Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II GSK 2807/17

Sądy administracyjne2019-11-13
Sygnatura
II GSK 2807/17
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2019-11-13
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Arkadiusz TomczakGabriela JyżJoanna Sieńczyło - Chlabicz

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz (spr.) Sędzia del. WSA Arkadiusz Tomczak Protokolant Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 13 listopada 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "P." Sp. z o.o. w T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 lutego 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 2181/16 w sprawie ze skargi "P." Sp. z o.o. w T. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 21 lutego 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 2181/16, oddalił skargę "P." Sp. z o.o. z siedzibą w T. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął on następujące ustalenia: I Decyzją z dnia [...] października 2013 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd Patentowy RP, UPRP, organ) udzielił na rzecz "P. Sp. z o.o. z siedzibą w T. (dalej: uprawniony) prawo ochronne na znak towarowy "KORMORAN" R.261679 z pierwszeństwem od 27 sierpnia 2012 r. Prawo ochronne zostało udzielone dla towarów w klasach 32 i 33. Są to: wody mineralne i gazowane oraz inne napoje bezalkoholowe; napoje owocowe i soki owocowe; syropy i inne preparaty do produkcji napojów (klasa 32) oraz napoje alkoholowe (z wyjątkiem piwa), whisky, wino, wódka, brandy, arak (klasa 33). Wobec tej decyzji sprzeciw wniósł B. Sp. z o.o. z siedzibą w O. (dalej: wnoszący sprzeciw). Jako podstawę prawną wnoszący sprzeciw wskazał art. 246 w zw. z art. 131 ust. 1 pkt 1 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm. – dalej: jako p.w.p.). Przy czym w toku postępowania wnoszący sprzeciw zrezygnował z podstawy z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. We wniosku i w trakcie postępowania wnoszący sprzeciw podniósł, że został wpisany do Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem [...] dnia 20 listopada 2002 r. Zgodnie z wykazem przedmiot działalności obejmuje między innymi: produkcję soków z owoców i warzyw, destylowanie, rektyfikowanie i mieszanie alkoholi, produkcję win gronowych, produkcję cydru i pozostałych win owocowych, produkcję pozostałych niedestylowanych napojów fermentowanych, produkcję piwa, produkcję słodu, produkcję napojów bezalkoholowych, produkcję wód mineralnych i pozostałych wód butelkowanych. Zdaniem wnoszącego sprzeciw sporny znak towarowy jest identyczny w warstwie słownej z dystynktywną częścią firmy, pod którą działa w obrocie gospodarczym. Zaznaczył, że podmioty będące w niniejszym sporze "funkcjonują na tym samym rynku produktowym i geograficznym, siedziby obu podmiotów znajdują się na terenie województwa w.". Według wnoszącego sprzeciw znak towarowy uprawnionego został skonstruowany na bazie wyróżniającej części firmy, jaką posługuje się od 2002 r. Wnoszący sprzeciw nadmienił także, iż znak towarowy "KORMORAN" w części słownej odzwierciedla dosłowne brzmienie charakterystycznego elementu jego firmy, a grafika przedmiotowego znaku jest bardzo skromna. Jego zdaniem, uprawnionemu chodziło o zablokowanie i utrudnienie prowadzenia działalności gospodarczej przez wnoszącego sprzeciw. W odpowiedzi na sprzeciw, a także w trakcie postępowania uprawniony uznał go za bezzasadny i zanegował możliwość zastosowania przepisów podniesionych w sprzeciwie. Jego zdaniem sam fakt zgłoszenia nazwy cudzego przedsiębiorstwa nie stanowi jeszcze przeszkody w rejestracji tegoż oznaczenia w charakterze znaku towarowego. Uprawniony stwierdził, że wnoszący sprzeciw w żaden sposób nie wykazał używania oznaczenia "KORMORAN" dla piwa ani też dla żadnych towarów w klasie 32 i 33 objętych rejestracją spornego znaku, a ponadto nie wykazał należytych dowodów potwierdzających podobieństwo spornego znaku z używanym przez siebie oznaczeniem – B. Uprawniony podniósł, że słowo "KORMORAN" stanowi jedynie element firmy wnoszącego sprzeciw, a wyraz ten jest powszechnie stosowany przez przedsiębiorców. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2016 r. Urząd Patentowy RP - działając na podstawie art. 246, art. 247 ust. 2 w zw. z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. - unieważnił prawo ochronne na sporny znak towarowy. Według UP oznaczenie "B." z uwagi na występujący element słowny "KORMORAN" posiada taką zdolność odróżniającą, gdyż w odniesieniu do przedmiotowych towarów jest określeniem fantazyjnym i pozwalającym na odróżnienie podmiotu działającego na rynku. Z kolei określenia takie jak "BROWAR" oraz akronim "sp. z o.o.", stanowią jedynie odpowiednio informację o charakterze prowadzonej działalności gospodarczej i formie prawnej jej prowadzenia. Wobec powyższego organ uznał oznaczenie "KORMORAN" za element dystynktywny nazwy przedsiębiorstwa (firmy) oraz znaku towarowego. Uprawniony podnosił co prawda, że na rynku istnieją podmioty mające w swojej firmie element "kormoran", to jednak trzeba zaznaczyć, że nie działają one w branży piwowarskiej. Organ uznał, że kluczowa pozostaje kwestia pierwszeństwa użycia oznaczenia dystynktywnego "KORMORAN", zarówno w charakterze firmy, jak i spornego znaku towarowego, przez strony pozostające w niniejszym sporze. Z materiałów dowodowych wynika, że jako pierwszy ze słowa "kormoran" jako oznaczenia indywidualizującego przedsiębiorstwo zaczął korzystać wnoszący sprzeciw. Z odpisów Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że wnoszący sprzeciw powstał w 2002 r. i od początku korzystał z nazwy B. sp. z o.o. z siedzibą w O. Z kolei uprawniony założył spółkę P. sp. z o.o. z siedzibą w T. dopiero w 2012 r. i dopiero dnia 27 sierpnia 2012 r. dokonał zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego. Dokonując zaś oceny podobieństwa spornego znaku towarowego i oznaczenia przeciwstawionego z uwzględnieniem wytycznych występujących w piśmiennictwie i judykaturze w zakresie podobieństwa oznaczeń na gruncie art. 132 ust 2 pkt 2 p.w.p. w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi - organ uznał że uzasadnione jest twierdzenie, iż uzyskanie ochrony na sporny znak towarowy zawierający zasadniczy element firmy wnoszącego sprzeciw może nie tylko wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, ale także przynosić uprawnionemu nieuzasadnione korzyści polegające na zwróceniu uwagi na jego towary bez ponoszenia jakichkolwiek nakładów na reklamę i promocję tych towarów. UPRP podkreślił również, że zakres działalności gospodarczej prowadzonej przez wnoszącego sprzeciw i uprawnionego jest podobny. Bowiem oba podmioty produkują towary mające to samo przeznaczenie (są przeznaczone do picia), ale też są skierowane dla tej samej kategorii odbiorców (ogółu społeczeństwa), są podawane w restauracjach i barach (znajdują się w menu napojów), a ponadto można nabyć je w supermarketach, gdzie stoją na półkach obok siebie. Organ wskazał, że podmioty pozostające w sporze działają na tym samym rynku. Oba podmioty mają swoje siedziby i zakłady produkcyjne, znajdujące się od siebie w niedalekiej odległości, tj. S. (uprawniony) i O. (wnoszący sprzeciw). Ponadto - zdaniem organu - zakresem ochrony spornego znaku towarowego objęte są towary podobne do tych, które są przedmiotem działalności produkcyjnej wnoszącego sprzeciw. Z uwagi na powyższe ustalenia UPRP stwierdził, że istniały podstawy do uznania za zasadny zarzut naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., w konsekwencji unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak t. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 21 lutego 2017 r. oddalił skargę uprawnionego z prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Sąd I instancji wyjaśnił, że przesłanką unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy - na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. - jest naruszenie przez znak towarowy praw osobistych i majątkowych osób trzecich, w tym prawa do nazwy przedsiębiorstwa. Nazwa przedsiębiorstwa (firma) służy jego identyfikacji i wyróżnieniu w obrocie prawnym i gospodarczym. Jest również nośnikiem pewnych informacji o cechach i walorach prowadzonej przez nie działalności. Nieuprawnione zakłócanie tych funkcji nazwy przedsiębiorstwa narusza prawo do nazwy. O tym naruszeniu nie przesądza jednakże samo zarejestrowanie identycznego lub podobnego do nazwy znaku towarowego na rzecz innego przedsiębiorstwa. Wyłączność prawa do nazwy (firmy) nie jest bowiem zupełna. Jej granice wyznacza zasięg (terytorialny, przedmiotowy) faktycznej działalności używającego nazwy. Według Sądu I instancji Urząd Patentowy RP w oparciu o zgromadzone w aktach sprawy dokumenty zasadnie uznał, że wnoszący sprzeciw legitymował się prawem do firmy z uprzednim pierwszeństwem w stosunku do przedmiotowego znaku towarowego i generalnie działał on na ograniczonym terytorium Polski. Takie samo pole działania dotyczyło także uprawnionego. Zdaniem WSA organ zasadnie wskazał, że firma wnoszącego sprzeciw cieszyła się renomą w dacie zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego, tj. w dniu 27 sierpnia 2012 r. Natomiast nawet jeżeli nie jest możliwe podzielenie stanowiska w zakresie renomy firmy z uwagi na to, że w piśmiennictwie i judykaturze nie występuje pojęcie "renomowana firma", to biorąc pod uwagę oświadczenie przygotowane przez wnoszącego sprzeciw dotyczące nakładów na reklamę i marketing i inne dokumenty znajdujące się w aktach sprawy potwierdzające znajomość firmy w branży - była to nazwa znana, i kojarzyła się z wnoszącym sprzeciw. Zostało to szczegółowo opisane przez organ w aktach sprawy. Wynika z tego, że wnoszący sprzeciw zyskał sławę w branży piwowarskiej oraz wśród konsumentów. W ocenie Sądu I instancji UPRP prawidłowo dokonał analizy spornego oznaczenia w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, z uwzględnieniem ich dystynktywnych i dominujących elementów, pomijając drobne lub nieistotne różnice między nimi. W tym zakresie WSA podzielił stanowisko Urzędu Patentowego RP, że uzyskanie ochrony na sporny znak towarowy zawierający zasadniczy element firmy wnoszącego sprzeciw może nie tylko wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, ale także przynosić uprawnionemu nieuzasadnione korzyści polegające na zwróceniu uwagi na jego towary bez ponoszenia jakichkolwiek nakładów na reklamę i promocję tych towarów. WSA wskazał również, że porównywane oznaczenia składają się z wyrażeń "B." (oznaczenie przeciwstawione) i "KORMORAN" (znak towarowy sporny). Zasadnie zatem organ uznał, że w treści słownej różnią się one jedynie elementami "BROWAR" i "sp. z o.o.". Warstwę graficzną posiada jedynie znak towarowy sporny, na który składa się użyta kolorystyka - wszystkie litery są w kolorze niebieskim (za wyjątkiem drugiej litery "O"), a także użyta obwódka w każdej z liter. Zasadnie uznano, że elementy te nie mają dystynktywnego charakteru i o odróżniającym charakterze decyduje treść słowna. Dla oznaczenia przeciwstawionego kluczowy odróżniający element stanowi słowo "KORMORAN". Wyraz "browar" wskazuje na rodzaj prowadzonej działalności gospodarczej, a akronim "sp. z o.o." dotyczy formy prawnej podmiotu. Tym samym w warstwie wizualnej prawidłowo uznano podobieństwo porównywanych oznaczeń. Podobieństwa dominują w tym przypadku nad różnicami - uwaga ta ma zastosowanie także odnośnie do warstwy fonetycznej. Istotny jest w tym przypadku sposób wypowiadania porównywanych oznaczeń. Znaki te będą wypowiadane w bardzo zbliżony sposób, przy czym odbiorca będzie traktował jako element dystynktywny słowo "KORMORAN". Odnośnie do płaszczyzny znaczeniowej stwierdzono identyczność oznaczeń - wskazują one na nazwę gatunku ptaka. Według Sądu I instancji Urząd Patentowy RP w sposób prawidłowy dokonał analizy działalności podmiotów oraz wykazu towarów i usług dla jakich został zarejestrowany przedmiotowy znak towarowy. Zarówno towary wnoszącego sprzeciw jak i towary uprawnionego mają to samo przeznaczenie (są przeznaczone do picia), ale też