II GSK 1493/11
Sądy administracyjne2012-10-18
Sygnatura
II GSK 1493/11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2012-10-18
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Jacek KuzaJanusz ZajdaMarzenna Zielińska
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Marzenna Zielińska (spr.) Sędzia NSA Janusz Zajda Sędzia del. WSA Jacek Kuza Protokolant Anna Ważbińska po rozpoznaniu w dniu 18 października 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej W. D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 11 lutego 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 2518/10 w sprawie ze skargi W. D. na decyzję Ministra Środowiska z dnia [...] września 2010 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wysokości opłaty eksploatacyjnej za wydobytą kopalinę oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę W. D. na decyzję Ministra Środowiska w przedmiocie ustalenia wysokości opłaty eksploatacyjnej za wydobytą kopalinę.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Decyzją z dnia [...] czerwca 2010 r. Marszałek Województwa Ś. ustalił skarżącemu opłatę eksploatacyjną za wydobycie wapieni ze złoża "[...]" w I kwartale 2009 r. w wysokości 158.276 zł. Przyczyną wydania wskazanej decyzji była niezgodność pomiędzy ilością wydobytej kopaliny określoną na podstawie operatu ewidencyjnego zasobów złoża, a ilością wydobytej kopaliny wykazaną w kwartalnych informacjach przesłanych do organu koncesyjnego. W "Operacie ewidencyjnym zmian zasobów złoża wapieni dewońskich [...] za rok 2009" określono, że w tym roku wydobyto 638.326 ton wapieni, natomiast ze zsumowanych informacji kwartalnych za 2009 r. wynikało, że wydobyto o 202.471 ton wapieni mniej, niż określono w operacie. Na podstawie wyjaśnień W. D. organ przyjął, że 202.471 ton wapieni wydobyte zostało w I kwartale 2009 r., więc z wraz z ilością kopaliny wskazaną w informacji kwartalnej wydobyto, w ocenie organu, łącznie 247.306 ton wapieni.
W wyniku rozpoznania odwołania skarżącego od wskazanej decyzji, Minister Środowiska utrzymał ją w mocy. Organ II instancji uznał za niezasadny zarzut naruszenia art. 7, 77, 80 i 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98 poz. 1071 ze zm.; dalej k.p.a.), ponieważ Marszałek Województwa Ś. w postępowaniu dokładnie wyjaśnił stan faktyczny, w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy oraz na jego podstawie ocenił okoliczności sprawy, a następnie wydając decyzję, zawarł w niej uzasadnienie faktyczne oraz prawne. Okoliczności, na których oparto zaskarżone rozstrzygnięcie zostały bowiem ustalone w trakcie kontroli. Wobec ustalonego większego wydobycia niż zgłoszone, organ koncesyjny stosownie do art. 84 ust. 10 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. – Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. z 2005 r. Nr 228 poz. 1947 ze zm.; dalej p.g.g.), na podstawie własnych ustaleń wydał decyzję, w której określił wysokość należnej opłaty eksploatacyjnej.
Organ przypomniał, że podstawą określenia wysokości opłaty eksploatacyjnej jest wielkość wydobycia kopaliny przedstawiona w kwartalnych informacjach i porównanie jej z rzeczywistym rocznym wydobyciem określanym w operacie ewidencyjnym, a organ koncesyjny może zweryfikować te wielkości. Stąd, w ocenie Ministra Środowiska, nie można podzielić interpretacji skarżącego, że przedsiębiorca przy dokonywaniu opłaty za dany kwartał określa ilość wydobytej kopaliny tylko szacunkowo i dopiero na koniec I kwartału następnego roku można stwierdzić, ile rzeczywiście zostało wydobytej kopaliny ze złoża w danym roku w związku z danymi zawartymi w operacie ewidencyjnym sporządzonym za wcześniejszy rok.
