II AKa 204/12
Sądy powszechne2012-10-18
Sygnatura
II AKa 204/12
Data orzeczenia
2012-10-18
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Marek KordowieckiPrzemysław Strach (PRESIDING_JUDGE)Urszula Duczmal
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 18 października 2012r.</p>
<p>Sąd Apelacyjny w Poznaniu, w II Wydziale Karnym w składzie:</p>
<p>Przewodniczący: SSA Przemysław Strach</p>
<p>Sędziowie: SSA Urszula Duczmal</p>
<p>SSO del.do SA Marek Kordowiecki (spr.)</p>
<p>Protokolant: st.sekr.sądowy Magdalena Ziembiewicz</p>
<p>przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej Piotra Urowskiego</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 18.10.2012 r.</p>
<p>sprawy <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">J. P.</span>
</strong>
</p>
<p>oskarżonego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 65;art. 65 § 1)">art. 65§1 k.k.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19990830930" title="Ustawa z dnia 10 września 1999 r. - Kodeks karny skarbowy - Dz. U. z 1999 r. Nr 83, poz. 930 (art. 65;art. 65 § 1)">art. 65§1 k.k.s.</a>
</p>
<p>na skutek apelacji wniesionej przez obrońców oskarżonego</p>
<p>od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu</p>
<p>z dnia 1 czerwca 2012 roku sygn. akt III K 409/09</p>
<p>I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;</p>
<p>II. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe za postępowanie odwoławcze a w tym za to postępowanie wymierza mu opłatę w kwocie 12.300 (dwanaście tysięcy trzysta) złotych.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
Marek Kordowiecki Przemysław Strach Urszula Duczmal
</strong>
</p>
<p>II AKa 204/12</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy w Poznaniu</strong> wyrokiem z dnia 1 czerwca 2012 roku w sprawie o sygnaturze akt III K 409/09 uznał oskarżonego <span class="anon-block">J. P.</span> za winnego tego, że <em>
<!-- -->wiosną 2003 r. w <span class="anon-block">R.</span>, pomógł <span class="anon-block">B. W. (1)</span>, <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">A. J.</span> i <span class="anon-block">D. G.</span> w dokonaniu zaboru w celu przywłaszczenia 70.000 paczek papierosów różnych marek bez znaków akcyzy, które były przedmiotem przemytu o łącznej wartości rynkowej nie mniejszej niż 280.000 zł w ten sposób, że przed dokonaniem kradzieży zapewnił ich, że uzyskane w ten sposób papierosy zostaną przez niego nabyte</em>, tj. popełnienia przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18;art. 18 § 3)">art. 18§3 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 294;art. 294 § 1)">art. 294§1 k.k.</a> i za przestępstwo to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 19;art. 19 § 1)">art. 19§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 294;art. 294 § 1)">art. 294§1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 33;art. 33 § 2)">art. 33§2 k.k.</a> wymierzył mu kary 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności i grzywny w liczbie 300 stawek dziennych w wysokości po 200 zł każda, na poczet której na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63§1 k.k.</a> zaliczył okres zatrzymania i tymczasowego aresztowania oskarżonego od dnia 13 czerwca 2007 r. do dnia 4 lipca 2007 r., uznając grzywnę za wykonaną w zakresie 44 stawek dziennych, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1)">art. 69§1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1;art. 70 § 1 pkt. 1)">art. 70§1 pkt 1 k.k.</a> wykonanie orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres 4 lat próby oraz na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 73;art. 73 § 1)">art. 73§1 k.k.</a> oddał oskarżonego w okresie próby pod dozór kuratora sądowego.</p>
<p>Wyrok ten <strong>
<!-- -->w całości został zaskarżony przez dwóch obrońców oskarżonego</strong>.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Obrońca oskarżonego</strong> <span class="underline">
<!-- -->adw. <span class="anon-block">A. T.</span>
</span> w apelacji zarzucił temu wyrokowi:</p>
<p>
<em>
<!-- -->1. rażące naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a w szczególności: </em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->a) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 4)">art. 4 k.p.k.</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> i w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 424)">art. 424 k.p.k.</a> poprzez jednostronną ocenę materiału dowodowego, a zwłaszcza polegającą na tym, iż:</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->● uznaje za niewiarygodne wyjaśnienia <span class="anon-block">J. P.</span> odnośnie faktu, iż w zakresie zarzucanych mu czynów brał udział jedynie w kupnie papierosów bez znaków akcyzy i to bez wiedzy, że papierosy te zostaną skradzione, mimo braku stosownego przeciwdowodu w sprawie,</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->● uznaje w sposób wybiórczy za wiarygodne i niewiarygodne zeznania świadka <span class="anon-block">B. W. (1)</span>, który nigdy w żadnym fragmencie swoich zeznań nie stwierdził, iż zapewnił <span class="anon-block">J. P.</span>, że będzie posiadał papierosy pochodzące z kradzieży czy przestępstwa, o czym przekonuje cały fragment jego zeznań, z których wynikało, iż to, w jaki sposób <span class="anon-block">M. S.</span> wejdzie w posiadanie oferowanych papierosów (np. czy kradzież, czy przemyt bez znaków akcyzy zza wschodniej granicy) dowiedział się po czasie, a zatem <span class="anon-block">J. P.</span> nie miał żadnej wiedzy (bo nie ma w tym względzie jakiegokolwiek materiału dowodowego) w jaki sposób papierosy te zostaną nabyte,</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->● uznaje za wiarygodne zeznania (wcześniej wyjaśnienia) świadka <span class="anon-block">M. S.</span> co do uczestnictwa <span class="anon-block">J. P.</span> w popełnieniu przestępstwa „pomocnictwa do kradzieży” papierosów, mimo iż:</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->- świadek ten odnośnie tej kwestii nie posiadał „żadnej wiedzy” naocznej, a jedynie ze słyszenia od <span class="anon-block">B. W. (1)</span>,</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->- świadek ten formułował pewne osądy na temat roli <span class="anon-block">J. P.</span> jedynie w oparciu o swoje przypuszczenia,</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->- świadek ten poza spotkaniem w <span class="anon-block">O.</span>, gdzie <span class="anon-block">J. P.</span> zapłacił mu 10.000 euro za papierosy widział się z <span class="anon-block">J. P.</span> według twierdzeń jedynie dwukrotnie, a spotkania te nie odnosiły się w żaden sposób i nie były związane z inkryminowanym zdarzeniem w <span class="anon-block">R.</span> czy <span class="anon-block">O.</span>
