II Ca 540/21
Sądy powszechne2021-11-15
Sygnatura
II Ca 540/21
Data orzeczenia
2021-11-15
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Dariusz Mizera (PRESIDING_JUDGE)
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>Sygn. akt II Ca 540/21</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 15 listopada 2021 r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:</strong>
</p>
<table>
<colgroup>
<col/>
<col/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>Przewodniczący</p>
</td>
<td>
<p>sędzia Dariusz Mizera</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Protokolant</p>
</td>
<td>
<p>Cezary Jarocki</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>
<strong>
<!-- -->po rozpoznaniu w dniu 18 października 2021 r. w Piotrkowie Trybunalskim </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->na rozprawie</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->sprawy z powództwa <span class="anon-block">M. K.</span>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->przeciwko <span class="anon-block">E. G.</span>, <span class="anon-block">M. G.</span>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->o wydanie nieruchomości</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->na skutek apelacji powoda</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->od wyroku Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->z dnia 15 kwietnia 2021 r. sygn. akt I C 2357/17</strong>
</p>
<p>1.
oddala apelację;</p>
<p>2.
zasądza od powoda <span class="anon-block">M. K.</span> na rzecz pozwanych <span class="anon-block">E. G.</span> i <span class="anon-block">M. G.</span> solidarnie kwotę 135,00 (sto trzydzieści pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu za instancję odwoławczą.</p>
<p>Sygn. akt II Ca 540/21</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Pozwem z dnia 31 lipca 2017r. powód <span class="anon-block">M. K.</span>, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł o wydanie od pozwanych <span class="anon-block">E.</span> i <span class="anon-block">M. G.</span> na swoją rzecz części nieruchomości położonej w miejscowości <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block"> (...)</span>, nr ew. <span class="anon-block">(...)</span> oraz o nakazanie pozwanym opuszczenie tej części nieruchomości wraz z rzeczami należącymi do pozwanych oraz o zasądzenie od pozwanych kwoty 400,00 zł tytułem odszkodowania za bezprawne korzystanie z przedmiotowej części nieruchomości. Powód wniósł o zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.</p>
<p>W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że jest właścicielem nieruchomości położonej w miejscowości <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block"> (...)</span>, nr ew. <span class="anon-block">(...)</span>, natomiast pozwani są współwłaścicielami nieruchomości sąsiadującej., tj. nieruchomości położonej w miejscowości <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block"> (...)</span>, nr ew. <span class="anon-block">(...)</span>. Strona pozwana przeprowadziła prace w zakresie wzniesienia ogrodzenia pomiędzy ww. nieruchomościami, na skutek których to prac zaburzony został prawidłowy przebieg granicy ww. nieruchomości. Przedmiotowe prace wyrażające się w samowolnym i bezprawnym przesunięciu ogrodzenia doprowadziły do pozbawienia powoda pasa nieruchomości na całej jej długości, o szerokości od 0,5 do 1,0 m. (k. 2-3v)</p>
<p>W odpowiedzi na pozew, złożonej w dniu 30 sierpnia 2017 r. pozwani nie uznali powództwa, z ostrożności procesowej podnosząc zarzut zasiedzenia przedmiotowej części nieruchomości, wobec bezspornego posiadania przedmiotowego pasa ziemi przez pozwanych od dnia 2 czerwca 1993 r. do chwili obecnej, a wcześniej przez poprzednika - <span class="anon-block">M. P.</span>. Pozwani podnieśli, że w razie zasądzenie odszkodowania, zgłaszają do potrącenia kwotę za własną szkodę w związku z zachowaniem powoda, (k. 26-33)</p>
<p>Na rozprawie w dniu 23 listopada 2017 r. pełnomocnik wskazał, że sporny pas ziemi obejmuje powierzchnię około 100 m , a jego szerokość jest różna na poszczególnych odcinkach. Na terminie rozprawy w dniu 23 listopada 2017 r. pełnomocnik pozwanych wniósł o odrzucenie pozwu na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 199;art. 199 § 1;art. 199 § 1 pkt. 1)">art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c.</a> W ocenie pełnomocnika pozwanych postępowanie zmierza w kierunku sprawy o rozgraniczenie nieruchomości, a nie był prowadzony etap administracyjny postępowania rozgraniczeniowego, (k. 64)</p>
<p>Postanowieniem z dnia 23 listopada 2017 r. Sąd odmówił odrzucenia pozwu. (k. 66, uz. k. 72)</p>
<p>W piśmie procesowym z dnia 4 grudnia 2017 r. (data przyjęcia) pełnomocnik powoda wskazał, że powód żąda wydania 52 m2 nieruchomości od pozwanych, która to powierzchnia działki sąsiadującej z działką pozwanych została przez nich zajęta na długości 108 m, co zostało przedstawione na str. 28 szkicu wyznaczenia pkt granicznych sporządzonego przez geodetę <span class="anon-block">W. C.</span> (k. 70). Na długości 108 m pozwani zajmują powierzchnię działki powoda od 0,08 m do 0,57 m. Pełnomocnik wskazał, że powierzchnia nieruchomości powoda o nr ewidencyjnym <span class="anon-block">(...)</span> wynosi <span class="anon-block">(...)</span> ha. (k 69)</p>
<p>W piśmie z dnia 14 lutego 2018 r. pozwani nie wyrazili zgody na cofnięcie części pozwu - ograniczenie żądania do <span class="anon-block">(...)</span> m2 i zażądali rozpoznania pozwu w całości w pierwotnym brzmieniu, tj. przez rozpoznanie żądania dotyczącego pasa gruntu na całej długości <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, o szerokości 0,5 m - 1m, w <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block"> (...)</span>, od drogi do rzeki. Pozwani uzasadniając stanowisko, wskazali na względy ekonomiki procesowej. (k. 74)</p>
<p>Do zamknięcia rozprawy strony podtrzymały stanowiska dotychczasowe.</p>
<p>Wyrokiem z dnia 15 kwietnia 2021r. Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim po rozpoznaniu sprawy z powództwa <span class="anon-block">M. K.</span> przeciwko <span class="anon-block">E. G.</span>, <span class="anon-block">M. G.</span> o wydanie nieruchomości</p>
