III Ca 1015/20
Sądy powszechne2021-10-07
Sygnatura
III Ca 1015/20
Data orzeczenia
2021-10-07
Rodzaj
REASONS
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt III Ca 1015/20</strong>
</p>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Postanowieniem z dnia 7 kwietnia 2020 r. Sąd Rejonowy w Brzezinach w sprawie z wniosku <span class="anon-block">T. E.</span> z udziałem <span class="anon-block">T. J. (1)</span>, <span class="anon-block">Z. J.</span> i <span class="anon-block">K. J. (1)</span>, o stwierdzenie nabycia spadku po <span class="anon-block">M. J.</span>, córce <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">J.</span> oraz <span class="anon-block">S. J.</span>, synu <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">T.</span>:</p>
<p>1.
stwierdził, że spadek po <span class="anon-block">M. J.</span> zmarłej dnia 16 marca 1985 r. w <span class="anon-block">B.</span>, tam ostatnio zwykle przed śmiercią przebywającej na podstawie ustawy nabyli: mąż <span class="anon-block">S. J.</span> syn <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">T.</span> oraz dzieci: <span class="anon-block">B. E.</span> i <span class="anon-block">J. J. (2)</span> dzieci <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">M.</span> po 1/3 części spadku każde z nich, z tym, że wchodzący w skład spadku udział w gospodarstwie rolnym na podstawie ustawy nabyli: mąż <span class="anon-block">S. J.</span> syn <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">T.</span> oraz dzieci <span class="anon-block">B. E.</span> i <span class="anon-block">J. J. (2)</span> dzieci <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">M.</span> po 1/3 części każde z nich,</p>
<p>2.
stwierdził, że spadek po <span class="anon-block">S. J.</span> zmarłym dnia 24 stycznia 1999 r. w <span class="anon-block">B.</span>, tam ostatnio stale zwykle przed śmiercią przebywającym na podstawie ustawy nabyły dzieci: <span class="anon-block">B. E.</span> i <span class="anon-block">J. J. (2)</span> dzieci <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">M.</span> po ½ części każdy z nich, z tym, że wchodzący w skład spadku udział w gospodarstwie rolnym na podstawie ustawy nabyły dzieci <span class="anon-block">B. E.</span> i <span class="anon-block">J. J. (2)</span> po ½ części każdy z nich,</p>
<p>3.
ustalił, że każdy z uczestników ponosi koszty związane ze swoim udziałem w sprawie.</p>
<p>Powyższe rozstrzygnięcie Sąd I instancji oparł na następujących ustaleniach faktycznych.</p>
<p>
<span class="anon-block">M. J.</span>, córka <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">J.</span> zmarła w dniu 16 marca 1985 r. w <span class="anon-block">B.</span>, gdzie ostatnio zwykle przed śmiercią przebywała. Testamentu nie pozostawiła. Jako spadkobierców ustawowych pozostawiła męża <span class="anon-block">S. J.</span> syna <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">T.</span> oraz dzieci <span class="anon-block">B. E.</span> i <span class="anon-block">J. J. (2)</span> dzieci <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">M.</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">S. J.</span> syn <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">T.</span> zmarł w dniu 24 stycznia 1999 r. w <span class="anon-block">B.</span>, gdzie ostatnio zwykle przed śmiercią przebywał. Testamentu nie pozostawił. Jako spadkobierców ustawowych pozostawił dzieci <span class="anon-block">B. E.</span> i <span class="anon-block">J. J. (2)</span> dzieci <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">M.</span>.</p>
<p>Następcą prawnym <span class="anon-block">B. E.</span> zmarłej dnia 28 października 2017r. jest syn <span class="anon-block">T. E.</span> – postanowienie Sądu Rejonowego w Brzezinach z dnia 27 marca 2018 r. sygn. akt I Ns 436/17.</p>
<p>Następcami prawnymi <span class="anon-block">J. J. (2)</span> zmarłego dnia 15 grudnia 2017 r. są uczestnicy: żona <span class="anon-block">B. J.</span> oraz synowie <span class="anon-block">K. J. (1)</span> i <span class="anon-block">Z. J.</span>.</p>
<p>W skład spadku po <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">S.</span> małżonkach <span class="anon-block">J.</span> wchodzi gospodarstwo rolne o pow. 3,6 ha położone w <span class="anon-block">B.</span> przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">J. J. (2)</span> i <span class="anon-block">B. E.</span> od dzieciństwa pracowali w gospodarstwie rolnym rodziców wykonując prace stosownie do swojego wieku i możliwości. <span class="anon-block">J. J. (2)</span> w marcu 1972 r. ożenił się i wyprowadził z gospodarstwa rodziców. Do tego czasu pracował w gospodarstwie rodziców przy wszystkich pracach pomimo tego, że pracował też zawodowo jako kierowca. Także w okresie pełnienia służby wojskowej w czasie urlopów pracował w gospodarstwie. Po wyprowadzeniu się od rodziców po ślubie także przyjeżdżał pomagać rodzicom w pracach polowych do śmierci matki, która zmarła w marcu 1985r. <span class="anon-block">M. J.