II GSK 1078/10
Sądy administracyjne2011-10-26
Sygnatura
II GSK 1078/10
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2011-10-26
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Czesława SochaJoanna Sieńczyło - ChlabiczStanisław Gronowski
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Czesława Socha Sędzia NSA Stanisław Gronowski Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz (spr.) Protokolant Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 26 października 2011 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej T. Spółki z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 marca 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 1993/09 w sprawie ze skargi T. Spółki z o.o. w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę kasacyjną
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 30 marca 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 1993/09, oddalił skargę T. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2009 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej.
Sąd pierwszej instancji orzekł w następującym stanie faktycznym.
M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] października 2008 r., nr [...] – działając na podstawie art. 92 ust. 1, 4 ustawy z dnia 6 października 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm. dalej: u.t.d.) oraz l.p. 1.1., 2.9.2, 2.9.3 załącznika do ustawy - nałożył na T. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej: skarżąca Spółka lub skarżąca) karę pieniężną w wysokości 15.000,- złotych (z ograniczeniem wysokości kary na podstawie art. 92 ust. 2 pkt 1 u.t.d.). Podstawą jej nałożenia było ustalenie wykonywania przez skarżącą transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek – 8.000 zł, wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych – 5.000 zł i naruszenie zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub numerem telefonu przedsiębiorcy – 5.000 zł.
Powyższe stwierdził Inspektor Transportu Drogowego w dniu [...] czerwca 2008 r. podczas kontroli pojazdu marki [...] dokonanej w W. przy ulicy [...].[...] wykonujący przewozy w imieniu strony okazał do kontroli wypis nr [...] z licencji wystawiony na przedsiębiorcę "O." [...]z siedzibą w miejscowości N., ul. [...] oraz raport fiskalny dobowy z dnia kontroli z kasy zarejestrowanej na przedsiębiorstwo T. Sp. z o.o. Sporządzono dokumentację kserograficzną okazanych dokumentów i fotograficzną pojazdu. Ustalenia poczynione w trakcie kontroli potwierdził protokół, którego kierujący pojazdem nie podpisał.
W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, iż przewoźnikiem była skarżąca Spółka. Podstawowym dowodem – jak stwierdził organ I instancji był wydruk z urządzenia rejestrującego – paragon fiskalny z dnia kontroli, tj. [...] czerwca 2008 r., na którym widniały dane spółki [...]. Organ podkreślił, iż w sytuacji, gdy przedsiębiorca wykonuje okazjonalny transport osób powinien posiadać licencję przewozową wydaną nie osobie trzeciej, lecz jemu. Zgodnie z art. 13 ust. 1 u.t.d. nie można odstąpić licencji na wykonywanie przewozów drogowych. Zdaniem organu nie ma podstaw do przyjęcia, że art. 18 ust. 5 u.t.d. dotyczy tylko przedsiębiorców posiadających stosowną licencję. Nieposiadanie licencji na wykonywanie transportu drogowego osób nie może przy tym wykluczać innych naruszeń określonych ustawą o transporcie drogowym, które zostały stwierdzone podczas kontroli drogowej.
Organ odnosząc się do wniosku skarżącej Spółki o zawieszenie postępowania z uwagi na toczące się postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie oceny konstytucyjności art. 18 ust. 5 u.t.d. wyjaśnił, iż organ administracji publicznej stwierdza fakt naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym i wszczyna postępowanie na podstawie obowiązujących przepisów i nie jest właściwy do badania zgodności aktów prawnych z Konstytucją, zaś fakt, iż przed Trybunałem Konstytucyjnym toczy się postępowanie, nie stanowi podstawy do zawieszenia postępowania w przedmiotowej sprawie.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] sierpnia 2009 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, iż nie podziela argumentów strony dotyczących stosowania art. 18 ust. 5 u.t.d. tzn. tylko do tych przedsiębiorców, którzy wykonują przewozy okazjonalne. Wyjaśnił, że przepis ten dotyczy "wykonywania przewozów okazjonalnych" bez żadnych podziałów, wszystkich, bez wyjątku, przewoźników okazjonalnych, zarówno dysponujących jednym pojazdem, wykonujących przewozy z małą częstotliwością, jak i wielkich przedsiębiorstw dysponujących potężnym taborem i wykonujących również transporty drogowe taksówkami na podstawie osobnych licencji. Nie podzielił także argumentów dotyczących stanowiska, iż urządzenie zamontowane na dachu nie było urządzeniem technicznym w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym, bo nie było podłączone do instalacji elektrycznej pojazdu, a także zwrócił uwagę na to, że sam kierowca stwierdził, że na dachu znajdował się podświetlony baner reklamowy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę podkreślił, że w okolicznościach faktycznych i prawnych rozpoznawanej sprawy, stroną postępowania, która popełniła stwierdzone naruszenia była skarżąca Spółka. Wskazywał na to sposób oznakowania kontrolowanego pojazdu, zeznania kierowcy, książka kasy fiskalnej i wydruki z tej kasy, na których figuruje nazwa skarżącej Spółki. W ocenie Sądu te dowody zostały w sposób trafny ocenione przez organ bez naruszenia art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej: k.p.a.).
