II GSK 1322/15
Sądy administracyjne2016-12-15
Sygnatura
II GSK 1322/15
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2016-12-15
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Andrzej KisielewiczKrystyna Anna StecMałgorzata Łuczyńska
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Anna Stec (spr.) Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz Sędzia del. WSA Małgorzata Łuczyńska Protokolant starszy asystent sędziego Beata Kołosowska po rozpoznaniu w dniu 15 grudnia 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 listopada 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 1429/14 w sprawie ze skargi A. na postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] lutego 2014 r., nr [...] w przedmiocie ograniczenia wglądu do materiału dowodowego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od A. na rzecz Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 25 listopada 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 1429/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. na postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] lutego 2014 r. w przedmiocie ograniczenia prawa wglądu do materiału dowodowego.
Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że postanowieniem z dnia [...] lutego 2014 r. Prezes UKE, działając na podstawie art. 207 ust. 1 w zw. z art. 206 ust. 1 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. Nr 171, poz. 1800 ze zm.; dalej: p.t.) oraz art. 123 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.; dalej: k.p.a.), ograniczył A., B. w W. oraz C. w W, podmiotom na prawach strony w postępowaniu w przedmiocie "[...]", prawo wglądu do materiału dowodowego w zakresie informacji przekazanych przez D w piśmie z 7 stycznia 2014 r., Nr [...], które D objęła klauzulą "tajemnica przedsiębiorstwa D", w części, w której informacje te nie zostały ujawnione w wersji jawnej pisma D z 13 stycznia 2014 r., nr [...].
W uzasadnieniu organ stwierdził, że D. przedstawiła dane dotyczące przedsiębiorstwa, które wyczerpują przesłanki z art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 ze zm.; dalej: u.z.n.k.). Zdaniem organu, dane te są ściśle związane z działalnością gospodarczą prowadzoną przez D. i mają dla niej wartość gospodarczą. Prezes UKE wskazał, iż informacje dotyczące sposobu przypisania/alokacji szczegółowych kategorii kosztowych (kosztów regulacyjnych i kosztów ogólnych) do usług realizowanych na Rynku 2, tj. rynku rozpoczynania połączeń w stacjonarnej publicznej sieci telefonicznej ustalonych w oparciu o koszty ponoszone D., dotyczą głównie informacji finansowych mających strategiczne znaczenie dla prowadzenia działalności przez D. Pozyskanie przez konkurentów tej spółki informacji, przekazanych Prezesowi UKE w treści pisma D. z 7 stycznia 2014 r. mogłoby umożliwić przedsiębiorcom telekomunikacyjnym stworzenie konkurencyjnej oferty detalicznej względem oferty D. Ponadto, umożliwienie konkurentom D. dostępu do informacji organizacyjnych i technologicznych oznaczałoby umożliwienie im wdrożenia rozwiązań dedykowanych dotychczas tylko dla D. Niewątpliwie zatem, zdaniem organu, wykorzystanie przez konkurentów D. tych informacji przysporzyłoby im korzyści w postaci osiągniętych zysków lub zaoszczędzonych wydatków.
Zdaniem Prezesa UKE przyjęty poziom kosztów prowadzonej działalności wpływa na poziom wielu mierników ekonomicznych efektywności działalności. Tym samym zdobycie przez konkurentów wiedzy na temat poszczególnych składników kalkulacji spowodowałoby zdobycie znacznej i nieuzasadnionej w realiach wolnego rynku przewagi konkurencyjnej, co mogłoby trwale naruszyć stabilność prowadzenia działalności gospodarczej przez D.
W ocenie organu znaczenie gospodarcze rzeczonych informacji polega przede wszystkim na tym, że operatorzy alternatywni znający założenia marketingowe D. odnośnie szczegółów kalkulacji kosztów D. mogą przeprowadzić agresywną akcję marketingową celem uniemożliwienia D. zrealizowania założeń wdrożeniowych (w tym, celów związanych z osiągnięciem pewnego poziomu przychodu z danej usługi).
