II OZ 1007/12
Sądy administracyjne2012-11-16
Sygnatura
II OZ 1007/12
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2012-11-16
Rodzaj
Postanowienie NSA
Sędziowie
Małgorzata Dałkowska - Szary
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Małgorzata Dałkowska-Szary po rozpoznaniu w dniu 16 listopada 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia W. S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 października 2012 r., sygn. akt VII SA/Wa 1465/12 w przedmiocie odmowy przyznania prawa pomocy w sprawie ze skargi W. S. na postanowienie Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] maja 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w ramach nadzoru budowlanego postanawia: oddalić zażalenie.
UZASADNIENIE
W dniu 13 lipca 2012 r. W. S. wystąpił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z wnioskiem o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata.
Postanowieniem z dnia 24 sierpnia 2012 r. referendarz sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie odmówił W. S. przyznania prawa pomocy.
Wnioskodawca wniósł sprzeciw od powyższego postanowienia.
Postanowieniem z dnia 3 października 2012 r., sygn. akt VII SA/Wa 1465/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił przyznania W.S. przyznania prawa pomocy we wnioskowanym zakresie.
Z ustalonego przez Sąd stanu faktycznego sprawy wynika, że wnioskodawca wraz z rodziną utrzymuje się z dochodu o łącznej wysokości 2.219,52 złotych miesięcznie. Wnioskodawca oświadczył, że posiada prawie 11 hektarowe gospodarstwo rolne z którego utrzymuje siebie i rodzinę oraz dom o powierzchni 200 m². Z przedstawionych zaświadczeń wynika, że roczny dochód wnioskodawcy z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego wynosi 11.789,71 zł. Z nadesłanych dokumentów wynika, iż wnioskodawca uprawia min. ok. 2 ha owsa, 2 ha żyta i 2 ha ziemniaków. Ze znajdującego się w aktach sprawy pisma Wójta Gminy K. z dnia 26 października 2011 r. wynika, że wnioskodawca w ostatnich latach uzyskał ze sprzedaży nieruchomości położonych w Gminie K. przychody w wysokości ponad 440,000,00 zł. Ponadto, wskazano, iż wnioskodawca prawdopodobnie uzyskiwał również przychody ze sprzedaży nieruchomości (działek rekreacyjnych) w sąsiedniej gminie R. Podniesiono również, iż w ramach prowadzonego przez wnioskodawcę gospodarstwa rolnego prawdopodobnie realizowane są dochody z działów specjalnych produkcji rolnej (rośliny ozdobne) oraz że wnioskodawca od dłuższego czasu użytkuje samochód osobowy marki [...], co również pociąga za sobą znaczne koszty eksploatacji.
Sąd wskazał, że w piśmie z dnia 8 sierpnia 2012 r. wnioskodawca oświadczył, iż zarówno on jak i członkowie jego rodziny nie prowadzą działów specjalnych produkcji rolnej i nie osiągają z tego tytułu dochodów. Dodał, że jest właścicielem 15 – letniego samochodu, którego koszty utrzymania wynoszą 417,00 złotych tytułem ubezpieczenia na rok oraz zakupu paliwa w wysokości 50,00 złotych miesięcznie, a które pokrywa z otrzymywanych zasiłków z GOPSu i KRUSu. Zaznaczył, iż samochodu używa sporadycznie do dowożenia dzieci do szkoły i rodziców do lekarza. Wnioskodawca wskazał, iż w 2005 r. sprzedał część gruntów za kwotę 215,554,00 złotych, którą w całości wydatkował na spłatę zadłużenia, spłatę rodzeństwa i bieżące potrzeby licznej rodziny. Wskazał, że w styczniu 2009 r. był zmuszony sprzedać część jednej działki rolnej za kwotę 229,000,00 zł. Oświadczył, że kwota ta została do dziś w całości wydatkowana na jego leczenie i rehabilitację, leczenie rodziców, drobne inwestycje w gospodarstwie oraz przede wszystkim na opłacenie pomocy prawnej w licznych sprawach sądowych i przed różnymi organami państwowymi. Wnioskodawca wskazał, iż przed Sądem Rejonowym w W. toczy się szereg spraw cywilnych, co wiąże się ze znacznymi kosztami, jak również przed wojewódzkim sądem administracyjnym, z których zakończonych zostało 112. Wnioskodawca dodał także, iż w dniu 28 lipca 2011 r. doznał poważnego wypadku przy pracy na roli, w którym o mało co nie stracił nogi. Oświadczył, iż doznane obrażenia wiążą się z długotrwałym i kosztownym leczeniem oraz rehabilitacją. Z nadesłanego zaświadczenia lekarskiego z dnia 7 sierpnia 2012 r. wynika, że wnioskodawca cierpi na przewlekłe bóle kręgosłupa, wymaga dalszego leczenia, a jego stan zdrowia stanowi przeciwwskazanie do wykonywania ciężkich prac fizycznych. W nadesłanym sprzeciwie wnioskodawca podał, iż za okres zwolnienia w 2011 r. (około 5 miesięcy) pobrał zasiłek chorobowy w wysokości 1.400,00 zł. Podkreślił, iż długi okres dochodzenia do zdrowia i rehabilitacji po ciężkim wypadku jakiego doznał przy obsłudze maszyny rolniczej wygenerował dodatkowe straty w gospodarstwie, jak również dodatkowe koszty na zakup opatrunków, lekarstw, badania kontrolne, dojazdy do placówek medycznych, sprzęt medyczny, które w całości pochłonęły otrzymany zasiłek. Wnioskodawca podniósł ponadto, że w wyliczeniach dochodu nie wzięto pod uwagę ponoszonej przez niego obowiązkowej składki na ubezpieczenie rolnicze KRUS.
