Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II GSK 1162/10

Sądy administracyjne2011-11-08
Sygnatura
II GSK 1162/10
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2011-11-08
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Andrzej KubaGabriela JyżZofia Przegalińska

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia NSA Zofia Przegalińska Protokolant Patrycja Czubała po rozpoznaniu w dniu 8 listopada 2011 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej S. Spółki z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 22 kwietnia 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 412/10 w sprawie ze skargi S. Spółki z o.o. w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z 22 kwietnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 412/10, oddalił skargę S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej: skarżąca) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: GITR, organ II instancji) z [...] grudnia 2009 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] grudnia 2009 r., nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej: k.p.a.), art. 18 ust. 5 lit. b i c, art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j.: Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874, ze zm., dalej: u.t.d.), lp. 2.9 pkt 2 i 3 załącznika do ww. ustawy, po rozpatrzeniu odwołania skarżącej Spółki od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: organ I instancji) z [...] października 2009 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 10000 złotych, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Organ I instancji wskazał, że podczas kontroli drogowej pojazdu marki Mercedes o numerze rejestracyjnym [...] przeprowadzonej [...] sierpnia 2009 r. w K. przy ul. [...], nałożono na skarżącą karę pieniężną w wysokości 10000 złotych. Kontrolę utrwalono protokołem nr [...]. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Pojazdem kierował B. J. W odwołaniu skarżąca podniosła, że organ I instancji w sposób błędny zinterpretował ustalony w sprawie stan faktyczny. Zdaniem skarżącej przedmiot zainstalowany na dachu zatrzymanego pojazdu nie jest lampą, ponieważ nie służy do wytwarzania światła, nie jest podłączony do prądu elektrycznego czy innego źródła energii. Nie może też być uznany za urządzenie techniczne bo nie służy do wykonywania określonych czynności lub ułatwienia pracy. Podobnie umieszczony na pojeździe napis "[...]" nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy, którego nazwa brzmi "S." Sp. z o.o. Umieszczony na pojeździe napis "[...]" nie jest numerem telefonu lecz adresem strony internetowej przedsiębiorcy. Organ II instancji podniósł, że w toku czynności kontrolnych kierowca okazał do kontroli m.in. wypis z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej "S." Sp. z o.o. Sporządzono wydruk z kasy fiskalnej zamontowanej w zatrzymanym pojeździe, zarejestrowanej na kontrolowanego przedsiębiorcę. W chwili kontroli kierowca wykonywał przewóz pasażera z ul. [...] na ul. [...] w K. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zatrzymanego pojazdu B. J. zeznał, iż w dniu kontroli wykonał okazjonalne przewozy osób na rzecz S. Sp. z o.o. Na podstawie powyższych okoliczności stwierdzono, że podmiotem wykonującym przewóz w dniu kontroli była S. Sp. z o.o. W czasie kontroli stwierdzono, że na dachu zatrzymanego pojazdu umieszczone jest urządzenie techniczne, wyposażone w żarówki, z napisem "[...]" oraz numerem "[...]". Na boku pojazdu również umieszczono napisy "[...]" oraz "[...]" wraz z symbolem słuchawki. Powyższą okoliczność udokumentowano za pomocą zdjęć wykonanych aparatem fotograficznym. W ocenie organu II instancji należy jednoznacznie stwierdzić, że umieszczone przez skarżącego na dachu pojazdu urządzenie służyło ww. celom i niewątpliwie upodabniało zatrzymany pojazd do przewoźników wykonujących transport drogowy osób taksówką. Analiza sporządzonej w czasie kontroli dokumentacji fotograficznej jednoznacznie wskazuje, że umieszczone na dachu zatrzymanego pojazdu urządzenia służyło prowadzonej działalności gospodarczej. Należy zauważyć, że na urządzeniu umieszczono dane przedsiębiorcy w postaci jego nazwy i numeru telefonu, co świadczy jednoznacznie o tym, że rola przedmiotowego urządzenia związana była z reklamą usług przewozowych wykonywanych przez stronę z wyróżnieniem pojazdu świadczącego usługę przewozową. Skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] grudnia 2009 r. utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji złożyła skarżąca Spółka wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, wstrzymanie jej wykonania poprzez uchylenie rygoru natychmiastowej wykonalności oraz zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg. norm przepisanych. WSA rozpoznając skargę stwierdził, iż nie zasługuje na uwzględnienie. Zgadzając się z poglądem wyrażonym przez organ II instancji, iż czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl art. 