Ppolska.starec← UrzadnikВойти

VIII K 597/07

Sądy powszechne2012-10-08
Sygnatura
VIII K 597/07
Data orzeczenia
2012-10-08
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Joanna Grabowska (PRESIDING_JUDGE)

Podstawa prawna

Streszczenie

„ Znamiona typu podstawowego przestępstwa z art. 189 k.k., tj. jego § 1, wypełnione są wówczas, gdy osoba zostanie pozbawiona wolności, a więc swobody poruszania się, opuszczenia pomieszczenia, w którym się znajduje. Wszelkie niedogodności wykraczające poza te wynikające z samego pozbawienia wolności należy uznać za udręczenie, natomiast szczególne udręczenie będzie miało miejsce wówczas, gdy te niedogodności, różnego rodzaju nieprzyjemności, cierpienia fizyczne lub psychiczne, osiągają znaczne natężenie. Zdaniem Sądu, bicie pokrzywdzonego pięściami, skucie go kajdankami i przewożenie w bagażniku samochodu, rozebranie i pozbawienie własnego ubrania, przykucie łańcuchem do rury poprowadzonej nisko nad ziemią w taki sposób, że nie mógł zmienić pozycji, reglamentowanie korzystania z toalety, a w odwecie za próbę ucieczki – pozbawienie w ogóle takiej możliwości na trzy dni, pobicie drewnianymi pałkami i pozbawienie jedzenia na cztery dni, a także pozbawienie możliwości umycia się podczas trwającego 35 dni uwięzienia, a także cierpienia psychiczne związane z brakiem pewności zamiarów porywaczy, nieinformowaniem więźnia o jego sytuacji, stanowi dla człowieka normalnie funkcjonującego w europejskim kręgu cywilizacyjnym, szczególne udręczenie. Czas trwania pozbawienia wolności w czasie jego dokonania także wypełniał znamiona art. 189 § 2 k.k. Sąd zastosował wobec oskarżonych ten przepis na podstawie art. 4 § 1 k.k., gdyż ustawa obowiązująca w dniu popełnienia czynu, jest względniejsza dla sprawców ( obecnie przestępstwo z art. 189 § 3 k.k. stanowi zbrodnię ) . W.K. ( (...) ) uprowadzeniem A.K. i groźbami pozbawienia go życia ( W. K. cytował wypowiedź osoby telefonującej w sprawie pieniędzy za jego uwolnienie – „ ty chyba nie chcesz zobaczyć swojego syna „ – k. 17v ) został zmuszony do zapłacenia określonych kwot, których nie chciał zapłacić i nie uznawał roszczeń M.Ł. ( (...) ) i T.K. ( (...) ), za zasadne, czemu dał wyraz składając sprzeciwy od nakazów zapłaty. Sąd uznał, że sprawcy wypełnili znamiona art. 252 § 1 k.k. w brzmieniu sprzed noweli obowiązującej od 19.04.2010 r. Przepis obowiązujący poprzednio jest względniejszy dla sprawców, tak w § 1, jak i § 2 art. 252 k.k. W realiach niniejszej sprawy, stosując ustawę nową należałoby przyjąć, iż przypisane sprawcom zachowanie wypełniło znamiona art. 252 § 2 k.k.

Treść orzeczenia

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt VIII K 597/07</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> <strong> <!-- -->Dnia 8 października 2012 r.</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy w Warszawie w VIII Wydziale Karnym w składzie:</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> Przewodniczący SSO Joanna Grabowska </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Protokolant: Anna Kopeć, Anna Pieczurczyk, Małgorzata Morka Dariusz Markowski, Martyna Perzyńska, Kamila Wojtalewicz, Małgorzata Skonieczna, Monika Walicka, Monika Grzegorczuk, Grzegorz Masłowski, Anna Grotkowska, Katarzyna Kuźma, Katarzyna Świdwa </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->w obecności Justyny Brzozowskiej, Wioletty Bąkowskiej-Ładna, Agnieszki Zabłockiej-Konopka, Dariusza Ziółkowskiego, Wojciecha Górniaka, Przemysława Ścibisz - Prokuratorów Prokuratury Rejonowej Warszawa <span class="anon-block">(...)</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->przy udziale oskarżycieli posiłkowych <span class="anon-block">A. K.</span>, <span class="anon-block">W. K.</span>oraz <span class="anon-block">(...) Sp. z o.o.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->po rozpoznaniu w dniach 25 kwietnia, 19, 20, 26 maja, 2, 20 i 23 czerwca, 1 i 7 sierpnia, 8 i 25 września, 23 października, 16 grudnia 2008 r., 19 stycznia, 12 lutego, 31 marca, 5 i 26 maja, 10 czerwca, 3 sierpnia, 11 i 29 września, 16 listopada, 29 grudnia 2009 r., 2 kwietnia, 9 kwietnia, 10 września, 2 listopada 2010 r., 23 maja, 20 czerwca, 26 września, 17 października, 28 listopada 2011 r., 20 stycznia, 5 marca, 24 kwietnia, 5 czerwca, 9 lipca, 6 września, 19 września, 2 października 2012 r.</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->sprawy:</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->1. <span class="anon-block">M. Ł.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->syna <span class="anon-block">Z.</span> i <span class="anon-block">I.</span> z domu <span class="anon-block">G.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->2. <span class="anon-block">P. P.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->syna <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">J.</span> z domu <span class="anon-block">Y.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->3. <span class="anon-block">P. D.</span> (poprzednie nazwisko <span class="anon-block">D.</span>)</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">D.</span> (Białoruś) </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->syna <span class="anon-block">V.</span> i <span class="anon-block">T.</span> z domu <span class="anon-block">B.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->oskarżonych: </span> </strong> </p> <p>1.  <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. Ł.</span>– o to, że </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->W dniu 16 listopada 2006 roku w <span class="anon-block">W.</span>przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami pozbawił wolności <span class="anon-block">A. K.</span>i zatrzymał go w charakterze zakładnika w celu zmuszenia ojca w.w., <span class="anon-block">W. K.</span>i <span class="anon-block">firmę (...)</span>do zapłacenia okupu za jego uwolnienie, a którego następnie przetrzymywał do dnia 21 grudnia 2006 roku na terenie <span class="anon-block">posesji nr (...)</span>przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>w miejscowości <span class="anon-block">Ż.</span>, przy czym pozbawienie wolności <span class="anon-block">A. K.</span>trwało dłużej niż siedem dni i łączyło się z jego szczególnym udręczeniem polegającym m. in. na grożeniu mu pozbawieniem życia, przetrzymywaniu w pomieszczeniu piwnicznym przykutego do ściany łańcuchami, doprowadzając tym samym <span class="anon-block">W. K.</span>i <span class="anon-block">firmę (...)</span>do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej wysokości 3 133 397,80 zł, która to kwota została przekazana zgodnie z żądaniem na jego konta w zamian za uwolnienie <span class="anon-block">A. K.</span>w dniu 21 grudnia 2006 r.,</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 252;art. 252 § 1)">art. 252 § 1 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 189;art. 189 § 2)">art. 189 § 2 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> i w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a>;</strong> </p> <p>2.  <strong> <!-- --> <span class="anon-block">P. P.</span>– o to, że: </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->I. W dniu 16 listopada 2006 roku w <span class="anon-block">W.</span>przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami pozbawił wolności <span class="anon-block">A. K.</span>i zatrzymał go w charakterze zakładnika w celu zmuszenia ojca w.w., <span class="anon-block">W. K.</span>i <span class="anon-block">firmę (...)</span>do zapłacenia okupu za jego uwolnienie, a którego następnie przetrzymywał do dnia 21 grudnia 2006 roku na terenie <span class="anon-block">posesji nr (...)</span>przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>w miejscowości <span class="anon-block">Ż.</span>, którą wynajął od <span class="anon-block">M. C.</span>, przy czym pozbawienie wolności <span class="anon-block">A. K.</span>trwało dłużej niż siedem dni i łączyło się z jego szczególnym udręczeniem polegającym m. in. na grożeniu mu pozbawieniem życia, przetrzymywaniu w pomieszczeniu piwnicznym przykutego do ściany łańcuchami, doprowadzając tym samym <span class="anon-block">W. K.</span>i <span class="anon-block">firmę (...)</span>do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej wysokości 3 133 397,80 zł, która to kwota została przekazana zgodnie z żądaniem na jego konta w zamian za uwolnienie <span class="anon-block">A. K.</span>w dniu 21 grudnia 2006 r., przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności za umyślne przestępstwo podobne</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 252;art. 252 § 1)">art. 252 § 1 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 189;art. 189 § 2)">art. 189 § 2 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> i w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 § 1 k.k.</a>;</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->II. w dniu 04 stycznia 2007 roku w <span class="anon-block">W.</span>, wbrew przepisom ustawy, posiadał środki odurzające w postaci kokainy w ilości 1,48 grama oraz substancje psychotropowe w postaci amfetaminy w ilości 0,04 grama,</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 62;art. 62 ust. 1)">art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 29.07.2005 r.</a> z późniejszymi zmianami; </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->III. w dniu 04 stycznia 2007 roku w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, w celu puszczenia w obieg, przechowywał podrobione zagraniczne znaki pieniężne w postaci banknotów dolarów amerykańskich o nominale 100 USD w ilości 11 sztuk oraz o nominale 50 USD w ilości 127 sztuk, </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 310;art. 310 § 2)">art. 310 § 2 k.k.</a>;</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->IV. w miejscu i czasie jak w pkt. III posiadał elektryczny młynek do kawy i prasę hydrauliczną przerobioną z podnośnika samochodowego, służące do niedozwolonego przetwarzania środków odurzających w postaci kokainy,</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 54;art. 54 ust. 1)">art. 54 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 29.07.2005 r.</a>, z późniejszymi zmianami; </strong> </p> <p>3.  <strong> <!-- --> <span class="anon-block">P. D.</span> – o to, że </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->W dniu 16 listopada 2006 roku w <span class="anon-block">W.</span>przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami pozbawił wolności <span class="anon-block">A. K.</span>i zatrzymał go w charakterze zakładnika w celu zmuszenia ojca w.w., <span class="anon-block">W. K.</span>i <span class="anon-block">firmę (...)</span>do zapłacenia okupu za jego uwolnienie, a którego następnie przetrzymywał do dnia 21 grudnia 2006 roku na terenie <span class="anon-block">posesji nr (...)</span>przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>w miejscowości <span class="anon-block">Ż.</span>, przy czym pozbawienie wolności <span class="anon-block">A. K.</span>trwało dłużej niż siedem dni i łączyło się z jego szczególnym udręczeniem polegającym m. in. na grożeniu mu pozbawieniem życia, przetrzymywaniu w pomieszczeniu piwnicznym przykutego do ściany łańcuchami, doprowadzając tym samym <span class="anon-block">W. K.</span>i <span class="anon-block">firmę (...)</span>do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej wysokości 3 133 397,80 zł, która to kwota została przekazana zgodnie z żądaniem na jego konta w zamian za uwolnienie <span class="anon-block">A. K.</span>w dniu 21 grudnia 2006 r.,</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 252;art. 252 § 1)">art. 252 § 1 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 189;art. 189 § 2)">art. 189 § 2 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> i w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a>;</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->orzeka</strong> </p> <p>1.  <strong> <!-- -->Oskarżonych: <span class="anon-block">M. Ł.</span>w ramach zarzuconego mu czynu i <span class="anon-block">P. P.</span>w ramach zarzuconego mu w punkcie I czynu uznaje za winnych tego, że w dniu 16 listopada 2006 roku w <span class="anon-block">W.</span>przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, działając wspólnie i w porozumieniu ze sobą oraz z innymi osobami pozbawili wolności <span class="anon-block">A. K.</span>i zatrzymali go w charakterze zakładnika w celu zmuszenia ojca w.w., <span class="anon-block">W. K.</span>i <span class="anon-block">firmy (...)</span>do zapłacenia należności <span class="anon-block">firmy (...)</span>oraz okupu za jego uwolnienie, a którego następnie przetrzymywali do dnia 21 grudnia 2006 roku na terenie <span class="anon-block">posesji nr (...)</span>przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>w miejscowości <span class="anon-block">Ż.</span>, którą <span class="anon-block">P. P.</span>wynajął od <span class="anon-block">M. C.</span>, przy czym pozbawienie wolności <span class="anon-block">A. K.</span>trwało dłużej niż siedem dni i łączyło się z jego szczególnym udręczeniem polegającym na grożeniu mu pozbawieniem życia, biciu pięściami i drewnianym kołkiem, przetrzymywaniu w pomieszczeniu piwnicznym przykutego do ściany łańcuchami, uniemożliwianiu korzystania z toalety i doprowadzili tym <span class="anon-block">W. K.</span>do niekorzystnego rozporządzenia mieniem własnym w kwocie 106 200 (sto sześć tysięcy dwieście) zł, która to kwota została przekazana zgodnie z żądaniem na rachunek osobisty <span class="anon-block">M. Ł.</span>oraz mieniem <span class="anon-block">firmy (...)</span>w łącznej wysokości nie niższej niż 573 741,98 zł (pięćset siedemdziesiąt trzy tysiące siedemset czterdzieści jeden tysięcy złotych i dziewięćdziesiąt osiem groszy) oraz zapłaty kwoty 2 453 455,79 zł (dwa miliony czterysta czterdzieści pięć tysięcy złotych i siedemdziesiąt dziewięć groszy) tytułem żądanych rozliczeń, które to kwoty zostały przekazane, zgodnie z żądaniem, na konto <span class="anon-block">(...)</span>w zamian za uwolnienie <span class="anon-block">A. K.</span>, które nastąpiło w dniu 21 grudnia 2006 r., to jest popełnienia czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 252;art. 252 § 1)">art. 252 § 1 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 189;art. 189 § 2)">art. 189 § 2 k.k.</a> w brzmieniu obowiązującym do dnia 18 kwietnia 2010 r. w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> i w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 191;art. 191 § 2)">art. 191 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k.</a>, przy czym <span class="anon-block">P. P.</span>czynu tego dopuścił się przed upływem 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności za umyślne przestępstwo podobne, zatem wobec niego czyn ten kwalifikuje z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 252;art. 252 § 1)">art. 252 § 1 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 189;art. 189 § 2)">art. 189 § 2 k.k.</a> w brzmieniu obowiązującym do dnia 18 kwietnia 2010 r. w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> i w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 191;art. 191 § 2)">art. 191 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 § 1 k.k.</a> </strong> </p> <p>2.  <strong> <!-- -->Za tak opisany czyn skazuje <span class="anon-block">M. Ł.</span>na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 252;art. 252 § 1)">art. 252 § 1 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 189;art. 189 § 2)">art. 189 § 2 k.k.</a> w brzmieniu obowiązującym do dnia 18 kwietnia 2010 r. w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> i w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 191;art. 191 § 2)">art. 191 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k.</a>, a na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 3)">art. 11 § 3 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 252;art. 252 § 1)">art. 252 § 1 k.k.</a> w brzmieniu obowiązującym do dnia 18 kwietnia 2010 r. wymierza mu karę 8 (ośmiu) lat pozbawienia wolności.</strong> </p> <p>3.  <strong> <!-- -->Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 252;art. 252 § 1)">art. 252 § 1 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 189;art. 189 § 2)">art. 189 § 2 k.k.</a> w brzmieniu obowiązującym do dnia 18 kwietnia 2010 r. w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> i w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 191;art. 191 § 2)">art. 191 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 § 1 k.k.</a> skazuje <span class="anon-block">P. P.</span>, a na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 3)">art. 11 § 3 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 252;art. 252 § 1)">art. 252 § 1 k.k.</a> w brzmieniu obowiązującym do dnia 18 kwietnia 2010 r. wymierza mu karę 8 (ośmiu) lat pozbawienia wolności.</strong> </p> <p>4.  <strong> <!-- --> <span class="anon-block">P. P.</span>uznaje za winnego popełnienia czynów zarzuconych mu w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 62 ust. 1 pkt. 2;art. 62 ust. 1 pkt. 3)">punktach II i III</a> i za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 62 ust. 1 pkt. 2)">punktu II</a> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 62;art. 62 ust. 1)">art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 29.07.2005 r.</a> skazuje go na karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności. </strong> </p> <p>5.  <strong> <!-- -->Za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 310 § 2 pkt. 3)">punktu III</a> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 310;art. 310 § 2)">art. 310 § 2 k.k.</a> skazuje go na karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności. </strong> </p> <p>6.  <strong> <!-- -->W ramach zarzutu z punktu IV uznaje <span class="anon-block">P. P.</span>za winnego tego, że w miejscu i czasie jak w zarzucie posiadał elektryczny młynek do kawy, prasę hydrauliczną przerobioną z podnośnika samochodowego oraz wagę elektroniczną, służące do niedozwolonego przetwarzania środków odurzających w postaci kokainy, tj. czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 54;art. 54 ust. 1)">art. 54 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 29.07.2005 r.</a>, z późniejszymi zmianami i za tak opisany czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 54 ust. 1 pkt. 4)">punktu IV</a> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 54;art. 54 ust. 1)">art. 54 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 29.07.2005 r.</a> skazuje go na karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności.</strong> </p> <p>7.  <strong> <!-- -->Na podstawie art. 85 i 86 § 1 wymierzone <span class="anon-block">P. P.</span>kary pozbawienia wolności łączy, orzekając jedną karę łączną 9 (dziewięciu) lat pozbawienia wolności.</strong> </p> <p>8.  <strong> <!-- --> <span class="anon-block">P. D.</span> od zarzuconego mu czynu uniewinnia.</strong> </p> <p>9.  <strong> <!-- -->Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63 § 1 k.k.</a> na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zalicza okres rzeczywistego pozbawienia wolności <span class="anon-block">M. Ł.</span>– od dnia 3 stycznia 2007 r. do 10 lipca 2008 r. </strong> </p> <p>10.  <strong> <!-- -->Zasądza od <span class="anon-block">M. Ł.