IV P 641/21
Sądy powszechne2021-11-10
Sygnatura
IV P 641/21
Data orzeczenia
2021-11-10
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Agnieszka Chlipała-Kozioł (PRESIDING_JUDGE)
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt IV P 641/21</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</strong>
</p>
<p>Dnia 10 listopada 2021 r.</p>
<p>Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Śródmieścia Wydział IV Pracy i Ubezpieczeń Społecznych</p>
<p>w składzie:</p>
<p>Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Chlipała-Kozioł</p>
<p>Protokolant: Katarzyna Kunik</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 10 listopada 2021 r. we Wrocławiu</p>
<p>sprawy z powództwa: <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. J.</span>
</strong>
</p>
<p>przeciwko: <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> we <span class="anon-block">W.</span>
</strong>
</p>
<p>o wynagrodzenie za pracę</p>
<p>
<strong>
<!-- -->I. zasądza na rzecz powoda <span class="anon-block">A. J.</span> od strony pozwanej <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> we <span class="anon-block">W.</span> kwotę 1265,00 zł brutto (tysiąc dwieście sześćdziesiąt pięć złotych i 00/100) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11.01.2020 r. do dnia zapłaty, tytułem wynagrodzenia za pracę;</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->II. zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 202,50 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->III. nakazuje stronie pozwanej uiścić na rzecz Skarbu Państwa – Kasy Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Śródmieścia we Wrocławiu kwotę 100 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu, od której powód był zwolniony z mocy ustawy;</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->IV. wyrokowi w punkcie I nadaje rygor natychmiastowej wykonalności.</strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Pozwem z dnia 5 czerwca 2020 r. (data nadania przesyłki) <strong>
<!-- -->powód <span class="anon-block">A. J.</span> </strong>wniósł o zasądzenie od strony pozwanej<strong>
<!-- --> <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> Oddział w Polsce w <span class="anon-block">C.</span>
</strong> kwoty 985,49 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11.01.2020 r. do dnia zapłaty, tytułem niewypłaconego wynagrodzenia za pracę za grudzień 2019 r.</p>
<p>W uzasadnieniu wskazał, że przysługiwało mu wynagrodzenie zasadnicze w kwocie 2.530,00 zł, tymczasem pozwana pomniejszyła jego wypłatę za grudzień 2019 r. o kwotę 1265 zł. Wskazał, że pozwana nie miała podstaw do zmniejszenia jego wynagrodzenia o 50% za grudzień 2019 r. Podkreślił, że czekał na sygnał o terminie wyjazdu do pracy.</p>
<p>Po doprecyzowaniu powództwa powód domagał się zasądzenia tytułem wynagrodzenia za grudzień 2019 r. kwoty 1265 zł brutto z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11.01.2020 r. do dnia zapłaty.</p>
<p>W odpowiedzi na pozew strona pozwana <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> Oddział w Polsce <span class="anon-block">C.</span> </strong>wniosła o oddalenie powództwa w całości, zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów procesu.</p>