18 ust 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym, jest to aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonego grona adresatów, tego rodzaju urządzenie wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. W ocenie Sądu I instancji nie ma znaczenia fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa "[...]" nie pokrywa się z firmą przewoźnika. W myśl art. 18 ust 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym nie chodzi bowiem o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z firmą przewoźnika. Trafnie zauważono, iż na boku kontrolowanego pojazdu umieszczony był symbol słuchawki telefonicznej, a następnie ciąg znaków "[...]", który stanowi adres strony internetowej, pod którą można zamówić usługę przewozową. Ponadto ciąg cyfr zawarty w adresie strony internetowej stanowił numer telefonu, pod którym można było zamówić usługę przewozu osób. WSA wyjaśnił, iż powyższe ustalono poprzez wykonanie połączenia telefonicznego na wskazany numer telefonu tj. [...] i informacja taka została zawarta w protokole kontroli Nr [...]. Zarówno z protokołu kontroli jak i protokołu z przeprowadzenia czynności dowodowej sporządzonego podczas kontroli wynika, iż po wybraniu powyższego numeru telefonu połączono się z przedstawicielem firmy, u którego można było zamówić usługę przewozową. Ponadto na urządzeniu technicznym, zamontowanym na dachu pojazdu, znajdowała się nazwa [...] oddziału firmy, tj. S. oraz symbol słuchawki telefonicznej oraz ciąg znaków "[....]". Zdaniem Sądu I instancji należy uznać, iż organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Reasumując powyższe w ocenie WSA organy administracji rozstrzygając sprawę oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Pełnomocnik skarżącej Spółki wniósł skargę kasacyjną od ww. wyroku wnosząc o uchylenie go w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ponadto złożył wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji. Na podstawie art. 174 pkt. 1 i 2 zaskarżonemu wyrokowi skarżąca Spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy: - art. 141 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej p.p.s.a.) w zw. z art. 145 §1 pkt. 1 lit. c oraz art. 77 k.p.a. w zw. z art. 107 k.p.a. mające wpływ na wynik postępowania - poprzez błędne przyjęcie przez WSA, iż organy administracyjne obu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny: umieszczenia na pojeździe ciągu cyfr tj. [...], które stanowią numer telefonu przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą S. Sp. z o.o. oraz umieszczony na pojeździe napis [...], który stanowi oznaczenie oddziału ukaranego przedsiębiorcy. Ponadto umieszczony na dachu pojazdu banner stanowił lampę lub inne niedozwolone urządzenie techniczne, podczas gdy powyższe okoliczności nie wynikają ze zgromadzonego materiału dowodowego, zaś błędne ustalenia w tym zakresie skutkowały uznaniem, iż wskazane okoliczności stanowią delikt administracyjny określony w art. 18 ust. 5 lit. b i c u.t.d.; -141 § 4 w zw. z art. 151 § 1 pkt. 1 lit. c u.t.d.- poprzez przyjęcie przez WSA, iż zgromadzony w sprawie materiał fotograficzny oraz protokół kontroli stanowią wystarczające dowody do przyjęcia, iż umieszczony na pojeździe ciąg cyfr jest numerem telefonu skarżącego przedsiębiorcy zaś napis [...] stanowi oznaczenie przedsiębiorcy, wbrew treści wypisu z rejestru przedsiębiorców, które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy poprzez: nie dokonanie przez WSA subsumpcji i nie przedstawienie dokładnego wyjaśnienia na jakiej podstawie WSA uznał ciąg cyfr za numer telefonu przedsiębiorcy, oraz nieuzasadnione przyjęcie, iż dokonane ustalenia faktyczne znajdują należyte oparcie w materiale dowodowym i są wystarczające do zastosowania przepisów prawa materialnego tj. art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d.; - naruszenie prawa materialnego tj. art. 18 ust. 5 lit b u.t.d. - poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, iż z ustalonego materiału dowodowego w sprawie, wynika iż umieszczony na pojeździe ciąg cyfr stanowi numer telefonu oraz oznaczenie przedsiębiorcy w związku z powyższym wypełnia hipotezę ww. normy prawnej, - naruszenie prawa materialnego tj. art. 18 ust. 5 lit c u.t.d.- poprzez błędną jego wykładnie i przyjęcie, iż z ustalonego materiału dowodowego w sprawie, wynika iż umieszczone na dachu pojazdu urządzenie stanowiło urządzenie techniczne i w związku z powyższym wypełnia hipotezę ww. normy prawnej. Argumenty na poparcie powyższych zarzutów zostały przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, w którym kasator podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie. Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Oznacza to związanie NSA zarzutami i wnioskami skargi kasacyjnej, które mogą dotyczyć wyłącznie ocenianego wyroku Sądu I instancji, a nie postępowania administracyjnego i wydanych w nim rozstrzygnięć. Natomiast stosownie do treści art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom określonym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Przepis art. 174 p.p.s.a stanowi z kolei, iż skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: a) naruszenia prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) lub b) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). W świetle cytowanych przepisów do autora skargi kasacyjnej należy wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów procesowych, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja - w stosunku do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji – w odniesieniu do przepisów postępowania. A zatem Naczelny Sąd Administracyjny, z uwagi na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować. Jak słusznie akcentuje się w orzeczeniach sądów administracyjnych w sytuacji gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego jak i naruszenie przepisów postępowania – jak ma to miejsce w niniejszej sprawie - w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zarzut naruszenia przepisów postępowania. Skarżący w ramach podstawy kasacyjnej wymienił art. 141 § 4 p.p.s.a. Jest to przepis natury procesowej, określający wymogi jakie powinno spełniać uzasadnienie wyroku. Autor skargi kasacyjnej nie uzasadnił szczegółowo powyższego zarzutu, nie wykazał jakiego elementu nie zawiera uzasadnienie zaskarżonego wyroku i jaki to miało istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie NSA uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w art. 141 § 4 p.p.s.a. W uzasadnieniu Sąd I instancji przedstawił bowiem opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniu przed organami administracji publicznej oraz przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując z jakich przyczyn i na podstawie jakich przepisów zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie, co umożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej ustaleń Sądu I instancji w kwestionowanym zakresie. Pozostałe podstawy kasacyjne odnoszące się do omawianej grupy zarzutów procesowych dotyczą art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c p.p.s.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a kwestionują prawidłowość przyjętych za podstawę wyroku a dokonanych przez organy administracji ustaleń stanu faktycznego. Dotyczy to prawidłowości przyjętych za podstawę wyroku ustaleń dotyczących uznania, że w imieniu skarżącej był wykonywany okazjonalny przewóz osób, uznania że w kontrolowanym pojeździe był umieszczony na dachu pojazdu baner, który stanowił lampę lub inne niedozwolone urządzenie techniczne. Stwierdzić należy, że Sąd I instancji zasadnie uznał te ustalenia organu za prawidłowe, gdyż znajdują one potwierdzenie w treści protokołu z kontroli pojazdu, w treści protokołu przesłuchania w charakterze świadka kierowcy pojazdu, a także wynikają ze zdjęć urządzeń umieszczonych w pojeździe i na pojeździe. Zgodnie zaś z art. 75 § 1 k.p.a. w postępowaniu administracyjnym jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zawarta w tym przepisie zasada równej mocy środków dowodowych dopuszcza w postępowaniu administracyjnym środki dowodowe nie wymienione w art. 75 k.p.a., a więc także zdjęcia tak jak w niniejszej sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadzając kontrolę instancyjną ustaleń Sądu I instancji w szczególności prawidłowości przyjętych za podstawę wyroku ustaleń dotyczących umieszczenia na dachu pojazdu urządzenia technicznego z napisem "[...]" z numerem telefonu oraz na nadwoziu naklejonych informacji z numerem telefonu, tym samym co na urządzeniu na dachu pojazdu stwierdził, iż ustalenia te znajdują potwierdzenie w treści protokołu z kontroli pojazdu przeprowadzonej [...] sierpnia 2009 r., a także zdjęć pojazdu sporządzonych przez przeprowadzającego kontrolę inspektora transportu drogowego. Sąd I instancji prawidłowo więc uznał, że umieszczenie na dachu pojazdu banneru spełnia kryteria zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. c/ u.t.d. Zgodnie z tym przepisem, przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych zabrania się umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Zarzut skarżącej, iż Sąd I instancji błędnie przyjął, że z ustalonego materiału dowodnego w sprawie wynika, iż umieszczony na pojeździe ciąg cyfr stanowi numer telefonu oraz oznaczenie przedsiębiorcy jest błędne. Sąd I instancji miał uzasadnioną podstawę do przyjęcia, że umieszczony na dachu pojazdu podświetlony transparent z napisem "[...]" i numerem telefonu naruszał zakaz ustanowiony w art. 18 ust. 5 lit. c/ u.t.d. WSA prawidłowo również uznał, że umieszczenie przez skarżącą na boku pojazdu napisu z numerem telefonu stanowiło naruszenie zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń wymienionych w przepisie art. 18 ust. 5 lit. b/ u.t.d. Zgodnie z tym przepisem przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych zabrania się umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Przepis