Wnioskodawca oświadczył, że posiada min. kombajn [...], ciągnik rolniczy [...], maszynę do zbioru ziemniaków, jednak są to maszyny stare, odziedziczone po rodzicach i wymagające ciągłych napraw, nie przedstawiające znaczącej wartości handlowej. Dodał, iż są one podstawowym narzędziem pracy jego rodziny, a wyprzedaż ich doprowadziłaby do paraliżu i zadłużenia gospodarstwa, co w braku perspektyw do innego zarobkowania doprowadziłoby w konsekwencji do utraty gospodarstwa.
Zdaniem Sądu wnioskodawca nie wykazał by spełniał ustawową przesłankę warunkującą przyznanie prawa pomocy. Oceniając możliwości finansowe wnioskodawcy Sąd uwzględnił przede wszystkim posiadany przez niego majątek – gospodarstwo rolne o powierzchni 10,8845 ha, którym może gospodarować w taki sposób, aby przynosiło mu dochody. Zgodnie z orzecznictwem sądowym posiadanie majątku, w szczególności nieruchomości w zasadzie wyłącza możliwość przyznania prawa pomocy. Wnioskodawca ma bowiem możliwość rozporządzania posiadaną nieruchomością w sposób przynoszący mu dochody, np. wykorzystywać w produkcji rolnej, jak również wydzierżawić, czy też obciążyć. Położenie natomiast nieruchomości w sąsiedztwie dużego miasta niewątpliwie wpływa na jej "atrakcyjność gospodarczą" i daje zwiększone możliwości jej wykorzystania. Niewykorzystywanie posiadanego majątku, w sytuacji gdy obiektywnie jest to możliwe, należy zatem ocenić jako świadome pozbawianie się środków koniecznych do zaspokajania potrzeb swoich i rodziny, ale i do prowadzenia spraw sądowych.
Zdaniem Sądu, skarżący nie wykazał także niemożności podejmowania działalności zarobkowej - choćby dorywczej. Wprawdzie ważną okolicznością jest, iż w lipcu 2011 r. wnioskodawca uległ wypadkowi, co wiąże się z koniecznością długotrwałego i kosztownego leczenia oraz rehabilitacji, to jednak przedłożone przez wnioskodawcę zwolnienia lekarskie (obejmujące swym okresem drugie półrocze 2011 r.), nie zezwala na przyjęcie, iż obecny stan zdrowia wnioskodawcy uniemożliwia mu podjęcie jakiejkolwiek działalności zarobkowej, w szczególności, jeżeli zważy się, iż w stosunku do wnioskodawcy nie zostało wydane orzeczenie o całkowitej, czy też częściowej niezdolności do pracy. W ocenie Sądu, nieusprawiedliwione niewykorzystywanie możliwości zarobkowych, o którym należy wnioskować mając na względzie zarówno niewykorzystywanie posiadanego majątku, jak i niepodejmowanie jakiejkolwiek działalności zarobkowej w ogóle, nie może być przyczyną przyznania - z tego względu - prawa pomocy w jakimkolwiek zakresie. Wnioskodawca, decydując się na prowadzenie sprawy na drodze sądowej powinien liczyć się z ewentualnymi kosztami takiego postępowania i poprzez swoje działanie zapewnić sobie na ten cel niezbędne środki. Skoro środków tych wnioskodawca sobie nie zapewnił i we własnej ocenie ich nie posiada, to okoliczność ta nie powoduje, że prawo pomocy należy mu przyznać.
