III AUa 479/12
Sądy powszechne2012-12-20
Sygnatura
III AUa 479/12
Data orzeczenia
2012-12-20
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Irena GoikJolanta PietrzakMarek Żurecki (PRESIDING_JUDGE)
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>Sygn. akt III AUa 479/12</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 20 grudnia 2012 r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Apelacyjny w Katowicach</strong> III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych</p>
<p>w składzie:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="167"/>
<col width="498"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>Przewodniczący</p>
</td>
<td>
<p>SSA Marek Żurecki (spr.)</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Sędziowie</p>
</td>
<td>
<p>SSA Irena Goik</p>
<p>SSA Jolanta Pietrzak</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Protokolant</p>
</td>
<td>
<p>Beata Gandyk</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 2012r. w Katowicach</p>
<p>sprawy z odwołania <span class="anon-block"> (...) Spółki z o. o.</span> w <span class="anon-block">C.</span>
</p>
<p>przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w <span class="anon-block">C.</span>
</p>
<p>przy udziale zainteresowanych: <span class="anon-block">R. B.</span>, <span class="anon-block">M. B.</span>, <span class="anon-block">R. J.</span>, <span class="anon-block">J. K.</span>, <span class="anon-block">A. K.</span>, <span class="anon-block">K. K.</span>, <span class="anon-block">L. K.</span>, <span class="anon-block">M. P. (1)</span>, <span class="anon-block">S. P.</span>, <span class="anon-block">M. P. (2)</span>, <span class="anon-block">M. P. (3)</span>, <span class="anon-block">D. R.</span>, <span class="anon-block">J. R.</span>, <span class="anon-block">M. Ś.</span>, <span class="anon-block">J. T.</span>, <span class="anon-block">K. W.</span>, <span class="anon-block">I. Ż.</span>, <span class="anon-block"> (...) Spółka z o.o.</span>
</p>
<p>o podleganie ubezpieczeniom społecznym z tytułu umów zlecenia</p>
<p>na skutek apelacji odwołującej <span class="anon-block"> (...) Spółki z o. o.</span> w <span class="anon-block">C.</span>
</p>
<p>od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych</p>
<p>w Katowicach z dnia 21 grudnia 2011r. sygn. akt X U 1728/11</p>
<p>1.
<strong>
<!-- -->oddala apelację, </strong>
</p>
<p>2.
<strong>
<!-- -->zasądza od <span class="anon-block"> (...) Spółki z o.o.</span> w <span class="anon-block">C.</span> na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w <span class="anon-block">C.</span> kwotę 2.040 zł. (dwa tysiące czterdzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. </strong>
</p>
<p>/-/SSA J. Pietrzak /-/SSA M. Żurecki /-/SSA I. Goik
</p>
<p>Sędzia Przewodniczący Sędzia</p>
<p>Sygn. akt III AUa 479/12</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Sąd Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach wyrokiem z dnia 21 grudnia 2011 roku oddalił odwołania <span class="anon-block"> spółki z o.o. (...)</span> w <span class="anon-block">C.</span> od 17 decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w <span class="anon-block">C.</span> stwierdzających, <br/>że zainteresowani w sprawie pracownicy skarżącej spółki, w okresach wskazanych <br/>w decyzjach obejmujących okresy pomiędzy czerwcem a grudniem 2007 roku, podlegali obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia na podstawie umów zlecenia zawartych ze <span class="anon-block"> spółką z o.o. (...)</span> w <span class="anon-block">C.</span> (od 27.11.2007 roku pod <span class="anon-block"> firmą (...)</span>) wykonywanego przez zainteresowanych na rzecz skarżącej <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, zgodnie z przepisem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19981370887" title="Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - Dz. U. z 1998 r. Nr 137, poz. 887 (art. 8;art. 8 ust. 2 a)">art.8 ust.2a ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych</a>.</p>
<p>W punkcie 2 wyroku Sąd zasądził na rzecz organu rentowego kwotę 1.020 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.</p>
<p>Organ rentowy uzasadniając zaskarżone decyzje podał, że skarżąca <span class="anon-block"> spółka (...)</span> zawarła w dniu 28.05.2007 roku na okres do 31.12.2007 roku ze <span class="anon-block"> spółką z o.o. (...)</span> umowę - konsorcjum w celu wspólnej realizacji przedsięwzięcia polegającego na ochronie imprez. Zgodnie z umową, skarżąca spółka (zwana liderem konsorcjum) uprawniona była do reprezentowania stron umowy-konsorcjum, zawierania w imieniu konsorcjum umów <br/>i dokonywania wszystkich czynności związanych z ich wykonaniem, odbioru poleceń od i dla organizatora imprez. <span class="anon-block"> Spółka (...)</span> była upoważniona do odbioru płatności za realizację umów o ochronę imprez i dokonywania wzajemnych rozliczeń ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span> jako stroną umowy-konsorcjum.</p>
