II OSK 306/21
Sądy administracyjne2023-01-12
Sygnatura
II OSK 306/21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2023-01-12
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Andrzej WawrzyniakPiotr BrodaRoman Ciąglewicz
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak Sędziowie Sędzia NSA Roman Ciąglewicz Sędzia del. WSA Piotr Broda (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Bogdan Godlewski po rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. Z. i P. Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 16 września 2020 r. sygn. akt II SA/Gd 746/19 w sprawie ze skargi K. O. i A. O. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 20 września 2019 r. nr WI-I.7840.3.152.2019.ZK w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z 16 września 2020 r. sygn. akt II SA/Gd 746/19, w sprawie ze skargi K. O. i A. O. (dalej skarżący) na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 20 września 2019 r. nr WI-I.7840.3.152.2019.ZK w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Starosty Wejherowskiego z dnia 4 czerwca 2019 r. nr AB.6740.IV.129.2019.13 oraz zasądził od organu na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Starosta Wejherowski decyzją z dnia 26 lutego 2019 r. zatwierdził projekt budowlany i udzielił A. i P. Z. (dalej inwestorzy) pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działce nr [...] obr. [...], gm. [...].
Skarżący złożyli wniosek o wznowienie postępowania zakończonego ww. decyzją, jednak Starosta - po jego wznowieniu - decyzją z dnia 4 czerwca 2019 r. odmówił uchylenia decyzji objętej wnioskiem przyjmując, że skarżący nie wykazali interesu prawnego w tej sprawie.
Na skutek rozpoznania odwołań Wojewoda Pomorski decyzją z dnia 20 września 2019 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy w pierwszej kolejności stwierdził, że dla istniejącego na działce nr [...] budynku został spełniony warunek naturalnego oświetlenia wynikający z § 13 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1422, ze zm.; dalej zwanego rozporządzeniem). Dodał, że także cień rzucany przez projektowany budynek nie obejmie budynku zlokalizowanego na działce nr [...], ponieważ wynika to z jego usytuowania, od strony północno-zachodniej względem istniejącego budynku skarżących.
W ocenie organu odwoławczego planowane zamierzenie zaprojektowane zostało zgodnie z normami technicznymi dotyczącymi odległości od granic działek sąsiednich. Z projektu zagospodarowania terenu zatwierdzonego decyzją Starosty wynika bowiem, że budynek mieszkalny jednorodzinny został usytuowany względem działki nr [...] ścianą z otworami okiennymi w odległości 9,15 m i 9,89 m od jego narożników skierowanych w stronę działki skarżących. Jednocześnie działka skarżących nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji wyznaczonym w oparciu o przepisy § 19, § 23, § 36, czy § 217 rozporządzenia dotyczące zachowania odległości wydzielonych miejsc postojowych dla samochodów osobowych od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi, odległości od miejsc na pojemniki i kontenery na odpady stałe od budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi na stały pobyt ludzi, odległości pokryw i wylotów wentylacji z dołów ustępów nieskanalizowanych, a także odległości między zewnętrznymi ścianami budynków niebędącymi ścianami oddzielenia przeciwpożarowego.
Ponadto organ przyjął, że usytuowanie spornej inwestycji nie pozbawia działki skarżących dostępu do drogi publicznej oraz dostępu do szeroko rozumianych mediów (woda, ciepło, prąd). Zgodnie z opisem do projektu zagospodarowania terenu dojście i dojazd do budynku objętego inwestycją zlokalizowany został od strony południowo-wschodniej, z działki drogowej nr [...] - ulica [...]. Utwardzenie terenu prowadzące do budynku posiada zgodnie z projektem zagospodarowania terenu szerokość 4 metrów, co - zdaniem organu odwoławczego -spełnia wymogi § 14 rozporządzenia. Zarazem działka na styku z działką drogową nr [...] posiada szerokość 5,83 m, zatem zapewnione zostało również odpowiednie dojście, z którym umiejscowione w rogu działki skrzynki energetyczne nie kolidują.
Dlatego też organ odwoławczy uznał, że sporna inwestycja nie narusza prawa własności działki skarżących, gdyż kwestionowana decyzja o pozwoleniu na budowę nie kształtuje ich sfery praw i obowiązków, nie są więc stroną postępowania dotyczącego rozstrzygnięcia z 26 lutego 2019 r. Skarżący, zdaniem organu, nie wykazali także wpływu na wynik sprawy zarzucanego uchybienia art. 10 k.p.a. poprzez brak zawiadomienia stron o możliwości zapoznania się z aktami sprawy tuż po jej wznowieniu.
