Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II OSK 3526/18

Sądy administracyjne2021-11-03
Sygnatura
II OSK 3526/18
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2021-11-03
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Andrzej JurkiewiczGrzegorz CzerwińskiMarta Laskowska - Pietrzak

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędzia del. WSA Marta Laskowska - Pietrzak po rozpoznaniu w dniu 3 listopada 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej L. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 14 sierpnia 2018 r. sygn. akt II SA/Po 182/18 w sprawie ze skargi L. G. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego oddala skargę kasacyjną UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 14 sierpnia 2018 r., sygn. akt II SA/Po 182/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę L. G. na decyzję W. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] stycznia 2018 r., nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego. Powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym. Decyzją z dnia [...] września 2017 r., nr [...], Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. nakazał L. G. dokonać rozbiórki obiektu budowlanego - hali o wymiarach ok. 20,40 m x 59,70 m i wysokości ok. 5,23 m w kalenicy i ok. 3,64 m w okapie, wybudowanej bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę a zlokalizowanej na posesji w Ś. [...], [...] K. nr ew. gr. [...]. W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że w dniu 3 listopada 2016 r. przeprowadził kontrolę na działce nr [...] we wsi Ś.. Podczas kontroli stwierdzono, że na działce znajduje się hala o wym. ok. 20,40 m x 59,70 m i wysokości ok. 5,23 m w kalenicy i ok. 3,64 m w okapie. Hala jest wykonana z konstrukcji stalowej ramowej i obudowana płytą warstwową (ściany i dach). Płyta warstwowa dachowa mocowana jest do dwuteowych płatwi stalowych wieloprzęsłowych, w których długość pojedynczych elementów spawanych doczołowo wynosi ok. 11-12 m. Dalej wyjaśniono, że zgodnie z ustaleniami § 33 ust. 2 pkt 1 oraz § 6 pkt 8 lit b miejscowego planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego Gminy Kępno, zatwierdzonego Uchwałą nr [...] Rady Miejskiej w K. z dnia [...] września 2013 r. (Dz. Urz. Woj. W. poz. 5355 z dnia 27 września 2013r.) na działce nr [...] obowiązuje zakaz zabudowy obiektami budowlanymi za wyjątkiem obiektów związanych z produkcją rolną o kubaturze do 1000 m3 lub powierzchni zabudowy do 200 m2. Tymczasem podczas kontroli ustalono, że na ww. posesji wybudowana została hala o wymiarach ok. 20,40 x 59,70 i wysokości w kalenicy 5,23 i okapie 3,64, której powierzchnia zabudowy - 1217,88 m2 oraz kubatura - 5 401,30 m3 nie są zgodne z ww. ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Stwierdzono, iż inwestor – L. G. nie przedstawił pozwolenia na budowę przedmiotowej hali. Okazał natomiast sześć pozwoleń na budowę sześciu budynków gospodarczo-magazynowych nr: [...] z dnia [...] grudnia 2013 r.; [...] z dnia [...] grudnia 2013 r.; [...] z dnia [...] grudnia 2013 r.; [...] z dnia [...] grudnia 2013 r.; [...] z dnia [...] grudnia 2013 r.; [...] z dnia [...] grudnia 2013 r., co do których dokonał zawiadomienia o zakończeniu budowy. Budynki te zgodnie z udzielonymi pozwoleniami miały znajdować się w miejscu posadowienia przedmiotowej hali i suma ich wymiarów w rzucie poziomym są zbliżone do istniejącej hali. Wymiary hali to ok. 20,4 x 59,70 m, natomiast budynków na które L. G. uzyskał pozwolenie na budowę to 20,41 x 9,79 + 9,79 + 9,79 + 9,78 + 9,78 + 9,76m = 58,70 m. Przekrój budynków gospodarczo-magazynowych z ww. pozwoleń konstrukcją odpowiada istniejącej hali, jednak wysokości mierząc od kominka stopy do płyty warstwowej (sufitu) wg proj. wynoszą 4,67 m w kalenicy oraz 3,27 m w okapie, natomiast w istniejącej hali odpowiednio 5,15 m i 3,65 m. PINB uznał, iż z oględzin konstrukcji jak i z zeznań wezwanych w sprawie świadków wynika, że hala powstała jako jeden obiekt o wymiarach ok. 20,40 m x 59,70 m. Świadczy o tym ciągłość płatwi - długość dwuteowych profili wnosi ok. 11-12 m, które są spawane doczołowo, brak bezpośrednio sąsiadujących ze sobą słupów oraz ścian szczytowych od sąsiednich budynków gospodarczo magazynowych, a także zeznanie R. L., który potwierdza wybudowanie hali jako jednego obiektu. Wybudowanie obiektu w całości potwierdza również zlecenie wykonania obudowy z płyt warstwowych budynku magazynowego (jednego nie 6-ciu) podpisane pomiędzy Inwestorem, a zleceniobiorcą - P. w dniu [...] sierpnia 2014 r. Z kolei świadek M. M. - przedstawiciel ww. Przedsiębiorstwa, według złożonych zeznań nadzorował prace montażowe płyt warstwowych. Jak zeznał ten świadek, na placu budowy w momencie rozpoczęcia montażu znajdowała się już konstrukcja stalowa, która stanowiła jeden duży obiekt bez przerw w konstrukcji - dylatacji. Zgodnie z zeznaniami świadka E. P. przedmiotowa hala została wybudowana w roku 2014, termin taki również wskazała żona inwestora E. G. podczas kontroli w dniu 3 listopada 2016 r. Organ wyjaśnił także, iż wskazani przez inwestora świadkowie - P. I. oraz S. F., pomimo prawidłowego dwukrotnego wezwania, nie stawili się. Wskazano nadto, iż zrealizowany obiekt ma inną funkcję (budynek inwentarski) niż obiekty, których dotyczyły pozwolenia na budowę z [...] grudnia 2013 r. (gospodarczo-magazynowe). W ocenie PINB pomimo uzyskanych pozwoleń na budowę budynków gospodarczo-magazynowych budowa hali o wymiarach 20,40 x 59,70 m nie może zostać potraktowana jako odstępstwo od projektu ze względu na zupełnie inne zamierzenie inwestycyjne niż ujęte w ww. pozwoleniach na budowę. Pozwolenia na budowę dotyczyły budowy 6 budynków gospodarczo-magazynowych, natomiast inwestor wybudował jeden obiekt o zbliżonych wymiarach zewnętrznych do sumy wymiarów 6 budynków, jednak wyższy o ok. 0,4 do 0,6 m oraz służący do hodowli drobiu, a nie jako budynek gospodarczo-magazynowy. W związku z powyższym PINB uznał, że wykonany obiekt budowlany jest niezgodny z aktualnie obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a tym samym zgodnie z art. 48 ust. 2 Prawa budowlanego nie podlega legalizacji. W tej sytuacji organ nadzoru budowlanego zobligowany był do wydania decyzji w myśl art. 48 ust. 1 tej ustawy. Odwołanie od powyższej decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego wniósł pełnomocnik inwestora L. G..: Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] stycznia 2018 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ zauważył, iż inwestor legitymuje się pozwoleniami na budowę dla sześciu odrębnych budynków gospodarczych i dokonał skutecznych zawiadomień o zakończeniu ich budowy (w dniach [...] maja 2015 r. oraz [...] września 2015 r.). Niemniej jednak kontrola dokonana na terenie nieruchomości położonej w m. Ś. dz. nr [...] przez pracowników organu powiatowego w dniu 3 listopada 2016 r. wskazała, iż inwestor wykonał zamiast sześciu samodzielnych budynków gospodarczych - jeden konstrukcyjnie cały obiekt – halę. WWINB podzielił ustalenia organu I instancji co do terminu jak i funkcji powstałej hali, która ma inne przeznaczenie, niż obiekty na których budowę inwestor otrzymał pozwolenie decyzjami z [...] grudnia 2013 r. Organ odwoławczy stwierdził, iż zaznania świadków są spójne, dokładne i nie pozostawiają wątpliwości, zatem należy dać im wiarę. Nie budzi wątpliwości organu, iż inwestor wybudował zupełnie inny obiekt budowlany, niż te na które legitymuje się pozwoleniami na budowlę. WWINB zauważył, iż na gruncie art. 48 ustawy Prawo budowlane utrwalony jest pogląd, że zgłoszenie wykonywania robót budowlanych i brak sprzeciwu organu wyłącza - co do zasady - ustalenie, że roboty te były wykonywane w warunkach uzasadniających stosowanie tego przepisu, chyba że rzeczywistym zamiarem inwestora jest obejście przepisów o uzyskaniu pozwolenia na budowę. W niniejszym przypadku zachodzi taka sytuacja. Inwestor celowo wystąpił o udzielenie pozwolenia na budowę na 6 obiektów magazynowo - gospodarczych, w miejscu odpowiadającemu istnieniu obecnego obiektu, co miało na celu obejście prawa, ponieważ powstanie takiego obiektu w tym miejscu, wielkości i funkcji inwentarskiej, jest i było niezgodne z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zatem jego realizacja zgodnie z prawem byłaby niemożliwa. Tym samym zastosowanie w tym przypadku znajdują przepisy art. 48 Prawa budowlanego, a nie art. 50-51 tej ustawy, z uwagi, iż nie jest to przebudowa, ani rozbudowa obiektów, a zamierzona samowolna realizacja zupełnie innego obiektu, którego budowa wymagała uzyskania pozwolenia na budowę. Dalej wyjaśniono, iż postępowanie w przedmiocie legalizacji obiektu budowlanego przebiega dwustopniowo. Najpierw organ nadzoru budowlanego wstępnie rozstrzyga o ewentualności zalegalizowania samowoli budowlanej, stwierdzając fakt budowy lub wybudowania obiektu budowlanego bez pozwolenia na budowę. Organ ocenia, czy obiekt jest zgodny z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz czy nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu lub jego części do stanu zgodnego z prawem. Tylko uznając legalizację za dopuszczalną - stosownie do poczynionych wstępnie ustaleń - organ może i powinien nałożyć na inwestora obowiązek dostarczenia w wyznaczonym terminie niezbędnej dokumentacji. Legalizacja obiektu jest jednak możliwa tylko w sytuacji, gdy jego budowa jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a ponadto nie naruszałaby przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem. W niniejszym przypadku obiekt jest niezgodny z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zatem podstawowy warunek do przeprowadzenia postępowania legalizacyjnego nie został spełniony. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu WWINB zauważył, iż postępowanie zostało przeprowadzone z zachowaniem dokładności oraz z zebraniem i przeanalizowaniem całości stanu faktycznego (art. 80 K.p.a.) oraz z zasadą szybkości i prostoty postępowania, nie narażając inwestora na dodatkowe koszty, czy uciążliwość długotrwałego postępowania. Wskazano, iż nadzór budowlany to fachowy pion administracji publicznej, a zatem co do zasady ewentualne wątpliwości w ramach swoich kompetencji może rozstrzygać we własnym zakresie. Mając na uwadze ustalenia PINB w K. w toku kontroli i zeznania świadków dotyczące budowy spornego obiektu, nieuzasadnionym byłoby powoływanie biegłego, który wg inwestora miałby "zweryfikować czy wnioski wyciągnięte przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego są trafne". Sam inwestor poza zarzutami dotyczącymi braku powołania biegłego nie przedłożył żadnych dokumentów potwierdzających jego stanowisko. Także zarzut braku przesłuchania świadków jest bezpodstawny, gdyż postępowanie dowodowe w dużej mierze polegało na zeznaniach świadków, co zostało odnotowane w aktach sprawy, jak i w wydanym rozstrzygnięciu. Skargę na powyższą decyzję wniósł L. G., reprezentowany przez pełnomocnika, zarzucając naruszenie art. 6, art. 7, art. 10, art. 11, art. 77 , art. 80, art. 84 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 30, art. 48 ust. 1 pkt 1 ust. 2, art. 50 ust. 1 w zw. z art. 50 ust. 7 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. Skarżący zarzucił, że organy nadzoru budowlanego nie zebrały i nie rozpatrzyły w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, nie podjęły także wszelkich niezbędnych środków celem dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy. W toku swoich czynności WWINB ograniczył się jedynie do sprzecznych ze sobą i niespójnych zeznań świadków i pobieżnie przeprowadzonych oględzin nieruchomości. W konsekwencji uznać należy, że de facto nie przeprowadził on właściwego postępowania wyjaśniającego. Nie rozstrzygnął ponadto ostatecznie w przedmiocie okoliczności stanu faktycznego, determinującego merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy (m.in. w zakresie czasu powstania budynku oraz aktywności chronologii aktywności budowlanych, podejmowanych przez inwestora). Podniesiono, iż zrealizowano sześć obiektów, mających charakter wiat gospodarczych, na budowę których skarżący uzyskał wymagane prawem pozwolenia, wydane przez Starostę w dniu [...] grudnia 2013 r., których wykonanie skutecznie zgłoszono w dniach [...] maja 2015 roku oraz [...] września 2015 roku. Według strony konstrukcja spornego obiektu nie świadczy o wybudowaniu przedmiotowego obiektu jako całości. Posadowień nie sposób uznać za stanowiące całość techniczno-użytkową, w którym każdy elementów jest konieczny i niezbędny do realizacji funkcji, do jakiej obiekt został przeznaczony, w którym nie jest co więcej możliwe odłączenie jakiegokolwiek elementu obiektu bez negatywnego wpływu na jego możliwości eksploatacyjne i użytkowe. Urządzenia, instalacje i konstrukcje wsporcze znajdujące się w obiekcie nie są ze sobą konstrukcyjnie zintegrowane, nie przekazują wzajemnie na siebie obciążeń, nie stanowią jednolitego ustroju konstrukcyjnego. Prace w zakresie obiektów odbywały się oddzielnie, etapami i nie stanowiły one jednego zamierzenia inwestycyjnego. Organy powinny badać zgodność z planem poszczególnych obiektów, uwzględniając oddzielnie ich kubaturę i powierzchnię. Wówczas stwierdziłby ich zgodność z planem i dochowanie przez inwestora wszystkich rygorów z niego wynikających. Skarżący zarzucił, że organ nie przeprowadził dowodu z przesłuchania świadków, wskazanych przez stronę, którzy mogliby udowodnić stanowisko prezentowane przez skarżącego, dotyczące m.in. czasu powstania posadowień, których legalność organy kwestionowały w toku postępowania. Ograniczyły się one jedynie do dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadków, które pozostawały ze sobą w sprzeczności i potwierdzały tezy, postawione przez PINB w momencie wszczęcia postępowania. Zdaniem skarżącego WWINB nie argumentował przyczyn stwierdzenia niemożności przeprowadzenia postępowania legalizacyjnego, powodów uznania sześciu posadowień za jedną konstrukcyjną całość, a także przyjęcia przez organ zawężającej wykładni pojęcia "cele rolnicze" oraz "obiekt gospodarczy" w sposób nieobejmujący hodowli zwierząt. Ponadto prawidłowe zbadanie sprawy wymagało wiadomości specjalnych, przede wszystkim rozstrzygnięcia w przedmiocie konstrukcji samego obiektu, możliwości uznania posadowień za "konstrukcyjnie jeden obiekt", a także zasadności orzeczenia rozbiórki budynku i nieprzeprowadzenia postępowania legalizacyjnego. Organy nadzoru budowlanego, mające wprawdzie charakter fachowych pionów administracji, nie są uprawnione do rozstrzygania w ramach własnych kompetencji wszystkich ewentualnych wątpliwości stanu faktycznego. Koniecznym było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Podniesiono także, że za samowolę budowlaną nie można uznać odstępstwa, choćby bardzo istotnego, od wydanego na rzecz inwestora pozwolenia na budowę. Sytuacja tego rodzaju wskazuje ewentualnie na naruszenie przepisów prawa budowlanego, które winno podlegać stosownej naprawie. Inwestor legitymuje się wymaganymi pozwoleniami na budowę i skutecznymi zgłoszeniami zakończeniu robót. Wzniesione posadowienia różnią się w sposób nieistotny od tych, scharakteryzowanych w projektach, zatwierdzonych przez właściwy organ administracji publicznej. Ponadto nie każda niezgodność budowy z przepisami techniczno-budowlanymi albo miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego czyni niecelowym wszczynanie procesu legalizacji. Organy administracji błędnie i wbrew utrwalonej wykładni prawa budowlanego przyznały prymat orzeczeniu nakazu rozbiórki i odmówiły przeprowadzenia postępowania legalizacyjnego, pozbawiając inwestora jego ustawowego uprawnienia. Skorzystały ponadto w sposób niewłaściwy