Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I ACa 968/12

Sądy powszechne2012-10-24
Sygnatura
I ACa 968/12
Data orzeczenia
2012-10-24
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Andrzej SzewczykElżbieta Uznańska (PRESIDING_JUDGE)Grzegorz Krężołek

Podstawa prawna

Treść orzeczenia

<p>Sygn. akt I ACa 968/12</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 24 października 2012 r.</p> <p>Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny</p> <p>w składzie:</p> <table> <colgroup> <col width="219"/> <col width="398"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący:</p> </td> <td> <p>SSA Elżbieta Uznańska</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Sędziowie:</p> </td> <td> <p>SSA Andrzej Szewczyk</p> <p> <span class="underline"> <!-- -->SSA Grzegorz Krężołek</span> </p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Protokolant:</p> </td> <td> <p>st.sekr.sądowy Barbara Piaszczyk</p> </td> </tr> </table> <p>po rozpoznaniu w dniu 24 października 2012 r. w Krakowie na rozprawie</p> <p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">D. M. (1)</span> i <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span> </p> <p>przeciwko <span class="anon-block"> (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością</span> w <span class="anon-block">Z.</span> </p> <p>o zakazanie naruszania praw ochronnych, wprowadzania do obrotu, reklamy</p> <p>i złożenie oświadczeń</p> <p>na skutek apelacji powodów od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Gospodarczego w Krakowie z dnia 10 maja 2012 r. sygn. akt IX GC 43/11</p> <p> <strong> <!-- -->uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Okręgowemu-Sądowi Gospodarczemu w Krakowie do ponownego rozpoznania <br/>i orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego</strong> </p> <p>Sygn. akt : I ACa 968 / 12</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <span class="anon-block">D. M. (1)</span> w pozwie skierowanym przeciwko <span class="anon-block">(...)</span> - spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w <span class="anon-block">Z.</span> domagał się :</p> <p>- zakazania pozwanej sprzedaży oraz innych form wprowadzania do obrotu produktów energetyzujących we wszelkiego rodzaju opakowaniach zawierających oznaczenie <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">B.</span>” lub <span class="anon-block"> (...)</span>, albo jakiekolwiek inne z użyciem słowa „ <span class="anon-block">(...)</span>,</p> <p>- nakazania wycofania z obrotu stanowiących własność pozwanej produktów energetyzujących o takich oznaczeniach ,</p> <p>- zakazania<span class="anon-block">(...)</span>prowadzenia wszelkich form reklamy tak oznaczonych produktów , niezależnie od przyjętej formy ich przedstawienia,</p> <p>- nakazania pozwanej by usunęła ze stron internetowych : www. <span class="anon-block">(...)</span>oraz www.<span class="anon-block">(...)</span>informacji o napoju energetyzującym zawierającym wyżej wskazane oznaczenia z użyciem słowa „<span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>- nakazanie przeciwniczce procesowej by w terminach 14 i 7 dni daty uprawomocnienia się wyroku złożyła oświadczenia zawierające przeproszenie powoda za naruszenia jego praw oraz dopuszczenie się czynów nieuczciwej konkurencji , których treść oraz sposób publikacji został dokładnie w żądaniu pozwu określony,</p> <p>Powód wnosił także by Sąd upoważnił go do dokonania publikacji tekstu przeprosin w prasie na koszt pozwanej spółki w wypadku gdyby sama nie wykonała tego obowiązku.</p> <p>Wniósł również o obciążenie <span class="anon-block"> spółki (...)</span> kosztami procesu.</p> <p>Uzasadniając zgłoszone roszczenia wskazał , że jako pięściarz o międzynarodowej sławie w ramach kariery sportowej występował pod <span class="anon-block">pseudonimem (...)</span> <span class="anon-block">M.</span> albo „<span class="anon-block">(...)</span> , który to pseudonim był powszechnie znany opinii publicznej , a powód był także w sposób powszechny rozpoznawalny jako osoba właśnie poprzez owo oznaczenie. Wykorzystując tę wzajemną zależność oraz dużą siłę przyciągania , która była konsekwencją komercjalizacji jego wizerunku jako osoby oraz samego pseudonimu , jeszcze w trakcie trwania kariery sportowej zaczął prowadzić działalność gospodarczą jako jednoosobowy przedsiębiorca pod <span class="anon-block"> firmą (...)</span> „ <span class="anon-block">D. M. (1)</span>. W czasie kiedy sława sportowa powoda rosła , jego osiągniecia i pseudonim pod jakim do nich doszedł były powszechnie znane nie tylko w Polsce ale i za granicą zarejestrował on pierwszy ze znaków towarowych , których elementem było słowo <span class="anon-block">(...)</span>„ Znak ten o charakterze słowno - graficznym obejmował obok tego określenia głowę tygrysa. Został zarejestrowany w <span class="anon-block">(...)</span>pod numerem R- <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>Kolejne rejestracje następowały później i były dokonywane na rzecz powoda tak w Urzędzie Patentowym RP jak i Światowej Organizacji Własności Intelektualnej [<span class="anon-block"> (...)</span> ] w <span class="anon-block">G.</span>.</p> <p>W 2003r pomiędzy powodem , a <span class="anon-block"> spółką (...)</span> , obecnie <span class="anon-block">(...)</span> została zawarta umowa promocyjna , będąca w istocie licencyjną na której podstawie <span class="anon-block">D. M. (1)</span> upoważnił spółkę do wykorzystywania i rozpowszechniania tak uprzednio zarejestrowane go znaku słowno- graficznego jak i jego wizerunku oraz pseudonimu <span class="anon-block">(...)</span>w tym posługiwania się nim w celu promocji i reklamy .</p> <p>Realizując umowę <span class="anon-block"> (...)</span> zaczęła korzystać z udzielonych jej uprawnień wprowadzając na rynek , począwszy od 2003r napoje energetyzujące w opakowaniach , których elementami graficznymi były zarówno wizerunek powoda, jego personalia jak w szczególności brzmienie pseudonimu „ <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>W początkowym okresie <span class="anon-block"> (...)</span> realizowała postanowienia umowne właściwie by z biegiem czasu - od 2004r zacząć rejestrować , bądź ubiegać się o rejestrację , składając zgłoszenia, słowno - graficznych i słownych znaków towarowych , których elementem odróżniającym było słowo „ <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Podobną praktykę kontynuowała licencjobiorczyni po zmianie nazwy na <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">C.</span> i zastąpieniu przez strony umowy uprzednio obowiązującej , umową zawartą w dniu 1 lipca 2005r , a przy tym podjęła konsekwentne działania eliminujące z opakowań w jakich oferowała napoje energetyzujące wizerunek powoda , a nadto takie jak chociażby wspomniane kolejne, dokonywane na swoja rzecz zgłoszenia znaków. Miały one doprowadzić do zerwania w świadomości klientów , nabywców napojów energetyzujących związku pomiędzy osobą powoda , a oferowanym towarem , mimo , że sukces rynkowy napojów wynikał z faktu, że to <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">M.</span> wybitny sportowiec i jego sukcesy <span class="anon-block">(...)</span>pozwoliły na zbudowanie trwałych skojarzeń efektów spożywania napojów z siłą i witalnością. Bez tego rodzaju związku jaki zapewniał powód, sukces marketingowy dotąd nieznanych na rynku napojów nie byłby możliwy.</p> <p>Począwszy od listopada 2010r umowa promocyjna dotąd wiążąca strony uległa rozwiązaniu z przyczyn leżących po stronie pozwanej , która mimo to nadal produkuje i wprowadza do obrotu napoje energetyzujące w opakowaniach z użyciem oznaczeń zawierających słowo <span class="anon-block">(...)</span> Są to w szczególności opakowania z nazwami <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">B.</span> „ i <span class="anon-block">B. (...)</span> „ w których zasadniczym elementem w przyjętej kompozycji graficznej jest słowo <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Taki sposób postępowania spółki z <span class="anon-block">Z.</span> , już po ustaniu umowy stron jest niezgodny z prawem , który w ocenie <span class="anon-block">D. M. (1)</span> uprawnia do sformułowania żądań zakazowych oraz restytucyjnych wskazanych w żądaniu pozwu.</p> <p>W jego ocenie ochrona jakiej się domaga na swoją podstawę normatywną w przepisach <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">kodeksu cywilnego</a> [ <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23;art. 24)">art. 23 i 24 kc</a> ] albowiem opisany wyżej sposób postępowania przeciwniczki procesowej narusza jego dobro osobiste w postaci pseudonimu<span class="anon-block">(...)</span>, który z biegiem czasu , począwszy od jego sukcesów w karierze pięściarskiej , aż do chwili obecnej , wobec swojej rozpoznawalności i dużej siły przyciągania uległ procesowi komercjalizacji , co przełożyło się także na płynącą stad wartość o wymiarze ekonomicznym.</p> <p>Ponadto mają one swoja podstawę w przepisach <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20010490508" title="Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - Dz. U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508 ()">ustawy prawo własności przemysłowej</a> albowiem działania pozwanej stanowią naruszenie służących mu praw ochronnych do zarejestrowanych znaków towarowych [ art. 296 ust. 2 pkt 2 ustawy ] w tym także dlatego ,że samo oznaczenie <span class="anon-block">(...)</span> jest znakiem towarowym w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20010490508" title="Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - Dz. U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508 (art. 120;art. 120 ust. 1 u)">art. 120 ust. 1 u. p.w.p.</a> , a przy tym znakiem powszechnie znanym w rozumieniu art301 tego aktu prawnego.</p> <p>Zdaniem <span class="anon-block">D. M. (1)</span> przedsięwzięcia pozwanej związane z produkcją i dystrybucją napojów w opakowaniach przez niego kwestionowanych stanowią także delikty mogące być tak kwalifikowanymi normatywnie na podstawie przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji , będąc działaniem niezgodnym z ogólną definicją tego rodzaju czynu wskazaną w art. 3 ust. 1 ustawy , czynu mogącego wprowadzać w błąd potencjalnych klientów , co do pochodzenia tak oznaczonego / opakowanego/ towaru - art. 10 ust. 1 ustawy, oraz takiego , który stanowi przejaw niedozwolonej - wprowadzającej w błąd reklamy -w rozumieniu art. 16 ust. 1 pkt 2 u.z.n.k.</p> <p>Pozew <span class="anon-block">D. M.</span> w zakresie w jakim domagał się on wycofania z obrotu napojów w opakowaniach w których użyte jest kwestionowane przez niego oznaczenie został prawomocnie zwrócony / k. 317 akt/</p> <p>Odpowiadając na pozew <span class="anon-block"> spółka z o.o. (...)</span> domagała się oddalenia powództwa w całości i obciążenia powoda kosztami procesu.</p> <p>W swoim stanowisku procesowym wskazywała po pierwsze , że <span class="anon-block">D. M. (1)</span> nie prowadzi żadnej działalności gospodarczej na własny rachunek i nie jest przedsiębiorcą w rozumieniu art. 2 u. z.n.k. W konsekwencji jego roszczenia , o ile są wywodzone z przepisów tej ustawy nie mogą być uwzględnione , gdyż pomiędzy oboma stronami sporu nie zachodzi stosunek konkurencji na rynku napojów energetyzujących.