Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

I C 1873/19

Суди загальної юрисдикції2020-12-16
Номер справи
I C 1873/19
Дата рішення
2020-12-16
Тип
SENTENCE

Судді

Mariusz Gotowski (PRESIDING_JUDGE)

Текст рішення

<p>Sygnatura akt I C 1873/19</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> <span class="anon-block">P.</span>, dnia 16 grudnia 2020 r.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Rejonowy Poznań - Stare Miasto w <span class="anon-block">P.</span> I Wydział Cywilny w następującym składzie:</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Przewodniczący Sędzia Mariusz Gotowski </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Protokolant Małgorzata Idczak – Kostruba </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->po rozpoznaniu w dniu 9 grudnia 2020 r. w Poznaniu </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->na rozprawie </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->sprawy z powództwa <span class="anon-block">I. K. (1)</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->przeciwko <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowe w <span class="anon-block">P.</span>, Skarbowi Państwa Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> o wydanie rzeczy ruchomej (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 222;art. 222 § 1)">art. 222 § 1 kc</a>)</strong> </p> <p>1.  <strong> <!-- -->Nakazuje pozwanemu <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowemu w <span class="anon-block">P.</span> wydać powódce następujące ruchomości: </strong> </p> <p>a)  <strong> <!-- -->portret <span class="anon-block">M. Z.</span>, starościny chęcińskiej, 1760 – 1770 malowany olejem na płótnie o wymiarach 69,5 cm x 53 cm, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block">M.</span> 829 , </strong> </p> <p>b)  <strong> <!-- -->portret biskupa <span class="anon-block">J. Z. (1)</span>, malowany olejem na płótnie, o wymiarach 71 cm x 59 cm, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block">M.</span> 548 </strong> </p> <p>c)  <strong> <!-- -->portret biskupa <span class="anon-block">S. Z.</span>, malowany olejem na płótnie, o wymiarach 75 cm x 72,5 cm, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block">M.</span> 552 </strong> </p> <p>d)  <strong> <!-- -->portret <span class="anon-block">L. Z.</span> zd. <span class="anon-block">W.</span>, malowany olejem na płótnie, o wymiarach 81,5 cn x 62,5 cm, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block">M.</span> 863 </strong> </p> <p>e)  <strong> <!-- -->portret <span class="anon-block">L.</span> z <span class="anon-block">Z.</span> <span class="anon-block">O.</span>, Starościny <span class="anon-block">D.</span>, malowany olejem na płótnie, o wymiarach 77 cm x 60,5 cm, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block">M.</span>. 869 </strong> </p> <p>f)  <strong> <!-- -->portret młodzieńca w zbroi, XVIII w., malowany olejem na płótnie, o wymiarach 77,5 cm x 59 cm, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block">M.</span> 550 </strong> </p> <p>g)  <strong> <!-- -->portret <span class="anon-block">J. Z. (1)</span>, malowany olejem na płótnie, o wymiarach 78 cm x 63 cm, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block">M.</span> 904 </strong> </p> <p>h)  <strong> <!-- -->portret <span class="anon-block">R. Z.</span>, malowany olejem na płótnie, o wymiarach 79 cm x 63 cm, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block">M.</span> 629 (kopia) </strong> </p> <p>i)  <strong> <!-- -->portret <span class="anon-block">S. W.</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, malowany przez <span class="anon-block">J. B. (1)</span> – córkę, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block"> (...)</span> 535 </strong> </p> <p>j)  <strong> <!-- -->obraz „Matka <span class="anon-block">B.</span> pod krzyżem” malowany na płótnie, 1866 rok, <span class="anon-block">J. B. (2)</span>, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block"> (...)</span>, </strong> </p> <p>k)  <strong> <!-- -->portret <span class="anon-block">J. S.</span>, malowany olejem na płótnie, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">J. G.</span>, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block"> (...)</span> 62 </strong> </p> <p>l)  <strong> <!-- -->portret <span class="anon-block">Z.</span> z <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">W.</span>, malowany olejem na płótnie II połowa XIX w., NN, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block"> (...)</span> 632 </strong> </p> <p>m)  <strong> <!-- -->portret mężczyzny w zbroi owalny, olej na płótnie, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block"> (...)</span> 631, </strong> </p> <p>n)  <strong> <!-- -->portret <span class="anon-block">J. K. (1)</span> , <span class="anon-block"> (...)</span>, olej na płótnie, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block"> (...)</span> 405 </strong> </p> <p>2.  <strong> <!-- -->oddala powództwo w stosunku do Skarbu Państwa </strong> </p> <p>3.  <strong> <!-- -->zasądza od pozwanego <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego na rzecz powódki kwotę 5792 zł w tym kwotę 3600 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, </strong> </p> <p>4.  <strong> <!-- -->nakazuje ściągnąć od pozwanego <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Poznań – Stare Miasto w <span class="anon-block">P.</span> kwotę 2486,12 zł </strong> </p> <p>Sędzia Mariusz Gotowski</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Pozwem z dnia 8 marca 2018 r. powód <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, działając z profesjonalnym pełnomocnikiem (adwokatem) wystąpił z pozwem przeciwko pozwanemu <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowemu w <span class="anon-block">P.</span> o nakazanie pozwanemu wydania powodowi lub osobie jego prawa reprezentującej następujące ruchomości:</p> <p>a)  portret <span class="anon-block">M. Z.</span>, starościny chęcińskiej, 1760-1770, malowany olejem na płótnie, wymiary: 69,5 cm x 53 cm, <span class="anon-block">M.</span> 829;</p> <p>b)  portret biskupa <span class="anon-block">J. Z. (1)</span>, malowany olejem na płótnie, wymiary: 71 cm x 59 cm, <span class="anon-block">M.</span>. 548;</p> <p>c)  portret biskupa <span class="anon-block">S. Z.</span>, malowany olejem na płótnie, wymiary: 75 cm x 72,5 cm, <span class="anon-block">M.</span>. 552;</p> <p>d)  portret <span class="anon-block">L. Z.</span> zd. <span class="anon-block">W.</span>, malowany olejem na płótnie, wymiary: 81,5 cm x 62,5 cm, <span class="anon-block">M.</span> 863;</p> <p>e)  portret <span class="anon-block">L.</span> z <span class="anon-block">Z.</span> <span class="anon-block">O.</span>, Starościny <span class="anon-block">D.</span>, malowany olejem na płótnie, wymiary: 77 cm x 60,5 cm, <span class="anon-block">M.</span> 869;</p> <p>f)  portret młodzieńca w zbroi, XVIII, malowany olejem na płótnie, wymiary: 77,5 cm x 59 cm, <span class="anon-block">M.</span> 550;</p> <p>g)  portret <span class="anon-block">J. Z. (2)</span>, malowany olejem na płótnie, wymiary: 78 cm x 63 cm. <span class="anon-block">M.