Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II OSK 1584/10

Sądy administracyjne2011-10-07
Sygnatura
II OSK 1584/10
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2011-10-07
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Leszek LeszczyńskiMariola KowalskaWojciech Chróścielewski

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Leszek Leszczyński (spr.) sędzia NSA Wojciech Chróścielewski sędzia del. WSA Mariola Kowalska Protokolant Karolina Kubik po rozpoznaniu w dniu 7 października 2011 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej K. Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 10 marca 2010 r. sygn. akt II SA/Wr 17/10 w sprawie ze skargi K. i W. Z. na decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] października 2009 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie nadbudowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego oddala skargę kasacyjną UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 10 marca 2010 r., sygn. akt II SA/Wr 17/10 oddalił skargę K. i W. Z. na decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu z dnia [...] października 2009 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie nadbudowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Wyrok powyższy zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Decyzją z dnia [...] września 2009 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla miasta Wrocławia na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. umorzył postępowanie administracyjne wszczęte na wniosek K. i W. Z. w sprawie nadbudowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego przy ul. [...], ze względu na jego bezprzedmiotowość. W uzasadnieniu tej decyzji wskazano, że na podstawie dowodu z oględzin w dniu [...] maja 2004 r. ustalono, że po stronie zachodniej istniejącego budynku mieszkalnego dobudowano bryłę o wymiarach w rzucie na ziemi 2,75 x 8,0 m oraz nadbudowano dwie kondygnacje od wysokości 2,6 m nad istniejącym garażem i pomieszczeniem pokoju. Cześć dobudowana jest wyższa od bryły budynku o 1,0 m. Po stronie północnej dobudowy i nadbudowy brak jest okien i drzwi. Po stronie południowej są dwa okna rozetowe. Odległość rozbudowy i nadbudowy od istniejącego ogrodzenia z posesją przy ul. [...] ([...]) wynosi 3,10 m. Inwestycja ta została zrealizowana na podstawie pozwolenia na budowę udzielonego w decyzji Prezydenta Wrocławia z dnia [...] lipca 1998 r. Inwestorzy w dniu [...] czerwca 1999 r. zawiadomili o zakończeniu budowy. Prezydent Wrocławia decyzją z dnia [...] czerwca 1999 r. zgłosił sprzeciw, jednak decyzja ta nie weszła do obrotu prawnego z uwagi na brak doręczenia. Organ wskazał, iż decyzją z dnia [...] lutego 2008 r. Prezydent Wrocławia uchylił pozwolenie na budowę z dnia [...] lipca 1998 r. w następstwie uchylenia decyzją z dnia [...] maja 2007 r. decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu poprzedzającej wydanie pozwolenia na budowę oraz umorzenia postępowania w sprawie tych warunków. Obecnie teren nie jest objęty planem miejscowym. W ocenie organu, w omówionym stanie faktycznym nie było podstaw do stosowania art. 48 ustawy Prawo budowlane, skoro roboty budowlane wykonane zostały na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, natomiast rozważenia wymagało stosowanie art. 51 tej ustawy z uwagi na okoliczności wymienione w jej art. 50, w celu ewentualnego przymuszenia inwestora do zmian lub przeróbek koniecznych do doprowadzenia obiektu budowlanego do stanu zgodnego z prawem. Podlegało więc badaniu i ocenie, czy inwestor zrealizował inwestycję "w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych ... w przepisach" (art. 50 ust. 1 pkt 4), czyli wymagała ustalenia zgodność