Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II OZ 1556/17

Адміністративні суди2017-12-15
Номер справи
II OZ 1556/17
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2017-12-15
Тип
Postanowienie NSA

Судді

Małgorzata Miron

Резолютивна частина

Oddalono zażalenie

Текст рішення

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Miron po rozpoznaniu w dniu 15 grudnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia R. S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 października 2017 r. sygn. akt VII SA/Wa 686/17 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi R. S. na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] w przedmiocie nakazu doprowadzenia instalacji gazowej do stanu poprzedniego postanawia: oddalić zażalenie. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 19 października 2017 r. sygn. akt VII SA/Wa 686/17 odmówił R. S. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] w przedmiocie nakazu doprowadzenia instalacji gazowej do stanu poprzedniego. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Decyzja Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] została doręczona R. S. 14 lutego 2017 r., zatem 30-dniowy termin na wniesienie skargi upływał dla niego z dniem 16 marca 2017 r. R. S. w dniu 13 marca 2017 r. nadał skargę (w placówce pocztowej operatora wyznaczonego) bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarga wpłynęła do Sądu w dniu 16 marca 2017 r., natomiast w dniu 17 marca 2017 r. została przekazana przez Sąd do organu. Postanowieniem z dnia 28 lipca 2017 r. sygn. akt VII SA/Wa 686/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę R. S. na ww. decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z uwagi na jej wniesienie po upływie terminu. Sąd wyjaśnił, że za datę wniesienia skargi należało przyjąć 17 marca 2017 r., tj. datę przesłania skargi przez Sąd do organu, co nastąpiło z uchybieniem ustawowego terminu. Zażalenie na powyższe postanowienie złożył R. S. W treści zażalenia zawarł wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 28 września 2017 r. sygn. akt II OZ 1166/17 oddalił zażalenie skarżącego na postanowienie z dnia 28 lipca 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 19 października 2017 r. sygn. akt VII SA/Wa 686/17 odmówił R. S. przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Sąd wskazał, że uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu skarżący podniósł, iż błędne nadanie skargi (zaadresowanie koperty) do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zamiast do Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego nastąpiło omyłkowo, z uwagi na jednoczesne wysłanie znacznej ilości korespondencji do sądów i urzędów, co jego zdaniem przyczyniło się do niezamierzonego przesłania korespondencji bezpośrednio do Sądu. Uzasadniając odmowę przywrócenie terminu Sąd przyjął, że skarżący dochował siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, nie spełnił natomiast przesłanki braku winy w uchybieniu terminu, przewidzianej w art. 86 § 1 i art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) . Zdaniem Sądu skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu było niezawinione, albowiem wprost wskazał na swój błąd. Sąd wyjaśnił, że nieuwaga, niezachowanie należytej staranności czy niedbałość w prowadzeniu własnej sprawy nie stanowią okoliczności wystarczających do uznania, iż uchybienie terminowi było niezawinione. Sąd zwrócił uwagę, że zaskarżona decyzja zawierała prawidłowe pouczenie o przysługującej skardze i trybie jej wniesienia. Podkreślił, że skarżący w nagłówku skargi wskazał prawidłowy tryb jej wniesienia, błędnie natomiast nadał skargę w placówce operatora pocztowego wskazując na kopercie adres Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zamiast Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. W konsekwencji, powołując się orzecznictwo sądowe, stwierdził, że omyłki związane z nadaniem skargi, w szczególności błędne zaadresowanie przesyłki zawierającej skargę, nie mogą stanowić okoliczności uzasadniającej przywrócenie terminu do dokonania tej czynności. W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżący wniósł o jego uchylenie i przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu zażalenia skarżący podniósł, że termin do wniesienia skargi został przekroczony jedynie o jeden dzień. Przyznał, że pomyłkowo zaadresował kopertę, ale powtórzył, że było to wynikiem natłoku przesyłek wysyłanych tego samego dnia i stanem lekkiego zdenerwowania wywołanego obawą "by nie przeszła mi kolejka do okienka". W jego ocenie wystąpiły jednak przyczyny niezależnie od niego, które doprowadziły do przekroczenia terminu do wniesienia skargi. Podkreślił, że przesyłkę zawierająca skargę wysłał trzy dni przed upływem ustawowego terminu (13 marca 2017 r.) a dodarła ona do Sądu dopiero po trzech dniach (16 marca 2017 r.). Jego zdaniem przesyłka powinna być doręczona szybciej – następnego dnia, najpóźniej dwa dni później. Gdyby tak się stało i pracownik Sądu wysyłał przesyłkę w dniu następnym (tak jak to uczynił), to skarżący zmieściłby się w ustawowym terminie mimo swojej pomyłki. Ponadto skarżący zasugerował, że pracownik Sądu, stwierdzając, że przesyłka powinna trafić do Sądu za pośrednictwem organu, mógł odesłać ją tego samego dnia, a nie dnia następnego. Podkreślił, że o ten właśnie jeden dzień został przekroczony termin do wniesienia skargi. W odpowiedzi na zażalenie R. D. wniósł o jego oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści przepisu art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Jednym z przewidzianych w art. 86 § 1 i art. 87 § 2 p.p.s.a. warunków przywrócenia terminu przez sąd jest uprawdopodobnienie przez stronę braku jej winy w przekroczeniu terminu. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie. Przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Innymi słowy, przywrócenie terminu jest dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony, okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie. Przechodząc do kontroli dokonanej przez Sąd oceny spełnienia przez skarżącego przesłanek określonych w art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a. zgodzić się należy z twierdzeniem, że wskazane przez skarżącego okoliczności, stosownie do których do uchybienia terminu do wniesienia skargi doszło z uwagi na błędne zaadresowanie koperty ze skargą (zamiast do organu, którego decyzja była przedmiotem skargi – bezpośrednio do Sądu), nie stanowiły wystarczającej podstawy do uznania, iż uchybienie terminu nastąpiło przy braku winy ze strony skarżącego. Skarżący nie zaprzecza, że nieprawidłowe zaadresowanie koperty zawierającej skargę było wynikiem jego błędu. Jednocześnie pomyłkę tę tłumaczył faktem jednoczesnego wysyłania znacznej ilości korespondencji do sądów i urzędów. W ocenie strony powyższa okoliczność – choć nie jako jedyna – uzasadniała brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Należy zatem wskazać za Sądem pierwszej instancji, że błędne zaadresowanie koperty ze skargą nie mogło świadczyć o wyłączeniu winy skarżącego w niewywiązaniu się z obowiązku zachowania terminu do wniesienia skargi. Doręczona skarżącemu decyzja Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] zawierała jasne w swojej treści i jednoznaczne pouczenie, że skargę na ww. decyzję wnosi się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie za pośrednictwem Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (ze wskazaniem adresu tego organu). Nie można zatem uznać, że błędne zaadresowanie skargi bezpośrednio do Sądu, zamiast do organu, nastąpiło bez winy skarżącego, który został prawidłowo pouczony o sposobie i terminie wniesienia skargi. Sam skarżący przyznaje jednocześnie, iż był świadomy obowiązku wniesienia skargi za pośrednictwem organu, o czym świadczy prawidłowe sformułowanie skargi, a błąd nastąpił dopiero na etapie adresowania koperty ze skargą. Z całą pewnością nie stanowi o braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi argumentacja skarżącego wskazująca, że wysyłając tego samego dnia kilka przesyłek do organów i sądów pogubił się w tych pismach i adresach, a dodatkowo stanie w kolejce na poczcie wywołało u niego zdenerwowanie i pośpiech. Uwzględniając obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy, przyjąć należy, że priorytetem dla strony powinno być rzetelne wykonanie czynności procesowej, w tym prawidłowe zaadresowanie koperty zawierającej skargę. Nie do pogodzenia z obowiązkiem zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej jest zatem niesprawdzenie prawidłowości zaadresowania koperty zawierającej skargę, tłumaczone tak błahym powodem jak obawa przez utratą miejsca w kolejce do okienka pocztowego. Strona mogła przewidzieć zarówno dłuższy czas oczekiwania na poczcie na nadanie przesyłki poleconej, jak i konieczność wysłania naraz większej ilości pism do różnych adresatów. W związku z tym skarżący nie tylko mógł, ale i powinien podjąć odpowiednie kroki w celu zapewnienia sobie dogodnych warunków do bezstresowego przygotowania pism do wysyłki oraz zachować szczególną czujność przy adresowaniu poszczególnych kopert. W analizowanym przypadku skarżący niewątpliwie dopuścił się niedbalstwa, co wyklucza możliwość przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Odnosząc się do pozostałych okoliczności powołanych w zażaleniu jako przyczyny niezależne od niego, stwierdzić należy, że nie mogą one zostać ocenione jako wyłączające winę skarżącego w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi. Naczelny Sąd Administracyjny oddalając zażalenie na postanowienie Sądu pierwszej instancji odrzucające skargę podzielił stanowisko tego Sądu – ugruntowane również w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, że w przypadku wniesienia skargi bezpośrednio do sądu administracyjnego, z pominięciem pośrednictwa organu, który wydał zaskarżoną decyzję, za datę wniesienia skargi należy przyjąć datę nadania skargi do organu przez sąd, który w tym wypadku zastępuje działanie skarżącego. Posłużenie się przez skarżącego Sądem jako pośrednikiem w dopełnieniu ciążącego na skarżącym obowiązku wniesienia skargi za pośrednictwem organu wynikającym z art. 54 § 1 p.p.s.a. i zachowania terminu z art. 53 § 1 tej ustawy następuje jednak na ryzyko i odpowiedzialność strony skarżącej. To stronę obciążają zatem ewentualne opóźnienia pośrednika – Sądu w bezzwłocznym przekazaniu skargi właściwemu organowi. Nieuprawnione są w tej sytuacji jakiekolwiek spekulacje co do możliwości dochowania terminu w sytuacji, gdyby operator pocztowy wcześniej doręczył do Sądu przesyłkę zawierająca skargę albo pracownik Sądu wcześniej odesłał ją do organu. W szczególności, w oparciu o analizę akt sprawy, nie można zarzucić Sądowi pierwszej instancji jakiegokolwiek uchybienia w niezwłocznym przekazaniu skargi organowi. Skarga R. S. wpłynęła do Sądu w dniu 16 marca 2017 r. (w ostatnim dniu terminu do jej wniesienia), tego samego dnia zostało wydane zarządzenie o przekazaniu skargi organowi, które wykonano dnia następnego – 17 marca 2017 r. Mając na względzie tok czynności sądowych, w szczególności obieg dokumentacji w Sądzie (wpływ pisma na Biuro Podawcze, identyfikacja pisma, przekazanie go do właściwego wydziału orzeczniczego, wydanie stosownego zarządzenia i jego wykonanie, w tym również harmonogram przekazywania korespondencji sądowej do wysłania), w praktyce niemal niemożliwe jest, by w przypadku wpłynięcia skargi bezpośrednio do sądu administracyjnego mogła ona być odesłana do organu jeszcze tego samego dnia. W świetle powyższego uznać należało, że zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, a zaskarżone postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie narusza przepisów prawa. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.