I C 36/20
Суди загальної юрисдикції2020-12-15
Номер справи
I C 36/20
Дата рішення
2020-12-15
Тип
SENTENCE
Судді
Jarosław Dłużniewski (PRESIDING_JUDGE)
Правова підстава
Текст рішення
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt I C 36/20</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p> Dnia 15 grudnia 2020 r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Rejonowy w Zambrowie, I Wydział Cywilny</strong>
</p>
<p>w składzie:</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Przewodniczący: sędzia Jarosław Dłużniewski</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Protokolant: Jadwiga Styła</strong>
</p>
<p>po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 grudnia 2020 roku w Zambrowie</p>
<p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">P. M.</span>
</p>
<p>przeciwko <span class="anon-block">E. B.</span>
</p>
<p>o zapłatę</p>
<p>1.
Zasądza od pozwanej <span class="anon-block">E. B.</span> na rzecz powódki <span class="anon-block">P. M.</span> kwotę 18.350 (osiemnaście tysięcy trzysta pięćdziesiąt) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 23 października 2019 r. do dnia zapłaty.</p>
<p>2.
Oddala powództwo w pozostałym zakresie.</p>
<p>3.
Zasądza od pozwanej <span class="anon-block">E. B.</span> na rzecz powódki <span class="anon-block">P. M.</span> kwotę 3.617 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego.</p>
<p>4.
Nakazuje pobrać od pozwanej <span class="anon-block">E. B.</span> na rzecz Skarbu Państwa (Sądu Rejonowego w Zambrowie) kwotę 2.214,57 złotych tytułem nieuiszczonych kosztów postępowania, w tym kwoty 1.000 złotych tytułem opłaty sądowej od pozwu, od której powódka była zwolniona.</p>
<p>Sygn. akt I C 36/20</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Powódka <span class="anon-block">P. M.</span> reprezentowana w sprawie przez pełnomocnika kwalifikowanego w pozwie z dnia 21 października 2019 r. wniosła o zasądzenie od pozwanej <span class="anon-block">E. B.</span> kwoty 20.000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty. W przedmiocie kosztów postępowania wniosła o ich zwrot według norm przepisanych.</p>
<p>Uzasadniając wywiedzione powództwo wskazano, że pozwana i ojciec powódki byli współwłaścicielami samochodu dostawczego marki <span class="anon-block">F. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>. Pojazd ten został sprzedany po śmierci ojca powódki <span class="anon-block">M. M. (1)</span>, a podpis zmarłego sfałszowany przez pozwaną. Wskutek powyższego pozwana powinna zwrócić połowę wartości samochodu powódce, która jest jedyną spadkobierczynią zmarłego <span class="anon-block">M. M. (1)</span>.</p>
<p>Pozwana w sprzeciwie (k.27-28) od nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu upominawczym przez Sąd Rejonowy w <span class="anon-block">(...)</span> w dniu 12 listopada 2019 r. (k.18) wniosła o oddalenie powództwa. Uzasadniając swoje stanowisko wskazała, że powódce nie przysługuje roszczenie o zapłatę, ponieważ umowa sprzedaży samochodu została zawarta, gdy ojciec powódki jeszcze żył, zaś fakt sfałszowania podpisu ojca powódki (drugiego ze współwłaścicieli pojazdu) przez pozwaną nie świadczy o tym, że do zawarcia umowy sprzedaży nie doszło i że ojciec powódki nie otrzymał pieniędzy za sprzedaż samochodu. Wnosząc o oddalenie powództwa pełnomocnik kwalifikowany pozwanej podnosił, że osobą nalegającą na sprzedaż samochodu był ojciec powódki i jednocześnie były konkubent pozwanej <span class="anon-block">M. M. (1)</span>. To on miał wyjść z propozycją sprzedaży samochodu <span class="anon-block">M. S.