II Ca 543/12
Sądy powszechne2012-12-12
Sygnatura
II Ca 543/12
Data orzeczenia
2012-12-12
Rodzaj
DECISION
Sędziowie
Elżbieta HalladaElżbieta Piotrowska (PRESIDING_JUDGE)Sylwia Kornatowicz
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>Sygn. akt II Ca 543/12</p>
<div>
<h2>POSTANOWIENIE</h2>
<p>Dnia 12 grudnia 2012 roku</p>
<p>Sąd Okręgowy w Legnicy II Wydział Cywilny Odwoławczy</p>
<p>w składzie</p>
<p>Przewodniczący: SSO Elżbieta Piotrowska</p>
<p>Sędziowie: SO Sylwia Kornatowicz (spraw.)</p>
<p>SO Elżbieta Hallada</p>
<p>Protokolant: st. sekr. Sądowy Klaudia Pasieczny</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2012 roku w Legnicy</p>
<p>na rozprawie sprawy<br/>z wniosku <span class="anon-block">K. S.</span> i <span class="anon-block">Z. S. (1)</span>
</p>
<p>z udziałem uczestników postępowania <span class="anon-block">Z. L.</span>, <span class="anon-block">K. K.</span>, <span class="anon-block">J. L. (1)</span> i <span class="anon-block">B. C. (1)</span>
</p>
<p>o zasiedzenie</p>
<p>na skutek apelacji uczestnika postępowania <span class="anon-block">Z. L.</span>
</p>
<p>od postanowienia Sądu Rejonowego w Jaworze</p>
<p>z dnia 22 czerwca 2012 roku</p>
<p>sygn. akt I Ns 665/11</p>
<p>
<strong>
<!-- -->p o s t a n a w i a:</strong>
</p>
<p>I.
<strong>
<!-- -->oddalić apelację; </strong>
</p>
<p>II.
<strong>
<!-- -->zasądzić od uczestnika postępowania <span class="anon-block">Z. L.</span> na rzecz wnioskodawców solidarnie kwotę 600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Sygn. akt II Ca 543/12 </em>
</strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Sąd Rejonowy w Jaworze postanowieniem z dnia 22.06.2012 r. w sprawie sygn. akt I Ns 665/11 uwzględnił wniosek <span class="anon-block">K. S.</span> i <span class="anon-block">Z. S. (1)</span>, stwierdzając, że z dniem 14.06.2010 r. nabyli oni przez zasiedzenie – w miejsce <span class="anon-block">G. L.</span>, na zasadzie wspólności majątkowej małżeńskiej, udział wynoszący ¼ w prawie własności zabudowanej <span class="anon-block">działki gruntu nr (...)</span>, położonej we wsi <span class="anon-block">P.</span> gminy <span class="anon-block">U.</span>, objętej księgą wieczystą o numerze <span class="anon-block">Kw (...)</span> (punkt I).</p>
<p>Sąd ustalił, że wskazana nieruchomość o powierzchni 51 arów stanowiła przedmiot współwłasności: w 1/4 <span class="anon-block">G. L.</span>, w 4/20 wnioskodawców, w 1/20 wnioskodawczyni oraz w 1/2 uczestnika postępowania <span class="anon-block">K. K.</span>. <span class="anon-block">G. L.</span> zmarła w lipcu 1982 roku, pozostawiając dwóch synów <span class="anon-block">L. L. (1)</span> i <span class="anon-block">J. L. (2)</span>, którzy już obecnie nie żyją. Ich następcami prawnymi, a tym samym następcami prawnymi <span class="anon-block">G. L.</span> są uczestnicy postępowania: <span class="anon-block">J. L. (1)</span> jako wdowa po <span class="anon-block">L.</span> oraz dzieci <span class="anon-block">J.</span> – <span class="anon-block">Z. L.</span> i <span class="anon-block">B. C. (2)</span>, którzy wnosili o oddalenie wniosku.</p>
<p>Według ustaleń Sądu Rejonowego Genowefa <span class="anon-block">L.</span> zamieszkiwała w lokalu znajdującym się w budynku położonym na <span class="anon-block">działce nr (...)</span>, skąd wyprowadziła się przed 25.03.1980 r. do mieszkającego w <span class="anon-block">G.</span> syna <span class="anon-block">L.</span>. W tym czasie wnioskodawcy, będący młodym małżeństwem spodziewającym się dziecka, mieszkali z ojcem <span class="anon-block">K. S.</span>. W dniu 25.03.1980 r. wuj wnioskodawczyni <span class="anon-block">S. S.</span> oraz <span class="anon-block">L. L. (1)</span> zawarli w formie pisemnej umowę sprzedaży domu i <span class="anon-block"> gospodarstwa (...)