II C 524/11
Sądy powszechne2012-10-30
Sygnatura
II C 524/11
Data orzeczenia
2012-10-30
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Iwona Wiktorowska (PRESIDING_JUDGE)
Treść orzeczenia
<p>Sygn. akt IIC 524/11</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 30 października 2012 r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy </strong>w Warszawie Wydział II Cywilny w składzie:</p>
<p>Przewodniczący: SSO Iwona Wiktorowska</p>
<p>Protokolant: Przemysław Mazur</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 11 października 2012 r. na rozprawie w Warszawie sprawy z powództwa <span class="anon-block">Z. S. (1)</span>
</p>
<p>przeciwko Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi i zastępowanemu przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa o 1.040.640 zł.</p>
<p>1.
oddala powództwo;</p>
<p>2.
nie uiszczony wpis sądowy przejmuje na rachunek Skarbu Państwa;</p>
<p>3.
nie zasądza od powódki <span class="anon-block">Z. S. (1)</span> na rzecz pozwanego Skarbu Państwa reprezentowanego przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi zwrotu poniesionych kosztów postępowania.</p>
<p>(SSO Iwona Wiktorowska)</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Pełnomocnik powódki <span class="anon-block">Z. S. (1)</span> wnosił o zasądzenie od pozwanego Skarbu Państwa reprezentowanego przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi odszkodowania w kwocie 1.040.640 zł. z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Wnosił on o zasądzenie na rzecz swej mocodawczyni odszkodowania w tej kwocie z tytułu wydania wadliwej decyzji, która decyzją nadzorczą została uznana za wydaną z naruszeniem prawa. W ramach żądanej kwoty 1.040.640 zł. ubiegał się on o zasądzenie 890.640 zł. z tytułu utraty nieruchomości w związku z tą decyzją, a 15.000 zł. z tytułu utraconych korzyści.</p>
<p>Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa, zastępująca pozwany Skarb Państwa, reprezentowany przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, wnosiła o oddalenie powództwa i o zasądzenie na rzecz Skarbu Państwa Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi zwrotu poniesionych kosztów postępowania, a na rzecz Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa – zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Zarzucała ona żądaniu powódki nie udowodnienie szkody, brak związku przyczynowego, przedawnienie, jak też brak podstaw do żądania utraconych korzyści.</p>
<p>Na podstawie przeprowadzonego postępowania dowodowego Sąd ustalił w rozpatrywanej sprawie następujący stan faktyczny.</p>
<p>Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z dnia 1 kwietnia 2010 r., nr <span class="anon-block">(...)</span>, stwierdził, że orzeczenie nr<span class="anon-block">(...)</span> Ministra Przemysłu Rolnego i Spożywczego z dnia 29 listopada 1949 r., wydane w porozumieniu z Przewodniczącym Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego w przedmiocie przejęcia na własność Państwa przedsiębiorstwa pod nazwą <span class="anon-block">(...)</span>, położonego w <span class="anon-block">W.</span> koło <span class="anon-block">K.</span> w części dotyczącej parceli nr <span class="anon-block">(...)</span> – stanowiącej byłą własność <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">F. S.</span> oraz parceli nr nr <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span> – stanowiących byłą własność <span class="anon-block">I.</span> i <span class="anon-block">M. Ś. (1)</span>, składających się na nieruchomość gruntową (parcele nr nr <span class="anon-block">(...)</span>) o łącznej powierzchni 6,3026 ha, zostało wydane z naruszeniem prawa, lecz z uwagi na to, że nastąpiły nieodwracalne skutki prawne nie stwierdził jego nieważności.</p>