z najdalej idącej sankcji prawa budowlanego mimo istnienia prostej w realizacji możliwości przywrócenia obiektu do stanu zgodnego z prawem, polegającej na wstawieniu ścian działowych w posadowieniu i doprowadzenia obiektu w konsekwencji do stanu zgodności z projektem, przedstawionym w toku uzyskania przez inwestora pozwolenia na budowę, który pozostaje zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Nie wykazano, iż inwestor pod pozorem ubiegania się o skutek prawny wynikający z instytucji milczenia, zrealizował w rzeczywistości zupełnie inny obiekt. Różnica w wymiarach posadowień nie jest znaczna, istotna i nie uniemożliwia zakwalifikowanie jej w kategoriach przekroczenia granic dokonanego zgłoszenia. Obiekt służy szeroko rozumianym celom rolniczym i gospodarczym, wskazanym w pozwoleniach na budowę wiat gospodarczych. Pokrywa się ponadto lokalizacja posadowień z tą, wskazaną w pozwoleniach. Istniejące posadowienia mają ponadto powierzchnię i kubaturę zgodną z dyrektywami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Nie ma zatem ani formalnych, ani materialnych przeszkód, by organ postępowania administracyjnego nakazał ich legalizację. Odpowiadając na skargę WWINB wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Obecny na rozprawie w dniu 9 sierpnia 2018 r. pełnomocnik skarżącego podkreślił, iż organy nadzoru oparły się na ustaleniach z postępowania prokuratorskiego i nie przeprowadziły własnego postępowania. Skarżący uważa, że organy powinny prowadzić postępowanie nakierunkowanie na legalizację obiektu i doprowadzenie go do stanu zgodnego z prawem. Wyrokiem z dnia 14 sierpnia 2018 r., sygn. akt II SA/Po 182/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę na decyzję W. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] stycznia 2018 r. w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego. W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że przedmiotem kontroli sądu w niniejszym postępowaniu jest rozstrzygniecie WWINB utrzymujące w mocy decyzję PINB w K. nakazującą skarżącemu rozbiórkę obiektu budowlanego - hali o wymiarach ok. 20,40 m x 59,70 m i wysokości ok. 5,23 m w kalenicy i ok. 3,64 m w okapie, wybudowanej bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę zlokalizowanej na posesji w Ś. [...], [...] K. nr ew. gr. [...]. Jako podstawę rozstrzygnięcia organy nadzoru budowlanego powołały przepis art. 48 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1202). Zgodnie z art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego organ nadzoru budowlanego nakazuje, z zastrzeżeniem ust. 2, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę. Przepisu tego nie stosuje się, jeżeli w stosunku do budowy zachodzą przesłanki jej legalizacji (zgodność z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz innymi przepisami, w tym techniczno-budowanymi). Wówczas wdrożona zostaje procedura legalizacyjna określona w art. 48 ust. 3 i nast. Prawa budowlanego rozpoczynająca się wydaniem postanowienia o nałożeniu na inwestora określonych obowiązków dotyczących udokumentowania zgodności obiektu z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz przedłożenia stosownej dokumentacji projektowej i dokumentacji powiązanej (art. 48 ust. 3 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego). Jeżeli jednak inwestor nałożonych nań obowiązków nie zrealizuje, organ uzyskuje kompetencję do wydania (obligatoryjnie) nakazu rozbiórki (art. 48 ust. 4 Prawa budowlanego). Sąd zauważył, że w rozpoznawanej sprawie organy wydały nakaz rozbiórki przedmiotowego obiektu budowlanego uznając, iż został on wybudowany bez stosownego pozwolenia na budowę, a ustalenia obowiązującego na danym terenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uniemożliwiają jego legalizację. Sąd podzielił powyższe stanowisko organów stwierdzając jednocześnie, iż ustalony przez organy stan faktyczny nie budzi wątpliwości. Sąd stwierdził, że podziela wypracowany w orzecznictwie i powołany przez organ II instancji pogląd, że realizacja robót znacząco odbiegających od warunków dokonanego zgłoszenia świadczy o zamiarze inwestora zrealizowania od początku (czyli już w chwili zgłoszenia) innego obiektu (por. wyroki NSA z 28 kwietnia 2004 r., OSK 108/04, z dnia 25 sierpnia 2017 r., II OSK 2747/15 oraz z 9 stycznia 2018 r. o sygn. akt II OSK 732/16 - dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń i Informacji o Sprawach - https://cbois.nsa.gov.pl). Ten zamiar obejścia prawa przez inwestora skutkuje tym, że w istocie dokonane zgłoszenie nie ma znaczenia, gdyż inwestor od początku realizuje inny projekt. Nadawaniu inwestycjom pozorów legalności przez wykorzystywanie do tego celu instytucji zgłoszenia ma przeciwdziałać właśnie stosowanie w takich przypadkach trybu uregulowanego w art. 48, przewidzianego dla likwidacji skutków samowoli budowlanej, zamiast korzystniejszego dla inwestorów trybu naprawczego uregulowanego w przepisach art. 50 i 51 Prawa budowlanego. Pogląd ten można odnieść także do sytuacji, gdy inwestor zrealizował obiekt budowlany tak znacząco różniący się od obiektu (obiektów), na których realizację uzyskał decyzję pozwolenie na budowę, iż nie budzi wątpliwości, że zamiarem inwestora od początku była budowa