Organ wskazał, że decyzja określająca opłatę eksploatacyjną ma charakter wyłącznie deklaratoryjny, co oznacza, że wydana decyzja nie tworzy obowiązku zapłaty, ponieważ powstaje on na mocy art. 84 ust. 8 p.g.g. W związku z częściowym uregulowaniem opłaty za I kwartał 2009 r., zaległością w rozumieniu art. 51 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r. poz. 749; dalej o.p.) jest wyłącznie część opłaty eksploatacyjnej będąca różnicą między opłatą należną, a uiszczoną w terminie. Od zaległości, zgodnie z art. 53 § 1 o.p., naliczane są od [...] maja 2009 r. odsetki za zwłokę. Wysokość odsetek nie jest jednak określana przez organ koncesyjny, dlatego też prawidłowym jest, że w decyzji określającej wysokość zaległości nie określono wysokości odsetek.
Minister Środowiska nie podzielił stanowiska skarżącego, że termin płatności dodatkowej opłaty eksploatacyjnej powinien powstać dopiero po wydaniu decyzji i w związku z tym powinien wynosić 14 dni od dnia jej doręczenia, ponieważ stosownie do art. 87 p.g.g. przepisy Ordynacji podatkowej stosuje się odpowiednio. Skoro decyzja w sprawie wysokości opłat eksploatacyjnych ma charakter deklaratoryjny, to obowiązek opłaty powstaje z dniem zdarzenia, z którym ustawa podatkowa wiąże powstanie takiego zobowiązania, a nie z dniem doręczenia decyzji.
Za chybiony organ uznał zarzut, iż na podstawie zaskarżonej decyzji powinna być jedynie stwierdzona konieczność dokonania dodatkowej opłaty eksploatacyjnej za wydobytą w I kwartale 2009 r. kopalinę, gdyż przepisy Prawa geologicznego i górniczego nie przewidują takiej możliwości. W świetle powyższego, przytoczona w odwołaniu uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 listopada 2009 r., sygn. akt I FPS 2/09, nie miała zastosowania w sprawie.
Po rozpoznaniu skargi od wskazanej decyzji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił ją. Wskazał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu nakazującym jej uchylenie.
W pierwszej kolejności WSA podkreślił, że bezspornym w sprawie było, że skarżący w I kwartale 2009 r. wydobył łącznie 247.306 ton kopaliny, a opłatę eksploatacyjną uiścił za 44.835 ton kopaliny. Przedmiotem sporu pozostaje zaś ilość kopaliny i wysokość opłaty, której winna dotyczyć decyzja wydana na podstawie art. 84 ust. 10 p.g.g.
Sąd podzielił stanowisko organu o deklaratoryjnym charakterze decyzji w sprawie opłaty eksploatacyjnej. Następnie wskazał, że na przedsiębiorcy ciąży obowiązek wyliczenia wydobytej kopaliny i nie ma podstaw do uiszczenia opłaty od szacunkowo wyliczonej ilości wydobytej kopaliny. Ponadto, Sąd uznał, że w oparciu o przepisy Prawa geologicznego i górniczego nie ma możliwości ustalenia opłaty dodatkowej, lecz skarżący zobowiązany jest na podstawie art. 84 ust. 10 p.g.g. do ustalenia opłaty eksploatacyjnej należnej od całej wydobytej w danym kwartale kopaliny. W związku z powyższym, w ocenie Sądu, decyzja określająca opłatę eksploatacyjną prawidłowo określała ją od 247.306 ton kopaliny, a nie od 202.471 ton.
Odnosząc się do terminu płatności opłaty eksploatacyjnej, Sąd wskazał, że stosownie do art. 84 ust. 9 p.g.g. wnoszona jest ona w terminie jednego miesiąca po upływie kwartału, zatem ustalenie wysokości należnej opłaty w trybie art. 84 ust. 10 p.g.g. nie oznacza, że dopiero z datą wydania decyzji (jej doręczenia) powstaje obowiązek uiszczenia tej opłaty. Zobowiązanie o powstaje już z chwilą wydobycia kopaliny, a wymagalne staje się z upływem jednego miesiąca po zakończeniu kwartału, w rozpoznawanej sprawie – [...] maja 2009 r.
