III K 3/25
Sądy powszechne2025-04-28
Sygnatura
III K 3/25
Data orzeczenia
2025-04-28
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Anna GrabowieckaArletta RękawicaEwa PijarowskaKatarzyna SztandarMagdalena Zapała-Nowak (PRESIDING_JUDGE)
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>Sygnatura akt III K 3/25</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 28 kwietnia 2025 r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim III Wydział Karny w składzie:</strong>
</p>
<p>Przewodniczący:Sędzia Magdalena Zapała-Nowak</p>
<p>Sędziowie: Sędzia Katarzyna Sztandar</p>
<p>Ławnicy:Anna Grabowiecka, Ewa Pijarowska, Arletta Rękawica
</p>
<p>Protokolant:Monika Nowicka</p>
<p>
<strong>
<!-- -->przy udziale Prokuratora Adama Jarosińskiego </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->po rozpoznaniu w dniach 18 marca 2025 roku, 28 kwietnia 2025 roku</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->sprawy </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->
<span class="anon-block">K. B.</span>
</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->syna <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">J.</span> z domu <span class="anon-block">(...)</span>
</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->
<span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span>
</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->oskarżonego o to, że:</strong>
</p>
<p>I.
w dniu 18 maja 2024 roku w <span class="anon-block">T.</span> przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, używając przemocy wobec <span class="anon-block">S. F.</span> w postaci uderzania pokrzywdzonego pięścią w głowę i klatkę piersiową dokonał kradzieży należących do niego pieniędzy w kwocie 50 złotych,</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 kk</a>,</em>
</strong>
</p>
<p>II.
w dniu 18 maja 2024 roku w <span class="anon-block">T.</span> <span class="anon-block">M.</span>., woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, dokonał podpalenia pustostanu położonego przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> w ten sposób, że przy użyciu zapalniczki zapalił zgromadzone w jednym z pomieszczeń pustostanu rzeczy w następstwie czego doszło do rozprzestrzenienia się ognia na cały budynek w wyniku czego spowodował nieumyślnie zgon <span class="anon-block">S. F.</span> znajdującego się w pomieszczeniu, gdzie doszło do pożaru, który zmarł śmiercią gwałtowną na skutek oddziaływania czynników termicznych i toksycznych wywołanych pożarem doznając oparzenia czwartego stopnia około 85 % powierzchni ciała,</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- --> tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 155)">art. 155 kk</a>.</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->o r z e k a</em>
</strong>
</p>
<p>1.
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->oskarżonego <span class="anon-block">K. B.</span>
</em>
</strong> uznaje:</p>
<p>a)
za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w punkcie I z tą zmianą, że na szkodę <span class="anon-block">S. F.</span> dokonał zaboru około 250 złotych, to jest czynu wyczerpującego dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 §1 kk</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 §1 kk</a> wymierza mu karę 2 (dwóch) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności,</p>
<p>b)
za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 155 pkt. 2)">punkcie II</a> wyczerpującego dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 155)">art. 155 kk</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 155)">art. 155 kk</a> wymierza mu karę 4 (czterech) lat pozbawienia wolności,</p>
<p>2.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 85;art. 85 § 1)">art. 85§1 kk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 85 a)">art. 85a kk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 86;art. 86 § 1)">art. 86§1 kk</a> orzeczone w punkcie 1 wyroku jednostkowe kary pozbawienia wolności łączy i wymierza <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->oskarżonemu <span class="anon-block">K. B.</span>
</em>
</strong> karę łączną 6 (sześciu) lat pozbawienia wolności,</p>
<p>3.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63 §1 kk</a> na poczet orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności zalicza <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->oskarżonemu <span class="anon-block">K. B.</span>
</em>
</strong> okres tymczasowego aresztowania począwszy od 11 września 2024, godzina 18.35 do 22 października 2024 roku, godzina 18.35,</p>
<p>4.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 kk</a> orzeka od <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->oskarżonego <span class="anon-block">K. B.</span>
</em>
</strong> na rzecz <span class="anon-block">E. F.</span> obowiązek naprawienia szkody w kwocie 250 (dwustu pięćdziesięciu) złotych</p>
<p>5.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 2)">art. 46 § 2 kk</a> orzeka od <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->oskarżonego <span class="anon-block">K. B.</span>
</em>
</strong> na rzecz <span class="anon-block">E. F.</span> i <span class="anon-block">R. K.</span> nawiązki w kwocie po 5.000 (pięć tysięcy) złotych,</p>
<p>6.