zrealizowanej dobudowy i nadbudowy z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.). W oparciu o protokoły z oględzin wraz z dokumentacją fotograficzną oraz "Opinię dotyczącą spełnienia wymagań § 13 w/w rozporządzenia" nie stwierdzono omawianej niezgodności. Rozbudowana część budynku usytuowana jest w prawidłowej odległości od granic działki oraz od pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi, co umożliwia naturalne oświetlenie tych pomieszczeń. Niestwierdzenie naruszeń wymienionych w art. 50 uniemożliwia wydanie decyzji na podstawie art. 51 Prawa budowlanego, co oznacza bezprzedmiotowość postępowania w sprawie stosowania tego przepisu prawnego. Nie były natomiast istotne uwagi W.Z. na temat pomniejszenia wartości jego nieruchomości. Wobec uchylenia pozwolenia na budowę nie było istotne zbadanie zgodności wykonanej inwestycji z projektem budowlanym (linia zabudowy obecnie nie istnieje). Nie wymagał rozważenia wpływ rozbudowy na ład architektoniczny. Nie było potrzeby zbadania, czy zakład energetyczny został powiadomiony o istnieniu instalacji elektrycznej w dobudowanej części budynku. W odwołaniu od tej decyzji skarżący wyrazili pogląd prawny, że zrealizowanie budowy na podstawie pozwolenia na budowę, po jego uchyleniu, uzasadnia przeprowadzenie postępowania na podstawie art. 50-51 ustawy Prawo budowlane. Zarzucili dokonanie w decyzji fałszywych wpisów na temat braku sprzeciwu właściwego organu oraz zrezygnowania z otworu okiennego od strony posesji przy ul. [...]. W decyzji nie omówiono zagadnień zgłoszonych przez skarżących. Decyzją Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu z dnia [...] października 2009 r., nr [...] utrzymano powyższą decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ wskazał, iż inwestycja nie naruszyła żadnych przepisów techniczno-budowlanych oraz nie zmieniła charakteru przeznaczenia nieruchomości. Wobec braku podstaw do stosowania art. 51 prawa budowlanego postępowanie stało się bezprzedmiotowe. Nie podlegały rozstrzyganiu zgłoszone przez skarżących roszczenia cywilnoprawne. Wobec uchylenia pozwolenia na budowę nie były istotne odstępstwa od projektu budowlanego. W skardze do WSA we Wrocławiu skarżący wnieśli o uchylenie obu powyższych decyzji. Wskazali, że pismo do właściwego organu w sprawie robót budowlanych rozpoczętych na sąsiedniej działce złożyli jeszcze w dniu [...].09.1998 r. Prezydent Wrocławia na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. wznowił postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę, a następnie decyzją z dnia [...].11.1998 r. odmówił uchylenia tej decyzji, gdyż skarżący zostali pominięci omyłkowo, zaś zatwierdzony projekt budowlany nie narusza § 12 ust. 6 i 7 oraz § 13 warunków technicznych (przed wydaniem pozwolenia na budowę projektant poprawił projekt przez likwidację otworu okiennego). W pominięciu skarżących w postępowaniu lokalizacyjnym i w sprawie pozwolenia na budowę skarżący dopatrują się świadomego działania służb budowlanych i inwestora, związanych nieznanym im układem. Inwestor kontynuował roboty, bowiem nie zostały wstrzymane, pomimo że w ocenie skarżących samo wszczęcie tych postępowań wywołało utratę cechy ostateczności pozwolenia na budowę. Inwestor samowolnie wysunął ścianę frontową poza linię zabudowy i dokonał zmiany elewacji, co było zmianami o charakterze istotnym. W wyniku nadbudowy nastąpiło odcięcie nasłonecznienia pomieszczenia na parterze budynku. Ład architektoniczno-urbanistyczny wymaga wprowadzenia zmian geometrii dachu oraz układu połaci dachowej. Wskazanym byłoby obniżenie nadbudowy o 1 kondygnację lub całkowite jej rozebranie ze względu na samowolne przekroczenie linii zabudowy. Nadbudowa narusza § 12 pkt 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury. Nadbudowa stwarza niebezpieczeństwo pożarowe, gdyż została wykonana w konstrukcji drewnianej, a w dzienniku budowy brakuje wpisu o nałożeniu powłok dwukrotnych środkiem pęczniejącym. Skarżący wysłali pismo do Komendy Miejskiej Straży Pożarnej, które zostało przekazane do załatwienia organowi nadzoru budowlanemu, a ten w kwestionowanych decyzjach nie odniósł się do tego zagadnienia. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w oparciu o dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 10 marca 2010 r. oddalił skargę. Uzasadniając swoje stanowisko wskazał, że inwestorzy prowadzili i zakończyli roboty budowlane na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę z dnia [...].07.1998 r. Po zakończeniu rozbudowy inwestorzy zawiadomili właściwy organ (art. 54 ustawy – Prawo budowlane), który przygotował jedynie projekt decyzji zgłaszającej sprzeciw z dnia [...].06.1999 r., lecz jej nie doręczył. Oznaczało to, że proces inwestycyjno - budowlany dotyczący przedmiotowej rozbudowy był legalny i uległ zakończeniu w wyniku skutecznego zawiadomienia o zakończeniu budowy. W omawianym okresie realizacji budowy nie nastąpiło wstrzymanie wykonania decyzji o pozwoleniu. W toku postępowania zmierzającego do oceny zgodności z prawem wykonanej rozbudowy, nie było istotne usytuowanie istniejącego wcześniej budynku i wywoływanego przez jego bryłę zacienienia, lecz odległości od granicy działki samej tej rozbudowanej części budynku oraz wywołane przez nią zacienienie. Jak wynika z przytoczonych ustaleń, w tym zakresie spełnione zostały wymagania wynikające z § 12 i § 13 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Inwestorzy w dniu dokonania zawiadomienia o zakończeniu budowy posiadali wymaganą dokumentację powykonawczą i samo jedynie uchylenie pozwolenia na budowę ze względów formalnych (art. 145 § 1 pkt 8 k.p.a.) w wyniku uchylenia decyzji o warunkach zabudowy i niemożności wydania takiej decyzji w obecnym stanie prawnym, nie uzasadniało jeszcze nałożenia na inwestorów obowiązku opracowania nowej dokumentacji. Sąd podkreślił, że nowa dokumentacja powykonawcza z woli ustawodawcy nie jest wymagana w przypadku prowadzenia postępowania naprawczego w odniesieniu do robót już zakończonych (art. 51 ust. 7 wyłącza stosowanie art. 51 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.). Z dołączonego do akt sprawy wyroku NSA z dnia 14 października 2003 r. sygn. akt II SA/Wr 2664/2000 wynika, że uchylenie decyzji o odmowie uchylenia pozwolenia na budowę nastąpiło poza zarzutami skargi, w oparciu o spostrzeżenie, że wobec zaistnienia przesłanki wznowieniowej z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. stosowanie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. nie wchodziło w rachubę. Dołączony do akt sprawy projekt budowlany potwierdza ustalenie organu o jego zmianie polegającej na likwidacji okna w czasie przed zatwierdzeniem tego projektu. Z dołączonego tam projektu zagospodarowania działki wynika, że zarzuty skarżących dotyczące niezachowania wymaganych odległości dotyczyć mogą wyłącznie budynku istniejącego przed rozbudową. Sąd podniósł, iż organ nie omówił w decyzji wszystkich dowodów, gdyż pozwolenie na budowę zostało uchylone i należało badać zgodność rozbudowy z przepisami, nie zaś z pozwoleniem na budowę. Niewprowadzenie decyzji zgłaszającej sprzeciw do zawiadomienia o zakończeniu budowy do obrotu prawego, w pełni uzasadniało ocenę organu o braku takiego sprzeciwu. Rezygnacja inwestorów z otworu okiennego w ścianie zwróconej w kierunku działki skarżących i położonej w odległości 3,10 m od granicy, została udokumentowana w treści projektu budowlanego. Dlatego