WSA stwierdził, że konsekwencją nieuiszczenia opłaty eksploatacyjnej w terminie jest obowiązek zapłaty odsetek, zgodnie z art. 87 ust. 1 p.g.g., jednakże postępowanie w przedmiocie odsetek jest odrębnym postępowaniem od postępowania w przedmiocie określenia należnej opłaty eksploatacyjnej. W związku z powyższym nie stwierdzono, aby doszło do naruszenia prawa materialnego przez organ.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, Sąd wskazał, że organ w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył zgromadzony materiał dowodowy, zmierzając do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył W. D., zaskarżając wyrok w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zarzucił naruszenie:
1. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
- art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270; dalej p.p.s.a.) poprzez błędne przyjęciee, że zaistniały przesłanki do oddalenia skargi, podczas gdy postępowania wyjaśniające organów obu instancji zostały przeprowadzone z rażącym naruszeniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, w tym art. 7, 77, 107 § 3 k.p.a.;
- art. 141 § 4 p.p.s.a. przez to, że uzasadnienie wyroku WSA w W. nie zawiera ustosunkowania się Sądu do podnoszonych przez skarżącego okoliczności uzasadniających to, że w rozpatrywanym stanie faktycznym nie powinny być naliczane odsetki za zwłokę od nieuiszczonej części opłaty eksploatacyjnej, w szczególności jeżeli weźmie się pod uwagę to, że opłatę eksploatacyjną przedsiębiorca określa na podstawie ilości wydobytej kopaliny obliczonej w sposób szacunkowy;
- art. 134 p.p.s.a. przez dokonanie kontroli legalności zaskarżonej decyzji z pominięciem istotnych dla sprawy okoliczności, w tym przede wszystkim tego, że przepisy Prawa geologicznego i górniczego wskazują wprost, że ilość wydobytej kopaliny przedsiębiorca określa szacunkowo, a także ze względu na to, iż przepisy Ordynacji podatkowej winny być stosowane tylko odpowiednio w stosunku do opłat wynikających z p.g.g.;
- w związku z powyższym obrazę art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie przez WSA w W. w uzasadnieniu wyroku postawy prawnej orzeczenia oraz nieodniesienie się do argumentów zaprezentowanych przez skarżącego, które miały znaczenie dla wyniku w niniejszej sprawie;
2. prawa materialnego, a mianowicie art. 84 ust. 10 p.g.g. w związku z art. 87 ust. 1 p.g.g. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że w tym konkretnym stanie faktycznym niewpłacona przez przedsiębiorcę dodatkowa opłata eksploatacyjna stanowiła zaległość podatkową, od której mają być naliczane odsetki, pomimo że ilość wydobytej kopaliny była określona szacunkowo oraz przez przyjęcie, iż ww. przepisy nie przewidują możliwości naliczenia dodatkowej opłaty eksploatacyjnej przez organ koncesyjny, tym bardziej jeżeli weźmie się pod uwagę, że przepisy o.p. stosuje się do opłat regulowanych ustawą p.g.g. tylko odpowiednio, a także poprzez uznanie, że postępowanie w przedmiocie odsetek jest odrębnym postępowaniem od postępowania w przedmiocie określenia należnej opłaty eksploatacyjnej.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący podniósł argumenty na poparcie zarzutów.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Wniesiona w sprawie niniejszej skarga kasacyjna nie zawiera uzasadnionych podstaw, a zatem podlegała oddaleniu.
