II SAB/Gd 103/19
Sądy administracyjne2019-12-18
Sygnatura
II SAB/Gd 103/19
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Data orzeczenia
2019-12-18
Rodzaj
Wyrok WSA w Gdańsku
Sędziowie
Diana TrzcińskaMagdalena Dobek-RakMariola Jaroszewska
Rozstrzygnięcie
Stwierdzono, że bezczynność nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska Sędzia WSA Diana Trzcińska Asesor WSA Magdalena Dobek-Rak (spr.) po rozpoznaniu w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 grudnia 2019 r. sprawy ze skargi A Spółka jawna z siedzibą w G. i J. B. – Z. na bezczynność Wojewody w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość 1. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody do rozpoznania odwołania A Spółki jawnej z siedzibą w G. i J. B. – Z. z dnia 4 marca 2019 r., 2. stwierdza, że bezczynność Wojewody miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, 3. wymierza Wojewodzie grzywnę w wysokości 500 (pięćset) złotych, 4. zasądza od Wojewody na rzecz skarżących A Spółki jawnej z siedzibą w G. i J. B. – Z. kwotę 614 (sześćset czternaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
UZASADNIENIE
W dniu 5 sierpnia 2019 r. A. i J. B.-Z. wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na bezczynność Wojewody w sprawie rozpoznanych ich odwołania od decyzji częściowej Prezydenta Miasta, wykonującego zadania starosty z zakresu administracji rządowej, z dnia 14 lutego 2019 r. odmawiającej ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość stanowiącą działkę nr [...] położoną w G. przy ul. K. Skarżący domagali się zobowiązania organu do niezwłocznego rozpatrzenia sprawy, stwierdzenia, że bezczynność organu nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa, wymierzenia grzywny oraz zasądzenia na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych, tj. w kwocie 614 zł.
Z akt sprawy oraz ze skargi i odpowiedzi na skargę wynikają następujące okoliczności faktyczne sprawy:
Decyzją częściową z 14 lutego 2019 r. Prezydent Miasta, wykonujący zadanie starosty z zakresu administracji rządowej, odmówił ustalenia odszkodowania za nieruchomość, wywłaszczoną na podstawie decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z 30 września 1970 r., nr [...], położoną w G. przy ul. K., oznaczoną w dacie wywłaszczenia jako działka nr [...], w zakresie dotyczącym części ww. nieruchomości, tj. obecnej działki nr [..] o pow. 28 m², zapisanej w księdze wieczystej nr [...], obręb [...].
Pismem z dnia 4 marca 2019 r. J. B.-Z., działający w imieniu własnym oraz A., złożył odwołanie od ww. rozstrzygnięcia Prezydenta Miasta, zarzucając mu m.in. naruszenie art. 509 § 1 Kodeksu cywilnego poprzez zakwestionowanie zbywalności roszczenia o odszkodowanie za nieruchomość wywłaszczoną.
Odwołanie wpłynęło do organu I instancji w dniu 8 marca 2019 r., a wraz z aktami sprawy zostało przekazane Wojewodzie przy piśmie organu I instancji z 13 marca 2019 r., które wpłynęło do Urzędu Wojewódzkiego w dniu 19 marca 2019 r.
Wojewoda w dniu 18 kwietnia 2019 r., działając na podstawie art. 36 k.p.a., zawiadomił pisemnie strony, że z uwagi na dużą ilość spraw i rozpatrywanie odwołań/zażaleń według kolejności ich wpływu, nie będzie możliwe zakończenie sprawy odwoławczej w ustawowym terminie, i wyznaczył nowy termin do jej załatwienia do dnia 12 września 2019 r.
Na skutek rozpoznania ponaglenia skarżących z dnia 19 lipca 2019 r., Minister Inwestycji i Rozwoju postanowieniem z 12 sierpnia 2019 r. uznał, że organ odwoławczy nie dopuścił się bezczynności.
Pismem z 30 lipca 2019 r. Wojewoda, zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a., poinformował strony o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań w sprawie.
Następnie, decyzją z dnia 3 września 2019 r. uchylił zaskarżoną decyzję Prezydenta Miasta z dnia 14 lutego 2019 r. i orzekł o umorzeniu postępowania przed organem I instancji.