<p>Organ rentowy wskazując na wysoki stopień powiązań kapitałowych między spółkami <span class="anon-block">(...)</span> <br/>i <span class="anon-block">(...)</span> (w której miała większość udziałów), powiązań gospodarczych (tożsamość przedmiotu działalności) i osobowych (z-ca prezesa zarządu spółki <span class="anon-block">(...)</span> był zarazem zastępcą prezesa zarządu spółki <span class="anon-block">(...)</span>) stwierdził, że praca zainteresowanych, którzy byli pracownikami <span class="anon-block"> spółki (...)</span> i jednocześnie zleceniobiorcami w drugiej zależnej spółce - córce, polegająca na wykonywaniu tożsamych czynności ochrony osób i mienia - była w istocie wykonywana na rzecz skarżącej <span class="anon-block"> spółki (...)</span> jako pracodawcy zainteresowanych a tym samym, w myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19981370887" title="Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - Dz. U. z 1998 r. Nr 137, poz. 887 (art. 8;art. 8 ust. 2 a)">art.8 ust.2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych</a>, zainteresowani powinni być uznawani za pracowników i podlegać obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym w skarżącej spółce jako płatnika składek.</p>
<p>Sąd Okręgowy ustalił, że w myśl aneksu do umowy-konsorcjum z dnia 21.12.2007 roku skarżąca spółka miała dokonywać uzgodnień bezpośrednio z organizatorem danej imprezy. Wyposażała zleceniobiorców (którymi byli pracownicy skarżącej spółki) w środki łączności, zaplecze socjalne, zapewniała obecność na imprezach tzw. grupy interwencyjnej złożonej z wykwalifikowanych pracowników ochrony.</p>
<p>Z kolei <span class="anon-block"> spółka (...)</span> miała w czasie imprez współpracować z innymi służbami porządkowymi, prowadziła fizyczną ochronę uczestników imprez. <span class="anon-block"> Spółka (...)</span> przed zawarciem umowy-konsorcjum nie zajmowała się ochroną imprez.</p>
<p>Zgodnie z takimi ustaleniami odwołująca się spółka zawierała umowy z organizatorami imprez masowych, otrzymywała od nich zapłatę, której część po rozliczeniu kosztów przekazywała do <span class="anon-block"> spółki (...)</span>.</p>
<p>Zainteresowani w sprawie pracownicy <span class="anon-block"> spółki (...)</span> byli strażnikami mienia, szefem ochrony, członkami grupy interwencyjnej zobowiązanymi do ochrony obiektów, mienia i kontroli osób. Zakres obowiązków zainteresowanych, jako pracowników <span class="anon-block"> spółki (...)</span> <br/>i zleceniobiorców <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, był nieco różny. W <span class="anon-block"> spółce (...)</span> zajmowali się przede wszystkim ochroną mienia i zabezpieczeń a w ramach zleceń zapewniali bezpieczeństwo uczestnikom imprez.</p>
<p>Sąd Okręgowy mając na uwadze powyższe ustalenia stwierdził, że w takim stanie powiązań między spółkami zainteresowani pracownicy <span class="anon-block"> spółki (...)</span> wykonywali prace nie tylko na rzecz spółki zlecającej im prace, lecz również na rzecz swego pracodawcy, w jego interesie polegającym na uzyskaniu części zysków z umów o ochronę imprez, które faktycznie skarżąca spółka organizowała i monitorowała ich przebieg a bez udziału zainteresowanych pracowników <span class="anon-block"> spółka (...)</span> nie była w stanie zawrzeć żadnych tego rodzaju umów.</p>
<p>Sąd uznał, że Konsorcjum było sztucznym tworem za pośrednictwem którego odwołująca się spółka mogła czerpać zyski dzięki pracy w ramach umów zleceń swych pracowników zatrudnionych dodatkowo w zależnej kapitałowo <span class="anon-block"> spółce (...)</span>.</p>
<p>Sąd podkreślił że fakt, iż praca zainteresowanych zleceniobiorców odbywała się w interesie odwołującej, co potwierdziły jednoznacznie zeznania świadka i obecnych na rozprawie zainteresowanych. Dyrektor do spraw usług ochrony u odwołującej - świadek <span class="anon-block">B. Ś.</span> zeznała, że gdyby nie obowiązki wykonywane przez pracowników ochrony - zleceniobiorców <span class="anon-block">(...)</span>, to obsługa żadnej imprezy w ramach konsorcjum nie byłaby możliwa, gdyby nie zleceniobiorcy z <span class="anon-block">(...)</span>, to <span class="anon-block"> spółka (...)</span> nie obsługiwałaby imprez masowych, bo dzięki nim nie musiała dbać o zapewnienie fizycznej ochrony przy tych imprezach. Ten sam świadek zauważył także, że <span class="anon-block"> spółka (...)</span> zdecydowanie nie miała też zamiaru samodzielnego nawiązania umów zlecenia z „ochroniarzami” do ochrony poszczególnych imprez. Uznawała bowiem nie bez racji, że byłoby to dla niej bardziej kłopotliwe i czasochłonne niż możliwość współpracy w tym zakresie w ramach konsorcjum <br/>z <span class="anon-block">(...)</span>. W zależności od rodzaju imprezy i ilości uczestników, do jej ochrony kierowano bowiem aż od 10 do 50, a nawet więcej zleceniobiorców <span class="anon-block">(...)</span>. Stąd, przy zawieraniu umowy konsorcjum, nieprzypadkowo z góry założono, że zapewnieniem ochroniarzy na incydentalne imprezy zajmie się <span class="anon-block">(...)</span>. Dzięki temu <span class="anon-block"> spółka (...)</span> „nie musiała się o to martwić” i utrzymywać w gotowości pracowników przeznaczonych do ochrony imprez.</p>