Odnosząc się na wstępie do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, należy zwrócić uwagę, że uczyniony w ramach tej podstawy kasacyjnej zarzut powinien wskazywać, jaki wpływ na wynik sprawy miało zarzucone naruszenie. W tym stanie rzeczy zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., czyli zarzut wadliwie sporządzonego uzasadnienia orzeczenia – które powstaje już po rozstrzygnięciu, czyli po ustaleniu wyniku sprawy – musi być szczególnie uzasadniony. Może być on skuteczny jedynie wówczas, gdy wady uzasadnienia nie pozwalają na skontrolowanie prawidłowości orzeczenia. Ma to miejsce wówczas, gdy zachodzi brak któregoś z elementów wymienionych w art. 141 § 4 p.p.s.a., czyli gdy brak jest zwięzłego przedstawienia stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie lub ewentualnych wskazań co do dalszego postępowania.
Takich wad zaskarżony wyrok nie zawiera. Wojewódzki Sąd Administracyjny na str. 1-5 uzasadnienia wyroku przedstawił stan sprawy oraz stanowiska stron w toku postępowania administracyjnego. Na str. 6 zarzuty skarżącego, a dalej (str. 6-8) ich uzasadnienie. Wskazał również (str. 8), że organ przed Sądem podtrzymał swoje stanowisko z zaskarżonej decyzji. W pozostałej części uzasadnienia Sąd wskazuje przepisy prawa, na których się opierał (art. 84 ust. 1, 2, 8, 9 i 10 oraz art. 87 p.g.g.) oraz dokonuje ich wykładni. W tym stanie rzeczy nie ma żadnych uzasadnionych podstaw do przyjęcia, że zachodzi brak któregokolwiek z koniecznych elementów uzasadnienia orzeczenia. Tak więc już co do samej zasady zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. należy uznać za chybiony. W szczególności co do tego, że nie ma wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku, gdyż wyjaśnienie to znajduje się na str. 8-10 uzasadnienia zaskarżonego wyroku.
W tym miejscu trzeba też zwrócić uwagę, że jak to zostało stwierdzone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 marca 2011r. w sprawie II GSK 395/10 (LEX nr 992378): "W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zwracano uwagę, że w rozumieniu art. 141 § 4 p.p.s.a. "zwięzłe" uzasadnienie wyroku należy rozumieć w ten sposób, że sąd administracyjny powinien się odnieść wyłącznie do kwestii istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy, aby nie czynić wywodu nadmiernie rozbudowanym, a przez to niejasnym. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. można naruszyć wtedy, gdy np. uzasadnienie orzeczenia nie pozwala jednoznacznie ustalić przesłanek jakimi kierował się wojewódzki sąd administracyjny podejmując zaskarżone orzeczenie, a wada ta nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia (por. II FSK 748/08 wyrok NSA 2009.10.08 LEX nr 5555941, wyrok NSA 2008.07.31 LEX nr 491437, II FSK 1195/07 wyrok NSA 2008.12.04 LEX nr 535034, II FSK 1742/08 wyrok NSA 2009.09.30 LEX nr 524631)". W rozpoznawanej sprawie do takiego naruszenia nie doszło, gdyż Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku odniósł się do wszystkich istotnych w sprawie kwestii i wskazał, dlaczego uznał zaskarżoną decyzję za prawidłową. Ogólnikowe zaś zarzuty zawarte w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie zostały przez jej autora przełożone na język naruszonej - jego zdaniem - przez Sąd normy prawnej, zgodnie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a.
Oddzielnie natomiast należy zająć się kwestią nieustosunkowania się Sądu do twierdzeń strony skarżącej. Strona zarzuca, że brak jest "ustosunkowania się Sądu do podnoszonych przez skarżącego okoliczności uzasadniających to, że w rozpatrywanym stanie faktycznym nie powinny być naliczone odsetki za zwłokę od nie uiszczonej części opłaty eksploatacyjnej w szczególności jeżeli weźmie się pod uwagę to, że opłatę eksploatacyjną przedsiębiorca określa na podstawie ilości wydobytej kopaliny obliczonej w sposób szacunkowy". Zarzut ten jest przede wszystkim niezrozumiały. Kwestia naliczania odsetek za zwłokę nie jest uzależniona od okoliczności faktycznych, ale wynika z przepisów prawa. Jeżeli natomiast okoliczności faktyczne mają wpływać na możliwość ich naliczania, to również muszą to regulować przepisy prawa. Stąd zupełnie nie wiadomo, dlaczego szacunkowe wyliczanie wydobycia ma powodować zniesienie odsetek za zwłokę w zapłacie należnej opłaty. Wskazany przez stronę skarżącą art. 72 ust. 6 p.g.g. również tego nie reguluje.
