Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II SAB/Gd 94/21

Sądy administracyjne2021-10-20
Sygnatura
II SAB/Gd 94/21
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Data orzeczenia
2021-10-20
Rodzaj
Wyrok WSA w Gdańsku

Sędziowie

Dariusz KurkiewiczDiana TrzcińskaMarek Kraus

Rozstrzygnięcie

Stwierdzono, że bezczynność nie nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie: Przewodniczący Sędzia WSA Diana Trzcińska (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Marek Kraus Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz po rozpoznaniu w dniu 20 października 2021 r. w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi R. S. na bezczynność Prezesa Sądu Rejonowego w sprawie udostępnienia informacji publicznej 1. zobowiązuje Prezesa Sądu Rejonowego do rozpoznania wniosku skarżącego z 17 maja 2021 r. o udostępnienie informacji publicznej, 2. stwierdza, że Prezes Sądu Rejonowego dopuścił się bezczynności oraz, że bezczynność, której się dopuścił nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 3. odmawia przyznania od Prezesa Sądu Rejonowego na rzecz skarżącego sumy pieniężnej. UZASADNIENIE R. S. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na bezczynność Prezesa Sądu Rejonowego w sprawie udostępnienia informacji publicznej. Skargę wniesiono w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: Wnioskiem z 17 maja 2021 r. R. S. zwrócił się do Prezesa Sądu Rejonowego z wnioskiem o udostępnienia informacji publicznej w zakresie udostępnienia kopii wszystkich wyroków wraz z uzasadnieniami wydanych w 2020 r. zarejestrowanych w repertorium [..] pod symbolem [..]. Skarżący wskazał, że żądana informacja może być przekazana na płycie. W odpowiedzi pismem z 7 czerwca 2021 r. Prezes Sądu Rejonowego poinformował wnioskodawcę, że złożony przez niego wniosek stanowi kolejne nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej, a tym samym odmówił udzielenia informacji. W skardze z 14 lipca 2021 r. R. S. zarzucił organowi bezczynność w związku z nieprzekazaniem do chwili obecnej wnioskowanej informacji publicznej. Skarżący wniósł o stwierdzenie bezczynności, o zobowiązanie organu do rozpoznania jego wniosku oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kwoty 2.000 zł m.in. tytułem zwrotu kosztów korespondencji. W odpowiedzi na skargę Prezes Sądu Rejonowego wniósł o jej oddalenie wskazując, że zarzut bezczynności nie jest uzasadniony, gdyż organ poinformował skarżącego, że jego wniosek z 17 maja 2021 r. o udostępnienie informacji publicznej stanowi nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej. Skarżący korzysta z instytucji dostępu do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest w szczególności prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego oraz jawność funkcjonowania administracji i innych organów. Organ przypomniał, że bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie nie podejmie on żadnych czynności w danej sprawie lub wprawdzie prowadzi postępowanie, ale pomimo ustawowego obowiązku, nie zakończy go wydaniem w terminie decyzji czy innego aktu. Biorąc pod uwagę, że rozpatrzenie wniosku skarżącego nastąpiło w terminie wskazanym w ustawie, nie można uznać, że organ nie podjął żadnych czynności w 14 dniowym terminie określonym w art. 13 ust.1 u.d.i.p. Jednocześnie, z orzecznictwa wynika, że organ pozostaje w bezczynności, jeżeli w ogóle nie udzielił informacji w zakresie żądanym przez stronę. Bezczynność organu na gruncie u.d.i.p. polega na tym, że organ zobowiązany do podjęcia czynności materialno - technicznej w przedmiocie informacji publicznej, takiej czynności nie podejmuje. Innymi słowy, z bezczynnością organu w zakresie dostępu do informacji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy organ "milczy" wobec wniosku