</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->a zatem nie może być absolutnie dowodem mającym świadczyć o tym, że <span class="anon-block">J. P.</span> udzielił pomocnictwa do kradzieży papierosów, albowiem:</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->oskarżony <span class="anon-block">P.</span> przed kradzieżą nie wszedł w jakiekolwiek „porozumienie” tak z <span class="anon-block">M. S.</span> (który spontanicznie według Sądu został „zaangażowany” do kradzieży przez <span class="anon-block">B. W. (1)</span> i na takie porozumienie nawet fizycznie nie było czasu), jak i <span class="anon-block">B. W. (1)</span>,</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->b) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a> poprzez przyjęcie za podstawę ustaleń faktycznych jedynie części okoliczności pochodzących z przeprowadzonych na rozprawie osobowych źródeł dowodowych, a zwłaszcza:</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->● przyjęcie za wiarygodne jedynie tej części zeznań świadka <span class="anon-block">B. W. (1)</span>, w której nie tylko potwierdza fakt znajomości z <span class="anon-block">M. S.</span> w zakresie popełnianych przestępstw, ale wskazuje na okoliczności rozmów z <span class="anon-block">J. P.</span> na temat tego, że ma on kolegę prowadzącego legalny biznes, który zapytał się go, czy nie byłby zainteresowany papierosami lub samochodami pochodzącymi z nielegalnych źródeł, a mimo tego nie bierze pod uwagę ewidentnych okoliczności płynących z tychże zeznań, a mianowicie iż:</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->- pytanie <span class="anon-block">M. S.</span> było po pierwsze skierowane do <span class="anon-block">B. W. (1)</span> a nie do <span class="anon-block">J. P.</span>, po drugie dotyczyło ewentualnego zainteresowania <span class="anon-block">W.</span> papierosami lub samochodami pochodzącymi z nielegalnych źródeł, a zatem nie ma absolutnie mowy o propozycji kupna „kradzionych papierosów”, a wystarczająca jest w tej mierze prosta wykładnia językowa zeznania <span class="anon-block">B. W. (1)</span>,</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->- po wskazanej wypowiedzi odnośnie pytania <span class="anon-block">M. S.</span> do <span class="anon-block">W.</span> o jego zainteresowania papierosami i samochodami pada kolejny fragment zeznań <span class="anon-block">B. W. (1)</span>, iż dopiero później:</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->◦ <span class="anon-block">P.</span> stwierdza, że gdyby była dobra cena za papierosy to je kupi i wskazuje za ile by mógł je kupić, bo skoro sprzedawał za granicę papierosy bez znaków akcyzy i na tym zarabiał, to musiał wyliczyć i wskazać interesującą go cenę,</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->◦ <span class="anon-block">S.</span> zgodził się na taką cenę i dopiero później powiedział <span class="anon-block">W.</span> w jaki sposób nabędzie te papierosy (tzn. w drodze kradzieży), a zatem niemożliwym jest aby <span class="anon-block">J. P.</span> z góry wszedł w porozumienie z kimkolwiek (<span class="anon-block">W.</span>, <span class="anon-block">S.</span>) i aby mógł mieć wiedzę, że te papierosy będą skradzione, skoro w momencie wyrażenia zainteresowania ich kupnem <span class="anon-block">W.</span> nie wiedział od <span class="anon-block">S.</span> w jaki sposób wejdzie on w ich posiadanie,</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku, a sprowadzający się do mylnego uznania, iż <span class="anon-block">J. P.</span> wszedł z kimkolwiek w porozumienie odgórne, że nabędzie papierosy wiedząc, że zostaną one skradzione, a w konsekwencji, że winien odpowiadać za cokolwiek innego, niż paserstwo karno-skarbowe w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19990830930" title="Ustawa z dnia 10 września 1999 r. - Kodeks karny skarbowy - Dz. U. z 1999 r. Nr 83, poz. 930 (art. 65;art. 65 § 1)">art. 65§1 k.k.s.</a>
</em>
</p>
<p>i w oparciu o te zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w ten sposób, że Sąd przyjmuje, iż oskarżony <span class="anon-block">J. P.</span> swoim zachowaniem w zakresie zarzucanych mu w punkcie II i IV aktu oskarżenia czynów uznanych za jedno przestępstwo wyczerpał znamiona przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19990830930" title="Ustawa z dnia 10 września 1999 r. - Kodeks karny skarbowy - Dz. U. z 1999 r. Nr 83, poz. 930 (art. 65;art. 65 § 1)">art. 65§1 k.k.s.</a> i za to na podstawie w/w przepisu o wymierzenie mu kary grzywny w wymiarze 250.000 złotych, ewentualnie o uchylenie tego wyroku (w części skazującej) i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Obrońca oskarżonego</strong> <span class="underline">
<!-- -->adw. <span class="anon-block">A. S.</span>
</span> zarzuciła temu wyrokowi:</p>
<p>
<em>
<!-- -->1. błąd w ustaleniach faktycznych, polegających na błędnym ustaleniu, że oskarżony <span class="anon-block">J. P.</span> wiosną 2003 roku pomógł <span class="anon-block">B. W. (1)</span>, <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">A. J.</span> i <span class="anon-block">D. G.</span> w dokonaniu zaboru w celu przywłaszczenia 70 000 paczek papierosów różnych marek bez znaków akcyzy, które były przedmiotem przemytu, o łącznej wartości rynkowej nie mniejszej niż 280 000 zł w ten sposób, że przed dokonaniem kradzieży zapewnił ich, że uzyskane w ten sposób papierosy zostaną przez niego nabyte; </em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->2. obrazę przepisów prawa procesowego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> przez błędną ocenę zeznań świadków <span class="anon-block">B. W. (1)</span> oraz <span class="anon-block">M. S.</span> poprzez błędne pominięcie, że nie wynika z nich zamiar oskarżonego udzielenia pomocy w zaborze papierosów</em>
</p>
<p>i w oparciu o te zarzuty wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku przez uznanie oskarżonego <span class="anon-block">J. P.</span> winnym tego, że wiosną 2003 roku pomógł w zbyciu wyrobów akcyzowych bez znaków akcyzy w postaci papierosów różnych marek w ilości nie mniejszej niż 70 000 paczek, tj. czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19990830930" title="Ustawa z dnia 10 września 1999 r. - Kodeks karny skarbowy - Dz. U. z 1999 r. Nr 83, poz. 930 (art. 65;art. 65 § 1)">art. 65§1 k.k.s.</a>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Obie apelacje okazały się niezasadne.</p>
