Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II GSK 1096/19

Sądy administracyjne2022-12-13
Sygnatura
II GSK 1096/19
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2022-12-13
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Gabriela JyżHenryka Lewandowska-KuraszkiewiczJoanna Kabat-Rembelska

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Joanna Kabat - Rembelska Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Protokolant asystent sędziego Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 13 grudnia 2022 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. Sz. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 marca 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 2114/18 w sprawie ze skargi J. Sz. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 23 marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 15 marca 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 2114/18, oddalił skargę J. Sz. (dalej: wnioskodawca, skarżący) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd, UP) z 23 marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: W dniu 27 czerwca 2017 r. wnioskodawca, prowadzący działalność gospodarczą pod firmą J. Sz. F.H.U. S. w Ch., wystąpił o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy P. K. nr [...] udzielonego na rzecz P. K. sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej: uprawniona, spółka). Sporny znak jest znakiem słownym, chronionym z pierwszeństwem od 23 listopada 2007 r. i przeznaczony jest do oznaczania usług w klasach: 35, 39, 42 i 45. Wnioskodawca żądanie oparł na art. 164 ust. 1 w związku art. 1291 ust. 1 pkt 2, 3 i 4 p.w.p. oraz art. 165 ust 1 pkt 2 p.w.p. Uważał sporny znak za pozbawiony odróżniającego charakteru, bo nie nadaje się do odróżniania towarów, dla których został zgłoszony, nie wskazywał na pochodzenie od konkretnego przedsiębiorcy i stanowił generalną nazwę rodzajową usług dostarczania przesyłek kwiatowych. W piśmie z 14 sierpnia 2017 r. uprawniona odpowiedziała na wniosek, który uznała za bezzasadny. Zarzuciła wadliwe oznaczenie wnioskodawcy oraz brak prawidłowego wskazania podstaw prawnych wniosku. Wnioskodawca w odpowiedzi wyjaśnił, że załączony do wniosku odpis CEIDG zawiera wyraźnie jego oznaczenie. Sprostował też podstawę prawną wniosku, powołując art. 164 w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz ust. 2 pkt 1, 2, 3 oraz art. 165 ust. 1 pkt 2 p.w.p. (obowiązujące w dacie zgłoszenia spornego znaku, Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.). W dalszych pismach strony przedstawiały argumentację na poparcie swoich stanowisk, które podtrzymały podczas rozprawy przed UP. Wspomnianą decyzją UP oddalił wniosek. W podstawie prawnej rozstrzygnięcia powołał art. 129 ust. 2 pkt 1, 2 i 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2003., Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.; dalej: p.w.p.) w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p. Zauważył także, że w myśl art. 255 ust. 1 pkt 1 p.w.p. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy rozpatrywane są w trybie postępowania spornego. Nie zgodził się z uprawnioną, że modyfikacja podstawy prawnej na art. 129 ust 1 pkt 2, 3 i 4 p.w.p, stanowiła cofnięcie wniosku o unieważnienie spornego prawa na znak towarowy. Zwrócił uwagę, że żądanie i jego uzasadnienie nie uległy zmianie, a treść art 1291 ust. 1 pkt 2,3,4 p.w.p. odpowiada treści art. 129 ust. 2 pkt 1, 2 i 3 p.w.p. Przy tym w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego wnioskodawca może modyfikować swoje żądanie do czasu zamknięcia rozprawy, z zastrzeżeniem art. 255 ust. 5 p.w.p. Urząd podał, że przedmiotem oceny jest znak towarowy słowny P. K. nr [...], który, z pierwszeństwem od 23 listopada 2007 r., jest przeznaczony do oznaczania usług w klasach: 35, 39, 42 i 45. Zdaniem UP niezasadny był zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Badając kwestię naruszenia ww. przepisu należy uwzględnić zakres znaczeniowy słów użytych w spornym znaku towarowym, ponieważ ma to znaczenie dla ustalenia czy konkretne oznaczenie posiada dostateczne znamiona odróżniające o których stanowi ww. przepis i jak jest postrzegany ten znak przez przeciętnych odbiorców towarów nim oznaczanych. Doszedł Urząd do przekonania, że sporny znak towarowy P. K. nie jest oznaczeniem o charakterze opisowym. Nie zgodził się, że słowa "poczta kwiatowa" oznaczają dokładnie te rodzaje usług, do sygnowania których został przeznaczony ww. znak towarowy, że opisowość znaku przejawia się w tym, że usługi nim oznaczane odnoszą się do kwiaciarni i usług oferowanych przez nie i jednocześnie zakres pojęciowy tego oznaczenia jest tak szeroki, że obejmuje różnorodne czynności, których jedynym wspólnym elementem są kwiaty. Wyjaśnił też, że słowo "poczta" posiada wiele znaczeń: "1. «instytucja zajmująca się przewożeniem i dostarczaniem korespondencji i przesyłek; też: placówka tej instytucji», 2. «budynek, w którym mieści się ta instytucja», 3. «zbiór listów, telegramów, paczek itp. przesyłanych pocztą»". Natomiast słowo "kwiatowa" jest przymiotnikiem i pochodzi od słowa kwiat, posiadającego znaczenia takie jak: 1. «część rośliny mająca barwne, gęsto skupione płatki», 2. «ozdobna roślina kwitnąca», 3. «roślinny motyw dekoracyjny», 4. «doniczka z rośliną ozdobną», 5. «najlepsza, wybrana część czegoś», 6. łow. «ogon łosia, jelenia, daniela; też: biały czubek ogona lisa»". Urząd przeprowadzając ocenę, czy sporny znak towarowy opisuje wymienione w jego wykazie usługi, co stanowiłoby podstawę unieważnienia prawa wyłącznego na ten znak, stwierdził, że dla usług z wykazu: prowadzenie punktów sprzedaży roślin i akcesoriów kwiaciarskich i ogrodniczych, w tym kwiaciarni, organizacja wystaw, targów i pokazów z zakresu kwiaciarstwa i ogrodnictwa, organizowanie sieci franchisingowej w zakresie artykułów takich jak rośliny i akcesoria kwiaciarskie i ogrodnicze, promocja sprzedaży i reklama artykułów z zakresu kwiatów oferowanych przez osoby trzecie (kl 35); transport, pakowanie, składowanie i dostarczanie towarów, w szczególności: roślin, akcesoriów kwiaciarskich i ogrodniczych, nawozów do roślin, usługi pośrednictwa w zakresie transportu, pakowania, składowania i dostarczania towarów, informacja o usługach wskazanych powyżej (kl 39), sporny znak nie jest oznaczeniem wprost, bezpośrednio i jednoznacznie opisowym, lecz co najwyżej ma charakter aluzyjny, sugerujący. Takie zaś znaki nie budzą wątpliwości co do pełnienia prawidłowej funkcji znaku towarowego. Ponadto, w przedłożonych przez wnioskodawcę materiałach nie było dowodów wskazujących, że sporne oznaczenie w dacie zgłoszenia - 23 listopada 2007 r. było dla polskich odbiorców jedynie informacją o konkretnej usłudze, a badania sondażowe "Opinia Ekspercka" Kantar Millward Brown SA. (dalej: Opinia Knatar) pochodziła z 2017r. czyli była późniejsza o prawie 10 lat od zgłoszenia spornego znaku do ochrony. Natomiast w odniesieniu do pozostałych usług objętych spornym znakiem z klas: 35, 39, 42, 45 oznaczenie było fantazyjne, ponieważ żadna z usług nie dotyczyła łącznie poczty i kwiatów. Co do zarzutu wnioskodawcy naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p., że sporny znak towarowy jest niedystynktywny, a więc nie posiada cech w swojej strukturze, które umożliwiłyby prawidłową identyfikację usług nim oznaczanych, UP wyjaśnił, że zdolność odróżniająca pozwala odbiorcy oznaczonego nim towaru odróżnić ten towar jako pochodzący z określonego źródła. Ocenę tę powinno się przeprowadzać w odniesieniu do towarów i usług wskazanych w zgłoszeniu, czyi in concreto. Wnioskodawca twierdził, że sporne oznaczenie wskazuje na "generalną nazwę dostarczania przesyłek kwiatowych". Urząd kierując się ustawowym określeniem usług pocztowych, zdefiniowanych w art. 2 ustawy z dnia 12 czerwca 2003 r. - Prawo pocztowe (w brzmieniu z daty zgłoszenia spornego znaku (Dz. U. z 2003 Nr 130, poz. 1188 z późn. zm.) uznał, że czynności usługi pocztowej nie są odpowiednikiem "generalnej nazwy dostarczania przesyłek kwiatowych", jak twierdził wnioskodawca. Słowo: P. i słowo: K., mają swoje znaczenie, a ich złożenie wykreowało samodzielny znak towarowy P. K., przywołujący być może na myśl czynności związane z doręczaniem, z tym że nie przesyłek (w rozumieniu poczty), ale kwiatów. W ten sposób, znak uzyskał odrębność od sygnowanych nim usług i może je odróżniać czyli posiada dostateczne znamiona odróżniające. Za błędny uznał pogląd wnioskodawcy, że struktura spornego znaku nie posiada jakichkolwiek cech charakterystycznych umożliwiających identyfikację usług, dla których został przeznaczony. Co do zarzutu naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p., że sporny znak miał wejść do języka potocznego i być używany w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych, UP stwierdził, że materiał rozpatrywany indywidualnie, jak i w całokształcie nie pozwalał na przyjęcie, że w zakresie którejkolwiek usługi, znak sporny wszedł do języka potocznego lub był zwyczajowo używany w uczciwych utrwalonych praktykach handlowych w dacie pierwszeństwa. Odnosząc się do postępowania w sprawie unijnego znaku towarowego "p. k." (EUTM) nr [...], zgłoszonego dla analogicznych usług, co do którego wydana została wstępna odmowa, oparta na odpowiednich, jak w niniejszej sprawie przesłankach, UP zauważył, że postępowanie w EUIPO, nie miało wpływu na rozstrzygnięcie. Podobnie organ ocenił, że przywołane przez uprawnioną wcześniejsze rozstrzygnięcie z 28 sierpnia 2007 r. UP w sprawie [...] nie miało znaczenia w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA), po rozpoznaniu skargi wnioskodawcy na ww. decyzję, uznał, że decyzja nie zawierała wad uzasadniających jej uchylenie i skargę na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.; dalej: p.p.s.a.) oddalił. Zdaniem WSA, prawidłowa co do zasady modyfikacja podstaw prawnych nie mogła być uznana za dyskwalifikującą wniosek, gdyż nie stanowiła jego istotnej czy też merytorycznej zmiany. Oczywista zaś jest konieczność stosowania przepisów z daty zgłoszenia spornego znaku, a nie z daty złożenia wniosku o jego unieważnienie. Mając na uwadze funkcję znaku towarowego, wynikającą z definicji zawartej w art. 120 ust. 1 p.w.p., WSA podał, że w art. 129 ust. 1 p.w.p. ustawodawca uregulował przypadki, w których znak towarowy wyłączony jest od rejestracji: gdy dane oznaczenie w ogóle nie nadaje się do tego, by pełnić funkcję znaku towarowego, bo nie spełnia podstawowych wymogów znaku towarowego (art. 129 ust. 1 pkt 1 p.w.p.) albo gdy znak pozbawiony jest dostatecznych znamion odróżniających (art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p.), rozumianych, że pozwalają na to, by właściwy krąg odbiorców, składający się z przeciętnych, właściwie poinformowanych, dostatecznie uważnych i rozsądnych konsumentów towarów (usług) oznaczonych danym znakiem, postrzegał wskazany towar jako pochodzący z konkretnego przedsiębiorstwa. Charakter odróżniający znaku towarowego należy więc oceniać, biorąc pod uwagę konkretne towary lub usługi, dla których oznaczania znak został zgłoszony oraz sposób postrzegania go przez istotny z tego punktu widzenia krąg odbiorców. Z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. wykładanego