strony o udzielenie takiej informacji. Z kolei stanowisko organu, które w istocie sprowadza się do odmowy udzielenia informacji przybiera procesową formę decyzji administracyjnej. W świetle powyższego wprawdzie należy uznać, że zasadniczo odmowa udostępnienia informacji publicznej powinna nastąpić w formie decyzji administracyjnej, a nie zwykłym pismem, jednakże w judykaturze ugruntowuje się pogląd, że w sytuacji podniesienia przez organ zarzutu nadużycia prawa do informacji publicznej, odmowę udzielenia informacji publicznej w formie pisma nie można zakwalifikować jako bezczynności w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. Organ wyjaśnił, że w niniejszej sprawie przesądzającym było uznanie, że wniosek skarżącego stanowi kolejne nadużycie prawa skutkujące odmową udostępnienia informacji publicznej w piśmie z 7 czerwca 2021 r., tj. w formie wprawdzie nie mającej charakteru decyzji administracyjnej, jednakże zaakceptowanej w stosownym orzecznictwie. I tak, WSA w Warszawie uznał w wyroku z 2 grudnia 2005 r., sygn. II SAB/WA 154/2005, że od milczenia organu należy odróżnić sytuację, w której odpowiada on na wniosek o udostępnienie informacji publicznej. W takim wypadku odpowiedź organu na wniosek zainteresowanego podmiotu trzeba potraktować jako udzielenie informacji, choć oczywiście takie stanowisko organu może nie satysfakcjonować zainteresowanego. Niezależnie od treści i formy udzielonej odpowiedzi podkreślić należy, że jakikolwiek przejaw działania ze strony organu administracji w sprawie o udostępnienie informacji publicznej wyklucza zarzut bezczynności. Biorąc pod uwagę przywołane powyżej stanowisko odpowiedź, której organ udzielił skarżącemu w przedmiotowej sprawie wyklucza ustalenie, że pozostaje on w bezczynności w zakresie udostępnienia informacji publicznej Prezes Sądu Rejonowego wskazał, że złożony wniosek stanowi nadużycie prawa do informacji publicznej w ww. rozumieniu, czyli dla osiągnięcia celu innego niż troska i dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów. Celem ustawy o dostępie do informacji publicznej nie jest zaspokajanie indywidualnych (prywatnych) potrzeb w postaci pozyskiwania informacji wprawdzie publicznych, lecz przeznaczonych dla celów innych niż wyżej wymienione. W doktrynie twierdzi się, że nadużycie prawa to sytuacja, w której podmiot czyni użytek ze swego prawa niezgodnie z zakładanymi w danym systemie ocenami czy normami uzasadnionymi aksjologicznie (A. Knopkiewicz, O nadużyciu prawa do informacji publicznej, "Państwo i Prawo" 2004 nr 10). Zdaniem organu, jakkolwiek sama konstrukcja prawa dostępu do informacji publicznej jako publicznego prawa podmiotowego w praktyce oznacza, że już samo stwierdzenie, że żądana informacja ma charakter informacji publicznej implikuje obowiązek udzielania informacji każdemu podmiotowi, który się o to zwróci, to jednak takie stosowanie prawa prowadzi również do jego nadużycia. Okoliczności związane z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej powinny być zatem w każdym przypadku oceniane indywidualnie. Nadużywanie publicznego prawa podmiotowego ma miejsce wówczas, gdy podejmuje się próbę korzystania z instytucji dostępu do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest w szczególności prawo dc przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego, jawności funkcjonowania administracji i innych organów (J. Drachal, Prawo do informacji publicznej w świetle wykładni funkcjonalnej [w:] J. Góral, R. Hauser, J. Trzciński, Sądownictwo administracyjne gwarantem wolności i praw obywatelskich 1980-2005, Naczelny Sąd Administracyjny, Warszawa 2005 r., s. 146-147; wyrok NSA z 16 października 2015 r., sygn. I OSK 1992/14; wyrok NSA z 23 listopada 2016 r., sygn. I OSK 1601/15; wyrok NSA z 14 lutego 2017 r., sygn. I