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz Indywidualnej Kancelarii Adwokackiej adwokata <span class="anon-block">M. P.</span> kwotę 2.361.60 zł (dwa tysiące trzysta sześćdziesiąt jeden złotych sześćdziesiąt groszy) tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->oskarżonemu <span class="anon-block">K. B.</span>
</em>
</strong> z urzędu,</p>
<p>7.
zwalnia <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->oskarżonego <span class="anon-block">K. B.</span>
</em>
</strong> od obowiązku zwrotu kosztów postępowania, które przejmuje na rachunek Skarbu Państwa.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Sygn.akt IIIK 3/25 </em>
</strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Sąd Okręgowy następujący stan faktyczny :</em>
</strong>
</p>
<p>W dniu 18 maja 2024 roku oskarżony <span class="anon-block">K. B.</span>, <span class="anon-block">S. F.</span> i <span class="anon-block">A. Ż.</span> spotkali się na <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, w <span class="anon-block">T.</span>. Była już szarówka. <span class="anon-block">S. F.</span> miał przy sobie pieniądze, mówił bowiem, że dostał jakiś zasiłek z opieki społecznej. <span class="anon-block">S. F.</span> pochodził z <span class="anon-block">Ł.</span>. Oskarżony, ani też <span class="anon-block">A. Ż.</span> nie mieli przy sobie pieniędzy. Razem we trójkę poszli do sklepu monopolowego, przy ulicy również <span class="anon-block"> (...)</span>. Kupili butelkę czystej wódki, papierosy i piwo, dla każdego z nich. Zakupy robił <span class="anon-block">S. F.</span>, <span class="anon-block">A. Ż.</span> i <span class="anon-block">K. B.</span> czekali przed sklepem. Potem poszli do pustostanu, by to wypić. Tam znajdował się już <span class="anon-block">A. D. (1)</span>. W pustostanie był materac, śmieci, butelki. Wszyscy mężczyźni spożywali alkohol, kiedy się skończył, poszli do sklepu po następną porcję. <span class="anon-block">A. D. (1)</span> został w pustostanie. Znów kupował <span class="anon-block">S.</span>, kupił ponownie wódkę, papierosy i po piwie, po czym wrócili do pustostanu.</p>
<p>Alkohol ponownie pili wszyscy. W pewnym momencie <span class="anon-block">K.</span> zaczął mieć pretensje do <span class="anon-block">S. F.</span> : chciał od pokrzywdzonego jakieś pieniądze, groził, że mu przyłoży. <span class="anon-block">S. F.</span> dał mu 50 złotych. Oskarżony stwierdził, że to za mało. Oskarżony powiedział też, że wie, że pokrzywdzony ma więcej, bo przecież dostał zasiłek. <span class="anon-block">S. F.</span> powiedział, że nie może dać mu więcej, bo musi za coś wrócić do domu, do <span class="anon-block">Ł.</span>. Pokrzywdzony leżał wtedy na materacu. Wówczas <span class="anon-block">K. B.</span> uderzył <span class="anon-block">S. F.</span> raz w głowę, żeby pokrzywdzony dał mu pieniądze, kiedy pokrzywdzony odmówił, oskarżony uderzył go drugi raz, tym razem pod żebra. Mówił też do pokrzywdzonego, żeby go nie okłamywał, bo wie, że ma więcej pieniędzy. <span class="anon-block">K. B.</span> powiedział, żeby <span class="anon-block">S. F.</span> dał mu pieniądze, bo inaczej skończy się to źle. Mówił też, że jak mu nie da pieniędzy, to podpali to wszystko, razem z <span class="anon-block">S. F.</span>. <span class="anon-block">S. F.</span> dalej nie chciał dać mu pieniędzy, dlatego też <span class="anon-block">K. B.</span> zaczął przeszukiwać mu kieszenie i wyjął jeszcze około 200 złotych.</p>
<p>W pewnym momencie <span class="anon-block">K. B.</span> wziął leżącą butelkę, podpalił zapalniczką i rzucił w stertę śmieci. Ta butelka nie bardzo chciała się zapalić, w związku z czym podpalił zapalniczką gąbkę i rzucił w stertę plastykowych butelek. W tym czasie <span class="anon-block">A. D. (1)</span> spał, przykryty kołdrą. <span class="anon-block">A. Ż.</span> próbował gasić pożar, pytał <span class="anon-block">K. B.</span> co on robi, ale ten zachowywał się, jakby był w jakimś amoku. W ogóle nie docierało do niego, co mówił <span class="anon-block">A. Ż.