Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

I Ca 187/20

Суди загальної юрисдикції2020-12-04
Номер справи
I Ca 187/20
Дата рішення
2020-12-04
Тип
REASONS

Текст рішення

<p>Sygn. I Ca 187/20</p> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Decyzją Wójta Gminy <span class="anon-block">K.</span> z dnia 7 grudnia 2016 r. nr GP.6830.7.2016 umorzono postępowanie administracyjne dotyczące ustalenia granicy pomiędzy działkami gruntu oznaczonymi numerami 58 i 75 położonymi w obrębie wsi <span class="anon-block">C.</span>, stanowiącymi własność <span class="anon-block">L. K.</span> z działkami oznaczonymi w ewidencji gruntów nr geodezyjnymi 59 i 76 stanowiącymi własność <span class="anon-block">I. T. (1)</span>.</p> <p>Wnioskodawca <span class="anon-block">L. K.</span>, reprezentowany przez procesjonalnego pełnomocnika, po ostatecznym sprecyzowaniu stanowiska w sprawie poparł wniosek o rozgraniczenie przedmiotowych nieruchomości według wskazań biegłego sądowego z zakresu geodezji <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, wzdłuż linii niebieskiej oznaczonej na mapie sytuacyjnej wykonanej przez ww. biegłego. Z ostrożności procesowej, na wypadek gdyby Sąd nie podzielił jego stanowiska, wyraził zgodę na ustalenie przebiegu granicy między <span class="anon-block">działkami oznaczonymi numerami (...)</span> wzdłuż przebiegu bruzdy oznaczonej na mapie sytuacyjnej wykonanej przez biegłego geodetę <span class="anon-block">K. S. (1)</span>.</p> <p>Uczestniczka postępowania <span class="anon-block">I. T. (1)</span>, reprezentowana przez pełnomocnika <span class="anon-block">F. T.</span>, po ostatecznym sprecyzowaniu stanowiska w sprawie wyraziła zgodę na ustalenie przebiegu granicy między <span class="anon-block">działkami oznaczonymi numerami (...)</span> również wzdłuż przebiegu bruzdy oznaczonej na mapie sytuacyjnej wykonanej przez biegłego geodetę <span class="anon-block">K. S. (1)</span>. Natomiast co do przebiegu granicy między <span class="anon-block">działkami (...)</span> domagała się rozgraniczenia wzdłuż linii oznaczonej kolorem fioletowym.</p> <p>Postanowieniem z dnia 17 lutego 2020 r. w sprawie ozn. sygn. I C 406/16 Sąd Rejonowy w Zambrowie dokonał rozgraniczenia nieruchomości w postaci działek gruntu położonych w obrębie <span class="anon-block">C.</span>, gmina <span class="anon-block">K.</span>, powiat <span class="anon-block"> (...)</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span> oznaczonych w ewidencji gruntów nr. Geodezyjnym 75 stanowiącej własność <span class="anon-block">L. K.</span>, dla której w Sądzie Rejonowym w Zambrowie prowadzona jest <span class="anon-block">księga wieczysta KW (...)</span> – z działką oznaczoną w ewidencji gruntów nr geodezyjnym 76 stanowiącą własność uczestniczki <span class="anon-block">I. T. (1)</span> wzdłuż przebiegu bruzdy od punktu 75 przez punkty nr 76, 77 i do punktu nr 110 oznaczonego na mapie sytuacyjnej wykonanej przez biegłego geodetę <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, która to mapa stanowi integralną część postanowienia (pkt I postanowienia). W pkt II postanowienia Sąd dokonał rozgraniczenia nieruchomości w postaci działek gruntu położonych w obrębie <span class="anon-block">C.</span>, gmina <span class="anon-block">K.</span>, powiat <span class="anon-block"> (...)</span> , woj. <span class="anon-block"> (...)</span> oznaczonych w ewidencji gruntów nr. geodezyjnym 58 stanowiącej własność <span class="anon-block">L. K.</span>, dla której w Sądzie Rejonowym w Zambrowie prowadzona jest <span class="anon-block">księga wieczysta KW (...)</span> z oznaczoną w ewidencji gruntów <span class="anon-block">numerem geodezyjnym (...)