</span> trzy lata przed śmiercią zaczęła chorować i nie była już w stanie prowadzić gospodarstwa. <span class="anon-block">J. J. (2)</span> przyjeżdżał do rodziców po pracy kilka razy w tygodniu pomagając w pracach w polu – wywożenie obornika, żniwa, wykopki, młocka. W gospodarstwie też były hodowane konie, krowy. Także uczestnik <span class="anon-block">Z. J.</span> jako dziecko jeździł z ojcem do gospodarstwa dziadków w czasie wakacji, gdy był już po Komunii. Po śmierci matki i po żniwach w 1985r. <span class="anon-block">J. J. (2)</span> już nie pomagał w gospodarstwie, nie bywał w nim z powodu konfliktu z siostrą <span class="anon-block">B. E.</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">B. E.</span> wyszła za mąż za <span class="anon-block">Z. E.</span> w czerwcu 1973 r.. Po ślubie z mężem mieszkała w gospodarstwie rodziców przez 4,5 roku. Oboje małżonkowie pomagali również w prace w gospodarstwie rolnym. <span class="anon-block">S. J.</span> kilka miesięcy po śmierci żony doznał zawału. Ze względu na stan zdrowia zamieszkał u córki <span class="anon-block">B. E.</span>. Nie był już w stanie samodzielnie prowadzić gospodarstwa. Sprzedał zwierzęta, a po ok. 3 latach <span class="anon-block">B. E.</span> wydzierżawiła <span class="anon-block"> gospodarstwo (...)</span> i jego żonie <span class="anon-block">K. J. (2)</span>. Obecnie gospodarstwo to dzierżawi ich syn. Umowa dzierżawy była zawierana bez udziału <span class="anon-block">J. J. (2)</span>. <span class="anon-block">B. E.</span> wraz z mężem użytkowali jedynie siedlisko.</p>
<p>Pod koniec lat 70 <span class="anon-block">J. J. (2)</span> zrobił kurs przysposobienia rolniczego.</p>
<p>
<span class="anon-block">B. E.</span> zrobiła kurs przysposobienia rolniczego w 1979 r..</p>
<p>Oceniając zgormadzony w sprawie materiał dowodowy Sąd Rejonowy stwierdził, że nie było sporne, iż do czasu kiedy <span class="anon-block">J. J. (2)</span> i <span class="anon-block">B. E.</span> mieszkali w gospodarstwie rodziców to w nim pracowali biorąc udział w pracach polowych, przy hodowli zwierząt w zakresie swoich możliwości, umiejętności i rodzinnego podziału obowiązków. Kwestią sporną było to, czy <span class="anon-block">J. J. (2)</span> po wyprowadzeniu się z domu w 1972 r.. pracował jeszcze w gospodarstwie rodziców do chwili śmierci matki oraz czy miał ukończony kurs przysposobienia rolniczego.</p>
<p>W świetle zgromadzonego materiału dowodowego Sąd I instancji uznał, iż bardziej wiarygodne są wyjaśnienia uczestników <span class="anon-block">T. J. (1)</span> i <span class="anon-block">Z. J.</span>, iż <span class="anon-block">J. J. (2)</span> pomagał w gospodarstwie rodziców pracując przy pracach polowych do śmierci matki. Oczywiście uczestnicy ci mają interes w tym, aby takie ustalenia zostały poczynione, gdyż oznacza to dziedziczenie połowy gospodarstwa rolnego. Jednakże wyjaśnienia te potwierdza świadek <span class="anon-block">I. K.</span>. Jej mąż był ciotecznym bratem <span class="anon-block">J. J. (2)</span> i <span class="anon-block">B. E.</span>. <span class="anon-block">I. K.</span> zamieszkiwała w pobliżu gospodarstwa od ok. roku 1975 – 1976 i mieszkała tam ok. 8 lat. W tym czasie bywała w gospodarstwie bardzo często. Widziała go przy pracy do 1984 r.. Jej zeznania opisują w sposób szczegółowy i bardzo obrazowy prace <span class="anon-block">J. J. (2)</span>: „on za dużo nie gadał, ale był do roboty, do gnoju, do żniw, do wykopków” „<span class="anon-block">J.</span> przyjeżdżał i nie pił nawet herbaty, bo żona mu robiła awantury, że cały czas jest tylko w gospodarstwie” „Widziałam go jak wywalał gnój, jak orał koniem w polu”.</p>
<p>Także świadek <span class="anon-block">T. K.</span> (brat cioteczny) zeznał, że na pewno <span class="anon-block">J. J. (2)</span> pomagał do lat 1977 – 1978 r. a „chyba po śmierci matki już nie pomagał”, bo jak świadek tam przyjeżdżał to go już nie widywał.</p>
<p>Zeznania te są zgodne, nie budzą wątpliwości co do swej wiarygodności. Świadkowie ci nie mają interesu w składaniu zeznań określonej treści korzystnej dla jednej ze stron. Są także logiczne i wiarygodne z punktu widzenia doświadczenia życiowego. <span class="anon-block">J. J. (2)</span> pozostawał w dobrych stosunkach z matką. Po ślubie bywał u rodziców. Świadkowie <span class="anon-block">T. J. (2)</span> i <span class="anon-block">M. K.</span> potwierdzają, iż widywali <span class="anon-block">J. J. (2)</span> u rodziców w niedzielę, jako gościa. Trudno sobie więc wyobrazić, że w tej sytuacji byłyby między rodzicami, a synem dobre stosunki, gdyby syn nie pomagał im w gospodarstwie, a przychodził jedynie w niedzielę gościnnie. Trzeba wziąć pod uwagę, iż były to lata 70- te i początek lat 80 – tych. Rodzice wymagali pomocy przy prowadzeniu gospodarstwa, które nie było zmechanizowane (orali koniem, zboże zbierali snopowiązałką) kombajn był wypożyczony do żniw dopiero po śmierci matki. Koń był jeszcze w dość powszechnym użyciu w gospodarstwie, zresztą spadkodawcy hodowali konie. Po śmierci matki i przeprowadzce ojca po zawale do córki <span class="anon-block">J. J. (2)</span> nie bywał już w gospodarstwie z uwagi na konflikt z siostrą. Niewątpliwie jednak czuł się spadkobiercą tego gospodarstwa, gdyż wobec wniesienia przez <span class="anon-block">B. E.</span> sprawy do sądu celem umożliwienia przekazania gospodarstwa za emeryturę <span class="anon-block">J. J. (2)</span> oświadczył, że „będzie się procesował”.</p>