</span>. Ten ostatni próbował go uspokoić, ale sam nie dawał rady. Kazał mu przestać, ale nie przyniosło to rezultatu. Za drugim razem, kiedy oskarżony rzucał butelkę, ogień zaczął się bardzo szybko rozprzestrzeniać. <span class="anon-block">A. Ż.</span> nie dawał rady ugasić go nogą. <span class="anon-block">K. B.</span> zacżął uciekać. <span class="anon-block">A. Ż.</span> wybiegł za nim i prosił go, żeby wrócili i wyciągnęli <span class="anon-block">S. F.</span> i <span class="anon-block">A. D. (1)</span>. <span class="anon-block">K. B.</span> powiedział, że nie będzie się w to mieszał i po nikogo nie będzie się wracał. <span class="anon-block">A. Ż.</span> wrócił się, bo stwierdził, że może komuś uratuje życie. <span class="anon-block">A. Ż.</span> wyciągnął na zewnątrz <span class="anon-block">A. D. (1)</span>, który leżał bliżej wejścia, krzyczał do <span class="anon-block">S. F.</span>, żeby uciekał, bo nie da rady wyciągnąć ich dwóch, ale ten ostatni nie dał rady się już podnieść. Słyszał, jak <span class="anon-block">S. F.</span> krzyczał :pomocy ratunku, ale <span class="anon-block">A. Ż.</span> nie mógł już wejść, bo wszystko już się paliło. Obok pustostanu przechodziło kilku chłopaków, <span class="anon-block">A. Ż.</span> poprosił, by zadzwonili na straż pożarną. Po spowodowaniu pożaru oskarżony nie przeszukiwał już pokrzywdzonego, nie żądał od niego żadnych pieniędzy. Oskarżony mówił do <span class="anon-block">A. Ż.</span>, że jak powie coś komuś o tym, co się wydarzyło, to będzie z nim bardzo źle i spotka go to samo, co pokrzywdzonego. <span class="anon-block">A. Ż.</span> boi się oskarżonego.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->( dowód : zeznania <span class="anon-block">A. Ż.</span> k.147-148, k.163-164, k.216, k.324v-325, częściowo zeznania świadka <span class="anon-block">A. D. (1)</span> k. 27-28, k.152-153, k.165-166, k.307v-308) </em>
</strong>
</p>
<p>W dniu 19 maja 2024 roku o godzinie 0.41 u <span class="anon-block">A. D. (1)</span> stwierdzono 0,82 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->( dowód : protokół badania stanu trzeźwości analizatorem wydechu k.3 ) </em>
</strong>
</p>
<p>Pierwotne oględziny budynku położonego w <span class="anon-block">T.</span>, przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> ujawniły jedynie zwęglone zwłoki. Powtórne ujawniły : min. w jednym z pomieszczeń widoczne śmieci w postaci butelek szklanych, czy wykonanych z tworzywa sztucznego, elementy garderoby. Na klatce schodowej leżą elementy budowlane, kawałki cegieł, tynku, papy oraz drewniane, opalone elementy stropu. Przed opisywanym budynkiem znajdują się elementy materaca, z widocznymi sprężynami, tapicerka materaca wypalona na 2/3 powierzchni.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->( dowód : protokoły oględzin k. 4-5, k.31-33 ) </em>
</strong>
</p>
<p>Zapisy z monitoringu ustaliły, że o godzinie 18.56 oskarżony, <span class="anon-block">S. F.</span> i <span class="anon-block">A. Ż.</span> idą <span class="anon-block">ulicą (...)</span>, po czym wchodzą na teren <span class="anon-block">posesji oznaczonej numerem (...)</span>, o godzinie 21.59 widać niewyraźny kształt dwóch osób przemieszczających się od <span class="anon-block">posesji numer (...)</span>, w kierunku <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, o godzinie 22, w lewym górnym rogu ekranu, pojawia się błysk, który sukcesywnie się powiększa.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->( dowód : protokół odtworzenia zapisu k. 105- 118 ) </em>
</strong>
</p>
<p>Przeprowadzone badania NN osoby ( później ustalonego <span class="anon-block">S. F.</span> ) nie potwierdziły obecności <span class="anon-block">(...)</span>, dlatego ostatecznie wynik należy uznać za ujemny. Badanie biologiczne ujawniło we krwi pobranej od pokrzywdzonego w dniu 23 maja 2024 roku 4,00 promila etanolu, w moczu zaś 4.16.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->( dowód : sprawozdanie z badania krwi na zawartość środków działających podobnie do alkoholu k. 120 -121, sprawozdanie z materiału biologicznego na zawartość etanolu.k.141 )</em>
</strong>
</p>