<p>W uzasadnieniu strona pozwana podniosła, że powód winien był się stawić w pracy w dniu 16.12.2019 r., jednak się nie pojawił, co zostało potraktowane jako nieusprawiedliwiona nieobecność. Wskazał, że powód miał wystarczająco dużo czasu, by uzgodnić termin szkolenia z pracodawcą. Nie złożył wniosku o udzielenie urlopu. Pozwana wątpi, by informował o tym dyspozytorów. Pozwana wskazała również na okoliczności dotyczące nieobecności powoda w styczniu 2020 r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:</strong>
</p>
<p>Powód <span class="anon-block">A. J.</span> był zatrudniony u pozwanej <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> Oddział w Polsce w <span class="anon-block">C.</span> od dnia 1.04.2018 r., w ostatnim okresie na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, w pełnym wymiarze czasu pracy, na stanowisku kierowcy, a następnie kierowcy ciągnika siodłowego w ruchu krajowym i międzynarodowym. Umowa została rozwiązana na mocy porozumienia stron z dniem 31.01.2020 r., za wynagrodzeniem zasadniczym 2.530 zł brutto miesięcznie. Wynagrodzenie było płatne do 10 dnia kolejnego miesiąca.</p>
<p>Powód pracował w systemie równoważnym w 3-miesięcznym okresie rozliczeniowym.</p>
<p>Dowód: umowa o pracę k. 6-8</p>
<p>świadectwo pracy k. 9</p>
<p>Część kierowców pozwanej pracowała w systemie 3 tygodnie w trasie, 1 tydzień w domu.</p>
<p>Gdy kierowca zjeżdżał z trasy, dostawał telefon i sms o kolejnym wyjeździe. Te sms-y nie były archiwizowane przez pracodawcę. <br/> Szkolenie KOD 95 jest w gestii pracownika, trwa do tygodnia, jest konieczne w celu utrzymania uprawnień do kierowania pojazdami pozwanej. Kierowcy z reguły wykonują szkolenie w czasie wolnym po zjeździe.</p>
<p>Do powoda dzwonił w grudniu dyspozytor, który po rozmowie z powodem przekazał w firmie, że powód nie pojedzie w trasę.</p>
<p>Dowód: zeznania <span class="anon-block">D. D.</span> k. 118 v i nast.</p>
<p>Ok. 90% kierowców wyjeżdżało w trasy po 7 dniach odpoczynku. Data kolejnego wyjazdu kierowców była każdorazowo ustalana z dyspozytorem i zależała również od tego, jak długo kierowca jeździł w danym okresie rozliczeniowym i jakie kierowca ma plany w danym miesiącu. Mogło być tak, że kierowca zjeżdżał z kursu po 2 tygodniach, to zależało od potrzeb pracodawcy i było indywidualnie ustalane. Dyspozytor powinien skontaktować się z kierowcą.</p>
<p>Dyspozytorzy pytali kierowców, kiedy chcą wyjechać do pracy. Czasami, gdy ktoś zachorował, dyspozytor dzwonił, żeby kierowca wyjechał wcześniej.</p>
<p>U pozwanej kierowcy pracują z reguły do 23 grudnia włącznie, potem zjeżdżają do domów, a ponownie zaczynają pracę koło 2-3 stycznia. Od 24 grudnia jeżdżą ci kierowcy, którzy chcą. Niektórzy kierowcy maja wtedy wolne, inni wykorzystują urlop, zależnie od tego ile dni wyjeździli w danym okresie.</p>
<p>Firma stara się być elastyczna i uwzględniać prośby kierowców dot. tego, kiedy chcą oni wyjechać w trasę.</p>
<p>Do <span class="anon-block">M. N.</span> i <span class="anon-block">M. G.</span> w jakiś sposób dotarła informacja, że powód nie stawił się w pracy. Nie weryfikowano tej informacji z powodem. <span class="anon-block">M. N.</span> podjął decyzję o obniżeniu powodowi wynagrodzenia za grudzień 2019 r. Powód nie otrzymał słownej ani pisemnej reprymendy za niestawiennictwo w pracy w grudniu 2019 r. Nie został również wezwany do wyjaśnienia przyczyn nieobecności w pracy od 16.12.2019 r.</p>