</span>. Warunki sprzedaży pojazdu uzgodnił z żoną <span class="anon-block">M. S.</span> <span class="anon-block">A. S.</span>. Ta ostatnia miała wypełnić druk umowy sprzedaży i podpisać się za swojego męża jako kupującego oraz zapłacić w gotówce uzgodnioną cenę auta. Według twierdzeń pełnomocnika pozwanej <span class="anon-block">M. M. (1)</span> udał się do <span class="anon-block">E. B.</span>, aby ta podpisała się pod umową oraz aby przekazać jej pieniądze za samochód. Wraz z <span class="anon-block">M. M. (1)</span> do pozwanej udali się siostra <span class="anon-block">M. M. (2)</span> <span class="anon-block">G.</span> i brat <span class="anon-block">G. M.</span>. W mieszkaniu <span class="anon-block">E. B.</span> pozwana miała otrzymać pieniądze za połowę samochodu i dodatkowo podpisać się za siebie oraz za <span class="anon-block">M. M. (1)</span>. Przedstawiając powyższe stanowisko pełnomocnik pozwanej wskazał, że powódce <span class="anon-block">P. M.</span> nie przysługuje żadne roszczenie z powodu sprzedaży samochodu, którego współwłaścicielem był jej zmarły ojciec, ponieważ do umowy doszło jeszcze za życia <span class="anon-block">M. M. (1)</span> i otrzymał on za sprzedaż auta pieniądze.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd ustalił, co następuje:</strong>
</p>
<p>Bezspornym w sprawie był fakt, że <span class="anon-block">E. B.</span> oraz <span class="anon-block">M. M. (1)</span> pozostawali ze sobą w okresie od marca 2014 r. do września 2016 r. w tzw. związku (nigdy ze sobą wspólnie nie mieszkali). W trakcie trwania ich relacji wyżej wymienieni zakupili na współwłasność pojazd marki <span class="anon-block">F. (...)</span> o <span class="anon-block">numerze rejestracyjnym (...)</span> (auto zostało zarejestrowane w dniu 20 października 2014 r. w Starostwie Powiatowym w <span class="anon-block">Z.</span> k. 95). Pojazd był wykorzystywany przez <span class="anon-block">M. M. (1)</span>. Po rozpadzie związku <span class="anon-block">E. B.</span> zażądała, aby były partner zwrócił jej pieniądze za samochód. W październiku 2016 r. <span class="anon-block">M. M. (1)</span> oddał pozwanej kwotę 6.000 złotych tytułem zwrotu części wartości zakupionego wspólnie samochodu. W dniu 11 grudnia 2016 r. <span class="anon-block">M. M. (1)</span> zmarł popełniając samobójstwo.</p>
<p>W nieustalonym dniu, ale nie wcześniej niż data śmierci <span class="anon-block">M. M. (1)</span> i nie później niż 19 grudnia 2016 r. doszło do zawarcia umowy sprzedaży samochodu <span class="anon-block">F. (...)</span> o <span class="anon-block">numerze rejestracyjnym (...)</span> pomiędzy <span class="anon-block">E. B.</span> a <span class="anon-block">A. S.</span>. Dokument umowy został sfałszowany w ten sposób, że za kupującego <span class="anon-block">M. S.</span> podpis złożyła jego żona <span class="anon-block">A. S.</span>, zaś za sprzedających tj. <span class="anon-block">M. M. (1)</span> (zmarłego) i <span class="anon-block">E. B.</span> podpisała się ta ostatnia. Sprzedająca <span class="anon-block">E. B.</span> zgodnie z pkt 2 umowy pokwitowała, że odebrała 18.000 złotych tytułem ustalonej ceny sprzedaży auta. Jako datę zawarcia umowy <span class="anon-block">E. B.</span> i <span class="anon-block">A. S.</span> wpisały dzień 9 grudnia 2016 r. (kserokopia umowy k. 5).</p>