<p>Mechanizm powstania pożaru był taki, że czynnikiem inicjującym zapłon materiałów był płomień zapałki lub zapalniczki, który w sprzyjających warunkach mógł spowodować zapalenie materiałów palnych takich jak papier, tkaniny, wióry z włókien naturalnych, trociny i wióry. Bezpośrednią przyczyną było podpalenie, za tą przyczyną przemawia ujawnienie kilku źródeł ognia. Pożar ten nie stanowił zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób. Również zniszczone i uszkodzone mienie, do którego doszło, nie jest mieniem wielkich rozmiarów.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->( dowód : opinia z zakresu biegłego pożarnictwa k. 71-74 ) </em>
</strong>
</p>
<p>Oględziny i sekcja zwłok NN (później ustalonego <span class="anon-block">S. F.</span>) wykazały zwęglenie około 95 procent powłok ciała z ubytkami tkanek miękkich i wytrzeźwieniem jelit, obecność sadzy w krtani i tchawicy i oskrzelu głównym, różowe podbarwienie miękkich tkanek, prawostronne zrosty opłucnowe, płynną krew w jamie serca, brak takich obrażeń jak złamania kości, czy rana powłok. Pokrzywdzony zmarł śmiercią gwałtowną na skutek oparzenia IV stopnia około 85 procent powierzchni ciała, obrażenia ciała mogły powstać w wyniku pożaru. Z materiału porównawczego w postaci wymazu ze śluzówki policzków zabezpieczonego według opisu od <span class="anon-block">E. F.</span> ujawniono profil genetyczny pochodzenia żeńskiego. Z materiału udowego NN mężczyzny ujawniono profil genetyczny pochodzenia męskiego. W oparciu o wyniki analizy statystycznej badan DNA należy uznać, że <span class="anon-block">E. F.</span> jest z prawdopodobieństwem graniczącym z pewności biologiczną matką nn osoby, prawdopodobieństwo biologicznego macierzyństwa <span class="anon-block">E. F.</span> wobec NN osoby wynosi 99,99998%.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->( dowód : protokół z sekcji zwłok k.55-57, opinia z przeprowadzonych badań biologicznych k. 91-94) </em>
</strong>
</p>
<p>Pokrzywdzony <span class="anon-block">S. F.</span> korzystał z pomocy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w <span class="anon-block">T.</span> w formie zasiłku stałego wraz z opłacaniem składki na ubezpieczenie zdrowotne przyznanego na okres od 9 listopada 2022 roku do 23 listopada 2024 roku w kwocie 1000 złotych miesięcznie. Ostatnią wypłatę wyżej wymienionego świadczenia otrzymał w dniu 17 maja 2024 roku w kwocie właśnie 1000 złotych.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->( dowód : pismo k. 217 ) </em>
</strong>
</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">K. B.</span> cierpi na zespół uzależnienia od alkoholu, jest osobą upośledzoną w stopniu lekkim. W chwili popełnienia zarzucanego czynu miał ograniczoną, ale nie w stopniu znacznym zdolność rozpoznania znaczenia, jak i pokierowania swoim postępowaniem- z powodu pozostawania pod wpływem alkoholu, którego skutki spożywania mógł przewidzieć. W czasie toczącego się postępowania miał prawidłowo zachowaną poczytalność.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->( dowód : opinia sądowo- psychiatryczna k.206-207 )</em>
</strong>
</p>
<p>Oskarżony był już karany, w tym za przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 1)">art. 178 a §1 kk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 306)">art. 306 kk</a>.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->( dowód : dane o karalności k. 181-183 ) </em>
</strong>
</p>
<p>Przesłuchany na etapie postępowania przygotowawczego oskarżony przyznał się częściowo do zarzucanych mu czynów. Wyjaśnił, że przyznaje się jedynie do podpalenia pustostanu. W dniu 18 maja 2024 roku oskarżony chodził po mieście. Około godziny 20.00 spotkał przy <span class="anon-block">Ż.</span>, przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> <span class="anon-block">A. Ż.</span>. To jest jego kolega, znają się jeszcze z dawnych czasów, razem chodzili do szkoły specjalnej. <span class="anon-block">A.</span> był jeszcze z takim mężczyzną, oskarżony widział go pierwszy raz, taki wysoki, miał brodę. Oni kupili alkohol. Ten drugi kupował, bo miał pieniądze, oskarżony widział potem w pustostanie, że miał pieniądze. On kupił dwa razy po pół litra wódki <span class="anon-block">B.