Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I OSK 2845/20

Sądy administracyjne2021-10-12
Sygnatura
I OSK 2845/20
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2021-10-12
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Agnieszka MiernikMaciej DybowskiZygmunt Zgierski

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zygmunt Zgierski Sędziowie Sędzia NSA Maciej Dybowski (spr.) Sędzia del. WSA Agnieszka Miernik po rozpoznaniu w dniu 12 października 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 lipca 2020 r. sygn. akt I SA/Wa 764/20 w sprawie ze skargi C.S., M.S., M.S., M.S., T.S. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] lutego 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na rzecz C.S., M.S., M.S., M.S., T.S. solidarnie kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 17 lipca 2020 r. sygn. akt I SA/Wa 764/20 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w [...] sprawy ze skargi C.S., M.S., M.S., M.S., T.S. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] lutego 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty 1. uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewody Mazowieckiego z [...] czerwca 2019 r. nr [...]; 2. zasądził od Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na rzecz C.S., M.S., M.S., M.S., T.S. solidarnie kwotę 680 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym: Wnioskiem z [...] grudnia 2008 r. W.S. (dalej wnioskodawca) wystąpił do Wojewody Małopolskiego o wydanie decyzji potwierdzającej prawo do rekompensaty za nieruchomości pozostawione przez S.S. poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w postaci: 1. nieruchomości obejmującej dawną Ordynację [...] o łącznej powierzchni [...] hektarów wraz z zabudowaniami, w tym w szczególności pałacem położonym w miejscowości [...], [...] km na północ od miejscowości [...], powiat [...], w dawnym województwie [...], murowanym z cegły, składającym się z dwu pięter, jedenastoosiowym; budynku oficyny, dwukondygnacyjnego, sześcioosiowego; budynkami stajni, kuchni, spiżarni, ujeżdżalni koni, innymi budynkami gospodarczymi; parkiem wokół pałacu, nazywając ww. nieruchomoś[ć] Ordynacją [...]; 2. nieruchomości położonej w [...], w dawnym województwie [...], przy ul. [...] o nr wpisu [...] gminy katastralnej [...] wg. Księgi Wieczystej prowadzonej przez Sąd "Rejonowy" [winno być "Okręgowy"; k. 270 akt Ministra] w [...], składającej się z parcel o liczbach katastralnych [...], zabudowanej budynkiem jednopiętrowym zwanym pałacem i dwoma odrębnymi budynkami murowanymi stanowiącymi skrzydła zabudowań o łącznej powierzchni użytkowej [...] m2 wraz z dziedzińcem, garażem, stajnią i ujeżdżalnią, łącznie z mieszkaniem położonym na I piętrze budynku położonego przy ul. [...], należącego do kompleksu pałacowego, składającego się z 3 pokoi, przedpokoju, łazienki i kuchni; przynależnej piwnicy i strychu, o łącznej powierzchni użytkowej [...] m2 [k. 76-70 akt administracyjnych]. Wniosek ów kilkakrotnie modyfikowano. Ostatecznie, pismem z [...] sierpnia 2016 r. R.S., następczyni prawna zmarłego w toku trwania postępowania W.S., wniosła o potwierdzenie prawa do rekompensaty za następujące składniki majątkowe: 1. nieruchomość składającą się z parcel budowlanych o nr [...] o łącznej powierzchni [...] m2, położoną w [...] przy ul. [...] i "[...]" [winno być "[...]"] (numery konskrypcyjne: [...]), zabudowaną: budynkiem mieszkalnym (pałacem), piętrowym o pow. [...] m2; oficyną mieszkalną, piętrową o pow. [...]m2; oficyną mieszkalną, piętrową z częścią parterową o pow. [...]m2; budynkiem mieszkalnym (od strony ul. [...]) piętrowym o pow. [...]m2 o łącznej powierzchni użytkowej [...]m2; 2. majątek ziemski [...] (Ordynacja [...], dalej Ordynacja) w województwie [...], złożony z nieruchomości: A. [...] (o pow. [...] ha, z czego [...] ha roli, [...] ha łąk, [...] ha ogrodów, [...] ha lasów, [...]ha o innym przeznaczeniu); B. "[...]" [winno być "[...]"] ([...] ha, z czego: [...] ha roli, [...] ha łąk, [...] ha ogrodów i [...] ha o innym przeznaczeniu); C. [...] ([...] ha, z czego [...] ha roli, [...] ha łąk, [...] ha ogrodów i [...] ha o innym przeznaczeniu); D. [...] ([...]ha lasów na wschód od miejscowości [...] i [...] wraz z drzewostanami); E. budynków położonych w miejscowości [...]: a. piętrowego murowanego pałacu na planie prostokąta o wymiarach [...] m z mieszkalnym poddaszem umieszczonym w dachu, krytym blachą; b. parterowego murowanego pałacu (dworu) na planie prostokąta o wymiarach [...] m, krytego blachą; c. parterowego budynku ujeżdżalni na planie prostokąta o wymiarach [...] m; d. parterowej murowanej oficyny na planie prostokąta o wymiarach [...] m z piętrową częścią środkową i dwoma skrajnymi; e. parterowej murowanej stajni na planie prostokąta o wymiarach [...] m, z bocznymi częściami piętrowymi o wymiarach: pierwsza [...] m, druga [...] m; f. dużej murowanej stajni na planie prostokąta o wymiarach [...] m; g. gorzelni; h. młyna wodnego [k. 469-467 akt administracyjnych]. Decyzją z [...] stycznia 2015 r. [nr [...]] (dalej decyzja z [...] stycznia 2015 r.) Wojewoda Mazowiecki (dalej Wojewoda) odmówił R.S. potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez J.S., posługującego się imieniem S. i nazwiskiem S., nieruchomości obejmujących dawną Ordynację [...], województwo tarnopolskie, o łącznej pow. [...] ha wraz z pałacem w powiecie [...], nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...] składającej się z parcel Ik. [...] zabudowanej budynkiem jednopiętrowym zwanym pałacem i dwoma odrębnymi budynkami murowanymi stanowiącymi skrzydła zabudowań, o łącznej pow. użytkowej [...] m2 wraz z dziedzińcem, garażem, stajnią i ujeżdżalnią, łącznie z mieszkaniem położonym na I piętrze przy ul. [...], należącym do kompleksu pałacowego składającym się z 3 pokoi, przedpokoju, łazienki i kuchni oraz przynależnej piwnicy o łącznej pow. użytkowej [...] m2. Wojewoda wskazał, że S.S. miał status ordynata i przyjął, że wobec okoliczności, że ordynat był jedynie posiadaczem ordynacji, nie zaś właścicielem, któremu na wyłączność przysługuje prawo własności dóbr wchodzących w skład ordynacji, nie można uznać, że została spełniona przesłanka z art. 2 ustawy z 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2014 r. poz. 1090; dalej ustawa z 2005 r., urpr bądź ustawa zabużańska; k. 438-429 akt administracyjnych), tj. nie został wykazany tytuł prawnorzeczowy do nieruchomości objętych wnioskiem. Po rozpatrzeniu odwołania Minister Skarbu Państwa decyzją z [...] marca 2015 r. [nr [...]] utrzymał w mocy decyzję z [...] stycznia 2015 r. Minister podzielił stanowisko Wojewody dotyczące statusu prawnego ordynata w kontekście możliwości potwierdzenia prawa do rekompensaty na gruncie przepisów ustawy z 2005 r. Decyzje organów obu instancji uchylone zostały wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 12 czerwca 2015 r. I SA/Wa 577/15 (dalej wyrok I SA/Wa 577/15). Sąd odwołując się do treści § 629 ABGB, zgodnie z którym ordynatowi przysługiwała zarówno własność główna, jak i użytkowa wywiódł, że każdoczesnemu ordynatowi służyły uprawnienia właścicielskie obydwu rodzajów, tj. własność główna i własność użytkowa. Skoro ustawa zabużańska w żaden sposób nie różnicuje, jaki rodzaj własności jest wystarczający dla uzyskania prawa do rekompensaty, to w ocenie Sądu, przysługujący S.S. węzeł uprawnień i obowiązków należy zdefiniować jako własność w rozumieniu art. 2 ust. 1 urpr [k. 459-455v akt administracyjnych]. Skargę kasacyjną [Ministra Skarbu Państwa] od wyroku I SA/Wa 577/15 oddalił wyrokiem z 28 kwietnia 2016 r. I OSK 2867/15 (dalej wyrok I OSK 2867/15) Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd kasacyjny stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie w ujęciu przepisów ustawy z 2005 r. uprawnionym do rekompensaty z tytułu mienia pozostawionego w związku z działaniami wojennymi był ordynat, który posiadał majątek ordynacji, skupiając w swej osobie własność zwierzchnią i użytkową [k. 454-440 akt administracyjnych]. Postanowieniem z [...] czerwca 2017 r. [nr [...], dalej postanowienie z [...] czerwca 2017 r.], na podstawie art. 7 ust. 1 urpr, Wojewoda uznał, że R.S. w całości posiada prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez J.S., posługującego się imieniem S. i nazwiskiem S., mienia poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej obejmującego dawną Ordynację [...] w postaci: 1. majątku [...] o obszarze ogólnym w ha: [...], w tym użytków rolnych, roli, łąk i pastwisk: [...]; lasów: [...], innych: [...]; 2. majątku [...] o obszarze ogólnym w ha: [...], w tym użytków rolnych, roli, łąk i pastwisk [ha:]: [...]; lasów: [...], innych: [...]; 3. majątku [...] i [...] o powierzchni [...] ha lasów; 4. piętrowego murowanego pałacu na planie prostokąta o wymiarach [...] m na około [...] m z wysokim poddaszem; 5. dworu murowanego, parterowego z niewielkim poddaszem o wymiarach około [...] m na około [...] m; 6. ujeżdżalni murowanej o wymiarach około [...] m na około [...] m; 7. stajni murowanej o wymiarach [...] m na około [...] m, której lewa i prawa część była piętrowa i mieściła mieszkania służbowe; 8. wielkiej murowanej stajni o wymiarach około [...] m na około [...] m; 9. murowanej oficyny o wymiarach około [...] m na [...] m; 10. murowanego, parterowego budynku dużej gorzelni o wymiarach [...] m na [...] m; 10. posesji położonej przy ul. [...] w [...] o pow. [...] ha, na której zlokalizowane były następujące budynki: a. główny korpus pałacu przy ul. [...] o pow. ogólnej [...] m2 (piwnica, 1,2 kondygnacje); b. skrzydło przy ul. [...] o pow. ogólnej [...] m2 (piwnica, 1,2 kondygnacje); c. skrzydło przy ul. [...] o pow. ogólnej [...] m2 (piwnica, 1,2 kondygnacje [; k. 562-543v akt administracyjnych]). Strona pismem z [...] czerwca 2017 r. wniosła o uzupełnienie postanowienia lub jego zmianę w ten sposób, by objąć potwierdzeniem prawa do rekompensaty także: 1. majątek (folwark) [...]; 2. budynek murowany, piętrowy o pow. użytkowej [...] m2, oznaczony obecnie adresem ul. [...], stanowiący część składową nieruchomości opisanej księgą hipoteczną LWH nr [...] Sądu "Rejonowego" [winno być "Okręgowego"; k. 270 akt Ministra] w [...] (obejmującą parcele o numerach: [...], położoną we wrześniu 1939 r. pod adresem administracyjnym ul. [...] w [...], oznaczoną numerami konskrypcyjnymi [...]). Wojewoda pismem z [...] lipca 2017 r. poinformował, że podtrzymuje swe stanowisko wyrażone w postanowieniu z [...] czerwca 2017 r. [k. 649-607; 654 akt administracyjnych]. W miejsce R.S. (żony i jedynej spadkobierczyni W.S.) wstąpili: C.S., M.S., M.S. (M.S.), T.S. i M.S. (dalej skarżący). Następstwa prawne wykazano znajdującymi się w aktach sprawy postanowieniami o stwierdzeniu nabycia spadku. Decyzją z [...] czerwca 2019 r. [nr [...], dalej decyzja z [...] czerwca 2019 r.] Wojewoda Mazowiecki odmówił skarżącym potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez S.S. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Wojewoda wskazał, że S.S. przybył na terytorium obecnej Rzeczypospolitej Polskiej bez zamiaru stałego osiedlenia się i opuścił je wraz z pierwszą nadarzającą się okazją, tj. w 1957 r., po złagodzeniu wymogów dotyczących uzyskania paszportu. Wojewoda zwracając uwagę na "pomocowy" charakter uprawnienia do rekompensaty, mający na celu ułatwienie zagospodarowania się obywateli polskich powracających na terytorium RP w jej nowych granicach uznał, że wyjazd S.S. do [...] w 1957 r. poddaje w uzasadnioną wątpliwość zamiar ww. osoby do stałego osiedlenia się w ojczyźnie [k. 982-969 akt administracyjnych]. Po rozpoznaniu odwołania skarżących Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji (dalej Minister) [decyzją z [...] sierpnia 2019 r. nr [...]] uchylił postanowienie Wojewody z [...] czerwca 2017 r. i uchylił decyzję Wojewody z [...] czerwca 2019 r. w całości, i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji [k. 120-108v akt Ministra]. Po rozpoznaniu skargi skarżących od powyższej decyzji, uznanej przez Sąd administracyjny za sprzeciw, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 30 października 2019 r. I SA/Wa 2051/19 (dalej wyrok I SA/Wa 2051/19), uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że w tej sprawie nie było podstaw do wydania decyzji kasatoryjnej - organ odwoławczy winien w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wydać decyzję merytoryczną. Zaskarżoną do tutejszego Sądu decyzją z [...] lutego 2020 r. [nr [...], dalej decyzja z [...] lutego 2020 r.] Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji uchylił postanowienie Wojewody z [...] czerwca 2017 r. i jego decyzję z [...] czerwca 2019 r. w całości; orzekł co do istoty sprawy w ten sposób, że odmówił skarżący[m] potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez S.S. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej stanowiących: Ordynację im. [...], zw. Ordynacją [...]; parcele budowlane o nr [...], położone w [...] przy ul. [...], łącznie z mieszkaniem położonym na I piętrze budynku położonego przy ul. [...], mającym stanowić część kompleksu pałacowego położonego przy ul. [...]. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia Minister wskazał art. 138 § 1 pkt 2, art. 77 § 2 kpa w zw. z art. 7 ust. 1 i [art.] 9 ustawy z 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2017 r. poz. 2097), i art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r. poz. 935). Minister wskazał, że szczególnie wnikliwych ustaleń wymagały kwestie: 1. zasadność wydania przez Wojewodę postanowienia o spełnieniu wymogów, o którym mowa w art. 7 ust. 1 urpr; 2. czy w przedmiotowej sprawie da się w sposób nie budzący wątpliwości ustalić czy i jakie składniki majątkowe wchodziły w skład majątku ordynackiego w kluczowym dla sprawy okresie, w szczególności w kontekście okoliczności związanych z dużym zadłużeniem ordynacji, postępowaniami egzekucyjnymi, jakie toczyły się przeciwko S.S., związanych z parcelacją majątku ordynackiego w związku z reformą rolną na podstawie ustawy z 28 grudnia 1925 r. o wykonaniu reformy rolnej; możliwości zbywania przez ordynata majątku ordynackiego na rzecz innych osób, jakie stwarzała ww. ustawa, jak również w kontekście braku inwentaryzacji majątku ordynackiego i księgi hipotecznej prowadzonej dla nieruchomości, jakie miałyby wchodzić w skład tego majątku, a jeśli tak, to: czy można mówić o "pozostawieniu nieruchomości", których niezależnie od wojny właściciel zostałby pozbawiony wobec stosownego rozporządzenia wydanego przez właściwe władze o przeznaczeniu nieruchomości na reformę rolną, jak też wobec znacznego zadłużenia i faktu prowadzenia przeciwko S.S. postępowania egzekucyjnego i niemożności regulowania przez niego zobowiązań z normalnych przychodów z gospodarstwa; 3. prawidłowość ustaleń Wojewody w zakresie statusu własnościowego według stanu na dzień 1 września 1939 r. nieruchomości położonej przy ul. [...]/[...] w [...]; 4. czy Wojewoda prawidłowo rozstrzygnął zagadnienie prawne związane z okolicznością, czy ustawę z 2005 r. należy również stosować do osób, które wprawdzie przemieściły się z Kresów Wschodnich na obecne terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, ale bez zamiaru stałego pobytu i które wyemigrowały do innego państwa tak szybko, jak tylko w istniejących wówczas warunkach stało się to możliwe. W ocenie Ministra z materiału dowodowego pozyskanego przez organ I instancji wynika, że S.S. był zadłużony, toczyło się postępowanie egzekucyjne przeciwko niemu, a nieruchomości ordynata przeznaczone były do parcelacji w związku z reformą rolną, która była prowadzona sukcesywnie od 1925 r., o czym świadczy choćby przedłożone przez skarżących (na okoliczność statusu ordynata wobec majątku ordynackiego) rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 13 lutego 1935 r. o ustaleniu na rok 1935 wykazu imiennego nieruchomości podlegających wykupowi przymusowemu, wśród których znajduje się "[...] ha z majątków [...], [...],[...],[...],[...], [...], [...], [...] i [...], stanowiących własność S.S.". Okoliczność związana z kwestią parcelacji majątku ordynackiego wynika również z innych materiałów dowodowych znajdujących się w aktach sprawy, co nie pozostaje bez znaczenia dla sprawy, w której własność określonych nieruchomości według stanu na dzień 1 września 1939 r. nie może być uprawdopodobniona, lecz musi zostać udowodniona. W sprawie nie zostały spełnione łącznie wszystkie przesłanki z art. 2 urpr, nie zostało udowodnione co do jakich konkretnie dóbr objętych wnioskiem o potwierdzenie prawa do rekompensaty S.S. legitymował się 1 września 1939 r. statusem właściciela, skład dóbr wchodzących w skład Ordynacji [...] wg stanu na okres wybuchu II wojny światowej nie został udowodniony (co do rodzaju i powierzchni); nie udowodniono, że w odniesieniu do tego konkretnego przypadku można mówić o "pozostawieniu nieruchomości" w rozumieniu ustawy, nieprawidłowo ustalono status właścicielski nieruchomości w [...]