<p>Zapoznając się z obiema apelacjami zauważyć należy, że każda z nich zarzuca zaskarżonemu wyrokowi dokładnie to samo, czyli błąd w ustaleniach faktycznych o charakterze dowolności, mimo postawienia nie tylko wprost takiego zarzutu, ale i zarzutów obrazy prawa procesowego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 4)">art. 4 k.p.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 424)">art. 424 k.p.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a> Obie bowiem apelacje kwestionują ustalenia faktyczne, dokonane przez Sąd I instancji a w tym i ocenę dowodów zebranych w toku rozprawy a dokonaną przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poprzez dokonanie własnej oceny tych samych dowodów, prowadzącej zgoła do diametralnie odmiennych wniosków.</p>
<p>W związku z tak postawionymi zarzutami należy przytoczyć kilka uwag natury ogólnej.</p>
<p>Sąd I instancji rozpoznając zarzuty stawiane w akcie oskarżenia powinien wszechstronnie w oparciu o konkretne dowody wyjaśnić sprawę poprzez ustalenie czy dany czyn przestępczy został popełniony przez oskarżonego a jeżeli tak to jaka powinna być jego kwalifikacja prawna, jakie były pobudki i motywy działania sprawcy, by w ten sposób przy ustaleniu sprawstwa oskarżonego dokonać odpowiedniego doboru kar i środków karnych, które pozostawałyby w pełnej zgodzie z zasadami wymiaru kary określonymi w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53)">art. 53 k.k.</a>
</p>
<p>Jednakże, aby takie ustalenia zostały poczynione prawidłowo, niezbędne jest dokładne przeprowadzenie postępowania, zwłaszcza w zakresie dowodów, i oczywiście w zgodzie ze wszelkimi regułami zawartymi w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 ()">kodeksie postępowania karnego</a>. Przy takim ustalaniu, jeżeli w sprawie pojawiają się sprzeczne wersje tego samego zdarzenia i zgłasza się wnioski o przeprowadzenie dowodów na poparcie każdej z tych wersji, należy tak przeprowadzić postępowanie dowodowe, by w sposób jednoznaczny rozstrzygnąć, która z prezentowanych wersji jest prawdziwa a którą należy odrzucić.</p>
<p>Dopiero poprawnie przeprowadzone postępowanie pozwoli sądowi orzekającemu na właściwe rozpoznanie stawianych w akcie oskarżenia zarzutów przeciwko konkretnemu oskarżonemu, by nie narazić się na zarzuty obrazy prawa procesowego, jak i błędu w ustaleniach faktycznych o charakterze dowolności i braku.</p>
<p>Motywy, jakimi kierował się sąd orzekający, powinny natomiast znaleźć pełne odzwierciedlenie w uzasadnieniu wyroku, z tym że powinno ono zostać sporządzone ze wszelkimi wymogami <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 424)">art. 424 k.p.k.</a>
</p>
<p>Uzasadnienie to ma stanowić dokument o charakterze sprawozdawczym i powinno polegać na przedstawieniu w sposób uporządkowany wyników narady z dokładnym wskazaniem – gdy chodzi o podstawę faktyczną wyroku – co sąd uznał za udowodnione, jak ocenił poszczególne dowody i dlaczego oparł się na jednych, odrzucając inne.</p>
<p>Uzasadnienie więc powinno wskazywać logiczny proces myślowy, który doprowadził sąd do wniosku o winie lub niewinności oskarżonego.</p>
<p>Niedopuszczalne jest globalne powoływanie się przez sąd na przeprowadzone na rozprawie dowody, lecz konieczne jest ustalenie zależności każdego z nich, w całości lub konkretnym fragmencie, od poszczególnych okoliczności faktycznych, które w sprawie wymagają udowodnienia i uzasadnienia. W razie zaistnienia sprzeczności między dowodami sąd powinien wyjaśnić w uzasadnieniu, na których z nich się oparł oraz dlaczego odrzucił inne.</p>
<p>Inaczej mówiąc zasada swobodnej oceny dowodów, leżąca u podstaw prawidłowego wyrokowania, nie może prowadzić do dowolności ocen i takiego wyboru dowodów, którego prawidłowości nie dałoby się skontrolować w trybie odwoławczym. Ustalenia faktyczne wyroku tylko wtedy nie wykraczają poza ramy swobodnej oceny dowodów, gdy poczynione zostały na podstawie wszechstronnej analizy przeprowadzonych dowodów, których ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej czy logicznej, zgodna jest ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz prowadzi do sędziowskiego przekonania, odzwierciedleniem którego powinno być uzasadnienie orzeczenia (wyrok SN z dnia 5 września 1974 r., II KR 114/74, OSNKW 1975/2/28).</p>
<p>Natomiast zarzut błędu “dowolności” jest tylko wtedy słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania, przy czym dla swej skuteczności wymaga on od apelującego <span class="underline">
<!-- -->wykazania</span>, jakich konkretnych uchybień w świetle wskazań wiedzy, doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania dopuścił się sąd w dokonanej ocenie materiału dowodowego a nie tylko ograniczenia się do własnej oceny tego materiału (por. wyrok SN z 20.02.1975 r., II K 355/74, OSNPG 1975, nr 9, poz. 84; wyrok SN z 22.01.1975 r., I Kr 197/74, OSNKW 1975, nr 5, poz. 58).</p>
<p>Przechodząc na grunt niniejszego postępowania należy podnieść, że analiza zebranych dowodów w trakcie rozprawy pozwala w sposób jednoznaczny przyjąć, iż Sąd I instancji na podstawie tych dowodów miał pełne prawo, w świetle zasad określonych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a>, dojść do logicznego wniosku co do sprawstwa i winy oskarżonego <span class="anon-block">P.</span> w popełnieniu przypisanego mu pomocnictwa do kradzieży z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 294;art. 294 § 1)">art. 294§1 k.k.</a> i słusznie w tym zakresie Sąd ten nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego <span class="anon-block">P.</span>, iż jedynie kupił od <span class="anon-block">M. S.</span> i <span class="anon-block">A. J.</span> 2000-3000 paczek papierosów bez znaków akcyzy, które oni przywieźli do <span class="anon-block">P.</span> białym busem na stację paliw koło Hali <span class="anon-block">G.</span> w <span class="anon-block">P.</span>, nie wiedząc skąd te papierosy pochodzą, nie interesując się ich pochodzeniem oraz nie wiedząc nic na temat uprowadzenia TIR-a w <span class="anon-block">R.</span> (k. 402-405, 357-358, 412, 433-435, 3925, 3947). Słusznie bowiem Sąd Okręgowy zauważa, że wyjaśnienia te stoją w sprzeczności z wiarygodnymi zeznaniami (wyjaśnieniami) <span class="anon-block">M. S.</span>, z których w sposób jednoznaczny wynika, że przedsięwzięcie związane z uprowadzeniem TIR-a i kradzieżą i nabyciem następnie przez <span class="anon-block">J. P.</span> papierosów zostało zorganizowane właśnie przez <span class="anon-block">P.</span> oraz jego kolegę <span class="anon-block">B. W. (1)</span>. Apelujący zdaje się, że dostrzegają tej argumentacji a w opozycji do ustaleń Sądu I instancji starają się zwrócić uwagę wyłącznie na te fragmenty zeznań <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">W.</span>, które pozwalałyby na wyciągnięcie odmiennych wniosków. Tymczasem na te zeznania (wyjaśnienia) należy spojrzeć całościowo a nie w oderwaniu od całego materiału dowodowego. Całościowe bowiem spojrzenie na istotne dowody zebrane w sprawie pozwoli dopiero na wyciągnięcie właściwych pod kątem logicznego rozumowania wniosków w zakresie zamiarów i wiedzy oskarżonego <span class="anon-block">P.</span>.</p>
