Ppolska.starec← UrzadnikВойти

III FSK 302/21

Sądy administracyjne2021-11-25
Sygnatura
III FSK 302/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2021-11-25
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Adam NitaJan RudowskiSławomir Presnarowicz

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący – Sędzia NSA Jan Rudowski, Sędzia NSA Sławomir Presnarowicz, Sędzia WSA (del.) Adam Nita (sprawozdawca), Protokolant Dorota Rembiejewska, po rozpoznaniu w dniu 25 listopada 2021 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej "G. [...]" sp. z o.o. w likwidacji z siedzibą w N. (dawniej: "G. [...]" sp. z o.o. z siedzibą w N.) od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 21 czerwca 2018 r. sygn. akt I SA/Go 219/18 w sprawie ze skargi "G. [...]" sp. z o.o. w likwidacji z siedzibą w N. (dawniej: "G. [...]" sp. z o.o. z siedzibą w N.) na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Rzepinie z dnia 25 marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie nadpłaty w podatku od gier za marzec i kwiecień 2010 r. oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z 21 czerwca 2018 r., sygn. akt I SA/Go 219/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim (zwany dalej Sądem I instancji) oddalił skargę G. [...] Sp. z o.o. w N. (zwanej dalej Wnioskodawcą, Podatnikiem, Stroną lub Skarżącą) na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Rzepinie (zwanego dalej Organem odwoławczym, Organem II instancji lub Dyrektorem IC) z 25 marca 2013 r., nr [...]. W tym rozstrzygnięciu ostatecznym Organ II instancji utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego w G. (zwanego dalej Organem I instancji lub Naczelnikiem UC) z 18 grudnia 2012 r., odmawiającą stwierdzenia nadpłaty w podatku od gier za marzec i kwiecień 2010 r. Jak wskazano w uzasadnieniu wyroku, Strona swój wniosek o stwierdzenie nadpłaty uzasadniała brakiem podstaw do stosowania art. 139 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o podatku od gier hazardowych (Dz.U. z 2009 r., Nr 201, poz. 1540 – zwanej dalej u.g.h.). W przekonaniu Podatnika, wspomniana regulacja prawna jest unormowaniem o charakterze technicznym w rozumieniu art. 1 pkt 11 Dyrektywy 98/34/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 czerwca 1998 r., ustanawiającej procedurę udzielania informacji w zakresie norm i przepisów technicznych, oraz z zasadami dotyczącymi usług społeczeństwa informacyjnego (Dz. Urz. L 204 z 21.07.1998 str. 37 - zwanej dalej Dyrektywą 98/34/WE). W związku z tym, według Wnioskodawcy art. 139 u.g.h. podlegał zaniechanej przez Polskę notyfikacji Komisji Europejskiej na podstawie art. 8 ust. 1 Dyrektywy 98/34/WE. Wobec jej braku, art. 139 u.g.h. nie mógł zaś stanowić podstawy do nałożenia obowiązku na jednostkę. Zarówno Naczelnik UC, jak i Dyrektor IC stanęli na stanowisku, że prawna istota art. 139 ust. 1 u.g.h. jest odmienna od przyjmowanej przez Podatnika. W ich przekonaniu, wyrażonym w nieostatecznej oraz w ostatecznej decyzji podatkowej wspomniany przepis ma bowiem charakter fiskalny, a nie techniczny. W związku z tym, nie podlegał on notyfikacji Komisji Europejskiej. Tym samym, prawidłowe było określanie wysokości skonkretyzowanej powinności podatkowej Strony w oparciu o nową regulację prawną, wynikającą ze wspomnianego art. 139 ust. 1 u.g.h. Postanowieniem z 14 lutego 2014 r. Sąd I instancji zawiesił postępowanie, jako podstawę wskazując ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 – zwanej dalej P.p.s.a.). Uznano bowiem, iż rozstrzygnięcie w sprawie zależy od wyniku sprawy zawisłej przed Trybunałem Konstytucyjnym ze skargi konstytucyjnej, dotyczącej zgodności art. 139 ust. 1 u.g.h. z art. 2 i in. Konstytucji RP (sygn. akt SK 3/14). Następnie, postanowieniem z 15 maja 2018 r. Sąd I instancji podjął zawieszone postępowanie, a wyrokiem z 21 czerwca 2018 r. oddalił skargę. W uzasadnieniu wyroku na wstępie po raz kolejny wyjaśniono przyczyny podjęcia postępowania sądowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie znalazł bowiem podstaw do kwestionowania zgodności art. 139 ust. 1 u.g.h. z Konstytucją RP, a termin rozpoznania przez Trybunał Konstytucyjny