. W ocenie Ministra ustawa z 2005 r. nie ma zastosowania do osób, które wprawdzie przemieściły się na obecne terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, ale bez zamiaru stałego pobytu. Minister stwierdził, że Wojewoda nie był uprawniony do wydania postanowienia o spełnieniu wymogów wynikających z ustawy. Minister uznał, że wobec wydania ww. postanowienia przez Wojewodę z rażącym naruszeniem prawa: art. 1, 2, art. 6 ust. 4 i art. 7 ust. 1 urpr i art. 7, 77 § 1 i art. 80 kpa, zasadnym było uchylenie postanowienia w ramach postępowania odwoławczego. Minister wyjaśnił, że jakkolwiek Sąd administracyjny przyjął, że ordynat był właścicielem majątku ordynackiego, to w niniejszej sprawie nie udowodniono (organ zwrócił uwagę na różnicę między uprawdopodobnieniem a udowodnieniem), co wchodziło w skład majątku ordynackiego. Nie bez znaczenia pozostaje, że zakres przedmiotowy majątku ordynackiego nie sprowadza się jedynie do określenia nazwy dóbr, lecz również ich powierzchni, położenia na konkretnych parcelach lub w konkretnej miejscowości, itp. Poza tym jeśli organ ma a priori przyjąć, że S.S. był właścicielem nieruchomości, o których mowa w sprawie (tj. bez przeprowadzania dowodu na okoliczność własności każdej z nieruchomości), to nie jest wystarczającym wymienienie poszczególnych składników majątku przez strony postępowania, ale konieczne jest wykazanie za pomocą wiarygodnego dowodu, że wymienione przez strony składniki majątku faktycznie w okresie wybuchu II wojny światowej wchodziły w skład majątku ordynackiego, a nie były od niego oderwane, tj. nie istniały jako niezależna od ordynacji masa majątkowa. Jakkolwiek ostatni ordynat S.S. - jak wskazały Sądy administracyjne, które orzekały w niniejszej sprawie - był właścicielem majątku ordynackiego, to jednak z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie wynika, jaki rodzaj i obszar nieruchomości w skład tego majątku wchodził w dniu 1 września 1939 r., a w konsekwencji czego (jakich konkretnie nieruchomości i w jakim zakresie) właścicielem był S.S.. Nie budzi wątpliwości, że Wojewoda nie przeprowadził wnikliwych ustaleń w ww. przedmiocie. Dokumenty mające świadczyć o tym, że S.S. był jeszcze w 1939 r. właścicielem wymienionych w piśmie z [...] sierpnia 2016 r. dóbr ordynackich można podzielić na różne rodzaje, np.: naukowo-historyczne, urzędowe, prywatne. Pierwsze z nich niewątpliwie mają znaczną wartość dowodową, jednak nie mogą samodzielnie potwierdzać czyjegoś prawa własności, mogą jedynie subsydiarnie w zestawieniu z dokumentami urzędowymi takimi jak np. wyciągi z ksiąg wieczystych, zaświadczać o stanie własności danej nieruchomości. Jeżeli chodzi o dokumenty z drugiej kategorii, wprawdzie część z nich wskazuje S.S. jako właściciela Ordynacji [...], jednak nie wynika z nich, jaki rodzaj nieruchomości i w zakresie jakiej powierzchni wchodził w skład ordynacji. Dokumenty te wskazują, że majątek ten był mocno zadłużony i ulegał stopniowemu zmniejszeniu w związku z reformą rolną, która była przeprowadzana w kraju do samego momentu wybuchu II wojny światowej. Do oceny dokumentów prywatnych, tj. wytworzonych przez strony postępowania lub ich poprzedników prawnych (m.in. S.S.) należy podchodzić ostrożnie, gdyż dokument prywatny stanowi w istocie dowód tego, że osoba, która go podpisała złożyła oświadczenie o treści zawartej w takim dokumencie. Dokumentem prywatnym jest m.in. znajdujące się w aktach sprawy pismo (wniosek) podpisany przez S. hr. S. dotyczący ustalenia daty nabycia wierzytelności z 1936 r., w którym S. hr. S. występując jako wnioskodawca oświadczył: "jest posiadaczem Ordynacji [...], obejmującej dobra ziemskie [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...]". Biorąc pod uwagę, że jest to dokument prywatny, to ocena tego dowodu winna być dokonana w kontekście całokształtu materiału dowodowego, w szczególności w kontekście ustalenia, czy istnieją dowody na okoliczność prawdziwości informacji zawartych w dokumencie prywatnym. Wobec braku takich dowodów Minister uznał, że zakres ordynacji rodowej w kluczowym dla sprawy okresie za pomocą ww. dokumentu prywatnego może być jedynie uprawdopodobniony, lecz nie udowodniony, tym bardziej, że przedmiotowy dokument prywatny nie pochodzi nawet z 1939 r. Uprawdopodobnienie tak istotnej dla sprawy kwestii jest niewystarczające do tego, by a priori przyjmować, że S.S. był właścicielem nieruchomości, o których mowa w kluczowym dla sprawy okresie. Masa majątkowa rodziny S. ulegała stopniowemu zmniejszeniu na skutek reformy rolnej, na co wskazują dowody zgromadzone w sprawie. Zbieżność danych wynikających ze znajdującego się w aktach zaświadczenia Archiwum Państwowego w Obwodzie [...] z [...] grudnia 2011 r. z danymi wynikającymi z przekazanego przez ww. Archiwum wykazu majątków województwa [...] uzasadnia wniosek, że zaświadczenie zostało sporządzone w oparciu o informacje wynikające z wykazu, który z uwagi na załączony do niego załącznik w postaci sprawozdania rocznego z [...] lipca 1939 r., dotyczącego zapasu ziemi prywatnej przeznaczonej na reformę rolną w nieruchomościach ziemskich przekraczających podstawowe normy władania - sporządzony był na potrzeby związane z reformą rolną i parcelacją majątków ziemskich (co wynika chociażby ze znajdującego się w aktach sprawy pisma Ministerstwa Rolnictwa i Reform Rolnych z [...] maja 1939 r.). Kategoryczne stwierdzenia wynikające z pisma [...] Urzędu Wojewódzkiego z [...] lipca 1939 r. i z załączników skierowanych do Ministerstwa Rolnictwa i Reform Rolnych dają obraz tego, że majątek w postaci nieruchomości w [...], [...], [...], [...] i w miejscowości [...] był parcelowany i został przeznaczony na cele reformy rolnej. Z ustawy z dnia 28 grudnia 1925 r. o wykonaniu reformy rolnej wynikało, że nieruchomości może nabyć bezpośrednio sam Minister Rolnictwa i Reform Rolnych lub Państwowy Bank Rolny. W kontekście wszystkich okoliczności związanych ze sprawą, przy uwzględnieniu dodatkowo wierzytelności Państwowego Banku Rolnego wobec dłużnika S.S., czy okoliczności ogromnego zadłużenia S.S. (jakie wynika chociażby z pisma Kierownika Wojewódzkiego Biura ds. finansowo-rolnych w [...] z [...] stycznia 1935 r. do Urzędu Wojewódzkiego Oddziału Ochrony Lasów dotyczącego zezwolenia na antycypacyjny wyrąb dziesięcioletniego etatu rębnego i ciążącego zadłużenia na dobrach ordynackich, wskazującego na niemożność regulowania tychże zobowiązań z normalnych przychodów gospodarstwa), zasadne jest przyjęcie wniosku, że nie można w oparciu o zgromadzone dowody (twierdzenia stron bądź ich poprzedników prawnych są niewystarczające) ustalić, jakie w istocie składniki majątkowe wchodziły w skład Ordynacji [...] w okresie wybuchu II wojny światowej. W aktach sprawy brak jest jakiejkolwiek inwentaryzacji majątku ordynackiego. Skarżący nie przedstawili jakiegokolwiek dowodu na okoliczność, co wchodziło w skład dóbr ordynackich w kluczowym dla sprawy okresie. Nawet gdyby dać wiarę - przy braku dokumentów urzędowych, w tym braku kluczowego dokumentu w postaci księgi hipotecznej dóbr ordynackich - oświadczeniu S.S., co do zakresu majątku ordynackiego zawartego w jego wniosku o ustalenie daty nabycia wierzytelności, to podkreślić należy, że wskazany bardzo ogólnie zakres ordynacji (bez powierzchni nieruchomości) mógł być aktualny w 1936 r., lecz 1 września 1939 r. wobec reformy rolnej, czy wobec prowadzonej przeciwko S.S. egzekucji - już niekoniecznie. Tym bardziej, że zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 13 lutego 1935 r. o ustaleniu na rok 1935 wykazu imiennego nieruchomości, podlegających wykupowi przymusowemu, w wykazie tym znalazły się również majątki [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...]. W aktach sprawy znajduje się dokument wskazujący, że wobec majątku S.S. prowadzone było postępowanie egzekucyjne. Dokumentem tym jest wniosek S. hr. S. i K. z P. hr. S. o ustalenie nabycia wierzytelności i o uznanie długu za rolniczy, a także o zawieszenie postępowania egzekucyjnego, toczącego się przed Sądem Grodzkim w [...], sygn. [...]. W aktach sprawy znajdują się dokumenty świadczące o znacznym zadłużeniu Ordynacji [...]. Z załączonego do pisma Dyrekcji Dóbr Ordynacji [...] z [...] grudnia 1933 r. skierowanego do Powiatowego Biura do Spraw Finansowo-Rolnych, kwestionariusza co do zadłużenia wynika, że Ordynacja [...] zadłużona była na łączną kwotę [...] zł. W piśmie Wojewódzkiego Biura Spraw Finansowo-Rolnych z [...] stycznia 1935 r., skierowanego do Urzędu Wojewódzkiego Oddziału Ochrony Lasów o udzielenie zezwolenia na antycypacyjny wyrąb dziesięcioletniego etatu rębnego, wskazano, że na dobrach ordynackich ciążą zobowiązania do [...] zł, które "powstały wskutek złej konjunktury dla produktów rolnych i niemożności regulowania tychże zobowiązań z normalnych przychodów gospodarstwa". Z pisma wynika, że łączny dług jaki ciążył na S.S. wynosił [...] zł, zaś opisana w analizowanym dokumencie sanacja zadłużenia zakładała m.in., że: "kwota w sumie zł. [...] zł pokrytą ma być częściowo nabyciem na własność Skarbu Państwa części gruntów z Ordynacji [...], a częściowo spłacona gotówką". Z tego zapisu jednoznacznie wynika, że spłata zadłużenia następować miała przez przejmowanie gruntów wchodzących w skład Ordynacji [...] przez Skarb Państwa, trudno bowiem przypuszczać, by wobec permanentnego braku wystarczających środków pieniężnych, S.S. spłacił swój dług gotówką (brak środków pieniężnych bezspornie wynika z dokumentów zebranych w przedmiotowej sprawie m.in.: wniosku S. hr. S. i K. z P. hr. S. o ustalenie nabycia wierzytelności i o uznanie długu za rolniczy; wyciągu z księgi wieczystej nieruchomości o numerze wpisu [...] - numer spisu konskrypcyjnego [...] i [...] ul. [...], której znaczną cześć stanowią wpisy dotyczące obciążenia tej nieruchomości). Przywołane kwoty, dotyczące zadłużenia, stanowiły w tamtych czasach sumy niebagatelne. Dla przykładu, zgodnie z danymi z Małego rocznika statystycznego, Warszawa 1939, sędzia zarabiał średnio 500 zł miesięcznie, a więc 6.000 zł rocznie. Oznacza to, że na spłatę zadłużenia Ordynacji [...] musiałby pracować 128 lat (zakładając, że wynosiło ono [...] zł). W sprawie nie tylko nie udowodniono rodzaju i powierzchni nieruchomości, które wchodziłyby w skład majątku ordynackiego, lecz także wskazując na istnienie nieruchomości budynkowych skarżący nie wykazali, na jakich konkretnie parcelach lub gdzie zlokalizowanych nieruchomościach budynki te miałyby istnieć, by można je było wyodrębnić od innych budynków. Same twierdzenia odnośnie [do] obiektu budowlanego, jaki istniał przy ul. [...]/[...] w [...] powodują, że z uwagi na duże prawdopodobieństwo, że jeden budynek opisywany może być jako dwa lub więcej obiektów, z których każdy miałby mieć powierzchnię, nieodpowiadającą w żadnej mierze temu jednemu budynkowi powoduje, że nie można uznać, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie dostarcza informacji co wchodziło w skład ordynacji, które składniki majątku były oderwane od majątku ordynackiego i jaka była powierzchnia poszczególnych składników tego majątku. Odnosząc się do pisma z [...] sierpnia 2016 r., w którym wskazano, że własność nieruchomości Ordynacji [...] wynika z wykazu majątków posiadających co najmniej 50 ha, sprawozdania rocznego z zapasu ziemi na [...] lipca 1939 r. Minister zwrócił uwagę, że: dokumenty te wskazywały, że opisane w nich nieruchomości przeznaczone są na potrzeby reformy rolnej; z pisma tego wynika, że własność Ordynacji [...] w kluczowym dla sprawy okresie miałaby być w istocie wykazana głównie dzięki zeznaniom świadków. Minister po przeanalizowaniu zeznań stwierdził, że żaden ze świadków nie wypowiedział się co do tego, czy znane mu były okoliczności związane ze znacznym zadłużeniem dóbr ordynackich, egzekucją prowadzoną przeciwko S.S., parcelacją majątku ordynackiego i wpływem reformy rolnej na stan tego majątku w dniu 1 września 1939 r. Doświadczenie życiowe, wskazania wiedzy i logiczne rozumowanie prowadzą do wniosku, że świadkom - obserwatorom majątku ordynackiego z zewnątrz - nie mógł być znany stan prawny dóbr ordynackich i ewoluowanie tego stanu do 1 września 1939 r., w tym również stan prawny mienia stanowiącego ewentualnie niezależny majątek, oderwany na skutek parcelacji od masy dóbr ordynackich. Trudno jest oprzeć ustalenia dotyczące zakresu własności nieruchomości S.S. według stanu na moment wybuchu II wojny światowej w oparciu o zeznania świadków w sytuacji kiedy świadkowie nie znali stanu prawnego przedmiotowych nieruchomości (który w kontekście stwierdzonych w sprawie okoliczności związanych z zadłużeniem, egzekucją i parcelacją pod reformę rolną jest istotny), a także w sytuacji kiedy zeznania świadków są też niewiarygodne (z uwagi na szczegóły jakie podają) bądź nieistotne (brak wiedzy co do wielkości majątku i dokładnej lokalizacji dóbr, co dla organów administracji publicznej jest oczywiste nie tylko w kontekście upływu kilkudziesięciu lat od zdarzeń na okoliczność, których świadkowie składali zeznania, lecz również w kontekście oceny wiedzy przeciętnej osoby co do ustalenia precyzyjnego stanu majętności, w szczególności w zakresie powierzchni nieruchomości należących do innej osoby). Nawet gdyby przyjąć - tak jak chcieliby skarżący - uprawdopodobniony skład majątku ordynackiego według wykazu majątków posiadających co najmniej [...] ha i sprawozdania rocznego z zapasu ziemi na [...] lipca 1939 r., to uwzględniając, że dokumenty te wskazywały, że opisane w nich nieruchomości przeznaczone są na potrzeby reformy rolnej i biorąc pod uwagę, że spłata długu S.S. miała następować przez przejmowanie gruntów wchodzących w skład Ordynacji [...] przez Skarb Państwa, to nie można w takich okolicznościach mówić o "pozostawieniu nieruchomości" w rozumieniu ustawy zabużańskiej, bo właściciel nieruchomości, niezależnie od wojny - i tak zostałby tych nieruchomości pozbawiony. S.S. nie mógł bezpośrednio przed wybuchem II wojny światowej sprzedać osobie trzeciej nieruchomości przeznaczonych na reformę rolną i podlegających przekazaniu Skarbowi Państwa w ramach spłaty ogromnego zadłużenia. Trudno w tym przypadku mówić o "pozostawieniu nieruchomości" w rozumieniu ustawy zabużańskiej, które nawet, gdyby teoretycznie można byłoby zabrać, to i tak S.S. nie mógłby tego uczynić, a jednocześnie nie ponosiłby żadnej straty z tym związanej, gdyż stan taki niwelowałby jego długi. Ustawodawca przewidując rekompensatę za mienie zabużańskie z pewnością nie miał na celu umożliwiania wzbogacenia się osób uprawnionych. Uzyskanie rekompensaty za nieruchomości obciążone na skutek zadłużeń, które nie zostały spłacone w pieniądzu, a których spłata miała następować/następowała przez przejmowanie nieruchomości przez Skarb Państwa w ramach reformy rolnej, a więc które nie mogłyby zostać "pozostawione" w istocie prowadziłoby do zniweczenia celu ustawy z 2005 r. Wojewoda nieprawidłowo ustalił status własnościowy nieruchomości zlokalizowanej przy ul. [...] w [...]. W jego ocenie nie można uznać za dokument potwierdzający przysługiwanie poprzednikowi prawnemu skarżących prawa własności tej nieruchomości wyciągu z księgi wieczystej nieruchomości o numerze wpisu [...] (numer spisu konskrypcyjnego [...] i [...] ul. [...]) gminy katastralnej [...] wg Księgi Wieczystej prowadzonej przez Sąd Rejonowy w [...]. Zawarty w tej księdze wpis S. hr. S. nie dotyczył poprzednika prawnego skarżących, lecz jego ojca. Wynikało to - w ocenie organu - z faktu, że w zacytowanym wpisie intabulowana została własność S. hr. S. jako trzeciego posiadacza ordynacji familijnej śp. K. hr. L., tymczasem z opracowań historyczno-naukowych, w tym m.in. z załączonego do akt sprawy fragmentu monografii Romana Aftanazego pod tytułem "Dzieje rezydencji na dawnych Kresach Rzeczypospolitej" wynika, że ordynację [...] założył K.l., który został jej pierwszym ordynatem. Tytuł drugiego ordynata na [...] uzyskał W.S.. Trzecim ordynatem [...] był syn W.S. S. (1864-1918), ożeniony z Z. hr. T., a dopiero czwartym i ostatnim ordynatem był ich syn - J.S. (ur. 1892 r. - zmarły w M. w 1971 r.). Dowodem świadczącym o tym, że S.S. (czwarty ordynat) nie był właścicielem nieruchomości położonej przy ul. [...] w [...] jest również Księga adresowa [...], Rocznik 1935-1936, która została złożona do akt sprawy przy piśmie stron z [...] czerwca 2017 r. Z kopii tej Księgi wynika, że w latach 1935-1936 właścicielem nieruchomości przy ul. [...] w [...] o numerach konskrypcyjnych [...] była S. hr. Z. i tow., nie zaś S.S.. Publikacja ta pozostawała "pod kontrolą zarządu Król. miast [...]", zaś w dziale IV publikacji zaznaczono, że "Wykaz domów na obszarze miasta [...]" "zestawiono na podstawie materiałów Urzędu Ksiąg Gruntowych Sądu Okręgowego w [...]". O wiarygodności ww. dokumentu świadczył w ocenie organu również fakt, że wymienia on nie tylko liczbę porządkową (orientacyjną) i liczbę spisową (konskrypcyjną) danej nieruchomości, lecz również liczbę wykazu hipotecznego, co świadczy, że autorzy tej publikacji fizycznie zapoznali się z danymi zawartymi w księgach gruntowych. Organ uznał, że celem uregulowania stanu prawnego nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...] w księdze wieczystej dnia [...] maja 1918 r. dokonano wpisu, wskazującego że jej właścicielem jest trzeci ordynat [...]