</p> <p>Nietrafnie także uznaje powód , że roszczenia te mogą mieć podstawę w przepisach <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">kodeksu cywilnego</a> o ochronie dóbr osobistych.</p> <p>Określenie <span class="anon-block">(...)</span> było elementem składowym przydomka sportowego - <span class="anon-block">D.</span> „<span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">M.</span> pod jakim odbywał on karierę <span class="anon-block">(...)</span> W momencie jej zakończenia został zerwana więź funkcjonalna tego określenia z osobą powoda jako <span class="anon-block">(...)</span>tracąc przy tym cechy niezbędne dla objęcia go ochroną na wskazanej przez powoda podstawie.</p> <p>Podobnie rzecz się ma z roszczeniami o ile są one oparte na przepisach <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20010490508" title="Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - Dz. U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508 ()">ustawy Prawo własności przemysłowej</a>.</p> <p>Po pierwsze samo określenie <span class="anon-block">(...)</span>: nie mając cech dystynktywności w zakresie oznaczania nim towarów lub usług nie może być zakwalifikowane jako znak towarowy w rozumieniu art. 120 ust. 1 ustawy .Od momentu zakończenia kariery przez <span class="anon-block">D. M.</span> i wspomnianym , następującym z zbiegiem czasu zerwaniem więzi pomiędzy osobą powoda , a jego określeniem jako <span class="anon-block">(...)</span> to ostatnie pozostało tylko jednym z wielu , a przy tym stosowanym bardzo często , także przez przedsiębiorców z innych branż tak w Polsce jak i zagranicą elementem oznaczenia towaru.</p> <p>W konsekwencji w ocenie pozwanej powód nie może zasadnie twierdzić , że uzyskał w Polsce [ także przez fakt rejestracji znaku słowno - graficznego z tym elementem ] wyłączności w korzystaniu z niego.</p> <p>Pośrednio o zasadności takiego stanowiska miała zdaniem spółki za <span class="anon-block">Z.</span> świadczyć okoliczność rejestracji przez Urząd Patentowy RP na rzecz pozwanej znaku towarowego „ <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">E. (...)</span> „, która następując w 2004r była późniejsza aniżeli ta , jaką uzyskał na swój znak [ z głową<span class="anon-block">(...)</span>] powód. Co więcej potwierdzają jego trafność fakty związane z nabyciem przez <span class="anon-block"> spółkę komandytową (...)</span> związaną z pozwaną od osoby trzeciej praw do uprzednio zarejestrowanych znaków towarowych „ <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> </p> <p>Nawiązując do uprzednio mającej miejsce współpracy pomiędzy stronami , której źródłem były umowy promocyjne [ licencyjne ] z 2003 i 2005r pozwana wskazywała , że w ramach uprawnień jakie nabyła na ich podstawie od <span class="anon-block">D. M.</span> nigdy nie korzystała z elementów bądź całości treści znaku słowno - graficznego jaki zarejestrował on w 1999r, było to bowiem producentce napojów energetyzujących z <span class="anon-block">Z.</span> zbędne.</p> <p>Decydując się na wprowadzenie na rynek w 2003r , produkowanych przez siebie napojów pozwana uznała, że sięgniecie po wizerunek i pseudonim sportowy <span class="anon-block">D. M. (1)</span>, będącego naówczas na szczytowym etapie swojej kariery sportowej, będzie sprzyjać dobremu przyjęciu nowego produktu przez rynek , a w szczególności klientów - ludzi młodych dla których przede wszystkim był przeznaczony. Innymi słowy <span class="anon-block">D.</span> „ <span class="anon-block">(...)</span> „ <span class="anon-block">M.</span> i jego wizerunek miała to być <span class="anon-block">(...)</span> kampanii promującej napoje wprowadzane na rynek. To było przyczyną zawarcia umowy z 2003r i kontynuacji współpracy stron po roku 2005.</p> <p>Z biegiem czasu , kiedy napoje w opakowaniach z wizerunkiem i pseudonimem powoda ugruntowały swoja pozycję rynkową , a <span class="anon-block">D. M.</span> zakończył karierę sportową znaczenie wskazanych wyżej elementów kompozycyjnych opakowań zmniejszało się by utracić ostatecznie dla producenta jakiekolwiek znaczenie . W konsekwencji począwszy od trzeciego kwartału 2009r nie stosował on już opakowań z tymi elementami. Chcąc zachować się lojalnie honorował jednak postanowienia umowy promocyjnej [licencyjnej], do której rozwiązania ostatecznie doprowadziłD. <span class="anon-block">M.</span> i założona przezeń <span class="anon-block"> Fundacja (...)</span> „ <span class="anon-block"> (...)</span> „ w <span class="anon-block">G.</span>.</p> <p>Ze szczególnym naciskiem strona pozwana podkreślała , że własną pracą i znacznymi nakładami finansowymi związanymi z promocją i reklamą wykonywaną począwszy od 2003r doprowadziła do sytuacji w której produkowane przez nią napoje energetyzujące w opakowaniach najpierw z użyciem oznaczenia „ <span class="anon-block">E. (...)</span> „ , a po kilku miesiącach „ <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">E. (...)</span> „ na który uzyskała poprzez rejestrację prawa ochronne jej wyłącznie służące , stały się rozpoznawalne na rynku , uzyskując obecnie około 34 % tegoż w zakresie tego rodzaju napojów , wyprzedzając dotychczasowego lidera - producenta napoju <span class="anon-block">R.</span> - <span class="anon-block">B.</span> , ale także osiągając efekt w postaci powszechnego kojarzenia przez klientów [ nabywców ] nazwy „ <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">E. (...)</span> „ lub podobnych z elementem słownym „ <span class="anon-block">(...)</span> „ ze spółką z <span class="anon-block">Z.</span>. Idąca w tym kierunku rozpoznawalność tym bardziej wyklucza uznanie roszczeń powoda za chociaż by w części uzasadnione.</p> <p>Do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia z tą sprawą zostało połączone postępowanie w którym <span class="anon-block">D. M. (1)</span> oraz <span class="anon-block"> Fundacja (...)</span> „ <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span> wystąpili z roszczeniami zakazowymi i restytucyjnymi wobec <span class="anon-block">L. W. (1)</span> , prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą pod <span class="anon-block"> firmą (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">A.</span>.</p> <p>/ zarządzenie z dnia 20 grudnia 2011r k. 733 akt IX GC 234/11 - załączeniu. /</p> <p>Powodowie domagali się :</p> <p>- zakazania pozwanemu wprowadzania do obrotu napojów energetyzujących produkowanych przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span> w opakowaniach zawierających oznaczenie „ <span class="anon-block">B. (...)</span> „ , „ <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">B.</span> „ lub innych , obejmujących oznaczenie „ <span class="anon-block">(...)</span> „ </p> <p>- prowadzenia wszelkich form reklamy tak opakowanych produktów niezależnie od sposobu ich przedstawienia ,</p> <p>- zobowiązania pozwanego do złożenia oświadczeń zawierających przeproszenie tak <span class="anon-block">D. M. (1)</span> jak i Fundacji w sposób i w formie ściśle w żądaniu pozwu określonych w terminie 14 dni od daty uprawomocnienia się wyroku , a nadto,</p> <p>- upoważnienia powodów przez Sąd do dokonania czynności związanych z tą formą świadczenia restytucyjnego w przypadku gdyby <span class="anon-block">L. W. (1)</span> nie wykonał ich w wymaganym orzeczeniem terminie, na niego koszt.</p> <p>Tak <span class="anon-block">D. M.</span> jak i Fundacja wnosili o obciążenie przeciwnika procesowego kosztami procesu.</p> <p>Motywy jakimi posłużyli się by uzasadnić zgłoszone żądania były bardzo zbliżone do tych jakimi <span class="anon-block">D. M.</span> motywował sformułowane wobec <span class="anon-block"> spółki (...)</span>.</p> <p>Różnice w argumentacji wynikały po pierwsze z faktu , że pozwany jest jedynie dystrybutorem napojów opakowanych w sposób kwestionowany przez powodów , a nadto miały swoją podstawę w wywodzeniu przez Fundacje swoich roszczeń stąd , że przysługują jej samodzielnie , prawa ochronne do zarejestrowanego znaku towarowego „ <span class="anon-block">(...)</span>„ , które zostały działaniem pozwanego naruszone. Ponadto na mocy umowy z <span class="anon-block">D. F.</span> jest uprawniona do zarządzania prawami do znaków z użyciem słowa „ <span class="anon-block">(...)</span> „ , a korzyści finansowe z nich płynące umożliwiają jej działalność statutową.</p> <p>Wobec tego prowadzenie działalności dystrybucyjnej przez pozwanego narusza także jej interesy o charakterze majątkowym.</p> <p>Odpowiadając na pozew <span class="anon-block">L. W. (1)</span> domagał się oddalenia roszczeń stron czynnych procesu w całości i obciążenia ich kosztami sporu.</p> <p>W swoim stanowisku procesowym wskazał , że jest jedynie dystrybutorem napojów produkowanych przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span>.</p> <p>Sprzedawane są one przez niego w opakowaniach , które nie zawierają elementów znaków towarowych do których czy to <span class="anon-block">D. M. (1)</span> czy to Fundacji przysługują prawa ochronne wynikające z ich rejestracji.</p> <p>Forma i układ graficzny opakowań , które wykorzystuje w swoje działalności pozwany zawierają takie treści [ elementy znaków towarowych ] , do której spółce przysługują prawa ochronne , wobec ich uprzedniej rejestracji. Nie są one przy tym podobne do tych, do których prawa tego samego rodzaju mają obie strony powodowe.</p> <p>Wyrokiem z dnia 10 maja 2012r Sąd Okręgowy - Sąd Gospodarczy w Krakowie powództwa oddalił w całości , zasądzając od <span class="anon-block">D. M.</span> na rzecz <span class="anon-block"> spółki (...)</span> kwotę 10 000 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu , a nadto od niego oraz <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span> na rzecz <span class="anon-block">L. W. (1)</span> z tego samego tytułu kwoty po 1600 złotych.</p> <p>Orzeczenie to przybrało formę dwóch rozstrzygnięć , sporządzanych odrębnie , traktujących obydwa ocenianie powództwa jako nie objęte uprzednim zarządzeniem o połączeniu do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia. Oba jednak były oznaczone tą samą sygnaturą.</p> <p>Sąd I instancji ustalił następujące fakty istotne dla rozstrzygnięcia :</p> <p> <span class="anon-block">D. M. (1)</span>, będąc wówczas słynnym bokserem zgłosił w 1999r w Urzędzie Patentowym słowno - graficzny znak towarowy , obejmujący głowę tygrysa i stylizowane słowo „ <span class="anon-block">(...)</span> „. Został on zarejestrowany pod numerem <span class="anon-block"> (...)</span> , a rejestracja obejmowała , jeżeli chodzi o zakres rzeczowy , różne usługi. W ten sposób powód uzyskał wynikające z tej rejestracji prawa ochronne.</p> <p>W dniu 31 lipca 2003r pomiędzy nim a <span class="anon-block"> spółką z ograniczoną odpowiedzialnością (...)</span> , obecnie <span class="anon-block">(...)</span> , została zawarta umowa promocyjna na podstawie której <span class="anon-block">D. M.</span> udzielił jej licencji na korzystanie z tego znaku , jak również pseudonimu „ <span class="anon-block">(...)