<p>Dowód: zeznania <span class="anon-block">M. N.</span> k. 119 i nast., k. 174 v i nast.</p>
<p>zeznania świadka <span class="anon-block">M. G.</span> k. 175 i nast.</p>
<p>Jeśli kierowca odmawia wyjazdu, sporządza się notatkę i przeprowadza się rozmowę z kierowcą.</p>
<p>Dowód: zeznania świadka <span class="anon-block">M. G.</span> k. 175 i nast.</p>
<p>Powód nie musiał uzyskać w grudniu odnowienia uprawnień, miał uprawnienia ważne do końca stycznia 2020 r.</p>
<p>Dowód: zeznania <span class="anon-block">M. N.</span> k. 119 i nast., k. 174 v i nast.</p>
<p>Powód ustalił swój system pracy na 4/2 z kierownikiem <span class="anon-block">A.</span>. W 2019 r. kierownikiem powoda został <span class="anon-block">M. N.</span>.</p>
<p>Powód wykonywał pracę w ten sposób, że przez kilka tygodni pozostawał w trasie, przez następny okres miał zaś dni wolne. Data kolejnego wyjazdu powoda była każdorazowo ustalana z dyspozytorem i zależała również od tego, jak długo powód jeździł w danym okresie rozliczeniowym.</p>
<p>W drugim tygodniu odpoczynku do powoda dzwonił zazwyczaj dyspozytor i umawiał z nim kolejny kurs.</p>
<p>Powód chciał w grudniu 2019 r. zjechać jak najpóźniej z trasy, ustalono, że zjedzie 6.12.2019 r.</p>
<p>Po zjeździe powoda w dniu 6.12.2019 r. korzystał on z czasu wolnego. W drugim tygodniu, chyba po 14.12.2019 r., zadzwonił do powoda dyspozytor <span class="anon-block">K.</span> i zapytał, czy następnego dnia o 6.00 powód może być we <span class="anon-block">W.</span>. Powód odpowiedział, że jeśli dyspozytor da mu 2 dni czasu, to się stawi. Dyspozytor <span class="anon-block">K.</span> powiedział, że oddzwoni do powoda, jednakże nie oddzwonił. Nikt inny ze strony pozwanej nie dzwonił do powoda ani się z nim nie kontaktował.</p>
<p>Powód był przekonany, że jeśli zjechał 6 grudnia i miał 2 tygodnie wolnego, a potem zaczynały się święta, kiedy wszyscy mieli wolne, a ponadto skoro nie miał polecenia wyjazdu, to pracodawca udziela mu wolnego i nie oczekuje, że wyjedzie w trasę.</p>
<p>W grudniu 2018 r. powód miał wolne na święta, nie brał urlopu i nie słyszał, by ktoś brał.</p>
<p>Powód był wielokrotnie nagradzany, w październiku 2019 r. otrzymał nagrodę dyspozytora.</p>
<p>Dowód: wyjaśnienia powoda k. 176 i nast.</p>
<p>Okresy wolne, na które powód nie brał urlopu, wynosiły od dnia 1.04.2018 r. kolejno: 21 dni (kalendarzowych), 9 dni, 7 dni, 8 dni, 10 dni, 9 dni, 6 dni, 8 dni, 7 dni, następnie 15 dni (przełom 2018 i 2019 r.), zaś następnie w 2019 r. 8 dni, 7 dni, 10 dni, 7 dni, 8 dni, 16 dni, 17 dni, 14 dni, 7 dni (do 13.12.2019 r.). Okresy pracy wynosiły 1 dzień, 21 dni, 19 dni, 15 dni, 23 dni, 17 dni, 18 dni, 11 dni 18 dni, 24 dni, zaś w 2019 r. 23 dni, 17 dni, 17 dni, 15 dni, 16 dni, 27 dni, 31 dni, 39 dni, 27 dni.</p>
<p>Od 1 października 2018 r. do 21.12.2018 r. powód pracował w następującym systemie: 8 dni (kalendarzowych) pracy, 6 dni wolnego, 11 dni pracy, 8 dni wolnego, 18 dni pracy, 7 dni wolnego, 24 dni pracy, (tj. do 24.12.2018 r. 60 dni pracy i 21 dni wolnego. Następnie powód miał wolne od 22.12.2018 r. do 5.01.2019 r. włącznie.</p>