</span> 904;</p> <p>h)  portret <span class="anon-block">R. Z.</span>, malowany olejem na płótnie, wymiary: 79 cm x 63 cm, <span class="anon-block">M.</span> 629 (kopia);</p> <p>oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego w kwocie 3.600 zł oraz zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł.</p> <p>W uzasadnieniu pozwu strona powodowa w pierwszej kolejności wskazała, że żądanie wydania przez pozwanego dzieł sztuki z majątku szlacheckiego należącego do ojca powoda było już rozpatrywane przez Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto w <span class="anon-block">P.</span> w sprawie o sygn. akt I C 430/15, a Sąd uwzględnił powództwo w całości i nakazał wydać 3 portrety znajdujące się w zasobach <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span>. Wyrok został utrzymany w mocy przez Sąd Okręgowy w Poznaniu w sprawie II Ca 151/17. W sprawie występowały tożsame strony, a powód podobnie jak w niniejszym pozwie domagał się wydania dzieł sztuki, będących przedmiotem współwłasności, pochodzących z majątku <span class="anon-block">K.</span> w <span class="anon-block">W.</span>. Wyjaśnił, że dzieła sztuki, których wydania powód domaga się w niniejszym postępowaniu, są innymi portretami, które przed II wojną światową również znajdowały się w pałacu w <span class="anon-block">K.</span>. Rodzina powoda od lat prowadzi z pozwanym częściowo skuteczne negocjacje w sprawie odzyskania wszystkich obrazów. Po uzyskaniu korzystnego wyroku w sprawie I C 430/15 rodzina <span class="anon-block">K.</span> wyrażała przekonanie, że <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowe w <span class="anon-block">P.</span> zwróci również pozostałe obrazy, bez konieczności ponownego występowania na drogę sądową. Rodzina przez okres 6 miesięcy od czasu wydania prawomocnego wyroku prowadziła negocjacje w celu odzyskania pozostałych dzieł sztuki, jednak pozwany ponownie odesłał spadkobierców na drogę postepowania sądowego. Stąd powód po raz kolejny został zmuszony do wystąpienia na drogę sądową i dochodzenia zwrotu dzieł sztuki od pozwanego. W następnej kolejności powód uzasadniając swoją legitymację czynną wyjaśnił, że ruchomości dochodzone niniejszym pozwem znajdowały się do czasu ich zaboru w 1945 r. w pałacu w <span class="anon-block">K.</span> i stanowiły własność <span class="anon-block">D. K.</span>. Powód przedstawił kolejno porządek dziedziczenia po <span class="anon-block">D. K.</span>. Wyjaśnił też, że powód jest jednym ze spadkobierców <span class="anon-block">D. K.</span> przedwojennego właściciela obrazów, których wydania powód domaga się w niniejszym pozwie i w niniejszym postępowaniu dochodzi roszczeń zmierzających do zachowania wspólnego prawa w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 209)">art. 209 k.c.</a> Uzasadniając legitymację bierną wyjaśnił, że <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowe w <span class="anon-block">P.</span> jest jednostką, której statut określony został w załączniku do zarządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 13 lutego 2014 r. w sprawie nadania statutu <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowemu w <span class="anon-block">P.</span> (Dziennik Urzędowy Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z 2014 r., poz. 5) Zgodnie z § 2 ust. 4 tego Statutu, <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowe w <span class="anon-block">P.</span> posiada osobowość prawną, a co za tym idzie może samodzielnie występować w procesie. Strona powodowa podniosła też, że skoro sama nieruchomość nie mogła być przedmiotem przejęcia na rzecz Skarbu Państwa, to rzeczą nie budzącą wątpliwości pozostaje również to, że ruchomości znajdujące się wewnątrz pałacu zostały bezprawnie odebrane ich prawowitym właścicielom. Jak wyjaśnił, obrazy znajdujące się wewnątrz pałacu w <span class="anon-block">K.</span> zostały przewiezione do Starostwa Powiatowego w <span class="anon-block">M.</span>, natomiast w 1949 r. zostały przywiezione stamtąd do <span class="anon-block">P.</span> i przekazane do zbiorów <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span>, na co żaden z następców prawnych nieżyjącego już wówczas <span class="anon-block">D. K.</span> nigdy nie wyrażał zgody. Jak wyjaśnił, fakt pochodzenia obrazów z pałacu w <span class="anon-block">K.</span> powód wykazuje przede wszystkim poprzez przedłożenie dowodów z protokołów zaboru ruchomości z pałacu w <span class="anon-block">K.</span> przez pracowników Starostwa Powiatowego w <span class="anon-block">M.</span> oraz Spisu obrazów przekazanych następnie do <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span>. W protokole (spisie) z dnia z dnia 18 października 1945 r. zostały wymienione dzieła sztuki dochodzone w pozwie. Pozostałe dzieła sztuki znajdujące się na liście zostały w przeważającej części wydane powodowi już wcześniej przez pozwanego, w tym trzy portrety wydane powodowi na podstawie wyroku Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w <span class="anon-block">P.</span> w sprawie I C 430/15. Pełnomocnik powoda podkreślił, że wszystkie dowody i okoliczności wskazane w uzasadnieniu pozwu potwierdzają, że obrazy stanowiące przedmiot postępowania, pochodzą z pałacu w <span class="anon-block">K.</span>, skąd po II Wojnie Światowej zostały przewiezione do Starostwa Powiatowego w <span class="anon-block">M.</span>, a następnie do <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span>. Jak podkreślił, <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowe w <span class="anon-block">P.</span> oddało już większość obrazów pochodzących z pałacu w <span class="anon-block">K.</span> oraz wyraźnie przyznawało słuszność roszczeniom rodziny <span class="anon-block">K.</span>. Zaznaczyć należy, że skoro obrazy te znalazły się po II Wojnie Światowej w <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowym w <span class="anon-block">P.</span>, to nie powinno być wątpliwości, że pochodziły one z terenu <span class="anon-block"> (...)</span>. Mając na uwadze fakt, że rodzina <span class="anon-block">K.</span> z <span class="anon-block">K.</span> mogła posiadać w swoich zbiorach obrazy, które zostały do pałacu przywiezione przez ich małżonki z rodu <span class="anon-block">Z.</span>, nie można odmówić słuszności twierdzeniu, że pałac w <span class="anon-block">K.</span> jest jedynym miejscem, w którym obrazy te mogły znajdować się przed drugą wojną światową. Przytoczone okoliczności zdaniem pełnomocnika powoda świadczą o tym, że własność obrazów których wydania domaga się powód istotnie należy do spadkobierców przedwojennego właściciela majątku w <span class="anon-block">K.</span>. Jednak w przeciwieństwie do nieruchomości, dla których prowadzone są księgi wieczyste, nie istniały i nie istnieją rejestry w własności osób fizycznych dotyczących ruchomości, dlatego powód nie jest w stanie poprzeć swoich twierdzeń dotyczących własności rzeczy dokumentem urzędowym. Stąd konieczność odniesienia się do logiki i zasad doświadczenia życiowego.. Te z kolei w związku z przedstawieniem przez powoda odpowiednich dowodów, prowadzą do konstatacji, że dochodzone niniejszym pozwem dzieła sztuki zdobiły przed II wojną światową ściany pałacu w <span class="anon-block">K.