Zdaniem Sądu organy prawidłowo uznały, że skarżąca Spółka wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. b) i c) u.t.d., a także wykonywała transport drogowy bez wymaganej licencji z wyłączeniem taksówek – art. 5 ust. 1 u.t.d. w związku z lp. 1.1 zał. do ustawy.
Uzasadniając powyższe Sąd podniósł, że ustawodawca wyraźnie wskazał w art. 5 ust. 1 u.t.d., iż na wykonywanie transportu drogowego wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki. Inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). W ocenie Sądu organy trafnie ustaliły, że strona w dniu kontroli wykonywała przewóz okazjonalny zgodnie z art. 4 pkt 11 u.t.d., który definiuje to pojęcie. Sąd podkreślił, że o tym czy przewóz jest przewozem okazjonalnym nie decyduje okoliczność, legitymowania się przez stronę licencją, o której mowa w art. 5 ust. 1 u.t.d. Jak wskazał Sąd, skoro art. 5 ust. 1 u.t.d. stanowi, iż wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji, a transport drogowy obejmuje także przewóz okazjonalny to strona winna się legitymować licencją. Ponieważ strona nie dysponowała taką licencją w związku z powyższym organ słusznie nałożył ww. karę pieniężną.
Zdaniem WSA, że nałożenie tej kary nie wyłączało kary za naruszenia zakazów z art. 18 ust. 5 u.t.d. Sąd wskazał, iż konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów realizowanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym powołanego przepisu. Ustawodawca opowiedział się za potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów nie będących taksówką od taksówek a zarazem potrzebą stosownej ochrony licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 u.t.d., przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji "taksówkowej" i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 u.t.d. Powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 kwietnia 2004 r., sygn. akt K 33/03, OTK-A 2004/4/31, Sąd podkreślił, że unormowania przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. nie naruszały konstytucyjnej zasady wolności gospodarczej (art. 20 i art. 22 Konstytucji RP), ponieważ wprowadzone przez ustawodawcę zakazy dotyczące sposobu wykonywania przewozów okazjonalnych: po pierwsze - nie dotykają istoty tej konstytucyjnej swobody, a ponadto - są zgodne z zasadą proporcjonalności. Sama zasada wolności działalności gospodarczej nie ma również charakteru absolutnego. Sąd nie podzielił również poglądu, że unormowania art. 18 ust. 5 u.t.d. naruszają konstytucyjną zasadę równości wyrażoną w art. 32 Konstytucji RP.
W ocenie Sądu, negowane przez skarżącą zakazy ustawowe nie łamią zasady równości, gdyż nie różnicują w prawach przedsiębiorców transportowych, odwołując się jedynie do kryterium sposobu świadczenia usług przewozowych. Omawiana regulacja - jak zaznaczono - traktuje jednakowo wszystkich przedsiębiorców wykonujących swoją działalność na podstawie ogólnej licencji transportowej, wydanej w oparciu o przepis art. 5 ust. 1 u.t.d., zmierzając jedynie do wyraźnego odróżnienia tych przedsiębiorców od podmiotów świadczących specyficzne usługi transportu drogowego osób taksówką na podstawie art. 6 ust. 1 u.t.d., które zobowiązane są do spełnienia wielu innych, surowszych wymagań w zakresie prowadzonych usług przewozowych.
Ponadto WSA w Warszawie wskazał, że spełnione zostały przesłanki do stwierdzenia, iż doszło do naruszenia zakazów, o których mowa w art. 18 ust. 5 powołanej ustawy, ponieważ jak ustaliły organy administracji z zeznań kierowcy wynikało, że na dachu umieszczone zostało urządzenie podświetlane z nazwą i telefonem firmy.
