Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I OSK 1022/18

Sądy administracyjne2019-12-19
Sygnatura
I OSK 1022/18
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2019-12-19
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Mirosław WincenciakTamara DziełakowskaTeresa Kurcyusz - Furmanik

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Mirosław Wincenciak Sędziowie NSA Tamara Dziełakowska del. WSA Teresa Kurcyusz – Furmanik (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Julia Chudzyńska po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej F. S. O. S.A. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 listopada 2017 r. sygn. akt I SA/Wa 776/17 w sprawie ze skargi F. S. O. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nabycia z mocy prawa użytkowania wieczystego oddala skargę kasacyjną UZASADNIENIE Wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 listopada 2017 r. sygn. akt I SA/Wa 776/17, po rozpoznaniu na rozprawie sprawy ze skargi X S.A. w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nabycia z mocy prawa użytkowania wieczystego oddalono skargę. Wyrok ten wydano w poniżej przedstawionym stanie faktycznym i prawnym: Działający na wniosekX S.A. Prezydent m. st. Warszawy, decyzją z dnia [...] listopada 2013 r. odmówił stwierdzenia nabycia z mocy prawa przez wnioskodawcę z dniem [...] grudnia 1990 r. prawa użytkowania wieczystego gruntu o pow. [...] m2 położonego w W. przy ul. G. – T. – J., stanowiącego działki ew. nr [...], [...], [...], [...] oraz części działek nr [...], [...], [...], [...] z obrębu [...] uregulowanych w księgach wieczystych [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] oraz przeniesienia prawa własności znajdujących się na tym gruncie budynków. W wyniku postępowania odwoławczego decyzja ta została uchylona, a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. uznało, że wnioskodawca nabył prawo użytkowania wieczystego w zakresie nieruchomości obejmującej teren pod budynkiem warsztatu w granicach oznaczonych literami [...] na załączniku nr [...], odpowiadający obrysowi istniejącego budynku stacji obsługi [...] o pow. [...] m2. Natomiast w zakresie stwierdzenia nabycia prawa do pozostałej objętej wnioskiem części gruntu, Kolegium podzieliło pogląd organu I instancji o braku podstaw prawnych do uwzględnienia wniosku. W powtórnym postępowaniu Prezydent m.st. Warszawy orzekł ponownie o odmowie stwierdzenia nabycia z mocy prawa, z dniem [...] grudnia 1990 r., w stosunku do wszystkich działek i budynków objętych wnioskiem. Odnosząc się do stanowiska organu odwoławczego wskazał, że protokół zdawczo-odbiorczy nr [...] z dnia [...] grudnia 1957 r., na podstawie którego Ministerstwo Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych przekazało X w W. budynek przy ul. T. [...] jest dokumentem księgowym [...] jako protokół zdawczo-odbiorczy środka trwałego i służy przekazaniu środka trwałego innej jednostce gospodarczej. Dokument ten nie stanowi przeniesienia prawa do gruntu. Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, że X S.A. na podstawie tego dokumentu uzyskała prawa do nieruchomości obejmującej teren w granicach oznaczonych literami [...] na załączniku nr [...]. Wskutek odwołania złożonego przez wnioskodawcę, doszło do wydania kontrolowanej przez Sąd I instancji decyzji, którą tym razem Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Prezydenta m.st. Warszawy. Organ odwoławczy, powołując się na stanowisko piśmiennictwa prawniczego i judykatury, przedstawił interpretację pojęcia "zarząd" jako warunku pozwalającego na pozytywne rozpatrzenie wniosku. Wskazał, że jest to instytucja prawna, która powstaje w drodze decyzji administracyjnej właściwego organu albo na podstawie umowy zawartej za zezwoleniem tego organu czy umowy o przekazanie między państwowymi jednostkami organizacyjnymi nie posiadającymi osobowości prawnej, względnie umowy zawartej przez te jednostki w oparciu o protokół zdawczo-odbiorczy albo na podstawie umowy kupna nieruchomości zawartej z jej właścicielem. Przechodząc do stanu prawnego sprawy Kolegium wskazało art. 3 dekretu z 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (t.j. Dz. U. z 1952 r. Nr 4 poz. 31), zgodnie z którym nieruchomości stanowiące własność Skarbu Państwa bądź osób prawnych wymienionych w art. 2 lub znajdujące się w ich zarządzie bądź użytkowaniu, niezbędne dla realizacji narodowych planów gospodarczych, będą przekazywane właściwym wykonawcom tych planów (art. 2) na własność bądź w zarząd i użytkowanie. Wskazało też rozporządzenie wykonawcze Rady Ministrów z 2 sierpnia 1949 r. w sprawie przekazywania nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. z 1949 r. Nr 47 poz. 354), które w § 9 ust. 1 regulowało formę takiego przekazania, przewidując, że oddanie w zarząd i użytkowanie, bez zobowiązania do dokonania inwestycji zastępczych, dokonuje się w formie protokołu zdawczo-odbiorczego za zgodą Prezydenta m. st. Warszawy na wniosek władzy naczelnej wykonawcy narodowych planów gospodarczych (właściwy minister), jeżeli nieruchomość objęta wnioskiem wykonawcy znajdowała się na terenie miasta Warszawy i była w zarządzie i użytkowaniu zarządu miejskiego (§ 6 ust. 2 rozporządzenia). Jako kolejne przepisy regulujące kwestie uwłaszczenia Kolegium wskazało w pierwszej kolejności art. 38 ustawy z 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach (Dz. U. z 1961 r. Nr 32 poz. 159), zgodnie z którym tereny stanowiące własność Skarbu Państwa i będące do dnia wejścia w życie tej ustawy w zarządzie lub użytkowaniu jednostek państwowych, przeszły w użytkowanie tych jednostek. Następnie, art. 87 ustawy z 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. z 1985 Nr 22 poz. 99), który stanowił, że grunty państwowe będące w dniu wejścia w życie tej ustawy w użytkowaniu jednostek państwowych przeszły w zarząd tych jednostek. Jako kolejną zmianę stanu prawnego organ wskazał art. 2 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. z 1990 r. Nr 79 poz. 464) stwierdzający, że grunty stanowiące własność Skarbu Państwa lub własność gminy, z wyłączeniem gruntów Państwowego Funduszu Ziemi, będące w dniu [...] grudnia 1990 r. w zarządzie państwowych osób prawnych innych niż Skarb Państwa, stają się z tym dniem z mocy prawa przedmiotem użytkowania wieczystego. Organ wskazał nadto § 4 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego Rady Ministrów z dnia [...] lutego 1998 r. w sprawie przepisów wykonawczych dotyczących uwłaszczenia osób prawnych nieruchomościami będącymi dotychczas w ich zarządzie lub użytkowaniu (Dz. U. Nr 79, poz. 464 ze zm.), w którym wymienione zostały dokumenty, na podstawie których właściwy organ stwierdza dotychczasowe prawo zarządu państwowych i komunalnych osób prawnych do nieruchomości, według stanu na dzień [...] grudnia 1990 r. Kolegium przedstawiło również regulacje zawarte w ustawie z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2014 r. poz. 518 ze zm.), której przepis art. 241 uchylił zarówno ustawę z 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości jak i ustawę z 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. Natomiast przepisy przejściowe, w szczególności przepis art. 200 określiły zasady, które mają zastosowanie w sprawach stwierdzenia nabycia, z mocy prawa, z dniem 5 grudnia 1990 r., na podstawie ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, prawa użytkowania wieczystego gruntów oraz własności budynków, innych urządzeń i lokali przez państwowe i komunalne osoby prawne oraz Bank Gospodarki Żywnościowej, które posiadały w tym dniu grunty w zarządzie, nie zakończonych przed dniem jej wejścia w życie. Po analizie przedstawionych regulacji prawnych organ odwoławczy podniósł, że nabycie prawa użytkowania wieczystego podlegało stwierdzeniu decyzją właściwego organu, nie przewidziano jednak żadnego terminu do jej wydania, nie określono także skutków braku takiej decyzji. Z materiału dowodowego sprawy wynika jednak, że ówcześnie decyzja taka nie została wydana. Ani strona ani organ nie odnalazły stosownych decyzji . Przechodząc do ustaleń faktycznych Kolegium wskazało pismo z dnia [...] lutego 1956 r. Ministerstwo Budownictwa Miast i Osiedli skierowane do Przewodniczącego Rady Narodowej m. st. Warszawy o wyrażenie zgody na przekazanie znajdującego się w zarządzie i użytkowaniu Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkaniowych nr [...], budynku przy ul. T. nr [...] Ministerstwu Budownictwa Miast i Osiedli na własność. Wskazało też, że w wyniku uzgodnień doszło do przekazania Ministerstwu Budownictwa Miast i Osiedli nieruchomości warszawskiej położonej przy ul. T. [...] w granicach wyznaczonych literami [...] na załączniku szkicu sytuacyjnego Biura Urbanistycznego W. nr [...] jedynie na okres czasowy - do końca [...] r. ze względu na inne plany związane z zagospodarowaniem tego terenu. Dnia [...] sierpnia 1956 r. (data ustalona na podstawie treści pisma z dnia [...] sierpnia 1956 r. o przekazaniu akt Stołecznemu Zarządowi Architektury i Budownictwa przez Stołeczny Zarząd Gospodarki Mieszkaniowej - karta 13 akt nieruchomości), został sporządzony protokół zdawczo-odbiorczy w/w terenu. Kolegium zauważyło, że z przytoczonych pism wynikała możliwość zmian granic terenu w przyszłości, w zależności od decyzji władz planowania przestrzennego, jednak w aktach sprawy nie ma żadnego dokumentu nawiązującego do ww. zastrzeżenia, który potwierdzałby wprost lub pośrednio o zmianie granic przekazanego terenu - w szczególności o jego powiększeniu. Organ, porównując załącznik nr [...] z mapą przedstawiającą koncepcję zagospodarowania terenu stacji obsługi [...] zauważył nadto, że teren w granicach oznaczonych literami [...] na załączniku nr [...] odpowiada obrysowi istniejącego budynku stacji obsługi [...] o pow. [...] m2, co z kolei odpowiada obszarowi wskazanemu w podaniu z dnia [...] lutego 1956 r. Ministerstwa Budownictwa Miast i Osiedli. Z powyższego organ wywnioskował, że w piśmie z dnia [...] lutego 1956 r. Ministerstwo żądało przekazania budynku. Analizując kolejny dokument zgromadzony w aktach, a to protokół zdawczo-odbiorczy nr [...] z [...] grudnia 1957 r., na podstawie którego Ministerstwo Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych przekazało X w W. środek trwały w postaci budynku murowanego o kubaturze [...] m3 oraz powierzchni użytkowej [...] m2 Kolegium stwierdziło, że na mocy tego dokumentu nie nastąpiło przekazanie prawa zarządu nieruchomości, lecz jedynie przesunięcie środków trwałych. Jest to bowiem wyłącznie dokument księgowy potwierdzający wartość inwentarzową na kwotę [...] zł oraz części składowe budynku - halę warsztatowo-garażową, część biurową i mieszkalną. Organ wskazał, że w treści protokołu zdawczo-odbiorczego nr [...] znajduje się wzmianka "załącznik do niniejszego protokołu stanowi protokół zdawczo-odbiorczy z przekazania nieruchomości położonej w W. przy ul. T. [...]", jednak brak jest bliższych danych identyfikujących załącznik. Poza protokołem przekazania przez Prezydium Rady Narodowej w m. st. Warszawie na rzecz Ministerstwa Budownictwa w zarząd i użytkowanie terenu nieruchomości warszawskiej wraz z budynkami położonej przy ul. T. [...] w granicach oznaczonych literami [...] na załączonym szkicu sytuacyjnym Biura Urbanistycznego Warszawy nr [...], na okres czasowy - do końca [...] r. protokołem z dnia [...] kwietnia 1956 r. (lub jak wskazuje odwołujący z [...] kwietnia 1956 r.) sporządzonym pomiędzy Miejskim Zarządem Budynków Mieszkalnych nr [...], a Ministerstwem Budownictwa, w toku postępowania wyjaśniającego nie ustalono istnienia innego tego rodzaju dokumentu, pomimo wyczerpania możliwości wystąpienia do instytucji archiwalnych. Zdaniem Kolegium, dokumenty dotyczące budynków nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy lecz istotne są dokumenty dotyczące nieruchomości gruntowej. Kolegium przyznało, że w aktach sprawy znajduje się opatrzony datą [...] marca 1958r. szkic załącznika do propozycji lokalizacji szczegółowej nr [...]