</span> „ oraz wizerunku powoda, przy czym każde ich wykorzystanie w całości czy ich poszczególnych elementów jako kompozycji graficznej opakowań czy w ramach akcji promocyjnych i reklamowych wymagało jego odrębnej jego zgody.</p> <p>Świadczeniem wzajemnym <span class="anon-block"> spółki (...)</span> była jednorazowa kwota 17 500 EUR oraz wynagrodzenie stanowiące udział wynoszący 2,6 % wartości przychodów netto ze sprzedaży towarów wykorzystujących znak towarowy zarejestrowany przez powoda.</p> <p> <span class="anon-block"> Spółka (...)</span> , a potem <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">C.</span> nigdy nie skorzystała z niego w całości w ramach prowadzonej działalności , natomiast w lutym 2004r złożyła do Urzędu Patentowego wniosek o rejestrację znaku towarowego „ <span class="anon-block">E. (...)</span> „ , używając go równocześnie na opakowaniach napojów energetyzujących , które wprowadzała na rynek. Na opakowaniu wykorzystano część wspomnianego wyżej znaku w postaci charakterystycznego podpisu powoda <span class="anon-block"> (...)</span> W listopadzie tego roku spółka zmieniła opakowanie dla napojów , w których zaczęła używać nazwy „ „<span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">E. (...)</span> „ w ramach którego krój liter m. in. dla słowa „ <span class="anon-block">(...)</span> „ był już odmienny od tego jakiego użyto w znaku <span class="anon-block">D. M.</span>. Znak ten został zarejestrowany pod numerem <span class="anon-block"> (...)</span>. Strona powodowa w kolejnych wersjach opakowania napojów energetyzujących konsekwentnie stosowała taki sposób graficznego przedstawiania wskazanego wyżej słowa.</p> <p>W lutym 2005r <span class="anon-block">D. M. (1)</span> dokonał ponownego zgłoszenia i uzyskał rejestrację znaku towarowego „ <span class="anon-block">(...)</span> „ , którego jedyną różnicą z porównaniu ze znakiem już zarejestrowanym była rezygnacja z graficznego przedstawionej głowy tygrysa. Zakres zgłoszenia obejmował kategorię: napoje bezalkoholowe do której kwalifikowane były również napoje energetyzujące.</p> <p>W dniu 1 lipca 2005r strony zawarły kolejną umowę promocyjną , przenosząc do niej zasadnicze postanowienia z umowy zawartej dwa lata wcześniej. Zmiany dotyczyły tego , iż na jej podstawie <span class="anon-block">M.</span> uzyskał prawo do akceptacji każdej wersji opakowania zasiadającego zarejestrowany przezeń znak towarowy lub jego element , a ponadto skrócono okres w jakim mógł on doprowadzić , poprzez wypowiedzenie , do ustania umowy stron , jako konsekwencji nie wywiązywania się przez drugą stronę ze spełniania świadczeń finansowych na jego rzecz.</p> <p>Umowa ta była zmieniana kolejnymi aneksami.</p> <p> <span class="anon-block">Aneksem nr (...)</span> z dnia 23 marca 2006r strony przewidziały uprawnienie do wykorzystywania wizerunku <span class="anon-block">D. M.</span> jako elementu znaków towarowych mających być zarejestrowanymi. <span class="anon-block">Aneksem nr (...)</span> z 30 lipca tego roku rozszerzono uprawnienia strony pozwanej do korzystania ze słownego znaku towarowego - <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">M.</span> , który powód zarejestrował w Urzędzie Harmonizacji Rynku Wewnętrznego w <span class="anon-block">A.</span> </p> <p> <span class="anon-block">Aneksem nr (...)</span> z dnia 1 stycznia 2007r strony zmieniły postanowienia umowne w ten sposób , że strona pozwana miała od tej pory prawo rejestrować znaki towarowe z użyciem określenia” <span class="anon-block">(...)</span> „ oraz imienia i nazwiska powoda oraz jego wizerunku. Prowizja zaś , którą obniżono do wysokości 1,5 % wartości sprzedawanych produktów netto w opakowaniach wykorzystujących elementy znaków towarowych niezależnie która ze stron była uprawniona do praw ochronnych z nich , o ile tylko opakowania te wykorzystywały słowo „ <span class="anon-block">(...)</span> „</p> <p>W 2007r , kolejnym roku obowiązywania umowy promocyjnej [ licencyjnej ] , <span class="anon-block"> spółka (...)</span> złożyła wnioski o rejestracje kolejnych znaków towarowych do napojów energetyzujących pod nazwami : „ <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">E. (...)</span> „ , „ <span class="anon-block">T. (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>„ i „ <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">E. (...)</span> „</p> <p>Na podstawie umów zawartych w dniu 1 kwietnia 2007r <span class="anon-block">D. M. (1)</span> przelał na założoną przez siebie w 2005r <span class="anon-block"> Fundację (...)</span> „ <span class="anon-block"> (...)</span> „ w <span class="anon-block">G.</span> swoje prawa do zarzadzania prawami ochronnymi wynikającymi z uprzedniej rejestracji przez siebie znaków towarowych , jak również przeniósł na nią prawa majątkowe z tytułu wynagrodzenia, którego źródłem była umowa z pozwaną spółką z dnia 1 lipca 2005r.</p> <p>W realizacji umowy stron w brzmieniu obowiązującym po zmianach wynikających z <span class="anon-block">aneksu nr (...)</span>. <span class="anon-block">M.</span> udzielił <span class="anon-block">(...)</span> pełnomocnictwa do dokonywania jego imieniu rejestracji znaków towarowych o treści wskazanej w tej zmianie umowy , by następnie umocowanie to odwołać.</p> <p>Z kolei powód i Fundacja uchylili się od skutków oświadczenia woli zawartego w treści tego aneksu , wskazując , że kontrahentka z <span class="anon-block">Z.</span> wprowadziła ich błąd w zakresie tego na czyją rzecz znaki mają być rejestrowane. Ostatecznie w niniejszym sporze strony zgodziły się co do tego , by przyjąć w zakresie wzajemnych relacji obligacyjnych wynikających z umowy z 1 lipca 2005r , stan taki , jakby <span class="anon-block">aneks nr (...)</span> nigdy nie był przez nie podpisany.</p> <p>Siódmego sierpnia 2009r <span class="anon-block">D. M. (1)</span> przed Urzędem Patentowym RP wszczął procedurę unieważnienia rejestracji znaków strony pozwanej z użyciem słowa „ <span class="anon-block">(...)</span> z uwagi na ich podobieństwo z wcześniej zarejesrtowanym na jego rzecz znakiem , natomiast pozwana w grudniu tego roku złożyła wniosek o rejestrację kolejnego znaku „<span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">E. (...)</span> „</p> <p>Umowa promocyjna zawarta przez strony w dniu 1 lipca 2005r została rozwiązana w następstwie jej wypowiedzenia przez <span class="anon-block">D. M. (1)</span> i Fundację , dokonanego w dniu 27 października 2010r.</p> <p>Sąd Okręgowy ponadto ustalił , że słowo „ <span class="anon-block">(...)</span> „ jest słowem popularnym , bardzo często stanowiącym element znaków towarowych. Na datę zamknięcia rozprawy w Urzędzie Patentowym RP było zarejestrowanych 97 znaków , których było ono częścią, natomiast baza Światowej Organizacji Własności Intelektualnej obejmuje 129 tego rodzaju znaków.</p> <p>W dalszej części pisemnych motywów rozstrzygnięcia o roszczeniach <span class="anon-block">D. M. (1)</span> wobec <span class="anon-block"> spółki (...)</span> Sąd I instancji wskazywał , że żadna z okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia nie była pomiędzy stronami sporna i w związku z tym nie było potrzeby przeprowadzania postępowania dowodowego. Formułując taka ocenę odwołał się do norm <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 229;art. 230)">art. 229 i 230 kpc</a>.</p> <p>Jednocześnie wskazał , że jednak część dowodów dopuścił i przeprowadził ale tylko w celu ich - jak to określił- skomentowania przez strony [ dowody ze zdjęć obrazujących wygląd poszczególnych opakowań napojów stosowanych przez pozwaną ] albo też ustalenia - na podstawie dowodów dopuszczonych z urzędu- ilości zarejestrowanych znaków towarowych z życiem słowa „ <span class="anon-block">(...)</span> „.</p> <p>Z kolei przechodząc do omówienia wniosków dowodowych z zeznań świadków, jakie zostały zgłoszone przez powoda dla potwierdzenia rozpoznawalności i potencjału marketingowego pseudonimu „ <span class="anon-block">(...)</span>„ przed zawarciem pierwszej z umów promocyjnych wskazał , że dowody te nie były prowadzone albowiem fakty te są dla rozstrzygnięcia nieistotne, skoro rejestracja przez powoda znaku w 1999r dotyczyła jedynie usług nie natomiast napojów tym napojów energetyzujących.</p> <p>W przypadku pozostałych osobowych wniosków dowodowych przyczynami ich nieprzeprowadzenia był brak precyzji w określeniu tez dowodowych , które ich relacjami , tak świadków jak i powoda, miały być wykazane albo też uznanie , że mają one potwierdzać fakty , które były pomiędzy stronami niesporne.</p> <p>Jak wynika z tej części uzasadnienia orzeczenia , która poświęcona jest rozważaniom prawnym Sąd I instancji skupił się na ocenie tego czy działania pozwanej <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">C.</span> stanowią naruszenie praw ochronnych do zarejestrowanych na rzecz powoda znaków towarowych a także dobra osobistego <span class="anon-block">D. M.</span> do pseudonimu jakiego używał podczas kariery <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Ocenę tę rozpoczął od stwierdzenia , że roszczenia jakie obecnie formułuje wobec pozwanej powód nie mogły mieć tego rodzaju podstawy w okresie jaki poprzedzał zawarcie umowy promocyjnej z 31 lipca 2003r. Ani zarejestrowany w 1999r znak towarowy nr <span class="anon-block"> (...)</span> ani dobro osobiste do pseudonimu <span class="anon-block">(...)</span> nie dawały mu uprawnienia do skutecznego zakazania producentom napojów energetyzujących oznaczania opakowań tych produktów określeniem <span class="anon-block"> (...)</span> </p> <p>Już po zawarciu umowy ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span> tego rodzaju uprawnienie nie wynikało z praw ochronnych wynikającej z rejestracji znaku. Po pierwsze dlatego , że zakres rzeczowy tej rejestracji został ograniczony do usług nie obejmując tym samym dziedziny aktywności przedsiębiorstwa strony pozwanej , jako producenta napojów. Tym samym w ocenie Sądu I instancji pozwana mogła oznaczać wytwarzane przez siebie tego rodzaju produkty znakiem nawet podobnym do zarejestrowanego przez <span class="anon-block">D. M.</span> , a i tak nie rodziłoby to uprawnień ochronnych powoda.</p> <p>Domagając się udzielenia ochrony i formułując służące jej roszczenia powód nawiązywał do renomy swojego znaku , co jednak nie daje podstawy do odmiennego zapatrywania z tej przyczyny , że rozumiał przez to renomę do tak oznaczonego [ opakowanego ] z użyciem słowa „<span class="anon-block">(...)</span>„ , napoju energetyzującego, którego budowa została dopiero rozpoczęta z chwilą wprowadzania tego produktu na rynek , co nie mogło mieć miejsca wcześniej aniżeli po zawarciu umowy <span class="anon-block">D. M.</span> ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span>.</p> <p>Jego roszczenia ochronne nie mogą zostać zdaniem Sądu Okręgowego skutecznie oparte na prawach ochronnych wynikających z rejestracji znaku towarowego nr <span class="anon-block"> (...)</span> z roku 2005r , który został zgłoszony w zakresie napojów bezalkoholowych w tym energetyzujących albowiem wówczas <span class="anon-block"> spółka (...)