<p>1. oddalił powództwo;</p>
<p>2. rozstrzygnięcie w zakresie kosztów postępowania przedstawił do rozpoznania Referendarzowi sądowemu po uprawomocnieniu się wyroku uznając, iż pozwani <span class="anon-block">E. G.</span>, <span class="anon-block">M. G.</span> wygrali proces w całości.</p>
<p>Podstawą rozstrzygnięcia były przytoczone poniżej ustalenia i rozważania Sądu Rejonowego.</p>
<p>Powód <span class="anon-block">M. K.</span> jest właścicielem nieruchomości położonej w <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block"> (...)</span>, oznaczonej w ewidencji gruntów numerem <span class="anon-block">działki (...)</span>, która graniczy z <span class="anon-block">działką numer (...)</span>.</p>
<p>Pozwani <span class="anon-block">M. G.</span> i <span class="anon-block">E. G.</span> od dnia 2 czerwca 1993 r. są właścicielami nieruchomości położonej w <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block"> (...)</span>, o powierzchni <span class="anon-block">(...)</span> hektara, oznaczonej w ewidencji gruntów numerem <span class="anon-block">działki (...)</span>. Nieruchomość nabyli od <span class="anon-block">M. P.</span>, która nieformalnie posiadała ją ponad 20 lat przed nabyciem 1990 r, a którą nabyła od <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">J. F.</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">M. G.</span> i <span class="anon-block">E. G.</span> w 1997 r. przeprowadzili prace w zakresie wzniesienia ogrodzenia pomiędzy ww. nieruchomościami poprzez postawienie nowego płotu w miejscu starego drewnianego, który został wskazany przez poprzednią właścicielkę, jako granića nieruchomości. Stary płot był przybity do wierzb, podobnie jak nowy, wraz z dwoma słupkami betonowymi.</p>
<p>Pomiędzy działkami, patrząc od drogi, stał płot drewniany na długości kilkudziesięciu metrów, obejmował ogród i część ogródka, dalej stała obora, która była cofnięta od granicy, dalej gdzie były pola uprawne była miedza, porośnięta na przedniej części roślinnością. Ona była na kilkudziesięciu metrach, dalej był teren podmokły, łąki, tam już miedzy nie było. Punktem granicznym był ścięty dąb odsunięty od miedzy 50cm, którego ścięli poprzedni właścicieli. Była również olszyna w granicy. Pozwani w latach 90-tych sadzili las. W części za podwórkiem, były drzewa ozdobne, świerki, brzozy. Wzdłuż granicy wzdłuż płotu były tuje, świerki.</p>
<p>
<span class="anon-block">M. K.</span> zgłosił w dniu 18 czerwca 2015 r. zastrzeżenia co do granicy pomiędzy nieruchomościami. Wezwany geodeta zaproponował granicę bez uwzględnienia miedzy porośniętej trawą oraz dotychczasowego miejsca w którym stał płot. W skutek pomiarów przeprowadzonych wówczas przez geodetę, stwierdzono, iż pozwani dotychczas pozbawiali powoda pasa nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów numerem <span class="anon-block">działki (...)</span> na całej jej długości o szerokości od 0,5 m do lm.</p>
<p>Pozwani w protokole geodety z dnia 18 czerwca 2015 r. na stronach 27,29, 28 nie wyrazili zgody na projekty nowych znaków granicznych.</p>
<p>Przed pomiarami pozwani złożyli pismo w dniu 25 maja 2015r. w którym szczegółowo wyjaśnili przebieg granicy, nie wyrażając zgody na zmianę granic.</p>
<p>W związku z przesłaniem przez geodetę <span class="anon-block">C.</span> protokołu z pomiarów zakwestionowanych, pozwani wysłali pismo do starosty 22 maja 2016 r. z informacją, że kwestionują pomiary.</p>
<p>Starosta pismem z dnia 14 czerwca 2016 r. poinformował pozwanych, że ich zastrzeżenia zostały dołączone do dokumentacji geodezyjnej.</p>
<p>Pozwani kwestionowali wznowione znaki graniczne, zażądali usunięcia tych znaków.</p>
<p>Do 2015 r. granica działek pomiędzy stronami nie była sporna. Dopiero po dokonaniu wytyczenia działek przez geodetę w innym miejscu, niż istniejące pierwotnie ogrodzenie, sprawiło, iż <span class="anon-block">M. K.</span> zakwestionował przebieg granicy pomiędzy sąsiadującymi nieruchomościami.</p>
<p>Powód i jego małżonka, <span class="anon-block">I. K.</span>, wyrządzili szkodę pozwanym poprzez zniszczenie płotu o długości 7 m oraz poprzez zniszczenie flory w lesie przez kury, przez zniszczenie tarniny i pozbawienie pozwanych korzyści z jej owoców, a także poprzez zablokowanie wjazdu przez ponad dwa lata.</p>
<p>
<span class="anon-block">I. K.</span> w dniu 4 sierpnia 2015 r. w sprawie IIW 624/15 przed tut. Sądem została uznana za winną popełnienia czynu z art. 77 k.w. poprzez niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt przez co kury przedostały się na działkę powodów, co spowodowało ich szkodę. <span class="anon-block">I. K.</span> w dniu 10 maja 2017 r. została ponownie uznana za winną popełnienia czynu z art. 77 k.w., czym spowodowała szkodę u pozwanego.</p>
<p>
<span class="anon-block">M. K.</span> w sprawie II W 731/15 został w dniu 1 kwietnia 2016 r. uznany za winnego popełnienia czynu z art. 124 § 1 k.w. poprzez zniszczenie płotu pozwanych.</p>
<p>Postępowanie w sprawie <span class="anon-block">(...)</span> zostało zakończone postanowieniem o umorzeniu dochodzenia w sprawie zawiadomienia <span class="anon-block">E. G.</span> o domniemanym występku zniszczenia znaków granicznych w oparciu o ustalenie, że czynu tego nie popełniono.</p>
<p>
<span class="anon-block">E.</span> i <span class="anon-block">M. G.</span> posadowili ogrodzenie o długości około 7 metrów w strefie starego płotu, w miejscu ich poprzedniego, niespornego stanu posiadania. Powodowie wykonywali władztwo nad sporną częścią nieruchomości i troszczyli się o nią.</p>
<p>
<span class="anon-block">M. K.</span>, który w sprawie II W 731/15 został w dniu 1 kwietnia 2016 r. uznany za winnego popełnienia czynu z art. 124 § 1 k.w., zniszczył ww. płot posadowiony przez pozwanych.</p>
<p>Powód skierował do pozwanych wezwanie do wydania nieruchomości. Pozwani odmówili podjęcia działań zmierzających do zwrotu zajętego pasa nieruchomości powoda.</p>