</span> i papierosy. Potem poszli na pustostan, przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> wypić ten alkohol, niósł go ten mężczyzna, który go kupował. Oskarżonego prowadził <span class="anon-block">A. Ż.</span>, jak wchodzili, było już ciemnawo. Oskarżony był tam pierwszy raz. Jak przyszli, to tam był jeszcze jeden mężczyzna, starszy od nich, w wieku około 50 lat. Był niższy od tego, który kupował alkohol. Usiedli w pierwszym pomieszczeniu i zaczęli pić alkohol. Oskarżony siedział na fotelu, <span class="anon-block">A.</span> siedział naprzeciwko, tych dwóch siedziało na posłaniu, chyba materacu. Oni siedzieli obok siebie, jeden obok drugiego. Siedzieli po prawej stronie oskarżonego. W pewnym momencie <span class="anon-block">K. B.</span> przyszło do głowy, żeby podpalić śmieci, znajdujące się w pomieszczeniu. Oskarżony miał zapalniczkę i przy jej użyciu podpalił kołdrę, albo poduszkę, już nie pamięta. To było tak, że oskarżony nie wstawał, kołdra leżała po prawej stronie i oskarżony ją podpalił. Ta kołdra nie leżała obok tego mężczyzny z brodą i tego drugiego niskiego. <span class="anon-block">A.</span> nie podpalił żadnych rzeczy. Jak tę kołdrę oskarżony podpalił, to zaraz wyszli z <span class="anon-block">A.</span>. Jak wychodzili, ogień był jeszcze mały. Dopiero się rozpalał. Ci mężczyźni, co siedzieli na materacu, to patrzyli na ogień. Zanim oskarżony wyszedł, to powiedział jeszcze do nich : podnośta się, bo się spalita. Na pewno, kiedy zaczęło to płonąć, to ci dwaj mężczyźni byli przytomni. Oskarżony nie wie, dlaczego ci mężczyźni nie opuścili pomieszczenia, oni byli świadomi, że się pali. Po tym z <span class="anon-block">A.</span> poszli na miasto w stronę domu <span class="anon-block">A.</span>, tam się rozstali, oskarżony podpalił te rzeczy z głupoty. Kiedy pili, to ten mężczyzna z brodą, który kupował alkohol, wyciągał pieniądze z kieszeni, nie wie oskarżony ile tego miał, ale chyba dużo, same stówy, może razem ponad 500 złotych. Oskarżony nie groził temu mężczyźnie i nie żądał od niego pieniędzy. Nie uderzył go też i nie brał pieniędzy. <span class="anon-block">A.</span> tego też nie robił, ani też ten trzeci mężczyzna. Oskarżony nikomu nie groził, że spali pomieszczenie, w którym się znajdowali, jak on nie da pieniędzy. Oskarżony miał przy sobie swoje pieniądze, to było 700 złotych i tablet, oskarżony pracował wtedy na składzie węgla. Jak wychodził z pomieszczenia, to od razu stamtąd poszli. Oskarżony myślał, że oni wyjdą sami. Tak jak mówił, byli świadomi, nie spali. Oskarżony nie wie, dlaczego jeden z nich nie wyszedł i zmarł w wyniku pożaru. Tam w tym pomieszczeniu było dużo śmieci. Oskarżony przypuszczał, że ten pożar może się rozprzestrzenić. Razem z <span class="anon-block">A.</span> zaczęli ten ogień gasić, najpierw nogą, potem cieczą z butelki. Myśleli, że to była woda, a to był skażony alkohol i zaczęło się bardziej palić. Kiedy wychodzili z pomieszczenia, pożar był mały. Tydzień po zdarzeniu, w internecie przeczytał, że w wyniku pożaru spaliła się jedna osoba. Według oskarżonego zmarł ten niski mężczyzna, a ten, co kupował alkohol, przeżył. Oskarżony sądził, że tych dwóch mężczyzn samodzielnie wyjdzie z pomieszczenia, dlatego nie czekali, jak oni wyjdą i stamtąd poszli. Ta kołdra, która podpalił, była po prawej stronie przy oknie i tam zaczęło się palić.</p>
<p>Przesłuchany na etapie postępowania sądowego oskarżony przyznał się jedynie do podpalenia rzeczy, po czym potwierdził wyjaśnienia złożone na policji i odmówił składania wyjaśnień. Przeprosił rodzinę pokrzywdzonego.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->( dowód : wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">K. B.</span> k. 178-180,k.186-187, k.305v) </em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->Sąd Okręgowy zważył, co następuje : </span>
</em>
</strong>
</p>
<p>Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala przyjąć, że oskarżony popełnił przypisane im przestępstwa. Wyjaśnienia oskarżonego, w którym zaprzecza swojemu sprawstwu, Sąd uznaje za linię obrony zmierzającą do uniknięcia odpowiedzialności karnej. Za niewiarygodne Sąd przyjął, że oskarżony nie użył przemocy, ani nie groził pokrzywdzonemu, aby wydał mu</p>