Na marginesie należy też zauważyć, że sprawa niniejsza dotyczy tylko I kwartału 2009 r. i tylko wydobytej (pozyskanej) w tym czasie kopaliny, a nie ewidencjonowania pozostałego zasobu złoża, co reguluje art. 72 p.g.g. W kolejnych kwartałach 2009r. szacunkowe wyliczanie wydobycia nie stanowiło przeszkody do prawidłowego wyliczenia opłaty, pomimo że operat obejmujący także te okresy sporządza się do końca 31 marca następnego roku. Dodatkowo natomiast wypada zauważyć, że odsetki, ich wysokość i wymagalność jest regulowana przez przepisy prawa materialnego, a nie procesowego.
Przechodząc z kolei do kwestii nieustosunkowania się Sądu do wszystkich podniesionych w skardze "okoliczności", czy też "argumentów", to przede wszystkim należy wskazać, iż w świetle art. 141 § 4 w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd nie miał takiego obowiązku, tym bardziej że, jak to wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej (str. 5), sporządzający to pismo uważa, iż Sąd powinien się odnieść również do orzeczeń sądów wydanych w innych sprawach, powołanych przez skarżącą w skardze. Jest to zbyt daleko idące i błędne rozumienie art. 141 § 4 p.p.s.a. – tak np. NSA w wyroku z dnia 11 lutego 2011r. w sprawie II OSK 294/10 (LEX nr 1071254). Nie jest zatem uchybieniem procesowym, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie odniósł się do eksponowanego przez stronę wątku sporządzania rocznych operatów ewidencyjnych złoża, skoro roczna ewidencja zasobów złoża na początku danego roku kalendarzowego pozostaje bez związku z ponoszoną w roku poprzedzającym kwartalną opłatą od pozyskanej kopaliny, której ilość i wysokość przedsiębiorca jest zobowiązany ustalić w ciągu miesiąca od zakończenia danego kwartału.
Tym samym zarzut naruszenia art. 141 § 4 (a nie ust. 4) p.p.s.a. oraz art. 134 p.p.s.a. nie ma jakichkolwiek uzasadnionych podstaw.
Niezrozumiały i oczywiście chybiony jest również zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem: "W razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala", a przecież w sprawie niniejszej Wojewódzki Sąd Administracyjny skargi nie uwzględnił i dlatego ją oddalił. Ponadto, podana przyczyna postawienia tego zarzutu, tj. zdaniem strony skarżącej, "błędne przyjęcie, że zaistniały przesłanki do oddalenia skargi podczas gdy postępowania wyjaśniające organów administracji obu instancji zostały przeprowadzone z rażącym naruszeniem przepisów kodeksu postępowania administracyjnego w tym art. 7, 77, 107 § 3 kpa", mogłaby co najwyżej być podstawą zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. Naruszenia tego ostatniego przepisu strona skarżąca jednak nie podnosi, natomiast Naczelny Sąd Administracyjny jest związany wyznaczonymi przez kasatora granicami skargi kasacyjnej. W tym stanie rzeczy również i ten zarzut należy uznać za bezpodstawny.
Z tych względów wszystkie zarzuty odnoszące się do naruszenia przepisów postępowania (druga podstawa kasacyjna) okazały się nieuzasadnione.