</span>na rzecz <span class="anon-block">(...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością</span>kwotę 573 741,98 zł (pięćset siedemdziesiąt trzy tysiące siedemset czterdzieści jeden złotych i dziewięćdziesiąt osiem groszy) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 11 grudnia 2006 r. do dnia zapłaty.</strong> </p> <p>11.  <strong> <!-- -->Powództwo cywilne <span class="anon-block"> (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością</span> w pozostałej części pozostawia bez rozpoznania.</strong> </p> <p>12.  <strong> <!-- -->Zasądza od <span class="anon-block">M. Ł.</span>na rzecz <span class="anon-block">W. K.</span>kwotę 106 200,00 (sto sześć tysięcy dwieście) zł z ustawowymi odsetkami od dnia 19.12.2006 r. do dnia zapłaty. </strong> </p> <p>13.  <strong> <!-- -->Dowód rzeczowy w postaci kasety <span class="anon-block">T. (...)</span> nr <span class="anon-block"> (...)</span> z zapisem monitoringu, opisany pod poz. 1 Wykazu dowodów rzeczowych nr 1/73/06 na karcie 1093v. akt sprawy – zwraca <span class="anon-block"> Bankowi (...)</span> w <span class="anon-block">E.</span>. </strong> </p> <p>14.  <strong> <!-- -->Dowody rzeczowe w postaci odzieży, opisane pod poz. 3 Wykazu dowodów rzeczowych nr 1/73/06 na karcie 1093v. akt sprawy przekazuje Prokuraturze Rejonowej Warszawa <span class="anon-block">(...)</span>do postępowania wyłączonego z materiałów niniejszej sprawy. </strong> </p> <p>15.  <strong> <!-- -->Dowody rzeczowe w postaci umowy najmu z dn. 6.11.2006 r. oraz faktury, opisane pod poz. 4 i 5 Wykazu dowodów rzeczowych nr 1/73/06 na karcie 1093v. akt sprawy zwraca <span class="anon-block">M. C.</span>. </strong> </p> <p>16.  <strong> <!-- -->Dowód rzeczowy w postaci kawałków szarej taśmy przylepnej, opisany pod poz. 2 Wykazu dowodów rzeczowych nr 1/73/06 na karcie 1093v. akt sprawy, uznaje za ślad kryminalistyczny i wraz ze śladami opisanymi pod poz. od 6 do 59 tego Wykazu na kartach 1093v.-1095v. akt sprawy, nakazuje przechowywanie ich wraz z aktami sprawy. </strong> </p> <p>17.  <strong> <!-- -->Dowody rzeczowe w postaci czterech telefonów komórkowych, opisanych pod poz. 60, 61, 62, 66 Wykazu dowodów rzeczowych nr 1/73/06 na karcie 1095v.- 1096 akt sprawy oraz segregator koloru żółtego, opisany pod poz. 64 w.w. Wykazu na k. 1095v. i potwierdzenie wypłat pieniędzy z rachunku bankowego, opisany pod poz. 63 oraz dyktafon opisany pod poz. 65 tego Wykazu, zwraca <span class="anon-block">M. Ł.</span>. </strong> </p> <p>18.  <strong> <!-- -->Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 44;art. 44 § 2)">art. 44 § 2 k.k.</a> orzeka przepadek telefonu komórkowego opisanego pod poz. 67 wymienionego Wykazu dowodów rzeczowych nr 1/73/06 i zarządza jego zniszczenie. </strong> </p> <p>19.  <strong> <!-- -->Dowody rzeczowe w postaci dokumentów opisanych pod poz. 69 i 70 w.w. Wykazu na k. 1096, okładki po kartach SIM, opisane pod poz. 74, 81, karty telefoniczne opisane pod poz. 82 i 83, wezwanie i kopertę na nazwisko <span class="anon-block">E. K.</span>, opisany pod poz. 76 oraz fragment kierownicy samochodowej, opisany pod poz. 75 tego Wykazu, zwraca <span class="anon-block">P. P.</span>.</strong> </p> <p>20.  <strong> <!-- -->Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 70;art. 70 ust. 1)">art. 70 ust. 1 ustawy z dnia 29.07.2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii</a> orzeka przepadek młynka do kawy, trzech torebek foliowych, wagi elektronicznej, prasy hydraulicznej, torebki foliowej z zawartością białego proszku, opisanych pod <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 70 poz. 72;art. 70 poz. 73;art. 70 poz. 77;art. 70 poz. 78;art. 70 poz. 79)">poz. 72, 73, 77, 78, 79</a> i zarządza ich zniszczenie. </strong> </p> <p>21.  <strong> <!-- -->Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 44;art. 44 § 2)">art. 44 § 2 k.k.</a> orzeka przepadek falsyfikatów banknotów, opisanych pod poz. 80 wymienionego Wykazu dowodów rzeczowych. </strong> </p> <p>22.  <strong> <!-- -->Płytę zawierająca kopię nagrań uznaje za część akt sprawy i nakazuje pozostawienie jej w aktach. </strong> </p> <p>23.  <strong> <!-- -->Dowody rzeczowe opisane pod poz. od 86 do 100 Wykazu dowodów rzeczowych nr 2/75/06 na karcie 1336-1336v. – zwraca <span class="anon-block">P. D.</span>.</strong> </p> <p>24.  <strong> <!-- -->Dowód rzeczowy opisany pod poz. 101 Wykazu dowodów rzeczowych nr 2/75/06 na karcie 1336v. akt sprawy przekazuje Prokuraturze Rejonowej <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">(...)</span>gdyż dotyczy on innego postępowania.</strong> </p> <p>25.  <strong> <!-- -->Zasądza od oskarżonego <span class="anon-block">M. Ł.</span>na rzecz Skarbu Państwa kwotę 62 224,09 (sześćdziesiąt dwa tysiące dwieście dwadzieścia cztery złote i dziewięć groszy) tytułem kosztów sądowych, w tym: 600 (sześćset) zł tytułem opłaty w sprawie karnej i 33 997,09 zł (trzydzieści trzy tysiące dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych i dziewięć groszy) tytułem opłaty od zasądzonej części powództwa cywilnego. </strong> </p> <p>26.  <strong> <!-- -->Zasądza od oskarżonego <span class="anon-block">P. P.</span>na rzecz Skarbu Państwa kwotę 29 309,57 zł (dwadzieścia dziewięć tysięcy trzysta dziewięć złotych i pięćdziesiąt siedem groszy) tytułem kosztów sądowych, w tym 600 (sześćset) zł tytułem opłaty. </strong> </p> <p>27.  <strong> <!-- -->Pozostałymi kosztami sądowymi obciąża Skarb Państwa. </strong> </p> <p>VIII K 597/07</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Na podstawie zgromadzonego w aktach sprawy materiału dowodowego Sąd ustalił, co następuje.</p> <p> <span class="anon-block">W. K.</span>i <span class="anon-block">A. K.</span>prowadzili działalność gospodarczą w ramach <span class="anon-block">(...) Sp. z o.o.</span>z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span>przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Spółka zajmowała się m. in. handlem polimerami. W ramach tej działalności nawiązano współpracę z <span class="anon-block">firmą (...)</span>z/s w <span class="anon-block">P.</span>. Handel polimerami pochodzącymi z <span class="anon-block">(...) Sp. z o.o.</span>firmy prowadziły przy udziale pełnomocnika <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">T. K.</span>, a potem, po zakończeniu współpracy z <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>kupował polimery za pośrednictwem <span class="anon-block">firmy (...)</span>należącej do <span class="anon-block">T. K.</span>. Zakupy polimerów były dokonywane od <span class="anon-block">(...)</span>za pośrednictwem jednej z w.w. firm, zawsze z przedpłatą ze strony <span class="anon-block">(...)</span>. Strony (<span class="anon-block">(...)</span>i <span class="anon-block">(...)</span>, reprezentowany przez <span class="anon-block">T. K.</span>oraz <span class="anon-block">(...)</span>– <span class="anon-block">T. K.</span>) zawarły umowę kompensacyjną z dnia 20.01.2004 r., według której uznały się za wzajemnie rozliczone.</p> <p> <strong> <!-- -->Umowa o współpracy pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span>a <span class="anon-block">(...)</span>(k. 2401-2403, k.3172 – 3178), aneks do tej umowy</strong> (<strong> <!-- --> k. 2404-2406, 3184-3186), kopia umowy pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span>, a <span class="anon-block">(...)</span>(k. 3181-3183), kopie aneksów do umowy współpracy pomiędzy „<span class="anon-block">(...)</span>”, a <span class="anon-block">(...)</span>(k. 3201 -3203, 3208), kopia pełnomocnictwa udzielonego <span class="anon-block">T. K.</span>(k.3169-3171), kopia umowy kompensacyjnej pomiędzy „<span class="anon-block">(...)</span>”, <span class="anon-block">(...)</span>i <span class="anon-block">(...)</span>(k.3189 -3190)</strong> </p> <p>Współpraca ta została definitywnie zakończona w 2004 r., jednak zarówno ze strony <span class="anon-block">(...)</span>, jak i <span class="anon-block">(...)</span>, podnoszone były roszczenia o zapłatę nierozliczonych , ich zdaniem, kwot przez <span class="anon-block">(...)</span>. Ostatecznie, wskutek powództwa <span class="anon-block">(...)</span>przeciwko <span class="anon-block">(...)</span>toczyło się przed Sądem Okręgowym w Warszawie, Wydziałem Gospodarczym w sprawie XX GC922/04 postępowanie, gdzie prawomocnie uwzględniono powództwo <span class="anon-block">(...)</span>, zasądzając na jej rzecz 281162,79. zł od <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p> <strong> <!-- -->Kopie dokumentów z akt w.w. sprawy k. 3226-3261 (k. 3226- 3229 kopia pozwu „<span class="anon-block">(...)</span>” przeciwko <span class="anon-block">T. K.</span>, k. 3230 -3231 kopia nakazu do zapłaty w sprawie XX GNc 624/04 wraz z klauzulą wykonalności, k. 3232 -2234 zarzuty przeciwko nakazowi zapłaty, k. 3235 -3239 kopia pisma procesowego, k. 3240- 3244 kopia pozwu „<span class="anon-block">(...)</span>” przeciwko <span class="anon-block">T. K.</span>, k. 3245-3252 kopia uzasadnienia wyroku w sprawie XX GC 922/04, k. 3253- 3254 kopia apelacji, k. 3255-256 kopia uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego, k. 3257-3261 kopia wyroku VI ACa 684/07 Sądu Apelacyjnego w Warszawie)</strong> </p> <p>W dniu 28 listopada 2005 r. <span class="anon-block">M. Ł.</span>wystąpił do Sądu Okręgowego w Warszawie z powództwem o wydanie nakazu zapłaty i zasądzenie kwoty 976 161,47 zł z tytułu nieuiszczonych należności <span class="anon-block">firmy (...)</span>, z którą <span class="anon-block">(...)</span>zawarł umowę cesji tych wierzytelności, w dniu 10 lutego 2006 r. Sąd Okręgowy w Warszawie w sprawie XX GNc 873/05 wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym w.w. kwoty przeciwko <span class="anon-block">(...)</span>. W dniu 1.03.2006 r. <span class="anon-block">(...)</span>złożył sprzeciw od w.w. nakazu. Sprawie nadano sygnaturę XX GC 193/06. W dniu15.02.2007 r. wpłynęło do w.w. sądu pismo pełnomocnika <span class="anon-block">M. Ł.</span>zawierające oświadczenie o cofnięciu pozwu wskutek uznania powództwa przez pozwanego, który dokonał zapłaty całej zasądzonej nakazem kwoty wraz z odsetkami. Postanowieniem z dnia 5 kwietnia 2007 r., Sąd umorzył postępowanie oraz zasądził od pozwanego <span class="anon-block">– (...) Sp. z o.o.</span>koszty zastępstwa procesowego.</p> <p> <strong> <!-- -->Akta sprawy XX GC 193/06 Sądu Okręgowego w warszawie dołączone do akt sprawy niniejszej (k. 1-9 – pozew, k. 55-56 – nakaz zapłaty, k. 66-69 sprzeciw od nakazu zapłaty, k. 157-158 – pismo procesowe, k. 165 – postanowienie o umorzeniu postępowania)</strong> </p> <p>Powództwem z dnia 8 marca 2006 r.. <span class="anon-block">(...)</span>wystąpił przeciwko <span class="anon-block">(...)</span>o wydanie nakazu zapłaty kwoty 851 036,30 zł z tytułu rozliczenia współpracy z <span class="anon-block">(...) Sp. z o.o.</span>(niezapłacone faktury). W dniu 6 czerwca 2006 r. Sąd Okręgowy w Warszawie w sprawie XX GNc 164/06 wydał nakaz zapłaty w.w. kwot, zaś 23 czerwca 2006 r. <span class="anon-block">(...)</span>złożył sprzeciw od tego nakazu. Zarządzeniem z dnia 21.12.2006 r., Sąd Okręgowy w sprawie, której nadano sygn. XX GC 460/06, wyznaczył termin rozprawy. 18 grudnia 2006 r., faksem pełnomocnik powoda cofnął pozew, postanowieniem z dnia 2 lutego 2007 r., Sąd umorzył postępowanie w sprawie i zasądził od pozwanego koszty zastępstwa procesowego.</p> <p> <strong> <!-- -->Akta sprawy XX GC 460/06 Sądu Okręgowego w warszawie dołączone do akt sprawy niniejszej (k. 2-5 – pozew, k. 47-48 – nakaz zapłaty, k. 51-52 sprzeciw od nakazu zapłaty, k. 76-77, 82-83 – pismo procesowe, k. 93 – postanowienie o umorzeniu postępowania)</strong> </p> <p>Istotnie, kwoty wymienione w powyższych pozwach oraz kwoty przewyższające wysokość odsetek ustawowych należnych od tych kwot, wpłynęły w dniach 5 i 11 grudnia 2006 r. na rachunek <span class="anon-block">M. Ł.</span>w okolicznościach opisanych poniżej.</p> <p> <strong> <!-- -->Wydruki potwierdzenia operacji bankowych (k. 12,13, 23)</strong> </p> <p>W dniu 16 listopada 2006 r., <span class="anon-block">W. K.</span>przebywał służbowo w <span class="anon-block">G.</span>. <span class="anon-block">A. K.</span>jako Dyrektor <span class="anon-block">Handlowy (...)</span>prowadził spotkanie przedstawicieli przedsiębiorstw i banku w siedzibie firmy przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>w <span class="anon-block">W.</span>. Spotkanie skończyło się ok. 18.15. Po pożegnaniu gości, <span class="anon-block">A. K.</span>zamknął biuro i wsiadł do swojego samochodu zaparkowanego przed budynkiem. W tym czasie podjechał do niego pojazd marki <span class="anon-block">S. (...)</span>, wysiadło z niego dwóch ludzi, jeden z nich miał na sobie pas z napisem „Policja”, „machnął” <span class="anon-block">A. K.</span>odznaką policyjną i zażądał opuszczenia samochodu, otworzenia bagażnika, a następnie oznajmił, że <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">K.</span>jest zatrzymany w związku z podejrzeniem zlecenia zabójstwa <span class="anon-block">M. Ł.</span>, którego usiłowano dokonać i należy to wyjaśnić. <span class="anon-block">A. K.</span>został skuty kajdankami i podsadzony w samochodzie „policyjnym”. Powiedziano mu, że po drodze zabiorą jeszcze „kolegów” z okolic <span class="anon-block">P.</span>. Ze strony kierującego „radiowozem” padło pytanie, „ile jesteście winni <span class="anon-block">Ł.</span>?”. Po dojechaniu w okolice <span class="anon-block">P.</span>, samochód nagle przyspieszył, a <span class="anon-block">A. K.</span>zarzucono na głowę czarną torbę i przygnieciono do podłogi pojazdu. Po chwili samochód gwałtownie się zatrzymał, kierowca i pasażer usiłowali wyciągnąć <span class="anon-block">A. K.</span>na zewnątrz, a ponieważ stawiał opór, był bity pięściami w głowę i na chwilę stracił świadomość. Następnie wywleczono go i ciągnięto po betonowej nawierzchni, by po chwili wrzucić go do bagażnika samochodu, także <span class="anon-block">S.</span>, zaklejono pokrzywdzonemu twarz – usta, taśmą samoprzylepną, ale niedokładnie, zaciągnięto roletę bagażnika. Wtedy <span class="anon-block">A. K.</span>udało się ze swojego telefonu, który jeszcze miał przy sobie, wysłać do adw. <span class="anon-block">R. D.</span>wiadomość SMS o treści „porwali”, wcześniej połączył się z policją pod nr 112, ale bał się mówić, aby go nie usłyszano z wnętrza samochodu. Po kilku minutach samochód się zatrzymał, pokrzywdzonego wyciągnięto z bagażnika i zaprowadzono – w pozycji zgiętej, głową w dół, bijąc go po drodze - do garażu budynku w <span class="anon-block">Ż.</span>przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>.</p> <p> <strong> <!-- -->Zeznania <span class="anon-block">A. K.</span>(k. 54-57v.), zeznania <span class="anon-block">K. S.</span>(k. 2528- 2529, 341-342, 343v.-344), zeznania <span class="anon-block">T. B.</span>(k. 2598-2599, 347a-348), <span class="anon-block">W. O.</span>(k. 412 – 416, 2718), <span class="anon-block">A. S. (1)</span>(k. 423- 427, 2718), wykaz połączeń telefonu <span class="anon-block">A. K.</span>(k. 1425)</strong> </p> <p>Posesję tę wynajął w dniu 6.11.2006 r. <span class="anon-block">P. P.</span>, podpisując umowę z <span class="anon-block">M. C.</span>. Umowę te podpisał posługując się danymi <span class="anon-block">M. S.</span>, zam. W <span class="anon-block">W.</span>przy ul. „<span class="anon-block">(...)</span>oraz podając nr <span class="anon-block">dowodu osobistego (...)</span>, na drugiej stronie umowy <span class="anon-block">M. C.</span>wpisał numer telefonu „<span class="anon-block">M. S.</span>”: <span class="anon-block">(...)</span>. Pomimo prośby <span class="anon-block">M. C.</span>, najemca nie pokazał mu żadnego dokumentu stwierdzającego jego tożsamość. Ponieważ zaistniała konieczność podłączenia gazu do posesji i zawarcia umowy z gazownią, <span class="anon-block">M. C.</span>prosił najemcę o spotkanie w gazowni i zawarcie umowy, gdyż poprzedni najemca pozostawił dom zadłużony z powodu poboru gazu i nieuregulowania rachunków. Natarczywość ta doprowadziła w końcu do okazania przez najemcę własnego prawa jazdy wystawionego na nazwisko <span class="anon-block">P. P.</span>. <span class="anon-block">M. C.</span>rozpoznał <span class="anon-block">P. P.</span>na tablicy poglądowej okazanej mu podczas przesłuchania.</p> <p> <strong> <!-- -->Zeznania <span class="anon-block">M. C.</span>(k. 114-116, 2600-2603), umowa najmu domu przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>w <span class="anon-block">Ż.</span>i faktura dla firmy pośredniczącej w wynajmie (k. 112)</strong> </p> <p>W garażu, do którego wprowadzono <span class="anon-block">A. K.</span>, rozebrano go i nakazano ubrać się w znajdujące się tam rzeczy. Podczas przeszukania ubrania <span class="anon-block">A. K.</span>, znaleziono jego telefon komórkowy i kazano zadzwonić do ojca i przekazać ściśle określoną wiadomość – że trzeba zapłacić <span class="anon-block">firmie (...)</span>z <span class="anon-block">P.</span>, jeśli <span class="anon-block">A. K.</span>ma wrócić do domu. Takie połączenie zostało wykonane, <span class="anon-block">A. K.</span>był przekonany, że rozmawiał z ojcem, jednak <span class="anon-block">W. K.</span>nie otrzymał żadnej wiadomości, dowiedział się później od policji, że była próba połączenia z telefonu syna na jego numer w dniu 16.11.2006 r., potem już wyłączono telefon <span class="anon-block">A. K.</span>. Przykuto <span class="anon-block">A. K.</span>za ręce łańcuchem do rury biegnącej dość nisko nad podłogą, na której był położony materac, nogi skuto łańcuchem. W miejscu przetrzymywania zakładnika, pilnowało go dwóch mężczyzn mówiących z białoruskim akcentem. Obaj pilnujący stale nosili na głowach kominiarki, pokrzywdzony nigdy nie widział ich twarzy. Pilnujący kilkakrotnie pytali <span class="anon-block">A. K.</span>o wysokość zadłużenia u <span class="anon-block">M. Ł.</span>. <span class="anon-block">A. K.</span>był przetrzymywany na materacu, przykuty łańcuchem do ściany, dawano mu jeść dwa razy dziennie – kanapki i herbatę, dwukrotnie w ciągu dnia pozwalano mu korzystać z toalety, nie mógł się umyć.</p> <p> <strong> <!-- -->Zeznania <span class="anon-block">A. K.</span>(k. 58-58v., 64v.,-65v.2365v.- 2366), protokół przeszukania posesji w <span class="anon-block">Ż.</span>przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>(k. 122-123), protokół oględzin tej posesji (k. 124-132), ekspertyzy z zakresu badań daktyloskopijnych i badań biologicznych ( k. 548-553, 576-582, 585-593, 604-611, 614-622, 643-652 )</strong> </p> <p> <span class="anon-block">W. K.</span>wrócił do domu 16.11.2006 r. późnym wieczorem. Rano, ok. 9.00 przyjechał do biura, przed budynkiem stał samochód syna, ale <span class="anon-block">A. K.</span>nie było w biurze. Zadzwonił do rodziny i okazało się, że <span class="anon-block">A. K.</span>nie wrócił na noc</p> <p> <span class="anon-block">R. D.</span>włączył swój telefon komórkowy dopiero o godz. 10.00 rano w dniu 17 listopada, zatelefonował do <span class="anon-block">W. K.</span>, pytając, czy ma kontakt z synem i poinformował go o SMSie, który otrzymał. Koło południa spotkał się z <span class="anon-block">W. K.</span>. Ustalili, że należy udać się do Komendy Rejonowej Policji <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">(...)</span>i zgłosić uprowadzenie <span class="anon-block">A. K.