<p>Po powrocie z zagranicy <span class="anon-block">M. S.</span>, w nieustalonym dokładnie dniu, ale po dacie śmierci <span class="anon-block">M. M. (1)</span> odebrał samochód <span class="anon-block">F. (...)</span> z podwórka od zmarłego. W samochodzie miała znajdować się sfałszowana umowa sprzedaży oraz kluczyki do auta (zeznania świadka <span class="anon-block">G. M.</span> k. 114). Powyższą umowę <span class="anon-block">M. S.</span> złożył w dniu 19 grudnia 2016 r. do Wydziału Komunikacji w Starostwie Powiatowym w <span class="anon-block">Z.</span>, aby zarejestrować na siebie pojazd (k.110). Następnie w ciągu następnego roku samochód został sprzedany przez <span class="anon-block">M. S.</span>.</p>
<p>Wskutek złożenia przez <span class="anon-block">B. M.</span> (matkę powódki) zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa było prowadzone postępowanie karne o przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 270;art. 270 § 1)">art. 270 § 1 k.k.</a> W trakcie podejmowanych czynności w postępowaniu przygotowawczym <span class="anon-block">A. S.</span> przesłuchana w charakterze świadka (k.50) przyznała się do tego, że podpisała umowę za swojego męża <span class="anon-block">M. S.</span> i tym samym sfałszowała jego podpis. Pozwana <span class="anon-block">E. B.</span> przesłuchana w charakterze świadka w postępowaniu przygotowawczym (k.38v akt <span class="anon-block">(...)</span>) zeznała, że jak <span class="anon-block">M. M. (1)</span> przyjechał ze swoim rodzeństwem do jej mieszkania z pieniędzmi za samochód, to umowa była już podpisana nie tylko przez <span class="anon-block">M. M. (1)</span>, ale również przez kupującego. Dodatkowo pozwana zeznała, że nie wie kto się podpisał pod umową za <span class="anon-block">M. M. (1)</span>, wykluczyła, aby to ona sfałszowała podpis. Ostatecznie pozwana <span class="anon-block">E. B.</span> przyznała się do tego, że sfałszowała podpis <span class="anon-block">M. M. (1)</span>. Za powyższy czyn została prawomocnie skazana wyrokiem Sądu Rejonowego w <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 29 stycznia 2019 r. w sprawie o sygn. akt <span class="anon-block">(...)</span> (k.6 akt).</p>
<p>Sąd dokonując ustaleń faktycznych w sprawie nie dał wiary przede wszystkim twierdzeniom samej pozwanej, która przesłuchana informacyjnie przez Sąd, a następnie w charakterze strony miała potwierdzić prawdziwość złożonych wyjaśnień, że sfałszowała podpis swojego byłego partnera, ale zrobiła to w jego obecności oraz świadków <span class="anon-block">G. M.</span> i <span class="anon-block">M. G.</span> (rodzeństwa <span class="anon-block">M. M. (1)</span>). Należy zauważyć, że pozwana nie jest osobą wiarygodną jeśli chodzi o prawdomówność składanych przez nią zeznań czy wyjaśnień. W postępowaniu przygotowawczym w sprawie karnej przesłuchana w charakterze świadka zeznała nieprawdę, zaprzeczając sfałszowaniu przez siebie podpisu <span class="anon-block">M. M. (1)</span>. Dopiero po sporządzeniu opinii przez biegłego grafologa, który poza wszelką wątpliwością wskazał na sprawstwo późniejszej skazanej - <span class="anon-block">E. B.</span> przyznała się do tego, że to jednak ona sfałszowała podpis. W ocenie Sądu również twierdzenia pozwanej w sprawie cywilnej, że do sprzedaży samochodu miało dojść za życia <span class="anon-block">M. M. (1)</span> rozmijają się z prawdą. Należy stwierdzić, że samobójcza śmierć <span class="anon-block">M. M. (1)</span> musiała być zaskoczeniem dla najbliższej rodziny jak i samej pozwanej. <span class="anon-block">E. B.