Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II FSK 919/10

Sądy administracyjne2011-10-25
Sygnatura
II FSK 919/10
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2011-10-25
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Antoni HanuszBogusław DauterStanisław Bogucki

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Bogusław Dauter, Sędzia NSA Stanisław Bogucki, Sędzia NSA Antoni Hanusz (sprawozdawca), Protokolant Dorota Żmijewska, po rozpoznaniu w dniu 25 października 2011 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej C. sp. z o.o. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 29 grudnia 2009 r. sygn. akt I SA/Go 535/09 w sprawie ze skargi C. sp. z o.o. z siedzibą w W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Z. z dnia 27 sierpnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od C. sp. z o.o. w W. na rzecz Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Z. kwotę 180 (słownie: sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE II FSK 919/10 Uzasadnienie 1. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 29 grudnia 2009 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. w sprawie o sygnaturze akt I SA/Go 535/09, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), dalej u.p.p.s.a., oddalił skargę C. sp. z o.o. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Z. z dnia 27 sierpnia 2009 roku w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy L. z dnia 22 grudnia 2009 roku określającej zobowiązanie podatkowe w podatku od nieruchomości za rok 2005. Ze stanu sprawy przedstawionego przez Sąd pierwszej instancji wynikało, że Wójt Gminy L. decyzją z dnia 22 grudnia 2009 roku określił skarżącej wysokość zobowiązania podatkowego co do podatku od nieruchomości za rok 2005, w kwocie 19.605,40 złotych. Decyzję tę doręczono w dniu 30 grudnia 2008 roku, a odebrał ją pracownik spółki, A.Z. zatrudniona na stanowisku księgowej. Skarżąca w terminie przewidzianym ustawą, nie złożyła odwołania od decyzji, natomiast złożyła odwołanie w dniu 9 lipca 2009 roku wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, wskazując jako podstawę art. 162 § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 roku Nr 8, poz. 60). W uzasadnieniu wniosku wskazała, iż osoba uprawniona do reprezentacji spółki, B.D. uzyskała informację o wydaniu decyzji w dniu 3 lipca 2009 roku i natychmiast wezwała pracownika odbierającego korespondencję, A.Z. Oświadczyła ona, że nie informowała o nadesłanych pismach Wójta Gminy L. pracodawcy, a dokumentację zabrała do domu. Powodów swojego działania nie potrafiła wyjaśnić. Co do tych okoliczności pracownik ten złożył oświadczenie, potwierdzając fakt zatajenia korespondencji. Spółka argumentowała, że na skutek powyższych okoliczności nawet przy zachowaniu najwyższej staranności, nie mogła wiedzieć o decyzji, a tym samym i odwołać się. Tak więc nie ponosi winy w uchybieniu terminu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia 27 sierpnia 2009 roku odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, a w uzasadnieniu wskazało, że decyzję odebrał pracownik skarżącej, A.Z., zatrudniona na stanowisku księgowej i upoważniona do odbioru korespondencji. Odnosząc się do twierdzenia skarżącej o braku winy jako przesłanki uzasadniającej przywrócenie terminu organ stwierdził, iż pozytywne rozpoznanie wniosku wymaga nie tylko uprawdopodobnienia braku winy umyślnej ale także niedbalstwa. Organ dodał, że pracownik A.Z. była uprawniona i umocowana do prowadzenia spraw spółki. Skutki nieracjonalnego zachowania pracownika nie mogły natomiast stanowić przesłanki do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. 2. Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyniku przeprowadzenia sądowej kontroli objętego skargą postanowienia ocenił, że nie narusza ono prawa. Podniósł, że zgodnie z art. 162 § 1 ustawy Ordynacja podatkowa, w razie uchybienia terminu, na wniosek zainteresowanego, przywraca się termin do dokonania określonej czynności, o ile zainteresowany uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Pozytywne rozpatrzenie wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności jest możliwe, o ile nastąpi uprawdopodobnienie braku winy zainteresowanego, zostanie wniesiony wniosek o przywrócenie terminu, wniosek zostanie wniesiony w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia, wraz z wnioskiem zostanie dokonana czynność, której dokonano z uchybieniem terminu. Skarżąca podniosła, iż nie ponosi winy za niedochowanie terminu do złożenia odwołania, bowiem pracownik odbierający korespondencję zataił przez władzami spółki, iż nadeszła korespondencja zawierająca decyzje organu podatkowego. Tym samym wywiodła, że w sprawie nie nastąpiło zwykłe zaniedbanie pracownika, ale celowe ukrycie przed spółką faktu nadejścia korespondencji zawierającej decyzję organu podatkowego. Nadto wskazywała, iż powyższa okoliczność była przeszkodą nie do usunięcia nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Sąd argumentował, że art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej nie uzależnia zasadności przywrócenia terminu od stopnia gradacji zawinienia, co oznacza, że każdy rodzaj zawinienia, a więc od winy umyślnej, celowej, do winy nieumyślnej w postaci niedbalstwa i lekkomyślności nie uzasadnia zastosowania dobrodziejstwa przywrócenia terminu. W ocenie Sądu, skarżąca powoływała się na fakt świadomego zatajenia przez pracownika upoważnionego do obioru korespondencji, jej nadejścia wraz z decyzją organu podatkowego. Działalnie takie Sąd uznał za działanie noszące znamiona winy umyślnej. Okoliczności faktyczne powołane we wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej tj. ukrycie i przetrzymanie przez pracownika skarżącej odpowiedzialnego za sprawy napływającej korespondencji w spółce nie wskazują zdaniem Sądu na to, że uchybienie terminu nastąpiło na skutek zdarzeń wyjątkowych czy szczególnych, których nie można było uniknąć i które mogłyby usprawiedliwiać działanie pracownika skarżącej. Niedochowanie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło na skutek świadomego zatajenia przez pracownika skarżącej korespondencji pochodzącej od urzędu skarbowego. Ustalenie tej okoliczności uzasadniało zdaniem Sądu przyjęcie, iż skarżąca ponosi winę za niedotrzymanie terminu do wniesienia odwołania. W ocenie Sądu jednak to skarżąca spółka decydując się zatrudnić konkretną osobę do prowadzenia jej spraw, ponosi konsekwencje takiej decyzji. Sąd dodał też, że skarżąca zarzuciła organowi podatkowemu zaniechanie przeprowadzenia dowodów z przesłuchania świadka A.Z. oraz stron. Tymczasem zgodnie z treścią 188 Ordynacji podatkowej, żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem. Wnioski o przesłuchanie świadków miały dotyczyć okoliczności nieprzedstawienia przez pracownicę, A.Z. pisma doręczonego przez gminę. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia organ nie kwestionował okoliczności podnoszonych przez stronę. Strony postępowania nie kwestionowały zdaniem Sądu ustalonego stanu faktycznego, a spór dotyczył prawnej oceny stanu faktycznego. Tak więc zaniechanie przeprowadzenia wnioskowanych dowodów nie jest naruszeniem art. 188 ordynacji podatkowej. Również zawarty w skardze wniosek o przesłuchanie na rozprawie w/w świadków nie mógł być uwzględniony z powodów formalnych, z uwagi na treść przepisu art. 106 § 3 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w myśl którego Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające jedynie z dokumentów i to tylko wówczas, gdy jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości, co do zgodności wydanego orzeczenia z prawem. 