</span> za cenę 100.000 zł, z której połowę <span class="anon-block">S. S.</span> przekazał <span class="anon-block">L. L. (1)</span>, a ten dał nabywcy klucze do mieszkania. Nieruchomość kupujący przeznaczył dla wnioskodawców, którzy rozpoczęli tam gruntowny remont, a wprowadzili się z chwilą urodzenia syna <span class="anon-block">R.</span>, tj. 14.06.1980 r. i mieszkają tam do chwili obecnej. Wnioskodawcy nie zwracali się do <span class="anon-block">G. L.</span> ani do jej następców prawnych o zgodę na prace remontowe. Pieniądze na pokrycie podatku od nieruchomości przekazywali <span class="anon-block">J. L. (2)</span> i jego żonie, a następnie ich synowi <span class="anon-block">Z.</span>.</p>
<p>W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd I instancji uznał, że <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">Z.</span> małżonkowie <span class="anon-block">S.</span> posiadają przedmiotową nieruchomość jako posiadacze samoistni od 14.06.1980 r. Wynika to z przeprowadzonych w sprawie dowodów, w szczególności z zeznań wskazanych przez Sąd w uzasadnieniu świadków oraz z dokumentu w postaci nieformalnej umowy sprzedaży nieruchomości. Sąd nie podzielił stanowiska uczestników postępowania, jakoby wnioskodawcy byli jedynie posiadaczami zależnymi nieruchomości jako najemcy. Przeczy temu widoczny dla otoczenia sposób postępowania wnioskodawców z nieruchomością (remonty, opłacanie podatku) oraz fakt przekazania na poczet ceny sprzedaży jednorazowo 50.000 zł, czego nie można uznać za pokrycie na przyszłość czynszu najmu. Co do daty objęcia przez wnioskodawców nieruchomości w posiadanie Sąd Rejonowy podkreślił okoliczność, że gdyby <span class="anon-block">G. L.</span> w chwili zawarcia umowy z 25.03.1980 r. zamieszkiwała w swoim lokalu, to umowę tę podpisałaby osobiście. Jednocześnie Sąd I instancji przyjął, że wnioskodawcy pozostawali w złej wierze – zarówno w chwili objęcia nieruchomości w posiadanie, jak i przez cały okres jego trwania (ponad 30 lat), albowiem korzystając z niej jak ze swojej własności wiedzieli, że nie są właścicielami udziału <span class="anon-block">G. L.</span>.</p>
<p>W pisemnym uzasadnieniu postanowienia Sąd Rejonowy powołał przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336;art. 339)">art.336 i art.339 k.c.</a>
</p>
<p>W <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520 § 2 pkt. 2;art. 520 § 2 pkt. 3)">punktach II i III</a> orzeczenia Sąd Rejonowy orzekł o kosztach postępowania, stosując <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 2)">art.520§2 k.p.c.</a> i na tej podstawie obciążając uczestników zwrotem kosztów na rzecz wnioskodawców oraz na rzecz Skarbu Państwa.</p>
<p>Z rozstrzygnięciem Sądu Rejonowego nie zgodził się uczestnik <span class="anon-block">Z. L.</span>, który w złożonej apelacji zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych, brak wszechstronnego rozważenia dowodów i ich nieprawidłową ocenę, sprzeczność materiału dowodowego z wyprowadzonymi z niego wnioskami oraz obrazę <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 5;art. 6)">art.5 i 6 k.c.</a> – a to poprzez niesłuszne uznanie, że wnioskodawcy wykazali przesłanki zasiedzenia udziału w nieruchomości, przy sprzeczności ich postępowania z zasadami współżycia społecznego. Zdaniem skarżącego zgromadzone w sprawie dowody nie uzasadniają przyjęcia, że <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">Z. S. (2)</span> posiadali nieruchomość samoistnie i to od 1980 roku – przeciwnie, w świetle tych dowodów należy uznać, iż wnioskodawcy otrzymali nieruchomość w użytkowanie, do czasu opłacenia całej wynikającej z umowy kwoty, co nie nastąpiło. Wnioskodawcy byli zatem posiadaczami zależnymi, opłacają czynsz i podatek, toteż nie mogli nabyć własności przez zasiedzenie, które – o ile w ogóle rozpoczęło bieg – można by liczyć najwcześniej od śmierci <span class="anon-block">G. L.</span>. Uczestnik postępowania podniósł także, iż Sąd nie ustalił w sposób niebudzący wątpliwości, czy świadkowie zeznawali w sprawie o mieszkaniu <span class="anon-block">G. L.</span>, czy o położonym po sąsiedzku lokalu ojca wnioskodawczyni, który zmarł w 1989 roku.</p>
