Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II OSK 3624/18

Sądy administracyjne2021-11-09
Sygnatura
II OSK 3624/18
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2021-11-09
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Andrzej JurkiewiczPiotr BrodaTomasz Zbrojewski

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Tomasz Zbrojewski (spr.) Sędziowie sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz sędzia del. WSA Piotr Broda po rozpoznaniu w dniu 9 listopada 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 sierpnia 2018 r., sygn. akt VII SA/Wa 2684/17 w sprawie ze skargi M. B. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] października 2017 r., znak: [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 sierpnia 2018 r., sygn. akt VII SA/Wa 2684/17, oddalił skargę M. B. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] października 2017 r., znak: [...], w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji. Powyższą decyzją organ odwoławczy, na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm., zwana dalej: "k.p.a."), w związku z wyrokiem WSA w Warszawie z dnia 29 lipca 2015 r., sygn. akt VII SA/Wa 2879/14, po ponownym rozpatrzeniu odwołania M. B., utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] maja 2012 r., nr [...], odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] kwietnia 1994 r., znak: [...], udzielającej A. i A. R. pozwolenia na kontunuowanie prac przy budynku gospodarczym z częścią mieszkalną, położonym przy ul. B. [...] w Ż. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd I instancji wskazał, że główny zarzut skarżącej dotyczy rażącego naruszenia prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., którym ma być dotknięta decyzja Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] kwietnia 1994 r. Skarga podkreśla przy tym dwie główne przyczyny tego uchybienia, tj. pierwsza dotyczy w istocie naruszenia przepisu § 12 rozporządzenia Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 3 lipca 1980 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki (Dz.U. nr 17, poz. 62 ze zm., zwane dalej: "rozporządzeniem") - w zakresie posadowienia budynku inwestorów - jego odległości od granicy, zwłaszcza w kontekście unieważnienia wcześniejszej decyzji z dnia [...] czerwca 1993 r.; zaś druga, w ocenie strony najistotniejsza, dotyczy wadliwego przyjęcia "która decyzja" z dnia [...] kwietnia 1994 r. (ta z wpisanym adresem ul. B. [...] i znakiem [...], czy też ta z numerem [...] i wpisany maszynowo adresem ul. B. [...] poprawiona poprzez odręczne przekreślenie litery "[...]" i dopisanie litery "[...]") w rzeczywistości weszła do obrotu prawnego, co w konsekwencji wskazuje - zdaniem skarżącej - na nieposiadanie przez inwestorów pozwolenia na budowę. Odnosząc się do pierwszej z podnoszonych wadliwości, Sąd Wojewódzki zauważył, że o rażącym naruszeniu prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., można mówić wówczas, gdy spełnione są łącznie trzy przesłanki, tj. naruszenie prawa ma charakter oczywisty, widoczny na "pierwszy rzut oka", charakter przepisu, który został naruszony pozwala na proste uznanie oczywistości naruszenia (jest on jasny, klarowny i nie wymaga prowadzenia żadnej głębszej wykładni) oraz przemawiają za tym racje (skutki) społeczne i ekonomiczno-gospodarcze, które wywołuje rozstrzygnięcie dotknięte wadą kwalifikowaną. Ta ostatnia przesłanka musi mieć przy tym decydujące znaczenie przy dokonywaniu oceny stwierdzonego naruszenia prawa. Następnie, podał, że zgodnie z treścią § 12 ust. 1 rozporządzenia "budynki mieszkalne i gospodarcze na działkach zagrodowych w indywidualnych gospodarstwach rolnych oraz wolno stojące jednorodzinne domy mieszkalne o ścianach z materiałów niepalnych i o pokryciu z materiałów niepalnych lub trudno zapalnych powinny być sytuowane w odległości co najmniej 4 m od granicy działki. Odległość ta może być zmniejszona do 3 m, jeżeli ściana budynku od strony sąsiedniej działki nie ma otworów okiennych lub drzwiowych". Przepis ten ustanawia generalną zasadę lokowania nowych obiektów od granic działki sąsiedniej. Z kolei z § 12 ust. 2 