Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II GSK 1157/10

Sądy administracyjne2011-11-30
Sygnatura
II GSK 1157/10
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2011-11-30
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Czesława SochaUrszula RaczkiewiczWojciech Kręcisz

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Urszula Raczkiewicz Sędzia NSA Czesława Socha Sędzia del. WSA Wojciech Kręcisz (spr.) Protokolant Patrycja Kozłowska po rozpoznaniu w dniu 30 listopada 2011 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. S. z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 9 czerwca 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 407/10 w sprawie ze skargi M. S. z o.o. w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę kasacyjną UZASADNIENIE Wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 9 czerwca 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 407/10, wydanym w sprawie ze skargi M.B. M. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2009 r., w przedmiocie kary pieniężnej, oddalono skargę. Ze stanu faktycznego przyjętego przez Sąd pierwszej instancji wynikało, że Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpatrzeniu odwołania M.B. M. Sp. z o.o. (dalej: skarżąca, spółka) utrzymał w mocy decyzję M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2009 r. nakładającą karę pieniężna w łącznej wysokości [...] 000 złotych za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. Łączna kara pieniężna została nałożona w związku z naruszeniem zakazu: umieszczanie na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, wykonywanie transportu drogowego pojazdem nie zgłoszonym do licencji. Główny Inspektor Transportu Drogowego uzasadniając swoją decyzję przedstawił przebieg kontroli, która miała miejsce w dniu [...] maja 2009 r. Kontroli drogowej został poddany pojazd marki M. o numerze rejestracyjnym [...], na którym z boku pojazdu były widoczne napisy "S. C." oraz "[...].", a dodatkowo na dachu kontrolowanego pojazdu było umieszczone urządzenie techniczne z napisem oraz numerem "[...]". Kierowca do kontroli okazał: wypis nr [...] z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej "M.B.M." Sp. z o.o. W trakcie przesłuchania w charakterze świadka kierowca pojazdu zeznał, iż w dniu kontroli wykonywał okazjonalne przewozy osób na rzecz Spółki, z którą to Spółką dokonuje miesięcznych rozliczeń. W trakcie kontroli wykonano telefon na numer podany na pojeździe i tym samym ustalono, iż jest możliwość zamówienia usługi przewozowej (zamówienia przejazdu). Urzędu Miasta S. W. pismem z dnia [...] czerwca 2009 r., stwierdził, że kontrolowany pojazd nie został zgłoszony przez Spółkę do udzielonej jej licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Organ ustosunkowując się do zarzutów podniesionych w odwołaniu wskazał, iż zgodnie z przepisami brak jest definicji urządzenia technicznego, dlatego też koniecznym jest posłużenie się wykładnią językową a także celowościowo - funkcjonalną tego terminu urządzenie techniczne. Organu uznał, że czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne w myśl art.18 ust. 5 lit. c, jest to, aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób tego rodzaju oznaczenie, wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełni bowiem rolę znaku identyfikującego wykonującego okazjonalny transport drogowy osób. Organ posiłkując się sporządzoną w czasie kontroli dokumentacją fotograficzną wskazał, iż jednoznacznie wynika z niej, że umieszczenie na dachu pojazdu charakterystycznego urządzenia (podświetlonego napisu) utwierdzało potencjalnego pasażera/ klienta o prowadzonej działalności gospodarczej w postaci przewozu osób. Główny Inspektor Transportu Drogowego ocenił, że umieszczona na pojeździe nazwa mimo, że nie pokrywa się z nazwą firmy przewoźnika to zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. Reasumując organ podkreślił, że ciąg cyfr umieszczony na pojeździe jest numerem telefonu a dodatkowo jest również adresem strony internetowej spółki. Główny Inspektor Transportu Drogowego nie zgodził się również z zarzutem oraz argumentacją spółki odnośnie art. 93 ust. 3 utd dotyczącym nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalając skargę M.B. M. Sp. z o.o. ocenił, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia. W działaniu organów wydających decyzje Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Zdaniem sądu w sposób prawidłowy wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Skład orzekający w uzasadnieniu wyroku wskazał w myśl art. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem WSA zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy przy podejmowaniu i wykonywaniu transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji. Licencję uzyskuje podmiot zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy spełniając przewidziane prawem wymagania i dotyczy to również działalności wykonywania transportu drogowego taksówką. Zgodnie z ustaleniami w niniejszej sprawie skarżąca posiadała licencję uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, której stosownym wypisem legitymował się podczas kontroli kierujący pojazdem, a niewątpliwie przedmiotowa licencja nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Okazana podczas kontroli licencja nie była, wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem - obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Reasumując, licencja, którą posługiwała się spółka uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym, jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, gdyż nie odpowiadała warunkom licencji "taksówkowej". Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a) - c), zgodnie, z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Wskazane przepisy wprowadzone przez ustawodawcę mają w swoim głównym zamierzeniu ochronę przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji taksówkarskiej i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 cyt. ustawy. Sąd WSA rozpoznając sprawę zgodził się ze skarżącą spółką, iż ustawodawca posługuje się niedookreślonymi pojęciami "lampa" i "urządzenie techniczne", które nie są zdefiniowane ani w ustawie o transporcie drogowym, ani w pokrewnych regulacjach. Zdaniem Sądu nadmienić należy, że dokonując wykładni pojęć zawartych w art. 18 u.t.d. nie można pominąć celów jakie przyświecały wprowadzeniu zakazów określonych w tym przepisie. W ocenie Sądu ustawodawca chciał wykluczyć możliwość wykonywania przewozów okazjonalnych na podstawie licencji wydanej na podstawie art. 5 ust.1 u.t.d. pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje pojazd służący do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej. Skład orzekający w uzasadnieniu przytoczył treść rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.) w celu jednoznacznego zdefiniowania czym jest "taksówka" i jakie parametry musi spełniać pojazd będący taksówką. Sąd dokonując wykładni drugiego z pojęć zawartych w art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d tj. pojęcia "inne urządzenie techniczne" wskazał, że urządzenie techniczne to zespół elementów połączonych ze sobą w funkcjonalnym działaniu albo przedmiot umożliwiający wykonanie pewnego procesu np. przy użyciu energii elektrycznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonując szczegółowej analizy przepisów oraz warunków licencji wskazał, iż organ prawidłowo ocenił oraz wskazał wszelkie przesłanki nałożenia na przedsiębiorcę kary pieniężnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie podzielił argumentacji skarżącej dotyczącej zarzutu, iż napis "S." czy "S. C." nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy, którego nazwa brzmi: M.B. M. Sp. z o.o. Sąd wskazał, że z mocy art. 18 ust. 5 lit. b utd przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych zabrania się umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. W końcowej części uzasadnienia Wojewódzki Sąd Administracyjny podniósł, że wykonywanie transportu drogowego przez przedsiębiorcę, który posiada licencję, jest dopuszczalne tylko przy użyciu pojazdów, które zostały zgłoszone organowi właściwemu do uzyskania licencji. Podkreślić należy, że wypisy są wydawane przez organ w takiej samej licznie, jak liczba pojazdów samochodowych określonych we wniosku o licencję. Wskazane wypisy powinny być okazywane do kontroli, gdyż służą one sprawdzeniu, czy transport drogowy nie jest wykonywany przy użyciu większej liczy pojazdów. Ważnym jest wskazanie, iż transport powinien być wykonywany zarówno przy tej samej licznie licencji ale również przy użyciu tych samych pojazdów jakie zostały zgłoszone przez przedsiębiorcę. M.B. M. Sp. z o.o. złożyła skargę kasacyjną od powyższego wyroku, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zasądzenie kosztów postępowania oraz wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Skargą kasacyjną skarżąca zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie : 1. przepisów postępowania art. 141 § 4 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 77 kpa w związku z art. 107 kpa mające wpływ na wynik postępowania - poprzez błędne przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., iż organy administracyjne obu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny: a) umieszczenia na pojeździe ciągu cyfr i liter tj. "[...]" stanowią numer telefonu przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą M.B.