<p>
<span class="anon-block">Z. L.</span> zawarł w apelacji wniosek o przesłuchanie w charakterze świadka <span class="anon-block">Z. P.</span> na okoliczność daty zamieszkania wnioskodawców w spornej nieruchomości, wskazując, że dopiero po wydaniu zaskarżonego postanowienia rozmawiał z tą osobą, obcą dla stron, która powiedziała mu, że wnioskodawcy nie wprowadzili się do nieruchomości w 1981 roku. Zdaniem skarżącego dowód z zeznań <span class="anon-block">Z. P.</span> ma dla sprawy kluczowe znaczenie.</p>
<p>
<span class="anon-block">Z. L.</span> wniósł w apelacji o zmianę zaskarżonego postanowienia przez oddalenie wniosku, ewentualnie o jego uchylenie celem ponownego rozpoznania sprawy.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->Sąd Okręgowy zważył, co następuje:</span>
</strong>
</p>
<p>Apelacja nie podlega uwzględnieniu.</p>
<p>Sąd Rejonowy przeprowadził postępowanie dowodowe o właściwym dla przedmiotu sprawy kierunku i zakresie, a ze zgromadzonych dowodów wysnuł trafne wnioski, dokonując w efekcie prawidłowych ustaleń faktycznych. Ustalenia te Sąd odwoławczy akceptuje i przyjmuje za własne, czyniąc je podstawą również swojego rozstrzygnięcia.</p>
<p>Sąd I instancji prawidłowo zastosował również prawo materialne, w szczególności <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art.172 k.c.</a>, mimo że wprost nie powołał go w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Zgodnie z tym przepisem posiadacz nieruchomości, niebędący jej właścicielem, nabywa własność tej nieruchomości, jeśli posiada ją nieprzerwanie od 30 lat jako posiadacz samoistny, choćby posiadanie to uzyskał w złej wierze. Sąd Rejonowy słusznie uznał, że <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">Z.</span> małżonkowie <span class="anon-block">S.</span> spełnili wszystkie wskazane w tym przepisie przesłanki zasiedzenia nieruchomości, co ma zastosowanie także do ułamkowego udziału w nieruchomości. Do konkluzji takiej uprawniają wyniki przeprowadzonych dowodów, uwzględnione we wzajemnym powiązaniu. Sąd Rejonowy przedstawił na piśmie swoją ocenę dowodów i nie jest ona dowolna, nie świadczy też o zarzucanym w apelacji braku wszechstronnego rozważenia zgromadzonego materiału. Nie doszło zatem w niniejszej sprawie do uchybienia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art.233 k.p.c.</a>
</p>
<p>W odpowiedzi na zarzuty apelacji wyeksponowania wymagają zeznania świadków <span class="anon-block">K. H.</span> i <span class="anon-block">D. S.</span>, które nie są członkami rodziny wnioskodawców i uczestników, mogącymi wykazywać własne zainteresowanie wynikiem sprawy. Osoby te stanowczo, spójnie i wzajemnie zbieżnie wskazały moment, w którym małżonkowie <span class="anon-block">S.</span> zamieszkali w mieszkaniu <span class="anon-block">G. L.</span>, odnosząc to w czasie wiarygodnie do chwili urodzenia dzieci. Treść zeznań tych świadków, jak również innych przesłuchanych w sprawie, nie pozostawia przy tym wątpliwości, że chodziło o ten właśnie lokal, a nie o położone obok mieszkanie ojca wnioskodawczyni. Jest zatem zupełnie chybiony argument apelacji, iż Sąd Rejonowy nie zwrócił na to odpowiedniej uwagi. Uczestnicy postępowania nie przedstawili przekonującego przeciwdowodu, a jedynie własne zeznania oraz zeznaniami męża <span class="anon-block">B. C. (1)</span>. Jednocześnie istotnym argumentem, przemawiającym na korzyść stanowiska wnioskodawców i za wiarygodnością wskazanych przez nich świadków, jest niesporny w sprawie fakt, że współwłaścicielka <span class="anon-block">G. L.</span> nie podpisała nieformalnej umowy z 25.03.1980 r., zawieranej w <span class="anon-block">P.</span>. Jak trafnie zauważył Sąd Rejonowy, pozwala to przyjąć, że w tej dacie <span class="anon-block">G. L.</span> nie przebywała już na wsi, lecz u syna <span class="anon-block">L.</span> w <span class="anon-block">G.</span>, w przeciwnym razie logicznym jest, że sama zawarłaby przedmiotową umowę.</p>