- S. hr. S. (ojciec osoby wskazanej w przedmiotowej sprawie jako właściciel pozostawionych nieruchomości), następnie po jego śmierci, która nastąpiła w 1918 r., własność tę odziedziczyła bądź w inny sposób przejęła jego żona Z.S. hr. z domu T. Minister podzielił stanowisko Wojewody, że choć wprawdzie S.S. - osoba wskazana we wniosku jako właściciel pozostawionych nieruchomości przybył na terytorium obecnej Rzeczypospolitej Polskiej, to jednak nie miał zamiaru stałego zamieszkania i opuścił je przy pierwszej nadarzającej się okazji, tj. po złagodzeniu przez rząd PRL polityki paszportowej. Mając na uwadze, że pierwotnym celem rekompensat była pomoc repatriantom w osiedleniu i zagospodarowaniu się na terenie RP w granicach powojennych, należałoby oczekiwać od tych osób zamiaru stałego pobytu w ojczyźnie. Niesprawiedliwe byłoby przyznanie rekompensaty osobom, które wyczekiwały jedynie pierwszej możliwości do emigracji, zaś pobyt w Polsce traktowały jako konieczność. Kwestia przemieszczenia się właściciela dóbr pozostawionych na Kresach Wschodnich na obecne terytorium RP, bez zamiaru stałego pobytu stanowi zagadnienie prawne, które dotychczas nie było przedmiotem oceny przez Sąd administracyjny w przedmiotowej sprawie. Ocena materiału dowodowego nie pozwala na stwierdzenie, że zostały spełnione przesłanki do potwierdzenia prawa do rekompensaty, stąd w konsekwencji uchylenia postanowienia Wojewody o spełnieniu wymogów, a także w konsekwencji uchylenia zaskarżonej decyzji, która w sentencji nie wskazywała, jakich konkretnie nieruchomości dotyczy odmowa potwierdzenia prawa do rekompensaty, należało orzec co do istoty sprawy i odmówić stronom potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez S.S. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, wskazanych w sentencji decyzji [k. 288-275v akt Ministra]. Skargę na decyzję z [...] lutego 2020 r. wywiedli skarżący, reprezentowani przez adw. A.W.. Skarżący wnieśli o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Ministra, jak również decyzji I instancji i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów adwokackiego zastępstwa procesowego (wg norm przepisanych). W obszernym uzasadnieniu skargi skarżący rozwinęli [rozbudowane] zarzuty. W odpowiedzi na skargę Minister wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko. W toku rozprawy Prokurator wniósł o stwierdzenie nieważności [zaskarżonej] decyzji [oraz decyzji ją poprzedzającej lub w przypadku nieuwzględnienia wyżej wymienionego wniosku, wniósł o oddalenie skargi, k. 92v akt I SA/Wa 764/20]. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 135 oraz art. 200 i 205 § 2 ppsa, orzekł jak w sentencji wyroku I SA/Wa 764/20. Sąd I instancji wskazał, że skarga jest zasadna; zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa procesowego i prawa materialnego w stopniu uzasadniającym jej wyeliminowanie z obrotu. Odnosząc się do wniosku Prokuratora o stwierdzenie nieważności decyzji Sąd I instancji zauważył, że Prokurator upatrywał nieważności decyzji w rozpoznaniu wniosku o potwierdzenie prawa do rekompensaty w sytuacji, w której w ocenie Prokuratora wniosek złożono po terminie - w 2011 r. Wniosek o potwierdzenie prawa do rekompensaty złożył [...] grudnia 2008 r. adw. J.W., działający w imieniu W.S.. Do wniosku dołączono pełnomocnictwo udzielone adw. J.W. przez G.S. dnia [...] lipca 2008 r. W pełnomocnictwie wskazano, że G.S. upoważnia adw. J.W. do reprezentowania jego ojca W.S. w postępowaniu o potwierdzenie prawa do rekompensaty. Do wniosku dołączono oświadczenie złożone [...] kwietnia 2008 r. przed notariuszem w [...] przez W.S., w którym wskazał on, że przekazuje swemu synowi G.S. wszelkie prawa do majątku bezprawnie skonfiskowanego przez władze radzieckie we wschodniej Polsce. Sąd I instancji podzielił stanowisko Prokuratora, że wniosek został złożony przez adwokata nie mającego ku temu stosownego pełnomocnictwa. Pełnomocnictwo do złożenia wniosku o potwierdzenie prawa do rekompensaty winno być udzielone przez wnioskodawcę. Tymczasem adw. J.W., wskazując, że działa w imieniu W.S., dołączył do wniosku pełnomocnictwo udzielone mu nie przez wnioskodawcę, czyli W.S., ale przez jego syna. W pełnomocnictwie tym wskazane było, że G.S. udziela pełnomocnictwa J.W. do reprezentowania jego ojca - W.S.. Do wniosku nie dołączono żadnego dokumentu pozwalającego na ustalenie, że W.S. i udzielił swemu synowi pełnomocnictwa pozwalającego na udzielenie dalszego pełnomocnictwa adw. J.W. Pismem z [...] września 2009 r. adw. J.W. poinformował o wypowiedzeniu mu pełnomocnictwa. Następnie jako pełnomocnik wnioskodawcy ustanowił się adw. A.W., składając pełnomocnictwo z [...] września 2009 r. udzielone mu przez W.S.. Przy piśmie z [...] lutego 2011 r. adw. A.W. złożył do akt sprawy pełnomocnictwo z [...] kwietnia 2008 r. udzielone przez W.S. adw. J.W. do reprezentowania w ramach postępowania o potwierdzenie prawa do rekompensaty, pełnomocnictwo udzielone przez W.S. synowi G. do reprezentowania go w sprawie potwierdzenia prawa do rekompensaty, w tym do ustanawiania dalszych pełnomocników i oświadczenie z [...] lutego 2011 r. W.S., potwierdzające wszystkie czynności dokonane w sprawie przez adw. J.W. Rację ma Prokurator wskazując, że wskazany w ustawie z 2005 r. termin na złożenie wniosku o potwierdzenie prawa do rekompensaty jest terminem prawa materialnego, a w konsekwencji jest terminem nieprzywracalnym. W razie stwierdzenia, że wniosek złożony został po upływie tego terminu organ rozpoznający sprawę obowiązany byłby do wydania decyzji odmawiającej potwierdzenia prawa do rekompensaty. Powstaje pytanie, czy fakt, że termin na złożenie wniosku o potwierdzenie prawa do rekompensaty jest terminem prawa materialnego oznacza, że nie było możliwe uzupełnienie tegoż wniosku przez złożenie pełnomocnictwa uprawniającego adw. J.W. do reprezentowania W.S., ewentualnie potwierdzenie dokonanych przez niego czynności już po 31 grudnia 2008 r. Innymi słowy powstaje pytanie, czy w razie potwierdzenia przez wnioskodawcę wniosku złożonego przez pełnomocnika działającego bez pełnomocnictwa albo w razie późniejszego dołączenia pełnomocnictwa upoważniającego do działania w imieniu wnioskodawcy można przyjąć, że wniosek złożony został w terminie. Przepisy kpa przewidują możliwość reprezentowania strony przez pełnomocnika, wskazując jednocześnie, że pełnomocnikiem może być osoba fizyczna posiadająca zdolność do czynności prawnych (art. 32 i 33 kpa). Przewidują, że w przypadku złożenia podania niespełniającego innych wymagań ustalonych w przepisach prawa (to jest innych niż niepodanie adresu wnoszącego podanie, przy braku możliwości jego ustalenia), należy wezwać wnoszącego do usunięcia braków w wyznaczonym terminie, nie krótszym niż siedem dni, z pouczeniem, że nieusunięcie tych braków spowoduje pozostawienie podania bez rozpoznania [art. 64 § 2 kpa]. Z akt administracyjnych wynika, że dopiero pismem z [...] lutego 2011 r. organ wezwał adw. A.W. do uzupełnienia braków formalnych wniosku o potwierdzenie prawa do rekompensaty przez złożenie pełnomocnictwa udzielonego przez W.S. synowi G., obowiązującego w dacie przeniesienia tegoż pełnomocnictwa przez G.S. na adwokata J.W., to jest [...] lipca 2008 r. Adw. A.W. złożył pełnomocnictwo i oświadczenie W.S. potwierdzające czynności dokonane przez adw. J.W. przy piśmie z [...] lutego 2011 r., a więc jeszcze przed datą pisma wystosowanego przez organ. Do pisma z [...] lutego 2011 r. adw. A.W. dołączył pełnomocnictwo udzielone przez W.S. synowi, uprawniające do działania w jego imieniu w toku postępowaniu o potwierdzenie prawa do rekompensaty. Zwrócić należy uwagę na przepisy kodeksu cywilnego dotyczące działania przez osobę działającą bez umocowania. Zgodnie z art. 104 kc jednostronna czynność prawna dokonana w cudzym imieniu bez umocowania lub z przekroczeniem jego zakresu jest nieważna. Jednakże gdy ten, komu zostało złożone oświadczenie woli w cudzym imieniu, zgodził się na działanie bez umocowania, stosuje się odpowiednio przepisy o zawarciu umowy bez umocowania. W przypadku zawarcia umowy bez umocowania, jej ważność uzależniona jest od jej potwierdzenia przez osobę, w której imieniu umowa została zawarta, przy czym druga strona może wyznaczyć osobie, w której imieniu umowa została zawarta, odpowiedni termin do potwierdzenia umowy (art. 103 § 1 i 2 kc). W realiach niniejszej sprawy niewątpliwe jest, że organ zgodził się na działanie adw. J.W. mimo tego, że nie dysponował on stosownym pełnomocnictwem. Dopiero w 2011 r. zwrócił się do ówczesnego pełnomocnika wnioskodawcy o złożenie dokumentów potwierdzających umocowanie adw. J.W. Dokumenty takie złożono. Potwierdzenie czynności dokonanych przez osobę działającą bez pełnomocnictwa ma charakter uniwersalny w tym znaczeniu, że obejmuje zarówno formę jak i termin dokonania czynności, i przewidziane w niej skutki. Tylko gdyby nie doszło do sanowania czynności zgodnie z art. 103 i 104 kc zachodziłaby podstawa do uznania, że wniosek nie został złożony w terminie a w konsekwencji do odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty (w zakresie możliwości potwierdzenia przez mocodawcę czynności wyrok NSA z: 19.11.2010 r. II OSK 1753/09; 13.11.2007 r. II OSK 1433/06; 29.11.2013 r. II OSK 1544/12; wyrok WSA w Opolu z 6.1.2009 r. II SA/Op 238/08). W wyroku z 20.4.2016 r. I OSK 1464/14 NSA wprost wyjaśnił, że czym innym jest działanie pełnomocnika bez umocowania, a czym innym nieprzedstawienie w stosownym momencie dokumentu pełnomocnictwa. Działanie pełnomocnika bez umocowania powoduje co do zasady nieważność czynności, zaś nieprzedstawienie dokumentu pełnomocnictwa w postępowaniu administracyjnym może i powinno być uzupełnione jako brak formalny zgodnie z art. 64 § 2 kpa. Nieuzupełnienie tego braku na skutek wadliwego działania organu nie pociąga za sobą nieważności dokonanej czynności procesowej, jeżeli zostanie dowiedzione, że pełnomocnik był prawidłowo umocowany do działania. Pogląd powyższy wyrażony został na tle przepisów dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze miasta stołecznego Warszawy (Dz.U. nr 50 poz. 279, dalej dekret warszawski) i problemu uzupełnienia wniosku o przyznanie prawa własności czasowej przez złożenie pełnomocnictwa upoważniającego do działania w imieniu uprawnionego. Przewidziany w art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego termin na złożenie wniosku o przyznanie prawa własności czasowej również miał charakter terminu prawa materialnego, a więc nieprzywracalnego. Skoro wnioskodawca - W.S. i - potwierdził wszystkie czynności dokonane w sprawie przez pełnomocnika uznać należy, że wniosek z 2008 r. podpisany przez adw. J.W. był wnioskiem skutecznym i złożonym w terminie. Podstawą wydania przez organ decyzji odmawiającej potwierdzenia prawa do rekompensaty było uznanie, że skarżący nie wykazali przysługiwania ich poprzednikowi prawnemu prawa własności do nieruchomości objętych wnioskiem o rekompensatę, których szczegółowe wyliczenia zawiera pismo z [...] kwietnia 2016 r. Zgodnie z art. 6 ust. 4 urpr dowodami potwierdzającymi przysługiwanie prawa własności nieruchomości mogą być w szczególności: 1) urzędowy opis mienia; 2) orzeczenie wydane przez były Państwowy Urząd Repatriacyjny; 3) dokumenty urzędowe, w tym sądowe, a także dokumenty pozyskane z archiwów państwowych Republiki Białoruś, Republiki Litewskiej, Federacji Rosyjskiej, Ukrainy lub innych państw. W toku postępowania do akt administracyjnych sprawy dołączono m.in.: poświadczoną za zgodność z oryginałem kopię pisma Wydziału Powiatowego w [...] z [...] czerwca 1939 r. wraz z załącznikiem, w postaci wykazu nieruchomości o powierzchni ponad [...] ha, w którym S. hr. S. widnieje jako właściciel majątku [...] o powierzchni [...] ha; majątku [...] o powierzchni [...] ha i majątku [...] o powierzchni [...] ha [k. 204-202, 728-726 akt administracyjnych]; potwierdzoną za zgodność z oryginałem kopię zaświadczenia Archiwum Państwowego w Obwodzie [...] z [...] grudnia 2011 r., zgodnie z którym do ob. S.S. według stanu na 1939 r. należało we wsi "[...]" [winno być "[...]"] powiatu "[...]" [winno być "[...]"] [...] ha ziemi, we wsi [...] powiatu "[...]" [winno być "[...]"][...] ha ziemi, we wsi "[...]" [winno być "[...]"] powiatu "[...]" [winno być "[...]"] [...] ha ziemi, we wsi [...] i "[...]" [winno być "[...]"] powiatu "[...]" [winno być "[...]"][...] ha ziemi [k. 324, 323, 319-317 akt administracyjnych]. Do zaświadczenia tego dołączono wykaz majątków województwa [...] i sprawozdanie roczne dotyczące zapasu ziemi prywatnej przeznaczonej na reformę rolną w nieruchomościach ziemskich przekraczających podstawowe normy władania - stan na [...] lipca 1939 r. [k. 316-314, 723-722 akt administracyjnych]. W ocenie Sądu I instancji oba powyższe dokumenty uznać należy za dokumenty urzędowe w rozumieniu art. 6 ust. 4 pkt 3 urpr. Wynika z nich wprost przysługiwanie poprzednikowi prawnemu skarżących prawa własności nieruchomości o wskazanej w nich powierzchni i położonych w określonych miejscowościach. Okoliczność, że dokumenty te nie wskazują konkretnych, to jest oznaczonych numerycznie działek gruntu i nie odwołują się do zapisów w przedwojennych księgach wieczystych, nie może stanowić podstawy do odmowy przyznania tym dokumentom wiarygodności i odmowy uznania ich za dowody potwierdzające przysługiwanie prawa własności nieruchomości. W tym miejscu Sąd I instancji zwrócił uwagę na następującą kwestię: Skarżący wskazywali, że mienie pozostawione poza obecnymi granicami Rzeczpospolitej Polskiej przez S.S. wchodziło w skład majątku ordynacji. We wniosku z [...] grudnia 2008 r. wskazano, że wnioskodawca wnosi o przyznanie prawa do rekompensaty za nieruchomości obejmujące dawną Ordynację [...] o łącznej powierzchni [...] ha wraz zabudowaniami i za zabudowaną nieruchomość położoną w [...] przy ul. [...], składającą się z parcel, których liczby katastralne wskazano we wniosku. Minister wskazał w uzasadnieniu decyzji, że konieczne było wykazanie w toku postępowania, że wymienione składniki majątku faktycznie w okresie wybuchu II wojny światowej wchodziły w skład majątku ordynackiego, a nie były od niego oderwane, tj. nie istniały jako niezależna od ordynacji masa majątkowa. Rzeczywiście, w wymienionych wyżej dokumentach jako właściciel figurował S.S.. Naczelny Sąd Administracyjny w wydanym w tej sprawie wyroku I OSK 2867/15 wyjaśnił fakt określania w dokumentach znajdujących się w aktach sprawy (np. rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 13 lutego 1935 r. o ustaleniu na rok 1935 wykazu imiennego nieruchomości dóbr podlegających wykupowi przymusowemu) pewnych ordynatów mianem posiadaczy ("[...] ha z Ordynacji [...], będącej w posiadaniu J.R. - poz. 17), niektórych zaś właścicielami ([...] ha z majątku "[...]" [winno być "[...]"];, [...], [...], [...], "[...]" [winno być "[...]"], "[...]" [winno być "[...]"], [...], [...] i [...] stanowiących własność S.S. - poz. 28; k. 388-386 skoroszytu wiśniowego akt administracyjnych; Dz.U.R.P. z 1935 r. nr 9 poz. 48, s. 175]) jest wynikiem odrębnego ukształtowania prawnego systemu ordynacji na terenach na których obowiązywało ustawodawstwo rosyjskie od systemu ordynacji na terenach byłego zaboru austriackiego. Jak wynika z uzasadnienia wyroku I OSK 2867/15, w odniesieniu do ordynacji ustanowionych na podstawie przepisów ustawodawstwa austriackiego, a taką ordynacją była ordynacja rodziny S., ordynat traktowany był jako właściciel, a nie jako posiadacz dóbr wchodzących w jej skład, a w konsekwencji jako właściciel był wymieniany w rejestrach czy pismach urzędowych. W aktach administracyjnych znajduje się wyciąg z księgi wieczystej o numerze wpisu [...]