</span>, a obecnie stanowią własność następców prawnych <span class="anon-block">D. K.</span> i wydanie ich jest w pełni uzasadnione. Co więcej <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowe w <span class="anon-block">P.</span> nie kwestionowało wcześniej, że obrazy których wydania domaga się powód przewiezione zostały do <span class="anon-block"> (...)</span> po II wojnie światowej w pałacu w <span class="anon-block">K.</span>. Pozwany nie zgłaszał zastrzeżeń odnośnie praw do dzieł sztuki, które konsekwentnie zwracane były ich prawowitym właścicielom. Rodzina <span class="anon-block">K.</span> już od początku lat 90-tych zabiega o zwrot wszystkich obrazów, które po II wojnie światowej objęło <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowe w <span class="anon-block">P.</span>. Przeważająca część zbiorów z pałacu w <span class="anon-block">K.</span> została już wydana, a spór niespodziewanie pojawił się na tle pozostałych dzieł sztuki. Pozwany całkowicie zignorował zawezwanie do próby ugodowej.</p> <p>W odpowiedz na pozew datowanej na dzień 30 kwietnia 2018 r. strona pozwana działając z profesjonalnym pełnomocnikiem (adwokatem) wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uzasadniając swoje stanowisko strona pozwana w pierwszej kolejności podniosła zarzut niewłaściwego określenia przez powoda wartości przedmiotu sporu. Jak wyjaśnił, wartość obrazów stanowiących przedmiot niniejszego sporu jest wyższa niż wskazał powód, wobec czego zachodzi konieczność ustalenia tej wartości przez Sąd. W dalszej kolejności pełnomocnik pozwanego podniósł, że roszczenie powoda objęte pozwem z dnia 8 marca 2018 r. jest już przedawnione. Zdaniem pełnomocnika w niniejszej sprawie dziesięcioletni termin przedawnienia roszczeń majątkowych mógł w odniesieniu do dochodzonych przez powoda roszczeń windykacyjnych rozpocząć bieg nie wcześniej niż dnia 4 czerwca 1989 r. wobec tego roszczenie strony powodowej uległo przedawnieniu w dniu 4 czerwca 1999 r. Powód co najmniej od 1989 r. mógł dochodzić swoich roszczeń w zakresie wydania spornych obrazów w drodze postępowania sądowego. Zdaniem pozwanego chybione są twierdzenia strony powodowej, że konieczne było przeprowadzenie spraw spadkowych po zmarłych spadkobiercach <span class="anon-block">D. K.</span>, aby wszcząć postępowanie sądowe o wydanie obrazów, skoro obecnie jedynie jeden ze spadkobierców <span class="anon-block">D. K.</span> złożył pozew w niniejszej sprawie. W dalszej kolejności pozwany przyznał, że powód oraz pozostali spadkobiercy <span class="anon-block">D. K.</span> domagali się wydania obrazów znajdujących się w <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowym w <span class="anon-block">P.</span>, a pochodzących z majątków w <span class="anon-block">K.</span>, <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">K.</span>. Pozwany jednak przyznał prawo własności powoda oraz pozostałych prawo własności powoda oraz pozostałych spadkobierców <span class="anon-block">D. K.</span> tylko w zakresie tych obrazów, co do których nie miał wątpliwości co do miejsca ich pochodzenia i prawa własności wnioskodawców. Te obrazy zostały wydane spadkobiercom <span class="anon-block">D. K.</span>. Polityka pozwanego w związku z uwzględnianiem roszczeń o wydanie obiektów była zawsze taka sama. Pozwany zwracał obiekty, co do których możliwe było udowodnienie albo uprawdopodobnienie miejsca pochodzenia i osoby właściciela. W przypadku roszczeń spadkobierców <span class="anon-block">D. K.</span> dotyczących wydania obrazów, pozwany uwzględnił je w zakresie obrazów jakie zostały przywiezione wprost z <span class="anon-block">K.</span> oraz <span class="anon-block">W.</span> oraz w przypadku obrazów przywiezionych ze Starostwa w <span class="anon-block">M.</span> o ile możliwa była ich identyfikacja np. poprzez fotografie. Obrazy, które zostały przywiezione ze Starostwa w <span class="anon-block">M.</span> co do których spadkobiercy <span class="anon-block">D. K.</span> nie przedstawili żadnych dowodów uprawdopodabniających swoje prawo własności nie zostały wydane przez pozwanego, nawet jeśli przedstawiały wizerunki przodków. Sama identyfikacja osoby portretowanej nie jest wystarczająca do wydania obrazów zgłaszającym roszczenia. Współpraca spadkobierców <span class="anon-block">D. K.</span> w kwestii ustalenia prawa własności była jedynie dostateczna. Wydanie obrazów poprzedziła praca pracowników pozwanego w postaci kwerend, na podstawie której ustalono jego pochodzenie. Jak wyjaśniła pełnomocnik, pracownicy pozwanego wykonali kwerendę i ustalili które obrazy pochodziły z <span class="anon-block">K.</span>, <span class="anon-block">W.</span> oraz <span class="anon-block">K.</span>, jednakże wielokrotnie zwracali się do spadkobierców <span class="anon-block">D. K.</span> o udostępnienie dokumentów, fotografii, albumów rodzinnych itp., pozwalających ustalić pochodzenie obrazów, które nie zostały przywiezione do <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span> bezpośrednio z majątku <span class="anon-block">D. K.</span>. Współpraca stron nie była bardzo owocna. Zdarzyło się, że przedłożono pozwanemu zdjęcia w celu zidentyfikowania obrazów w miernej jakości z informacją, że nie jest możliwe wykonanie odbitek lepszej jakości, uniemożliwiającej identyfikację, a później do sprawy sądowej sygn. I C 430/15 załączono zdjęcia w jakości pozwalającej zidentyfikować obraz. Dalej podniosła, że obrazy będące przedmiotem niniejszej sprawy nie mogły zostać zwrócone jako pochodzące z majątku <span class="anon-block">D. K.</span> z uwagi na nieprzedłożenie przez powoda dokumentów potwierdzających ich pochodzenie. Nigdy nie było wiadomo, kto był właścicielem obiektów, których zwrotu domaga się obecnie powód. W stosunku do przedmiotowych obrazów nie zachodzą okoliczności przekazania bezpośrednio z majątku należącego do <span class="anon-block">D. K.</span>, jak miało to miejsce w przypadku obrazów wydanych przez <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowe w <span class="anon-block">P.</span> pełnomocnikom spadkobierców <span class="anon-block">D. K.</span>, które zostały przekazane do <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span> bezpośrednio z <span class="anon-block">K.</span>, <span class="anon-block">W.</span> lub <span class="anon-block">K.</span>. Zdaniem pełnomocnika pozwanego powyższe nie wykluczało możliwości skierowania przez powoda sprawy na drogę postępowania sądowego z zachowaniem terminu przedawnienia roszczeń. Jak zaznaczył pozwany nie może ponosić ujemnych skutków spowodowanych zaniechaniem przez powoda dokonania stosownych czynności prawnych przed Sądem bądź nie przedłożeniem posiadanych przez powoda dokumentów. Sporne obrazy zostały przekazane do <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span> ze Starostwa w <span class="anon-block">M.</span>, w którym zbierano obrazy pochodzące z różnych miejsc na terenie <span class="anon-block"> (...)