-M. sp. z o. o. b) umieszczony na pojeździe napis S. C. stanowi oznaczenie ukaranego przedsiębiorcy, c) umieszczony na dachu pojazd banner stanowił lampę lub inne niedozwolone urządzenie techniczne, d) przewóz okazjonalny wykonywano pojazdem niezgłoszonym do licencji, a brak zgłoszenia do licencji jest okolicznością obciążającą skarżącego, pomimo, iż pojazd nie stanowi własności skarżącego kierowca jest przedsiębiorcą tylko współpracującym ze skarżącym podczas gdy powyższe okoliczności nie wynikają ze zgromadzonego materiału dowodowego, zaś błędne ustalenia w tym zakresie skutkowały uznaniem, iż wskazane okoliczności stanowią delikt administracyjny określony w art. 18 ust. 5 lit. b i c, oraz art. 5 ust. 1, art. 8 ust. 3 pkt. 8, art. 11. ust. 3, art. 14 ust. 1 w zw. z art. 92 ust i 4; 2. przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 141 § 4 w zw. z art. 151 § 1 pkt. 1 lit. c - poprzez przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., iż zgromadzony w sprawie materiał fotograficzny oraz protokół kontroli stanowią wystarczające dowody do przyjęcia, iż umieszczony na pojeździe ciąg cyfr jest numerem telefonu skarżącego przedsiębiorcy zaś napis S. C. stanowi oznaczenie przedsiębiorcy, wbrew treści wypisu z rejestru przedsiębiorców, które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy poprzez: - nie dokonanie przez Sąd subsumpcji i nie przedstawienie dokładnego wyjaśnienia na jakiej podstawie Sąd uznał ciąg cyfr za numer telefonu przedsiębiorcy, oraz - nieuzasadnione przyjęcie, iż dokonane ustalenia faktyczne znajdują należyte oparcie w materiale dowodowym i są wystarczające do zastosowania przepisów prawa materialnego tj. art. 18 ust. 5 lit. b; 3. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 141 § 4 w zw. z art. 151§ 1 pkt. 1 lit. c - poprzez przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., iż zgromadzony w sprawie materiał fotograficzny oraz protokół kontroli stanowią wystarczające dowody do przyjęcia, iż umieszczony na pojeździe banner stanowi urządzenie techniczne, które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy poprzez: - nie dokonanie przez Sąd subsumpcji i nie przedstawienie dokładnego wyjaśnienia na jakiej podstawie Sąd uznał banner za urządzenie techniczne, oraz - nieuzasadnione przyjęcie, iż dokonane ustalenia faktyczne znajdują należyte oparcie w materiale dowodowym i są wystarczające do zastosowania przepisów prawa materialnego tj. art. 18 ust. 5 lit. c, 4. naruszenie przepisów postępowania tj. art. 145 §1 pkt.2) w zw. z art. 156 kpa poprzez jego niezastosowanie i nie stwierdzenie nieważności decyzji, w przypadku gdy decyzje obydwu instancji organów administracji zostały skierowane do niewłaściwego podmiotu, który nie jest stroną postępowania, 5. naruszenie prawa materialnego tj. art. 18 ust. 5 lit b - poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, iż z ustalonego materiału dowodowego w sprawie, wynika iż umieszczony na pojeździe ciąg cyfr stanowi numer telefonu oraz oznaczenie przedsiębiorcy w związku z powyższym wypełnia hipotezę ww. normy prawnej, 6. naruszenie prawa materialnego tj. art. 18 ust. 5 lit c - poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, iż z ustalonego materiału dowodowego w sprawie, wynika iż umieszczone na dachu pojazdu urządzenie stanowiło urządzenie techniczne i w związku z powyższym wypełnia hipotezę ww. normy prawnej, W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca przedstawiła raz jeszcze stanowisko oraz argumentację w sprawie dla potwierdzenia, iż wskazane uchybienia będące zarzutami skargi kasacyjnej doprowadziły do błędnego zastosowania i niewłaściwej wykładni przepisów prawa materialnego, co stanowi podstawę do uchylenia zaskarżonego wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Na wstępie podkreślić należy, że zgodnie z treścią art.174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. 