<p>Z uwagi na charakter niniejszej sprawy, której wynikiem jest stwierdzenie utraty prawa do nieruchomości przez dotychczasowych właścicieli, Sąd Okręgowy zdecydował o dopuszczeniu nowego dowodu w instancji odwoławczej, która pozostaje postępowaniem merytorycznym, służącym rzetelnemu rozpoznaniu istoty sporu (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 380)">art.380 k.p.c.</a>). Dlatego na rozprawie apelacyjnej przesłuchany został zawnioskowany przez skarżącego świadek <span class="anon-block">Z. P.</span> na okoliczność daty zamieszkania przez małżonków <span class="anon-block">S.</span> w mieszkaniu zajmowanym wcześniej przez <span class="anon-block">G. L.</span> w ramach jej udziału we współwłasności nieruchomości. Zeznania tego świadka nie okazały się jednak wiarygodne z uwagi na brak wewnętrznej spójności. <span class="anon-block">Z. P.</span> powiedziała mianowicie, że <span class="anon-block">G. L.</span> zmarła w lipcu 1982 roku, po 1,5-2 miesiącach zamieszkiwania u swojego syna <span class="anon-block">L.</span>. Taki przedział czasowy wskazała dwukrotnie, nie mając co do tego wątpliwości. Oznaczałoby to, że z <span class="anon-block">P.</span> wyjechała <span class="anon-block">G. L.</span> w maju bądź czerwcu 1982 roku, co z kolei sprzeczne jest z innym fragmentem zeznań świadka, w którym mówił, że <span class="anon-block">G. L.</span> opuszczała wieś w czasie stanu wojennego, gdy było już zimno – co sugerowałoby przełom lat 1981 i 1982. Taka niezgodność czasowa dyskredytuje wiarygodność omawianego dowodu, dopuszczonego na tę dokładnie okoliczność – tym bardziej, że zachodzi też sprzeczność między nim a zeznaniami uczestniczki <span class="anon-block">J. L. (1)</span>, wdowy po <span class="anon-block">L. L. (1)</span>, u których to małżonków <span class="anon-block">G. L.</span> zamieszkała po opuszczeniu <span class="anon-block">P.</span>. Uczestniczka ta podawała, że teściowa przebywała u nich przed śmiercią przez półtora roku, czyli od początku 1981 roku, a nie od jego końca czy też od wiosny 1982 roku.</p>
<p>W apelacji zawarte zostało stwierdzenie, że początek biegu zasiedzenia – zakładając, że w ogóle się rozpoczął – mógł nastąpić dopiero z chwilą śmierci <span class="anon-block">G. L.</span>, co miałoby korespondować z zeznaniami uczestników, iż jeszcze w lipcu 1982 roku mieszkanie po zmarłej nie było zamieszkałe. Gdyby nawet, w oderwaniu od pozostałych dowodów, przyjąć taką koncepcję, to w jej rezultacie 30-letni termin zasiedzenia upłynąłby dla wnioskodawców w okresie lipca - sierpnia 2012 roku. Zauważyć bowiem należy, że do tego momentu nie doszło do przerwania biegu terminu zasiedzenia, zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 175)">art.175 k.c.</a>, który przewiduje odpowiednie stosowanie przepisów o biegu przedawnienia roszczeń, w tym <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 123)">art.123 k.c.</a> Oznacza to, że bieg terminu zasiedzenia przerywa każda czynność przed sądem lub innym właściwym organem, przedsięwzięta bezpośrednio w celu dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia prawa własności. Musi to być celowa czynność procesowa właściciela, a więc jego „akcja zaczepna” w postaci np. powództwa windykacyjnego czy wniosku o jego zabezpieczenie albo w postaci powództwa o ustalenie prawa własności rzeczy. Nie przerywają natomiast biegu zasiedzenia czynności obronne właściciela, a więc np. zarzuty podnoszone przez niego wobec posiadacza w sprawie o stwierdzenie nabycia własności przez zasiedzenie. Uczestnicy niniejszego postępowania – następcy prawni <span class="anon-block">G. L.