ten nie może być rozumiany w taki sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę i różnić się od jego firmy. W związku z umieszczeniem przez skarżącą na dachu i boku pojazdu nazwy "[...]", Sąd I instancji miał uzasadnioną podstawę do przyjęcia, że stanowi to naruszenie zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. b/ u.t.d. Ponadto zarzut skarżącego, iż wskazany ciąg cyfr nie można uznać za numer telefonu, albowiem zgodnie z prawem telekomunikacyjnym winien być poprzedzony numerem prefix jest nietrafny, gdyż jak sam pełnomocnik w skardze stwierdza, iż organy ustalenia te oparły na protokole wykonania połączenia telefonicznego przez kontrolującego. NSA nie znalazł jakichkolwiek nieprawidłowości w tych ustaleniach i niezgodności z przepisami prawa. Naczelny Sąd Administracyjny podziela konsekwentnie pogląd i zauważa ponadto, że na gruncie ustawy o transporcie drogowym obowiązują odmienne zasady wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pojazdem nie będącym taksówką) i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Konsekwencją odmienności charakteru powyższych przewozów osób jest wprowadzony art. 18 ust. 5 u.t.d. zakaz umieszczania i używania taksometru oraz umieszczania na pojeździe oświetlenia i oznakowania charakterystycznego dla taksówki w przypadku, gdy pojazdem do 9 osób łącznie z kierowcą wykonywany jest przewóz okazjonalny w transporcie drogowym. Ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930). Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (w omawianym znaczeniu) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Przepis art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie posiada standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką. Wprowadzając omawiane zakazy ustawodawca posłużył się pojęciami "taksometr, lampa lub inne urządzenie techniczne" nie definiując tych pojęć. Nie ma więc racji strona skarżąca twierdząc, iż ustalenia w oparu o art.18 ust. 5 lit. a) u.t.d. jest nieprawidłowe. Ponadto NSA zauważa, iż interpretując pojęcia "lampy lub innych urządzeń technicznych" umieszczonych na dachu pojazdu, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. wskazówek dla wykładni użytych zwrotów należy poszukiwać w wykładni celowościowej wprowadzenia zakazów. Jak już wskazano zakazy te wprowadzono w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców niemających stosownej licencji oraz ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do wykonywanego przejazdu. Naczelny Sąd Administracyjny dostrzega to, że przepisy aktu wykonawczego do ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (t.j.: Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908) – rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32 poz. 262) w rozdziale 7 określają warunki dodatkowe dla taksówek i w rozważanym zakresie stanowią o dodatkowym świetle rozmieszczonym na dachu (§ 24 ust.1 pkt 8 lit. a), dodatkowych lampach (§ 24 ust. 3 pkt 1) umieszczonych na dachu, określając w obu wypadkach warunki, jakie musi spełniać dodatkowe światło czy dodatkowa lampa, między innymi w zakresie połączenie elektrycznego. Brak jest jednak podstaw prawnych, aby przy wykładni pojęć użytych w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. nadanie im odpowiedniej treści wiązać z wymogami prawnymi wynikającymi z tego rozporządzenia. Sankcjonowane nie jest bowiem nieodpowiadajace wymogom umieszczenie na dachu taksówki dodatkowego światła czy też dodatkowej lampy, lecz umieszczenie lampy lub innego urządzenia technicznego na pojeździe, niebędącym taksówką, przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, wykonującym przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym. Z przedstawionych powodów NSA uznał za nieusprawiedliwione zarzuty skargi kasacyjnej odnoszące się zarówno do kwestii ustaleń faktycznych obejmujących wyposażenie kontrolowanego pojazdu w urządzenie, o którym mowa w art.18 ust. 5 lit. a i lit. c u.t.d. jak i do naruszenia w tym zakresie art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d. przez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. W ocenie NSA niezasadne są także zarzuty skargi kasacyjnej obejmujące kwestie związane z ustaleniem strony postępowania administracyjnego w tej sprawie, a ściślej rzecz ujmując – podmiotu, który dopuścił się naruszenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d. Należy bowiem wskazać, że podmiotem ponoszącym odpowiedzialność za naruszenie omawianych zakazów jest ten, kto w swoim imieniu, na swoją rzecz i na własne ryzyko gospodarcze wykonywał transport drogowy. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, iż to skarżąca Spółka była przedsiębiorcą, który naruszył zakazy określone w art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d. Ocena prawidłowości ustaleń organów administracji publicznej w tym zakresie nie została skutecznie podważona. Z przytoczonych powodów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.