<p>W sprawie o sygn. akt II Ca 689/17(1 C 602/17) z powództwa <span class="anon-block">M. G.</span>, <span class="anon-block">E. G.</span> przeciwko <span class="anon-block">M. K.</span> i <span class="anon-block">I. K.</span> o przywrócenie naruszonego posiadania na skutek apelacji <span class="anon-block">M. G.</span>, <span class="anon-block">E. G.</span> od wyroku Sądu Rejonowego w Piotrkowie Tryb. z dnia 19 lipca 2017 r. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim w dniu 23 listopada 2017 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że nakazał pozwanym <span class="anon-block">M. K.</span> i <span class="anon-block">I. K.</span> wydanie powodom pasa gruntu o szerokości 0,5 m i długości 7 m położonego na posadowionym na działce powodów o numerze <span class="anon-block">(...)</span> położonej w <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block"> (...)</span> gmina <span class="anon-block">W.</span> budynkiem obory i zakazuje naruszenia posiadania tego pasa w przyszłości oraz nakazuje pozwanym <span class="anon-block">M. K.</span> i <span class="anon-block">I. K.</span> usunięcia dwóch słupków metalowych z zabetonowanymi końcówki od ogrodzenia oraz 7 metrów siatki ogrodzeniowej wraz z drutami złożonymi na drodze wjazdowej przed bramą wjazdową do posesji powodów <span class="anon-block">M. G.</span> i <span class="anon-block">E. G.</span>.</p>
<p>Sąd Okręgowy ustalił, że <span class="anon-block">M. G.</span> i <span class="anon-block">E. G.</span> posadowili ogrodzenie o długości około 7 metrów w strefie starego płotu, w miejscu ich poprzedniego, niespornego stanu posiadania.</p>
<p>Pozwani zostali wprowadzeni przez komornika w posiadanie spornego pasa gruntu.</p>
<p>Obie działki rozgranicza na długości 27m siatka od drogi do drewnianego płotu, na długości 24,6m- od drewnianego płotu do końca siatki przy domu (starym), obecnie budynek gospodarczy, na długości 18,70m- od budynku gosp. (starego domu) do połowy budynków gospodarczych, na długości 19,40m- od połowy budynków gospodarczych do końca budynków gospodarczych, 17,20m - od budynków gospodarczych do końca postawionej siatki. Drzewa pozwanych (ich gałęzie) docierają przez płot do dachu budynków gospodarczych powoda. Drzewa modrzewiowe i drzewa przy płocie były sadzone przez pozwanego w 1997r., siatka ta była zakładana w tym samym czasie. Pozwani oświadczyli, że mogliby obciąć drzewa przy siatce. Podczas oględzin pozwany oświadczył, że nie wyraził zgody na słupek geodezyjny przy siatce na zewnątrz działki, od ulicy. Powód oświadczył, że w najszerszym punkcie przesunięcie sięga 1 m.</p>
<p>W 1990 r. doszło do scalenia gruntów, zatwierdzonych decyzją, która uprawomocniła się dnia 28 listopada 1990 r. Materiał służył za podstawę wyznaczenia i wznowienia punktów granicznych na obrębie <span class="anon-block">B.</span> określający przebieg granic według stanu prawnego.</p>
<p>W księdze wieczystej <span class="anon-block">(...)</span>nie ujawniono działek po scaleniu gruntów. W księdze wieczystej <span class="anon-block">(...)</span> zostały ujawnione działki po scaleniu. Małżeństwo <span class="anon-block">G.</span> są właścicielami działek po zakończeniu scalenia oraz wydania prawomocnej decyzji scaleniowej. <span class="anon-block">Działka nr (...)</span> oraz <span class="anon-block">działka nr (...)</span> podlegały scaleniu, co zostało zatwierdzone decyzją Wójta Gminy w <span class="anon-block">W.</span> nr <span class="anon-block">(...)</span>z dnia 9.11.1990 r., która dnia 28 listopada 1990r.</p>
<p>Biegły wykonał mapę projektu przebiegu granicy pomiędzy <span class="anon-block">działką nr (...)</span> w dwóch wariantach - w wariancie A - nanosząc na mapę przebieg granicy według dokumentów i z zaznaczeniem części działki objętej roszczeniem powoda oraz w wariancie B - według stanu posiadania, która to granica biegnie po istniejącym ogrodzeniu.</p>
<p>
<span class="anon-block">Księga wieczysta (...)</span> została założona na podstawie <span class="anon-block"> (...)</span>, w którym ujawnione są <span class="anon-block">działki nr (...)</span> o pow.<span class="anon-block">(...)</span>we wsi <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">B.</span> - właściciel <span class="anon-block">A. F. (1)</span>, są to działki przed scaleniem z założenia ewidencji gruntów na obrębie <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">B.</span>. Do księgi wieczystej został dołączony wyrys z rejestrem pomiarowym ,z <span class="anon-block">działkami nr (...)</span>, które zostały ponumerowane w operacie odnowienia ewidencji gruntów zaewidencjonowanym w <span class="anon-block"> (...)</span> pod nr <span class="anon-block">(...)</span>. W operacie przenumerowano działki natomiast nie zmieniono przebiegu granic.</p>
<p>Aktem notarialnym<span class="anon-block">(...)</span>z dnia 26.03.1990 r. <span class="anon-block">A. F. (2)</span>, <span class="anon-block">J. F.</span> sprzedali w całości <span class="anon-block">działki nr (...)</span> <span class="anon-block">M. P.</span>, która była uczestnikiem scalenia.</p>
<p>W dniu 9.11.1990r. wydana została decyzja Wójta Gminy w <span class="anon-block">W.</span> nr <span class="anon-block">(...)</span>, która uprawomocniła się w dniu 28.11.1990 r., która zatwierdziła projekt scalenia wsi <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">B.</span>. W wyniku zatwierdzenia projektu zostały w ewidencji gruntów ujawnione nowe numery działek jak również zatwierdzony nowy przebieg granic, zgodnie z załączonymi szkicami wyznaczenia projektu, które znajdują się w dokumentacji technicznej w <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>.</p>
<p>W dniu 2 września 1993 r. zgodnie z aktem notarialnym Rep <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">M. P.</span> sprzedała <span class="anon-block">działki nr (...)</span> (nr działek przed scaleniem) <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">E. G.</span>, których to numerów już nie było w ewidencji gruntów. Pozwani nabyli działki już po scaleniu, czyli według stanu prawnego ujawnionego po scaleniu. Uczestnikiem scalenia była <span class="anon-block">M. P.</span>, która sprzedała działki małż. <span class="anon-block">G.</span> i o scaleniu wiedziała.</p>