<p>Od 1 października 2019 r. powód pracował w systemie: 26 dni pracy, 14 dni wolnego, 27 dni pracy, 7 dni wolnego liczonego do 13.12.2019 r., tj. 53 dni pracy, 21 dni wolnego.</p>
<p>Powód rozpoczął swój ostatni kurs w dniu 10.11.2019 r., zakończył w dniu 6.12.2019 r., po 27 dniach.</p>
<p>Dowód: raport czasu pracy k. 162-165</p>
<p>zestawienie k. 191</p>
<p>Powód odbył kurs KOD od 9.12.2019 r. do 13.12.2019 r.</p>
<p>Dowód: zaświadczenie k. 184</p>
<p>W piśmie z dnia 13.01.2020 r. pozwana zwróciła się do powoda o wyjaśnienie nieobecności w pracy począwszy od 2.01.2020 r.</p>
<p>W piśmie z 15.01.2020 r. powód wyjaśnił, że po 4 tygodniach pracy i powrocie 6.12.2019 r. przysługiwało mu 2 tygodnie wolnego. W dniu 16.12.2019 r. rozpoczął wymagane przepisami uzupełnianie kwalifikacji zawodowych, KOD 95. Konieczność wykonania zgłosił dyspozytorom. Wskazał, że od Świąt pozostaje w gotowości do pracy i czeka na polecenie. W dniu 12.01.2020 r. otrzymał telefon od dyspozytora <span class="anon-block">K.</span>, któremu zakomunikował gotowość do pracy, nadal nie otrzymał jednak polecenia wyjazdu ani stawienia się w bazie. Powód wskazał, że to pracodawca nie zapewnił mu możliwości zarobkowania i skazał go na minimalne wynagrodzenie.</p>
<p>Dowód: pismo z 13.01.2020 r. k. 11</p>
<p>pismo z 15.01.2020 r. k. 12</p>
<p>Za grudzień 2019 r. powodowi wypłacona została kwota 1265 zł brutto, tj. połowa wynagrodzenia.</p>
<p>Dowód: bezsporne, a nadto pasek płacowy k. 10</p>
<p>Wynagrodzenie powoda wynosiło 2530,00 zł brutto. Dodatkowo powód otrzymywał ryczałt za dyżur w kwocie 270 zł.</p>
<p>Dowód: zaświadczenie k. 57</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Rejonowy zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.</p>
<p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 80)">art. 80 k.p.</a>, za wykonaną pracę przysługuje wynagrodzenie. Za czas niewykonywania pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia tylko wówczas, gdy przepisy prawa tak stanowią<em>
<!-- -->. </em>
</p>
<p>Jak stanowi <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 85)">art. 85 k.p.</a>, wypłaty wynagrodzenia za pracę dokonuje się co najmniej raz w miesiącu, w stałym i ustalonym z góry terminie. Wynagrodzenie za pracę płatne raz w miesiącu wypłaca się z dołu, niezwłocznie po ustaleniu jego pełnej wysokości, nie później jednak niż w ciągu pierwszych 10 dni następnego miesiąca kalendarzowego.</p>
<p>W razie sporu co do faktu zapłaty wynagrodzenia za pracę ciężar dowodu, że zobowiązanie w postaci wypłaty należnego wynagrodzenia za pracę zostało w całości wykonane, spoczywa na dłużniku, a więc pracodawcy (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 300)">art. 300 k.p.</a>). Na pracodawcy spoczywa również ciężar wykazania, że wynagrodzenie nie należy się, albowiem pracownik, pomimo polecenia mu świadczenia pracy, nie wykonał jej.</p>
<p>Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem doktryny, reguła wedle której pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia w okresie nieświadczenia pracy, jest wyjątkiem od zasady ekwiwalentności świadczeń ze stosunku pracy: wynagrodzenie w zamian za pracę. Zgodnie z wyjątkiem pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia mimo nieświadczenia pracy. Prawo do wynagrodzenia mimo niewykonywania pracy przysługuje pracownikowi wyłącznie w sytuacjach uregulowanych obowiązującymi przepisami. (<em>