</span> stanowiącą własność uczestniczki <span class="anon-block">I. T. (1)</span> wzdłuż linii łączącej punkty 5-731, 5-732, 5-733 oznaczonej na mapie sytuacyjnej kolorem niebieskim wykonanej przez biegłego geodetę <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, która to mapa stanowi integralną część postanowienia; z zastrzeżeniem, że granica poprzez budynek mieszkalny i gospodarczy - stodołę murowaną przebiega jak na szkicach podziału na mapie stanowiącej załącznik nr 3 i 5 do opinii wykonanej przez biegłego z zakresu budownictwa <span class="anon-block">T. S. (1)</span>, stanowiącej integralną część postanowienia tj. poprzez budynek mieszkalny ścianą przeciwpożarową z płyty <span class="anon-block"> (...)</span>, wełny mineralnej oraz okładziny z płyty gipsowej ognioodpornej a poprzez stodołę ścianą przeciwpożarową murowaną. Sąd orzekł też o kosztach postępowania (pkt III – IV postanowienia).</p> <p>Powyższe orzeczenie zostało wydane w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:</p> <p>Przedmiotowe nieruchomości gruntowe oznaczone w ewidencji gruntów jako <span class="anon-block">działki nr (...)</span> położone we wsi <span class="anon-block">C.</span> wraz sąsiednimi <span class="anon-block">działkami nr (...)</span> wcześniej wchodziły w skład jednego gospodarstwa rolnego prowadzonego przez małżonków <span class="anon-block">J. P.</span> i <span class="anon-block">M. P.</span>.</p> <p>Zabudowane działki o numerach aktualnie 58 i 59 przed laty stanowiły jedną całość jako siedlisko dla potrzeb małżonków <span class="anon-block">P.</span>. Z kolei działki oznaczone aktualnie numerami 75 i 76 położone naprzeciwko siedliska bezpośrednio za drogą, również stanowiły jeden teren, na którym znajdował się stary sad. Przez lata obie części powyższych nieruchomości porośnięte były wieloletnimi drzewami owocowymi.</p> <p>Sąd ustalił, że <span class="anon-block">J. W.</span> i <span class="anon-block">H. P. (1)</span> mieli trzy córki: <span class="anon-block">M. P.</span>, <span class="anon-block">I. T. (1)</span> i <span class="anon-block">K. K. (1)</span>, przy czym na wspólnym gospodarstwie z rodzicami pozostała <span class="anon-block">I. T. (1)</span>. Z ustaleń Sądu wynikało, że w 1968 r. <span class="anon-block">H. P. (1)</span> przekazała na rzecz córki <span class="anon-block">I. T. (1)</span> nieruchomość rolną, składającą się między innymi z działek oznaczonych obecnie numerami 59 i 76, w zamian za dożywocie ustanowione na jej rzecz.</p> <p>Z ustaleń Sądu wynikało, że w dniu 11 kwietnia 1973 r. zmarł <span class="anon-block">J. P.</span>, zaś spadek po nim - stosownie do postanowienia Sądu Rejonowego w Zambrowie z dnia 24 maja 1978 r., w sprawie sygn. akt I Ns <span class="anon-block">(...)</span>, z mocy ustawy nabyli: żona <span class="anon-block">M. P.</span> oraz córki <span class="anon-block">M. P.</span>, <span class="anon-block">I. T. (2)</span> i <span class="anon-block">K. K. (1)</span> w równych częściach po 1/4 części każda z nich - w tym też wchodzące w skład spadku gospodarstwo rolne położone we wsiach: <span class="anon-block">L.</span> <span class="anon-block">P.</span>, <span class="anon-block">L.</span>, <span class="anon-block">Ł. B.</span> i <span class="anon-block">G.</span>. W treści tego postanowienia nie zostały natomiast wymienione (jako wchodzące w skład spadku) nieruchomości rolne położone we wsi <span class="anon-block">C.</span>, gdyż stosownie do aktu własności ziemi wydanego przez Naczelnika Powiatu w <span class="anon-block">Z.</span> w dniu 25 września 1974 r. (nr <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> stwierdzono, że <span class="anon-block">H. P. (1)</span> nabyła z mocy prawa własność nieruchomości rolnych położonych we wsi <span class="anon-block">C.</span> o łącznej powierzchni 9,9760 ha, w tym <span class="anon-block">działek oznaczonych nr (...)</span> (później oznaczonych nr 58 i 75). W toku przesłuchania przeprowadzonego na potrzeby niniejszego postępowania uwłaszczeniowego <span class="anon-block">H. P. (1)</span> oświadczyła, że była w posiadaniu przedmiotowych nieruchomości od śmierci rodziców tj. <span class="anon-block">J. K.</span> zm. w 1966 r. oraz <span class="anon-block">E.</span> <span class="anon-block">K.</span> zmarłej w 1959 r.</p> <p>Dalej Sąd ustalił, że w dniu 25 września 1974 r. został wydany przez Naczelnika Powiatu w <span class="anon-block">Z.</span> inny akt własności ziemi nr <span class="anon-block"> (...)</span>457-3- 3-12/74, zgodnie z którym <span class="anon-block">I. T. (2)</span> nabyła z mocy prawa własność nieruchomości rolnych położonych we wsi <span class="anon-block">C.</span> o łącznej powierzchni 16,3160 ha, w tym działek oznaczonych w ewidencji gruntów nr 17/6 i 17/8 (później oznaczonych nr 59 i 76), gdzie jednocześnie stwierdzono, że doszło do powstania z mocy prawa prawa dożywocia na rzecz <span class="anon-block">H. P. (2)</span> obciążającego powyższe nieruchomości. W toku przesłuchania przeprowadzonego na potrzeby postępowania uwłaszczeniowego <span class="anon-block">I. T. (2)</span> i jej matka <span class="anon-block">H. P. (1)</span> podały, że przedmiotowe nieruchomości zostały w 1968 r. przekazane na rzecz córki nieformalną ustną umową w zamian za dożywocie. Wcześniej, w dniu 26 stycznia 1974 r. Naczelnik Powiatu w <span class="anon-block">Z.</span> wydał akt własności ziemi nr <span class="anon-block"> (...)</span>457-5- 19/74, w którym stwierdził, że <span class="anon-block">W. P.</span> i <span class="anon-block">H. M.</span> małżonkowie <span class="anon-block">P.</span> nabyli z mocy prawa własność nieruchomości rolnych położonych we wsi <span class="anon-block">P.</span> o łącznej powierzchni 5,3690 ha.</p> <p>Z poczynionych przez Sąd ustaleń wynikało, że aktem notarialnym rep. A. nr <span class="anon-block"> (...)</span> z 29 czerwca 1983 r., sporządzonym przed notariusz <span class="anon-block">Z. P.</span>, <span class="anon-block">H. P. (1)</span> przeniosła nieodpłatnie własność gospodarstwa rolnego składającego się m. in. z <span class="anon-block">działek ewidencyjnych oznaczonych numerami (...)</span> na rzecz wnuka <span class="anon-block">L. K.</span>. Zgodnie z oświadczeniem stawających na przekazywanej nieruchomości znajdowały się: dom drewniany kryty blachą, obora i stodoła murowane kryte eternitem. Dla nieruchomości składającej się z <span class="anon-block">działek o numerach (...)</span> prowadzona jest <span class="anon-block">księga wieczysta o nr (...)</span>.</p> <p>Z dalszych ustaleń Sądu wynikało, że Sąd Rejonowy w Zambrowie prawomocnym postanowieniem z dnia 29 maja 2018 r. oddalił wniosek <span class="anon-block">I. T. (1)</span> o zasiedzenie nieruchomości gruntowych oznaczonych numerem 58 i 75 położonych w miejscowości <span class="anon-block">C.</span> (gmina <span class="anon-block">K.</span> - <span class="anon-block">K.</span>), dla których Sąd Rejonowy w Zambrowie prowadzi <span class="anon-block">księgę wieczystą o numerze (...)</span>, a których aktualnym właścicielem jest <span class="anon-block">L. K.</span>.</p> <p>Sąd ustalił również, że wyrokiem Sądu Rejonowego w Zambrowie w sprawie sygn. akt I C 73/18 nakazano pozwanym <span class="anon-block">I. T. (2)</span> i <span class="anon-block">M. T.</span>, aby wydali powodowi <span class="anon-block">L. K.</span> zabudowaną nieruchomość gruntową oznaczoną w ewidencji gruntów <span class="anon-block">numerem geodezyjnym (...)</span>, położoną w miejscowości <span class="anon-block">C.</span> (gmina <span class="anon-block">K.</span>), dla której w Sądzie Rejonowym w Zambrowie prowadzona jest <span class="anon-block">księga wieczysta KW (...)</span> i usunęli z niej: brony, pług 3-skibowy odwracalny, kultywator, głębosz, pielnik, zagrabiarkę oraz kamienie zgromadzone w szczycie stodoły, w terminie 4 (czterech) miesięcy od uprawomocnienia się wyroku oraz aby wydali powodowi <span class="anon-block">L. K.</span> niezabudowaną nieruchomość gruntową oznaczoną w ewidencji gruntów <span class="anon-block">numerem geodezyjnym (...)</span>, położoną w miejscowości <span class="anon-block">C.</span> (gmina <span class="anon-block">K.</span>), dla której w Sądzie Rejonowym w Zambrowie prowadzona jest <span class="anon-block">księga wieczysta KW (...)</span>.</p> <p>W tak ustalonym stanie faktycznym, w oparciu o opinie biegłych z zakresu geodezji – Sąd Rejonowy wskazał, że niemożliwe było ustalenie przebiegu granicy pomiędzy przedmiotowymi działkami w oparciu o pierwsze i drugie kryterium, tj. stan prawny nieruchomości wynikający z dokumentacji geodezyjnej i według ostatniego spokojnego stanu posiadania. Sąd podał, że takie wnioski płynęły z obu opinii biegłych z zakresu geodezji powołanych w tej sprawie. Sąd wskazał, że z opinii biegłego z zakresu geodezji <span class="anon-block">M. B.</span> wynikało, iż nie było możliwości jednoznacznego ustalenia granic według stanu prawnego. Ponieważ opinia ta została zakwestionowana przez pełnomocnika wnioskodawcy jako niejednoznaczna, Sąd dopuścił dowód z opinii innego biegłego z zakresu geodezji <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, w ocenie którego również istniejąca dokumentacja geodezyjna nie pozwaliła na odtworzenie przebiegu granic nieruchomości i ustalenia ich według stanu prawnego, co spowodowane jest brakiem danych liczbowych odnoszących się do wspólnych granic <span class="anon-block">działek o nr (...)</span>, które powinny zostać zawarte na szkicach z pomiarów gruntów sporządzonych w latach 1960-1961.</p> <p>Sąd podał, że biegły ten nie tylko wykluczył możliwość ustalenia granicy według stanu prawnego ale i według ostatniego spokojnego stanu posiadania. Wskazywał w swojej opinii, jak i ustnie opiniując przed Sądem odnośnie rozgraniczenia <span class="anon-block">działek o numerach (...)</span> na istotny fakt - istnienia bruzdy wraz z jej przedłużeniem. Ustnie opiniując na rozprawie podkreślał, iż rozgraniczenie powyższych działek wzdłuż bruzdy byłoby zgodne z interesem obu stron procesu.</p> <p>Sąd stwierdził, że na fakt istnienia bruzdy miedzy <span class="anon-block">działkami (...)</span> wskazywali bezspornie <span class="anon-block">M. T.</span>, <span class="anon-block">L. K.</span> i świadek <span class="anon-block">M. K. (1)</span>.</p> <p>Sąd wskazał, że w wypadku działek siedliskowych, oznaczonych numerami 58 i 59 ustalono, iż stanowiły one zwarty kompleks zabudowań siedliskowych z częścią zagospodarowaną jako sad. W oparciu o twierdzenia <span class="anon-block">M. T.</span> i zeznania świadków: <span class="anon-block">T. Ł.</span>, <span class="anon-block">M. K. (2)</span>, <span class="anon-block">T. M.</span>, <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">H. Z.</span>, którzy zgodnie wskazywali, iż nie ma i nigdy nie było żadnej granicy między działkami stron, nie było też ogrodzeń, Sąd przyjął brak jakichkolwiek śladów rozdzielajacych stan posiadania.</p> <p>Powołując się na opinię biegłego <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, który sporządził mapę sytuacyjną przedstawiającą położenie spornych granic, Sąd podał, iż przebieg granicy zaprojektowany w trakcie prac modernizacyjnych z lat 2015- 2016 pokrywa się z granicą wskazaną przez wnioskodawcę, a oznaczoną kolorem niebieskim na sporządzonej przez niego mapie.</p> <p>W ocenie Sądu opinia biegłego, jako rzetelna, zasługiwała na podzielenie w całości. Poza tym opinia ta nie była kwestionowana przez zainteresowanych, a co więcej wyrazili oni zgodę (pełnomocnik wnioskodawcy w stanowisku ewentualnym) na rozgraniczenie <span class="anon-block">działek (...)</span> wzdłuż przebiegu bruzdy oznaczonej na mapie sytuacyjnej wykonanej przez biegłego geodetę <span class="anon-block">K. S. (1)</span>.</p> <p>Mając powyższe na uwadze, Sąd dokonał rozgraniczenia w sposób w jaki wynikał z opinii biegłego geodety <span class="anon-block">K. S. (1)</span> pisemnej i ustnej uzupełniającej. Działki za drogą rozgraniczono wzdłuż linii bruzdy, a działki siedliskowe wzdłuż granicy zaprojektowanej w trakcie prac modernizacyjnych z lat 2015-2016, który pokrywa się z granicą wskazaną przez wnioskodawcę, a oznaczoną kolorem niebieskim na mapie sporządzonej przez biegłego.</p> <p>Zdaniem Sądu nie polegały na prawdzie twierdzenia pełnomocnika uczestnika, iż cały sporny obszar był użytkowany przez jego matkę, bowiem wniosek o zasiedzenie działek siedliskowych został oddalony. Zatem Sąd uznał, że strony użytkowały działki siedliskowe po połowie, potem uczestniczka również działkę wnioskodawcy, ale za jego zgodą i przyzwoleniem. Wnioskodawca nigdy natomiast nie wyzbył się swego prawa własności. Sąd miał na uwadze, że granica między działkami siedliskowymi biegnie co prawda przez budynek mieszkalny i gospodarczy. Jednak, podział pionowy budynku mieszkalnego oraz stodoły jest możliwy co wynikało z opinii biegłego z zakresu budownictwa <span class="anon-block">T. S. (2)</span>.</p> <p>O kosztach Sąd orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 2)">art. 520 §2 k.p.c.</a> obciążając wnioskodawcę połową kosztów sądowych i odstępując od obciążania uczestniczki postępowania pozostałymi kosztami sądowymi, zważywszy na jej trudną sytuację materialną i osobistą. O pozostałych kosztach postępowania, w tym kosztach zastępstwa procesowego Sąd orzekł stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 1)">art. 520 §1 k.p.c.</a> </p> <p>Powyższe postanowienie zaskarżyła apelacją uczestniczka <span class="anon-block">I. T. (1)</span>, zarzucając naruszenie prawa procesowego w ten sposób, że sąd nie był w stanie ustalić w jaki sposób powód nabył tytuł własności do przedmiotowej nieruchomości a co za tym idzie niesprawiedliwe dokonanie rozgraniczenia nieruchomości pomiędzy działkami wnioskodawcy i jej. Główną przesłanką było wskazanie którędy ma przebiegać granica pomiędzy działkami na terenie zabudowanym budynkiem gospodarczym i domem mieszkalnym.</p> <p>Wskazując na powyższe uczestniczka wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia i oddalenie wniosku w całości. Nadto domagała się zasądzenia od wnioskodawcy na swoją rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.</p> <p>Na rozprawie w dniu 4 grudnia 2020 r. pełnomocnik uczestniczki oświadczył, że nie kwestionuje granicy oznaczonej w pkt I zaskarżonego postanowienia i w tym zakresie cofnął apelację. W pozostałym zakresie podtrzymał apelację, zaproponował wyznaczenie granicy według punktów oznaczonych na mapie nr nr 108, 31, 32, 107 i 106 (k. 427).</p> <p>Pełnomocnik wnioskodawcy co do pkt I postanowienia podał, że w tym zakresie granica nie była sporna, w pozostałym zakresie wnosił o oddalenie apelacji i obciążenie uczestniczki kosztami postępowania (k. 427).</p> <p>Sąd Okręgowy ustalił i zważył co następuje:</p> <p>W pierwszej kolejności należy wskazać, że w toku postępowania przed Sądem II instancji na rozprawie w dniu 4 grudnia 2020 r. pełnomocnik uczestniczki cofnął apelację w zakresie pkt I zaskarżonego postanowienia, a pełnomocnik wnioskodawcy wyraził zgodę na cofnięcie twierdząc, że w tym zakresie przebieg granicy nie był sporny pomiędzy stronami.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 391;art. 391 § 2)">art. 391 §2 k.p.c.</a> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 391 zd. 1)">zdanie pierwsze</a> w razie cofnięcia apelacji sąd II instancji umarza postępowanie apelacyjne i orzeka o kosztach jak przy cofnięciu pozwu. Dlatego Sąd Okręgowy umorzył postępowanie apelacyjne w zakresie w jakim apelacja została cofnięta, co oznacza, że pkt I zaskarżonego postanowienia uprawomocnił się (pkt I postanowienia).</p> <p>Jeżeli chodzi o pkt II zaskarżonego postanowienia Sąd Okręgowy po rozważeniu wszystkich okoliczności faktycznych i prawnych sprawy uznał apelację za niezasadną.</p> <p>Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny. Nie budziła też zastrzeżeń dokonana przez Sąd I instancji ocena prawna tych faktów. Dlatego Sąd Okręgowy podzielił powyższe ustalenia i przyjął je za własne.</p> <p>Wbrew stanowisku apelującej Sąd Rejonowy nie popełnił błędów ustalając podstawę faktyczną orzeczenia. Analiza materiału dowodowego została przeprowadzona z zachowaniem reguł określonych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 §1 k.p.c.</a>, co pozwoliło na wyciągnięcie wniosków i w konsekwencji wydanie rozstrzygnięcia.</p> <p>W szczególności nie można podzielić zarzutu apelującej, iż Sąd Rejonowy nie był w stanie ustalić w jaki sposób wnioskodawca nabył tytuł własności do przedmiotowej nieruchomości, a co za tym idzie niesprawiedliwie dokonał rozgraniczenia nieruchomości stanowiących własność wnioskodawcy i uczestniczki. Należy podkreślić, że Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia wyraźnie wskazał, iż umową przekazania gospodarstwa rolnego z 29 czerwca 1983 r., sporządzoną w formie aktu notarialnego przed notariusz <span class="anon-block">Z. P.</span>, rep. A. nr <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">H. P. (1)</span> (babka wnioskodawcy) przeniosła nieodpłatnie na rzecz wnuka <span class="anon-block">L. K.</span> własność gospodarstwa rolnego składającego się m. in. z <span class="anon-block">działek ewidencyjnych oznaczonych numerami (...)</span>. Nadto Sąd wskazał, że zgodnie z oświadczeniem stawających na przekazywanej nieruchomości znajdowały się: dom drewniany kryty blachą, obora i stodoła murowane kryte eternitem. Wypis niniejszego aktu notarialnego znajduje się w aktach sprawy na k. 67-69. Dlatego sposób nabycia własności przedmiotowych działek przez wnioskodawcę nie budził najmniejszych wątpliwości. Natomiast pozostałe okoliczności, podnoszone przez apelującą tj. cel przekazania gospodarstwa rolnego przez babkę wnioskodawcy nie miały w niniejszej sprawie żadnego znaczenia. Należy też wskazać, że w niniejszej sprawie apelująca nie może skutecznie kwestionować ustaleń dokonanych w sprawie o zasiedzenie przedmiotowych nieruchomości zakończonej prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Zambrowie z 29 maja 2018 r., sygn. I Ns 260/17, oddalającym jej wniosek. Należy bowiem zauważyć, że ustalenia te były przez uczestniczkę niniejszego postępowania kwestionowane w wywiedzionej wówczas apelacji, która postanowieniem Sądu Okręgowego w Łomży z 31 października 2018 r., sygn. I Ca 300/18 została oddalona.</p> <p>Odnosząc się natomiast do realiów niniejszej sprawy należy zauważyć, że niewątpliwie pomiędzy stronami postępowania, będącymi osobami spokrewnionymi powstał spór wynikający z posiadania sąsiednich działek. Jak wynikało ze zgromadzonego w aktach sprawy materiału dowodowego przez dłuższy okres nie było wyznaczona wyraźnej linia oddzielająca stan ich posiadania. Wskazywali na to świadkowie: <span class="anon-block">T. Ł.</span>, <span class="anon-block">K. Ł.</span>, <span class="anon-block">W. N.</span>, <span class="anon-block">M. K. (2)</span>, <span class="anon-block">T. M.</span>, <span class="anon-block">B. G.</span>, <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">H. Z.</span>, z zeznań których jednoznacznie wynikało, że na siedlisku nie było płotów dzielących je na części, nie było żadnych innych ogrodzeń na siedlisku, nie było widać żadnej granicy.</p> <p>Również z opinii biegłego geodety <span class="anon-block">K. S. (2)</span> wynika, że <span class="anon-block">działki oznaczone nr (...)</span> stanowiły zwarty kompleks zabudowań siedliskowych z częścią zagospodarowaną jako sad, brakowało jakichkolwiek wiarygodnych śladów wyznaczających stan posiadania.</p> <p>Nie można zgodzić się z twierdzeniem uczestniczki, że posiadała ona <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> w granicach przez nią wskazywanych tj. obejmujących wszystkie budynki na tej działce. Jak wynika z akt sprawy, w 1983 r. aktem notarialnym wnioskodawca otrzymał <span class="anon-block">działkę nr (...)</span> od swej babki z uwzględnieniem budynków: mieszkalnego, gospodarczego i stodoły. Niewątpliwie, jeżeli chodzi o budynek mieszkalny wnioskodawca nie użytkował go w całości. Również stodoła była przede wszystkim w posiadaniu uczestniczki i jej rodziny. Jednakże wnioskodawca czuł się posiadaczem i korzystał z tych budynków, częściowo w ramach rodzinnych ustaleń. Wyrażał również zgodę na korzystanie przez uczestniczkę i jej rodzinę z części pomieszczeń po swojej wyprowadzce do <span class="anon-block">Ł.</span>, co zdaniem Sądu nastąpiło nie wcześniej niż w roku 1988 r. - po jego ślubie. Wskazywał na to świadek <span class="anon-block">M. K. (2)</span> zeznając, iż wnioskodawca po ślubie wyprowadził się do <span class="anon-block">Ł.</span>, ale dalej przyjeżdżał do <span class="anon-block">C.</span>. Nadto z kserokopii dowodu osobistego wnioskodawcy wynika, że był on zameldowany w <span class="anon-block">C.</span> na pobyt stały do 30 grudnia 1991 r. (k. 91-94).</p> <p>Z całą pewnością do tego też czasu wnioskodawca prowadził gospodarstwo rolne, na co wskazują dokumenty w postaci chociażby oświadczenia z dnia 6 stycznia 1992 r., w którym <span class="anon-block">L. K.</span> oświadczył w obecności dwóch świadków – <span class="anon-block">Ł. T.</span> i <span class="anon-block">N. W.</span>, iż od 26 czerwca 1983 r. do 31 grudnia 1991 r. prowadził gospodarstwo rolne o pow. 9,97 ha położone na terenie wsi <span class="anon-block">C.</span> gmina <span class="anon-block">K.</span>. Zgodność powyższych faktów potwierdził własnoręcznym podpisem sołtys wsi <span class="anon-block">D. K.</span> (k. 95). Podobnie wynika, z zaświadczeń Urzędu Gminy w <span class="anon-block">K.</span> nr 135/91 z dnia 30 grudnia 1991 r. (k 96) i z dnia 25 lipca 1994 r. (k. 97). Ewidentnie również w okresie późniejszym wnioskodawca nie zrezygnował z władania tą działką, uiszczał stosowne opłaty podatkowe, na co wskazywał świadek <span class="anon-block">T. Ł.</span>, który był sołtysem wsi w latach 1970-1994, twierdząc, że podatki opłacał mu osobiście wnioskodawca. Również decyzja w sprawie podatku za 2017 r. została wystawiona na nazwisko <span class="anon-block">L. K.</span> (k. 112). Nadto wnioskodawca płacił składki na rzecz spółki wodnej za 2012 r. (k. 79). Oprócz tego <span class="anon-block">L. K.</span> dokonywał czynności wskazujące na jego władztwo, tj. w 2012 r. uzyskał z Urzędu Gminy w <span class="anon-block">K.</span> pozytywną decyzję w sprawie wycinki drzew (k. 83-84), w dniu 22 kwietnia 2014 r. podpisał umowę na dostawę wody do nieruchomości położonej w miejscowości <span class="anon-block">C.</span>, nr <span class="anon-block">działki (...)</span> (k. 81-82) i w tym samym roku (2014 r.) złożył wniosek o dofinansowanie przydomowej biologicznej oczyszczalni ścieków oraz zgłosił zamiar jej wykonania (k. 70, k. 74). Nadto na nieruchomości założył szkółkę drzewek, na co wskazywali świadkowie: <span class="anon-block">K. Ł.</span>, <span class="anon-block">W. N.</span>, <span class="anon-block">T. M.</span> i <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Powyższe potwierdził pełnomocnik uczestniczki a jej syn na rozprawie w dniu 17 stycznia 2017 r. wskazując, iż wnioskodawca uprawiał szkółkę leśną 2-3 lata temu. W ten sposób wnioskodawca okazywał swoje władztwo do przedmiotowych nieruchomości i tak był postrzegany przez innych mieszkańców lokalnej społeczności, o czym świadczyły zeznania powyższych świadków.