153, poz.1270 ze zmianami, dalej jako p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Konsekwencją normatywnej treści wskazanych przepisów jest więc i to, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz kontroli wyroku sądu administracyjnego I instancji przeprowadzanej z perspektywy poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych, z zastrzeżeniem oczywiście regulacji wynikającej z art. 183 § 1 in fine p.p.s.a. Skarżąca spółka oparła skargę kasacyjną na obydwu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 p.p.s.a., zarzucając Sądowi I instancji wydanie zaskarżonego wyroku z naruszeniem przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię oraz z naruszeniem przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. W związku z takim sformułowaniem podstaw kasacyjnych rozpatrzenia w pierwszej kolejności wymagają zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy stan faktyczny sprawy stanowiący podstawę wydanego wyroku został ustalony bez naruszenia przepisów postępowania. Zarzuty naruszenia przepisów postępowania, jak wynika ze sposobu ich skonstruowania oraz argumentacji zawartej w ich uzasadnieniu adresowane są wobec faktycznych podstaw zaskarżonego orzeczenia Sądu I instancji. Wszystkie spośród tych zarzutów, z wyjątkiem zarzutu wymienionego w pkt 4, jako podstawę skargi kasacyjnej wskazują na naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a., którego naruszenie wiązane jest przez autora skargi kasacyjnej, w zarzucie wymienionym w pkt 1 z naruszeniem art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 77 k.p.a. i art. 107 k.p.a., w zarzutach zaś wskazanych w pkt 2 i pkt 3 z naruszeniem art. 151 § 1 pkt 1 lit. c. Dokonując oceny tak skonstruowanych zarzutów, na wstępie podkreślić należy, że na gruncie ustawy Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi nie obowiązuje przepis o jednostce redakcyjnej wskazywanej w podstawach skargi kasacyjnej, tj. art. 151 § 1 pkt 1 lit. c. W ustawie tej, obowiązuje przepis art. 151, z treści którego wynika, że w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala, jak również art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, dający podstawę uchylenia, w całości lub w części zaskarżonego aktu, w razie stwierdzenia przez sąd administracyjny innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe, poddawałoby w wątpliwość prawidłowość konstrukcji dwóch spośród wskazanych zarzutów skargi kasacyjnej, co skutkowałoby tym, że Naczelny Sąd Administracyjny będąc związany granicami skargi kasacyjnej, nie może z własnej inicjatywy ustalać, który przepis stanowi podstawę skargi kasacyjnej (por. np. wyrok NSA z dnia 16 listopada 2010 r., sygn. I FSK 2019/09; wyrok NSA z 19 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 1742/09; wyrok NSA z 21 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1674/09; wyrok NSA z 5 sierpnia 2010 r., sygn. akt I FSK 1353/09; wyrok NSA z 12 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1566/09; wyrok NSA z 10 marca 2011 r., sygn. akt II GSK 382/10), gdyby jednak nie sposób jej skonstruowania oraz treść jej uzasadnienia, w kontekście których omawianą wadliwość potraktować należy jako oczywistą omyłkę pisarską. Zwłaszcza, że w zarzucie wskazanym w pkt 1 skargi kasacyjnej, jej autor wprost wskazał na przepis art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c p.p.s.a., co prowadzi do wniosku, że naruszenie tego przepisu zarzucał również w pkt 2 i pkt 3 skargi kasacyjnej. Odnosząc się do wskazanych zarzutów naruszenia przepisów postępowania, w kontekście istoty sądowoadministracyjnej kontroli działalności administracji publicznej, determinowanej przepisem art. 1 p.u.s.a. w związku z art. 3 p.p.s.a., wskazać należy na wstępie, że w zależności od rezultatu przeprowadzonej kontroli oraz jej przedmiotu sąd administracyjny wydaje orzeczenie, w którym skargę uwzględnia (art. 145 – art. 150 p.p.s.a.) albo skargę oddala (art. 151 p.p.s.a.). Wskazane przepisy określają przesłanki, formę i treść odpowiedniego, merytorycznego orzeczenia Sądu. Treść rozstrzygnięcia sądowego uwzględniającego skargę determinowana jest ostatecznym rezultatem kontroli sądowoadministracyjnej, stwierdzonym w jej toku konkretnym naruszenia prawa, rodzajem i charakterem naruszonych przepisów, skalą tego naruszenia (wyrażającą się w istotnym wpływie na wynik sprawy) oraz jego rodzajem (zwykłe dające podstawę do wznowienia postępowania, kwalifikowane). Zgodnie bowiem, między innymi z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., sąd administracyjny uwzględniając skargę uchyla decyzję administracyjną (w całości lub w części), w sytuacji gdy stwierdzi inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, i przez które to naruszenie należy rozumieć tylko i wyłącznie taką sytuację, w której