</span> korzystała już z praw ochronnych wynikających z rejestracji na swoją rzecz znaku towarowego <span class="anon-block"> (...)</span> , która nastąpiła w listopadzie 2004r.</p> <p>Zdaniem Sądu I instancji nawet gdyby pozwana spółka nie miała tych praw to i tak zgłoszone roszczenia nie mogłyby być uznane za zasadne albowiem oznaczenie „<span class="anon-block">(...)</span> „ jest mało oryginalne , będąc wykorzystywanym jako element znaków towarowych przez wielu producentów uznających jego ‘”nośność „ wśród potencjalnych nabywców oferowanych przez nich towarów.</p> <p>Słowo „ <span class="anon-block">(...)</span> „ nabrało odpowiedniej rozpoznawalności dopiero jako element opakowań napojów energetyzujących wytwarzanych przez <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">C.</span> z użyciem znaków towarowych z tym elementem słownym do których prawa ochronne przysługiwały pozwanej nie <span class="anon-block">D. M.</span>. Jego uprzednio zarejestrowany znak nie miał cech rozpoznawalności , a co więcej, w krótce po zawarciu umowy promocyjnej pozwana zaprzestała korzystania z jego elementów jako koncepcji graficznej opakowania wytwarzanych i dystrybuowanych przez siebie napojów, których używała określenia „ <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">E. (...)</span> „ nie zawierającego elementów podobieństwa do znaku powoda zarejestrowanego w 2005r pod nr <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Zdaniem Sądu I instancji to przede wszystkim starania strony pozwanej zmierzające do budowy <span class="anon-block">marki „. (...)</span> „ , których elementami były m. in. kolejne rejestracje znaków na rzecz <span class="anon-block">(...)</span> w których to oznaczeniach zmieniał się zarówno układ graficzny jak i ekspozycja poszczególnych jego elementów słownych, przy zachowaniu jednak elementów ciągłości procesu utrwalającego w świadomości odbiorców rozpoznawalność poprzez opakowanie samego produktu oferowanego przez spółkę. Samo zaś użycie w nich słowa <span class="anon-block"> (...)</span> nie miało znaczenia dla powstania efektów w postaci popularności <span class="anon-block"> (...)</span> „ na rynku i tak dużego udziału tak oznaczonych napojów, produktów spółki z <span class="anon-block">Z.</span> w rynku napojów energetyzujących.</p> <p>Wszystko to, zdaniem Sądu wyklucza zasadność stanowiska <span class="anon-block">D. M. (1)</span> twierdzącego , że przysługują mu prawa wyłączne do oznaczenia „ <span class="anon-block">(...)</span> „ Nie może on też w sposób usprawiedliwiony twierdzić , że tylko jemu służą prawa do wypracowanej w opisany wyżej sposób marki.</p> <p>W dalszej części prawnych motywów rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy ocenił , że roszczenia zakazowe i restytucyjne powoda nie mogą być skutecznie oparte na normie art. 10 u. z. n. k. a to dlatego , iż pozwana spółka stosując dla wytwarzanych przez siebie napojów opakowania ze słowem „<span class="anon-block">(...)</span>„ nie dopuściła się czynu nieuczciwej konkurencji. Jej działanie nie może by w ten sposób kwalifikowane dlatego , że <span class="anon-block">D. M. (1)</span> nigdy nie pozostawał i nie pozostaje jej konkurentem na rynku produkcji i dystrybucji napojów energetyzujących.</p> <p>Powód nie może także zasadnie upatrywać źródła normatywnego dla zgłoszonych w pozwie roszczeń w przepisach gwarantujących ochronę dobra osobistego w postaci pseudonimu.</p> <p>Do czasu kiedy strona pozwana oznaczała produkowane przez siebie napoje nie tylko określeniem „<span class="anon-block">(...)</span>„ ale także wizerunkiem oraz imieniem i nazwiskiem powoda [ do czego uprawniona była na podstawie umowy promocyjnej ] wówczas oznaczenie „ <span class="anon-block">(...)</span>„ nawiązywało do jego osoby i jego pseudonimu.</p> <p>Gdy jednak producent zrezygnował z tego wzajemnego związku i na opakowaniach przestały pojawiać się nazwisko i wizerunek <span class="anon-block">D. M.</span> oznaczenie <span class="anon-block"> (...)</span> w kolejnych wersjach nazw jakich używała, począwszy od „ <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">E. (...)</span> „ nie miało już związku z osobą powoda i jego pseudonimem , pozostając tylko użyciem popularnego słowa oznaczającego dzikie zwierzę .</p> <p>Sąd I instancji stanął wobec powyższego na stanowisku , że szczególnie po rozwiązaniu umowy promocyjnej pozwana nie narusza, używając oznaczenia „ <span class="anon-block"> (...)</span> „ w przytoczonym wyżej znaczeniu , wskazanego przez pozwanego dobra osobistego.</p> <p>Podstawą rozstrzygnięcia o kosztach sporu był przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 §1 kpc</a>.</p> <p>Analiza pisemnych motywów orzeczenia Sądu I instancji, którym rozstrzygnął o roszczeniach <span class="anon-block">D. M. (1)</span> oraz <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> „<span class="anon-block"> (...)</span> „ w <span class="anon-block">G.</span> sformułowanych wobec <span class="anon-block">L. W. (1)</span> prowadzi do wniosku , że motywy te stanowią powielenie treści uzasadnienia jakie sporządził Sąd na potrzeby rozstrzygnięcia o roszczeniach <span class="anon-block">D. M. (1)</span> wobec <span class="anon-block"> spółki (...)</span>.</p> <p>Uzasadnienie to bowiem poza wskazaniem w sposób bardzo skrótowy żądań obu pozwanych oraz także zwięzłego wskazania na stanowisko procesowe <span class="anon-block">L. W. (1)</span> wobec nich , poza stwierdzeniem , że pozwany był jednym z dystrybutorów produktów spółki nie zawiera ani ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia o roszczeniach obu pozwanych wobec niego , ani też ich oceny prawnej. W szczególności zupełnie nie odnosi się ono do roszczeń jakie wobec <span class="anon-block">L. W.</span> sformułowała Fundacja.</p> <p>Nie sposób przy tym nie odnotować że porównanie treści obu uzasadnień prowadzi do wniosku , że są w nim zawarte te same sformułowania , mające nawet tę samą formę stylistyczną. Wskazuje to , że bazą uzasadnienia decyzji o roszczeniach <span class="anon-block">D. M.</span> i Fundacji wobec dystrybutora napojów produkowanych przez <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">C.</span> była treść uzasadnienia orzeczenia rozstrzygającego o roszczeniach wobec spółki. Ten sam tekst uległ jedynie nieznacznej modyfikacji uwzględniającej treść żądań wobec <span class="anon-block">L. W.</span> oraz jego stanowisko procesowe, odnoszące się do nich.</p> <p>Apelację od orzeczenia z dnia 10 maja 2012r w tej jego części w jakiej rozstrzygało ono o roszczeniach <span class="anon-block">D. M. (1)</span> wobec <span class="anon-block"> spółki z o. o. (...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span> złożył powód , opierając ją na następujących zarzutach :</p> <p>I w zakresie prawa procesowego :</p> <p>- nierozpoznania istoty sprawy w następstwie nie objęcia rozważaniami i oceną prawną szeregu roszczeń zgłoszonych przez apelującego , opartych na różnych podstawach prawnych , które były powołane w uzasadnieniu pozwu,</p> <p>- naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 §2 kpc</a> jako konsekwencji niedostatecznego wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej orzeczenia , które to wady uniemożliwiają dokonanie kontroli instancyjnej orzeczenia,</p> <p>- naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227;art. 233;art. 233 § 1)">art. 227 , 233 §1</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 162)">art. 162 kpc</a> wobec nie uwzględnienia , któregokolwiek ze wskazanych przez autora apelacji wniosków o przeprowadzenie dowodów osobowych , przy równoczesnym braku uprzedniego rozważenia znaczenia ich treści dla poczynienia ustaleń faktycznych istotnych w sprawie , a nadto istocie nie przeprowadzenie żadnego postępowania dowodowego. Jego zdaniem Sąd I instancji nie dokonał przed powzięciem rozstrzygnięcia żadnych ustaleń faktycznych. W sposób szczególny apelujący zaakcentował przy tym konsekwencje jakie dla , uznawanego przezeń za wadliwe , rozstrzygnięcia przyniosło nie przeprowadzenie dowodów mających służyć wykazaniu potencjału marketingowego oznaczenia „<span class="anon-block">(...)</span>„</p> <p>II w zakresie prawa materialnego :</p> <p>- w następstwie niezastosowania przy ocenie roszczeń powoda <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20010490508" title="Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - Dz. U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508 (art. 301)">art. 301 ustawy Prawo własności przemysłowej</a> mimo , iż prawidłowo przeprowadzone dowody dawałyby podstawę do stwierdzenia , że <span class="anon-block">D. M. (1)</span> legitymuje się prawem do znaku towarowego powszechnie znanego na polskim rynku napojów energetyzujących,</p> <p>- wobec nietrafnego zastosowania <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20010490508" title="Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - Dz. U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508 (art. 296;art. 296 ust. 2;art. 296 ust. 2 pkt. 2 u)">art. 296 ust. 2 pkt 2 u. p.w.p.</a> i wadliwej oceny , że używanie przez pozwaną spółkę na opakowaniach produkowanych przez nią napojów oznaczenia „ <span class="anon-block">(...)</span> „ nie narusza praw ochronnych <span class="anon-block">D. M. (1)</span> wynikających z faktu rejestracji znaku nr <span class="anon-block"> (...)</span> skoro rejestracja ta obejmowała jedynie usługi w sytuacji , gdy tego rodzaju stwierdzenie wymagało oceny nie tylko identyczności oznaczenia stosowanego przez pozwaną i treści znaku powoda / jego elementu „ <span class="anon-block">(...)</span> „ / ale także ich wzaje4mnego podobieństwa w odniesieniu do innych towarów i usług, szczególnie , że w ocenie apelującego podobieństwo to zachodzi , gdy wziąć pod rozwagę , iż nie tylko w tym znaku ale również w tym zarejestrowanym pod numerem <span class="anon-block"> (...)</span> element ten ma charakter dominujący,</p> <p>- naruszenia art. 10 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji , co nastąpiło jako konsekwencja wyrażenia oceny , iż pomiędzy apelującym a pozwaną spółką nie zachodzi stosunek konkurencji na tym samym rynku / napojów energetyzujących/ , których <span class="anon-block">D. M.</span> ani nie produkuje ani nie wprowadza do obrotu w ramach prowadzonego przez siebie przedsiębiorstwa Ocena ta spowodowała , że Sąd I instancji zaniechał rozważenia czy roszczenia powoda mogą być skutecznie dochodzone wobec <span class="anon-block">(...)</span> w oparciu o tę normatywna podstawę ,</p> <p>- naruszenia art. 3 ust. 1 u.zn.k w następstwie jego błędnego zastosowania przez Sąd i nie zakwalifikowania zachowania strony pozwanej jako takich , które w swoich następstwach doprowadziły, w niezgodzie z dobrymi obyczajami kupieckimi , do rozmycia związku oznaczenia „ <span class="anon-block">(...)</span> „ z osobą apelującego , a to z kolei osłabiło potencjał komercyjny znaku , ograniczając możliwość pełnego wykorzystywania uprawnień do niego w tym tych , które mają wymiar ekonomiczny.</p> <p>- naruszenia art. 16 ust. 1 pkt 1 u. z.n.k. wobec ich niezastosowania mimo , że sposób postępowania pozwanej spółki należy zakwalifikować jako niedozwoloną , wprowadzającą w błąd reklamę napojów energetyzujących.