</span> przez ich przekazaniem do <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span>. Zdaniem pełnomocnika pozwanego identyfikacja osoby portretowanej nie powinna być jedyną przesłanką do zwrotu obiektów powodowi. Zwrócić należy także uwagę na fakt, że powód w swej publikacji „<span class="anon-block">K.</span> i inne majątki <span class="anon-block">K.</span> na przestrzeni wieków” traktującym o galerii portretów w <span class="anon-block">K.</span> stwierdził: <em> <!-- -->„</em>Równocześnie powstawała duża liczba kopii, którymi obdzielano członków rodziny”. Wyjaśniła także, że wprawdzie w karcie katalogowej obrazów – portretu <span class="anon-block">M.</span> z <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">D.</span> hr. <span class="anon-block">Z.</span>, <span class="anon-block">M.</span> 829 oraz portretu <span class="anon-block">L. Z.</span> zd. <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">M.</span> 863, zapisano: „poprzednio prawdopodobnie w <span class="anon-block">K.</span>” jednakże zapisy te nie wiadomo przez kogo zostały poczynione – brak podpisu osoby, która wprowadziła ww. zapisy na kartach katalogowych, nadto zostały dokonane bez przeprowadzenia badań proweniencyjnych, z uwagi na brak odpowiednich dokumentów, do których pozwany miałby dostęp. Zdaniem pełnomocnika w tym stanie rzeczy zdumienie budzą kserokopie złożonych przez powoda w niniejszej sprawie dokumentów: spis zabranych rzeczy z pałacu w <span class="anon-block">K.</span> w dniu 18 października 1945 r. do Referatu <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">M.</span> oraz pokwitowania z dnia 10 sierpnia 1945 r. i z dnia 11 sierpnia 1945 r. Oświadczenie, że „dokumenty te zostały odnalezione w lutym 2018 r. w czasie przeprowadzki”, wydają się niewiarygodne, gdyż ani adres świadka ani powoda nie uległ zmianie od czasu procesu w sprawie I C 430/15. Z uwagi na powyższe zdaniem strony pozwanej powód nie przedłożył dokumentów wskazujących na pochodzenie spornych obrazów z majątku <span class="anon-block">D. K.</span>, co by mogło wskazywać na istnienie prawa własności powoda do spornych obrazów. Zdaniem pełnomocnika pozwanych, jako niewiarygodne należy uznać twierdzenie powoda: „że strona powodowa nie dysponowała nimi przy złożeniu pozwu w sprawie I C 430/15”. Skoro strona powodowa odszukała „Spis zabranych rzeczy z pałacu w <span class="anon-block">K.</span> w dniu 18 października 1945 r. do Referatu <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">M.</span> oraz pokwitowania z dnia 10 sierpnia 1945 r. i z dnia 11 sierpnia 1945 r. jak twierdzi, w trakcie przeprowadzki, to musiała być w ich posiadaniu. To czy potrafiła je odnaleźć wśród swoich dokumentów czy też nie obciąża tylko i wyłącznie stronę powodową. Zdaniem pełnomocnika pozwanego, powód nie utracił prawa własności ruchomości znajdujących się jego zdaniem w majątku <span class="anon-block">K.</span> na podstawie dekretu <span class="anon-block"> (...) Komitetu (...)</span> z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. nr 3, poz. 13 ze zm.) oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19450100051" title="Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej - Dz. U. z 1945 r. Nr 10, poz. 51 ()">rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r.</a>, w sprawie wykonania <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19440040017" title="Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej - Dz. U. z 1944 r. Nr 4, poz. 17 ()">dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej</a> (Dz. U. nr 10, poz. 51). Dodała, że żaden z przepisów dekretu o reformie rolnej nie pozbawił powodów własności obrazów, zaś § 11 tego rozporządzenia jako wydany z przekroczeniem delegacji ustawowej, a także jako przepis aktu prawnego niższej rangi nie mógł stanowić samoistnej podstawy do pozbawienia własności obrazów znajdujących się w nieruchomościach podlegających celom reformy rolnej. Zdaniem strony pozwanej podkreślić należy, że decyzja przedmiotowa nie może w niniejszej sprawie być traktowana jako prejudykat, a jej brak nie powodował zawieszenia biegu terminu przedawnienia w sprawie o wydanie obrazów będących przedmiotem postępowania.</p> <p>Na rozprawie w dniu 16 listopada 2018 r., strony złożyły zgodny wniosek o zawieszenie postępowania na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 178)">art. 178 k.p.c.</a>, celem zwrócenia się do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego wyrażenie zgody na wykreślenie obrazów objętych pozwem z inwentarza muzealnego.</p> <p>Postanowieniem wydanym w dniu 16 listopada 2018 r. Sąd zawiesił postępowanie na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 178)">art. 178 k.p.c.</a> </p> <p>W piśmie z dnia 8 maja 2019 r., pełnomocnik powoda wniósł o podjęcie zawieszonego postępowania, wskazując przy tym, że pełnomocnik pozwanego pismem z dnia 25 kwietnia 2019 r. poinformowała, że Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie wyraził zgody na wykreślenie z inwentarza <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span> ośmiu obrazów pochodzących z majątków ordynacji Rodziny <span class="anon-block">K.</span>, będących przedmiotem pozwu z dnia 8 marca 2018 r. Zatem jak podkreślił pełnomocnik, wobec ustania przyczyny zawieszenia postępowania uzasadnionym jest jego podjęcie.</p> <p>Postanowieniem wydanym w dniu 3 lipca 2019 r., Sąd Rejonowy podjął zawieszone postępowanie.</p> <p>W piśmie procesowym datowanym na 8 sierpnia 2019 r., pełnomocnik powoda rozszerzył żądanie pozwu w ten sposób, że oprócz pierwotnego żądania wnosi o nakazanie pozwanemu wydania powodowi lub osobie jego prawa reprezentującej następujących ruchomości:</p> <p>a)  portret <span class="anon-block">S. W.</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, malowany przez <span class="anon-block">J. B. (1)</span> – córkę, nr inw. <span class="anon-block"> (...)</span> 535;</p> <p>b)  obraz „Matka <span class="anon-block">B.</span> pod krzyżem” malowany olejem na płótnie, 1866 rok, <span class="anon-block">J. B. (2)</span>, nr inw. <span class="anon-block"> (...)</span>;</p> <p>c)  Portret <span class="anon-block">J. S.</span>, malowany olejem na płótnie, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">J. G.</span>, nr inw. <span class="anon-block"> (...)</span> 62;</p> <p>d)  portret <span class="anon-block">Z.</span> z <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">W.</span>, malowany olejem na płótnie II połowa XIX w., NN, nr inw. <span class="anon-block"> (...)</span> 632;</p> <p>e)  portret mężczyzny w zbroi, owalny, olej na płótnie, nr inw. <span class="anon-block"> (...)</span> 631;</p> <p>f)  portret <span class="anon-block">J. K. (1)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, olej na płótnie, <span class="anon-block"> (...)</span> 405;</p> <p>oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego w kwocie 5.400 zł. W uzasadnieniu przedmiotowego pisma procesowego pełnomocnik wyjaśnił, że córka powoda <span class="anon-block">S. P. (1)</span>, zwróciła się do pozwanego muzeum o przeprowadzenie kwerendy i udzielnie informacji czy wskazane wyżej ruchomości znajdują się w posiadaniu pozwanego. Pozwany potwierdził, że wskazane obrazy znajdują się w zasobach <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span>.