<p>Orzeczenie nr <span class="anon-block">(...)</span> Ministra Przemysłu Rolnego i Spożywczego z dnia 29 listopada 1949 r., wydane w porozumieniu z Przewodniczącym Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego w przedmiocie przejęcia na własność Państwa przedsiębiorstwa pod nazwą <span class="anon-block">(...)</span>, położonego w <span class="anon-block">W.</span> koło <span class="anon-block">K.</span> dotyczyło m.in. parceli nr nr <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span>, stanowiących byłą własność <span class="anon-block">I.</span> i <span class="anon-block">M. Ś. (1)</span>.</p>
<p>Następcą prawnym po <span class="anon-block">I. Ś.</span>, jak wynika z postanowienia Sądu Powiatowego w Kaliszu z dnia 14 lipca 1965 r., sygn <span class="anon-block">(...)</span>, w 2/8 częściach była żona <span class="anon-block">M. Ś. (2)</span>, jak też dzieci <span class="anon-block">Z. S. (1)</span> i <span class="anon-block">S. Ś. (1)</span> po 3/8 części każde z nich.</p>
<p>Następcą prawnym po <span class="anon-block">S. Ś. (2)</span>, jak wynika z postanowienia Sądu Powiatowego w Kaliszu z dnia 29 grudnia 1969 r., sygn. <span class="anon-block">(...)</span>, były z kolei matka <span class="anon-block">M. Ś. (2)</span> i siostra <span class="anon-block">Z. S. (1)</span> po 1/2 części każda z nich.</p>
<p>Wreszcie następcą prawnym po <span class="anon-block">M. Ś. (2)</span>, zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego w Kalizsu, sygn. <span class="anon-block">(...)</span>, jest w całości, również w części dotyczącej gospodarstwa rolnego, <span class="anon-block">Z. S. (1)</span>.</p>
<p>Z tym, że strona pozwana, nie kwestionując, że cały spadek po rodzicach <span class="anon-block">I. Ś.</span> i po <span class="anon-block">M. Ś. (2)</span> dziedziczy powódka <span class="anon-block">Z. S. (1)</span>, zarzucała, że strona powodowa nie udowodniła, że parcele nr nr <span class="anon-block">(...)</span>i <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> koło <span class="anon-block">K.</span> były własnością rodziców powódki.</p>
<p>Należy przyznać rację stronie pozwanej, że informacja w decyzji nadzorczej Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 1 kwietnia 2010 r., że wspomniane parcele były własnością <span class="anon-block">I.</span> i <span class="anon-block">M. Ś. (2)</span>, nie przesądza o tytule własności do tych parceli.</p>
<p>Również przedstawiona przez pełnomocnika powódki mapa geodezyjna tych parceli nie przesądza, kto był ich właścicielem. Nawet przedstawiony przez pełnomocnika powódki akt notarialny nr repertorium <span class="anon-block">(...)</span>, zawarty 23 lutego 1931 r., pomiędzy <span class="anon-block">L. Z.</span> i <span class="anon-block">M. W.</span> z jednej strony a m.in. <span class="anon-block">I. Ś.</span> z drugiej strony sama w sobie nie może być uznana za wystarczający dowód własności tej nieruchomości, gdyż, jak podkreśla sam pełnomocnik powódki akt ten nie odzwierciedla nowej ewidencji gruntów, której wtedy w ogóle nie było. Dlatego też akt ten bez ustaleń biegłego geodety do jakich parceli się odnosi – przy przetransponowaniu przez biegłego oznaczeń z aktu notarialnego do aktualnej ewidencji – nie pozwala na ustalenie, o jaką nieruchomość w tym akcie chodzi. Dowód w tym względzie nie został jednak przez pełnomocnika powódki przedstawiony.</p>
<p>Poza tym pełnomocnik powódki nie przedstawił też dowodu na okoliczność wartości nieruchomości utraconej przez rodziców powódki wskutek wydania wadliwej decyzji z 1949 r. Zdaniem strony powodowej wartość m<sup>
<!-- -->2</sup> tej nieruchomości kształtuje się na poziomie 120 zł., co daje 890.640 zł. za całą utraconą nieruchomość. Wartość ta została jednak zakwestionowana przez stronę pozwaną. Pełnomocnik powódki wnosił – w tych warunkach - o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego dla ustalenia wartości tej nieruchomości, jednakże, mimo trzykrotnego wezwania go do sprecyzowania specjalności biegłego i wskazania na jaką datę nieruchomość ma zostać wyceniona oraz zgodnie ze stanem, z jakiej daty, ma ona zostać wyceniona, nie wykonał on w udzielonym mu terminie tego zobowiązania. Zważywszy, że Sąd zastrzegł, nakładając na niego to zobowiązanie, rygor utraty prawa powoływania tego dowodu z przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 207;art. 207 § 3)">art.207§3 k.p.c.</a>, nie wykonując w udzielonym mu terminie tego zobowiązania, utracił on prawo do przedstawienia tego dowodu.</p>
