VI Ka 159/25
Sądy powszechne2025-06-03
Sygnatura
VI Ka 159/25
Data orzeczenia
2025-06-03
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Michał Bukiewicz (PRESIDING_JUDGE)
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>Warszawa, dnia 3 czerwca 2025 r.</p>
<p>Sygn. akt VI Ka 159/25</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie:</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> Przewodniczący: SSO Michał Bukiewicz</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->protokolant sądowy Małgorzata Jaworska</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->po rozpoznaniu dnia 3 czerwca 2025 r.</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->sprawy <span class="anon-block">A. P.</span>, syna <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">E.</span>, <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->obwinionego o wykroczenie z art. 86 § 1 kw </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę obwinionego </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->z dnia 5 września 2024 r. sygn. akt IV W 1011/24</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy; zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 60 zł tytułem opłaty i kwotę 50 zł tytułem zwrotu wydatków za postępowanie odwoławcze.</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt VI Ka 159/25</strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<span class="anon-block">A. P.</span> został obwiniony o to, że w dniu 13 lutego 2024 r. ok. godziny 10:00 w <span class="anon-block">W.</span> na drodze publicznej w ruchu lądowym na <span class="anon-block">ul. (...)</span> naruszył zasady przewidziane w art. 22 ust. 1 PoRD w ten sposób, że kierując samochodem marki <span class="anon-block">M.</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> nie zachował szczególnej ostrożności podczas zmiany kierunku jazdy i nie ustąpił pierwszeństwa pojazdowi marki <span class="anon-block">B.</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, który był w trakcie wyprzedzania, w wyniku czego doprowadził do zdarzenia z nim, uszkodzenie go, czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, tj. o wykroczenie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602" title="Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - Dz. U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602 (art. 86;art. 86 § 1)">art.86 § 1</a> k.w. w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602" title="Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - Dz. U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602 (art. 22;art. 22 ust. 1)">art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 20.06.1997 r. Prawo o ruchu drogowym</a> (Dz. U. z 2018 r., poz. 1990).</p>
<p>Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie, wyrokiem z dnia 5 września 2024 r. w sprawie o sygn. akt IV W 1011/24, obwinionego <span class="anon-block">A. P.</span> uznał za winnego popełnienia zarzucanego mu wykroczenia i za to na podstawie art. 86 § 1 kw. wymierzył mu karę grzywny w wysokości 600 złotych. Ponadto zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 180 złotych tytułem kosztów postępowania, w tym kwotę 60 zł tytułem opłaty.</p>
<p>Od powyższego wyroku apelację wniósł obrońca obwinionego, który zaskarżył wyrok w całości i orzeczeniu temu zarzucił obrazę przepisów prawa materialnego oraz prawa procesowego, które mogły mieć wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia.</p>
<p>Stawiając powyższe zarzuty obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie obwinionego od zarzucanego mu czynu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy zważył, co następuje.</strong>
</p>
<p>Apelacja obrońcy obwinionego jest niezasadna wobec czego zawarte w niej wnioski nie zasługiwały na uwzględnienie.</p>
<p>Sąd odwoławczy podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji, odrzucając przy tym stanowisko skarżącego, iż ustaleń tych sąd a quo dokonał poprzez dowolną ocenę dowodów. Wprawdzie uzasadnienie wyroku jest nieco chaotyczne z uwagi na formę jego sporządzenia to jednak pozostaje merytorycznie trafne. Ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jest wnikliwa, logiczna, wszechstronna i obiektywna, nadto zgodna ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. Zakwestionowanie ustaleń opartych na tak podjętej ocenie dowodów mogłoby być skuteczne jedynie w razie wykazania, że swoboda w orzekaniu przeszła w dowolność, co ma miejsce wówczas, gdy wnioski o wiarygodności konkretnego dowodu nie uwzględniają wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego lub naruszają reguły logicznego rozumowania, tymczasem skarżący tego nie uczynił. Wniesiona apelacja sprowadza się jedynie do subiektywnej polemiki z tym ocenami i ustaleniami oraz prezentowania własnych, odmiennych poglądów dlatego nie mogła skutecznie podważyć</p>
