II SA/Bd 383/21
Sądy administracyjne2021-10-19
Sygnatura
II SA/Bd 383/21
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy
Data orzeczenia
2021-10-19
Rodzaj
Wyrok WSA w Bydgoszczy
Sędziowie
Grzegorz SaniewskiJerzy BortkiewiczKatarzyna Korycka
Rozstrzygnięcie
uchylono decyzję I i II instancji
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Jerzy Bortkiewicz (spr.) Sędziowie sędzia WSA Grzegorz Saniewski asesor WSA Katarzyna Korycka po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 19 października 2021 r. sprawy ze skargi S. W., J. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] grudnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza M. i Gminy P. K. z dnia [...] września 2020 r., [...], 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżących S. W. i J. W. solidarnie kwotę [...](pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia [...] września 2020 r., nr [...], Burmistrz Miasta i Gminy P. ustalił na rzecz G. i A. G. (inwestorów) warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie myjni samoobsługowej trzystanowiskowej wraz z niezbędną infrastrukturą na działce nr [...], położonej przy ul. [...] w obrębie ewid. P. . W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wskazał, że analiza funkcji i cech zabudowy i zagospodarowania terenu dla wnioskowanego przedsięwzięcia wykazała, iż inwestycja spełnia warunki zawarte w art. 61 ust. 1 pkt 1-5 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 293 – dalej "u.p.z.p.").
Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli S. W. i J. W. (skarżący), zarzucając wadliwe wyznaczenie obszaru analizowanego i w konsekwencji błędne sporządzenie analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu z powodu poprowadzenia linii granicy obszaru analizowanego w sposób przecinający część działek i budynków, wskazania w analizie, że inwestycja dotyczy przydomowej oczyszczalni ścieków, oraz ustalenia, że na obszarze analizowanym występuje zabudowa usługowa, gdy tymczasem żadna ze wskazanych w analizie nieruchomości nie realizuje takiej funkcji. Podnieśli, że nie została prawidłowo wyznaczona linia zabudowy inwestycji, a nadto nie wskazano, dlaczego linia ta określona została jako nieprzekraczalna. Zarzucili też brak rozstrzygnięcia w przedmiocie odprowadzania wód z powierzchni utwardzonych i wód zanieczyszczonych oraz nieuzasadnione ustalenie, że powstanie myjni pozwoli zachować kontynuację funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy sąsiedniej, kiedy w istocie na obszarze analizowanym nie ma działki sąsiedniej, z którą inwestycja korespondowałaby ciągłością funkcji.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w T., decyzją z dnia [...] grudnia 2020 r., nr [...], utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia, po przytoczeniu stanu faktycznego, treści art. 1 ust. 2, 52, 56 i 61 ust. 1 u.p.z.p. oraz § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. z 2003 r., nr 164 poz. 1588 – dalej "rozporządzenie") organ odwoławczy stwierdził, że organ I instancji prawidłowo przeprowadził analizę funkcji i cech zabudowy i zagospodarowania terenu w kontekście możliwości zrealizowania zamierzenia o parametrach wskazanych przez inwestora. W ocenie SKO to, że linia granicy obszaru analizowanego przecina działki, a nie została poprowadzona po ich granicach, nie dyskwalifikuje analizy, albowiem w samej analizie uwzględniono w całości działki, które znalazły się w zasięgu 72 m (trzykrotności szerokości frontu działki) od granic terenu inwestycji. SKO wyjaśniło, że zasada dobrego sąsiedztwa nie oznacza zakazu lokalizowania inwestycji o funkcjach innych niż zastanej na obszarze analizowanym, zamierzona inwestycja ma charakter funkcji uzupełniającej dominującą funkcję mieszkaniową. Organ odwoławczy stwierdził, że Burmistrz prawidłowo wyznaczył linię zabudowy w oparciu o § 4 ust. 1 rozporządzenia z uwzględnieniem linii zabudowy na działce sąsiedniej, nie było powodów do jej wyznaczania w sposób określony w §4 ust. 3 lub 4 rozporządzenia. W ocenie SKO inwestycja spełnia warunki opisane w art. 61 ust. 1 u.p.z.p., nie wpływa zaś na prawidłowość przeprowadzonej analizy omyłkowe określenie inwestycji jako przydomowej oczyszczalni ścieków. Wskazał, że w toku postępowania uzyskano potrzebne uzgodnienia i opinie właściwych organów, że w sytuacji spełnienia warunków formalnych organ był zobligowany do wydania decyzji pozytywnej w zakresie warunków zabudowy bez względu na obawy pozostałych stron postępowania co do utrudnień zamieszkiwania w sąsiedztwie inwestycji, oraz że organ I instancji przewidział w pkt 2.2.5. decyzji obowiązek uzyskania pozwolenia wodnoprawnego przed ubieganiem się o pozwolenie na budowę.