<p>W ocenie Sądu Okręgowego, zdziwienie budził fakt, iż w treści umowy konsorcjum, zawartej zgodnie z jej brzmieniem dnia 28 maja 2007 roku, w § 3 ust.2 pojawia się nazwa <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, jako oznaczenie partnera konsorcjum. Tymczasem, jak wynika z uchwały Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 27 listopada 2007 roku, dopiero tego dnia <span class="anon-block"> spółka (...)</span> zmieniła nazwę na <span class="anon-block"> (...)</span>. Ponadto, w niektórych umowach <br/>o ochronę imprezy, poza oznaczeniem zleceniobiorcy usługi: „<span class="anon-block"> spółka (...)</span>”, dodawano sformułowanie <span class="anon-block"> (...)</span>. Okoliczności te budzą poważne wątpliwości co do funkcjonowania samego konsorcjum, choć same w sobie bezpośrednio nie wpływają na treść rozstrzygnięcia.</p>
<p>Sąd wskazał, że powyższe wskazuje, że gdyby nie konsorcjum, to <span class="anon-block"> spółka (...)</span> nie miałaby szansy czerpać zysków z ochrony imprez. Natomiast, dzięki pracy zleceniobiorców przy ochronie imprez, osiągała ona z niej korzyści tylko dzięki prostemu zabiegowi polegającemu na zatrudnieniu w ich spółce „córce” w ramach umów cywilnoprawnych. Bez pracy zleceniobiorców <span class="anon-block">(...)</span> konsorcjum w ogóle nie miałoby racji bytu, ponieważ <span class="anon-block">(...)</span>
<br/>w żadnym wypadku nie chciała „sprawiać sobie kłopotów” z ich zatrudnianiem do ochrony incydentalnych imprez masowych. Trudno przy tym dopatrzyć się jakichkolwiek przeszkód, które nie pozwoliłyby wyłącznie <span class="anon-block"> spółce (...)</span> zajmować się ochroną tych imprez. Jedynym uzasadnieniem tego, że tak się nie stało, był cel w postaci konieczności zapewnienia zysku <span class="anon-block"> spółce (...)</span>. Jej interes zapewniali tymczasem przede wszystkim zainteresowani zleceniobiorcy, wykonujący tym samym pracę na rzecz odwołującej, będącej ich pracodawcą.</p>
<p>Zatem, zainteresowani zleceniobiorcy <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, z racji wykonywania pracy na rzecz <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, mający status pracowników, w rozumieniu art.8 ust.2a ustawy systemowej z mocy art.6 ust.1 pkt 1 w zw. z art.11 ust.1 i art.12 ust.1 tej ustawy, z tytułu umów zlecenia zawartych ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span>, podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu <br/>i rentowym, chorobowemu i wypadkowemu, co słusznie stwierdził w zaskarżonych decyzjach organ rentowy. Trafność prezentowanego stanowiska potwierdza ugruntowane i jednolite orzecznictwo Sądu Najwyższego i Sądu Apelacyjnego w Katowicach. W szczególności, <br/>w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 2 września 2009 roku (II UZP 6/09, OSNP 2010/3-4/46) wskazano, że pracodawca, którego pracownik wykonuje na jego rzecz pracę w ramach umowy o dzieło zawartej z osobą trzecią jest płatnikiem składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe, chorobowe i wypadkowe z tytułu tej umowy. Natomiast, w wyroku z dnia <br/>14 stycznia 2010 roku (I UK 252/09; LEX nr 577824), Sąd Najwyższy zauważył, że teza ta jest aktualna także w stosunku do pracowników wykonujących taką pracę na podstawie umowy zlecenia, tak jak to ma miejsce w niniejszej sprawie.</p>
<p>Natomiast, w wyroku z dnia 22 lutego 2010 roku (I UK 259/09; LEX nr 585727), Sąd Najwyższy wyjaśnił, iż podstawowym skutkiem uznania osoby wskazanej w art.8 ust.2a ustawy systemowej za pracownika jest objęcie jej obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnymi, rentowym, chorobowym i wypadkowym tak jak pracownika. W związku z tym osoba ta podlega obowiązkowi zgłoszenia do wymienionych ubezpieczeń społecznych. Obowiązek ten obciąża płatnika składek na podstawie art.36 ust.1 i 2 ustawy systemowej, <br/>tj. pracodawcę, czyli w tym wypadku odwołującą. Treść cytowanych orzeczeń nie pozostawia żadnych wątpliwości co do trafności zaskarżonych decyzji.</p>
<p>Z tych przyczyn, odwołania zostały oddalone. Sąd Okręgowy zasądził od <span class="anon-block"> spółki z o.o. (...)</span> w <span class="anon-block">C.</span> na rzecz organu rentowego tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego kwotę 660,00 zł. Stanowi ona siedemnastokrotność stawki minimalnej z uwagi na rozpoznanie 17 odwołań od tyluż decyzji organu rentowego.</p>