</span> była świadoma, że być może nigdy nie otrzyma zwrotu pieniędzy, jakie miała pożyczyć swojemu byłemu partnerowi na zakup auta (wpisanie pozwanej do dowodu rejestracyjnego pojazdu jako współwłaścicielki miało być zabezpieczeniem na wypadek odmowy spłaty pożyczki przez <span class="anon-block">M. M. (1)</span>). Pozwana liczyła się z tym, że w sytuacji śmierci drugiego współwłaściciela pojazdu nie będzie mogła go samodzielnie sprzedać. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że pozwana wpadła na pomysł, że jedynym rozwiązaniem w tej sytuacji jest jak najszybsze sprzedanie samochodu za bardzo okazyjną cenę. Pozwana uzgodniła z <span class="anon-block">A. S.</span>, że jej mąż kupi samochód za zaniżoną cenę 18.000 złotych. Z uwagi na to, że w sprawie istniała presja czasu, ponieważ pojazd musiał zostać jak najszybciej przerejestrowany, a kupującego nie było wówczas w Polsce, <span class="anon-block">A. S.</span> uzgodniła przez telefon ze swoim mężem, że się za niego podpisze pod umową, a ten gdy wróci z zagranicy odbierze pojazd z podwórka zmarłego. W samochodzie będzie znajdować się umowa, kluczyki oraz wszelkie dokumenty pojazdu.</p>
<p>W ocenie Sądu zeznający w sprawie świadkowie stworzyli na potrzeby ochrony interesów samej pozwanej swego rodzaju opowieść, która miała ochronić ich znajomą tj. <span class="anon-block">E. B.</span> przed odpowiedzialnością odszkodowawczą. Jednocześnie <span class="anon-block">M. S.</span> i <span class="anon-block">A. S.</span> byli również zainteresowani, aby zmiana zeznań któregokolwiek ze świadków nie spowodowała ich dalszej odpowiedzialności karnej lub cywilnej (odszkodowawczej) w sprawie, która jakby się mogło wydawać miała mieć swój finał w postępowaniu karnym w 2018 r. Odnosząc się do zeznań świadków <span class="anon-block">M. G.</span> (k.114) oraz <span class="anon-block">G. M.</span> (k.114v) Sąd nie dał im wiary w tym zakresie, że byli oni obecni przy zwrocie pożyczki przez ich brata <span class="anon-block">M. M. (1)</span>. Tym samym cel dla którego mieli pojechać świadkowie nie miał sensu, skoro rodzeństwo <span class="anon-block">M. M. (1)</span> nie zainteresowało się podpisywaną przez pozwaną umową. Świadkowie zeznali, że nie interesowali się tym, co podpisuje <span class="anon-block">E. B.</span>, gdy przyjechali do jej mieszkania wspólnie ze swoim bratem <span class="anon-block">M. M. (1)</span>, ale stwierdzili, że pożyczka przez ich brata została spłacona. Zdaniem Sądu okoliczność, że <span class="anon-block">M. B.</span> miałby zabierać do byłej partnerki życiowej swoje rodzeństwo po to tylko, aby byli obecni przy zwrocie pieniędzy z tytułu spłacenia pożyczki <span class="anon-block">E. B.</span> pozostaje zupełnie nielogicznym. Skoro <span class="anon-block">E. B.</span> miała podpisać umowę sprzedaży samochodu, z którą według twierdzeń samej pozwanej przyjechał do niej <span class="anon-block">M. M. (1)</span>, to samo złożenie podpisu pod umową poświadczałoby, że pozwana jako współwłaścicielka otrzymała pieniądze za samochód. Co więcej gdyby nawet przyjąć, że zwrot pieniędzy <span class="anon-block">E. B.</span> z tytułu pożyczki miał nastąpić w mieszkaniu zainteresowanej, to wystarczającym byłoby pokwitowanie pieniędzy przez pozwaną i tym samym obecność świadków byłaby zbędna.</p>