</p> <p>Na rozprawie w dniu 6 września 2019 r., Sąd Rejonowy wezwał do udziału w sprawie w charakterze pozwanego Skarb Państwa reprezentowany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</p> <p>W dniu 22 października 2019 r. pozwany Skarb Państwa reprezentowany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wniósł o oddalenie powództwa w całości z uwagi na: brak legitymacji biernej Skarbu Państwa – Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, przysługujące Skarbowi Państwa prawo własności przedmiotów objętych pozwem, a nadto przedawnienie roszczenia dochodzonego pozwem. Nadto pozwany wniósł o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów ewentualnego zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uzasadniając swoje stanowisko pozwany podniósł, że rzeczy objęte pozwem nie są w posiadaniu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego , lecz znajdują się w zbiorach muzeum Narodowego w <span class="anon-block">P.</span>, które faktycznie nimi włada. Zatem Skarb Państwa nie może być pozwanym w niniejszej sprawie. Nadto zdaniem pozwanego, niezależnie od powyższego należy wskazać, że powód nie przedstawił dowodów, które świadczyłyby, że rzeczy objęte pozwem stanowią jego własność. W opinii pozwanego argumentacja, że obrazy stanowią pamiątkę rodzinną, bowiem przedstawiają przodków powoda jest niewystarczająca. Wśród nich znajdują się portrety członków rodzin <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">Z.</span> ale również obraz o tematyce religijnej (pkt 10) oraz portret niezidentyfikowanego mężczyzny (pkt 13). Dołączone do pozwu pokwitowania, wystawione w dniach 10 i 11 sierpnia 1945 r. przez pracowników <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> oraz Starostwa w <span class="anon-block">M.</span> oraz spis obrazów pochodzenia podworskiego i poniemieckiego przywiezionych ze Starostwa w <span class="anon-block">M.</span>, datowany na 28 maja 1949 r. wskazują jedynie gdzie znajdowały się obrazy tuż po ukończeniu II wojny światowej i skąd trafiły do <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> (obecnie <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowe w <span class="anon-block">P.</span>). Jak podkreślił pozwany, ze względu na działania wojenne w latach 1939 r. do 1945 r. dochodziło do częstej translokacji ruchomych dóbr kultury oraz utraty ich posiadania przez właścicieli. W związku z powyższym miejsce przechowywania dóbr kultury w czasie wojny i tuż po jej zakończeniu nie stanowi w ocenie pozwanego wystarczającej przesłanki do przypisania prawa własności przedwojennemu właścicielowi nieruchomości, z której zostały przejęte. Następnie pozwany podkreśli, że <span class="anon-block">D. K.</span>, przedwojenny właściciel pałacu w <span class="anon-block">K.</span> zmarł w 1941 r. w <span class="anon-block">A.</span>-<span class="anon-block">A.</span>. Zdaniem pozwanego, powód nie wykazał, że ww. rzeczy znajdowały się od daty śmierci <span class="anon-block">D. K.</span> do dnia ich przewiezienia do Starostwa w <span class="anon-block">M.</span> w posiadaniu jego bądź pozostałych spadkobierców. Skutkuje to uznaniem, ze stanowią one majątek opuszczony objęty regulacją <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19460130087" title="Dekret z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich - Dz. U. z 1946 r. Nr 13, poz. 87 ()">dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich</a> (…). Podkreślił, że nabycie własności w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19460130087" title="Dekret z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich - Dz. U. z 1946 r. Nr 13, poz. 87 (art. 34)">art. 34</a> ww. dekretu jest następstwem tzw. przemilczenia, które polega na nabyciu własności ex lege na skutek tego, że uprawniony nie wykonuje swojego prawa przez czas określony w ustawie. Sądowe stwierdzenie nabycia spadku ma charakter orzeczenia deklaratoryjnego, podobnie jak przy nabyciu własności przez zasiedzenie. Zatem w świetle powyższego stwierdzić należy, że nabycie majątku opuszczonego następuje z upływem 5-letniego terminu, licząc od dnia 31 grudnia 1945 r.. Jeśli zatem w czasie od dnia 31 grudnia 1945 r. do dnia 31 grudnia 1950 r. nie nastąpiło przerwanie biegu przemilczenia, majątek opuszczony przechodził z mocy samego prawa na Skarb Państwa albo inne osoby wymienione w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19460130087" title="Dekret z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich - Dz. U. z 1946 r. Nr 13, poz. 87 (art. 12;art. 12 ust. 2)">art. 12 ust. 2 dekretu z dnia 8 marca 1946 r.</a> Niezależnie od powyższego zdaniem pozwanego roszczenie dochodzone pozwem jest przedawnione, bowiem zdaniem pozwanego przyjmując że bieg przedawnienia nie rozpoczął się przed czerwcem 1989 r., to żądanie wydania rzeczy z którym wystąpił powód, przedawniło się z końcem czerwca 1999 r.</p> <p>Z treści nadesłanego przez Urząd Stanu Cywilnego w <span class="anon-block">Ś.</span> odpisu skróconego aktu zgonu wynika, że powód <span class="anon-block">A. K. (1)</span> zmarł w dniu 14 października 2019 r. Wobec powyższego Sąd Rejonowy postanowieniem wydanym w dniu 16 grudnia 2019 r. zawiesił postępowania na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 174;art. 174 § 1;art. 174 § 1 pkt. 1)">art. 174 § 1 pkt 1 k.p.c.</a> </p> <p>W miejsce powoda po jego śmierci wstąpił jego następca prawny, żona <span class="anon-block">I. K. (1)</span>.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</strong> </p> <p> <span class="anon-block">D. K.</span> był właścicielem majątku <span class="anon-block">K.</span> przed rozpoczęciem II <span class="anon-block">W.</span> Światowej, w tym był również właścicielem znajdującego się na jego terenie pałacu, który został w drodze czynności faktycznych przejęty przez Skarb Państwa na mocy dekretu PKWN o przeprowadzeniu reformy rolnej. Wraz z przejęciem nieruchomości zostały wówczas zabrane znajdujące się wewnątrz pałacu ruchomości, w tym obrazy stanowiące własność rodziny <span class="anon-block">K.</span>.</p> <p> <em> <!-- -->Bezsporne, nadto</em> </p> <p> <em> <!-- -->Dowód: - pismo Starostwa Powiatowego w <span class="anon-block">M.</span> z dnia 22 października 2008 r. (GN.gn-<span class="anon-block"> (...)</span>-22/08) – k. 39</em> </p> <p>W dniach od 10 do 11 sierpnia 1945 r. oraz w dniu 18 października 1945 r. dokonano zaboru ruchomości znajdujących się w pałacu w <span class="anon-block">K.</span>, w tym zaboru następujących obrazów:</p> <p>a)  <strong> <!-- -->portret <span class="anon-block">M. Z.</span>, starościny chęcińskiej, 1760 – 1770 malowany olejem na płótnie o wymiarach 69,5 cm x 53 cm, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block">M.</span> 829 , </strong> </p> <p>b)  <strong> <!-- -->portret biskupa <span class="anon-block">J. Z. (1)</span>, malowany olejem na płótnie, o wymiarach 71 cm x 59 cm, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block">M.</span> 548 </strong> </p> <p>c)  <strong> <!-- -->portret biskupa <span class="anon-block">S. Z.</span>, malowany olejem na płótnie, o wymiarach 75 cm x 72,5 cm, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block">M.