując decyzję o sprzedaży pakietu udziałów spółce <span class="anon-block">(...)</span> członkowie zarządu <span class="anon-block"> (...)</span> mieli na uwadze, że spółka <span class="anon-block">(...)</span> dysponuje większym doświadczeniem w zakresie sprzedaży produktu masowego oraz że zamierza podjąć działalność konkurencyjną wobec <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> w zakresie dystrybucji jednostek <span class="anon-block">(...)</span>. Nie można zgodzić się z poglądem słuchanego w sprawie w charakterze świadka <span class="anon-block">A. D. (1)</span> – ówczesnego członka zarządu <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span>, że sprzedaż udziałów w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> spółce <span class="anon-block">(...)</span> nie miał wpływu na losy <span class="anon-block"> spółki (...)</span> skoro <span class="anon-block"> (...)</span>, sprzedawał akcje „ do swojej spółki” tj. takiej, w której miała duży pakiet akcji. Nie był to jednak pakiet większościowy i ostatecznie <span class="anon-block"> spółka (...)</span> <span class="underline"> <!-- --> nie miała wpływu</span> na działania <span class="anon-block">(...)</span> a raczej ich brak. <span class="anon-block"> Spółka (...)</span> nigdy nie rozpoczęła swojej działalności, platforma gotowa do uruchomienia w kwietniu 2008 r. także nie ruszyła. Nie wprowadzono spółki w III kwartale 2008 r. na rynek <span class="anon-block">(...)</span>. Były to następstwa niepodjęcia stosownych działań przez nowego większościowego udziałowca, później akcjonariusza. W tych okolicznościach za uzasadnione można uznać stwierdzenie, że <span class="anon-block"> spółka (...)</span> dokonywała operacji finansowych z pominięciem interesów pozostałych współwłaścicieli skoro uznała, że bardziej opłacalną opcją będzie sprzedaż udziałów <span class="anon-block">(...)</span> do spółki, w której już posiadała udziały aniżeli realizacja przedstawionego inwestorom harmonogramu działań w ramach spółki <span class="anon-block">(...)</span>. Zgromadzony w sprawie materiał dowody pozwala także odmiennie ocenić przyczyny niepowodzenia <span class="anon-block"> spółki (...)</span> aniżeli czynią to byli członkowie jej zarządu upatrując go jedynie w kryzysie finansowym. Z taką oceną można było by się zgodzić, gdyby spółka jednocześnie wywiązała się ze wszystkich założeń przyjętych w dokumencie, treścią którego kierowali się inwestorzy indywidualni szacując opłacalność inwestycji a o ostatecznym niepowodzeniem przedsięwzięcia zadecydowały mechanizmy rynkowe. Próby uruchomienia działalności platformy <span class="anon-block">(...)</span> w sierpniu 2008 były spóźnione. Znamiennym jest, że spółka <span class="anon-block">(...)</span> podjęcie działań uzależniła od udzielenia wsparcia finansowego przez akcjonariuszy celem sfinansowania działań, które już de facto winny być podjęte przez <span class="anon-block"> (...)</span> i które według zapewnień <span class="anon-block"> (...)</span> miały być sfinansowane ze środków pochodzących ze sprzedaży udziałów <span class="anon-block"> spółce (...)</span> w 2007 r. Potrzeby spółki oszacowano na ok. 3 000 000 zł. To także potwierdza fakt, że środki pochodzące ze sprzedaży udziałów w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> nigdy nie zostały zainwestowane w rozwój jej działalności pomimo obietnic czynionych przez <span class="anon-block"> (...)</span>. To kolejna okoliczność uzasadniająca twierdzenie o działaniu <span class="anon-block"> spółki (...)</span> z pominięciem interesów indywidualnych inwestorów.</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Zgromadzony w sprawie materiał dowody pozwolił Sądowi ustalić także, że <span class="anon-block"> spółka (...)</span> nie miała podpisanych umów z towarzystwami inwestycyjnymi. Słuchani w charakterze świadków <span class="anon-block">A. D. (1)</span> i <span class="anon-block">W. G. (3)</span> wskazali, że platforma miała stanowić jedynie techniczna obsługę czynności prowadzonych w zakresie sprzedaży jednostek <span class="anon-block">(...)</span> przez <span class="anon-block"> (...)</span>, który posiadał stosowne licencje. Dochody spółki miały być pochodną opłat za zarządzanie, jakie <span class="anon-block"> (...)</span> przekazują dystrybutorom, w tym wypadku <span class="anon-block"> (...)</span>. Okoliczności te w żaden sposób nie korespondują z treścią dokumentu informacyjnego. Wprawdzie znalazło się w nim stwierdzenie, że <span class="anon-block">(...)</span> zajmuje się prowadzeniem internetowej platformy dystrybucji jednostek uczestnictwa funduszy jednakże, jak już wspomniano, działalność <span class="anon-block"> spółki (...)</span> porównywano do <span class="anon-block">(...)</span> funduszy inwestycyjnych <span class="anon-block">(...)