<p>Nie ulega wątpliwości, iż kluczowym dowodem obciążającym <span class="anon-block">J. P.</span> są zeznania <span class="anon-block">M. S.</span>.</p>
<p>Sąd I instancji zasadnie tym zeznaniom daje wiarę, słusznie uznając je za logiczne, bardzo szczegółowe, wewnętrznie spójne i konsekwentne, mimo wielokrotnego wyjaśniania i zeznawania na ten temat na przestrzeni wielu lat, licząc od czasu zdarzenia.</p>
<p>W toku konfrontacji z <span class="anon-block">A. M.</span> <span class="anon-block">S.</span> podał, że w czasie drogi powrotnej z <span class="anon-block">K.</span> z <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">D. G.</span> otrzymał telefon od jego kolegi <span class="anon-block">B. W. (1)</span> z <span class="anon-block">P.</span>, że ładuje się TIR w „dziupli” koło <span class="anon-block">R.</span> a umawiali się wcześniej, że pomoże mu go przechwycić. Po rozmowie z <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">G.</span> postanowili udać się na miejsce załadunku. <span class="anon-block">S.</span> opisał też sposób przejęcia TIR-a, ale tu już nie zeznał na temat przekazania papierosów <span class="anon-block">J. P.</span> (k. 17-20), co było zrozumiałe, bowiem była to konfrontacja z <span class="anon-block">J.</span> a nie <span class="anon-block">P.</span>, mająca za zadanie ustalenie czy w tych przestępstwach brał udział również <span class="anon-block">A. J.</span>. Jednakże w czasie kolejnego przesłuchania w toku śledztwa <span class="anon-block">M. S.</span> powtórzył nie tylko powyższe, ale również to, że w <span class="anon-block">R.</span> widział się z <span class="anon-block">B. W. (1)</span>, że uzgodnili wówczas uprowadzenie dwóch TIR-ów, gdyż jeden odjechał, ale ładował się jeszcze drugi oraz, że jadąc już TIR-em, którym kierował z <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">J. W.</span> dojechali do <span class="anon-block">O.</span> <span class="anon-block">W.</span>. na stację paliw, gdzie <span class="anon-block">B. W. (1)</span>, <span class="anon-block">K.</span> z <span class="anon-block">P.</span> (<span class="anon-block">P.</span>) i jeszcze jedna osobą wsiedli do tego TIR-a, pojechali go gdzieś rozładować a po jakimś czasie wrócili ciężarówką i oddali samochód <span class="anon-block">W.</span> bez papierosów (k. 23).</p>
<p>W czasie kolejnego przesłuchania <span class="anon-block">M. S.</span> podał więcej szczegółów na temat znajomości z <span class="anon-block">J. P.</span> i na temat jego udziału w tym zdarzeniu. Przy czym mówił tu o dwóch podejściach w celu przechwycenia TIR-a z papierosami bez akcyzy. Przy czym wprost wyjaśnił, że w pierwszym podejściu gdzieś wiosną 2003 r. był <span class="anon-block">B. W. (2)</span>, <span class="anon-block">K.</span> (<span class="anon-block">P.</span>) i jakiś jego pracownik oraz on ze swoją grupą. Podejście to nie wyszło z przyczyn przez niego podanych i po 3-4 tygodniach miało miejsce drugie, tym razem udane podejście, o którym wcześniej już wyjaśnił w tożsamy sposób (k. 39-40). Natomiast podczas kolejnego przesłuchania <span class="anon-block">M. S.</span> wprost podał, że to <span class="anon-block">K.</span> (<span class="anon-block">P.</span>) nagrał „wywalenie” kierowcy z <span class="anon-block">R.</span>, na którym to „wywaleniu” byli m.in. <span class="anon-block">B. W. (2)</span>, <span class="anon-block">A. J.</span>, <span class="anon-block">D. G.</span> a <span class="anon-block">K.</span> z <span class="anon-block">P.</span> tym kierował i był na tym zdarzeniu (k. 204).</p>
<p>Należy jednak w tym miejscu wspomnieć, iż <span class="anon-block">M. S.</span> co do ostatniego faktu nie był konsekwentny, bowiem we wcześniejszych wyjaśnieniach nie podał, by <span class="anon-block">J. P.</span> był w <span class="anon-block">R.</span> podczas udanego uprowadzenia TIR-a, zaś podczas ostatniego przesłuchania zeznał, że był osobiście na miejscu w <span class="anon-block">R.</span>, ale podczas tego pierwszego, nieudanego przechwycenia TIR-a. Jednakże ta okoliczność nie może mieć jakiegokolwiek wpływu na prawidłowość ustaleń Sądu I instancji, o czym mowa jeszcze niżej.</p>
<p>Podczas kolejnego przesłuchania <span class="anon-block">M. S.</span> wprost powiedział, że napad na <span class="anon-block">W.</span> został zlecony przez <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">K.</span> (<span class="anon-block">P.</span>) i ludzi z <span class="anon-block">P.</span>. Świadek zeznał, że w napadzie na <span class="anon-block">W.</span> oprócz niego, <span class="anon-block">A. J.</span>, <span class="anon-block">D. G.</span> brali udział jeszcze <span class="anon-block">B. W. (2)</span>, <span class="anon-block">K.</span> z <span class="anon-block">P.</span> (<span class="anon-block">P.</span>) i inne osoby z <span class="anon-block">P.</span> (k. 220-223). Również i w tych bardzo ogólnikowych wyjaśnieniach <span class="anon-block">M. S.</span> wskazał na udział <span class="anon-block">J. P.</span> w tej kradzieży z <span class="anon-block">R.</span> na szkodę <span class="anon-block">J. W.</span> i do tych zeznań należy odnieść się w tożsamy sposób, jak do powyższych, tym bardziej, że nie zawierają one żadnych konkretnych szczegółów co do udziału w zdarzeniu <span class="anon-block">J. P.</span>. Natomiast we wcześniejszych wyjaśnieniach nawet nie wspominał, że <span class="anon-block">J. P.</span> był na miejscu zdarzenia w <span class="anon-block">R.</span>, natomiast podawał, że <span class="anon-block">P.</span> odbierał TIR-a z papierosami w <span class="anon-block">O.</span> <span class="anon-block">W.</span>.</p>