są skierowane dla tej samej kategorii odbiorców (ogółu społeczeństwa), są podawane w restauracjach i barach (znajdują się w menu napojów), a ponadto można nabyć je w supermarketach, gdzie stoją na półkach obok siebie (oczywiście z wyjątkiem piwa, które powinno być oferowane w innym miejscu). Reasumując Sąd I instancji stwierdził, że UPRP prawidłowo uznał, iż zaistniała przesłanka z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., tj. naruszenie prawa do firmy przez używanie spornego znaku towarowego. II W skardze kasacyjnej uprawniony zaskarżył powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: I. Na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) naruszenie przepisów postępowania w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: 1) art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 k.p.a. poprzez uznanie za prawidłową ocenę UPRP potwierdzającą podobieństwo pomiędzy piwem objętym działalnością gospodarczą wnioskodawcy, a napojami bezalkoholowymi i innymi produktami (w klasie 32) oraz napojami zawierającymi alkohol (w klasie 33) pod znakiem towarowym uprawnionego "KORMORAN" (R-261679), podczas gdy ta ocena organu była wadliwa; 2) art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 k.p.a. poprzez niestwierdzenie naruszenia przez UPRP przepisów postępowania w sytuacji, gdy organ naruszył te przepisy poprzez brak należytego uwzględnienia, przy ocenie kolizji pomiędzy znakiem towarowym uprawnionego "KORMORAN" (R-261679) a firmą wnioskodawcy "B." wielu istotnych dla sprawy okoliczności, tj. oprócz różnego profilu faktycznej działalności gospodarczej stron; właściwego ustalenia pierwszeństwa firmy wnioskodawcy; zastosowania wyrazu "BROWAR" w firmie wnioskodawcy; faktu, że wyraz "KORMORAN" jest wyrazem pospolitym; dobrej wiary w zgłoszeniu znaku "KORMORAN" (R-261679) oraz faktycznego sposobu wykorzystywania określenia "KORMORAN" w oznaczeniach stron w obrocie; 3) art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 k.p.a. poprzez niestwierdzenie naruszenia przez UP RP przepisów postępowania w sytuacji, gdy organ błędnie przyjął, w następstwie powierzchownej i dowolnej oceny materiałów przedłożonych przez wnioskodawcę, że materiały te dotyczyły firmy "B." oraz świadczyły o renomowanym charakterze tej firmy, w dacie zgłoszenia do rejestracji spornego znaku towarowego "KORMORAN" (R-261679); 4) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez sporządzenie wadliwego uzasadnienia skarżonego wyroku, co wyraża się w i) dowolnych i sprzecznych twierdzeniach tego uzasadnienia oraz ii) faktycznym braku rozpatrzenia wszystkich zarzutów skargi i pominięciu argumentów uprawnionego podniesionych w toku postępowania przed WSA, o istotnym znaczeniu z punktu widzenia sporu pomiędzy stronami. II. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.), a mianowicie: 1) art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. w zw. z art. 5 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 2003 r., poz. 1503, z późn zm. – dalej: ZNKU) oraz art. 4310 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 380, 585 – dalej: k.c.) przez błędne zastosowanie, a to poprzez pominięcie prawidłowej metodyki oceny kolizji oznaczeń wyróżniających na tle wskazanej normy i w konsekwencji - potwierdzenie, że prawo ochronne na znak uprawnionego "KORMORAN" (R-261679) podlega unieważnieniu, ze względu na prawo do firmy wnioskodawcy "B.; 2) art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. poprzez błędne zastosowanie, a to poprzez pominięcie licznych i utrwalonych tez orzecznictwa, negujących podobieństwo pomiędzy towarami porównywanymi w niniejszym sporze tj. z jednej strony piwem, a z drugiej strony, napojami bezalkoholowymi i innymi produktami (w klasie 32) oraz napojami zawierającymi alkohol (w klasie 33); 3) art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. poprzez błędną interpretację i błędne zastosowanie, a to poprzez akceptację stanowiska organu, że prawo do firmy powstaje wskutek jej wpisu do KRS, a nie w wyniku