</span> 552 </strong> </p> <p>d)  <strong> <!-- -->portret <span class="anon-block">L. Z.</span> zd. <span class="anon-block">W.</span>, malowany olejem na płótnie, o wymiarach 81,5 cn x 62,5 cm, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block">M.</span> 863 </strong> </p> <p>e)  <strong> <!-- -->portret <span class="anon-block">L.</span> z <span class="anon-block">Z.</span> <span class="anon-block">O.</span>, Starościny <span class="anon-block">D.</span>, malowany olejem na płótnie, o wymiarach 77 cm x 60,5 cm, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block">M.</span>. 869 </strong> </p> <p>f)  <strong> <!-- -->portret młodzieńca w zbroi, XVIII w., malowany olejem na płótnie, o wymiarach 77,5 cm x 59 cm, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block">M.</span> 550 </strong> </p> <p>g)  <strong> <!-- -->portret <span class="anon-block">J. Z. (1)</span>, malowany olejem na płótnie, o wymiarach 78 cm x 63 cm, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block">M.</span> 904 </strong> </p> <p>h)  <strong> <!-- -->portret <span class="anon-block">R. Z.</span>, malowany olejem na płótnie, o wymiarach 79 cm x 63 cm, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block">M.</span> 629 (kopia) </strong> </p> <p>i)  <strong> <!-- -->portret <span class="anon-block">S. W.</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, malowany przez <span class="anon-block">J. B. (1)</span> – córkę, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block"> (...)</span> 535 </strong> </p> <p>j)  <strong> <!-- -->obraz „Matka <span class="anon-block">B.</span> pod krzyżem” malowany na płótnie, 1866 rok, <span class="anon-block">J. B. (2)</span>, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block"> (...)</span>, </strong> </p> <p>k)  <strong> <!-- -->portret <span class="anon-block">J. S.</span>, malowany olejem na płótnie, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">J. G.</span>, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block"> (...)</span> 62 </strong> </p> <p>l)  <strong> <!-- -->portret <span class="anon-block">Z.</span> z <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">W.</span>, malowany olejem na płótnie II połowa XIX w., NN, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block"> (...)</span> 632 </strong> </p> <p>m)  <strong> <!-- -->portret mężczyzny w zbroi owalny, olej na płótnie, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block"> (...)</span> 631, </strong> </p> <p>n)  <strong> <!-- -->portret <span class="anon-block">J. K. (1)</span> , <span class="anon-block"> (...)</span>, olej na płótnie, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block"> (...)</span> 405 </strong> </p> <p>Powyższe obrazy zostały zabrane z pałacu w <span class="anon-block">K.</span> i przeniesione w zasoby Starostwa Powiatowego w <span class="anon-block">M.</span>. Następnie obrazy te zostały przewiezione do <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span>:</p> <p> <em> <!-- -->Dowód: - pokwitowanie z dnia 10 sierpnia 1945 r. – k. 46</em> </p> <p> <em> <!-- --> - pokwitowanie z dnia 11 sierpnia 1945 r. – k. 47</em> </p> <p> <em> <!-- --> - kopia spisu zabranych rzeczy z pałacu w <span class="anon-block">K.</span> w dniu 18 października 1945 r. – k. 48-48v </em> </p> <p> <em> <!-- --> - kopia spisu obrazów pochodzenia podworskiego i poniemieckiego przywiezionych ze Starostwa w <span class="anon-block">M.</span> z 28 maja 1949 r. – k. 49-49v</em> </p> <p>Spadek po zmarłym w dniu 4 stycznia 1941 r. <span class="anon-block">D. K.</span>, nabyli na podstawie ustawy: w 1/4 części żona <span class="anon-block">Z. K. (1)</span> p.v, <span class="anon-block">K.</span> zd. <span class="anon-block">Z.</span>, w częściach po 3/20: syn <span class="anon-block">P. K.</span>, syn <span class="anon-block">L. K.</span>, córka <span class="anon-block">T. G.</span> i syn <span class="anon-block">J. K. (1)</span> oraz syn <span class="anon-block">A. K. (1)</span>.</p> <p>Spadek po <span class="anon-block">Z. K. (1)</span> p.v. <span class="anon-block">K.</span> zd. <span class="anon-block">Z.</span>, zmarłej 7 sierpnia 1980 r., nabyli na podstawie ustawy w częściach po 1/6: syn <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, syn <span class="anon-block">P. K.</span>, syn <span class="anon-block">J. K. (1)</span>, syn <span class="anon-block">J. K. (2)</span>, córka <span class="anon-block">T. G.</span> i syn <span class="anon-block">L. K.</span>.</p> <p>Spadek po <span class="anon-block">P. K.</span>, zmarłym w dniu 26 listopada 1992 r., nabyli na podstawie ustawy żona <span class="anon-block">T.</span>, córka <span class="anon-block">H. B.</span> oraz córka <span class="anon-block">B. R.</span> – każda w części po 1/2.</p> <p>Spadek po <span class="anon-block">L. K.</span>, zmarłym w dniu 16 czerwca 1992 r., na podstawie ustawy nabyła w całości jego żona <span class="anon-block">I. K. (1)</span>.</p> <p>Spadek po <span class="anon-block">J. K. (2)</span>, zmarłym w dniu 5 października 2005 r., na podstawie ustawy nabyli: w częściach po 1/5 siostra <span class="anon-block">T. G.</span>, brat <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, brat <span class="anon-block">J. K. (1)</span> oraz bratanica <span class="anon-block">M. K. (1)</span>: w częściach po 1/10: bratanica <span class="anon-block">H. B.</span> oraz bratanica <span class="anon-block">B. R.</span>.</p> <p>Spadek po <span class="anon-block">I. K. (1)</span>, zmarłej w dniu 20 marca 2008 r. na podstawie ustawy nabyły w częściach po 1/2 wnuczka <span class="anon-block">S. A.</span> <span class="anon-block">G. K.</span> i wnuk <span class="anon-block">N. M.</span> <span class="anon-block">M. K. (2)</span>.</p> <p>Spadek po <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zmarłej w dniu 7 września 2005 r. na podstawie testamentu nabył w całości jej mąż <span class="anon-block">R. K.</span>.</p> <p>Spadek po <span class="anon-block">T. K.</span> zmarłej w dniu 26 lipca 2010 r., na podstawie ustawy nabyły w części po 1/2, córka <span class="anon-block">B. R.</span> (dawniej <span class="anon-block">K.</span>) córka <span class="anon-block">H. B.</span>.</p> <p> <span class="anon-block">A. K. (1)</span> zmarł 14 października 2019 r.. Spadek po nim na podstawie testamentu nabyła w całości <span class="anon-block">I. K. (1)</span> </p> <p> <em> <!-- -->Dowód: - kopia postanowienia Sądu Rejonowego w Szamotułach z dnia 14 kwietnia 1989 r. (sygn. I Ns 237/89) – k. 27-27v</em> </p> <p> <em> <!-- --> - kopia postanowienia Sądu Rejonowego w Zielonej Górze z dnia 8 maja 1990 r. (sygn. Ns 172/90) – k. 28 </em> </p> <p> <em> <!-- --> - kopia postanowienia Sądu Rejonowego w Poznaniu z dnia 1 czerwca 1993 r. (sygn. III Ns 5433/92) – k. 29</em> </p> <p> <em> <!-- --> - kopia postanowienia Sądu Rejonowego w Szamotułach z dnia 19 grudnia 2001 r. (sygn. I Ns 873/01) – k. 30</em> </p> <p> <em> <!-- --> - kopia postanowienia Sądu Rejonowego w Poznaniu z dnia 6 kwietnia 2006 r. (sygn. II Ns 1999/05) – k. 31</em> </p> <p> <em> <!