<p>Jeśli chodzi o niewiarygodność świadków <span class="anon-block">A. S.</span> (k. 113v) i <span class="anon-block">M. S.</span> (k.114), to należy stwierdzić, że osoby te działały w porozumieniu ze sobą oraz z pozwaną i ich wspólnym celem było uzyskanie wymiernej korzyści majątkowej. W przypadku wyżej wymienionych świadków małżonkowie <span class="anon-block">S.</span> uzyskali samochód za bardzo zaniżoną cenę. Małżonkowie <span class="anon-block">S.</span> oraz pozwana <span class="anon-block">E. B.</span> z uwagi na wzajemne koneksje oraz wcześniej zawierane transakcje z innymi członkami rodziny zmarłego <span class="anon-block">M. M. (1)</span> (świadek <span class="anon-block">M. S.</span> zeznał, że od jego siostry kupili dom, zaś syn <span class="anon-block">G. M.</span> pracował w jego firmie) w czasie, gdy zdecydowali się zawrzeć umowę pozostawali w przeświadczeniu, że okoliczność sfałszowania umowy nigdy nie zostanie ujawniona. W tym kontekście okoliczność wytoczenia powództwa cywilnego przez córkę zmarłego <span class="anon-block">M. M. (1)</span> ponownie mogła rodzić u świadków obawę, że jako dawni kontrahenci będą musieli ponieść dalsze negatywne skutki trefnej transakcji. W tej sytuacji jest wysoce prawdopodobnym, że świadkowie uznali za najbardziej słuszne trzymać się ustalonej wersji zdarzeń z postępowania karnego, a w sytuacji „krytycznej” zasłonić się niepamięcią.</p>
<p>Na okoliczność ustalenia rzeczywistej wartości sprzedanego samochodu Sąd na wniosek strony powodowej dopuścił dowód z opinii biegłego rzeczoznawcy <span class="anon-block">G. P.</span> - specjalisty z zakresu wyceny wartości pojazdów. Opinia (k.133-134) została sporządzona przez osobę posiadającą fachową wiedzę i doświadczenie, a te stanowią dla Sądu gwarancję rzetelności, dlatego wnioski wypływające z treści opinii przyjęte zostały przez Sąd jako wiarygodny dowód mogący stanowić podstawę ustaleń faktycznych w zakresie ustalenia wartości auta z chwili sprzedaży. Należy wyjaśnić, że zgodnie z treścią umowy samochód nie był składany, nie był używany do celów zarobkowych i był bezwypadkowy (dopuszczenie dowodu z zeznań świadka <span class="anon-block">M. S.</span> na fakt stanu samochodu w chwili sprzedaży oznaczałby prowadzenie postępowania dowodowego na treść dokumentu ponad jego osnowę). Wobec powyższego zgodnie z wnioskiem pełnomocnika powódki samochód został oszacowany na podstawie numeru VIN oraz informacji, co do stanu pojazdu zawartych w treści umowy sprzedaży. Biegły wartość samochodu oszacował na kwotę 36.700 złotych.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Powództwo wywiedzione przez stronę powodową podlegało uwzględnieniu co do zasady. Należy wskazać, że umowa sprzedaży pojazdu była nieważna, ponieważ podpis jednego ze współwłaścicieli nie został złożony przez <span class="anon-block">M. M. (1)</span> jako sprzedającego. Co więcej również podpis kupującego <span class="anon-block">M. S.</span> nie należał do niego. Fakt sfałszowania podpisów przez strony umowy został potwierdzony na etapie postępowania karego w sprawie <span class="anon-block">(...)</span> prowadzonej przez Sąd Rejonowy w <span class="anon-block">(...)</span>. W sferze prawa cywilnego fałszywy podpis powoduje nieważność czynności prawnej, którą w tym przypadku była umowa sprzedaży. Przez fałszywy podpis należy rozumieć podpis złożony przez osobę inną niż osoba widniejąca na dokumencie jako osoba podpisująca. Nieważność czynności prawnej oznacza, że taką czynność uznaje się za nieistniejącą, co w konsekwencji rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą (odpowiedzialność deliktowa). Zgodnie bowiem z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415;art. 415 § 1)">art. 415 § 1 k.c.</a> kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.</p>