Mając na uwadze drugą z przesłanek z art. 11 ust. 4 u.z.n.k., organ stwierdził, że sporne informacje nie zostały nigdy ujawnione do wiadomości publicznej. Zostały przekazane Prezesowi UKE - organowi administracji państwowej w ramach prowadzonego przez niego postępowania, i nie mogą dotrzeć do wiadomości osób trzecich w normalnym toku zdarzeń, bez żadnych specjalnych starań z ich strony, nie zostały zatem ujawnione do wiadomości publicznej
Dalej, organ podniósł, że podjęcie przez D. działań niezbędnych w celu zachowania poufności ww. informacji potwierdza fakt, iż w piśmie D. z 5 maja 2014 r., nr [...], D. złożyła wniosek o ograniczenie prawa wglądu dla pozostałych stron przedmiotowego postępowania do istotnych informacji zawartych w dokumentach, w przypadku których mogłoby dojść do udostępnienia danych będących własnością D, a więc D. podjęła działania zabezpieczające wgląd do informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa D.
A. wniosła skargę na powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a.", oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku podkreślił, że w myśl art. 11 ust. 4 u.z.n.k. za tajemnicę przedsiębiorstwa może być uznana określona informacja (wiadomość), jeżeli spełnia łącznie trzy warunki: ma charakter techniczny, technologiczny lub organizacyjny przedsiębiorstwa, nie została ujawniona do wiadomości publicznej, a także podjęto w stosunku do niej niezbędne działania w celu zachowania poufności.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, Prezes UKE miał podstawy do przyjęcia, że opisane w sentencji zaskarżonego postanowienia informacje są informacjami, które mieszczą się w zakresie przedmiotowym informacji mogących stanowić tajemnicę przedsiębiorstwa, gdyż są ściśle związane z prowadzoną przez spółkę działalnością gospodarczą i mają dla niej wartość gospodarczą oraz podjęto w stosunku do nich niezbędne działania w celu dochowania ich poufności. Ponadto powyższe informacje nie zostały ujawnione do wiadomości publicznej, są one bowiem nieznane ogółowi oraz nie można się o nich dowiedzieć drogą "zwykłą i dozwoloną".
WSA miał na uwadze, że Prezes UKE chcąc uzasadnić swoje postanowienie zgodnie z wymaganiami skarżącej w istocie musiałby ujawnić dane zastrzeżone, by konfrontując te dane z zarzutami skarżącej przedstawić swoją argumentację w postaci żądanej przez A.. Takie postępowanie naruszałoby zaś sens art. 207 ust. 1 p.t.
Zdaniem Sądu I instancji Prezes UKE dokonał wszechstronnej oceny i analizy treści zastrzeżonych informacji. Zgodność oceny informacji Prezesa UKE z oceną spółki nie jest równoznaczna z brakiem zgodnego z art. 7 k.p.a., dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Sąd uznał, że organ wszechstronnie zebrał i ocenił cały materiał zgromadzony w sprawie, prawidłowo przywołał niezbędne dla uzasadnienia prawnego przepisy, wyjaśniając dokładnie ich znaczenie, co w pełni odpowiada wymogom wskazanym w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Prezes UKE podał w uzasadnieniu postanowienia, na jakiej podstawie postanowienie to wydał wskazując, w zakresie ograniczonym art. 207 ust. 1 Pt., z jakich powodów i jakiego rodzaju informacje przekazane mu przez wnioskującą należało zakwalifikować, jako tajemnica tego przedsiębiorstwa. WSA nie zgodził się zatem z poglądem skarżącej, że organ jedynie "automatycznie" i wyłącznie na podstawie wewnętrznego przekonania D. przyjął, że informacje zastrzeżone powinny zostać objęte klauzulą niejawności.
A. złożyła od wyroku WSA w Warszawie skargę kasacyjną, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Skarżąca zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy:
1. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a. i 77 § 1 k.p.a. poprzez oddalenie skargi podczas gdy Prezes UKE nie dokonał wszechstronnej oceny i analizy treści informacji przekazanych przez D. Prezesowi UKE i przyjął za własną ocenę dokonaną przez D. co w konsekwencji doprowadziło do niezasadnego ograniczenia wglądu do materiału dowodowego;
2. art. 141 § 4 p.p.s.a. przez sporządzenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uzasadnienia nieodpowiadającego wymaganiom wskazanym w tym przepisie, w szczególności przez niedokonanie analizy przedmiotu zastrzeżonych informacji i pominięcie argumentacji A. przytoczonej w skardze.
Ponadto skarżąca postawiła zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 11 ust. 4 u.z.n.k. przez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że zastrzeżone informacje stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa D., podczas gdy nie mają one wartości gospodarczej.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca stwierdziła, że Sąd I instancji nie przedstawił żadnego własnego uzasadnienia, przyjmując jedynie, że stanowisko organu było słuszne. W efekcie uzasadnienie stanowi zestaw tez, które w żaden sposób nie zostały uzasadnione.
W ocenie skarżącej, organ i Sąd I instancji nie wykazały, jak określone w postanowieniu informacje mogą być przez inne podmioty wykorzystane w sposób, który zaoszczędzi im wydatków lub przyniesie zyski. Ponadto brak dostępu do podstawowego materiału dowodowego oznacza również brak możliwości ewentualnego wskazania jego nieprawidłowości, a finalnie, brak możliwości ustosunkowania się do rozstrzygnięcia.
Skarżąca podkreśliła, że aby stwierdzić, czy dane informacje spełniają przesłanki określone w art. 11 ust. 4 u.z.n.k., należy dokonać obiektywnej ich oceny pod kątem spełnienia tych przesłanek.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
W rozpatrywanej sprawie skarga kasacyjna oparta została na obydwu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a.
Z postawionych w niej zarzutów wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie odnosi się do kwestii prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem postanowienia Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej w przedmiocie ograniczenia A. z siedzibą w W. prawa wglądu do materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym dotyczącym uzgodnienia i zatwierdzenia prowadzonej przez D. S.A. z siedzibą w W. instrukcji rachunkowości regulacyjnej za rok 2014 i opisu kalkulacji kosztów świadczonych usług na rok 2016, stwierdził, że postanowienie to prawa nie narusza.
Istota tego sporu prawnego odnosi się do kwestii wymagającej odpowiedzi na następujące pytania, a mianowicie, czy zasadnie i zgodnie z przepisami obowiązującego prawa organ administracji uznał, że dane zawarte w zastrzeżonej części dokumentów, tj: w zakresie informacji przekazanych przez D. w piśmie z 7 stycznia 2014 r., Nr [...], które D. objęła klauzulą "tajemnica przedsiębiorstwa D.", w części, w której informacje te nie zostały ujawnione w wersji jawnej pisma D. z 13 stycznia 2014 r., nr [...], zawierają informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa, a tym samym czy informacja ta mogła podlegać zastrzeżeniu przez spółkę, a w konsekwencji, czy organ miał prawo ograniczyć pozostałym stronom postępowania prawo do wglądu do materiału dowodowego w tej (zastrzeżonej przez spółkę) części.
Z powyższego wynika, że w rozpatrywanej sprawie kluczowe znaczenie miało więc to, czy jasna i jednoznaczna treść przywołanych powyżej dokumentów w zakresie odnoszącym się do objęcia zawartej w nich informacji zastrzeżeniem wyłączającym ich jawność, stanowiła tajemnicę przedsiębiorstwa, czy też nie. Skoro więc sporne w rozpatrywanej sprawie zagadnienie sprowadzało się do kwestii prawnej oceny charakteru zastrzeżonych informacji, które zawarte zostały w przywołanym wyżej dokumencie, a więc tym samym możliwości kwalifikowania ich, jako tajemnicy przedsiębiorstwa, o jakiej mowa w art. 207 w związku z art. 9 ust. 1 ustawy - Prawo telekomunikacyjne, to uznać należy, że zarzut z pkt 1 petitum skargi kasacyjnej, zważywszy na sposób, w jaki został on skonstruowany i uzasadniony, nie mógł być uznany za usprawiedliwiony. Zmierzał on bowiem do wykazania, że okoliczności stanu faktycznego, które przyjęte zostały za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie, nie dawały podstaw do kwalifikowania treści informacji zastrzeżonych przez spółkę, jako stanowiącej tajemnicę przedsiębiorstwa. Omawiany zarzut nie może być uznany za skuteczny z tego powodu, że nie można i nie należy mylić ustaleń faktycznych z prawną ich oceną, a taka właśnie sytuacja ma miejsce w odniesieniu do omawianego zarzutu kasacyjnego. W świetle treści przytoczonych przez stronę zastrzeżeń stan faktyczny nie budził wątpliwości. Istota rzeczy nie dotyczyła kwestii niewyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, lecz jego prawnej oceny. W konsekwencji zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. należało uznać za nietrafny.
Nie jest również zasadny zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., przez sporządzenie przez Sąd I instancji uzasadnienia nieodpowiadającego wymaganiom wskazanym w tym przepisie, w szczególności przez niedokonanie analizy przedmiotu zastrzeżonych informacji i pominięcie zarzutów i argumentacji przytoczonej w skardze.
Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. jedynie wówczas, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli. Wbrew stanowisku strony skarżącej kasacyjnie, uzasadnienie zaskarżonego wyroku w niewadliwy sposób realizuje funkcję perswazyjną – w tej mierze zupełnie inną kwestią jest siła przekonywania zawartych w nim argumentów, co prowadzi do wniosku, że brak przekonania strony o trafności rozstrzygnięcia sprawy, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku – jak również i funkcję kontroli trafności wydanego w sprawie orzeczenia, co nie pozbawia Naczelnego Sądu Administracyjnego możliwości skontrolowania zaskarżonego wyroku w granicach, które wyznaczone zostały podstawami wniesionego środka zaskarżenia.
W uzasadnieniu każdego wyroku, szczególnego rodzaju miejsce ma wskazanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Z punktu widzenia istoty sądowoadministracyjnej kontroli legalności działalności administracji publicznej, uzasadnienie wyroku powinno odnosić się do wzorca kontroli legalności zaskarżonego działania/zaniechania organu administracji, co ma istotne znaczenie z punktu widzenia wyznaczenia ram materialnoprawnych i przepisów postępowania, które miały lub powinny mieć zastosowanie w danej sprawie. Z uwagi, na wynikający z art. 141 § 4 p.p.s.a. obowiązek wskazania podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, sąd administracyjny nie może więc oddalając skargę poprzestać na wskazaniu jedynie art. 151 p.p.s.a., bez uprzedniego dokonania wykładni przepisów mających zastosowanie w sprawie i przeprowadzenia kontroli ich subsumcji (zastosowania) przez organ (por. wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 1934/11). Z powyższego wynika, że uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego w sytuacji, gdy towarzyszy mu deficyt odnoszący się do "wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia" nie realizuje, ani funkcji kontroli jego trafności, ani też funkcji perswazyjnej. Z taką sytuacją, nie mamy jednak do czynienia w rozpatrywanej sprawie. Uwzględniając dotychczas przedstawione uwagi i odnosząc je do wniosków formułowanych na tle analizy treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku w relacji do przedmiotu sprawy, w której orzekał Sąd I instancji – kontrola legalności postanowienia o ograniczeniu prawa wglądu do materiału dowodowego – stwierdzić należy, że WSA w Warszawie nie dopuścił się naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w sposób, w jaki przedstawił to autor skargi kasacyjnej. Sąd I instancji ustosunkował się do argumentacji zawartej w skardze w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy, zaś odstąpienie od dokonania szczegółowej analizy przedmiotu zaskarżonych informacji nie oznacza, że doszło do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Należy bowiem zauważyć, że taka analiza prowadziłaby w istocie rzeczy do ujawnienia zastrzeżonych informacji, a zatem te zastrzeżenia straciłyby rację bytu.