3. W skardze kasacyjnej skarżąca spółka zaskarżyła zaskarżony wyrok w całości, żądając jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Gorzowie Wlkp. oraz zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono na podstawie art. 174 pkt 2 u.p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i c/ w zw. z § 2 u.p.p.s.a. przez nieuchylenie postanowienia mimo zaistnienia przy rozstrzyganiu sprawy przez organy obu instancji oczywistego naruszenia prawa materialnego art. 162 § 1 O.p. przez błędną wykładnię tego przepisu. Niesłusznie miano uznać, że w sprawie nie zaistniała przesłanka braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji, które miało wpływ na wynik sprawy. Wskazano też na naruszenie przez organ przepisów postępowania art. 120, 121, 122 O.p., tj. określonych w nich zasad praworządności oraz niedopełnienie wynikających z tych przepisów obowiązków organu, w szczególności gruntownego zbadania sprawy przez nieprzeprowadzenie zgłoszonego w postępowaniu dowodu z przesłuchania świadka, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy; a także w zw. z tym art. 133 § 1 u.p.p.s.a. przez niewydajnie wyroku w oparciu o gruntowną analizę akt sprawy. Następnie, na podstawie art. 174 pkt 1 u.p.p.s.a. zarzucono Sądowi naruszenie prawa materialnego, przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie: art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.; w skrócie: p.u.s.a.) w zakresie kontroli działalności administracji publicznej, przez pominięcie okoliczności niezastosowania przez organy podatkowe art. 187 § 1 O.p. (także w zakresie przesłanek do przywrócenia terminu i nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań świadka). Zarzucono też naruszenie art. 272 pkt 3 O.p. w zw. z art. 135 u.p.p.s.a. przez nieuznanie za wadliwe zastosowania przez organ podatkowy tego przepisu oraz naruszenie art. 188 O.p. przez nieprzeprowadzenie przez organ dowodu z przesłuchania autorki pisemnego oświadczenia (dokumentu) pracownicy spółki w celu weryfikacji jej oświadczania, rozwiania wątpliwości co do zawinienia, braku winy spółki przy dotrzymaniu terminu do wniesienia odwołania. Sąd miał naruszyć też art. 162 § 1 O.p. Uzasadniając skargę kasacyjną podniesiono, że Sąd pierwszej instancji nie mógł ocenić istnienia braku winy wg obiektywnych mierników staranności na podstawie art. 162 § 1 O.p., skoro właściwie nie ocenił braku przeprowadzenia przez organ wnioskowanych we wniosku o przywrócenie terminu dowodów, ani nie nakazał ich przeprowadzić organowi administracji nie przesyłając sprawy do ponownego rozpoznania, stwierdzając że organ takich dowodów nie przeprowadził. Argumentowano też, że nie można przypisać winy osobie prawnej to jest pracodawcy także wtedy, gdy pracownik umyślnie (nie przez zaniedbanie) powoduje, że korespondencja, telefony etc. nie docierają do osób reprezentujących osobę prawną. 4. We wniesionej po terminie przewidzianym w art. 179 u.p.p.s.a. odpowiedzi na skargę kasacyjną Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Z. wnosiło o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania. 5. W piśmie pełnomocnika skarżącej spółki z dnia 25 października 2011 roku, pełnomocnik podtrzymał zarzuty oraz wnioski skargi kasacyjnej a także ich uzasadnienie. 6. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego podlega oddaleniu, a zaskarżony wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim odpowiada prawu. Bezzasadnie spółka podnosi w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa procesowego, bowiem kluczowa dla sprawy okoliczność doręczenia decyzji Wójta Gminy L. z dnia 22 grudnia 2008 r. jest niesporna. Spółka nie kwestionowała tej okoliczności na żadnym etapie postępowania administracyjnego oraz sądowoadministracyjnego. Ocenie należy zatem poddać wywiedzenie przez Sąd pierwszej instancji z prawidłowo ustalonych okoliczności sprawy konsekwencji prawnych, które w skardze kasacyjnej próbuje zakwestionować Spółka. Instytucja doręczeń uregulowana została w rozdziale 5 działu IV O.p. (przepisy art. 144 - 154c). U podstaw zawartych tam rozwiązań spoczywa zasada oficjalności, która pozostaje w ścisłym związku z jedną z podstawowych zasad postępowania podatkowego, tj. z wynikającą z art. 126 O.p. zasadą pisemności. Instytucja ta nierozerwalnie także łączy się z konstytucyjną zasadą "prawa do sądu", którą w rozpatrywanym przypadku rozumieć należy jako prawo do rozpatrzenia sprawy przez organ instancyjnie nadrzędny. Wobec takiej wagi doręczenia przyjmuje się, że przy dokonywaniu tej czynności procesowej nie mogą pojawiać się jakakolwiek wątpliwości bądź niejasności. W konsekwencji, ażeby doręczenie można było uznać za skuteczne, istnieć muszą niezbite dowody, że doręczyciel wykonał obowiązki, jakie w tym zakresie obciążają go z mocy prawa. Wszelkie natomiast uchybienia w realizacji tych czynności, w tym uchybienia doręczycieli zewnętrznych (np. poczty), stanowią przeszkodę dla przyjęcia, że doręczenie zostało dokonane (por. wyrok NSA z dnia 27 maja 2010 r., sygn. akt II FSK 237/09, publik.: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). W myśl art. 151 O.p. osobom prawnym oraz jednostkom organizacyjnym niemającym osobowości prawnej pisma doręcza się w lokalu ich siedziby lub w miejscu prowadzenia działalności - osobie upoważnionej do odbioru korespondencji. W rozpoznawanej sprawie trafnie uwzględniając treść w.w. przepisu Sąd pierwszej instancji stwierdził, że nastąpiło prawidłowe doręczenie w.w. decyzji organu podatkowego pierwszej instancji, bowiem miało ono miejsce w siedzibie Spółki, a odbioru decyzji dokonała osoba uprawniona pracownica spółki, to jest księgowa. Okoliczności sprawy, udokumentowane w aktach, nie pozwalają na wskazanie jakichkolwiek wątpliwości, co do prawidłowości doręczenia. Tym samym stan faktyczny sprawy jest prawidłowo ustalony i nie jest objęty sporem pomiędzy spółką, a organami podatkowymi. Nie można więc podzielić zarzutu spółki naruszenia przez WSA w Gorzowie Wielkopolskim art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i c/ i § 2 w związku z art. 120, art. 121, art. 122 oraz art. 1 p.u.s.a. w związku z art. 187 § 1 i art. 272 O.p. Sąd pierwszej instancji oparł zaskarżone orzeczenie na prawidłowo zrekonstruowanym stanie faktycznym, gdyż przyjął, że w sprawie doszło do prawidłowego w świetle art. 151 O.p. doręczenia w.w. decyzji oraz nie zakwestionował twierdzeń spółki, co do nieprzekazania tej decyzji przez księgową członkom zarządu. Okoliczność ta została udokumentowana w aktach sprawy w postaci oświadczenia księgowej spółki i uwzględniono przez WSA w Gorzowie Wielkopolskim. Nie można zatem podzielić zarzutu naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 133 § 1 u.p.p.s.a., bowiem w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego pełne przedstawienie okoliczności sprawy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wyklucza selektywną analizę akt przez WSA w Gorzowie Wielkopolskim, co zarzuca spółka w skardze kasacyjnej. W świetle powyższej oceny, bezzasadny jest także zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 1 p.u.s.a. w związku z art. 188 O.p. Przepis ten, uwzględniając zasadę ekonomii postępowania, jednoznacznie stanowi, że żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem. Okoliczność odebrania w.w. decyzji przez księgową spółki oraz jej nieprzekazanie zarządowi nie jest kwestią sporną, zatem sąd pierwszej instancji w pełni zasadnie mógł przyjąć, że w sprawie nie doszło do naruszenia art. 188 O.p. poprzez nieprzesłuchanie księgowej skarżącej. Przepis ten bowiem w sytuacji bezsporności w.w. okoliczności nie znajdował zastosowania w sprawie. Kwestią sporną