Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I OZ 1115/18

Sądy administracyjne2018-11-21
Sygnatura
I OZ 1115/18
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2018-11-21
Rodzaj
Postanowienie NSA

Sędziowie

Jolanta Sikorska

Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Sikorska po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia I. Z. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 września 2018 r., sygn. akt II SA/Wa 1137/18 o odmowie przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi w sprawie ze skargi I. Z. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2018 r., nr [...] w przedmiocie zwolnienia z zajmowanego stanowiska i przeniesienia do dyspozycji postanawia: oddalić zażalenie. UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 28 września 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił I. Z. przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi poprzez złożenie pełnomocnictwa procesowego do działania przed sądami administracyjnymi. W uzasadnieniu wskazał, że pełnomocnik skarżącej został wezwany do przedłożenia pełnomocnictwa, które to wezwanie zostało odebrane przez pracownika sekretariatu kancelarii 23 lipca 2018 r. i nie zostało przekazane pełnomocnikowi. Pełnomocnik skarżącej – adwokat L. T., była w tym czasie w 9 miesiącu ciąży i z uwagi na ryzyko przedwczesnego porodu była zmuszona z dnia na dzień zaprzestać wszelkiej aktywności zawodowej, o czym nie wiedział pracownik kancelarii, który udał się w tym czasie na urlop. Sąd pierwszej instancji przyjął, że najpóźniej 11 września 2018 r. pełnomocnik skarżącej powziął informację o wydaniu postanowienia o odrzuceniu skargi, zatem przedmiotowy wniosek o przywrócenie terminu został złożony w terminie. Jednakże Sąd ten uznał, że w niniejszej sprawie nie można mówić o braku winy pełnomocnika w niedochowaniu terminu, bowiem mając świadomość toczącego się przed sądem postępowania w sprawie pełnomocnik nie wykazał należytej staranności, której można wymagać od profesjonalnego pełnomocnika. Adwokat L. T. mogła nie wiedzieć o sądowym wezwaniu do uzupełnienia braków skargi, lecz musiała zdawać sobie sprawę będąc w 9 miesiącu ciąży, że może zajść konieczność jej hospitalizacji i na taką okoliczność się w jakiś sposób przygotować. Nadto w szpitalu pełnomocnik znalazł się dopiero 7 sierpnia 2018 r., a więc okoliczność ta nie może stanowić podstawy do przywrócenia terminu, bowiem pracownik odebrał korespondencję dwa tygodnie wcześniej. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu w niniejszej sprawie nie wystąpiły okoliczności, których przy dołożeniu należytej staranności nie można było przezwyciężyć. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie jest zasadne. Artykuł 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302), dalej "p.p.s.a.", przewiduje możliwość przywrócenia przez sąd uchybionego terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym. Przywrócenie takie uzależnione jest od wykazania przez stronę braku jej winy w uchybieniu, zaś okoliczności wskazujące na brak winy uprawdopodobnione winny być we wniosku o przywrócenie terminu, co wynika z art. 87 § 2 tej ustawy. W niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wezwał skarżącą do uzupełnienia braków skargi o pełnomocnictwo w terminie siedmiu dni pod rygorem odrzucenia skargi. Korespondencję z ww. wezwaniem odebrał pracownik sekretariatu pełnomocnika skarżącej 23 lipca 2018 r. Pełnomocnik skarżącej – adwokat L. T., nie została poinformowana przez pracownika o wpływie wezwania, nadto w tym czasie była w 9 miesiącu ciąży i twierdzi, że z uwagi na ryzyko przedwczesnego porodu zmuszona była do natychmiastowego przerwania