decyzja nie zatwierdzała projektu z tym oknem, gdyż projekt uległ zmianie w tym zakresie przed jego zatwierdzeniem. Organ nie badał zgodności robót budowlanych z pozwoleniem na budowę, skoro zostało ono uchylone. Na gruncie art. 51 ust. 7 ustawy Prawo budowlane, przepisy ust. 1 pkt 1 i 2 stosuje się odpowiednio, jeżeli roboty budowlane zostały wykonane w sposób, o którym mowa w art. 50 ust. 1. Trafnie ocenił organ, że z możliwości przewidzianych w art. 50 ust. 1 wchodziło w rachubę zbadanie, czy roboty budowlane zostały wykonane w sposób istotnie odbiegający od warunków określonych w przepisach (art. 50 ust. 1 pkt 4 ustawy). Oznacza to, że przepisów art. 51 ust. 1 pkt 1 i 2 nie można było stosować w przypadku ustalenia, że roboty nie zostały wykonane w sposób istotnie odbiegający od przepisów. Zasadne było więc uznanie stanu bezprzedmiotowości postępowania w tej sprawie zgodnie z art. 105 § 1 k.p.a. Trafnie ponadto organy wskazały, że nie są powołane do rozpatrywania roszczeń cywilnoprawnych zgłoszonych przez skarżących. Wyrażane przez skarżących obawy na przyszłość bądź zarzucane naruszenia przepisów techniczno-budowlanych w nawiązaniu do przysługującej im na mocy art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy ochrony prawnej, nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym w aktach sprawy materiale dowodowym. W skardze kasacyjnej działająca za pośrednictwem profesjonalnego pełnomocnika K. Z. zarzuciła Sądowi I Instancji naruszenie: 1. prawa materialnego przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, w szczególności art. 87 ust. 1 w związku z przepisem art. 80 Prawa budowlanego przez przyjęcie, że uprawnienia wydawania decyzji w sprawach regulowanych ustawą prawo budowlane, przypisane wojewódzkim inspektorom nadzoru budowlanego jako organom administracji architektoniczne-budowlanej i nadzoru budowlanego, przynależą również osobom jako organom administracji nie powołanym w sposób i na zasadach opisanych w art. 87 Prawa budowlanego oraz przyznanie osobie nie spełniającej tego warunku przymiotu organu wraz z prawem do wydawania prawo kształtujących decyzji, co w efekcie doprowadziło do pojawienia się w obrocie prawnym decyzji nieważnej, ewentualnie prawnie nieistniejącej; 2. przepisów postępowania, w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm. – dalej: p.p.s.a.) przez zaniechanie badania zaskarżonego aktu pod kątem naruszenia prawa materialnego oraz przepisów postępowania, poza granicami skargi, w związku z przepisem art. 134 i 135 p.p.s.a. oraz 6 i 7 k.p.a., a w efekcie: niezbadanie czy osoba podpisująca zaskarżoną decyzję była do tego umocowana z mocy prawa, z mocy otrzymanego pełnomocnictwa czy z mocy aktu czasowego powierzenia obowiązków, jaka przy tym była wskazana podstawa prawna, co wobec braku opisu w zaskarżonej decyzji i braku właściwego dokumentu potwierdzającego fakt umocowania, dokumentu wyjaśniającego zakres pełnienia obowiązków doprowadziło do przeoczenia konieczności wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji nr [...] z [...] października 2009 r. po myśli art. 156 § 1 ust. 2, 5, 7 Kodeksu postępowania administracyjnego, a także prawa materialnego, a to przepisu art. 87 ustawy prawo budowlane, przez brak pouczenia występującej bez pełnomocnika strony skarżącej o możliwości zaniechania postępowania dowodowego przez przyjęcie za własne ustaleń przez Sąd co doprowadziło do ustalenia, że mający kapitalne dla sprawy znaczenie sprzeciw Prezydenta Miasta nie był tylko i wyłącznie projektem ale orzeczeniem, które weszło w życie zostało w aktach administracyjnych sprawy opisane jako prawomocne. W związku z tym wskazano, iż Sąd pominął fakt uznania za ostateczną decyzje na mocy