<p>W tej sytuacji wyjaśnienia wnioskodawcy (który był w tym czasie dzieckiem) i zeznania świadków <span class="anon-block">Z. E.</span>, a także świadków <span class="anon-block">T. J. (2)</span>, <span class="anon-block">K. J. (2)</span> i <span class="anon-block">H. Ś.</span>, iż <span class="anon-block">J. J. (2)</span> po swoim ślubie nie pracował już w gospodarstwie rodziców w ocenie Sądu Rejonowego nie są wiarygodne. Wnioskodawca i jego ojciec <span class="anon-block">Z. E.</span> mają oczywisty interes aby uzyskać orzeczenie o dziedziczeniu gospodarstwa jedynie przez <span class="anon-block">B. E.</span>. Także świadkowie <span class="anon-block">T.</span> i <span class="anon-block">K.</span>, małżonkowie <span class="anon-block">J.</span> są w niewątpliwie dobrych stosunkach z rodziną <span class="anon-block">E.</span>, gdyż dzierżawią to gospodarstwo bez porozumienia z <span class="anon-block">J. J. (2)</span> od ok. 20 lat. Świadek <span class="anon-block">H. Ś.</span> to siostra <span class="anon-block">T. J. (2)</span>, która też potwierdziła, że widywała <span class="anon-block">J. J. (2)</span>, ale w niedzielę, a nie na polu.</p>
<p>W zakresie kwestii ukończenia przez <span class="anon-block">J. J. (2)</span> kursu przysposobienia rolniczego Sąd Rejonowy dał wiarę w tym zakresie wyjaśnieniom jego żony <span class="anon-block">T. J. (1)</span>, iż kurs taki robił w latach 70 – tych. Także świadkowie <span class="anon-block">I. K.</span> i <span class="anon-block">T. J. (2)</span> potwierdzili, iż słyszeli, że <span class="anon-block">J. J. (2)</span> taki kurs robił. Nikt ze świadków nie stwierdził, że tego kursu <span class="anon-block">J. J. (2)</span> nie robił. Należy podnieść, że w latach 70 – tych obowiązywały bardzo restrykcyjne przepisy w zakresie możliwości nabywania i dziedziczenia gospodarstw rolnych. Konieczne były w tym zakresie uprawnienia do dziedziczenia nawet przez dzieci właścicieli. Robienie kursów rolniczych przez dzieci rolników było więc powszechne i dlatego zrobiła je zarówno <span class="anon-block">B. E.</span>, jak i <span class="anon-block">J. J. (2)</span>. Z uwagi na znaczny upływ czasu – ponad 40 lat – i śmierć <span class="anon-block">J. J. (2)</span> możliwości dowodowe są już ograniczone a odnalezienie takiego dokumentu lub jego odtworzenie praktycznie bardzo trudne do realizacji. <span class="anon-block">B. E.</span> zrobiła taki kurs. Trudno jednak uznać, że jego powodem miało być przejęcie jedynie przez nią gospodarstwa. Nie zostało ono bowiem „przepisane” na nią ani za życia matki, mimo, że z powodu choroby matka z nią mieszkała przez ostatnie lata życia, ani później za życia ojca, którym również się opiekowała. Podnieść przy tym należy, iż od lutego 2001 r. tj. po wyroku Trybunału Konstytucyjnego do dziedziczenia gospodarstwa rolnego nie były już potrzebne szczególne uprawnienia (w zakresie spadków otwartych po 14.02.2001 r.), a więc i kursy rolnicze nie były potrzebne. Świadek <span class="anon-block">E. K.</span> nie ma wiedzy kto z rodzeństwa pracował w gospodarstwie po zawarciu związków małżeńskich. Do czasu ślubu pracowali oboje.</p>
<p>Wobec tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Rejonowy na wstępie przywołał treść <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 931;art. 931 § 1)">art. 931 §1 k.c.</a>, zgodnie z którym w pierwszej kolejności powołane są do spadku z ustawy dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Wobec powyższego Sąd na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 931;art. 931 § 1)">art. 931 §1 k.c.</a> stwierdził, że spadek po <span class="anon-block">M. J.</span> nabyli mąż <span class="anon-block">S. J.</span> oraz dzieci <span class="anon-block">B. E.</span> i <span class="anon-block">J. J. (2)</span> po 1/3 części każde z nich, zaś spadek po <span class="anon-block">S. J.</span> nabyły jego dzieci <span class="anon-block">B. E.</span> i <span class="anon-block">J. J. (2)</span> po ½ części każde z nich.</p>
<p>Ponieważ w skład spadku po obu spadkobiercach wchodzi gospodarstwo rolne to z uwagi na datę otwarcia obu spadku w niniejszej sprawie mają zastosowanie przepisy szczególne dotyczące dziedziczenia gospodarstw rolnych. W chwili śmierci <span class="anon-block">M. J.</span> (13 marca 1985 r.) obowiązywał <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 1059)">art. 1059 k.c.</a> zgodnie z którym spadkobiercy zmarłego dziedziczą z ustawy gospodarstwo rolne jeżeli w chwili otwarcia spadku:</p>
<p>1.