</span>.</p> <p> <strong> <!-- -->Zeznania <span class="anon-block">R. D.</span>(k. 418-422, 2485-2487v.), zeznania <span class="anon-block">W. K.</span>(k. 2462), zeznania <span class="anon-block">A. S. (2)</span>(k. 14a-16, 2595-2598)</strong> </p> <p>21 listopada 2006 r., jeden z pilnujących (pokrzywdzony nazywał ich imionami <span class="anon-block">(...)</span>i <span class="anon-block">(...)</span>i tak się do nich zwracał), przyniósł dyktafon cyfrowy i kazał <span class="anon-block">A. K.</span>, aby nagrał wiadomość do ojca o treści: „cześć tato, na razie jestem zdrowy, trzeba zapłacić temu człowiekowi jego pieniądze, to wtedy wrócę cały i zdrowy”, <span class="anon-block">A. K.</span>usiłował przemycić jeszcze jakąś informację odnoszącą się w sposób zakamuflowany do miejsca jego przetrzymywania, jednak wiadomość, którą odtworzono telefonując w dniu 28 listopada 2006 r. do <span class="anon-block">W. K.</span>, nie została przez tego ostatniego zrozumiana. Osoba telefonująca przekazała mu wiadomość, że ma zapłacić pieniądze. Kiedy <span class="anon-block">W. K.</span>powtarzał, że nie wie, komu ma zapłacić, dzwoniący mężczyzna powiedział, że <span class="anon-block">W. K.</span>dobrze wie, komu ma zapłacić, wie, z kim ma proces sądowy. Ponieważ jedynymi sprawami sadowymi, które wówczas toczyły się z udziałem <span class="anon-block">W. K.</span>, były procesy wytoczone przez <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">spółce (...)</span>, w których wydano nakazy zapłaty, <span class="anon-block">W. K.</span>domyślił się, że za uprowadzenie jego syna odpowiada <span class="anon-block">M. Ł.</span>lub <span class="anon-block">T. K.</span>. <span class="anon-block">W. K.</span>po tym telefonie zadzwonił do <span class="anon-block">M. Ł.</span>i proponował spotkanie w sprawie załatwienia spornych spraw, <span class="anon-block">M. Ł.</span>udawał zaskoczonego i stwierdził, że nic nie wie „o tej sprawie”. W dniu 4 grudnia 2006 r., do <span class="anon-block">W. K.</span>ponownie zadzwonił mężczyzna, który telefonował 28 listopada i zapytał, dlaczego <span class="anon-block">W. K.</span>jeszcze nie zapłacił pieniędzy, ten ponownie powiedział, że nie wie, komu ma zapłacić i ile, mężczyzna odpowiedział, że dobrze wie, komu i dobrze wie, ile i dał mu trzy dni za dokonanie zapłaty. Po konsultacji z policją, <span class="anon-block">W. K.</span>wysłał na numer, z którego do niego dzwoniono, wiadomość SMS, że zapłaci pieniądze i aby nie robić krzywdy <span class="anon-block">A.</span>. Zatelefonował też do <span class="anon-block">M. Ł.</span>, aby zapytać o aktualność numeru konta formy <span class="anon-block">(...)</span>. W tej rozmowie <span class="anon-block">M. Ł.</span>powiedział mu, że nic nie wie o żadnych przelewach, a <span class="anon-block">W. K.</span>dysponuje dokumentami sądowymi, z których wynikają wysokości roszczeń. <span class="anon-block">W. K.</span>w dniu 5 grudnia 2006 r. rano złożył w <span class="anon-block">banku (...)</span>dyspozycję przelewu dwóch kwot w wysokości 851.036,30 zł i 976.161,47 zł z rachunku <span class="anon-block">(...)</span>na rachunek <span class="anon-block">(...)</span>, o numerze <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Dnia 8 grudnia 2006 r., do <span class="anon-block">W. K.</span>zadzwonił po raz kolejny mężczyzna, którego głos rozpoznał jako głos osoby, która już 28 listopada i 4 grudnia telefonowała w sprawie przekazania pieniędzy w zamian za uwolnienie <span class="anon-block">A. K.</span>. Powiedział on, że <span class="anon-block">W. K.</span>„chyba nie chce zobaczyć syna żywego”. <span class="anon-block">W. K.</span>zapytał, o co chodzi, skoro wszystkie żądane kwoty przekazał. Nastąpiła chwila przerwy w rozmowie i mężczyzna zapytał, ile <span class="anon-block">W. K.</span>zapłacił. Odpowiedział, że około 1 850 000 zł, wówczas mężczyzna powiedział, że jeszcze się odezwie.</p> <p>9 grudnia 2006 r., do <span class="anon-block">W. K.</span>ponownie zadzwonił ten sam mężczyzna i powiedział, że przekazał tylko kwotę milion osiemset tysięcy, ale nie odsetki, chyba nie myśli, że ktoś mu daruje odsetki. <span class="anon-block">W. K.</span>zapytał, ile tych odsetek ma do zapłacenia, rozmówca odparł, że 1 200 000 zł i powiedział „wpłacasz w poniedziałek odsetki, w środę będziesz miał syna” (9 grudnia 2006 r. była sobota).</p> <p>11 grudnia 2006 <span class="anon-block">W. K.</span>przelał na konto <span class="anon-block">(...)</span>kwotę 1200 000 zł. tego samego dnia otrzymał pocztą dokonane przez <span class="anon-block">M. Ł.</span>rozliczenie wcześniej wpłaconych kwot. W dniu 13 grudnia znowu zadzwonił człowiek w sprawie pieniędzy, mówiąc, że <span class="anon-block">A. K.</span>nic nie grozi, wróci do domu za kilka dni, gdyż musi on (osoba dzwoniąca) jeszcze odebrać forsę. 15 grudnia 2006 r. <span class="anon-block">W. K.</span>otrzymał kolejne pismo <span class="anon-block">M. Ł.</span>, zawierające wykaz należności, na które zaliczył wpłacone kwoty. Z pism tych wynika, iż do zapłacenia pozostało nadal 428 tys. zł. <span class="anon-block">W. K.</span>zaprzeczał istnieniu takich zobowiązań, ale z powodu uprowadzenia syna chciał zaspokoić roszczenia <span class="anon-block">Ł.</span>. Zatelefonował więc do niego i w rozmowie oznajmił, ze nie ma już więcej pieniędzy i nie zapłaci 428 tys. zł, ponadto stwierdził, że wymieniona w piśmie kwota 106 200 zł, składająca się na niespłacone jeszcze roszczenia <span class="anon-block">Ł.</span>, nie może być zapłacona z konta spółki, gdyż została wskazana jako kwota prywatnej pożyczki <span class="anon-block">M. Ł.</span>dla <span class="anon-block">A. K.</span>, <span class="anon-block">W. K.</span>zaproponował, że może zapłacić ją ze swojego prywatnego konta, <span class="anon-block">M. Ł.</span>odpowiedział, że się zastanowi. Tego samego dnia znowu zadzwonił człowiek, który poprzednio domagał się pieniędzy, mówiąc, że wszystko się zgadza. 16 grudnia 2006 r., po ustaleniu, że <span class="anon-block">M. Ł.</span>usiłował połączyć się z <span class="anon-block">W. K.</span>, ten ostatni zatelefonował i <span class="anon-block">M. Ł.</span>powiedział mu, żeby wpłacił kwotę 106 200 zł na jego prywatne konto, nr <span class="anon-block">(...)</span>w <span class="anon-block">banku (...)</span>- I Oddział w <span class="anon-block">E.</span>. 18 grudnia <span class="anon-block">W. K.</span>przelał w.w. kwotę na podany rachunek. W czasie dokonywania czynności w banku ponownie zadzwonił ten sam człowiek, który telefonował wcześniej i powiedział, że wszystko się zgadza, że syn zostanie wypuszczony we środę lub czwartek, gdyż „mają jeszcze coś do załatwienia”.</p> <p> <strong> <!-- -->Zeznania <span class="anon-block">W. K.</span>(k. 9v.-11, 17v.-19, 24v.-25, 30v.-31, 2467 -2467v.), pismo <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">Banku (...)</span>o operacjach na rachunkach <span class="anon-block">M. Ł.</span>(k. 429-431), pisma <span class="anon-block">M. Ł.</span>do <span class="anon-block">(...)</span>(k. 20-22, 26-29), zestawienia rozmów telefonicznych (k. 1427-1435, 1480, 1534, 15421479)</strong> </p> <p>Dnia 21 grudnia <span class="anon-block">A. K.</span>został wypuszczony w ten sposób, że wyprowadzono go w tym ubraniu, w którym cały czas przebywał, bez butów, dano mu kurtkę oraz założono kominiarkę w taki sposób, że otwory znajdowały się z tyłu głowy. Wywieziono go z miejsca przetrzymywania i zostawiono pod krzakiem, spętanego w taki sposób, by mógł się sam uwolnić. Po pewnym czasie <span class="anon-block">A. K.</span>wyswobodził się i poszedł w stronę drogi. Doszedł do stacji benzynowej w miejscowości <span class="anon-block">C.</span>i poprosił zatrudnioną tam <span class="anon-block">J. L.</span>, aby pozwoliła mu zatelefonować do ojca. Odpowiedziała, że sama zadzwoni do jego ojca, po podaniu numeru rzeczywiście połączyła się z <span class="anon-block">W. K.</span>, który przyjechał na stację benzynową w towarzystwie funkcjonariuszy policji.</p> <p> <strong> <!-- -->Zeznania <span class="anon-block">A. K.</span>(k. 302v.-304), zeznania <span class="anon-block">J. L.</span>(k. 77v-78, 2468-2468v.),</strong> </p> <p>W czasie uwięzienia, otrzymując informacje, że jego ojciec płaci porywaczom pieniądze, <span class="anon-block">A. K.</span>zaczął obawiać się, iż zostanie zabity. W momencie, gdy obaj pilnujący go mężczyźni, po wypiciu większej ilości piwa, spali, podjął próbę ucieczki (nie był wówczas przypięty łańcuchem do rury, miał ręce i nogi skute łańcuchem), wziął klucze i opuścił pomieszczenie, w którym spali pilnujący go. Jednakże nie zdążył opuścić budynku, kiedy jeden z nich obudził się, bardzo się zdenerwował, przykuł <span class="anon-block">K.</span>do ściany i razem z drugim pilnującym, pobili go drewnianymi pałkami. Wprawdzie <span class="anon-block">A. K.</span>zdawał sobie sprawę, że biją go, żeby „dać mu nauczkę”, a nie po to, by go zabić, to jednak nie opuszczała go obawa o własne życie, wydrapał sobie na boku numer PESEL w celu ewentualnego łatwiejszego zidentyfikowania zwłok. Za próbę ucieczki <span class="anon-block">A. K.</span>został pozbawiony jedzenia oraz możliwości korzystania z toalety przez trzy dni.</p> <p> <strong> <!-- -->Zeznania <span class="anon-block">A. K.</span>(k. 300-301), protokół oględzin pomieszczeń (k. 124-132), materiał fotograficzny z oględzin osoby (k. 308-311)</strong> </p> <p>Po uwolnieniu <span class="anon-block">A. K.</span>, dzięki jego bardzo dokładnemu (jak na osobę jadącą samochodem z workiem na głowie) opisowi sposobu i czasu dojazdu do posesji, na której był przetrzymywany, a także opisowi odgłosów dochodzących do niego z zewnątrz, z podaniem szczegółowych dat i godzin, ustalono, że był on przetrzymywany w <span class="anon-block">Ż.</span>przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>.</p> <p>Ustalenie miejsca doprowadziło do ustalenia właścicielki posesji i osoby działającej w jej imieniu – <span class="anon-block">M. C.</span>. Od niego zabezpieczono umowę najmu podpisaną nazwiskiem <span class="anon-block">M. S.</span>, jednak świadek zeznał, że podpisującym był <span class="anon-block">P. P.</span>, który początkowo twierdził, że nie ma żadnego dokumentu, na podstawie którego można byłoby ustalić jego tożsamość, na liczne prośby i ponaglenia, podczas spotkań z <span class="anon-block">M. C.</span>, związanych z naleganiem, by to najemca zawarł umowę z gazownią (poprzedni najemca nie zapłacił za gaz i odcięto jego dostawę), okazał dokument – prawo jazdy. <span class="anon-block">M. C.</span>wpisał nazwisko z dokumentu do pamięci swojego telefonu komórkowego, spisał też numer rejestracyjny samochodu, którym poruszał się <span class="anon-block">P.</span>– <span class="anon-block">F. (...)</span>.</p> <p> <strong> <!-- -->Zeznania <span class="anon-block">M. C.</span>(k. 114-116, 2600-2603), umowa najmu lokalu wraz z „wizytówką” osoby, która przedstawiała się jako pośrednik k. 112</strong> </p> <p>W dniu 4 stycznia 2007 r. zatrzymano <span class="anon-block">P. P.</span>. Podczas przeszukania mieszkania, które wówczas wynajmował, znaleziono prasę wykonaną z podnośnika samochodowego oraz młynek do kawy, na których ujawniono ślady kokainy. W mieszkaniu znajdowały się także środki odurzające w postaci kokainy (1,48 g) i amfetaminy (0,04 g) oraz podrobione banknoty o nominale 100 USD w ilości 11 sztuk oraz o nominale 50 USD w ilości 127 sztuk. Przedmioty te należały do <span class="anon-block">P. P.</span>.</p> <p> <strong> <!-- -->Protokół zatrzymania <span class="anon-block">P. P.</span>(k. 191-192), protokół przeszukania mieszkania (k. 204-205), spis o opis rzeczy (k. 206-213), protokoły oględzin (k. 219-220, 321-323, 324-325, 326-327), ekspertyza fizykochemiczna (k. 409-411), opinia eksperta NBP (k. 539-541), zeznania <span class="anon-block">M. Z.</span>(k. 4016v.-4017)</strong> </p> <p>Sąd dysponował obszernym materiałem dowodowym w postaci zeznań świadków <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. K.</span> </strong>(k. 54-58v., 64-69, 133v.-134, 299v.-306v., 2362-2367, 3879v.-3880 oraz na niejawnej części rozprawy – protokół w aktach opatrzonych klauzulą „poufne”), <strong> <!-- --> <span class="anon-block">W. K.</span> </strong>(k. 9v.-11, 16v.-19, 24v.-25, 30v.-31, 2462-2468), <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. S. (2)</span> </strong>– konkubiny <span class="anon-block">A. K.</span>, (k. 14a-16, 2595-2598) <strong> <!-- --> <span class="anon-block">J. L.</span> </strong>– pracownicy stacji paliw w m. <span class="anon-block">C.</span> (k. 77v.-78, 2468 -2468v.), <strong> <!-- --> <span class="anon-block">P. S. (2)</span> </strong>– osoby pozostającej w związku z <span class="anon-block">M. Ł.</span>(k. 174v.-175, 2468v.-2469v.), <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. C.</span> </strong>– osoby, która wynajęła dom w <span class="anon-block">Ż.</span>(k. 114-116, 2600-2603), <strong> <!-- --> <span class="anon-block">R. S. (1)</span> </strong>– zamieszkałego na <span class="anon-block">M.</span>znajomego <span class="anon-block">M. Ł.</span>i <span class="anon-block">P. D.</span>(k. 1223-1224, 1224-1225, 2703v.- 2709), <strong> <!-- --> <span class="anon-block">D. P.</span> </strong>– właściciela sklepu z telefonami, z którego pochodziły aparaty używane do rozmów o uwolnieniu <span class="anon-block">A. K.</span>(k. 971-972, 1104, 2468v.-2469v.), <strong> <!-- --> <span class="anon-block">R. K.</span> </strong>– wspólnika M. <span class="anon-block">Ł.</span>w <span class="anon-block">firmie (...)</span>, prowadzącej tartak w <span class="anon-block">B.</span>(k. 510-511, 2482-2484), <strong> <!-- --> <span class="anon-block">B. W.</span> </strong>– pracownicy tartaku (k. 508v.-509), <strong> <!-- --> <span class="anon-block">J. S.</span> </strong>, który miał naprawiać linię produkcyjną w tartaku oskarżonego (k.2922-2925), <strong> <!-- --> <span class="anon-block">J. P.</span> </strong>– znajomej matki osk. <span class="anon-block">Ł.</span>(k. 502v.), <strong> <!-- --> <span class="anon-block">L. D.</span>– </strong>pracownika tartaku (k. 512v., 2484 -2484v.), <strong> <!-- --> <span class="anon-block">R. D.</span> </strong>– adwokata, który prowadził sprawy <span class="anon-block">(...)</span>i do którego <span class="anon-block">A. K.</span>wysłał SMS o swoim porwaniu (k. 418-422, 2485-2487v.), <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. G. (2)</span> </strong>– konkubenta córki <span class="anon-block">R. S. (1)</span>(k. 2526-2527), osób, które brały udział w ostatnim przed porwaniem spotkaniu <span class="anon-block">A. K.</span>w <span class="anon-block">biurze spółki (...)</span>: <strong> <!-- --> <span class="anon-block">K. S.</span> </strong>(k. 340v.-342, 243v.-244, 2528-2529), <strong> <!-- --> <span class="anon-block">T. B.</span> </strong>(k. 347a-348, 2598-2599), <strong> <!-- --> <span class="anon-block">W. O.</span> </strong>(k. 412-416v.) i <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. S. (1)</span> </strong>(k. 424-427v.) oraz <strong> <!-- --> <span class="anon-block">G. K.</span> </strong>(k. 3880-3881, 4709-4711v.), <strong> <!-- --> <span class="anon-block">J. D.</span>– </strong>współwłaściciela firmy windykacyjnej, której przekazano do windykacji sporne należności <span class="anon-block">(...)</span>(k. 3500-3502), <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. Z.</span> </strong>– osoby, która w imieniu właściciela wynajmowała <span class="anon-block">P. P.</span>mieszkanie w <span class="anon-block">W.</span>(k. 4016v.- 4017) specjalisty, który zabezpieczał ślady kryminalistyczne <strong> <!-- --> <span class="anon-block">J. K.</span> </strong>(k. 3121-3123), eksperta daktyloskopii <strong> <!-- --> <span class="anon-block">T. K. (2)</span> </strong>(k. 3507-3511). Przesłuchano także biegłych – z zakresu daktyloskopii <strong> <!-- --> <span class="anon-block">R. Ł.</span> </strong>(k. 2953, 3049) oraz z zakresu technik informatycznych <strong> <!-- --> <span class="anon-block">K. Ż.</span> </strong>(k. 3502-3506).</p> <p>Stwierdzić należy, że spośród powyższych dowodów, istotne znaczenie mają niewątpliwie zeznania <span class="anon-block">A. K.</span>i <span class="anon-block">W. K.</span>, a także <span class="anon-block">M. C.</span>, <span class="anon-block">R. D.</span>, <span class="anon-block">G. K.</span>, <span class="anon-block">M. Z.</span>. Zeznaniom tym Sąd dał wiarę, nie znajdując pomiędzy nimi elementów wzajemnie sprzecznych, ani sprzecznych z dowodami, którym przyznano przymiot wiarygodności, omówionym, niżej. Zeznania <span class="anon-block">P. S. (2)</span>, <span class="anon-block">A. S. (2)</span>, <span class="anon-block">J. L.</span>są potwierdzone innymi dowodami (<span class="anon-block">P. S.</span>wydała policji pudełko z pieniędzmi, które przyniósł jej <span class="anon-block">M. Ł.</span>, zeznania <span class="anon-block">J. L.</span>potwierdzają to, co zeznali <span class="anon-block">A.</span>i <span class="anon-block">W. K.</span>, <span class="anon-block">A. S. (2)</span>potwierdza fakt zaginięcia <span class="anon-block">A. K.</span>) i nie ma powodów, by odmówić im wiarygodności. Świadkowie <span class="anon-block">S.</span>, <span class="anon-block">O.</span>, <span class="anon-block">B.</span>i <span class="anon-block">S.</span>potwierdzili jedynie przebieg ostatniego spotkania z <span class="anon-block">A. K.</span>w dniu 16 listopada 2006 r. i do sprawy samego uprowadzenia nic nie wnieśli. To samo dotyczy zeznań <span class="anon-block">M. K.</span>(k. 2595-2596), którego zeznania dotyczyły jedynie własności pojazdu, w którym zatrzymano <span class="anon-block">P. D.</span>. Świadkowie <span class="anon-block">R. K.</span>, <span class="anon-block">J. S.</span>, <span class="anon-block">B. W.</span>, <span class="anon-block">L. D.</span>, <span class="anon-block">J. P.</span>mieli potwierdzić okoliczność, że w okresie uprowadzenia i więzienia <span class="anon-block">A. K.</span>, <span class="anon-block">M. Ł.</span>nie opuszczał Okolicswojego miejsca zamieszkania i pracy. Jak niżej wskazano, okoliczność ta wynika też z wykazów stacji <span class="anon-block">(...)</span>, na których logował się telefon oskarżonego <span class="anon-block">M. Ł.</span>w wymienionym okresie (płyta na k. 1551, wydruk k. 2727-2794) i nie jest kwestionowana. <span class="anon-block">D. P.</span>, który został zatrzymany w związku z niniejszym postępowaniem, nie wniósł żadnych istotnych treści do postępowania, stwierdził jedynie, że zna <span class="anon-block">P. P.</span>i <span class="anon-block">P. D.</span>i że handluje telefonami, także używanymi.</p> <p>Przesłuchani specjaliści i biegli, którzy zebrali i badali ślady kryminalistyczne znalezione w miejscu przetrzymywania <span class="anon-block">A. K.</span>, potwierdzili swoimi zeznaniami i ustnymi opiniami, że czynności te zostały sporządzone rzetelnie i przekonująco objaśnili wyjątkowość linii papilarnych, co powoduje jednoznaczność identyfikacji osób.</p> <p>Opinie biegłych z zakresu księgowości zostaną omówione w dalszej części uzasadnienia. W tym miejscu jedynie należy stwierdzić, że opinie te oparte są o obliczenia, których podstawą są dokumenty księgowe, zatem ich rzetelność jest potwierdzona prawidłowością dokonania obliczeń i zgodnością z badaną dokumentacją księgową, co nie było przez żadną ze stron kwestionowane.