T. Sp. z o.o. w W. w drodze skargi kasacyjnej zaskarżyła powyższy wyrok w całości domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Wniosła również o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Na podstawie art. 193 w związku z art. 125 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) wniosła o zawieszenie postępowania sądowego, ze względu na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie o stwierdzenie niezgodności art. 18 ust. 5 u.t.d. z przepisami Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej.
Zaskarżonemu orzeczeniu w granicach wskazanych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a. zarzuciła naruszenie:
I. przepisów prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie:
1) art. 4 ust. 11 u.t.d. poprzez przyjęcie na podstawie posiadanego materiału dowodowego, że w imieniu skarżącej Spółki był wykonywany okazjonalny przewóz osób, w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą – podczas gdy powyższa okoliczność nie wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego,
2) art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. poprzez uznanie, iż na pojeździe zostały umieszczone oznaczenia z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, podczas gdy na pojeździe nie umieszczono takich napisów,
3) art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. poprzez uznanie, iż na pojeździe było umieszczone urządzenie, które było lampą lub innym urządzeniem technicznym, podczas gdy ze zgromadzonego w aktach sprawy materiału dowodowego, nie wynika okoliczność aby na pojeździe zamontowano lampę lub urządzenie techniczne, które konstrukcyjnie odpowiada zakazowi określonemu w art. 18 ust. 5 lit c) u.t.d., bowiem z zebranych w sprawie materiałów dowodowych wynika okoliczność, iż na pojeździe umieszczono plastykową puszkę pozbawioną cech powyższych urządzeń,
4) art. 5 ust. 1 u.t.d. poprzez niewłaściwą wykładnię lub błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, że skarżący nie posiadał licencji na wykonywanie transportu drogowego.
II. przepisów postępowania w postaci naruszenia art. 1 § 1 oraz § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm., dalej: p.u.s.a.), oraz art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz art. 145 §1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a., poprzez błędne przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w zaskarżonym wyroku za prawidłowo ustalony przez organy administracyjne stan faktyczny, tj. w odniesieniu do następujących okoliczności:
1) że w imieniu skarżącej Spółki był wykonywany okazjonalny przewóz osób, pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą – podczas gdy okoliczność przewozu jakiejkolwiek osoby w tym dniu nie wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, które to ustalenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem powyższe błędne ustalenie skutkuje zastosowaniem wobec skarżącej Spółki art. 92 ust. 1, 4 u.t.d. oraz art. 93 u.t.d.,
2) że w imieniu skarżącej Spółki był wykonywany okazjonalny przewóz osób, w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą – podczas gdy organy administracyjne obydwu instancji nie przesłuchały w charakterze świadka pasażera – osoby, która miała być przewożona skontrolowanym pojazdem,
3) że na pojeździe były umieszczone napisy będące z oznaczeniem nazwy, adresu lub numerem telefonu skarżącej Spółki, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem powyższe błędne ustalenie Sądu skutkuje wyczerpaniem hipotezy oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną,
4) że na pojeździe była umieszczona podświetlona lampa (lub inne urządzenie techniczne), podczas gdy na pojeździe umieszczono plastykową puszkę pozbawioną cech lampy lub innego urządzenia technicznego, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy bowiem powyższe błędne ustalenie Sądu skutkuje wyczerpaniem hipotezy przepisu art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. wobec skarżącej Spółki oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie podkreślenia wymaga, że Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł uzasadnionych podstaw do uwzględnienia złożonego w skardze kasacyjnej wniosku o zawieszenie postępowania w sprawie ze względu na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie o stwierdzenie niezgodności art. 18 ust. 5 u.t.d. z przepisami Konstytucji RP – postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2010 r., sygn. akt Ts 224/09 (publ: Z.U. 2010/6B/448).
Ekonomia procesowa, a także względy sprawiedliwości mogą przemawiać za potrzebą zawieszenia postępowania w razie badania przez Trybunał Konstytucyjny kwestii zgodności z Konstytucją aktu normatywnego, który stanowił podstawę wydania zaskarżonego orzeczenia. Jednakże rozpoznając wniosek o zawieszenie postępowania sądowego na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. z uwagi na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie zainicjowane skargą konstytucyjną nie można abstrahować od tego, że skarga ta została zgłoszona na podstawie art. 79 ust. 1 Konstytucji RP. Przepis ten stanowi, że każdy, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone, ma prawo, na zasadach określonych w ustawie, wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy lub innego aktu normatywnego, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o jego wolnościach lub prawach albo o jego obowiązkach określonych w Konstytucji. Na mocy tego przepisu jednostka zyskała środek ochrony na drodze szczególnego postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Natomiast każdy sąd na mocy art. 193 Konstytucji może przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne co do zgodności aktu normatywnego m. in. z Konstytucją, jeżeli od odpowiedzi na pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem.