odpowiadają warunkom wymaganym dla nabycia własności nieruchomości rolnej w drodze przeniesienia własności – tj. stale pracują w jakimkolwiek gospodarstwie rolnym bezpośrednio przy produkcji rolnej lub mają kwalifikację do prowadzenia gospodarstwa rolnego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 160)">art. 160 k.c.</a>) albo też</p>
<p>2.
są małoletni bądź pobierają naukę zawodu lub uczęszczają do szkół albo</p>
<p>3.
są trwale niezdolni do pracy.</p>
<p>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640450304" title="Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1964 r. w sprawie przenoszenia własności nieruchomości rolnych, znoszenia współwłasności takich nieruchomości oraz dziedziczenia gospodarstw rolnych - Dz. U. z 1964 r. Nr 45, poz. 304 ()">Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1964 r. w sprawie przenoszenia własności nieruchomości rolnych, znoszenia współwłasności takich nieruchomości oraz dziedziczenia gospodarstw rolnych</a> (Dz. U. nr 54 z 1964 r. poz. 304 z późniejszymi zmianami) w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640450304" title="Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1964 r. w sprawie przenoszenia własności nieruchomości rolnych, znoszenia współwłasności takich nieruchomości oraz dziedziczenia gospodarstw rolnych - Dz. U. z 1964 r. Nr 45, poz. 304 (§ 3)">§3</a> przewidywało, iż dowodem stwierdzającym posiadanie kwalifikacji do prowadzenia gospodarstwa rolnego przez spadkodawcę jest świadectwo ukończenia szkoły rolniczej, przysposobienia rolniczego lub uzyskanie tytułu kwalifikacyjnego w zawodach rolniczych. Uprawienia do dziedziczenia udziału w gospodarstwie rolnym po <span class="anon-block">M. J.</span> ma więc mąż <span class="anon-block">S. J.</span> jako współwłaściciel tego gospodarstwa stale w nim pracujący. Także syn <span class="anon-block">J. J. (2)</span>, który pracował w tym gospodarstwie do śmierci matki oraz ukończył kurs przysposobienia rolniczego. Pojęcie stałej pracy przy produkcji rolnej obejmuje bowiem każdą pracę wykonywaną w gospodarstwie rolnym w ramach rodzinnego podziału czynności. Praca ta nie musiała być ani jedynym, ani głównym źródłem utrzymania spadkobiercy. Przesłanka ta jest spełniona gdy spadkobierca stale tj. od szeregu lat w chwili otwarcia spadku, gdy zachodziła taka potrzeba gospodarcza, wykonywał czynności przy pracach polowych w spadkowym gospodarstwie – tak też postanowienie SN z dnia 22 czerwca 2005 r. sygn. akt. III CK 597/04. <span class="anon-block">J. J. (2)</span> od dzieciństwa pracował w spadkowym gospodarstwie rolnym nabywając umiejętności do prowadzenia gospodarstwa, a po swoim ślubie w 1972 r. do śmierci matki pomagał w prowadzeniu tego gospodarstwa rodzicom, którzy sami nie byli w stanie podołać obowiązkom. Z tego też powodu w prowadzeniu gospodarstwa pomagały też inne jeszcze osoby np. świadek <span class="anon-block">T. K.</span> oraz córka <span class="anon-block">B. E.</span> z mężem.</p>
<p>Również córka <span class="anon-block">B. E.</span> miała uprawnienia do dziedziczenia udziału w gospodarstwie po matce z tytułu pracy w tym gospodarstwie w chwili śmierci matki oraz ukończenia kursu przysposobienia rolniczego.</p>
<p>W chwili śmierci <span class="anon-block">S. J.</span> (24 stycznia 1999 r.) zgodnie z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 1059)">art. 1059 k.c.</a> w brzmieniu obowiązującym w tym dniu spadkobiercy dziedziczą gospodarstwo rolne, jeżeli w chwili otwarcia spadku:</p>
<p>1.
stale pracują bezpośrednio przy produkcji rolnej, albo</p>
<p>2.
mają przygotowanie zawodowe do produkcji rolnej, albo</p>
<p>3.
są małoletni, bądź tez pobierają naukę zawodu lub uczęszczają do szkół, albo</p>
<p>4.