OSK 2642/16). Następnie podniesiono, że zasadniczo w doktrynie prawniczej oraz w orzecznictwie konstrukcja nadużycia prawa do informacji publicznej pojawia się w kontekście wykorzystania prawa do informacji w celu zakłócenia funkcjonowania organów administracji (do swoistego pieniactwa z wykorzystaniem prawa do informacji), wykorzystania dla celów gospodarczych, zawodowych lub na potrzeby prowadzenia indywidualnych sporów prawnych, wykorzystania dla szykanowania osób piastujących funkcje publiczne, do pozyskiwania informacji o tych osobach nie w celu społecznej kontroli, lecz dla prowadzenia sporów osobistych, zaspokojenia prywatnych animozji, jednakże oczywistym jest, że powyższy katalog z uwagi na bogactwo sytuacji i motywacji pojawiających się w praktyce, nic może mieć charakteru zamkniętego Na gruncie przedmiotowej sprawy ustalono, że skarżący od 2020 r. złożył do organu 16 wniosków o dostęp do informacji publicznych w analogicznych sprawach, zarejestrowanych pod sygnaturami: [..] z 6 marca 2020 r., [..] z 18 maja 2020 r., [..] z 14 lipca 2020 r., [..] z 12 sierpnia 2020 r., [..] z 31 sierpnia 2020 r., [..] z 7 września 2020 r., [..] z 17 września 2020 r., [..] z 2 października 2020 r., [..] z 12 października 2020 r., [..] z 23 października 2020 r., [..] z 12 listopada 2020 r., [..] z 26 lutego 2021 r., [..] z 24 marca 2021 r., [..] z 21 kwietnia 2021 r., [..] z 24 maja 2021 r. i [..] z 23 czerwca 2021 r. Co więcej, jak ustalono, i co ma istotne znaczenie dla oceny rzeczywistych motywów skarżącego, zgodnie z notatką urzędową Kierownika Oddziału Administracyjnego Sądu Rejonowego z 7 czerwca 2021 r. w tymże zakresie skarżący składał tożsame wnioski do prawie wszystkich Prezesów Sądów Rejonowych w okręgu Sądu Okręgowego (krótki termin na udzielenie powyższej odpowiedzi nie pozwolił na poczynienie ustaleń we wszystkich jednostkach), jak i też do losowego sądu spoza tego okręgu, w którym zasięgnięto takowej informacji. Zdaniem organu, powyższe pozwala na przyjęcie założenia, że skala jest znacznie szersze niźli ww. sądy. Tym samym, w głębokim przekonaniu organu, skarżący wykorzystuje prawo do informacji publicznej co najmniej dla zakłócenia prawidłowego funkcjonowania organu lub w jakimś innym, sobie tylko znanym celu, tytułem przykładu "zabicia" czasu pozostałego do zakończenia odbywanej kary/ kar pozbawienia wolności, czy też rozrywki. Składane przez niego wręcz masowo wnioski nie wynikają z troski o dobro publiczne, o prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów, chyba że skarżący bezpodstawnie przyjął na siebie rolę pozaustrojowego organu kontrolnego, na obecnym etapie, orzecznictwa sądów cywilnych. Wobec powyższego, z uwagi na nadużycie prawa do informacji publicznej organ poinformował skarżącego o odmowie udzielenia informacji publicznej w formie pisma. Zgodnie z utrwalonym już poglądem judykatury, poinformowanie skarżącego o odmowie udostępnienia informacji publicznej z uwagi na nadużycie prawa w innej formie aniżeli decyzja administracyjna nie może być potraktowane jako bezczynność organu (wyrok WSA w Kielcach z 20 marca 2019 r., sygn. akt II SAB/Ke 6/19, wyrok WSA w Krakowie z 28 stycznia 2020 r., II SAB/Kr 481/19). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Skarga okazała się zasadna. Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 137 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej. Na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje między innymi orzekanie w sprawach ze skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie do art. 149 § 1 p.p.s.a., w przypadku gdy sąd uwzględni skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (§ 1a). Natomiast w przypadku, o którym mowa w § 1, sąd może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 (§ 2). W kontrolowanej sprawie skarżący domagał się udostępnienia informacji w trybie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 2176, dalej jako u.d.i.p.). Ustawa ta reguluje zarówno zakres podmiotowy i przedmiotowy jej stosowania, jak i procedurę i tryb udostępniania informacji publicznej. Z przepisów u.d.i.p. wynika, że wniosek o udzielenie informacji publicznej powinien być załatwiony albo przez udzielenie żądanych informacji (w formie czynności materialno – technicznej) albo przez wydanie decyzji o odmowie jej udostępnienia na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. albo przez zawiadomienie wnioskodawcy, że żądana informacja nie może być udzielona w trybie ustawy, albo przez wydanie decyzji o umorzeniu postępowania w sytuacji określonej w art. 14 ust. 2 u.d.i.p. i per analogiam w sytuacji określonej w art. 15 ust. 2 u.d.i.p., gdy wnioskujący wycofa uprzednio złożony wniosek. Art. 16 ust. 1 u.d.i.p. ma przy tym zastosowanie tylko wówczas, gdy konieczna jest odmowa udzielenia informacji lub umorzenie postępowania i spełniony jest warunek przedmiotowy (informacja ma charakter informacji publicznej) i podmiotowy (podmiot jest zobowiązany do udzielenia informacji publicznej). Jeżeli zaś wnioskodawca żąda udzielenia informacji publicznej, które nie są informacjami publicznymi, lub takich informacji publicznych, w stosunku do których tryb dostępu odbywa się na odrębnych zasadach, organ nie ma obowiązku wydawania decyzji o odmowie udzielenia informacji, lecz zawiadamia wnoszącego, że żądane dane nie mieszczą się w pojęciu objętym przedmiotową ustawą lub, że jej przepisy nie znajdują zastosowania ze względu na odmienne tryby dostępu (zob. I. Kamińska, M. Rozbicka – Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, Warszawa 2016 r., s. 314 – 315). W konsekwencji, w określonych przypadkach na organie spoczywa obowiązek zawiadomienia wnioskodawcy o niedopuszczalności zastosowania trybu wnioskowego udostępnienia informacji publicznej, co jest uzasadnione m.in. wówczas, gdy informacja objęta wnioskiem nie stanowi informacji publicznej, gdy podmiot, do którego wniosek został złożony, nie posiada objętej jego żądaniem informacji publicznej, gdy zasady i tryb udostępniania informacji publicznej zostały odmiennie określone w innych ustawach w rozumieniu art. 1 ust. 2 u.d.i.p. oraz gdy informacja publiczna została zamieszczona w Biuletynie Informacji Publicznej lub w centralnym repozytorium (zob. H. Knysiak-Molczyk, Granice prawa do informacji w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym, Warszawa 2013, s. 239). Na gruncie u.d.i.p. o bezczynności można zatem mówić, jeżeli wniosek o udzielenie informacji dotyczy informacji publicznej, a jego adresatem jest podmiot zobowiązany do jej udzielenia, który pozostaje w zwłoce w załatwieniu sprawy z wniosku o udostępnienie żądanej informacji publicznej w formie i terminach określonych w u.d.i.p. Przekładając powyższe na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że bezsporne jest, iż Prezes Sądu Rejonowego jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej zgodnie z art. 4 ust. 1 u.d.i.p. Podobnie, nie ma wątpliwości, że żądane przez skarżącego kopie wyroków wraz z uzasadnieniami stanowią informację publiczną w myśl art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a) tiret trzecie u.d.i.p. W konsekwencji, w niniejszym postępowaniu kontroli sądowej podlega sposób, w jaki organ załatwił wniosek skarżącego przesyłając mu pismo z 7 czerwca 2021 r., w którym organ nie ustosunkował się do charakteru żądanej informacji, lecz skupił się na tym, że z uwagi na ilość wniosków skarżącego do różnych sądów żądanie skarżącego stanowi w istocie nadużycie prawa do informacji publicznej. W ocenie sądu, w niniejszej sprawie Prezes Sądu Rejonowego dopuścił się