</p> <p>W sprawie przesłuchano także oskarżonych <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. Ł.</span> </strong>(k. 185-186, 235-236, 249-250, 2361, oskarżony ten składał tez oświadczenia w toku rozprawy, <strong> <!-- --> <span class="anon-block">P. P.</span> </strong>(k. 241-241v., 247, 2359 -2360), <strong> <!-- --> <span class="anon-block">P. D.</span> </strong>(k. 828, 2360-2361v.) omówione niżej.</p> <p>Poza osobowymi źródłami dowodowymi, Sądowi przedstawiono dokumenty w postaci: wydruków operacji bankowych (k. 12,13, 23), Pisma Banku o wypłatach z rachunków <span class="anon-block">M. Ł.</span>oraz logowaniach do rachunku przez Internet (k. 429-433), potwierdzeń wypłat z rachunku bankowego (k. 1340), pisma <span class="anon-block">(...)</span>dot. osób uprawnionych do rachunku bankowego <span class="anon-block">(...)</span>(k. 3013), kopii pism <span class="anon-block">M. Ł.</span>(k. 20-22, 26-29), protokołów oględzin: miejsca uwolnienia <span class="anon-block">A. K.</span>(k. 42-43) i odzieży <span class="anon-block">A. K.</span>(k. 48-49), , faktury, umowy najmu i wizytówki zatrzymanych u <span class="anon-block">M. C.</span>(k. 112), protokołu przeszukania i oględzin posesji przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>w <span class="anon-block">Ż.</span>(k. 122-132), protokołu przeszukania w <span class="anon-block">firmie (...)</span>ze spisem zatrzymanych przedmiotów (k. 155-159), protokołu przeszukania mieszkania <span class="anon-block">P. S. (2)</span>(k. 169-172), protokołów przeszukania osoby <span class="anon-block">P. P.</span>, jego mieszkania i samochodu (k. 193-197, 204-205, 206-213, 215-216, 217), protokołu oględzin rzeczy znalezionych u <span class="anon-block">P. P.</span>(k. 219-220, 321-323, 324-325, 326-327, 328-332), umowy najmu lokalu mieszkalnego wraz z załącznikami (k. 3950- 3954), protokołu oględzin rzeczy znalezionych na posesji w <span class="anon-block">Ż.</span>(k. 402-406), opinii z zakresu badań fizykochemicznych substancji i przedmiotów ujawnionych u <span class="anon-block">P. P.</span>(k. 409-411, 563-564), ekspertyzy NBP banknotów znalezionych u <span class="anon-block">P. P.</span>(k. 538-541), wykazów połączeń telefonicznych (k. 523-536, 1356-1385, 1386-1420, 1424-1426, 1427-1474, 1484-1545, 1553-1557, 1566-1611, 1612-1787, płyta k. 1551, 1831), wykazów stacji <span class="anon-block">(...)</span>(k. 1791-1830, 1866-1879, 2727-2794), wykazu lokalizacji aparatów samoinkasujących (k. 1882-1886), analiz połączeń telefonicznych (k. 1015, 111, 1112, 1113, 1230-1257, 1258, 1262-1273), opinii z zakresu badań daktyloskopijnych (k. 548-533, 656-660, 666-671, 685-693, 697-701, 704-708, 711-715, 718-727, 730-736, 739-743, 780-787, 864-867, 1312-1324), opinii z zakresu badań biologicznych (DNA, k. 576-582, 585-593, 569-601, 604-611, 614-622, 626-630, 633-640, 643-652, 1099-1102), dokumentacji fotograficznej (obrażeń <span class="anon-block">A. K.</span>,k. 308-311, przeszukania posesji w <span class="anon-block">Ż.</span>– k.457-473, przeszukania w mieszkaniu <span class="anon-block">P. P.</span>-474-477), opinii biegłej z zakresu księgowości <span class="anon-block">E. L.</span>(k. 4153-4162), opinia biegłego księgowego <span class="anon-block">J. W.</span>( k. 4430-4464), opinii uzupełniającej biegłego <span class="anon-block">W.</span>wraz załącznikami (k.4490-4513), pism Ewidencji AŚ <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">(...)</span>(k.4775 i 4846, 4887) notatki dot. miejsca zamieszkania i portret <span class="anon-block">V. K.</span>i <span class="anon-block">A. T.</span>(k. 1007), dokumentacji dotyczącej współpracy <span class="anon-block">(...)</span>z <span class="anon-block">(...)</span>i <span class="anon-block">(...)</span>(umowy, aneksy, pisma, rozliczenia, faktury -k. 2401-2403, 2404-2406, 2407-2408, 2409-2413, <strong> <!-- -->3169-</strong>3171, 3172 – 3178, 3179-3180, 3181-3183, 3184-3186, 3189 -3190, 3196 -3198, 3199-3200, 3201 -3203, 3208, 3204-3205, 3206-3207, 3214-3215, 3218-3224), kopii sprawozdań <span class="anon-block">(...) spółki (...)</span>– chem” (k. 3655- 3726),rozliczenia obrotów PE/PP pomiędzy „<span class="anon-block">(...)</span>”, a <span class="anon-block">(...)</span>, kopii wyroków: VI ACa 684/07 Sądu Apelacyjnego w Warszawie (k. 3257-3261), Sądu Rejonowego w <span class="anon-block">P.</span> II K 1084/05 wraz z uzasadnieniem (k.3262- 3425), Sądu Rejonowego w <span class="anon-block">P.</span> w sprawie II K 982/07 wraz z uzasadnieniem (k. 3779 – 3842), Sądu Rejonowego w <span class="anon-block">P.</span> w sprawie II K 245/05 (k. 3989-3991), kopii apelacji <span class="anon-block">M. Ł.</span>w sprawie II K 982/07 (k. 3985 – 3987) oraz z k. 4618-4627, a ponadto żółtego segregatora nadesłanego z Biura Dowodów Rzeczowych zawierającego dokumenty <span class="anon-block">firmy (...)</span>, akta spraw XX GC 193/06 oraz XX GC 460/06 Sądu Okręgowego w Warszawie, dokumentów znajdujących się w aktach niejawnych i innych dokumentów opisanych na kartach 3066-3071, 3912-3914, 4130v., 4914.</p> <p> <span class="underline"> <!-- -->Sąd zważył, co następuje</span>.</p> <p>Jedynym dowodem tego, co działo się w miejscu przetrzymywania <span class="anon-block">A. K.</span>w czasie jego uprowadzenia, w tym także sposobu traktowania go, są jego zeznania. Przyznać należy, że są one nadzwyczaj precyzyjne. <span class="anon-block">A. K.</span>, mimo stresu, przedstawił bardzo dokładnie przebieg zasłyszanych z zewnątrz wydarzeń, wraz z podaniem dat i godzin – dotyczyło to meczu piłkarskiego na niedalekim boisku, pokazu fajerwerków, dat i godzin wywozu śmieci z sąsiedniej posesji, natężenia dźwięku dzwonu kościelnego, czy startujących samolotów, ilości i wielkości psów szczekających na sąsiedniej posesji, czy też rodzaju uruchamianych w pobliżu pojazdów, a także czas przerw w dostawie prądu do posesji. Podał też dokładnie wymierzony czasowo przebieg dojazdu do posesji, na której był przetrzymywany. Skutkiem tego było bardzo szybkie odnalezienie tego miejsca przez policję i zabezpieczenie dużej ilości śladów na posesji w <span class="anon-block">Ż.</span>przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. <span class="anon-block">A. K.</span>rozpoznał to miejsce, jako miejsce, w którym spędził czas swojego uwięzienia. Fakt pobytu tam <span class="anon-block">A. K.</span>potwierdziły ekspertyzy z badań daktyloskopijnych i biologicznych, które wykazały istnienie jego odcisków palców oraz śladów DNA na pojemnikach po napojach i innych przedmiotach (ekspertyzy k. 548-553, 576-582, 585-593, 604-611, 614-622, 643-652)</p> <p>Stwierdzić należy, ze nie ma żadnych powodów, by dać wiarę tylko części zeznań pokrzywdzonego. Skoro dodatkowe i obiektywne dowody potwierdziły zeznania w zakresie położenia nieruchomości i przetrzymywania tam <span class="anon-block">A. K.</span>, to Sąd za wiarygodne uznał te zeznania w całości.</p> <p>Podobnie walor wiarygodności należy przyznać zeznaniom <span class="anon-block">W. K.</span>, który opisał fakty szczegółowo i bez emocji, był przesłuchiwany w postępowaniu przygotowawczym na bieżąco, jeszcze przed uwolnieniem <span class="anon-block">A. K.</span>. Zeznania te potwierdzają także materiały niejawne, co jest omówione w niejawnej części uzasadnienia.</p> <p>Wskutek analizy odcisków linii papilarnych pozostawionych przez osoby, które pilnowały <span class="anon-block">A. K.</span>w miejscu jego przetrzymywania, ustalono, iż są nimi <span class="anon-block">V. K.</span>i <span class="anon-block">A. T.</span>(<span class="anon-block">T.</span>) – obywatele Białorusi, co do których wyłączono postępowanie do odrębnego prowadzenia, ponieważ ustalono, że w.w. opuścili terytorium Polski (ekspertyza z badań daktyloskopijnych - k. 780-786, notatka o miejscu pobytu w.w. - k. 1007)</p> <p> <span class="anon-block">A. K.</span>szczegółowo opisał osoby, które go uprowadziły spod biura <span class="anon-block">firmy (...)</span>, podając się za policjantów. Nie rozpoznał w oskarżonych w sprawie niniejszej <span class="anon-block">M. Ł.</span>(którego znał wcześniej), <span class="anon-block">P. P.</span>i <span class="anon-block">P. D.</span>, żadnej z tych osób. Wynika stąd, że w całe przedsięwzięcie zaangażowane było większe grono osób – dwie odpowiedzialne tylko za uprowadzenie, dwie do pilnowania pokrzywdzonego, osoba telefonująca do <span class="anon-block">W. K.</span>w sprawie okupu, najemca nieruchomości, a także osoby koordynujące. <span class="anon-block">A. K.</span>zeznał, że jeden z pilnujących, którego nazywał <span class="anon-block">(...)</span>powiedział mu, iż wykonuje polecenia „tych na górze” (k. 304).</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">P. P.</span> </strong>został powiązany ze sprawą uprowadzenia <span class="anon-block">A. K.</span>po pierwsze faktem wynajęcia nieruchomości przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>w <span class="anon-block">Ż.</span>. Wobec zeznań <span class="anon-block">M. C.</span>, który wprost wskazał jego imię i nazwisko, wskazał go na tablicy poglądowej, okazanej podczas przesłuchania, <span class="anon-block">P. P.</span>nie kwestionował tego zdarzenia. <span class="anon-block">M. C.</span>zeznał, że <span class="anon-block">P. P.</span>nalegał, żeby <span class="anon-block">(...)</span>nie chodził na tę posesję i skłonił go do oddania drugiego kompletu kluczy (k. 2601, 2603). Zeznania świadka <span class="anon-block">(...)</span>Sąd uznał za wiarygodne wobec potwierdzenia ich umową najmu nieruchomości i innymi dowodami. Wizytę <span class="anon-block">M. C.</span>na terenie wynajmowanego obiektu potwierdził <span class="anon-block">A. K.</span>(k. 68v. – pilnujący go ludzie przytrzymali go, zakrywając mu usta, a jeden z nich powiedział, że był właściciel). Świadek <span class="anon-block">(...)</span>zeznał to, co mógł wiedzieć z własnych obserwacji, a także opisał swoje wnioski, np. odnośnie faktu, że według jego opinii <span class="anon-block">P. P.</span>i ludzie, którzy przedstawiali się jako pośrednicy wynajmu nieruchomości, znali się i działali wspólnie. <span class="anon-block">P. P.</span>nie zaprzeczył, że wynajął przedmiotową nieruchomość od <span class="anon-block">M. C.</span>. Nie potwierdził jednak swoich związków z porwaniem <span class="anon-block">A. K.</span>. Wyjaśnił, że mężczyzna o pseudonimie <span class="anon-block">(...)</span>, poznany za pośrednictwem niejakiego <span class="anon-block">I. J.</span>, z którym <span class="anon-block">P. P.</span>miał przebywać w jednej celi w areszcie śledczym <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">(...)</span>w 2000 r., poprosił go o wynajęcie na swoje nazwisko jakiegoś domu, za wynagrodzeniem 5 tys. zł. <span class="anon-block">P. P.</span>zgodził się na to, myślał, że <span class="anon-block">(...)</span>potrzebuje domu, by przetrzymywać tam ludzi przemycanych zza wschodniej granicy (k.241v.). Pomimo uwzględnienia wniosku dowodowego oskarżonego <span class="anon-block">P.</span>i zwrócenia się do Aresztu Śledczego, Sąd nie ustalił danych <span class="anon-block">I. J.</span>. Areszt odpisał, że taka osoba nie przebywała w tej jednostce (k. 4775). Zdaniem Sądu, nawet ustalenie, że <span class="anon-block">I. J.</span>faktycznie istnieje, a nawet wezwanie go i potwierdzenie, że przedstawił <span class="anon-block">P. P.</span>niejakiemu <span class="anon-block">(...)</span>, nie doprowadziłoby do żadnych konkretnych ustaleń, gdyż mało prawdopodobne jest, by osoba, o której mówił <span class="anon-block">P. P.</span>, o ile w ogóle istnieje, mogła zostać ujawniona z imienia i nazwiska i odnaleziona w celu złożenia zeznań. Oczywiste jest przy tym, że osoba zlecająca wynajęcie domu wiedziała, jakiemu celowi ma on służyć. O tym, że <span class="anon-block">P. P.</span>wyjaśnia nieprawdę, mówiąc, że nie wiedział o planach przetrzymywania w wynajętym domu porwanego człowieka świadczą po pierwsze jego kontakty z osobami przetrzymującymi <span class="anon-block">A. K.</span>. Być może nie był to kontakt bezpośredni, ale <span class="anon-block">P. P.</span>wiedział o tym, co dzieje się na posesji, przede wszystkim o tym, że <span class="anon-block">M. C.</span>był w tym domu. <span class="anon-block">P. P.</span>zaraz po tym zdarzeniu zażądał od niego drugiego kompletu kluczy w celu uniemożliwienia mu wizyt. Wprost też nalegał, by <span class="anon-block">M. C.</span>nie chodził do tego domu (zeznania <span class="anon-block">(...)</span>k. 116). Po drugie – poprzez swój telefon <span class="anon-block">P. P.</span>został ujawniony jako osoba, która telefonowała do <span class="anon-block">W. K.</span>po okup za uwolnienie jego syna.</p> <p>Prokurator przedstawił jako główny dowód winy wszystkich oskarżonych dokument wytworzony przez funkcjonariuszy policji na podstawie analizy zestawień połączeń telefonicznych pomiędzy poszczególnymi numerami telefonów i aparatami telefonicznymi identyfikowanymi numerami IMEI, a przypisanymi poszczególnym oskarżonym. Dokument ten ma pewne braki, które zostaną omówione później, jednak bez wątpienia stanowi rzetelną analizę połączeń telefonicznych, którą można zweryfikować z zamieszczonymi w aktach sprawy licznymi zestawieniami połączeń, otrzymanymi od poszczególnych operatorów sieci komórkowych. Najważniejsze z nich to billingi rozmów wychodzących i przychodzących na numer <span class="anon-block">W. K.</span> <span class="anon-block">(...)</span> (k. 1427-1435), <span class="anon-block">A. K.</span> <span class="anon-block">(...)</span>(k. 1425-1426), numery, z których telefonowano do <span class="anon-block">W. K.</span>o okup za <span class="anon-block">A. K.</span>(charakterystyczne jest użycie tych kart praktycznie jedynie do tych połączeń i najwyżej dwóch innych tego samego dnia – k. 1480, 1534, 1542, 1479, 1541, 1550) oraz telefonu o nr <span class="anon-block">(...)</span>(dane na płycie na k. 1551 – plik „rozmowy_082_1.rtf”). Słabość wspomnianej „analizy” przejawia się w sformułowanych w jej drugiej części zatytułowanej „przebieg uprowadzenia” wnioskach - niejednokrotnie nieuprawnionych – wyciąganych z samej analizy połączeń.</p> <p>Na podstawie wymienionych billingów, można przypisać <span class="anon-block">P. P.</span>fakt korzystania z aparatu telefonicznego o nr <span class="anon-block">(...)</span>. Aparat ten został zatrzymany wskutek przeszukania osoby <span class="anon-block">P. P.</span>w dniu jego zatrzymania, tj. 4.01.2007 r. (k. 197). Na podstawie wykazu rozmów ustalono, że z tego właśnie aparatu, posługując się kartą SIM o numerze abonenckim <span class="anon-block">(...)</span> telefonowano do <span class="anon-block">W. K.</span>w dniu 18.12.2006 r. o godz. 10.23 w celu potwierdzenia, że pieniądze wpłynęły , a <span class="anon-block">A. K.</span>zostanie wypuszczony za kilka dni, bo rozmówca <span class="anon-block">W. K.</span>„ma jeszcze coś do załatwienia” (zestawienie połączeń k. 1541, zeznania <span class="anon-block">W. K.</span>k. 31, k. 2467v) Zarówno przed tym połączeniem, jak i po nim, a także w dniu zatrzymania, w aparacie tym funkcjonowała karta o nr abonenckim <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p> <span class="anon-block">P. P.</span>miał numer telefonu <span class="anon-block">W. K.</span>wpisany w dwóch swoich telefonach, co ustalono podczas ich oględzin (k. 329v., 330v.) Na numer ten telefonował <span class="anon-block">M. C.</span>. Jest on zapisany na umowie wynajmu posesji w <span class="anon-block">Ż.</span>, jako numer <span class="anon-block">M. S.</span>(k. 112), Świadek <span class="anon-block">(...)</span>rozmawiał z <span class="anon-block">P. P.</span>przez telefon podczas przesłuchania na policji (k. 2603). Zdaniem Sądu, nie ma wątpliwości, że telefon zatrzymany u <span class="anon-block">P. P.</span>w dniu 4.01.2007 r., służył do przeprowadzenia rozmowy z <span class="anon-block">W. K.</span>w sprawie uwolnienia jego syna – w dniu 18.12.2006 r. o godz. 10.23. Aparat ten był w posiadaniu <span class="anon-block">P. P.</span>zarówno w czasie, gdy wynajmował on dom od <span class="anon-block">M. C.</span>, jak i w czasie zatrzymania. Wynika to stąd, że karta z numerem abonenckim <span class="anon-block">(...)</span>, który <span class="anon-block">P. P.</span>podał <span class="anon-block">M. C.</span>(podając wówczas fałszywe dane), współpracowała z tym właśnie aparatem telefonicznym w czasie gdy telefonował do niego <span class="anon-block">M. C.</span>i znajdowała się w nim w chwili zatrzymania <span class="anon-block">P. P.</span>(k. 330v., dane na płycie na k. 1551 – plik „rozmowy_082_1.rtf”, strona 15, 109, 110). Z informacji <span class="anon-block">(...)</span> wynika, że karta z numerem <span class="anon-block">(...)</span>współpracowała z aparatem o nr <span class="anon-block">(...)</span>(k. 533). Jest to realny dowód łączący <span class="anon-block">P. P.</span>z osobami związanymi z porwaniem <span class="anon-block">A. K.</span>. Nie ma w takim razie znaczenia, co powiedziałby ewentualnie ustalony świadek o pseudonimie <span class="anon-block">(...)</span>, skoro i tak nie ma wątpliwości, że <span class="anon-block">P. P.</span>telefonował do <span class="anon-block">W. K.</span>w sprawie „rozliczeń” wynikających z uprowadzenia jego syna.</p> <p>Prokurator, składając wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii <span class="anon-block">T. Ż. (1)</span>- z zakresu technologii informatycznej, w celu zbadania telefonów komórkowych <span class="anon-block">P. P.</span>, aby ustalić, kiedy numery <span class="anon-block">W. K.</span>zostały wprowadzone do pamięci telefonu <span class="anon-block">P. P.</span>, miał na celu obalenie linii obrony tego oskarżonego, który twierdził, że telefony kupił „z drugiej ręki” i wskazane numery mogły w nich już być zapisane. Biegły w swojej opinii (k.3137-3158) oraz w opinii ustnej (k. 3502-3506), wskazał, że nie przełamał zabezpieczeń jednego z aparatów, zaś co do drugiego, stwierdził, że brak jest możliwości ustalenia daty wprowadzenia poszczególnych danych o numerach telefonów. Dowód ten zatem nie doprowadził do rozstrzygnięcia wskazanej kwestii. Stwierdzić można jedynie, że gdyby <span class="anon-block">P. P.</span>był pewien swojej racji, sam podałby biegłemu kod zabezpieczenia aparatu. Zdaniem Sądu, brak informacji o dacie wprowadzenia numeru <span class="anon-block">W. K.</span>do aparatów (aż dwóch!) <span class="anon-block">P. P.</span>, nie obala żadnego z wyżej przytoczonych argumentów wskazujących na udział w.w. oskarżonego w zarzuconym mu przestępstwie, a sam fakt wpisania tych numerów w dwóch posiadanych przez niego telefonach nakazuje co najmniej wątpić w przypadkowość pojawienia się tych numerów w książkach telefonicznych w.w aparatów i wpisuje się w łańcuch dowodów świadczących przeciwko wersji oskarżonego.</p> <p>Początkowo <span class="anon-block">W. K.</span>zeznał, ze głos mężczyzny, który dzwonił do niego 28.11.2006 r., był głosem <span class="anon-block">M. Ł.</span>, jednak po drugiej rozmowie, w dniu 4.12.2006 r. stwierdził stanowczo, iż dzwonił ten sam mężczyzna, co poprzednio, ale nie był to jednak głos <span class="anon-block">M. Ł.