W skardze na powyższą decyzję S. i J. W. wnieśli o jej uchylenie i zasądzenie kosztów postępowania. Decyzji zarzucili błędne wyznaczenie obszaru analizowanego, naruszenie zasady dobrego sąsiedztwa, błędne wyznaczenie linii zabudowy oraz naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy. W obszernym uzasadnieniu skargi powtórzyli za odwołaniem, że wadliwym było takie wyznaczenie granic obszaru analizowanego, kiedy linia tę granicę wyznaczająca przecina istniejące obiekty budowlane. Określenie inwestycji w analizie jako przydomowej oczyszczalni ścieków nie może być uznane w ich ocenie za prostą omyłkę, albowiem nie ma pewności, czy poszczególne ustalenia analizy w istocie dotyczą inwestycji zamierzonej. Skarżący podnieśli, że organ nie odniósł się do zarzutu błędnego ustalenia funkcji usługowej wobec obiektu w rzeczywistości pełniącego od wielu lat funkcję mieszkalną, zakwestionowali nadto, jakoby myjnia samochodowa uzupełniała dominującą na obszarze analizowanym funkcję mieszkaniową. Powtórzyli, że linia zabudowy winna zostać określona zgodnie z § 4 ust. 3 rozporządzenia w sposób zgodny z zabudową działek nr [...], a nie działki [...] Zarzucili, że organ odwoławczy nie odniósł się do zarzutu braku wyjaśnienia, dlaczego w analizie oznaczono linię zabudowy jako nieprzekraczalną. W ocenie skarżących organ architektoniczno-budowlany oprócz nałożenia wymogu uzyskania pozwolenia wodnoprawnego przed uzyskaniem pozwolenia na budowę zamierzonej inwestycji, winien ustalić, gdzie odprowadzane będą ścieki przemysłowe powstałe wskutek funkcjonowania myjni. Nadmienili, że w poprzednio powziętej w sprawie decyzji kasacyjnej SKO zwróciło uwagę na ewentualną konieczność uzyskania decyzji środowiskowej dla zamierzonego przedsięwzięcia, tymczasem organ I instancji do powyższego się nie odniósł.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje:
Na wstępne wyjaśnić należy, iż sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs? ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.). Zgodne z tym przepisem przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów.
Kontrola sądowoadministracyjna, dokonana na zasadach i w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r., poz. 2167) oraz ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 – dalej "p.p.s.a."), wykazała, że zaskarżona decyzja oraz decyzja ją poprzedzająca powzięte zostały z naruszeniem przepisów prawa materialnego i procesowego, w związku z czym podlegają one uchyleniu.
Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2017 r. poz. 1073) - dalej zwana jako: "u.p.z.p." Ustawa ta w sposób wyraźny akcentuje konstytucyjne prawo własności. Daje temu wyraz w art. 6 ust. 2 stwierdzając, iż w granicach określonych ustawą każdy ma prawo do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, zgodnie z warunkami ustalonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu osób trzecich. Nie można więc odmówić ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego, jeżeli zamierzenie inwestycyjne jest zgodne z przepisami odrębnymi. Przepis ten odpowiednio stosuje się do wszystkich decyzji o warunkach zabudowy (art. 64 ust. 1 u.p.z.p.).
Zgodnie z art. 59 ust. 1 u.p.z.p., zmiana zagospodarowania terenu w przypadku braku planu miejscowego, polegająca na budowie obiektu budowlanego lub wykonaniu innych robót budowlanych, wymaga ustalenia, w drodze decyzji, warunków zabudowy.
Celem postępowania w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy jest ocena, czy zamierzona przez inwestora zmiana zagospodarowania terenu, dla którego nie został uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, jest dopuszczalna. Dlatego też wydanie decyzji musi poprzedzać postępowanie wyjaśniające przeprowadzone przez właściwy organ w zakresie spełnienia przesłanek, o których mowa w art. 61 ust. 1 u.p.z.p., przy zachowaniu warunków określonych w przepisach rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (publ. jak wcześniej wskazano).
