Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II GSK 2471/17

Sądy administracyjne2019-11-15
Sygnatura
II GSK 2471/17
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2019-11-15
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Dorota DąbekMałgorzata RyszUrszula Wilk

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Urszula Wilk (spr.) Protokolant Elżbieta Jabłońska-Gorzelak po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [A.] Sp. z o.o. w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 lipca 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 3340/15 w sprawie ze skargi [A.] Sp. z o.o. w G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od [A.] Sp. z o.o. w G. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 3600 (trzy tysiące sześćset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Wyrokiem z 27 lipca 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę [A.] Sp. z o.o. z siedzibą w G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2015 r. w przedmiocie kary pieniężnej. Wyrok ten wydano w następującym stanie sprawy: [...] czerwca 2014 r. w L. na drodze krajowej nr 3 zatrzymano do kontroli czteroosiowy samochód ciężarowy marki Man o nr rej. [...] którym kierował A.R., wykonujący przejazd drogowy z ładunkiem kruszywa (nadziarna). Ustalono, że załadowcą przewożonego ładunku było [A.] Sp. z o.o. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] czerwca 2014 r. W wyniku pomiarów kontrolowanego samochodu ciężarowego, stwierdzono następujące naruszenie dopuszczalnych norm: - nacisk na podwójnej osi napędowej 21,45 t (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) przekroczenie o 2,45 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 12,89 %), - rzeczywista masa całkowita samochodu ciężarowego 37,82 t (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) przekroczenie o 7,82 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 24,43 %), - podmiot wykonujący przejazd nie legitymował się zezwoleniem na przejazd pojazdu nienormatywnego. Pomiarów rzeczywistej masy całkowej pojazdu dokonano na wadze nieautomatycznej RHEWA WAAGENFABRIK Typ 82 comfort o nr 112516, która legitymowała się deklaracją zgodności, świadectwem wzorcowania. Następnie kierowcy polecono przejazd do punktu kontrolnego w miejscowości P., gdzie przeprowadzono ponowne pomiary. Miejsce ważenia legitymowało się w dniu kontroli protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia 10 lutego 2011 r. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu LP 600 o nr fabrycznych 27142394 i 27142396. Wagi te w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w Poznaniu z datą ważności do 30 września 2015 r. dla wagi o nr 27142394 i do 31 lipca 2015 r. dla wagi o nr 27142396. Decyzją z [...] lipca 2015 r. Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wymierzył [A.] Sp. z o.o. w G. karę w wysokości 15 000zł . Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] października 2015 r. Jako podstawę prawną decyzji organ wskazał art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3 pkt 2, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit. c), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm; dalej: p.r.d.), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 46; dalej: u.d.p.), § 3 ust. 1 pkt 8, § 5 ust. 1 pkt 5 lit. c) rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2015 r. poz. 305). Odwołując się do art. 140aa ust. 1 i ust. 3 p.r.d. Główny Inspektor Transportu Drogowego wywodził, że odpowiedzialność przewoźnika może być dodatkowo rozciągnięta na inny podmiot, który przyczynił się do powstania stwierdzonych w trakcie kontroli drogowej naruszeń i w tej konkretnej sprawie jest nim Spółka - jako załadowca, która dopuściła do wyjazdu na drogi publiczne pojazdu przekraczającego dopuszczalne normy. W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że Spółka miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Organ podkreślił, iż ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że Spółka była załadowcą ładunku na kontrolowany samochód ciężarowy. W aktach sprawy znajduje się umowa zawarta w dniu [...] lipca 2012 r. w L. pomiędzy [B.] S.A. jako "Zamawiającym", a [A.] Sp. z o.o. jako "Wykonawcą". Przedmiotem umowy była obsługa placu składowego posadzkowego rejon [L.], a jej zakres rzeczowy