</span>(k. 11, 2467). Zeznania te są logiczne. <span class="anon-block">W. K.</span>jest człowiekiem rzeczowym, co daje się zauważyć w sposobie jego reagowania na tę, szczególnie dla niego trudną sytuację, więcej w tym zakresie wynika z materiałów niejawnych, omówionych w części niejawnej uzasadnienia. Jest też człowiekiem ostrożnym w formułowaniu kategorycznych sądów. Początkowo myślał, że rozmawia z <span class="anon-block">M. Ł.</span>, bo to jego właśnie (całkiem słusznie) łączył z porwaniem syna, później jednak – po rozmowie z <span class="anon-block">Ł.</span>w dniu 29 lub 30 listopada 2006 r., musiał przyznać, że głos rozmówcy domagającego się okupu za syna różni się od głosu słyszanego w rozmowie z <span class="anon-block">Ł.</span>. W tym miejscu zaznaczyć należy, że oskarżony <span class="anon-block">M. Ł.</span>ma charakterystyczny, niski głos, który dość łatwo byłoby rozpoznać, jednak przed rozmową z dnia 29 listopada 2006 r., <span class="anon-block">W. K.</span>przez dłuższy czas nie miał kontaktu z <span class="anon-block">M. Ł.</span>i logiczne jest, że mógł tego głosu nie pamiętać, natomiast z pewnością zasugerowany był okolicznością, że porywacze domagają się od niego zapłacenia pieniędzy na rzecz osoby, z którą ma proces sądowy. Po rozważenia tej kwestii po rozmowie z <span class="anon-block">M. Ł.</span>, do którego sam zadzwonił, zmienił zdanie co do rozpoznania głosu osoby kontaktującej się z nim w sprawie okupu. Mając na uwadze taką ostrożność w formułowaniu swoich ocen i sprostowanie co do tożsamości osoby, z którą rozmawiał przez telefon, uznać należało za wiarygodne stwierdzenie <span class="anon-block">W. K.</span>, że wszystkie rozmowy na temat zapłaty za uwolnienie syna przeprowadził z tą samą osobą. Świadek, wypowiadając taką opinię , miał pewność co do tej kwestii.</p> <p>W miejscu przetrzymywania <span class="anon-block">A. K.</span>znaleziono wiele różnego rodzaju śmieci (odpadków, pojemników po napojach i jedzeniu i innych opakowań) pozostawionych po ponad miesięcznym pobycie tam trzech osób. Wśród nich ujawniono jedną torebkę foliową, na której ujawniono odcisk linii papilarnych <span class="anon-block">P. P.</span>(ekspertyza k. 718-728 – ujawniono linie papilarne, ekspertyza k. 656-659 – zidentyfikowano je w drodze badań porównawczych jako odciski serdecznego palca prawej reki i od środkowego palca lewej ręki <span class="anon-block">P. P.</span>). jest to kolejny dowód, który łączy <span class="anon-block">P. P.</span>z przedmiotowym zdarzeniem.</p> <p>„Analiza wykazów połączeń telefonicznych zgromadzonych ds. <span class="anon-block">(...)</span>w oparciu o zebrany materiał dowodowy” (k. 1262-1271), zawierająca wskazanie umiejscowienia stacji przekaźnikowych <span class="anon-block">(...)</span>, na których logowały się telefony wskazane jako należące do oskarżonych i na tych podstawach ustalająca opis hipotetycznego przebiegu wydarzeń, nie może stanowić jedynego, ani nawet głównego dowodu popełnienia przestępstwa przez oskarżonych. Jego wartość polega na zebraniu interesujących informacji w jednym dokumencie i zrelacjonowaniu istotnych w sprawie dowodów w postaci wykazów rozmów telefonicznych i miejsc logowań telefonów. Okoliczności te stanowią poparcie innych dowodów w przypadku <span class="anon-block">P. P.</span>. Co do tego oskarżonego można bowiem stwierdzić z całą pewnością, że aparat telefoniczny o numerze <span class="anon-block">(...)</span>, w którym była umieszczona karta SIM z numerem abonenckim <span class="anon-block">(...)</span>, był w jego użytkowaniu przez cały okres uprowadzenia i przetrzymywania <span class="anon-block">A. K.</span>.</p> <p>Wykaz ten może pozwolić również na wykluczenie obecności <span class="anon-block">M. Ł.</span>w okolicach miejsc uprowadzenia i przetrzymywania <span class="anon-block">A. K.</span>. Wynika z niego bowiem, że prowadził rozmowy ze swojego telefonu, o ustalonym numerze i logował się w okolicach miejscowości swojego miejsca zamieszkania, miejsca zamieszkania <span class="anon-block">P. S. (2)</span>, z którą wówczas był związany, a także miejsca prowadzenia tartaku. Te ustalenia poparte są zeznaniami świadków – pracowników tartaku ( <span class="anon-block">B. W.</span>–k. 508v.-509, 2718., <span class="anon-block">L. D.</span>k.512v., 2484 -2484v.,), wspólnika <span class="anon-block">M. Ł.</span>- <span class="anon-block">R. K.</span>(k. 510v.-511, 2482-2484), a także <span class="anon-block">J. P.</span>– znajomej matki <span class="anon-block">M. Ł.</span>(k. 502v, 2718) oraz <span class="anon-block">R. S. (1)</span>, prowadzącego usługi leśne w nadleśnictwie <span class="anon-block">Z.</span> (k.2703, 2706-2707) i <span class="anon-block">R. S. (2)</span>, który miał w okresie od sierpnia 2006 r. do marca 2007 r., remontować linię produkcyjną w tartaku oskarżonego (k. 2922-2925). Zeznania te uznano za wiarygodne, są one potwierdzone wykazem logowania się telefonu oskarżonego na stacjach <span class="anon-block">(...)</span>, brak jest natomiast dowodów przeciwnych. Za słuszne należy uznać spostrzeżenie zawarte w wymienionej „analizie”, iż <span class="anon-block">M. Ł.</span>wcale nie musiał wyjeżdżać poza miejsce swojego zamieszkania i pracy, aby uczestniczyć w uprowadzeniu <span class="anon-block">A. K.</span>.</p> <p>Po pierwsze zauważyć należy, że <span class="anon-block">M. Ł.</span>miał oczywisty motyw w uzyskaniu pieniędzy od <span class="anon-block">W. K.</span>. Wytoczył dwa powództwa przed Sądem Gospodarczym i uzyskał nakazy zapłaty. Po wniesieniu zarzutów od tych nakazów, musiał zdawać sobie sprawę z tego, że ma niewielkie szanse na uzyskanie pozytywnego dla siebie wyroku. Zwłaszcza zarzut przedawnienia roszczeń z faktur wystawionych przez <span class="anon-block">(...)</span>, zasadny w świetle porównania dat wystawienia faktur i daty wniesienia powództwa, stawiał go praktycznie na straconej pozycji co do tej kwoty (851 036,30 zł). Dlatego oczekiwanie na prawomocne rozstrzygnięcie sądu, nie leżało w jego interesie. Wymuszenie na <span class="anon-block">spółce (...)</span>zapłaty w trakcie trwania procesu, powodowało naturalną konsekwencję w postaci wniosku o umorzenie postępowania w związku z dokonaniem zapłaty, która w normalnych warunkach stanowiłaby jednoznaczny dowód uznania powództwa przez pozwaną spółkę.</p> <p>Po drugie, jedynie <span class="anon-block">M. Ł.</span>miał dostęp do rachunku <span class="anon-block">firmy (...)</span>, co sam przyznał w swoich wyjaśnieniach (k. 185v., 2361v.). Drugą osobą upoważnioną do dokonywania sprawdzenia rachunku, był <span class="anon-block">T. K.</span>, pełnomocnictwo zostało mu cofnięte w dniu 7.12.2006 r. (pismo <span class="anon-block">(...)</span>k. 3013), po dokonaniu przez <span class="anon-block">W. K.</span>pierwszej wpłaty. Jednak <span class="anon-block">T. K.</span>nie mógł dokonywać sprawdzenia rachunków, ponieważ w okresie uprowadzenia <span class="anon-block">A. K.</span>i dokonywania wpłat na konto <span class="anon-block">(...)</span>przez <span class="anon-block">W. K.</span>, był tymczasowo aresztowany do sprawy V Ds. 2/05/S Prokuratury Okręgowej w <span class="anon-block">P.</span> (k. 34). Z zeznań <span class="anon-block">W. K.</span>wynika, że osoba telefonująca po okup w dniu 9 grudnia 2006 r. (<span class="anon-block">P. P.</span>) potwierdza, że <span class="anon-block">W. K.</span>zapłacił ok. 1800 tys. zł, ale żąda zapłacenia jeszcze kwoty, którą nazywa odsetkami – 1 200 000 zł. (zeznania <span class="anon-block">W. K.</span>k. 18). Wynika stąd, że osoba, która rozmawiała z <span class="anon-block">W. K.</span>w tym dniu – <span class="anon-block">P. P.</span>, miała informacje o tym, że pieniądze w ogóle wpłacono na konto, a także – co do wysokości tej kwoty. Na kartach 432-433, znajduje się wykaz logowań do banku w celu sprawdzenia konta <span class="anon-block">(...)</span>. Wszystkie logowania w okresie od dnia 4 grudnia 2006 r. do dnia 21 grudnia 2006 r. zostały wykonane z jednego komputera o numerze IP <span class="anon-block">(...)</span>(k. 432 i 433) . <span class="anon-block">M. Ł.</span>twierdził, że sprawdzał stan konta (k. 185v.), wynika to także chociażby z treści pism do <span class="anon-block">(...)</span>(k. 20-22, 26-27, 28-29), co świadczy o tym, że logowania dokonywała jedyna osoba do tego uprawniona, czyli <span class="anon-block">M. Ł.</span>, który następnie przekazywał te informacje innym osobom biorącym udział w uprowadzeniu.</p> <p>W rozmowach telefonicznych po dokonaniu wpłat żądanych przez porywaczy kwot, <span class="anon-block">W. K.</span>dowiadywał się, że <span class="anon-block">A. K.</span>zostanie zwolniony, ale rozmówca <span class="anon-block">W. K.</span>, musi jeszcze odebrać pieniądze. Oczywiste jest, że chodzi o jego „działkę” wynikającą z podziału uzyskanych kwot. Oczywiste jest zatem, że pieniądze te miały być przekazane przez osobę, która wypłaciła je z konta <span class="anon-block">firmy (...)</span>, tj. <span class="anon-block">M. Ł.</span>(potwierdzenia wypłat k. 1340). Wypłatę przynajmniej części wymienionej kwoty i dysponowanie nią, potwierdziła <span class="anon-block">P. S. (2)</span>(k. 174v.-175, 2469). Słuszne jest spostrzeżenie, że nikt nie przeprowadza tak ryzykownej operacji „charytatywnie”. Osoby, które uprowadziły <span class="anon-block">A. K.</span>, a później te, które przetrzymywały go w <span class="anon-block">Ż.</span>, z pewnością otrzymały za to wynagrodzenie. Od początku pytały one <span class="anon-block">A. K.</span>, ile jest winien <span class="anon-block">Ł.</span>. (zeznania <span class="anon-block">A. K.</span>k. 56). <span class="anon-block">A. K.</span>zeznał też, że osoby pilnujące go mówiły, że w sprawie wypuszczenia go dogadać się muszą „ci na górze”. Oczywiste jest, że <span class="anon-block">T.</span>i <span class="anon-block">K.</span>zostali wynajęci po to, by pilnować osoby uprowadzonej. Wykonywali oni swoja „pracę” profesjonalnie. Nigdy nie pokazali <span class="anon-block">A. K.</span>swoich twarzy, chodzili przy nim w kominiarkach, w których nawet spali, nie podali mu swoich imion, zostali zidentyfikowani na podstawie licznych odcisków linii papilarnych pozostawionych w miejscu przetrzymywania zakładnika. Nie pozostawili przy <span class="anon-block">A. K.</span>ani jednego przedmiotu należącego do niego, aby uniknąć ewentualnego „namierzenia” go w przypadku posiadania ukrytych nadajników. Skoro do uprowadzenia pokrzywdzonego wynajęto dwie osoby, do pilnowania go, kolejne dwie, a do <span class="anon-block">W. K.</span>telefonowała jeszcze jedna – piąta osoba, należy stwierdzić, że uprowadzenie zostało zorganizowane w sposób fachowy, poszczególne osoby miały przydzielone określone zadania. <span class="anon-block">M. Ł.</span>nie musiał zatem opuszczać swojego miejsca zamieszkania i pracy.</p> <p>Stwierdziwszy, że <span class="anon-block">M. Ł.</span>musiał po pierwsze informować inne osoby biorące udział w uprowadzeniu, że wpłynęły pieniądze (a - jak wskazano wyżej – informował również o kwocie), a po drugie – po wypłaceniu tych pieniędzy z konta – zapłacić porywaczom, nie ma wątpliwości, że uczestniczył w uprowadzeniu i przetrzymywaniu zakładnika, choć nie był to udział bezpośredni. Nie można wykluczyć, że – jak sugerowała obrona <span class="anon-block">M. Ł.</span>- jacyś wierzyciele <span class="anon-block">M. Ł.</span>zorganizowali uprowadzenie w celu umożliwienia mu spłacenia długów. O osobach, które domagały się zwrotu pieniędzy od <span class="anon-block">M. Ł.</span>, zeznał <span class="anon-block">T. K.</span>(k. 876-877v., k. 2474v.), mówił o tym także <span class="anon-block">A. K.</span>(k. 305-306). Jednak nie ma wątpliwości, że cała ta operacja odbyła się z udziałem <span class="anon-block">M. Ł.</span>. Niewątpliwie uczestniczył w przestępstwie udzielając informacji oraz wypłacając wynagrodzenie za uprowadzenie i przetrzymywanie <span class="anon-block">A. K.</span>.</p> <p>Jeśli zaś chodzi o udział w uprowadzeniu i przetrzymywaniu <span class="anon-block">A. K.</span>trzeciego z oskarżonych – <span class="anon-block">P. D.</span>, jego związek z tym zdarzeniem został oparty o poszlaki, które nie pozostają w tak ścisłym związku, by uznać, iż na ich podstawie można zyskać pewność o popełnieniu przez niego przestępstwa.</p> <p>Po pierwsze – ustalono, że w okresie uprowadzenia <span class="anon-block">A. K.</span>i jego uwięzienia, w aparacie telefonicznym nr <span class="anon-block">(...)</span>, ujawnionym u <span class="anon-block">P. D.</span>w dniu jego zatrzymania, tj. 15.06.2007 r. (k. 801-802, 805-806) funkcjonowała karta SIM o numerze abonenckim <span class="anon-block">(...)</span>, która współpracowała także z telefonem o nr <span class="anon-block">(...)</span>(nie odnalezionym), z którym współpracowała też karta o nr <span class="anon-block">(...)</span>. Ten ostatni numer jest wpisany w książce telefonicznej telefonu <span class="anon-block">P. P.</span>pod hasłem „<span class="anon-block">(...)</span>”.</p> <p>Po drugie - numer <span class="anon-block">tel. (...)</span>logował się wielokrotnie na tych samych stacjach <span class="anon-block">(...)</span>, co ustalone telefony P. <span class="anon-block">D.</span>.</p> <p>Po trzecie – osoby, które pilnowały <span class="anon-block">A. K.</span>to – tak jak <span class="anon-block">P. D.</span>– obywatele Białorusi, zamieszkali w tym samym mieście, w którym zameldowany jest <span class="anon-block">D.</span>, tj, w <span class="anon-block">I.</span>(przy czym <span class="anon-block">V. K.</span>ma miejsce zamieszkania przy tej samej ulicy, co oskarżony).</p> <p>Po czwarte – w miejscu przetrzymywania <span class="anon-block">A. K.</span>znaleziono odcisk palca <span class="anon-block">P. D.</span>na tej samej torebce, na której ujawniono ślad daktyloskopijny <span class="anon-block">P. P.</span>(ekspertyzy z badania odcisków linii papilarnych k. 718-728, 780-786).</p> <p>Po piąte – <span class="anon-block">P. D.</span>w telefonie zatrzymanym u niego (nr <span class="anon-block">(...)</span>) posiadał wpis <span class="anon-block">(...)</span>pod numerem telefonu <span class="anon-block">R. S. (1)</span> <span class="anon-block">(...)</span> i w czasie przetrzymywania <span class="anon-block">A. K.</span>, często kontaktował się z tym numerem. W tym samym czasie z <span class="anon-block">R. S. (1)</span>często rozmawiał <span class="anon-block">M. Ł.</span>.</p> <p>Po szóste – z numeru <span class="anon-block">(...)</span>, przypisywanego pośrednio <span class="anon-block">P. D.</span>, łączono się z telefonem, który rozbity znaleziono w miejscu przetrzymywania <span class="anon-block">A. K.</span>(prot, oględzin k. 128).</p> <p>Zdaniem Sądu, nie można wykluczyć, że <span class="anon-block">P. D.</span>brał udział w porwaniu <span class="anon-block">A. K.</span>, że to on wynajął <span class="anon-block">K.</span>i <span class="anon-block">T.</span>, zwłaszcza wobec znanego Sądowi z urzędu faktu wiązania go przez świadków w innych sprawach, z działalnością grup przestępczych. Nie można wykluczyć, że za pośrednictwem <span class="anon-block">R. S. (1)</span>kontaktował się z <span class="anon-block">M. Ł.</span>, że spotykał się z <span class="anon-block">P. P.</span>i telefonował na „dziuplę”. Jednak w materiale dowodowym sprawy brak jest choćby jednego dowodu, który mógłby stanowić jakiś zwornik powyższych przypuszczeń, który pozwoliłby w sposób nie budzący wątpliwości powiązać <span class="anon-block">P. D.</span>ze sprawą uprowadzenia <span class="anon-block">A. K.</span>. Łańcuch poszlak może być dowodem winy jedynie w sytuacji, gdy wszystkie niebezpośrednie dowody, powiązane są tak silnymi związkami, że nie można ich wspólnego zaistnienia wyjaśnić w inny sposób. W niniejszej sprawie takie alternatywne wyjaśnienie jest możliwe.</p> <p>Wymieniona wyżej „Analiza” zawiera stwierdzenie, iż <span class="anon-block">P. D.</span>kłamie, mówiąc, iż nie zna <span class="anon-block">P. P.</span>, ponieważ „nie można często rozmawiać przez telefon z nieznaną osobą i na dodatek spotykać się z nią”, nie wyjaśnia jednak, co jest dowodem znajomości obu oskarżonych.</p> <p>Zauważyć należy, że <span class="anon-block">P. D.</span>został zatrzymany w dniu 15.06.2007 r. (k. 801-802), zatem ponad pół roku po uwolnieniu <span class="anon-block">A. K.</span>. Nie ma pewności, czy telefony zatrzymane w tym dniu przy oskarżonym, były w jego posiadaniu w listopadzie i grudniu 2006 r. Powiązanie numeru wpisanego w telefonie <span class="anon-block">P. P.</span>jako <span class="anon-block">(...)</span>z osobą <span class="anon-block">P. D.</span>jest takie, że karta SIM z tym numerem współpracowała w okresie uwięzienia <span class="anon-block">A. K.</span>z telefonem, który współpracował z kartą, używaną również w jednym z telefonów, które zatrzymano u <span class="anon-block">P. D.</span>w dniu 15.06.2006 r. Nie ma jednak pewności, czy listopadzie-grudniu 2006 r., ten aparat był już w posiadaniu oskarżonego. Nie ma bowiem żadnego dowodu ( w przeciwieństwie do numerów i aparatu używanych przez <span class="anon-block">P. P.</span>), wskazującego na osobę P. <span class="anon-block">D.</span>jako użytkownika tego telefonu wcześniej. Fakt umieszczenia numeru <span class="anon-block">(...)</span> w książce telefonicznej telefonu <span class="anon-block">P. P.</span>może sugerować, że <span class="anon-block">(...)</span>to <span class="anon-block">(...)</span>, jak zwracano się do <span class="anon-block">D.</span>(zeznania <span class="anon-block">R. S. (1)</span>k. 1224).</p> <p>Nawet jednak gdyby uznać, ze <span class="anon-block">D.</span>kłamie mówiąc, że nie zna <span class="anon-block">P. P.</span>, nie może to automatycznie oznaczać, że był zamieszany w porwanie <span class="anon-block">A. K.</span>.</p> <p>Z kolei kwestia zamieszkania oskarżonego <span class="anon-block">D.</span>w miejscowości <span class="anon-block">I.</span>, tej samej, w której zamieszkują obaj mężczyźni, którzy pilnowali pokrzywdzonego „na dziupli”, pomijając nawet wykazane przez oskarżonego zameldowanie go w tym mieście dopiero w dniu 8 maja 2007 r. (k. 2687-2690), tj. pół roku po porwaniu, także nie przesądza ani o jego znajomości z w.w. osobami, ani – tym bardziej – o jego udziale w przestępstwie. Fakt telefonowania do jednego z pilnujących <span class="anon-block">A. K.</span>mężczyzn, o ile numer <span class="anon-block">(...)</span> dałoby się rzeczywiście z całą pewnością przypisać oskarżonemu, a także znalezienie się w ich posiadaniu torebki z odciskiem palca oskarżonego, można wyjaśnić faktem (podawanym przez oskarżonego prawdopodobnie ze względu na treść „analizy” przytoczoną <em> <!-- -->in extenso</em> prawie w całości w akcie oskarżenia), że z osobami rosyjskojęzycznymi zamieszkałymi na terenie Polski wymieniał książki i filmy (wyjaśnienia osk. <span class="anon-block">D.</span>k. 2360). Wyjaśnienia te można uznać za przyjętą przez oskarżonego linię obrony, ale faktem jest, że nie istnieją dowody, które z całą stanowczością obaliłyby ją, wykazując inne okoliczności lub niemożliwość zaistnienia zdarzeń opisanych przez oskarżonego.</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">R. S. (1)</span> </strong>zeznał, że <span class="anon-block">P. D.