w sprawie jest natomiast ocena prawidłowo ustalonego stanu faktycznego pod kątem możliwości przywrócenia spółce terminu do wniesienia odwołania na podstawie art. 162 § 1 O.p. Powstaje bowiem pytanie, czy w świetle prawa można uznać w.w. okoliczności za wyłączające winę spółki w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W tym zakresie należy podzielić stanowisko WSA w Gorzowie Wielkopolskim. Instytucja przywrócenia terminu umożliwia stronie skorzystanie z uprawnień, które utraciła wskutek uchybienia terminowi procesowemu. Stwarza więc ona stronie możliwość uchylenia skutków opóźnienia w dokonaniu czynności procesowych. Przywrócenie terminu może jednak nastąpić w razie spełnienia przesłanek określonych w art. 162 § 1 i 2 O.p. Jedną z koniecznych przesłanek do przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminowi. Jak wynika z ugruntowanego w tej mierze orzecznictwa i to zarówno Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak i Sądu Najwyższego, brak winy w uchybieniu terminowi powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z 9 sierpnia 1974 r., II CZ 149/74 OSPiKA 1975/2/39). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego brak winy występuje przykładowo w przypadku choroby strony czy pełnomocnika, która uniemożliwia podjęcie działania nie tylko osobiście, ale i skorzystanie z pomocy innych osób. Przyczyną niezawinionego niedokonania w terminie czynności procesowej mogą być także klęska żywiołowa czy katastrofa. Jednakże, co w rozpoznawanej sprawie należy stanowczo zaznaczyć, nie można przyjąć, by uchybienie terminowi nastąpiło bez winy podmiotu, który miał podjąć czynność procesową, jeżeli przyczyną tego była działalność lub brak działania osób, którymi podmiot się posługuje. Za brak należytego działania przedstawiciela danej osoby prawnej, w tym osoby upoważnionej do odbioru korespondencji w świetle art. 151 O.p., odpowiedzialność ponosi bowiem sama strona. Powoływanie się więc w tym przypadku na celowe zaniedbanie pracownika spółki, które zostało przyznane przez danego pracownika w stosownym oświadczeniu, nie daje podstaw do uznania, że zachodzi brak winy w uchybieniu terminu. Strona bowiem ponosi odpowiedzialność za dobór osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu swoich spraw. Trudno w tej sytuacji mówić o nadmiernym rygoryzmie i naruszeniu w związku z tym zasady zaufania określonej w art. 121 § 1 O.p., co jest stanowiskiem ugruntowanym w orzecznictwie (por. np. wyrok NSA z dnia 1 października 2009 r., sygn. akt I FSK 853/08, publik.: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). W klauzuli "należytej staranności", która jest punktem odniesienia dla oceny braku winy, o którym mowa w art. 162 § 1 O.p., zawarta jest odpowiedzialność strony postępowania podatkowego za dobór osób, które reprezentują ją w stosunku do podmiotów zewnętrznych, w tym organów państwowych i doręczycieli pocztowych, bowiem wybór pracowników jak i ustanawianie pełnomocników jest sprawą wewnętrznej organizacji danego podmiotu gospodarczego i odpowiedzialności za podejmowane w tym zakresie decyzje nie można przenosić na inne osoby fizyczne lub prawne. Tym samym uwzględniając powyższy prawidłowy pogląd, co do oceny braku winy na podstawie art. 162 § 1 O.p., Sąd pierwszej instancji trafnie stwierdził, że w sprawie nie można ocenić postępowania spółki jako wolnego od znamion winy w uchybieniu terminu do wniesienie odwołania. Zarzuty naruszenia przez WSA w Gorzowie Wielkopolskim art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i c/ u.p.p.s.a. i art. 1 p.u.s.a. w związku z art. 162 § 1 O.p. są bezzasadne. Skarga kasacyjna spółki jest pozbawiona podstaw, stąd Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 u.p.p.s.a. orzekł o jej oddaleniu jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 u.p.p.s.a.