<p>Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wniosła <span class="anon-block"> spółka z o.o. (...)</span> w <span class="anon-block">C.</span> zarzucając:</p>
<p>- naruszenie prawa materialnego, w szczególności <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19981370887" title="Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - Dz. U. z 1998 r. Nr 137, poz. 887 (art. 8;art. 8 ust. 2 a)">art.8 ust.2a ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych</a> poprzez błędne jego zastosowanie,</p>
<p>- naruszenie prawa materialnego, w szczególności <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art.6 Kodeksu cywilnego</a> przez jego niezastosowanie,</p>
<p>- naruszenie prawa procesowego, w szczególności <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art.233 Kodeksu postępowania cywilnego</a>, poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny materiału dowodowego, polegającego na nieuzasadnionym i nie mającym poparcia w zgromadzonym materiale dowodowym przyjęcia, że zainteresowani świadczyli w ramach umów zleceń zawartych z <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> pracę na rzecz odwołującej mimo, iż pośród materiału dowodowego nie znajdowały się dowody wskazujące, iż zainteresowani faktycznie świadczyli pracę na rzecz odwołującej,</p>
<p>- sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego przez przyjęcie, iż zainteresowani świadczyli w ramach umów zleceń zawartych z <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> pracę na rzecz odwołującej.</p>
<p>Apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie, że zainteresowani wskazani w zaskarżonych decyzjach nie podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu, wypadkowemu, chorobowemu, jako pracownicy z tytułu umowy zlecenia zawartej z <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> wykonywanej na rzecz <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> w okresach wskazanych <br/>w decyzjach organu rentowego, z uwzględnieniem kosztów postępowania za I i II instancję, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania z uwzględnieniem kosztów postępowania apelacyjnego.</p>
<p>Apelujący zarzucił, że Sąd I instancji błędnie zastosował <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19981370887" title="Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - Dz. U. z 1998 r. Nr 137, poz. 887 (art. 8;art. 8 ust. 2 a)">art.8 ust.2a ustawy z dnia <br/>13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych</a>, dokonując niewłaściwej jego interpretacji, w kontekście stanu faktycznego sprawy. Powołane przy tym orzecznictwo Sądu Najwyższego oraz Sądu Apelacyjnego w Katowicach rozstrzyga inne kwestie niż będące istotą niniejszego sporu, a mianowicie ustalenia podmiotu, u którego zleceniobiorcy - zainteresowani podlegają ubezpieczeniu społecznemu.</p>
<p>Wskazał, że istota niniejszego sporu dotyczy wyjaśnienia znaczenia pojęcia, co należy rozumieć przez świadczenie pracy na rzecz pracodawcy przez osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia zawartej z innym podmiotem w ramach tychże umów zlecenia <br/>w realiach rozpoznawanej sprawy. Apelujący podniósł, że Sąd Najwyższy - Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w uzasadnieniu wyroku z dnia 22 lutego 2010 roku, sygn. akt I UK 259/09, publ. system Lex Polonica nr 2439968 oraz z dnia 14 stycznia 2010 roku sygn. akt I UK 252/09, publ. system Lex Polonica nr 2439967 zawiera istotne wskazówki w zakresie interpretacji pojęcia „pracy na rzecz pracodawcy”, w rozumieniu art.8 ust.2a ustawy systemowej. Wskazówki te zostały w całości pominięte przez Sąd Okręgowy <br/>w Katowicach przy rozstrzyganiu niniejszej sprawy.</p>
<p>Apelujący wskazał, że w orzecznictwie przyjmuje się, że do świadczenia pracy na rzecz pracodawcy, w ramach umów zleceń zawartych przez jego pracowników z innymi podmiotami, dochodzi w takim stanie faktycznym, w którym zleceniodawca, zatrudniający na podstawie umowy zlecenia w/w pracowników, związany jest umową z pracodawcą a nie <br/>z beneficjentem (odbiorcą) usług i której przedmiotem jest świadczenie takich samych co do przedmiotu i zakresu usług jak te, które świadczyć winien wyłącznie pracodawca odbiorcy finalnemu usług/beneficjentowi, na podstawie odrębnej umowy między nimi zawartej.</p>
<p>Biorąc pod uwagę orzecznictwo oraz stan faktyczny sprawy należy stwierdzić, <br/>że zaskarżony wyrok stoi w opozycji do znaczenia pojęcia pracy „na rzecz pracodawcy”, jaki przyjął dla tego pojęcia Sąd Najwyższy.</p>