istnieje prawdopodobieństwo oddziaływania (wpływu) tegoż naruszenia na treść zaskarżonego aktu. Ponadto, w kontekście treści zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 77 w związku z art. 107 k.p.a., wskazanego w pkt 1 skargi kasacyjnej, jak również treści zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a, wskazanego w pkt 2 i pkt 3 skargi kasacyjnej wskazać należy, że błędne oddalenie skargi (podobnie jak jej błędne uwzględnienie) nie polega samo w sobie na błędnym zastosowaniu art. 145 p.p.s.a, (albo 151 p.p.s.a) lecz na błędzie popełnionym w fazie wcześniejszej, a mianowicie w fazie kontroli decyzji, poprzedzającej fazę wydania orzeczenia. W rezultacie, błędne rozstrzygnięcie jest następstwem błędu zasadniczego, polegającego na wadliwym wykonaniu funkcji kontrolnej, o której mowa w art. 1 § 2 p.u.s.a. (por. B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka – Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2011, s. 501 i n.). Według Naczelnego Sądu Administracyjnego kontrola zaskarżonego wyroku, wbrew zarzutowi i argumentacji skargi kasacyjnej, nie daje podstaw, aby uznać, że Sąd I instancji oddalając skargę M.B.M. sp. z o.o. na ostateczną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego pominął w procesie kontroli jej legalności wskazane wyżej regulacje k.p.a., a w konsekwencji również i regulacje zawarte w p.p.s.a. W punkcie wyjścia wyjaśnić należy, że jak wynika z uchwały składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 tej ustawy), jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wskazać również należy, że obowiązek zwięzłego przedstawienia stanu sprawy, o którym mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a. obejmuje nie tylko przytoczenie ustaleń dokonanych przez organ administracji publicznej, ale także ich ocenę pod względem zgodności z prawem (art. 3 § 1 tej ustawy) – por. wyrok NSA z dnia 12 maja 2005 r., sygn. akt FSK 2123/04. Wykładnia art. 141 § 4 p.p.s.a. prowadzi również do wniosku, że istotnym elementem uzasadnienia wyroku jest ta jego część, w której sąd przeprowadza wywód prawny, w którym omawia podstawę prawną wyroku, to jest, wskazuje zastosowane przepisy oraz wyjaśnia sposób ich wykładni, a mimo, że treść uzasadnienia powinna być zwięzła, a zajmowanie stanowiska w spornych kwestiach winno ograniczyć się jedynie do zakresu niezbędnego do rozstrzygnięcia spraw, to jednak sąd powinien tak wytłumaczyć motywy rozstrzygnięcia, by w postępowaniu przez sądem wyższej instancji mogła zostać oceniona jego prawidłowość (por. wyrok NSA z dnia 25 listopada 2010 r., sygn. akt I GSK 1215/09). Rekapitulując konsekwencje obowiązywania art. 141 § 4 p.p.s.a. wskazać również należy na wyrok NSA z dnia 12 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1620/10, w uzasadnieniu którego sformułowany został pogląd, że "Adresatem uzasadnienia wyroku jest również Naczelny Sąd Administracyjny". Tworzy to po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli. Niemożliwa jest kontrola orzeczenia, które nie zawiera określonych w art. 141 § 4 p.p.s.a. części (np. przedstawienia stanu sprawy, czy też podstawy prawnej rozstrzygnięcia), lecz również orzeczenia zawierającego te elementy, lecz sformułowanego w sposób lakoniczny, niejasny, czy też nielogiczny, uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego, stanowiącego podstawę kontrolowanego orzeczenia sądu." Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, w składzie orzekającym w sprawie, konfrontując warunki brzegowe, którym w kontekście wskazanego kierunku wykładni art. 141 § 4 p.p.s.a. czynić powinno zadość uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego I instancji ze wskazanymi zarzutami skargi kasacyjnej i argumentacją, która legła u ich podstaw, nie ma żadnego przekonywującego powodu, dla którego można byłoby uznać, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia, określonych wskazanym przepisem, warunków konstrukcyjnej i merytorycznej poprawności, a w konsekwencji, że nie realizuje funkcji perswazyjnej, czy też funkcji kontroli trafności wydanego rozstrzygnięcia. Sąd I instancji prawidłowo realizując obowiązek kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, w uzasadnieniu wydanego w sprawie wyroku, odniósł się do wszystkich istotnych w sprawie kwestii dotyczących tak sfery faktów, jak i sfery prawa. W odniesieniu do pierwszej z nich, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że: 1) w dniu [...] maja 2009 r. kontroli drogowej poddany został kierujący pojazdem marki Mercedes o