rozporządzenia wynika, iż "przy istniejącej zabudowie na sąsiedniej działce w odległości większej niż 4 m od granicy działki, odległości określone w ust. 1 mogą ulec zmniejszeniu, z tym że odległość między budynkiem istniejącym a projektowanym powinna wynosić co najmniej 8 m". Ten przepis, co oczywiste i na co zwrócił uwagę tutejszy Sąd już w wyroku z dnia 26 lutego 2014 r., sygn. akt VII SA/Wa 2312/13, ustanawia wyjątek od generalnej zasady z ustępu 1. Jeżeli więc na sąsiedniej działce istniała zabudowa w odpowiedniej odległości od jej granicy (nie mniej niż 4 metry), a także spełniony został warunek odległości budynków od siebie nawzajem (co najmniej 8 metrów), wówczas odległość lokalizowanego budynku od granicy działki, pomimo brzmienia ustępu 1, mogła ulec zmniejszeniu. Jak wynika z pisma Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r. M. B., właścicielka działki nr [...], sąsiadującej z działką inwestycyjną, realizowała budynek mieszkalny na podstawie pozwolenia na budowę nr [...] z dnia [...] maja 1993 r. Jej budynek został usytuowany w odległości 12 metrów od budynku państwa R. i w odległości większej niż 4 metry od granicy z działką państwa R.. Ponadto, na co zwrócił uwagę GINB, z pisma M. B. z dnia 18 maja 2014 r. wynika, że w 1994 roku, kiedy inwestorzy uzyskali pozwolenie na kontynuację prac przy budynku gospodarczym z częścią mieszkalną, działka skarżącej była już zabudowana domem zlokalizowanym w odległości 4 metrów od granicy ich działki. W ocenie Sądu I instancji, z powyższego wynika, iż usytuowanie budynku inwestorów, w chwili w której wydawano decyzję z dnia [...] kwietnia 1994 r., nie naruszało przepisu § 12 ust. 2 rozporządzenia. Tym samym decyzja Prezydenta Miasta [...] nie jest w analizowanym zakresie dotknięta wadą rażącego naruszenia prawa. Odmienna sytuacja istniała natomiast w dniu wydawania decyzji z dnia [...] czerwca 1993 r., kiedy to działka skarżącej nie była jeszcze zabudowana. Wówczas zastosowanie znajdował § 12 ust. 1 rozporządzenia. Nie zachodzi tym samym sprzeczność (co do zlokalizowania obiektu) pomiędzy unieważnioną decyzją z dnia [...] czerwca 1993 r., a brakiem wady kwalifikowanej w decyzji z dnia [...] kwietnia 1994 r. Stan faktyczny w tych dwóch sytuacjach jest jedynie pozornie podobny. Dodatkowo Sąd zwrócił uwagę, iż linia orzecznicza na tle wykładni § 12 ust. 2 rozporządzenia nie jest jednolita. Można bowiem odnaleźć rozstrzygnięcia wskazujące, iż dla zastosowania tego wyjątku (z § 12 ust. 2) konieczne jest to, aby sąsiadująca z działką inwestora nieruchomość była zabudowana, a istniejący na niej obiekt budowlany usytuowany został w odległościach podanych w tym przepisie (por. wyrok NSA z dnia 2 października 2000 r., sygn. akt II SA/Ka 2223/98 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 1995 r., sygn. akt III ARN 17/95). Odmienne stanowisko zajął natomiast NSA w wyroku z dnia 13 lutego 2001 r., sygn. akt SA/Rz 2241/99, stwierdzając, że możliwa jest lokalizacja obiektu z naruszeniem powyższych odległości, również w sytuacji gdy na sąsiedniej działce brak jest w ogóle zabudowań. Rozbieżność orzecznictwa sądowego na tle możliwości zastosowania § 12 ust. 2 rozporządzenia wskazuje, iż nie można uznać podstawowej cechy nadającej naruszeniu prawa przymiotu rażącego tj. oczywistej sprzeczności między treścią przepisu a rozstrzygnięciem. Zdaniem Sądu I instancji, nie jest także zasadne stanowisko skarżącej, w którym kwestionuje ustalenia GINB, po wyroku tutejszego Sądu i Naczelnego Sądu Administracyjnego, co do wejścia do obrotu właściwej decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] kwietnia 1994 r. Skarżąca w rzeczywistości twierdzi, iż do obrotu weszła inna decyzja z dnia [...] kwietnia 1994 r., niż ta przyjmowana przez organ. Takie stanowisko skarżącej bazuje wyłącznie na porównaniu treści kopii decyzji znajdujących się w aktach sprawy (jak i doręczonego jednej ze stron egzemplarza decyzji, którym dysponuje obecnie skarżąca), które mają zmienione numery i inaczej określają adres inwestycji. Sąd zauważył, że oceny ważności decyzji z 1994 r. należy dokonać w odniesieniu do całokształtu istotnych elementów