<p>pieniądze. Oskarżony wyjaśniał też, że miał przy sobie pieniądze. Wyjaśnieniom tym przeczą podzielone przez Sąd zeznania <span class="anon-block">A. Ż.</span> z postępowania przygotowawczego, z zeznań tych jednoznacznie wynika, że po pierwsze, ani on, ani oskarżony nie mieli pieniędzy, po drugie oskarżony domagał się wydania mu pieniędzy, a część nawet sam wziął, po uprzednim użyciu przemocy, czy też gróźb skierowanych wobec pokrzywdzonego. Z tych samych powodów upaść muszą wyjaśnienia <span class="anon-block">K. B.</span>, że kiedy podpalił przedmioty w pustostanie, to kiedy pożar się rozprzestrzenił, wyszedł po prostu z tego pomieszczenia, mówiąc wcześniej do mężczyzn, żeby wychodzili, bo się spalą. Znów zaprzeczają temu podzielone zeznania <span class="anon-block">A. Ż.</span>, który wskazał, że prosił oskarżonego, aby pomógł mu wynieść mężczyzn, ale ten odmówił, nie gasił również pożaru. Oskarżony twierdził, że podpalił te rzeczy z głupoty. Sąd nie przyjął, że oskarżony działał z zamiarem zabójstwa, choć przecież mówił, że jeśli pokrzywdzony nie da mu pieniędzy, to podpali wszystko. Oskarżony był pijany, a podpalenie skierował nie na osobę pokrzywdzonego, tylko na przedmioty znajdujące się przy ścianie. Później nie domagał się już pieniędzy, nie przeszukiwał pokrzywdzonego, nie zabierał mu żadnych pieniędzy. <span class="anon-block">A. D. (2)</span> twierdził, że oskarżony bawił się ogniem, trudno więc uznawać, że łączyłby zamiar rozboju z przestępstwem z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 148)">art. 148 kk</a>.</p>
<p>Zeznania <span class="anon-block">P. B.</span>, funkcjonariusza Straży Pożarnej do sprawy wnoszą o tyle, że straż ta uczestniczyła w gaszeniu pożaru pustostanu, przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, na parterze którego znaleziono zwęglono zwłoki. Zeznania <span class="anon-block">K. M.</span>, <span class="anon-block">A. K.</span>, <span class="anon-block">M. G.</span>, <span class="anon-block">P. U.</span> Sąd uznaje za drugorzędne, świadkowie zobaczyli jedynie pożar, nie mieli żadnej wiedzy na temat zdarzenia. Również i pokrzywdzone na temat zdarzenia nic nie wiedziały, potwierdziły jedynie, że <span class="anon-block">S. F.</span> miał problem alkoholowy, często przebywał w pustostanach oraz, że utrzymywał się z zasiłku, co potwierdza notabene pismo z MOPS-u.</p>
<p>Za wiarygodne Sąd uznał zeznania <span class="anon-block">A. Ż.</span>, ale te z postępowania przygotowawczego. Świadek, trzykrotnie przesłuchiwany, szczegółowo opisał przestępcze zachowanie oskarżonego, jego pewnego rodzaju napastliwość wobec pokrzywdzonego. Twierdzenia świadka, że pokrzywdzony miał pieniądze, gdyż otrzymał jakiś zasiłek koresponduje z przywołanym pismem z MOPS-u z <span class="anon-block">T.</span>, z którego wynika, że ostatni zasiłek pobrał w dniu 17 maja 2024 roku, a zatem na dzień przed śmiercią. Sąd zauważył zmianę zeznań <span class="anon-block">A. Ż.</span>, na etapie postępowania sądowego. W tym czasie świadek zasłaniał się już niepamięcią, podnosił, że pożar zaczął się od petów papierosa, wskazywał, że on sam miał pieniądze ze złomu, <span class="anon-block">K.</span> zaś nie żądał od pokrzywdzonego żadnych pieniędzy, to sam <span class="anon-block">S. F.</span>, z własnej inicjatywy, wręczył mu je, nie bił pokrzywdzonego, <span class="anon-block">K. B.</span> krzyczał, podnoście się, bo się spalicie. Tę wersję Sąd uznał za niewiarygodną, a spowodowaną obawą przed oskarżonym, której zresztą świadek nie ukrywał podczas przesłuchania przed Sądem. Zresztą już na etapie postępowania przygotowawczego świadek wskazywał, że <span class="anon-block">K. B.</span> groził mu po zdarzeniu i nakazywał siedzieć cicho, gdyż w przeciwnym wypadku spotka go dokładnie to samo, co <span class="anon-block">S.</span>. Świadek podczas przesłuchania na etapie postępowania sądowego został doprowadzony za pośrednictwem policji ze szpitala, gdzie przebywa na leczeniu odwykowym. Twierdzenia obrońcy, że należy uniewinnić oskarżonego, bo <span class="anon-block">A. Ż.</span> po raz pierwszy będąc trzeźwy powiedział prawdę, Sąd uznaje za chybione, wskazują one bowiem, że wcześniejsze trzykrotne przesłuchanie na etapie postępowania przygotowawczego złożył będąc pod wpływem alkoholu, co jawi się jako zupełnie niemożliwe.</p>