</span>. W dokumencie wprost wskazano, że do grudnia 2007 r. będą podpisane umowy z <span class="anon-block"> (...)</span>. W prognozach wolumenu sprzedaży i prognozach wyników finansowych także nie wskazano, że rzeczywisty dochód <span class="anon-block"> spółki (...)</span> będzie stanowił pochodną prowizji uzyskanej i wpłacanej przez <span class="anon-block"> (...)</span>. Przykładowo okoliczność to została już szczegółowo opisana w piśmie spółki <span class="anon-block">(...)</span> z sierpnia 2008 r., w którym wskazano, że głównym źródłem zysków <span class="anon-block">(...)</span> będzie część opłat za zarządzanie, jakie <span class="anon-block"> (...)</span> przekazują dystrybutorom. Wobec powyższego można postawić tezę o co najmniej mało precyzyjnej treści dokumentu informacyjnego a w świetle tej okoliczności postawiony stronie powodowej zarzut braku profesjonalizmu należy uznać za uzasadniony. Inwestorzy indywidualni, którzy odpowiedzieli na ofertę <span class="anon-block"> (...)</span> i zainwestowali w <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> znaczne środki finansowe posiadają długoletnią praktykę na rynku finansowym, wykształcenie ekonomiczne. <span class="anon-block">J. K.</span> posiada licencje maklera giełdowego. Trudno więc przyjąć, jak chce tego strona powodowa, że nie zrozumieli oni treści dokumentu informacyjnego. </strong> </p> <p>W świetle powyższych okoliczności, Sąd uznał za uzasadnione wątpliwości wyrażane przez pozwanego zarówno co do etycznej jak i prawnej natury działania <span class="anon-block"> (...)</span>. Wątpliwości te znalazły następnie potwierdzenie w działaniach prokuratury, w tym skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przeciwko członkom zarządu <span class="anon-block"> (...)</span>. Jest rzeczą oczywistą, iż nie przesądza to w żadnym stopniu o winie oskarżonych, w ramach rozpoznawanej sprawy, ma jednak podstawowe znaczenie dla oceny, czy podnoszone przez pozwanego wątpliwości miały swoje podstawy.</p> <p>W dalszej części wypowiedzi pozwany przywołuje negatywne doświadczenia <span class="anon-block"> (...)</span> z uczestnictwa w walnych zgromadzeniach <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. Słuchani w sprawie świadkowie <span class="anon-block">P. W.</span> i <span class="anon-block">M. K.</span> potwierdzili, że na zgromadzeniach tych panowała nerwowa atmosfera, że kwestionowano zasadność wykonywania praw korporacyjnych przez podmioty posiadające tak niewielka liczbę akcji jak <span class="anon-block"> (...)</span>. Świadkowie wskazali także, że zdarzało im się nie uzyskać odpowiedzi na zadawane pytania. Z zeznań tych wynika, że <span class="anon-block">A. D. (1)</span> - członek zarządu <span class="anon-block"> (...)</span> zwracał się do akcjonariuszy podniesionym głosem. Na jednym, ze spotkań z inwestorami <span class="anon-block">(...)</span> z jego ust padły słowa uznawane za powszechnie obraźliwe. Bezspornym w sprawie jest także, iż członkowie zarządu <span class="anon-block"> spółki (...)</span> oraz osoby z nimi blisko związane, posiadając łącznie większościowy pakiet akcji i bez obecności których na walnym zgromadzeniu spółki nie mogło zebrać się kworum, swoim świadomym działaniem uniemożliwili poddanie pod głosowanie grupami uchwały o wprowadzeniu do Rady Nadzorczej <span class="anon-block"> spółki (...)</span> członka z uprawnieniami kontrolnymi. Członkowie zarządu <span class="anon-block"> (...)</span> wykorzystali zapisy statutu oraz swoją pozycję w akcjonariacie spółki aby nie dopuścić do podjęcia działań kontrolnych. Ich działaniu nie można postawić zarzutu niezgodności z prawem. Jednakże w ocenie Sądu, w świetle całokształtu okoliczności rozpoznawanej sprawy, działanie takie czyni zasadnym podnoszone przez pozwanego wątpliwości co do kultury korporacyjnej i osobistą członków zarządu <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>Reasumując – w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego należy uznać, że pozwany, wypowiadając swoją opinię oraz udzielając wywiadu, działał jako organ osoby prawnej - Stowarzyszenia <span class="anon-block">(...)</span> - i w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie można dopatrzeć się w tym działaniu elementów, które uzasadniałyby jego indywidualną odpowiedzialność. Niezależnie od powyższego treść przywołanych w opinii i wywiadzie informacji i twierdzeń była prawdziwa zaś zaprezentowane przez pozwanego oceny znajdują uzasadnienie w zdarzeniach, których dotyczyły.</p> <p>Mając powyższe na uwadze, Sąd oddalił powództwo.</p> <p>Orzeczenie o kosztach wydano na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c.</a> w zw. z par. 6 pkt. 7 oraz par. 10 ust.1 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 w sprawie opłat za czynności radców prawnych (…) ( Dz. U. 2013, poz. 490).</p> </div>