jej używania w obrocie - a w konsekwencji wadliwie przyjęcie pierwszeństwa firmy wnioskodawcy "BROWAR KORMORAN" Sp. z. o.o. wobec znaku towarowego uprawnionego "KORMORAN" (R-261679); 4) art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. poprzez błędną interpretację i błędne zastosowanie, a to poprzez uznanie za istotną, na tle tego przepisu, hipotetycznej, rzekomo bardzo łatwej, możliwości zmiany profilu działalności wnioskodawcy (przykładowo, "przebranżowienie" z produkcji piwa na produkcję miodów pitnych czy wódek). W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor przedstawił argumenty na poparcie podniesionych zarzutów. Pełnomocnik wnoszącego sprzeciw na rozprawie w dniu 13 listopada 2019 r. złożył pismo procesowe, stanowiące odpowiedź na skargę kasacyjną. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw. W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie występują. W pierwszej kolejności oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego objęty został zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., wskazany w pkt w pkt I ppkt 4) petitum skargi kasacyjnej, jego zasadność bowiem wykluczałaby możliwość merytorycznego odniesienia się do pozostałych, objętych zarzutami skargi kasacyjnej nieprawidłowości (por. wyroki NSA: z dnia 4 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1293/13; z dnia 16 października 2013 r., sygn. akt II GSK 937/12). Na wstępie podkreślenia wymaga, że ustawodawca w art. 141 § 4 p.p.s.a. określił niezbędne elementy uzasadnienia, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sadu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39). W rozpoznawanej sprawie nie mamy do czynienia z żadnym z tych przypadków. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w rozpoznawanej sprawie, brak jest podstaw aby uznać, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wymogów określonych przepisem art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w art. 141 § 4 p.p.s.a. W uzasadnieniu Sąd I instancji przedstawił bowiem opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniu przed organami administracji publicznej oraz przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując z jakich przyczyn i na podstawie jakich przepisów zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie, co umożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej ustaleń Sądu I instancji w kwestionowanym zakresie. Dla skutecznego zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. należało wykazać, czego nie uczynił autor skargi kasacyjnej, że uzasadnienie z uwagi na swoją konstrukcję, niespełnione wymogi ustawowe, nie pozwala na ocenę, czy wyrok Sądu pierwszej instancji jest prawidłowy, czy też nie. To, że autor skargi kasacyjnej nie podziela stanowiska Sądu I instancji w zakresie akceptacji stanowiska UP co do zasadności unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak t. i w istocie polemizuje ze stanowiskiem Sądu I instancji wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku - nie stanowi skutecznej przesłanki uwzględnienia tego zarzutu. Okoliczność, że stanowisko zajęte przez wojewódzki sąd administracyjny jest odmienne od prezentowanego przez autora skargi kasacyjnej nie oznacza, że takie uzasadnienie wyroku nie odpowiada wymogom ustawowym określonym w art. 141 § 4 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z dnia 9 czerwca 2006 r., sygn. akt II FSK 867/05, LEX nr 488083). Za nieusprawiedliwione należało uznać zarzuty naruszenia przepisów postępowania, tj. zarzuty naruszenia art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 k.p.a., sformułowanie w pkt I ppkt 1)-3) petitum skargi kasacyjnej. Autor skargi kasacyjnej zarzucił: - nieprawidłową ocenę dokonaną przez organ a zaakceptowaną przez Sąd I instancji, potwierdzającą podobieństwo pomiędzy piwem objętym działalnością gospodarczą wnoszącego sprzeciw a napojami bezalkoholowymi i innymi produktami (w klasie 32) oraz napojami zawierającymi alkohol (w klasie 33) dotyczącymi uprawnionego z prawa ochronnego na znak towarowy; - nieuwzględnienie faktu, że wyraz "KORMORAN" jest wyrazem pospolitym, dobrej wiary w zgłoszeniu znaku "KORMORAN" (R-261679) oraz faktycznego sposobu wykorzystywania określenia "KORMORAN" w oznaczeniach stron w obrocie; - organ błędnie przyjął, w następstwie oceny materiałów przedłożonych przez wnioskodawcę, że materiały te dotyczyły firmy "B." oraz świadczyły o renomowanym charakterze tej firmy, w dacie zgłoszenia do rejestracji spornego znaku towarowego "KORMORAN". Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów podkreślenia wymaga, że autor skargi kasacyjnej nie wykazał, czy ewentualne naruszenie przez organ tych przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Bowiem o skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania nie decyduje każde uchybienie przepisów postępowania, lecz tylko i wyłącznie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez "wpływ", o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego I instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Wynikającym z przepisu art. 176 p.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest więc, nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z uprawdopodobnieniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik. Jednakże autor skargi kasacyjnej tego nie uczynił. Ponadto autor skargi kasacyjnej nie powiązał przepisów k.p.a. z art. 256 ust. 1 p.w.p., który stanowi, że do postępowania spornego przez Urzędem Patentowym w sprawach nieuregulowanych w ustawie – Prawo własności przemysłowej stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Pomimo tych mankamentów natury formalnej co do postawionych zarzutów naruszenia przepisów postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w rozpoznawanej sprawie postanowił ustosunkować się do nich merytorycznie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji słusznie stwierdził, że Urząd Patentowy w postępowaniu administracyjnym nie naruszył żadnego ze wskazanych w petitum skargi kasacyjnej przepisów. Organ w sposób wyczerpujący rozpatrzył materiał dowodowy sprawy oraz dokonał jego wnikliwej, szczegółowej analizy i oceny, nie przekraczając przy tym granic swobodnej oceny dowodów, a zatem dokładnie wyjaśnił stan faktyczny sprawy w niezbędnym dla jej rozstrzygnięcia zakresie, a także precyzyjnie i jasno uzasadnił wydaną decyzję. Przede wszystkim wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, UP prawidłowo stwierdził, że istnieje podobieństwo pomiędzy towarami pochodzącymi od uprawnionego z prawa ochronnego na znak towarowy a towarami pochodzącymi od wnoszącego sprzeciw. Bowiem bezsporne jest, że uprawniony w wykazie spornego prawa ochronnego wskazał: wody mineralne i gazowane oraz inne napoje bezalkoholowe, napoje owocowe i soki owocowe, syropy i inne preparaty do produkcji napojów (klasa 32) oraz napoje alkoholowe (z wyjątkiem piwa), whisky, wino, wódka, brandy, arak (klasa 33). Natomiast wnoszący sprzeciw w KRS - jako przedmiot swojej działalności - wskazał również takie same towary co uprawniony, z wyjątkiem mocnych alkoholi, zaznaczając jednocześnie, że jego podstawowym produktem jest piwo. Urząd Patentowy prawidłowo stwierdził, co zaakceptował Sąd I instancji, że istnieje podobieństwo pomiędzy napojami alkoholowymi z klasy 33 pochodzącymi od uprawnionego a piwem pochodzącym od wnoszącego sprzeciw. Jak wskazał organ - chociaż procesy produkcji tych towarów różnią się - to należą one do kategorii napojów zawierających alkohol. Towary te nie tylko mają to samo przeznaczenie, gdyż są przeznaczone do picia, ale również są skierowane do tej samej kategorii odbiorców i zaspakajają te same potrzeby. Ponadto towary te są podawane w restauracja i barach, można je nabyć w tych samych miejscach, tj. w supermarketach albo sklepach specjalistycznych z alkoholem. Dodatkowo są one spożywane przy tych samych okazjach, a co więcej mogą byś spożywane łącznie. Podobnie w przypadku towarów z klasy 32, tj. wody mineralnej i gazowanej oraz innych napojów