Skarżący zakwestionowali tę decyzję, składając skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
W odpowiedzi na nią organ, którego działanie zaskarżono, wniósł o oddalenie skargi.
Uzasadniając zaskarżony wyrok Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał na wstępie, że zaskarżona decyzja narusza prawo, bowiem organ odwoławczy utrzymał nią w mocy rozstrzygnięcie Starosty, które jest wadliwe. W związku z tym, zgodnie z żądaniem skargi, wydane w sprawie decyzje organów obu instancji należało uchylić.
Sąd podał, że podstawą prawną władczych działań organów administracji stanowiły przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.; dalej jako k.p.a.) w szczególności przepisy Rozdziału 12. Natomiast przesłanką wznowienia był art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., tj. brak udziału wnioskodawców w kwestionowanym postępowaniu administracyjnym bez swojej winy.
Sąd zwrócił uwagę, że postępowanie po złożeniu wniosku o wznowienie postępowania jest dwuetapowe. Tymczasem w niniejszej sprawie organ pierwszej instancji po wznowieniu postępowania dokonał merytorycznej weryfikacji decyzji dotychczasowej. Mimo to, w dalszej części uzasadnienia odmówił przymiotu strony wnioskodawcom, która to okoliczność stanowi brak podstawy wznowienia i w konsekwencji odmówił uchylenia decyzji dotychczasowej wobec braku przesłanki wznowieniowej. Zauważył, że także organ odwoławczy obszernie odniósł się do kwestii zgodności przedłożonego do zatwierdzenia projektu budowlanego z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., a także dostępu działki inwestora do drogi publicznej, by ostatecznie podzielić stanowisko Starosty, że skarżący nie posiadają przymiotu strony postępowania dotyczącego pozwolenia na budowę. Zatem przyczyną odmowy uchylenia decyzji ostatecznej z dnia 26 lutego 2019 r. było uznanie przez organy obu instancji braku przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., a więc, że wnioskodawcy nie powinni być stroną postępowania administracyjnego zakończonego tą decyzją.
Zdaniem Sądu w takiej sytuacji wyłączona jest możliwość merytorycznej oceny decyzji ostatecznej. W związku z tym, organy powinny odmówić uchylenia decyzji dotychczasowej na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. z tym uzasadnieniem, że brak przymiotu strony wyłącza konieczność merytorycznej oceny decyzji. Jak stwierdził, dopiero wykazanie występowania w sprawie przyczyny wznowieniowej upoważnia i zobowiązuje organ do ponownego, hipotetycznego, rozstrzygnięcia sprawy, a wynik przeprowadzonego postępowania podlega konfrontacji z treścią art. 151 § 2 w zw. z art. 146 k.p.a. w celu wydania decyzji uchylającej dotychczasową decyzję i rozstrzygnięcia o istocie sprawy lub stwierdzenia wydania decyzji ostatecznej z naruszeniem prawa, z podaniem okoliczności, z powodu których nie doszło do jej uchylenia.
Podsumowując ten wątek Sąd stwierdził, że powołanie w uzasadnieniu kontrolowanych decyzji rozważań odnoszących się do poprawności decyzji o pozwoleniu na budowę i zatwierdzeniu projektu budowlanego w sytuacji stwierdzenia braku zaistnienia przesłanki wznowieniowej, było nieuprawnione i powoduje istnienie sprzeczności w zaprezentowanym w uzasadnieniu decyzji rozumowaniu, co stanowi naruszenie art. 151 § 1 pkt 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Niezależnie od tego Sąd uznał, że organy błędnie oceniły kwestię interesu prawnego skarżących i ich statusu jako stron postępowania o pozwolenie na budowę na działce nr [...]. W szczególności organy nieprawidłowo rozpatrzyły kwestię negatywnego oddziaływania spornej inwestycji na zabudowę znajdującą się na działce skarżących poprzez jej zacienienie oraz immisje związane z zaprojektowanym dojazdem faktycznie skutkującym usytuowaniem dojazdu wzdłuż granicy z działką skarżących. Jego zdaniem ze sporządzonego opracowania nie wynika, w odniesieniu do jakach działek sąsiednich i jakiej zabudowy dokonywana była analiza zacienienia i przesłaniania, a nadto jej wnioski nie korespondują z przedłożoną do akt dokumentacją fotograficzną zabudowy na działce skarżących, z której wynika, że okno na parterze budynku jest zacieniane. Kwestii tej nie rozważył żaden z orzekających w sprawie organów, ma ona zaś wpływ na prawidłowość ustaleń co do statusu skarżących jako stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę dla działki nr [...].