Z art. 193 Konstytucji RP wynika, że to Sąd określa, czy w procesie stosowania prawa uznaje dany przepis za zgodny z Konstytucją, czy też poweźmie co do tego istotne wątpliwości. W tej drugiej sytuacji sąd powinien wystąpić ze stosownym wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego. Omawianej instytucji kontroli konstytucyjności prawa nie można jednakże interpretować w ten sposób, że sądy stosujące prawo powinny zawieszać postępowanie w każdym przypadku, gdy wymagający zastosowania przepis prawa jest przedmiotem kontroli Trybunału Konstytucyjnego. Konieczna jest w tym zakresie ocena sądu na tle konkretnej rozstrzyganej sprawy.
Zgodnie z art. 178 ustawy zasadniczej sędziowie podlegają Konstytucji, a to oznacza, że w razie rozpoznawania konkretnej sprawy szczególnie, gdy strona podnosi istnienie niezgodności pomiędzy przepisami ustawy, a Konstytucją, sąd rozpoznający sprawę ma obowiązek zbadać, czy wskazany przepis może budzić wątpliwości w tym zakresie. Oznacza to, że wszystkie wyżej przedstawione aspekty sąd jest zobowiązany uwzględnić rozpoznając wniosek o zawieszenie postępowania sądowego na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a.
W rozstrzyganej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny nie powziął wątpliwości co do zgodności art. 18 ust. 5 u.t.d. z Konstytucją RP. Toczące się przed tym Sądem postępowanie nie zostało w związku z tym zawieszone. Sąd nie wystąpił też z własnej inicjatywy z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego. Zauważyć należy, że postępowanie przed TK zostało zakończone postanowieniem z dnia 27 lipca 2010 r. sygn. akt Ts 224/09. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej w uzasadnieniu wskazując, iż przewóz okazjonalny jest jednym z rodzajów transportu krajowego i wymaga uzyskania licencji na zasadach ogólnych (art. 5 ust. 1 u.t.d.). Od przewozu okazjonalnego odróżnia się wykonywanie transportu drogowego taksówką, którą zgodnie z art. 2 pkt 43 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, jest pojazd samochodowy odpowiednio wyposażony i oznaczony, przeznaczony do przewozu za ustaloną na podstawie taksometru opłatą. Wykonywanie tego rodzaju transportu wymaga licencji na - odrębnych od reguł ogólnych - zasadach określonych w art. 6 ust. 1 u.t.d. W myśl natomiast art. 12 ust. 1b u.t.d., licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Nie ulega więc wątpliwości, że do przewozów okazjonalnych nie można zaliczyć przewozów wykonywanych taksówką. Jak podkreślił Trybunał, odrębności między omawianymi rodzajami usług znalazły odzwierciedlenie w zaskarżonym art. 18 ust. 5 u.t.d., zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: (1) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, (2) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, oraz (3) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Ratio legis wprowadzenia omawianych zakazów było "wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji" (R. Strachowska, Ustawa o transporcie drogowym. Komentarz, Warszawa 2010, s. 106). Dalej, powołując się na poglądy doktryny Trybunał argumentował, iż zakwestionowany przepis ma na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie posiada standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego niezbędna jest weryfikacja podmiotów świadczących tego rodzaju usługi - w szczególności w kontekście szkoleń i egzaminów w zakresie transportu drogowego taksówką - i ich pojazdów w celu zapewnienia bezpieczeństwa klientów korzystających z tych usług. Nie ulega więc wątpliwości, że istnieje ważny interes publiczny uzasadniający wprowadzenie zakazów przewidzianych w kwestionowanym przepisie. Stanowisko takie, konsekwentnie prezentowane również w orzecznictwie sądów administracyjnych, w pełni podziela Naczelny Sąd Administracyjny w obecnym składzie.
Przystępując do rozpatrzenia sprawy Naczelny Sąd Administracyjny miał na względzie, iż stosownie do art. 183 §1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania. Z akt sprawy nie wynika, by zaskarżone orzeczenie zostało wydane w warunkach nieważności, której przesłanki określa art. 183 § 2 p.p.s.a., zatem to podstawy skargi kasacyjnej decydują o zakresie dokonanej kontroli wyroku Sądu pierwszej instancji.
