Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I SAB/Wr 310/20

Sądy administracyjne2020-12-09
Sygnatura
I SAB/Wr 310/20
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Data orzeczenia
2020-12-09
Rodzaj
Wyrok WSA we Wrocławiu

Sędziowie

Jadwiga Danuta MrózKatarzyna RadomPiotr Kieres

Rozstrzygnięcie

*Stwierdzono bezczynność organu

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Przewodniczący, Sędziowie Sędziowie, Sędzia WSA Katarzyna Radom (sprawozdawca) Sędzia WSA Barbara Ciołek (sprawozdawca), Sędzia WSA Jadwiga Danuta Mróz Sędzia NSA Anna Moskała, Sędzia WSA Piotr Kieres Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 9 grudnia 2020 r. sprawy ze skargi K. K. na bezczynność Wojewody D. w przedmiocie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę: I. stwierdza bezczynność Wojewody D. w sprawie z wniosku skarżącej; II. stwierdza, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje Wojewodę D. do załatwienia sprawy w terminie 30 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącej sumę pieniężną w kwocie 1.000 zł (słownie: tysiąc) złotych; V. dalej idącą skargę oddala; VI. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącej kwotę 597 (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. UZASADNIENIE Przedmiotem skargi K. K. jest bezczynność Wojewody Dolnośląskiego w sprawie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Jak wynika z akt sprawy, w dniu 28 września 2018 r. skarżąca złożyła wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. W dniu 19 grudnia 2019 r., strona zastępowana przez pełnomocnika złożyła wniosek o wgląd do akt sprawy. Pismem z dnia 30 grudnia 2019 r. (data wpływu do Oregonu administracji 2 stycznia 2020 r.) skarżącą wniosła ponaglenie, zarzucając organowi administracji bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania. Pismem z 20 kwietnia 2020 r. strona wnioskowała o udzielenie informacji o sprawie. Pismem z 14 sierpnia 2020 r. organ administracji publicznej, działając na podstawie art. 105 ust. 2 oraz art. 106 ust. 4 ustawy z 12 grudnia 2013 r. o Cudzoziemcach (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 35, dalej: ustawa o Cudzoziemcach) wezwał skarżącą do osobistego stawiennictwa i złożenia odcisków linii papilarnych. . Ponadto na podstawie art. 64 § 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 256, dalej: k.p.a.) wezwał skarżącą do przedstawienia ważnego dokumentu podróży Pismem z tego samego dnia organ administracji, przekazał ponaglenie skarżącej Urzędowi do Spraw Cudzoziemców, uznając, że jest ono uzasadnione. W dniu 20 lipca 2020 r. strona wniosła skargę na bezczynność oraz przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Dolnośląskiego, wyłączając okres zawieszenia terminów procesowych od 14 marca do 23 maja 2020 r. Zarzucała naruszenie przepisów prawa procesowego: art. 35 § 1 i § 3 w związku z art. 12 § 1 k.p.a., poprzez rażące niedochowanie miesięcznego terminu na załatwienie sprawy; art. 36 § 1 w zw. z art. 9 k.p.a., poprzez niepoinformowanie strony o niezałatwieniu sprawy w terminie, a tym samym niepodaniu przyczyn zwłoki, braku wskazania nowego terminu rozpoznania sprawy oraz braku pouczenia o możliwości złożenia ponaglenia; art. 37 § 4 w zw. z art. 9 k.p.a., poprzez niepoinformowanie o przekazaniu ponaglenia będącego środkiem zaskarżenia do organu II instancji w terminie 7 dni od daty otrzymania; art. 6 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a. statuującego zasadę praworządności poprzez naruszenie, jak i niezastosowanie szeregu przepisów k.p.a. oraz lekceważące podjęcie do strony, co nie mogło przyczynić się do pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej; art. 61 § 4 k.p.a. w zw. art. 8, art. 9 i 10 § 1 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie, tj. brak zawiadomienia strony o wszczęciu postępowania, co w konsekwencji naruszyło zasadę pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej, zasadę czynnego udziału stron w postępowaniu oraz zasadę informowania; art. 73 w zw. z art. 10 k.p.a., poprzez niezapewnienie skarżącej czynnego udziału w postępowaniu, brak możliwości kontaktu z inspektorem prowadzącym postępowanie, ograniczenie tego kontaktu do sytuacji, w których urzędnik wzywa stronę do stawiennictwa, co skutkowało brakiem realnej możliwości uzyskania wglądu do akt sprawy. Strona - na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej p.p.s.a.) wnioskowała o zobowiązanie organu administracji do niezwłocznego wydania decyzji w przedmiocie jej wniosku nie później niż w terminie 14 dni od daty doręczenia do organu I instancji