. Jako inwestor wskazana jest Fabryka X w Warszawie. W punkcie [...] części informacyjnej szkicu zawarto wzmiankę, "rodzaj użytkowania gruntu - częściowo użytkowany przez inwestora". Szkic obejmuje oddany w użytkowanie teren, na którym zlokalizowany jest budynek warsztatu, jednak dokument ten nie zawiera wzmianki o istnieniu dokumentu potwierdzającego ustanowienie na rzecz Fabryki prawa zarządu lub użytkowania spornego terenu. Dokonując oceny dokumentu z dnia [...] marca 1969 r. nr [...] sporządzonego przez Prezydium Rady Narodowej m. st. Warszawy Kolegium uznało, że bez względu na to czy nadać mu charakter decyzji administracyjnej, nie jest to dowód potwierdzający tytuł prawny do gruntu, gdyż nie zawiera jakiejkolwiek wzmianki o tytule prawnym ustanowienia prawa użytkowania, czy zarządu. Kolegium wyraziło pogląd, że istnienia prawa zarządu nie dowodzą dokumenty określające wysokość opłaty za użytkowanie przedmiotowej nieruchomości, gdy brak jest w nich jakiejkolwiek wzmianki o decyzji o ustanowieniu prawa użytkowania, czy zarządu. Dodatkowo organ odwoławczy zauważył, że przekazany teren, którego granice wyznaczono literami [...] na załączniku do decyzji z [...] listopada 1972 r. nr [...] nie jest tożsamym z terenem o pow. [...] m2, którego dotyczyła korespondencja z lat 70-tych odnosząca się do opłaty za użytkowanie. Wynika to z porównania mapy - karta [...] akta archiwalne, z załącznikiem do decyzji z [...] listopada 1972 r. nr [...] - karta [...] tom [...]. Odnosząc się kolejno do dokumentów, z których wnioskodawca wywodził swoje prawo Kolegium stwierdziło, że prawa użytkowania nie mogą potwierdzać również decyzja lokalizacyjna z [...] listopada 1972 r. nr [...], która wydana została w oparciu o przepisy ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o planowaniu przestrzennym, czy decyzja lokalizacyjna z dnia [...] października 1988 r. nr [...] wraz z decyzją lokalizacyjną z dnia [...] czerwca 1988 r. nr [,...] wydane na podstawie ustawy z dnia 12 lipca 1984 r. o planowaniu przestrzennym. Przepisy wskazanych powyżej ustaw nie legitymowały do przyznania prawa do terenu, a w ich treści brak wzmianki o innych dokumentach potwierdzających tytuł prawny do spornego gruntu. Decyzja nr [...] zawiera wprost wzmiankę o konieczności zgłoszenia się inwestora do Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej P.R.N. m. st. Warszawy w celu ustalenia trybu przejęcia terenu w wyznaczonych granicach. Również umowa z [...] lipca 1988 r., jak i protokół z [...] maja 1989 r., w opinii Kolegium, nie dowodzą istnienia po stronie Stołecznego Przedsiębiorstwa Transportowego Handlu Wewnętrznego tytułu prawnego do użytkowania przekazywanej nieruchomości. W umowie i protokole brak jest wzmianki, aby zostały sporządzone na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 września 1985 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu oddawania w zarząd oraz użytkowanie nieruchomości państwowych. Umowa z [...] lipca 1988 r. nie zawiera wzmianki o terenowym organie administracji państwowej, który udzielił zgody na zawarcie umowy, oznaczenia nieruchomości wg ewidencji, celu przeznaczenia w planie zagospodarowania, okresu trwania zarządu, wysokości opłaty za grunt, brak również wskazania terminu sporządzenia protokołu zdawczo- odbiorczego. W ocenie Kolegium nie jest również dowodem istnienia prawa do gruntu wzmianka "protokół ze St. Z. A. i B. z 1958 r.", zawarta w pkt [...] arkusza inwentaryzacyjnego z [...] grudnia 1958r. dotycząca daty wprowadzenia w teren. Wzmianka nie zawiera żadnych informacji pozwalających zidentyfikować czego dotyczy ów protokół. Również korespondencja z lat 70-tych pomiędzy organami, Fabryką X, Stołecznym Przedsiębiorstwem Transportowym Handlu Wewnętrznego, nie zawiera wzmianki o istnieniu, poza protokołem z [...] sierpnia 1956 r. i protokołem z [...] grudnia 1957 r. innego protokołu, który dotyczyłby ustanowienia prawa użytkowania lub zarządu do spornego gruntu na rzecz XO. lub S.P.T.H.W. Korespondencja ta może być uznana jedynie jako potwierdzenie faktycznego użytkowania nieruchomości w znaczeniu posiadania nieruchomości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w postępowaniu zainicjowanym skargą wnioskodawcy, dopuścił na rozprawie dowód z dokumentów załączonych do pisma strony skarżącej uzupełniającego skargę i uznał, że ich treść pozostaje bez wpływu na wynik sprawy, a tylko w takiej sytuacji Sąd zobowiązany byłby do uchylenia zaskarżonej decyzji. Dokumenty te dotyczą bowiem budynku, żaden z nich nie dotyczy przedmiotowej nieruchomości i nie wskazuje, by w odniesieniu do niej wydany był akt prawny uzasadniający istnienie zarządu. Również jako bez wpływu na wynik sprawy, uznał podnoszoną okoliczność braku pozyskania przez organ przedłożonych przez skarżącą dowodów w toku postępowania wyjaśniającego, gdyż te dowody pozostają bez wpływu na prawidłowość rozstrzygnięcia. Po dokonaniu kontroli zaskarżonej decyzji Sąd I instancji ocenił skargę jako nieskuteczną i orzekł na zasadzie art. 151 P.p.s.a. Stwierdził, że jeśli po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, nie uzyskano dowodu potwierdzającego zarząd gruntem, to zarówno organ pierwszej instancji jak i organ odwoławczy trafnie wywiodły, że nie było podstaw do uwzględnienia wniosku uwłaszczeniowego. Organy orzekające nie naruszyły też, zdaniem Sądu, przepisów ogólnych procedury administracyjnej przeprowadzając postępowanie w sposób wnikliwy i dokonując prawidłowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Po dokonaniu analizy stanu prawnego jaki powinien mieć zastosowanie w sprawie i przytoczeniu in extenso art. 200 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. nr 115 poz. 741 – dalej u.g.n.) Sąd I instancji odniósł się do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 lutego 1998 r. w sprawie przepisów wykonawczych dotyczących uwłaszczenia osób prawnych nieruchomościami będącymi dotychczas w ich zarządzie lub użytkowaniu (Dz.U. nr 23 poz. 120 ze zm.) wydanego na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 206 u.g.n. Zwrócił uwagę na § 4 ust. 1 rozporządzenia określający dokumenty, na podstawie których właściwy organ stwierdza dotychczasowe prawo zarządu państwowych i komunalnych osób prawnych do nieruchomości, według stanu na dzień 5 grudnia 1990 r. Jednocześnie zauważył, że przepis dawnego rozporządzenia wykonawczego (§ 6 ) o tożsamym brzmieniu, kontrolowany był przez Trybunał Konstytucyjny, który w wyroku z dnia [...] listopada 1999 r. [...] ([...] [...} Dz.U. nr 94 poz. 1099) stwierdził, że Rada Ministrów odstąpiła od treści delegacji zawartej w art. 206 u.g.n. dopuszczając możliwość dowodzenia prawa zarządu innymi środkami dowodowymi, niż dokumenty określone w § 6 ust. 1 (obecnie § 4 ust. 1) rozporządzenia. Mając na względzie przedstawione regulacje prawne Sąd I instancji wskazał, że do stwierdzenia nabycia przez skarżącą użytkowania wieczystego wskazanej we wniosku nieruchomości konieczne jest wykazanie jednym z dokumentów wymienionych w § 4 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego prawa zarządu do przedmiotowej nieruchomości. Zdaniem Sądu I instancji, jako jedyny dokument, który miałby potwierdzać powyższą okoliczność strona skarżąca przedstawiła decyzję o ustaleniu opłat za zarząd powyższą nieruchomością. Interpretując ten dokument z odwołaniem się do stanowiska orzecznictwa Sąd wskazał, że taka decyzja nie jest dowodem przesądzającym o istnieniu po stronie skarżącej prawa zarządu do spornej nieruchomości, a istnienia zarządu nie można domniemywać. W ocenie Sądu, trafnie organy obydwu instancji uznały, że strona skarżąca nie dysponowała żadnym indywidualnym aktem dotyczącym przedmiotowej nieruchomości, czy to w formie decyzji, umowy, czy też protokołu zdawczo – odbiorczego, który ustanowiłby zarząd czy użytkowanie. Fakt korzystania przez przedsiębiorstwo z nieruchomości nie kreuje bowiem prawa zarządu. Decydujące znaczenie mają natomiast dwie kwestie - dzień wejścia w życie ustawy – tj. 5 grudnia 1990 r. oraz obowiązujące w tym dniu przepisy pozwalające stwierdzić, że w tym dniu określone mienie należało do przedsiębiorstw państwowych. Sąd wskazał tu art. 38 ust. 2 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, zgodnie z którym, dowodem potwierdzającym istnienie prawa zarządu państwowej jednostki organizacyjnej mogły być - decyzja o oddaniu w zarząd określająca położenie nieruchomości, jej powierzchnię z załączoną mapę sytuacyjną oraz wskazywaniem sposobu i celu korzystania z nieruchomości, umowa o przekazaniu nieruchomości między państwowymi jednostkami organizacyjnymi zawarta za zezwoleniem organu, bądź umowa o nabyciu nieruchomości. Tymczasem skarżąca wywodziła tytuł prawny do uwłaszczenia z trzech dokumentów spełniających jego zdaniem przesłanki z § 4 rozporządzenia z 1998r., a mianowicie z protokołu z dnia [...] grudnia 1957 r. nr [...], decyzji Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy z dnia [...] marca 1969 r. ustalającej opłatę roczną za użytkowanie terenu przy ul T. oraz z umowy z dnia [...] lipca 1998 r. zawartej pomiędzy Stołecznym Przedsiębiorstwem