bezczynności w udostępnieniu wnioskowanej informacji publicznej w postaci żądanych kopii wyroków wraz z uzasadnieniami. Co prawda sądowi wiadome jest z urzędu, jaką ilość wniosków generuje skarżący w samej tylko jurysdykcji tutejszego sądu i rozumie stanowisko organu, że działanie skarżącego nosi znamiona nadużycia prawa, jednak mimo to należy ocenić sposób załatwienia wniosku skarżącego przez Prezesa Sądu Rejonowego negatywnie. W niniejszej sprawie, wbrew stanowisku organu, odpowiedzi udzielonej na wniosek skarżącego nie można uznać za zgodne z u.d.i.p. załatwienie sprawy, które zwalniałoby organ z zarzutu bezczynności w tym zakresie. Nie sposób podzielić stanowiska organu, że "niezależnie od treści i formy udzielonej odpowiedzi jakikolwiek przejaw działania ze strony organu administracji w sprawie o udostępnienie informacji publicznej wyklucza zarzut bezczynności". Pogląd taki prowadziłby bowiem do niemożliwej do zaakceptowania sytuacji, gdy obowiązany na mocy ustawy organ zamiast udostępniać żądaną informację publiczną lub odmówić jej udostępnienia w (przewidzianej przez ustawę) formie decyzji administracyjnej uwalniałby się od zarzutu bezczynności za pomocą pisma do wnioskodawcy w jakiejkolwiek formie i o jakiejkolwiek treści. Stanowisko takie jest sprzeczne z ratio legis u.d.i.p., która – jak wskazano powyżej – wyraźnie wskazuje sposób, terminy i formę procedowania z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. Nie jest to co prawda klasyczne postępowanie administracyjne w rozumieniu k.p.a., nie mniej jednak ustawodawca przewidział - w zależności od danej sytuacji - różne, obligatoryjne dla organu, metody zgodnego z prawem zareagowania na wniosek. Dodatkowo, sąd zauważa, że poglądy wyrażone we wskazanych w odpowiedzi na skargę dwóch wyrokach: WSA w Kielcach z 20 marca 2019 r., sygn. akt II SAB/Ke 6/19 i WSA w Krakowie z 28 stycznia 2020 r., II SAB/Kr 481/19, nie wiążą tutejszego sądu. W istocie stanowisko Prezesa Sądu Rejonowego opiera się na własnej wykładni przepisów u.d.i.p., która zdaniem sądu nie daje się pogodzić z ratio legis tej ustawy. W szczególności należy zauważyć, że obowiązujące przepisy prawa nie znają pojęcia "nadużycia prawa do informacji publicznej". Koncepcja nadużycia prawa do informacji powstała w doktrynie i orzecznictwie jako odpowiedź na realne sytuacje, z którymi musiały mierzyć się sądy administracyjne. Do nadużycia prawa dochodzi w sytuacjach, gdy strona podejmuje prawnie dozwolone działania dla celów innych, niż przewidziane przez ustawodawcę. Każde prawo podmiotowe, w tym prawo do sądu, przyznane jest przez normę prawną w celu ochrony interesów uprawnionego. Prawo to winno być jednak wykonywane zgodnie z celem, na który zostało przyznane. W konsekwencji zachowanie, które formalnie zgodne jest z literą prawa, lecz sprzeciwia się jej sensowi, nie może zasługiwać na ochronę (zob. wyrok NSA z 16 marca 2021 r., sygn. III OSK 86/21 i przytoczone tam bogate poglądy doktryny i orzecznictwa, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej jako CBOSA). Sąd podziela również pogląd wyrażony w wyroku NSA z 16 marca 2021 r., sygn. III OSK 56/21 (CBOSA), że przy uwzględnieniu okoliczności nadużycia prawa do informacji publicznej należy zachować szczególną ostrożność. Konstytucyjne prawo do informacji publicznej służy realizacji jednej z podstawowych wartości państwa demokratycznego, tj. jawności działania instytucji publicznych. Skoro prawo do informacji publicznej ma rangę konstytucyjną, a jego celem jest zapewnienie społecznej kontroli nad organami władzy publicznej, to wszelkie pozaustawowe przesłanki ograniczające to prawo mogą utrudnić lub wręcz uniemożliwić kontrolę społeczną nad funkcjonowaniem instytucji publicznych. Przypomnieć należy, że przepisy u.d.i.p. nie uznają takiej