numerze rejestracyjnym [...], 2) na boku pojazdu były widoczne naniesione napisy "S, C," oraz "[,,,]", na jego dachu zaś umieszczone było urządzenie techniczne z napisem oraz numerem "[,,,]"; 3) kierujący pojazdem okazał do kontroli wypis nr [...] z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej "M.B.M." sp. z o.o., a przesłuchany w charakterze świadka, zeznał, iż w dniu kontroli wykonywał okazjonalne przewozy osób na rzecz tej spółki; 4) w trakcie przeprowadzanej kontroli wykonano połączenie telefoniczne na numer naniesiony na kontrolowanym pojeździe stwierdzając możliwość zamówienia pod nim usługi przewozowej; 5) zatrzymany do kontroli pojazd nie został zgłoszony przez skarżącą spółkę do udzielonej jej licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Wskazane ustalenia przyjęte zostały przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania, na podstawie akt sprawy administracyjnej. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku w zakresie odnoszącym się do jego warstwy faktycznej zawiera opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniu przed organami administracji publicznej, stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, w tym zwłaszcza, przeprowadzoną z perspektywy zasad określonych w przepisach art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., ocenę postępowania organów administracji publicznej odnośnie zachowania proceduralno prawnych wymogów ustalania faktów. Treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku zawiera również racje oraz argumenty wskazujące na przyczyny, z powodu których, w zakresie odnoszącym się do ustalonych istotnych faktów, zarzuty zwarte w skardze adresowanej do Sądu I instancji nie zasługiwały na uwzględnienie. Identyczną ocenę sformułować należy również w odniesieniu do drugiej spośród wskazanych płaszczyzn, a mianowicie do argumentacji prawnej zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Wbrew zarzutom i argumentacji skargi kasacyjnej, Sąd I instancji kontrolując zgodność z prawem zaskarżonej decyzji ostatecznej, w procesie tejże kontroli nie pominął tych jej obligatoryjnych aspektów, które dotyczą przyjętego przez organy administracji sposobu prawnej kwalifikacji ustalonych faktów oraz sposobu ustalenia ich konsekwencji prawnych, tj. innymi słowy aspektów dotyczących kontroli materialnoprawnych podstaw zaskarżonej decyzji. Odwołując do dowodów znajdujących się w aktach sprawy i ustalonych na ich podstawie faktów, Sąd I instancji trafnie w punkcie wyjścia wskazał w uzasadnieniu wyroku, że za konsekwencję zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką, uznać należy regulację zawartą w przepisach art. 18 ust. 5 lit. a – c ustawy o transporcie drogowym, której celem jest ponad wszelką wątpliwość ochrona przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką oraz konsumentów przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji taksówkarskiej i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd I instancji prawidłowo wyjaśnił, co nastąpiło z perspektywy uwzględniającej normatywną treść art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym oraz art. 18 ust. 5 lit. c tej ustawy w związku z § 24 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia nastąpiło w konfrontacji z ustalonymi w sprawie faktami, że: 1) posługiwanie się naniesioną na karoserii pojazdu informacją o numerze telefonu nie uzasadnia twierdzenia, iż rejestracja numeru telefonicznego musi być dokonana na rzecz podmiotu posługującego się tym numerem i wykonującego przewozy okazjonalne z naruszeniem ustawowych zakazów, albowiem wystarczające jest, że za pośrednictwem tego numeru możliwe jest zamówienie usługi transportu i pozyskiwanie klientów przez podmiot wykonujący przewóz okazjonalny; 2) brak fizycznego podłączenia lampy do wewnętrznej instalacji elektrycznej samochodu nie pozbawia takiego urządzenia przymiotu lampy, albowiem podłączenie do instalacji elektrycznej jakiegokolwiek (innego) urządzenia technicznego nie powoduje, że urządzenie to wytwarza światło, a to w związku z tym, że światło wytwarza jedynie urządzenie techniczne o określonych cechach (parametrach technicznych) nazywane lampą; 3) urządzenie techniczne to zespół elementów połączonych ze sobą w funkcjonalnym działaniu albo przedmiot umożliwiający wykonanie pewnego procesu np. przy użyciu energii elektrycznej; w kontekście zaś tego, że naniesiony na pojazd napis "S.", czy "S. C." nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy działającego pod nazwą M.B. M. Sp. z o.o., iż 