<p>Biegły w wyniku analizy dokumentacji geodezyjnej i porównaniu przebiegu granic z operatu podstawowego i scaleniowego stwierdził, że granice nie pokrywają się i w wyniku scalenia powstawał nowy układ działek (na mapie kolor czerwony nie pokrywa się z niebieskim), w związku z czym biegły w opinii pierwotnej wykonał warianty podziału przyjmując, że granica prawna jest według danych z operatu scalenia gruntów obrębu <span class="anon-block">B.</span>.</p>
<p>Pierwsze znaki geodezyjne, które pojawiły się pomiędzy działkami stron to znaki wykohaHe podczas pracy geodezyjnej w 2015 r, operat techniczny zaewidencjonowany pod nr <span class="anon-block">(...)</span>". - wyznaczenie punktów granicznych <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. Wyznaczenie punktów granicznych nastąpiło na podstawie operatu scaleniowego nr <span class="anon-block">(...)</span>. Podczas czynności granicznych geodeta utrwalił znakami granicznymi wyznaczane punkty graniczne.</p>
<p>Obecnie stan prawny nieruchomości ujawniony w <span class="anon-block">KW (...)</span> jest oparty na Akcie Własności Ziemi wydanym przed scaleniem gruntów, a <span class="anon-block">KW (...)</span> jest ujawniony stan po scaleniu gruntów. Stany prawne ujawnione w Księgach Wieczystych nachodzą się. Biegły na mapie naniósł kolorem niebieskim zasięg <span class="anon-block"> (...)</span>. Treść księgi wymaga uzgodnienia z rzeczywistym stanem prawnym.</p>
<p>Pozwani nadal zajmują tę część o której wydanie powód wnosił.</p>
<p>Sąd pominął zeznania świadka <span class="anon-block">R. O.</span>, który nie miał wiedzy w którym okresie były sadzone drzewa w granicy, kiedy stawiane płoty, siatki i inne urządzenia o charakterze granicznym. Sąd ustalając stan faktyczny, oparł się na przedstawionych przez strony dowodach, zeznaniach świadków, zeznaniach stron, ale przede wszystkim na opiniach biegłego <span class="anon-block">S. B.</span>, który po wnikliwej analizie dokumentacji dotyczącej nieruchomości stron, w tym ksiąg wieczystych i dokumentacji scaleniowej, oraz po oględzinach nieruchomości, doszedł do wniosku, iż treść księgi wymaga uzgodnienia z rzeczywistym stanem prawnym, co Sąd w całości aprobuje i podziela</p>
<p>Sąd nie dał wiary powodowi, że on i jego żona dowiedzieli się od geodety już w 1997r.o tym, że ogrodzenie jest niewłaściwie postawione oraz że zwrócił się do pozwanych, że ogrodzenie jest źle postawione. Zaznaczyć należało, że powód nie przedstawił na to jakichkolwiek dowodów, a całokształt okoliczności ustalonych na podstawie złożonych dowodów, uzasadnia przyjęcie, iż nie zostało to nawet uprawdopodobnione.</p>
<p>Mając takie ustalenia Sąd zważył, iż podstawę żądania powoda stanowi <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 222;art. 222 § 1)">art. 222 § 1 kc</a>, który umożliwia właścicielowi rzeczy wystąpienie z żądaniem wydania oznaczonej rzeczy przez osobę, która włada jego rzeczą. W doktrynie, roszczenie to określa się mianem windykacyjnego albo wydobywczego.</p>
<p>Sąd przywołał wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 5 marca 2013 roku zgodnie z którym, treścią przewidzianego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 222;art. 222 § 1)">art. 222 § 1 k.c.</a> roszczenia windykacyjnego, zwanego także roszczeniem wydobywczym, jest przyznane właścicielowi żądania wydania oznaczonej rzeczy przez osobę, która włada jego rzeczą. Najogólniej ujmując, roszczenie to służy przywróceniu właścicielowi władztwa nad rzeczą, a więc ochronie jednego z podstawowych atrybutów prawa własności, dlatego określa się je jako roszczenie nieposiadającego właściciela przeciwko posiadającemu niewłaścicielowi. Jednakże, aby w ogóle można było mówić o roszczeniu windykacyjnym, to treścią roszczenia musi być żądanie wydania rzeczy, które wynika z prawa własności. Legitymowanym do wystąpienia z takim roszczeniem windykacyjnym jest właściciel rzeczy, na którym - w myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a> - spoczywa ciężar udowodnienia, że przysługuje mu prawo własności. Biernie legitymowana jest natomiast osoba, która faktycznie włada cudzą rzeczą bez podstawy prawnej - a zatem zarówno posiadacz, jak i osoba władająca nią w cudzym imieniu, czyli dzierżyciel, przy czym to znowu na właścicielu spoczywa obowiązek udowodnienia, że pozwany włada rzeczą, bowiem fizyczne władanie rzeczą przez pozwanego stanowi przesłankę skutecznego pozwania w procesie windykacyjnym. (I ACa 1208/12, LEX nr 1311995)</p>
<p>W toku niniejszego postępowania zaszła konieczność ustalenia granicy pomiędzy spornymi nieruchomościami, jako że w zgromadzonym materiale dowodowym zachodziła sprzeczność pomiędzy treścią dokumentów stwierdzających stan prawny nieruchomości. Z tych względów Sąd na zasadzie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19890300163" title="Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne - Dz. U. z 1989 r. Nr 30, poz. 163 (art. 36)">art. 36 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne</a> (t.j.: Dz.U. z 2017 r. poz. 2101) może przeprowadzić rozgraniczenie nieruchomości. Powołany wyżej przepis stanowi bowiem, że Sąd, przed którym toczy się sprawa o własność lub o wydanie nieruchomości albo jej części, jest właściwy również do przeprowadzenia rozgraniczenia, jeżeli ustalenie przebiegu granic jest potrzebne do rozstrzygnięcia rozpatrywanej sprawy. W takim wypadku sąd w orzeczeniu zamieszcza również rozstrzygnięcie o rozgraniczeniu nieruchomości. Zgodnie zaś z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 153)">art. 153 k.c.</a> jeżeli granice gruntów stały się sporne, a stanu prawnego nie można stwierdzić, ustala się granice według ostatniego spokojnego stanu posiadania. Gdyby również takiego stanu nie można było stwierdzić, a postępowanie rozgraniczeniowe nie doprowadziło do ugody między interesowanymi, sąd ustali granice z uwzględnieniem wszelkich okoliczności; może przy tym przyznać jednemu z właścicieli odpowiednią dopłatę pieniężną.</p>