<p>Za mało przydatne do sprawy są niestety zeznania <span class="anon-block">A. D. (1)</span>, który w ocenie Sądu zasłania się niepamięcią co do zdarzenia. Tym niemniej zeznania świadka mają jedynie znaczenie co do tego, że oskarżony bawił się ogniem, a <span class="anon-block">A. Ż.</span> prosił, go by przestał, bo jeszcze coś zapali, co zaprzecza wersji <span class="anon-block">A. Ż.</span>, że pożar powstał od niedopałku papierosa. Świadek potwierdził, że oskarżony podpalił gąbkę, a poza tym wskazał, że oskarżony rzucił zapaloną gąbkę w śmieci, które nie były usytuowane obok pokrzywdzonego, nic przy tym nie mówiąc. Poza tym świadek twierdził, że nie widział żadnych kłótni o pieniądze, nie widział <span class="anon-block">S. F.</span>, jak również, że pustostan opuścił o własnych siłach, oskarżony nie podpalał butelek, gasił pożar, co jest sprzeczne z podzielonymi zeznaniami <span class="anon-block">A. Ż.</span>.</p>
<p>Za pełne i jasne Sąd uznaje opinię psychiatryczną, opinię w zakresie pożarnictwa, a także opinie co do badań DNA. Są pełne i jasne, nie były zresztą kwestionowane przez żadną ze stron. Szczególnie istotna jest ta ostatnia, dzięki której można było zidentyfikować <span class="anon-block">S. F.</span>, pierwotnie występującego jako osoba o nieznanej tożsamości.</p>
<p>Zachowanie oskarżonego <span class="anon-block">K. B.</span> polegające na tym, że w dniu 18 maja 2024 roku w <span class="anon-block">T.</span>, przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, województwo <span class="anon-block"> (...)</span>, używając przemocy wobec <span class="anon-block">S. F.</span> w postaci uderzenia pokrzywdzonego pięścią w głowę i klatkę piersiową, dokonał kradzieży należących do niego pieniędzy w kwocie około 250 złotych, wyczerpało dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 kk</a>. Przestępstwo rozboju jest kwalifikowanym typem kradzieży. Główny przedmiot ochrony jest identyczny z przestępstwem z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278 §1 kk</a>, poboczne to zdrowie, nietykalność cielesna, wolność. Czynność wykonawcza polega na dokonaniu kradzieży przy zastosowaniu przemocy wobec osoby, groźby jej natychmiastowego użycia, albo z doprowadzeniem człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności. Zakres pojęcia kradzieży obejmuje wszystkie typy kradzieży z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278 §1 kk</a>. Użycie przemocy polega na fizycznym i bezpośrednim oddziaływaniu na ciało człowieka, ukierunkowanym na przełamanie lub uniemożliwienie oporu. Użyciem przemocy jest nawet stosowanie niewielkiej siły fizycznej, odpowiadającej naruszeniu nietykalności cielesnej, jeśli zastosowanie jej prowadzi do przełamania woli pokrzywdzonego. Wszystkie te przesłanki zostały spełnione. Oskarżony uderzał <span class="anon-block">S. F.</span> pięścią w głowę i klatkę piersiową, żądając od niego pieniędzy. Po czym pokrzywdzony dał mu 50 złotych, a sam <span class="anon-block">K. B.</span> przeszukał mu jeszcze kieszenie i zabrał około 200 złotych, na marginesie stąd zmiana w opisie czynu i przyjęcie, że łączna wartość zabranego mienia wyniosła około 250 złotych.</p>
<p>Z kolei zachowanie <span class="anon-block">K. B.</span> polegające na tym, że w dniu 18 maja 2024 roku w <span class="anon-block">T.</span>, województwa <span class="anon-block"> (...)</span>, dokonał podpalenia pustostanu położonego przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> w ten sposób, że przy użyciu zapalniczki zapalił zgromadzone w jednym z pomieszczeń pustostanu rzeczy, w następstwie czego doszło do rozprzestrzeniania ognia na cały budynek, w wyniku czego nieumyślnie spowodował zgon <span class="anon-block">S. F.