<!-- -->vide:</em> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">Kodeks pracy</a>. Komentarz prof. dr hab. <span class="anon-block">A. Ś.</span>)</p>
<p>Niesporne w sprawie pozostawało, iż strony wiązał stosunek pracy od dnia 1 kwietnia 2018 do 31.01.2020 r. Pozwana zarzuciła, że powód nie wykonywał pracy w okresie od 16.12.2019 r. do końca grudnia 2019 r. i wyjaśniła, że z tej właśnie przyczyny potrąciła powodowi z grudniowej wypłaty 50% wynagrodzenia.</p>
<p>Powód podnosił, że nie otrzymał polecenia pracy po zjeździe z poprzedniej trasy w dniu 6.12.2019 r. Podkreślił, że wszyscy kierowcy pozwanej mieli co roku wolne w okresie od 24 grudnia do początku stycznia i nie brali wówczas urlopu.</p>
<p>W ocenie Sądu strona pozwana nie wykazała w niniejszej sprawie, by przyczyną niewyjechania przez powoda w trasę w drugiej połowie grudnia 2019 r. była odmowa wykonania pracy przez powoda. Powód udowodnił zaś, że miał podstawy, by przypuszczać, że pozwana udziela mu w okresie od 6 grudnia do końca grudnia 2019 r. czasu wolnego w związku ze zjazdem z trasy oraz świętami.</p>
<p>Należy podkreślić, że stanowisko pozwanej, jakoby kierowcy przez nią zatrudnieni jeździli wyłącznie w systemie 3/1, czyli 21 dni pracy 7 dni wolnego, a w szczególności by reguła ta dotyczyła powoda, nie znalazło potwierdzenia w materiale dowodowym, w tym nawet w zeznaniach części świadków pozwanej, w szczególności zaś – w przedstawionej przez pozwana tabeli dokumentującej dni pracy i odpoczynku powoda od początku zatrudnienia u pozwanej.</p>
<p>Już z zeznań świadków wynikało, że przyjęty system pracy był regułą, od której istniały liczne wyjątki. Liczba dni przebywania przez kierowców w trasach była różna, od wyjeżdżonych przez kierowców dni i godzin zależała ilość ich dni wolnych. Ponadto, jak zgodnie zeznali świadkowie i powód, firma starała się być elastyczna i uwzględniać prośby kierowców co do tego, kiedy będą wyjeżdżać w kolejną trasę i jak będzie ona długa. W ocenie Sądu zgromadzony materiał dowodowy potwierdził w całości, że w rzeczywistości dzień wyjazdu w kolejną trasę, a tym samym chwila zakończenia czasu wolnego kierowców, był każdorazowo ustalany przez kierowcę z dyspozytorem. Oczywistym jest, że pracodawca czuwał nad tymi ustaleniami, tak, aby normy dotyczące czasu pracy kierowców nie były przekraczane.</p>
<p>Z zestawienia dni kalendarzowych pracy i odpoczynku powoda wynika, że i w przypadku liczby dni pracy, i liczby dni odpoczynku powoda, nie istniały żadne sztywne reguły. Powód nie wyjeżdżał każdorazowo na 21-dniowe trasy, ale na trasy trwające od 11 dni do 39 dni. Czas wolny powoda wahał się od 7 do 21 dni, przy czym trzy ostatnie (przed wyjazdem od 10.11.2019 r. do 6.12.2019 r.) okresy czasu wolnego powoda, za które nie wypisywał urlopu, wynosiły 14 dni, 17 dni i 16 dni.</p>
<p>Stanowisko pozwanej, zgodnie z którym powód winien był bezwzględnie wyjechać w trasę najpóźniej po 7 dniach odpoczynku, tj. 14 grudnia 2019 r., nie znalazło zatem potwierdzenia. Ponadto podkreślenia wymaga, że pozwana uznała nieobecność powoda w pracy za nieusprawiedliwioną dopiero od 16.12.2019 r.</p>
