Ppolska.starec← UrzadnikВойти

I FZ 329/08

Sądy administracyjne2008-11-21
Sygnatura
I FZ 329/08
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2008-11-21
Rodzaj
Postanowienie NSA

Sędziowie

Marek Kołaczek

Rozstrzygnięcie

Uchylono zaskarżone postanowienie i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w...

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Marek Kołaczek po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 2008 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia W. W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 22 czerwca 2005 r. sygn. akt I SA/Łd 237/04 w przedmiocie dopuszczalności środka zaskarżenia w sprawie ze skargi W. W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w L. z dnia 16 lutego 2004 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za grudzień 1996 r. postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie oraz przekazać sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi do ponownego rozpoznania. UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 13 kwietnia 2005 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odrzucił skargę W. W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w L. z dnia 16 lutego 2004 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiąc grudzień 1996 r. W związku z powyższym Strona pismem z dnia 28 kwietnia 2005 r. zatytułowanym zażalenie wniosła (m.in.) o uchylenie w całości postanowienia sądu I instancji o odrzuceniu skargi. Pismem z dnia 11 maja 2005 r. WSA w Łodzi wezwał Stronę do wypowiedzenia się, czy powyższe pismo z dnia 28 kwietnia 2005 r. należy traktować jako zażalenie, czy też jako skargę kasacyjną. Pismem procesowym z dnia 29 maja 2005 r. Strona poinformowała, że jej pismo z dnia 28 kwietnia 2005 r. należy traktować jako zażalenie, bowiem zdaniem Strony taki środek odwoławczy należy - zgodnie z art. 220 § 4 P.p.s.a. - wnieść od postanowienia o odrzuceniu skargi. Na wypadek jednak, gdyby sąd I instancji nie podzielił tego stanowiska i uznał, że na postanowienie o odrzuceniu skargi przysługuje skarga kasacyjna, a nie zażalenie, Strona stwierdziła, że jej pismo należy potraktować jako skargę kasacyjną. Do powyższych wyjaśnień Strona dołączyła pismo procesowe, również noszące datę 29 maja 2005 r., które zostało złożone jako uzupełnienie skargi kasacyjnej (na wypadek, gdyby sąd I instancji uznał, że środek odwoławczy złożony przez Stronę powinien przybrać formę skargi kasacyjnej). Postanowieniem z dnia 22 czerwca 2005 r., sygn. akt I SA/Łd 237/04, WSA w Łodzi odrzucił ww. zażalenie Strony z dnia 28 kwietnia 2005 r., stwierdzając, że postanowienie o odrzuceniu skargi ma charakter postanowienia kończącego postępowanie w sprawie i że w związku z tym środkiem zaskarżenia takiego postanowienia jest skarga kasacyjna, a nie zażalenie. Na powyższe postanowienie o odrzuceniu zażalenia Strona wniosła zażalenie z dnia 11 lipca 2005 r. Skarżący zarzucił, że sąd I instancji bezpodstawnie potraktował środek odwoławczy od postanowienia o odrzuceniu skargi jako zażalenie, a nie jako skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie zasługuje na uwzględnienie. Sąd I instancji, odrzucając zażalenie Strony z dnia 28 kwietnia 2005 r. na postanowienie o odrzuceniu skargi, przyjął, że odrzucony środek odwoławczy był w istocie zażaleniem, a nie skargą kasacyjną. Wprawdzie zgodzić się należy ze stanowiskiem sądu I instancji, że od postanowień kończących postępowanie w sprawie (a do takich należy postanowienie o odrzuceniu skargi) przysługuje środek zaskarżenia w postaci skargi kasacyjnej, jednakże nie można podzielić poglądu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, że o charakterze środka odwoławczego wniesionego przez stronę decyduje nazwa, jaką się posłużono na oznaczenie tego środka. Tymczasem z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia pośrednio można wywieść, że kwalifikując wniesiony środek zaskarżenia jako zażalenie, a następnie odrzucając je, sąd kierował się nazwą nadaną pierwotnemu pismu procesowemu, a także wyjaśnieniami Strony, która w przesłanej sądowi informacji wskazała, że jej pismo w pierwszym rzędzie należy traktować jako zażalenie. Nie można jednakże zgodzić się z takim rozumowaniem sądu, dokonując bowiem kwalifikacji danego środka zaskarżenia przede wszystkim należy kierować się jego treścią oraz analizą elementów, jakie powinny spełniać poszczególne środki zaskarżenia. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia zabrakło tego typu pogłębionej analizy, co w zasadzie czyni niemożliwym prześledzenie w pełni toku rozumowania sądu. Wskazana analiza jest z kolei tym bardziej istotna, że w przypadku uznania, że wniesiony środek zaskarżenia jest jednak skargą kasacyjną, a nie zażaleniem, sąd nie mógłby odrzucić tego środka z tej samej przyczyny, dla której uczynił to zaskarżonym postanowieniem. Przy ponownym rozpatrywaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi powinien zatem dogłębnie przeanalizować, czy wniesiony środek odwoławczy można potraktować jako skargę kasacyjną, czy też należy traktować jako zażalenie. Przy analizie należy kierować się przede wszystkim treścią art. 176 P.p.s.a. W przypadku stwierdzenia, że środek zaskarżenia spełnia warunki formalne określone dla skargi kasacyjnej, należy przyjąć, że takim środkiem zaskarżenia jest wniesione pismo procesowe. Takie postępowanie będzie zgodne z wyraźną wolą Skarżącego wyrażoną w tym względzie, a także z zasadą niepozbawiania strony prawa do sądu w sytuacjach nieuzasadnionych. Powyższe oczywiście nie może przesądzić o spełnieniu również innych wymogów, jakim czynić zadość powinna skarga kasacyjna, takich jak na przykład wniesienie jej w odpowiednim terminie. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 185 § 1 w zw. z art.197 § 2 P.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.