obejmował: m.in. "załadunek nadziarna na środki transportu". Jednocześnie zakres realizacji umowy wykonywany był siłami wykonawcy, za pomocą pracowników. To po stronie wykonawcy spoczywał obowiązek nadzoru nad mieniem i swoimi pracownikami, co wynika m.in. z § 6 ust. 5 tej umowy. Również z treści protokołu przesłuchania z dnia [...] maja 2015 r. w charakterze świadka operatora sprzętu ciężkiego na terenie zakładów górniczych wynika, że to właśnie [A.] Sp. z o.o. była załadowcą nadziarna. W ocenie organu spółka miała wpływ oraz godziła się na powstanie naruszenia. Przedmiotem przewozu było kruszywo – nadziarno. Załadowca powinien był dokonać załadunku ilości towaru, który wraz z masą własną samochodu ciężarowego nie doprowadziłby do przekroczenia dopuszczalnych norm. Kontrola drogowa wykazała przekroczenie nacisku na podwójnej osi napędowej pojazdu, jak i dopuszczalnej masy całkowitej samochodu ciężarowego. Załadowca nie podjął żadnych czynności celem weryfikacji masy pojazdu z ładunkiem. Okoliczność ta została ustalona podczas kontroli, drogowej wynika z treści protokołu przesłuchania w charakterze świadka kontrolowanego kierowcy, który zeznał m.in. że załadowca nie pytał o ładowność pojazdu, a pojazd nie był ważony zarówno pod względem osi, jak i całościowo. Ponadto, w ocenie organu załadowca powinien zawsze upewnić się czy podmiot wykonujący przejazd posiada zezwolenie oraz sprawdzić, czy pojazd (zespół pojazdów) po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych na podstawie okazanego zezwolenia. Stwierdził, że pomimo wystawienia zlecenia na 17 metrów sześciennych to operator ładowarki i kierowca powinni byli ocenić, czy można załadować taką ilość ładunku na pojazd. [A.] Sp. z o.o. wniosła skargę na tę decyzję. Zarzucała naruszenie art. 6, art. 12, art. 28, art. 77 i art. 80 k.p.a. oraz art. 140 aa ust. 1-3 ustawy Prawo o ruchu drogowym. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoją dotychczasową argumentację. Opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie t.j. Dz.U.2018.1302 ze zm., dalej: p.p.s.a.). Odwołując się do definicji pojazdu nienormatywnego zawartej w art. 2 pkt 35a p.r.d. oraz art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d. Sąd I instancji wskazał, że w sprawie karę za przejazd pojazdu nienormatywnego nałożono na skarżącą uznając, że była ona załadowcą tego pojazdu oraz że wypełniły się przesłanki z art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wywodził, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd (tj. na przewoźnika), a jedynie w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora. Odpowiedzialność tych podmiotów (w tym załadowcy) ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd (przewoźnika) i jest niezależna od odpowiedzialności przewoźnika. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na ten podmiot powstaje bowiem wyłącznie wtedy, gdy okoliczności (sprawy) lub dowody wskazują, że miał on wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w art. 140 aa ust. 1 p.r.d., przy czym chodzi tu o wpływ lub godzenie się o charakterze realnym i bezpośrednim. W ocenie Sądu I instancji organy wydające decyzje w I i II instancji wywiązały się z obowiązku tego wykazania, prawidłowo ustalając zarówno, że skarżąca była załadowcą jak i, że wystąpiła przesłanka nałożenia kary pieniężnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że jak wynika z KRS skarżąca prowadzi działalność w zakresie transportu drogowego (§ 72), zatem jest profesjonalistą. W aktach sprawy znajduje się także umowa zawarta w dniu [...] lipca 2012 r. w L. pomiędzy [B.] S.A. jako "Zamawiającym", a [A.] Sp. z o.o. jako "Wykonawcą". Przedmiotem umowy była obsługa placu składowego posadzkowego rejon [L.], a zakres rzeczowy obejmował: m.in. "załadunek nadziarna na środki transportu". Jednoczenie zakres realizacji umowy wykonywany był siłami Wykonawcy, za pomocą pracowników. Na Wykonawcy spoczywał obowiązek nadzoru nad mieniem i swoimi pracownikami, co wynika m.in. z § 6 ust. 5 przedmiotowej umowy. Nadto [B.] S.A (Oddział Zakłady [...]) w piśmie z dnia [...] sierpnia 2014 r. jednoznacznie wskazała, iż podpisała umowę z [A.] Sp. z o.o., której przedmiotem był załadunek nadziarna na pojazdy i to ten podmiot dokonał załadunku na pojazd, co do którego stwierdzono nieprawidłowości. Również