</p> <p>Zdaniem autora apelacji zarzuty materialnoprawne dopełnia zarzut nietrafnej wykładni i co za tym idzie niewłaściwego zastosowania <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">art. 23 kc</a> , wobec przyjęcia, że używanie przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> na opakowaniach napojów oznaczenia „ <span class="anon-block">(...)</span> nie stanowi naruszenia prawa osobistego apelanta do pseudonimu , a ewentualnie także prawa osobistego do „ persony <span class="anon-block">D. M.</span> posługującego się pseudonimem <span class="anon-block">(...)</span> „ <span class="anon-block">(...)</span> „ , przy równoczesnym pominięciu praw ochronnych jakie wynikają ze zjawiska komercjalizacji dóbr osobistych.</p> <p>Na podstawie tych zarzutów <span class="anon-block">D. M. (1)</span> pierwszej kolejności domagał się uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Jako żądanie ewentualne zgłosił żądanie zmiany wyroku poddanego kontroli instancyjnej i uwzględnienia jego roszczeń w całości.</p> <p>Na wypadek nie uznania przez Sąd Apelacyjny za trafne zarzutów nierozpoznania istoty sprawy i nie przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości apelujący wniósł o przeprowadzenie przed Sądem II instancji wszystkich dowodów osobowych , pominiętych nietrafnie przez Sąd niższej instancji , ze wskazaniem tez dowodowych , których potwierdzeniu mają one służyć . Ponadto domagał się , we wskazanych wyżej warunkach , dopuszczenia dowodów z dokumentów, załączonych do środka odwoławczego , podając , iż potrzeba ich przeprowadzenia wynikała z przyjętej przez Sąd meriti koncepcji prawnej rozstrzygnięcia , służąc podważeniu jej trafności.</p> <p>W bardzo obszernych motywach środka odwoławczego , którego podsumowaniem są wskazane wyżej argumenty mające przemówić za trafnością każdego podniesionych zarzutów, powód w istocie powtórzył tak stwierdzenia faktyczne jak oceny i wnioski prawne , które bądź to znalazły się już w uzasadnieniu pozwu albo - jako ich uzupełnienie - były prezentowane pismach procesowych składanych przez <span class="anon-block">D. M.</span> w toku postępowania rozpoznawczego przed Sądem I Instancji.</p> <p>Odpowiadając na apelację <span class="anon-block"> spółka z o.o. (...)</span> wniosła o jej oddalenie jako pozbawionej uzasadnionych podstaw i zażądała obciążenia przeciwnika procesowego kosztami postępowania apelacyjnego.</p> <p>W motywach odpowiedzi także powtórzyła w istocie swoje - dotąd prezentowane- argumenty mające podważyć zasadność roszczeń powoda.</p> <p>Zaskarżając apelacją tę część orzeczenia z dnia 10 maja 2012r , która obejmowała rozstrzygniecie o roszczenia <span class="anon-block">D. M. (1)</span> i <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> „ <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span> wobec <span class="anon-block">L. W. (1)</span> powód oparł środek odwoławczy na tych samych zarzutach z zakresu prawa procesowego , zarzucie nierozpoznania istoty sprawy i nie przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości jak i tych wywodzonych z nieprawidłowej wykładni , niezastosowania i nieprawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego , jakie wymierzył w to orzeczenie Sądu I instancji , podważając rozstrzygnięcie o jego roszczeniach wobec <span class="anon-block"> spółki (...)</span> </p> <p>Powtarzanie ich , jak i argumentacji dla ich uzasadnienia zatem w tym miejscu , nie jest celowe</p> <p>W oparciu o nie <span class="anon-block">D. M. (1)</span> domagał się uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania , a jako wniosek ewentualny sformułował żądanie zmiany wyroku i uwzględnienia żądania pozwu w całości oraz obciążenia <span class="anon-block">L. W. (1)</span> kosztami procesu za obydwie instancje.</p> <p>Na wypadek nie podzielania jako trafnych zarzutów nie rozpoznania istoty sprawy czy nie przeprowadzenia w całości postępowania dowodowego apelujący wnosił o przesłuchanie świadków[ bliżej oznaczonych personalnie oraz co do zakresu faktów jakie maja swoimi relacjami zweryfikować ] i stron w postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym oraz przeprowadzenia w jego ramach dowodów z dokumentów do apelacji załączonych albowiem o potrzebie ich zgłoszenia zdecydowała koncepcja prawna Sądu I instancji na podstawie której ocenione zostały roszczenia powoda.</p> <p>Bardzo obszerne uzasadnienie środka odwoławczego , stanowiące w istocie powtórzenie stanowiska powoda jakie prezentował formułując apelację wobec <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, stanowiło podsumowanie stanowiska procesowego <span class="anon-block">D. M.</span> , jakie prezentował postępowaniu rozpoznawczym przed Sądem I instancji.</p> <p>Apelacja <span class="anon-block">F.</span> była skonstruowana i motywowana w sposób bardzo podobny do środka odwoławczego jej założyciela z położeniem akcentu na dwie kwestie .</p> <p>Po pierwsze że w pisemnych motywach orzeczenia objętego kontrolą instancyjną Sąd niższej instancji nie poczynił tak jakichkolwiek ustaleń faktycznych doniosłych z punktu widzenia oceny roszczeń zgłoszonych przez Fundację wobec <span class="anon-block">L. W. (1)</span> ani też nie wyraził w nich jakiejkolwiek ich oceny z punktu widzenia mogących być zastosowanymi norm prawa materialnego.</p> <p>Po wtóre na tę , że Fundacja ma samodzielną podstawę do konstruowania roszczeń ochronnych , albowiem przysługują jej uprawnienia wynikające z faktu rejestracji słownego znaku towarowego „<span class="anon-block">(...)</span>„ , które to są naruszane działaniem pozwanego jako dystrybutora napojów energetyzujących w opakowaniach z użyciem oznaczenia „<span class="anon-block">(...)</span>„</p> <p>W ocenie Fundacji oddalenie jej powództwa wobec pozwanego narusza [ poza przepisami prawa procesowego ] przepisy prawa materialnego , a to :</p> <p>- <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20010490508" title="Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - Dz. U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508 (art. 296;art. 296 ust. 1)">art. 296 ust. 1</a> w zw z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20010490508" title="Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - Dz. U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508 (art. 296;art. 296 ust. 2;art. 296 ust. 2 pkt. 2)">art. 296 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej</a> w następstwie ich niezastosowania mimo istnienia ku temu podstaw faktycznych tj. działalności dystrybucyjnej i reklamowej pozwanego co do napojów energetyzujących , których opakowania naruszają prawa ochronne wynikające z rejestracji znaku towarowego <span class="anon-block">(...)</span>nr <span class="anon-block"> (...)</span>,</p> <p>- art. 16 ust. 1 pkt 1 u.z.n.k. także w następstwie jego niezastosowania mimo , że działania pozwanego są przejawem nieuczciwej reklamy , bo reklamy wprowadzającej w błąd potencjalnych klientów co do pochodzenia towarów, mogąc w ten sposób wpłynąć na ich decyzje zakupowe.</p> <p>Podobnie jak w przypadku apelacji <span class="anon-block">D. M.</span> w obszernym uzasadnieniu środka odwoławczego Fundacja powołała się ponownie na argumenty prawne i faktyczne , które dotąd prezentowała.</p> <p>Tożsame z wnioskami apelacyjnymi <span class="anon-block">D. M. (1)</span> były także wnioski jej środka odwoławczego , gdyż w pierwszej kolejności domagała się uchylenia orzeczenia objętego apelacją , a ewentualnie wnosiła o zmianę rozstrzygnięcia i w jego następstwie uwzględnienia żądania pozwu całości , przy obciążenia przeciwnika procesowego kosztami sporu za obydwie instancje.</p> <p>Także i ta apelująca na wypadek nie podzielania zarzutów nie rozpoznania istoty sprawy oraz nie przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości , wnosiła o przesłuchanie świadków wskazanych bliżej w apelacji oraz dowodów z dokumentów przed Sądem II instancji.</p> <p> <strong> <!-- -->Rozpoznając apelacje Sąd Apelacyjny rozważył :</strong> </p> <p>Ocenę zasadności środków odwoławczych <span class="anon-block">D. M. (1)</span> oraz <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> „ <span class="anon-block"> (...)</span> „ w <span class="anon-block">G.</span> należy poprzedzić uwagą natury porządkującej.</p> <p>Obydwie sprawy z powództwa <span class="anon-block">D. M. (1)</span> przeciwko <span class="anon-block"> spółce z o.o. (...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span> [ oznaczona sygnaturą IX GC <span class="anon-block">(...)</span>] oraz z powództwa <span class="anon-block">D. M. (1)</span> i <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> „ <span class="anon-block"> (...)</span> „ przeciwko <span class="anon-block">L. W. (1)</span> [ oznaczona sygnaturą IX GC <span class="anon-block">(...)</span> ] zostały połączone do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia zarządzeniem wydanym na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 219)">art. 219 kpc</a>., będąc od daty wydania zarządzenia prowadzonymi pod tą samą sygnaturą IX GC <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Zatem nietrafne jest stanowisko Sądu I instancji wyrażone na rozprawie w dniu 10 maja 2012r / k. 1893 akt / mające wskazywać , że w tym dniu Sąd ogłosił dwa wyroki , dotyczące tak roszczeń powoda wobec <span class="anon-block"> spółki (...)</span> i roszczeń <span class="anon-block">D. M.</span> i Fundacji przeciwko <span class="anon-block">L. W. (1)</span>.</p> <p>Pomimo bowiem , że rozstrzygnięcia te zostały ujęte w dwóch odrębnych dokumentach w istocie był to jeden wyrok w którym orzeczono o żądaniach , które były przedmiotem obu połączonych spraw. Decydującym argumentem za taką właśnie oceną jest to , że obydwa rozstrzygnięcia zostały oznaczone tą samą sygnaturą - IX GC<span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Kwestia ta nie była przedmiotem zarzutu apelacyjnego i nie ma ona znaczenia dla merytorycznej oceny rozstrzygnięcia poddanego kontroli instancyjnej , dlatego też odniesienie się do niej ma charakter jedynie porządkujący , chociaż nie mogła zostać pominięta przez Sąd II instancji.</p> <p>A/ Apelacje <span class="anon-block">D. M. (1)</span> i <span class="anon-block"> Fundacji (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span> skierowane przeciwko orzeczeniu Sądu Okręgowego rozstrzygającego o roszczeniach powodów przeciwko <span class="anon-block">L. W. (1)</span>.</p> <p>Zarzuty środków odwoławczych obu stron powodowych są uzasadnione, prowadząc do uchylenia wyroku z dnia 10 maja 2012r. o ile rozstrzyga on o roszczeniach przez nich zgłoszonych wobec pozwanego jako dystrybutora i podmiotu reklamującego napoje energetyzujące produkowane przez <span class="anon-block">(...)</span> w opakowaniach , których szata graficzna zawiera element oznaczenia „ <span class="anon-block">(...)</span> „</p> <p>Postanowiony przez oba podmioty apelujące zarzutu naruszenia przez orzeczenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 §2 kpc</a> jest zarzutem usprawiedliwionym , a równocześnie wystarczającym , by podzielić wnioski środków odwoławczych tak Fundacji jak i <span class="anon-block">D. M. (1)</span> w których domagają się jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi niższej instancji do ponownego rozpoznania.