<p>Pozwana nie wykazała, by powód otrzymał polecenie wyjazdu w dniu 16 grudnia 2019 r., ani by otrzymał polecenie, które dotyczyłoby wyjazdu w jakimkolwiek dniu między 14 a 31 grudnia 2019 r. Ani świadek <span class="anon-block">N.</span>, który podjął decyzje o obniżeniu powodowi wynagrodzenia, ani świadek <span class="anon-block">G.</span>, która tego obniżenia technicznie dokonała, ani również świadek <span class="anon-block">D.</span>, nie byli w stanie wskazać, skąd konkretnie uzyskali wiadomość, że powód odmówił dyspozytorowi wyjazdu w trasę, który dyspozytor rozmawiał z powodem ani – przede wszystkim - jaki był przebieg tej rozmowy. W tym zakresie Sąd oparł się na bardziej szczegółowych wyjaśnieniach powoda, który przyznał, że w drugim tygodniu wolnego, powód nie pamiętał czy po 12 grudnia, czy po 14 grudnia, otrzymał telefon od dyspozytora <span class="anon-block">K.</span>, który rzeczywiście zapytał go o możliwość wyjazdu następnego dnia o 6.00 rano, powód poprosi jednak o 2 dni na przygotowanie do wyjazdu. Dyspozytor miał oddzwonić do powoda, co jednak nie nastąpiło. Ponieważ wcześniej powód był w 2 bardzo długich trasach, trwających 39 dni i 27 dni, uznał, że pracodawca pozwala mu skorzystać z dni wolnych do świąt (18 dni), a następnie wolne mają wszyscy kierowcy. Podkreślenia wymaga, że powód nie jeździł nigdy w krótkich kilkudniowych trasach (tak, by np. mógł wyjechać 16 grudnia i wrócić po 8 dniach do 23 grudnia). Trasy powoda wynosiły od kilkunastu do trzydziestu kilku dni, najkrótsza trasa powoda wynosiła 11 dni, kolejne już nie mniej niż 15 dni.</p>
<p>Zauważyć również należy, że w 2018 r. powód nie brał urlopu na okres świąteczny – miał wolne od 22 grudnia 2018 r. do 5 stycznia 2019 r. Świadek <span class="anon-block">G.</span> zeznała, że część kierowców brała na ten okres urlopy, jednak większość odbierała dni wolne.</p>
<p>Podkreślenia wymaga, że świadkowie pozwanej również twierdzili, że powód winien był jeździć tylko do 24 grudnia 2019 r., i że jego nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy winna być liczona od 16 dni 23 grudnia.</p>
<p>Powód przekonująco wyjaśnił, że nie zna szczegółowo zasad rozliczania czasu pracy kierowców. W tej sytuacji, przy przyjętych przez pozwaną, elastycznych zasadach, przed zastosowaniem wobec powoda konsekwencji w postaci obniżenia wynagrodzenia za czas nieświadczenia pracy (lub jakichkolwiek innych), powód winien w ocenie Sądu uzyskać jednoznaczną informacje od pracodawcy, że ten wydaje mu polecenie wyjazdu, że odpowiednia ilość godzin w okresie rozliczeniowym nie została jeszcze przez powoda przepracowana, i że nieświadczenie pracy do końca miesiąca będzie równoznaczne z potraceniem wynagrodzenia, koniecznością wykorzystania urlopu wypoczynkowego lub (w zależności od stanowiska pracodawcy) z konsekwencjami za odmowę wykonania polecenia. Tymczasem strona pozwana, nie znając – co przyznali świadkowie – szczegółów rozmowy powoda z dyspozytorem – przyjęła, że powód otrzymał polecenie, którego wykonania odmówił, i obniżyła powodowi wynagrodzenie nie tylko za okres 8 dni od 16 do 23 grudnia, ale również za okres od 24 grudnia, w którym powód nie świadczyłby pracy, jak bowiem zeznawali świadkowie, przez święta jeździł tylko ten, kto chciał.</p>