której Prezydent Miasta Wrocławia zgłosił sprzeciw co do pozwolenia na sporną budowę. Naruszona została zasada postępowania przepisu art. 6 p.p.s.a., Sąd bowiem powinien udzielić potrzebnych wskazówek co do czynności procesowych oraz pouczać o skutkach prawnych tych czynności i skutkach zaniedbań. Brak w szczególności pouczenia co do obowiązku dowodzenia. Sąd winien zaś pouczyć skarżących, że samo urzędowe potwierdzenie prawomocności nie wystarcza a konieczne jest udowodnienie doręczenia sprzeciwu chcącym prowadzić budowę. c) dokonanie sprzecznego z treścią ustaleń uzasadnienia wyroku z dnia 14 października 2003 r., sygn. akt II SA/Wr 2664/2000 oraz z dnia 16 maja 2006 r., sygn. akt II SA/Wr 39/05 wykonania przebudowy zgodnie z projektem w zakresie linii zabudowy, co jest istotną i ważką sprawą dla oceny projektu, wykonania i stopnia naruszenia prawa, co też znalazło swój wyraz w sposobie wcześniejszych rozstrzygnięć, a pominięcie tego elementu stanowi naruszenie przepisu art. 153 p.p.s.a., albowiem w swojej istocie sprowadza się w uzasadnieniu Sądu do stwierdzenia "wykazali zgodność wykuszu (ryzalitu) z linią zabudowy", a co za tym idzie przeczy wcześniejszej randze nadanej naruszeniu linii zabudowy i konieczności jej zachowania przez zaakceptowanie nie realnego, a wyłącznie teoretycznego przez organ administracji publicznej doprowadzenia stanu rzeczy do stanu zgodnego z prawem i dokumentacją techniczną. W tym zakresie autor skargi kasacyjnej wskazał na naruszenie zasady wyrażonej w art. 134 i 135 p.p.s.a. oraz 6 i 7 k.p.a., a w efekcie przyjęcie za tożsame wykuszu i ryzalitu. Konsekwencją jest m.in. naruszenie przepisu art. 51 ust. 1 pkt 1 i 2 prawa budowlanego i zaprzeczenie posadowienia po przebudowie w dopuszczalnej linii zabudowy. Sąd pominął fakt, że co prawda ściana budynku nie przybliżyła się do granicy, ale jednak w efekcie ta ściana, zostaje wydłużona wzdłuż granicy. Efekt jest niezgodny z wcześniejszą, zastaną sytuacją posadowienia budynku od granicy. d) naruszenie zasady opisanej w treści art. 18 § 1 pkt 6a p.p.s.a. przez wydanie zaskarżonego orzeczenia w składzie, w którym wyrokował Sędzia wyrokujący już w postępowaniu kończącym w sprawie tyczącej się tego samego stanu faktycznego oraz prawnego pod sygn. akt II SA/Wr 39/05. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu badając jedynie czy w sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania. Wynikająca z tego przepisu zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza, że Sąd jest związany wnioskiem skarżącego wynikającym ze skargi kasacyjnej, określającym przedmiot zaskarżenia oraz podstawy zaskarżenia określone w art. 174 p.p.s.a. Wskazane w tym przepisie podstawy zaskarżenia determinują kierunek działalności kontrolnej Naczelnego Sądu Administracyjnego, który nie może z własnej inicjatywy podjąć badań w celu ustalenia innych poza podniesionymi w skardze kasacyjnej, wad zaskarżonego orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego. Skarga kasacyjna rozpoznawana w niniejszej sprawie opiera się na zarzutach zarówno naruszenia prawa materialnego jak i naruszenia przepisów postępowania. Te ostatnie wskazują przede wszystkim na naruszenie art. 3 p.p.s.a, którego efektem są uchybienia następcze, dotyczące umocowania osoby podpisującej zaskarżoną decyzję, pouczenia strony występującej bez pełnomocnika co do ustaleń stanu faktycznego (postępowania dowodowego) oraz wydanie orzeczenia w składzie, w którym wyrokował sędzia wyrokujący już wcześniej w tej sprawie. Analiza tych zarzutów wskazuje, że nie są one w żadnym zakresie zasadne. Uzasadnienie skargi kasacyjnej, w przeważającym wymiarze nie nawiązuje do zgłoszonych w podstawach skargi kasacyjnej