z treści protokołu przesłuchania z dnia [...] maja 2015 r. w charakterze świadka operatora sprzętu ciężkiego na terenie zakładów górniczych wynika, że to właśnie [A.] Sp. z o.o. była załadowcą nadziarna. Sąd I instancji nadmienił przy tym , że przez umowę cywilnoprawną nie może dojść do modyfikacji zasad odpowiedzialności podmiotu na podstawie norm administracyjnoprawnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wywodził, że skarżąca nie przedstawiła, żadnych dowodów dla wykazania, że nie miała wpływu i nie godziła się na wyjazd przeładowanego pojazdu. To po stronie podmiotu profesjonalnie zajmującego się danymi czynnościami leży wypracowanie takich form prowadzenia działalności aby nie dochodziło do naruszeń obowiązujących przepisów. Sąd I instancji wskazywał, że z zeznań przesłuchanego w charakterze świadka kierowcy wynika, że pojazd był ładowany za pomocą ładowarki na terenie Zakładów [...]. Załadowca nie pytał o ładowność pojazdu. Wiedział, że ma załadować 17 metrów sześciennych, tak jak na zleceniu. Metry sześcienne są zapisem kierowcy. Kierowca oświadczył, że sam nie dokonywał doładunku, nie dolewał paliwa, a pojazd nie był całościowo, ani osiowo ważony ani u załadowcy, ani u odbiorcy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika więc, iż to skarżąca dokonywała załadunku towaru i nie poczyniła żadnych aktów staranności, aby upewnić się, czy nie wypuszcza na zewnątrz nieprawidłowo załadowany bądź przeładowany pojazd. W ocenie Sądu odpowiedzialności załadowcy nie wyłącza również okoliczność, że przy załadunku obecny był kierowca. Spółka we własnym zakresie powinna sprawdzić, czy nie wypuszcza na zewnątrz nieprawidłowo załadowanego bądź przeładowanego pojazdu. Działaniem uprawnionym byłoby w takiej sytuacji ważenie nie tylko masy pojazdu, ale także kontrolowanie prawidłowości załadunku, którego dokonywała przecież skarżąca przez zważenie nacisków poszczególnych osi. Podjęcie takich kroków umożliwiłoby stwierdzenie naruszenia, które mogło zostać usunięte poprzez inne rozmieszczenie ładunku na pojeździe. Tymczasem jak wynika z ustaleń organów, spółka nie podjęła tego aktu staranności, a zatem dopuściła się zaniedbania, skutkującego powstaniem odpowiedzialności za nieprawidłowy załadunek towaru. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wywodził, że skarżąca umożliwiając wyjazd tego pojazdu na drogę publiczną miała wpływ na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 art. 140 aa ustawy p.r.d. gdyż co najmniej godziła się na nienormatywność pojazdu, którego załadunek nie gwarantował zachowania przewidzianych prawem parametrów obciążeniowych osi oraz dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Sąd I instancji zaakceptował stanowisko organu, że załadowca powinien (m.in.) sprawdzić, czy pojazd po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych zachowując cechy normatywności. Nieokreślenie masy ładunku oraz brak zważenia pojazdu wskazuje na godzenie się załadowcy na ewentualne powstanie naruszeń. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazywał, że z godzeniem się mamy do czynienia, gdy załadowca nie podjął żadnych działań, ani nawet ich próby – jak w tej sprawie – celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym, z wpływem zaś na powstanie naruszenia, gdy załadowca tak rozmieszcza ładunek, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu; celem wyeliminowania zarzutu wpływu lub godzenia się na powstanie naruszenia należy udokumentować przynajmniej próbę weryfikacji przez załadowcę parametrów wagowych/obciążeniowych załadowanego pojazdu. Tak więc odpowiedzialność skarżącej należy łączyć z faktyczną rolą, jaką pełniła przy doprowadzeniu do przeładowania pojazdu. W interesie skarżącej było zatem dochowanie wszelkiej staranności, aby takiej odpowiedzialności uniknąć, przede wszystkim niedopuszczenie do tego, aby miejsce załadunku opuścił pojazd nienormatywny. Odwołując się do orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji wskazał, że załadowca powinien tak ułożyć swe stosunki z kontrahentem, aby transakcję warunkowało okazanie dowodu rejestracyjnego pojazdu, w którym ta informacja jest zawarta, transakcja nie powinna być finalizowana, jeżeli pojazd jest przeciążony. Zatem wpływ lub godzenie się na powstanie naruszeń może polegać na sprzedaży takiej