Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II OZ 1295/07

Sądy administracyjne2007-12-14
Sygnatura
II OZ 1295/07
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2007-12-14
Rodzaj
Postanowienie NSA

Sędziowie

Anna Łuczaj

Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Łuczaj po rozpoznaniu w dniu 14 grudnia 2007 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia A. F. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 15 października 2007 r., sygn. akt II SA/Op 78/07 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 5 lipca 2007 r., sygn. akt II SA/Op 78/07 w sprawie ze skargi A. F. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. z dnia [...], Nr [...] w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej postanawia: oddalić zażalenie UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 15 października 2007 r. Wojewódzki Sad Administracyjny w Opolu odmówił A. F. przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd podał, iż wyrokiem z dnia 5 lipca 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił na rozprawie skargę A. F. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej. Na rozprawie w dniu 5 lipca 2007 r., na której został ogłoszony wyrok obecny był pełnomocnik skarżącego - adwokat Z. D., będący pełnomocnikiem z urzędu, ustanowionym przez Sąd na skutek wniosku skarżącego o przyznanie prawa pomocy. W dniu 18 sierpnia 2007 r. skarżący zwrócił się z pisemnym wnioskiem o sporządzenie uzasadnienia wyroku z dnia 5 lipca 2007 r., a jednocześnie z wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania tejże czynności. A. F. podał, że informację o zapadłym wyroku uzyskał w Dziale Informacji Sądowej w dniu 14 lipca 2007 r. Ponadto podniósł, iż pozostawał w przekonaniu, że jego pełnomocnik z urzędu poinformuje go o terminie rozprawy lub przynajmniej o treści zapadłego wyroku, aby skarżący mógł powziąć ewentualne dalsze środki procesowe. Zdaniem skarżącego, nie powinien on ponosić ujemnych konsekwencji w związku z niedotrzymaniem terminu, gdyż zaprezentowana postawa pełnomocnika z urzędu jest naruszeniem prawa skarżącego do sądu. Sąd pierwszej instancji podniósł, iż w art. 86 § 1 p.p.s.a., przewidziana została możliwość przywrócenia terminu na wniosek strony, w razie gdy nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy. Zgodnie zaś z art. 87 § 1 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. Sąd stwierdził, iż we wniosku o przywrócenie terminu skarżący wskazał wadliwie datę, w której powziął wiadomość o treści zapadłego wyroku, bowiem w rejestrze udostępnionych akt, prowadzonym w Wydziale Informacji Sądowej, odnotowano fakt udostępnienia skarżącemu akt przedmiotowej sprawy w dniu 14 sierpnia 2007 r. i w konsekwencji można było uznać, iż skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od dnia, w którym powziął wiadomość o treści zapadłego wyroku. Jednakże Sąd pierwszej instancji uznał, iż okoliczność ta nie przesądza o możliwości uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu. Sąd pierwszej instancji wskazał, iż w postępowaniu przed sądem skarżący korzystał z pomocy ustanowionego z urzędu adwokata. Sąd zważył, że w sytuacji gdy strona występuje o ustanowienie adwokata i w ramach przyznanego przez sąd prawa pomocy zostaje on wyznaczony przez właściwą radę adwokacką, o czym zawiadamiana jest strona, można przyjąć domniemanie, iż wyznaczony adwokat działa w ramach pełnomocnictwa udzielonego przez stronę, dla której został wyznaczony. Ponadto powołując się na ugruntowany w orzecznictwie pogląd, Sąd wskazał, że pełnomocnik jest osobą dokonującą czynności procesowych w imieniu i na rzecz reprezentowanego uczestnika postępowania, co oznacza, że osoba działająca przez pełnomocnika działa w taki sposób, jakby sama dokonywała czynności procesowych, tyle że przy wykorzystaniu fachowej pomocy. Wszelkie działania, jak i zaniechania pełnomocnika traktuje się jak czynności i zaniechania osoby reprezentowanej. Mocodawcę obciążają zatem wszelkie skutki - zarówno pozytywne jak i negatywne - działań i zaniechań pełnomocnika. Zdaniem Sądu podnoszony przez skarżącego brak wiedzy co do działań jego pełnomocnika, nie jest okolicznością uzasadniającą brak winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności. Sąd pierwszej instancji wskazał, iż A. F. powziął wiadomość o ustanowieniu mu pełnomocnika z urzędu w dniu 20 marca 2007 r., kiedy to doręczony został mu odpis postanowienia o przyznaniu prawa pomocy, zaś o imiennym wyznaczeniu pełnomocnika w osobie adwokata Z. D. wraz ze wskazaniem adresu kancelarii skarżący został poinformowany pismem Okręgowej Rady Adwokackiej w O. z dnia 28 marca 2007 r. Skarżący posiadał zatem pełną wiedzę zarówno co do osoby swego reprezentanta, jak i co do danych kontaktowych i - nawet jeśli pełnomocnik nie kontaktował się ze skarżącym - mógł zwrócić się do pełnomocnika w celu wyjaśnienia powstałych wątpliwości. Za niewystarczające Sąd uznał twierdzenie skarżącego, iż pozostawał