są trwale niezdolni do pracy.</p>
<p>Zgodnie z treścią §1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 grudnia 1990 r. w sprawie warunków dziedziczenia gospodarstw rolnych (Dz. U. nr 89 z 1990r. poz. 519) obowiązującym w dniu otwarcia spadku po <span class="anon-block">S. J.</span>, spadkobierca ma przygotowanie zawodowe do prowadzenia produkcji rolnej jeżeli m. in. uzyskał przygotowanie zawodowe do pracy w rolnictwie w drodze doskonalenia zawodowego prowadzonego przez uprawnione do tego zakłady pracy, jednostki organizacyjne lub inne osoby prawne lub fizyczne albo wykaże się stałą pracą w gospodarstwie rolnym bezpośrednio przy produkcji rolnej przez okres co najmniej roku.</p>
<p>Uprawnienia do dziedziczenia udziału w gospodarstwie rolnym po <span class="anon-block">S. J.</span> mają więc zarówno <span class="anon-block">J. J. (2)</span> jak i <span class="anon-block">B. E.</span> choćby z tego powodu, iż pracowali w spadkowym gospodarstwie nabywając umiejętności praktycznych potrzebnych do prowadzenia gospodarstwa rolnego i niewątpliwie każdy z nich pracował w nim wraz z rodzicami co najmniej rok (tak też postanowienia SN: III CKN 135/01 z dnia 4 października 2002 r., V CKN 187/00 z 5 stycznia 2001 r.)</p>
<p>Wobec powyższego Sąd Rejonowy stwierdził, iż wchodzący w skład spadku po <span class="anon-block">M. J.</span> udział w gospodarstwie rolnym dziedziczą mąż <span class="anon-block">S. J.</span> oraz dzieci <span class="anon-block">J. J. (2)</span> i <span class="anon-block">B. E.</span> po 1/3 części każde z nich, zaś po <span class="anon-block">S. J.</span> – dzieci <span class="anon-block">J. J. (2)</span> i <span class="anon-block">B. E.</span> po 1/2 części na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 1059)">art. 1059 k.c.</a> w brzmieniu obowiązującym w chwili otwarcia spadków.</p>
<p>O kosztach Sąd I instancji orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 1)">art. 520 §1 k.p.c.</a>.</p>
<p>Apelację od powyższego postanowienia wniósł wnioskodawca. Zaskarżonemu orzeczeniu wnioskodawca zarzucił:</p>
<p>1.
naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na treść orzeczenia, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 k.p.c.</a> polegające na:</p>
<p>a.
dokonaniu błędnej i dowolnej ocenie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie poprzez odmowę przyznania wiary zeznaniom wnioskodawcy <span class="anon-block">T. E.</span> oraz świadków <span class="anon-block">Z. E.</span>, <span class="anon-block">T. J. (2)</span> oraz <span class="anon-block">K. J. (2)</span> i przyznanie wiary zeznaniom uczestników <span class="anon-block">T. J. (1)</span>, <span class="anon-block">Z. J.</span> oraz świadka <span class="anon-block">I. K.</span>, chociaż świadkowie <span class="anon-block">Z. E.</span>, <span class="anon-block">T. J. (2)</span> i <span class="anon-block">K. J. (2)</span> mieli najpełniejszą wiedzę na temat osób pracujących w spadkowym gospodarstwie rolnym;</p>
<p>b.
sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego poprzez wyprowadzenie wniosków z niego nie wynikających, a mianowicie że <span class="anon-block">J. J. (2)</span> w dacie otwarcia spadku po <span class="anon-block">M. J.</span> stale pracował w gospodarstwie rolnym oraz posiadał kwalifikacje do prowadzenia gospodarstwa rolnego oraz że <span class="anon-block">J. J. (2)</span> w dacie otwarcia spadku po <span class="anon-block">S. J.</span> stale pracował przy produkcji rolnej oraz posiadał przygotowanie zawodowe do prowadzenia gospodarstwa rolnego;</p>
<p>c.
błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, iż <span class="anon-block">J. J. (2)</span> w chwili śmierci <span class="anon-block">M. J.</span> oraz w chwili śmierci swojego ojca <span class="anon-block">S. J.</span> spełniał przesłanki ustawowe do dziedziczenia wchodzących w skład tych spadków udziałów w gospodarstwie rolnym;</p>
<p>2.
naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:</p>
<p>a.
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 1059;art. 1059 pkt. 1)">art. 1059 pkt 1 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 160;art. 160 § 1)">art. 160 § 1 k.c.</a> w brzmieniu obowiązującym w chwili otwarcia spadku po <span class="anon-block">M. J.</span> poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż <span class="anon-block">J. J. (2)</span> w chwili śmierci <span class="anon-block">M. J.</span> stale pracował w spadkowym gospodarstwie rolnym i miał kwalifikacje do prowadzenia gospodarstwa rolnego, w sytuacji gdy w dacie otwarcia spadku <span class="anon-block">J. J. (2)</span> nie świadczył stałej pracy w tym gospodarstwie oraz nie posiadał kwalifikacji do prowadzenia gospodarstwa rolnego;</p>
<p>b.