</span>jest jego bliskim znajomym, przyjacielem rodziny, bywa u niego często (k . 2703v., 2704v.). Przesłuchany na rozprawie zeznał, że z <span class="anon-block">M. Ł.</span>utrzymywał wyłącznie zawodowe kontakty (k. 1224, 2706). Było to związane z zamówieniem, które złożył w tartaku oskarżonego – przygotowania więźby dachowej z drewna dostarczonego przez <span class="anon-block">R. S. (1)</span>jesienią 2006 roku. Świadek zeznał, że w związku z tym zleceniem kontaktował się z <span class="anon-block">M. Ł.</span>w różnych porach dnia, bo tartak pracował na trzy zmiany. Drewno było ścięte po lipcu, mogło być przekazane do tartaku w sierpniu, zlecenie wykonano „z poślizgiem” (k. 2706v.). Co do <span class="anon-block">P. D.</span>, przyznał, że sam oskarżony mówił mu, iż „po rusku mówi się na niego - <span class="anon-block">P.</span>i tak się określał” (k. 1224). Wskazał, ze <span class="anon-block">P.</span>bywał u niego na święta i inne uroczystości, często do niego dzwonił, przyjeżdżał przypatrywać się polowaniom. Polowania odbywają się jesienią i zimą (k.2704).</p> <p>Zdaniem Sądu, zeznania te, zgodnie z sugestią wyrażoną w „Analizie”, mogły służyć wytłumaczeniu częstych kontaktów telefonicznych <span class="anon-block">P. D.</span>z <span class="anon-block">R. S. (1)</span>w okresie listopada i grudnia 2006 r. Mogą one wskazywać na to, że oskarżony faktycznie często telefonował do <span class="anon-block">R. S.</span>w okresie gdy <span class="anon-block">A. K.</span>był uprowadzony, a zatem, że <span class="anon-block">P. D.</span>dzwonił być może z tych numerów, które wskazano w „analizie”, a <span class="anon-block">R. S. (1)</span>uzyskane informacje przekazywał <span class="anon-block">M. Ł.</span>i odwrotnie, jednakże znowu są to tylko przypuszczenia. Brak jest bowiem rzetelnego dowodu obalającego taką linię obrony oskarżonego. Należy przy tym zgodzić się z tezą obrony oskarżonego <span class="anon-block">Ł.</span>, że gdyby istniały dowody przekazywania przez <span class="anon-block">R. S. (1)</span>informacji dotyczących działań przestępnych pomiędzy <span class="anon-block">P. D.</span>a <span class="anon-block">M. Ł.</span>, prokurator postawiłby mu zarzut udziału w tym przestępstwie.</p> <p>Zdaniem Sądu, obecność jednego odcisku palca <span class="anon-block">P. D.</span>na torebce foliowej znalezionej wśród odpadków pozostawionych w „dziupli”, nie stanowi dowodu obecności oskarżonego w tym miejscu. Może – w połączeniu z analizą połączeń telefonicznych, pośrednio wiążących jeden z numerów telefonów przypisywanych <span class="anon-block">P. D.</span>z połączeniami z aparatem znalezionym „na dziupli” – wskazywać na to, że znał osoby pilnujące <span class="anon-block">A. K.</span>, że rozmawiał z nimi, że przekazywał im jakieś przedmioty. Oskarżony wyjaśnił, że były to książki i filmy w języku rosyjskim (k. 2360).</p> <p>Sąd stwierdza, że znajomość z kimkolwiek, nawet groźnym przestępcą, rozmowy telefoniczne z taką osobą, a nawet spotykanie się z nią, nie mogą stanowić dowodu udziału w przestępstwie dokonanym przez nią. Wszystkie zgromadzone przez organa ścigania informacje pozwoliły na skonstruowanie pewnej hipotezy, której jednak nie udało się poprzeć dowodami bezpośrednimi lub chociażby poszlakami ułożonymi w sensowny i nierozerwalny łańcuch.</p> <p>Nawet bowiem odmówienie wiarygodności zeznaniom <span class="anon-block">R. S. (1)</span>i <span class="anon-block">M. G. (2)</span>(zeznał on, że <span class="anon-block">P. D.</span>bywał w <span class="anon-block">P.</span> u jego konkubiny, a córki <span class="anon-block">R. S. (1)</span>- k. 2526-2627) oraz wyjaśnieniom oskarżonego, nie prowadzi do żadnych konkluzji określających pozytywnie przebieg wydarzeń z udziałem tego oskarżonego. Nie ma w tej sprawie sytuacji, która pozwalałaby na uznanie, że jeśli nie było tak, jak mówi <span class="anon-block">R. S. (1)</span>, <span class="anon-block">M. G. (2)</span>i oskarżeni <span class="anon-block">P.</span>i <span class="anon-block">D.</span>(że się nie znają), to można zbudować inną spójną wersję wydarzeń.</p> <p>Wyżej opisana ocena materiału dowodowego musiała doprowadzić do uniewinnienia <span class="anon-block">P. D.</span> od popełnienia zarzuconego mu czynu, z powodu braku dostatecznych dowodów winy.</p> <p>Sąd, dysponując wyżej opisanymi dowodami uznał, że zeznania świadków <span class="anon-block">J. D.</span>przedstawiciela firmy windykacyjnej (k. 3500-3502) oraz <span class="anon-block">M. W. (2)</span>, który zeznał, iż <span class="anon-block">A. K.</span>, gdy dowiedział się, ze świadek jest skłócony z <span class="anon-block">T. K.</span>, proponował mu, by ujawnił coś na temat pana <span class="anon-block">K.</span>i <span class="anon-block">Ł.</span>, co pomoże <span class="anon-block">K.</span>ich pogrążyć proponował za to jakąś gratyfikację (k. 3774, 3879), nie wnoszą żadnych istotnych elementów do sprawy. Dowodami z zeznań pracowników firmy windykacyjnej (pana <span class="anon-block">O.</span>nie udało się przesłuchać) oraz <span class="anon-block">M. W. (2)</span>, obrona <span class="anon-block">M. Ł.</span>chciała wykazać, że <span class="anon-block">(...)</span>uznawał swoje zadłużenie wobec <span class="anon-block">(...)</span>oraz że <span class="anon-block">A. K.</span>chciał w sposób pozaprawny „wyciąć” niewygodnych wierzycieli. Jednak zeznania <span class="anon-block">J. D.</span>nie potwierdziły takiej wersji, ustalono jedynie , że były prowadzone z <span class="anon-block">(...)</span>rozmowy, które nie zakończyły się sukcesem. Przeciwko zeznaniom <span class="anon-block">M. W. (2)</span>zeznał <span class="anon-block">A. K.</span>, twierdząc, że to właśnie świadek przyjechał do niego z podobną propozycją (k. 3879v.-3880). Jest to kwestia w zasadzie nie do rozstrzygnięcia i bez znaczenia dla ustaleń w sprawie niniejszej. Nie ma bowiem wątpliwości, że <span class="anon-block">A. K.</span>sam nie spowodował swojego porwania i stały za nim osoby wprost domagające się spłaty pieniędzy na rzecz <span class="anon-block">M. Ł.</span>.</p> <p>Opisane dowody doprowadziły do uznania, że <span class="anon-block">M. Ł.</span>i <span class="anon-block">P. P.</span>wzięli udział w przestępstwie uprowadzenia i przetrzymywania <span class="anon-block">A. K.</span>w celu uzyskania od <span class="anon-block">(...)</span>zapłaty kwoty w sumie ponad 3 milionów zł (dokładnie zapłacono 3 027 197,77 zł). Na sumę wpłat dokonanych przez <span class="anon-block">W. K.</span>złożyły się dwie kwoty zasądzone nakazami zapłaty 851 036,30 zł oraz 976 161,47 zł – w sumie 1 827 197,77 zł oraz kwota określona przez osobę telefonującą w sprawie zapłaty za uwolnienie <span class="anon-block">A. K.</span>jako „odsetki”. Sąd samodzielnie dokonał obliczenia odsetek od kwot zasądzonych dwoma nakazami zapłaty – za poszczególne faktury od dnia ich wymagalności określonej w pozwach, do dnia zapłaty - 5 grudnia 2006 r., przyjmując wysokość odsetek ustawowych w okresie od 1.10.2003 r. (data najwcześniej naliczanych odsetek) do 9.01.2005 r. na 12,25% (Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia z dnia 18 września 2003 r., <span class="underline"> <!-- -->Dz.U. z 2003 r., nr 166, poz.1613</span>), od 10.01.2005 r. do 14.10.2005 r. – na 13,5% (Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia z dnia 4 stycznia 2005 r., <span class="underline"> <!-- -->Dz.U.z 2005 r., nr 3, poz. 16</span>) i od 15.10.2005 r. do 5.12.2006 r. (data zapłaty) – 11,5% (Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 13 października 2005 r., Dz. U. z 2005 r., nr 201, poz.1662). Kwota tych odsetek wyniosła 626 258,02 zł, nie ma zatem wątpliwości, że kwota przekraczająca te – hipotetycznie należne – odsetki jest kwotą nienależną. Znajdujące się na kartach k. 21-22 i 26-27 pisma <span class="anon-block">M. Ł.</span>o zaliczeniu otrzymanych pieniędzy na faktury z nakazów zapłaty w sprawach XX GNc 164/06 i XX GNc 873/05 oraz na kartach 28-29 (sprostowanie zaliczeń), wskazuje jeszcze inne tytuły płatności – nie uwzględnione w wymienionych nakazach zapłaty – <span class="anon-block">faktura nr (...)</span>z 23.09.2004 na kwotę 585 800,08 zł plus odsetki w kwocie 744 724,48 zł (do dnia 13.12.2006 r.) oraz „rozliczenie marży i różnicy rabatowej” – 160 931,92 zł , a także przekazana <span class="anon-block">A. K.</span>kwota 106 200 zł <em> <!-- -->„na pozyskanie finansowania z austryjackiej <span class="anon-block">firmy (...)</span>” </em>(k. 27)</p> <p> <span class="anon-block">W. K.</span>przez cały czas trwania postępowania konsekwentnie utrzymywał, że rozliczenia pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span>a <span class="anon-block">(...)</span>zostały zakończone i wszystkie podnoszone przez <span class="anon-block">M. Ł.</span>roszczenia są bezpodstawne. Dowodem na dokonanie końcowego rozliczenia z <span class="anon-block">firmą (...)</span>jest <span class="anon-block">aneks nr (...)</span>z dnia 1.12.2003 r. do umowy o współpracy pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span>a <span class="anon-block">(...)</span>zawartej 23.06.2003 r. (k. 2401-2403). Stwierdza on w § 5, że wraz z podpisaniem tego aneksu „wygasają wszelkie zobowiązania i roszczenia Stron z tytułu zawartych i wykonanych między sobą transakcji handlowych” (k. 2402) Aneks w imieniu <span class="anon-block">(...)</span>podpisał <span class="anon-block">T. K.</span>jako pełnomocnik. <span class="anon-block">M. Ł.</span>wskazał, że w dniu podpisania tego aneksu, <span class="anon-block">T. K.</span>nie miał już pełnomocnictwa do reprezentowania go w takim zakresie, jak na początku współpracy z <span class="anon-block">(...)</span>, ponieważ mocodawca cofnął pełnomocnictwo (k.185v.) . Wyjaśnił też, że odwołanie pełnomocnictwa znajduje się w żółtym segregatorze, zatrzymanym w jego biurze. Istotnie na karcie 6 tego segregatora (zaliczonego do materiału dowodowego – k. 4130v.), znajduje się wypowiedzenie udzielonego pełnomocnictwa w zakresie składania wszelkich oświadczeń woli, zaciągania jakichkolwiek zobowiązań finansowych i niefinansowych w imieniu <span class="anon-block">M. Ł.</span>prowadzącego <span class="anon-block">przedsiębiorstwo (...)</span>w <span class="anon-block">P.</span>, za wyjątkiem dokonywania transakcji handlowych kupna towarów w <span class="anon-block">firmie (...) Sp. z o.o.</span>i sprzedaży zakupionych towarów. Na wypowiedzeniu, datowanym na 15.06.2003 r., widnieje adnotacja <span class="anon-block">T. K.</span>„odebrałem 15.06.03”. Oryginał pełnomocnictwa z 25.02.2003 r., z podpisem poświadczonym notarialnie w dniu 27.02.2003 r., znajduje się na karcie 5 żółtego segregatora dołączonego do akt sprawy.</p> <p>Przeciwko <span class="anon-block">T. K.</span>i <span class="anon-block">M. Ł.</span>toczyło się postępowanie przed Sądem Rejonowym w <span class="anon-block">P.</span> – o dokonanie przestępstwa m. in. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286 § 1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 294;art. 294 § 1)">art. 294 § 1 k.k.</a> czyn ten miał polegać na doprowadzeniu przedstawicieli <span class="anon-block">Zakładów (...) SA</span>do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w związku z prowadzoną współpracą handlową która polegała na handlu polimerami zakupionymi z <span class="anon-block">(...) Sp. z o.o.</span>Ustalony przez Sąd Rejonowy w <span class="anon-block">P.</span> w sprawie II K 982/07 model działania <span class="anon-block">T. K.</span>polegał na sprzedaży polimerów znacznie poniżej ceny jego zakupu w <span class="anon-block">(...)</span>, co prowadziło do uzyskania przez <span class="anon-block">T. K.</span>i <span class="anon-block">M. Ł.</span>wysokiej marży, lecz powodowało także niewywiązanie się z płatności wobec <span class="anon-block">(...)</span>(k. 3779-3842). W aktach sprawy znajduje się nadesłana przez oskarżonego <span class="anon-block">Ł.</span>kopia wyroku Sądu Okręgowego w <span class="anon-block">P.</span> w sprawie V Ka 617/09, zmieniającego w.w. wyrok Sądu Rejonowego i uniewinniającego <span class="anon-block">M. Ł.</span>i <span class="anon-block">T. K.</span>od popełnienia zarzuconych im czynów (k. 4119). W aktach sprawy znajduje się także wyrok Sądu Okręgowego w <span class="anon-block">P.</span>, sygn. akt II K 1084/05, uniewinniający oskarżonych, w tym <span class="anon-block">A. K.</span>- od zarzutu wręczenia korzyści majątkowej członkom Zarządu <span class="anon-block">(...) Sp. z o.o.</span>(k. 3262-3264). Ustalenia tego Sądu odnośnie sposobu prowadzenia działalności gospodarczej przez <span class="anon-block">T. K.</span>, tj. sprzedaży polimerów poniżej ceny ich zakupów, co spowodowało znaczne problemy finansowe <span class="anon-block">T. K.</span>, były takie same (k.. <span class="anon-block">T. K.</span>otrzymał jako pełnomocnik <span class="anon-block">(...)</span>czeki o wartości 500 tys. zł, wystawione, na jego wyraźne żądanie, na jego nazwisko, a nie na <span class="anon-block">(...)</span>, które to czeki zrealizował, a następnie zawiadomił CBŚ KGP, że kwoty te zostały na polecenie <span class="anon-block">A. K.</span>wręczone członkom zarządu <span class="anon-block">(...)</span>, jako korzyść majątkowa. Sąd nie uznał zeznań <span class="anon-block">T. K.</span>za wiarygodne w tym zakresie, co szczegółowo i logicznie wyjaśnił (k. 3265-3425, zwłaszcza k.3315-3318, 3400-3409.).</p> <p>Wyżej opisane ustalenia w żaden sposób nie wiążą Sądu w niniejszej sprawie, ale dają podstawę do uznania, że możliwe jest, że <span class="anon-block">T. K.</span>, zdając sobie sprawę, że nie jest uprawniony do zawarcia <span class="anon-block">aneksu nr (...)</span>do umowy współpracy z <span class="anon-block">(...)</span>, aneks ten jednak w dniu 1.12.2003 r. podpisał, nie informując przedstawicieli <span class="anon-block">(...)</span>o wygaśnięciu pełnomocnictwa. W swoich zeznaniach <span class="anon-block">T. K.</span>(k. 2472) potwierdził ten fakt, twierdząc, że różnica pomiędzy ceną kupna polimerów od <span class="anon-block">(...)</span>(niższą) a ceną sprzedaży do <span class="anon-block">(...)</span>(wyższą), miały kompensować faktury za pośrednictwo (k.2472). Świadek ten przyznał, że podpisał w imieniu <span class="anon-block">(...)</span>dokument, który stwierdzał, że bilans rozliczeń pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span>a <span class="anon-block">(...)</span>jest równy zero. Wskazał, że uczynił tak, ponieważ był przekonany, że <span class="anon-block">A. K.</span>zapłaci zaległą prowizję (k. 2472). Wskazał, że podpisał porozumienie z <span class="anon-block">firmą (...)</span>, gdyż <span class="anon-block">A. K.</span>wskazywał to jako warunek uzyskania pieniędzy, umowa była antydatowana. Świadek zeznał, że podpisałby wszystko, co by <span class="anon-block">A. K.</span>mu podetknął, bo był zadłużony (k. 2472v.). Przyznał przy tym, że podpisał dokument, który jeszcze zwiększył jego dług (k. 2472v.). Zeznania te są nielogiczne. Gdyby bowiem w chwili podpisywania dokumentu o nazwie „<span class="anon-block">Aneks nr (...)</span>Do umowy o Współpracy z dn. 23.06.2003” (k. 2401-2403), istniały jakieś zobowiązania <span class="anon-block">(...)</span>byłoby to zawarte w aneksie, chyba, że <span class="anon-block">T. K.</span>celowo działał na szkodę <span class="anon-block">(...)</span>, czego też nie można wykluczyć. Aneks w § 4 zawiera oświadczenie Sprzedającego (czyli <span class="anon-block">(...)</span>), że „rozliczenie należnej Sprzedającemu prowizji handlowej z tytułu zawartych i wykonanych transakcji z Kupującym akceptuje i <span class="underline"> <!-- -->potwierdza otrzymanie wypłaconej prowizji handlowej</span>” (podkr. S.O; k. 2402), dlatego nie można uznać za wiarygodne twierdzenia świadka <span class="anon-block">K.</span>, że jakiekolwiek roszczenia z tytułu prowizji nie zostały zaspokojone i miały być uregulowane później. Odnośnie dwóch czeków o wartości 500 tys. złotych, świadek powtarza swoją wersję o otrzymaniu ich od <span class="anon-block">A. K.</span>w celu wręczenia łapówki (k. 2472)</p> <p>Na pytania oskarżonego <span class="anon-block">Ł.</span>, świadek <span class="anon-block">K.</span>odpowiedział, że zdawał sobie sprawę, iż formalnie nie miał prawa podpisać porozumienia o zakończeniu współpracy z <span class="anon-block">(...)</span>, jednak pomimo odwołania pełnomocnictwa, decyzje o podpisaniu aneksu konsultował z <span class="anon-block">M. Ł.</span>. Według niego, miał zgodę <span class="anon-block">M. Ł.</span>na podpisanie takiego dokumentu. Świadek zeznał, że nie pamięta już, co twierdził wobec <span class="anon-block">U.</span>na temat swojego umocowania i jaki dokument przedstawił (k. 2473)</p> <p>Świadek ten wielokrotnie podkreślał, że jego zdaniem <span class="anon-block">M. Ł.</span>ma związek z porwaniem <span class="anon-block">A. K.</span>, powiedział to w śledztwie (k. 876), a także na rozprawie (k. 2471v., 2472, 2474) „<em> <!-- --> Kiedy <span class="anon-block">A. K.</span>został uprowadzony, od razu łączyłem to z osobą <span class="anon-block">M. Ł.</span>, ponieważ od momentu kiedy wyszło na jaw ż <span class="anon-block">A. K.</span>nas oszukał, marzec-kwiecień 2004r., <span class="anon-block">M. Ł.</span>wielokrotnie odgrażał się <span class="anon-block">K.</span>w rozmowach ze mną</em>”(k. 2471v.). A także, że wielokrotnie wypytywał o majątek <span class="anon-block">A.</span>i <span class="anon-block">W. K.</span>(k.876, 2472). <span class="anon-block">T. K.</span>przyznał przy tym, że jego relacje z <span class="anon-block">M. Ł.</span>są wrogie.(k. 2475). Obniża to zasadniczo wartość dowodową zeznań <span class="anon-block">T. K.</span>, gdyż – w połączeniu z oceną jego zeznań dokonaną w sprawie II K 1084/05 Sądu Okręgowego w <span class="anon-block">P.</span>. Stanowi to argument za przyjęciem, iż <span class="anon-block">T. K.</span>ma swoje powody, by pomawiać różne osoby o niedopełnione przez nie przestępstwa. Faktem jest także, że jego zeznania odnośnie osób odpowiedzialnych za uprowadzenie <span class="anon-block">A. K.</span>, stanowią tylko jego przypuszczenia.</p> <p>Sąd stwierdza, że osobami zainteresowanymi w uzyskaniu od <span class="anon-block">(...)</span>pieniędzy zasądzonych dwoma wymienionymi nieprawomocnymi nakazami zapłaty, byli przede wszystkim <span class="anon-block">M. Ł.</span>i <span class="anon-block">T. K.</span>, w dalszej kolejności zaś – ich wierzyciele. Faktem jest, że <span class="anon-block">T. K.</span>był tymczasowo aresztowany do dnia 16.12.2006 r. (k. 34, 2472v.), a osobami upoważnionymi do wglądu w rachunek <span class="anon-block">(...)</span>były tylko dwie osoby – <span class="anon-block">M. Ł.</span>i <span class="anon-block">T. K.</span>, ten ostatni do dnia 7.12.2006 r. (k. 3013 – pismo <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">Banku (...)</span>I Oddział w <span class="anon-block">P.</span>), osoba sprawdzająca stan rachunku logowała się z jednego IP komputera. <span class="anon-block">M. Ł.</span>na pewno sprawdził stan rachunku, skoro wysłał pisma do <span class="anon-block">(...)</span>(k. 21-22, 26-29). <span class="anon-block">T. K.</span>, poza tym, że przebywał w areszcie, wpływu na rachunek <span class="anon-block">(...)