. W księdze tej znajduje się zapis: "Na podstawie dekretu ordynackiego c.k. Sąd Rejonowy cywilny w [...] jako własność fideikomisową dnia [...] kwietnia 1918 r. do l.cz. [...] wydanego S. hr. S., na zasadzie art. III ust. 2 ustawy ordynackiej z 29 stycznia 1859 jako trzeciego posiadacza ordynacji familijnej śp. K. hr. L. realności niniejszym wykazem objętej się intabuluje" [k. 146-144=54,63-62 akt administracyjnych]. Minister uznał, że wpis ten dotyczy nie poprzednika prawnego skarżących, S.S., ale jego ojca również S.S., który w ocenie organu winien być uznany za trzeciego ordynata. Minister podkreślił, że w Dziale IV Księgi Adresowej [...], rocznik 1935/1936 "Wykaz domów na obszarze miasta [...]" jako właścicielka nieruchomości figuruje "S.Z. i tow." [k. 575, 573-572 akt administracyjnych], czyli żona trzeciego ordynata. Sąd I instancji nie podzielił powyższej oceny materiału dowodowego dokonanej przez organy. Stanowisko organu, że S.S. wpisany do księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości w [...] przy ul. [...] to ojciec poprzednika prawnego skarżących S.S. oparte jest na informacji znajdującej się w opracowaniu Romana Aftanazego "Dzieje rezydencji na dawnych kresach Rzeczypospolitej", załączonego do wniosku o potwierdzenie prawa do rekompensaty [k. 35-29 akt administracyjnych]. Jak wynika z tego opracowania, Autor miał na myśli S.S. żyjącego w latach 1864-1918. Skoro zacytowany wyżej wpis do księgi wieczystej dokonany został na podstawie dekretu ordynackiego w 1918 r. uznać należy, że dotyczył on żyjącego ówcześnie ordynata, czyli poprzednika prawnego skarżących - S.S., syna S.S. i Z.S. Na taką ocenę wpisu wskazują również znajdujące się w księdze wieczystej wpisy, np. wpis z [...] maja 1926 r. obciążenia w kwocie [...] złotych za przeniesienie powiernictwa po śp. S.S., czy wpis z [...] marca 1934 r. o treści "intabuluje się na realności zapisanej na imię S. hr. S. prawo zastawu do kwoty [...] złotych na rzecz Towarzystwa [...]" [k. 61, 59=143, 141 akt administracyjnych]. Wpisy te dokonywane kilka lat po śmierci ojca poprzednika prawnego skarżących potwierdzają, że w księdze wieczystej wpisany został S.S., syn S. i Z., który opuścił dawne tereny Rzeczpospolitej Polskiej na przełomie 1939/1940 r. Brak jest podstaw do przeciwstawiania wpisowi w księdze wieczystej wpisu w księdze adresowej. Okoliczność, że była ona sporządzona, jak wskazywał organ, pod kontrolą zarządu miasta [...] i zestawiona była na podstawie materiałów urzędu ksiąg gruntowych Sądu Okręgowego w [...] nie może przesądzać o przeciwstawieniu treści zawartej w niej informacji treści wpisu w księdze wieczystej. Sąd zwrócił uwagę na pozostałe dokumenty zgromadzone w aktach sprawy, w tym na umowy najmu dotyczące pałacu w [...], w których jako wynajmujący wskazany był S.S. [k. 135-129 akt administracyjnych]. Również te dokumenty potwierdzają, że osobą dysponującą pałacem i zawierającą umowy w latach trzydziestych ubiegłego wieku był poprzednik prawny skarżących nie zaś jego ojciec (nieżyjący od 1918 r.), czy też jego matka, Z.S. Jak wynika z akt sprawy, S.S. zamieszkiwał w pałacu położonym w majątku [...]. W tej sytuacji możliwe jest, że w pałacu w [...] zamieszkiwała jego matka – Z.S., która wymieniona została w księdze adresowej. Wymienienie jej w księdze adresowej nie oznacza jednak, że była właścicielką nieruchomości. Sąd I instancji wskazał, że fakt przysługiwania poprzednikowi prawnemu skarżących prawa własności nieruchomości wchodzących w skład ordynacji, tj. nieruchomości w [...], [...], [...] i [...], jak również nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...] potwierdzają znajdujące się w aktach sprawy dokumenty urzędowe: poświadczona za zgodność z oryginałem kopia pisma Wydziału Powiatowego w [...] z [...] czerwca 1939 r. wraz z załącznikiem, w postaci wykazu nieruchomości o powierzchni ponad [...] ha, w którym S. hr. S. widnieje jako właściciel majątku [...] o powierzchni [...] ha, majątku [...] o powierzchni [...] ha i majątku [...] o powierzchni [...] ha; potwierdzona za zgodność z oryginałem kopia zaświadczenia Archiwum Państwowego w Obwodzie [...] z [...] grudnia 2011 r., zgodnie z którym do ob. S.S. według stanu na 1939 r. należało we wsi "[...]" [winno być "[...]"] powiatu "[...]" [winno być "[...]"] [...] ha ziemi, we wsi [...] powiatu "[...]" [winno być "[...]"] [...] ha ziemi, we wsi [...] [winno być "[...]"] powiatu "[...]" [winno być "[...]"][...] ha ziemi, we wsi [...] i [...] [winno być "[...]"] powiatu "[...]" [winno być "[...]"][...] ha ziemi; wypis z księgi wieczystej [k. 270-259 akt Ministra]. Stanowisko Ministra odmawiające potwierdzenia prawa do rekompensaty z uwagi na nieprzedstawienie przez skarżących dowodów potwierdzających przysługiwanie ich poprzednikowi prawnemu prawa własności nieruchomości jest nieprawidłowe. W aktach sprawy znajdują się dokumenty potwierdzające, jakie nieruchomości wchodziły w skład ordynacji w okresie bezpośrednio poprzedzającym wybuch wojny. Zanegowanie wartości dowodowej oświadczeń świadków znajdujących się w aktach sprawy nie było działaniem prawidłowym. Okoliczność, że świadkowie nie znali zadłużenia majątku, czy też nie byli w stanie podać jego powierzchni nie oznacza możliwości zanegowania "ich wartości dowodowej" [winno być "wartości dowodowej ich zeznań"]. Powierzchnia i miejsce położenia nieruchomości wynika z dokumentów urzędowych, oświadczenia świadków mogą natomiast stanowić dowód na okoliczność zabudowań znajdujących się na nieruchomościach wchodzących w skład ordynacji i w tym zakresie winny być ocenione. Odmawiając potwierdzenia prawa do rekompensaty za majątek wchodzący w skład ordynacji Minister położył nacisk na fakt jego zadłużenia i wyprzedawania celem spłaty oraz na fakt podlegania przedwojennej reformie rolnej, czego dowodem były w jego ocenie przywołane wyżej dokumenty z 1939 r. Odnosząc się do tych argumentów jako podstaw do odmowy przyznania prawa do rekompensaty Sąd I instancji podniósł: Przepisy ustawy z 2005 r. nie przewidują możliwości odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty z uwagi na zadłużenie pozostawionego majątku. Jak wynika z ustawy, prawo do rekompensaty przysługuje za nieruchomości pozostawione poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, o ile spełnione są warunki z art. 1 i 2 urpr. Wśród warunków tych nie przewidziano wymogu wykazania braku obciążeń nieruchomości pozostawionej. Z art. 11 ust. 1 i 5 urpr wynika, że przy ustalaniu wartości nieruchomości brane są pod uwagę ceny rynkowe nieruchomości podobnych położonych na obszarze porównywalnych rynków lokalnych funkcjonujących obecnie w Rzeczypospolitej Polskiej przy uwzględnieniu stanu nieruchomości na dzień ich pozostawienia oraz według cen albo kosztów odtworzenia na dzień sporządzenia wyceny. Sam fakt zadłużenia nieruchomości nie może pozbawiać właścicieli lub ich następców prawnych prawa do rekompensaty. Odnosząc się do kwestii zadłużenia nieruchomości wchodzących w skład Ordynacji Sąd I instancji wskazał, że rzeczywiście, z akt sprawy, to jest z pism z pierwszej połowy lat trzydziestych ubiegłego wieku wynika, że majątek ten był zadłużony. Z pisma z [...] grudnia 1933 r. Dyrekcji Dóbr Ordynacji [...] skierowanego do Biura do Spraw Finansowo Rolnych wynika, że zadłużenie ordynacji wynosiło [...] zł. Z szeroko cytowanego przez Ministra pisma z [...] stycznia 1935 r. Kierownika Wojewódzkiego Biura ds. Finansowo Rolnych wynika, że zadłużenie ordynacji wynosiło [...] zł. Z pisma tego wynika, że planowana była spłata [...] zł zadłużenia ciążącego na ordynacji częściowo przez odkupienie nieruchomości przez Skarb Państwa, częściowo zaś na skutek rozłożenia zaległości na raty [k. 201-200v=725-724; 466-462 akt administracyjnych]. Oznacza to, że majątek ordynacji był na tyle znaczny, że możliwe było uzyskiwanie z niego dochodów pozwalających na spłatę kwoty blisko [...] zł w okresie kilku lat. Nie ma żadnych dowodów z których wynikałoby, że majątek ordynacji zadłużony był również na dzień 1 września 1939 r., z wyłączeniem zadłużenia wpisanego do księgi wieczystej, prowadzonej dla nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...]. Z księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości przy ul. [...] w [...] wynika, że [...] maja 1926 r. wpisane zostało obciążenie w kwocie [...] zł za przeniesienie powiernictwa po śp. S.S.; następnie [...] maja 1926 r. (wykreślone [...] lipca 1935 r.) prawo zastawu i egzekucji na rzecz Skarbu Państwa w kwocie [...] zł (wykreślone [...] lipca 1935 r.); następnie [...] stycznia 1934 r. prawo zastawu na rzecz Państwowego Banku Rolnego Oddziału w [...] w kwocie [...] zł; [...] marca 1934 r. prawo zastawu do kwoty [...] zł na rzecz Towarzystwa [...]; [...] maja 1935 r. kwotę [...] zł z tytułu podatków komunalnych i [...] maja 1935 r. kwotę [...] zł tytułem podatku od lokali; w lipcu 1935 r. kwotę [...] zł tytułem zobowiązań wobec Miejskiej Komunalnej Kasy i wreszcie [...] grudnia 1938 r. - zarząd przymusowy celem ściągnięcia kwoty [...] zł [k. 143-136=61-55 akt administracyjnych]. Tym niemniej, jak wyżej wskazano, przepisy ustawy z 8 lipca 2005 r. nie uzależniają przyznania prawa do rekompensaty od braku obciążeń pozostawianych nieruchomości. Minister podniósł, że skoro majątek ordynacji podlegał reformie rolnej, nie było podstaw do przyznania rekompensaty z tytułu jego pozostawienia poza obecnymi granicami Rzeczpospolitej Polskiej. Odnosząc się do tego argumentu wskazać należy, że prawo do rekompensaty przyznawane jest za mienie pozostawione poza obecnymi granicami Rzeczpospolitej Polskiej. W aktach sprawy znajdują się dokumenty urzędowe potwierdzające przysługiwanie prawa własności nieruchomości gruntowych i leśnych o określonej powierzchni wchodzących w skład ordynacji, jak również dokumenty dotyczące nieruchomości położonej w [...]. Z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy rzeczywiście wynika, że majątek wchodzący w skład ordynacji podlegał zmniejszeniu. Jeżeli chodzi o przeznaczenie gruntów ordynacji na cele reformy rolnej, to okoliczność tę potwierdza rozporządzenie Rady Ministrów z 13 lutego 1935 r., z którego wynika, że na cele reformy rolnej miało być przeznaczonych [...] ha z majątków [...], [...], [...], [...], [...], "[...]" [winno być "[...]"], [...], "[...]" [winno być "[...]"] i [...], stanowiących własność S.S. Przywołane wyżej dokumenty urzędowe z 1939 r. świadczą o tym, że w latem 1939 r. w dalszym ciągu w skład ordynacji wchodziły grunty o wskazanej w nich powierzchni i charakterze (pola, pastwiska, lasy). Szeroko cytowane przez Ministra "Sprawozdanie roczne dotyczące zapasu ziemi rolnej przeznaczonej na reformę rolną w nieruchomościach ziemskich przekraczających podstawowe normy władania stan na 1 lipca 1939 r." nie potwierdza, by w 1939 r. cały majątek ordynacji przeznaczony był na ten cel. Wynika z niego jedynie, że na cele reformy rolnej przeznaczone było [...] ha z majątku [...], natomiast żadna część majątku [...] i [...] nie była na ten cel przeznaczona [k. 324-323, 318-314 akt administracyjnych]. Sąd I instancji wskazał, że mimo wieloletniego postępowania nie ustalono, by rzeczywiście poprzednikowi prawnemu skarżących odebrano prawo własności owych [...] ha w majątku [...] w wykonaniu przedwojennych przepisów o reformie rolnej. Nie można wykluczyć, że gdyby nie wybuch II Wojny Światowej zrealizowana zostałaby w pełnym zakresie reforma rolna przewidziana ustawą z dnia 28 grudnia 1925 r. o wykonaniu reformy rolnej (Dz. U. z 1926 r. Nr 1 poz. 1 ze zm., dalej ustawa z 1925 r. bądź uRR). Ustawa z 2005 r. dotyczy jednak sytuacji powstałej na skutek wybuchu II Wojny Światowej i jej konsekwencji. Brak jest podstaw do odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty za mienie pozostawione tylko z tego powodu, że mienie to mogłoby zostać przejęte na cele reformy rolnej. W ocenie Sądu I instancji można mówić o pewnej niekonsekwencji ustawodawcy. W przypadku majątków ziemskich pozostających w obecnych granicach państwa polskiego i podlegających dekretowi Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. nr 3 poz. 13 ze zm., dalej dekret o reformie rolnej z 1944 r.) następcy prawni dawnych właścicieli mogą odzyskać jedynie te części majątków, co do których wykażą, że nie miały one związku funkcjonalnego z działalnością rolniczą. W przypadku majątku, który podpadałby pod działanie dekretu o reformie rolnej z 1944 r., ale położony był poza obecnymi granicami Rzeczpospolitej Polskiej przyznawane jest dawnemu właścicielowi albo jego następcom prawnym prawo do rekompensaty. Właśnie z uwagi na takie, a nie inne ukształtowanie prawa do rekompensaty w ustawie z 2005 r., brak jest podstaw do odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty z tego powodu, że majątek mógłby podpadać pod działanie przedwojennych przepisów o reformie rolnej. Niezasadne jest stanowisko organów obu instancji, że fakt wyjazdu poprzednika prawnego skarżących z Polski w 1957 r. przemawiał za odmową potwierdzenia prawa do rekompensaty. Przepisy ustawy z 2005 r. nie wprowadzają jako wymogu dla przyznania prawa do rekompensaty pozostawania przez byłego właściciela mienia na terenie Rzeczpospolitej Polskiej przez określony okres. Ustawa wiąże prawo do rekompensaty z pozostawieniem mienia poza obecnymi granicami Rzeczpospolitej Polskiej i opuszczeniem tego terytorium w związku z wojną. Okolicznością niesporną w sprawie jest, że S.S. opuścił byłe terytorium Rzeczpospolitej Polskiej na przełomie 1939/1940 r. a następnie pozostawał na obecnym terytorium Rzeczpospolitej Polskiej do 1957 r. Okoliczność, czy S.S. planował w 1940 r. wyjazd z Polski po zakończeniu wojny czy też nie, pozostaje bez znaczenia dla przyznania mu prawa do rekompensaty. Przyznanie prawa do rekompensaty uzależnione jest od opuszczenia byłego terytorium Rzeczpospolitej Polskiej i przesiedlenia się na obecne terytorium, przy czym pojęcie przesiedlenia nie może być rozumiane jako dożywotnie pozostawanie byłego właściciela nieruchomości zabużańskiej na obecnym terytorium Polski. Sąd I instancji uznał, że zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja I instancji narusza przepisy prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 1 ust. 2 urpr polegającą na przyjęciu, że prawo do rekompensaty nie przysługuje osobie, która kilkanaście lat po wojnie opuściła obecne terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. Zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania - art. 7, 77 § 1 i 80 kpa w zw. z art. 6 ust. 4 pkt 3 urpr przez błędną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegającą na przyjęciu, że materiał ten nie potwierdza przysługiwania poprzednikowi prawnemu skarżących prawa własności do nieruchomości wchodzących w skład ordynacji [...], to jest do nieruchomości położonych w [...], [...], [...] i [...], i przy ul. [...] w [...], jak również, że zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa materialnego przez przyjęcie, że prawo do rekompensaty wynikające z art. 1 i art. 2 ustawy z 2005 r. nie przysługuje w przypadku, w którym majątek "obciążony" [zapewne "pozostawiony"] był zadłużony i podlegać mógł reformie rolnej. O kosztach postępowania Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 200 i 205 § 2 ppsa, zasądzając na rzecz skarżących solidarnie od organu kwotę 480 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego i 200 zł tytułem uiszczonego wpisu sądowego. Rozpoznając ponownie sprawę organ ustali, na podstawie przywołanych wyżej dokumentów urzędowych i pozostałych znajdujących się w aktach sprawy dowodów, jaka była przed dniem 1 września 1939 r. powierzchnia gruntów wchodzących w skład ordynacji, jak również, jakie znajdowały się na nich budynki, w tym jakie budynki obejmował pałac w [...]. Organ ustali, uwzględniając materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy, czy w skład majątku ordynacji wchodziły składniki objęte postanowieniem z [...] czerwca 2017 r., czy też zakres majątku był inny, a następnie wyda stosowną decyzję (k. 105, 116-138 akt I SA/Wa 764/20). Skargę kasacyjną wywiódł Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, reprezentowany przez r. pr. I.K., zaskarżając wyrok I SA/Wa 764/20 w całości, zarzucając wyrokowi naruszenie: I. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 7, 77 § 1 i 80 kpa przez niewłaściwe zastosowanie wynikające z przyjęcia, że organ naruszył, ze skutkiem mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, art. 7, 77 § 1 i 80 kpa, w sytuacji gdy organ administracji publicznej zadośćuczynił wszystkim wymogom stawianym przez art. 7, 77 § 1 i 80 kpa, a do przesądzenia jakoby miał tego organ nie uczynić doszło w wyniku następujących błędów popełnionych w zaskarżonym wyroku: a. wadliwe przyjęcie, że można w dowolnym momencie (w tym po upływie terminu materialnoprawnego) skutecznie zatwierdzić czynność prawną polegającą na złożeniu bez stosownego umocowania w imieniu osoby uprawnionej wniosku o potwierdzenie prawa do rekompensaty, dla której to czynności ustawa z 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w art. 5 ust. 1 zastrzega termin materialnoprawny, w sytuacji kiedy: - dopuszczalność potwierdzenia czynności nie wynika z istoty pełnomocnictwa, lecz wynika m.in. z charakteru czynności; - czynności prawne prawa materialnego mają inny charakter niż czynności procesowe, a zgłoszenie żądania dla którego ustawodawca zastrzegł termin materialnoprawny po upływie którego roszczenie wygasa i które to roszczenie może zgłosić skutecznie tylko osoba z zamkniętego katalogu osób uprawnionych należy kwalifikować jako czynność prawną, w ramach której osoba zainteresowana wyraża swą autonomiczną wolę otrzymania rekompensaty, a nie jako typową czynność procesową. W konsekwencji to w zaskarżonym wyroku dokonano wadliwej oceny dokumentu w postaci wniosku o potwierdzenie prawa do rekompensaty w kontekście jego skuteczności, a wskazać należy, że zgodnie z art. 134 § 1 ppsa "Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a"; b. wadliwe przyjęcie, że "podstawą wydania przez organ decyzji odmawiającej potwierdzenia prawa do rekompensaty było uznanie, że skarżący nie wykazali przysługiwania ich poprzednikowi prawnemu prawa własności do nieruchomości objętych wnioskiem o rekompensatę, których szczegółowe wyliczenia zawiera pismo z [...] kwietnia 2016 r." w sytuacji kiedy zasadniczym powodem wydania negatywnej decyzji było stwierdzenie przez organ administracji publicznej, że jakkolwiek ostatni ordynat był właścicielem majątku ordynackiego, to skarżący nie wykazali co wchodziło w skład majątku ordynackiego w kluczowym dla sprawy okresie, uwzględniając, że majątek ten był parcelowany, przeznaczony na cele reformy rolnej, a nadto był mocno zadłużony, miał liczne obciążenia, przechodził na Skarb Państwa jako spłata zobowiązań, a więc niewątpliwie ulegał uszczupleniu, to wobec braku księgi hipotecznej majątku, czy jego inwentaryzacji, to nie ma wiarygodnych podstaw do ustalenia jego składu na istotny dla sprawy moment, gdyż dokumenty związane z parcelacją majątku, czy świadkowie nie znający stanu prawnego majątku, nie są wiarygodnymi źródłami dowodowymi, by w oparciu o nie ustalić tak istotne dla sprawy okoliczności; c. nieuwzględnienie w zaskarżonym wyroku, że dokumenty mające świadczyć o własności w postaci pisma Wydziału Powiatowego w [...] z [...] czerwca 1939 r. wraz z załącznikiem, w postaci wykazu nieruchomości o powierzchni ponad [...] ha; wykaz majątków województwa [...] i sprawozdanie roczne dotyczące zapasu ziemi prywatnej przeznaczonej na reformę rolną w nieruchomościach ziemskich przekraczających podstawowe normy władania zostały wygenerowane przez urzędy w trakcie i na potrzeby przeprowadzania reformy rolnej, w sytuacji kiedy przy ocenie dowodów powyższe winne być uwzględnione, tym bardziej, że z materiału dowodowego sprawy wynika nie tylko to, że majątek ordynacki przeznaczony był na reformę rolną, co że miała następować spłata znacznego zadłużenia, jakim był obciążony majątek ordynacki przez przejmowanie go przez Skarb Państwa w zamian za spłatę zobowiązań, jakie miał S.S. względem Skarbu Państwa, stąd trudno mówić o spełnieniu przesłanki pozostawienia nieruchomości. Inny dowód, na jakim oparto zaskarżony wyrok - zaświadczenie z [...] grudnia 2011 r. Archiwum Państwowego w Obwodzie [...] - jakkolwiek nie zostało wydane przez urząd przeprowadzający reformę rolną, to jednak źródłem wydania tego zaświadczenia były właśnie dokumenty wygenerowane przez właściwe urzędy na potrzeby przeprowadzenia reformy rolnej, o czym świadczą załączniki do wspomnianego zaświadczenia. W kwestionowanym wyroku nie wyprowadzono jednak żadnych wniosków z charakteru i źródła wspomnianych dowodów; d. wadliwe przyjęcie (w oparciu o fakt określenia w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 13 lutego 1935 r. pewnych ordynatów mianem posiadaczy, a niektórych właścicielami), że wymienione przez wnioskodawców składniki majątkowe wchodziły faktycznie w okresie wybuchu II wojny światowej w skład majątku ordynackiego, a nie były od niego oderwane, w tym nieuwzględnienie, że w czasach poprzedzających bezpośrednio wybuch II wojny światowej majątek ordynacki nie był już niepodzielny, w sytuacji kiedy organ nie zajmował się - przy wydawaniu ostatniej decyzji - już tym czy ordynat był posiadaczem czy też właścicielem majątku ordynackiego, lecz tym czy możliwe jest ustalenie co do tego majątku wchodziło (nie kiedykolwiek), lecz we wrześniu 1939 r., po wszystkich uszczupleniach, w tym parcelacjach, spłatach zadłużeń, egzekucjach i innych czynnościach, które mogły zmienić skład majątku ordynackiego; organ uwzględniał (wbrew stanowisku stron postępowania), że majątek ordynacki był podzielny, a wynikało to z faktu, że potrzeba zmiany stosunków własnościowych w Polsce międzywojennej wypierała nie odpowiadające już realiom i potrzebom przepisy ABGB, którym nie przypisywano już wówczas decydującego znaczenia regułom obowiązującym w okresie międzywojennym na terenie państwa polskiego, w tym na Kresach Wschodnich (np. art. 77 uRR mówił: "Obszary przekraczające podstawowe normy władania (art. 4 i 5) należące do ordynacji lub nieruchomości ziemskich, związanych węzłami substytucji powierniczej albo ograniczeniami własności, stale do tych majątków przywiązanemi, mogą być rozparcelowane z wolnej ręki lub przymusowo wykupione z zastosowaniem postanowień tej ustawy, względnie sprzedane Państwowemu Bankowi Rolnemu lub Skarbowi Państwa w osobie Ministra Reform Rolnych, a to bez względu na szczegółowe postanowienia ustawowe, statutowe lub umowne ograniczające prawo rozporządzania danym majątkiem"); powyższe oznacza, że ordynat miał swobodne prawo dysponowania tym majątkiem - dzielenia go, darowania różnych jego składników na rzecz członków swej rodziny, itp., co nie pozostaje bez znaczenia w szczególności dla ustaleń w przedmiocie tego, kto był właścicielem nieruchomości położonej przy ul. [...] w [...]; e. wadliwe przyjęcie jakoby Minister uznał, że wpis w księdze wieczystej o nr wpisu [...] dotyczy nie poprzednika prawnego skarżących S.S. (IV ordynat), ale jego ojca również S.S. (III ordynat), a w konsekwencji że Minister niesłusznie poddał w wątpliwość, kto był właścicielem nieruchomości przy ul. [...] w [...], w sytuacji kiedy: - wpis w ww. księdze wyraźnie powołuje się na III ordynata, - poza tym w dziale IV Księgi Adresowej rocznik 1935/1936, jako właścicielka tej nieruchomości figuruje S.Z., czyli żona III ordynata, a nie sposób pomijać faktu, że ww. księga adresowa była pod kontrolą Zarządu Miasta [...], a wykaz domów w niej zawartych czy liczbę wykazu hipotecznego zestawiano na podstawie materiałów Urzędu Ksiąg Gruntowych Sądu Okręgowego w [...] - wbrew temu co przyjęto w kwestionowanym wyroku - można przeciwstawić wpis w księdze adresowej sporządzonej na podstawie sądowych ksiąg gruntowych - wpisowi w księdze hipotecznej, gdyż rękojmia wiary publicznej wiary ksiąg wieczystych nie ma nigdy absolutnego charakteru; poza tym należy pamiętać, że mamy w sprawie do czynienia z wpisem przedwojennym, a funkcjonowanie ksiąg gruntowych na obszarze Galicji w omawianym okresie pozostawiało wiele do życzenia; f. wadliwa ocena, że zanegowane przez Ministra wartości dowodowej oświadczeń świadków nie było działaniem prawidłowym w sytuacji kiedy świadek jako obserwator różnych zdarzeń "gołym okiem" nie jest dla organu wiarygodnym źródłem dowodu na okoliczność statusu własnościowego, jak i na okoliczność pozostawienia przez daną osobę nieruchomości, których dotyczy postępowanie, których znajomość w kontekście podniesionych w sprawie okoliczności (parcelacji, zadłużenia, przeznaczenia na reformę rolną, wyłączenia niektórych części gruntów z ordynacji) wymagała przede wszystkim znajomości treści dokumentów, a nie obserwacji, co przedkłada się odpowiednio również na możliwość uznania takiego dowodu za wiarygodny również na okoliczność rodzaju i powierzchni pozostawionych nieruchomości (skoro nie ma pewności, czy dana nieruchomość nie została wydzielona, nie uległa sprzedaży, egzekucji, przejęciu przez Skarb Państwa, to na znaczeniu traci ustalanie np. jej powierzchni czy rodzaju). Pod wątpliwość należy poddać wiarygodność zeznań chociażby świadka, który z czasów swego dzieciństwa pamięta dokładne parametry budynków, czy "ilość" [winno być "liczbę"] hektarów nieruchomości osób trzecich; g. wadliwe ustalenie w zaskarżonym wyroku znaczenia dla sprawy okoliczności związanych z zadłużeniem majątku, wyprzedawaniem go w celu spłaty, faktem podlegania majątku przedwojennej reformie rolnej (w wyroku błędnie uznano, że argumenty te stanowiły podstawę do odmowy przyznania prawa do rekompensaty i wskazano, że przepisy ustawy z 2005 r. nie przewidują możliwości odmowy potwierdzenia prawo do rekompensaty z uwagi na takie argumenty) w sytuacji kiedy przedstawione okoliczności, w szczególności że majątek podlegał reformie rolnej - nie były traktowane przez organ jako negatywne przesłanki potwierdzenia prawa do rekompensaty, lecz jako okoliczności mające znaczenie dla ustalenia, czy i w jaki sposób można ustalić w niniejszej sprawie skład majątku ordynackiego w kluczowym dla sprawy okresie (skoro był wyprzedawany, parcelowany, jego substancja jeszcze w 1939 r. podlegała zmianom), a dowody w postaci dokumentów zgromadzone w sprawie to jedynie takie, które właśnie na powyższe wskazują (zostały wygenerowane na potrzeby parcelacji, sprzedaży czy postępowania egzekucyjnego); h. brak dokonania w wyroku odpowiedniego rozróżnienia na potrzeby niniejszej sprawy pojęcia "własności nieruchomości" od pojęcia "pozostawienia nieruchomości" i prawidłowego zbadania w kontekście wszystkich okoliczności sprawy, czy właściciel nieruchomości pozostawił je w rozumieniu ustawy z 2005 r. w sytuacji, w której ustawa ta odwołuje się do obu pojęć, co oznacza, że w sprawach o rekompensatę za mienie zabużańskie mogą występować sytuacje, w których dana osoba była właścicielem mienia zabużańskiego, ale nie pozostawiła je lub odwrotnie - nie była właścicielem jakiegokolwiek mienia zabużańskiego, ale pozostawiła je (np. jako dzierżawca czy samoistny posiadacz), wskazać zaś należy, że organ poddał w wątpliwość przede wszystkim spełnienie pozostawienia nieruchomości przez S.S., natomiast w wyroku skupiono się na kwestii tytułu własności do nieruchomości; i. zupełnie dowolne stwierdzenie w zaskarżonym wyroku, że "majątek ordynacji był na tyle znaczny, że możliwe było uzyskiwanie z niego dochodów pozwalających na spłatę kwoty blisko [...] złotych w okresie kilku lat" (co pozostawało nie bez znaczenia dla ustalenia, czy doszło w sprawie do spełnienia przesłanki "pozostawienia nieruchomości" w rozumieniu ustawy zabużańskiej) w sytuacji kiedy faktem historycznym, powszechnie znanym jest, że załamanie lat 30. okazało się w Rzeczypospolitej Polskiej dość długo stałe. Skutkowało to znaczącym obniżeniem poziomu życia, dochodów ludności ze względu na spadek cen produktów rolnych, a w konsekwencji załamaniem popytu wewnętrznego. Brak koncepcji wyjścia z tego kryzysu, bardzo niski potencjał do odbudowy rynku wewnętrznego, a wreszcie kontrowersyjna polityka monetarna i walutowa (polski rząd utrzymywał stały względem złota kurs złotówki, co w efekcie wyeliminowało polski eksport z rynków światowych) były czynnikami zmniejszającymi tempo odbudowy gospodarki, w tym także w zakresie rolnictwa, do tego dochodziła przedwojenna gwałtowna etatyzacja gospodarki, która nie przyczyniła się do budowania trwałych fundamentów rozwoju prywatnych gospodarstw rolnych (o dużych rozmiarach przedsiębiorczości państwowej w międzywojennej Polsce zadecydowała przede wszystkim słabość rodzimego kapitału prywatnego, w któr[y] uderzyła inflacja, hiperinflacja i druga inflacja, wielki kryzys gospodarczy - permanentnie występującą lukę próbowało wypełniać państwo, sięgając w tym celu również po funkcje właścicielskie). Do rozszerzania własności państwowej popychały też dwie okoliczności specyficzne: współwystępowanie w gospodarce II RP różnych i często sprzecznych elementów systemowych (od postfeudalnych po wielkokapitalistyczne) i konfliktowe relacje ekonomiczne z mniejszościami narodowymi (głównie niemiecką, żydowską i ukraińską); j. przy prawidłowym przyjęciu, że majątek ordynacki podlegał zmniejszeniu - wadliwe ustalenie w kwestionowanym wyroku znaczenia tej okoliczności dla sprawy, w szczególności w kontekście ustaleń, czy można mówić (uwzględniając charakter prawa do rekompensaty), o pozostawieniu nieruchomości, której właściciel nie mógł sprzedać i która - gdyby nie wojna - i tak pozostawałaby poza strefą możliwości swobodnego dysponowania nią oraz czy można potwierdzić prawo do rekompensaty, kiedy nie ma wiarygodnych dowodów na okoliczność ostatecznej substancji majątku ordynackiego, który został pozostawiony; k. wadliwe przyjęcie w zaskarżonym wyroku, że konieczne w sprawie było udowodnienie przez organ, że poprzednikowi prawnemu skarżących odebrane zostało prawo własności [...] ha z majątku [...], w sytuacji kiedy samo przeznaczenie nieruchomości na cele reformy rolnej było jednoznaczne z przesądzeniem o braku możliwości dalszego swobodnego władania taką nieruchomością w sposób typowo właścicielski, co powoduje, że nie można uznać w takim przypadku za spełnioną przesłankę pozostawienia nieruchomości; l. wadliwe przyjęcie, że mienie ordynackie mogłoby podlegać lub mogłoby zostać przejęte na cele reformy rolnej w sytuacji kiedy mienie, o którym mowa w sprawie zostało przeznaczone mocą stosownych rozporządzeń i dokumentów na cele reformy rolnej, a w oparciu o dokumenty wskazujące na taką okoliczność w zaskarżonym wyroku zasugerowano potwierdzić prawo do rekompensaty, z czym organ się nie zgadza, wskazując że przeznaczenie nieruchomości na cele reformy rolnej oznaczało wyłączenie danej części ziemskiej spod możliwości swobodnego dysponowania nią jej dotychczasowego właściciela, który nieruchomości takiej nie mógł już "pozostawić" w rozumieniu ustawy zabużańskiej. Powyższe naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż gdyby: 1. dostatecznie w zaskarżonym wyroku wyjaśniono sprawę, właściwie oceniono dowody w niej zgromadzone i nie popełniono wadliwych ustaleń, to Sąd nie doszedłby do przekonania, że organ administracji publicznej naruszył art. 7, 77 § 1 i art. 80 kpa, w konsekwencji nie miałby podstaw, by w sprawie zastosować art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa, co przy braku zaistnienia w ocenie organu innych podstaw z art. 145 ppsa, w szczególności wymienionych w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i b ppsa, prowadzić by musiało do wydania wyroku w oparciu o art. 151 ppsa - oddalenia skargi; 2. nie dokonano w ocenie Ministra wadliwych ustaleń, o których mowa w pkt g, to Sąd nie doszedłby do przekonania, że organ naruszył przepisy prawa materialnego z art. 1 i 2 urpr. II. prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ppsa w zw. z art. 1 i 2 ustawy z 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ppsa w zw. z art. 5 ust. 1 urpr przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wynikające z: a. wadliwej wykładni art. 2 i 1 urpr wynikającej z błędnego przyjęcia, że dla potwierdzenia prawa do rekompensaty w myśl ustawy zabużańskiej wystarczające jest albo "legitymowanie się tytułem własności" do mienia zabużańskiego, albo "pozostawienie nieruchomości" w sytuacji kiedy obie przesłanki (własności nieruchomości i pozostawienia nieruchomości) muszą być spełnione łącznie; b. wadliwej wykładni art. 2 urpr bądź braku przy dokonywaniu wykładni ww. przepisu interpretacji wynikającej również z niego przesłanki "pozostawienia" nieruchomości, przez którą należy rozumieć niemożność dalszego swobodnego władania nieruchomością w sposób typowo właścicielski, który dawałby możliwość np. jej sprzedaży, co nie pozostawało bez znaczenia, gdyż wbrew temu co przyjęto w zaskarżonym wyroku - Minister wcale nie uznał, że zadłużenie majątku lub to, że podlegał on reformie rolnej stanowiło przesłanki negatywne potwierdzenia rekompensaty, lecz Minister wskazał, że okoliczności te rzutują na spełnienie ustawowej przesłanki "pozostawienia nieruchomości"; c. wadliwej wykładni art. 5 ust. 1 urpr przez przyjęcie, że czynność opisana w tym przepisie może być dokonana w terminie do 31 grudnia 2008 r. przez dowolną osobę i należy uznać ją za skuteczną jeśli w dowolnym momencie (również po dniu 31 grudnia 2008 r.) osoba uprawniona potwierdzi dokonanie przedmiotowej czynności, w sytuacji kiedy jest to czynność prawna, którą osoba uprawniona mogła podjąć skutecznie tylko do dnia 31 grudnia 2008 r. Powyższe naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż gdyby dokonano w zaskarżonym wyroku prawidłowej wykładni art. 1 i 2, a także art. 5 ust. 1 urpr nie doszłoby do wadliwych ustaleń, w wyniku których przesądzono w wyroku, że organ naruszył art. 7, 77 § 1 i art. 80 kpa (wszak ustalenia w przedmiocie stanu faktycznego sprawy, a także związane z prawidłowym zebraniem i oceną dowodów są dokonywane każdorazowo pod kątem ustalenia konkretnych przesłanek osadzonych w normach prawa materialnego, stąd jeśli przesłanka prawa materialnego nie jest prawidłowo odczytana, to i dowody są oceniane w oderwaniu od niej), jak też nie doszłoby do wadliwych w ocenie Ministra ustaleń, że organ naruszył art. 1 i 2 urpr, co w konsekwencji nie doprowadziłoby do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i a ppsa, co przy braku zaistnienia w ocenie organu innych podstaw do uchylenia zaskarżonych decyzji prowadzić by musiało do wydania wyroku w oparciu o art. 151 ppsa - oddalenia skargi; III. art. 135 i art. 200 i art. 205 § 2 ppsa przez niewłaściwe zastosowanie stanowiące konsekwencję wskazanych w zaskarżonym wyroku ustaleń w przedmiocie naruszenia prawa przez organ, z którymi Minister się nie zgadza, a których zastosowanie wynikało z wydania wyroku uwzględniającego skargę stron. Skarżący kasacyjnie wniósł o: uchylenie wyroku I SA/Wa 764/20 w