Wydanie decyzji o warunkach zabudowy możliwe jest przy łącznym spełnieniu następujących przesłanek:
1) co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu;
2) teren ma dostęp do drogi publicznej;
3) istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu, z uwzględnieniem ust. 5, jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego;
4) teren nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne albo jest objęty zgodą uzyskaną przy sporządzaniu miejscowych planów, które utraciły moc na podstawie art. 67 ustawy, o której mowa w art. 88 ust. 1 oraz
5) decyzja jest zgodna z przepisami odrębnymi.
Instrumentem służącym stwierdzeniu, czy zachodzą przesłanki ustalenia warunków zabudowy określone w art. 61 u.p.z.p. jest analiza funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu (tzw. analiza architektoniczno-urbanistyczna), której sporządzenie nakazuje § 3 ww. rozporządzenia. Zgodnie z § 3 ust. 1 rozporządzenia w celu ustalenia wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania terenu właściwy organ wyznacza wokół działki budowlanej, której dotyczy wniosek o ustalenie warunków zabudowy, obszar analizowany i przeprowadza na nim analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1-5 ustawy. Według ust. 2 ww. przepisu granice obszaru analizowanego wyznacza się na kopii mapy, o której mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 ustawy, w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej jednak niż 50 metrów.
W ocenie Sądu organy obu instancji dokonały nieprawidłowej weryfikacji wymogu, o którym mowa w art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p., uzależniającego wydanie decyzji o warunkach zabudowy od ustalenia, że co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania tereny, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu (art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p.). Konkretnie chodzi tu o nieprawidłową weryfikację wymogu kontynuacji funkcji zabudowy.
Organy obu instancji lakonicznie stwierdziły, że na objętych analizą działkach występuje funkcja usługowa, nie rozwijając, jakiego rodzaju są to usługi, i w jakim stopniu odpowiadają one usługom oferowanym przez inwestora w ramach jego przedsięwzięcia. W części tekstowej analizy organ wskazał, że w obszarze analizowanym znajduje się działka dostępna z tej samej drogi publicznej, tj. działka nr [...] "z zabudową usługową". Pojemność znaczeniowa pojęcia "funkcja usługowa" nie pozwala na automatycznie stwierdzenie zgodności danego zamierzenia z innym, istniejącym na obszarze analizowanym przedsięwzięciem, którego zabudowa również pełni funkcję usługową (por. m.in. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 20 lutego 2019 r., sygn. akt IV SA/Po 670/18, dostępny jw.). Inaczej bowiem na sąsiednie nieruchomości oddziałuje np. sklep, a inaczej myjnia samochodowa. Skrótowe wyjaśnienie, że inwestycja stanowi kontynuację funkcji zabudowy występującej na obszarze analizowanym, w obliczu braku szerszych rozważań na temat charakteru istniejących na tym obszarze usług, nie jest w tym zakresie wystarczające i wymagać będzie ponownej analizy, tym bardziej, że jest to okoliczność kwestionowana przez skarżących. Zauważyć bowiem należy, że zarówno w odwołaniu od decyzji I instancji, jak i w skardze skarżący podnieśli zarzut niedostatecznego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy właśnie z uwagi na pominięcie, że na wskazanej przez organ działce od lat realizowana jest jedynie funkcja mieszkaniowa. Zgodzić należy się z ogólnym stanowiskiem organu odwoławczego, że kontynuacja funkcji nie oznacza zakazu lokalizacji zróżnicowanej zabudowy na określonym terenie oraz bezwzględnego obowiązku kontynuacji dominującej funkcji zabudowy, o ile uzasadnia to analiza urbanistyczna poparta oceną zachowania ładu przestrzennego. Przyczyną odmowy ustalenia warunków zabudowy może być wyłącznie planowanie inwestycji sprzecznej z dotychczasową funkcją terenu w stopniu, który nie stwarza możliwości ich pogodzenia (por. wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 13 marca 2018 r., II SA/Rz 1722/16, dostępny jw.). W niniejszej sprawie jednak ani w analizie, ani w decyzji I instancji nie dokonano oceny tej kwestii, powołując się jedynie na okoliczność, ze na działce [...] jest zabudowa usługowa, nawet nie określając rodzaju tych usług.
Już zatem z powyższego powodu zaskarżona decyzja, oraz decyzja ją poprzedzająca zasługują na uchylenie, a to z powodu niedostatecznego ustalenia, czy zamierzona inwestycja spełnia warunek z art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. w zakresie kontynuacji funkcji zabudowy na obszarze analizowanym.