</span> podnieśli takie właśnie zarzuty, nie wystąpili natomiast przed upływem terminu zasiedzenia na drogę sądową z własną akcją zaczepną. Stosowne żądanie zgłosili najwcześniej w październiku 2012 roku – tak wynika z oświadczenia pełnomocnika <span class="anon-block">Z. L.</span>, jakkolwiek nie zostało ono choćby uwiarygodnione. Nie zmienia to faktu, że do jesieni 2012 roku bieg terminu zasiedzenia przez wnioskodawców udziału w nieruchomości po <span class="anon-block">G. L.</span> nie został skutecznie przerwany, przez co zakończył się korzystnie dla <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">Z.</span> małżonków <span class="anon-block">S.</span>. Sąd Okręgowy aprobuje ustalony w pierwszej instancji termin 14.06.2010 r. jako mający oparcie w przeprowadzonych dowodach. Gdyby jednak nawet, zgodnie z sugestiami uczestników, przyjąć termin późniejszy, to byłby to najwyżej koniec lata 2012 roku i on również nie został przerwany.</p>
<p>Wbrew zarzutowi apelacji, wnioskodawcy udowodnili, że w czasie biegu terminu zasiedzenia byli samoistnymi posiadaczami udziału w nieruchomości. Sąd Rejonowy prawidłowo rozważył tę przesłankę w okolicznościach niniejszej sprawy, co Sąd II instancji w pełni aprobuje. Nie jest absolutnie wiarygodna wersja, by kwota 50.000 zł, stanowiąca aż połowę umówionej ceny sprzedaży udziału w nieruchomości, była jedynie zaliczką na poczet wieloletniego czynszu najmu lokalu. Jest to tym bardziej nielogiczne, że całą uzyskaną tak sumę pieniędzy <span class="anon-block">Z. L.</span> przeznaczył na potrzeby swojego mieszkania, co świadczyło o zamiarze trwałego usankcjonowania sytuacji, w której wnioskodawcy weszli w posiadanie mieszkania. Nie zostało też obalone twierdzenie małżonków <span class="anon-block">S.</span>, że przez cały okres posiadania płacili oni <span class="anon-block">J. L. (2)</span> i jego żonie, a następnie ich synowi, tylko podatek od nieruchomości, nie uiszczali natomiast żadnego czynszu najmu. Bardzo ważna jest również okoliczność, że przez tak długi czas nikt z rodziny <span class="anon-block">G. L.</span> nie ingerował w posiadanie wnioskodawców, w szczególności nie sprzeciwiał się poważnym remontom i nie żądał zwrotu nieruchomości, choć każdy z uprawnionych miał taką realną możliwość. Jednocześnie wnioskodawcy w żadnym momencie trwania posiadania, jak też w toku postępowania sądowego nie dali wyrazu temu, by czuli się jedynie najemcami czy użytkownikami nieruchomości, a więc jej posiadaczami zależnymi. Ich zachowanie względem tej nieruchomości, manifestowane na zewnątrz i widoczne dla otoczenia, wskazywało na samoistne posiadanie rzeczy.</p>
<p>W wyniku przytoczonych rozważań, po wnikliwej analizie stanu sprawy i po uzupełnieniu postępowania dowodowego Sąd Okręgowy uznał trafność zaskarżonego rozstrzygnięcia. Apelacja uczestnika postępowania okazała się niezasadna, toteż oddalono ją na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art.385 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art.13§2 k.p.c.</a>
</p>
<p>Orzeczenie o kosztach instancji odwoławczej zapadło na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 2)">art.520§2 k.p.c.</a>, przy uznaniu oczywiście sprzecznych interesów stron. Skarżący przegrał sprawę w postępowaniu apelacyjnym, wnioskodawcy ją natomiast wygrali, dlatego przysługuje im od uczestnika zwrot poniesionych kosztów zastępstwa prawnego w kwocie 600 zł, ustalonej zgodnie z §6 pkt 5, §8 pkt 1 i §13 ust.1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie (..).</p>
</div>