<p>W toku procesu wykazano (dowód: umowa konsorcjum, umowa o ochronę imprezy <span class="anon-block"> (...)</span>, podział zadań pomiędzy członków Konsorcjum, świadek <span class="anon-block">B. Ś.</span>, zainteresowany <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> -zeznania <span class="anon-block">P. K.</span>), że wykonawcami, a w zasadzie współwykonawcami usługi byli odwołujący i <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span>, każdy w odrębnym zakresie.</p>
<p>Skarżąca spółka podkreśliła, że istotne dla oceny sprawy w kontekście powołanych orzeczeń i wymagające szczególnego podkreślenia to to, że każdy ze współwykonawców realizował inną pod względem przedmiotowym części usługi.</p>
<p>W konsekwencji, praca świadczona przez zainteresowanych w ramach umów zleceń nie należała do zakresu przedmiotowego usługi, która miała realizować i/lub realizowała odwołująca. Zainteresowani realizowali wyłącznie zadania przynależne <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> Zatem, praca zainteresowanych nie była i nie mogła być postrzegana jako praca na rzecz pracodawcy, skoro ten nie był zobowiązany do jej wykonania w ramach podziału zadań między konsorcjantów.</p>
<p>Zainteresowani wykonywali czynności przynależne <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> w ramach podziału zadań między konsorcjanów, nie zaś czynności, do których wykonania zobowiązana była odwołująca. Oczywiste jest również to, że zainteresowani, będąc związani umowami zlecenia z <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span>, mieli pełną tego świadomość, otrzymywali wynagrodzenie od tejże spółki, a ich zakres czynności nie pokrywał się z czynnościami objętymi stosunkiem pracy.</p>
<p>W konsekwencji, z tak ustalonego stanu faktycznego można wyprowadzić tylko jeden wniosek, a mianowicie ten, że zainteresowani, w ramach umów zleceń, wykonywali pracę wyłącznie na rzecz <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span>, tj. zleceniodawcy.</p>
<p>Apelujący podał, że Sąd Najwyższy w powołanym wyżej wyroku z dnia 22 lutego 2010 roku, sygn. akt I UK 259/09 stwierdza, że przepis ten (art.8 ust.2a - przyp. wł.) rozszerza pojęcie pracownika dla celów ubezpieczeń społecznych poza sferę stosunku pracy. Rozszerzenie to dotyczy dwóch sytuacji. Pierwszą jest wykonywanie pracy na podstawie jednej z wymienionych umów prawa cywilnego przez osobę, która umowę taką zawarła <br/>z pracodawcą, z którym pozostaje w stosunku pracy. Drugą wykonywanie pracy na podstawie jednej z tych umów przez osobę, która umowę taką zawarła z osobą trzecią, jednakże w jej ramach wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy; przesłanką decydującą o uznaniu takiej osoby za pracownika, w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19981370887" title="Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - Dz. U. z 1998 r. Nr 137, poz. 887 ()">ustawy <br/>o systemie ubezpieczeń społecznych</a> jest to, że będąc pracownikiem związanym stosunkiem pracy z danym pracodawcą jednocześnie świadczy na jego rzecz pracę w ramach umowy cywilnoprawnej, zawartej z nim lub inną osobą. W konsekwencji, nawet gdy osoba ta (pracownik) zawarła umowę o dzieło z osobą trzecią, to pracę w jej ramach wykonuje faktycznie dla swojego pracodawcy (uzyskuje on rezultaty jego pracy) (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 2 września 2009 roku II UZP 6/2009 OSNP 2010/3-4 poz.46).</p>
<p>Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że rezultaty pracy zainteresowanych, raz w postaci wykonania obowiązków przynależnych wyłącznie <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> bezpośrednio dla organizatora imprezy masowej, a po wtóre w postaci kalkulowanego i rzeczywiście osiągniętego zysku, uzyskiwała wyłącznie <span class="anon-block"> spółka (...)</span> (zeznania <span class="anon-block">P. K.</span>). Nawet gdyby przyjąć, że pośrednio rezultatem pracy zainteresowanych może być dywidenda otrzymana przez odwołującą od <span class="anon-block"> spółki (...)</span> (teza taka jest nieuprawniona, w świetle treści art.8 ust.2a ustawy systemowej), to i tak fakty takie nie miały miejsca (świadek <span class="anon-block">B. Ś.</span>, <span class="anon-block">P. K.</span>). Odwołująca zaś kalkulowała i osiągała zysk z pracy pracowników przez siebie zatrudnianych do obsługi imprezy, tj. kierowników zabezpieczenia, grup interwencyjnych wspomagających ochronę, wykonywania planów ochrony, zaangażowania środków technicznych (środki łączności, barierki ochronne itp.), co zeznała świadek <span class="anon-block">B. Ś.</span>.</p>
<p>Na marginesie tylko należy dodać, że organ rentowy, stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art.6 k.c.</a>, nie przedstawił faktów (i ich nie udowodnił), które świadczyłyby, iż to odwołujący uzyskiwał tak rozumiane rezultaty, korzyści z pracy zainteresowanych. Sąd I instancji, wydając zaskarżony wyrok, uwzględniający stanowisko organu rentowego, naruszył <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art.6 k.c.</a> poprzez jego niezastosowanie.</p>