sprawy ze skargi zarzucającej niezgodność art. 139 ust. 1 u.g.h. z licznymi przepisami Konstytucji RP (sygn. akt SK 3/14) nie został jeszcze wyznaczony. W ocenie Sądu I instancji, niedający się przewidzieć termin rozstrzygnięcia sprawy przez Trybunał Konstytucyjny (skarga konstytucyjna została wniesiona jeszcze w 2014 roku), przy dalszym zawieszeniu postępowania, powodowałby trwanie stanu niepewności prawnej Skarżącej. Ewentualne zaś wydanie przez Trybunał wyroku stwierdzającego niekonstytucyjność art. 139 ust. 1 u.g.h. może stanowić podstawę wniosku o wznowienie postępowania sądowoadministracyjnego (art. 272 § 1 P.p.s.a.). Odnosząc się natomiast podniesionego w skardze problemu, Wojewódzki Sąd Administracyjny powołał się na prawo unijne, orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (zwłaszcza na wyrok z 11 czerwca 2015 r., C-98/14), Trybunału Konstytucyjnego, a także na judykaty sądów administracyjnych (w tym na uchwałę wydaną 16 maja 2016 r. w sprawie o sygn. akt II GPS 1/16). W ocenie Sądu I instancji przepisy tego rodzaju, jak art. 139 ust. 1 u.g.h. nie podlegają notyfikacji. We wspomnianej regulacji prawnej zachowano bowiem zryczałtowaną formę opodatkowania już wcześniej właściwą wymiarowi podatku od urządzania gier na automatach o niskich wygranych, a w porównaniu do dotychczas obowiązującej regulacji prawnej jedynie podwyższono stawkę podatkową służącą określeniu wysokości daniny publicznej. Tym samym, w przekonaniu Sądu I instancji, wprowadzeniu nowej regulacji normatywnej przyświecał cel fiskalny, a nie ustanawianie zakazu gry na automatach. Dlatego prawidłowe było pierwotne rozliczenie podatkowe dokonane przez Stronę i brak jest podstaw do stwierdzenia nadpłaty podatku. W skardze kasacyjnej Strona, działając już pod firmą G. [...] sp. z o.o. w likwidacji, wniosła o: 1) uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego celem ponownego rozpoznania sprawy; 2) zasądzenia od Skarbu Państwa - Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Zielonej Górze na rzecz Skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa oraz kosztami doręczeń; 3) rozpoznanie na podstawie art. 191 P.p.s.a. postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z 15 maja 2018 r. o podjęciu zawieszonego postępowania; 4) przeprowadzenie i rozpoznanie sprawy na rozprawie. Jednocześnie, wyrokowi Sądu I instancji zarzucono naruszenie art. 3 § 2 P.p.s.a. w zw. z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 2188 – zwanej dalej P.u.s.a.). W przekonaniu Strony, nastąpiło to poprzez prowadzenie postępowania niezgodne z treścią art. 125 § 1 pkt 1 P.p.s.a. Doszło zaś do tego, ponieważ postępowanie było prowadzone pomimo, że przesłanki do jego zawieszenia nie ustały. W sprawie zawisłej przed Trybunałem Konstytucyjnym, o sygn. SK 3/14, dotyczącej zgodności art. 139 ust. 1 u.g.h. z art. 2, art. 20, art. 21, art. 22, art. 31, art. 64 ust. 1 i 3, art. 84 oraz art. 217 Konstytucji RP nie zapadło bowiem kończące ją orzeczenie. Uzasadniając swoje racje, Wnioskodawca podniósł argument, że ocena zasadności wniosku o stwierdzenie niezgodności przepisu ustawy z Konstytucją nie należy do kompetencji sądu administracyjnego. Podkreślono też, że to Strona złożyła wniosek o zawieszenie postępowania, gdyż wyłącznie rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego w przedmiocie zgodności zaskarżonych przepisów z Konstytucją zakończy stan niepewności prawnej w sensie obiektywnym. Tym samym, takie zniesienie niepewności nie może być konsekwencją rozstrzygnięcia sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, mającego miejsce przed wypowiedzeniem się w sprawie przez Trybunał Konstytucyjny. Podatnik podniósł wreszcie, że celowość zawieszenia postępowania sądowoadministracyjnego na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 P.p.s.a. powinna być analizowana z punktu widzenia wystąpienia w przyszłości przesłanek wznowienia postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją lub innym aktem (art. 240 § 1 pkt 8 Ordynacji podatkowej), jak i przesłanek wznowienia postępowania sądowoadministracyjnego (art. 272 P.p.s.a.) na skutek rozstrzygnięcia wydanego w innym, już toczącym się postępowaniu. Ustalenie, że określona okoliczność mogłaby w przyszłości stanowić podstawę wznowienia postępowania podatkowego lub sądowego, uzasadnia zawieszenie postępowania. Jednocześnie jednak, w przekonaniu Podatnika możliwość zainicjowania postępowania wznowieniowego nie może być traktowana jako samoistna negatywna przesłanka fakultatywnego zawieszenia postępowania na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 P.p.s.a. W reakcji na te zarzuty i argumentację nie wniesiono odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie i dlatego została oddalona. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w tym piśmie procesowym, w pierwszej kolejności należy zauważyć, że żaden z nich nie nawiązuje do materii charakteru prawnego zmiany w zakresie wysokości stawek podatkowych, stosowanych dla wymiaru podarku od gier od urządzania gier na automatach o niskich wygranych – tego, czy wspomniana modyfikacja, związana z zastąpieniem regulacji prawnej zawartej w art. 45a ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 1992 r. o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 r., Nr 4, poz. 27 – zwanej dalej u.g.z.w.) unormowaniem ujętym w art. 139 ust. 1 u.g.h. była zgodna z prawem wobec braku jej notyfikacji Komisji Europejskiej. Podatnik oparł natomiast swoją skargę kasacyjną na tym, że Wojewódzki Sąd Administracyjny podjął zawieszone postępowanie sądowoadministracyjne i nie czekając na wyrok Trybunału Konstytucyjnego orzekł w sprawie przyjmując konstytucyjną legalność art. 139 ust. 1 u.g.h. Taka treść skargi kasacyjnej wyznacza przestrzeń orzekania przez Naczelny Sąd Administracyjny. Należy bowiem pamiętać o tym, że w myśl art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Tym samym, zarzuty i wnioski zawarte w skardze kasacyjnej określają granice rozpoznania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny. W tym kontekście normatywnym, czyniąc punktem odniesienia dla rozważań Sądu kasacyjnego (bo i takim mianem można określić Naczelny Sąd Administracyjny) zarzuty podniesione przez Stronę w skardze kasacyjnej należy zauważyć, że żadne z tych zastrzeżeń nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że Podatnik nieprawidłowo sformułował swoje zarzuty kasacyjne. Nie mogła bowiem ujść uwadze Naczelnego Sądu Administracyjnego okoliczność, że artykułując naruszenie przez Sąd I instancji art. 191 P.p.s.a., Strona zarzuciła mu obrazę art. 125 § 1 pkt 1 tej samej ustawy. Okoliczność ta ma fundamentalne znaczenie, ponieważ w myśl art. 191 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny, na wniosek strony, rozpoznaje te postanowienia wojewódzkiego sądu administracyjnego, które nie podlegały zaskarżeniu w drodze zażalenia, a miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Jak zaś wynika z art. 131 P.p.s.a., na postanowienie o zawieszeniu postępowania (może ono zapaść na podstawie art. 125 oraz art. 126 P.p.s.a.) i odmowie podjęcia zawieszonego postępowania zażalenie przysługuje. Z braku stosownej podstawy prawnej, ukształtowanej w przepisach Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wspomniany środek zaskarżenia nie może natomiast zostać podniesiony w odniesieniu do postanowienia o podjęciu zawieszonego postepowania. W związku z tym, to właśnie rozstrzygnięcie, wydawane na podstawie art. 128 § 1 P.p.s.a. podlega kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego, sprawowanej na podstawie wcześniej już powołanego art. 191 P.p.s.a. Tym samym, kwestionując legalność podjęcia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny zawieszonego postępowania sądowoadministracyjnego przed wydaniem wyroku przez Trybunał Konstytucyjny i wnosząc o rozpoznanie na podstawie art. 191 P.p.s.a. postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z 15 maja 2018 r. o podjęciu zawieszonego postępowania, Skarżąca winna była wskazać w zarzucie skargi kasacyjnej na naruszenie art. 128 § 1 pkt 4 P.p.s.a. Ta regulacja prawna była bowiem podstawą podjęcia zawieszonego postępowania. Dodatkowo godzi się zauważyć, że wszystkie wskazane wcześniej regulacje prawne mają charakter procesowy. W związku z tym, stosownie do art. 174 pkt 2 