</p> <p>Zgodnie z uht6rwalonaym stanowiskiem Sądu Najwyższego , ukształtowanym na tle wykładni wskazanej wyżej normy procesowej , zarzut apelacyjny wywodzony z jej naruszenia jest wówczas uzasadniony , gdy ranga wad pisemnych motywów orzeczenia jest tak istotna , że prowadzi do niemożności dokonania jego kontroli instancyjnej.</p> <p>Inaczej rzecz ujmując sposób w jaki skonstruowano uzasadnienie nie pozwala na ocenę czy prawo materialne i procesowe zostały przez Sąd prawidłowo zastosowane.</p> <p>/ por. bliżej w tej kwestii , powołane jedynie dla przykładu, jugdykaty SN z 21 listopada 2001r , sygn.. I CKN 185/01 i 18 marca 2003r , sygn.. IVCKN 1862/00 - obydwa powołane za zbiorem Lex nr 52726, nr 109420 , z 5 października 2005r , sygn.. I UK 49/5 , publ. Monitor Prawniczy z 2006r nr 4 s. 214 a także uwagi J. Krajewskiego w : <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 ()">Kodeks postępowania cywilnego</a> pod red. J. Jodłowskiego i K. Piaseckiego t. 2 s. 537/</p> <p>Tak właśnie należy ocenić wewnętrzną strukturę uzasadnienia orzeczenia z dnia 10 maja 2012r o ile dotyczy ono rozstrzygnięcia o roszczeniach <span class="anon-block">D. M.</span> i Fundacji wobec <span class="anon-block">L. W. (1)</span>.</p> <p>W istocie [ o czym była już mowa wyżej ] ta część uzasadnienia jest bardzo wierną kopią uzasadnienia rozstrzygnięcia o roszczeniach <span class="anon-block">D. M. (1)</span> wobec <span class="anon-block"> spółki z o.o. (...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span> z tą tyko zmianą , że w jego części wstępnej wskazano , że roszczenia obu stron czynnych procesu skierowane są przeciwko <span class="anon-block">L. W. (1)</span> oraz w jaki sposób pozwany bronił się przed nimi , składając odpowiedź na pozew.</p> <p>Sąd I instancji w ten sposób postępując, nie zawarł w uzasadnieniu żadnych ustaleń faktycznych istotnych z punktu widzenia oceny roszczeń skierowanych przeciwko dystrybutorowi napojów i osobie , która reklamuje napoje energetyzujące w opakowaniach o kwestionowanej szacie graficznej. Nie ma w nim także oceny zgłoszonych roszczeń przez pryzmat mających do nich zastosowanie norm prawa materialnego.</p> <p>W sposób szczególny podkreślić trzeba , że [ na co trafnie zawraca uwagę apelująca Fundacja ] , Sąd I instancji nie odniósł w uzasadnieniu do jej sytuacji z punktu widzenia twierdzonych przez nią ze strony <span class="anon-block">L. W.</span> naruszeń , które przecież wywodziła m. in. z przysługujących jej praw ochronnych wynikających z rejestracji znaku towarowego „<span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Te wskazane wyżej, mające zupełnie zasadniczy charakter nieprawidłowości w konstrukcji uzasadnienia zaskarżonej części wyroku z dnia 10 maja 2012r , mają tę konsekwencję , że jego kontrola instancyjna jest niemożliwa , a takie stwierdzenie prowadzić musi do uchylenia rozstrzygnięcia i przekazania sprawy z powództwa <span class="anon-block"> Fundacji i (...)</span> przeciwko <span class="anon-block">L. W.</span> Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.</p> <p>Dla rozstrzygnięcia bowiem o nich niezbędne jest przeprowadzenie postępowania dowodowego w całości , jako konsekwencji braku jakichkolwiek ustaleń faktycznych doniosłych dla oceny zgłoszonych roszczeń. Brak - w niespełniającym jakikolwiek reguł konstrukcyjnych uzasadnieniu- oceny prawnej roszczeń obu podmiotów domagających się ochrony , uzasadnia stwierdzenie , że także istota sporu pomiędzy nimi , a <span class="anon-block">L. W. (1)</span> nie została rozpoznana.</p> <p>B/ Apelacja <span class="anon-block">D. M. (1)</span> skierowana przeciwko tej części wyroku Sądu I instancji , którą rozstrzygnął o jego roszczeniach skierowanych przeciwko <span class="anon-block"> spółce z o. o. (...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span>.</p> <p>Dokonując oceny zarzutów jakie postawił powód rozstrzygnięciu Sądu I instancji , tak zarzutów procesowych jak i materialno - prawnych , należy uznać je za trafne i wobec tego podzielić trafność wniosku apelacyjnego sformułowanego przez <span class="anon-block">D. M.</span> w pierwszej kolejności i uchylić orzeczenie Sądu niższej instancji, przekazując sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania także w tym zakresie, w jakim dotyczy ona roszczeń powoda wobec producenta napojów energetyzujących w kwestionowanych opakowaniach.</p> <p>Ma racje autor środka odwoławczego twierdząc , że rozstrzygniecie o nich wymaga przeprowadzenia postepowania dowodowego w całości , a nadto , że w istocie podejmując kwestionowane instancyjnie rozstrzygnięcie Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy.</p> <p>Trafnie podnosi apelujący zarzuty procesowe , oparte na naruszeniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227;art. 233;art. 233 § 2)">art. 227 i 233 §2 kpc</a> w zw z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 162)">art. 162 kpc</a>.</p> <p>Formułując tego rodzaju ocenę wskazać w pierwszej kolejności trzeba , że Sąd I instancji w pisemnych motywach orzeczenia popadł w wewnętrzną sprzeczność motywacji swojej decyzji pomiędzy tym , co o podstawach poczynionych ustaleń faktycznych napisał w uzasadnieniu , a tym jakie czynności przedsiębrał w postępowaniu rozpoznawczym w zakresie zgromadzenia podstaw / źródeł/ tych ustaleń.</p> <p>Otóż w pisemnych motywach zaskarżonego orzeczenia znajdujemy stwierdzenie , że rozstrzygniecie sprawy nie wymagało prowadzenia postępowania dowodowego albowiem fakty istotne dla rozstrzygnięcia nie były pomiędzy stronami przedmiotem sporu. - odwołał się przy tym Sąd do norm <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 229;art. 230)">art. 229 i 230 kpc</a> / por. stronę czwartą uzasadnienia /</p> <p>W dalszym fragmencie tej części motywów Sąd tego rodzaju ocenie zaprzecza skoro analizuje przydatność dla ustaleń doniosłych dla orzeczenia poszczególnych źródeł dowodowych wskazanych przez powoda , a przy tym tylko przez niego , wykluczając zupełnie z tej analizy dowody zaoferowane przez stronę przeciwną.</p> <p>Oceniając je przy tym albo to jako nieprzydatne dla dokonania ustaleń istotnych albo też za takie , które służą ustaleniu faktów nie będących spornymi , część ze zgłoszonych wniosków osobowych określa jako takie , które nie mogą być przeprowadzone wobec nie wykazania przez apelanta, weryfikacji jakich faktów mają posłużyć albo też tego w jaki sposób dowiedzione za ich pośrednictwem fakty wpłynąć by miały na treść orzeczenia , które ma zapaść.</p> <p>Co więcej dowody osobowe mające potwierdzić rozpoznawalność i potencjał marketingowy oznaczenia „ <span class="anon-block">(...)</span>„ , stanowiącego część znaku towarowego zarejestrowanego przez <span class="anon-block">D. M. (1)</span> w 1999r , jeszcze przed zawarciem w 2003r pierwszej z umów promocyjnych [ licencyjnych ] , uznał Sąd za zbędne w świetle tego , że znak „<span class="anon-block">(...)</span>„ z głową<span class="anon-block">(...)</span>był zgłoszony tylko w kategorii usług, co w jego ocenie czyni ustalenie tej rozpoznawalności zbędnym.</p> <p>Dodatkowo wskazać i podkreślić trzeba , że stanowisko Sądu I instancji w zakresie źródeł poczynionych ustaleń jest także całkowicie pozbawione wewnętrznej spójności skoro pomimo wyrażonej na wstępie oceny o niesporności ustaleń istotnych , Sąd wybrane przez siebie w sposób arbitralny dowody z niektórych dokumentów jednak dopuścił , podobnie czyniąc w przypadku tylko jednego z zawnioskowanych świadków – <span class="anon-block">P. W.</span> / k. 1463- 1470 akt]. Nie był przy tym wyborze do końca konsekwentny bo wybranego przez siebie w taki sam sposób dowodu z zeznań świadka <span class="anon-block">W.</span> już nie przeprowadził , chociaż temu celowi m. in. miała służyć rozprawa odbyta w dniu 17 listopada 2011r</p> <p>W przypadku dowodu z dokumentów tym swoistym , bo nie opartym na dających się ustalić i zweryfikować kryteriach , wyborem objęte zostały niektóre spośród zdjęć opakowań napojów z użyciem oznaczenia<span class="anon-block">(...)</span>oraz tych , które miały obrazować ewolucję opakowań na przestrzeni czasu. / por. protokół rozprawy z dnia 20 września 2011r k. 1218-1226 akt /</p> <p>Uzupełnieniem materiału dowodowego były [ jak się wydaje, bo brak jest ku temu jednoznacznego potwierdzenia w aktach], dopuszczone z urzędu, wydruki obrazujące liczby zarejestrowanych znaków z użyciem elementu „ <span class="anon-block">(...)</span> w Urzędzie Patentowym RP oraz Światowej Organizacji Własności Intelektualnej.</p> <p>Opisane wyżej nieprawidłowości niespójności i niekonsekwencje w zakresie podstaw na jakich Sad I instancji oparł ustalenia faktyczne trzeba jeszcze uzupełnić wytknięciem zupełnie zasadniczej nieprawidłowości procesowej , która deprecjonuje podstawy tych konstatacji.</p> <p>Żadna z okoliczności na jakich opiera się podstawa faktyczna rozstrzygnięcia [ o ile przyjąć , że u ich źródła znalazły się przeprowadzone dowody ] nie opiera się na dowodzie formalnie przez Sąd I dopuszczonym i przeprowadzanym.</p> <p>Nadto mimo , że w motywach orzeczenia znajdujemy fragment poświęcony przyczynom nie przydatności niektórych z dowodów zaoferowanych przez <span class="anon-block">D. M.</span> dla poczynienia ustalone istotnych albo też takich które nie spełniają wymagań procesowych by mogły one by przeprowadzone, nie zostały wydane procesowe decyzje o ich oddaleniu , co w istocie uniemożliwiło odniesienie się do nich przez strony procesu w tym w szczególności przez powoda [ apelanta ]</p> <p>Tego rodzaju zaniechanie ze strony Sądu stoi w rażącej sprzeczności z jego obowiązkami jako organu prowadzącego postępowanie rozpoznawcze by każda okoliczność faktyczna [ o ile nie jest powszechnie znaną nie jest sporna albo też nie została przyznana przez przeciwnika procesowego ] miała swoje źródło w prawidłowo dopuszczonym i przeprowadzonym dowodzie. Dopuszczenie i przeprowadzenie ich musi się opierać na indywidualnie odniesionych do nich postanowieniach dowodowych do których każda ze stron ma się prawo odnieść . Obowiązki te wynikają z podstawowych zasad procesu cywilnego a w szczególności zasad kontradyktoryjności i bezpośredniości w prowadzeniu dowodów przed Sądem orzekającym.</p> <p>Te fragment oceny orzeczenia Sądu I instancji należy jeszcze uzupełnić o następujące stwierdzenia.</p> <p>Uznanie , iż okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia były niesporne [ pomijając już opisane wyżej : niespójność i sprzeczność z czynnościami dowodowymi podjętymi jednak przez Sąd Okręgowy ] jest zupełnie nietrafne gdy zważyć na przeciwne stanowiska stron w zakresie faktów , które towarzyszyły nawiązaniu współpracy stron , zakresu wykorzystania elementów zarejestrowanego znaku towarowego powoda , jego wizerunku i pseudonimu przy wejściu na rynek napoju energetyzującego w opakowaniach z tymi elementami czy też sposobu działania pozwanej w trakcie trwania umów a w szczególności po ustaniu ostatniej z nich.