innego obiektu. W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie bezspornym jest, iż skarżący inwestor uzyskał sześć decyzji o pozwoleniu na budowę na działce nr ew. gr. [...] sześciu budynków gospodarczo-magazynowych nr: [...] z dnia [...] grudnia 2013 r; [...] z dnia [...] grudnia 2013 r; [...] z dnia [...] grudnia 2013 r; [...] z dnia [...] grudnia 2013 r; [...] z dnia [...] grudnia 2013 r.; [...] z dnia [...] grudnia 2013 r. Natomiast z dokumentacji zgromadzonej przez PINB w K. wynika, iż w miejscu projektowanych sześciu budynków gospodarczo-magazynowych zlokalizowana jest jedna hala służąca do hodowli drobiu o wymiarach ok. 20,40 m x 59,70 m i wysokości ok. 5,23 m w kalenicy i ok. 3,64 m w okapie, a więc o powierzchni zbliżonej do sumy powierzchni budynków, na które udzielono pozwolenia na budowę z [...] grudnia 2013 r. Jakkolwiek ze zgromadzonych materiałów wynika, iż inwestor zawiadomił, w dniach [...] maja 2015 r. oraz [...] września 2015 r., PINB w K. o realizacji sześciu budynków magazynowych dla celów rolniczych załączając oświadczenie kierownika budowy, iż budynki te zostały wykonane zgodnie z uzyskanymi pozwoleniami na budowę wydanymi przez Starostę K. i zgodnie z zatwierdzonymi projektami budowlanymi, niemniej ustalenia organów nadzoru budowlanego wskazują na to, iż te budynki magazynowo-gospodarcze nie zostały nigdy zrealizowane, a w miejscu gdzie były one planowane inwestor od razu wybudował jedną halę służącą do hodowli drobiu o powierzchni zabudowy 1217,88 m2 i kubaturze 5.401,30 m3. O powyższym świadczy sposób wykonania przedmiotowej hali, jak też zeznania świadków. Jak wyjaśniły organy nadzoru budowlanego ciągłość płatwi - długość dwuteowych profili wnosi ok. 11-12 m, które są spawane doczołowo, brak bezpośrednio sąsiadujących ze sobą słupów oraz ścian szczytowych od sąsiednich budynków gospodarczo-magazynowych świadczy, iż halę należy traktować jako konstrukcyjną całość. Sąd stwierdził, że nie ma potrzeby weryfikacji powyższych ustaleń w drodze przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. PINB jako organ wyspecjalizowany posiada stosowne wiadomości specjalne w zakresie budownictwa. Ponadto hala inwentarska, mimo swoich rozmiarów, posiada stosunkowo prostą, łatwą do oceny, konstrukcję. Według Sądu również zeznania świadków złożonych przed organem nadzoru budowlanego I instancji, w szczególności M. M., świadczą o tym, iż hala była realizowana jako jeden duży obiekt "bez przerw w konstrukcji i dylatacji", a montaż płyt warstwowych następował na całej powierzchni hali za pomocą dźwigu i trwał ok. 2 tygodni. Także świadek R. L. zeznał, iż hala została wybudowana w całości jako obiekt, etapami budowy było stawianie konstrukcji i wykonanie obudowy z płyty, a następnie wycięto okna. Świadek podkreślił, iż na pewno w miejscu tym nie stało wcześniej kilka obiektów, lecz od razu powstała jedna duża hala. O wykonaniu hali jako całości zeznał także świadek E. P.. Sąd zwrócił uwagę, że strona skarżąca kwestionuje wykonanie przedmiotowej hali jako konstrukcyjnie jednolitego obiektu budowlanego twierdząc, że obiekt ten w rzeczywistości stanowi zespół obiektów, na których budowę uzyskała stosowne pozwolenia. Strona zarzuciła też, iż organ powinien przeprowadzić dowód z opinii biegłego na okoliczność ustalenia, czy obiekt ten stanowi zespół obiektów, czy samodzielną konstrukcję i czy zasadne jest przeprowadzenie postępowania legalizacyjnego. W ocenie Sądu skarżący nie poparł jednak swoich twierdzeń, co do okoliczności wykonania hali, jakąkolwiek dokumentacją ( chociażby techniczną czy fotograficzną itp.) na poparcie swojego stanowiska. Wskazał, co prawda świadków, których zeznania miały przyczynić się do wyjaśnienia momentu budowy przedmiotowej hali i braku samowoli budowlanej, niemniej świadkowie ci, pomimo wezwania organu nadzoru budowlanego nie stawili się na termin przesłuchania. Niewątpliwie obowiązkiem organu administracji, wynikającym z zasady prawdy obiektywnej zawartej w art. 7 K.p.a., jest dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy. Z zasady tej wynika także obowiązek określenia z urzędu, jakie dowody są niezbędne dla ustalenia stanu faktycznego sprawy. Zakres materiału dowodowego, niezbędnego do rozstrzygnięcia, wynika z treści żądania strony, a organ winien podjąć stosowne działania, w tym również żądania od strony przedstawienia dokumentów lub innych dowodów na poparcie jej twierdzeń, służące ustaleniu stanu faktycznego. Zasada oficjalności postępowania dowodowego nie oznacza jednak, iż strona może zachowywać się biernie w jego toku, dlatego też to na stronie spoczywa ciężar wskazania konkretnych faktów i zdarzeń, z których wywodzi ona dla siebie określone skutki prawne. Nałożenie na organy prowadzące postępowanie administracyjne obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, nie zwalnia strony postępowania od współdziałania w realizacji tego obowiązku. Jeżeli zatem organ wyprowadził określone ustalenia dotyczące stanu faktycznego z posiadanych, nienasuwających zastrzeżeń dowodów, to skuteczne ich zakwestionowanie wymaga przeprowadzenia stosownego kontrdowodu z inicjatywy strony toczącego się postępowania (por. wyrok WSA w Warszawie z 28 listopada 2017 r. o sygn. akt IV SA/Wa 2066/17 – dostępny na: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie inwestor nie przedłożył takich kontrdowodów mogących podważyć ustalenia organów. Tym samym za nieuzasadnione uznał zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania administracyjnego. W jego ocenie zgromadzony przez organ materiał dowodowy uzasadniał przyjęcie, iż inwestor nie zrealizował zespołu budynków magazynowo-gospodarczych, na których budowę uzyskał stosowne pozwolenia, lecz w tym samym miejscu wykonał halę o funkcji inwentarskiej, a zatem pojedynczy obiekt - nie tylko o innych parametrach, ale także o innym przeznaczeniu. Sąd zaznaczył, że zgodnie z art. 75 § 1 zd. 1 K.