<p>Biorąc zatem pod uwagę powyższe stanowisko Sądu Okręgowego w Katowicach nie znajduje uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym i jak wyżej wskazano narusza przepisy prawa materialnego. Wprowadzone przez Sąd wnioski, iż „działania wszystkich zainteresowanych na rzecz - czyli w dobrze pojmowanym interesie, odwołującej zapewniła ona sobie jednoznacznie poprzez umowę Konsorcjum, dzięki której jako Lider Konsorcjum monitorowała wszelkie poczynania stron realizujących umowę o ochronę imprez masowych gwarantując sobie osiągnięcie zysku z tego tytułu”, pozostają w sprzeczności z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego.</p>
<p>Przede wszystkim należy podnieść, że odwołująca reprezentowała, na mocy udzielonego pełnomocnictwa <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> w umowie, w zakresie jej wykonania, w tym otrzymania wynagrodzenia (dowody: umowa, pełnomocnictwo, podział zadań).</p>
<p>Kalkulacje wynagrodzenia za przynależne konsorcjom zadania, każdy z nich sporządzał samodzielnie i suwerennie, a dopiero suma tych wynagrodzeń stanowiła podstawę oferty cenowej składanej organizatorowi imprezy (świadek <span class="anon-block">Ś.</span>, <span class="anon-block">P. K.</span>). Kalkulacja każdego z konsorcjantów z osobna obejmowała niezbędne koszty wykonania usługi oraz prognozowany zysk (<span class="anon-block">P. K.</span>). Nie jest więc tak, jak twierdzi Sąd I instancji, iż do podziału pomiędzy konsorcjantów miał być przeznaczony wspólnie wypracowany zysk, a tak wynika ze stwierdzenia, iż „trudno powiedzieć czy podział zysku pomiędzy spółkami był adekwatny do podziału zadań i ponoszonych kosztów” (str.4 uzasadnienia wyroku). Koszty związane z wynagrodzeniami zainteresowanych kalkulowała <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> (zgodnie z przyjętymi przez siebie do wykonania zadaniami). Odwołująca kalkulowała koszty niezbędne do realizacji własnych zadań, powiększając je o zakładany zysk (świadek <span class="anon-block">Ś.</span>). Co równie istotne, umowa na świadczenie ochrony imprezy była zawierana w imieniu i na rzecz obu konsorcjantów dopiero po tym jak uzgodnili zakres zadań do wykonania, przynależny każdemu z nich oraz wysokość wynagrodzenia (dowód: umowa <br/>o ochronę imprezy, podział zadań, świadek <span class="anon-block">B. Ś.</span>, <span class="anon-block">P. K.</span>).</p>
<p>W tych okolicznościach, powyższy wniosek Sądu I instancji, iż odwołująca poprzez umowę konsorcjum, którą jako lider monitorowała wszelkie poczynania stron realizujących umowę ochrony imprezy masowej (tj. <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span>, <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> oraz organizatora imprezy) gwarantował sobie zysk z tego tytułu (wykonania przynależnej części umowy <br/>o ochronę), jest o tyle tylko uprawniony o ile odnosi się do kalkulowanego przez <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> zysku, który to jednak nie ma żądanego związku ekonomicznego i finansowego z pracą zainteresowanych, gdyż ta mieściła się w kategoriach umownych, ekonomicznych (w tym zysku) i finansowanych z zakresu zadań <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> Dalej idący wniosek Sądu I instancji sprzeczny jest z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz narusza zasady logiki, ekonomii i doświadczenia życiowego.</p>
<p>Wnioski Sądu I instancji, wyprowadzone z treści zeznań świadka <span class="anon-block">Ś.</span>, iż tylko w związku z pracą zainteresowanych w <span class="anon-block"> spółce (...)</span>, <span class="anon-block"> spółka (...)</span> umożliwiała sobie realizację usług ochrony imprez masowych, nie mogą być oderwane od istoty stosunku zobowiązaniowego, łączącego po jednej stronie stosunek zobowiązaniowy, jako wykonawców spółki <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span>, z drugiej zaś organizatora imprezy.</p>
<p>Jest oczywiste, że jeżeli strony zobowiązały się do wykonania wspólnego przedsięwzięcia gospodarczego, to każda z nich ponosi odpowiedzialność za zakres jej przynależny. <span class="anon-block"> Spółka (...)</span> zobowiązała się do zapewnienia w części obsługi osobowej ochrony imprezy. Warunkiem jednak koniecznym i wyłącznym zapewnienia obsługi osobowej ochrony imprezy masowej nie było powierzenie tych czynności pracownikom odwołującej. Inne wnioski nie mogą zostać uznane za usprawiedliwione.</p>
<p>Nie można zatem w sposób uprawniony wyprowadzać z zeznań świadka wniosku, <br/>że tylko praca zainteresowanych w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> umożliwiała wykonanie usług przyjętych przez Konsorcjantów. Jedyny uprawniony wniosek to ten, że <span class="anon-block"> spółka (...)</span> winna zapewnić obsadę osobową kwalifikowanych osób, niezależnie od tego czy pozostawali w stosunku pracy i z kim.</p>