zarzutów, a argumenty odnoszące się do procesu realizowania inwestycji, dokonywanej na podstawie pozwolenia na budowę oraz zakończonej w 1999 r., nie pozwalają na sprecyzowanie treści tych zarzutów. W szczególności nie jest rozwinięty argumentacyjnie zarzut dotyczący podpisania decyzji z dnia [...] października 2007 r., co w przekonaniu strony skarżącej miałoby doprowadzić do jej wyeliminowania na gruncie art. 156 § 1 ust. 2, 5 i 7 k.p.a. a także art. 87 ustawy Prawo budowlane. Zarzut ten jest niezasadny w kontekście wyniku kontroli kasacyjnej, ponieważ określając podstawy takiej potencjalnej kwalifikacji, nie tylko nie precyzuje, a nawet nie wskazuje istoty poszczególnych podstaw, ale także nie odnosi się do sposobu naruszenia wskazanych przepisów w ramach sformułowanego zarzutu. Podobnie, jako całkowicie niezasadny należy uznać zarzut dotyczący braku pouczenia przez Sąd I instancji "występującej bez pełnomocnika strony skarżącej o możliwości zaniechania postępowania dowodowego przez przyjęcie za własne ustaleń przez Sąd co doprowadziłoby do ustalenia, że mający kapitalne dla sprawy znaczenie sprzeciw Prezydenta Miasta nie był tylko i wyłącznie projektem, ale orzeczeniem, które weszło w życie zostało w aktach" (s. 2 skargi kasacyjnej). Niezależnie od trudności w odczytaniu znaczenia językowego tak sformułowanego zarzutu, nawet w przypadku potencjalnego przyjęcia, iż idzie tu o samodzielne ustalenie przez Sąd pewnych faktów odnośnie do sprzeciwu, nie są wskazane ani te uchybienia, które przez Sąd nie zostały dokonane w kwestii tych ustaleń jak też nie wykazano ich roli w budowie treści zaskarżonego rozstrzygnięcia Sądu. Odnośnie do braku pouczenia, autor skargi kasacyjnej wprawdzie poprawnie powołał art. 6 p.p.s.a. jako przepis, w którym sformułowana została norma nakładająca na Sąd obowiązek udzielania potrzebnych wskazówek co do czynności procesowych oraz pouczania ich o skutkach czynności lub zaniechań, niemniej powiązanie tego nakazu z brakiem pouczenia co do tego, że samo "urzędowe potwierdzenie prawomocności nie wystarcza", uniemożliwia ustosunkowanie się do samej treści zarzutu w przedmiocie podlegającego kontroli Sądu I instancji postępowania administracyjnego i decyzji co do nadbudowy budynku mieszkalnego w sytuacji, gdy ta ostatnia realizowana była na gruncie pozwolenia na budowę. W tym też kontekście należy jako nietrafny ocenić zarzut naruszenia art. 153 p.p.s.a. w związku z wyrokiem WSA we Wrocławiu z dnia 14 października 2006 r. (II SA/Wr 2664/2000), na gruncie dokonanych tam ocen dotyczących zakresu nadbudowy oraz linii zabudowy. W szczególności należy wskazać, że przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego była kwestia istotnych odstępstw w realizacji tej inwestycji (nadbudowy i dobudowy) nie z punktu widzenia nie pozwolenia na budowę (decyzja z dnia [...] lipca 1998 r.), które będąc podstawą działań inwestora, zostało już po zrealizowaniu inwestycji w dniu [...] czerwca 1999 r. uchylone (w dniu [...] lutego 2008 r.) w następstwie uchylenia decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (w dniu [...] maja 2007 r.), lecz z punktu widzenia warunków określonych w przepisach. Tym samym nie jest trafnym powiązany z zarzutem powyższym zarzut naruszenia art. 134 i art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 6 i art. 7 k.p.a., zwłaszcza, że autor skargi kasacyjnej nie wskazał na czym miałoby polegać naruszenie przez Sąd każdego z tych przepisów oddzielnie oraz wszystkich ich łącznie w ramach oceny zgodności z prawem zaskarżonych decyzji. Niezasadność powyższych zarzutów naruszenia przepisów postępowania wiąże się także z faktem, że autor skargi kasacyjnej, formułując je na