<p>Podczas kolejnego przesłuchania <span class="anon-block">M. S.</span> wyjaśnił, że wiosną 2003 r. byli w <span class="anon-block">R.</span> wspólnie z <span class="anon-block">A. J.</span>, <span class="anon-block">D. G.</span>, <span class="anon-block">B. W. (2)</span>, <span class="anon-block">J. P.</span> oraz kilkoma ich kolegami, przy czym on z <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">G.</span> zajęli się <span class="anon-block">J. W.</span> a <span class="anon-block">K. P.</span>, <span class="anon-block">B. W. (1)</span> i inni z <span class="anon-block">P.</span> mieli zająć się drugim ładowanym papierosami TIR-em. Dalej świadek wyjaśnił jak poprzednio o dojechaniu w umówione miejsce na stację paliw w <span class="anon-block">O.</span> <span class="anon-block">W.</span>. i o przejęciu TIR-a przez <span class="anon-block">B. W. (2)</span>, <span class="anon-block">J. P.</span> i ich kierowcę oraz o odstawieniu przez nich TIR-a po około 2-3 godzinach bez papierosów oraz o zapłacie już w <span class="anon-block">P.</span> na stacji paliw przez <span class="anon-block">P.</span> za nabyty transport papierosów (k. 337-341).</p>
<p>W konfrontacji z <span class="anon-block">B. W. (1)</span> świadek potwierdził, że brali wspólnie udział w napadzie na ciężarówkę, której kierowcą był <span class="anon-block">W.</span> i była to robota ustawiona przez <span class="anon-block">B. W. (1)</span> i <span class="anon-block">J. P.</span> (k. 352-354).</p>
<p>W konfrontacji z <span class="anon-block">J. P.</span> wyjaśnił, że z oskarżonym poznał się przez <span class="anon-block">B. W. (1)</span> na początku 2003 r. podczas pierwszej próby napadu na TIR-a z papierosami. Tam obecni byli <span class="anon-block">J. P.</span> wraz z <span class="anon-block">B. W. (1)</span> i jakimś trzecim człowiekiem. Po tej nieudanej próbie po paru tygodniach później, gdy wracał z kolegami z <span class="anon-block">K.</span> zadzwonił do niego <span class="anon-block">B. W. (2)</span> i powiedział, że znowu stoją w okolicach <span class="anon-block">P.</span>, że ładują się dwa TIR-y i aby dokonali napadu na jednego z nich. Tu opisał jak poprzednio sam przebieg zajścia z udziałem <span class="anon-block">J. W.</span> i z jazdą do <span class="anon-block">O.</span> oraz odbiorem TIR-a przez m.in. <span class="anon-block">J. P.</span>. Wprawdzie nie wspomniał, by wówczas widział osobiście <span class="anon-block">P.</span> w miejscu przejęcia TIR-a, tj. w okolicach <span class="anon-block">R.</span>, ale wprost i konsekwentnie podał, że widział w <span class="anon-block">O.</span> osobiście <span class="anon-block">J. P.</span>, jak brał tego TIR-a i jak tym TIR-em wrócił oraz podczas dokonania zapłaty na stacji paliw w <span class="anon-block">P.</span> (k. 355-359).</p>
<p>W trakcie rozprawy przed Sądem Okręgowym w Poznaniu w sprawie III K 339/09 <span class="anon-block">M. S.</span> zeznał bardzo dokładnie o udziale <span class="anon-block">J. P.</span> w przedmiotowym zdarzeniu. Najpierw zeznał na temat nieudanego przejęcia TIR-a, kiedy to widział na miejscu <span class="anon-block">J. P.</span> i wówczas to umówili się na taką działalność, polegającą na przejęciu TIR-ów od przemytników (innej grupy) z transportem papierosów, tj. na kradzieży tych papierosów a potem zeznał na temat opisywanej przez niego, mającej miejsce po kilku tygodniach kradzieży papierosów z TIR-a kierowanego przez <span class="anon-block">J. W.</span> oraz osobistego przejęcia TIR-a z papierosami przez <span class="anon-block">J. P.</span> na stacji paliw w <span class="anon-block">O.</span> <span class="anon-block">W.</span>. a potem po zwrocie TIR-a o zapłacie na stacji paliw w <span class="anon-block">P.</span> za te papierosy. Zeznał przy tym, że od <span class="anon-block">W.</span> dowiedział się, że w <span class="anon-block">R.</span> był też <span class="anon-block">P.</span> (k. 4608 – 4611, 4264 - w/w akt).</p>
<p>W toku rozprawy w sprawie Sądu Okręgowego w Poznaniu III K 513/07/10 <span class="anon-block">M. S.</span> zeznał w podobny sposób, mówiąc najpierw o nieudanej próbie przejęcia TIR-a a następnie już o udanej próbie przejęcia TIR-a kierowanego przez <span class="anon-block">J. W.</span>. Wprawdzie z tych zeznań nie wynikało, by widział <span class="anon-block">J. P.</span> podczas udanego zaboru TIR-a z papierosami na miejscu zdarzenia, ale podał, że pojechali do <span class="anon-block">O.</span> <span class="anon-block">W.</span>., gdyż tam kazali mu pojechać <span class="anon-block">B. W. (1)</span> i <span class="anon-block">J. P.</span>, gdzie tego TIR-a przejęli osobiście i gdzieś pojechali wyładować papierosy (k. 2122-2123).</p>
<p>W toku rozprawy w niniejszej sprawie <span class="anon-block">M. S.</span> podtrzymał powyższe wyjaśnienia i zeznania. Potwierdził przy tym, że przejęcie TIR-a w <span class="anon-block">R.</span> nagrał <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">P.</span>, o czym wie z rozmowy z <span class="anon-block">P.</span>. Wprawdzie początkowo mówił o pierwszej, nieudanej próbie przejęcia TIR-a (k. 3995-3996), ale na kolejnym terminie rozprawy zeznał już o dwóch próbach przejęcia TIR-a, jak w dotychczasowych zeznaniach (wyjaśnieniach). Wprawdzie tu świadek potwierdził, że poznał <span class="anon-block">P.</span> podczas pierwszej próby oraz, że nie pamiętał czy za drugim razem widział na miejscu w okolicach <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">P.</span>, ale pamiętał, że <span class="anon-block">W.</span> mówił mu, że tam również obecny był <span class="anon-block">P.</span>, którego osobiście zobaczył na stacji benzynowej w <span class="anon-block">O.</span> <span class="anon-block">W.</span>. Świadek dodał, że według niego oba przejęcia TIR-ów zlecił mu właśnie <span class="anon-block">J. P.</span> (k. 4121-4123).</p>
<p>Oboje apelujący dopiero na podstawie ostatnich zeznań <span class="anon-block">M. S.</span> wyciągają wniosek, że nie jest możliwe przypisanie oskarżonemu <span class="anon-block">P.</span> pomocnictwa do kradzieży, bowiem z zeznań tych jedynie wynika, że oskarżony zlecił kradzież papierosów za pierwszym razem, kiedy to próba się nie udała. Z takim sposobem zanegowania oceny dowodów przeprowadzonej przez Sąd I instancji nie można się zgodzić. Zauważyć należy, że <span class="anon-block">M. S.</span> jest konsekwentny w swoich stwierdzeniach, natomiast te sformułowania, jakie padły z jego ust na rozprawie wynikają z pewnej niepewności w związku ze znacznym upływem czasu, skoro od zdarzeń do dnia przesłuchania minęło już 9 lat. Poza tym bez znaczenia jest okoliczność, czy <span class="anon-block">M. S.</span> widział <span class="anon-block">P.</span> za drugim razem w okolicach <span class="anon-block">R.</span> czy też nie. Wiadomym jest bowiem, że oskarżony, kolegując się z <span class="anon-block">B. W. (1)</span> i wiedząc, że ten utrzymuje kontaktu z „grupą” <span class="anon-block">M. S.</span> z <span class="anon-block"> (...)</span> był na miejscu przestępstwa kilka tygodni wcześniej, chcąc przejąć dokładnie w taki sam sposób TIR-a z papierosami bez znaków akcyzy, wiedząc, że ich posiadaczami jest inna „grupa” przestępcza z <span class="anon-block">P.</span> Zachodniego. Nie ulega najmniejszych wątpliwości, iż to <span class="anon-block">B. W. (1)</span> poinformował <span class="anon-block">S.</span> telefonicznie o kolejnej próbie przejęcia TIR-ów, które były ładowane papierosami w tym samym miejscu, co poprzednio. Nie ulega też w świetle konsekwentnych zeznań <span class="anon-block">M. S.</span> wątpliwości, że bezpośrednio po przejęciu TIR-a prowadzonego przez <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">M. S.</span> doskonale wiedział, dokąd się udać, skoro zmierzał bezpośrednio do <span class="anon-block">O.</span> na konkretną stację paliw, gdzie na nich czekał nie tylko <span class="anon-block">B. W. (1)</span>, ale i <span class="anon-block">J. P.</span> wraz z kierowcą, którzy odjechali tym TIR-em w n/n miejsce, wyładowali z niego papierosy, po czym TIR-a zwrócili <span class="anon-block">W.</span> a <span class="anon-block">J. P.</span> za nabyte papierosy zapłacił <span class="anon-block">M. S.</span>. Należy przy tym podkreślić, że nie jest prawdą, jak tego chce <span class="anon-block">J. P.</span>, że nabył papierosy, ale na stacji w <span class="anon-block">P.</span> przy Hali <span class="anon-block">G.</span>, które przywieziono białym busem, bowiem w tym zakresie odmienne zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> znajdują odzwierciedlenie w zeznaniach <span class="anon-block">J. W.</span> (k. 3-8, 9-12, 26-27, 2165-2166, 4504-4509 (akt SO Poznań III K 339/09), <span class="anon-block"> (...)</span>-3950. Wprawdzie <span class="anon-block">J. W.</span> nie widział nigdzie <span class="anon-block">J. P.</span>, ale potwierdził miejsce przyjazdu TIR-em i oczekiwania przez kilka godzin na jego powrót razem z <span class="anon-block">D. G.</span>, co znów znajduje odzwierciedlenie w zeznaniach tego ostatniego. Poza tym <span class="anon-block">D. G.</span> potwierdził fakt otrzymania przez <span class="anon-block">S.</span> informacji o załadunku TIR-a papierosami od <span class="anon-block">B.</span> z <span class="anon-block">P.</span> w czasie, gdy wracali z <span class="anon-block">Ł.</span> wraz z <span class="anon-block">A. J.</span> (k. 13-14, 15-16, 32 i 30, 5043-5045 akt SO Poznań III K 339/09, 2167-2168).</p>
<p>Wreszcie, co istotne, <span class="anon-block">M. S.</span> nie miał jakiegokolwiek racjonalnego powodu, by nieprawdzie obciążać <span class="anon-block">J. P.</span>. Taki powód nie wynika ani z jego zeznań (wyjaśnień), ani z wyjaśnień <span class="anon-block">J. P.</span>, ani z żadnego innego dowodu.</p>
<p>Słusznie więc Sąd I instancji na podstawie właśnie wskazanych zeznań <span class="anon-block">M. S.</span> oraz wynikających z nich okoliczności, potwierdzonych przez wskazanych świadków, nie tylko nie dał wiary oskarżonemu we wskazanym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zakresie, ale na ich podstawie w sposób właściwy zrekonstruował przebieg zdarzeń z udziałem <span class="anon-block">J. P.</span>, wykazując przy tym jego sprawstwo i winę w popełnieniu przypisanego mu przestępstwa. W oparciu zaś o wskazane dowody Sąd I instancji zasadnie odmówił wiary zeznaniom <span class="anon-block">A. J.</span>, złożonym na k. 17-20, 648-649, 4501 akt SO<span class="anon-block">P.</span> III K <span class="anon-block">(...)</span>, 2125-<span class="anon-block"> (...)</span>, 4100-<span class="anon-block"> (...)</span>. Wprawdzie <span class="anon-block">A. J.</span> przyznał, że przyprowadzili tego TIR-a z <span class="anon-block">R.</span>, ale dodał, że do <span class="anon-block">P.</span>, co mogłoby świadczyć o wiarygodności <span class="anon-block">J. P.</span>, gdyby jednak nie fakt, że na stację przyjechali TIR-em a nie białym busem, jak o tym wyjaśnił oskarżony. W tym zakresie więc zeznania <span class="anon-block">A. J.</span> pozostają w sprzeczności nie tylko z zeznaniami <span class="anon-block">M. S.</span> i <span class="anon-block">J. W.</span>, ale i z wyjaśnieniami <span class="anon-block">J. P.</span>, więc słusznie Sąd I instancji przyznał im walor wiarygodności jedynie w niewielkiej, wskazanej przez siebie części.</p>
<p>Sąd I instancji wreszcie zasadnie tylko częściowo dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">B. W. (1)</span>. Należy bowiem zauważyć, że początkowo jako podejrzany <span class="anon-block">B. W. (1)</span> albo odmawiał złożenia wyjaśnień (k. 349-351), albo negował prawdomówność <span class="anon-block">M. S.</span>, podnosząc, że nie poznał <span class="anon-block">S.</span> z <span class="anon-block">P.</span> (k. 352-354), albo wyjaśniając w podobny sposób jak <span class="anon-block">P.</span> na temat nabycia przez <span class="anon-block">P.</span> od <span class="anon-block">S.</span> na stacji paliw w <span class="anon-block">P.</span> papierosów, nie pamiętając jednak już szczegółów tego zajścia (k. 361-363) a następnie konsekwentnie podtrzymując swoje dotychczasowe wyjaśnienia i odmawiając składania dalszych wyjaśnień (k. 419-421, 781-782, 2126-2127, 4414-4415 akt SO <span class="anon-block">P.</span> III K <span class="anon-block">(...)</span>).</p>
<p>Natomiast zapoznając się z zeznaniami <span class="anon-block">B. W. (1)</span> złożonymi na k. 4064-4067 można odnieść wrażenie, iż poprzez te zeznania, ewidentnie służące potwierdzeniu wersji prezentowanej przez oskarżonego, obrona próbowała uwiarygodnić wyjaśnienia <span class="anon-block">J. P.</span>. Zeznania te bowiem nie znajdują żadnego odzwierciedlenia we wskazanych wyżej zeznaniach (wyjaśnieniach) <span class="anon-block">M. S.</span>, jak i <span class="anon-block">J. W.</span> czy też <span class="anon-block">D. G.</span>. Nie jest bowiem istotne czy <span class="anon-block">M. S.</span> zaproponował mu załatwienie różnych rzeczy z nielegalnego źródła, ale chodzi o fakt, iż w świetle zeznań <span class="anon-block">M. S.</span> było oczywistym, z jakiego to źródła miały pochodzić nie różne rzeczy, ale konkretnie papierosy i w jaki sposób miały zostać zdobyte, o czym wiedział doskonale <span class="anon-block">J. P.</span>, jak i zresztą <span class="anon-block">B. W. (1)</span>. Nie jest również prawdą, że w taki sposób o nielegalnym źródle powiedział koledze <span class="anon-block">P.</span>, skoro <span class="anon-block">P.</span> był na miejscu w <span class="anon-block">R.</span> podczas nieudanego przejęcia TIR-a a tym samym wiedział, że chodzi o kradzież papierosów osobom, które trudniły się nielegalnym zajęciem związanym z przemytem papierosów bez akcyzy. Nie polega na prawdzie zeznanie <span class="anon-block">B. W. (1)</span>, że nie poinformował <span class="anon-block">J. P.</span> o swoim wyjeździe na <span class="anon-block">P.</span> w dniu przejęcia TIR-a i że tam pojechał po telefonie od <span class="anon-block">S.</span>, bowiem z zeznań <span class="anon-block">M. S.</span>, potwierdzonych przez <span class="anon-block">D. G.</span> wynika, że to nie on został poinformowany przez <span class="anon-block">S.</span> o załadunku TIR-ów papierosami, ale to <span class="anon-block">S.</span> otrzymał od niego taką wiadomość. Bez wątpienia więc nie można tym zeznaniom w tym zakresie dać wiary. Nie ulega zaś wątpliwości, co także wynika z zeznań <span class="anon-block">M. S.</span>, że <span class="anon-block">B. W. (1)</span> był na miejscu zdarzenia. Zaś, skoro parę tygodni wcześniej również w tym miejscu był <span class="anon-block">J. P.</span> i był zainteresowany przejęciem (zakupem) papierosów, będących w posiadaniu innych przestępców, wiedząc, że zostaną one skradzione, to zasady logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego prowadzą do jedynego wniosku, iż <span class="anon-block">B. W. (1)</span> o chęci przejęcia takiego TIR-a poinformował <span class="anon-block">J. P.</span>, bowiem <span class="anon-block">J. P.</span> musiał być w późnych godzinach nocnych dyspozycyjny, musiał odebrać transport papierosów, ukryć je i zapłacić za ich nabycie. Nie jest przy tym prawdziwe zeznanie <span class="anon-block">B. W. (1)</span>, że nie umawiał się na przyjazd z papierosami w konkretne miejsce, że dopiero, gdy był pod „starą owczarnią” to zadzwonił do <span class="anon-block">P.</span> z informacją, że może kupić papierosy, bowiem stoi to w sprzeczności z powyższymi dowodami. Poza tym nie można uznać za wiarygodne zeznań, z których ma wynikać, że dopiero, gdy za dwie – trzy godziny <span class="anon-block">S.</span> miał dojechać do <span class="anon-block">P.</span>, to uzgodnił z <span class="anon-block">K.</span>, że spotkają się na stacji benzynowej w pobliżu Hali <span class="anon-block">G.</span> i że tam <span class="anon-block">S.</span> przyjechał busem z papierosami, bowiem te okoliczności nie znajdują potwierdzenia w żadnym wiarygodnym dowodzie. Natomiast składanie na tym etapie postępowania zeznań o takiej właśnie treści, sprzecznej z wiarygodnymi zeznaniami <span class="anon-block">M. S.</span> świadczy tylko o dopasowywaniu tej treści do wersji prezentowanej przez <span class="anon-block">J. P.</span>. To samo należy powiedzieć o tej części zeznań, z której wynika, że dopiero wówczas <span class="anon-block">K.</span> poznał <span class="anon-block">S.</span> i że <span class="anon-block">J. P.</span> nie było ani w okolicach „starej owczarni”, ani w <span class="anon-block">O.</span> <span class="anon-block">W.</span>.</p>
<p>Sąd I instancji w taki właśnie sposób ocenił te zeznania a tym samym ocena ta nie budzi żadnych wątpliwości. Jedynie należy zwrócić uwagę na to, że Sąd Okręgowy stwierdził, że dał wiarę temu, że oskarżony w rozmowie z <span class="anon-block">B. W. (1)</span> przyjął propozycję zakupu papierosów pochodzących z przestępstwa i uzgodnił z nim cenę, jaką za nie zapłaci. Wprawdzie obrońcy oskarżonego negują, by w taki właśnie sposób zeznał <span class="anon-block">B. W. (1)</span>, odwołując się do jego twierdzeń o pochodzeniu papierosów z „nielegalnego źródła”, jednakże sam <span class="anon-block">B. W. (1)</span> przyznał, że <span class="anon-block">S.</span> chodziło o rzeczy pochodzące z przestępstwa. Wprawdzie wprost z tych zeznań nie wynika, by <span class="anon-block">W.</span> w taki właśnie sposób przekazał <span class="anon-block">P.</span> źródło pochodzenia papierosów, ale już wyżej wyjaśniono, iż oskarżony <span class="anon-block">P.</span> wiedział, jakie to jest źródło. Powyższe więc nieprecyzyjne sformułowanie Sądu I instancji pozostaje bez wpływu na ocenę zarówno wyjaśnień <span class="anon-block">J. P.</span>, jak i zeznań <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">J. W.</span>, <span class="anon-block">D. G.</span>, <span class="anon-block">A. J.</span> i <span class="anon-block">B. W. (1)</span>.</p>
<p>Tymczasem apelujący obrońca oskarżonego (adw. <span class="anon-block">A. T.</span>) w swojej apelacji wdaje się w typową polemikę z tymi ustaleniami, próbując poprzez niewiarygodne zeznania <span class="anon-block">B. W. (1)</span> wykazać wiarygodność wyjaśnień oskarżonego. Tymczasem oczywistym jest, że gdyby <span class="anon-block">J. P.</span> nie zapewnił przed kradzieżą <span class="anon-block">B. W. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S.</span>, że zakupi kradzione papierosy, to po prostu wyżej wymienieni nie podjęliby działań zmierzających do przejęcia TIR-a z papierosami i dostarczenia tego TIR-a bezpośrednio po kradzieży właśnie <span class="anon-block">J. P.</span>. Właśnie zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> w powiązaniu z poprzednią nieudaną akcją przejęcia TIR-a z osobistym udziałem <span class="anon-block">J. P.</span>, który to udział nie jest kwestionowany przez apelujących, z nocną porą przyjazdu TIR-a z papierosami do <span class="anon-block">O.</span> <span class="anon-block">W.</span>. w sposób logiczny wskazują na prawidłowość rozumowania przy ocenie dowodów przez Sąd I instancji. Wyżej już wspomniano, że to była noc a oskarżony <span class="anon-block">P.</span> był w pełni przygotowany na przyjęcie i zakup transportu papierosów. Apelujący więc, przytaczając niewiarygodne zeznania <span class="anon-block">B. W. (1)</span> bądź przytaczając wyłącznie wygodne dla linii obrony fragmenty korzystnych dla oskarżonego zeznań <span class="anon-block">M. S.</span> próbuje na tej podstawie w sposób nieuzasadniony wykazać dowolność w dokonaniu przez Sąd Okręgowy oceny zebranych w toku rozprawy dowodów. Bez znaczenia zaś dla tej oceny są podnoszone przez tego obrońcę okoliczności związane z popełnieniem kradzieży na terenie działania <span class="anon-block">M. S.</span>, skoro w tym czasie <span class="anon-block">B. W. (1)</span> ściśle ze <span class="anon-block">S.</span> współpracował i stąd też wiedział, że na terenie „starej owczarni” jest „dziupla”, gdzie następuje załadunek pochodzących z przemytu papierosów.</p>