w przekonaniu, że będzie informowany o przebiegu sprawy. Nie mogą też stanowić podstawy do uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu relacje pomiędzy pełnomocnikiem a mocodawcą. W ocenie Sądu nic nie stało na przeszkodzie, aby skarżący skontaktował się ze swym pełnomocnikiem i ustalił jaki jest termin rozprawy oraz uzgodnił dalsze czynności procesowe, ponadto skarżący mógł uzyskać osobiście wyczerpujące informacje w siedzibie Sądu, czego dokonał jednak dopiero w dniu 14 sierpnia 2007 r. Zatem nie można mówić o braku winy skarżącego, skoro mógł on ustalić wszystkie okoliczności dochowując tylko należytej staranności. W zażaleniu na powyższe postanowienie A. F. wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Opolu. W ocenie skarżącego Sąd bezpodstawnie pominął wiek skarżącego. Skarżący podał, iż nie mógł skontaktować się ze swoim pełnomocnikiem telefonicznie, ani nie mógł go zastać w miejscu urzędowania. Zdaniem A. F., w sytuacji gdy nie został poinformowany przez pełnomocnika o terminie rozprawy, ani o zapadłym wyroku, to zasadny staje się wniosek braku winy strony w uchybieniu terminu. Skarżący podniósł, że skoro strona nie była świadoma uchybienia terminu, to termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu liczy się od uzyskania przez stronę wiadomości o uchybieniu terminu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie jest zasadne. Zgodnie z art. 86 § 1 zdanie 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Warunkiem skuteczności wniosku o przywrócenie uchybionego terminu jest łączne spełnienie przesłanek ustanowionych w przepisach art. 86 i art. 87 p.p.s.a.: uprawdopodobnienie przez stronę braku winy w uchybieniu terminu (art. 86 § 1 i art. 87 § 2), spowodowanie przez uchybienie terminu ujemnych skutków dla strony (art. 86 § 2), dochowanie terminu do wniesienia wniosku (art. 87 § 1), dopełnienie uchybionej czynności (art. 87 § 4). Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zatem powoływać się na okoliczności wskazujące na brak winy skarżącego w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Sąd pierwszej instancji trafnie ocenił, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, gdyż okoliczności podane we wniosku o przywrócenie terminu nie dają podstaw do przyjęcia, że uchybienie było niezawinione. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności. Powszechnie przyjmuje się - jako kryterium przy ocenie istnienia winy lub jej braku w uchybieniu terminu procesowego - obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z 14 stycznia 1972 r., II CRN 448/71, OSPiKA 1972, z. 7-8, poz. 144). Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z dnia 6 października 1998 r., II CKN 8/98, LEX nr 50679). Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 maja 1998 roku, sygn. akt IV SA 1153/96, brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe (por. LEX nr 45637). Okoliczności przedstawione przez A. F. nie uprawdopodabniają braku winy skarżącego w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, że powoływanie się przez skarżącego na brak wiedzy co do działań wyznaczonego pełnomocnika nie jest okolicznością uzasadniającą brak winy skarżącego w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Pełnomocnik jest osobą dokonującą czynności procesowych za osobę reprezentowaną. Podmiot reprezentowany nie może skutecznie podnosić braku swojej winy w uchybieniu terminu, które zostało spowodowane przez jego pełnomocnika. Sąd pierwszej instancji zasadnie zwrócił uwagę, iż skarżący posiadał pełną wiedzę co do osoby wyznaczonego pełnomocnika, a także adresu jego kancelarii. Skarżący jako osoba dbająca należycie o swoje interesy, przy dołożeniu należytej staranności, mógł zwrócić się do pełnomocnika w celu uzyskania informacji dotyczących niniejszej sprawy. Podnieść należy, iż w sytuacji, gdy kontakt A. F. z wyznaczonym adwokatem był utrudniony, to informacje dotyczące postępowania skarżący mógł także uzyskać w siedzibie Sądu, czego dokonał – jak słusznie zwrócił uwagę Sąd – jednak dopiero w dniu 14 sierpnia 2007 r. Także powoływanie się przez skarżącego w zażaleniu na podeszły wiek i z tego względu niemożność skontaktowania się z wyznaczonym pełnomocnikiem, a także niepowiadomienie przez pełnomocnika strony o terminie rozprawy, ani o treści zapadłego wyroku, nie przesądza o braku winy w uchybieniu terminu dokonania czynności procesowej. W tej sytuacji należy uznać, iż brak kontaktu skarżącego z wyznaczonym pełnomocnikiem nie jest okolicznością uzasadniającą przywrócenie uchybionego terminu do dokonania czynności. Powyższe świadczy o braku staranności skarżącego przy dokonywaniu czynności procesowych. W tym stanie rzeczy należy uznać, w niniejszej sprawie nie zachodzi przesłanka ustanowiona w art. 86 § 1 p.p.s.a., warunkująca przywrócenie uchybionego terminu, a zatem postanowienie Sądu pierwszej instancji odpowiada prawu. Z powyższych względów, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.