całości i rozpoznanie skargi przez jej oddalenie; zasądzenie od skarżących solidarnie na rzecz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji [zwrotu] kosztów postępowania wg norm przepisanych; ewentualnie o: uchylenie wyroku I SA/Wa 764/20 w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi, który wydał zaskarżone orzeczenie; zasądzenie od skarżących solidarnie na rzecz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji [zwrotu] kosztów postępowania według norm przepisanych. Wniesiono o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie (k. 151-158 akt sądowych). W odpowiedzi na skargę kasacyjną C.S., M.S., M.S., M.S., T.S., reprezentowani przez adw. A.W., wnieśli o: oddalenie w całości skargi kasacyjnej; zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w postaci kosztów adwokackiego zastępstwa procesowego wg norm przepisanych (k. 174-201v akt sądowych). Pismem z [...] stycznia 2021 r. skarżący, reprezentowani adw. A.W., wnieśli o wyznaczenie poza kolejnością wpływu terminu posiedzenia niejawnego, wyrażając zgodę na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym (k. 211 akt sądowych). Zarządzeniem z [...] marca 2021 r. I OSK 2845/20 Przewodniczący Wydziału I Izby Ogólnoadministracyjnej skierował sprawę do rozpoznania na posiedzenie niejawne, na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374 ze zm.). Zawiadomiono Pełnomocnika Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji i Prokuratora Prokuratury Okręgowej w [...] o zarządzeniu z [...] marca 2021 r. i o tym, że każda ze stron ma prawo w terminie 7 dni od daty otrzymania niniejszego pisma do pisemnego dodatkowego przedstawienia swego stanowiska w sprawie w granicach zarzutów złożonej skargi kasacyjnej. Po upływie zakreślonego terminu skarga kasacyjna zostanie skierowana na posiedzenie niejawne w składzie trzech sędziów (k. 213-219 akt I OSK 2845/20). Prokurator Okręgowy w [...] nie wniósł odpowiedzi na skargę kasacyjną. Pełnomocnicy stron nie wnieśli pism dla dodatkowego przedstawienia stanowisk stron w sprawie. Pismem z [...] lipca 2021 r. skarżący, reprezentowani adw. A.W., wnieśli o wyznaczenie możliwie szybkiego terminu posiedzenia niejawnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W świetle art. 183 ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania; bada przy tym wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa (uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r. I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010 z. 1 poz. 1). W sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania. Ze względu na charakter zarzutów ujętych w pkt I.a i II.c petitum skargi kasacyjnej, należało je rozpoznać łącznie. Nie mógł przynieść spodziewanego skutku zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ppsa w zw. z art. 5 ust. 1 ustawy z 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej - Dz. U. z 2017 r. poz. 2097 (pkt II.c petitum skargi kasacyjnej) i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 7, 77 § 1 i 80 kpa (pkt I.a petitum skargi kasacyjnej). Stosownie do art. 5 ust. 1 urpr, potwierdzenie prawa do rekompensaty następuje na wniosek osoby ubiegającej się o potwierdzenie tego prawa, złożony nie później niż do dnia 31 grudnia 2008 r. W orzecznictwie sądów administracyjnych, mimo spotykanych nielicznie w doktrynie poglądów odmiennych, nie budzi wątpliwości, że termin określony w art. 5 ust. 1 urpr ma charakter materialnoprawny, co oznacza, że niezłożenie wniosku do dnia 31 grudnia 2008 r. powoduje wygaśnięcie prawa do rekompensaty (wyrok NSA z: 10.4.2013 r. I OSK 2072/11, Lex 1336364; 22.5.2013 r. I OSK 296/12; Józef Forystek, Komentarz do ustawy o mieniu zabużańskim. Studium historyczno-prawne, Wyd. JAK, Kraków 2020, s. 271, uw. 4). Stwierdzenie owej okoliczności jest wystarczającą przesłanką do zaniechania jakichkolwiek czynności procesowych, zmierzających do potwierdzenia prawa do rekompensaty. Sąd I instancji należycie zbadał prawidłowość zastosowania przez Ministra art. 5 ust. 1 in fine urpr w związku z wnioskiem Prokuratora o stwierdzenie nieważności [wydanych w sprawie] decyzji (k. 92-92v akt I SA/Wa 764/20), wobec rozpoznania wniosku o potwierdzenie prawa do rekompensaty w sytuacji, w której - w ocenie Prokuratora - wniosek ten złożony został po terminie, tj. w 2011 r. (s. 32-36 uzasadnienia wyroku I SA/Wa 764/20). Podzielenie zarzutu Prokuratora musiałoby prowadzić do uwzględnienia skargi, choć z innych powodów niż uczynił to Sąd I instancji. Minister w toku kontrolowanego postępowania nie podnosił, że wniosek o potwierdzenie prawa do rekompensaty został złożony po terminie, a jak sam stwierdził w pkt I.b petitum skargi kasacyjnej: "zasadniczym powodem wydania negatywnej decyzji w niniejszej sprawie było stwierdzenie przez organ administracji publicznej, że jakkolwiek ostatni ordynat byt właścicielem majątku ordynackiego, to skarżący nie wykazali co wchodziło w skład majątku ordynackiego w kluczowym dla sprawy okresie". Minister stawiając rozpatrywane zarzuty dążył w pierwszej kolejności do uchylenia zaskarżonego wyroku, lecz konsekwencją tego musiałoby być również uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji I instancji. Minister w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie (s. 2 odpowiedzi na skargę - k. 44v akt I SA/Wa 764/20), który to wniosek podtrzymała na rozprawie przed Sądem I instancji pełnomocnik organu - r. pr. I.K. (k. 92 akt I SA/Wa 764/20); z kolei w skardze kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, rozpoznanie skargi przez jej oddalenie; ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi który wydał zaskarżone orzeczenie (s. 8 skargi kasacyjnej). Należy podkreślić, że kwestia złożenia wniosku w terminie nie była kwestionowana na wcześniejszych etapach postępowania, w szczególności w wyrokach I SA/Wa 577/15 i I OSK 2867/15. W prawomocnym wyroku I SA/Wa 577/15 Sąd stwierdził, że "Stan faktyczny w sprawie jest bezsporny, dlatego Sąd akceptując ustalenia faktyczne dokonane przez organ dokonał kontroli zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zbadał, czy organ administracji, orzekając w sprawie, nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Należy dodać, że zgodnie z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, ze zm. [...]), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi. Rozpoznając sprawę w tych graniach są uznał skargę za zasadną". Powodem uwzględniania skargi przez WSA było naruszenie "art. 1 ust. 2 w zw. z art. 2 ustawy zabużańskiej", co potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku I OSK 2867/15 ("Sąd pierwszej instancji nie naruszył także wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania, gdyż dokonał w sposób prawidłowy kontroli legalności zaskarżonych decyzji"). O naruszeniu art. 1 ust. 2 w zw. z art. 2 urpr można zasadnie mówić jedynie wówczas, gdy prawidłowo zgłoszono wniosek, tj. zgodnie z art. 5 ust. 1 urpr. Powyższe prowadzi do wniosku, że dochowanie terminu, o którym stanowi art. 5 ust. 1 urpr, zostało już prawomocnie przesądzone w wyrokach I SA/Wa 577/15 i I OSK 2867/15. Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w powołanych orzeczeniach sądów wiązały w sprawie organy, których działanie było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, bowiem istotne dla rozstrzygnięcia sprawy przepisy nie uległy zmianie (art. 153 ppsa). Prawomocne orzeczenie wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby (art. 170 ppsa). Sąd I instancji w sprawie I SA/Wa 764/20 wnikliwie zbadał dotrzymanie przez poprzednika prawnego skarżących terminu z art. 5 ust. 1 upzp i starannie przedstawił w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku argumenty przemawiające za dochowaniem przez W.S. tego terminu. W imieniu wnioskodawcy dnia [...] grudnia 2008 r. wniosek [...] grudnia 2008 r. wniósł adw. J.W. - w terminie określonym w art. 5 ust. 1 urpr (k. 76-1 akt administracyjnych). Pismem z [...] lutego 2011 r. (które wpłynęło do Wojewody [...] lutego 2011 r. prezentata [...] Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie), adw. A.W. ponowił wniosek o podjęcie zawieszonego postępowania i przedłożył: pełnomocnictwo W.S. dla G.S. z [...] kwietnia 2008 r.; pełnomocnictwo W.S. dla adw. J.W. z [...] kwietnia 2008 r.; oświadczenie W.S. z [...] lutego 2011 r., którym potwierdził, "że adw. J.W. z [...] składając wniosek w sprawie o rekompensatę za nieruchomości pozostawione na byłych terenach Polski przez mych poprzedników prawnych, w tym mego Ojca - J.S. (S.) używającego także imienia S., działał w mym imieniu i na mą rzecz. Z tej przyczyny potwierdzam wszystkie dokonane przez adw. J.W. czynności w postępowaniu o potwierdzenie prawa do rekompensaty, w tym złożenie stosownego wniosku. R., dnia [...] lutego 2011 r. (k. 181-177 akt administracyjnych). Wojewoda aż do dnia [...] lutego 2011 r. (dzień po otrzymaniu pisma adw. A.W. z [...] lutego 2011 r.) nie nabrał wątpliwości co do tego, czy adw. J.W. był należycie umocowany przez wnioskodawcę; pismo z [...] lutego 2011 r. doręczono adw. A.W. [...] lutego 2011 r. (k. 176-175 akt administracyjnych). Potwierdzenie czynności dokonanych przez osobę działającą bez pełnomocnictwa ma charakter uniwersalny w tym znaczeniu, że obejmuje zarówno formę jak i termin dokonania czynności, i przewidziane w niej skutki. Tylko gdyby nie doszło do sanowania czynności zgodnie z art. 103 i 104 kc zachodziłaby podstawa do uznania, że wniosek nie został złożony w terminie a w konsekwencji do odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty (w zakresie możliwości potwierdzenia przez mocodawcę czynności wyrok NSA z: 19.11.2010 r. II OSK 1753/09; 13.11.2007 r. II OSK 1433/06; 29.11.2013 r. II OSK 1544/12; wyrok WSA w Opolu z 6.1.2009 r. II SA/Op 238/08). W doktrynie trafnie wskazuje się, że niedołączenie pełnomocnictwa przy pierwszej czynności procesowej jest usuwalnym brakiem formalnym podjętej czynności (wyrok WSA we Wrocławiu z 9.1.2018 r. II SA/Wr 641/17; postanowienie WSA w Opolu z 5.4.2004 r. II SA/Wr 1225/01, ONSAiWSA 2004/3/53; postanowienie NSA z 23.1.2008 r. II GSK 361/07; postanowienie WSA w Gliwicach z 7.1.2010 r. I FSK 1274/07). Uzupełnienie braku powoduje, że czynność należy uznać za skuteczną od chwili jej dokonania. Przez konwalidację nieprawidłowo podjęta czynność staje się czynnością prawidłową nie od chwili jej konwalidacji, ale od dnia jej podjęcia (na tle art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administracje publiczną - Dz. U. z 1998 r. nr 133 poz. 872 ze zm., o zbliżonej do art. 5 ust. 1 urpr konstrukcji - przykładowo wyroki NSA z: 28.5.2020 r. I OSK 648/19; 4.3.2020 r. I OSK 2133/18; 7.3.2013 r. I OSK 2123/11, cbosa). Brakowi dokumentu wykazującego w prawidłowy sposób umocowanie pełnomocnika do działania w imieniu strony postępowania nie można automatycznie przypisywać charakteru uchybienia skutkującego uchyleniem aktu wydanego w tym postępowaniu. W sytuacji dowiedzenia, że dokonana czynność była objęta udzielonym prawidłowo pełnomocnictwem, niepodjęcie przez organ wymaganych prawem czynności mających na celu usunięcie braku formalnego podania stanowi jedynie inne uchybienie, mniemające wpływu na wynik sprawy (wyrok NSA z 7.3. 2013 r. II OSK 2123/11, aprobowane przez M. Romańską w: red. H. Knysiak-Sudyka, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wolters Kluwer 2019, s. 347-348, uw. 15; s. 495, uw. 8; s. 502, uw. 18). Stanowisko Sądu I instancji w tej materii jest prawidłowe. Zaskarżony wyrok nie narusza art. 134 § 1 ppsa. Prokurator Okręgowy w [...], który ów zarzut podniósł, nie wniósł w tym zakresie skargi kasacyjnej, ani nie przyłączył się do skargi kasacyjnej Ministra (k. 145-146, 148, 149, 169,171, 203, 205, 207, 213, 219, 223 akt I SA/WA 764/20). Zarzuty ujęte w pkt I.b, I.c, I.d i I.e, I.f, I.g, I.k, I.l petitum skargi kasacyjnej, z uwagi na ich związek treściowy, należało rozpoznać łącznie. Zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 7, 77 § 1 i 80 kpa (wyjęty przed nawias w zdaniu początkowym zarzutu I.) nie zasługiwał na uwzględnienie. Nietrafnie skarżący kasacyjnie podnosi, że jakkolwiek ostatni ordynat był właścicielem majątku ordynackiego, to skarżący nie wykazali co wchodziło w skład majątku ordynackiego w kluczowym dla sprawy okresie, uwzględniając, że majątek ten był parcelowany, przeznaczony na cele reformy rolnej, a nadto był mocno zadłużony, miał liczne obciążenia, przechodził na Skarb Państwa jako spłata zobowiązań, a więc niewątpliwie ulegał uszczupleniu, to wobec braku księgi hipotecznej majątku, czy jego inwentaryzacji, to nie ma wiarygodnych podstaw do ustalenia jego składu na istotny dla sprawy moment. Skarżący kasacyjnie błędnie przyjmuje, że istniała jedna "księga hipoteczna dóbr ordynackich". W rzeczywistości każda z nieruchomości zapisana była w odrębnej księdze hipotecznej, oznaczonej odrębną nazwą i numerem ksiąg hipotecznych (dla odrębnych ciał tabularnych; kserokopie Skorowidza dóbr tabularnych w Galicyi z W. Ks. Krakowskiem, Kraków 1905, wg stanu na 31 grudnia 1903 r. - k. 597-589 akt administracyjnych). "Wykazy hipoteczne posiadłości tabularnych w obrębie jednego Sądu kolegialnego jako realnej ich instancji położonych, tworzą razem jedną księgę główną. Przy zakładaniu ksiąg hipotecznych te posiadłości za tabularne uważać należy, które w myśl ordynacji wyborczej dla Sejmu krajowego za dobra ziemskie tabularne uważane być mogą..." (§ 3 ustawy z 20 marca 1874 r. względem założenia i wewnętrznego urządzenia ksiąg hipotecznych (gruntowych) dla Królestwa Galicji i Lodomerii z Wielkim Księstwem Krakowskiem Dz. u. kr. 1874.1.29.89). W II Rzeczypospolitej funkcjonowały w istocie 3 odrębne systemy ksiąg wieczystych (hipotecznych). W dzielnicy małopolskiej w XX-leciu międzywojennym obowiązywała dawna hipoteka austriacka, oparta na kodeksie cywilnym austriackim z 1811 r., powszechnej ustawie o księgach gruntowych z 1871 r. i na noweli z 19 marca 1916 r. do kodeksu cywilnego [austriackiego]. Księga gruntowa, jedna dla całego okręgu, składała się z księgi głównej i ze zbioru dokumentów lub z księgi dokumentów. Księgę główną tworzył wykaz hipoteczny, przeznaczony do zapisywania ciał hipotecznych i praw, do tychże ciał się odnoszących. Urzędy hipoteczne w województwach małopolskich dla większej własności i dla miast, będących siedzibę sądu okręgowego, księgi gruntowe prowadził właściwy sąd okręgowy; dla wszystkich innych nieruchomości sąd powiatowy. W obu wypadkach czynności hipoteczne sędzia właściwy rozpoznawał je jednoosobowo (Jakób Glass, b. Sędzia Sądu Najwyższego, Notariusz w: red. Zygmunt Cybichowski, Encyklopedja podręczna prawa publicznego (konstytucyjnego, administracyjnego i międzynarodowego), Instytut Wydawniczy "Bibljoteka Polska" Warszawa (bdw), t. I, s. 361-366). Uwaga autora skargi kasacyjnej, że "mamy w sprawie do czynienia z wpisem przedwojennym, a funkcjonowanie ksiąg gruntowych na obszarze Galicji w omawianym okresie pozostawiało wiele do życzenia" (s. 4 zarzut I.e petitum skargi kasacyjnej) należy uznać za dowolny i nie poparty żadnymi dowodami. To, że czynności hipoteczne rozpoznawał doświadczony sędzia Sądu Okręgowego, wsparty doświadczonymi urzędnikami sądowymi o wieloletnim stażu, a system ksiąg wieczystych w Małopolsce rozwijał się ewolucyjnie dziesiątki lat (od wejścia w życie ustawy z 20 marca 1974 r.), w oparciu o stabilne źródła prawa, przemawia za uznaniem, że wpisy w tych księgach dokonywane były co do zasady prawidłowo. Nadto księgi gruntowe i wypisy z tych ksiąg miały status dokumentów urzędowych (o czym w dalszej części uzasadnienia). Z odpisu wyciągu z księgi wieczystej nieruchomości o numerze wpisu [...] (numer wpisu konskrypcyjnego [...] i [...] ul. [...]) gminy katastralnej [...] wg księgi wieczystej prowadzonej przez Sąd Okręgowy w [...] - Księga Zasobów nr [...], sporządzonego w [...] dnia [...] listopada 1942 r. (k. 63-55=145=136; wraz z tłumaczeniem uwierzytelnionym z języka niemieckiego k. 54=146 akt administracyjnych; k. 270-259 akt Ministra) wynika, że dokonano wpisu na podstawie dekretu ordynackiego przez c.k. Sąd Rejonowy cywilny w [...] jako władzę fideikomisową dnia [...] kwietnia 1918 r. ... S. hr. S., na zasadzie art. III ust. 2 ustawy ordynackiej z 29 stycznia 1859 jako trzeciego posiadacza ordynacji familijnej śp. K. hr. L. realności niniejszym wykazem objętej się intabuluje. "Celem przeniesienia własności rzeczy nieruchomych nastąpić musi wpis aktu nabycia do przeznaczonych do ksiąg publicznych. Wpis ten nazywa się intabulacją." (§ 431 ABGB). Według § 4 powszechnej ustawy hipotecznej z 25 lipca 1871 r. l. 95 d.u.p. wpis jest konieczny w ogóle celem nabycia, przeniesienia, ograniczenia i uchylenia praw hipotecznych. Takimi księgami publicznymi są księgi gruntowe, uregulowane powsz. ust. hip. z 25 lipca 1871 r. l. 95 d.u.p., których zakładanie normują ust.