<p>Dokładnie tak samo należy odnieść się do apelacji drugiego obrońcy oskarżonego (adw. <span class="anon-block">A. S.</span>).</p>
<p>Powyżej bowiem wyjaśniono, że to zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> są uzasadnioną podstawą ustaleń Sądu I instancji i to zeznania, które muszą zostać ocenione całościowo a nie przez pryzmat cytowanej przez apelującą ostatniej wypowiedzi świadka. Wyżej bowiem już wyjaśniono, że właśnie przez pryzmat tej pierwszej nieudanej próby przejęcia TIR-a w powiązaniu ze wskazanymi innymi okolicznościami należy logicznie wnioskować, iż <span class="anon-block">J. P.</span> był w porozumieniu z <span class="anon-block">B. W. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S.</span> odnośnie nabycia po dokonaniu kradzieży papierosów.</p>
<p>Również apelująca poprzez niewiarygodne zeznania <span class="anon-block">B. W. (1)</span> próbuje poddać w wątpliwość wiarygodność <span class="anon-block">M. S.</span> oraz wykazać dowolność ocen, dokonanych przez Sąd Okręgowy na podstawie tych dowodów.</p>
<p>Skoro zaś i ta cała apelacja stanowi wyłącznie nieuzasadnioną polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji, to nie zasługuje ona na uwzględnienie w żadnym zakresie.</p>
<p>Obie apelacje nie wykazały więc ani zasadności zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, ani też zasadności zarzutów obrazy prawa procesowego, poprzez które to zarzuty również kwestionowano ocenę zebranych na rozprawie dowodów.</p>
<p>Skoro zaś ocena ta dokonana przez Sąd I instancji zasługuje na akceptację w świetle zasad określonych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a>, przy tej ocenie nie pominięto żadnych istotnych okoliczności ujawnionych w toku rozprawy (brak możliwości postawienia zarzutu obrazy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 k.p.k.</a>), podczas tej oceny wzięto pod uwagę okoliczności przemawiające na korzyść, jak na niekorzyść oskarżonego (brak możliwości postawienia zarzutu obrazy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 4)">art. 4 k.p.k.</a>) oraz uzasadnienie zaskarżonego wyroku z uzupełnieniem wskazanym wyżej spełnia wymogi <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 424)">art. 424 k.p.k.</a>, to żadna z tych apelacji nie zasługuje na uwzględnienie.</p>
<p>Zastrzeżeń nie budzi więc ustalenie przez Sąd I instancji zamiaru oskarżonego nabycia papierosów, po uprzednim ich zaborze w celu przywłaszczenia, jak i zapewnienia współsprawców, że papierosy te nabędzie po dokonaniu ich kradzieży związanej z przejęciem TIR-a. Sąd Okręgowy w tym przedmiocie przeprowadził szeroki i przekonujący wywód i posiłkując się stosownym orzecznictwem Sądu Najwyższego wykazał, iż oskarżony <span class="anon-block">J. P.</span> powinien odpowiadać za pomocnictwo do kradzieży papierosów, tj. za przypisane mu przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18;art. 18 § 3)">art. 18§3 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278§1 k.k.</a>
</p>
<p>Sąd Apelacyjny podzielając te wywody, by się tu nie powtarzać, odwołuje się do nich, czyniąc z nich integralną część niniejszego uzasadnienia.</p>
<p>Wreszcie podnieść należy, że nie budzi również zastrzeżeń, zwłaszcza z powodu braku apelacji na niekorzyść oskarżonego, rodzaj i wymiar orzeczonych wobec oskarżonego kar i środka probacyjnego. Jeżeli bowiem weźmie się pod uwagę na niekorzyść oskarżonego sam rodzaj czynu, sposób i cel działania oskarżonego, rolę oskarżonego, który zapewnił współsprawcom zbyt kradzionych papierosów i znaczną ilość i wartość skradzionego mienia a także uprzednią karalność oskarżonego (k. 4240-4241) a na korzyść oskarżonego pozytywną opinię o nim z miejsca zamieszkania (k. 4007) i prowadzoną przez niego działalność charytatywną (k. 4029-4062), mając przy tym na względzie zagrożenie karą przewidziane w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 294;art. 294 § 1)">art. 294§1 k.k.</a> (od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności), orzeczona kara pozbawienia w wymiarze 1 roku i 6 miesięcy, czyli tylko minimalnie przekraczająca dolny próg ustawowego zagrożenia a do tego orzeczona z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 4 lat, jawi się jako wyjątkowo łagodna. Mając przy tym na uwadze cel działania oskarżonego (chęć osiągnięcia korzyści majątkowej) Sąd Okręgowy słusznie dodatkowo na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 33;art. 33 § 2)">art. 33§2 k.k.</a> wymierzył oskarżonemu grzywnę w liczbie 300 stawek dziennych w wysokości po 200 zł każda z nich, która to liczba odzwierciedla w sposób właściwy przytoczone wyżej okoliczności dotyczące samego czynu oraz osoby sprawcy, zaś wysokość stawki dziennej odzwierciedla sytuację majątkową oskarżonego oraz jego zdolności zarobkowe.</p>
<p>Zastrzeżeń nie budzi też oddanie oskarżonego w okresie próby pod dozór kuratora, znajdujące oparcie w treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 73;art. 73 § 1)">art. 73§1 k.k.</a> oraz zaliczenie na poczet kary grzywny stosowanego w tej sprawie wobec oskarżonego tymczasowego aresztowania na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63§1 k.k.</a>
</p>
<p>Sąd Apelacyjny więc nie znajdując żadnych podstaw do uwzględnienia obu apelacji, których zarzuty mają charakter typowo polemiczny z prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji, w tym podstaw branych pod uwagę z urzędu do zmiany lub uchylenia zaskarżonego wyroku, w oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 437;art. 437 § 1)">art. 437§1 k.p.k.</a> utrzymał ten wyrok w mocy.</p>
<p>Mając na uwadze treść rozstrzygnięcia apelacyjnego (nieuwzględnienie apelacji wniesionej wyłącznie przez obrońców oskarżonego) o kosztach procesu za postępowanie odwoławcze orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 636;art. 636 § 1)">art. 636§1 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 k.p.k.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 8)">art. 8</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 2;art. 2 ust. 1;art. 2 ust. 1 pkt. 5;art. 3;art. 3 ust. 1)">art. 2 ust. 1 pkt 5 i art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych</a> (tekst jednolity z 1983 r. Nr 49, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 2 poz. 223)">poz. 223</a> z późn. zm.).</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
MAREK KORDOWIECKI PRZEMYSŁAW STRACH URSZULA DUCZMAL </strong>
</p>
</div>