4) przepis art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym operuje pojęciem "nazwy", a nie "firmy", a która to "nazwa", nadana przez przedsiębiorcę może różnić się od jego firmy i nie musi z nią korespondować (por. s. 5 – 9 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Za niezasadny i pozbawiony podstaw uznać należy również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt. 2 p.p.s.a w zw. z art. 156 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i nie stwierdzenie nieważności decyzji, w sytuacji, gdy jak wywodzi strona skarżąca, decyzje wydane w sprawie zostały skierowane do niewłaściwego podmiotu, który nie jest stroną postępowania. Na wstępie podkreślić należy, że kwalifikowana wada decyzji ostatecznej, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. dotyczy sytuacji, w której ostateczna decyzja administracyjna rozstrzyga o prawach i obowiązkach osoby niebędącej, tj. gdy jest ona skierowana do podmiotu, który w świetle przepisów prawa nie jest stroną postępowania w danej sprawie i gdy postępowanie to nie dotyczy jego interesu prawnego lub obowiązku (por. np. wyrok NSA z dnia 24 maja 2007 r., sygn. akt II GSK 400/06; wyrok NSA z dnia 18 czerwca 2008 r., sygn. akt II OSK 674/07; wyrok NSA z dnia 26 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 1029/09). W związku z powyższym, skoro w związku z przeprowadzoną kontrolą drogową, ponad wszelką wątpliwość ujawniono i ustalono, że kierujący pojazdem marki Mercedes o numerze rejestracyjnym [...] okazał do kontroli wypis nr [...] z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej "M.B.-M." sp. z o.o. wyjaśniając jednocześnie, że w dniu kontroli wykonywał okazjonalne przewozy osób na rzecz tej spółki, z którą jest związany umową zlecenia, to brak jest jakichkolwiek podstaw, aby zasadnie wywodzić, że organy administracji publicznej, decyzję o nałożeniu kary pieniężnej, wadliwie i niezgodnie z prawem skierowały do M.B.-M. sp. z o.o. Za niezasadne uznać należy również zarzuty naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 18 ust. 5 lit b oraz art. 18 ust. 5 lit. c ustawy o transporcie drogowym poprzez przyjęcie, odpowiednio, że z ustalonego materiału dowodowego w sprawie, wynika iż umieszczony na pojeździe ciąg cyfr stanowi numer telefonu oraz oznaczenie przedsiębiorcy w związku z powyższym wypełnia hipotezę ww. normy prawnej oraz poprzez przyjęcie, że umieszczone na dachu pojazdu urządzenie stanowiło urządzenie techniczne i w związku z powyższym wypełnia hipotezę ww. normy prawnej, Analiza treści tychże zarzutów, wskazuje wyraźnie, że ich przedmiotem jest nie tyle błędna wykładnia wskazanych przepisów ustawy o transporcie drogowym, co niewłaściwe ich zastosowanie. W tej mierze podkreślić należy, że nie należy mylić ustaleń faktycznych z prawną ich oceną. Strona która kwestionuje ocenę sądu administracyjnego I instancji powinna postawić więc zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego (por. wyrok NSA z dnia 6 lutego 2008 r., sygn. akt II FSK 1666/06). Wskazać należy, że uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź, jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu – dlaczego powinien być zastosowany (por. wyrok NSA z dnia 12 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1554/09). Ponadto, zarzut naruszenia prawa materialnego nie może być skutecznie uzasadniony próbą zwalczania ustaleń faktycznych, albowiem próba taka mogłaby ewentualnie odnieść zamierzony i pożądany skutek wyłącznie w ramach drugiej podstawy kasacyjnej (por. wyrok NSA z 13 lipca 2004 r., sygn. akt GSK 246/04; wyrok NSA z 4 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 291/04). Podkreślić również należy, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z 22 października 2004 r., sygn. akt FSK 192/04). W konsekwencji powyższego stwierdzić należy, że w okolicznościach stanu faktycznego sprawy (które nie zostały skutecznie podważone przez skarżącą spółkę, ani w toku postępowania przed sądem administracyjnym I instancji, ani też w postępowaniu kasacyjnym), Sąd I instancji prawidłowo skontrolował (przeprowadził) proces subsumcji stwierdzonych faktów uznając, że przepisami adekwatnymi dla ich prawnej oceny są przepisy art. 18 ust. 5 lit. b i lit. c, których zastosowanie w przedmiotowej sprawie, poprzedził również kontrolą ich wykładni przez organy administracji publicznej. Skoro więc z ustaleń stanu faktycznego sprawy wynika, że na dachu pojazdu zamontowany był baner reklamowy z napisem zawierającym nazwę i numer, to zarzut skargi kasacyjnej, że