</span>kwoty 1 200 000 zł nie mógłby sprawdzić, gdyż w chwili tej wpłaty (k. 23) – 13.12.2006 r., nie miał już upoważnienia do dokonywania operacji na tym rachunku (k. 3013 – pismo <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">Banku (...)</span>). <span class="anon-block">T. K.</span>zeznał, że od zakończenia współpracy z <span class="anon-block">P.</span>tj. od marca 2004 r. nie był ani razu w banku jako pełnomocnik <span class="anon-block">P.</span>. Nie zapoznawał się ze stanem konta. Chyba miał dostęp do tego rachunku przez Internet, ale musiał mieć hasło lub token – urządzenie elektroniczne, które generowało kody. W 2006 r. nie posiadał takiego urządzenia. Świadek nie był w stanie powiedzieć czy mógł wykonać jakąś operację odnośnie ustalenia stanu konta. (k. 2472v.). Niewątpliwie jedyną osobą, która wypłaciła pieniądz z konta był <span class="anon-block">M. Ł.</span>(k. 1340). Okoliczności te potwierdzają dokonane ustalenia co do udziału <span class="anon-block">M. Ł.</span>w uprowadzeniu <span class="anon-block">A. K.</span>– w zakresie przekazywania osobom, które bezpośrednio dokonały porwania, czy okup został zapłacony, a ponadto – zapłaty za wykonaną przez bezpośrednich sprawców „usługę”.</p> <p>W sprawie ustalono udział dwóch z trzech oskarżonych w przedmiotowym zdarzeniu, którego kwalifikacja z art. 189 § 2 w brzmieniu obowiązującym do dnia 18 kwietnia 2010 r., nie budzi wątpliwości w świetle wiarygodnych zeznań <span class="anon-block">A. K.</span>o warunkach jego przetrzymywania, przykuwaniu łańcuchem do ściany, biciu drewnianymi pałkami, uniemożliwianiu korzystania z toalety, uniemożliwianiu umycia się, głodzeniu przez kilka dni i długotrwałości pozbawienia wolności. Zdaniem Sądu zeznania <span class="anon-block">A. K.</span>– jak wyżej opisano – uznane za wiarygodne, potwierdzone dodatkowo poprzez oględziny miejsca jego przetrzymywania, opisują warunki jego uwięzienia w taki sposób, że nie ma wątpliwości, iż pozbawienie wolności łączyło się z jego szczególnym udręczeniem. Znamiona typu podstawowego przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 189)">art. 189 k.k.</a>, tj. jego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4 § 1)">§ 1</a>, wypełnione są wówczas, gdy osoba zostanie pozbawiona wolności, a więc swobody poruszania się, opuszczenia pomieszczenia, w którym się znajduje. Wszelkie niedogodności wykraczające poza te wynikające z samego pozbawienia wolności, należy uznać za udręczenie, natomiast szczególne udręczenie będzie miało miejsce wówczas, gdy te niedogodności, różnego rodzaju nieprzyjemności, cierpienia fizyczne lub psychiczne, osiągają znaczne natężenie. Zdaniem Sądu, bicie pokrzywdzonego pięściami, skucie go kajdankami i przewożenie w bagażniku samochodu, rozebranie i pozbawienie własnego ubrania, przykucie łańcuchem do rury poprowadzonej nisko nad ziemią w taki sposób, że nie mógł zmienić pozycji, reglamentowanie korzystania z toalety, a w odwecie za próbę ucieczki – pozbawienie w ogóle takiej możliwości na trzy dni, pobicie drewnianymi pałkami i pozbawienie jedzenia na cztery dni, a także pozbawienie możliwości umycia się podczas trwającego 35 dni uwięzienia, a także cierpienia psychiczne związane z brakiem pewności zamiarów porywaczy, nieinformowaniem więźnia o jego sytuacji, stanowi dla człowieka normalnie funkcjonującego w europejskim kręgu cywilizacyjnym, szczególne udręczenie. Czas trwania pozbawienia wolności w czasie jego dokonania także wypełniał znamiona <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 189;art. 189 § 2)">art. 189 § 2 k.k.</a> Sąd zastosował wobec oskarżonych ten przepis na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k.</a>, gdyż ustawa obowiązująca w dniu popełnienia czynu, jest względniejsza dla sprawców (obecnie przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 189;art. 189 § 3)">art. 189 § 3 k.k.</a> stanowi zbrodnię). <span class="anon-block">W. K.</span>(<span class="anon-block">(...)</span>) uprowadzeniem <span class="anon-block">A. K.</span>i groźbami pozbawienia go życia (<span class="anon-block">W. K.</span>cytował wypowiedź osoby telefonującej w sprawie pieniędzy za jego uwolnienie - „ty chyba nie chcesz zobaczyć swojego syna”- k. 17v.) został zmuszony do zapłacenia określonych kwot, których nie chciał zapłacić i nie uznawał roszczeń <span class="anon-block">M. Ł.</span>(<span class="anon-block">(...)</span>) i <span class="anon-block">T. K.</span>(<span class="anon-block">(...)</span>), za zasadne, czemu dał wyraz składając sprzeciwy od nakazów zapłaty. Sąd uznał, że sprawcy wypełnili znamiona <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 252;art. 252 § 1)">art. 252 § 1 k.k.</a> w brzmieniu sprzed noweli obowiązującej od 19.04.2010 r. Przepis obowiązujący poprzednio jest względniejszy dla sprawców, tak w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 252 § 1)">§ 1</a> , jak i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (§ 2;art. 252)">§2 art. 252 k.k.</a> W realiach niniejszej sprawy, stosując ustawę nową należałoby przyjąć, iż przypisane sprawcom zachowanie wypełniło znamiona <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 252;art. 252 § 2)">art. 252 § 2 k.k.</a> </p> <p> <span class="anon-block">M. Ł.</span>wyjaśnił, że jego roszczenia wobec <span class="anon-block">(...)</span>wynikały z faktu współpracy jego <span class="anon-block">firmy (...)</span>z <span class="anon-block">(...)</span>, a także z cesji wierzytelności <span class="anon-block">(...)</span>dokonanej na jego rzecz przez <span class="anon-block">T. K.</span>(k. 185).</p> <p>Sąd, po ustaleniu, że <span class="anon-block">M. Ł.</span>brał udział w uprowadzeniu, wzięciu i więzieniu zakładnika, musiał rozważyć kwestię istnienia wierzytelności, dla zweryfikowania, czy nie zachodzą przesłanki do zakwalifikowania zachowania oskarżonego <span class="anon-block">Ł.</span>z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 191;art. 191 § 2)">art. 191 § 2 k.k.</a> </p> <p>Orzecznictwo Sądu Najwyższego i Sądów Apelacyjnych jednolicie wskazuje, że wypełnienie znamion strony podmiotowej tego przestępstwa wymaga ustalenia <strong> <!-- -->subiektywnego</strong> przekonania sprawcy o istnieniu po jego stronie wierzytelności (tak np. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2012 r. III KK 347/11 <em> <!-- -->OSNKW 2012/10/102, LEX nr 1212365, Biul.PK 2012/5/9, Biul.SN 2012/10/19, </em>Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2008 r. IV KK 200/08 <em> <!-- -->LEX nr 486199, Prok.i Pr.-wkł. 2009/6/7, Biul.PK 2009/3/68, OSNwSK 2008/1/2518</em>).</p> <p> <span class="anon-block">M. Ł.</span>przesłał do <span class="anon-block">(...)</span>pisma wskazujące na rozliczenia pomiędzy tą spółką a <span class="anon-block">(...)</span>(k.21-22, 26-27, 28-29). Wprawdzie <span class="anon-block">A.</span>i <span class="anon-block">W. K.</span>przeczyli istnieniu jakichkolwiek wierzytelności po stronie <span class="anon-block">M. Ł.</span>, czy też <span class="anon-block">T. K.</span>, jednak Sąd musiał w sprawie niniejszej zbadać, czy dokumentacja księgowa mogła uzasadniać przekonanie o istnieniu wierzytelności. Przekonanie sprawcy, pomimo, iż podkreśla się jego subiektywny charakter, musi znajdować swoje uzasadnienie w okolicznościach, które można obiektywnie zbadać, nie może bowiem być zupełnie dowolnym wymysłem. Uzasadnieniem takiego rozumowania jest okoliczność, że wierzytelność zawsze ma jakąś podstawę prawną.</p> <p>W celu dokonania opisanych ustaleń Sąd dopuścił dowód z opinii biegłej księgowej <span class="anon-block">E. L.</span>, która na podstawie badania dokumentacji księgowej <span class="anon-block">(...)</span>, stwierdziła, że spośród badanych przez nią faktur, których dotyczyły postępowania w sprawach XX GC 193/06 i XX GC 460/06, jedna nie została zaksięgowana w księgach rachunkowych <span class="anon-block">(...)</span>faktura nr <span class="anon-block">(...)</span>z dnia 15.12.2003 r., na kwotę 148 747,28 zł, wystawiona przez <span class="anon-block">(...)</span>. Na pytanie biegłej, Dyrektor handlowy <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">A. K.</span>oświadczył, że faktura ta nie została uznana, anulowano ją, co strony zgodnie ustaliły (k. 4159) . Ponadto biegła stwierdziła, że nie jest możliwe jednoznaczne rozliczenie każdej z faktur osobno, ponieważ kupujący (<span class="anon-block">(...) Sp. z o.o.</span>) dokonywał przedpłat, zaliczek, częściowych płatności za dostawy na rachunku obu firm – <span class="anon-block">(...)</span>i <span class="anon-block">(...)</span>(k. 4153). Biegła dokonała więc samodzielnie zestawienia wszystkich transakcji przeprowadzonych pomiędzy stronami (tj. <span class="anon-block">(...)</span>a <span class="anon-block">(...)</span>i <span class="anon-block">(...)</span>a <span class="anon-block">(...)</span>) w okresie od 23.06.2003 r. do dnia 31.03.2004 r., ujętych w księgach rachunkowych <span class="anon-block">(...)</span>. Te rozliczenia wykazały, że na dzień 31.12.2004 r. zobowiązania <span class="anon-block">(...)</span>wobec B.H. <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">T. K.</span>, wynosiły 178 379,35 zł, choć w księgach <span class="anon-block">(...)</span>wskazano, że zobowiązania te wynoszą 10 376,93 zł. Biegła doliczyła wymienioną wyżej fakturę oraz kwotę 40 tys. zł, która została zaksięgowana, pomimo braku dokumentów w postaci pokwitowania odbioru w.w. kwoty, jako spłatę zobowiązania wobec <span class="anon-block">(...)</span>(k. 4154) Główna Księgowa <span class="anon-block">(...)</span>wyjaśniła na piśmie, że pożyczkę udzieloną przez <span class="anon-block">A. K.</span>dla <span class="anon-block">firmy (...)</span>zaksięgowała na konto B.H. <span class="anon-block">(...)</span>„na podstawie ustnego polecenia przełożonego” (k. 4161.).</p> <p>Co do kwot należnych <span class="anon-block">(...)</span>od <span class="anon-block">(...)</span>, biegła obliczyła je w wysokości 224 375,90 zł, co jest zgodne z wykazami w księgach rachunkowych spółki <span class="anon-block">(...)</span>(k. 4154.)</p> <p>Biegła na rozprawie potwierdziła, że swoich ustaleń dokonała w oparciu o dokumentację księgową, wskazała również, że istnieje rozbieżność pomiędzy tą dokumentacją a treścią umów kompensacyjnych, przyznała też, że nie powinno być tak, że co innego wynika z dokumentacji księgowej, a co innego z porozumień pomiędzy stronami. „<em> <!-- -->Umowy kompensacyjne nie były w 100% spójne z dokumentami księgowymi”, „Nie powinno być tak, że stan rozliczeń wynikający porozumień pomiędzy stronami jest inny niż stan rozliczeń wynikający z dokumentacji finansowo- księgowej”. </em>(k. 4285)</p> <p>Wobec pewnych niejasności – w tym niewyjaśnionej kwestii , czy niezaksięgowana w <span class="anon-block">(...)</span>faktura nr <span class="anon-block">(...)</span>), została anulowana przez wystawcę, a także sprzeczności pomiędzy pewnością oskarżycieli posiłkowych co do braku zobowiązań <span class="anon-block">(...)</span>wobec <span class="anon-block">(...)</span>i <span class="anon-block">(...)</span>, a zapisami ksiąg rachunkowych <span class="anon-block">(...)</span>, Sąd, na wniosek obrony, dopuścił dowód z analogicznego badania dokumentacji księgowej <span class="anon-block">firmy (...)</span>. Zasadniczą trudnością był jednak fakt, że <span class="anon-block">firma (...)</span>nie prowadziła pełnej dokumentacji księgowej, a ponadto księgi rachunkowe firmy zostały zatrzymane do dyspozycji Prokuratury, a następnie Sądu Rejonowego w <span class="anon-block">P.</span>, a ostatecznie wydane <span class="anon-block">T. K.</span>, który w piśmie do Sądu podał, ze przekazał biegłemu <span class="anon-block">J. W.</span>wszystkie wydane mu przez Sąd dokumenty (k.4380). Opinia biegłego <span class="anon-block">W.</span>wykazała zupełnie inny stan rozliczeń pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span>a <span class="anon-block">(...)</span>i <span class="anon-block">(...)</span>, niż opinia biegłej <span class="anon-block">L.</span>. W pierwszej opinii biegły stwierdził, że nie dostarczono mu podatkowej księgi przychodów i rozchodów. Na podstawie badanej dokumentacji (dostarczonej przez <span class="anon-block">M. Ł.</span>i <span class="anon-block">T. K.</span>), biegły odtworzył ewidencję księgową obejmująca przychody ze sprzedaży oraz koszty za badany okres (k. 4431). Opinia we wnioskach wskazuje, że na dzień 16 listopada 2006 r. <span class="anon-block">(...)</span>zaległa z płatnościami na rzecz <span class="anon-block">(...)</span>na kwotę 696 814,38 zł , zaś wobec <span class="anon-block">(...)</span>na kwotę 976 161,47 zł (k. 4461). Ponadto biegły obliczył, że wskutek wpłat dokonanych przez <span class="anon-block">W. K.</span>w grudniu 2006 r., rozliczenia pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span>a petro service wykazywały nadpłate w kwocie 593 585,52 zł (k. 4463-4464).</p> <p>Na rozprawie w dniu 23.05.2011 r., pełnomocnik <span class="anon-block">(...)</span>wykazał niespójność, a nawet nierzetelność dokumentacji księgowej <span class="anon-block">(...)</span>, przekazanej biegłemu, okazując kserokopię oryginału faktury VAT nr <span class="anon-block">(...)</span>z dnia 29.08.2003 r., wykonaną z faktury znajdującej się w księgowości <span class="anon-block">(...)</span>, która opiewała na inną kwotę, niż faktura przedstawiona biegłemu o takiej samej dacie wystawienia i numerze (k. 4475), kserokopię oryginału faktury nr <span class="anon-block">(...)</span>z dnia 17 listopada 2003 r., wystawionej przez <span class="anon-block">(...)</span>dla <span class="anon-block">(...)</span>, podczas, gdy biegły dysponował kopią faktury o takim samym numerze i z taką samą datą, wystawionej jednak przez <span class="anon-block">(...)</span>dla innego podmiotu i na inną kwotę (k. 4475v.). W dokumentacji dostarczonej biegłemu znajdowały się także dwie faktury oznaczone takim samym numerem (nr <span class="anon-block">(...)</span>) wystawione w różnych datach i na różne kwoty (k. 4475v.).</p> <p>Ostatecznie Sąd na wniosek pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych dopuścił dowód z opinii uzupełniającej biegłego <span class="anon-block">J. W.</span>, nakazując mu zapoznać się z dokumentami – umowa o współpracy z 23.06.2003 r., <span class="anon-block">aneksem nr (...)</span>do tej umowy, z 1.12.2003 r. i umową kompensacyjną z dnia 23.01.2004 r. oraz wyrokiem, którym zasądzono na rzecz <span class="anon-block">(...)</span>należności od <span class="anon-block">T. K.</span>– <span class="anon-block">(...)</span>. Po zapoznaniu się z tymi dokumentami biegły obliczył, że dokonując wpłat w grudniu 2006 r. <span class="anon-block">(...)</span>nadpłacił w stosunku do swoich zobowiązań wobec <span class="anon-block">(...)</span>kwotę 1 170 158,69 zł (k. 4507). Taka zmiana stanowiska była skutkiem przyjęcia, że roszczenie <span class="anon-block">(...)</span>o zapłatę kwoty 976 161,47 zł, podniesione jako zarzut w sprawie XX GC 922/04 z powództwa <span class="anon-block">(...)</span>o zapłatę 281 162,79 zł, uznane przez Sąd Gospodarczy za nieudowodnione, było rzeczywiście nieuzasadnione, zatem biegły uznał je za nieistniejące (k. 4516v. – opinia ustna uzupełniająca).</p> <p>W tym miejscu jedynie wypada stwierdzić, że okoliczność uznania kwoty roszczenia za nieudowodnioną w postępowaniu cywilnym, nie może być dla sądu rozstrzygającego sprawę karną, wiążące w odniesieniu do istnienia po stronie <span class="anon-block">T. K.</span>uzasadnionego przekonania, iż wierzytelność w rzeczywistości mu przysługuje.</p> <p>Na rozprawie w dniu 28 listopada 2011 r., pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych złożył poświadczoną za zgodność z oryginałem kopię faktury wystawionej w dniu 20.04.2004 r. przez <span class="anon-block">(...)</span>dla <em> <!-- -->nabywcy</em> <span class="anon-block">– (...)</span>, na kwotę 1 369 151,34 zł brutto (k.4677). Pełnomocnik oświadczył, że faktury tej nie zaksięgowano w <span class="anon-block">spółce (...)</span>, a <span class="anon-block">M. Ł.</span>nie domagał się zapłaty tej faktury (k. 4678v.). Oskarżony <span class="anon-block">Ł.</span>odmówił odpowiedzi na pytania odnośnie tej faktury (k. 4679, 4711v.). Przesłuchana ponownie księgowa <span class="anon-block">spółki (...)</span>zeznała, że faktura ta nie została zaksięgowana. Dokumenty do księgowania otrzymuje od swoich szefów, przypuszcza, ze wskazana faktura była kwestionowana i dlatego księgowa nie otrzymała jej do zaksięgowania (k. 4709v.-4710v.).</p> <p>W tym stanie rzeczy, Sąd uznał, że dalsze drążenie sprawy rozliczeń pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span>a oskarżonym <span class="anon-block">M. Ł.</span>, <span class="anon-block">(...)</span>i <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">T. K.</span>nie dostarczy wiedzy, która byłaby przydatna dla rozstrzygnięcia kwestii kwalifikacji prawnej zarzuconych oskarżonym czynów.</p> <p>Niewątpliwe jest, że nawet księgi <span class="anon-block">(...) spółki (...)</span>wykazały niezapłacone należności <span class="anon-block">(...)</span>, co wykazała biegła <span class="anon-block">L.</span>po zbadaniu tej dokumentacji (k. 4154). Niewątpliwie też dokumentacja wystawiana przez <span class="anon-block">M. Ł.</span>(faktury VAT) nie była sporządzona z należytą starannością, zatem nie można jej uznać za podstawę obliczenia faktycznego stanu rozliczeń. Dalsze badanie stanu salda rozliczeń pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span>a <span class="anon-block">(...)</span>byłoby już jednak rozstrzyganiem kwestii cywilistycznych i nie przyczyniłoby się do wyjaśnienia kwestii prawnokarnych, w szczególności kwalifikacji prawnej przypisanych oskarżonym przestępstw w większym stopniu, niż zostało to uczynione dotychczas przeprowadzonymi dowodami.</p> <p>Mając na uwadze treść opinii biegłej i niejasności dotyczące rzeczywistego stanu rozliczeń, Sąd w sprawie niniejszej mógł bez wątpliwości stwierdzić, że <span class="anon-block">M. Ł.</span>miał podstawy do uznania, że pewne kwoty od <span class="anon-block">(...)</span>są mu należne, choć Sąd daleki jest w tym miejscu od przesądzania rzeczywistej wysokości uzasadnionych roszczeń. Sąd mógł też z całą pewnością stwierdzić, że skoro od <span class="anon-block">W. K.</span>od początku domagano się kwot z powołaniem się na postępowania sądowe, powołując się na nie jako podstawę wysokości wpłat żądanych od niego („<em> <!-- --> wiesz komu masz zapłacić i wiesz, ile</em>”, „<em> <!-- --> wiesz, z kim masz proces sądowy</em>”), to żądanie zapłaty następnie 1 200 000 zł jako odsetek nie mieściło się w żaden sposób w tych rozliczeniach. Sąd Okręgowy samodzielnie dokonał obliczenia kwoty odsetek należnych od wszystkich kwot zasądzonych nieprawomocnymi nakazami zapłaty i uznał, że z całą pewnością kwoty przekraczającej wartość odsetek obliczonych na dzień zapłaty, tj. 5.12.2006 r., <span class="anon-block">M. Ł.</span>nie mógł uznać za należną. Jest to kwota minimalna, co do której nie ma wątpliwości, że została wymuszona, pomimo późniejszych prób uzasadnienia jej zapłaty zaliczaniem na poczet innych należności – nie zgłoszonych w wyżej wskazanych postępowaniach sądowych (k. 28-29). Co do pozostałych kwot – nie można wykluczyć, że <span class="anon-block">M. Ł.</span>trwał w przekonaniu, iż są one mu należne z tytułu rozliczeń współpracy z <span class="anon-block">(...)