W skardze skarżący podkreślili, że ustawowy termin do rozpoznania odwołania w dacie wniesienia skargi został przekroczony 4, 5 – krotnie, a wyznaczony w dniu 18 kwietnia 2019 r. przez Wojewodę termin do rozpoznania odwołania 6 – krotnie przekraczał termin ustawowy, co należy uznać za rażące naruszenie prawa, którego nie usprawiedliwiają okoliczności wskazywane przez organ
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie ewentualnie o umorzenie postępowania oraz obciążenie kosztami postępowania strony skarżącej. Wyjaśnił, że każde postępowanie administracyjne wiąże się koniecznością wnikliwej analizy, często bardzo obszernego, materiału dowodowego, a wnioski/odwołania/zażalenia rozpatrywane są według kolejności wpływu. Z uwagi na dużą liczbę postępowań czas potrzebny na ich zakończenie uległ wydłużeniu, co uniemożliwia zachowanie miesięcznego terminu na załatwienie sprawy, określonego w art. 35 § 3 k.p.a. Zaznaczając, że powodem niezałatwienia sprawy w terminie była duża ilość spraw, jak również konieczność analizy stanu prawnego i faktycznego każdej ze spraw, w tym przedmiotowej. W rozpatrywanej sprawie niezbędne było wnikliwe przeanalizowanie kwestii legitymacji prawnej wnioskodawców do wystąpienia z wnioskiem. Wskazano ponadto, że Wydział Nieruchomości i Skarbu Państwa, Oddział Orzecznictwa, prowadzi postępowania o największym ciężarze gatunkowym pod względem zawiłości stanu faktycznego i prawnego. Sprawy są skomplikowane merytorycznie, wymagają ogromnej wiedzy, doświadczenia oraz dużego nakładu pracy. W celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania Oddziału w zakresie właściwego prowadzenia spraw merytorycznych, przeprowadzano liczne nabory na wolne stanowiska. Z uwagi na długotrwałe problemy kadrowe zwiększyła się ilość spraw.
W piśmie procesowym z 18 września 2019 r. skarżący wnieśli o umorzenie postępowania sądowego w zakresie żądania zobowiązania organu do niezwłocznego rozpatrzenia sprawy, w pozostałym zakresie podtrzymując skargę i zawarte w niej wnioski. Wskazano, że Wojewoda decyzją z dnia 3 września 2019 r. rozpatrzył ich odwołanie, wobec czego dotychczasowa bezczynność organu ustała. Jednak nastąpiło to dopiero po 6 miesiącach od wpływu odwołania, a więc z rażącym przekroczeniem ustawowego terminu. Według skarżących wyjaśnienia organu są ogólnikami, którymi można byłoby usprawiedliwiać dowolną długość załatwienia sprawy. Tymczasem z pisma Wojewody z dnia 18 kwietnia 2019 r. wynika, że nie jest to przypadek wyjątkowy, ale we wszystkich sprawach organ dopuszcza się podobnej rażącej przewlekłości. W państwie praworządnym podobne delikty organów administracji nie powinny być tolerowane, ani przez strony, ani przez sąd, gdyż byłaby to zachęta dla organów do dalszego bezprawia. Organ powinien ponieść konsekwencje ekonomiczne swojej rażącej zwłoki (grzywna), a ponadto zwrócić skarżącym koszty procesowe sprawy z tej skargi (sądowe i adwokackie).
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2167) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Na mocy art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325), zwanej dalej p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje między innymi orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w art. 3 § 2 pkt 1–4 p.p.s.a., czyli w sytuacjach, w których powinno dojść do załatwienia sprawy administracyjnej decyzją administracyjną, postanowieniem w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie, a także innymi aktami lub czynnościami z zakresu administracji publicznej dotyczącymi uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa.
W niniejszej sprawie skarżący zwalczali bezczynność Wojewody w rozpoznaniu złożonego przez nich odwołania od decyzji Prezydenta Miasta o odmowie ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Skarżący zarzucili, że od dnia przekazania organowi II instancji odwołania, do dnia wniesienia skargi do sądu administracyjnego, Wojewoda nie wydał rozstrzygnięcia w sprawie, przekraczając znacznie terminy załatwiania spraw określone w przepisach k.p.a.
Sąd uznał, że wymogi formalne skargi na bezczynność zostały spełnione, albowiem pismem z dnia 19 lipca 2019 r. skarżący wystąpili do Ministra Inwestycji i Rozwoju z ponagleniem kwestionując bezczynność Wojewody w rozpoznaniu ich odwołania.
Z art. 37 ust. 1 pkt 1 k.p.a. wynika, że z bezczynnością mamy do czynienia wówczas, gdy nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. Rozpoznanie przez Sąd skargi na bezczynność wiąże się więc z badaniem naruszenia terminowości działania organów administracyjnych – niezałatwienia sprawy w terminie.