<p>W odpowiedzi na apelację, organ rentowy wniósł o jej oddalenie i zasądzenie na swoją rzecz kosztów zastępstwa radcowskiego według norm przepisanych.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Apelacja jest bezzasadna.</strong>
</p>
<p>Sąd Okręgowy przeprowadził prawidłowe postępowanie dowodowe, nie przekraczając granicy wyznaczonej dyspozycją <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art.233 § 1 k.p.c.</a> dokonał trafnych ustaleń faktycznych oraz wywiódł logiczne i znajdujące oparcie we właściwie wskazanych przepisach prawa materialnego wnioski. Nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego także trafność rozstrzygnięcia, zaś rozważania przedstawione na jego uzasadnienie w całości przyjmuje <br/>za swoje. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku w całości odpowiada wymogom <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art.328 <br/>§ 2 k.p.c.</a>, w szczególności wyraźnie wskazuje rozumowanie, które doprowadziło Sąd I instancji do właściwego wniosku, iż zainteresowani, jako pracownicy <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, wykonujący umowy zlecenia na rzecz <span class="anon-block"> spółki (...)</span> (<span class="anon-block"> (...)</span>) podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i chorobowemu, bowiem <br/>w ramach tych w istocie umów wykonywali pracę na rzecz swego pracodawcy, w rozumieniu art.8 ust.2a ustawy systemowej.</p>
<p>Skarżąca powołuje się w apelacji przede wszystkim na pogląd Sądu Najwyższego, wyrażony w wyrokach z dnia 22 lutego 2010 roku (sygn. akt I UK 259/09, LEX nr 585727) <br/>i z 14 stycznia 2010 roku (sygn. akt I UK 252/09, LEX nr 577824), zgodnie z którymi: <em>
<!-- -->podstawowym skutkiem uznania osoby wskazanej w art.8 ust.2a u.s.u.s. z 1998r. <br/>za pracownika, jest objęcie jej obowiązkowymi ubezpieczeniami emerytalnymi, rentowymi, chorobowymi i wypadkowymi tak, jak pracownika (art.6 ust.1 pkt 1, art.11 ust.1 i art.12 ust.1 u.s.u.s.). W związku z tym osoba ta podlega obowiązkowi zgłoszenia do wymienionych ubezpieczeń społecznych. Obowiązek ten obciąża płatnika składek (art.36 ust.1 i 2 u.s.u.s.), zaś pracodawca, którego pracownik wykonuje na jego rzecz pracę w ramach umowy o dzieło zawartej z osobą trzecią, jest płatnikiem składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe z tytułu tej umowy na podstawie art.8 ust.2a ustawy z 1998 roku <br/>o systemie ubezpieczeń społecznych. Teza ta jest aktualna także w stosunku do pracowników wykonujących taką pracę na podstawie umowy zlecenia.</em>
</p>
<p>W ocenie Sądu Apelacyjnego, powyższy pogląd ma zastosowanie w niniejszym sporze, a nadto nie może wspomagać rozumowania przedstawionego w apelacji. Skarżąca podkreśla, iż rezultaty pracy zainteresowanych „w postaci wykonania obowiązków przynależnych wyłącznie <span class="anon-block"> spółce (...)</span> bezpośrednio dla organizatora imprezy masowej”, <br/>a także w postaci kalkulowanego i rzeczywiście osiągniętego zysku - uzyskiwała wyłącznie <span class="anon-block"> spółka (...)</span>. Podnosi, że kalkulacje wynagrodzenia za przynależne konsorcjantom zadania, każdy z nich sporządzał samodzielnie i suwerennie, a dopiero suma tych wynagrodzeń stanowiła podstawę oferty cenowej składanej organizatorowi imprezy, zaś kalkulacja każdego z konsorcjantów z osobna obejmowała niezbędne koszty wykonania usługi oraz prognozowany zysk, że każdy ze współwykonawców realizował inną pod względem przedmiotowym część usługi. W konsekwencji praca świadczona przez zainteresowanych <br/>w ramach umów zleceń nie należała do zakresu przedmiotowego usługi, który miała realizować i/lub realizowała odwołująca. Zainteresowani realizowali wyłącznie zadania przynależne <span class="anon-block"> spółce (...)</span>, zatem ich praca nie była i nie mogła być postrzegana jako praca na rzecz pracodawcy, skoro ten nie był zobowiązany do jej wykonania w ramach podziału zadań między konsorcjantów. Podkreśla wreszcie, że w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z sytuacją, w której zleceniodawca, zatrudniający na podstawie umowy zlecenia pracowników, związany jest umową z pracodawcą, a nie z beneficjentem (odbiorcą) usług <br/>i której przedmiotem jest świadczenie takich samych co do przedmiotu i zakresu usług jak te, które świadczyć winien wyłącznie pracodawca odbiorcy finalnemu usług/beneficjentowi, na podstawie odrębnej umowy między nimi zawartej.</p>