</span>, a zatem, że ich zapłacenie uznał za spłatę długu.</p> <p>Z kolei w aktach sprawy brak jest jakichkolwiek śladów, by kwota 106 200 zł została kiedykolwiek wręczona <span class="anon-block">M. Ł.</span>przez <span class="anon-block">A. K.</span>. Jedynie <span class="anon-block">M. Ł.</span>twierdził, ze taka wierzytelność po jego stronie faktycznie istniała. <span class="anon-block">A. K.</span>zaprzeczał istnieniu takiej pożyczki. <span class="anon-block">M. Ł.</span>nie dysponował żadnym dokumentem poświadczającym zawarcie takiej umowy lub pobranie wymienionej kwoty przez pokrzywdzonego. Sąd zatem uznał, ze nie ma podstaw do przyjęcia, że wpłacona przez <span class="anon-block">W. K.</span>na osobisty rachunek <span class="anon-block">M. Ł.</span>kwota 106 200 zł stanowiła spłatę jakichkolwiek zobowiązań, była ona kolejną kwotą wymuszoną na <span class="anon-block">W. K.</span>, któremu grożono pozbawieniem życia jego syna.</p> <p>Dlatego kwalifikując czyn przypisany <span class="anon-block">M. Ł.</span>i <span class="anon-block">P. P.</span>(w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 252 § 1 pkt. 1)">punkcie I</a>), Sąd zastosował kumulatywną kwalifikację z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 252;art. 252 § 1)">art. 252 § 1 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 189;art. 189 § 2)">art. 189 § 2 k.k.</a> w brzmieniu obowiązującym do dnia 18 kwietnia 2010 r. w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4 § 1 k.k</a>, (co wyjaśniono już wyżej), także w zbiegu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> i w zbiegu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 191;art. 191 § 2)">art. 191 § 2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a> Dopiero te cztery przepisy oddają całość zachowań sprawców porwania i uwięzienia <span class="anon-block">A. K.</span>, w których obaj oskarżeni uczestniczyli, mając świadomość wszystkich okoliczności istotnych z punktu widzenia znamion przypisanego im czynu. Kumulatywna kwalifikacja z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 191;art. 191 § 2)">191 § 2 k.k.</a>, choć na pierwszy rzut oka niezrozumiała, nabiera sensu, gdy zważy się, iż uprowadzenie i przetrzymywanie zakładnika stanowiło jeden czyn – jedno przestępstwo, zaś kwoty uzyskane jako okup, częściowo z pewnością stanowiły korzyści wymuszone bez żadnej podstawy prawnej, częściowo zaś należało przyjąć, iż oskarżeni działali w przekonaniu, iż egzekwują zwrot wierzytelności.</p> <p>Wymierzając oskarżonym <span class="anon-block">M. Ł.</span>i <span class="anon-block">P. P.</span>kary za tak przypisane im przestępstwo, Sąd wziął pod uwagę wysoką społeczną szkodliwość czynu polegającego na precyzyjnym zorganizowaniu i przeprowadzeniu porwania, profesjonalnym sposobie działań (np. kontaktowanie się z <span class="anon-block">W. K.</span>za każdym razem z innego numeru telefonu, który służył temu tylko celowi, sposób zachowania się osób pilnujących wobec <span class="anon-block">A. K.</span>, świadczący o tym, że do wykonania tego zadania wybrano osoby znające się na popełnianiu takich przestępstw), długotrwałość przetrzymywania pokrzywdzonego, zakres cierpień pokrzywdzonego, co do których nikt nie może podnosić, że ich nie przewidział, wybierając taki właśnie sposób dokonania czynu zabronionego. Fakt gangsterskiego wymuszenia potężnych kwot, świadczy o demoralizacji sprawców. Przeciwko <span class="anon-block">M. Ł.</span>przemawia okoliczność, że to on, jego żądania finansowe, stały się motorem wprawiającym w ruch całą, skonstruowaną na potrzeby tego przestępstwa, machinę działań. Przeciwko <span class="anon-block">P. P.</span>świadczy jego uprzednia karalność za przestępstwa podobne. <span class="anon-block">P. P.</span>został skazany za czyny z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">282 k.k.</a> wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 17.06.2004 r. w sprawie o sygn. akt VIII K 353/03, prawomocnym w dniu 2 lutego 2005 r. (k. 568-570). Wyrokiem tym zaliczono na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okres rzeczywistego pozbawienia wolności w tej sprawie od dnia 2.10.2001 r. do dnia 17.06.2004 r. (k. 569v.), uzasadniło to skazanie oskarżonego w ramach <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 § 1 k.k.</a> za czyn z pkt. I</p> <p>Kary orzeczone są zbliżone do górnej granicy zagrożenia, jednakże, zdaniem Sądu, tylko surowe karanie przestępstw popełnionych z całą bezwzględnością i premedytacją, z wykorzystaniem osób trudniących się przestępstwami niejako „zawodowo”, spełnia warunki prewencji indywidualnej i społecznego oddziaływania kary.</p> <p> <span class="anon-block">P. P.</span>został oskarżony jeszcze o trzy inne czyny wynikłe z efektów przeszukania w zajmowanym przez niego <span class="anon-block">mieszkaniu nr (...)</span>w budynku przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>blok <span class="anon-block">(...)</span>w <span class="anon-block">W.</span>. Na skutek rutynowego przeszukania zawiązanego z podejrzewaniem <span class="anon-block">P. P.</span>o udział w uprowadzeniu <span class="anon-block">A. K.</span>, w mieszkaniu wynajmowanym przez niego od <span class="anon-block">K. R.</span>znaleziono torebki foliowe z zawartością kokainy – jak ustalono w ilości 1,48g netto i amfetaminę (siarczan amfetaminy) w ilości 0,04 grama netto. O zakwalifikowaniu wymienionych substancji jako wyżej wymienionych substancji psychoaktywnych, zadecydowały ekspertyzy fizykochemiczne znalezionych substancji (k. 409-411) Oskarżony <span class="anon-block">P.</span>przyznał się do posiadania kokainy na swój użytek (k. 2359v.), co do posiadania prasy i młynka, które – wobec stwierdzonych na nich śladów środków odurzających (ekspertyza k. 563-564) – słusznie uznano za służące do przetwarzania (mieszania, a następnie zgniatania w celu uzyskania sprasowanych paczek) środków odurzających. Oskarżony wskazał, że waga i torebki strunowe służyły mu do przygotowania <em> <!-- -->cracku</em>, który palił (k. 241v., 2359v.), jednak nie wyjaśnił, w jaki sposób przy użyciu wagi i torebek foliowych przeprowadzał chlorowodorek kokainy (czyli sól) w wolną zasadę (tj. w tzw. crack). Zdaniem Sądu, jest to obiektywnie niemożliwe, stąd nie ma wątpliwości, że wspomniane przedmioty służyły do przetwarzania, a konkretnie – konfekcjonowania środków odurzających. Oskarżony wyjaśnił, że prasa i młynek pozostały w mieszkaniu po poprzednim najemcy. Jednak przesłuchany w charakterze świadka <span class="anon-block">M. Z.</span>, który w imieniu właścicieli zajmował się tym mieszkaniem i je wynajmował (kopia umowy najmu k.3950- 3954), zeznał, iż po wyprowadzeniu się najemcy, przed wynajęciem lokalu następnej osobie, sprzątał on mieszkanie, czyścił wszystko i sprawdzał stan techniczny mebli (k. 4016v.- 4017). Sąd dał wiarę tym zeznaniom, gdyż są one logiczne, zgodne z doświadczeniem życiowym odnoszącym się do standardów wynajmowania lokali. <span class="anon-block">M. Z.</span>zeznał, że był w mieszkaniu razem z <span class="anon-block">P. P.</span>, przed jego wynajęciem. Nie pamiętał, czy był tam młynek do kawy, bo to mała rzecz, ale prasę hydrauliczną zauważyłby (k. 4017), sprawdzając stan mieszkania przed wynajęciem, zaglądał do wszystkich szaf i szuflad (k. 4016v,)</p> <p> <span class="anon-block">P. P.</span>wyjaśnił odnośnie znalezionych w wymienionym mieszkaniu w sumie 138 banknotów o nominałach 100 USD (11szt.) i 50 USD (127 szt.), iż są to papierki podobne do dolarów, nie fałszywe pieniądze, ale prymitywne imitacje, które nawet dziecko rozpozna (k. 241v., 2359v.). Wyjaśnieniom tym przeczy ekspertyza przeprowadzona przez NBP (k. 538-541). z której wynika, że banknoty te są łatwe do rozpoznania jako falsyfikaty dla fachowców, natomiast dla niefachowców są one trudne do rozpoznania. Na podstawie tej analizy, której nie sposób odmówić wiarygodności, Sąd uznał, ze banknoty te stanowiły podrobione środki płatnicze, a ich ilość wskazuje jednoznacznie, że miały zostać puszczone w obieg, przy czym <span class="anon-block">P. P.</span>nie postawiono zarzutu puszczania ich w obieg, a jedynie przechowywania w takim celu.</p> <p>Sąd na podstawie zgromadzonych dowodów w postaci protokołu przeszukania mieszkania wraz ze spisem i opisem zatrzymanych przedmiotów (k. 204-205, 206-213), protokołów oględzin tych rzeczy (k. 321-323, 324-325), ekspertyz fizykochemicznych i ekspertyzy NBP, a także nie budzącego wątpliwości przyznania się oskarżonego do posiadania środków odurzających, uznał <span class="anon-block">P. P.</span>za winnego popełnienia przestępstw zarzuconych mu w punktach II, III, IV aktu oskarżenia.</p> <p> <span class="anon-block">P. P.</span>był już karany za czyn polegający na posiadaniu środków odurzających (k. 745-758), a także za przestępstwa przeciwko mieniu, co powoduje uznanie, iż działał on w warunkach powrotu do przestępstwa określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64;art. 64 § 1)">art. 64 § 1 k.k.</a> w odniesieniu do czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 64 pkt. 1)">pkt. I.</a> Orzeczone kary uwzględniają społeczną szkodliwość czynów przypisanych oskarżonemu. Posiadanie kokainy na własny użytek może być przez oskarżonego uznane za jego osobistą sprawę, jednakże ustawodawca uznał samo zjawisko narkomanii, nie tylko w postaci uzależnień, ale też okazjonalnego odurzania się, za niepożądane z punktu widzenia społecznego, gdyż prowadzi do patologii w postaci głębokich uzależnień (zwłaszcza zażywanie kokainy) i czyni osoby używające środków odurzających, nieprzydatnymi, a nawet obciążającymi dla społeczeństwa, czego przykładem, niestety, jest <span class="anon-block">P. P.</span>, który nie pracuje, a z danych o karalności można wywnioskować, że utrzymuje się z popełniania przestępstw. Posiadanie urządzeń do przetwarzania środków odurzających jest czynem przestępnym samo w sobie dlatego, że posiadanie takich naczyń i urządzeń może wskazywać na udział osoby je posiadającej w obrocie takimi środkami. <span class="anon-block">P. P.</span>udziału w obrocie nie zarzucono, ale posiadane młynek, prasa i waga z torebkami zasługuje na potępienie, czego wyrazem jest orzeczona kara pozbawienia wolności.</p> <p>Jeśli chodzi o karę pozbawienia wolności orzeczoną za posiadanie sfałszowanych banknotów, Sąd orzekł karę uznając czyn oskarżonego za szkodliwy społecznie w stopniu znacznym. Przestępstwo to godzi w prawidłowość i rzetelność obrotu gospodarczego. Sąd uznał jednak, że najniższa kara przewidziana przez ustawodawce, jest kara dostatecznie surową w odniesieniu do przypisanego oskarżonemu <span class="anon-block">P.</span> czynu.</p> <p>Orzekając karę łączną pozbawienia wolności, Sąd wziął pod uwagę zbieżność czasową przypisanych oskarżonemu czynów, a także bliskość przedmiotowa czynów z pkt. II i IV, a ponadto baczył, by popełnienie wielu czynów zabronionych znalazło swoje odbicie w wymiarze kary łącznej. Zastosowanie zasady pełnej absorpcji doprowadziłoby do sytuacji nagrodzenia oskarżonego za popełnienie większej ilości przestępstw.</p> <p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63 § 1 k.k.</a> na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności Sąd zaliczył <span class="anon-block">M. Ł.</span>okres jego tymczasowego aresztowania w sprawie - od dnia 3 stycznia 2007 r. do 10 lipca 2008 r.</p> <p> <span class="anon-block">P. P.</span>także był tymczasowo aresztowany w niniejszej sprawie, jednakże po zatrzymaniu wprowadzono do wykonania karę pozbawienia wolności (k. 369). W dniu 23.06.2008 r. Sąd uchylił tymczasowe aresztowanie wobec <span class="anon-block">P. P.</span>.</p> <p>Mając na uwadze ustalenia dotyczące kwot bezsprzecznie nienależnych <span class="anon-block">M. Ł.</span>a wpłaconych na jego rachunek osobisty z konta <span class="anon-block">W. K.</span>(kwota 106 200 zł) i z konta <span class="anon-block">(...)</span>( kwota 573 741,98 zł), Sąd w tym zakresie uwzględnił powództwo cywilne <span class="anon-block">W. K.</span>i <span class="anon-block">(...)</span>, zasądzając wskazane kwoty od <span class="anon-block">M. Ł.</span>, gdyż nie ma wątpliwości, że to on był beneficjentem wpłat dokonanych przez <span class="anon-block">W. K.</span>.</p> <p>W pozostałym zakresie, uznając kwestie roszczeń cywilnych za wymagające dalszych czynności dowodowych, powództwo cywilne <span class="anon-block"> (...)</span> pozostawił bez rozpoznania.</p> <p>Orzekając o dowodach rzeczowych, Sąd – w odniesieniu do przedmiotów odebranych od <span class="anon-block">P. D.</span>, wobec jego uniewinnienia oraz stwierdzenia, że przedmioty te nie wymagają specjalnego zezwolenia na ich posiadanie, ani ich posiadanie nie jest zabronione, zwrócił je P. <span class="anon-block">D.</span> (Dowody rzeczowe opisane pod poz. od 86 do 100 Wykazu dowodów rzeczowych nr 2/75/06 na karcie 1336-1336v.),</p> <p>Telefon komórkowy, zatrzymany u <span class="anon-block">P. P.</span>, który – jak ustalono – służył mu m. in. do kontaktowania się z <span class="anon-block">W. K.</span>w sprawie warunków uwolnienia jego syna, Sąd uznał za przedmiot służący do popełnienia przestępstwa i na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 44;art. 44 § 2)">art. 44 § 2 k.k.</a> orzekła jego przepadek i zniszczenie (dowód z poz. 67 Wykazu dowodów rzeczowych nr 1/73/06, k. 1093-1096). <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 44;art. 44 § 2)">Art. 44 § 2 k.k.</a> stał się także podstawą do orzeczenia przepadku sfałszowanych banknotów znalezionych u <span class="anon-block">P. P.</span>(dowód z poz. 80 Wykazu dowodów rzeczowych nr 1/73/06, k. 1093-1096). Dowody rzeczowe w postaci młynka do kawy, trzech torebek foliowych, wagi elektronicznej, prasy hydraulicznej, torebki foliowej z zawartością białego proszku (poz. 72, 73, 77, 78, 79 Wykazu dowodów rzeczowych nr 1/73/06, k. 1093-1096), podlegały przepadkowi na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 70;art. 70 ust. 1)">art. 70 ust. 1 ustawy z dnia 29.07.2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii</a>.</p> <p>Pozostałe dowody rzeczowe Sąd uznał za rzeczy zbędne dla niniejszego postępowania i nie stwierdził, by stanowiły przedmioty przestępstwa, przedmioty pochodzące bezpośrednio z przestępstw lub służące do ich popełnienia i na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 230;art. 230 § 2)">art. 230 § 2 k.p.k.</a> nakazał zwrócić osobom lub podmiotom, od których je zatrzymano: kasetę <span class="anon-block">T. (...)</span>nr <span class="anon-block">(...)</span>z zapisem monitoringu, (poz. 1 Wykazu dowodów rzeczowych nr 1/73/06 na karcie 1093v.) - <span class="anon-block">Bankowi (...)</span>w <span class="anon-block">E.</span>, umowę najmu z dn. 6.11.2006 r. oraz faktury ( poz. 4 i 5 Wykazu dowodów rzeczowych nr 1/73/06 na karcie 1093v.) - <span class="anon-block">M. C.</span>, cztery telefony komórkowe, segregator koloru żółtego i potwierdzenie wypłat pieniędzy z rachunku bankowego oraz dyktafon (poz. 60 do 66 Wykazu dowodów rzeczowych nr 1/73/06 na karcie 1095v.-1096) - <span class="anon-block">M. Ł.</span>, dokumenty, okładki po kartach SIM, karty telefoniczne, wezwanie i kopertę na nazwisko <span class="anon-block">E. K.</span>oraz fragment kierownicy samochodowej (poz. 69, 70, 74, 75, 76, 81, 82 i 83 Wykazu dowodów rzeczowych nr 1/73/06 na k. 1096) - <span class="anon-block">P. P.</span>.</p> <p>Płytę zawierająca kopię nagrań z telefonu komórkowego <span class="anon-block">W. K.</span>, jako wytworzoną przez organ procesowy, Sąd uznał za część akt sprawy, czego konsekwencją jest pozostawienie jej w aktach sprawy.</p> <p>Dowód rzeczowy w postaci kawałków szarej taśmy przylepnej, opisany pod poz. 2 Wykazu dowodów rzeczowych nr 1/73/06 na karcie 1093v. akt sprawy, stanowi ślad kryminalistyczny, tak jak ślady kryminalistyczne, oznaczone jako takie, opisane pod poz. od 6 do 59 tego Wykazu (k. 1093v.-1095v.). Ślady takie są częścią akt sprawy i muszą dzielić losy akt (tak Sąd Apelacyjny w Białymstoku w postanowieniu z dnia 17 lipca 2008 r., II AKz 226/08, <em> <!-- -->OSAB 2008/2-3/58, KZS 2008/11/71</em>)</p> <p>Dowód rzeczowy opisany pod poz. 101 Wykazu dowodów rzeczowych nr 2/75/06 na karcie 1336v. akt sprawy, to gryps zatrzymany przy <span class="anon-block">E. K.</span>, któremu w tym postępowaniu nie postawiono żadnych zarzutów, dlatego należało go zwrócić organowi prowadzącemu postępowanie przygotowawcze , tj. Prokuraturze Rejonowej <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">(...)</span>, jako niezwiązany z niniejsza sprawą.</p> <p>Mając na uwadze, że Prokuratura wyłączyła do odrębnego postępowania sprawę dwóch osób, które pilnowały <span class="anon-block">A. K.</span>„na dziupli”, tj. <span class="anon-block">W. K.</span>i <span class="anon-block">A. T.</span>do odrębnego postepowania. Na podstawie zeznań <span class="anon-block">A. K.</span>stwierdzić należało, że dowody rzeczowe w postaci odzieży, opisane pod poz. 3 Wykazu dowodów rzeczowych nr 1/73/06 na karcie 1093v., to rzeczy należące do tych osób (w pomieszczeniu tym nie przebywały inne osoby, ani nie było tam żadnych rzeczy należących do <span class="anon-block">A. K.</span>, ubranie, które miał na sobie, otrzymał od porywaczy). Sąd przekazał je Prokuraturze Rejonowej <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">(...)</span>do postępowania wyłączonego z materiałów niniejszej sprawy.</p> <p>Sąd skazując oskarżonych, zasądził od nich na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe, na które złożyły się opłaty w sprawach karnych (po 600 zł), koszty cywilne (opłata od zasądzonej części powództwa cywilnego = 33 997,09 zł) oraz koszty wynikające z wydatków: ekspertyz z zakresu badań daktyloskopijnych i biologicznych przeprowadzonych w postępowaniu przygotowawczym (po 22 998,36 zł – przypadające na każdego z trzech oskarżonych, gdyż dowody te dotyczyły ich w równym stopniu), ryczałtów za doręczenia i przechowywanie dowodów rzeczowych (po 26,66 zł na każdego z trzech oskarżonych – po 20 zł ryczałt za doręczenia w śledztwie i post. sądowym oraz 40 zł za przechowywanie dowodów rzeczowych podzielone na 3), kwoty zapłacone w śledztwie za billingi rozmów telefonicznych (po 393,88 na każdego z trzech oskarżonych), kwoty po 3642,24 zł , wynikające z podziału na 3 oskarżonych wydatków związanych z kosztami wydania opinii biegłych księgowych, biegłego <span class="anon-block">T. Ż.</span>oraz opinii uzupełniającej ustnej biegłego <span class="anon-block">R. Ł.</span>, wynagrodzenia <span class="anon-block">(...)</span> oraz kosztów konwoju świadka <span class="anon-block">S.</span>kwoty po 335,86 zł przypadające na każdego z 3 oskarżonych, wynikające z kosztów dojazdów świadków do sądu, ponadto koszty konwojów – osk. <span class="anon-block">P.</span>720 zł, osk. <span class="anon-block">Ł.</span>– 180 zł. Tylko <span class="anon-block">P. P.</span>obciążono kosztami ekspertyz dotyczących badań fizykochemicznych przedmiotów znalezionych w jego mieszkaniu oraz kosztami opinii sądowo-psychiatrycznej. Koszty te zamknęły się kwotami 28 709,57 zł + 600 zł opłaty - przypadająca na <span class="anon-block">P. P.</span>oraz 27 672,00 zł +600 zł opłaty w sprawie karnej + 33 997,09 opłaty od zasądzonej części powództwa – przypadająca na oskarżonego <span class="anon-block">M. Ł.</span>.</p> </div>