<p>W niniejszej sprawie zebrany materiał dowodowy wskazuje, iż zarzut zasiedzenia podniesiony przez pozwanych okazał się trafny, jednakże Sąd w niniejszej sprawie, nie przesądził o rozgraniczeniu nieruchomości, uznając, iż dopóki w sprawie nie zostanie przeprowadzone postępowanie o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, nie jest to możliwe, na co wskazał również biegły geodeta w uzupełniającej opinii z dnia 21 lutego 2020 r.</p>
<p>Biegły geodeta <span class="anon-block">S. B.</span> w wyniku analizy dokumentacji geodezyjnej i porównaniu przebiegu granic z operatu podstawowego i scaleniowego stwierdził, że granice nie pokrywają się i w wyniku scalenia powstawał nowy układ działek, przy czym obecnie stan prawny nieruchomości ujawniony w <span class="anon-block">KW (...)</span> jest oparty na Akcie Własności Ziemi wydanym przed scaleniem gruntów, a w <span class="anon-block">KW (...)</span> jest ujawniony stan po scaleniu gruntów, co powoduje, iż stany prawne ujawnione w Księgach Wieczystych nachodzą na siebie. Powyższe implikuje konieczność uzgodnienia treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, co finalnie umożliwi Sądowi dokonanie rozgraniczenia nieruchomości.</p>
<p>Sąd nie miał bowiem wątpliwości, co do tego, że pozwani nabywając nieruchomość od <span class="anon-block">M. P.</span> pozostawali w dobrej wierze i od 1993 r. posiadali sporny pas ziemi. Stary płot przedzielający nieruchomości oraz miedza i tarnina rosnąca przy granicy nieruchomości stanowiły dla pozwanych naturalne elementy rozgraniczenia działek i do 2015 r. nie było to pomiędzy stronami sporne. Sąd uznał w przedmiotowej sprawie, że pozwanych chroniła rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych.</p>
<p>W świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 222;art. 222 § 1)">art. 222 § 1 k.c.</a> powód winien wykazać, że służy mu prawo własności oraz, że pozwana włada faktycznie jego rzeczą.</p>
<p>Roszczenie windykacyjne przysługuje właścicielowi jedynie w stosunku do posiadacza, który nie ma względem właściciela skutecznego prawa do władania rzeczą (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 222;art. 222 § 1)">art. 222 § 1 k.c.</a>). Nie można windykować rzeczy dopóty, dopóki określona osoba wykonuje faktyczne władztwo nad tą rzeczą w oparciu o przysługujące jej uprawnienie względem właściciela tej rzeczy. Wtedy bowiem nie zachodzi naruszenie własności polegające na bezprawnym pozbawieniu właściciela faktycznego władania rzeczą windykowaną.</p>
<p>Na gruncie niniejszej sprawy mamy w istocie do czynienia z sytuacją, iż pozwani wykonywali faktyczne władztwo nad rzeczą jako samoistni posiadacze w dobrej wierze od 1993 r. do 2015 r., czyli przez okres nieomalże 22 lat, a w niniejszej sprawie nie było sporu, iż również poprzednicy pozwanych, <span class="anon-block">M. P.</span> oraz <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">J. F.</span>, posiadali sporny pas przygraniczny co najmniej dwadzieścia lat, a zakres tego posiadania nie uległ w tym czasie zmianie.</p>
<p>Natomiast zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172;art. 172 § 1)">art. 172 § 1 k.c.</a> posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie). W myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 176;art. 176 § 1)">art. 176 § 1 k.c.</a> jeżeli podczas biegu zasiedzenia nastąpiło przeniesienie posiadania, obecny posiadacz może doliczyć do czasu, przez który sam posiada, czas posiadania swego poprzednika. Jeżeli jednak poprzedni posiadacz uzyskał posiadanie nieruchomości w złej wierze, czas jego posiadania może być doliczony tylko wtedy, gdy łącznie z czasem posiadania obecnego posiadacza wynosi przynajmniej lat trzydzieści. Jedynie dodatkowo podkreślić należało, że nawet jeśli pozwani w momencie nabycia nieruchomości mieliby świadomość co do nieprawidłowego przebiegu granicy, to bez wątpienia poprzednia właścicielka, <span class="anon-block">M. P.</span>, również użytkowała sporny pas ziemi jak właścicielka, podobnie jak małżonkowie <span class="anon-block">F.</span>, o czym świadczą zeznania świadków, w tym syna <span class="anon-block">M. P.</span>.</p>
<p>W konsekwencji oddalenie powództwa o wydanie pasa gruntu, który zasiedzieli pozwani, oraz o rozgraniczenie nieruchomości, nie budzi wątpliwości.</p>
<p>O kosztach procesu w punkcie 2 wyroku orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c.</a>, pozostawiając szczegółowe rozliczenie referendarzowi sądowemu w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 108;art. 108 § 1;art. 108 § 1 zd. 2)">art. 108 § 1 zdanie drugie k.p.c.</a>
</p>
<p>Apelację od powyższego rozstrzygnięcia za pośrednictwem swojego pełnomocnika złożył powód zaskarżając wyrok w całości.</p>
<p>I. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów:</p>
<p>1. Prawa materialnego:</p>
<p>a) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 k.c.</a> - poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie prowadzące do uznania, że pozwani zasiedzieli cześć nieruchomości powoda, mimo że nie zostało wykazane, że pozwani byli posiadaczami samoistnymi spornej części nieruchomości, ani nie upłynął wymagany prawem okres zasiedzenia:</p>
<p>b) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 222;art. 222 § 1)">art. 222 § 1 k.c.</a> - poprzez błędne jego zastosowanie, a w wyniku czego uznanie, iż powodowi - właścicielowi nieruchomości, nie przysługuje żądanie wydania rzeczy od pozwanych.</p>
<p>2. Postępowania mających wpływ na wynik sprawy:</p>
<p>a) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a> - przez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów i w konsekwencji sprzeczność ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego poprzez:</p>
<p>- nieuwzględnienie opinii biegłego sądowego z dziedziny geodezji i kartografii inż. <span class="anon-block">S. B.</span> wydanych w dniach: 15 kwietnia 2019 r., 23 września 2019 r., 30 grudnia 2019 r. oraz opinii uzupełniającej z dnia 19 lutego 2020 r., które w swojej treści potwierdzają słuszność i zasadność twierdzeń strony powodowej;</p>