Transportowym Handlu Wewnętrznego, a X a także z innych dokumentów zawartych w materiale dokumentacyjnym, które w sposób pośredni potwierdzać miały tytuł X do przedmiotowej nieruchomości. Odnosząc się kolejno do każdego ze wskazanych dokumentów Sąd zauważył, że nie jest protokołem przekazania nieruchomości w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 9 rozporządzenia z 1998r. protokół zdawczo-odbiorczy PT nr [...] z [...] grudnia 1957 r., którym Ministerstwo Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych przekazało X budynek murowany o kubaturze [...] m3 i powierzchni użytkowej [...] m2 składający się z hali warsztatowo-garażowej oraz części biurowej i mieszkalnej. Jak słusznie wskazały organy orzekające, jest to dokument księgowy dotyczący przekazania środka trwałego (budynku), a w sprawie dotyczącej ustanowienia prawa użytkowania wieczystego podstawowe znaczenie mają dokumenty dotyczące gruntu, a nie budynków. Dokument Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy z dnia [...] marca 1969 r. dotyczący opłat z tytułu użytkowania nieruchomości, zdaniem Sądu I instancji, wbrew zarzutom skargi nie może stanowić dowodu potwierdzającego tytuł prawny do nieruchomości bez względu na to czy stanowi decyzję administracyjną czy też jest tylko pismem organu, co zasadnie podniosło Kolegium. Sąd przywołał stanowisko Trybunału Konstytucyjnego (wyrok z dnia [...] listopada 1999 r., sygn. akt [...], publ. OTK [...]), zgodnie z którym w decyzji o opłatach powinien wynikać w sposób jednoznaczny tytuł prawny ich wnoszenia - ustanowione mocą konkretnej decyzji administracyjnej prawo użytkowania na rzecz podmiotu wnoszącego opłatę. Trybunał Konstytucyjny wskazał nadto, że dokument zawierający decyzję o naliczeniu lub aktualizacji opłat może być uznany za podstawę stwierdzenia użytkowania, gdy jest wydany w nawiązaniu do decyzji o ustanowieniu tego prawa, która zaginęła lub uległa zniszczeniu. Zatem, w opinii Sądu, nawet gdyby przyjąć, że pismo z dnia [...] marca 1969 r. jest decyzją administracyjną, ponieważ zawiera niezbędne elementy, z których zbudowana jest decyzja ustalająca opłaty za zarząd, to w treści tego dokumentu brak jest wzmianki o konkretnej decyzji przekazującej X w użytkowanie przedmiotowy teren. Dokument ten nie może być uznany za dowód, o którym mowa w § 4 ust. 1 pkt 7 rozporządzenia, potwierdzający prawo zarządu. Dokonując oceny umowy z dnia [...]lipca 1988 r., która zdaniem skarżącej dowodzić miała istnienia prawa zarządu przedmiotowej nieruchomości w rozumieniu § 4 rozporządzenia z 1998 r. Sąd zauważył, że umowa ta nie zawiera wzmianki o terenowym organie administracji państwowej, który udzielił zgody na zawarcie umowy, oznaczenia nieruchomości według ewidencji, celu przeznaczenia w planie zagospodarowania, okresu trwania zarządu, wysokości opłat za grunt, wskazania terminu sporządzenia protokołu zdawczo-odbiorczego. Przede wszystkim zaś z notatki służbowej z dnia [...] kwietnia 1988r. sporządzonej przez strony ww. umowy wynika, że poprzedzała ona zawarcie umowy w dniu [...] lipca 1988r. i że przejmowany przez X teren był tymczasowo zajmowany przez SPTHW. W świetle powyższego nie można uznać, że SPTHW przysługiwał jakikolwiek tytuł prawny do przedmiotowego gruntu. Jak wskazano zaś wyżej, zarządu nie można domniemywać, jego istnienie musi być potwierdzone jednym z dokumentów omówionych wyżej. Sąd stwierdził, że nie można drogą wykładni, jak chciałaby tego skarżąca, dowodzić istnienia zarządu na podstawie innych dokumentów zgromadzonych w sprawie, w tym również z arkusza informacyjnego i jako zasadne przyjął stanowisko Kolegium, które uznało, że umowa ta nie spełnia wymogów § 9 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 września 1985 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu oddawania w zarząd i użytkowanie nieruchomości państwowych,. Również, zdaniem Sądu I instancji, dokumentacja znajdująca się w aktach sprawy i dołączona do pisma z dnia [...] września 2017 r. nie potwierdza istnienia konstytutywnej decyzji, o której mowa w art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach (Dz. U. z 1969 r. Nr 22, poz. 159 ze zm.) o przekazaniu X przedmiotowego terenu w użytkowanie, czy też decyzji jednostki nadrzędnej nad jednostką przekazującą o przekazaniu terenu poprzednikowi prawnemu skarżącej (§ 8 ust. 1 w zw. z § 9 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 maja 1962 r. w sprawie przekazywania terenów w miastach i osiedlach publ. Dz. U. z 1969 r. Nr 3, poz. 19). Odnosząc się do zarzutów skargi Sąd zauważył, że występujący w praktyce problem braku legitymowania się przez jednostki państwowe dokumentami o przekazaniu im terenu w formie prawem przewidzianej dostrzegł sam ustawodawca, który w dniu 20 lipca 1988 r., poprzez dodanie ust. 2-4 do art. 87 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, umożliwił posiadaczom gruntów państwowych uregulowanie stanu prawnego gruntu i uzyskanie np. decyzji o przekazaniu gruntu w zarząd (art. 1 pkt 32 ustawy z dnia 13 lipca 1988 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 24, poz. 170). W ten sposób ustawodawca stworzył możliwość uzyskania zarządu przez państwową osobę prawną i wykazanie się tym prawem na dzień 5 grudnia 1990r., tj. w dacie, z którą wiąże uwłaszczenie przepis art. 200 ust. 1 u.g.n. Uznając zatem, że żaden ze wskazanych przez skarżącą jak i znajdujących się w aktach sprawy dokumentów nie potwierdza, by poprzednikowi skarżącej w dniu 5 grudnia 1990 r. przysługiwało prawo zarządu przedmiotowej nieruchomości Sąd stwierdził, że organ nie naruszył ani prawa materialnego ani procesowego co skutkowało nieuwzględnieniem skargi. W skardze kasacyjnej sporządzonej przez uprawnionego pełnomocnika ustanowionego przez skarżącą, wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do jej ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Skarżąca kasacyjnie skorzystała z obu podstaw kasacyjnych, przedstawiając zarówno zarzuty procesowe, jak i materialnoprawne. W ramach zarzutów procesowych, które miały istotny wpływ na wynik sprawy wskazano: 1. art. 106 § 3 P.p.s.a. przez błędną ocenę uzupełniającego dowodu z dokumentów załączonych do pisma skarżącej z dnia [...] września 2017 r. i potraktowanie ich jako dowodów na merytoryczne, kluczowe dla sprawy okoliczności, gdy tymczasem dowody te miały dowodzić wadliwości postępowania wyjaśniającego poprzedzającego wydanie zaskarżonej decyzji SKO, związanego z nieprawidłowym przeprowadzeniem kwerendy archiwalnej; 2. art. 141 § 4 P.p.s.a. przez: a) nienależyte ustosunkowanie się w uzasadnieniu do sformułowanych w skardze oraz w piśmie skarżącej z [...] września 2017 r. zarzutów odnoszących się do wadliwej kwerendy archiwalnej, skutkujące zebraniem niepełnego materiału dowodowego, pomijającego kluczowe dla wykazania praw skarżącej kasacyjnie dokumenty; b) błędną ocenę umowy pomiędzy SPTHW Zakład nr [...], a X z [...] lipca 1988 r. w kontekście naruszenia art. 200 ust. 1 u.g.n., c) sprzeczność wewnętrzną uzasadnienia co tego jakie dokumenty mogą stanowić podstawę stwierdzenia prawa zarządu w rozumieniu art. 200 ust. 1 u.g.n., która to niespójność uniemożliwia prawidłową kontrolę instancyjną skarżonego orzeczenia, bowiem utrudnia zdekodowanie toku rozumowania Sądu, który je wydał, a mianowicie, że może to nastąpić wyłącznie na podstawie decyzji o przekazaniu nieruchomości w użytkowanie, decyzji o naliczaniu lub aktualizacji opłat z tytułu użytkowania nieruchomości (s. 20 uzasadnienia wyroku), czy też wyłącznie na podstawie decyzji o oddaniu w zarząd, umowy o przekazaniu nieruchomości między państwowymi jednostkami organizacyjnymi, bądź umowy o nabyciu nieruchomości (s. 21 uzasadnienia wyroku, środkowe akapity), względnie wyłącznie na podstawie decyzji, umowy lub protokołu zdawczo — odbiorczego, który ustanowiłby zarząd czy użytkowanie (s. 21 uzasadnienia wyroku, pierwszy akapit), a także na podstawie wszystkich dokumentów wyliczonych w § 4 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 lutego 1998 r. w sprawie przepisów wykonawczych dotyczących uwłaszczenia osób prawnych nieruchomościami będącymi dotychczas w ich zarządzie lub użytkowaniu – "rozporządzenie z 1998r." (pozostałe fragmenty uzasadnienia), 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit c P.p.s.a. przez jego niezastosowanie, mimo rażącego naruszenia przez organy administracji art. 7, 8, 77 § 1 i art. 80 K.p.a. polegającego na przeprowadzeniu wadliwej i wyrywkowej kwerendy archiwalnej, skutkującej zebraniem niepełnego materiału dowodowego, pomijającego kluczowe dla wykazania praw skarżącej kasacyjnie dokumenty, a w rezultacie dokonania kontroli zaskarżonej na fragmencie a nie całokształcie materiału dowodowego i naruszenia zasady prawdy obiektywnej; 4. art. 145 § 1 pkt 1 lit c P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8 i art. 11 w zw. z art. 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a. przez jego niezastosowanie, mimo zaniechania odniesienia się przez SKO do części zarzutów odwołania X z dnia [...] lutego 2016 r., w szczególności przez całkowite pominięcie argumentacji poświęconej wykładni umowy z SPTHW (s. 12 — 17 odwołania) oraz dotyczącej znaczenia arkusza informacyjnego z [...] grudnia 1968 r. dla oceny skutków decyzji PRN z 1969 r. (s. 9- 11 odwołania), co skutkowało przeprowadzeniem niepełnego postępowania wyjaśniającego i sporządzeniem w tym zakresie uzasadnienia decyzji SKO w sposób ogólnikowy, naruszający zasadę pogłębiania zaufania i wykluczający jej prawidłową kontrolę sądowo – administracyjną. W ramach zarzutów opartych na podstawie określonej w art. 174 pkt 1 P.p.s.a. wskazano jako naruszony: 1. art 200 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami ("u.g.n.") w zw. z § 4 ust. 1 rozporządzenia z 1998 r. przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że dowodem istnienia prawa zarządu w rozumieniu art. 200 § 1 u.g.n. może być wyłącznie decyzja o przekazaniu nieruchomości w użytkowanie, decyzja o naliczeniu lub aktualizacji opłat z tytułu użytkowania nieruchomości (s. 20 uzasadnienia wyroku), mimo że w treści art. 200 § 1 u.g.n. brak takiego zawężenia, a § 4 ust. 1 rozporządzenia z 1998 r. przewiduje stwierdzenie prawa zarządu na podstawie także szeregu innych dokumentów, w tym decyzji o naliczaniu lub aktualizacji opłat z tytułu użytkowania nieruchomości (punkt 7) czy protokołu przekazania nieruchomości (punkt 9); 2. art. 38 ust. 2 ustawy z 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (dalej: "u.g.g.w.n.") w brzmieniu na dzień 5 grudnia1990 r. przez jego błędną wykładnię