Z tej perspektywy skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Skarżąca oparła skargę kasacyjną na obydwu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 p.p.s.a., zarzucając Sądowi pierwszej instancji wydanie zaskarżonego wyroku z naruszeniem przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy.
W związku z takim sformułowaniem podstaw kasacyjnych rozpatrzenia w pierwszej kolejności wymagały zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy stan faktyczny sprawy stanowiący podstawę wydanego wyroku został ustalony bez naruszenia przepisów postępowania.
Przechodząc do oceny zasadności zarzutu określonego w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny podzielił stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którym organy obu instancji, powołując się na zebrane w toku postępowania dowody prawidłowo ustaliły, że w dniu [...] czerwca 2008 r. skarżąca spółka wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych i zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. b) i c) u.t.d., a także wykonywała transport drogowy bez wymaganej licencji z wyłączeniem taksówek – art. 5 ust. 1 u.t.d. w zw. z lp. 1.1 zał. do ustawy. Sąd pierwszej instancji słusznie stwierdził, że w okolicznościach faktycznoprawnych rozpoznawanej sprawy nie budzi wątpliwości, iż stroną postępowania, która popełniła stwierdzone naruszenia jest adresat zaskarżonej decyzji, czyli skarżąca. Wskazuje na to sposób oznakowania pojazdu kontrolowanego, zeznania kierowcy, książka kasy fiskalnej i wydruki z tej kasy, na których figuruje nazwa skarżącej.
Ustawodawca w art. 4 pkt 11 u.t.d. wskazał, że przewozem okazjonalnym jest przewóz osób nie stanowiący przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego lub przewozu wahadłowego. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy - i jak słusznie stwierdził Sąd pierwszej instancji - organy trafnie ustaliły, iż strona w dniu kontroli wykonywała przewóz okazjonalny zaś strona nie przeczy, iż nie był to żaden z pozostałych przewozów wymienionych w powołanym przepisie. Skoro zatem art. 5 ust. 1 utd stanowi, iż wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji, a transport drogowy obejmuje także przewóz okazjonalny, to skarżąca spółka powinna legitymować się licencją. Strona taką licencją nie dysponowała. Przedstawiona licencja opiewała na firmę "O." [...], zaś wykonującym przewóz była skarżąca. Fakt zawarcia umowy na podstawie, której skarżąca mogła wykorzystywać licencję przyznaną innemu podmiotowi – jak słusznie podkreślił organ II instancji – z punktu widzenia ustawy o transporcie drogowym nie ma znaczenia, gdyż art. 13 ust. 1 u.t.d. wyraźnie stanowi, że licencji nie można odstępować osobom trzecim ani przenosić uprawnień z niej wynikających na osobę trzecią. Z uwagi na powyższe, organy zasadnie nałożyły na skarżącą spółkę karę 8000 zł za wykonywanie transportu drogowego, bez wymaganej licencji.
W odniesieniu do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania ujętych w pkt 1-4 petitum skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, iż podnoszone jest naruszenie przez Sąd pierwszej instancji przepisów art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 2 p.p.s.a. Zakwestionowane przez skarżącą przepisy są w istocie przepisami ustrojowymi, które bezpośrednio nie podpadają pod żadną z dwóch podstaw kasacyjnych określonych w art. 174 p.p.s.a. Niemniej jednak, w wyniku działania danego organu w oparciu o przepisy prawa ustrojowego mogą powstać, ustać lub przekształcić się stosunki prawne wyznaczające pozycję prawną określonego podmiotu. Uprawnione jest zatem przyjęcie, że zarzuty naruszenia przepisów ustrojowych mogą być, jak uczyniła to wnosząca skargę kasacyjną, powołane w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a.
Zgodnie z art. 1 § 1 p.u.s.a. sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. W myśl § 2 tego artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast powoływany w ramach zarzutów skargi kasacyjnej przepis art. 3 § 2 p.p.s.a. określa zakres działania sądów administracyjnych. W rozpatrywanej sprawie Sąd pierwszej instancji nie naruszył żadnego z tych przepisów, ponieważ skontrolował, czy organy administracji w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy i władczo rozstrzygnął spór co do treści stosunku publicznoprawnego, a tym samym wymierzył sprawiedliwość w zakresie wyznaczonym sądom administracyjnym. Zarzut naruszenia omawianych przepisów ustrojowych nie może być zatem uznany za uzasadniony.