<p>- nie odniesienie się do zeznań powoda oraz zgłoszonych przez niego świadków w sytuacji, w której tak strona powodowa jak i zeznający świadkowie wskazywali na przebieg granicy między stronami, znaków granicznych oraz znaków świadczących o przebiegu granicy między stronami;</p>
<p>- uznanie za wiarygodne zeznań strony pozwanej oraz świadków zgłoszonych przez stronę pozwaną w sytuacji, w której pozwani oraz świadkowie zeznawali odmiennie i w sposób nielogiczny i nie posiadali wiedzy nt. okoliczności posadowienia płotu między nieruchomościami stron postępowania i podstaw posadowienia go w określonym miejscu;</p>
<p>- uznanie, że płot zbudowany przez pozwanych znajdował się w tym samym miejscu w okresie, w którym nieruchomość należała do Państwa <span class="anon-block">P.</span>, w sytuacji, w której brak jest dowodów takich twierdzeń;</p>
<p>- błędne uznanie, że pozwani mają prawo doliczyć do swojego okresu posiadania również okres posiadania poprzednich właścicieli nieruchomości, w sytuacji w której możliwość doliczenia okresu posiadania poprzedników prawnych nie została ustalona w sprawie;</p>
<p>- uznanie przez Sąd, że pozwani skutecznie powołali się na zarzut zasiedzenia w sytuacji, w której nie zostało stwierdzone, kiedy rzekome zasiedzenie miałoby nastąpić, „</p>
<p>b) uchybienia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a> poprzez nie wskazanie dowodów na jakich się oparł Sąd rozpoznający sprawę oraz nie wyjaśnienie z jakiego powodu odmówił mocy dowodowej dowodom zgłoszonym przez stronę powodową.</p>
<p>3. Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych przez Sąd za podstawę rozstrzygnięcia polegających na tym, że sąd uznał, iż:</p>
<p>- dokonanie scalenia spornych działek nie miało znaczenia w przedmiotowej sprawie, mimo tego, iż pozwany zakupił swoją nieruchomość po dokonaniu scalenia oraz o scaleniu wiedział;</p>
<p>- dla ustalenia rzeczywistego przebiegu granicy konieczne jest uzgodnienie Księgi Wieczystej ze stanem faktycznym;</p>
<p>- określenie, iż na podstawie Ksiąg Wieczystych nieruchomości można ustalić przebieg granic działek;</p>
<p>- pozwani od 1993 r. do 2015 r. wykonywali faktyczne władztwo nad rzeczą w dobrej wierze w sytuacji, w której załączone do akt sprawy dokumenty z innych postępowań wskazują, że granica między stronami była przedmiotem sporu sąsiedzkiego od wielu lat.</p>
<p>II. W związku z powyższym, skarżący wnosił o:</p>
<p>1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w sposób zgodny z żądaniem pozwu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.</p>
<p>2. zasądzenie od pozwanych na rzecz strony powodowej kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych za pierwszą i drugą instancję.</p>
<p>Pełnomocnik pozwanych wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy zważył co następuje: </strong>
</p>
<p>Apelacja powoda jest bezzasadna.</p>
<p>Na samym wstępie należy zaznaczyć, iż przedmiotem postępowania było wydanie powodowi przez pozwanych części jego <span class="anon-block">działki ewidencyjnej o nr (...)</span> na długości 108m o różnej szerokości od 0,08m do 0,57 m. co zostało zobrazowane na szkicu k.70. Powyższe sprecyzowanie było konsekwencją zobowiązania Sądu wobec niejasności wytoczonego powództwa i ostatecznie należy przyjąć, iż taki fragment działki był przedmiotem sporu.</p>
<p>Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego i przyjmuje je za własne czyniąc je podstawą swojego rozstrzygnięcia.</p>
<p>Na wstępie należy przypomnieć, iż postępowanie apelacyjne zostało tak ukształtowane, iż Sąd II instancji jest sądem merytorycznym, a nie tylko kontrolnym. Skoro zatem istotą postępowania apelacyjnego jest merytoryczne sądzenie sprawy to sąd II instancji ma nie tylko uprawnienie ale wręcz obowiązek rozważenia na nowo całego zebranego materiału dowodowego oraz dokonania jego własnej, samodzielnej i swobodnej oceny w tym oceny dowodów zgromadzonych w postępowaniu przed obu sądami. (por. postanowienie SN z 8 kwietnia 2011r. II CSK 474/10 ). Przy czym należy mieć na względzie, iż Sąd II instancji orzekając w granicach zaskarżenia jest związany zarzutami naruszenia prawa procesowego natomiast z urzędu bierze pod uwagę naruszenia prawa materialnego i może dokonać odmiennych ustaleń lub uzupełnić ustalenia faktyczne dysponując także materiałem dowodowym zgromadzonym przez Sąd I instancji.</p>
<p>Rozważając w pierwszej kolejności zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a> wskazać należy, iż nie zawiera on uzasadnionych podstaw. Co prawda ocena dowodów nie została przeprowadzona w sposób wzorcowy niemniej jednak sąd mając do dyspozycji taki a nie inny materiał dowodowy uznał za wiarygodne zeznania pozwanych i zgłoszonych przez nich świadków. Pełnomocnik powoda w apelacji wskazuje co prawda na zeznania świadków zgłoszonych przez powoda niemniej jednak zdaje się nie dostrzegać, iż jeden ze świadków tj. geodeta <span class="anon-block">W. C.</span> ma jedynie wiedzę o relacjach między stronami od 2015r. tj. od czasu kiedy to w rzeczywistości zaistniał spór między stronami. Z kolei zeznania świadka <span class="anon-block">M. Ż.</span> tak naprawdę niewiele wniosły do sprawy są dosyć lakoniczne i powierzchowne.</p>
<p>Stosownie do przywołanego już <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a> Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Ocena dowodów polega na ich zbadaniu i podjęciu decyzji, czy została wykazana prawdziwość faktów, z których strony wywodzą skutki prawne. Celem Sądu jest tu dokonanie określonych ustaleń faktycznych, pozytywnych bądź negatywnych i ostateczne ustalenie stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia.</p>
<p>Ocena wiarygodności mocy dowodów przeprowadzonych w danej sprawie wyraża istotę sądzenia w części obejmującej ustalenie faktów, ponieważ obejmuje rozstrzygnięcie o przeciwnych twierdzeniach stron, na podstawie własnego przekonania sędziego powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia ze świadkami, stronami, dokumentami i innymi środkami dowodowymi. Taka ocena zawsze powinna odpowiadać regułom logicznego rozumowania wyrażającym formalne schematy powiązań między podstawami wnioskowania i wnioskami oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego wyznaczające granice dopuszczalnych wniosków i stopień prawdopodobieństwa ich występowania w danej sytuacji.</p>