bezalkoholowych, napojów owocowych, soków owocowych, syropów i innych preparatów do produkcji napojów, a z drugiej strony piwa - istnieje pewien stopień podobieństwa. Towary te bowiem są względem siebie konkurencyjne, mają to samo przeznaczenie, są skierowane do tego samego kręgu odbiorców i są sprzedawane w analogicznych miejscach. Ponadto istnieje podobieństwo pomiędzy piwem bezalkoholowym a różnymi rodzajami napojów bezalkoholowych, które są towarami konkurencyjnymi, sprzedawanymi w sklepach w tych samych sekcjach. Towary wskazane w klasie 32 stanowią różne rodzaje napoje bezalkoholowe, które zazwyczaj są kupowane i spożywane przez odbiorców łącznie z napojami alkoholowymi oraz piwem jako ich uzupełnienie, lub też - w przypadku abstynencji - jako alternatywa dla napoju alkoholowego (towary konkurencyjne). Poza tym napoje bezalkoholowe mogą również stanowić substytuty napojów alkoholowych. Ponadto organ zasadnie stwierdził, że pierwszeństwo używania oznaczenia "Kormoran" przysługuje wnoszącemu sprzeciw, a nie uprawnionemu z prawa ochronnego na znak t. W tym miejscu podkreślenia wymaga, że z jednolitej linii orzecznictwa zarówno Sądu Najwyższego i NSA wynika, że w przypadku kolizji między firmą (nazwą) przedsiębiorstwa a zarejestrowanym z "gorszym pierwszeństwem" znakiem towarowym priorytet przyznaje się prawu powstałemu wcześniej (wyrok NSA z 10 stycznia 2002 r., II SA 3390/01, Monitor Prawniczy 2002 r., nr 7, poz. 292). Zatem priorytet trzeba przyznać ochronie istniejącego już w chwili rejestracji znaku towarowego uprawnionego prawa podmiotowego wnoszącego sprzeciw do firmy (nazwy) przedsiębiorstwa (por. postanowienie SN z 30 września 1994 r., sygn. akt III CZP 109/94, OSNC 1995 r., nr 1, poz.18). Jak stwierdził Urząd Patentowy w zaskarżonej decyzji, a czego nie podważył skutecznie autor skargi kasacyjnej, z odpisu KRS wynika, że wnoszący sprzeciw powstał w 2002 r. i od początku korzystał z oznaczenia "BROWAR KORMORAN" Sp. z o.o. Z kolei uprawniony założył spółkę P. Sp. z o.o. dopiero w 2012 r. i dopiero dnia 27 sierpnia 2012 r. dokonał zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego. Należy również podzielić stanowisko organu, że oznaczenie "Kormoran" - wbrew twierdzeniom kasatora - jest określeniem fantazyjnym w stosunku do oznaczanych nim towarów i jest oznaczeniem pozwalającym na odróżnienie podmiotu działającego na rynku. Nie ma również znaczenia dla rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy, podnoszona przez kasatora, okoliczność działania zgłaszającego znak t. w dobrej wierze, gdyż nie zostały spełnione inne przesłanki dla zastosowania art. 131 ust. 5 p.w.p. Ponadto istotnego wpływu na wynik rozpoznawanej sprawy nie ma okoliczność uznania przez Urząd Patentowy renomy firmy wnoszącego sprzeciw w dacie zgłoszenia do rejestracji spornego znaku towarowego, a zatem chybiony jest zarzut wskazany w pkt I ppkt 3) petitum skargi kasacyjnej. Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego, sformułowanych w pkt II petitum skargi kasacyjnej, należy uznać je za niezasadne. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w rozpoznawanej sprawie, zarówno Sąd I instancji, jak i organ, właściwie zinterpretowali i zastosowali art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Pomimo twierdzeń kasatora Urząd Patentowy zasadnie unieważnił prawo ochronne na znak t. "Kormoran" na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. stwierdzając, że używanie spornego znaku towarowego przez uprawnionego narusza prawo do firmy wnoszącego sprzeciw. Nieusprawiedliwiony jest zarzut naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., zawarty w pkt II ppkt 1 petitum skargi kasacyjnej poprzez błędne zastosowanie tego przepisu wskutek pominięcia prawidłowej metodyki oceny kolizji oznaczeń wyróżniających na tle wskazanej normy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Urząd Patentowy zastosował właściwą metodologię oceny kolizji prawa od firmy oraz zarejestrowanego znaku towarowego w świetle art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., co prawidłowo zaakceptował Sąd I instancji. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w rozpoznawanej sprawie podziela stanowisko w zasadzie jednolicie reprezentowane przez ten Sąd w orzecznictwie, że o naruszeniu prawa do firmy nie może przesądzać samo zarejestrowanie (nawet późniejsze) podobnego do firmy (nazwy) przedsiębiorstwa, znaku towarowego. Bowiem wyłączność prawa do firmy (nazwy) nie jest zupełna, a jej granice wyznacza zasięg terytorialny, przedmiotowy faktycznej działalności używającego nazwy. Tylko w tych granicach może dojść do kolizji pomiędzy podobnymi: nazwą (firmą) przedsiębiorstwa i zarejestrowanym znakiem towarowym (zob. m.in. wyroki NSA: z 28 listopada 2018 r., II GSK 4104/16; z 26 kwietnia 2006 r., sygn. akt II GSK 31/06; z 17 września 2008 r., sygn. akt II GSK 406/08; z 28 października 2008 r., sygn. akt II GSK 400/08; z 3 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 244/13; z 17 lutego 2015 r., sygn. akt II GSK 86/14, CBOSA). Przy czym dla stwierdzenia naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. nie ma znaczenia, czy wystąpiły konkretne fakty konfuzji w obrocie, tj. wprowadzenia klientów w błąd co do tożsamości firmy i znaku. Wystarczy tu ustalenie przez organ potencjalnej możliwości wystąpienia takiej konfuzji, która w sytuacji prowadzenia przez obydwie firmy identycznej lub zbieżnej działalności wydaje się nieunikniona (por. m. in. wyroki NSA: z 28 listopada 2018 r., II GSK 4104/16; z 30 marca 2006 r., sygn. akt II GSK 3/06, LEX nr 197239). Przenosząc te rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że Urząd Patentowy – po ustaleniu, że zarejestrowany z późniejszym pierwszeństwem znak towarowy przez uprawnionego jest identyczny z firmą używaną przez wnoszącego sprzeciw w zakresie użycia elementu słownego "Kormoran" – stwierdził podobieństwo oznaczeń w warstwie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Ponadto organ ustalił, że oba podmioty funkcjonują na tym samym rynku produktowym i geograficznym, ich siedziby znajdują się na terenie województwa w., produkują podobne towary. W konsekwencji Urząd Patentowy prawidłowo stwierdził, że zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia klientów w błąd co do tożsamości przedsiębiorstwa. Nieusprawiedliwione są również zarzuty naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., sformułowane w pkt II ppkt 2)-4) petitum skargi kasacyjnej poprzez m.in. negację przez kasatora istnienia podobieństwa pomiędzy piwem a napojami bezalkoholowymi i innymi produktami w klasie 32 oraz napojami zawierającymi alkohol w klasie 33. Odnosząc się do tych zarzutów należy stwierdzić, że - jak wynika z treści petitum oraz uzasadnienia skargi kasacyjnej - za pomocą zarzutu naruszenia prawa materialnego kasator w istocie polemizuje z oceną stanu faktycznego dokonaną przez organ, a zaakceptowaną przez Sąd I instancji, co nie może odnieść zamierzonego przez kasatora skutku. Podkreślenia wymaga, że zarzutem naruszenia prawa materialnego, tj. art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. nie można skutecznie podważać ustaleń faktycznych dokonanych przez Urząd Patentowy. Bowiem naruszenie prawa materialnego nie może polegać na wadliwym, kwestionowanym przez stronę ustaleniu faktu. Taka polemika skarżącej kasacyjnie w przekonaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego oznacza kwestionowanie poprzez zarzut naruszenia prawa materialnego ustalonych faktów oraz ich oceny, czego skutecznie w świetle obowiązujących przepisów prawa regulujących postępowanie kasacyjne uczynić nie można. Wypada w tym miejscu zauważyć, że prawidłowość ustaleń faktycznych oraz ocenę tych ustaleń można zwalczać jedynie za pomocą zarzutu naruszenia przepisów postępowania, wykazując przy tym, że określone uchybienia proceduralne mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Z tych wszystkich przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej i orzekł jak w sentencji wyroku na mocy art. 184 p.p.s.a.