Ponadto zwrócił uwagę, że usytuowanie dojazdu do inwestycji przez działkę [...] w części graniczącej z działką skarżących powoduje wystąpienie immisji, które oddziałują na ich nieruchomość powodując, że skarżący znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji, a co za tym idzie mają interes prawny w postępowaniu dotyczącym realizacji zabudowy na działce nr [...].
Wzbudziło także wątpliwości Sądu działanie organu pierwszej instancji polegające na wydaniu tego samego dnia postanowienia o wznowieniu postępowania i decyzji wydanej po przeprowadzeniu postępowania co do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy tym bardziej, że jak wskazali skarżący, postanowienia o wznowieniu nie doręczono wnioskodawcom, a które to twierdzenie Sąd zaakceptował.
Podobnie, w ocenie Sądu, rację ma skarżąca, że w toku postępowania wznowieniowego naruszono przyznane jej prawa, w szczególności art. 10 k.p.a. Jak podał, jedynie po zawiadomieniu o wszczęciu postępowania w sprawie wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją organ umożliwił stronom zapoznanie się z materiałem dowodowym i wypowiedzenie się na piśmie. Działań takich nie podjął natomiast na dalszym etapie postępowania, bowiem jak wskazano, w tym samym dniu wydał postanowienie o wznowieniu postępowania i decyzję o odmowie uchylenia kontrolowanej decyzji ostatecznej. Oznacza to, że po przeprowadzeniu postępowania co przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy nie umożliwił stronom zapoznania się z materiałem dowodowym i złożenie uwag. Co więcej, takich działań nie podjął także organ odwoławczy, mimo że w toku postępowania odwoławczego strony składały liczne pisma i choć skarżąca zapoznawała się z aktami sprawy w dniu 21 lipca 2019 r., 7 sierpnia 2019 r. i 23 października 2019 r., to jednak wynikało to z inicjatywy strony, a nie wykonania obowiązków organu w zakresie umożliwienia stronom czynnego udziału w sprawie.
Z tych względów Sąd pierwszej instancji stwierdził, że zarówno decyzja organu odwoławczego, jak i poprzedzająca ją decyzja naruszają prawo w stopniu uzasadniającym ich uchylenie.
Inwestorzy wnieśli skargę kasacyjną od tego wyroku, zaskarżając to orzeczenie w całości.
Podnieśli w niej naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, ze zm.; dalej zwanej p.p.s.a.) w związku z art. 145 § 1 pkt 4 w związku z art. 28 w związku z art. 7 w związku z art. 77 § 1 k.p.a. polegające na nieuzasadnionym przyjęciu, że skarżącym przysługuje interes prawny w złożeniu wniosku o wznowienie postępowania administracyjnego, zakończonego decyzją o pozwoleniu na budowę w sytuacji, gdy sporna inwestycja nie oddziałuje na ich sferę praw i obowiązków.
W oparciu o tak sformułowany zarzut pełnomocnik inwestorów wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi skarżących poprzez jej oddalenie w całości, a w wypadku nieuwzględnienia powyższego wniosku o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku. Ponadto wniósł o zasądzenie od skarżących na rzecz inwestorów kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw w postępowaniu kasacyjnym, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Oświadczył także, że zrzeka się rozprawy. Wniósł także o przeprowadzenie dowodu z następujących dokumentów:
a. oświadczenia Pani K. L. z dnia 19 października 2020 roku,
b. oświadczenia Pani A. L. z dnia 19 października 2020 roku,
c. oświadczenia Pani A. L. z dnia 19 października 2020 roku,
d. oświadczenia Pana M. Z. z dnia 19 października 2020 roku,
e. oświadczenia Pana A. Z. z dnia 19 października 2020 roku,
f. oświadczenia Pani M. Z. z dnia 19 października 2020 roku.
W odpowiedziach na skargę kasacyjną skarżący wnieśli o jej oddalenie w całości, dopuszczenie dowodu uzupełniającego z załączonych dokumentów potwierdzających opisany w aktach stan faktyczny w sprawie, zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, jak również przeprowadzenie rozprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329 z późn. zm.; dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 powołanej ustawy, a taka sytuacja ma miejsce w przedmiotowej sprawie, to Sąd rozpoznający sprawę związany jest granicami kasacji.
Rozpoznając w powyższych granicach wniesioną skargę kasacyjną należało uznać, że nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw, pomimo częściowo wadliwego uzasadnienia Sądu I instancji.
Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku jak i zarzutu skargi kasacyjnej prowadzi do wniosku, że istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny, czy skarżącym K. O. i A. O. przysługiwał przymiot strony w postępowaniu wznowieniowym dotyczącym decyzji Starosty Wejherowskiego z dnia 26 lutego 2019 r. udzielającej pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego na dz. Nr [...] obr. [...], gm. [...].