<p>Jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów ( <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 KPC</a>) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy wnioskowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona.</p>
<p>W niniejszej sprawie nie sposób uznać, by Sąd pierwszej instancji dokonał dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego oceny zgromadzonych w sprawie dowodów. Na wzmocnienie dosyć ubogiej argumentacji sądu I instancji w tym zakresie wypada dodać, iż jako przekonujące i wiarygodne należy potraktować zeznania świadków w osobach <span class="anon-block">J. P. (1)</span> i <span class="anon-block">J. P. (2)</span>. Świadkowie ci dosyć precyzyjnie odtworzyli przebieg granicy między spornymi nieruchomościami podkreślili, iż ogrodzenie zostało wybudowane w miejscu starego płotu. Potwierdzili tym samym wersję pozwanych co do zakresu posiadania spornej części nieruchomości przez pozwanych od samego początku tj. od dnia nabycia..</p>
<p>Odnosząc się do zarzutu naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a> to w pierwszej kolejności wskazać należy , iż skarżącemu chodziło najprawdopodobniej o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 327(1);art. 327(1) § 1)">art. 327 <sup>
<!-- -->1</sup>§1 k.p.c.</a> gdyż powołany w zarzutach przepis dotyczy doręczenia wyroku, a nie warunków jakie winno spełniać uzasadnienie. Uwzględniając fakt, iż intencją skarżącego było zarzucenie naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 327(1);art. 327(1) § 1)">art. 327 <sup>
<!-- -->1</sup>§1 k.p.c.</a>. wypada przypomnieć, iż zarzut ten może być usprawiedliwiony tylko w wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu całkowicie uniemożliwia dokonanie oceny wywodu prowadzącego do wydania orzeczenia. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera obszerne ustalenia faktyczne ale w części dotyczącej oceny dowodów istotnie jest dosyć lakoniczne. Niemniej jednak odtwarza ono tok rozumowania Sądu pierwszej instancji, a sfera motywacyjna orzeczenia została ujawniona w sposób umożliwiający poddanie wyroku kontroli instancyjnej.</p>
<p>Zarzuty naruszenia prawa materialnego zostały ograniczone do dwóch przepisów tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 k.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 222)">art. 222 k.c.</a>
</p>
<p>Skarżący wskazuje w apelacji, iż pozwani nie wnosili o zasiedzenie części nieruchomości, a zatem Sąd nie mógł stwierdzić tego zasiedzenia w niniejszym postępowaniu. Nie można się zgodzić z takim stanowiskiem. Przede wszystkim błędne jest z założenia stwierdzenie skarżącego, iż Sąd stwierdził zasiedzenie na rzecz pozwanych. Sąd jedynie uwzględnił zarzut pozwanych zasiedzenia części nieruchomości której wydania w istocie od pozwanych domagał się powód. Uwzględnienie takiego procesowego zarzutu prowadzi do oddalenia powództwa o wydanie z powołaniem się na skuteczne wobec powoda prawo pozwanych do władania częścią nieruchomości. Nie doszło jednak do stwierdzenia zasiedzenia tj. nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie w trybie prawem przepisanym.</p>
<p>Zgodnie z powołanym już przez Sąd Rejonowy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 222)">art. 222 k.c.</a> właściciel może żądać od osoby która włada faktycznie jego rzeczą aby rzecz została mu wydana , chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą.</p>
<p>Oddalenie powództwa o wydanie może zatem nastąpić z dwóch podstawowych powodów.</p>
<p>1. z powodu braku legitymacji czynnej powoda co wiąże się z tym ,iż z powództwem występuje osoba która nie jest właścicielem ,<br/>2. z powodu wykazania przez pozwanego w sprawie w której powód wykazał, iż jest właścicielem, iż pozwanemu przysługuje skuteczne wobec powoda prawo do władania rzeczą .</p>
<p>Analiza motywów zaskarżonego orzeczenia wskazuje, iż Sąd Rejonowy oddalił powództwo wskazując, iż pozwani zasiedzieli sporną część nieruchomości. Należy podzielić takie stanowisko. Jest bezsporne, iż pozwani zakupili swoją nieruchomości w 1993r. i zostali ujawnieni w księdze wieczystej jako właściciele. Od tamtego czasu rozpoczęli władanie w takich granicach jakie w istocie figurowały w ich księdze wieczystej. Granice te w rzeczywistości wkraczały w nieruchomość powoda niemniej jednak w takich granicach pozwani posiadali tą część nieruchomości powoda w sposób samoistny.</p>
<p>W tym miejscu należy przypomnieć, iż o tym, czy posiadanie ma charakter posiadania samoistnego, decydują okoliczności faktyczne o charakterze przede wszystkim zewnętrznym (zachowanie się posiadacza względem przedmiotu posiadania dostrzegalne dla innych osób). W równym stopniu znaczenie ma także wola posiadacza <em>
<!-- -->( animus rem sibi habendi).</em> Posiadacz powinien swoim zachowaniem manifestować samodzielny, rzeczywisty i niezależny od woli innej osoby stan władztwa nad rzeczą. Czynnik woli pozwala zatem odróżnić posiadanie samoistne od posiadania zależnego, ale rzeczywistą wolę posiadacza, która decyduje o charakterze samego posiadania, ustala się na podstawie zamanifestowanych przejawów władania rzeczą. Nie ulega wątpliwości, iż pozwani w sposób ewidentny manifestowali swoje władztwo nad sporną częścią nieruchomości stawiając płot. Posadowienie ogrodzenia jest wyjątkowo czytelną dla otoczenia manifestacją woli władania nieruchomością wyłącznie dla siebie.</p>
<p>Nie bez znaczenie jest w tym zakresie domniemanie samoistności posiadania określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 339)">art. 339 k.c.</a> Fakt, iż pozwani są właścicielkami działki sąsiadującej ze spornym fragmentem działki powoda nie budzi żadnej wątpliwości i chyba nie jest sporny między stronami. Tym samym w posiadaniu właścicieli <span class="anon-block">działki nr (...)</span> jest także sporny pas gruntu pas ten jest elementem tej działki i jest częściowo zagospodarowany. Nie sposób zatem przyjmować, iż nie znajduje się on w posiadaniu pozwanych skoro stanowi on łącznie z działką integralną całość.</p>