</p> <p>Co najmniej nie pogłębione prawnie w motywach orzeczenia jest przy tym zapatrywanie Sądu niższej instancji , które zdecydowało o nie przeprowadzeniu części dowodów z zeznań świadków mających potwierdza siłę marketingową i rozpoznawalność oznaczenia „<span class="anon-block">(...)</span>„ przed zawarciem umowy promocyjnej [licencyjnej ] w 2003r , iż decydujące znaczenie dla kwestii zakresu praw ochronnych wynikających z rejestracji znaku ma kategoria w której zakresie znak z takim właśnie oznaczeniem został zgłoszony.</p> <p>Trafnie bowiem apelujący zwraca uwagę w środku odwoławczym , że naruszenie prawa ochronnego wynikającego z rejestracji znaku może nastąpić nie tylko wówczas gdy używany jest znak identyczny dla oznaczenia identycznych towarów lub usług ale także wówczas gdy oznaczenie użyte przez potencjalnego naruszyciela jest podobne i służy oznaczeniu towarów i usług podobnych do tych , do których odnoszą się prawa ochronne.</p> <p>Zasadnie przy tym podnosi , że za towary / usługi/ podobne , przyjmuje się także tzw. towary i usługi komplementarne wzajemnie. Przy tym treść tego pojęcia jest tego rodzaju , że o owej komplementarności można mówić także w relacji - napój energetyzujący - usługi w zakresie doradztwa dotyczącego sportu i rekreacji czy trenerskie , a w tym m. i. zakresie rzeczowym <span class="anon-block">D. M.</span> zarejestrował swój znak nr <span class="anon-block"> (...)</span> w 1999r</p> <p>Wobec powyższego tym bardziej nie przeprowadzenie tych dowodów osobowych nie było uzasadnione.</p> <p>Na koniec tej części rozważań powiedzieć jeszcze należy , iż chybione było ze strony Sądu I instancji uznanie , iż tezy dowodowe , których weryfikacji miały służyć zgłoszone przez <span class="anon-block">D. M.</span> dowody osobowe nie były dostatecznie sprecyzowane. Ich analiza prowadzi do zupełnie przeciwnych wniosków.</p> <p>Wskazane wyżej nieprawidłowości w zakresie ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia , decydujące o trafności zarzutów procesowych apelującego powoda prowadzą podzielenia oceny autora apelacji , że w istocie przed wydaniem wyroku objętego kontrolą instancyjną nie przeprowadzono w sposób odpowiadający wymaganiom procesowym żadnego postępowania dowodowego. Oto bowiem ustalenia faktyczne , które Sąd I instancji nietrafnie ocenił jako pomiędzy stronami niesporne- takimi nie będąc - nie mają swoich źródeł w prawidłowo przeprowadzonych pod względem formalnym dowodach.</p> <p>Już samo to każe uznać ,że prawidłowe rozstrzygniecie sprawy wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości , co stanowi jedną z dwóch niezależnych od siebie podstaw procesowych uchylenia orzeczenia objętego apelacją.</p> <p>Zasadnie <span class="anon-block">D. M. (1)</span> zarzuca także w środku odwoławczym Sądowi I instancji nie rozpoznanie istoty sprawy.</p> <p>Fakty powołane przez niego w pozwie skierowanym przeciwko <span class="anon-block"> spółce (...)</span> stały się podstawą do sformułowania roszczeń ochronnych / zakazowych / i restytucyjnych w postaci opublikowania przeprosin w określonych w żądaniu treści i formie , których podstawami normatywnymi były przepisy prawa materialnego mające, przy podanych w pozwie okolicznościach, kumulatywne zastosowanie.</p> <p>Wobec tego obowiązkiem Sądu I instancji było ocenić te roszczenia z punktu widzenia każdej z możliwych do zastosowania norm , w której treści można by potencjalnie znaleźć podstawę do udzielania powodowi poszukiwanej przezeń ochrony prawnej albo przeciwnie - w następstwie oceny negatywnej - ochrony tej <span class="anon-block">D. M. (1)</span> odmówić.</p> <p>Ocena prawna wyrażona przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku jest po pierwsze niepełna , a po wtóre powierzchowna i przez to zasadnie jest przez środek odwoławczy podważana.</p> <p>Zgodnie ze stanowiskiem orzecznictwa SN nierozpoznanie istoty sprawy przez Sąd I instancji to nic innego jak nie zbadanie przezeń materialnej podstawy żądania pozwu czy też merytorycznych zarzutów strony przeciwnej, które może mieć dwie niezależne od siebie przyczyny. Są nimi bierność w ocenie prawnej roszczenia przez pryzmat mającej zastosowanie normy prawnej oraz [ nietrafne ] przyjęcie przesłanki niweczącej roszczenie.</p> <p>/ por. dla przykładu , przytaczane także w apelacji orzeczenia z dnia 23 września 1998r , sygn. II CKN 897/97 , publ. OSNC z 1999 nr 1 poz. 22 oraz z dnia 21 października 2005r , sygn. IIICK 161/05, jak również uwagi K. Piaseckiego w : <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 ()">Kodeks postępowania cywilnego</a> – komentarz t. 1 s. 1387 i n. /</p> <p>Przy przyjęciu takiego rozumienia pojęcia nierozpoznania istoty sprawy , tak formułowany zarzut apelacyjny strony powodowej musi być uznany za usprawiedliwiony.</p> <p>Analiza części uzasadnienia zaskarżonego wyroku poświęconej rozważaniom prawnym dowodzi , że Sąd Okręgowy zaniechał w zupełności oceny roszczeń apelanta z punktu widzenia ochrony jakie uprawnionemu do znaku powszechnie znanego daje norma <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20010490508" title="Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - Dz. U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508 (art. 301)">art. 301 ustawy Prawo własności przemysłowej</a>. Trzeba przy tym stwierdzi ., że to zaniechanie nie jest niczym usprawiedliwione szczególnie gdy zważyć , iż <span class="anon-block">D. M. (1)</span> konsekwentnie twierdził , że jeszcze przed zawarciem pierwszej z umów licencyjnych oznaczenie „ <span class="anon-block">(...)</span> „ miało cechy znaku towarowego w rozumieniu art. 120 ust. 1 u.pw.p. , który to znak był powszechnie znany. Twierdził także , że ta właśnie jego rozpoznawalność o charakterze powszechnym , której nie można nie wiązać z popularnością i ogólną znajomością osoby powoda , jego wizerunku i <span class="anon-block">pseudonimu (...)</span> „ <span class="anon-block">(...)</span> „ <span class="anon-block">M.</span> była przyczyną dla której wprowadzając na rynek zupełnie nowy - nie znany dotąd klientom - napój energetyzujący <span class="anon-block"> spółka (...)</span> , a potem <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">C.</span> skorzystały z nich by wypromować towar. Bez wskazanego wyżej powiazania, szczególnie z określeniem <span class="anon-block"> (...)</span> także obecna popularność napojów <span class="anon-block"> spółki (...)</span> na rynku nie zostałaby osiągnięta.</p> <p>Jak wynika ponadto z pisemnych motywów orzeczenia Sąd Okręgowy nie ocenił roszczeń zgłoszonych przez powoda z punktu widzenia art. 3 ust. 1 i 16 ust. 1 pkt. 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. To zaś zaniechanie samo przez się jedynie ugruntowuje ocenę , iż nie została przez Sąd rozpoznana istota sprawy.</p> <p>Mimo , że uzasadnienie wyroku na ten temat milczy można domniemać , że brak tej oceny opiera się na założeniu , że wzajemne relacje stron nie mogą by oceniane przez pryzmat którejkolwiek z norm tego aktu prawnego albowiem pomiędzy <span class="anon-block">D. M.</span> jako przedsiębiorcą a <span class="anon-block"> spółką (...)</span> nie zachodzi stosunek konkurencji na tym samym segmencie rynku [ napojów energetyzujących ] skoro powód ani napojów tych nie produkuje ani nie wprowadza do obrotu.</p> <p>Jest to założenie całkowicie nietrafne gdy wziąć pod rozwagę , że co do zasady ustawa z dnia 16 kwietnia 1993r [ DzU z 2003 Nr 153 poz. 1503 z późn zm. ] nie uzależnia możliwości sięgania do roszczeń ochronnych z niej wynikających tylko przez takiego przedsiębiorcę , który wobec naruszyciela jego praw pozostaje w stosunku konkurencji na tym samym fragmencie rynku towarów lub usług. Tylko w wyjątkowych wypadkach możliwość taka jest w ten sposób ograniczona przedmiotowo, wynikając z charakteru czynu nieuczciwej konkurencji , który może zostać popełniony tylko przez konkurenta oferującego taki sam lub podobny towar lub rodzaj usług. <span class="anon-block">T.</span> rodzaju ograniczenia jednak w relacjach obu stron niniejszego sporu, zważywszy chociażby na treść zgłoszonych roszczeń ochronnych, nie mają miejsca .</p> <p>/ por. także w tej kwestii uwagi E. Nowińskiej w : Komentarz do ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji Wydawnictwo Lexis - Nexis 2006r s. 35 i n /</p> <p>Odwołując się do zdefiniowanego przez tę ustawę pojęcia przedsiębiorcy [ por. art. 2 u.z.n.k. ] uznać trzeba , że powód wskazane tam kryteria kwalifikacyjne spełniając, może poszukiwać ochrony w odwołaniu do poszczególnych jej norm, szczególnie , że z roszczeń z nich wynikających może skorzysta każdy , który uważa , że poprzez działanie innego przedsiębiorcy , chociażby pośrednio , doznaje ograniczeń jego działalność, wbrew chronionemu przez ustawę dobru o charakterze publicznym , jakim jest zapewnienie możliwości realizacji aktywności gospodarczej w warunkach swobodnej , realizowanej w granicach prawa , konkurencji.</p> <p>Nie można przy tym tracić z pola widzenia tego , co zupełnie umknęło uwadze Sądu I instancji , że powód prowadzi swoją działalność jako jednoosobowy przedsiębiorca pod firmą , której nazwa bezpośrednio nawiązuje tak do jego nazwiska, imienia i oznaczenia „ <span class="anon-block">(...)</span> „ Używanie go również przez pozwaną , po ustaniu umowy na podstawie której mogła to czynić, wymaga chociażby kwalifikacji z punktu widzenia wpływu tegoż na zakres i sposób funkcjonowania przedsiębiorstwa podmiotu ubiegającego się o ochronę [ także ] na podstawie ustawy z dnia 16 kwietnia 1993r</p> <p>/ por. także w tej materii postanowienie SN z 5 marca 2002r , sygn.. I Cz 4/02 powołane za zbiorem Lex Polonica /</p> <p>Poza zarzutem nierozpoznania istoty sprawy usprawiedliwione są także zarzuty naruszenia prawa materialnego w potraci nieprawidłowej wykładni i w konsekwencji nieprawidłowego zastosowania art. 10 ust. 1 u. z.n. k. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20010490508" title="Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - Dz. U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508 (art. 296;art. 296 ust. 2;art. 296 ust. 2 pkt. 2 u)">art. 296 ust. 2 pkt 2u. p.w.p.</a> jak również <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">art. 23 kc</a> , które to wady spowodowały , że rozstrzygniecie oddalające powództwo <span class="anon-block">D. M. (1)</span> wobec <span class="anon-block"> spółki (...)</span> jest orzeczeniem zapadłym , co najmniej przedwcześnie.</p> <p>Sposób dokonania wykładni i zastosowanie przez Sąd I instancji art. 10 ust. 1 u. z. n. k. jak dowodzi tego analiza bardzo zwięzłych w tej części motywów zaskarżonego wyroku , opiera się na dwóch założeniach , które nie mogą być uznane za poprawne.</p> <p>Pierwsze z nich wynika z przyjęcia bezpośredniego związku pomiędzy ochroną jaka wynika z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20010490508" title="Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - Dz. U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508 (art. 296;art. 296 ust. 2;art. 296 ust. 2 pkt. 2)">art. 296 ust. 2 pkt.2 ustawy Prawo własności przemysłowej</a> a tą , której podstawą jest art. 10 ust. 1 ustawy O zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.