przesłanki odmowy udostępnienia informacji publicznej jak "nadużycie prawa". Zgodnie z art. 5 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu: w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych (ust. 1), ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa (ust. 2), w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o przymusowej restrukturyzacji (ust. 2a). Tymczasem wyłącznie duża ilość wniosków o udostępnienie informacji publicznej, składanych przez ten sam podmiot, nie jest jeszcze sama w sobie wystarczająca do przyjęcia, że mamy do czynienia z nadużyciem prawa do informacji. Zarazem, ustawa przewiduje inne środki, umożliwiające uwzględnienie okoliczności, że wnioskodawca zwraca się do organu z licznymi wnioskami o udostępnienie informacji publicznej o szerokim zakresie, w szczególności związane z kategorią kwalifikacji jej jako informacji przetworzonej. W konsekwencji, organ co do zasady był więc zobowiązany do załatwienia wniosku skarżącego stosownie do art. 13 lub 16 u.d.i.p. Reasumując, w ocenie sądu, o ile de lege ferenda ustawodawca powinien rozważyć wprowadzenie rozwiązań legislacyjnych, które postawią tamę nadużywaniu prawa do informacji publicznej przez nękanie podmiotów zobowiązanych, to w świetle obowiązującego prawa organy działające na jego podstawie, same nie mogą odstąpić od stosowania u.d.i.p. Sąd podziela również pogląd wyrażony w wyroku WSA w Gdańsku z 22 września 2021 r., sygn. II SAB/Gd 76/21 (CBOSA), zgodnie z którym utrzymywanie istniejącego stanu prawnego może być poczytywane jako zamiar ustawodawcy, który uznał za konieczne ponoszenie ciężarów związanych ze stosowaniem u.d.i.p. jako element gwarancji, że nikomu prawo do wiedzy o sprawach publicznych nie będzie bezpodstawnie odmówione. Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., zobowiązał Prezesa Sądu Rejonowego do rozpoznania wniosku skarżącego z 17 maja 2021 r. (pkt 1 sentencji wyroku). W oparciu o art. 149 § 1 pkt 3 i § 1a p.p.s.a. sąd stwierdził, że bezczynność, której dopuścił się Prezes Sądu Rejonowego nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa (pkt 2 sentencji wyroku). Wskazać należy, że ustawodawca nie zdefiniował kryteriów stanu rażącego naruszenia prawa pozostawiając dokonanie kwalifikacji bezczynności lub przewlekłości uznaniu sądu orzekającego, a uznanie to cechuje brak sztywnych ram wartościowania danego stanu rzeczy i opiera się ono na analizie całokształtu okoliczności sprawy. podziela pogląd, zgodnie z którym orzeczenie o kwalifikowanej (rażącej) formie bezczynności powinno być zarezerwowane dla sytuacji szczególnych, oczywistych i niedających się w żaden sposób usprawiedliwić. Tymczasem w niniejszej sprawie organ zachował ustawowy 14-dniowy termin, w którym ustosunkował się do wniosku skarżącego, a świadomy brak nadania odmowie formy decyzji administracyjnej wiązał się z błędną wykładnią przepisów dokonaną przez organ. Wobec powyższego sąd oddalił wniosek skarżącego o zasądzenie od organu sumy pieniężnej w wysokości 2.000 zł (pkt 3 sentencji wyroku). Wskazać należy, że stosowanie środków określonych w art. 149 § 2 p.p.s.a. wobec organu jest uprawnieniem dyskrecjonalnym (możliwością) sądu, z której sąd może skorzystać, jeżeli realia sprawy są niemożliwe do akceptacji z punktu widzenia ochrony praw strony. Tymczasem w niniejszej sprawie nie można uznać, że odpowiedź organu na wniosek skarżącego nosi znamiona celowego unikania podjęcia rozstrzygnięcia w sprawie oraz że istnieje uzasadniona obawa, że bez dodatkowych sankcji organ nadal nie będzie respektować obowiązków wynikających z przepisów prawa. Sprawę rozpoznano w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym, do czego sąd był uprawniony na podstawie art. 119 pkt 4 p.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.