<p>Poddając analizie w realiach niniejszej sprawy kwestię dobrej wiary w kontekście zarzutu naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 k.c.</a> należy przypomnieć, iż zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 7)">art. 7 k.c.</a> jeżeli ustawa uzależnia skutki prawne od dobrej lub złej wiary, domniemywa się istnienie dobrej wiary.</p>
<p>Rozstrzygając kwestie dobrej wiary należy mieć na względzie m.in. ustalenia faktyczne zgodnie z którymi pozwani zastali taki przebieg granicy i w takim zakresie zostali wprowadzeni w posiadanie tej działki.( na co zresztą od samego początku zwracali uwagę ). Stawiając zatem płot w sposób nie budzący wątpliwości pozostawali w przekonaniu, iż nie naruszają niczyich praw a takie, a nie inne ukształtowanie granicy nie było nigdy kwestionowane zwłaszcza w początkowym okresie posiadania. ( spór między stronami powstał w istocie dopiero od 2015r.)</p>
<p>Sąd Okręgowy dostrzega okoliczność, iż uchwałą składu siedmiu sędziów z dnia 6 grudnia 1991r. w sprawie III CZP 108/91 Sąd Najwyższy opowiedział się za tradycyjnym rozumieniem dobrej wiary niemniej jednak należy pamiętać, iż Sąd Najwyższy już po wydaniu powyższej uchwały wielokrotnie podnosił , iż rozumienie pojęcia dobrej wiary w sensie tradycyjnym nie wyklucza w pewnych sytuacjach traktowania posiadacza w złej wierze tj. takiego który wiedział lub powinien był wiedzieć, że nie jest właścicielem na równi z posiadaczem w dobrej wierze jeżeli przemawiają za tym ze względu na szczególne okoliczności sprawy zasady współżycia społecznego. (por. postanowienie SN z 5 lipca 2012r. IV CSK 606/11, baza Legalis).</p>
<p>Dobrej wiary zasiadującego posiadacza nie wyłącza wiedza o prawie własności przysługującym osobie trzeciej. Występuje ona wówczas, gdy ingerowanie w cudzą własność rozpoczęło się w takich okolicznościach, które usprawiedliwiały przekonanie posiadacza, że nie narusza on cudzego prawa (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 2013 r., V CSK 320/12). Nadto za traktowaniem posiadacza na równi z posiadaczem w dobrej wierze przemawiać mogą, ze względu na szczególne okoliczności sprawy, zasady współżycia społecznego (zob. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 lipca 2012 r., IV CSK 606/11, wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 20 maja 1997 r., II CKN 172/97, OSNC 1997, nr 12, poz. 196, z dnia 23 lipca 1982 r., III CRN 155/82).</p>
<p>Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy podzielić należy pogląd Sądu Rejonowego wskazujący na dobrą wiarę pozwanych na co wskazywać może respektowanie ustalonej granicy przez bardzo długi okres czasu. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 2016r. III CSK 126/15 baza Legalis). Sąd Najwyższy o czym świadczą powołane wyżej orzeczenia wielokrotnie odstępował od tradycyjnego ujęcia dobrej wiary ze względu na szczególne okoliczności stanów faktycznych.</p>
<p>Dodatkowo należy podkreślić, iż domniemanie dobrej wiary (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 7)">art. 7 k.c.</a>) może być dopiero obalone przez wykazanie, że stan faktyczny jest inny, niż domniemanie nakazuje uznawać, a zatem niezbędne jest przeprowadzenie dowodu przeciwieństwa. Poddanie w wątpliwość stanu dobrej wiary nie pozwala jeszcze nawet sądowi na dokonanie ustalenia innego niż nakazane domniemaniem ustalenie dobrej wiary. Domniemanie zawarte w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 7)">art. 7 k.c.</a> nakazuje zatem rozstrzygnąć na korzyść dobrej wiary sytuację, gdy zgromadzony i prawidłowo oceniony materiał dowodowy nie wystarcza do usunięcia niepewności co do dobrej lub złej wiary. (por. postanowienie SN z 15 lutego 2017r. II CSK 157/16, baza Legalis).</p>
<p>W przedmiotowej sprawie sytuacja jest o tyle szczególna, iż pozwani nabywając nieruchomość w 1993r. działali w zaufaniu do księgi wieczystej (wg treści księgi wieczystej w której nie ujawniono decyzji o scaleniu granica z nieruchomością powoda przebiegała w taki sposób, że obejmowała w istocie część nieruchomości powoda). Od tamtej chwili posiadali fragment nieruchomości powoda w sposób samoistny aż do 2015r. kiedy to powód wytyczył na nowo granicę z pomocą geodety i naruszył posiadanie pozwanych.</p>
<p>W efekcie nie budzi żadnej wątpliwości okoliczność, iż w chwili nabycia nieruchomości pozwani pozostawali w dobrej wierze, a skoro tak to mogli nabyć przez zasiedzenie sporny fragment nieruchomości najpóźniej z końcem 2013r. Literalne brzmienie przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172;art. 172 § 1)">art. 172§ 1 k.c.</a> wskazuje, iż dobra wiara posiadacza podlega ocenie wg stanu z chwili uzyskania posiadania. Późniejsze zmiany świadomości posiadacza pozostają bez wpływu na tę ocenę. W polskim prawie w odniesieniu do zasiedzenia nieruchomości obowiązuje zatem zasada <em>
<!-- -->mala fides superveniens non nocet</em>. (por. R. Morek w: Kodeks cywilny .Komentarz red. K. Osajda, Warszawa 2021, baza Legalis art. 172 nb 62). Okoliczność, iż - jak twierdzi biegły geodeta - pozwani mieli świadomość dokonanego scalenia i innego przebiegu granic w 1997r. nie ma dla sprawy już jurydycznego znaczenia.</p>
<p>W chwili wytoczenia powództwa przez powoda pozwani dysponowali już wobec powoda skutecznym prawem do dysponowania spornym fragmentem nieruchomości co w istocie unicestwia żądanie powoda o wydanie mu fragmentu tej nieruchomości.</p>
<p>Na marginesie stwierdzić należy, iż ma rację skarżący twierdząc, iż dla ustalenia rzeczywistego przebiegu granicy niezbędne jest uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, przebieg granicy bowiem może być ustalony w toku przeznczonego ku temu postępowania, a mianowicie postępowania rozgraniczeniowego.</p>
<p>Reasumując brak podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku dlatego też na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> należało oddalić apelację jako bezzasadną.</p>
<p>O kosztach procesu za instancje odwoławczą orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 108;art. 108 § 1)">art. 108§ 1 k.p.c.</a>
</p>
<p>Dariusz Mizera</p>
</div>