sprawy, w tym do załączników do tej decyzji. Stwierdził, że nie może być jakichkolwiek wątpliwości co do tego, że oba egzemplarze kopii decyzji z dnia [...] kwietnia 1994 r. znajdujące się w aktach administracyjnych pisane były maszynowo z wykorzystaniem urzędowego formularza. Egzemplarze te, poza numerem sprawy, adresem realizacji i innymi dopiskami poczynionymi z upływem lat, są identyczne. Wskazuje na to chociażby układ całych zwrotów lub wyrazów np. słowa "A. i A." w wierszu rozpoczynającym się od wynikającego z treści formularza słowa "Obywatelowi". W tym przypadku wyraz "A." znajduje się w obu egzemplarzach decyzji dokładnie w tym samym miejscu tj. nad drugą kropką. To samo odnieść można do daty decyzji, opisu zgodności z planem miejscowym, czy rozdzielnikiem do decyzji. W obu egzemplarzach występują też charakterystyczne błędy w pisowni wyrazów np. występuje ten sam błąd w słowie budynku (por zapis w wierszu "zgłoszenia buudynku do użytkowania po 7 dniach od przystąpienia do użytkowania", czy słowo "i." w rozdzielniku do decyzji. Wreszcie, w obu egzemplarzach występują charakterystyczne znaki por. grupę pionowych kresek w miejscu przeznaczonym na uzasadnienie decyzji. Powyższe, w ocenie Sądu Wojewódzkiego, wskazuje, iż wszystkie egzemplarze decyzji pisane były zbiorczo, w jednym czasie, przez tzw. przebitkę lub kalkę, na przewidzianych do tego celu drukach decyzji. W tamtym czasie, wobec dopiero wdrażanej informatyzacji podmiotów publicznych, taka praktyka była powszechna i oczywista. Najprawdopodobniej było więc tak, iż w powstałej we wskazany sposób decyzji popełniono błąd co do numeru i adresu inwestycji, który został następnie poprawiony jedynie w egzemplarzu aktowym (ten bowiem jest potwierdzony za zgodność z oryginałem w dniu 22 grudnia 2008 r. przez członka zarządu Starostwa Powiatowego w [...]), a nie został poprawiony w pozostałych egzemplarzach rozsyłanych do stron wymienionych w rozdzielniku. Choć poprawka taka nie została dokonana w sposób i w formie przewidzianej prawem, jak słusznie wskazuje to skarżąca, to jednak powyższe nie świadczy o tym, iż do obrotu weszły dwie różne decyzje, bądź też decyzja zezwalająca na realizację inwestycji na innej nieruchomości niż należąca do państwa R.. Sąd podkreślił, że strona skarżąca zdaje się nie dostrzegać faktu, iż wydanie kwestionowanej decyzji z dnia [...] kwietnia 1994 r. poprzedzało postępowanie administracyjne wywołane kolejnym samowolnym zachowaniem inwestorów. Nie budzi zatem wątpliwości, iż zarówno przeprowadzona kontrola, jak i decyzja Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] lipca 1993 r., nr [...] oraz późniejsza decyzja tego organu z dnia [...] marca 1994 r., nr [...], a zwłaszcza wydane w dniu [...] marca 1994 r. postanowienie nr [...], dotyczyły działki należącej do A. i A. R. tj. działki położonej przy ul. B. [...] w Ż.. W następstwie wypełnienia obowiązków nałożonych wskazanym postanowieniem organ budowlany wydał więc decyzję z dnia [...] kwietnia 1994 r., nr [...]. Ponadto, co istotne, decyzja z dnia [...] kwietnia 1994 r. zawiera zatwierdzony załącznik w postaci projektu technicznego, w skład którego wchodzi m.in. plan realizacyjny zagospodarowania terenu. Z planu tego jednoznacznie i niekwestionowanie wynika na jakiej działce zlokalizowana jest inwestycja (ul. B. [...]). Plan ten jest też ostemplowany pieczęcią urzędu miejskiego oraz pieczątką "Załącznik do decyzji nr [...] z dnia [...] kwietnia 1994 r." wraz z podpisem mgr inż. J. J.. W ocenie Sądu I instancji, nie ma jakichkolwiek wątpliwości, iż do obrotu weszła decyzja udzielająca A. i A. R. zgody na kontynuowanie prac przy budynku gospodarczym z częścią mieszkalną pow. użytkowa 155 m2, kubatura 615 m3 na działce przy ul. B. [...] a nie [...]. W tej sytuacji nie ma uzasadnionych podstaw by twierdzić, iż do obrotu weszła inna decyzja niż wskazana wyżej. Nie ma tu zatem mowy ani o rażącym naruszeniu prawa, ani też o wadzie kwalifikowanej stypizowanej w art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a. Z tych względów Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., zwana dalej: "p.p.s.a."), skargę oddalił. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła M. B., wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego wraz z kosztami zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu skarżąca, na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, przy czym uchybienia te miały istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z § 12 ust. 1 i 2 rozporządzenia, poprzez przyjęcie, że naruszenie tego przepisu nie mogło mieć charakteru rażącego naruszenia prawa ze względu na pojawiające się w orzecznictwie sądowym różne interpretacje ww. przepisu; 2) art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., poprzez przyjęcie, że wydanie decyzji bez udziału strony nie stanowi rażącego naruszenia prawa, o którym mowa w ww. przepisie; 3) art. 156 § 1 pkt 1, 2, 7 k.p.a., poprzez przyjęcie, że nie stanowi rażącego naruszenia prawa wprowadzenie do obrotu w tej samej sprawie kilku różnych wersji decyzji administracyjnych o różnych treściach (sentencjach) podpisanych przez różne osoby działające z upoważnienia różnych organów; 4) art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 113 k.p.a., poprzez przyjęcie, że dokonanie modyfikacji decyzji (sentencji decyzji) bez stosownego trybu nie stanowiło rażącego naruszenia prawa skutkującego koniecznością uznania decyzji za nieważną. Skarżąca kasacyjnie wniosła także o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z następujących dokumentów: a) odpisu decyzji opatrzonej nr [...] z dnia [...] kwietnia 1994 r. podpisanej z upoważnienia Prezydenta Miasta [...] w sprawie wydania pozwolenia na budowę budynku w [...] przy ul. B. [...] (z przerobionym ręcznie oznaczeniem literowym działki); b) odpisu decyzji opatrzonej nr [...] z dnia [...] kwietnia 1994 r. podpisanej z upoważnienia Prezydenta Miasta [...] w sprawie wydania pozwolenia na budowę budynku w Ż. przy ul. B. [...]; c) odpisu decyzji opatrzonej nr [...] z dnia [...] kwietnia 1994 r. podpisanej z upoważnienia Prezydenta Miasta [...] w sprawie wydania pozwolenia na budowę budynku w Ż. przy ul. B. [...]; d) odpisu decyzji opatrzonej nr [...] z dnia [...] kwietnia 1994 r. podpisanej z upoważnienia Starosty w sprawie wydania pozwolenia na budowę budynku w Ż.e przy ul. B. [...] (z przerobionym ręcznie oznaczeniem literowym działki); - na okoliczność ich treści oraz na okoliczność, że przy wydawaniu decyzji administracyjnej mogło dojść do popełnienia czynu zabronionego oraz mnogości "wersji" decyzji administracyjnej istniejących w obrocie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zarządzeniem z dnia 2 września 2021 r., na podstawie art. 15 zzs4 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID - 19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 1842 ze zm.), skierowano sprawę na posiedzenie niejawne, z uwagi na brak stanowiska stron w zakresie możliwości technicznych uczestniczenia w rozprawie na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 powołanej ustawy, a taka sytuacja ma miejsce w przedmiotowej sprawie, to Sąd rozpoznający sprawę związany jest granicami kasacji. Odnosząc się do pierwszego zarzutu dotyczącego naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z § 12 ust. 1 i 2 rozporządzenia, poprzez przyjęcie, że naruszenie tego przepisu nie mogło mieć charakteru rażącego naruszenia prawa ze względu na pojawiające się w orzecznictwie sądowym różne interpretacje ww. przepisu, to jest on niezasadny. O rażącym naruszeniu prawa decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki które wywołuje decyzja. Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga, co do zasady, stosowania poszerzonej wykładni. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - skutki gospodarcze lub społeczne naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji, jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa. Podkreślić też należy, że z rażącym naruszeniem prawa nie może być utożsamiane każde, nawet oczywiste, naruszenie prawa. Nie każde bowiem naruszenie prawa dyskwalifikuje decyzję w takim stopniu, że niezbędna jest jej eliminacja tak, jak gdyby od początku nie została wydana. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego do takiego naruszenia przepisów prawa w niniejszej sprawie nie doszło. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymując w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego odmawiającą stwierdzenia nieważności wymienionej wyżej decyzji z dnia [...] kwietnia 1994r., udzielającej Państwu R. pozwolenia na kontynuowanie robót przy budynku gospodarczym z częścią mieszkalną przyjął, że przy wydawaniu tej decyzji nie doszło do rażącego naruszenia §12 ww. rozporządzenia. Stosownie do treści § 12 ust. 1 rozporządzenia, aktualnej w dacie wydawania decyzji, budynki powinny być usytuowane w odległości co najmniej 4m od granicy działki, a gdy ściana zwrócona w stronę granicy nie ma otworów okiennych - co najmniej 3m od granicy. Ustęp 2 § 12 tego rozporządzenia pozwalał na zmniejszenie powyższych odległości, jeżeli zabudowa na sąsiedniej działce istnieje w odległości większej niż 4m od granicy działki, a odległość między budynkiem istniejącym a projektowanym wynosi co najmniej 8m. Zauważyć należy, że występujące w rozpoznawanej sprawie zagadnienie stosowania § 12 ust. 1 i ust. 2 było przedmiotem rozważań zarówno wojewódzkich sądów administracyjnych, Naczelnego Sądu Administracyjnego jak i Sądu Najwyższego. Nie tylko Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 13 grudnia 2006 r. sygn. akt VII SA/Wa 1829/06 (LEX nr 304107) zwrócił uwagę na rozbieżność orzecznictwa sądowego na tle możliwości zastosowania § 12 ust. 2 rozporządzenia wskazując, iż nie można uznać podstawowej cechy nadającej naruszeniu prawa przymiotu rażącego - oczywistej sprzeczności między treścią przepisu, a rozstrzygnięciem. O oczywistym naruszeniu prawa można bowiem tylko mówić w odniesieniu do przepisu, którego treść nie budzi wątpliwości interpretacyjnych. Ponadto o "rażącym" naruszeniu prawa można mówić jedynie wtedy, gdy stwierdzone naruszenie ma znacznie większą wagę aniżeli stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej (wyrok NSA z dnia 30 listopada 1999 r., V SA/876/99, LEX nr 50137, wyrok NSA z dnia 21 października 1992 r., NSA V SA 86/92, ONSA 1993, z. 1, poz. 23, wyrok WSA w Warszawie z dnia 25 października 2006 r., VI SA/Wa 1610/06, LEX nr 265653, wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 stycznia 2006 r. VII SA/Wa 1059/05, LEX nr 220791). Słuszne jest zatem stanowisko organów administracji publicznej w niniejszej sprawie, jak i Sądu I instancji, które nie dopatrzyły się rażącego naruszenia prawa przy wydaniu przedmiotowego pozwolenia na kontynuację robót budowlanych przy budynku usytuowanym w granicy nieruchomości. Biorąc pod uwagę całokształt okoliczności faktycznych sprawy, należy przyjąć, iż pozwolenie na usytuowanie ściany budynku w granicy działki sąsiedniej stanowiło oczywiste naruszenie § 12 rozporządzenia, jednak nie wywołało skutków niemożliwych do zaakceptowania z punktu widzenia zasady praworządności, w szczególności takich, których dotkliwości dla strony niczym nie można usprawiedliwić. Należy mieć na uwadze, że budynek skarżącej kasacyjnie znajduje się w odległości ok. 12 m. od budynku inwestorów. Niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., poprzez przyjęcie, że wydanie decyzji bez udziału strony nie stanowi rażącego naruszenia prawa, o którym mowa w ww. przepisie. Zarówno w orzecznictwie jak i w piśmiennictwie przyjmuje się w zasadzie niespornie, iż pozbawienie strony możliwości udziału w postępowaniu administracyjnym stanowi podstawę do wystąpienia z wnioskiem o jego wznowienia na podstawie art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a. a nie do żądania stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Także zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 1, 2, 7 k.p.a., poprzez przyjęcie, że nie stanowi rażącego naruszenia prawa wprowadzenie do obrotu w tej samej sprawie kilku różnych wersji decyzji administracyjnych o różnych treściach (sentencjach) podpisanych przez różne osoby działające z upoważnienia różnych organów należy uznać za niezasadny. Absolutnie brak jest dowodów na to, że egzemplarze decyzji z dnia [...].04.1994r. podpisane zostały przez dwie różne osoby. W aktach