i zastosowanie polegające na przyjęciu, że dowodem potwierdzającym istnienie prawa zarządu państwowej jednostki organizacyjnej w rozumieniu tego przepisu mogły być - decyzja o oddaniu w zarząd, umowa o przekazaniu nieruchomości pomiędzy państwowymi jednostkami organizacyjnymi, bądź umowa o nabyciu nieruchomości (s. 21 uzasadnienia wyroku), którego skutkiem było błędne przyjęcie, że X wobec braku wymienionych dokumentów nie dysponował tytułem prawnorzeczowym do przedmiotowej nieruchomości; 3. art. 200 ust. 1 u.g.n. przez przyjęcie, że dowodem istnienia prawa zarządu w rozumieniu tego przepisu mogą być wyłącznie w/w dokumenty, mimo że art. 38 ust. 2 u.g.g.w.n. w brzmieniu na dzień 5 grudnia 1990 r. dotyczył państwowych jednostek organizacyjnych nie posiadających osobowości prawnej (a więc nie dotyczył X, które jako przedsiębiorstwo państwowe osobowość prawną miało), nie określał katalogu dokumentów, którymi możliwe było wykazywanie prawa zarządu oraz nie pozbawiał skutków nabycia tego prawa na podstawie przepisów obowiązujących wcześniej i na mocy innych dokumentów niż wymienione powyżej (w tym na podstawie przepisów aktów prawnych powołanych w kolejnych zarzutach i na podstawie protokołów przekazania), a art. 87 u.g.g.w.n. w brzmieniu na dzień 5 grudnia 1990 r. wprost przewidywał przejście gruntów państwowych pozostających w tym dniu w użytkowaniu państwowych jednostek organizacyjnych w zarząd tych jednostek; 4. art. 200 ust. 1 u.g.n. w związku z § 4 ust. 1 pkt 3, 7 i 9 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 lutego 1998 r. w zw. z § 9 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 2 sierpnia1949 r. w sprawie przekazywania nieruchomości niezbędnych do realizacji narodowych planów gospodarczych przez ich błędną wykładnię i zastosowanie polegające na przyjęciu, że zgromadzone w sprawie dowody nie dają podstaw do stwierdzenia, że w dniu 5 grudnia 1990 r. X przysługiwało prawo zarządu do nieruchomości i uwzględnienia wniosku uwłaszczeniowego X, a w rezultacie wadliwe przyjęcie, że skarżona decyzja SKO nie narusza prawa i oddalenie skargi, które to naruszenie było efektem m.in. następujących uchybień: a) błędnego przyjęcia, że protokół zdawczo-odbiorczy z dnia [...] grudnia 1957 r. nr [...] ani załączony do niego protokół zdawczo - odbiorczy z dnia [...] stycznia 1958 r. nie jest protokołem przekazania nieruchomości w rozumieniu § 4 ust. 1 punkt 9 rozporządzenia z 1998 r., a jedynie dokumentem księgowym dotyczącym przekazania środka trwałego (budynku), mimo że zgromadzone w sprawie dowody wykazują, że stanowi on protokół przekazania nieruchomości w trybie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 2 sierpnia 1949 r. i jest efektem prawidłowo przeprowadzonej procedury przekazania terenu w trybie dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych, a zatem niezależnie od ewentualnego waloru księgowego, protokół przeniósł skutecznie prawo użytkowania na X; c) błędnej wykładni § 4 ust. 1 punkt 7 rozporządzenia z 1998 r. polegającej na przyjęciu, że decyzja ustalająca wysokość opłaty za użytkowanie lub zarząd może stanowić podstawę uwłaszczenia tylko wtedy, gdy w jej treści znajduje się odniesienie do tytułu prawnego ustanowieniu zarządu lub użytkowania, mimo że pogląd na którym ta wykładnia się opiera (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia [...] listopada 1999 r., [...]) odnosił się ściśle do spółdzielni mieszkaniowych i nie znajduje zastosowania do przedsiębiorstw państwowych, których dotyczyły odmienne reguły nabywania zarządu (użytkowania), niż spółdzielni, a rzeczywiste znaczenie wyroku [...] w sprawie sprowadza się do tezy, że decyzja ustalająca wysokość opłaty wtedy może stanowić podstawę uwłaszczenia, gdy była wydana w nawiązaniu do legalnego — zgodnego z ówcześnie obowiązującym prawem — zdarzenia prawnego lub czynności prawnej dokonanych z zachowaniem wymaganej przepisami formy, na podstawie, której nastąpiło przekazanie zarządu nieruchomością Skarbu Państwa przedsiębiorstwu państwowemu (lub państwowej osobie prawnej), niezależnie od tego, czy wzmianka o tym zdarzeniu znajduje się w samej decyzji ustalającej wysokość opłaty; d) błędnego przyjęcia, że decyzja Prezydium Rady Narodowej z dnia [...] marca 1969 r. znak [...] ustalająca opłatę roczną za użytkowanie terenu przy ul. T. nie jest dokumentem potwierdzającym prawo zarządu do gruntu w rozumieniu § 4 ust. 1 punkt 7 rozporządzenia z 1998 r., ponieważ nie zawiera w swojej treści wzmianki o tytule prawnym ustanowienia prawa zarządu (użytkowania), mimo że zgromadzone w sprawie dowody wskazują, że dokument ten jest decyzją wydaną w związku z rzeczywiście ustanowionym prawem zarządu, a nadto odniesienie do tytułu ustanowienia zarządu zawiera dokument stanowiący podstawę wydania decyzji PRN z 1969 r. - arkusz informacyjny z [...] grudnia 1968 r.; e) błędnego przyjęcia, że umowa pomiędzy SPTHW Zakład nr [...], a X z dnia [...] lipca 1988 r. nie stanowi dowodu nabycia prawa zarządu przez X w rozumieniu § 4 ust. 1 punkt 3 rozporządzenia z 1998 r., ponieważ: • nie zawiera niektórych elementów wymienionych w § 9 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 września1985 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu oddawania w zarząd oraz użytkowanie nieruchomości państwowych, mimo że wszystkie te elementy można było i należało wyprowadzić na drodze wykładni umowy z SPTHW zgodnie z art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 56 k.c. oraz art. 536 § 1 k.c., czego Sąd I instancji nawet nie próbował uczynić, • SPTHW nie dysponowało tytułem prawnym do przekazywanego terenu, mimo że z notatki służbowej z dnia [..] kwietnia 1988 r., na której Sąd I instancji takie ustalenie oparł, nie wynika podobny wniosek, a inne dowody w sprawie tytuł ten po stronie SPTHW potwierdzają. Uzasadniając szerzej zarzuty skargi kasacyjnej jej autor stwierdził, że Sąd I instancji, wbrew przyznanym sądom administracyjnym uprawnieniom, dokonał merytorycznej oceny dokumentów załączonych przez stronę skarżącą i wkroczył tym w uprawnienia organów administracji, efektywnie pozbawiając stronę obu instancji postępowania administracyjnego. Zarzucana wadliwość uzasadnienia zaskarżonego wyroku, poza nieustosunkowaniem się do wskazanych w petitum skargi kasacyjnej zarzutów strony skarżącej, opisanej niespójności rozumowania Sądu i braku rozpatrzenia zarzutów odwołania przez SKO, miała przejawiać się także w zaaprobowaniu przez Sąd braków w gromadzeniu materiału dowodowego przed organami administracji. Ograniczyły one, zdaniem skarżącej kasacyjnie, poszukiwanie istotnych dokumentów do decyzji o przekazaniu w zarząd, decyzji o przekazaniu w użytkowanie przed [...] sierpnia 1985 r. decyzji o naliczaniu opłat za zarząd lub użytkowanie. Pominęły natomiast inne archiwalne, a istotne dla sprawy dokumenty, jak protokoły przekazania nieruchomości sporządzone między p.j.o. przed [...] sierpnia 1985 r., względnie umowy między p.j.o. o przekazanie zarządu do nieruchomości za zgodą organu. Tymczasem, zdaniem skarżącej kasacyjnie, jest prawdopodobne, że w archiwach znajdują się jeszcze inne dokumenty, których nie wydano organom ze względu na ograniczony zakres zapytania. W piśmie uzupełniającym zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. podniesiono, że Sąd I instancji nie przedstawił w ogóle stanu faktycznego sprawy, wybiórczo odniósł się do podstawy prawnej rozstrzygnięcia, ograniczając analizę prawną do przepisów wydanych po 1990 r., mimo że dokumenty przedstawione w aktach sprawy sięgały lat pięćdziesiątych. Zdaniem skarżącej kasacyjnie, Sąd w sposób uproszczony odniósł się do istotnych zagadnień prawnych sprawy takich jak ocena treści § 4 ust. 3 rozporządzenia z 1998 r. w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z [...] listopada 1999 r. sygn. [...], stosując wnioskowanie przez analogię. Także, w opinii autora skargi kasacyjnej, niezasadnie wskazano w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że strona skarżąca przedstawiła jedyny dowód w sprawie i jest nią decyzja o ustaleniu opłat za zarząd. Dowód ten nadto błędnie oceniono z powołaniem się na stanowisko judykatury odnoszące się do innego stanu faktycznego i prawnego. Przechodząc do uzasadnienia uchybień materialnoprawnych stwierdzono, że błędna wykładnia art. 200 § 1 u.g.n. sprowadza się do zawężenia dopuszczalnych dowodów, przy pomocy których można wykazać prawo użytkowania i zarządu. Skarżąca kasacyjnie przypomniała, że decyzją Wojewody Warszawskiego z [...] czerwca 1992 r., który bazował na dokumentach najbliższych okresowi, w których dokumenty te powstały, jej wniosek uwłaszczeniowy został uwzględniony, a decyzja ta usunięta została z obrotu prawnego wyłącznie ze względu na niewłaściwość orzekającego organu. Zdaniem skarżącej kasacyjnie, dokumenty znajdujące się w aktach administracyjnych zostały obecnie błędnie ocenione, co dotyczy protokołu nr [...] uznanego jako dowód księgowy, decyzji o z 1969 r. o opłacie za zarząd i umowy z SPTHW. W dalszych wywodach uzasadniających naruszenie prawa materialnego przedstawiono polemikę z oceną ww. dokumentów, a także oceną arkusza informacyjnego stanowiącego według skarżącej kasacyjnie podstawę wydania decyzji o opłacie za zarząd nieruchomością. Powołując się na brzmienie § 4 ust. 1 pkt 9 rozporządzenia z 1998 r. autor skargi kasacyjnej stwierdził, że wymagania protokołu o jakim mowa w tym przepisie, spełnia protokół z [...] sierpnia 1956 r. sporządzony z czynności przekazania Ministerstwu Budownictwa Miast i Osiedli, na czas do 1965 r. nieruchomości przy ul. T. [...] wraz z budynkiem, za zgodą Prezydium Rady Narodowej. Konsekwencją protokołu z [...] sierpnia 1956 r. było przekazanie przez ww. Ministerstwo na rzecz X, protokołem nr [...] z [...] grudnia 1957 r. nieruchomości przy ul. T. [...] obejmującej budynek murowany zawierający hale warsztatowo – garażową oraz część biurowo-mieszkalną. Świadczy o tym powołanie się na "zgodę władzy naczelnej", które to pojęcie użyte jest w § 7 rozporządzenia z 1949 r. Natomiast kwestie księgowe regulowała uchwała Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów z 27 maja 1945 r. w sprawie zasad wzajemnego przekazywania maszyn, urządzeń technicznych, środków transportowych i innych przedmiotów (...). W uchwale tej użyto określenia "decyzja władzy nadrzędnej", a nie "zgoda". Nadto skarżąca kasacyjnie zauważyła, że protokół przekazania mógł jednocześnie stanowić podstawę zaewidencjonowania środka trwałego, jednak przekazanie budynku bez gruntu, na którym się znajdował byłoby niemożliwe. Odnosząc się do