z uwzględnieniem art. 3 ust. 1 lit. b) dyrektywy 2008/95/WE, wynika, że znak ma dostateczne znamiona odróżniające, jeśli ma zdolność odróżniającą nawet w najmniejszym stopniu. Powyższe unormowanie ma na celu wyeliminowanie z ochrony tych oznaczeń, które ze względu na swój charakter, uważane są za niezdolne do pełnienia podstawowej funkcji znaku towarowego, czyli zagwarantowania konsumentowi lub końcowemu odbiorcy określenia pochodzenia towaru nim oznaczonego. Za znaki opisowe w rozumieniu p.w.p. należy uznać takie znaki towarowe, które składają się wyłącznie z oznaczeń mogących służyć w obrocie do przekazywania informacji o cechach towarów. Charakterystykę znaków opisowych można uzupełnić przy użyciu reguł: aktualnej, konkretnej i bezpośredniej opisowości. Zdaniem WSA w sposób niezbity wykazała uprawniona, że żaden z dowodów przedłożonych przez wnioskodawcę nie przekonuje o braku zdolności spornego oznaczenia w dacie zgłoszenia do ochrony, w okresie bezpośrednio ją poprzedzającym, jak i w okresie wprawdzie późniejszym, lecz dającym wyobrażenie o przekonaniach konsumenckich występujących w okresie istotnym dla oceny przesłanek udzielenia ochrony. Z kolei, w złożonych przez wnioskodawcę materiałach brak było dowodów, że sporne oznaczenie w dacie zgłoszenia - 23 listopada 2007 r. było konkretnie i bezpośrednio opisowe, i dla polskich odbiorców było jedynie informacją o konkretnej usłudze. Dowodem takim nie mogła być Opinia Kantar jako późniejsza o prawie 10 lat niż zgłoszenie spornego znaku do ochrony. Załączniki do pisma wnioskodawcy z 30 listopada 2017 r. były zaś praktycznie pozbawione mocy dowodowej, gdyż cytaty przywoływane w ww. piśmie nie odpowiadały treściom zawartym w załącznikach, a same załączniki w większości nie były opatrzone datami. Uprawniona natomiast w swoim stanowisku skutecznie zakwestionowała wartość ww. dokumentów. Sąd podkreślił, że ciężar udowodnienia okoliczności, z których wywodzone jest żądanie unieważnienia znaku objętego ochroną w 2007 r., spoczywał na wnioskodawcy. Postępowanie przed Urzędem ma bowiem charakter kontradyktoryjny, aktywność dowodowa spoczywa przede wszystkim na stronach postępowania. Zasada działania organu z urzędu w postępowaniu spornym w kwestiach ustalania stanu faktycznego sprawy i jej wszechstronnego wyjaśnienia, zawarta w przepisach art. 7, art. 75, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a., podlega odpowiedniej modyfikacji, stosownie do istoty i specyfiki tego postępowania. Sąd zgodził się z UP, że w sytuacji niewykazania przez wnioskodawcę, aby odbiór spornego oznaczenia słownego po stronie przeciętnego odbiorcy (w tym wypadku - dorosłego konsumenta, potencjalnego nabywcy usługi wysyłania kwiatów na odległość) był odmienny, aniżeli wynikało to z ostatecznej decyzji o udzieleniu prawa ochronnego, czyli wskazującej na spełnienie m.in. przesłanki zdolności odróżniania towarów danego przedsiębiorcy, to znak funkcję tę posiadał. Według WSA nie zasługiwał na uwzględnienie także zarzut, że ma się do czynienia z oznaczeniem powszechnie używanym, które bądź w języku potocznym, bądź w praktyce obrotu gospodarczego pełni samodzielną funkcję znaczeniową (art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p.). Także i tej przesłanki nie wykazał wnioskodawca na datę zgłoszenia znaku do rejestracji. Zdaniem Sądu, organ także zasadnie ocenił jako nie mającą wpływu na wynik rozstrzygnięcia kwestię postępowania w sprawie unijnego znaku towarowego "p. k." (EUTM) o nr [...], zgłoszonego dla analogicznych usług, zainicjowanego w EUIPO przez wnioskodawcę, gdyż toczy się na podstawie przepisów o unijnych znakach towarowych, znak towarowy przez wnioskodawcę, został zgłoszony do EUIPO w dniu 6 maja 2009 roku, a więc prawie dwa lata później niż sporny znak towarowy nr [...] (23 listopada 2007 r.). Sądu doszedł do wniosku, że UP wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z rozpoznawaną sprawą, ocenił przedstawione przez strony twierdzenia oraz dokumenty w granicach przysługującej mu swobodnej oceny dowodów i w granicach obowiązującego prawa, a uzasadnienie decyzji sporządził zgodnie z wymogami określonymi w art. 107 § 3 k.p.a. Wnioskodawca nie zgadzając się z ww. orzeczeniem wystąpił ze skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej: NSA). Zaskarżył wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: I. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. (w brzmieniu z 9 lipca 2003 r.; Dz.U. 2003 Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.) w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 1, 2 i 3 p.w.p. w zw. z art. 164 ust. 1 p.w.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wskutek uznania, że znak towarowy "p. k." nr [...] spełniał w dacie zgłoszenia bezwzględną przesłankę rejestracyjną w postaci wystarczającej zdolności odróżniającej, podczas gdy oznaczenie to nie posiadało zdolności odróżniającej w chwili jego zgłoszenia gdyż znak towarowy "p. k." nr [...] składa się wyłącznie z elementów mogących w obrocie służyć do wykazania jego przeznaczenia, funkcji i przydatności, a nadto oznaczenie to było używane zwyczajowo w uczciwych i utrwalonych praktykach rynkowych; II. na podstawie przepisu art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj.: 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi, mimo rażącego naruszenia przez Urząd przepisów art. 7 k.p.a. (Dz.U z 2017 r. poz.1257), art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 1, 2 i 3 p.w.p. (w brzmieniu z 9 lipca 2003 r.; Dz.U. z 2003 Nr 119, poz. 1117 z poźn. zm.) w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. poprzez nierozpatrzenie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie w sposób wyczerpujący, rzetelny i wszechstronny, niepodjęcie wszelkich niezbędnych kroków zmierzających do wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, co skutkowało uznaniem przez Urząd Patentowy, że oznaczenie "p. k." nr [...] posiada zdolność odróżniającą w odniesieniu do usług, dla jakich znak ten został zgłoszony do ochrony, podczas, gdy w dacie zgłoszenia - 23 listopada 2007 r oznaczenie to nie miało zdolności odróżniającej i nie spełniało bezwzględnych przesłanek rejestracji. 2. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez: a) brak pełnego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia przejawiający się w braku wyczerpującego ustosunkowania się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do zarzutu naruszenia art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a. w zw. z art. 11 k.p.a. polegającego na braku dostatecznego uzasadnienia prawnego zaskarżonej decyzji wydanej przez Urząd, pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz zasady wyjaśniania zasadności decyzji, poprzez brak odniesienia się w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji do jednej z podstaw prawnych wniosku o unieważnienie spornego oznaczenia, tj. art. 165 ust. 1 pkt. 2 p.w.p. (w brzmieniu p.w.p. z 9 lipca 2003 r., Dz.U. 2003 Nr 119, poz. 1117 z poźn. zm.); b) brak jednoznacznego wykazania w treści uzasadnienia jaki stan faktyczny Sąd uznał za ustalony w tym w szczególności poprzez brak wskazania który znak towarowy w ocenie Sądu posiadał zdolność odróżniającą w odniesieniu do usług, dla jakich znak ten został zgłoszony do ochrony wskazując w treści uzasadnienia zmiennie na przedmiotowy w niniejszym postępowaniu znak towarowy "p. k." nr [...] zgłoszony 23 listopada 2007 r., zarejestrowany 20 czerwca 2011 r. dla usług w klasach 35,39,42,45 wg. Klasyfikacji Nicejskiej, oraz na inny znak towarowy "p. k." zgłoszony 17 stycznia 2002 r., zarejestrowany w klasach 35, 29, 42 wg. Klasyfikacji Nicejskiej. W związku z powyższym, wnosił o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA; zasądzenie od Urzędu na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych; przeprowadzanie rozprawy w niniejszej sprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wnioskodawca przedstawił argumenty na poparcie podniesionych zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną uprawniona wnosiła o oddalenie środka odwoławczego. Obecni na rozprawie zdalnej przed NSA pełnomocnicy stron podtrzymali dotychczasowe swoje stanowiska Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw. Na wstępie należy zauważyć, że na podstawie art. 183 § 1 p.p.s.a. (Dz. U. z 2022 r. poz. 329), poza wskazanymi w art. 183 § 2 p.p.s.a. przypadkami nieważności postępowania sądowego, których nie stwierdzono, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, które wyznaczają zarzuty kasacyjne: sformułowane, przedstawione i uzasadnione zgodnie z wymogami i standardami wynikającymi z art. 174 i art. 176 p.p.s.a. Oznacza to, że co do zasady zakres rozpoznania w postępowaniu kasacyjnym jest ograniczony do weryfikacji zasadności zarzutów naruszenia prawa sformułowanych w skardze kasacyjnej. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. W pierwszej kolejności oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego objęty został zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., zawarty w pkt II.2. lit. a) i b) petitum skargi kasacyjnej. Zasadność naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. wykluczałaby bowiem możliwość merytorycznego odniesienia się do pozostałych, objętych zarzutami skargi kasacyjnej uchybień (por. wyroki NSA: z dnia 4 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1293/13; z dnia 16 października 2013 r., sygn. akt II GSK 937/12; 20 kwietnia 2021 r. sygn. akt II GSK 720/18). Zgodnie z art. 141 § 4 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Naruszenie ww. regulacji może mieć miejsce wtedy, gdy uzasadnienie nie zawiera wskazanych w tym przepisie elementów, a także wówczas, gdy uzasadnienie nie zawiera stanowiska odnośnie do przyjętego stanu faktycznego, a także gdy zaskarżony wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej z powodu wadliwości sporządzonego uzasadnienia (por. uchwała składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09; wyroki NSA z: 18 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1096/13; 27 listopada 2014 r., sygn. akt II GSK 584/13, 12 lutego 2015 r., sygn. akt II OSK 200/15; 3 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 56/14; 11 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 810/14, 27 sierpnia 2021 r., sygn. II GSK 1417/18; 5 stycznia 2023 r., sygn. III OSK 6459/21; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl). Oznacza to, że sąd administracyjny ma nie tylko obowiązek wskazania swojego rozstrzygnięcia (wypowiedzenia się w przedmiocie zgodności z prawem skarżonego aktu administracyjnego), ale i umotywowania swojego stanowiska w tym zakresie, tj. przedstawienia toku rozumowania, który doprowadził do podjęcia rozstrzygnięcia, w tym wskazania przyczyn zajęcia danego stanowiska, jak i powodów, dla których zarzuty i argumenty podnoszone przez stronę są lub nie są zasadne. Przy czym prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku nie wymaga szczegółowego odniesienia się przez Sąd I instancji do wszystkich zarzutów skargi oraz podniesionej w niej argumentacji. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, brak szczegółowego odniesienia się przez wojewódzki sąd administracyjny do wszystkich zarzutów zawartych w skardze i skoncentrowanie się tylko na istotnych kwestiach, nie jest wadliwe, o ile te kwestie mają znaczenie dla rozstrzygnięcia, a wątki pominięte mają jedynie charakter uboczny i nie rzutują na wynik sprawy (por. wyroki NSA z: 12 czerwca 2014 r., sygn. akt I OSK 2721/13; 13 lutego 2008 r., sygn. akt I FSK 195/07, LEX 464095; 28 września 2011 r., sygn. akt II OSK 1457/11 z aprobującą glosą H. Knysiak-Molczyk, pub. OSP z 2012r., nr 11, s. 105). Przez stan sprawy, o którym mowa w art. 141 § 4 zdanie pierwsze p.p.s.a., należy rozumieć nie tylko zwięzłe przedstawienie dotychczasowego przebiegu postępowania przed organami administracji, ale także, jako wyodrębniony element, stan faktyczny sprawy przyjęty przez sąd. Obowiązkiem sądu administracyjnego jest uwzględnienie w stanie sprawy przyjętego stanu faktycznego i jego rozpatrzenie w kontekście całego materiału dowodowego sprawy (por. uzasadnienie uchwały w sprawie II FPS 8/09). Przy tym naruszenie to musi być przy tym na tyle poważnie, aby mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Autor skargi kasacyjnej nie wykazał wymaganego stopnia naruszenia art. 141 4 p.p.s.a. Przechodząc do oceny zarzutu z pkt 2.lit.a) petitum skargi kasacyjnej, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 1 i 3 k.p.a. w zw. z art. 8, art. 11 k.p.a., uchybienie powyższym przepisom wnioskodawca powiązał z naruszeniem art. 165 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Przepis ten stanowił, że z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego nie można wystąpić po upływie pięciu lat od udzielenia prawa ochronnego, jeżeli prawo to udzielone zostało z naruszeniem przepisów art. 129, lecz znak w wyniku używania nabrał charakteru odróżniającego. Okoliczność, że Urząd nie odniósł się do tej podstawy unieważnienia, a WSA także nie wypowiedział się w tej kwestii, mimo zarzutu skargi, miała skutkować brakiem w uzasadnieniu pełnego wyjaśnienia podstawy prawnej (art. 107 § 1 i § 3 k.p.a.) oraz naruszeniem art. 8 k.p.a. (organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej) i art. 11 k.p.a. (organy administracji publicznej powinny wyjaśniać stronom zasadność przesłanek, którymi kierują się przy załatwieniu sprawy, aby w ten sposób w miarę możności doprowadzić do wykonania przez strony decyzji bez potrzeby stosowania środków przymusu). Organ i WSA powinni byli odnieść się do tej podstawy wniosku o unieważnienie prawa ochronnego do spornego znaku. Jednakże, jak zostanie poniżej przedstawione, w sytuacji, gdy zostały przez Urząd ocenione wszystkie podstawy wniosku oparte na art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 1,2,3 p.w.p. i wykazano ich niezasadność, to w świetle art. 165 ust. 1 pkt 2 p.w.p. wniosek o unieważnienie tym bardziej był niezasadny, jako złożony po terminie tym ostatnim przepisem zakreślonym. Dlatego, choć Urząd i WSA nie odnieśli się do tego zarzutu, to brak stanowiska nie miał wpływu na wynik sprawy. Jako niezasadny należało też uznać zarzut sformułowany w pkt II. 2 lit. b) petitum skargi kasacyjnej. Owszem, uzasadnienie wyroku Sądu I instancji zostało sporządzone niestarannie, albowiem przedstawiając stan faktyczny, jak i w podstawie rozstrzygnięcia WSA wskazywał także na znak towarowy "P. K."(nr [...], z tym że numeru tego nie powołał) chroniony od 17 stycznia 2002 r., zarejestrowany dla towarów z klasy: 35, 39, 42, oprócz będącego przedmiotem decyzji Urzędu i skargi do WSA znaku towarowego "P. K." nr [...], obejmującego towary z klas: 35,39,42,45. Jednakże mając na uwadze wyrok WSA w niniejszej sprawie, w którym jednoznacznie określono zaskarżoną decyzję UP czyli o nr [...], dotyczącą unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "P. K." nr [...], elementy uzasadnienia wyroku w sprawie VI SA/Wa 2114/18, jak np.: na str. 1 (opisano prawidłowo zaskarżoną decyzję i znak, którego dotyczyła oraz wniosek o unieważnienie wraz z towarami, objętymi znakiem o nr [...] i datą pierwszeństwa ), s. 6 (wskazano, że przedmiotem oceny UP był znak nr [...] z pierwszeństwem od 23 listopada 2007 r. i przeznaczony dla towarów z klasy: 35, 39, 42 i 45), s. 9-11, 13-14 (omówienie właściwych towarów w kontekście zarzutu opisowości spornego znaku), by na tej samej str. podać datę pierwszeństwa znaku nr R.147477, s.15 (ocena wpływu wniosku o rejestrację analogicznego znaku w EUIPO na prawidłowo określony znak), s.22-23 (ocena zgłoszonych dowodów i podsumowanie o nieprawidłowości zarzutu braku zdolności odróżniającej znaku [...]) co do braku przesłanek z art. 129 ust. 1, nie budzi wątpliwości, że przedmiotem oceny WSA była decyzja Urzędu oddalająca wniosek o unieważnienie prawa ochronnego nr [...] z pierwszeństwem od dnia 23 listopada 2007 r., zgłoszonego dla towarów z klas 35, 39,42, 45. Również, gdy chodzi o podstawy prawne rozstrzygnięć z p.w.p. co do znaku [...] i [...], tj. art. 129 p.w.p., mimo że zamieszczone w różnych publikatorach (Dz. U. z 2001 r. Nr 49 poz. 508 z późn. zm. i Dz. U. z 2003 r. Nr 119 poz. 1117 z późn. zm.), miały identyczną treść. Należy także mieć na uwadze, że skargi na decyzje Urzędu dotyczące znaku nr [...] i [...] były rozpoznawane przez Sąd I instancji tego samego dnia-15 marca 2019 r., ale na odrębnych rozprawach, Skarżący nie zgłaszał, aby miał wątpliwości, że nie została rozpoznana skarga na decyzję UP dotycząca znaku nr [...]. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, powyższe uchybienia polegające na braku dbałości w przedstawieniu przede wszystkim niektórych elementów stanu faktycznego sprawy, nie mogły przesądzać o uchyleniu zaskarżonego wyroku na podstawie art. 141 § 4 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z 7 marca 2017 r., sygn. akt II FSK 292/15). Wyrok, mimo zgłaszanych przez autora skargi kasacyjnej mankamentów, w najważniejszych kwestiach wyżej przedstawionych, poddawał się kontroli instancyjnej. Dlatego omawiany zarzut także okazał się nieusprawiedliwiony. Odnosząc się do dalszych zarzutów skargi kasacyjnej, zdaniem NSA, ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy. Należy zauważyć, że autor skargi kasacyjnej podzielił stanowisko WSA, który z kolei zaaprobował wykładnię przepisów prawa materialnego, stanowiących podstawę wniosku o unieważnienie i następnie rozstrzygnięcia organu, dokonaną przez Urząd. Wnioskodawca, podobnie jak Urząd i Sąd I instancji, uważał, że zdolność odróżniająca jest podstawową cechą znaku towarowego, wynikającą z definicji znaku zawartej w art. 120 p.w.p. (znakiem towarowym może być każde oznaczenie, jeżeli nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa). Cechę tę ustala się w odniesieniu do określonych towarów i usług danego przedsiębiorstwa w stosunku do towarów i usług tego samego rodzaju pochodzących z innych przedsiębiorstw i z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców, którymi są przeciętne, należycie poinformowane, ostrożne, rozsądne i spostrzegawcze osoby (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 16 marca 2006 r. w sprawie T-322/06, Lex nr 226313). Na zdolność odróżniającą znaku towarowego mają również wpływ warunki obrotu tymi towarami i związek z towarami/usługami, do oznaczania których zostało przeznaczone (czy ten związek jest wystarczająco bezpośredni i konkretny), czy spełnia funkcję wskazywania pochodzenia towaru określonego przedsiębiorcy. Dla stwierdzenia istnienia zdolności odróżniającej oznaczenia wystarczy wykazanie, że zgłoszone oznaczenie wykazuje w praktyce jakikolwiek stopień dystynktowności (por. J. Sieńczyło-Chlabicz (red.), Prawo własności przemysłowej. Komentarz, C.H. BECK 2020, s. 744). Natomiast zbadanie wystąpienia wspomnianych przesłanek należy do ustaleń faktycznych, dla wykazania których dowody powinien był przedstawić wnioskodawca (por. J. Sieńczyło – Chlabicz, tamże, s. 656, 744; wyrok NSA z 19 stycznia 2022 r., sygn. akt II GSK 2449/21). Należy bowiem mieć na uwadze, że wniosek o unieważnienie spornego prawa podlegał rozpatrzeniu w trybie postępowania spornego. Na mocy art. 255 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Urząd w trybie postępowania spornego rozstrzyga sprawy o unieważnienie patentu, dodatkowego prawa ochronnego, prawa ochronnego albo prawa z rejestracji. Skutkiem tego jest, że na mocy art. 255 ust. 4 p.w.p Urząd rozstrzyga sprawy w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Natomiast wnioskodawca powinien wskazać, m.in. środki dowodowe, w myśl art. 2551 ust. 3 pkt 5 p.w.p. Odesłanie w art. 256 ust. 1 p.w.p., że do postępowania spornego przed UP w sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się odpowiednio przepisy k.p.a. oznacza, że przepisom p.w.p. przyznano pierwszeństwo przed zasadami postępowania administracyjnego. Priorytet ten powoduje, że zastosowanie k.p.a. jest wyłączone nie tylko wtedy, gdy tak wprost stanowi przepis ustawy, ale też w każdym przypadku, gdy p.w.p. zawiera odrębną, autonomiczną regulację. Przepisy k.p.a. stosuje się jedynie wtedy i w takim zakresie, gdy brak jest regulacji dotyczących postępowania spornego w p.w.p. Do obowiązku organu nie należy samodzielne zbieranie materiału dowodowego z uwagi na kontradyktoryjność, ciężar dowodów spoczywa na stronie podnoszącej zarzuty. Zatem w postępowaniu spornym dowody na okoliczności podnoszone przez stronę powinny być przez nią przedłożone (por. wyroki NSA z: 28 listopada 2018 r., sygn. akt II GSK 4103/16; 6 października 2020 r., sygn. akt II GSK 4087/17; opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl). Nie można więc było oczekiwać od organu, aby podejmował działania polegające na zbieraniu dowodów, zgodnie z wymogami art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., a od WSA, że zakwestionuje stanowisko Urzędu, który wobec wątpliwości co do zupełności materiału dowodowego nie podjął czynności, np. nie zasygnalizował ich wnioskodawcy (pkt 77,78 uzasadnienia skargi kasacyjnej), skoro rolą Urzędu jest ocena przedstawionego materiału dowodowego, ale na etapie wydawania decyzji (art. 2557 ust. 1 p.w.p.). Dlatego niezasadny był zarzut wnioskodawcy, że Urząd nie wezwał go do przedłożenia prawidłowych (czytelnych) wydruków stron internetowych (pkt 75-77 uzasadnienia skargi kasacyjnej). Należy też podnieść, że w piśmie z 30 listopada 2017 r., do którego skarżący dołączył wspomniany materiał dowodowy, opisał te dowody, a chcąc zwiększyć ich wiarygodność (dowody z Internetu), otwierał je w obecności notariusza, który czynność tę potwierdził protokołem sporządzonym 20 listopada 2017 r. (k. -254-256 akt adm.). Należy zauważyć, że organ przy ocenie poszczególnych przesłanek z art. 129 ust. 2 pkt 1, 2 i 3 p.w.p. odwoływał się do twierdzeń wnioskodawcy i materiału dowodowego, szczególnie tego, przedstawionego przez skarżącego, i materiał ten szczegółowo przeanalizował (s 10, 13-14 skarżonej decyzji UP), także w powiązaniu z argumentami uprawnionej. Sąd stanowisko Urzędu w pełni przyjął (s. 22- 23 uzasadnienia wyroku) i nie było istotnym błędem WSA, że nie uczynił tego tak szczegółowo, jak organ, odwołując się do argumentacji decyzji, która spełniała wszystkie wymogi z art. 107 § 3 k.p.a., także w zakresie ustaleń faktycznych. Wnioskodawca nie podważył skutecznie tych ustaleń, a skupił się na polemice z tą oceną, nie dostrzegając też odpowiedzi spółki z 12 marca 2018 r. na ww. pismo i dokumentów do niej dołączonych (k.