<p>Pozwana z powodu swojej winy (decyzja pozwanej odnosząca się do podjętego przez nią bezprawnego czynu – przestępstwo fałszerstwa) fałszując podpis ojca powódki zbyła pojazd, w którym połowę udziału we własności posiadał <span class="anon-block">M. M. (1)</span>. W ten sposób pozwana spowodowała uszczuplenie masy spadkowej zmarłego <span class="anon-block">M. M. (1)</span> i tym samym działała na szkodę jedynej spadkobierczyni tj. powódki <span class="anon-block">P. M.</span> (związek przyczynowy i szkoda).</p>
<p>Niezależnie od ustalonego stanu faktycznego należy dla porządku wyjaśnić, że odpowiedzialność odszkodowawcza pozwanej istniałaby bez względu na to, czy do sfałszowania umowy doszło za życia <span class="anon-block">M. M. (1)</span>, czy już po jego śmierci. Fakt sfałszowania podpisu jednego ze współwłaścicieli rzeczy powoduje jak już wyżej wskazano nieważność umowy sprzedaży. W przedmiotowej sprawie brak podpisu złożonego przez <span class="anon-block">M. M. (1)</span> na dokumencie umowy sprzedaży oznacza, że jedynie sprzedająca <span class="anon-block">E. B.</span> pokwitowała otrzymanie ceny samochodu. Przyjmując hipotetyczne założenie, że do umowy doszłoby za życia <span class="anon-block">M. M. (1)</span> należy stwierdzić, że również w takim przypadku zbycie pojazdu nastąpiłoby bez zgody drugiego współwłaściciela i pozwana tym samym byłaby zobowiązana do zapłaty połowy wartości pojazdu tytułem odszkodowania.</p>
<p>Mając na uwadze wyżej wskazaną podstawę prawną Sąd oszacował wartość szkody na 18.350 złotych – jako odpowiadającą połowie wartości zbytego samochodu (1/2 udziału we współwłasności jakim dysponował <span class="anon-block">M. M. (1)</span>) i zasądził powyższą kwotę od pozwanej <span class="anon-block">E. B.</span> na rzecz powódki <span class="anon-block">P. M.</span> z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu tj. od 23 października 2019 r. do dnia zapłaty.</p>
<p>Powództwo w pozostałym zakresie podlegało oddaleniu z uwagi na nieudowodnienie szkody w pełnej wysokości 20.000 złotych.</p>
<p>W przedmiocie kosztów postępowania Sąd rozstrzygnął o nich na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 100)">art. 100 k.p.c.</a> i uznając, że powódka uległa przegraniu sprawy tylko w niewielkim zakresie - pozwaną obciążono kosztami postępowania w całości. W tym przedmiocie od pozwanej zasądzono na rzecz powódki kwotę 3.617 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego. Ich wysokość ustalono biorąc pod uwagę stawkę określoną <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021631348" title="Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu - Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1348 (§ 2;§ 2 pkt. 5)">§ 2 pkt 5 <em>
<!-- -->rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu</em>
</a> (Dz. U. 2013 r. poz. 461). Z uwagi na nieuiszczone wydatki w sprawie (opinia biegłego) nakazano pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa (Sądu Rejonowego w Zambrowie) kwotę 2.214,57 złotych, na którą składa się nieuiszczona opłata sądowa od pozwu w wysokości 1000 złotych (od której powódka została w sprawie zwolniona).</p>
<p>SSR Jarosław Dłużniewski</p>
</div>