gruncie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie tylko nie wykazał wpływu tego naruszenia na treść orzeczenia oraz nie wykazał, poprzez odwołanie się do oszacowania skali tego wpływu, że wpływ ten mógł być istotny dla treści tego rozstrzygnięcia, ale w ogóle do tej argumentacji nawet nie nawiązał. Przywołał jedynie samą regułę. Na gruncie zaś tego przepisu, zamierzony skutek skargi kasacyjnej może odnieść jedynie wskazanie na takie naruszenie przez sąd I instancji przepisów postępowania, któremu można zasadnie przypisać możliwy istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. Zarzut ten zatem także z tego powodu nie może być uwzględniony. Nie jest także zasadny ostatni z zarzutów naruszenia przepisów postępowania, w ramach którego autor skargi kasacyjnej wskazał na udział w wydawaniu zaskarżonego wyroku sędziego, który brał udział w wyrokowaniu w dniu 16 maja 2006 r. (II SA/Wr 39/05). Autor skargi wskazuje (nie rozwijając w uzasadnieniu skargi kasacyjnej argumentacji w tym kierunku) na ten sam stan faktyczny oraz prawny obu postępowań sądowych, co jest twierdzeniem nietrafnym, jako że przedmiotem postępowania przed Sądem I instancji, zakończonego wydaniem wyroku, na który wskazuje skarżący, była wspominana wcześniej kwestia uchylenia decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na rozbudowę budynku mieszkalnego i niezależnie od rozstrzygnięcia zgodnego z intencjami skarżących, Sąd I instancji w postępowaniu kontrolowanym w wyniku złożenia niniejszej skargi kasacyjnej, nie orzekał w "prowadzonym wcześniej postępowaniu w sprawie", co oznacza, że nie można mówić o naruszeniu art. 18 § 1 pkt 6a p.p.s.a. W ocenie Składu Orzekającego NSA nie jest też zasadny zarzut naruszenia prawa materialnego w postaci art. 87 ust. 1 w zw. z art. 80 ustawy Prawo budowlane, wskazanego w podstawach skargi kasacyjnej i nie uzasadnionego precyzyjnie w dalszej części skargi kasacyjnej. Żaden bowiem z tych przepisów nie odnosi się do wskazanego naruszenia, które autor skargi kasacyjnej upatruje w przyjęciu przez Sąd I instancji, iż "uprawnienia wydawania decyzji w sprawach ustawą prawo budowlane przypisane wojewódzkim inspektorom nadzoru budowlanego jako organom administracji architektoniczne-budowlanej i nadzoru budowlanego przynależą również osobom jako organom administracji nie powołanym w sposób i na zasadach opisanych w art. 87 Prawa budowlanego oraz przyznanie osobie nie spełniającej tego warunku przymiotu organu wraz z prawem do wydawania prawo kształtujących decyzji..." (s. 2 skargi kasacyjnej). Niezależnie od identycznych jak przy innych zarzutach trudnościach w dokonaniu poprawnej egzegezy powyższego tekstu oraz od faktu nierozwinięcia samego zarzutu w uzasadnieniu skargi kasacyjnej (co mogłoby nakierować jego treść na dający się odczytać argument), jej autor nie wskazał także na jaką, na gruncie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., postać naruszenia prawa materialnego się powołuje, w szczególności nie podnosząc ani błędnej wykładni ani nieprawidłowego zastosowania tych przepisów. Należy natomiast podkreślić, iż Sąd I instancji prawidłowo wskazał na realizację inwestycji na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, na zaakceptowanie oceny organów odnośnie do braku istotnych odstępstw w kontekście zgodności inwestycji ze wskazanymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przepisami oraz na brak możliwości zastosowania przez organ art. 51 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy Prawo budowlane, w konsekwencji czego uznał skargę za niezasadną. Biorąc pod uwagę powyższe składniki oceny skargi kasacyjnej oraz argumentacji w niej zaprezentowanej, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił.