I ACa 517/20
Sądy powszechne2021-11-18
Sygnatura
I ACa 517/20
Data orzeczenia
2021-11-18
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Grzegorz Krężołek (PRESIDING_JUDGE)
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>Niniejszy dokument nie stanowi doręczenia w trybie art. 15 zzs<sup>
<!-- -->9 </sup>ust. 2 ustawy COVID-19 (Dz.U.2021, poz. 1842)</p>
<p>Sygn. akt I ACa 517/20</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 18 listopada 2021 r.</p>
<p>Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny</p>
<p>w składzie:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="219"/>
<col width="398"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>Przewodniczący:</p>
</td>
<td>
<p>SSA Grzegorz Krężołek</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p> Protokolant:</p>
</td>
<td>
<p>protokolant Michał Góral</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 listopada 2021 r. w Krakowie</p>
<p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">J. L. (1)</span>
</p>
<p>przeciwko <span class="anon-block">M. L.</span>
</p>
<p>o rozwód</p>
<p>na skutek apelacji powoda</p>
<p>od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach</p>
<p>z dnia 14 stycznia 2020 r. sygn. akt I C 1120/19</p>
<p>
<strong>
<!-- -->oddala apelację.</strong>
</p>
<p>SSA Grzegorz Krężołek</p>
<p>Sygn. akt : I ACa 517/20</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>W ostatecznie określonym żądaniu pozwu <span class="anon-block">J. L. (1)</span> domagał się rozwiązania małżeństwa zawartego przez strony w dniu 22 kwietnia 1973r , z wyłącznej winy żony <span class="anon-block">M. L.</span> oraz obciążenie pozwanej kosztami procesu.</p>
<p>Uzasadniając żądanie wskazał , iż małżonkowie żyją w separacji faktycznej, prowadzą oddzielne gospodarstwa domowe, nie współżyją intymnie. Od listopada 2016 r. zamieszkują osobno.</p>
<p>Winę pozwanej identyfikował z wszczynaniem przez nią awantur, w związku z jej nadmiernymi oczekiwaniami finansowymi względem męża.</p>
<p>Narosły konflikt spowodował, że najpierw oboje zamieszkali w osobnych pokojach. Podzieli się także opłatami za dom , resztę środków finansowych przeznaczając tylko na własne potrzeby. Powód wyprowadził się z domu pod koniec 2017r , a ich późniejsze kontakty były i są rzadkie wiążąc się z okazjami świątecznymi.</p>
<p>
<span class="anon-block">M. L.</span> początkowo domagając się oddalenia powództwa ostatecznie zgodziła się na rozwiązanie małżeństwa , wnosząc o zasądzenie od powoda na jej rzecz świadczeń alimentacyjnych w kwotach po 800 złotych miesięcznie.</p>
<p>Uzasadniając swoje stanowisko , wskazała, iż małżonkowie utrzymywali kontakty do kwietnia 2019r.,kiedy przeszła na emeryturę. Argumentowała, iż uzyskuje niewielkie świadczenie w kwocie 600 zł, które nie pozwala jej na zaspokojenie usprawiedliwionych potrzeb. Jest schorowana, cierpi na bardzo znaczne zwyrodnienie kręgosłupa oraz miażdżycę naczyń i schorzenia oczu, przez co nie jest w stanie podjąć pracy.</p>
<p>Tymczasem sytuacja majątkowa i dochodowa męża jest dużo lepsza.</p>
<p>Utrzymuje się z emerytury w kwoce 2200 zł, a także z dochodów z prowadzonej działalności gospodarczej.</p>
<p>Na rozprawie w dniu 30 grudnia 2019r pozwana ponownie zmieniła swoje stanowisko sprzeciwiając się orzeczeniu rozwodu. Natomiast <span class="anon-block">J. L. (1)</span> podnosił , iż brak jest podstaw do obciążania go świadczeniem alimentacyjnym na rzecz żony.</p>
<p>Wyrokiem z dnia 14 stycznia 2020r , Sąd Okręgowy w Kielcach :</p>
<p>-rozwiązał przez rozwód małżeństwo <span class="anon-block">M. L.</span> i <span class="anon-block">J. L. (1)</span> , zawarte w dniu 22 kwietnia 1973 roku w <span class="anon-block">Ł.</span>, zarejestrowane w księgach małżeństw Urzędu Stanu Cywilnego w <span class="anon-block">Ł.</span> pod numerem <span class="anon-block"> (...)</span>, z winy powoda [ pkt I ] ,</p>
<p>- zasądził od <span class="anon-block">J. L. (1)</span> na rzecz <span class="anon-block">M. L.</span> alimenty w kwocie po 500 zł miesięcznie, płatne do 10 dnia każdego miesiąca z ustawowymi odsetkami na wypadek uchybienia terminowi płatności którejkolwiek z rat, począwszy od prawomocności wyroku [pkt II] oraz</p>
<p>- w pozostałej części oddalił żądanie alimentacyjne pozwanej. [ pkt III sentencji wyroku].</p>
<p>Sąd Okręgowy ustalił następujące fakty istotne dla rozstrzygnięcia:</p>
<p>
<span class="anon-block">M. L.</span> z domu <span class="anon-block">F.</span> i <span class="anon-block">J. L. (1)</span> zawarli związek małżeński w dniu 22 kwietnia 1973 r. Z małżeństwa tego mają troje obecnie pełnoletnich dzieci.</p>
<p>Strony nie zamieszkują wspólnie od listopada 2016 r., nie współżyją intymnie co najmniej od miesiąca kwietnia 2019r. Obecnie nie łączą ich pozytywne uczucia. Powód nie dopuszcza możliwości wznowienia pożycia z żoną.</p>
<p>Małżonkowie przez szereg lat prowadzili budowę wspólnego domu jednorodzinnego, w którym zamieszkali. Powód wraz ze znajomymi wykonywał wiele prac budowlanych. Wspólnie z żoną finansowali te prace, jak i zakup materiałów niezbędnych do budowy domu. Pomiędzy stronami dochodziło do konfliktów na tle zaangażowania męża w życie rodzinne, partycypacji w kosztach utrzymania rodziny. Pozwana miała pozwanemu za złe, że nie poczuwa się do partycypowania w wydatkach związanych z utrzymaniem rodziny, zaniedbuje prace przy domu.</p>
<p>
<span class="anon-block">J. L. (1)</span> negował wysuwane żądania finansowe jako nadmierne. Było to zasadniczą przyczyną nieporozumień między małżonkami.</p>
<p>Z upływem czasu konflikt narastał. Strony zamieszkały w osobnych pokojach. Powód sam prał swoje ubrania, sam przyrządzał sobie posiłki.</p>
<p>Ostatecznie kupił dom jednorodzinny wymagający remontu i wyprowadził się od żony. Pomimo to utrzymywali jeszcze ze sobą relacje, <span class="anon-block">J. L. (1)</span> przyjeżdżał do domu rodzinnego , wspólnie spędzali święta, sylwestra. Pozwana zorganizowała przyjęcie z okazji imienin męża w 2018 r. Jeszcze do początku 2019 r. kontynuowali pożycie intymne. W kwietniu 2019 r. <span class="anon-block">J. L. (1)</span> ostatecznie zdecydował o trwałym rozstaniu i zainicjował proces o rozwód.</p>
<p>Z dalszej części ustaleń wynika , iż <span class="anon-block">M. L.</span> ma obecnie <span class="anon-block">(...)</span> lat , pobiera rentę w kwocie 600 zł. Cierpi na zwyrodnienia kręgosłupa i stawów kolanowych, schorzenia tarczycy z powodu niedoczynności tego organu.</p>
<p>Pozwany utrzymuje się z emerytury w kwoce 2050 zł, a także z dochodów z prowadzonej działalności gospodarczej – świadczy usługi w zakresie naprawy aparatów fotograficznych i zarabia z tego tytułu około 500-600 zł w skali miesiąca. Dysponuje trzema samochodami osobowymi.</p>
<p>W ramach oceny prawnej roszczenia powoda Sąd Okręgowy uznał je, świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19500340308" title="Ustawa z dnia 27 czerwca 1950 r. - Kodeks rodzinny - Dz. U. z 1950 r. Nr 34, poz. 308 (art. 56;art. 56 § 1)">art. 56§1 k.r.</a>i o., za uzasadnione.</p>
<p>Wskazał , że fakty ustalone w sprawie dostatecznie potwierdzają , że pomiędzy stronami nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego , a obecnie żadna z nich nie wyraża rzeczywistej woli jego odbudowy.</p>
<p>Małżonkowie nie współżyją fizycznie od blisko roku, a od trzech lat nie zamieszkują ze sobą. Nie darzą się uczuciami. Powód stanowczo i konsekwentnie wyklucza możliwość wznowienia pożycia małżeńskiego. Pozwana przyznała, że od blisko roku mąż nie przyjeżdża do domu, nie utrzymują żadnych kontaktów ze sobą.</p>
<p>Brak jest negatywnych przesłanek orzeczenia rozwodu o których mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19500340308" title="Ustawa z dnia 27 czerwca 1950 r. - Kodeks rodzinny - Dz. U. z 1950 r. Nr 34, poz. 308 (art. 56;art. 56 § 2;art. 56 § 3)">art.56§2,3 k.r.</a>io.</p>
<p>Jakkolwiek <span class="anon-block">M. L.</span>, w ostatecznym stanowisku zaprezentowanym na rozprawie w dniu 30 grudnia 2019 r. , nie wyraziła zgody na rozwiązanie małżeństwa , to jednak w okolicznościach niniejszej spawy należało przyjąć, iż odmowa zgody na rozwód jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.</p>
<p>Sąd I instancji wskazał, że <span class="anon-block">J. L. (1)</span> powód od trzech lat faktycznie nie zamieszkuje z żoną. Przyjeżdżał co prawda jeszcze do niej do początku 2019 r., skorzystał z możliwości zorganizowania tam uroczystości z okazji jego imienin (w 2018 r.), w czym pomogła mu żona, czy też spędził z nią Święta Bożego Narodzenia 2018 r.</p>
<p>Jednak od początku 2019 r. ostatecznie przestał te kontakty podtrzymywać . Strony żyją osobno, same zaspokajają własne potrzeby życiowe, pozwana korzysta z pomocy finansowej dzieci. Relacje między małżonkami wskazują, że ich małżeństwo przestało spełniać swoje społeczne funkcje i ma charakter jedynie formalny.</p>
<p>Istotnym z rozważanego punktu widzenia jest to , że pozwana , w ramach swojego zmiennego stanowiska co do rozwiązania małżeństwa nie wykluczała jednak orzeczenia rozwodu , co nie jest dla niej krzywdzące , gdyż jakkolwiek ma problemy zdrowotne ale nie uniemożliwiają jej one samodzielnego funkcjonowania. Ponadto jak sama przyznała, może liczyć na pomoc i wsparcie dorosłych synów.</p>
<p>Oceniając to , który z małżonków zawinił potwierdzony wynikiem postępowania rozpoznawczego, trwały i zupełny rozpad związku, Sąd I instancji uznał , że winę tę ponosi tylko <span class="anon-block">J. L. (1)</span>.</p>
<p>To on podjął decyzję o wyprowadzeniu się od żony i zaprzestaniu kontynuowania pożycia małżeńskiego. Równocześnie nie dowiódł prawdziwości swoich twierdzeń zgodnie z którymi należy stwierdzić zawinienie pozwanej.</p>
<p>Zarzucał żonie prowokowanie awantur poprzez kierowanie do niego pretensji o zbyt mały udział finansowy w zaspokajanie potrzeb rodziny, brak zaangażowania osobistego w sprawy domowe, w tym np. w uporządkowanie działki przed domem. Małżonkowie bowiem, jak wynika z zeznań stron, przez wiele lat wspólnie zamieszkiwali. Z uzyskiwanych dochodów sfinansowali budowę wspólnego domu jednorodzinnego. Pozwana wychowywała dzieci, które obecnie są dorosłe i samodzielne. Przez wszystkie lata wspólnego pożycia potrafili dojść do porozumienia, zażegnać pojawiające się spory, wyjaśniać nieporozumienia, wybaczali sobie i kontynuowali pożycie.</p>
<p>To powód podjął decyzję o zerwaniu pożycia z żoną wyprowadzając się z domu i ostatecznie zrywając kontakty z nią. Gdyby rzeczywiście zależałoby mu na utrzymaniu związku , to znając powód awantur niewątpliwie by go wyeliminował, np. choćby czyniąc starania o zagospodarowanie podwórka, które jak zasadnie pozwana podnosiła , było zaniedbane. Tym samym naruszył podstawowe obowiązki małżeńskie , a w szczególności obowiązek wzajemnej pomocy, wspólnego pożycia, współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli.</p>
<p>Oceniając żądanie <span class="anon-block">M. L.</span> , która domagała się od męża świadczeń alimentacyjnych z powodu istotnego pogorszenia się jej sytuacji życiowej spowodowanej orzeczeniem rozwiązania małżeństwa , Sąd Okręgowy stanął na stanowisku , iż fakty ustalone w postępowaniu dostatecznie potwierdzają realizację przesłanek zastosowania przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19500340308" title="Ustawa z dnia 27 czerwca 1950 r. - Kodeks rodzinny - Dz. U. z 1950 r. Nr 34, poz. 308 (art. 60;art. 60 § 2)">art. 60 § 2 k.r.</a>io.</p>
<p>Wskazując , iż o takim pogorszeniu decyduje porównanie obecnej sytuacji materialnej małżonka niewinnego z położeniem, w jakim znajdowałby się, gdyby rozwodu nie orzeczono a małżonkowie kontynuowaliby pożycie.</p>
<p>Argumentował , że pozwana obecnie utrzymuje się ona wyłącznie ze świadczenia rentowego w niewielkiej wysokości 600 zł. Z uwagi na problemy zdrowotne ( leczy się na schorzenia oczu, kręgosłupa ma niedoczynność tarczycy ) nie może podjąć zatrudnienia i kontynuować uprzednio prowadzonej działalności gospodarczej. Jednocześnie ponosi wydatki związane z leczeniem. Zamieszkując z mężem mogła liczyć na jego wsparcie materialne, choćby w zakresie partycypacji w kosztach utrzymania domu. Niewątpliwie po rozstaniu z powodem pogorszyła się jej sytuacja materialna.</p>
<p>Istotnym jest także ,że możliwości finansowe i dochodowe <span class="anon-block">J. L. (1)</span> w porównaniu z możliwościami pozwanej są istotnie większe. Pobiera emeryturę w kwocie 2050 zł, a także prowadzi własną działalność gospodarczą – świadcząc usługi w zakresie naprawy sprzętu fotograficznego, z czego uzyskuje dochód na poziomie ok. 500-600 zł miesięcznie.</p>
<p>Rozważając wysokość należnego <span class="anon-block">M. L.</span> świadczenia , Sąd ocenił , że jej żądanie przyznania świadczeń w kwotach po 800 złotych miesięcznie , w sytuacji byłych małżonków jest wygórowane.</p>
<p>Ich właściwą kwotą jest 500 złotych miesięcznie .Pozwoli ona pozwanej na zaspokojenie usprawiedliwionych potrzeb, a z drugiej strony nie obciąży powoda ponad miarę.</p>
<p>W apelacji od tego orzeczenia powód , zaskarżając je w całości, domagał się wydania przez Sąd II instancji rozstrzygnięcia kasatoryjnego i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu w Kielcach do ponownego rozpoznania.</p>
<p>Środek odwoławczy został oparty na następujących zarzutach :</p>
<p>- nierozpoznania istoty sprawy , które miało wynikać, zdaniem skarżącego , z przedwczesnego zamknięcia rozprawy przez Sąd Okręgowy , bez umożliwienia odniesienia się przez niego do , jak twierdził , nieprawdziwych stwierdzeń zawartych w zeznaniu żony , a dotyczących przyczyn rozkładu pożycia stron oraz tego, z jakich przyczyn doszło do zerwania pomiędzy nimi wzajemnych więzi decydujących o istnieniu związku ,</p>
<p>- błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych jako podstawa kwestionowanego rozstrzygnięcia poprzez przyjęcie , że skarżący zawinił rozkład pożycia stron ,</p>
<p>- orzeczenia ponad żądanie , w warunkach gdy <span class="anon-block">M. L.</span> nie domagała się w postępowaniu orzeczenia rozwodu z jego winy , a wnosiła jedynie o obciążenie go świadczeniami alimentacyjnymi na jego rzecz,</p>
<p>- naruszenia prawa materialnego , a to <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 60;art. 60 § 2)">art. 60 par. 2 kr i op</a>. poprzez nieprawidłowe zastosowanie tej normy i przyjęcie , iż na skutek rozwodu sytuacja dochodowa i finansowa pozwanej ulegnie takiej zmianie na gorsze , która usprawiedliwia dostatecznie obciążenie skarżącego obowiązkiem spełniania świadczeń alimentacyjnych na jej rzecz.</p>
<p>Skarżący wraz z apelacją złożył wnioski dowodowe z dokumentów mających wykazywać , że strony począwszy od lutego 2018r., na podstawie umowy sporządzonej w formie aktu notarialnego , pozostają w ustroju rozdzielności majątkowej . fakt ten miał potwierdzać , że przyczyną rozpadu małżeństwa były pretensje finansowe pozwanej wobec apelującego ,jak również , że jest osobą chorą, uległ wypadkowi , a na skutek pandemii wirusa Sars Cov- 2 utracił dochody z prowadzonej przez nią działalności gospodarczej.</p>
<p>
<span class="anon-block">J. L. (1)</span> domagał się także dodatkowego przesłuchania w charakterze strony aby mógł wyjaśnić przyczyny jego wyprowadzenia się ze wspólnego domu w 2018r oraz wskazać na fakty dotyczące zawarcia wskazanej wyżej umowy majątkowej małżeńskiej.</p>
<p>Pozwana odpowiadając na apelację domagała się jej oddalenia jako pozbawionej usprawiedliwionych podstaw. Nie złożyła wniosku o wzajemne rozliczenie pomiędzy stronami kosztów postępowania apelacyjnego.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Rozpoznając apelację Sąd Apelacyjny rozważył : </strong>
</p>
<p>Środek odwoławczy powoda nie jest uzasadniony i podlega oddaleniu.</p>
<p>Nie można podzielić żadnego z zarzutów na których opiera się jej konstrukcja</p>
<p>W pierwszej kolejności wskazać należy , iż brak było dostatecznych podstaw do tego aby uwzględnić zgłoszone wraz ze środkiem odwoławczym wnioski dowodowe.</p>
<p>Dowód z dokumentu w postaci umowy majątkowej małżeńskiej z uwagi na datę dokonania tej czynności - 14 lutego 2018r - był dowodem spóźnionym w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 381)">art. 381 kpc</a> albowiem skarżący nie wskazywał na żadne przyczyny , które uniemożliwiały zgłoszenie tego dowodu przed Sądem I instancji.</p>
<p>Podobnie nalegało ocenić część zaświadczeń lekarskich i wyników badań powoda o ile noszą one daty wcześniejsze aniżeli data zamknięcia rozprawy przed Sądem I instancji.</p>
<p>Wniosek o uzupełniające przesłuchanie w charakterze strony podlegał oddaleniu dlatego , że twierdzenia skarżącego na temat uniemożliwienia mu przez Sąd Okręgowy wypowiedzenia się o faktach na które powołuje się w motywach tego wniosku zawartego w apelacji, pozostają tylko w sferze jego subiektywnej oceny.</p>
<p>Co więcej okoliczności faktyczne , które - jak wskazuje powód w osnowie tego wniosku - miałyby być tym uzupełniającym przesłuchaniem potwierdzone nie są prawnie relewantne, skoro także po zawarciu umowy strony nadal utrzymywały wzajemne [ chociaż słabsze niż dotąd] związki ] a jednostronną , ostateczną decyzję o porzuceniu żony <span class="anon-block">J. L.</span> podjął w kwietniu 2019r.</p>
<p>Natomiast wniosek dowodowy o ile dotyczy uzupełnienia postępowania dowodowego o dokumenty noszące daty późniejsze niż wskazana wyżej , nie został uwzględniony dlatego , iż albo dotyczą one okoliczności nieistotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia / dowody z materiału fotograficznego / albo nie są zdatne dla potwierdzenia okoliczności , które skarżący powołuje jako nowe / brak dochodów z działalności gospodarczej powiązany kauzalnie ze skutkami pandemii / czy też pogorszenia jego sytuacji finansowej z uwagi na jego aktualny stan zdrowia, mający być wykazanym za pomocą wybranych przez powoda zaświadczeń lekarskich i wyników badań.</p>
<p>W pierwszym przypadku nie można stwierdzić , że dowody te są dla wykazania takich faktów przydatne . Natomiast twierdzony przez skarżącego związek pomiędzy obniżeniem dochodów a wskazywanymi schorzeniami mógłby zostać potwierdzony tylko opinią biegłego właściwej dziedziny medycyny , której przeprowadzenia autor apelacji nie postulował.</p>
<p>Nie można podzielić zarzutu nierozpoznania istoty sprawy z przyczyn do których odwołuje się skarżący.</p>
<p>Nierozpoznanie istoty sprawy polega na wydaniu przez Sąd niższej instancji orzeczenia, które nie odnosi się do tego, co było przedmiotem roszczenia powoda w zaznaczeniu procesowym albo też na zaniechaniu zbadania materialnej podstawy żądania lub materialnych i formalnych zarzutów strony przeciwnej.</p>
<p>Oceny realizacji tej podstawy do ewentualnego wydania przez Sąd II instancji orzeczenia kasatoryjnego należy dokonywać na podstawie analizy żądań pozwu i przepisów prawa materialnego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia.</p>
<p>Tego rodzaju zasadniczej nieprawidłowości nie można zaskarżonemu wyroki przypisać . Sąd I instancji rozstrzygnął o żądaniu powoda , a to , że <span class="anon-block">J. L. (1)</span> nie aprobuje jego treści z powodu braku możliwości zajęcia polemicznego stanowiska co do wypowiedzi żony dotyczącej wzajemnych relacji małżeńskich stron i przyczyn konfliktu, który ostatecznie doprowadził do rozpadu małżeństwa, nie może być uznany za podstawę do podzielenia stawianego zarzutu.</p>
<p>W apelacji <span class="anon-block">J. L. (1)</span> nie stawia zarzutu procesowego przekroczenia przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny zgromadzonych dowodów .Sąd drugiej instancji, rozpoznający sprawę na skutek apelacji, jest związany zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa procesowego do których zarzut ten się zalicza.</p>
<p>Oznacza to, że bez podniesienia w apelacji odpowiedniego zarzutu - nie może rozważać z urzędu- uchybień prawu procesowemu popełnionych przez sąd pierwszej instancji, choćby miały wpływ na wynik sprawy.</p>
<p>/ por. także , wskazany jedynie dla przykładu , judykat Sądu Najwyższego z dnia 20 sierpnia 2020r , sygn. III UK 293/19 /.</p>
<p>Skoro tak , to w rozpoznawanej sprawie Sąd Apelacyjny obowiązany jest przyjmować, iż ocena ta jest poprawna. Ma to tę konsekwencję , iż wyklucza podzielenie stawianego przez <span class="anon-block">J. L. (1)</span> zarzutu sprzeczności ustaleń faktycznych z treścią zebranego w sprawie materiału procesowego.</p>
<p>Wada ta bowiem łączy się bowiem wprost z nieprawidłowością oceny poszczególnych źródeł dowodowych , które są podstawą dla takich ustaleń , prowadząc do sprzeczności na którą powołuje się apelujący.</p>
<p>Wniosek ten jest tym bardziej uprawniony gdy zważyć , iż motywacja tego zarzutu, wskazana w obszernym redakcyjnie uzasadnieniu środka odwoławczego, sprowadza się w istocie do przedstawienia przez autora apelacji jego wersji zdarzeń dotyczących stosunków pomiędzy małżonkami , w świetle której przypisanie mu winy w rozkładzie pożycia było decyzją nieuzasadnioną. Zatem zarzucany błąd Sądu I instancji polega na tym , że fakty , które afirmuje powód nie zostały przezeń uznane za odpowiadające rzeczywistemu stanowi rzeczy.</p>
<p>Tak zbudowany zarzut należy , jako nietrafny , odeprzeć.</p>
<p>Taka jego ocena ma to następstwo , iż ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd okręgowy, Sąd Odwoławczy aprobuje i przyjmuje za własne .</p>
<p>Nietrafny jest także ten zarzut procesowy w ramach którego powód twierdzi , iż Sąd niższej instancji orzekł wbrew treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 321;art. 321 § 1)">art. 321 par. 1 kpc</a> , ponad żądanie.</p>
<p>W warunkach gdy , czego pozwana <span class="anon-block">M. L.</span> w swoim stanowisku prezentowanym na etapie postępowania odwoławczego nie kwestionuje , przystała na orzeczenie rozwiązania małżeństwa stron , to Sąd rozwodowy przyjmując taki punkt wyjścia dla dalszych swoich ocen prawnych po pierwsze, nie popełnił błędu orzekania o tym żądaniu powoda a po wtóre i z rozważanego punktu widzenia przede wszystkim, był zobligowany rozstrzygnąć o tym , który z małżonków ponosi winę w rozkładzie pożycia.</p>
<p>Inny wniosek byłby uprawniony tylko wówczas, gdyby obydwie strony sporu zgodnie wnosiły o nie orzekanie o winie. Takiego stanowiska małżonkowie <span class="anon-block">L.</span> nie prezentowali.</p>
<p>W tych okolicznościach Sąd I instancji był zobowiązany orzekając o zawinieniu rozpadu związku i to nawet wówczas , gdyby żadna ze stron , kwestii winy nie podnosiła. Jest to bowiem obowiązek wynikający z ustawy / por. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 57;art. 57 § 1)">art. 57 par. 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego</a> /.</p>
<p>Niezasadny jest także , sformułowany w środku odwoławczym, zarzut materialny.</p>
<p>Przy takich jak ustalone w sprawie okolicznościach faktycznych wyłączne zawinienie powoda w powstaniu przyczyn , które zdecydowały o trwałym i zupełnym rozpadzie małżeństwa <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">M. L.</span> , należy uznać za wykazane.</p>
<p>Nie jest celowym powtarzanie w tym miejscu argumentów Sądu I instancji , które zdecydowały o takim jego wniosku prawnym.</p>
<p>Tylko uzupełniająco dostrzec należy , że z okoliczności tych wynika , że pomiędzy małżonkami doszło do podziału ról w związku. Żona miała skupiać się na wychowaniu i opiece nad dziećmi a mąż miał przede wszystkim dba o podstawy ekonomiczne funkcjonowania rodziny i podejmować w domu codzienne prace.</p>
<p>Stąd nie można , jak czyni to powód , upatrywać zawinienia żony w tym , że domagała się - nawet w stanowczych formach - realizacji przez niego przyjętej na siebie roli , w tym przekazywania odpowiedniej do potrzeb i jego możliwości dochodowych środków finansowych na bieżące utrzymanie.</p>
<p>Nie można także nie względnie tego , że to nie <span class="anon-block">M. L.</span>, a skarżący ostatecznie zdecydował o opuszczeniu domu rodzinnego w kwietniu 2019r., połączonym z ostatecznym zerwaniem więzi pomiędzy stronami , które, chociaż w ograniczonym zakresie / staraniem przede wszystkim pozwanej / , istniały jeszcze na przełomie lat 2018/ 2019.</p>
<p>Zawinienie powoda , przy braku winy drugiego z małżonków czyni uzasadnionym - w sytuacji zgłoszenia takiego żądania , badanie skali w jakiej pomimo rozwodu były mąż ma partycypować w kosztach utrzymania małżonka niewinnego , którego sytuacja na skutek orzeczenia rozwodu w zakresie możliwości zaspokajania uzasadnionych potrzeb uległa istotnemu pogorszeniu.</p>
<p>Sąd Apelacyjny podziela , w świetle dokonanych ustaleń faktycznych , stanowisko prawne Sądu I instancji , że po stronie <span class="anon-block">M. L.</span> przesłanki przyznania jej świadczenia alimentacyjnego na podstawie wskazanego przepisu zostały spełnione , a wymiar ilościowy tego świadczenia w skali miesiąca powinien wynosić 500 złotych.</p>
<p>Niewątpliwe możliwości finansowe i dochodowe powoda są wyższe aniżeli byłej żony Gdyby małżeństwo stron trwało nadal mogłaby przynajmniej z części tych dochodów korzystać , czego została pozbawioną dlatego , iż z przyczyn zawinionych przez <span class="anon-block">J. L.</span> związek się na trwale rozpadł.</p>
<p>Sąd Okręgowy poprawnie określił rozmiar tej partycypacji powoda w kosztach utrzymania byłej małżonki .</p>
<p>Trzeba do jego oceny dodać , iż udział ten nie może przekroczyć takiego świadczenia, które pozwoli [ razem z dochodami samej uprawnionej] do zaspokojenia jej potrzeb w rozmiarze na który mogła liczyć w trakcie trwania związku. Różnica pomiędzy możliwościami dochodowymi stron jest znaczna , a z drugiej strony, nawet samo świadczenie emerytalne skarżącego, pozwala na to aby podołał nałożonemu nań obowiązkowi.</p>
<p>Z podanych przyczyn , w uznaniu apelacji za niezasadną , Sąd Apelacyjny orzekł o jej oddaleniu , na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 kpc</a> w z z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 57;art. 57 § 1;art. 57 § 60;art. 57 § 2)">art. 57 par. 1 i 60 par. 2 kr i op</a>.</p>
<p>SSA Grzegorz Krężołek</p>
</div>