P.p.s.a. należało także wykazać, że uchybienie, jakiego w przekonaniu Strony dopuścił się Sąd I instancji mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Implikuje to konieczność odniesienia się w skardze kasacyjnej, w kontekście art. 128 § 1 pkt 4 P.p.s.a. do gwarancji procesowych wynikających z art. 272 § 1 P.p.s.a. oraz z art. 240 § 1 pkt 8 Ordynacji podatkowej. Zgodnie z pierwszym z powołanych przepisów, można żądać wznowienia postępowania w przypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą, na podstawie którego zostało wydane orzeczenie. Normatywnym odpowiednikiem tej regulacji prawnej na gruncie postępowania podatkowego jest zaś wskazany już art. 240 § 1 pkt 8 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2021 r., poz. 1540). Stanowi on, że w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie podatkowe, jeżeli wspomniane rozstrzygnięcie ostateczne zostało wydane na podstawie przepisu, o którego niezgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, ustawą lub ratyfikowaną umową międzynarodową orzekł Trybunał Konstytucyjny. Kierując się dyspozycją art. 174 pkt 2 P.p.s.a., Strona powinna więc była wykazać, dlaczego pomimo wskazanych gwarancji procesowych stoi na stanowisku, że podjęcie przez Sąd I instancji zawieszonego postępowania sądowoadministracyjnego i przyjęcie w jego wyroku konstytucyjnej legalności art. 139 ust. 1 u.g.h. mogło mieć istotny wpływ na wynik jej sprawy. Na marginesie, należy też podkreślić, że w myśl art. 125 § 1 pkt 1 P.p.s.a. przesłanką zawieszenia postępowania sądowoadministracyjnego z urzędu jest to, że rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania administracyjnego, sądowoadministracyjnego, sądowego, przed Trybunałem Konstytucyjnym lub Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jeżeli którykolwiek z tych warunków jest spełniony sąd administracyjny może więc, ale nie musi zawiesić wspomnianą wcześniej procedurę. Tym samym, to od jego wyboru zależy, czy bieg postępowania sądowoadministracyjnego zostanie wstrzymany m.in. do czasu rozstrzygnięcia zakończenia postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Alternatywą dla takiego rozwiązania jest natomiast prowadzenie postępowania bez oczekiwania na wyrok sądu konstytucyjnego. Jeśli zaś wyrok sądu administracyjnego okaże się sprzeczny z późniejszym orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, prawa strony są chronione poprzez instytucję ukształtowaną w art. 272 P.p.s.a. Zgodnie bowiem z art. 272 § 1 P.p.s.a., istnieje podstawa do domagania się wznowienia postępowania, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą aktu normatywnego, na podstawie którego zostało wydane orzeczenie. Termin do sformułowania takiego żądania (skargi o wznowienie) został zaś określony w art. 272 § 2 P.p.s.a. Przedstawione spostrzeżenia należy także odnieść do sytuacji, w której postępowanie sądowoadministracyjne zostało zawieszone, a następnie sąd zdecydował się je podjąć. W myśl art. 128 § 1 P.p.s.a. postępowanie zawieszone z urzędu podejmuje się bowiem, gdy ustanie tego przyczyna. W związku z tym, jeżeli w okresie zawieszenia sąd administracyjny dojdzie do przekonania, że jednak jest w stanie wydać rozstrzygnięcie bez oczekiwania na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, może podjąć zawieszone postępowanie i orzekać w sprawie. W wypadku, gdy jego rozstrzygnięcie rozminie się z późniejszym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego znajdzie zaś zastosowanie powoływany już art. 272 P.p.s.a. Okoliczność tę trafnie wyartykułował Sąd I instancji w uzasadnieniu swojego wyroku. Tym samym, nie sposób mówić o obrazie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny art. 3 § 2 P.p.s.a. w zw. z art. 1 § 2 P.u.s.a.). Z przepisów tych wynika właściwość sądów administracyjnych. Obejmuje ona m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (por. art. 3 § 2 pkt 1 P.p.s.a.), przy czym kontrola działalności administracji publicznej sprawowana przez sądy administracyjne co do zasady wykonywana jest pod względem zgodności z prawem (por. art. 1 § 2 w zw. z art. 1 § 2 P.u.s.a.). Wobec wskazanej wcześniej, jasnej dyspozycji art. 125 § 1 pkt 1, art. 128 § 1 i art. 272 P.p.s.a. nie ma wątpliwości co do tego, że Sąd I instancji był władny podjąć zawieszone postępowanie sądowoadministracyjne i orzekać w sprawie, rezygnując tym samym z oczekiwania na wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Ponieważ w swojej skardze kasacyjnej Podatnik podał w wątpliwość prawo sądu administracyjnego (jego właściwość w tym względzie) do oceny konstytucyjności przepisu ustawowego, oceniając legalność nieprawomocnego wyroku należy odnieść się również do tej materii. W tym aspekcie, normatywnym punktem odniesienia dla rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego nie są już przepisy P.p.s.a., czy P.u.s.a., ale regulacje Konstytucji RP. Z uzasadnienia orzeczenia Sądu I instancji wynika, że z dwóch powodów uznał on za zasadnie podjęcie zawieszonego postępowania sądowoadministracyjnego. Motywacją ku temu było przede wszystkim to, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do kwestionowania zgodności art. 139 ust. 1 u.g.h. z Konstytucją RP. Odrębną determinantą takiego działania był natomiast długi czas oczekiwania na wydanie przez Trybunał Konstytucyjny wyroku w sprawie SK 3/14. Jak podniósł Sąd I instancji, skarga konstytucyjna została wniesiona jeszcze w 2014 r., a do chwili jego orzekania termin rozpoznania wspomnianej sprawy przez Trybunał nie został jeszcze wyznaczony. W tej sytuacji, dalsze zawieszenie postępowania skutkowałoby przedłużaniem stanu niepewności Skarżącej co do jej sytuacji prawnej. W przekonaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego obydwa te uzasadnienia zasługują na aprobatę. Przede wszystkim należy zauważyć, że z art. 178 ust. 1 Konstytucji RP wynika, iż sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. W tej sytuacji, mogą oni stosować ustawy tylko wtedy, gdy nie mają wątpliwości, co do ich zgodności z Konstytucją (por. M. Gutowski, P. Kardas, Sądowa kontrola konstytucyjności prawa. Kilka uwag o kompetencji sądów powszechnych do bezpośredniego stosowania Konstytucji, Palestra nr 4 z 2016 r., s. 7 i nast.). Wobec braku możliwości przeprowadzenia kontroli konstytucyjności ustawy przez Trybunał Konstytucyjny, stosując bezpośrednio Konstytucję zgodnie z jej art. 8 ust. 2, sąd musi zaś sam rozstrzygnąć, czy wywołująca wątpliwości ustawa nie narusza ustawy zasadniczej (por. M. Gutowski, P. Kardas, op. cit., s. 7 i nast.). W przeciwnym bowiem wypadku orzeczenie zapadałoby na podstawie niekonstytucyjnych przepisów, co godziłoby w zasadę państwa prawnego (por. R. Balicki, Bezpośrednie stosowanie Konstytucji, Krajowa Rada Sądownictwa. Kwartalnik, nr 4 z 2016 r., s. 14.). Godzi się także zauważyć, że jednym z elementów gwarancji prawa do sądu, ukształtowanej w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP jest prawo do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki (por. B. Nita – Światłowska, Ochrona praw i wolności konstytucyjnych w drodze bezpośredniego stosowania Konstytucji" [w:] W. Hilla (red.), Wolność człowieka – problemy filozoficzne i prawne, Wydawca Związek Prawników Polskich z siedzibą w Bydgoszczy, Okręgowa Izba Adwokacka w Bydgoszczy, Bydgoszcz 2020, s. 51-76). W tym kontekście normatywnym trafna była konstatacja Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który podjął zawieszone postępowanie sądowoadministracyjne i orzekł w sprawie, dokonując przy tym kontroli konstytucyjności art. 139 ust. 1 u.g.h. Jego bierność, przejawiająca się trwaniem w zawieszonym postępowaniu sądowoadministracyjnym w sytuacji, gdy w ciągu czterech lat (od 2014 do 2018 r.) Trybunał Konstytucyjny nie orzekł w przedmiocie zgodności z ustawą zasadniczą wspomnianego przepisu ustawy o grach hazardowych godziłby bowiem w prawo Strony do sądu, gwarantowane przez art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Także z tego względu, zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zasługuje więc na uznanie. Z wszystkich przedstawionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną jako niemającą usprawiedliwionych podstaw. Stało się tak na podstawie art. 184 P.p.s.a. sędzia NSA sędzia NSA sędzia WSA (del.) Sławomir Presnarowicz Jan Rudowski Adam Nita