</p> <p>Nie budziło wątpliwości Sądu odwoławczego, że wnioskodawca posiadał budynek gospodarczy murowany w całości, który nie jest w dobrym stanie, korzystał też ze stodoły w niezbyt dużym zakresie. Po zaprzestaniu prowadzenia przez niego gospodarstwa z całą pewnością to uczestniczka i jej krewni w większym zakresie korzystali z tych budynków, na co wnioskodawca wyrażał zgodę. W tej sytuacji, jako, że w 1961 r., ani w toku akcji uwłaszczeniowej na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19710270250" title="Ustawa z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych - Dz. U. z 1971 r. Nr 27, poz. 250 ()">ustawy z 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych</a> (która weszła w życie z dniem 4 listopada 1971) r. nie dokonywano pomiaru działek, które by wskazywały wyraźnie na zakres władania, Sąd Rejonowy był zmuszony czynić ustalenia w oparciu o trzecie kryterium, tj. z uwzględnieniem wszelkich okoliczności faktycznych jakie dotyczyły rozgraniczanych nieruchomości.</p> <p>Zdaniem Sądu odwoławczego ustalenie granicy w sposób wskazany przez Sąd Rejonowy było właściwe i te okoliczności uwzględnił. Należy zauważyć, że już w administracyjnym postępowaniu rozgraniczeniowym (wszczętym w 2016 r. na wniosek <span class="anon-block">L. K.</span>) wyznaczony do przeprowadzenia czynności geodeta wskazał, że w operacie z modernizacji ewidencji gruntów nr <span class="anon-block">(...)</span> dane są spójne i pozwalają wyznaczyć granicę przyjętą do operatu ewidencji gruntów. Podobnie wnioski wynikają z opinii biegłego z zakresu geodezji <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, który dodatkowo posiłkował się fotogrametrycznym zdjęciem lotniczym z dnia 18 czerwca 1970 r. i stwierdził, że przebieg granicy zaprojektowany w trakcie prac modernizacyjnych z lat 2015-2016 uwzględnia interes obu stron postępowania.</p> <p>Co prawda wyznaczona pomiędzy <span class="anon-block">działkami oznaczonymi nr (...)</span> granica wzdłuż linii łączącej punkty 5-731, 5-732, 5-733, oznaczona na mapie sytuacyjnej biegłego geodety <span class="anon-block">K. S. (1)</span> kolorem niebieskim (k. 343) dzieli budynek mieszkalny w zasadzie na połowę, jednak jak wskazał biegły z zakresu budownictwa <span class="anon-block">T. S. (1)</span> w opinii uzupełniającej z dnia 15 czerwca 2018 r. istnieje możliwość fizycznego podziału budynku mieszkalnego oraz stodoły na dwie niezależne części według przebiegu granicy pomiędzy nieruchomościami.</p> <p>O tym, że uczestniczka i jej rodzina korzystali przede wszystkim ze swojej części budynku, a tylko za zgodą wnioskodawcy z pozostałych pomieszczeń w drugiej części wskazuje sposób utrzymania budynku, czynienia poprawek w stanie dachu i w stanie elewacji co wynika ze zdjęć oraz wymiany okien na określonej części budynku, na co wskazała uczestniczka w trakcie oględzin w dniu 17 maja 2017 r. podając: „okna w naszej części budynku zostały wymienione 6-7 lat temu”(k. 143). Powyższe w żaden sposób nie dowodzi, że <span class="anon-block">I. T. (1)</span> posiadała w całości ten budynek od lat 70-tych czy też późniejszych, bowiem są to czynności ostatnich lat. Dlatego Sąd odwoławczy uznał, że istniejąca linia graniczna w tym stanie faktycznym odzwierciedla długoletnie władztwo, które można przypisać każdej ze stron dlatego ustaloną przez Sąd Rejonowy granicę zaakceptował.</p> <p>Wobec powyższego, uznając, że zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu Sąd Okręgowy apelację oddalił na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> (pkt II postanowienia).</p> <p>O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 k.p.c.</a>, jak w pkt III postanowienia, mając na uwadze sytuację majątkową i zdrowotną uczestniczki.</p> <p>JOANNA RAWA ANNA KACPRZYK ANDRZEJ KORDOWSKI </p> </div>