Analiza zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wskazuje na zasadność skargi na bezczynności Wojewody w rozpoznaniu odwołania A. i J. B.-Z.
Ogólna zasada szybkości i prostoty postępowania, wyrażona w art. 12 k.p.a., nakazuje organom administracji publicznej działać wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Szybkość administracyjnego stosowania prawa jest wartością, która sprzyja urzeczywistnieniu zasady praworządności. W orzecznictwie stwierdza się, że między kodeksowymi zasadami szybkości postępowania i działania organu na podstawie i w granicach prawa nie ma kolizji. Zasada szybkości postępowania nie niweczy zasady legalizmu, której prawidłowa realizacja nie zwalnia z obowiązku prowadzenia postępowania w sposób sprawny, racjonalny i efektywny. Wymienione dyrektywy powinny być więc uwzględniane w równym stopniu, a realizacja jednej z nich nie może skutkować nieuzasadnionym uszczerbkiem dla drugiej (por. wyrok NSA z dnia 7 grudnia 2016 r., II GSK 916/15, LEX nr 2190704).
Terminy załatwiania spraw w postępowaniu administracyjnym regulują przepisy rozdziału 7 działu I Kodeksu postępowania administracyjnego Przepis art. 35 § 1 k.p.a. zawiera ogólną wytyczną, zgodnie z którą sprawy administracyjne powinny być załatwiane bez zbędnej zwłoki. Stosownie zaś do art. 35 § 3 k.p.a. załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego, powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, określonym w art. 35 k.p.a., organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy (art. 36 k.p.a.).
Z analizy akt sprawy bezspornie wynika, że po doręczeniu organowi odwoławczemu w dniu 19 marca 2019 r. odwołania wraz z aktami sprawy, Wojewoda nie podejmował żadnych czynności procesowych w sprawie. Dopiero w dniu 18 kwietnia 2019 r., tj. przed upływem jednego miesiąca od doręczenia mu odwołania, poinformował strony postępowania, w trybie art. 36 k.p.a., o powodach niezałatwienia sprawy w terminie wynikającym z art. 35 § 3 k.p.a. i wyznaczył nowy termin załatwienia sprawy na dzień 12 wrzesień 2019 r. Następnie, po wpływie ponaglenia, pismem z dnia 30 lipca 2019 r., organ poinformował strony, zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a., o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym i wypowiedzenia się co do niego, w terminie 21 dni od otrzymania zawiadomienia. Ostatecznie decyzją z dnia 3 września 2019 r. organ rozpoznał odwołanie uchylając zaskarżoną decyzję organu I instancji i umarzając postępowania przed organem I instancji, ze względu na brak legitymacji procesowej stron wnioskujących o odszkodowanie.
W świetle tych okoliczności, w ocenie Sądu, bezczynność Wojewody nie budzi wątpliwości. Od wpływu odwołania w dniu 19 marca 2019 r. do dnia wydania decyzji 3 września 2019 r. upłynęło ponad 6 miesięcy. Załatwienie sprawy nastąpiło zatem ze znacznym przekroczeniem terminu zakreślonego przez ustawodawcę w art. 35 § 3 k.p.a. dla rozpoznania odwołania. Wojewoda dopuścił się zatem zarzucanej mu przez skarżących bezczynności, która istniała nieprzerwanie również w dniu wniesienia skargi, co miało miejsce 5 sierpnia 2019 r. Przy czym podkreślenia wymaga, że dla stwierdzenia bezczynności nie ma znaczenia, z jakich powodów określone działanie nie zostało podjęte, a w szczególności, czy bezczynność została spowodowana zawinioną czy też niezawinioną opieszałością organu. Okoliczności te są badane przez sąd przy ocenie charakteru naruszenia prawa, o czym poniżej.
Sąd podejmując rozstrzygnięcie w sprawie ze skargi na bezczynność organu uwzględnia stan sprawy istniejący w dniu orzekania. W związku z tym, w sytuacji, gdy zarzucany stan bezczynności ustał po dniu wniesienia skargi, ale przed jej rozpoznaniem i rozstrzygnięciem przez Sąd, postępowanie sądowoadministracyjne w zakresie zobowiązania organu do podjęcia rozstrzygnięcia w sprawie, staje się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a.
W niniejszej sprawie sytuacja taka ma miejsce. Po wniesieniu skargi Wojewoda decyzją z dnia 3 września 2019 r. rozpoznał odwołanie skarżących.
Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., umorzył postępowanie sądowoadministracyjne w zakresie zobowiązania organu do rozpoznania odwołania A. i J. B.-Z. od decyzji Prezydenta Miasta z dnia 14 lutego 2019 r. (pkt 1 sentencji wyroku).