orzeczenia; na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 w zw. z art. 149 § 1a p.p.s.a. o stwierdzenie, że organ administracji dopuścił się bezczynności z rażącym naruszeniem prawa; na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a. o wymierzenie organowi administracji grzywny w wysokości 1.000 zł; na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 7 p.p.s.a. o przyznanie od organu administracji na rzecz skarżącej sumy pieniężnej w kwocie 4.500 zł oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu wywodził, że dłuższy niż przewidziany w art. 35 § 1-3 k.p.a. termin rozpoznania sprawy nie wynika z ze złej woli ale jest wynikiem ogromnej ilości wpływających wniosków oraz problemami kadrowymi. Sprawy są szczególnie skomplikowane wymagają uwagi. To okoliczności wykluczając możliwość stwierdzenia rażącego naruszenia prawa. Odnosząc się do zgłoszonych w skardze żądań grzywny i sumy pieniężnej, akcentował brak podstaw do ich przyznania, także z uwagi na brak uzasadnienia żądań. Zarządzeniem przewodniczącego Wydziału rozdzielono skargi na przewlekłość i bezczynność organu administracji każdą rejestrując pod odrębną sygnaturą akt. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Rozpoznając skargę na bezczynność Sąd stwierdza, że jest ona uzasadniona. Postępowanie organu administracji cechuje bezczynność o rażącym charakterze. Na wstępie skazać trzeba, że sprawa została rozpozna w trybie uproszczonym do czego uprawnia art. 119 pkt 4 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej p.p.s.a.). Nie jest sporne, że podstawę procesową działania organów administracji publicznej w zakresie rozpoznania wniosku strony na podstawie przepisów ustawy o cudzoziemcach regulują przepisy ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 256, dalej: k.p.a.). Art. 35 ww. ustawy stanowi, że organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki (§ 1). Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. (§ 2). Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 3). Do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo przyczyn niezależnych od organu (§ 5). Jednocześnie dalsze zapisy ww. ustawy definiują pojęcie bezczynności, wskazując w art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a., że jest to sytuacja, w której nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. Reguły te są wzmacniane przez dalsze przepisy k.p.a., w szczególności art. 12 k.p.a., zgodnie, z którym organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia oraz, że powinny dążyć do ustalenia prawdy materialnej, podejmując z urzędu lub na wniosek stron wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Istotnych wskazówek w zakresie realizacji tych zasad i sytuacji kwalifikowanych jako naruszenie terminów załatwienia sprawy postrzeganych jako bezczynność dostarcza orzecznictwo sądów administracyjnych. Otóż sądy administracyjne rozpoznają skargi na bezczynność organów administracji publicznej, gdy organ - w przewidzianym przepisami terminie - nie wyda któregokolwiek z wymienionych w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a. aktów administracyjnych. Jeżeli bowiem organ administracji zobowiązany do załatwienia sprawy z różnych względów nie wydaje rozstrzygnięcia w przewidzianym przepisami terminie, a zwłoka w rozpatrzeniu sprawy jest nieuzasadniona, wówczas występuje bezczynność organu. Inaczej mówiąc, z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia w każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a., jeżeli organ nie dopełnił czynności określonych w art. 36 k.p.a. lub nie podjął innych działań wynikających z przepisów procesowych mających na celu usunięcie przeszkody w wydaniu decyzji (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 6 marca 2019 r., sygn. akt III SAB/Po 41/18, oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 lipca 2018 r., sygn. akt I OSK 2936/16, wszystkie wyroki publikowane w centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, dalej CBOSA). Celem skargi na bezczynność jest zatem doprowadzenie do wydania przez organ aktu lub podjęcia czynności. Oznacza to, że sąd rozpoznając skargę na bezczynność bierze pod uwagę jedynie sam fakt, czy w danej sprawie została dokonana czynność lub czy z innych powodów organowi nie można zarzucić stanu bezczynności. Dla uznania bezczynności konieczne jest ustalenie w pierwszej kolejności, czy w ustalonym stanie faktycznym na organie administracji publicznej spoczywa obowiązek wydania aktu lub dokonania czynności kończących postępowanie, a następnie czy uczyniono to w przepisanym terminie, a dalej czy ewentualne opóźnienie jest usprawiedliwione (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 marca 2019 r., sygn. akt I OSK 1296/17, CBOSA). Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i § 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Ustaleniem wzajemnych zależności między zasadą legalizmu a zasadą szybkości postępowania zajmował się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 13 grudnia 2016 r. (sygn. akt II GSK 916/15, publ. w CBOSA), który podkreślił, że zasady te nie pozostają ze sobą w kolizji i powinny być realizowane w równym stopniu. Zasada szybkości postępowania nie niweczy zasady legalizmu, której prawidłowa realizacja nie zwalnia z obowiązku prowadzenia postępowania w sposób sprawny, racjonalny i efektywny. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Powyższe znajduje potwierdzenie w powoływanym na wstępie art. 35 k.p.a. Z punktu widzenia rozpoznawanej sprawy istotne są również dalsze zapisy k.p.a., tj. art. 36 stanowiący, że o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (§ 1). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (§ 2). Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że mamy w niej do czynienia z tak rozumianą bezczynnością, o czym przesądza zebrany w sprawie materiał dowodowy. Jak wynika z akt sprawy wniosek strony, złożony 28 września 2018 r. do dnia wniesienia skargi nie został rozpoznany. Pierwsze działania organ administracji publicznej podjął dopiero 14 sierpnia 2020 r. i to po złożeniu przez stronę ponaglenia i skargi. Zatem przez dwadzieścia dwa miesiące (na moment wniesienia skargi) organ administracji publicznej nie podjął żadnych czynności, choć powołane przepisy k.p.a. nakazują rozpoznanie sprawy w ciągu jednego miesiąca, zaś sprawy skomplikowanej – a ta do takich nie należy –w ciągu dwóch miesięcy. Jak wskazano pierwsza aktywność organu administracji nastąpiła dopiero po wniesieniu skargi, a zatem została nią sprowokowane. Przed tym terminem nie podjęto żadnych działań. Oceniając opisane postępowanie organu administracji, z punktu widzenia powołanych przepisów, w tym w szczególności norm dotyczących definicji bezczynności i terminów załatwiania spraw, nie może być wątpliwości, że organ administracji pozostawał w bezczynności. Niewątpliwie wystąpiły okoliczności, o których mowa w art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a. – sprawy nie załatwiono w terminie określonym w art. 35 k.p.a. (w tym względzie ustawa nie przewiduje bowiem terminów szczególnych). Przy czym w toku postępowania organ administracji nie zastosował art. 36 § 1 k.p.a. Także ponaglenie złożone przez stronę zostało przekazane właściwemu organowi administracji po siedmiu miesiącach czyli z naruszeniem obowiązujących terminów. Oceniając te okoliczności Sąd wziął pod uwagę wystąpienie na obszarze kraju zagrożenia epidemicznego oraz zapisy art. 15zzs ust. 10 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374, dalej ustawa z 2 marca 2020 r.). Jednakże wyłączywszy z okresu załatwienia sprawy wskazany przez ustawodawcę okres (od 31 marca 2020 r. do 23 maja 2020 r.) i tak organowi administracji publicznej trzeba postawić zarzut bezczynności. Do wskazanego przez ustawodawcę czasu zawieszenia dopuszczalności orzekania o bezczynności sprawa była procedowana przez osiemnaście miesięcy, zaś po ustąpieniu ww. okoliczności do momentu wpływu skargi nie wydano decyzji jeszcze przez dwa miesiące, w sumie dwadzieścia miesięcy. Powyższe stanowi, że w rozpoznawanej sprawie organ administracji pozostawał bezczynny, naruszając zasady i terminy określone w art. 35 oraz w art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 i art. 12, a w konsekwencji art. 6 i art. 7 k.p.a. tym samym koniecznej jest stwierdzenie bezczynności (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.). Jednocześnie art. 149 § 1 p.p.s.a. określa kompetencje Sądu w przypadku uwzględnienia skargi na bezczynność. Stosownie do jego brzmienia Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy administracji w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Dalsze przepisy stanowią, że jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (§ 1a). Wskazany zapis zawiera nie uprawnienia ale obowiązek Sądu w zakresie oceny czy w sprawie bezczynność miała charakter kwalifikowany. Wypełniając ten obowiązek stwierdzić trzeba, że opisane fakty, mające odzwierciedlenie w aktach sprawy, nie pozostawiają wątpliwości, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych rażącym naruszeniem prawa, w rozumieniu art. 149 § 1a p.p.s.a., będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12, publ. w CBOSA). Oceniając, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, względnie braku zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ administracji dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niepozwalające na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne (por. B. Adamiak i J. Borkowski, k.p.a. Komentarz, Warszawa 1998 r., s. 808-812). Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ administracji ustawowych terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 468/13, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SAB/Wr 14/14; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 11 października 2013 r., sygn. akt II SAB/Po 69/13 i z 11 marca 2015 r., sygn. akt IV SAB/Po 19/15, wszystkie orzeczenia publ. w CBOSA). W kontekście opisanych kryteriów nie może budzić wątpliwości, że działanie organu administracji publicznej w tej sprawie, a raczej jego bezczynność i przekroczenie wszelkich terminów załatwienia sprawy o nieskomplikowanym charakterze i to bez żadnej istotnej przyczyny winno być kwalifikowane jako rażąco naruszające prawo. Na ocenę tę niewątpliwie ma wpływ charakter sprawy, nie istniała zatem potrzeba prowadzenia czasochłonnego postępowania mającego na celu zbieranie dowodów w postaci przesłuchania świadków czy opinii biegłych, występowania do kontrahentów o udzielenie niezbędnych informacji. Procedowanie w tej sprawie zasadniczo odbyło się na podstawie dostarczonych przez stronę dokumentów. W opinii Sądu, wniosek strony winien być poddany wstępnej weryfikacji niezwłocznie po jego złożeniu i rozpoznany niezwłocznie po jego uzupełnieniu lub upływie terminu do dokonania tych czynności. W tej sprawie pierwsza czynność została podjęta po 23 miesiącach od wpływu wniosku i to dopiero po wniesieniu przez stronę ponaglenia i skargi. Przywołane fakty dowodzą rażącego naruszenia prawa. Przy czym bezczynność organu administracji publicznej nie miała żadnego usprawiedliwienia w okolicznościach rozpoznawanej sprawy. Przy tak istotnym naruszeniu terminów rozpoznania sprawy nie może stanowić usprawiedliwienia powoływana w odpowiedzi na skargę ogromna ilość składanych wniosków i procedowania w wielu różnych sprawach. Są to okoliczności procesowo obojętne, niezależnie od tego nie mogą uzasadniać aż tak istotnej bezczynności, abstrahując bowiem od problemów kadrowych, w sprawie nie dopełniono żadnych wymogów nakładanych na organy administracji publicznej w zakresie terminów rozpoznawania spraw. Odnosząc się do wniosku o przyznanie sumy pieniężnej należy stwierdzić, że orzeczenie w tym względzie stanowi kwestię uznaniową, o czym świadczy posłużenie się w treści wspomnianego wyżej przepisu czasownikiem "może". Jednocześnie ustawodawca nie wskazał żadnych przesłanek, jakimi powinien kierować się Sąd, przyznając określoną sumę pieniężną, zaś stosownie do 134 p.p.s.a. Sąd nie jest związany wnioskami skargi. W tym kontekście stosownej ocenie winny podlegać okoliczności danej sprawy, przy jednoczesnym uwzględnieniu kompensacyjnego charakteru tegoż uprawnienia. Zważywszy na tę funkcje Sąd orzekł o przyznaniu skarżącej wskazanej w sentencji orzeczenia sumy pieniężnej. Wymierzając ww. kwotę Sąd miał na uwadze fakt, że w tej sprawie skarżąca w żaden sposób nie przyczyniła się do przewlekłości postępowania oraz to, że w jej sprawie w istocie przez cały dotychczas oceniany okres (na moment złożenia skargi) organ administracji nie podjął żadnych (sic!) działań. Pierwsze czynności zostały dokonane dopiero po wniesieniu skargi, zatem sprawa po prostu leżała w organie administracji bez nadania jej żadnego biegu. Ponadto najistotniejszą okolicznością zasądzenia ww. kwoty jest funkcja dyscyplinująco – przymuszająca stosowanego środka, która ma przymusić organ administracji do sprawnego rozpoznania sprawy skarżącej i innych podmiotów w możliwe szybkim terminie. Wobec czego Sąd za zasadne uznał przyznanie skarżącej wskazanej w sentencji kwoty w wysokości 1.000 zł. Zasądzając na rzecz skarżącej ww. kwotę Sąd oddalił żądanie o ukaranie organu administracji grzywną, kierując się opisaną już funkcją dyscyplinującą zasądzonej sumy pieniężnej. Wobec powyższego, Sąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 3, § 1a oraz § 2 p.p.s.a. orzekł jak w punkcie I, II, IV sentencji wyroku. Natomiast na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Sąd zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie 30 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy (punkt III sentencji wyroku). O kosztach postępowania Sąd postanowił zgodnie z art. 200 w zw. z art. 205 p.p.s.a. (pkt VI sentencji wyroku).