<p>Na podstawie poczynionych ustaleń Sąd zważył, co następuje.</p>
<p>Powództwo zgłoszone przez <span class="anon-block">Z. S. (1)</span> nie zasługiwało na uwzględnienie.</p>
<p>Powództwo to opiera się na przepisie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19600300168" title="Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego - Dz. U. z 1960 r. Nr 30, poz. 168 (art. 160)">art.160 k.p.a.</a>, bowiem do roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej ostateczną decyzją administracyjną wydana przed dniem 1 września 2004 r., której nieważność lub wydanie z naruszeniem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19600300168" title="Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego - Dz. U. z 1960 r. Nr 30, poz. 168 (art. 156;art. 156 § 1)">art.156§1 k.p.a.</a>, stwierdzono po tym dniu – jak w tej sprawie – zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 2011 r., sygn.III CZP1123/10, ma zastosowanie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19600300168" title="Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego - Dz. U. z 1960 r. Nr 30, poz. 168 (art. 160;art. 160 § 1;art. 160 § 2;art. 160 § 3;art. 160 § 6)">art.160§1, 2, 3 i 6 k.p.a.</a>
</p>
<p>W tej sprawie zapadło co prawda wadliwe orzeczenie nr <span class="anon-block">(...)</span> Ministra Przemysłu Rolnego i Spożywczego z dnia 29 listopada 1949 r., wydane w porozumieniu z Przewodniczącym Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego w przedmiocie przejęcia na własność Państwa przedsiębiorstwa pod nazwą <span class="anon-block">(...)</span>, położonego w <span class="anon-block">W.</span> koło <span class="anon-block">K.</span>, które zostało zakwestionowane decyzją Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 1 kwietnia 2010 r., nr <span class="anon-block">(...)</span>. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi stwierdził mianowicie, że cytowane wyżej orzeczenie w części dotyczącej parceli nr <span class="anon-block">(...)</span> – stanowiącej byłą własność <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">F. S.</span> oraz parceli nr nr <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span> – stanowiących byłą własność <span class="anon-block">I.</span> i <span class="anon-block">M. Ś. (1)</span>, składających się na nieruchomość gruntową (parcele nr nr <span class="anon-block">(...)</span>) o łącznej powierzchni 6,3026 ha, zostało wydane z naruszeniem prawa, lecz z uwagi na to, że nastąpiły nieodwracalne skutki prawne nie stwierdził jego nieważności.</p>
<p>Tym niemniej strona powodowa nie udowodniła, że nieruchomość, której dotyczyło to orzeczenie, była własnością rodziców powódki <span class="anon-block">Z. I.</span> i <span class="anon-block">M. Ś. (2)</span>, mimo, że ciążył na niej taki obowiązek. Nawet akt notarialny nr repertorium <span class="anon-block">(...)</span>, zawarty 23 lutego 1931 r., pomiędzy <span class="anon-block">L. Z.</span> i <span class="anon-block">M. W.</span> z jednej strony a m.in. <span class="anon-block">I. Ś.</span> z drugiej strony sam w sobie nie może być uznany za wystarczający dowód własności tej nieruchomości, gdyż, jak podkreśla sam pełnomocnik powódki akt ten nie odzwierciedla nowej ewidencji gruntów, której wtedy w ogóle nie było. Dlatego też akt ten bez ustaleń biegłego geodety do jakich parceli się odnosi – przy przetransponowaniu przez biegłego oznaczeń z aktu notarialnego do aktualnej ewidencji – nie pozwala na ustalenie, o jaką nieruchomość w tym akcie chodzi. Dowód w tym względzie nie został jednak przez pełnomocnika powódki przedstawiony.</p>