ilości towaru, która powoduje przekroczenie DMC i przeciążenie pojazdu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podnosił też, że to na prowadzącym postępowanie organie administracji ciąży obowiązek dowiedzenia przesłanek determinujących odpowiedzialność załadowcy, jednak strona tego postępowania nie może w takiej sytuacji czuć się zwolniona od wykazania okoliczności, z których wywodzi korzystne dla siebie prawne konsekwencje, gdyż przez zaniechanie tego wykazania może pozbawić organ możliwości ich uwzględnienia. W niniejszej sprawie skarżąca kwestionowała ustalenia organu dotyczące wystąpienia wobec nich przesłanek z art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., nie przytaczając jednocześnie żadnych okoliczności potwierdzających brak po jej stronie wpływu i nie godzenie się na powstałe naruszenie. Sąd I instancji wskazywał, że w tej sprawie jest poza sporem brak po stronie skarżącej działań obliczonych na weryfikację/sprawdzenie obciążenia załadowanego pojazdu przed jego wyjazdem na drogę publiczną; zatem skarżąca co najmniej godziła się na ww. naruszenie. Po załadunku pojazd nie był zważony, a jedynie w ten sposób można było sprawdzić czy jest normatywny. Jeżeli załadowca nie posiada wagi umożliwiającej takie ważenie i pozwala na wyjechanie na drogę publiczną nie zważonego pojazdu, to oznacza, że godzi się z ewentualnością nienormatywności pojazdu, a w konsekwencji ma wpływ na wynikające z tego naruszenie zasad przewozu. Zdaniem Sądu I instancji godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że wbrew zarzutom skargi organ prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, również w zakresie kontroli drogowej ww. pojazdu, którym wykonywano przewóz ładunku. W szczególności wskazał, że pomiarów/ważenia pojazdu dokonano przy użyciu legalizowanego urządzenia pomiarowego (wagi) w przystosowanym do tego miejscu ważenia, z czynności kontrolnych sporządzono protokół. Sąd I instancji uznał też, że z akt sprawy wynika, iż skarżąca została poinformowana o wszystkich istotnych okolicznościach faktycznych i prawnych mających znaczenie dla jej prawnej odpowiedzialności. Organ zawiadomieniem z dnia [...] września 2014 r. poinformował, o wszczęciu postępowania administracyjnego. W piśmie tym, zgodnie z art. 10 kpa, strona została pouczona o prawie do czynnego udziału w każdym studium postępowania oraz do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Przedmiotowe zawiadomienie zostało doręczone stronie w dniu [...] września 2015 r. Skarżąca, wbrew temu co twierdzi w skardze, miała zapewnione prawo do czynnego udziału w postępowaniu. Z tego prawa strona skorzystała. W konsekwencji Sąd I instancji nie dopatrzył się naruszenia w zaskarżonej decyzji wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego i przepisów procesowych. Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiodła [A.] Sp. z o.o. w G. zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie, względnie zmianę poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji, uchylenie decyzji organu I instancji i umorzenie postepowania w sprawie oraz o przyznanie na rzecz skarżącej kosztów postepowania za obie instancje. Skarżąca kasacyjnie wniosła też o zwrócenie się do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z Konstytucją art. 140aa ust.3 pkt 2 p.r.d. Wskazując jako podstawy kasacyjne naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny przepisów art. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) p.p.s.a. poprzez mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania oraz mające wpływ na wynik naruszenie prawa materialnego zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła: Naruszenie przepisów postępowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez całkowite pominięcie przy rozpoznawaniu sprawy i nie uwzględnienie udokumentowanej w aktach sprawy okoliczności naruszenia przez organy administracyjne przepisów art. 6, art. 7, art. 8. art. 9, art. 10, art. 11, art. 12, art. 28, art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez, między innymi, nie wykazanie skarżącemu statusu strony w postępowaniu, nie wykazanie podstawy prawnej jego udziału w postępowaniu oraz podstawy prawnej czynności organu, nie udzieleniu wszystkich istotnych informacji, włącznie z przepisami, umożliwiających czynny udział w