<p>Niemniej jednak, poza sporem pozostaje, iż umowa konsorcjum została zawarta pomiędzy spółkami <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span> (<span class="anon-block"> (...)</span>) w sytuacji, gdy <span class="anon-block"> spółka z o.o. (...)</span> jest jedynym wspólnikiem <span class="anon-block"> spółki z o.o. (...)</span> w <span class="anon-block">C.</span>, posiada wszystkie jej udziały. W tej sytuacji wykonywanie przez pracowników <span class="anon-block"> spółki (...)</span> umów spornych zlecenia, zawartych ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span> (w ramach łączącej te spółki umowy konsorcjum), mimo iż zleceniodawca nie jest związany z pracodawcą umową o świadczenie usług (co do przedmiotu i zakresu takich samych, jak te, które świadczyć winien wyłącznie pracodawca beneficjentowi na podstawie odrębnej, zawartej pomiędzy nimi umowy), w istocie zasady logiki i doświadczenia życiowego wskazują, że mamy do czynienia z wykonywaniem przez zainteresowanych pracy na rzecz ich pracodawcy, z którymi pozostają w stosunku pracy. Skoro jedynym wspólnikiem spółki <span class="anon-block">(...)</span> jest <span class="anon-block"> spółka (...)</span>, to w istocie wszystkie pożytki i korzyści z jakiegokolwiek przejawu działalności gospodarczej <span class="anon-block"> spółki (...)</span> uzyskuje <span class="anon-block"> spółka (...)</span>, stąd bez istotnego znaczenia musi pozostać okoliczność, czy i kiedy <span class="anon-block"> spółka (...)</span> wypłaciła <span class="anon-block"> spółce (...)</span> dywidendę za sporny okres. Także bez istotnego znaczenia musi pozostawać podział zadań między spółkami, wynikający z umów zawieranych z odbiorcami ich usług.</p>
<p>W ocenie Sądu Apelacyjnego, z punktu widzenia art.8 ust.2a omawianej ustawy, niedopuszczalne jest wykorzystywanie przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> istnienia spółki zależnej <span class="anon-block">(...)</span> (<span class="anon-block"> (...)</span>), której jedynym wspólnikiem i udziałowcem jest <span class="anon-block"> spółka (...)</span>, w celu uniknięcia, <br/>z pokrzywdzeniem zainteresowanych, odprowadzenia należnych składek na sporne ubezpieczenia.</p>
<p>Wbrew twierdzeniom skarżącej, nie można przyjąć, iż w orzecznictwie przyjmuje się, że do świadczenia pracy na rzecz pracodawcy w ramach umów zleceń zawartych przez jego pracowników z innymi podmiotami dochodzi wyłącznie „w takim stanie faktycznym, <br/>w którym zleceniodawca, zatrudniający na podstawie umowy zlecenia pracowników, związany jest umową z pracodawcą, a nie z beneficjentem (odbiorcą) usług i której przedmiotem jest świadczenie takich samych co do przedmiotu i zakresu jak te, które świadczyć winien wyłącznie pracodawca odbiorcy finalnemu usług/beneficjentowi, na podstawie odrębnej umowy między nimi zawartej”. Każdy konkretny stan faktyczny winien podlegać indywidualnej ocenie. Decydujące jest rozstrzygnięcie, czy zleceniobiorca wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którymi pozostaje w stosunku pracy.</p>
<p>Skoro w niniejszej sprawie zainteresowani wykonywali swe czynności niewątpliwie <br/>w niepodzielnym interesie obu spółek, w sytuacji gdy na podstawie umów o pracę pozostawali w zatrudnieniu w spółce, będącej jedynym wspólnikiem i udziałowcem spółki drugiej, z którą zawierali umowy zlecenia, także w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie powinno budzić wątpliwości, że zainteresowani, realizując umowy zlecenia w istocie wykonywali pracę na rzecz swego pracodawcy.</p>
<p>Nie może być także mowy o zarzucanym apelacją naruszenia zasady rozkładu ciężaru dowodu, bowiem skarżąca w istocie zwalcza prawidłową ocenę materiału zebranego <br/>w sprawie przez organ rentowy i Sąd Okręgowy.</p>
<p>Skoro zatem nie zachodzą zarzucane apelacją naruszenia prawa procesowego <br/>i materialnego, z mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art.385 k.p.c.</a> orzeczono jak w punkcie 1 sentencji.</p>
<p>O zwrocie kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję orzeczono (w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021631349" title="Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu - Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1349 (§ 12 ust. 1 pkt. 2)">pkt 2 )</a> <br/>z mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1;art. 98 § 2)">art.98 § 1 i 2 k.p.c.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 108;art. 108 § 1)">art.108 § 1 k.p.c.</a> a także <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021631349" title="Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu - Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1349 (§ 12;§ 12 ust. 1;§ 12 ust. 1 pkt. 2)">§ 12 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu</a> (Dz.U. Nr 163 z 2002r., poz.1349 z późn. zm.).</p>
<p>Wobec łącznego rozpoznania spraw z 17 odwołań od 17 decyzji organu rentowego zasądzono taką wielokrotność stawki 120,00 zł.</p>
<p>/-/SSA J. Pietrzak /-/SSA M. Żurecki /-/SSA I. Goik
</p>
<p>Sędzia Przewodniczący Sędzia</p>
<p>JM</p>
</div>