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640450304" title="Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1964 r. w sprawie przenoszenia własności nieruchomości rolnych, znoszenia współwłasności takich nieruchomości oraz dziedziczenia gospodarstw rolnych - Dz. U. z 1964 r. Nr 45, poz. 304 (§ 3)">§ 3 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1964 r.</a> w sprawie przenoszenia nieruchomości rolnych, znoszenia współwłasności takich nieruchomości oraz dziedziczenia gospodarstw rolnych (Dz. U. nr 54 z 1964 r., poz. 304 ze zm.) poprzez jego błędną interpretację i przyjęcie, że <span class="anon-block">J. J. (2)</span> w dacie śmierci <span class="anon-block">M. J.</span> posiadał kwalifikacje do prowadzenia gospodarstwa rolnego, podczas gdy w aktach sprawy brak jest dowodu stwierdzającego posiadanie takich kwalifikacji (świadectwa ukończenia szkoły rolniczej, przysposobienia rolniczego lub uzyskania tytułu kwalifikacyjnego w zawodach rolniczych);</p>
<p>c.
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 1059;art. 1059 pkt. 1;art. 1059 pkt. 2)">art. 1059 pkt 1 i 2 k.c.</a> w brzmieniu obowiązującym w chwili otwarcia spadku po <span class="anon-block">S. J.</span> poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż <span class="anon-block">J. J. (2)</span> w chwili śmierci <span class="anon-block">S. J.</span> stale pracował bezpośrednio przy produkcji rolnej i miał przygotowanie zawodowe do prowadzenia gospodarstwa rolnego, w sytuacji gdy w dacie otwarcia spadku <span class="anon-block">J. J. (2)</span> nie świadczył stałej pracy przy produkcji rolnej oraz nie posiadał przygotowania do prowadzenia gospodarstwa rolnego.</p>
<p>W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia w punkcie 1. poprzez stwierdzenie, że wchodzący w skład spadku po <span class="anon-block">M. J.</span> zmarłej dnia 16 marca 1985 r. w <span class="anon-block">B.</span>, tam ostatnio zwykle przed śmiercią przebywającej udział w gospodarstwie rolnym na podstawie ustawy nabyli mąż <span class="anon-block">S. J.</span> syn <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">T.</span> oraz córka <span class="anon-block">B. E.</span> po 14 części każde z nich, zmianę zaskarżonego postanowienia w punkcie 2. poprzez stwierdzenie, że wchodzący w skład spadku po <span class="anon-block">S. J.</span> zmarłym dnia 24 stycznia 1999 r. w <span class="anon-block">B.</span>, tam ostatnio zwykle przed śmiercią przebywającego udział w gospodarstwie rolnym na podstawie ustawy nabyła córka <span class="anon-block">B. E.</span> w całości, a ponadto o zasądzenie od uczestników na rzecz wnioskodawcy kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.</p>
<p>W odpowiedzi na apelację wnioskodawcy, uczestnik postępowania <span class="anon-block">K. J. (1)</span> wniósł o oddalenie apelacji wnioskodawcy w całości i o zasądzenie od wnioskodawcy na swoją rzecz kosztów postępowania przed Sądem II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Apelacja wnioskodawcy jako bezzasadna podlegała oddaleniu.</p>
<p>Sąd Rejonowy w ramach prawidłowo poczynionych ustaleń faktycznych, przyjętych przez Sąd Okręgowy za własne, dokonał prawidłowej oceny dowodów, w oparciu o którą wyprowadził także trafne wnioski jurydyczne w zakresie przepisów szczególnych o dziedziczeniu gospodarstw rolnych obowiązujących w chwili śmierci <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">S. J.</span>.</p>
<p>W ocenie Sądu Odwoławczego apelacja sprowadza się do negowania, iż <span class="anon-block">J. J. (2)</span> pracował w gospodarstwie rolnym bezpośrednio przed śmiercią swojej matki – spadkodawczyni tj. przed otwarciem spadku i świadczył pracę w tym zakresie, a ponadto posiadał przygotowanie do pracy na roli.</p>
<p>Na wstępie należy wskazać, iż zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji dyspozycji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> oraz błędu w ustaleniach faktycznych w ocenie Sądu Okręgowego należy uznać za całkowicie bezzasadne.</p>
<p>W ramach zarzutu sformułowanego na kanwie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> trzeba powiedzieć, że w doktrynie i judykaturze panuje zgoda co do tego, że z uwagi na przyznaną sądowi swobodę w ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> może być uznany za zasadny jedynie wtedy, gdy podstawą rozstrzygnięcia uczyniono rozumowanie sprzeczne z zasadami logiki bądź wskazaniami doświadczenia życiowego. Dlatego w sytuacji, gdy na podstawie zgromadzonych dowodów możliwe jest wyprowadzenie konkurencyjnych wniosków co do przebiegu badanych zdarzeń, dla podważenia stanowiska orzekającego sądu nie wystarcza twierdzenie skarżącego o wadliwości poczynionych ustaleń odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest wskazanie jakich to konkretnie uchybień w ocenie dowodów dopuścił się orzekający sąd naruszając w ten sposób opisane wyżej kryteria, wiążące w ramach swobodnej oceny dowodów (tak np. <span class="anon-block">K. F.