postępowaniu oraz właściwą argumentacje oraz obronę praw skarżącego; Ponadto uzasadnienie wyroku nie wskazuje podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie co narusza przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. W zarzutach skargi kasacyjnej podniesiono, że: ponadto Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonał nieuprawnionych i niezgodnych ze stanem rzeczywistym ustaleń co do przedmiotu działalności skarżącego. Z uzasadnienia wyroku wynika, że te nieuprawnione ustalenia miały później wpływ na treść orzeczenia. Naruszenie przepisów postępowania miało istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenia przepisów postępowania przez prowadzące postępowania organy administracji pozbawiło stronę praw, w tym prawa do świadomego i czynnego udziału w postępowaniu oraz racjonalnej obrony jej stanowiska. Pominięcie tej okoliczności skutkowało oddaleniem skargi, natomiast jej właściwa ocena winna doprowadzić Sąd do uwzględnienia skargi strony. Sąd bez żadnego racjonalnego uzasadnienia przyjął i to bezpodstawnie, że skarżący miał wpływ lub godził się na naruszenie przez kierującego pojazdem przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym. Z uzasadnienia wyroku w żadnym razie nie wynika, z jakich okoliczności Sąd I instancji wywiódł istnienie bądź godzenie się przez skarżącego na ewentualne naruszenie przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym. Uwadze Sądu umknęła argumentacja skarżącego potwierdzona zebranym materiałem, że skarżący dokonał załadunku ściśle według wskazań przedstawiciela [B.] S.A. oraz kierowcy pojazdu, że skarżący dokonał załadunku na zamkniętym terenie [B.] S.A. nie miał wiedzy i wpływu na wyjazd pojazdu na drogę publiczną i poruszanie się po tej drodze włączając w to ewentualne naruszenie przez przewoźnika przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym, ponadto nie została prawidłowo oceniona okoliczność, że skarżący nie miał żadnego wpływu na sposób załadunku i nie miał możliwości zbadania ciężaru pojazdu oraz nacisku na oś. Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonał błędnej wykładni przepisu art. 140aa ust. 1-3 p.r.d. poprzez bezpodstawne utożsamienie ustawowego pojęcia "załadowca" z pojęciem: " każdy, kto dokonał czynności załadunku". Po dokonaniu błędnej wykładni wskazanego przepisu Sąd I instancji uznał, za prawidłowe błędne zastosowanie tego przepisu wobec strony, która w niniejszym postępowaniu nie miała przymiotu załadowcy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumenty na poparcie przytoczonych zarzutów oraz wskazano na potrzebę zbadania zgodności z Konstytucją przepisu art. 140aa ust.3 pkt 2 p.r.d. w zakresie w jakim nie definiuje on jednoznacznie podmiotowo oraz przedmiotowo podmiotów objętych dyspozycją tego przepisu. Obecny na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pełnomocnik Głównego Inspektora Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny bada bowiem jedynie legalność wyroku Sądu I instancji w zakresie zakwestionowanym przez autora skargi kasacyjnej, a nie rozpoznaje sprawy ponownie w jej całokształcie. W pierwszej kolejności należy odnieść się do najdalej idącego zarzutu skargi kasacyjnej, tj. naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis ten wskazuje podstawowe elementy konstrukcyjne, które musi zawierać prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zatem naruszenie tego przepisu może mieć miejsce wtedy, gdy uzasadnienie nie zawiera tych elementów, a także wówczas, gdy uzasadnienie nie zawiera stanowiska odnośnie do przyjętego stanu faktycznego, a także gdy zaskarżony wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej z powodu wadliwości sporządzonego uzasadnienia (por. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09; publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Naruszenie to, w myśl art. 174 pkt 2 p.p.s.a. musi być na tyle istotne, aby mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślenia wymaga, że w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie jest możliwe kwestionowanie stanowiska Sądu I instancji w zakresie prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. wyroki NSA z 22 czerwca 2016r., sygn. akt I GSK 1821/14 i z 6 marca 2019 r., sygn. akt II GSK 985/17, publ.: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można zatem łączyć z ocenami i stanowiskiem, jakie prezentuje Sąd I instancji uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, a do tego właśnie zmierza uzasadnienie omawianego zarzutu. Zawarty w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wywód w sposób logiczny i jasny przedstawia stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie dotyczące stwierdzonego naruszenia przepisów p.r.d. w tym wskazuje na podstawę prawną rozstrzygnięcia w tym art.140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. oraz zawiera jej wyjaśnienie. Niezgoda strony wnoszącej skargę kasacyjną na ocenę prawną Sądu I instancji wyrażoną w wyroku nie umożliwia jego skutecznego zakwestionowania z perspektywy naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Zawarty w uzasadnieniu wyroku przekaz Sądu I instancji co do motywów jakimi kierował się podejmując orzeczenie jest jasny i pozwala na kontrolę instancyjną w granicach wyznaczonych skargą kasacyjną (art. 183 § 1 p.p.s.a.), co czyni zarzut naruszenia przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. niezasadnym. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie są też uzasadnione zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez całkowite pominięcie przy rozpoznawaniu sprawy i nie uwzględnienie udokumentowanej w aktach sprawy okoliczności naruszenia przez organy administracyjne przepisów art. 6, art. 7, art. 8. art. 9, art. 10, art. 11, art. 12, art. 28, art. 77 i art. 80 k.p.a. Sąd I instancji zasadnie uznał, że w sprawie nie doszło do naruszenia wskazanych przepisów postepowania w sposób, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przede wszystkim wbrew wywodom skargi kasacyjnej postępowanie administracyjne zostało prawidłowo wszczęte w stosunku do [A.] spółki z o.o. zawiadomieniem z [...] września 2014 r. W zawiadomieniu tym Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wskazał okoliczności faktyczne w związku, z którymi wszczęto postępowanie, zawarł pouczenie o treści przepisów postępowania i prawa materialnego z przytoczeniem ich treści oraz wezwał skarżącą do przedstawienia dowodów poświadczających że podmiot nie godził się lub nie miał wpływu na powstanie stwierdzonych naruszeń. Nie są zatem prawdziwe twierdzenia skarżącej kasacyjnie, że postepowanie nie zostało w stosunku do niej prawidłowo wszczęte. Naczelny Sąd Administracyjny podziela również ocenę Sadu I instancji, że skarżąca miała zapewnione prawo czynnego udziału w postepowaniu. Z akt administracyjnych wynika, że strona korzystała z tego prawa zajmując stanowisko w pismach z [...] grudnia 2014 r. i [...] kwietnia 2015 r., prezes zarządu skarżącej był obecny przy przesłuchaniu świadków Ł.K. i R.S. oraz sam był przesłuchany w charakterze strony. [A.] Spółka z o.o. skutecznie wniosła też odwołanie od decyzji organu I instancji. Nie są zatem prawdziwe twierdzenia strony, że postępowania nie zostało w stosunku do niej prawidłowo wszczęte, ani że nie wiedziała w jakim charakterze bierze udział w postępowaniu. W żadnym razie nie doszło też do naruszenia prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu czy wynikającej z art. 9 k.p.a. zasady informowania strony. W postępowaniu przed Sądem I instancji przedmiotem zaskarżenia były decyzje, wydane m.in. na podstawie art. 140aa ust.1 - 3 p.r.d. (w brzmieniu mającym zastosowanie w sprawie). Zgodnie ustępem 1 tego artykułu za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Zgodnie z art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Sąd I instancji prawidłowo zaakceptował ustalenie organów, że to [A.] Spółka z o.o. była załadowcą nienormatywnego pojazdu kontrolowanego [...] czerwca 2014 r. Ustalenie to zostało poczynione przede wszystkim w oparciu o postanowienia znajdującej się w aktach administracyjnych umowy zawartej w [...] lipca 2012 r. w L. pomiędzy [B.] S.A. jako "Zamawiającym", a [A.] Sp. z o.o. jako "Wykonawcą". Jak słusznie wskazał Sąd I instancji przedmiotem umowy była obsługa placu składowego posadzkowego rejon [L.], a zakres rzeczowy obejmował: m.in. "załadunek nadziarna na środki transportu". Jednoczenie zakres realizacji umowy wykonywany był siłami Wykonawcy, za pomocą pracowników. Na Wykonawcy spoczywał obowiązek nadzoru nad mieniem i pracownikami (§ 6 ust. 5 umowy). Ustalenie to potwierdzają też wyjaśnienia [B.] S.A (Oddział [...]) zawarte w piśmie z dnia [...] sierpnia 2014 r. i zeznania świadka Ł.K. - operatora sprzętu ciężkiego na terenie zakładów górniczych zatrudnionego w Spółce [A.] . Zatem odwołanie się przez Sąd I instancji do treści dotyczącego skarżącej wpisu w Krajowym Rejestrze Sądowym nie miało wpływu na wynik sprawy. Zaś wywody skarżącej kasacyjnie dotyczące prawidłowości ustalenia, że to ona była załadowcą w rozpatrywanej sprawie są w istocie polemiką z prawidłowym stanowiskiem Sądu I instancji. Wbrew wywodom skarżącej kasacyjnie Sąd nie zaakceptował stanowiska, że każdy kto dokonuje załadunku towaru jest załadowcą, lecz uznał za prawidłowe ustalenie, że to właśnie skarżąca jako osoba prawna była załadowcą w przedmiotowej sprawie. Jak wskazano wyżej ustalenie to zostało poczynione przede wszystkim w oparciu o postanowienia umowy zawartej przez skarżącą z [B.] S.A. i wynikające z niej zobowiązanie skarżącej m.in. do załadunku nadziarna na środki transportu. Wbrew argumentacji skarżącej kasacyjnie odpowiedzialność słusznie została przypisana skarżącej jako załadowcy – podmiotowi, którego odpowiedzialność za prawidłowy załadunek została ustalona w oparciu o zgromadzone w sprawie dowody, a nie np. operatorowi sprzętu, który fizycznie wykonywał czynności załadunkowe. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie dokonał zatem prawidłowej wykładni zawartego w art. 140aa ust.3 pkt 2 p.r.d. pojęcia załadowcy uznając, że jest nim ten podmiot, któremu na gruncie okoliczności faktycznych danej sprawy przypisać można odpowiedzialność za dokonanie czynności załadunkowych niezależnie od tego czy będzie to osoba fizyczna czy prawna i słusznie wskazał, że odpowiedzialność skarżącej należy łączyć z faktyczną rolą jaką pełniła przy doprowadzeniu do przeładowania pojazdu. W tych okolicznościach Naczelny Sąd Administracyjny nie widzi potrzeby kierowania do Trybunału Konstytucyjnego pytania prawnego we wskazanym przez skarżącą kasacyjnie zakresie. Warunkiem koniecznym zainicjowania kontroli konstytucyjności prawa w trybie art. 193 Konstytucji RP jest kumulatywne ziszczenie się określonych tym przepisem przesłanek, w tym w szczególności przesłanki funkcjonalnej. Z utrwalonego już orzecznictwa sądu konstytucyjnego wynika, iż ocena ziszczenia się przesłanki funkcjonalnej, ujmowanej w postaci prawnie relewantnej (doniosłej) relacji pomiędzy odpowiedzią na pytanie a rozstrzygnięciem sprawy, zobowiązuje sąd orzekający w konkretnej sprawie na etapie bezpośrednio poprzedzającym wystąpienie z pytaniem prawnym do usunięcia, w drodze znanych nauce prawa reguł interpretacyjnych i kolizyjnych, w szczególności - jeżeli jest to możliwe - w drodze wykładni zgodnej z Konstytucją, wątpliwości konstytucyjnych odnoszących się do przepisu prawa mającego stanowić podstawę podejmowanego w tej sprawie rozstrzygnięcia (por. np. wyrok TK z dnia 13 września 2011 r. w sprawie P 33/09). W świetle powyższych wywodów należy przyjąć, że przesłanka ta się nie ziściła. Zwłaszcza, że istota spornej w sprawie kwestii wiązała się z zagadnieniem odnoszącym zarówno do prawidłowej wykładni, jak i ustaleń faktycznych dokonywanych na gruncie konkretnej sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji słusznie również uznał za prawidłowe zastosowanie tego przepisu wobec braku wykazania przez skarżącą jakichkolwiek aktów staranności w celu zapobieżenia przeładowaniu załadowanego przez nią pojazdu. Sąd I instancji zasadnie wskazywał, że wobec braku wykazania przez skarżącą działań obliczonych na weryfikację/sprawdzenie obciążenia załadowanego pojazdu uznać należy, że skarżąca co najmniej godziła się na naruszenie. Podsumowując stwierdzić należy, że dokonana przez Sąd I instancji kontrola działalności administracji publicznej była prawidłowa, a podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty ocenić należało jako pozbawione usprawiedliwionych podstaw. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. oraz art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.) w zw. z § 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2016, poz. 1667), zasądzając od skarżącej na rzecz organu 3600 zł, kwota ta stanowi wynagrodzenie pełnomocnika, który wziął udział w rozprawie przed Naczelnym Sadem Administracyjnym i nie prowadził sprawy w postępowaniu przed Sądem I instancji.