</p> <p>Sąd Okręgowy przyjął , że związek ten nie tylko ma charakter bezpośredni ale , co więcej, pomiędzy obiema normami w zakresie ich stosowania istnieje wzajemna współzależność przejawiająca się w tym , że w przypadku gdy powód nie może oprzeć skutecznie swoich roszczeń na <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20010490508" title="Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - Dz. U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508 (art. 296;art. 296 ust. 2;art. 296 ust. 2 pkt. 2 u)">art. 296 ust. 2 pkt 2 u. p.w.p.</a> wykluczone jest także udzielenie mu ochrony na podstawie normy art. 10 ust. 1 u. z.n.k.</p> <p>Stanowisko to jest nieprawidłowe albowiem nie sposób znaleźć argumenty prawne dla uzasadnienia takiego związku [ których nota bene nie powołuje także Sąd Okręgowy, co czyni jego ocenę tym bardziej dowolną ].</p> <p>Drugie z przyjętych założeń opiera się na wniosku prawnym , iż norma art. 10 ust. 1 u.zn.k. nie może mieć w sprawie zastosowania skoro przeciwnicy procesowi nie pozostają w stosunku konkurencji na tym samym fragmencie rynku. Jest ono także nietrafne , z przyczyan o których była wyżej mowa. <br/> </p> <p>Zasadnie także podnosi <span class="anon-block">D. M. (1)</span> zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20010490508" title="Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - Dz. U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508 (art. 296;art. 296 ust. 2;art. 296 ust. 2 pkt. 2 u)">art. 296 ust.2 pkt 2 u. p.w.p.</a> </p> <p>W motywach zaskarżonego wyroku ocena roszczeń poszukującego ochrony opartej na tej normie, opierała się na następujących elementach jej konstrukcji :</p> <p>- nie można jej udzielić albowiem zakres rzeczowy ochrony wynikający z rejestracji znaku nr <span class="anon-block"> (...)</span> dokonanej na rzecz powoda w 1999r ograniczał się jedynie do sfery usług zatem nawet gdyby oznaczenie stosowane przez pozwaną było podobne do znaku „<span class="anon-block">(...)</span>„ z głową tygrysa jako elementem graficznym to korzystanie z niego nie naruszałoby praw ochronnych wynikających z rejestracji ,</p> <p>- znak powoda nie miał charakteru znaku renomowanego i przed rozpoczęciem współpracy stron w 2003r nie był rozpoznawalny , będąc pozbawionym zdolności odróżniającej , skoro jego zasadniczym / dominującym / elementem było słowo <span class="anon-block"> (...)</span> , rozumiane jako określenie dzikiego zwierzęcia , bardzo często wykorzystywanego w Polsce i poza nią jako element znaków towarowych służących oznaczeniu bardzo różnych rodzajowo towarów lub usług,</p> <p>- następczą zdolność odróżniającą uzyskało słowo „ <span class="anon-block">(...)</span> „ ale tylko jako część składowa oznaczenia „ <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">E. (...)</span> „ stosowanego w opakowaniach napojów energetyzujących - do którego stronie pozwanej przysługuje prawo ochronne wynikające z rejestracji- albo innych z tym elementem ale zawsze służących oznaczeniu napojów tego rodzaju , produkowanych przez spółkę z <span class="anon-block">Z.</span>. Ten skutek , a także sukces marketingowy <span class="anon-block"> (...)</span> jest jednak przede wszystkim zasługą konsekwentnych , datowanych począwszy od 2003r działań pozwanej.</p> <p>Ocena ta jest niepełna i powierzchowna co uzasadnia wniosek , iż zarzut naruszenia w ten sposób wykładanego i zastosowanego[o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20010490508" title="Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - Dz. U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508 (art. 296;art. 296 ust. 2;art. 296 ust. 2 pkt. 2 u)">art. 296 ust. 2 pkt. 2 u. p.w.p.</a> jest zarzutem trafnym.</p> <p>W pierwszej kolejności zauważyć trzeba , że chybione jest stanowisko Sądu meriti o ile w ramach dokonywanej wykładni tej normy, nadaje doniosłość prawną temu , iż apelant w 1999r zgłosił swój znak jedynie w kategorii usługi.</p> <p>Sąd poprzestaje przy tym jedynie na takim stwierdzeniu nie czyniąc ustaleń ani nie biorąc pod uwagę przy ocenie prawnej , jaki rodzaj usług powód swoim zgłoszeniem objął , a przede wszystkim czym ich oznaczenie rodzajowe nie pozwala na przyjęcie , że są one komplementarne z napojami energetyzującymi na co zawraca uwagę apelujący.</p> <p>Ewentualne potwierdzenie zasadności jego stanowiska , pozwoliłoby na gruncie art. 296 ust. 2 pkt.2 ustawy dokonywać porównania oznaczenia stosowanego przez pozwaną ze znakiem towarowym powoda jako oznaczeń za pomocą których obie strony oznaczają podobne towary czy usługi.</p> <p>Po wtóre uznając , że słowo „<span class="anon-block">(...)</span>„ uzyskało wtórną zdolność odróżniającą dopiero jako element oznaczenia napoju energetyzującego na skutek wieloletniego działania pozwanej Sąd nie bierze pod uwagę i nie analizuje zupełnie znaczenia jakie dla takiej oceny , marginalizującej lub całkowicie eliminującej udział <span class="anon-block">D. M.</span> w procesie zdobywania rynku i rozpoznawalności „ <span class="anon-block">(...)</span> „ jako tego typu napojów wśród klientów , miał fakt zawarcia przez niego najpierw z <span class="anon-block"> (...) spółka z o. o.</span> , a następnie <span class="anon-block">(...)</span> umów promocyjnych będących w istocie umowami licencyjnymi.</p> <p>Uzasadnienie orzeczenia objętego apelacją nie zawiera rozważań dotyczących znaczenia prawnego samych umów , a fakty dotyczące jej postanowień i wzajemnych relacji stron , ukształtowanych na ich podstawie są przedstawione - jak to ujmuje Sąd I instancji - jako tło sporu - w uznaniu , że nie mają one znaczenia dla rozstrzygnięcia o roszczeniach powoda.</p> <p>Jest to stanowisko nietrafne gdy zważyć na treść obu umów w tym w szczególności co do zakresu przedmiotowego uprawnień z nich płynących , najpierw dla <span class="anon-block"> (...)</span> a następnie <span class="anon-block">(...)</span> w stosunku do znaku towarowego powoda zarejestrowanego w 1999r , jego wizerunku , personaliów i pseudonimu.</p> <p>Postanowienia te wymagały oceny czy zawierając tego rodzaju umowy licencyjne pozwana nie uznawała , że zarówno prawa ochronne do znaku z elementem oznaczenia „ <span class="anon-block">(...)</span> jak również uprawnienia do samego tego oznaczenia jako znaku towarowego powszechnie znanego czy też prawa do dobra osobistego w postaci pseudonimu z tym elementem po stronie <span class="anon-block">D. M.</span> już dacie zawarcia pierwszej z umów istnieją , a ona jedynie ma prawo do wtórnego z nich korzystania za wynagrodzeniem.</p> <p>Nie bez znaczenia dla tej oceny powinno być także to w jaki sposób na przestrzeni lat współpracy ewaluował zakres uprawnień licencjobiorcy , który z biegiem czasu poszerzał swoje wywodzone od praw licencjodawcy uprawnienia. Zmiany te natomiast nie były nakierowane na zmianę treści [ ograniczenie ] dotąd uzyskanych przez <span class="anon-block"> (...)</span> [<span class="anon-block">(...)</span>praw pochodnych , na tej podstawie iż neguje ona którekolwiek z nich , jako powodowi nie przysługujące.</p> <p>W tym kontekście za co najmniej przedwczesny należy uznać jeden z wniosków konstrukcyjnych oceny roszczeń powoda wywodzonych z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20010490508" title="Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - Dz. U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508 (art. 296;art. 296 ust. 2;art. 296 ust. 2 pkt. 2 u)">art. 296 ust. 2 pkt.2 u.p.w.p.</a> , sformułowany przez Sąd Okręgowy sprowadzający się do stwierdzenia , że wtórną zdolność odróżniającą uzyskało oznaczenie „ <span class="anon-block">(...)</span> „ dopiero jako element szaty graficznej opakowania napoju energetyzującego , co nastąpiło staraniem przede wszystkim pozwanej , korzystającej z nazwy „ <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">E. (...)</span> „ bądź jej kolejnych odmian rodzajowych zawsze z dominującym elementem „ <span class="anon-block">(...)</span>„ bądź wywodzących się od niego.</p> <p>Ma także rację apelant kwestionując sposób wykładni i zastosowania <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">art. 23 kc.</a> </p> <p>Opierają się one bowiem założeniu , że po rozwiązaniu umowy licencyjnej pomiędzy stronami, sposób użycia przez pozwaną słowa „ <span class="anon-block">(...)</span> „ w stosowanych przez nią napojów energetyzujących nie jest użyciem pseudonimu powoda, albowiem określenie to nie wiąże się w żaden sposób z jego osobą, ergo nie może być kwalifikowane jako naruszenie dobra osobistego w tej w postaci.</p> <p>Ocena ta jest , podobnie jak w przypadku kwalifikacji roszczeń powoda opartych na poprzednio analizowanej normie , co najmniej przedwczesna i wobec tego wadliwa. Nie bierze bowiem pod uwagę konsekwencji jakie dla możliwości sięgnięcia po tak motywowaną normatywnie ochronę, przynosi proces komercjalizacji dobra osobistego w postaci pseudonimu na co zawraca uwagę także apelujący w środku odwoławczym.</p> <p>Zagadnienie to w motywach orzeczenia Sądu I instancji nie znalazło jakiejkolwiek oceny , Sąd nie poczynił także w tym zakresie jakichkolwiek ustaleń faktycznych .</p> <p>Wszystko to , co powiedziano dotychczas , daje podstawę do oceny , że rozstrzygnięcie Sądu I instancji także w części orzekającej o roszczeniach <span class="anon-block">D. M. (1)</span> wobec <span class="anon-block"> spółki z o. o. (...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span> zapadło bez przeprowadzenia postępowania dowodowego w sposób odpowiadający regułom procesowym , a także w warunkach nierozpoznania istoty sprawy. Ponadto sposób wykładni i zastosowania norm prawa materialnego nie był prawidłowy , co czyniło także i tej treści zarzuty apelacyjne trafnymi.</p> <p>Dlatego Sad Apelacyjny orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 386;art. 386 § 4)">art. 386 §4 kpc</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 108;art. 108 § 2)">art. 108 § 2 kpc</a> </p> <p>W na nowo prowadzonym postępowaniu Sąd Okręgowy weźmie pod uwagę wyrażone w uzasadnieniu zapatrywania i wnioski prawne , a przede wszystkim ;</p> <p>- dokonana ustaleń faktycznych doniosłych dla rozstrzygnięcia w sposób odpowiadający regułom przewidzianym przez <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 ()">kodeks postępowania cywilnego</a> , przy uczynieniu ich podstawą, dowodów dopuszczonych i przeprowadzanych na podstawie indywidualnie oznaczonych postanowień. Zapewni przy tym możliwość odniesienia się do ich treści każdej ze stron,</p> <p>-przeprowadzi ocenę w ten sposób zgromadzonych dowodów według reguł wskazanych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 §1 kpc</a>,</p> <p>- obejmie swoją ocena prawną ustalone powyższy sposób fakty z punktu widzenia wszystkich mogących mieć zastosowanie norm prawa materialnego, które mogą być źródłem roszczeń ochronnych i restytucyjnych <span class="anon-block">D. M.</span> wobec pozwanej spółki, jak również tych, które sformułował powód i <span class="anon-block"> Fundacja (...)</span> „ <span class="anon-block"> (...)</span> „ w <span class="anon-block">G.</span> przeciwko <span class="anon-block">L. W. (1)</span>.</p> </div>