aktywności zawodowej. Poród ten ostatecznie nastąpił 8 sierpnia 2018 r. Zdaniem pełnomocnika skarżącej powyższe okoliczności świadczą o braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej. Celem uprawdopodobnienia braku winy pełnomocnik przedstawił kartę informacyjną leczenia szpitalnego, z której wynika, że: w szpitalu L. T. przebywała od 7 do 11 sierpnia 2018 r., zdiagnozowano u niej nieprawidłowy przepływ pępowinowy, poród dziecka nastąpił w 38 tygodniu ciąży, przebieg połogu prawidłowy, dziecko urodziło się żywe, donoszone, pacjentka została wypisana do domu w stanie dobrym wraz z noworodkiem. W zażaleniu pełnomocnik skarżącej wskazał, że ryzyko przedwczesnej ciąży było zdarzeniem nagłym i niespodziewanym i miało charakter niezawiniony. Nadto do ok. 20 lipca 2018 r. ciąża przebiegała prawidłowo, dopiero po informacji od prowadzącego lekarza o ryzyku przedwczesnego porodu pełnomocnik zaprzestał natychmiastowo aktywności zawodowej, przebywając w domu celem odpoczynku. Analizując twierdzenia pełnomocnika skarżącej oraz przedstawione dokumenty wskazać należy, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił, iż w okresie od 23 lipca do 7 sierpnia 2018 r. nie był w stanie w jakikolwiek sposób poinformować Sądu o zaistniałej sytuacji lub poprosić kogoś o pomoc w zachowaniu ciągłości pracy kancelarii. Brak podstaw w świetle doświadczenia życiowego do przyjęcia, że adwokat L. T. z dnia na dzień porzuciła wszelkie sprawy związane z pracą, nie interesując się w najmniejszym stopniu wszczętymi i niezakończonymi sprawami sądowymi. Nie sposób też dać wiarę, że w okresie, w którym wiadomym jest, że może dojść do porodu, profesjonalny pełnomocnik nie dość, że nie zadbał o zastępstwo, to jeszcze zbiegło się to w czasie z urlopem jedynej osoby, która mogła dbać lub posiadać jakąkolwiek wiedzę o sprawach kancelarii. Podkreślić przy tym należy, że oczywiście najważniejsze jest zdrowie dziecka i dbanie o jego prawidłowe przyjście na świat, lecz nie może to bezrefleksyjnie usprawiedliwiać zaniedbań w innych aspektach życia. Naczelny Sąd Administracyjny przyjął co do zasady za wiarygodne wyjaśnienia pełnomocnika skarżącej, z tym zastrzeżeniem, że w ocenie tego Sadu pełnomocnik ów nie uprawdopodobnił nagłego i niespodziewanego zdarzenia w postaci komplikacji ciąży pod koniec lipca br., co miałoby skutkować bezwzględną koniecznością porzucenia wszelkich spraw kancelarii. Z dokumentów przedstawionych przez pełnomocnika skarżącej nie wynika, że faktycznie nastąpiło zagrożenie przedwczesnej ciąży. L. T. nie przebywała w tym okresie w szpitalu, nie przedstawiła dokumentu z zaleceniami od lekarza. Mogła ona być skupiona wyłącznie na prawidłowym donoszeniu ciąży, lecz właśnie w związku z tą sytuacją powinna wcześniej zabezpieczyć sprawy kancelarii przez siebie prowadzonej i znaleźć zastępstwo lub poinformować Sąd o takiej możliwości, lub też w sytuacji, gdy faktycznie otrzymała zalecenia o koniecznym odpoczynku, powinna poprosić kogoś o pomoc. Naczelny Sąd Administracyjny wziął pod uwagę okoliczności wskazywane przez pełnomocnika skarżącej, niemniej podkreślić należy, że niewiarygodny wydaje się fakt nagłego przerwania aktywności zawodowej na 2 tygodnie przed porodem, mimo nieprzebywania w tym czasie w szpitalu lub pod opieką lekarza, bowiem na tą okoliczność pełnomocnik nie przedstawił żadnego dowodu. Na marginesie zauważyć należy, że orzecznictwo powołane w zażaleniu nie jest adekwatne do niniejszej sprawy, bowiem L. T. nie urodziła dziecka przedwcześnie (córka nie jest "wcześniakiem"), lecz przed prawdopodobnym terminem porodu, co wynika z karty informacyjnej leczenia szpitalnego. Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a.