-- --> - kopia postanowienia Sądu Rejonowego w Szamotułach z dnia 6 marca 2009 r. (sygn.. I Ns 892/08) – k. 32</em> </p> <p> <em> <!-- --> - kopia postanowienia Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy z dnia 7 marca 2011 r. (II Ns 6/10) – k. 33</em> </p> <p> <em> <!-- --> - kopia postanowienia Sądu Rejonowego Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu z dnia 6 grudnia 2011 r. (sygn. I Ns 2065/11) – k. 34</em> </p> <p> <em> <!-- --> - kopia aktu poświadczenia dziedziczenia sporządzonego przez notariusza <span class="anon-block">A. S.</span> w dniu 19 października 2019 r. (Rep. A 123822/2019) </em> </p> <p>Na podstawie dekretu <span class="anon-block"> (...) Komitetu (...)</span> z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. nr 10, poz. 51 ze zm.), cały majątek <span class="anon-block">D. K.</span> wraz z zespołem pałacowo-parkowym ( w tym pałacem) został przejęty na rzecz Skarbu Państwa.</p> <p> <em> <!-- -->Bezsporne</em> </p> <p>Pismem z dnia 27 lutego 1991 r. <span class="anon-block">A. K. (1)</span> zwrócił się do Dyrektora <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span>, o wydanie przedmiotów znajdujących się w <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowym w <span class="anon-block">P.</span>, a pochodzących z majątków <span class="anon-block">K.</span>, <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">W.</span>. W piśmie wskazał, że przedmioty te, stanowiły w roku 1939 własność jego ojca <span class="anon-block">D. K.</span> i zostały zabezpieczone przez <span class="anon-block"> (...)</span> po II wojnie światowej. Nadto wskazał, że działa w porozumieniu z innymi spadkobiercami <span class="anon-block">D. K.</span>.</p> <p> <em> <!-- -->Dowód: pismo <span class="anon-block">A. K. (1)</span> z dnia 27 lutego 1991 r. – k. 105</em> </p> <p>Pismem z dnia 12 kwietnia 2007 r., <span class="anon-block">S. P. (1)</span> działając z pełnomocnikiem zwróciła się do Dyrektora Naczelnego <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span> o wydanie kolekcji 23 obrazów, załączając szczegółowy ich wykaz i opis.</p> <p> <em> <!-- -->Dowód: - pismo z dnia 12 kwietnia 2007 r. z załącznikami – k. 106-142</em> </p> <p>Pismem z dnia 4 października 2011 r., skierowanym do Dyrektora <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span>, Dyrektor Departamentu <span class="anon-block"> (...)</span> Kulturowego w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego poinformował, że Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego wyraził zgodę na wykreślenie z ksiąg inwentarzowych muzealiów wymienionych w piśmie dyrekcji muzeum z dnia 20 czerwca 2011 r. – czterdziestu obrazów wymienionych w wykazie ostemplowanym przez Departament <span class="anon-block"> (...)</span> Kulturowego <span class="anon-block"> (...)</span> w związku z koniecznością zwrotu ich rodzinie <span class="anon-block">K.</span>, do której należą prawa własnościowe tych obrazów.</p> <p> <em> <!-- -->Dowód: - kopia pisma Dyrektora Departamentu <span class="anon-block"> (...)</span> Kulturowego w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 4 października 2011 r. wraz z kopią wykazu obrazów – k. 68-71</em> </p> <p>Decyzją z dnia 20 marca 2012 r., Wojewoda <span class="anon-block"> (...)</span> stwierdził, że zespół pałacowo-parkowy położony w majątku <span class="anon-block">K.</span>, gmina <span class="anon-block">K.</span>, stanowiący <span class="anon-block">działkę ewidencyjną nr (...)</span>, o powierzchni 8,1816 ha, będący przed przejęciem na rzecz Skarbu Państwa własnością <span class="anon-block">D. K.</span>, zapisany w dniu przejęcia w księdze wieczystej <span class="anon-block">D.</span> Rycerskie <span class="anon-block">K.</span>, tom I karta 16, nie podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu <span class="anon-block"> (...) Komitetu (...)</span> z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. nr 3, poz. 13 ze zm.). Wojewoda uznał, że gospodarstwo rolne i część gospodarcza folwarku <span class="anon-block">K.</span> zostały zasadnie przejęte na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o przepisy dekretu, bowiem ich charakter oraz sposób wykorzystania i zagospodarowania kwalifikowały je do przeznaczenia na określone w dekrecie reformy rolnej. Pałac z parkiem nie stanowił natomiast nieruchomości, która mogłaby zostać wykorzystana na cele reformy rolnej, gdyż był domem mieszkalnym i pełnił jedynie funkcje mieszkalne i reprezentacyjne.</p> <p> <em> <!-- -->Dowód: - decyzja Wojewody <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 20 marca 2012 r. – k. 40-45</em> </p> <p>Rynek dzieł sztuki w Polsce jest wyjątkowo płytki i podatny na bieżące trendy. W ciągu ostatnich kilku lat w znaczący sposób zmniejszyło się na tym rynku zainteresowanie dziełami sztuki dawnej. Miało to związek z promowaniem przez liczne domy aukcyjne i marszandów sztuki nowoczesnej, windowaniem cen tej sztuki oraz propagowaniem inwestycji w sztukę nowoczesną jako pewną lokatę kapitału. Większe zainteresowanie sztuką nowoczesną, czemu towarzyszy zmniejszenie się popytu na sztukę dawną, a co za tym idzie urealnienie jej cen, możemy zaobserwować w całej Europie. Ze względu jednak na wspomniane na początku ograniczenia rynku dzieł sztuki w Polsce, tendencja ta jest szczególnie czytelna w obrocie dziełami sztuki na obszarze kraju. W chwili obecnej obrazy, w większości anonimowych twórców z XVIII wieku, ze względu na ograniczony popyt, stanowią margines oferty handlowej. Równocześnie zniknęła obecna wcześniej tendencja do przeszacowania wartości dzieł sztuki ze względu na ich wiek: pochodzenie obrazu sprzed dwustu czy trzystu lat przestało być argumentem usprawiedliwiającym jego cenę. Podstawowe znaczenie dla wyceny obrazów sztuki dawnej, zaczęła mieć (podobnie jak w Europie Zachodniej) jakość artystyczna. Natomiast nie uległo zmianie znaczenie ikonografii dla ustalenia wartości obrazu - w przypadku portretu chodzi tu o historyczne znaczeni osoby, która on przedstawia. Powyższe uwagi są istotne dla rozpoznania wartości obrazów, których wydania domaga się powód. Obrazy te są namalowane w większości przez anonimowych malarzy cechowych i nie posiadają obiektywnie rzecz biorąc dużej wartości artystycznej. W przypadku portretu <span class="anon-block">S. Z.</span>(nr 3, <span class="anon-block">M.</span> 552) mamy do czynienia z kopią ze starszego obrazu, którą wykonał w 1857 r. <span class="anon-block">J. B. (2)</span> (<span class="anon-block"> (...)- (...)</span>). Jak jednak napisano o tym malarzu „Imał się każdej roboty, malował liczne portrety ( na ogół na niskim poziomie), miniatury, a także rysunki do różnych wydawnictw […]” [Słownik artystów polskich …, 1971, T. 1, s. 171, autor hasła <span class="anon-block">A. R.</span>]. Również ten obraz wykonany przez znanego z imienia i nazwiska autora, nie jest namalowany na zbyt wysokim poziomie artystycznym. Relatywnie nieci wyższy poziom artystyczny prezentuje portret <span class="anon-block">J. Z. (2)</span> (nr 6, <span class="anon-block">M.</span> 550). W zupełnie innej natomiast tradycji został namalowany portret <span class="anon-block">R. Z.</span> (<span class="anon-block"> (...)