Nie zwalniało to jednak Sądu od rozstrzygnięcia, czy organ dopuścił się bezczynności, a jeśli tak to czy miała ona miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Analizując powyższe kwestie Sąd uznał, że na dzień wniesienia skargi zarzut bezczynności był zasadny i uwzględniając skargę, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 i p.p.s.a., w punkcie 2 sentencji orzekł, że Wojewoda dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu odwołania A. i J. B.-Z.
Oceniając natomiast charakter naruszenia Sąd stwierdził, że bezczynność Wojewody w tej sprawie miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Ustawodawca nie zdefiniował kryteriów oceny stanu rażącego naruszenia prawa, co oznacza, że kwalifikacja bezczynności lub przewlekłości pozostawiona została uznaniu sądu orzekającego. Uznanie to cechuje brak sztywnych ram wartościowania danego stanu rzeczy, opiera się ono na analizie całokształtu okoliczności sprawy, przy uwzględnieniu pewnych wskazań ustawowych, zasad doświadczenia życiowego i zawodowego. Taka kwalifikacja będzie więc zasadna, gdy stan bezczynności lub przewlekłości jest oczywisty i nie daje się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa. Na tę ocenę rzutuje z kolei m.in. zbyt długi okres prowadzenia sprawy, niemający uzasadnienia ani w stopniu jej skomplikowania, ani w konieczności prowadzenia szerokiego postępowania dowodowego (por. np. wyrok NSA z dnia 13 stycznia 2016 r., I OSK 2234/15, dostępny na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Jako uzasadniającą stwierdzenie bezczynności należy potraktować bierność organu przejawiającą się w niepodejmowaniu czynności procesowych koniecznych dla rozpatrzenia sprawy.
W niniejszej sprawie odwołanie wpłynęło do organu odwoławczego w dniu 19 marca 2019 r., a decyzja kończąca postępowanie została wydana ostatecznie w dniu 3 września 2019 r., po wniesieniu skargi do Sądu. Ustalony w art. 35 § 3 k.p.a. termin na załatwienie sprawy w postępowaniu odwoławczym został wielokrotnie przekroczony. W okresie pomiędzy wpływem odwołania a załatwieniem sprawy organ nie podejmował żadnych czynności zmierzających do jej rozstrzygnięcia, oprócz zawiadamiania stron o braku możliwości rozpoznania sprawy w wyznaczonym terminie oraz informacji o przysługujących im uprawnieniach z art. 10 § k.p.a. Wskazywana przez Wojewodę duża ilość spraw oraz rozpatrywanie odwołań według kolejności wpływu nie mogły stanowić okoliczności uzasadniających przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Również argumentacja organu zawarta w odpowiedzi na skargę, powołująca się na problemy kadrowe oraz potrzebę wnikliwej analizy kwestii legitymacji prawnej wnioskodawców, nie stanowiła w niniejszej sprawie wiarygodnego usprawiedliwienia dla opóźnienia w rozpoznaniu odwołania.
Sąd z urzędu, w związku z prowadzeniem sprawy o sygn. akt II SA/Gd 489/19, ze skargi A. i J. B.-Z. na decyzję Wojewody z dnia 6 czerwca 2019 r., nr [...], którą uchylono w całości decyzję częściową Prezydenta Miasta z dnia 9 października 2018 r., nr [..] i umorzono postępowanie w sprawie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, stanowiącą aktualnie działki nr [...] i [...], posiada szczegółową wiedzę odnośnie istoty niniejszej sprawy odnoszącej się odszkodowania za działkę nr [...]. Skarżący bowiem jednym wnioskiem z dnia 30 marca 2018 r. zainicjowali postępowanie o zwrot wywłaszczonej działki o nr [...]. Ze względu na podział tej działki na działki o aktualnych numerach: [...]-[...], jak również z powodu ich odmiennej sytuacji prawnej, organy administracji wydały odrębne dwie decyzje: jedną odnoszącą się do działek o nr [...] i [...] oraz drugą odnoszącą się do działki nr [...]. Wojewoda ostateczną decyzję w odniesieniu do działek nr [...] i [...] podjął w dniu 6 czerwca 2019 r., a treść tego rozstrzygnięcia oraz jego argumentacja jest tożsama z decyzją podjętą w sprawie odszkodowania za działkę nr [...]. Wojewoda bowiem podejmując rozstrzygnięcie w obu wskazanych sprawach zajął jedno z prezentowanych w doktrynie i orzecznictwie stanowisk co do dopuszczalności cesji roszczenia o odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość. Organ II instancji zarówno w decyzji z dnia 6 czerwca 2019 r., jak i w decyzji z dnia 3 września 2019 r. po rozpoznaniu odwołania skarżących, stwierdził niedopuszczalność cesji takiego roszczenia w prawie administracyjnym i w konsekwencji odmówił skarżącym legitymacji procesowej w niniejszej sprawie, co stało się bezpośrednią przyczyną umorzenia postępowania przed organem I instancji jako bezprzedmiotowego. Sąd podziela stanowisko Wojewody, że problem prawny, który zarysował się w każdej ze wskazanych dwóch spraw, w istocie wyrastający z tego samego stanu faktycznego, ma charakter skomplikowany i stale rodzący rozbieżności w orzecznictwie. Rozstrzygniecie spraw wymagało opowiedzenia się za jedną z koncepcji, co Wojewoda uczynił w pierwszej kolejności w odniesieniu do działek nr [...] i [...] w dniu 6 czerwca 2019 r., a dopiero w dniu 3 września 2019 r. w odniesieniu do działki nr [...]. Tożsamość problemu prawnego stwierdzonego przez Wojewodę w każdej z tych sprawy świadczy o nieuzasadnionym przedłużaniu rozpoznania odwołania skarżących w niniejszej sprawie i podważa wiarygodność formułowanych przez Wojewodę przyczyn zwłoki.