<p>Skoro strona powodowa nie udowodnił, że nieruchomość objęta wadliwym orzeczeniem z 1949 r. należała do rodziców powódki, to już z tego względu powództwo należało oddalić, gdyż w tych warunkach nie można przesądzić, czy powódka ma legitymację czynną w tej sprawie.</p>
<p>Poza tym strona powodowa nie wykazała związku przyczynowego pomiędzy wadliwym orzeczeniem z 1949 r. a utratą nieruchomości przez rodziców powódki. Rodzice powódki utracili parcele w <span class="anon-block">W.</span> koło <span class="anon-block">K.</span>, jak przyznała sama powódka, w wyniku przejęcia jej w czasie okupacji przez <span class="anon-block">(...)</span> w czasie okupacji w bliżej nieokreślony sposób. Skoro już wtedy rodzice powódki utracili tę nieruchomość, to należy wykluczyć istnienie związku przyczynowego pomiędzy wadliwym orzeczeniem z 1949 r. a utratą przez nich tej nieruchomości. Nastąpiło to bowiem już wcześniej.</p>
<p>Również z tego względu powództwo należało oddalić.</p>
<p>Wreszcie strona powodowa nie udowodniła poza tym jeszcze wartości utraconej nieruchomości w <span class="anon-block">W.</span> koło <span class="anon-block">K.</span>. Wartość tej nieruchomości, wskazana przez stronę powodową na 890.640 zł., została zakwestionowana przez stronę pozwaną. Pełnomocnik powódki utracił natomiast prawo do powołania dowodu z opinii biegłego dla ustalenia wartości tej nieruchomości na podstawie przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 207;art. 207 § 3)">art.207§3 k.p.c.</a>, nie precyzując tego wniosku dowodowego w udzielonym przez Sąd terminie w taki sposób by wniosek ten nadawał się do wykonania.</p>
<p>I z tego względu powództwo należało oddalić.</p>
<p>Dodatkowo jeszcze należy podnieść, że w świetle cytowanej już uchwały Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 2011 r., sygn. IIICZP 112/10, jeżeli ostateczna wadliwa decyzja administracyjna została wydana przed dniem wejścia w życie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970780483" title="Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 ()">Konstytucji</a>, odszkodowanie przysługujące na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19600300168" title="Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego - Dz. U. z 1960 r. Nr 30, poz. 168 (art. 160;art. 160 § 1)">art.160§1 k.p.a.</a>, nie obejmuje korzyści utraconych wskutek jej wydania, choćby ich strata nastąpiła po wejściu w życie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970780483" title="Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 ()">Konstytucji</a>.</p>
<p>Z tych wszystkich względów powództwo <span class="anon-block">Z. S. (1)</span> należało oddalić.</p>
<p>O kosztach postępowania Sąd orzekł po myśli przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art.102 k.p.c.</a> Sąd nie obciążył powódki <span class="anon-block">Z. S.</span>, która proces przegrała, zwrotem kosztów postępowania na rzecz pozwanego Skarbu Państwa Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, który proces wygrał, ponieważ przemawiały za tym szczególnie uzasadnione względy. Mianowicie powódka z uwagi na wiek, stan zdrowia i niewielkie dochody, ograniczające się do niewielkiej emerytury, nie jest w stanie ponieść kosztów przegranego procesu. Dlatego też Sąd nie obciążył jej tymi kosztami, bowiem w przeciwnym razie zostałaby ona pozbawiona konstytucyjnego prawa do ochrony sądowej, stanowiącego podstawowe prawo w demokratycznym państwie prawa.</p>
<p>Zważywszy, że pełnomocnik powódki, który najpierw występował w tym procesie w imieniu powódki na mocy udzielonego mu przez nią pełnomocnictwa, a następnie jako pełnomocnik z urzędu, do czasu zamknięcia rozprawy nie złożył wniosku o przyznanie mu wynagrodzenia, ani też spisu kosztów, Sąd nie orzekł o przyznaniu mu kosztów pomocy prawnej z urzędu, ponieważ roszczenie o zwrot kosztów w tych warunkach wygasło (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 109)">art.109 k.p.c.</a>).</p>
</div>