</span> - <span class="anon-block">G.</span> w: <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 ()">Kodeks postępowania cywilnego</a>, pod red. <span class="anon-block">A. Z.</span>, <span class="anon-block">W.</span> 2006, tom I, s. 794, 795, por. także wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 9 kwietnia 2008r., I ACa 205/08, <span class="anon-block">L.</span>, w którym stwierdzono: „Fakt, że określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją skarżącego, nie oznacza naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>. Ocena dowodów należy bowiem do sądu orzekającego i nawet w sytuacji, w której z dowodu można było wywieść wnioski inne niż przyjęte przez sąd, nie dochodzi do naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>”; Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2005r., III CK 314/05, Orzecznictwo w Sprawach <span class="anon-block"> (...)</span>, w którego tezie stwierdzono, że: „Do naruszenia przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów”.</p>
<p>Odnosząc powyższe do stanowiska skarżącego uznać trzeba, że jest ono wyrazem polemiki ze stwierdzeniem Sądu Rejowego przyjętym u podstaw zaskarżonego orzeczenia, iż <span class="anon-block">J. J. (2)</span> posiada uprawnienia do dziedziczenia gospodarstwa rolnego. Innymi słowy, sam fakt, iż wnioskodawca inaczej niż sąd ocenia określone zdarzenia nie wystarcza do zakwestionowania poczynionych przez sąd ustaleń. Pamiętać bowiem należy, że dla podważenia dokonanej przez sąd oceny dowodów oraz poczynionych w oparciu o nią ustaleń nie jest wystarczające wskazanie, że zgromadzone dowody pozwalają także na wyciągnięcie odmiennych wniosków co do okoliczności faktycznych danej sprawy. Z pewnością zaś zarzut formułowany względem orzeczenia Sądu I Instancji nie może polegać tylko na przedstawieniu własnej, korzystnej dla skarżącego oceny zdarzeń w oderwaniu od zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Do tego natomiast, zdaniem Sądu Okręgowego, w istocie sprowadza się wywód apelacji. Nie można zaś tracić z pola widzenia, że zarzut wadliwej oceny dowodów dla swojej skuteczności winien określać jakich to konkretnie uchybień dopuścił się sąd orzekający, naruszając tym samym zasady logicznego rozumowania bądź wskazania doświadczenia życiowego w toku wyprowadzania wniosków w oparciu o przeprowadzone dowody.</p>
<p>Apelujący zarzuca sprzeczność poczynionych ustaleń i wyprowadzonych przez Sąd I Instancji wniosków z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, ale sprzeczności tej nie wykazuje, swoją uwagę koncentrując na wybiórczych zeznaniach części świadków, którzy mają ewidentny interes w wydaniu korzystanego dla skarżącego rozstrzygnięcia w sprawie. Jak słusznie zauważył Sąd I instancji sam wnioskodawca nie może wiedzieć, ani pamiętać do kiedy i w jakim zakresie <span class="anon-block">J. J. (2)</span> pomagał rodzicom w gospodarstwie, ponieważ wówczas skarżący był małym dzieckiem oraz stronnicze z uwagi na konflikt jego matki z bratem. Z kolei <span class="anon-block">Z. E.</span> ma oczywisty interes aby uzyskać orzeczenie o dziedziczeniu gospodarstwa jedynie przez <span class="anon-block">B. E.</span>, natomiast świadkowie <span class="anon-block">T.</span> i <span class="anon-block">K.</span> małżonkowie <span class="anon-block">J.</span> są w niewątpliwie dobrych stosunkach z rodziną <span class="anon-block">E.</span>, gdyż dzierżawią to gospodarstwo bez porozumienia z <span class="anon-block">J. J. (2)</span> od 20 lat.</p>
<p>Konkludując Sąd Odwoławczy w pełni indentyfikuje się z oceną dokonaną przez Sąd Rejonowy, który uznał, że <span class="anon-block">J. J. (2)</span> dopiero po śmierci matki i przeprowadzce ojca po zawale do córki przestał bywać w gospodarstwie z uwagi na konflikt z siostrą. Natomiast wcześniej zarówno zrobił kurs przygotowania do pracy w rolnictwie, jak również aktywnie pomagał na gospodarstwie, co za tym idzie jest osoba uprawnioną do dziedziczenia po swoich rodzicach.</p>