faktu czasowego przekazania Ministerstwu Budownictwa (...) nieruchomości T. [...], autor skargi kasacyjnej stwierdził, że na podstawie art. 38 ustawy z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach tereny stanowiące własność Skarbu Państwa, będące do dnia wejścia w życie ustawy w zarządzie lub użytkowaniu jednostek państwowych przeszły w użytkowanie tych jednostek. Brak odniesienia się do numerów działek ewidencyjnych w protokole nr [...] nie stanowi, według skarżącej kasacyjnie przeszkody, gdyż granice można skonkretyzować w oparciu o całość dokumentacji związanej z przekazywaniem nieruchomości X prowadzonym w latach 50tych w celu zgodnym z realizacją inwestycji określonej w propozycji lokalizacji szczegółowej z [...] czerwca 1958 r. doprecyzowywanej na terenie w obrysie [...] Odpowiadając na argumentację Sądu I instancji o zobowiązaniu X w decyzji lokalizacyjnej do przedstawienia dowodu przekazania terenu na rzecz X skarżąca kasacyjnie wskazała na dokument w postaci odręcznej notatki o treści "wyjaśniono, pismo [...] XII 57 (prot. zd-odb. Min Bud)". W ramach polemiki z oceną dokumentu z 1969 r. traktowanego przez skarżącą kasacyjnie jako decyzja ustalająca opłaty za zarząd, zanegowała ona możliwość odwołania się wprost do stanowiska Trybunału Konstytucyjnego zajętego w wyroku sygn. akt [...], który wydany został na tle innego stanu faktycznego. Jej zdaniem wyrok Trybunału mógł mieć zastosowanie w sprawie jedynie odpowiednio. Zatem decyzja o naliczaniu i aktualizacji opłat może być w świetle § 4 ust.1 pkt 7 rozporządzenia 1998 r. uznana za podstawę stwierdzenia istnienia prawa zarządu, gdy była wydana w nawiązaniu do legalnego, zgodnego z ówcześnie obowiązującym prawem zdarzenia prawnego lub czynności prawnej dokonanej z zachowaniem wymaganej formy, na podstawie której nastąpiło przekazanie zarządu nieruchomością Skarbu Państwa przedsiębiorstwu państwowemu. Powołując się na stanowisko orzecznictwa skarżąca kasacyjnie podniosła, że przy braku dowodów przeciwnych, decyzja o naliczaniu opłat nakazuje stwierdzić prawo zarządu nieruchomością. Zatem decyzja z 1969 r., "której podstawą prawną było określenie opłaty" , zdaniem autora skargi kasacyjnej wskazuje, że po stronie X użytkowanie powstać musiało, a arkusz informacyjny stanowiący podstawę wydania tej decyzji zawiera wpis aktu, na podstawie którego teren został przekazany w użytkowanie przed [...] lipca 1961 r. Aktem tym jest propozycja lokalizacji szczegółowej z [...] kwietnia 1958 r. oraz nie odnaleziony przez organ protokół "St.Z.A.i B." z 1958 r. Zatem ustalenie przekazania nieruchomości powinno, według skarżącej kasacyjnie, nastąpić na podstawie protokołu [...] i decyzji lokalizacji szczegółowej z [...] kwietnia 1958 r. Celem kolejnych argumentów przedstawionych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej było wykazanie, że X przysługiwało prawo zarządu nie tylko do nieruchomości opisanej jako T. [...] lecz również T. [...]. Minister Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych uzyskał bowiem zarząd nieruchomości zbiorczo oznaczonej jako T. [...] na podstawie dwóch protokołów zdawczo-odbiorczych - z dnia [...] kwietnia 1956 r. i [...] sierpnia 1956 r. Pierwszy z nich dotyczył nieruchomości zabudowanej budynkiem o powierzchni [...] m2, a drugi nieruchomości z budynkami w granicach oznaczonych [...] Skarżąca kasacyjnie zakwestionowała również ocenę Sądu I instancji umowy zawartej przez X i SPTHW Zakład nr [...] jako dokumentu, o którym mowa w § 3 ust. 1 rozporządzenia z 1985 r., a który służyć mógł wykazaniu istnienia po stronie X prawa zarządu nieruchomością. Zdaniem skarżącej kasacyjnie, wbrew twierdzeniom Sądu, wydana została zgoda właściwego organu na jej zawarcie, co uwidoczniło się w decyzji o lokalizacji inwestycji budowalnej z [...] czerwca 1988 r. Natomiast warunki przejęcia terenu przez X potwierdziła notatka służbowa spisana pomiędzy stronami umowy. Ponieważ rozporządzenie nie określało formy w jakiej udzielona powinna być zgoda organu i zgoda ta nie stanowiła essentialia negotii umowy, wyrażenie jej w formie akceptacji przedstawionej w decyzji lokalizacyjnej spełnia przesłanki wymagane przez rozporządzenie z 1985 r. Skarżąca kasacyjnie stwierdziła, że brak któregoś z elementów umowy wskazanych w § 9 rozporządzenia z 1985 r. nie dyskwalifikuje umowy. Jej zdaniem brak ustalenia w umowie czasu trwania zarządu usuwalny jest w ramach wykładni treści umowy. Brak wskazania w umowie ceny nie może wpływać na jej ważność, gdyż zasadą była nieodpłatność przekazania. Ponieważ umowa odsyła do decyzji lokalizacji inwestycji nr [...], do której załączono mapę precyzyjnie oznaczającą przekazywany teren (określony jako [...]) również brak oznaczenia nieruchomości według ewidencji gruntów oraz wskazania celu przeznaczenia nie stoi na przeszkodzie, by umowa z [...] czerwca 1988 r. traktowana była jako dokument, na podstawie którego X nabyła prawo użytkowania nieruchomością. Natomiast termin przekazania terenu został określony pośrednio – jako "po sfinansowaniu inwestycji odtworzeniowych", co według skarżącej kasacyjnie nastąpić miało po wykonaniu stanowiska mycia samochodów. Ostatecznie protokół zdawczo-odbiorczy sporządzony został w dniach [...] kwietnia i [...] maja 1989 r. Wbrew stanowisku Sądu I instancji skarżąca stwierdziła, że strona umowy – SPTHW - dysponowała tytułem prawnym do przekazania terenu, gdyż zapis w notatce służbowej z [...] kwietnia 1988 r. oznacza zajmowanie przez SPTHW terenu tymczasowo tylko dlatego, że miał być przekazany X. Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym skarżąca kasacyjnie złożyła wniosek o zawieszenie postępowania na podstawie 125 § 1 ust. 1 P.p.s.a. ze względu na prowadzenie postępowania o zasiedzenie m.in. nieruchomości objętej sporem. Jej zdaniem istnieje prejudycjalna zależność postępowania przed sądem cywilnym i postępowaniem sądowoadministracyjnym. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), dalej "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują przesłanki nieważności określone w art. 183 § 2 P.p.s.a., zatem obszar kontroli wyroku Sądu I instancji wyznacza treść skargi kasacyjnej. Skarżąca kasacyjnie przedstawiła zarówno zarzuty procesowe jak i materialnoprawne. Zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 P.p.s.a., jako najdalej idący z punktu widzenia konsekwencji procesowych związanych z ewentualnym stwierdzeniem ich zasadności, wymagał ustosunkowania się w pierwszej kolejności. Regulacja zawarta w art. 141 § 4 P.p.s.a. odnosi się do niezbędnych elementów konstrukcyjnych uzasadnienia wyroku, służących wyjaśnieniu powodów rozstrzygnięcia stronom i umożliwiających kontrolę instancyjną. W uzasadnieniu powinno znaleźć się - zwięzłe przedstawienie stanu faktycznego sprawy, zarzuty podniesione w skardze, stanowiska pozostałych stron, podstawa prawna rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a ponadto wskazania, co do dalszego postępowania, jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach - gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania. W skardze kasacyjnej nie zarzucono, by uzasadnienie orzeczenia nie zawierało któregoś z wymienionych we wskazanym przepisie elementów. Zarzucono natomiast błędną ocenę poszczególnych dowodów i wyrażenie wadliwego stanowiska w zakresie podstawy prawnej stwierdzenia prawa zarządu w rozumieniu art. 200 ust. 1 u.g.n. co jednak nie może być traktowane jako naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. Także brak "należytego", jak określa to autor skargi kasacyjnej, odniesienia się Sądu I instancji do zarzutu lub twierdzeń zawartych w skardze, nie stanowi uchybienia skutkującego koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku. Oznacza bowiem, że Sąd odniósł się do zarzutu lecz skarżąca kasacyjnie nie podziela tego stanowiska. Zasadniczym jednak celem uzasadnienia wyroku nie jest przekonywanie stron do określonego rozstrzygnięcia lecz wyjaśnienie z jakich przyczyn do niego doszło. Dopiero w dodatkowym piśmie, złożonym po upływie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, przedstawiono głębsze uzasadnienie analizowanego zarzutu. Właściwe określenie w skardze kasacyjnej zakresu i podstaw zaskarżenia jest konieczne z uwagi na ustanowioną w art. 183 P.p.s.a., wskazaną wyżej, zasadę rozpoznania sprawy przez sąd odwoławczy w granicach skargi kasacyjnej, o ile nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania. Złagodzeniem rygorów wynikających z art. 176 w związku z art. 178 P.p.s.a. jest przewidziana w art. 183 § 1 tej ustawy możliwość przytoczenia przez stronę nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych po upływie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny dokonał oceny skuteczności analizowanego zarzutu także z uwzględnieniem argumentacji przedstawionej w dodatkowym piśmie skarżącej kasacyjnie. W piśmie tym podnosi się, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie pozwala stwierdzić na podstawie jakiego stanu faktycznego wyrokował Sąd I instancji. Nadto, zdaniem skarżącej kasacyjnie, Sąd ten ograniczył analizę prawną do przepisów wydanych po 1990 r., mimo że ocena dokumentów zawartych w aktach sprawy wymagała analizy przepisów z wcześniejszych lat, nie zweryfikował słuszności stanowiska organu co do przywoływanych w decyzji wyroków sądów administracyjnych, nie wskazał jakie dowody przedstawione w uzupełnieniu skargi oceniał i na jaką było to okoliczność oraz przedstawił "uproszczone" wnioskowanie w zakresie oceny § 4 ust. 3 rozporządzenia z 1998 r. Naczelny Sąd Administracyjny uznaje za stosowne ponownie wskazać, że poprzez zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. To, że strona skarżąca nie zgadza się z rozstrzygnięciem i jego uzasadnieniem nie może oznaczać, że uzasadnienie wyroku nie spełnia wymogów określonych w powołanym wyżej przepisie prawa, a tak odczytać należy argumenty skierowane przeciwko ocenie dowodów zebranych w sprawie czy też interpretacji stosowanego prawa. Także, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie jest zasadny zarzut skargi kasacyjnej odnoszący się do naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art. 141 § 4 P.p.s.a., które polegać miało na zaniechaniu przedstawienia stanu faktycznego i pełnego stanu prawnego sprawy. Wbrew bowiem twierdzeniom skarżącej kasacyjnie oba te niezbędne elementy uzasadnienia zostały przedstawione w sposób pozwalający jednoznacznie ustalić w jakim stanie faktycznym sprawy i na podstawie jakich przepisów Sąd I instancji wyrokował i jakimi przesłankami kierował się, podejmując