–298-307 akt adm.). Dowód o zasadniczym znaczeniu według wnioskodawcy, tj. Opinia Kantaru, została sporządzona w 2017 r. i z okresu bezpośrednio poprzedzającego jej wykonanie obejmowała badania. Natomiast sporny znak został zgłoszony do ochrony 23 listopada 2007 r., czyli prawie o 10 lat wcześniej. Zgodnie z art. 164 p.w.p. oceny zdolności rejestracyjnej znaku towarowego należy dokonać na dzień jego zgłoszenia, co oznaczało, że należało uczynić według stanu z 23 listopada 2007 r. Powołując się w postępowaniu o unieważnienie na brak odróżniającego charakteru znaku, należy przedstawić dowody, że docelowy krąg odbiorców postrzegał dane oznaczenie jako pozbawione tego charakteru już w dacie zgłoszenia w Urzędzie. Zatem przedstawiane dowody powinny wykazywać wystąpienie omawianej przesłanki już w dacie zgłoszenia w Urzędzie. Niekoniecznie materiał dowodowy musi pochodzić z okresu poprzedzającego datę zgłoszenia Gdy chodzi o dowody pochodzące z daty późniejszej niż data zgłoszenia znaku towarowego, możliwe jest uwzględnienie takich dowodów, ale wówczas, gdy rzeczywiście pozwalają na ustalenie sposobu postrzegania znaku towarowego w dacie relewantnej dla oceny zdolności odróżniającej, tutaj w dacie zgłoszenia oznaczenia do rejestracji. Można rozważać, z jakiej daty musiałby być dowód, który pochodzi z daty późniejszej niż data zgłoszenia, aby rzeczywiście mógł potwierdzać brak zdolności odróżniającej oznaczenia już w dacie zgłoszenia (por. Ł. Żelechowski, Glosa do wyroku NSA z 31 sierpnia 2010 r., sygn. akt II GSK 626/09, Glosa z 2011r., z. 1 s. 68-77). Właściwym kryterium jest w tym przypadku okoliczność, czy określony dowód rzeczywiście potwierdza dokonanie się ewolucji językowej jeszcze przed datą zgłoszenia. Uwagi te są niezbędne dla zbadania prawidłowości opinii Urzędu i następnie WSA, że ww. Opinia Kantaru nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, właśnie z powodu dużej odległości czasowej między zgłoszeniem spornego znaku a przeprowadzeniem badań (prawie 10 lat). Nie można zgodzić się ze skarżącym, że upływ dekady nie miał wpływu dystynktywność znaku (pkt 66-68 skargi kasacyjnej). Oprócz twierdzenia, że przeprowadzenie badania w kontekście ewentualnej opisowości spornego znaku dopiero po prawie 10 latach nie miało wpływu na postrzeganie spornego znaku, mając na uwadze dynamikę zmian gospodarczych i społecznych. Wnioskodawca nie wykazał słuszności swego stanowiska co do przydatności ww. Opinii do oceny odbioru spornego znaku w dacie zgłoszenia do rejestracji. Zresztą w samej Opinii Kantar zaznaczył, że celem badania i opinii było rozstrzygnięcie, czy sporne oznaczenie jest postrzegane przez jej aktualnych i potencjalnych odbiorców jako nazwa rodzaju usługi, czy jako znak towarowy konkretnej firmy (pkt 1 Opinii, k. 74 akt adm.), czyli w okresie przeprowadzania badania: 19-23 kwietnia 2017 r. Wobec powyższego prawidłowe było stanowisko organu, przyjęte przez WSA, że skarżący nie przedstawił wystarczających dowodów, które potwierdziłyby zasadność jego wniosku, że sporny znak był pozbawiony zdolności dostatecznej zdolności odróżniającej w odniesieniu do towarów, dla których był przeznaczony dacie zgłoszenia znaku do ochrony (23 listopada 2007 r.), a dowody przedstawione przez spółkę jeszcze wspierały stanowisko Urzędu. Wynikało z nich, że uprawniona przed zgłoszeniem omawianego znaku do rejestracji posługiwała się spornym oznaczeniem na zasadzie wyłączności, jako polski przedstawiciel I., w kontaktach z kwiaciarniami, które chciały rozszerzyć swoją działalność o usługi doręczania kwiatów (k. 289-297 akt adm., umowa w aktach rejestracyjnych znaku), jak i posługiwała się spornym oznaczeniem w obrocie (wydruki ze stron internetowych przedstawione przez skarżącego, k-223-229 akt adm.). Organ przeprowadził wszechstronną i wyczerpującą ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, zgodnie z regułami art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Wymaga także zauważenia, że wnioskodawca kwestionował prawidłowość udzielenia spornego prawa ochronnego dla usług ze wszystkich klas, objętych spornym znakiem, tj. z klas: 35, 39, 42 i 45 i uważał że oznaczenia "p. k." traktowane łącznie w jednoznaczny sposób odnoszą się do usług, które mają w założeniu oznaczać towary bądź rodzaj usług polegających na wykonywaniu przesyłania, wysyłania i odbierania kwiatów na odległość (pkt 26 uzasadnienia skargi kasacyjnej), ale nie wykazał, jak wyżej przedstawione rozumienie pojęcia: poczta kwiatowa: przekładało się na bezpośredni związek z usługami sygnowanymi spornym oznaczeniem, a przede wszystkim podstaw pojmowania spornego oznaczenia w sposób przez niego przyjęty. Tym samym nie podważył wyczerpującego stanowiska Urzędu(s. 9-10 decyzji), wykazującego, że sporne oznaczenie nie jest oznaczeniem wprost, bezpośrednio i jednoznacznie opisowym w odniesieniu do poniższych usług lecz, co najwyżej, ma charakter aluzyjny, sugerujący, gdy chodzi o usługi: prowadzenie punktów sprzedaży roślin i akcesoriów kwiaciarskich i ogrodniczych, w tym kwiaciarni, organizacja wystaw, targów i pokazów z zakresu kwiaciarstwa i ogrodnictwa, organizowanie sieci franchisingowej w zakresie artykułów takich jak rośliny i akcesoria kwiaciarskie i ogrodnicze, promocja sprzedaży i reklama artykułów z zakresu kwiatów oferowanych przez osoby trzecie (kl 35); transport, pakowanie, składowanie i dostarczanie towarów, w szczególności: roślin, akcesoriów kwiaciarskich i ogrodniczych, nawozów do roślin, usługi pośrednictwa w