<p>Nie umknęło również uwadze Sądu, że powód nie został wezwany do świadczenia pracy po 16 grudnia 2019 r. ani do złożenia wyjaśnień dotyczących tego okresu. Co istotne - pozwana wystosowała do powoda pismo z żądaniem wyjaśnienia nieobecności, ale jedynie za okres stycznia 2020 r.</p>
<p>W ocenie Sądu powód prawidłowo założył, że w spornym okresie wykorzystuje udzielony mu przez pracodawcę czas wolny.</p>
<p>Zeznania świadków Sąd uznał co do zasady za wiarygodne. Podkreślenia jednak wymaga, że świadkowie nie mieli wiedzy w kluczowej dla niniejszej sprawy kwestii przebiegu rozmowy powoda z dyspozytorem w połowie grudnia 2019 r. Twierdzenia świadków dotyczące systemu pracy kierowców nie miały zaś zastosowania do powoda, co wynikało nie tylko z zeznań powoda, ale również z zestawień przedstawionych przez pozwaną.</p>
<p>Wyjaśnienia powoda Sąd również uznał co do zasady za wiarygodne. Powód sam przyznał, że rozmowa z dyspozytorem miała miejsce, wskazał również jego imię, jednak podkreślał, że nie było to polecenie wyjazdu, a jedynie pytanie, i że dyspozytor miał oddzwonić do powoda, czego nie zrobił. W świetle braku reakcji pozwanej na rzekomą nieusprawiedliwiona nieobecność powoda w pracy i odmowę wykonania polecenia, a także przebiegu dotychczasowej współpracy stron i długości okresów pracy i wolnego powoda, wiarygodność wyjaśnień powoda nie budziła wątpliwości Sądu. Powód wyjaśniał spontanicznie i logicznie.</p>
<p>Twierdzenia świadków i stron co do ustalonego systemu czasu pracy powoda Sąd zweryfikował z przedłożonymi dokumentami. Nie potwierdziły się w tym zakresie ani twierdzenia świadków, że przyjęty system pracy to 3/1, ani twierdzenia powoda, że był to system 4/2. Powód podnosił, że kluczowe były ustalenia z dyspozytorem, co potwierdzili również świadkowie, zaś na podstawie przedłożonych przez pozwaną dokumentów to twierdzenia powoda, że nie zawsze zaczynał pracę po 7 dniach wolnego, były zgodne z rzeczywistością, choć - jak trafnie zarzucała pozwana – nie istniała również zasada, że powód miał zawsze 14 dni wolnego po zjeździe.</p>
<p>Z uwagi na powyższe Sąd w punkcie I wyroku uwzględnił powództwo w całości, zasądzając na rzecz powoda niewypłacona mu połowę wynagrodzenia, tj. kwotę 1265 zł brutto, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11.01.2020 r., jako że wynagrodzenie to stało się wymagalne w dniu 10.01.2020 r.</p>
<p>O kosztach zastępstwa procesowego Sąd orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c.</a>, zasądzając na rzecz powoda kwotę 202,50 zł tytułem zwrotu kosztów profesjonalnego pełnomocnika, zgodnie z obowiązującymi przepisami par. 2 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.</p>
<p>W punkcie III Sąd orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c.</a> w zw. z art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, zgodnie z którym kosztami sądowymi których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Kwotę 100 zł tytułem opłaty od pozwu, od której powód był zwolniony z mocy ustawy, Sąd nakazał więc uiścić na rzecz Skarbu Państwa stronie pozwanej.</p>
<p>W punkcie IV wyroku Sąd na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 477(2);art. 477(2) § 1)">art. 477<sup>
<!-- -->2</sup> § 1 k.p.c.</a> nadał wyrokowi w punkcie I rygor natychmiastowej wykonalności, jako że zasądzona kwota była niższa niż średnie miesięczne wynagrodzenia powoda.</p>
</div>