Jako oczywiście nieuzasadnione należało też ocenić zarzuty naruszenia prawa materialnego. Na str. 3 (in fine) uzasadnienia skargi kasacyjnej strona skarżąca prawidłowo przywołuje treść art. 84 ust. 10 p.g.g. stwierdzając, iż przepis ten "stanowi jedynie, że w razie niedopełnienia przez przedsiębiorcę obowiązku wniesienia opłaty eksploatacyjnej lub niezłożenia informacji dotyczącej ilości wydobytej kopaliny albo w razie złożenia informacji nasuwającej zastrzeżenia, organ koncesyjny na podstawie własnych ustaleń wydaje decyzję, w której określa wysokość należnej opłaty, stosując stawkę obowiązującą w okresie rozliczeniowym, którego dotyczy ustalona opłata". Jednakże w następnym zdaniu (str. 3-4) skarżący stwierdza tak: "W ww. przepisie w ogóle więc nie ma zawartych przeciwwskazań do tego, aby organ koncesyjny, w sytuacji kiedy przedsiębiorca zapłacił już część opłaty eksploatacyjnej – tak miało to miejsce w tym w rozpatrywanym przypadku – i kiedy zaistnieje konieczność dokonania dodatkowej opłaty eksploatacyjnej, w swojej decyzji zarówno w jej uzasadnieniu i w sentencji podał iż należy zapłacić tylko dodatkową opłatę eksploatacyjną, określając przy tym w sposób precyzyjny jej wysokość".
Jak więc z powyższego wynika, strona skarżąca przyjmuje założenie, że należną opłatą eksploatacyjną w świetle art. 84 ust. 10 p.g.g. jest tylko niezapłacona część opłaty eksploatacyjnej, a nie cała opłata eksploatacyjna jaka powinna być zapłacona. Jednocześnie strona skarżąca ową niezapłaconą część opłaty eksploatacyjnej określa jako "dodatkową" opłatą eksploatacyjną. Jednocześnie, pomimo wielokrotnego posługiwania się pojęciem "dodatkowej" opłaty, nie została przedstawiona żadna argumentacja, która doprowadziła stronę skarżącą do konkluzji, że należna opłata eksploatacyjna, to nie (cała) opłata, która stosownie do ust. 8 i 9 tego przepisu powinna być wyliczona i zapłacona przez przedsiębiorcę bez wezwania, ale tylko jej niezapłacona część, przy czym obowiązek jej zapłaty powstaje dopiero na skutek wydania decyzji w trybie art. 84 ust. 10 p.g.g.
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 5 czerwca 2006 r. w sprawie I OSK 24/06 (LEX nr 266229): "W uzasadnieniu zarzutu błędnej wykładni należy przeprowadzić wywód prawny na temat naruszonego przepisu ze stanowiskiem, jak należy ten przepis wykładać i dlaczego dokonana w zaskarżonym wyroku jego interpretacja jest błędna". Podobnie w wyroku z dnia 24 września 2009 r. w sprawie I GSK 763/08 (LEX nr 594590) NSA stwierdził: "W uzasadnieniu zarzutu z art. 174 pkt 1 p.p.s.a., poza przytoczeniem naruszonego przepisu, autor skargi kasacyjnej musi wskazać sposób jego naruszenia i wyjaśnić, na czym polega błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie tego przepisu prawa i jak – zdaniem skarżącego – powinien on być rozumiany i stosowany". Tych wymogów nie spełnia wskazany wyżej zarzut, gdyż strona skarżąca w najmniejszym stopniu nie wykazała, dlaczego zastosowana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny wykładnia językowa (dosłowna) treści art. 84 ust. 10 p.g.g. jest nieprawidłowa. Tak więc, już tylko z tego względu zarzut błędnej wykładni tego przepisu nie mógł okazać się skuteczny.