</span> znajdującego się w pomieszczeniu, gdzie doszło do pożaru, który zmarł śmiercią gwałtowną na skutek oddziaływania czynników termicznych i chemicznych wywołanych pożarem, doznając oparzeń czwartego stopnia, około 85 procent powierzchni ciała – co wyczerpało dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 155)">art. 155 kk</a>. Przedmiotem ochrony z tego przepisu jest życie człowieka. Czynność sprawcza może polegać zarówno na działaniu jaki zaniechaniu. Chodzi o nieostrożne zachowanie prowadzące do nieumyślnego spowodowania śmierci. Zatem sprawca nie chce śmierci człowieka, a nawet nie godzi się na to, chociaż przewiduje taką możliwość lub może ją przewidzieć. Oskarżony podpalił zapalniczką butelkę i rzucił w znajdujące się w pustostanie przedmioty. Kiedy nie chciało się palić, powtórzył tę czynność i zapalił gąbkę. Nie trzeba posiadać wiedzy specjalistycznej, że rozpalenie ognia spowoduje, zwłaszcza w pomieszczeniu zamkniętym, jego rozprzestrzenienie. Pokrzywdzony był nietrzeźwy i miał ograniczone możliwości przemieszczenia się. Oskarżony <span class="anon-block">K. B.</span> nie chciał spowodowania śmierci <span class="anon-block">S. F.</span>, nie znał go wcześniej, nie był z nim skonfliktowany, chciał jedynie pieniędzy, nie podpalił jego, a przedmioty leżące w pustostanie. Jednakże w ocenie Sądu możliwość śmierci <span class="anon-block">S. F.</span> przewidywał.</p>
<p>Przedmiotowa sprawa trafiła do tutejszego Sądu, na skutek przekazania jej przez Sąd Rejonowy w <span class="anon-block">T.</span>. Sąd przeanalizował podniesione przez Sąd Rejonowy zastrzeżenia i nie znalazł podstaw do przyjęcia, czy to przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 §2 kk</a>, czy z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 148)">art. 148 kk</a>. Jednakże z uwagi na kierunek zaskarżenia, Sąd czuje się zwolniony z obowiązku szczegółowej analizy, dlaczego takiej kwalifikacji nie przyjął.</p>
<p>Przy wymiarze kary Sąd miał na względzie dyrektywy wymiaru kary określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53)">art. 53 kk</a>. Na niekorzyść oskarżonego Sąd przyjął uprzednią karalność, działanie z błahej przyczyny, działanie pod wpływem alkoholu. Na niekorzyść <span class="anon-block">K. B.</span> poczytał również brak udzielenie pomocy pokrzywdzonemu. Nic nie stało na przeszkodzie, by kiedy pożar się rozprzestrzeniał, pomóc <span class="anon-block">S. F.</span> w wydostaniu się na zewnątrz, tym samym ratując mu życie. Tymczasem oskarżony opuścił pustostan, w ogóle nie interesując się i nie przejmując losem pokrzywdzonego. Na korzyść <span class="anon-block">K. B.</span> poczytał przeproszenie rodziny <span class="anon-block">S. F.</span>.</p>
<p>Za czyn pierwszy Sąd wymierzył karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, za czyn drugi karę 4 lat pozbawienia wolności. Karę łączną orzeczono w wymiarze kary 6 lat pozbawienia wolności. Sąd uznał, że orzeczone kary, tak jednostkowe, jak i łączna spełnią swe cele, tak zapobiegawcze jak i wychowawcze, są adekwatne do stopnia zawinienia i społecznej szkodliwości czynu.</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63§1 kk</a> na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności Sąd zaliczył okres rzeczywistego pozbawienia wolności począwszy od 11 września 2024 roku, godzina 18.35 do 22 października 2024 roku, godzina 18.35, uwzględniając okresy wprowadzenia do wykonania innych kar.</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 §1 kk</a> Sąd orzekł na rzecz <span class="anon-block">E. F.</span> obowiązek naprawienia szkody w kwocie 250 złotych – wartość zabranych jej synowi pieniędzy. Z kolei na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 2)">art. 46 §2 kk</a> Sąd orzekł na rzecz pokrzywdzonych : matki zmarłego i jego siostry nawiązki w kwocie po 5000 złotych, celem choćby częściowego ukojenia bólu po stracie osoby bliskiej.</p>
<p>Jednocześnie orzeczono o kosztach nieopłaconej pomocy prawnej z urzędu. Od kosztów postępowania Sąd zwolnił oskarżonego, który nie posiada żadnego majątku, a jednocześnie jest zobowiązany finansowo na rzecz pokrzywdzonych. Sąd uznał więc, że obciążanie <span class="anon-block">S. F.</span> jeszcze dodatkowymi kosztami wiązałoby się dla niego z nadmierną uciążliwością – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 §1 kpk</a>.</p>
</div>