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zatem organ administracji publicznej może w toku postępowania korzystać także z dowodów zgromadzonych w innych postępowaniach np. w postępowaniu karnym, co jednak nie zwalnia organu od obowiązku samodzielnego, wnikliwego i rzetelnego rozpatrzenia sprawy (por. wyrok NSA z 31 stycznia 2012 r. o sygn. akt I OSK 1206/11 – dostępny na: http://orzeczenia.nsa.gov.pl ). Skoro z niebudzących wątpliwości ustaleń organów nadzoru budowlanego wynika, iż przedmiotowa hala jest obiektem zrealizowanym bez stosownego pozwolenia na budowę, to organy te słusznie zastosowały w sprawie przepis art. 48 Prawa budowlanego. Sąd podzielił stanowisko organów, że legalizacja przedmiotowej hali, w świetle art. 48 ust. 2 Prawa budowlanego jest niemożliwa, a to z uwagi na brzmienie przepisów obowiązującego na tym terenie miejscowego planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego Gminy Kępno, zatwierdzonego Uchwałą nr [...] Rady Miejskiej w K. z dnia [...] września 2013 r. (Dz. Urz. Woj. W. poz. 5355 z dnia 27 września 2013 r.). Zgodnie z postanowieniami tego planu, a w szczególności § 33 ust. 2 pkt 1 oraz § 6 pkt 8 lit b, na działce nr [...] obowiązuje zakaz zabudowy obiektami budowlanymi, za wyjątkiem obiektów związanych z produkcją rolną o kubaturze do 1000 m3 lub powierzchni zabudowy do 200 m2. Jakkolwiek zrealizowana hala użytkowana jest dla celów związanych z produkcją rolną, to jednak jej wymiary - powierzchni zabudowy oraz kubatura - znacząco przekraczają parametry maksymalne wskazane w powołanym wyżej planie miejscowym. Stąd też organy budowlane słusznie zastosowały w sprawie przepis art. 48 ust. 1 Praw budowlanego. Od powyższego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę kasacyjną wniósł L. G. podnosząc zarzuty naruszenia: 1. art. 145 § 1 pkt c P.p.s.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt 1 P.p.s.a. w zw. z art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a. oraz art. 10 K.p.a. i art. 84 K.p.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na niedokonaniu przez Wojewódzki Sąd Administracji w Poznaniu właściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej oraz niezastosowaniu środka określonego w ustawie - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, mimo że materiał dowodowy zebrany przez organ nadzoru budowlanego w niniejszej sprawie był niewystarczający do rozstrzygnięcia istniejących rozbieżności i wątpliwości, dotyczących najważniejszych elementów stanu faktycznego, związanych m.in. z datą posadowienia obiektów oraz przyjętą przez inwestora taktyką i techniką ich budowania, a także mimo niewyjaśnienia przez organ wszystkich okoliczności stanu faktycznego, w szczególności czasu powstania obiektów, których legalność była kwestionowana oraz chronologii aktywności budowlanych inwestora, które można było z łatwością rozstrzygnąć w toku uzupełniającego postępowania dowodowego, obejmującego choćby przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków P. I. i S. F., z opinii biegłego z zakresu budownictwa oraz właściwych oględzin nieruchomości, których to uchybień Sąd meriti nie dostrzegł, opierając swoje rozstrzygniecie na materiale dowodowym nieprawidłowo zebranym przez organ, nieuwzględniającym wniosków dowodowych strony, niewyjaśniającym wszystkich okoliczności faktycznych i prowadzącym ostatecznie do błędnych ustaleń faktycznych w sprawie; 2. art. 145 § 1 pkt c P.p.s.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt 1 P.p.s.a. w zw. z art. 7 K.p.a. i art. 75 § 1 K.p.a. w zw. z art. 77 K.p.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na oddaleniu skargi na decyzję administracyjną, mimo że została ona wydana bez zebrania i starannego rozważenia całego materiału dowodowego, a także bez wyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych istniejących w sprawie, z naruszeniem przepisów postępowania, polegających na niedokonaniu przez organ własnych ustaleń w sprawie oraz oparciu się przez niego wyłącznie na ustaleniach organów postępowania karnego, poczynionych w toku postępowania przygotowawczego, bez jednoczesnej weryfikacji prawdziwości zgromadzonego materiału dowodowego, skutkujące powieleniem błędnych ustaleń organu postępowania karnego i przyjęciem za udowodnione nieprawdziwych twierdzeń, niemających swojego odzwierciedlenia w rzeczywistości; 3. art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a. przez nierozpoznanie skargi w jej granicach i nierozstrzygnięcie w przedmiocie wszystkich zarzutów objętych skargą, polegające na nieodniesieniu