zaskarżone orzeczenie. Przytoczenie stanu faktycznego sprawy zajęło Sądowi 14 stron, co stanowi więcej niż zwięzłe przedstawienie stanu sprawy z uwzględnieniem istotnych jej szczegółów. Również, wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie, Sąd ten dokonał analizy stanu prawnego w aspekcie historycznym, odnosząc się do odpowiednich przepisów ustawy z 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (u.g.g.w.n.), ustawy z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach, a także rozporządzeń wykonawczych do obu tych aktów prawnych. Z treści uzupełniającego uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika jaki konkretnie akt prawny, istotny dla sprawy, został przez Sąd I instancji pominięty w rozważaniach, a także jakie fakty, których analiza byłaby niezbędna dla prawidłowego wyrokowania nie zostały przez Sąd I instancji wzięte pod uwagę. Tak ogólnikowy zarzut procesowy nie pozwala Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu na jego uwzględnienie. Natomiast brak imiennego wskazania każdego z dokumentów, które przedstawiła skarżąca kasacyjnie Sądowi I instancji jako dowód w sprawie, jako zarzut o charakterze procesowym mógłby zostać uwzględniony w ramach uchybienia art. 141 § 4 P.p.s.a. wyłącznie wtedy, gdyby wykazane zostało, że uchybienie to miałoby istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, a także w uzupełniającym piśmie, takiej argumentacji nie zamieszczono. Jako kolejny zarzut procesowy wskazano uchybienie art. 106 § 3 P.p.s.a. polegające na przekroczeniu przez Sąd I instancji swoich kompetencji i dokonanie merytorycznej oceny dowodów przedstawionych na etapie postępowania sądowego. Naczelny Sąd Administracyjny uznaje za bezsporne, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym brany jest pod uwagę stan faktyczny i prawny z chwili orzekania przez organ administracji publicznej, a kontrola sądowa ograniczona jest do badania legalności działania organów administracji na podstawie materiału zgormadzonego w aktach administracyjnych. Jedynym odstępstwem od przywołanej zasady jest możliwość przeprowadzenia w postępowaniu sądowym, na podstawie art. 106 § 3 P.p.s.a., uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentu. Celem tego postępowania nie jest ustalanie przez sąd administracyjny brakującego elementu stanu faktycznego. Dowód przeprowadzony przez sąd służy wyłączenie ocenie legalności działania organów. Przy jego pomocy sąd może stwierdzić, czy organy ustaliły stan faktyczny sprawy zgodnie z regułami procedury administracyjnej, a więc z uwzględnieniem zasad wynikających z art. 7, art. 77 § 1 i 3 oraz art. 80 K.p.a. Ocena tego związku musi być powiązana z przepisami prawa materialnego, w oparciu o które orzeka organ administracji. Skarżąca kasacyjnie w piśmie uzupełniającym skargę, zawierającym wniosek dowodowy, przedstawiła Sądowi szereg dokumentów, których treść dotyczyła zasadniczo oceny stanu obiektu przy ul. T. [...], w którym mieścił się Warsztat Napraw Samochodów w związku z podjętymi działaniami zmierzającymi do zorganizowania w nim fabrycznej stacji obsługi samochodów. Sąd I instancji, odnosząc się do przedstawionych dokumentów wyraźnie stwierdził, że pozostają bez wpływu na prawidłowość kontrolowanego rozstrzygnięcia. Wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie oznacza to, że Sąd zbadał przedstawione dowody wyłącznie pod kątem ich przydatności do oceny legalności kontrolowanej decyzji, z uwzględnieniem materii sprawy. Tym samym zarzut naruszenia art. 106 § 3 P.p.s.a. należy uznać za chybiony. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela również stanowiska skarżącej kasacyjnie co do pozostałych zarzutów procesowych, w których wykazuje się, że Sąd I instancji zaaprobował kontrolowaną decyzję, błędnie uznając ją za odpowiadającą prawu, mimo oparcia tego rozstrzygnięcia na niepełnym materiale prawnym i nieustosunkowania się organu do zarzutów odwołania. Wskazany w skardze kasacyjnej jako naruszony przepis art. 77 K.p.a. nakłada na organ prowadzący postępowanie administracyjne obowiązek wyczerpującego ustalenia stanu faktycznego sprawy i przeprowadzenia w tym celu wszelkich niezbędnych dowodów, jednakże nie wprowadza zasady biernego oczekiwania przez strony na wynik sprawy. Zasada oficjalności postępowania dowodowego nie oznacza, że strona może zachowywać się biernie w toku postępowania dowodowego. Strona, która z danych faktów zamierza wywodzić dla siebie korzystne skutki prawne, zobowiązana jest wskazać organowi te okoliczności i zaoferować dowody, które mogą potwierdzić stanowisko strony, gdyż ciężar dowodu nie spoczywa wyłącznie na organie. Tymczasem skarżąca kasacyjnie nie zarzuca, że poza oceną organu pozostały konkretne dowody lecz przedstawia domniemanie istnienia dokumentów, których nawet nie jest w stanie określić w sposób przybliżony. Hipotetyczne założenie, że jest "bardzo prawdopodobne, iż istnieją inne dowody wykazujące prawa skarżącej kasacyjnej" nie może stanowić o braku wyjaśnienia sprawy zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej. Jeżeli bowiem skarżąca kasacyjnie wywodzi dla siebie skutek prawny z faktu posiadania w zarządzie nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. T. [...], to powinna taką okoliczność wykazać w sposób przewidziany prawem. Domniemanie prawa do zarządu jest bowiem niedopuszczalne. Jak wynika z akt sprawy, w toku postępowania, równolegle z organem, strona samodzielnie przeprowadzała poszukiwania w zasobach archiwalnych. W piśmie z dnia [...] grudnia 2010 r. skierowanym do organu stwierdziła, że "w celu uniknięcia jakichkolwiek wątpliwości związanych ze stanem prawnym nieruchomości,X S.A. przeprowadziło kwerendę po zasobach archiwalnych, w tym będących w posiadaniu archiwów państwowych, w celu zbadania czy nie zachowały się dokumenty nie znane dotychczas, a wymienione w § 4 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 10 lutego 1998 r. (...). Żadne nowe dokumenty nie zostały odszukane". W kolejnym piśmie z [...] lutego 2012 r. skierowanym do Archiwum Urzędu Dzielnicy Wola, X zwróciło się o sprawdzenie czy zachowały się oryginały decyzji nr [...] o lokalizacji inwestycji z [...] listopada 1972 r, decyzji nr [...] z dnia [...] czerwca 1988 r. o ustaleniu lokalizacji, mapy sytuacyjnej z [...] czerwca 1988 r. pisma PRN m.st. Warszawy i protokołu zdawczo-odbiorczego z [...] grudnia 1957 r. przekazania środków trwałych nieruchomości przy ul. T. [...], a nadto zadało pytanie czy zachowała się jakakolwiek inna dokumentacja odnosząca się do nieruchomości położonych w obrębie [...]. W odpowiedzi uzyskała informację o posiadanym w Archiwum zbiorze dokumentów, które zostały dołączone do akt sprawy. Słusznie zatem Sąd I instancji zauważył, że potencjalne braki w zakresie poszukiwania dowodów przekazania nieruchomości w zarząd nie mogły wpłynąć na wynik sprawy. Także zasadnie ocenił Sąd zarzut nieustosunkowania się organu do treści odwołania uznając, że niepodzielenie oceny prawnej dokonanej przez organ nie oznacza naruszenia art. 7, art. 8 czy art. 77 § 1 K.p.a. Analiza treści uzasadnienia kontrolowanej przez Sąd I instancji decyzji pozwala stwierdzić, że organ dokonał oceny umowy zawartej przez X z SPTHW i rozważył jej znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (strona [...] uzasadnienia). Rozważył również znaczenie dla sprawy protokołu St.Z.A.i B. z 1958 r., o którym wzmianka znajduje się na arkuszu informacyjnym dołączonym do pisma o obowiązku odpłatności za teren przy ul. T. [...] o pow. [...] m2 (strona [...] i [...] uzasadnienia). Odmienne zapatrywania skarżącej kasacyjnie na wynik oceny poszczególnych dowodów nie mogą stanowić podstawy zarzutu naruszenia zasady prawdy obiektywnej. Skarżąca nie sformułowała dalszych zarzutów procesowych zmierzających do zakwestionowania ustaleń faktycznych dokonanych w sprawie, zatem Naczelny Sąd Administracyjny oceniając zarzuty naruszenia prawa materialnego związany był stanem faktycznym przyjętym przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, a wbrew stanowisku X wynika z niego, że na dzień [...] grudnia 1990 r. skarżąca nie legitymowała się prawem zarządu spornej nieruchomości. Przystępując do oceny zasadności zarzutów o charakterze prawnomaterialnym sformułowanym jako błędna wykładnia wskazanych przepisów, Naczelny Sąd Administracyjny przypomina, że naruszenie prawa materialnego będące następstwem błędnej jego wykładni polega na nadaniu innego znaczenia treści zastosowanego przepisu poprzez mylne zrozumienie poszczególnego zwrotu lub treści lub też tylko pojęcia występującego w jego treści. Inaczej mówiąc, błędna wykładnia przepisu prawa ma miejsce wówczas, gdy sąd dokonuje niewłaściwej jego interpretacji, czyli takiej, która nie odpowiada żadnej z dopuszczalnych reguł wykładni prawa. Sformułowanie zarzutu błędnej wykładni przepisu prawa materialnego powinno łączyć się z wykazaniem na czym polegało wadliwe odczytanie przez sąd pierwszej instancji znaczenia treści przepisu, a następnie konieczne jest podanie właściwego, zdaniem autora skargi kasacyjnej, jego rozumienia. Innego rodzaju uchybieniem jest natomiast naruszenie prawa materialnego przez jego niezastosowanie. Są to dwie różne i niezależne od siebie postacie naruszenia przepisów prawa materialnego. Błędna wykładnia odnosi się bowiem wyłącznie do przepisu prawa materialnego mającego zastosowanie w sprawie i będącego przedmiotem rozważań sądu administracyjnego. Analiza treści zarzutów przedstawionych w części B petitum skargi kasacyjnej oraz ich uzasadnienia pozwala przyjąć, że w znaczącej części wiążą się one z ustaleniami poczynionymi przed organem, a zaaprobowanymi przez Sąd I instancji. Sformułowanie w taki sposób zarzutu naruszenia prawa materialnego jest oczywiście wadliwe, bowiem zarzut ten nie służy podważeniu ustaleń faktycznych sprawy (por. przykładowo wyrok NSA z dnia 14 października 2004r. sygn. akt FSK 568/04; z dnia 2 października 2009 r. sygn. akt II FSK 684/08, CBOSA). W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, jako niedopuszczalne, traktuje się zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych, a ocena zarzutu prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11, LEX nr 1340138; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11, LEX nr 1358369). Zarzuty zamieszczone w części B pkt 3 i w kolejnych ppkt stanowią bezspornie polemikę z oceną dowodów zebranych w sprawie, mimo że analizowana skarga kasacyjna nie zawiera jakiegokolwiek odniesienia do dokonanej w zaskarżonym wyroku oceny zgromadzonego materiału dowodowego, który kwestionuje się ww. części skargi kasacyjnej Skarżąca kwestionuje kolejno - ocenę protokołu zdawczo-odbiorczego z [...] grudnia 1957 r. nr [...] uznając, że nie jest to dokument księgowy, ocenę pisma Prezydium Rady Narodowej z [...] marca 1969 r. uznając, że jest do decyzja wydana w związku ze sprawowaniem przez X zarządu, ocenę umowy z [...] lipca 1988 r. uznając, że zawiera niezbędne dla swojej skuteczności elementy wyznaczone § 9 rozporządzenia z 1985 r. oraz ocenę tytułu prawnego strony ww. umowy do przekazania terenu. Tak sformułowany zarzut błędnej wykładni prawa, niezależnie od swej formalnej wadliwości, dodatkowo oparty jest na całkowicie chybionych przesłankach. Sąd I instancji zasadnie bowiem uznał, że w dniu [...] grudnia 1957 r. nie doszło do przekazania poprzedniczce skarżącej kasacyjnie użytkowania lub zarządu nieruchomości oznaczonej jako obszar [...] (T. [...]). Protokół zdawczo-odbiorczy nr [...] wraz z dodatkowymi dokumentami poświadcza, że przedmiotem przekazania był majątek trwały w postaci budynku warsztatowo-garażowego (§ [...] protokołu) wraz z wyposażeniem (§ [...] protokołu) i 3 wartownikami dozorującymi budynek (§ [...] protokołu). Skarżąca kasacyjnie pominęła przy ocenie sugerowanych skutków wskazanego protokołu szereg innych dokumentów, między innymi pismo z [...] marca 1973 r. skierowane przez Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej Warszawy – Wola do Wydziału Gospodarki Komunalnej Mieszkaniowej PRN m.st. Warszawy. Pismo to stanowi odpowiedź w sprawie użytkowania terenu min. T. [...]