<p>W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że do kontaktu między pojazdami w ruchu doszło w wyniku niezachowania należytej ostrożności przez obwinionego. Sąd nie zakwestionował faktu, że kierujący pojazdem <span class="anon-block">B.</span> naruszył przepisy ruchy drogowego i zasady bezpieczeństwa , to jednak na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego uznać należało w zawisłej sprawie , iż to obwiniony na skutek naruszenia reguł ostrożności spowodował bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym . Sąd jest związany zakresem podmiotowym i przedmiotowym wniosku o ukaranie i nie może orzekać poza jego obszarem . W niniejszej sprawie wniosek dotyczył kierowcy prowadzącego ciężarówkę, a wiec przedmiotem oceny jest to, czy <span class="anon-block">A. P.</span> kierowca pojazdu ciężarowego dopuścił się zarzucanego mu wykroczenia drogowego i rozstrzygnięcie w przedmiocie jego odpowiedzialności, niezależnie od potencjalnej odpowiedzialności innego uczestnika ruchu za swoje wykroczenie.</p>
<p>Dla odpowiedzialności z art. 86 § 1 k.w. konieczne jest ustalenie, że sprawca nie zachował "należytej ostrożności", a więc takiej, jaka była wymagana w danej sytuacji. Każdy uczestnik ruchu drogowego jest obowiązany do zachowania ostrożności, czyli do postępowania uważnego, przezornego, stosowania się do sytuacji istniejącej na drodze. W niektórych sytuacjach ustawa wymaga jednak od uczestnika ruchu drogowego ostrożności szczególnej, a więc większej, niż zwykle wymagana. Taka szczególna ostrożność, to ostrożność polegająca na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestników ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie. (por. wyrok SN z 29 kwietnia 2003 r. III KK 61/03 LEX 77467)</p>
<p>Z materiału dowodowego w postaci nagrania z wideo rejestratora umieszczonego w samochodzie <span class="anon-block">T. S.</span> wynika, że ten rozpoczął manewr wyprzedzania z odpowiedniej odległości, sygnalizując go lewym kierunkowskazem. Manewr nie był nagły , gwałtowny i nie stanowił jakiegoś nieracjonalnego przejawu zachowania na drodze. W chwili, gdy kierowca <span class="anon-block">B.</span> znajdował się już na przeciwległym pasie ruchu obwiniony nie upewniając się co do możliwości wykonania manewru, również włączył kierunkowskaz i podjął manewr skrętu w lewo, co doprowadziło do zdarzenia pojazdów. Warto podkreślić, iż sygnalizowanie zamiaru skrętu służy w ruchu drogowym określonym celom a w szczególności umożliwia innym uczestnikom ruchu przewidywanie zachowania innych kierowców i tym samym unikanie kolizji. Natomiast pomimo, że kierowca <span class="anon-block">B.</span> odpowiednio wcześniej zasygnalizował zamiar podjęcia manewru wyprzedzania, rozpoczął go , znajdował się na przeciwległym pasie ruchu i to obwiniony nie zauważył tego, nie upewnił się co do sytuacji na jezdni poprzez spojrzenie w lusterko, po czym sam włączył kierunkowskaz i zaczął skręcać w lewo, a tym samym naruszył obowiązek zachowania szczególnej ostrożności wymaganej przy wykonywaniu manewru skrętu w lewo. To jego zachowanie, zmiany pasa ruchu na ten na którym znajdował się inny pojazd doprowadziło bezpośrednio do kolizji .</p>
<p>Orzecznictwo wprost wskazuję, iż na kierowcy zamierzającym wykonać manewr zmiany kierunku jazdy w lewo ciąży bowiem nie tylko obowiązek zawczasu i wyraźnego zasygnalizowania tego manewru oraz baczenia, aby nie spowodował on zajechania drogi pojazdowi jadącemu z kierunku przeciwnego, ale także w zależności od okoliczności, wynikający z zasady szczególnej ostrożności (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602" title="Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - Dz. U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602 (art. 22;art. 22 ust. 1)">art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym</a>, tekst jedn. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), obowiązek upewnienia się, przez spojrzenie w lusterko wsteczne lub boczne, czy znajdujący się za nim pojazd nie uniemożliwia bezpiecznego wykonania tego manewru. <em>
<!-- -->Wyrok SN z 8.03.2006 r., IV KK 416/05, LEX nr 189598.</em>
</p>
<p>Mając powyższe na uwadze obwiniony <span class="anon-block">A. P.</span> wypełnił znamiona wykroczenia z art. 86 § 1 kw, co jednoznacznie doprowadza do wniosku, iż zarzut naruszenia prawa materialnego przez Sąd Rejonowy był bezzasadny. Obrońca dokonuje niewłaściwej interpretacji przepisu z art. 86 § 1 kw oraz przesłanek jego zastosowania, błędnie utożsamiając go wyłącznie z rażącym naruszeniem przepisów drogowych, podczas gdy dla jego zastosowania wystarczające jest spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu lądowym przez nieostrożne zachowanie kierującego.</p>