Przechodząc do oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego - art. 11 ust. 4 u.z.n.k. przez jego błędne zastosowanie i uznanie, że dane przekazane przez D. w piśmie z 7 stycznia 2014 r., które D. objęła klauzulą "tajemnica przedsiębiorstwa D.", w istocie stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa, wskazać należy, że poza sporem jest, iż pojęcie "tajemnicy przedsiębiorstwa", o której mowa w art. 207 ust. 1 ustawy Prawo telekomunikacyjne, rozumieć należy tak, jak pojęcie to definiuje art. 11 ust. 4 u.z.n.k., a mianowicie, że tajemnicę tę stanowią nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. Z powyższego wynika, że zastrzeżenie poufności informacji może być uznane za usprawiedliwione wówczas, gdy łącznie spełnione zostaną warunki, o których mowa w tym przepisie, a mianowicie, że informacja ma charakter techniczny, technologiczny, organizacyjny lub jest inną informacją przedstawiającą wartość gospodarczą - co w tym zakresie odwołuje się do komercyjnego aspektu tajemnicy przedsiębiorstwa i oznacza, że chodzi o taką informację (o co najmniej minimalnej lub potencjalnej wartości), której wykorzystanie przez innego przedsiębiorcę zaoszczędzi mu wydatków lub zwiększy zyski – nie została ujawniona do wiadomości publicznej i podjęte zostały w stosunku do niej przez przedsiębiorcę działania zmierzające do zachowania jej poufności.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji w pełni zasadnie przyjął, że Prezes UKE bez naruszenia art. 11 ust. 4 u.z.n.k., stwierdził, że informacje dotyczące sposobu przypisania/alokacji szczegółowych kategorii kosztowych (kosztów regulacyjnych i kosztów ogólnych) do usług realizowanych na Rynku 2, tj. rynku rozpoczynania połączeń w stacjonarnej publicznej sieci telefonicznej ustalonych w oparciu o koszty ponoszone D., ma walor tajemnicy przedsiębiorstwa w rozumieniu przywołanego przepisu. Z punktu widzenia bowiem tej cechy tajemnicy przedsiębiorstwa, którą jest jej wartość gospodarcza, nie może budzić żadnych wątpliwości, że określoną i wymierną wartość (gospodarczą) posiadają ze swej istoty właśnie informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. Taki zaś charakter mają niewątpliwie dane, w odniesieniu do których, w rozpatrywanej sprawie, spółka zastrzegła w przywoływanych powyżej dokumentach ich poufność, czyli informacji finansowych mających strategiczne znaczenie dla prowadzenia działalności przez D. Poza sporem jest również, że te informacje mają charakter poufny. Nie są udostępnione do wiadomości powszechnej i zostały opatrzone przez spółkę klauzulą "tajemnica przedsiębiorstwa".
W świetle powyższego, za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw uznać należało zarzut z pkt 3 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzut naruszenia art. 11 ust. 4 u.z.n.k. Jak powyżej to wykazano, wymieniony przepis został w rozpatrywanej sprawie właściwie zastosowany przez Sąd I instancji, jako wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia. Dane i informacje zawarte w piśmie z dnia 7 stycznia 2014 r. objęte klauzulą "tajemnica przedsiębiorstwa D.", w części, w której nie zostały ujawnione w wersji jawnej pisma D. z 13 stycznia 2014 r., posiadały wymierną wartość gospodarczą, która może podlegać ochronie w ramach tajemnicy przedsiębiorstwa.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 204 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.