[tawa] z tejże daty l. 96 d.u.p. i ust. kraj. z 20 marca 1974 l. 29 dz. u. kr., a których sprostowanie dla Galicyi zarządza ust. z 11 grudnia 1906 l. 246 d.u.p. (Powszechny austriacki kodeks cywilny z uzupełniającymi ustawami i rozporządzeniami objaśniony orzeczeniami Sądu Najwyższego, przez prof. dra St. Wróblewskiego, Część pierwsza (§§ 1-937) Kraków Leon Frommer - 1914, s. 349, uw. 1, s. 351, uw. 6 in princ.). Sąd I instancji prawidłowo i w sposób staranny wskazał, że wpisy uwidocznione w wypisie z [...] listopada 1942 r. z księgi gruntowej dla nieruchomości przy ul. [...]w [...] dotyczą S.S. (III ordynata - poprzednika prawnego wnioskodawcy W.S.) - bowiem nie ustanowiono IV ordynata. Za stanowiskiem Sądu I instancji przemawia to, że wpis 8, dokonany dnia 29 maja 1918 r., dokonany został na podstawie "dekretu ordynackiego przez c.k. Sąd Rejonowy cywilny w [...] jako władzę fideikomisową dnia [...] kwietnia 1918 r. ... S. hr. S., na zasadzie art. III ust. 2 ustawy ordynackiej z 29 stycznia 1859 jako trzeciego posiadacza ordynacji familijnej śp. K. hr. L. realności niniejszym wykazem objętej się intabuluje", zatem dotyczył nieruchomości należącej do owej ordynacji. Także dalsze wpisy w tej księdze gruntowej zostały przez Sąd I instancji prawidłowo przytoczone i ocenione, jako dotyczące S.S. - ojca wnioskodawcy "za przeniesienie powiernictwa po śp. S.S.", zmarłym w 1918 r. (s. 38-39 uzasadnienia wyroku I SA/Wa 764/20; k. 270-259 akt Ministra). Dziadek wnioskodawcy - S.S. zmarł [...] kwietnia 1918 r. w W. i nie mógł być wpisany do owej księgi gruntowej dnia [...] kwietnia 1918 r. jako trzeci posiadacz ordynacji, ani [...] maja 1926 r. nie można było wpisać obciążenia za przeniesienie powiernictwa po innym śp. S.S. niźli tym, który zmarł [...] kwietnia 1918 r. Nie ulega wątpliwości, że skrupulatny Sąd Okręgowy w [...] dokonał owych wpisów na podstawie powołanych dokumentów będących podstawą wpisów, ze stosownym znawstwem i starannością. Przeciwko tym wpisom w księdze gruntowej nie może przemawiać pogląd wybitnego historyka Romana Aftanazego - Kustosza Biblioteki Zakładu im. Ossolińskich we Wrocławiu, twórcy pomnikowego dzieła "Dzieje rezydencji na dawnych kresach Rzeczypospolitej, Ossolineum 1991-1997. Ocena Romana Atanazego co do tego, że S.S. - ojciec wnioskodawcy - był IV ordynatem, wynikała zapewne z tego, że Roman Atanazy nie badał owej księgi gruntowej ani jej wypisu z [...] listopada 1942 r., jak i z faktu, że nie był znawcą prawa. Roman Atanazy w okresie od stycznia 1945 r. do maja 1945 r. był jako jeden z wielu polskich inteligentów aresztowany przez NKWD, przeszedł ciężkie śledztwo i przebywał w więzieniu przy ul. Łąckiego, a po zwolnieniu z więzienia w pełni zaangażował się w ratowanie zbiorów Zakładu im. Ossolińskich, a w kwietniu 1946 r. wyjechał do Wrocławia. Nie ulega wątpliwości, że w realiach PRL jego możliwości badania źródeł prawnych, pozostawionych w [...], były ograniczone (art. 106 § 4 ppsa). Trafnie Sąd I instancji uznał, że Wykaz domów na obszarze miasta [...] rocznik 1935/1936 (dalej Wykaz 1935/1936) nie mógł przemawiać za błędnością wpisu w księdze gruntowej (który to wpis nie został wykreślony). Wykaz 1935/1936 nie był dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 262 kpc z 1930 r. Forma tej publikacji, w tym umieszczenie w niej reklam (k. 619, 617 akt administracyjnych) wskazuje, że mimo umieszczenia w niej informacji "Wydawnictwo pozostaje pod kontrolą Zarządu Król. Stoł. Miasta [...] i [...]"; "Zestawiono na podstawie materiałów Urzędu Ksiąg Gruntowych Sądu Okręgowego w [...]", jest to w istocie druk informacyjno-reklamowy (podobny do znanych tego typu druków wydawanych masowo w Polsce po 1989 r.). Sama treść wpisu na s. 60, kolumna 2 ul. [...] "S.Z. i tow. ([...])" (k. 616 akt administracyjnych) nie oznacza, że nieruchomość zabudowana budynkiem mieszkalnym przy ul. [...] stanowiła własność Z.S, a jedynie to, że osoba umieszczająca te dane w Wykazie 1935/1936, w istocie nie zbadała księgi gruntowej, dla tej nieruchomości prowadzonej. Przemawia za tym porównanie z wcześniejszymi takimi wydawnictwami: Skorowidzem nowych i dawnych numerów realności tudzież nazw ulic i placów król. stoł. Miasta [...] według uchwał Rady miejskiej z r. 1871 z urzędowych źródeł zestawiony w [...] Nakładem Karola Wilda 1872" (dalej Skorowidz z 1872), w którym wydawca – w trosce o swój interes biznesowy podaje: Przestroga! Prawo korzystania z urzędowych źródeł, według których niniejszy "Skorowidz" jest ułożony, nabył wydawca od Gminy m. [...]: poszukiwać więc będzie wszelkich przedruków niniejszego Skorowidza, jakżeby się w jakiejkolwiek formie gdziekolwiek pojawiły." (k. 632, 631 akt administracyjnych). Wskazano w nim: Dawny numer [...] i [...] Ul. [...] Nowy numer; i wskazano "[Ul. [...]][...] hr. S.W. [...]" (k. 113, 198 Skorowidza z 1872 - dokonując omyłki pisarskiej w nazwisku S.). Także w "Skorowidzu król. stoł. Miasta [...] ... [...]nakładem król. stoł. miasta [...] 1889" (dalej Skorowidz z 1889 r.) wskazano "[Ul. [...]][...] hr. S.W. [...]" (k. 625, 622, 621 akt administracyjnych) wskazano prawidłowo właściciela nieruchomości. Porównanie tych publikacji z treścią księgi gruntowej wskazuje jednoznacznie, że w Wykazie 1935/1936 wskazno nie właścicielkę nieruchomości, a osobę faktycznie z pałacu przy ul. [...] korzystała. Za taką oceną dowodów przemawia także (§ 323 ABGB) "Posiadacz rzeczy ma za sobą prawne domniemanie ważnego tytułu, nie może być przeto skargą wywoławczą zniewolony do podanie tegoż.". To właśnie S.S., Ordynat na [...] jako wynajmujący dnia [...] maja 1934 r. zawarł umowę najmu ze Skarbem Państwa, reprezentowanym przez Kuratora Okręgu Szkolnego [...], dla potrzeb szkolnictwa średniego, realność położoną w [...] przy ul. [...], objęta lwh [...] ks. gr. Miasta [...] (k. 134-129 wraz z wykazem robót remontowo-budowlanych, zobowiązując się wykonać je własnym kosztem – k. 128-121 akt administracyjnych). Nie ulega wątpliwości, że Kurator, w trosce o interes publiczny, przed zawarciem umowy sprawdził, kto jest właścicielem wynajmowanej nieruchomości – a był nim S.S., nie zaś Z.S.. Umowa ta była wykonywana do dnia [...] listopada 1939 r. (k. 118 akt administracyjnych). S.S. jako wynajmujący dnia [...] sierpnia 1939 r. zawarł umowę najmu z drem M.Z. mieszkania przy ul. [...], a dla stron nie było wątpliwe, że S.S. miał przymiot wynajmującego (k. 119 akt administracyjnych). Trafnie wskazuje się w doktrynie, że podstawową zasadą postępowania dowodowego jest zasada swobodnej oceny dowodów. "Zasada swobodnej oceny dowodów nie oznacza, że organ jest uprawniony do oceny dowodów według swego widzimisię: swoją ocenę w tej mierze obowiązany jest oprzeć na przekonujących podstawach i dać temu wyraz w uzasadnieniu (jeśli ustawa nie zwalnia go od tego obowiązku)" Eemanuel Iserzon w: E. Iserzon, Jerzy Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, teksty, wzory i formularze, W. Pr. 1970, s. 154-155, uw. 3; Barbara Adamiak w: B. Adamiak, Jerzy Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. C.H Beck 2021, s. 550, nb 1. W myśl naczelnej zasady postępowania administracyjnego, tj. zasady prawdy obiektywnej, wyrażonej w art. 7 i skonkretyzowanej przepisem art. 77 § 1 kpa, organy administracji publicznej prowadzące postępowanie mają każdorazowo obowiązek dokonać wszechstronnej oceny konkretnej sprawy, jak i podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia jej stanu faktycznego. Powyższe z kolei winno znaleźć swe odzwierciedlenie w uzasadnieniu podjętej decyzji (art. 107 § 3 kpa; wyrok NSA z 13.12.2018 r. II GSK 4595/16, Lex 2630265). Obowiązkiem organu jest rozpatrzyć nie tylko poszczególne dowody z osobna, ale wszystkie dowody we wzajemnej łączności. Dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego możliwa jest ocena, czy dana okoliczność została udowodniona. Organ administracji publicznej może określonym dowodom odmówić wiary, ale dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej oceny. Tylko jeżeli organ administracji publicznej uzasadnił przekonująco dlaczego uwzględnił jedne dowody i odmówił uwzględnienia, względnie uznał za niewystarczające, nieprzekonywujące dla udowodnienia tez przedstawianych przez stronę, to nie można z tego powodu skutecznie podważyć stanowiska organu zarzucając mu oparcie rozstrzygnięcia na błędnym ustaleniu stanu faktycznego i tym samym błędnej ocenie tego stanu pod względem prawnym (wyrok NSA z 23.2.2018 r. II OSK 1903/17, Lex 2458235; B. Adamiak - op. cit., s. 550-551, nb 2, 3). Wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej, brak jest podstaw do ustalenia, że właściciel nieruchomości utracił prawo własności danej nieruchomości bądź jej części, skoro brak jest dowodu, wskazującego że do takiej utraty doszło. Nawet przyjęcie, że toczyło się postępowanie w oparciu o ustawę z 1925 r., przy braku dowodu, że nastąpiło przeniesienie prawa własności nieruchomości i nastąpiła intabulacja we właściwej księdze wieczystej, nie umożliwiała organom obu instancji uznać, że przed dniem [...] września 1939 r. doszło do utraty części nieruchomości przez S.S., spośród tych, które objęte były księgą gruntową lwh nr [...] (przy ul. [...] w [...]) i objętych pismem Wydziału Powiatowego w [...] z [...] czerwca 1939 r. wraz z załącznikiem, w postaci wykazu nieruchomości o powierzchni ponad [...] ha, w którym S. hr. S. widnieje jako właściciel majątku [...] o powierzchni [...] ha, majątku [...] o powierzchni [...] ha i majątku [...] o powierzchni [...] ha; a nadto zaświadczeniem Archiwum Państwowego w Obwodzie [...] z [...] grudnia 2011 r., zgodnie z którym do ob. S.S. według stanu na 1939 r. należało we wsi "[...]" [winno być "[...]"] powiatu "[...]" [winno być "[...]"] [...] ha ziemi, we wsi [...] powiatu "[...]" [winno być "[...]"][...] ha ziemi, we wsi [...] [winno być "[...]"] powiatu "[...]" [winno być "[...]"][...] ha ziemi, we wsi [...] i [...] [winno być "[...]"] powiatu "[...]" [winno być "[...]"][...] ha ziemi; wypis z księgi wieczystej (k. 204-202, 728-726 , 324, 323, 319-317 akt administracyjnych, k. 270-259 akt Ministra). Skarżący złożyli w toku niniejszego postępowania odpisy dokumentów publicznych, istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Dokumenty publiczne, wystawione w przepisanej formie, stanowią zupełny dowód na to, co wedle nich urzędownie zostało stwierdzone, oświadczone lub zarządzone (art. 52 ust. 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym - Dz. U. nr 36, poz. 341 ze zm., dalej rpa). Pod rządem rpa doktryna przyjmowała, że dokumentami publicznymi były w szczególności: orzeczenia sądowe; przekład pisma, dokonany przez zarejestrowanego tłumacza itd. (Bronisław Graczyk, Postępowanie administracyjne. Zarys sytemu z dodaniem tekstów podstawowych przepisów prawnych, W. Pr. 1953, s. 112, 116; B. Adamiak - op. cit. s. 525 nb 2). Dokumenty, sporządzone przez władze, urzędy i osoby zaufania publicznego w zakresie ich działania, stanowią dowód tego, co uczestniczące w czynności osoby oświadczyły lub co zostało urzędownie zaświadczone (art. 262 [art. 269 w wersji pierwotnej - Dz. U.R.P. z 1930 r. nr 83 poz. 651] rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 29 listopada 1930 r. Kodeks postępowania cywilnego - Dz.U.R.P. z 1932 r. nr 112 poz. 934 ze zm., dalej kpc z 1930 r.). Wśród dokumentów publicznych wskazywano księgi metrykalne (orzeczenie z 17.4.1928 r. Rw. 208/28, PPA 261/28, aprobowane przez Stanisława Gołąba i Zygmunta Wusatowskiego, Kodeks postępowania cywilnego oraz przepisy wprowadzające z przepisami pozostającemi w związku, Kraków, Księgarnia Powszechna [1930] s. 343-344; s. 45-46 lit. E). Prawomocny wyrok w stosunku do poczynionych tam ustaleń ma w innym sporze pomiędzy stronami znaczenie dowodu, ujętego w formę pisemną (orzeczenie SN z 26.3.-11.4.1935, C.I.1634/34, Wil.Prz.Praw. 1936/2/s. 61, aprobowany przez Jacka Gudowskiego, Kodeks postępowania cywilnego. Orzecznictwo Piśmiennictwo, Wolters Kluwer 2020, t. II, s. 815). Orzeczenia sądowe w postępowaniu dowodowym należy traktować jako dokumenty urzędowe (Tadeusz Ereciński, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, Wolters Kluwer 2016, t. II, s. 342, uw. 23, 24). Decyzja administracyjna i zaświadczenie organu administracji publicznej są dokumentami urzędowymi (Krzysztof Knoppek, Dokument w procesie cywilnym, Poznań 1993, s. 103-104). Dokumentem urzędowym jest zaświadczenie archiwalne z [...] grudnia 2011 r. Nr [...] i jego tłumaczenie przysięgłe, wskazujące, że do S.S. według stanu na 1939 r. należało: [...] ha ziemi we wsi [...],[...] ha ziemi we wsi [...],[...] ha ziemi we wsi [...] i [...] ha ziemi we wsi [...] i [...] (k. 324-323, 318-314 akt administracyjnych). Zaświadczenie to w pełni odpowiada treści sprawozdania rocznego Wojewody [...] z [...] lipca 1939 r., dotyczącego zapasu ziemi prywatnej przeznaczonej na reformę rolną w nieruchomościach ziemskich przekraczających podstawowe normy władania według stanu na 1 lipca 1939 r., wprost wskazujące pod poz. 242-245 jako właściciela S.S. wyznania rzym[sko]-kat[olickiego] (k. 314-315 akt administracyjnych). Wyciąg opatrzony numerem w Księdze Inwentaryzacyjnej [...] z księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...] nr [...] stanowi dokument urzędowy (k. 270-259 akt Ministra; art. 76 § 1 kpa) i w pełni wykazuje, że S.S. był w dniu [...] listopada 1942 r. właścicielem tejże nieruchomości w całości. W aktach brak dowodu przeciwnego bądź dowodu przeciwieństwa (H. Dolecki, Ciężar dowodu w polskim procesie cywilnym, W. Pr. PWN 1998, s. 126-128) wobec wskazanych dowodów urzędowych. Nietrafnie skarżący kasacyjnie podnosi, że "majątek ten był parcelowany, przeznaczony na cele reformy rolnej, a nadto był mocno zadłużony, miał liczne obciążenia, przechodził na Skarb Państwa jako spłata zobowiązań, a więc niewątpliwie ulegał uszczupleniu" (s. 3 zarzut I.b petitum skargi kasacyjnej). Majątek był zadłużony, lecz skarżący kasacyjnie nie wskazuje konkretnych dowodów, wskazujących, że spowodowało to przejście konkretnych nieruchomości na Skarb Państwa bądź innych wierzycieli - w szczególności nieruchomości ujętych w sprawozdaniu Wojewody [...] z [...] lipca 1939 r. i załączonym doń wykazie wg stanu na dzień [...] lipca 1939 r. Wypis z [...] lipca 1942 r. z księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...] nr [...] całkowicie wyklucza przejście tej nieruchomości (także należącej do Ordynacji [...] - co wprost wynika z wpisów pod poz. 8 i 10) lub jej części na rzecz Skarbu Państwa bądź innych podmiotów. Przy ocenie dowodów z dokumentów należy uwzględnić kontekst normatywny, w jakim te dowody powstały, czego organ II instancji zaniechał, a co trafnie zakwestionował Sąd I instancji. Zebrane w sprawie dowody wskazują na znaczne zadłużenie pozostawionych nieruchomości. Jednakże dla spełnienia przesłanki "pozostawienia nieruchomości" bez znaczenia pozostaje "zadłużenie majątku", gdyż zadłużenie ma - co do zasady - charakter obligacyjny (tj. nie wpływa bezpośrednio na stosunki właścicielskie), zaś prawo własności ma charakter rzeczowy. Zadłużenie nie pozbawia właściciela "swobodnego władania nieruchomością w sposób typowo właścicielski". Ustawodawca w żaden sposób nie uzależnił przesłanki "pozostawienia nieruchomości" od faktu, by pozostawiona nieruchomość była niezadłużona. Zadłużenie nieruchomości nie wpływało na jej wartość, a jedynie w przypadku przymusowego wykupu (do którego w świetle zgromadzonych dowodów nie doszło), mogło ono wpłynąć na rozliczenia między właścicielem nieruchomości a Skarbem Państwa w zakresie "ceny wykupu". Ustawodawca stanowił bowiem: "Wierzytelności instytucji długoterminowego kredytu w listach zastawnych, ciążące na gruntach, przymusowo wykupionych, mogą być przejęte przez Państwo, a w następstwie przelane na nabywców parceli, przyczem przejęty dług potrącony zostaje z szacunku wykupionej nieruchomości. Jeżeli wykupowi przymusowemu podlega część nieruchomości obciążonej, instytucja kredytowa obowiązana będzie, na żądanie urzędu ziemskiego, w ciągu miesiąca od dnia złożenia planu części, podlegającej wykupowi, dokonać segregacji pożyczki pomiędzy właścicielem a Skarbem Państwa, oraz w takim samym terminie od dnia złożenia prawomocnego projektu parcelacji dokonać segregacji pożyczki pomiędzy nabywcami parceli." (art. 26 ust. 2 ustawy z 1925 r. w brzmieniu obowiązującym od 28 października 1934 r. do 13 września 1944 r.). "Szczegółowe przepisy, dotyczące: a) uregulowania wierzytelności hipotecznych, ciążących na nieruchomościach ziemskich, przymusowo wykupionych, b) umorzenia wierzytelności, które przechodzą na cenę wykupu w myśl cz. 1, c) sposobu postępowania hipotecznego we wskazanych wyżej wypadkach ustali osobna ustawa." (art. 26 ust. 3 ustawy z 1925 r.). W aktach sprawy brak dowodów, by w zakresie nieruchomości objętych wnioskiem, doszło do przymusowego wykupu nieruchomości stanowiących własność poprzednika prawnego wnioskodawców (art. 1 ust. 1 i art. 3 ust. 2 urpr). Organ nie może wprowadzać w stosunku do jednostki pozaustawowych wymagań. W doktrynie - w zakresie normatywnym istotnym dla rozstrzygnięcia kontrolowanej sprawy - trafnie wskazuje się, że na cele reformy rolnej ustawa z 1925 r. przeznaczała 4 kategorie majątków, które stawić miały zapas ziemi na parcelację. Trzecią grupę stanowiły określone w art. 4 i 5 nadwyżki wszystkich innych [niż wymienione w art. 2 ust. 1 lit. a-d ustawy z 1925 r. w brzmieniu obowiązującym w okresie od 28 października 1934 r. do dnia 13 września 1944 r.] nieruchomości ziemskich [art. 2 ust. 1 lit. e ustawy z 1925 r. uRR], które otrzymywano w ten sposób, że od danego majątku odliczano prócz sadów, dróg, terenów zabudowanych, lasów i wód [art. 4 ust. 2 uRR; rozprządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 lutego 1928 r. o wyłaczeniu gruntów na cele gospodarstwa leśnego - Dz.U. nr 23 poz. 203] tzw. wyłączenia rolnicze, czyli maksimum, które pozostawało przy właścicielu. Maksimum wynosiło - w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia kontrolowanej sprawy - [...] ha [art. 4 ust. 1 lit. b zd. 1 ustawy z 1925 r. - jako "nieruchomości ziemskie na pozostałym obszarze" - [...], [...], [...], znajdowały się w województwie [...], nie były objęte zdaniem 2 lit. b ustępu 1 art. 4 ustawy z 1925 r.; k. 316-314, 723-722, 729-726 akt administracyjnych]; mogło być podwyższone w gospodarstwach poświęconych wytwórczości nasiennej, hodowlanej, wyróżniających się intensywnością produkcji lub wysoce uprzemysłowionych. Ogólny obszar wyłączeń, dokonanych na mocy cz. [odpowiada dzisiejszemu pojęciu "ustęp" – uwaga NSA] 1 art. Niniejszego, nie mógł przekraczać 550 tys. ha [art. 5 ust. 2 uRR]. Nie były wyłączone od parcelacji ordynacje i grunty związane węzłem substytucji powierniczej [art. 2 ust. 1 lit. e ustawy z 1925 r.]