W tych okolicznościach, w ocenie Sądu, przeprowadzenie analizy prawnej było możliwe w terminie określonym w art. 35 § 3 k.p.a., zwłaszcza, że organ orzekał wyłącznie na podstawie materiału zgromadzonego przez organ I instancji, nie podejmując inicjatywy dowodowej.
Sąd w pełni podziela ugruntowane już stanowisko sądów administracyjnych, wyrażone m.in. w wyroku z dnia 25 lipca 2019 r., sygn. akt II OSK 1233/19 (dostępny na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl), że braki kadrowe oraz duży wpływ spraw do organu wymagających ich załatwienia w drodze decyzji administracyjnej nie stanowią usprawiedliwienia zwłoki w rozpoznaniu sprawy administracyjnej. Okoliczności te wiążą się z niedochowaniem przez organ należytej staranności w zabezpieczeniu dostatecznej obsady kadrowej zapewniającej terminowe załatwianie spraw administracyjnych i odpowiedniego zorganizowania postępowania administracyjnego, obejmującego również egzekwowanie od pracowników obowiązków w takim okresie, aby wydanie decyzji kończącej postępowanie prowadzone przez organ nastąpiło w rozsądnym terminie.
Tym samym, w ocenie Sądu, w niniejszej sprawie żadne z ujawnionych okoliczności nie uzasadniały wielomiesięcznej zwłoki organu w rozpoznaniu odwołania.
Powyższa ocena skutkowała wymierzeniem organowi grzywny na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że wymierzenie grzywny jest środkiem o charakterze dyscyplinująco-represyjnym, który powinien być stosowany w szczególnych przypadkach zwłoki organu w załatwieniu sprawy, a więc w tego rodzaju sytuacjach, gdzie oceniając całokształt działań organu można dojść do przekonania, że noszą one znamiona niedopuszczalnego, celowego unikania podjęcia decyzji w sprawie. Okoliczności niniejszej sprawy, w tym długotrwałość okresu bezczynności (ponad 6 miesięcy) oraz brak podejmowania jakikolwiek czynności procesowych w okresie od wpływu odwołania do rozpoznania sprawy potwierdzały potrzebę dyscyplinowania organu w celu zapewnienia terminowego podejmowania rozstrzygnięć w przyszłości. W konsekwencji Sąd uznał, że grzywna w wysokości 500 zł uwzględnia całokształt okoliczności sprawy, jest adekwatna do stopnia zaniedbania organu oraz spełni swoją funkcję represyjno-dyscyplinującą, skutecznie oddziałując na organ.
Reasumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w punkcie 1 sentencji wyroku orzekł na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., w punkcie 2 orzekł na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 i § 1a p.p.s.a., w punkcie 3 na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a.
O kosztach postępowania Sąd orzekł w punkcie 4 sentencji wyroku na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1800), zasądzając od organu na rzecz skarżących kwotę 614 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, na którą oprócz wpisu sądowego od skargi w wysokości 100 zł i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w wysokości 34 zł, składa się również wynagrodzenie adwokata w wysokości 480 zł.
W niniejszej sprawie Sąd orzekał na posiedzeniu niejawnym, w postępowaniu uproszczonym, na podstawie art. 119 pkt 4 p.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznania w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.