nie stanowi on urządzenia, które należałoby kwalifikować, jako lampę lub inne urządzenie techniczne, w rozumieniu art. 18 ust. 5 c ustawy, jest chybiony, skoro urządzenie to, jako zespół elementów połączonych ze sobą w funkcjonalnym działaniu posiada cechy rodzajowe lampy. Brak bowiem fizycznego podłączenia lampy do wewnętrznej instalacji elektrycznej samochodu nie pozbawia takiego urządzenia przymiotu lampy, skoro podłączenie do instalacji elektrycznej jakiegokolwiek (innego) urządzenia technicznego nie powoduje, że urządzenie to wytwarza światło, albowiem światło wytwarza jedynie urządzenie techniczne o określonych cechach (parametrach technicznych), tj. lampa. Podkreślając, że analizy normatywnej treści przepisu art. 18 ust. 5 lit. a – c dokonywać należy przez pryzmat celu tej regulacji - ochrona przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką oraz konsumentów przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji taksówkarskiej i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym – wskazać należy, że fakt umieszczenia na pojeździe przez przedsiębiorcę nie posiadającego licencji, o której mowa w art. 6 ust. 1 ustawy, elementów wymienionych w art. 18 ust. 5 lit. c., bez względu na to, czy numer telefonu jest zarejestrowany na rzecz tego przedsiębiorcy, jako podmiotu wykonującego przewozy okazjonalne, jak również bez względu na to, czy nazwa przedsiębiorcy jest firmą, pod którą on działa, czy też nie, jednoznacznie świadczy o dopuszczeniu się, deliktu administracyjnego (deliktów administracyjnych), którego znamiona określają wskazane przepisy ustawy. W analizowanym zakresie przyjąć również należy, że istota posługiwania się przez przedsiębiorcę wykonującego usługi przewozu okazjonalnego, umieszczonymi na pojeździe lampami i innymi urządzeniami technicznymi, numerami telefonów i nazwami, wyraża się w celu, któremu działanie tego rodzaju - wbrew wyraźnemu zakazowi ustawy - ma służyć. W związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, cel ten niewątpliwie determinowany jest realiami i uwarunkowaniami rynku, na którym operuje przedsiębiorca świadczący usługi transportowe, a także uwarunkowaniami ekonomicznych, miarą efektywności których jest rentowność i zysk. Zakładając więc w pełni zasadnie, że skarżąca spółka, jako przedsiębiorca, operowała wskazanymi wyżej kryteriami wyboru, stwierdzić należy, że bezpośrednim celem opisanego wyżej działania podejmowanego z naruszeniem reguł konkurencji było, jak wynika z dowodów stanowiących podstawę ustaleń stanu faktycznego sprawy - w protokole kontroli odzwierciedlona została między innymi okoliczność w postaci możliwości zamówienia pod numerem telefonicznym naniesionym na kontrolowanym pojeździe usługi przewozowej świadczonej przez spółkę za pośrednictwem działającego na jej zlecenie kierowcy – adresowanie do konsumentów rynku usług transportowych konkretnej usługi przewozu osób, którą można było zamówić i zrealizować - w sytuacji przyjęcia tej oferty – kontaktując się z przewoźnikiem pod wskazanym, naniesionym na kontrolowanym pojeździe, numerem telefonicznym. Ze wskazanego punktu widzenia, nie są więc trafne argumenty, że przedmiotowy numer telefoniczny nie należał do skarżącej spółki, jak również że nazwa nie stanowiła firmy, pod którą skarżąca spółka działała. Istotne jest bowiem, że nie posiadając licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką, skarżąca spółka wykonując okazjonalne przewozy osób, elementami tymi, we wskazanym wyżej celu, posługiwała się, umieszczając je na pojeździe wykorzystywanym w prowadzonej działalności. Pozbawiona jest więc prawnego znaczenia podnoszona przez skarżącą spółkę okoliczność, że kontrolowany pojazd nie stanowił jej własności i prowadzony był w dacie kontroli przez kierowcę, który w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej wykonywał również usługi przewozowe. W kontekście wskazanych wyżej ustaleń faktycznych sprawy ponownie przypomnieć bowiem należy, że kierujący pojazdem okazał do kontroli wypis nr [...] z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej "M.B.-M." sp. z o.o., a przesłuchany w charakterze świadka zeznał, iż w dniu kontroli wykonywał okazjonalne przewozy osób na rzecz tej spółki, że ze spółką tą dokonuje miesięcznym rozliczeń, a ponadto, że "Firma M.B. M., kazała mi zainstalować ów baner, wykonując przewozy drogowe osób i kazała mi również nakleić numer telefonu do S. na tyle samochodu. Z firmą M.B. M. działam na podstawie zleceń". Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.