się przez Sąd do wewnętrznie sprzecznych ustaleń organu administracji publicznej, dotyczących niemożności legalizacji obiektu przy jednoczesnym wskazaniu, że "przedmiotowy obiekt pokrywa się z sumą wymiarów oraz lokalizacją budynków, na które inwestor posiada pozwolenia na budowę" oraz mimo uznania, że obiekt charakteryzuje się nieistotnymi różnicami w zakresie poszczególnych jego wymiarów oraz przyznaniu, że służy realizacji szeroko rozumianych celów rolniczych, wskazanych w pozwoleniach na budowę wiat gospodarczych, skutkujące niesłusznym oddaleniem skargi; 4. art. 48 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane (Dz. U. z 2017 roku, poz. 1332; dalej: u.p.b.) przez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na: a. nakazaniu rozbiórki obiektu budowlanego jako wybudowanego bez wymaganego pozwolenia w sytuacji, gdy skarżący uzyskał tego rodzaju pozwolenia i legitymuje się skutecznymi zgłoszeniami o zakończeniu robót; b. nieprzeprowadzeniu postępowania legalizacyjnego i w konsekwencji pozbawienie inwestora prawa do legalizacji obiektu, mimo nieznacznych (pozornych) różnic istniejących między posadowionym obiektem a projektem zatwierdzonym przez właściwy organ administracji publicznej; c. nieprzeprowadzeniu postępowania legalizacyjnego mimo istnienia prostej w realizacji możliwości przywrócenia obiektu do stanu zgodnego z prawem, polegającej na wstawieniu ścian działowych w posadowieniach; 5. art. 48 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane (Dz. U. z 2017 roku, poz. 1332) przez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na: a. nakazaniu rozbiórki obiektu budowlanego jako wybudowanego bez wymaganego pozwolenia w sytuacji, gdy skarżący pozwolenia tego rodzaju uzyskał i legitymuje się skutecznymi zgłoszeniami o zakończeniu robót; b. nieprzeprowadzeniu postępowania legalizacyjnego i w konsekwencji pozbawieniu inwestora prawa do legalizacji obiektu, mimo nieznacznych (pozornych) różnic istniejących między posadowionym obiektem a projektem zatwierdzonym przez właściwy organ administracji publicznej oraz istnienia prostej w realizacji możliwości przywrócenia obiektu do stanu zgodnego z prawem, polegającej na wstawieniu ścian działowych w posadowieniach; 6. art. 48 ust. 1 pkt 1 u.p.b. przez błędną jego wykładnię, uznającą domniemanie złej wiary inwestora w toku występowania przez niego o pozwolenie na budowę, w sytuacji stwierdzenia różnic między projektowanymi i posadowionymi elementami; 7. art. 48 ust. 2 u.p.b. przez niewłaściwe jego zastosowanie, polegające na weryfikacji zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego istniejących posadowień jako całości i łącznym liczeniu ich powierzchni i kubatury w sytuacji, gdy posadowienia wzniesione przez skarżącego nie stanowią konstrukcyjnie jednego obiektu, lecz ich zespół; w konsekwencji zgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oceniać należy odrębnie dla poszczególnych obiektów, z uwzględnieniem kubatury i powierzchni zabudowy poszczególnych posadowień; 8. art. 50 ust. 1 u.p.b. w zw. z art. 51 ust. 7 u.p.b. przez jego niezastosowanie, mimo możliwości doprowadzenia obiektu do stanu zgodności z projektem, przedstawionym w toku uzyskania przez inwestora pozwolenia na budowę, który pozostaje zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawione zostały argumenty mające, zdaniem skarżącego kasacyjnie, potwierdzać zasadność podniesionych zarzutów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: P.p.s.a.), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnymi jej podstawami, określonymi w art. 174 P.p.s.a. Nadto, zgodnie z treścią art. 184 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. NSA rozpatrywał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.), uznając, że ze względu na intensyfikację rozwoju epidemii przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można było przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarga kasacyjna wniesiona przez L. G. nie ma usprawiedliwionych podstaw. Za niezasadne uznać należy zarzuty naruszenia przepisów opisanych w punkcie pierwszym i drugim skargi kasacyjnej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, brak jest w przedmiotowej sprawie podstaw do przyjęcia, że Sąd I instancji zaakceptował wydanie przez organy administracji decyzji z naruszeniem art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a. w zw. z art. 80 K.p.a. Z art. 7 K.p.a. wynika, że w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Organy administracji mają więc obowiązek podejmować czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy nie zaś wszelkie czynności, których przeprowadzenie postuluje strona postępowania. To czy dany dowód zostanie przeprowadzony zależy od oceny przydatności tego dowodu dla wyjaśnienia okoliczności sprawy, co do których organ miał wątpliwości. Szeroki zakres środków dowodowych możliwych do zastosowania w sprawie na podstawie art. 75 K.p.a. nie powoduje konieczności ich przeprowadzania jeśli dana okoliczność została już wyjaśniona w oparciu o inny dowód i nie został on podważony. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zgromadzony w rozpatrywanej sprawie materiał dowodowy był wystarczający do poczynienia ustaleń faktycznych i wydania rozstrzygnięcia i nie wymagał uzupełnienia. Ocenę tego materiału również należy uznać za prawidłową. Jest ona zgodna z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego i nie nosi ona cech dowolności. Możliwość przedstawienia odmiennej oceny dowodów przez skarżącego kasacyjnie nie oznacza, że ocena dokonana przez organy administracji jest oceną błędną. W konsekwencji, zasadnie Sąd I instancji uznał, że organy administracji poczyniły prawidłowe ustalenia faktyczne i w oparciu o te dokonały kwalifikacji prawnej zrealizowanego obiektu budowlanego. Zgodnie z treścią art. 75 § 1 K.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Dowodami takimi mogą też być dowody zgromadzone w innym postępowaniu administracyjnym jak też w postępowaniu karnym lub cywilnym. Organy administracji mogą wykorzystywać te dowody w swoim postępowaniu i nie ma konieczności ich powtarzania. Analiza akt sprawy nie daje też podstaw do przyjęcia, że skarżący został pozbawiony czynnego udziału w postępowaniu (art. 10 § 1 K.p.a.) Za niezasadny uznać należy zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a. Art. 141 § 4 P.p.s.a. stanowi, że uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Z przepisu tego nie wynika obowiązek odniesienia się przez sąd administracyjny do zarzutów skargi. Obowiązkiem sądu jest wskazanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Może to w praktyce oznaczać konieczność odniesienia się do zarzutów ale nie oznacza to, że sąd administracyjny musi szczegółowo w uzasadnieniu odnosić się do wszystkich zarzutów nawet jeśli są one oczywiście niezasadne lub niezwiązane ze sprawą. Wojewódzki Sąd Administracyjny sporządzając uzasadnienie wyroku nie naruszył wymogów wynikających z art. 141 § 1 P.p.s.a. Sąd ten wskazał podstawę prawną wydanego rozstrzygnięcia oraz ją wyjaśnił jak również odniósł się w wystarczający sposób do zarzutów skargi. Uzasadnienie wyroku pozwala na odtworzenie toku rozumowania Sądu I instancji oraz ocenę prawidłowości wydanego przez ten Sąd rozstrzygnięcia. Obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze nie wynika też z treści art. 134 § 1 P.p.s.a. Przepis ten stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Bezpodstawne jest twierdzenie skarżącego kasacyjnie, że organ administracji poczynił wewnętrznie sprzeczne ustalenia. Organy administracji jednoznacznie wskazały, że skarżący kasacyjnie zrealizował jeden obiekt budowlany (hala o wymiarach 20,40 m x 59,70 m) zamiast sześciu budynków magazynowo-gospodarczych o wskazanych w pozwoleniach na budowę wymiarach. To ustalenie ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. O ile dopuszczalna była budowa sześciu budynków, to niedopuszczalna była budowa jednego budynku, którego powierzchnia jak wskazuje skarżący kasacyjnie "pokrywa się z sumą wymiarów oraz lokalizacją budynków, na które uzyskał pozwolenie na budowę". Nie wymaga szczegółowego uzasadnienia, że istnieje różnica między jednym dużym budynkiem a sześcioma budynkami i faktu tego nie zmienia to, że suma powierzchni tych sześciu budynków może być równa sumie powierzchni zrealizowanego zamiast nich jednego budynku. Za niezasadny uznać należy zarzut naruszenia art. 48 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane. Wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie skarżący kasacyjnie nie uzyskał pozwolenia na budowę obiektu budowlanego, którego rozbiórkę nakazano. W miejsce tego skarżący kasacyjnie zrealizował jeden obiekt budowlany, którego legalizacja jest niemożliwa, gdyż realizacja obiektów budowlanych o takiej powierzchni, jaką ten obiekt posiada, jest niedopuszczalna w świetle przepisów obowiązującego na tym terenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zgłoszenia o zakończeniu robót budowlanych dotyczące sześciu budynków zasadnie organy administracji uznały za nieskuteczne, gdyż jak wykazało postępowanie dowodowe budynki te nie zostały w rzeczywistości zrealizowane. Zamiast tego skarżący kasacyjnie zrealizował obiekt budowlany o wymiarach wskazanych w decyzji o nakazie rozbiórki. Za nieracjonalne uznać należy twierdzenie skarżącego kasacyjnie, że organ administracji mógł dokonać legalizacji poprzez wydanie nakazu. Nie ma znaczenia okoliczność, czy inwestor z góry zamierzał zrealizować inną inwestycję niż tę, której realizację deklarował, czy też zamiar innej inwestycji inwestor powziął po uzyskaniu pozwolenia na budowę. Dla zastosowania art. 48 ust 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane i rozstrzygnięcia sprawy istotna jest okoliczność, że został zrealizowany inny obiekt niż te, które opisane były w decyzjach o pozwoleniach na budowę. Nie znajduje uzasadnienia również zarzut naruszenia art. 50 ust. 1 w zw. z art. 51 ust. 7 ustawy Prawo budowlane. Wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie przepisy te nie miały zastosowania w sprawie. Skarżący kasacyjnie zrealizował kompletnie inny obiekt, niż te, które zostały określone w pozwoleniach na budowę. Tym samym obiekt ten zasadnie uznany został za obiekt zrealizowany bez pozwolenia na budowę, do takiej zaś sytuacji zastosowanie ma art. 48 ust. 1 ustawy Prawo budowlane. Z przytoczonych wyżej względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.