Odnosząc się zarzutu obejmującego naruszenie art. 141 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny dostrzegł, iż w petitum skargi kasacyjnej nie określono, która jednostka redakcyjna tego przepisu została naruszona w zaskarżonym wyroku. Ponieważ jednak w uzasadnieniu podniesionych zarzutów wskazano, że kwestionuje się poprawność sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego wyroku z perspektywy wymagań, o których mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a., możliwe było dokonanie oceny w tym zakresie.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w art. 141 § 4 p.p.s.a., przedstawiono w nim bowiem szczegółowo opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniu przed organami administracji publicznej oraz stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku ze wskazaniem, z jakich przyczyn i na podstawie jakich przepisów zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie. Umożliwiono w ten sposób przeprowadzenie kontroli instancyjnej ustaleń Sądu w kwestionowanym zakresie. Dotyczy to w szczególności prawidłowości przyjętych za podstawę wyroku ustaleń Sądu pierwszej instancji obejmujących wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy oraz zakazu umieszczania na dachu pojazdu podświetlanego transparentu z numerem telefonu. Stosownie do treści protokołu kontroli z dnia [...] czerwca 2008 r. wynika, że podczas kontroli drogowej na kontrolowanym pojeździe był zamontowany baner reklamowy z napisem T. przewóz osób i telefon [...], który w momencie kontroli był podświetlony. Ponadto, na kontrolowanym pojeździe umieszczony był szyld reklamowy formy T. z telefonem [...]. Ustalenia te zatem znajdują potwierdzenie w treści protokołu z kontroli pojazdu przeprowadzonej w dniu [...] czerwca 2008 r., zeznania kierowcy pojazdu – [...], zdjęć pojazdu sporządzonych podczas kontroli oraz wydruku z kasy fiskalnej, co stanowiło naruszenie 18 lit. b i c u.t.d.
Pozostałe podstawy kasacyjne powołane w ramach zarzutów procesowych dotyczą art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 151 p.p.s.a i kwestionują prawidłowość przyjętych za podstawę wyroku, a dokonanych przez organy administracji ustaleń stanu faktycznego. Dotyczy to w szczególności przyjętych za podstawę wyroku ustaleń dotyczących uznania, że w imieniu skarżącej był wykonywany zarobkowy przewóz osób, podczas gdy - zdaniem strony - "okoliczność przewozu jakiejkolwiek osoby nie wynika z materiału dowodowego (...)". Formułując ten zarzut pominięto fakt, iż elementem materiału dowodowego w sprawie będącej przedmiotem rozpatrzenia jest - obok przesłuchania kierowcy - kopia paragonu fiskalnego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wykonywanie zarobkowego przewozu osób przez skarżącą zostało w ten sposób udokumentowane i w związku z tym nie zachodziła potrzeba przeprowadzania dowodów dodatkowych w postaci przesłuchania w charakterze świadka osoby przewożonej pojazdem.
Ponadto Sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjął, że umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego podświetlanego w czasie, gdy w pojeździe nie znajduje się pasażer, spełnia kryteria zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Zgodnie z tym przepisem, przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych zabrania się umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Celem tej regulacji - jak słusznie stwierdził Sąd pierwszej instancji - było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i wprowadzania w ten sposób w błąd potencjalnych pasażerów. Zarzut skarżącej, iż Sąd pierwszej instancji błędnie uznał, że na dachu pojazdu umieszczona zostało podświetlone urządzenie techniczne nie jest trafny, ponieważ z materiału fotograficznego sporządzonego w toku kontroli pojazdu, a także z zeznania kierowcy wynika w sposób jednoznaczny, że pojazd był oznakowany wbrew zakazowi określonemu w tym przepisie. Wojewódzki Sąd Administracyjny miał zatem uzasadnioną podstawę do przyjęcia, że zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie z napisem i numerem telefonu stanowiło naruszenie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d.
Z omówionych powodów, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo stwierdził, że zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego została wydana bez naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co wykluczało uwzględnienie skargi i uchylenie tej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia tego przepisu nie mógł być wobec tego uznany za usprawiedliwiony (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.).
W odniesieniu do podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego należy zauważyć, że zarzuty w tej części wiążą się ściśle z zarzutami procesowymi. W konsekwencji dokonana przez Naczelny Sąd Administracyjny ocena zarzutów procesowych zawiera argumentację wskazującą, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej wykładni i właściwie zastosował wymienione w tych zarzutach przepisy prawa materialnego
Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.