Niezależnie od powyższego warto zwrócić uwagę, że zaproponowana przez stronę skarżącą konstrukcja jest wprost sprzeczna z postanowieniami ust. 8 i 9 art. 84 p.g.g. Jeżeli bowiem niezapłacona zgodnie z tymi przepisami opłata eksploatacyjna (czy to w części, czy to w całości) miałaby być wymagalna dopiero na skutek decyzji wydanej w oparciu o ust. 10 art. 84 p.g.g., to znaczy, że de facto (poprzez brak sankcji w postaci odsetek za zwłokę) przedsiębiorca byłby zwolniony od obowiązku ustalenia opłaty eksploatacyjnej we własnym zakresie i wniesienia jej bez wezwania (art. 84 ust. 8 p.g.g.) w terminie jednego miesiąca po upływie każdego kwartału (art. 84 ust. 9 zd. 1 p.g.g.).
Również chyba jako nieporozumienie należy ocenić przywoływanie w sprawie niniejszej uchwały 7 sędziów NSA z 16 listopada 2011 r. w sprawie I FPS 2/09. Przedmiotowa uchwała dotyczy dodatkowego zobowiązania podatkowego określonego w art. 27 ust. 5 i 6 ustawy z dnia 8 stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz.U. Nr 11, poz. 50 ze zm.), zgodnie z którymi: "W razie stwierdzenia, że podatnik w złożonej deklaracji podatkowej wykazał kwotę zobowiązania podatkowego niższą od kwoty należnej, naczelnik urzędu skarbowego lub organ kontroli skarbowej określa wysokość tego zobowiązania w prawidłowej wysokości oraz ustala dodatkowe zobowiązanie podatkowe w wysokości odpowiadającej 30% kwoty zaniżenia tego zobowiązania" (jak stanowi ust. 5) oraz "W razie stwierdzenia, że podatnik w złożonej deklaracji podatkowej wykazał kwotę zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego wyższą od kwoty należnej, naczelnik urzędu skarbowego lub organ kontroli skarbowej określa kwotę zwrotu w prawidłowej wysokości oraz ustala dodatkowe zobowiązanie podatkowe w wysokości odpowiadającej 30% kwoty zawyżenia. Dotyczy to również różnicy podatku, o której mowa w art. 21 ust. 1" (ust. 6).
Jak więc z powyższego wynika, na podstawie tych przepisów organ podatkowy ustala zarówno prawidłową wysokość świadczenia podatkowego, ale oprócz tego, jako dodatkową sankcję nakłada nowe, dodatkowe, zobowiązanie podatkowe jako dodatkową sankcję fiskalną. O ile wyznaczenie prawidłowej wysokości kwoty podatku VAT lub jego zwrotu konstrukcyjnie odpowiada wyznaczeniu prawidłowej wysokości opłaty eksploatacyjnej na podstawie art. 84 ust. 10 p.g.g., to jednak ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. Prawo geologiczne i górnicze tego rodzaju sankcji (dodatkowego zobowiązania) w przypadku opłaty eksploatacyjnej nie przewiduje. Jeżeli więc, powołując się na ww. uchwałę, strona skarżąca twierdzi, iż w sprawie niniejszej mamy do czynienia z dodatkową opłatą eksploatacyjną, to tym samym twierdzi ona, iż istnieje jakieś zobowiązanie publicznoprawne nieznane ustawie, a co nie daje się pogodzić z art. 217 Konstytucji. Ponadto, jak to już zostało wskazane wyżej, strona skarżąca oprócz samego twierdzenia o istnieniu takiego rodzaju zobowiązania nie przedstawiła żadnej argumentacji na jego poparcie.
Tak samo strona skarżąca nie przedstawiła jakiejkolwiek argumentacji, z której by wynikało, że odpowiednie stosowanie na mocy art. 87 ust. 1 p.g.g. przepisów Ordynacji podatkowej oznacza, iż do opłaty eksploatacyjnej, którą przedsiębiorca ma obowiązek sam obliczyć i odprowadzić bez wezwania i uprzedniej decyzji, mają mieć zastosowanie przepisy dotyczące zobowiązań podatkowych powstających dopiero na mocy decyzji administracyjnych.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wniesiona skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i dlatego też stosownie do art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.