Sąd podkreślił, że w orzecznictwie i doktrynie wskazuje się, że całkowite zwolnienie od kosztów sądowych jest możliwe wyjątkowo w przypadku osób żyjących w ubóstwie, które są pozbawione środków do życia, a pozyskanie przez nie kwot na sfinansowanie kosztów udziału w sporze sądowym jest obiektywnie niemożliwe. W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie taka sytuacja nie ma miejsca. Skarżący bowiem wraz z osobami z nim wspólnie zamieszkującymi uzyskują stały dochód miesięczny w łącznej kwocie 2.219,52 złotych. Ponadto, jak wynika z oświadczenia korzysta z plonów, jakie przynosi gospodarstwo rolne o powierzchni 10,8845 ha oraz uzyskuje znaczne dochody z tytułu sprzedaży części nieruchomości, które w sumie wyniosły ponad 400,000,00 zł. Powyższe okoliczności wskazują zatem, że W. S. nie jest osobą ubogą, a tylko takim osobom powinno być przyznawane prawo pomocy. Sytuacja materialna strony nie wskazuje by nie mógł on ponieść kosztów wpisu sądowego od skargi, który w niniejszej sprawie wynosi 100,00 zł. Z zasad doświadczenia życiowego wynika, że osoba, która uzyskała w ubiegłym roku dochód przekraczający 35 tysięcy zł (suma dochodów strony wskazanych w formularzu plus dochody z gospodarstwa rolnego) jest w stanie wygospodarować 100,00 zł na wpis sądowy. Okoliczność, że skarżący ma kłopoty zdrowotne, czy wskazanie na zniszczenie części plonów rolnych na skutek nawałnic nie pozwala, jak wyżej zaznaczono, na uznanie wnioskodawcy za osobę ubogą, która nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania, a tylko taka sytuacja uzasadniałaby przyznanie mu prawa pomocy w zakresie całkowitym.
Zażaleniem W. S. zaskarżył powyższe postanowienie w całości, wnosząc o jego uchylenie i przyznanie prawa pomocy zgodnie z wnioskiem.
W uzasadnieniu zażalenia podniesiono, że kwota 238,50 zł na osobę miesięcznie w wielodzietnej, wielopokoleniowej rodzinie przy obecnej drożyźnie w pełni wypełnia przesłankę ubóstwa w którym żyje skarżący i jego rodzina. Zarzut Sądu, iż skarżący nie wykorzystuje gospodarstwa rolnego jest sprzeczny z materiałem dowodowym - grunty posiadane przez skarżącego są w całości uprawiane, a dochodowość gospodarstwa została udokumentowana. Dochody te osiągane są jednak w naturze, w plonach, które są w całości konsumowane przez liczną rodzinę skarżącego i niewielką trzodę. Skarżący wskazał również, że obecnie wystąpiły nawroty jego choroby i nie jest ona w ogóle zdolny do pracy fizycznej. Nie można się również, zdaniem skarżącego, zgodzić z zarzutem, że powinien on z góry przewidzieć konieczność poniesienia kosztów niniejszego postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 246 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje w zakresie całkowitym gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Z powyższego przepisu jednoznacznie wynika, że instytucja prawa pomocy ma na celu umożliwienie dochodzenia swoich praw przed sądem osobom o bardzo niskich dochodach lub całkowicie tych dochodów pozbawionych, które z uwagi na swą sytuację materialną nie są w stanie pokryć kosztów związanych z postępowaniem sądowym. Podkreślenia ponadto wymaga, że instytucja prawa pomocy stanowi wyjątek od zasady przewidzianej w art. 199 p.p.s.a., zgodnie z którą strony samodzielnie ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, oceniając sytuację majątkową wnioskodawcy Sąd I instancji właściwie uznał, że nie uzasadnia ona przyznania mu prawa pomocy we wnioskowanym zakresie. Niewątpliwie miesięczny dochód osiągany przez gospodarstwo domowe skarżącego nie jest znaczny. Skarżący wskazał jednak, że jest posiadaczem domu o pow. 200 m² oraz nieruchomości rolnej o pow. 10,8845 ha w tym lasu o pow. 1,6 ha. Zgodnie natomiast ze stanowiskiem wielokrotnie wyrażanym zarówno w orzecznictwie jak i doktrynie, które Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela, posiadanie majątku, w szczególności nieruchomości, wyklucza w zasadzie możliwość zwolnienia od kosztów sądowych. Udzielenie prawa pomocy jest formą dofinansowania jej z budżetu państwa i powinno mieć miejsce tylko w sytuacjach, gdy zdobycie przez stronę środków na koszty postępowania w inny sposób jest rzeczywiście (obiektywnie) niemożliwe. Strona, która dysponuje wolnymi od obciążeń składnikami majątku, takimi jak gospodarstwo rolne, jest w stanie bez pomocy państwa pokryć wydatki związane ze swym udziałem w sprawie (vide: postanowienie NSA z dnia 17 października 2007 r., sygn. akt II OZ 1022/07; postanowienie NSA z dnia 18 lutego 2010 r., sygn. akt I OZ 110/10; postanowienie NSA z dnia 26 września 2012 r., sygn. akt I OZ 704/12; J. P. Tarno Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2010, s. 571).
Nie bez znaczenia dla oceny wniosku skarżącego jest także okoliczność, iż na obecnym etapie postępowania jedynym kosztem, jaki ciąży na skarżącym jest obowiązek uiszczenia wpisu od skargi w wysokości 100 zł. Ponadto podkreślenia wymaga, że okoliczność, że skarżący prowadzi liczne postępowania sądowe nie uzasadnia zwolnienia od kosztów sądowych. Skarżący inicjując te postępowania powinien być świadomy, że każde z nich wiąże się z obowiązkiem ponoszenia określonych kosztów i w związku z tym zabezpieczyć niezbędne koszty na ich pokrycie.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.