II FZ 872/12
Sądy administracyjne2012-10-22
Sygnatura
II FZ 872/12
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2012-10-22
Rodzaj
Postanowienie NSA
Sędziowie
Tomasz Kolanowski
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Tomasz Kolanowski, po rozpoznaniu w dniu 22 października 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia M. I. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 20 sierpnia 2012 r., sygn. akt I SA/Go 369/12 w zakresie przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi wydanego w sprawie ze skargi M. I. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Z. z dnia 23 lutego 2012 r., nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2010 r. postanawia oddalić zażalenie.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z 20 sierpnia 2012 r., I SA/Go 369/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim odmówił M. I. przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi.
Uzasadniając swe rozstrzygnięcie Sąd podał, że zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału z 5 czerwca 2012 r. wezwano skarżącą do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w kwocie 542 zł, w terminie 7 dni od daty doręczenia odpisu zarządzenia, pod rygorem odrzucenia skargi. Przesyłka zawierająca powyższe wezwanie została zwrócona przez Urząd Pocztowy do tutejszego Sądu z adnotacją "nie podjęto w terminie".
Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału z 10 lipca 2012 r., na podstawie art. 73 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 – dalej: "p.p.s.a."), odpis zarządzenia Przewodniczącego Wydziału z 5 czerwca 2012 r. uznano za doręczony skarżącej w dniu 27 czerwca 2012 r.
Ponieważ skarżąca w wymaganym terminie nie uiściła wpisu sądowego od skargi postanowieniem z 18 lipca 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp., na podstawie art. 220 § 3 p.p.s.a. odrzucił skargę.
W dniu 20 lipca 2012 r. skarżąca uiściła wymagany wpis sądowy. Jednocześnie pismem z tego samego dnia pełnomocnik skarżącej wystąpił do WSA w Gorzowie Wielkopolskim z wnioskiem o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że skarżąca w dniu 19 czerwca 2012 r. wyjechała z rodziną na wczasy do Włoch, z których powróciła do Warszawy w dniu 16 lipca 2012 r. Stwierdził, że w miejscu zamieszkania skarżącej nikt nie przebywał, wobec czego nie było możliwości odbioru korespondencji. Do wniosku pełnomocnik skarżącej załączył pismo I. Spółka z o.o. z siedzibą w Warszawie wraz z rezerwacją o stosownym numerze z dnia 1 czerwca 2012 r. potwierdzające wyjazd skarżącej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny nie uwzględnił wniosku skarżącej i w motywach zaskarżonego postanowienia, wskazując na treść art. 86 § 1 oraz art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a. stwierdził, że podnoszona przez pełnomocnika skarżącej okoliczność wyjazdu na wczasy za granicę nie stanowi skutecznej przesłanki do przywrócenia terminu, bowiem nie jest to przeszkoda obiektywnie uniemożliwiająca odbiór korespondencji, mimo dochowania przez stronę należytej staranności. Strona wiedząc o toczącym się postępowaniu winna skorzystać z instytucji przewidzianych w ustawie Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i przed wyjazdem skutecznie ustanowić pełnomocnika do reprezentacji czy doręczeń.
Sąd podkreślił, że niniejsza sprawa nie jest jedyną sprawą skarżącej rozpoznawaną przez tutejszy Sąd, zatem procedura postępowania związana z wniesieniem skargi bez uiszczonego wpisu była skarżącej dobrze znana. Świadczy o tym również zawarte w rozpoznawanym wniosku zdanie "...Po powrocie do Warszawy, strona stwierdziła, że w skrzynce pocztowej znajduje się awizo nieodebranej korespondencji poleconej. Strona domyśliła się, że powyższa korespondencja może dotyczyć wezwania do uiszczenia wpisu od złożonej przez stronę skargi w niniejszej sprawie...". W ocenie Sądu skarżąca wnosząc skargę bez uiszczonego wpisu sądowego miała świadomość, że w najbliższym czasie otrzyma wezwanie Sądu do jego uiszczenia. Dochowując zatem należytej staranności skarżąca przed wyjazdem powinna była ustanowić pełnomocnika, jednakże uczyniła to dopiero na etapie wniosku o przywrócenie terminu.
W zażaleniu na powyższe postanowienie pełnomocnik skarżącej argumentował, że wyjazd nie miał charakteru długotrwałego, który w ocenie strony wymagałby ustanowienia pełnomocnika do doręczeń czy też pełnomocnika procesowego, a żaden z przepisów ustawy procesowej nie przewiduje takiego obowiązku. Autor zażalenia przytoczył poglądy wyrażone w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych dotyczące m.in. instytucji uprawdopodobnienia, która jest mniej rygorystyczna niż udowodnienie danej okoliczności. Zdaniem skarżącej Sąd pierwszej instancji zaniechał dokonania oceny uprawdopodobnienia braku winy, a ponadto nie odniósł się do wskazanych przez skarżącą powodów uchybienia terminowi i nie wskazał, jak ocenił wartość dowodową załączonych dokumentów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie jest bezzasadne.
Przede wszystkim stwierdzić należy, że Sąd pierwszej instancji nie kwestionował faktu wyjazdu skarżącej na zagraniczne wczasy, a wręcz uznał tę okoliczność za udowodnioną. Zawarte w zażaleniu zarzuty, jakoby Sąd nie rozważył wnikliwie okoliczności prowadzących do uchybienia terminu i nie odniósł się do przedłożonej przez pełnomocnika dokumentacji dołączonej do wniosku o przywrócenie terminu, uznać więc trzeba za całkowicie bezskuteczne.
Sąd pierwszej instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia fakt, że skarżąca w dacie doręczenia przesyłki przebywała na wakacjach, jednocześnie jednak uznał, że okoliczność powyższa nie uzasadnia braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej, a stanowisko Sądu w tym względzie uznać należy za trafne.
W myśl art. 86 § 1 zd. 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Słusznie zauważa Sąd pierwszej instancji, że pod pojęciem braku winy rozumieć należy przeszkody zaistniałe niezależnie od strony, nie dające się przewidzieć zdarzenia nagłe, którym strona nie była w stanie zapobiec, a następnie usunąć ich skutków bez uchybienia terminom, do zachowania których była zobowiązania. Do takich zdarzeń w sposób oczywisty nie można zaliczyć wakacyjnego wyjazdu wypoczynkowego, tym bardziej, że był on przez stronę – jak sama wskazuje – wcześniej zaplanowany. Nie budzi wątpliwości, że ustanawiając instytucję przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej ustawodawca pod pojęciem "bez swojej winy" miał na myśli przyczyny uchybienia terminom niezależne od strony czy też zależne od niej, ale powodowane wyższym interesem, usprawiedliwiającym zaniedbanie względem terminów procesowych.
Tymczasem w omawianej sprawie skarżąca uchybienie terminowi tłumaczy wyjazdem na wczasy i słusznie Sąd nie uwzględnił tego rodzaju argumentacji. Zainicjowanie wniesieniem skargi postępowania sądowego jest równoznaczne z tym, że sąd będzie kierował do stron wezwania i zakreślał stosowne terminy do dokonania czynności procesowych, a strona winna się z tym liczyć i w odpowiedni sposób przygotować na wymianę korespondencji z sądem. Dla wyeliminowania stanu swego rodzaju niepewności procesowej powodowanej brakiem reakcji wezwanej strony przepisy proceduralne przewidują instytucję fikcji doręczenia korespondencji kierowanej z sądu, tak jak w omawianej sprawie prawidłowo zastosowany przez Sąd pierwszej instancji art. 73 § 4 p.p.s.a.
Ponieważ skarżąca nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a. oddalił zażalenie.