<p>Ponadto w kontekście przedmiotowych rozważań na uwadze mieć należy, że charakter pracy w gospodarstwie rolnym nie został bliżej określony ani w ustawie ani w rozporządzeniu wykonawczym. Na gruncie przepisów szczególnych dotyczących dziedziczenia gospodarstw rolnych w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmowano, że winna być to praca stała a gospodarstwo powinno być traktowane jako warsztat pracy, jednak, wbrew sugestiom czynionym w tym względzie w apelacji, nie oznaczało to, że wymogiem dziedziczenia gospodarstwa rolnego na wskazanej podstawie było zamieszkiwanie i wykonywanie w gospodarstwie rolnym codziennych czynności. Judykatura w pełni dopuszczała w tym zakresie pracę sezonową w spadkowym gospodarstwie rolnym. Wyjaśniono również, że brak wykonywania codziennych czynności w obejściu i przy inwentarzu nie wyłączał omawianej przesłanki dziedziczenia, skoro pojęcie stałej pracy przy produkcji rolnej obejmuje każdą pracę wykonywaną w gospodarstwie rolnym w ramach rodzinnego podziału czynności (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 25 listopada 1997 r. wydanym w sprawie o sygn. akt I CKN 312/97 niepubl.). Wskazywano także, iż praca w gospodarstwie nie musiała być ani jedynym ani głównym źródłem utrzymania spadkobiercy (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 1 lutego 2000 roku wydanym w sprawie o sygn. akt III CKN 575/98 niepubl.). Przedmiotowa przesłanka była zatem uważana za spełnioną, jeżeli spadkobierca stale to jest od szeregu lat, w tym w chwili otwarcia spadku, gdy tylko zachodziła taka potrzeba gospodarcza wykonywał sukcesywnie czynności w gospodarstwie rolnym (por. postanowienie SN z 12 grudnia 2013, sygn. V CSK 41/13- publ. <span class="anon-block">L.</span>). Taka zaś właśnie sytuacja niewątpliwie miała miejsce w niniejszej sprawie w odniesieniu do <span class="anon-block">J. J. (2)</span>.</p>
<p>Jak wynika z zebranego materiału dowodowego <span class="anon-block">J. J. (2)</span> od dzieciństwa pracował w spadkowym gospodarstwie, regularnie pomagał przy okazji ważniejszych prac polowych, podczas żniw, sianokosów, wykopków, czy hodowli zwierząt. Choć czynności te nazywano „pomocą” stanowiły one pracę w przedmiotowym gospodarstwie. Sąd odwoławczy z pola widzenia nie traci, że jak zeznali <span class="anon-block">T. J. (1)</span> i <span class="anon-block">Z. J.</span>, do 1984 r. <span class="anon-block">J. J. (2)</span>, gdy przyjeżdżał do gospodarstwa to i nie pił nawet herbaty i brał się od razu do pracy. Świadkowie widzieli go jak m.in. wywalał gnój, orał koniem w polu. Dopiero po śmierci swojej matki, a więc spadkodawczyni <span class="anon-block">J. J. (2)</span> przestał pojawiać się na gospodarstwie z uwagi na konflikt rodzinny.</p>
<p>Za niezasadny należy również uznać zarzut naruszenia przez Sąd I instancji dyspozycji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 1059)">art. 1059 k.c.</a> w brzmieniu obowiązującym w chwili otwarcia spadku.</p>
<p>Od chwili wejścia w życie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">kodeksu cywilnego</a>, zasady i warunki dziedziczenia gospodarstw rolnych zmieniały się kilkakrotnie, co dotyczyło także przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 1059)">art. 1059 k.c.</a> oraz jego wykładni. W dacie otwarcia spadku, tj. 5 grudnia 1973 roku <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 1059;art. 1059 § 1)">art. 1059 § 1 k.p.c.</a> miał następujące brzmienie: „Dzieci spadkodawcy dziedziczą z ustawy gospodarstwo rolne, jeżeli: 1) bezpośrednio przed otwarciem spadku pracowały w tym gospodarstwie albo; 2) w chwili otwarcia spadku są członkami rolniczej spółdzielni produkcyjnej lub pracują w gospodarstwie rolnym takiej spółdzielni, albo; 3) w chwili otwarcia spadku bądź prowadzą inne indywidualne gospodarstwo rolne, bądź też pracują w gospodarstwie rolnym swoich rodziców, małżonka lub jego rodziców, albo; 4) w chwili otwarcia spadku bądź są małoletnie, bądź też pobierają naukę zawodu lub uczęszczają do szkół, albo; 5) w chwili otwarcia spadku są trwale niezdolne do pracy.</p>
<p>W odniesieniu do <span class="anon-block">J. J. (2)</span> bez wątpienia zachodziła przesłanka wskazana w punkcie 1 wskazanego przepisu. Syn spadkodawczyni – <span class="anon-block">M. J.</span> pracował od dzieciństwa w gospodarstwie rolnym. Ponadto należy podkreślić, iż przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 1059;art. 1059 § 1;art. 1059 § 1 pkt. 1)">art. 1059 § 1 pkt 1 k.c.</a>, w brzmieniu obowiązującym w chwili otwarcia spadku, wbrew twierdzeniom apelanta, nie wymagał by praca w gospodarstwie rolnym uprawniająca do dziedziczenia go miała charakter stały, a jedynie była wykonywana bezpośrednio przed otwarciem spadku. Nie powielając wyżej wskazanej argumentacji należy jednoznacznie stwierdzić, iż Sąd Rejonowy zasadnie uznał, iż <span class="anon-block">J. J. (2)</span> spełnił ustawowe przesłanki dziedziczenia gospodarstwa rolnego po <span class="anon-block">M. J.</span>.</p>
<p>Podsumowując powyższy wywód stwierdzić należy, iż wywiedziona przez wnioskodawcę apelacja nie zawierała zarzutów, mogących podważyć rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego, w związku z czym, jako bezzasadna, podlegała oddaleniu na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 k.p.c.</a>
</p>
<p>O kosztach postępowania Sąd orzekła na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 1)">art. 520 § 1 k.p.c.</a> ustalając, że każdy z uczestników ponosi koszty postępowania apelacyjnego związane ze swoim udziałem w sprawie.</p>
</div>