Sąd zgodził się również z zarzutem skargi dotyczącym nieuzasadnionego i niekonsekwentnego określenia w decyzji o warunkach linii zabudowy nieprzekraczalnej oraz obowiązującej. Rozróżnianie pojęcia "linii zabudowy obowiązującej" oraz "linii zabudowy nieprzekraczalnej" nie ma w ocenie Sądu podstaw prawnych. Na gruncie u.p.z.p. oraz rozporządzenia występuje jedynie pojęcie "linii zabudowy", a więc linii do której planowana zabudowa będzie przylegała. Jak słusznie stwierdzono w wyroku WSA w Gdańsku z dnia 17 maja 2017 r., sygn. akt: II SA/Gd 139/17 (dostępny jw.) na gruncie § 4 ust. 1-4 rozporządzenia oraz przepisów u.p.z.p. brak jest podstaw prawnych, aby różnicować pojęcie "linii zabudowy" i wprowadzać pojęcia typu: "nieprzekraczalna linia zabudowy" lub "linia w głębi zabudowy". Ustalana jest tylko jedna linia zabudowy i jest to linia od strony drogi publicznej. Wykładnia użytego w § 4 ust. 1 rozporządzenia zwrotu "przedłużenie" prowadzi do wniosku, że chodzi o kontynuację istniejącej linii zabudowy na działkach sąsiednich, a więc o wyznaczenie linii, do której nowa zabudowa będzie przylegała, jako kontynuacja zastanego ładu architektonicznego, a nie linii, której nowa zabudowa nie może przekraczać, bo oznaczałoby to w istocie przyzwolenie do zabudowy w dowolnym miejscu (z wyjątkiem przekroczenia linii zabudowy), co prowadziłoby do chaosu architektonicznego. W części tekstowej analizy stanowiącej załącznik do decyzji o warunkach zabudowy ustalono "linię zabudowy", a w części graficznej oraz w decyzji I instancji (warunkach) wskazano, że jest to "linia zabudowy nieprzekraczalna". Powyższe stanowi po pierwsze niezgodność terminologiczną pomiędzy częścią tekstową analizy a jej częścią graficzną, jak i z samą decyzją o warunkach, tym bardziej, że część graficzna rozróżnia pojęcie "linii zabudowy obowiązującej" oraz "linii zabudowy nieprzekraczalnej". W tym zatem zakresie decyzja jest niewykonalna, abstrahując bowiem od nieprawidłowego zróżnicowania charakteru tej linii nie jest jasne, czy ustalone warunki zabudowy wymagają powstania nowej zabudowy na wyznaczonej linii zabudowy (obowiązująca), czy też "do niej" (nieprzekraczalna).
Nie zasłużył jednak na uwzględnienie zarzut skarżących koncentrujący się na tym, że linia zabudowy dla zamierzonej inwestycji winna zostać poprowadzona w sposób odpowiadający linii zabudowy wyznaczonej przez zabudowę na działkach [...], tj. w sposób wynikający z § 4 ust. 3 rozporządzenia, zgodnie z którym jeżeli linia istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich przebiega tworząc uskok, wówczas obowiązującą linię nowej zabudowy ustala się jako kontynuację linii zabudowy tego budynku, który znajduje się w większej odległości od pasa drogowego. Zauważyć bowiem należy, że działką najbliżej sąsiadującą z działką inwestycyjną jest działka nr [...], wymienione działki [...] znajdują się zaś w oddaleniu od działki inwestycyjnej (oddziela je działka nr [...]). To powoduje, że na kwestię "uskoku", o którym mowa w §4 ust. 3 rozporządzenia należy spojrzeć w kontekście tego, w jaki sposób nowa zabudowa będzie wpisywała się zastany ład urbanistyczny. W ocenie Sądu zasadnie przyjęły organy, że linia zabudowy powinna odpowiadać linii zabudowy znajdującej się na zabudowanej działce bezpośrednio sąsiadującej z działką inwestycyjną, w zastanych uwarunkowaniach przestrzennych uznać ją bowiem należy za działkę sąsiednią, o której mowa w § 4 ust. 1 rozporządzenia ("obowiązującą linię nowej zabudowy na działce objętej wnioskiem wyznacza się jako przedłużenie linii istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich"), determinującą linię zabudowy dla inwestycji zamierzonej na terenie działki nr [...]. Sytuacja podlegałaby odmiennej ocenie, gdyby druga z sąsiadujących działek ([...]) była zabudowana w taki sposób, że linia tej zabudowy tworzyłaby uskok względem zabudowy na działce nr [...], co w niniejszej sprawie nie występuje.