zakresie transportu, pakowania, składowania i dostarczania towarów, informacja o usługach wskazanych powyżej (kl 39). Natomiast w odniesieniu do pozostałych usług z klasy 35, 39, 42, 45 oznaczenie to jest fantazyjne, bo żadna z tych usług nie dotyczy łącznie poczty i kwiatów. Sąd I instancji podzielił opinię organu. Przywoływany podczas rozprawy przez pełnomocnika wnioskodawcy wyrok NSA w sprawie II GSK 2011/21, na poparcie tez skargi kasacyjnej, nie mógł być wytyczną w niniejszej sprawie, gdyż dotyczył sytuacji, gdy Urząd Patentowy odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy mający postać sloganu reklamowego. Czyli postępowanie przed UP toczyło się w innym trybie i inny był charakter ocenianego znaku. Wobec powyższego niezasadny okazał się zarzut naruszenia przepisów postępowania sformułowany w pkt 2. petitum skargi kasacyjnej, tj. naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 1, 2 i 3 w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. W powyższym zarzucie wnioskodawca zgłosił także naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 1, 2 i 3 p.w.p. Jednakże należało mieć na uwadze, że granice dla ustaleń faktycznych wyznaczały wspomniane podstawy, gdyż określały przypadki braku przez znak towarowy konkretnej zdolności odróżniającej. Jak już wspomniano, autor skargi kasacyjnej nie podważał wykładni powyższych przepisów materialnych, przeprowadzonej przez Urząd i zaaprobowanej przez WSA, a co potwierdzały wywody dotyczące zdolności odróżniającej znaku towarowego przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Są one zbieżne. Naczelny Sąd Administracyjny w pełni zgadza się z tymi wywodami. Nie było sporu między stronami, co do kręgu odbiorców spornego oznaczenia – przeciętni odbiorcy. Należy podkreślić, że Urząd dokonał oceny zdolności odróżniającej spornego znaku w odniesieniu do wszystkich towarów (tutaj usług) nim objętych, odrębnie oceniając usług z poszczególnych klas. Dla odrzucenia przeszkody rejestrowej z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. wystarczało wykazanie, że zgłoszone oznaczenie wykazuje w praktyce jakikolwiek stopień dystynktowności (por. J. Sieńczyło-Chlabicz (red.), Prawo własności przemysłowej. Komentarz, C.H. BECK 2020, s. 744), czego wnioskodawca nie podważył. Sugerował, że sporne oznaczenie mieści się w grupie oznaczeń mających w nazwie słowo "poczta", np. poczta głębia, poczta konna, poczta polowa. Jednak te usługi wskazują na sposób ich wykonywania, o czym nie informuje sporne oznaczenie. Znaczenia tego sformułowania nie można określać za pomocą reguł stosowanych przy interpretacji wcześniejszych nazw. W spornym oznaczeniu chodzi o to, że kwiaty są przedmiotem usługi nazwanej pocztową (w odczuciu odbiorcy kwiaty nie są przedmiotem typowej usługi pocztowej) i może ta usługa być wykonywana przy użyciu pozostałych cytowanych usług. Autor skargi kasacyjnej nie podważył skutecznie wywodów Urzędu, podzielonych przez WSA, że sporne oznaczenie nie miało charakteru opisowego względem części usług z kl. 35 i 39, tj. że wskazane w przepisach czynności usługi pocztowej były odpowiednikiem "generalnej nazwy dostarczania przesyłek kwiatowych", a usługi objęte spornym znakiem były realizowane w budynku poczty. Dlatego w odniesieniu do wspomnianych usług z klasy 35 i 39 sporny znak towarowy nie był oznaczeniem wprost, bezpośrednio i jednoznacznie opisowym, lecz co najwyżej miał charakter aluzyjny. Nie zostało wykazane przez skarżącego, aby sporny znak jedynie informował o konkretnej usłudze. Z kolei co do pozostałych usług, tj. z klasy 35, 39, 42 i 45 nie został podważony fantazyjny charakter spornego znaku, przyjęty przez UP i WSA. Jak słusznie zauważył Urząd i podzielił pogląd WSA, z połączenia dwóch wyrazów o konkretnym znaczeniu powstał samodzielny znak "P. K.", sugerujący, że ma związek z doręczaniem, ale nie przesyłek w rozumieniu przepisów dotyczących usług pocztowych i nie poprzez instytucję o nazwie poczta ani w budynku poczty . O opisowym charakterze znaku nie decyduje opisowość poszczególnych elementów znaku ocenianych odrębnie, lecz ogólna, całościowa ocena znaku (por. J. Sieńczyło-Chlabicz (red.), s. 745-746; H. Fedorowicz w: M. Kondrat (red.), Prawo własności przemysłowej. Komentarz., WKP 2021, komentarz do art. 1291; wyrok NSA z 20 kwietnia 2021 r., sygn. akt II GSK 720/18). W ocenie Sądu odwoławczego, WSA prawidłowo ocenił argumenty Urzędu, że nie doszło do naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p., gdyż wnioskodawca nie przedstawił wystarczających dowodów. Nie wykazał bowiem, aby sporny znak w dacie zgłoszenia był częścią języka polskiego lub był używany w uczciwych i utrwalonych praktykach. Z przedstawionego materiału, szczególnie tego, dołączonego przez uprawnioną wynikało, że pojęcie to było używane, ale za jej zgodą (por. wyrok NSA z 23 sierpnia 2018 r., sygn. akt II GSK 887/18), co nie zostało podważone. W świetle powyższego, prawidłowe było stanowisko Urzędu i WSA, że nie zostało także wykazane przez skarżącego, aby sporne oznaczenie nie nadawało się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone, czyli aby wystąpiła podstawa unieważnienia prawa ochronnego z art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Organ w odniesieniu do niepodważonych ustaleń faktycznych, prawidłowo zastosował powołane przepisy, a Sąd I instancji podzielając pogląd UP, postąpił prawidłowo. Dlatego niezasadny okazał się zarzut z pkt 1. petitum skargi kasacyjnej. Z powyższych względów, uznając, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, na mocy art. 184 p.p.s.a. Sąd odwoławczy orzekł jak w sentencji.