znajduje się decyzja podpisana z upoważnienia Prezydenta Miasta przez mgr. inż. T. A. oraz decyzja podpisana z upoważnienia Starosty przez M. G.. Należy jednak pamiętać, co zostało już wyjaśnione wcześniej, że żadna decyzja nie mogła być podpisywana w 1994r. z upoważnienia Starosty, bowiem taki organ został dopiero powołany w 1999r. Tym samym przedmiotowa decyzja została podpisana wyłącznie przez T. A.. Należy także zauważyć, że pieczątka " Z upoważnienia Starosty" z podpisem M. G. przystawiona jest na niewyraźnej pieczątce, której treści nie można odczytać. W odniesieniu do wywodów skargi kasacyjnej, że do obrotu prawnego zostały wprowadzone decyzje w różnych wersjach, Naczelny Sąd Administracyjny, pomijając kwestię podpisów wyjaśnioną wyżej, podziela w całości ustalenia organów i Sądu I instancji. Różnice w decyzjach dotyczą numeru nieruchomości, na której realizowana była inwestycja i jednego z elementów znaku sprawy, pod którym była ona prowadzona. Poza tymi dwoma elementami, cała pozostała treść decyzji nie jest zmieniona. Co więcej, błędy literowe we wszystkich decyzjach, układ tekstu i samo rozstrzygnięcie są tożsame. Sąd I instancji, szeroko zrelacjonował całe postępowanie w sprawie i w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego prawidłowo ustalił, że do obrotu prawnego weszła decyzja udzielająca Państwu R. pozwolenia na kontynuowanie prac budowlanych przy budynku gospodarczym z częścią mieszkalną o pow. 155 m2, kubaturze 615m3 na działce przy ul. B. [...], a nie [...]. Całokształt okoliczności sprawy wskazuje, że zaistniałych błędów w treści decyzji, nie można traktować jako istotnych, które mogły by być podstawą do stwierdzenia nieważności na podstawie art. 156 § 1 pkt 1 i 2 k.p.a. Odnośnie naruszenia art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a., to warunkiem zastosowania wymienionego przepisu, jest między innymi wykazanie, że przepis prawa materialnego wyraźnie stanowi, że określona w nim wadliwość decyzji powoduje jej nieważność. W skardze kasacyjnej, jej autor nie wskazał żadnego przepisu prawa materialnego, który obligowałby do stwierdzenia nieważności decyzji. Ostatni z zarzutów, dotyczący naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 113 k.p.a., poprzez przyjęcie, że dokonanie modyfikacji decyzji (sentencji decyzji) bez stosownego trybu nie stanowiło rażącego naruszenia prawa skutkującego koniecznością uznania decyzji za nieważną, należy także uznać za nietrafny. Jak wyżej powiedziano, modyfikacje decyzji dotyczyły oznaczenia numeru nieruchomości oraz jednego z elementów znaku sprawy. Z uwagi na znaczny upływ czasu od wydania decyzji, jak i na rodzaj rozbieżności oraz z uwagi na fakt, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika jednoznacznie jakiej nieruchomości dotyczyła decyzja z dnia [...] kwietnia 1994r., nie można uznać, że dokonane zmiany w decyzji, które nie dotyczyły jej istoty, mogą stanowić podstawę do stwierdzenia jej nieważności na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Jak wyżej powiedziano o rażącym naruszeniu prawa decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki które wywołuje decyzja. O ile, w sprawie doszło do naruszenia art. 113 k.p.a., o tyle nie można powiedzieć, że naruszenie to wywołuje skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - skutki gospodarcze lub społeczne, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji, jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa. Wskazane rozbieżności w decyzjach, nie powodują, że nie można było zidentyfikować sprawy, w której została wydana decyzja, jak i nieruchomości, na której prowadzona była inwestycja. Naczelny Sąd Administracyjny nie uwzględnił wniosku o dopuszczeniu dowodu z załączonych do skargi kasacyjnej czterech kserokopii decyzji z dnia [...] kwietnia 1994r., bowiem materiał dowodowy zebrany w sprawie był wystarczający do jej merytorycznego rozpoznania. Jeżeli strona skarżąca kasacyjnie, stoi na stanowisku, że dokumenty powyższe mogą świadczyć o popełnieniu czynu zabronionego, powinna zgłosić ten fakt do właściwych organów ścigania. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.