Organy architektoniczno-budowlane uznały, że skarżącym przymiot strony nie przysługuje, albowiem inwestycja w żaden sposób nie oddziałuje na ich nieruchomość, w tym przede wszystkim nie wprowadza ograniczenia w sposobie zagospodarowania należącej do nich działki, co jest warunkiem uznania właściciela (użytkownika wieczystego lub zarządcę) takiej nieruchomości za stronę w świetle art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane. Sąd wojewódzki stanowiska tego nie podzielił uznając, że organy administracji rozstrzygnięcie to wydały, bez należytego wyjaśnienia okoliczności sprawy.
Z takim stanowiskiem Sądu wojewódzkiego, co do zasady, należy się zgodzić. Nie może przede wszystkim ujść uwadze, że posiadanie przymiotu strony zarówno w postępowaniu o pozwolenie na budowę, jak i wznowieniu takiego postępowania, nie jest związane z naruszeniem interesu prawnego podmiotu, któremu przymiot ten jest przyznawany, ale z faktem jego posiadania. Takie stanowisko prezentowane jest w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, a Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni je podziela. I tak m.in. w wyroku z dnia 23 czerwca 2016 r., sygn. akt II OSK 2619/14 (LEX nr 2106702) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że ustalenie stron w postępowaniu o pozwolenie na budowę zawiera element potencjalności. Stroną tego postępowania powinny być zatem nie tylko osoby, których prawa zostają naruszone określonym rozwiązaniem projektowym, ale też takie, na których nieruchomości obiekt projektowany może oddziaływać, nawet jeśli z projektu budowlanego wynika, że spełniono wszystkie wymagania wynikające z przepisów ustawy z 1994 r. - Prawo budowlane i przepisów odrębnych. W innym orzeczeniu z dnia 24 lutego 2016 r., sygn. akt II OSK 1552/14 (LEX nr 2114322) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że w świetle art. 28 k.p.a., jak też art. 28 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane przy badaniu legitymacji procesowej wnioskodawcy lub innych osób nie ma znaczenia, czy został naruszony interes prawny danej osoby, a jedynie to, czy interes taki jej przysługuje. Zatem dokonując oceny, czy nieruchomości znajdują się w obszarze oddziaływania projektowanego obiektu, należy mieć na uwadze, że istnienie interesu prawnego, jaki wynika z art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, nie jest uzależnione od tego czy dana inwestycja będzie powodowała przekroczenie określonych norm, lecz czy istnieją przepisy nakazujące badać możliwość oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie (por. wyrok NSA z dnia 13 października 2022 r. sygn. akt II OSK 2262/19, LEX nr 3434895).
W świetle powyższych rozważań podkreślenia wymaga, czego nie dostrzegł autor skargi kasacyjnej, że bez znaczenia dla ustalenia, czy skarżący posiadają przymiot strony w niniejszej sprawie, jest fakt, czy planowana inwestycja narusza rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, w szczególności § 13. Sam fakt, że planowany obiekt powoduje ograniczenie dostępu naturalnego oświetlenia dla pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi, nawet jeśli jest ono zgodne z warunkami technicznymi, uzasadnia twierdzenie, że właściciel (użytkownik wieczysty, zarządca) posiada interes prawny w rozumieniu art. 28 ust. 2 ustawy pozwalający na jego udział w takim postępowaniu. Już sama konieczność sprawdzenia czy zachowane zostały normy nasłonecznienia pomieszczeń mieszkalnych w budynku skarżących powoduje, że powinni być oni stroną takiego postępowania i mieć możliwość kontroli poczynionych w tym zakresie ustaleń organów architektoniczno-budowlanych. Ochrona interesu prawnego strony to cel i przesłanka, dla których strona zostaje dopuszczona do postępowania, po to, by mogła tego interesu dochodzić za pomocą środków procesowych, jakie przysługują tylko stronie. W ewidentnej sprzeczności z tym celem pozostaje sytuacja, będąca zarazem naruszeniem praw strony, gdy o ochronie tej rozstrzyga się bez udziału zainteresowanego w postępowaniu, czyli bez możliwości skorzystania z tych środków.
Rację ma Sąd wojewódzki, że w aktach sprawy brak jest analizy zacieniania i przesłaniania, która by wyjaśniała wątpliwości podnoszone przez skarżących. Projekt budowlany zawiera jedynie na k.17 stwierdzenie, że "wysokość projektowanego budynku mierzona od warstwicy terenu 8,31m jest mniejsza niż odległość przewidzianej na działce sąsiedniej zabudowy w odległości 4 m od granicy działki - zabudowy z otworami okiennymi i drzwiowymi na pobyt ludzi". Nie wiadomo jednak w stosunku do której zabudowy odnosi się to twierdzenie. Przedłożony przez inwestorów projekt zagospodarowania terenu nie zawiera zwymiarowania odległości pomiędzy inwestycją a znajdującymi się na sąsiednich działkach budynkami mieszkalnymi. Dlatego też nie wiadomo w jaki sposób analizę w tym zakresie przeprowadził zarówno organ I jak II instancji. Zwłaszcza, że jej wynikom przeczą przedłożone przez skarżących zdjęcia, na których widoczny jest cień rzucany na okna ich domu przez sporny budynek. Jedynie na marginesie wskazać należy, że skarżący kwestionowali treść ww. analizy m.in. w zakresie ustaleń co do wysokości przesłaniania. Zdaniem skarżących wyliczenia te zostały dokonane niezgodnie ze sposobem wynikającym z § 13 rozporządzenia. Organ bowiem nie uwzględnił między innymi różnicy poziomów pomiędzy budynkami.
Natomiast zgodzić się należy ze stanowiskiem skarżących kasacyjnie, że potencjalne immisje związane z dojazdem do nieruchomości, na której zlokalizowano sporną inwestycję nie mogą świadczyć o istnieniu interesu prawnego skarżących do bycia stroną postępowania wznowieniowego. Kwestie związane z potencjalnymi uciążliwościami wynikającymi z użytkowania inwestycji mogą wpływać na sferę praw i obowiązków skarżących, ale tylko wtedy, gdy uciążliwości te wynikają z rozwiązań przyjętych w zatwierdzonym projekcie budowlanym. Natomiast jeśli wspomniane uciążliwości wynikają z normalnego korzystania z danej budowli, to nie można mówić o istnieniu interesu prawnego skarżących w postępowaniu w sprawie dotyczącej pozwolenia na budowę. Mogą one natomiast stać się przyczyną odpowiednich roszczeń o charakterze cywilnoprawnym przed sądem powszechnym. Przyjęcie odmiennego poglądu oznaczałoby konieczność uznania za stronę postępowania w sprawie pozwolenia na budowę każdego odpowiednio legitymowanego podmiotu, którego nieruchomość znajdowałaby się w obszarze wszelkiego rodzaju immisji związanych z użytkowaniem danej inwestycji. Taka interpretacja stałaby jednak w oczywistej sprzeczności z art. 28 ust. 2 ustawy oraz art. 28 k.p.a., które zawężają pojęcie interesu do występowania wyłącznie interesu prawnego, całkowicie wyłączając interes faktyczny (por. wyrok NSA z dnia 21 maja 2020 r. sygn. akt II OSK 3061/19, LEX nr 3099552). Należy zauważyć, ze z projektu zagospodarowania terenu nie wynika aby dojazd do nieruchomości skarżących kasacyjnie odbywał się wzdłuż granicy z działką skarżących.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił. W zakresie wniosku o zwrot kosztów postępowania kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do ich zasądzenia. Zgodnie z art. 204 pkt 2 p.p.s.a. w razie oddalenia skargi kasacyjnej strona, która wniosła skargę kasacyjną, obowiązana jest zwrócić niezbędne koszty postępowania kasacyjnego poniesione przez skarżącego, jeżeli zaskarżono skargą kasacyjną wyrok sądu pierwszej instancji uwzględniający skargę. Niemniej jednak do niezbędnych kosztów postępowania prowadzonego przez stronę osobiście lub przez pełnomocnika, który nie jest adwokatem lub radcą prawnym, zalicza się poniesione przez stronę koszty sądowe, koszty przejazdów do sądu strony lub pełnomocnika oraz równowartość zarobku lub dochodu utraconego wskutek stawiennictwa w sądzie (art. 205 § 1 p.p.s.a.). Sąd powinien każdorazowo rozważyć, czy czynność, która spowodowała koszty była w ujęciu obiektywnym potrzebna do realizacji praw strony oraz czy i do jakiego poziomu poniesione koszty stanowiły także z obiektywnego punktu widzenia wydatek konieczny (zob. postanowienie NSA z dnia 3 lipca 2008 r., I OZ 498/08, LEX nr 494311). W okolicznościach niniejszej sprawy, w której skarżący nie ponieśli kosztów sądowych w postępowaniu kasacyjnym, a innych kosztów postępowania nie wykazali, brak było podstaw do uwzględnienia ich wniosku o zasądzenie tych kosztów, zwłaszcza w sytuacji, gdy odpowiedź na skargę kasacyjną sporządzili osobiście.