<p>Sąd Rejonowy dokonał prawidłowej oceny wyjaśnień obwinionego, dając im wiarę jedynie w części, w jakiej korespondowały one z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Zasadnie Sąd I instancji wskazał, że obwiniony wbrew własnym twierdzeniom nie spojrzał w lusterko przed wykonywaniem manewru skrętu w lewo. Pojazd pokrzywdzonego był widoczny, a kierowca ciężarówki, przy zachowaniu należytej ostrożności powinien go zauważyć w lusterku. Natomiast jeżeli obwiniony nie zauważył pojazdu pokrzywdzonego to wyłącznie z powodu nienależytej obserwacji lub z powodu niewłaściwego ustawienia lusterek lub siedzenia, co również obciąża go odpowiedzialnością, gdyż świadczy o braku należytego przygotowania do jazdy. Wbrew twierdzeniom zawartym w apelacji samochody ciężarowe są pojazdami przystosowanymi do poruszania się po drogach, a zatem muszą być wyposażone w odpowiednie urządzenia umożliwiające widoczność innych uczestników ruchu. Gdyby nie były w nie wyposażone i lub nie gwarantowało to właściwej obserwacji to stwarzałoby poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego i z całą pewnością wtedy nie zostałby dopuszczone ruchu. Odnosząc się do treści apelacji, nie ma decydującego znaczenia, że pokrzywdzony podjął manewr wyprzedzania w miejscu tuż na końcowym odcinku linii ciągłej gdyż obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przez uczestników ruchu drogowego ma charakter ciągły i niezależny od zachowań innych uczestników. Samo to naruszenie przepisów przez kierującego <span class="anon-block">B.</span> nie prowadziło do zaistniałej kolizji. Jednakże należy podkreślić, że jak trafie wskazał Sąd Rejonowy pokrzywdzony również nie zachował wymaganej ostrożności. Widząc sygnalizowany włączonym kierunkowskazem przez kierującego pojazdem ciężarowym zamiar skrętu w lewo powinien być zwolnić i zaniechać dalszego wyprzedzania. Zamiast tego kontynuował manewr, zakładając, że zdąży wyprzedzić pojazd, czym również naruszył zasady ostrożności obowiązujące w ruchu drogowym. Choć nie sposób pominąć współprzyczynienia się kierowcy <span class="anon-block">B.</span> do zaistniałej kolizji, to jak już wcześniej wskazano, mając na uwadze zgromadzony materiał dowodowy oraz granice wniosku o ukaranie zasadniczym przedmiotem oceny pozostaje zachowanie kierowcy ciężarówki, który nie miał prawa wykonać manewru skrętu tylko na tej podstawie, że sygnalizował zamiar jego wykonania i nie ustąpił pierwszeństwa pojazdowi który znajdował się na pasie ruchu na który zamierzał wjechać, doprowadzając do kolizji.</p>
<p>Odnosząc się natomiast do zarzutu nieprzeprowadzenia dowodu z opinii biegłego zakresu rekonstrukcji zdarzeń drogowych, należy uznać zaniechanie wywołania tego dowodu za decyzję słuszną. Na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, a w szczególności zapisu z nagrania, można odtworzyć pełny przebieg zdarzenia i jednoznacznie stwierdzić, iż obwiniony <span class="anon-block">A. P.</span> nie zachował szczególnej ostrożności. Wbrew twierdzeniom apelującego, ocena ta nie wymaga wiedzy specjalistycznej, lecz wynika z doświadczenia oraz zasad logiki. Dodatkowo, przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego niepotrzebnie wydłużyłoby postępowanie, nie wnosząc przy tym istotnych odmiennych od Sądu Rejonowego ustaleń. Podkreślić należy, że to Sąd, a nie biegły z zakresu rekonstrukcji zdarzenia drogowego, jest właściwy do dokonania oceny realizacji znamion czynu zabronionego. Rola biegłego ogranicza się do dostarczenia ewentualnych danych pomocniczych, natomiast to sąd dokonuje oceny dowodów i rozstrzyga o odpowiedzialności.</p>
<p>Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku, jest tylko wówczas słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania. Zarzut ten nie może jednak sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami sądu, wyrażonymi w uzasadnieniu wyroku, lecz do wykazania, jakich mianowicie konkretnie uchybień w zakresie zasad logicznego rozumowania dopuścił się sąd w ocenie zebranego materiału dowodowego. Możliwość zaś przeciwstawienia ustaleniom sądu orzekającego odmiennego poglądu nie może prowadzić do wniosku o dokonaniu przez sąd błędu w ustaleniach faktycznych. <em>
<!-- -->Wyrok SN z 3.10.2014 r., SNO 46/14, LEX nr 1514772</em>.</p>
<p>W tych okolicznościach sąd odwoławczy uznał, iż sąd <em>
<!-- -->meriti</em> nie dopuścił się wskazanego w apelacji uchybienia w poczynionych ustaleniach faktycznych i prawidłowo przyjął, że obwiniony dopuścił się popełnienia wykroczenia z art. 86 § 1 k.w., za które wymierzył mu karę 600 złotych grzywny. W ocenie sądu odwoławczego tak ukształtowana kara jest adekwatna do okoliczności czynu oraz i społecznej szkodliwości czynu oraz współmierna do stopnia jego zawinienia, stąd zdaniem sądu spełni przypisane jej zadania tak w zakresie prewencji szczególnej jak i ogólnej.</p>
<p>W przedmiocie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania odwoławczego, sąd na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 626;art. 626 § 1)">art. 626 § 1 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 636;art. 636 § 1)">art. 636 § 1 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820300210" title="Ustawa z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze - Dz. U. z 1982 r. Nr 30, poz. 210 (art. 119;art. 119 § 1 k)">art. 119 § 1 k.p.s.</a>w. zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa 60 zł tytułem opłaty za II instancję oraz 50 zł tytułem zryczałtowanych wydatków za postępowanie odwoławcze, albowiem w sprawie nie wyłoniły się żadne szczególne okoliczności, które wskazywałyby na podstawę do zwolnienia obwinionego od obowiązku uiszczenia tych kosztów.</p>
<p>Mając powyższe okoliczności orzeczono jak w części dyspozytywnej wyroku.</p>
</div>