. Prawo zgłaszania wniosków o przyznanie wyłączenia na mocy artykułu niniejszego [5] przysługuje właścicielowi w każdym czasie, nie później jednak niż do dnia 1 lipca tego roku, w którym dany obszar został zamieszczony w wykazie imiennym. Aż do wyczerpania całego zapasu ziemi przeznaczonej na parcelację, Rada Ministrów miała ustalać corocznie kontyngent parcelacyjny, który w latach 1926-1935 wynosić miał 200.000 ha rocznie. Nierozparcelowaną część kontyngentu, doliczano do kontyngentu na rok następny. Doktryna wskazywała, że akcja parcelacyjna składała się z 3 momentów: wykupu ziemi, likwidacji dotychczasowych stosunków i właściwej parcelacji. W procesie przymusowego wykupu odróżniano 3 stadia. I. Okres przedwstępny - Rada Ministrów na wniosek Ministra Reform Rolnych uchwalała i ogłaszała do 15 lutego plan parcelacyjny na następny rok kalendarzowy. Plan ten nie przesądzał, jakie majątki będą przeznaczone na parcelację; określał jedynie, jaki obszar ziemi w ramach obowiązującego kontyngentu ulec miał parcelacji w poszczególnych okręgach [art. 11, 12 i 13 ust. 2 uRR]. II. Okres przygotowawczy. W razie nierozparcelowania w poszczególnych okręgach ilości gruntów prywatnych, przewidzianej w planie, do 1 stycznia tego roku, dla którego plan ten został ogłoszony, Rada Min. ogłaszała najpóźniej do 15 lutego tego roku wykaz imienny gruntów podlegających przymusowemu wykupowi. Przejawem realizacji okresu przygotowawczego, istotnego dla rozstrzygnięcia kontrolowanej sprawy, było umieszczenie pod poz. "28) [...] ha z majątków [...], [...], [...], [...], [...], [...],[...], [...] i [...], stanowiących własność S.S.;" (art. 19 ust. 1 uRR i art. 2, 5 i 7 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z 19 grudnia 1927 r. o terminach ogłaszania i wykonania planów parcelacyjnych i wykazów imiennych nieruchomości, podlegających wykupowi na cele reformy rolnej - Dz. U. nr 114 poz. 973; k. 388-386 akt administracyjnych). Sam przymusowy wykup (III. Okres realizacji) ulegał odłożeniu do 15 lutego roku, następującego po roku, w którym ogłoszono wykaz imienny [art. 4, 5 i art. 7 rozporządzenia - Dz. U. z 1927 r. nr 114 poz. 973]. Właściciele prywatni mieli minimum 2 lata, by móc grunty sprzedać dobrowolnie. W tym tkwiła istotna różnica między ustawą z 1925 r. a przepisami poprzednimi. Punktem wyjścia ustaw poprzednich było wywłaszczenie. Ustawa z 1925 r. usiłowała doprowadzić do tego, by cała reforma uskuteczniona była przez dobrowolną parcelację, przy czym na przyspieszenie wpłynąć miał przymus moralny, stosowany w stosunku do właścicieli ziemskich - plan parcelacyjny (przymus pośredni) i wykaz imienny (przymus bezpośredni). Dopiero gdy ten przymus moralny nie wystarczał, państwo samo przystępowano do wykupu [art. 20 ust. 2 uRR]. Pierwszą czynnością przy wykupie ziemi było ustalenie parcelacyjnego obszaru, wykaz imienny nie podawał bowiem granic parcelowanego obszaru, lecz jego wielkość. Właścicielowi służyło prawo wyboru obszaru. Odpowiedni wniosek właściciela winien był przez Urząd Ziemski załatwiony w ciągu miesiąca, a w ciągu 3 miesięcy właściciel obowiązany był przedłożyć plan parcelacyjny. Zaniedbanie przez właściciela powyższych czynności powodowało postępowanie z urzędu (art. 23 ust. 1 uRR; Jerzy Czerwiński - hasło Rolnictwo w: red. Z. Cybichowski - op. cit., t. 2, s. 838-843). Tym samym - wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie - wskazanie w sprawozdaniu rocznym z 1 lipca z 15 lipca 1939 r. pod poz. 242 - [...] - [...] ha i pod poz. 244 [...] - [...] ha w rubryce "Ilość ziemi podlegającej obowiązkowi parcelacyjnemu" (k. 723-722 akt administracyjnych) nie oznaczała, że te grunty zostały objęte wykazem imiennym w rozumieniu art. 19 ust. 1 uRR. W żadnym rozporządzeniu Rady Ministrów, wydanym w okresie od opublikowanego w Dz.U. z 1926 r. nr 2 poz. 14 do Dz.U. z z 1939 r. nr 12 poz. 65 – za wyjątkiem powołanego wyżej rozporządzenia opublikowanego w Dz.U. z 1935 r. nr 9 poz. 48 (w szczególności przywołanych na s. 36 nr 24 odpowiedzi na skargę kasacyjną), nie objęto gruntów, stanowiących własność S.S. Tym samym także [...] ha z majątku [...] i [...] ha z majątku [...], stanowiły zarówno w dnia 1 września 1939 r., jak i w dniu [...] września 1939 r., jak i w dniu opuszczeniu kresów przez S.S. (koniec 1939 r.), stanowiły własność S.S. Trafnie Sąd I instancji uznał, że brak było podstaw do zanegowania przez Ministra wartości dowodowej oświadczeń świadków. Fakty o których każdy ze świadków zeznał, adekwatne do doświadczenia życiowego każdego ze świadków i dostępnych każdego ze świadków schematów poznawczych – w szczególności co do budynków znajdujących się na nieruchomościach objętych wnioskiem (przykładowo - F. Arntzen, Psychologia zeznań świadków PWN 1989 r.; B. Hołyst, Psychologiczne i społeczne determinanty zeznań świadków, PWN 1989 r. s. 165 i n.). Organy dysponują uwierzytelnionymi urzędowo kopiami planów nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...] "Situtionsplan vom Grundbuch...S. in L.", wraz z widokiem frontowym nieruchomości od ulicy, rzutów poziomych i przecięcia projektu do odmian i przybudów domu pod liczbą [...]; planu sytuacyjnego i niwelacyjnego stajni i wozowni w realności nr [...]; rzutu poziomego przejścia z oficyny do pałacu, stanowiących załącznik do zaświadczenia Archiwum Obwodowego w [...] nr "[...]" [zapewne winno być "[...]"; k. 116 akt administracyjnych] (k. 174, 172-166, 116, akt administracyjnych). Także współczesne dokumenty potwierdzają stan zabudowy istniejącej w okresie poprzedzających wybuch II wojny światowej i zachowane do dziś (k. 117-91 akt administracyjnych). Zarzuty ujęte w pkt I.h, I.j, II.a i II.b petitum skargi kasacyjnej, z uwagi na ich związek treściowy, należało rozpoznać łącznie. Nieusprawiedliwiony okazał się zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 7, 77 § 1 i 80 kpa (pkt I.h i I.j petitum skargi kasacyjnej) i art. 1 i art. 2 urpr (pkt II.a i II.b petitum skargi kasacyjnej). Minister błędnie przypisuje Sądowi I instancji pogląd, że do potwierdzenia prawa do rekompensaty wystarczające jest "legitymowanie się tytułem własności" do mienia zabużańskiego albo "pozostawienie nieruchomości". Nie ulega bowiem wątpliwości, że obie przesłanki muszą być spełnione łącznie, gdyż prawo do rekompensaty przysługuje właścicielowi nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (art. 2 in principio urpr). Powyższe prowadzi do wniosku, że prawo do rekompensaty przysługuje: 1. właścicielowi, 2. za pozostawione nieruchomości. Trafnie Sąd I instancji stwierdził, że "Ustawa wiąże prawo do rekompensaty z pozostawieniem mienia poza obecnymi granicami Rzeczpospolitej Polskiej i opuszczeniem tego terytorium w związku z wojną" (s. 43 wiersz 9-5 od dołu uzasadnienia wyroku I SA/Wa 764/20). Wyrokami I SA/Wa 577/15 i I OSK 2867/15 zostało już przesądzone, że "przysługujący S.S. węzeł uprawnień i obowiązków należy zatem zdefiniować jako własności w rozumieniu art. 2 ust. 1 ustawy zabużańskiej". Co do zajścia drugiej przesłanki wypada odwołać się do wyroku I SA/Wa 577/15, w którym podniesiono, że "Przyrzeczona umowami republikańskimi kompensacja miała przede wszystkim cechy świadczenia "pomocowego" o charakterze w pierwszej kolejności socjalnym (a nie tylko odszkodowawczym), umożliwiającego obywatelom Rzeczypospolitej Polskiej ponowny start życiowy po utracie mienia pozostawionego poza nowymi granicami państwa polskiego. Była, zgodnie z postanowieniami umów republikańskich, przeznaczona wyłącznie dla obywateli RP (wg stanu prawnego z dnia 1 września 1939 r.) narodowości polskiej i żydowskiej, którzy - decydując się na przesiedlenie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w jej granicach po II wojnie światowej - manifestowali tym postępowaniem swą więź z państwem i narodem polskim. Wartość przyrzeczonej kompensacji miała być determinowana wartością ubezpieczeniową mienia nieruchomego (z wyjątkiem ziemi na terytorium Litewskiej SRR [który to przypadek w kontrolowanej sprawie nie zachodzi]), pozostawionego przez przesiedlonych, a dla rolników - porównywalna do świadczeń w ramach reformy rolnej, zadekretowanej 6 września 1944 r. Tak zdefiniowany charakter publicznoprawnego roszczenia rekompensacyjnego narzuca sposób wykładni przepisów ustawy zabużańskiej przez pryzmat ich zgodności z Konstytucją RP, aby osoby które faktycznie utraciły nieruchomości uzyskały w Polsce odpowiednią rekompensatę mającą charakter pomocowy". S.S. był właścicielem nieruchomości w rozumieniu art. 2 urpr. W związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. faktycznie utracił przedmiotowe nieruchomości w październiku 1939 r. (z [...] wraz z żoną K. z d. P., przeprowadzili się do [...]), a na początku grudnia 1939 r. musieli uciekać z [...] przez granicę na tereny Polski okupowane przez Niemcy - początkowo do [...], a następnie do [...] (k. 1-2 akt administracyjnych), pozostając na terenach Rzeczypospolitej Polskiej, które po 1945 r. określa się "w obecnych granicach Rzeczypospolitej Polskiej". Zadłużenie majątku w żaden sposób nie wpłynęło na to, że S.S. pozostawił nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Do faktów powszechnie znanych (art. 106 § 4 ppsa) należy to, że władze radzieckie od wejścia dnia 17 września 1939 r. na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej objęły szczególnymi represjami ziemian - w tym zabójstwami bądź ich zsyłką na Syberię (Krzysztof Jasiewicz, Lista strat ziemiaństwa polskiego, Archiwum Wschodnie, Instytut Historii PAN, Instytut Studiów Politycznych PAN, Wyd. POMOST ALFA Warszawa 1995, s. 933-934,1080). W tajnej dyrektywie z 15 września 1939 r., Ławrientij Beria dokładnie określał zadania czekistowsko-operacyjnych grup NKWD, wkraczających w ślad za jednostkami Armii Czerwonej na anektowane terytoria. Nakazywano natychmiastowe aresztowanie funkcjonariuszy policji, żandarmów, pracowników wywiadu i kontrwywiadu, urzędników, przedstawicieli elit rządzących "... Operguppy NKWD są zobowiązane do wykonania następujących zadań: 1. ... 5. W celu zapobieżenia spiskowej, zdradzieckiej działalności, aresztujcie znaczniejszych reprezentantów [spośród] obszarników [tak w dokumentach NKWD nazywano ziemian], książąt, szlachty oraz kapitalistów, ogłaszając, że są zakładnikami...", politycznych i ekonomicznych, rozwinięcie działalności agenturalnej i śledczej (PA SBU, sygn. F.16, op. 32, d. 33, s. 10-15, opublikowana w: Śladem zbrodni katyńskiej, Centralne Archiwum Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji RP, Warszawa 1998, s. 17-19; red.: Zuzanna Gajowniczek, Grzegorz Jakubowski, Petro Kułakowski, Rusłan Pyrih, Wołodymyr Prystajko, Ałeksandr Pszennikow, Jurij Szapował, Jędrzej Tucholski, Małgorzata Winiarczyk-Kossakowska, Polska i Ukraina w latach trzydziestych-czterdziestych XX wieku. Nieznane dokumenty z archiwów służb specjalnych; Polskie Podziemie 1939-1941, Tom 1 Lwów-Kołomyja-Stryj-Złoczów, Wyd. Centralne Archiwum Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji RP, Państwowe Archiwum Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, Warszawa-Kijów 1998, dalej Polska i Ukraina..., s. 23-24, 37 przypis 2). W raporcie z 5 marca 1940 r., skierowanym do KC WKP(b), Ł. Beria wniósł o zgodę na rozstrzelanie "zaciekłych wrogów władzy sowieckiej", którzy według niego "czekają tylko na uwolnienie, aby uzyskać możliwość aktywnego włączenia się do walki przeciwko władzy sowieckiej". Do wrogów tych zostali zaliczeni polscy oficerowie, policjanci, żandarmi, pracownicy straży więziennej i wywiadu, a także ziemianie, urzędnicy i osadnicy internowani w trzech wielkich obozach dla jeńców wojennych oraz uwięzieni w więzieniach Zachodniej Ukrainy i Białorusi - razem 21.857 osób. Zezwolenie takie zostały wydane ("Woprosy istorii" 1993 nr 1 s. 17-18; Dokumenty Katynia. Decyzja, Warszawa 1992, s. 15-31; "Wyciąg z protokołu Nr 13 posiedzenia Biura Politycznego KC z dnia 193 r. Decyzja z 5 III 40 r. 144.- Sprawa NKWD ZSRR I. Polecić NKWD ZSRR: 1) sprawy znajdujących się w obozach dla jeńców 14.700 osób, byłych polskich oficerów, urzędników, obszarników..., 2) a także sprawy aresztowanych i znajdujących się w więzieniach w zachodnich obwodach Ukrainy i Białorusi 11.000 osób,... byłych obszarników... rozpatrzyć w trybie specjalnym z zastosowaniem wobec nich najwyższego wymiaru kary - rozstrzelania...’’, w: Śladem zbrodni katyńskiej, s. 24-25; Katyń. Dokumenty ludobójstwa, Instytut Studiów Politycznych PAN, Warszawa 1992, s. 26-45; Polska i Ukraina..., s. 25-27, 37 przypis 3). W informacji Soprunienki z 3 marca 1940 r. o liczbie jeńców - cywilów znajdujących się w obozach, wskazano: "Tajne INFORMACJA W obzach NKWD dla jeńców wojennych przetrzymywanych jest: a)... b) Obszarników - 11 [osób] c)... Ogółem – 148 [osób] SZEF ZARZĄDU NKWD ZSRR DO SPRAW JEŃCÓW WOJRNNYCH Major SOPRUNIENKO" w: Redakcja naukowa: Wojciech Materski, Bolesław Woszczyński, Wadim P. Gsaczenko, Ludmiła W. Dwojnych, Władimir P. Kozłow, Natalia S. Lebiediewa, Sergiej W. Mironienko, Mansur M. Muchamiedżanow, Tatjana F. Pawłowa, Anatolij D. Czerniew, Katyń. Dokumenty zbrodni, Tom 1, Jeńcy niewypowiedzianej wojny sierpień 1939-marzec 1940, Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych w Warszawie, Państwowa Służba Archiwalna Rosji w Moskwie, Instytut Historii Powszechnej RAN, Instytut Słowianoznawstwa i Bałkanistyki RAN, Instytut Historii Wojskowej MO FR, Centralne Archiwum Federalnej Służby Bezpieczeństwa FR, Wydawnictwo "TRIO" Warszawa 1995, dokument nr 209, s. 461-462). Sąd I instancji prawidłowo uznał skargę za zasadną w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ppsa, przeto nie mógł zastosować art. 151 ppsa (pkt I i II petitum skargi kasacyjnej). Nieusprawiedliwiony okazał się zarzut naruszenia art. 135, art. 200 i art. 205 § 2 ppsa (pkt III petitum skargi kasacyjnej). Zastosowanie art. 135, art. 200 i art. 205 § 2 ppsa było pochodną uwzględnienia skargi przez Sąd I instancji. Art. 135 ppsa nakłada na Sąd administracyjny obowiązek stosowania przewidzianych ustawą środków w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Obie wydane w niniejszej sprawie decyzje nie odpowiadają prawu, dlatego zasadnie WSA nie poprzestał jedynie na uchyleniu decyzji z [...] lutego 2020 r., lecz również uchylił decyzję z [...] czerwca 2019 r. Zakres postępowania dowodowego, jaki winien jeszcze zostać przeprowadzony, uzasadniał przekazanie sprawy organowi I instancji. Minister omyłkowo wskazał w pierwszym zdaniu uzasadnienia skargi kasacyjnej, że Sąd I instancji wydał wyrok na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z "art. 136" [winno być "art. 135"] ppsa. Sąd I instancji prawidłowo wyliczył koszty postępowania, a zatem prawidłowo zastosował art. 200 i art. 205 § 2 ppsa, zasądzając od organu na rzecz skarżących solidarnie kwotę 680 zł, na którą złożyło się: 480 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (§ 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, Dz. U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.) i 200 zł tytułem uiszczonego wpisu sądowego (k. 1, 42, 67 akt sądowych). Na podstawie art. 184 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 i art. 205 § 2 ppsa w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.; uchwała NSA z 19.11.2012 r. II FPS 4/12, ONSAiWSA 2013/3/38).