. Zgodnie z treścią ww. pisma teren ten "użytkowany jest przez X Stacja Obsługi Samochodów bez tytułu prawnego, a umowa o dzierżawę terenu wygasła w 1961 r." Także trafnie Sąd I instancji dokonał oceny dokumentu w postaci umowy pomiędzy X i SPTHW z [...] lipca 1988 r. w świetle rozporządzenia Rady Ministrów z 16 września 1985 r., a argumenty skargi kasacyjnej stanowiące próbę samodzielnej interpretacji znaczenia ściśle wyznaczonych prawem elementów umowy, są całkowicie nieskuteczne. Trudno jest zaakceptować twierdzenie, że braki koniecznych elementów umowy można usunąć w "drodze wykładni" np. brak zgody właściwego organu na zawarcie umowy zastąpić decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji budowlanej, a oznaczenie ewidencyjne przekazywanego terenu mapą dotyczącą inwestycji zaplecza samochodowego. Ocena pisma Prezydium Rady Narodowej z [...] marca 1969 r. kwestionowana jest przez skarżącą kasacyjnie zarówno za pomocą zarzutu błędnej wykładni art. 200 ust. 1 u.g.n. w zw. z § 4 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 10 lutego 1998 r., jak też zarzut naruszenia art. 200 ust. 1 u.g.n. w zw. z § 9 rozporządzenia Rady Ministrów z 2 sierpnia 1949 r. Zdaniem skarżącej kasacyjnie, w treści art. 200 ust. 1 u.g.n. brak jest zawężenia rodzajów dowodów, którymi posłużyć się można w celu wykazania posiadania prawa do wykonywania zarządu nieruchomością w dniu [...] grudnia 1990 r., a zgodnie z rozporządzeniem wykonawczym, wbrew stanowisku Sądu I instancji, temu celowi służą inne niż decyzja o przekazaniu nieruchomości w użytkowanie albo w zarząd dokumenty min. decyzja o naliczaniu lub aktualizacji opłat z tytułu użytkowania nieruchomości. Autor skargi kasacyjnej zakwestionował też interpretację § 4 ust. 1 pkt 6 i 7 rozporządzenia z 1998 r. dokonaną przez Sąd I instancji z odwołaniem się do stanowiska Trybunału Konstytucyjnego [...] listopada 1999 r., sygn. akt [...]. Jego zdaniem nie znajduje oparcia w przepisach prawa wykładnia prowadząca do uznania, że decyzja o ustaleniu opłaty musi powoływać się lub nawiązywać do jakiejkolwiek innej decyzji o ustanowieniu prawa zarządu. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że również i te wywody skargi kasacyjnej nie mogą zostać uznane za zasadne. Zgodnie z brzmieniem art. 200 ust. 1 u.g.n. stwierdzenia nabycia z mocy prawa z dniem [...] grudnia 1990 r. użytkowania wieczystego gruntów oraz własności budynków, innych urządzeń i lokali można było dokonać, jeżeli państwowe lub komunalne osoby prawne posiadały w tym dniu określone grunty w zarządzie. Taki też warunek wymagany był do stwierdzenia nabycia z mocy prawa użytkowania wieczystego oraz własności budynków, innych urządzeń i lokali na podstawie ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości. Uzyskanie tytułu prawnego do gruntu w postaci zarządu wymagało działania w trybie przepisów ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. u.g.g.w.n. W uchwale z dnia [...] czerwca 1995 r., sygn. akt [...] Sąd Najwyższy stwierdził, że oddawanie gruntów państwowych niezbędnych przedsiębiorstwom państwowym – odpłatnie – w zarząd odbywało się w trybie i na zasadach określonych w rozporządzeniu wykonawczym do tej ustawy, wydanym przez Radę Ministrów z 16 września 1985 r. (Dz.U. Nr 47, poz. 240), tj. na podstawie decyzji ostatecznej terenowego organu administracji państwowej. Potwierdza to również orzecznictwo sądów administracyjnych, zgodnie z którym oddanie w zarząd nieruchomości gruntowej wymaga decyzji administracyjnej (por. wyrok NSA z dnia 26 lutego 1998 r., I SA 1768/96). Miało to potwierdzenie w art. 38 ust. 2 u.g.g.w.n., w brzmieniu sprzed 5 grudnia 1990 r., zgodnie z którym państwowe jednostki organizacyjne uzyskują grunty państwowe w zarząd na podstawie decyzji terenowego organu administracji państwowej. Przepis ten przewidywał również dwie inne drogi prowadzące do uzyskania prawa zarządu. Było to możliwe albo na podstawie zawartej za zezwoleniem terenowego organu administracji państwowej umowy o przekazaniu nieruchomości między państwowymi jednostkami organizacyjnymi bądź umowy o nabyciu nieruchomości. Przy czym przepis ten odnosił się do państwowych jednostek organizacyjnych w ogólności, bez względu na to, czy posiadały osobowość prawną, czy też nie. W postępowaniu uwłaszczeniowym wykazanie posiadania prawa zarządu nieruchomością spoczywa na podmiocie zainteresowanym, a może tego dokonać z odwołaniem się do jednego z dokumentów określonych w § 4 ust. 1 rozporządzenia z 1998 r. w sprawie przepisów wykonawczych dotyczących uwłaszczenia osób prawnych nieruchomościami będącymi dotychczas w ich zarządzie lub użytkowaniu. Poza sporem pozostaje fakt, że wśród dokumentów stwierdzających dotychczasowe prawo zarządu, wymienionych w § 4 ust. 1 ww. rozporządzenia, w pkt 6 wskazano decyzje o naliczeniu lub aktualizacji opłat z tytułu zarządu nieruchomością, a w pkt 7 decyzje o naliczaniu lub aktualizacji opłat z tytułu użytkowanie nieruchomości, jeżeli zostały wydane przed dniem 1 sierpnia 1985 r. O jakości dowodowej dokumentu świadczącego o pobieraniu opłat z tytułu użytkowania nieruchomości państwowej, na który powołuje się skarżąca kasacyjnie, jednoznacznie rozstrzygnięto w toku stosowania przepisów ww. rozporządzenia i bogate już w tym zakresie orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego nie budzi zasadniczo żadnej wątpliwości (por. wyroki NSA z 17 stycznia 2019 r., sygn. akt I OSK 130/17; z 14 września 2017 sygn. akt I OSK 371/17; z 5 września 2017 r. sygn. akt I OSK 3058/15; z 15 marca 2017 r. sygn. akt I OSK 1439/15; z dnia 15 marca 2016 r., sygn. akt I OSK 1806/15; z 30 czerwca 2015 r., I OSK 2469/13; z dnia 10 września 2014 r., sygn. akt I OSK 204/14; z 12 czerwca 2014 r., sygn. akt I OSK 198/13; z 26 kwietnia 2012 r., I OSK 651/11; z 3 kwietnia 2008 r., sygn. akt I OSK 570/07, publ. CBOSA). W przywołanym orzecznictwie uznaje się, że decyzja, o której mowa w § 4 pkt 6 lub 7 rozporządzenia z 1998 r. może być dowodem na okoliczność wymierzonej opłaty, jednak nie stanowi dowodu na ustanowienie prawa zarządu. Może być jedynie początkiem dowodu na piśmie, lecz bez wyraźnego odwołania się do aktu, na podstawie którego opłata jest wymierzana, nie stanowi dowodu na powstanie zarządu lub użytkowania. Decyzja o naliczeniu i aktualizacji opłat może być uznana za podstawę stwierdzenia istnienia prawa użytkowania (zarządu) jedynie wyjątkowo, gdy była wydana w nawiązaniu do decyzji o ustanowieniu tego prawa, która zaginęła lub uległa zniszczeniu. Inne rozumienie przepisów rozporządzenia w powyższym zakresie oznaczałoby niezgodność rozporządzenia z delegacją ustawową, a tym samym z art. 92 ust. 4 Konstytucji RP. Przedstawiony pogląd można już uznać z ugruntowany. Nie widząc zatem powodów od odstępstwa od rezultatów tej wykładni, Naczelny Sąd Administracyjny przede wszystkim nie podziela stanowiska skarżącej kasacyjnie co do nieprzydatności w stanie faktycznym sprawy wyroku Trybunału Konstytucyjnego, na który powołał się Sąd I instancji. Brzmienie § 4 ust. 1 rozporządzenia z 1998 r. stanowi bowiem niemal dokładny odpowiednik § 4 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 marca 1993 r. w sprawie przepisów wykonawczych dotyczących uwłaszczania osób prawnych nieruchomościami będącymi dotychczas w ich zarządzie lub użytkowaniu (Dz. U. Nr 23, poz. 97, ze zm.), który obowiązywał w czasie, gdy złożono wniosek inicjujący postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie. W świetle obu przepisów prawo zarządu nieruchomości można było wykazać wyłącznie za pomocą co najmniej jednego z dokumentów, których katalog pozostał niezmienny. Ponad powyższe, wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie, wyrok Trybunału Konstytucyjnego z [...] listopada 1999 r. sygn. akt [...] nie odnosił się wyłącznie do kwestii związanych z uwłaszczeniem spółdzielni. Trybunał przedstawił generalną uwagę, co do uwłaszczenia stwierdzając, że może dokonywać się wyłącznie w ramach porządku konstytucyjnego, zwłaszcza z poszanowaniem zasady proporcjonalności i w prawie polskim nie można przyjąć "nadrzędnej idei uwłaszczenia". Wyeksponował znaczenie decyzji administracyjnej, która w stanie prawnym obowiązującym przed dniem 5 grudnia 1990 r. niejako zastępowała akt notarialny, będąc zawsze, mimo zmieniających się ustaw, warunkiem koniecznym powstania prawa użytkowania gruntu państwowego. Stwierdził przy tym, że decyzja o naliczeniu opłat za użytkowanie (co analogicznie odnieść należy do opłat za zarząd), nie potwierdza istnienia prawa użytkowania (odpowiednio zarządu). Opłaty mogły być bowiem wnoszone za samo korzystanie z nieruchomości, które w języku potocznym bywa określane jako użytkowanie. Trybunał zaznaczył, że decyzja odpowiedniego organu administracji o oddaniu gruntu państwowego w użytkowanie (odpowiednio – w zarząd) określonemu podmiotowi jest nie tylko dowodem na to, że użytkowanie powstało, ale determinuje samo powstanie użytkowania (zarządu), mając charakter konstytutywny. Trybunał dokonał nadto analizy szeregu aktów prawnych przewidujących oddawanie gruntów państwowych (początkowo również komunalnych) w zarząd czy użytkowanie, a w tym ustawy z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach (Dz.U. Nr 32, poz. 159), rozporządzenia Rady Ministrów z 22 listopada 1998 r. w sprawie przekazywania nieruchomości rolnych i niektórych innych nieruchomości położonych na terenie gromad pomiędzy jednostkami gospodarki uspołecznionej (Dz.U. z 1969 r. Nr 1, poz. 1) czy ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz.U. Nr 22, poz. 99). Na tej podstawie stwierdził, że decyzja administracyjna, niejako zastępująca akt notarialny, była zawsze, mimo zmieniających się przepisów, warunkiem koniecznym powstania prawa użytkowania względnie zarządu gruntu państwowego. Bez decyzji prawo to nie mogło powstać. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego decyzja o przyznaniu prawa użytkowania (zarządu) nie jest więc tylko dowodem prawa, ale determinuje jego powstanie, ma charakter konstytutywny, toteż jej brak powodował, że podmiot władający nieruchomością państwową był wyłącznie jej posiadaczem i nie przysługiwało mu do niej żadne prawo będące warunkiem stwierdzenia użytkowania wieczystego. W sposób tożsamy kwestia ta została oceniona w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wskazane wcześniej wyroki). Kwestia sposobu wykazywania istnienia zarządu jako przesłanki nabycia, z mocy prawa z dniem 5 grudnia 1990 r., prawa użytkowania wieczystego gruntów oraz własności budynków, innych urządzeń i lokali przez państwowe i komunalne osoby prawne oraz Bank Gospodarki Żywnościowej, które posiadały w tym dniu grunty w zarządzie, była nadto przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego w poszerzonych składach. Zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym w uchwałach Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 lutego 2017 r., I OPS 2/16 oraz z dnia 26 lutego 2018 r., I OPS 5/17, konsekwencją braku możliwości wykazania się dokumentami o przekazaniu gruntu w formie przewidzianej prawem jest odmowa stwierdzenia nabycia z mocy prawa użytkowania wieczystego gruntu na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał w tych uchwałach, że zarząd nie może być dorozumiany, a prawna podstawa istnienia zarządu wykazana w postępowaniu w sposób pewny. Oceniając zaskarżony wyrok w świetle przedstawionego stanowiska judykatury należy uznać, że zarzut błędnej wykładni § 4 pkt 6 i 7 rozporządzenia z 1998 r. sprowadzający się w dodatku w przeważającej mierze do polemiki z oceną dokumentu wystawionego przez Prezydium Rady Narodowej m. st. Warszawy z [...] marca 1969 r. jest całkowicie chybiony. Dokument ten, to zawiadomienie X o konieczności ponoszenia odpłatności za użytkowanie terenu, którego powierzchnia została określona w przybliżeniu, bez wskazania na tytuł prawny użytkowania, a nadto bez wskazania za jaki okres będzie obowiązywać. W pkt [...] pisma zaznacza się tylko, że wysokość opłat rocznych może ulec zmianie. Dokument tej treści potwierdza jedynie, że w marcu 1969 r. X została zawiadomiona o wysokości ustalonej opłaty za [...] m2 powierzchni użytkowanej w dniu [...] marca 1969 r. Prawo użytkowania nieruchomości było prawem czasowym, a zatem pismo zawiadamiające o obowiązku ponoszenia opłaty z 1969 r. nie prowadzi do wniosku, że ten stan rzeczy utrzymywał się do grudnia 1990 r. Do zrealizowania przesłanek z art. 200 ust. 1 u.g.n. nie wystarczy, by prawo zarządu (użytkowania) przysługiwało podmiotowi w dowolnym czasie, lecz niezbędne jest, by istniało w dniu [...] grudnia 1990 r. Bezspornie pismo z marca 1969 r. nie potwierdza, że na dzień 5 grudnia 1990 r. skarżącej kasacyjnie przysługiwało prawo zarządu w stosunku do nieruchomości objętej wnioskiem o uwłaszczenie. Natomiast jako całkowicie bez znaczenia dla sprawy ocenia Naczelny Sąd Administracyjny dokument nazwany arkuszem informacyjny pochodzącym z [...] grudnia 1968 r., z którego skarżąca kasacyjnie wywodzi tytuł użytkowania. Z dokumentu tego nie wynika w istocie w jakim celu został sporządzony i przez jakie podmioty, poza X. Wpisane tam dane nie stanowią dowodu na istnienie użytkowania w sensie prawnym, a tym bardziej prawa zarządu po stronie X na dzień 5 grudnia 1990 r. Zauważyć trzeba przy tym, że oba dokumenty - zawiadomienie o wysokości opłaty i arkusz informacyjny przedstawiane są przez skarżącą nie jako dowód pośredni na istnienie decyzji o przyznaniu zarządu, lecz na dowód istnienia tego prawa. Tymczasem prawo zarządu nie mogło powstać w sposób dorozumiany (por. wyrok NSA z dnia 18 kwietnia 2013 r. sygn. akt I OSK 1926/11 CBOSA). Ustawa z 29 kwietnia 1985 r. u.g.g.w.n przewidywała powstanie zarządu w ściśle określony sposób, omówiony powyżej. Także ustawa z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach, którą zastąpiła u.g.g.w.n,. wymagała decyzji administracyjnej dla uzyskania tytułu prawnego do gruntu w postaci użytkowania. Sam fakt posiadania nieruchomości nie decydował o powstaniu tego prawa. Nie można zatem zgodzić się z twierdzeniem autora skargi kasacyjnej, by "podstawą prawną decyzji z 1969 r. było określenie opłaty", a w związku z tym "po stronie X użytkowanie powstać musiało". Na marginesie, odnosząc się do oceny analizowanych powyżej dokumentów, zaznaczyć można, że twierdzenia zawarte w skardze kasacyjnej nie są przedstawione z pełną rzetelnością. Decyzja z [...] stycznia 1991 r. Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa, uchylająca decyzję Wojewody Warszawskiego z [...] czerwca 1992 r. wydana w sprawie uwłaszczenia X w nieruchomości przy ul. G. –T. –J. o pow. [...] m2 nie została uchylona, jak twierdzi autor skargi kasacyjnej wyłącznie dlatego, że wydał ją organ niewłaściwy lecz również dlatego, że nie została wyjaśniona podstawa prawna zarządu X w stosunku do ww. nieruchomości. Organ zauważył bowiem, że decyzja Prezydium Rady Narodowej z 1969 r. o nałożeniu opłat za nieruchomość dotyczy powierzchni [...] m2 natomiast uchylona decyzja uwłaszczeniowa obejmuje powierzchnię [...] m2. Także Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 23 kwietnia 1996 r. sygn. I SA 280/95 stwierdził, że stan prawny nieruchomości , co do której toczy się spór w niniejszej sprawie, nie został dokładnie wyprowadzony w świetle obowiązujących przepisów, a niedopuszczalne jest zakładanie dowolnie określonego stanu prawnego. Uznał za niezbędne przedstawienie przez wnioskodawcę dowodu uzyskania przez X prawa zarządu uzyskanego w formie prawem przewidzianej, mimo że pismo z 1969 r. zawiadamiające o konieczności ponoszenia opłat stanowiło jeden z dowodów w sprawie. Uznał także, że w braku takiego dowodu nie można przyjąć, że nieruchomość należała do X. Naczelny Sąd Administracyjny analizując szczegółowo stan prawny stwierdził, że dla prawidłowego ustalenia stanu prawnego nieruchomości oraz pojęcia zarządu przysługującego p.j.o. należy przede wszystkim uwzględnić przepisy ustawy z 29 kwietnia 1985 r. u.g.g.w.n. Zwrócił uwagę na art. 6 ust. 1 tej ustawy, zgodnie z którym grunty państwowe, które nie zostały oddane w zarząd, użytkowanie lub użytkowanie wieczyste były zarządzane przez terenowe organy administracji stopnia podstawowego. Taka też informacja widniała w karcie informacyjnej spornej nieruchomości. Od 1 stycznia 1966 X nie posiadała żadnego tytułu prawnego w formie prawem przewidzianej przez ówcześnie obowiązujące przepisy. Tym samym Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela poglądu skarżącej kasacyjnie, że pismo informujące o opłatach za użytkowanie, traktowane w toku postępowania jako dokument o charakterze decyzji, jest wystarczającym dowodem przesądzającym o istnieniu prawa zarządu nieruchomością w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia. Powtórzyć należy, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, istnienia zarządu nie można domniemywać (por. wyroki NSA z dnia 10 czerwca 1998 r. I SA 1989/97; z dnia 5 listopada 1999 r. I SA 2240/98; z dnia 2 lutego 2006 r. I OSK 1295/05, CBOSA). W konsekwencji powyższego nie można uznać za uzasadniony zarzut skargi kasacyjnej zarzucający Sądowi I instancji dokonanie błędnej wykładni art. 200 ust. 1 u.g.n. oraz § 4 ust. 1 pkt 6 i 7 rozporządzenia z dnia 10 lutego 1998 r. Przedstawiany przez skarżąca kasacyjnie wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2017 r., sygn. akt I OSK 1977/16 nie mógł mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, gdyż dotyczył całkowicie odmiennego stanu faktycznego. W sprawie wydane były decyzje o opłacie i to dotyczące lat 1988 i 1989. Oceniając zarzut sformułowany jako naruszenie art. 38 ust. 2 u.g.g.w.n. w brzmieniu na dzień 5 grudnia1990 r. przez jego błędną wykładnię, jak też art. 200 ust. 1 u.g.n. przez przyjęcie, że dowodem istnienia prawa zarządu w rozumieniu tego przepisu mogą być wyłącznie - decyzja o oddaniu w zarząd, umowa o przekazaniu nieruchomości pomiędzy państwowymi jednostkami organizacyjnymi, bądź umowa o nabyciu nieruchomości, mimo że art. 38 ust. 2 u.g.g.w.n. w brzmieniu na dzień 5 grudnia 1990 r. dotyczył państwowych jednostek organizacyjnych nie posiadających osobowości prawnej (a więc nie dotyczył X, które jako przedsiębiorstwo państwowe osobowość prawną miało), nota bene nie znajdujący odzwierciedlenia w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, wydaje się polegać na niezrozumieniu poglądu wyrażonego przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Sąd I instancji stwierdził, że warunkiem uwłaszczenia X było legitymowanie się prawem zarządu w dniu 5 grudnia 1990 r. Prawo zarządu powstawało w ściśle określony sposób, stosownie do art. 38 ust. 2 u.g.g.w.n. Stwierdzenie Sądu I instancji nie oznacza, że prawo zarządu nad nieruchomością po stronie X powstać miałoby na mocy przepisów u.g.g.w.n w wersji obowiązującej od 5 grudnia 1990 r., jak sugeruje to skarżąca kasacyjnie. Naczelny Sąd Administracyjny, odnosząc się do wniosku złożonego na rozprawie, w którym skarżąca kasacyjnie wykazywała konieczność zawieszenia toczącego się postępowania sądowoadministracyjnego wobec złożenia wniosku o zasiedzenie nieruchomości, której dotyczy kontrolowany wyrok Sądu I instancji, wniosek ten uznał za niezasadny. Dla postępowania uwłaszczeniowego nie są istotne zdarzenia, które oceniane będą w postępowaniu nieprocesowym, a tytuł nabycia własności wiążący się ze stanem posiadania nieruchomości nie ma żadnego znaczenia dla oceny przesłanki w postaci prawa do zarządu posiadanego przez skarżącą kasacyjnie w dniu 5 grudnia 1990 r. W tym stanie rzeczy orzeczono jak w sentencji na mocy art. 184 P.p.s.a.