Odnosząc się do zarzutu skargi dotyczącego niedostatecznego rozstrzygnięcia w przedmiocie tego, gdzie odprowadzane mają być ścieki przemysłowe powstałe wskutek funkcjonowania myjni, to stwierdzić należy, że warunki zabudowy w zakresie infrastruktury stanowią w punkcie 2.5.1. pkt 3, iż utylizacja odpadów płynnych dokonywać się będzie za pośrednictwem projektowanego przyłącza kanalizacji sanitarnej na warunkach określonych przez Zakład Komunalny w P. . W aktach sprawy zalega umowa gwarantująca wykonanie uzbrojenie terenu, zgodnie z którą Zakład potwierdza możliwość wykonania przyłącza wodociągowego i możliwość włączenia się do kolektora kanalizacji sanitarnej, przy czym w zakresie ścieków Zakład zobowiązuje się do ich usuwania na podstawie zawartych umów (k. 24 akt adm.). We wniosku inwestor zobowiązał się do wyposażenia myjni w separator substancji ropopochodnych lub osadnika, co ma pozwolić na kierowanie zanieczyszczonej wody do miejskiej kanalizacji sanitarnej. Powyższe w połączeniu z wymogiem uzyskania pozwolenia wodnoprawnego przed uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na budowę, które zgodnie z art. 403 ust. 2 pkt 3 Prawa wodnego określa w szczególności ilość ścieków wprowadzanych do wód lub do ziemi oraz stan i skład wprowadzanych ścieków, pozwala przyjąć, że podniesiona w skardze kwestia została dostatecznie rozstrzygnięta, w sposób jednak - co należy podkreślić – nieprzesądzający jeszcze o tym, czy inwestycja spełnia wymogi przepisów odrębnych w zakresie odprowadzania ścieków.
Co się tyczy omyłkowego opisania w analizie inwestycji jako przydomowej oczyszczalni ścieków Sąd stwierdza, że kwestia ta traci na znaczeniu w obliczu przesądzonej niniejszym wyrokiem konieczności ponownego sporządzenia analizy funkcji, zasad zabudowy i zagospodarowania terenu. Na marginesie w tym kontekście zaznaczyć jednak należy, że z treści analizy wynikało, iż dotyczy ona inwestycji polegającej na budowie trzystanowiskowej myjni samochodowej, analiza ta jest zaś elementem samej decyzji o warunkach zabudowy, która w tym zakresie wypowiada się precyzyjnie.
W odniesieniu do zarzutu dotyczącego braku odniesienia się przez SKO do kwestii konieczności uzyskania dla zamierzonej inwestycji decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach z uwagi na jej potencjalnie lub zawsze znaczący wpływ na środowisko, to stwierdzić należy, że zarzut w takiej postaci został postawiony ad hoc dopiero w skardze, toteż organ odwoławczy nie był zobowiązany do wypowiedzenia się w tej kwestii (w odwołaniu mowa ogólnie o "szeregu wskazywanych w decyzji kasatoryjnej SKO okoliczności związanych z ochroną środowiska"). W decyzji I instancji rozstrzygnięto zresztą w tym zakresie w punktach 2.2.1. i 2.2.2. (co do braku obowiązku uzyskania ww. decyzji), skarżący nie podnieśli zaś konkretnych zarzutów wskazujących na nieprawidłowość ustalenia takiego charakteru inwestycji. Jeżeli jednak w istocie w poprzedniej decyzji organu (o ile zapadła, albowiem odpisu tej decyzji nie ma w aktach administracyjnych rozpoznawanej sprawy) organ odwoławczy wskazywał istotne kwestie rzutujące na ewentualną konieczność uzyskania decyzji środowiskowej dla zamierzonej inwestycji, to w obliczu braku ich analizy w decyzji o warunkach zabudowy, SKO winno się do tego odnieść.
Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że oba organy naruszyły zasady postępowania dowodowego opisane w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., które spowodowały nieprawidłowe zastosowanie art. 61 ust. 1 u.p.z.p. (nieuzasadnione przyjęcie, że spełniony został warunek opisany w punkcie 1 tego przepisu). Doszło również do naruszenia § 4 rozporządzenia w zakresie nieprecyzyjnego ustalenia charakteru wyznaczonej linii zabudowy. W związku z powyższym Sąd orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. O zwrocie kosztów postępowania w postaci uiszczonego wpisu od skargi orzeczono na podstawie 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a.
Ponownie rozpoznając sprawę organ weźmie pod uwagę ocenę prawną i wskazania wynikające z niniejszego uzasadnienia.