- (...)</span>). Jednak nadal nie jest to dzieło malarskie o zbyt dużych walorach artystycznych. Dodatkowo jak informuje zapis w karcie inwentarzowej <span class="anon-block"> (...)</span>, obraz ten ma stanowić kopię, która została wykonana w drugiej połowie XIX wieku. Pod względem artystycznym wykonane portrety są na dość zbliżonym poziomie artystycznym. W gruncie rzeczy większość tych portretów stanowi dość typowy przykład polskiego malarstwa epoki baroku, a ich poziom artystyczny nie odbiega od poziomu podobnych dzieł oferowanych na rynku dzieł sztuki. Nawet biorąc pod uwagę, że obrazy te można częściowo włączyć do nurtu tzw. portretu sarmackiego, to na rynku dzieł sztuki spośród portretów sarmackich najbardziej cenione są krańcowo werystyczne przedstawienia uzbrojonych mężczyzn, niekiedy noszących pancerz lub ubranych w kontusz i będących przy szabli. Takich obrazów wśród wycenianych obrazów jednak nie ma.</p> <p>1)  Portret <span class="anon-block">M. Z.</span>, starościny chęcińskiej, około 1760-1770, olejna płótnie, wymiary 69,5 cm x 53 cm, autor nieznany, nr inwentarza MN w <span class="anon-block">P.</span> <span class="anon-block">M.</span> 829. Wartość 7.500 zł (słownie: siedem tysięcy pięćset złotych). Obraz w bardzo dobrym stanie poddany renowacji, prezentowany na wystawach muzealnych. Poziom artystyczny przeciętny, przedstawienie umiarkowanie werystyczne, strój ukazany drobiazgowo. Obraz można porównać z wizerunkiem hrabiny <span class="anon-block">R.</span>, około 1750 (sprzedany za 7000 zł). Należy jednak wziąć pod uwagę, że obraz ten jest na nieci lepszym poziomie artystycznym, wobec czego jego wartość należy oszacować na kwotę 7.500 zł (słownie siedem tysięcy pięćset złotych).</p> <p>2)  Portret biskupa <span class="anon-block">J. Z. (1)</span>, olej na płótnie, wymiary 71 cm x 59 cm, autor nieznany, nr inwentarza MN 548, Wartość 3.000 zł (słownie: trzy tysiące złotych). Obraz w słabym stanie wymagający interwencji konserwatorskiej. Obrazy przedstawiające wizerunek duchownych nie cieszą się dużym zainteresowaniem kupujących. Są oferowane na aukcjach za sumy 3.200 zł do 7000 zł. W antykwariatach są sprzedawane za około 4000 zł (słownie: cztery tysiące złotych). Biorąc pod uwagę słaby stan zachowania, wartość wycenianego obrazu można oszacować na kwotę 3.000 zł (słownie: trzy tysiące złotych).</p> <p>3)  Portret biskupa <span class="anon-block">S. Z.</span>, olej na płótnie, wymiary 75 cm x 72,5 cm, malarz <span class="anon-block">J. B. (2)</span>, nr inwentarza MN w <span class="anon-block">P.</span> <span class="anon-block">M.</span> 552, Wartość: 2000 zł (słownie: dwa tysiące złotych). Obraz w słabym stanie konserwatorskim. Wymaga odświeżenia, napięcia na podramku, punktacji. Wyceniany obraz stanowi kopię ze starszego portretu, który przedstawia duchownego. Biorąc to pod uwagę, jego wartość należy oszacować na kwotę 2.000 zł (słownie: dwa tysiące złotych).</p> <p>4)  Portret <span class="anon-block">L. Z.</span> zd. <span class="anon-block">W.</span>, olej na płótnie, wymiary 81,5 cm x 62,5 cm, autor nieznany, nr inwentarza MN w <span class="anon-block">P.</span> <span class="anon-block">M.</span> 863. Wartość 5500 zł (słownie: pięć tysięcy pięćset złotych). Obraz po renowacji, prezentowany na wystawach muzealnych. Poziom artystyczny słaby, przedstawienie umiarkowanie werystyczne, strój ukazany drobiazgowo. Biorąc pod uwagę to, że w porównaniu z portretem <span class="anon-block">M. Z.</span>, portret <span class="anon-block">L. Z.</span> jest znacznie słabszy, jego wartość należy oszacować na 5.500 zł (słownie: pięć tysięcy pięćset złotych).</p> <p>5)  Portret <span class="anon-block">L.</span> z <span class="anon-block">Z.</span> <span class="anon-block">O.</span>, starościny drohickiej, olej na płótnie, wymiary 77 cm x 60,5 cm, autor nieznany, nr inwentarza MN w <span class="anon-block">P.</span> <span class="anon-block">M.</span> 869. Wartość 3000 zł (słownie: trzy tysiące złotych). Obraz w złym stanie zachowania: luźne i odciśnięta na podramku płótno, ubytki farby, zabrudzenia. Zaobserwowany stan zachowania w znacznym stopniu utrudnia uzyskanie za obraz sumy, która pozostaje w relacjach z notowaniami aukcyjnymi. Wprawdzie sposób przedstawienia oblicza i malowanie szat wskazuje, że obraz ten posiada potencjał, ale przed renowacją jest on nieznany i trudny do oszacowania. Należy zwrócić uwagę, że gorzej zachowany portret <span class="anon-block">S. M.</span> był oferowany za 3000 zł. Ze względu zatem na stan zachowania, wartość obrazu przedstawiającego <span class="anon-block">L.</span> z <span class="anon-block">Z.</span> <span class="anon-block">O.</span>, jego wartość należy oszacować na kwotę 3.000 zł (słownie: trzy tysiące złotych).</p> <p>6)  Portret mężczyzny w zbroi (<span class="anon-block">J. Z. (2)</span>?), XVIII wiek, olej na płótnie, wymiary 77,5 cm x 59 cm, autor nieznany, nr inwentarza MN w <span class="anon-block">P.</span> <span class="anon-block">M.</span> 550. Wartość 10.000 zł (słownie: dziesięć tysięcy złotych). Obraz w bardzo dobrym stanie po konserwacji. Malowany na nieco lepszym poziomie artystycznym niż pozostałe wyceniane obrazy. Nie zmienia to jednak faktu, że został on wprawdzie stworzony przez bardziej ambitnego i uzdolnionego malarza cechowego, ale jego poziom artystyczny jest średni. Wyceniany obraz nie posiada cech, które budziłyby zainteresowanie rynku dzieł sztuki. Przedstawienie mężczyzny nie jest ściśle werystyczne, a na licu obrazu nie ma herbu i napisów. Dodatkowo strój i uzbrojenie (napierśnik) osoby sportretowanej są spotykane w portrecie zachodnioeuropejskim. Podobnie jak portret <span class="anon-block">J. K. (3)</span>, obraz ten jest utrzymany w tradycji ikonografii i malarstwa zachodnioeuropejskiego, co na rynku polskim nie stanowi zalety. W gruncie rzeczy, cena za jaką oferowany był portret <span class="anon-block">J. K. (3)</span> (18.000 zł) była znacznie zawyżona. Obraz ten miałby szansę sprzedaży już za sumę 10.000 zł. Zatem wartość obrazu należy oszacować na kwotę 10.000 zł (słownie: dziesięć tysięcy złotych).</p> <p>7)  Portret <span class="anon-block">P. Z.</span>, olej na płótnie, wymiary 78 cm x 63 cm, autor nieznany, nr inwentarza MN w <span class="anon-block">P.</span> <span class="anon-block">M.</span> 904. Wartość 2.500 zł (słownie: dwa tysiące pięćset złotych). Obraz w złym stanie zachowania: widoczne ubytki w warstwie malarskiej (odbicia), zmyty fragment malatury (wstęga mundurowa), zabrudzenia, luźne płótno na podramku. Biorąc pod uwagę stan zachowania obrazu, jago wartość można oszacować na kwotę 2.500 zł (słownie: dwa tysiące pięćset złotych).</p> <p>8)  Portret <span class="anon-block">R. Z.</span>, olej na płótnie, wymiary 79 cm x 63 cm, autor nieznany, nr inwentarza MN w <span class="anon-block">P.</span> <span class="anon-block">M.</span> 629. Wartość 2000 zł (słownie: dwa tysiące złotych). Obraz w słabym stanie zachowania: odpryski farby, prowizorycznie zabezpieczone rozdarcie płótna. Poziom artystyczny słaby. Obraz przedstawia <span class="anon-block">R. A.</span> hr. <span class="anon-block">T.</span>-<span class="anon-block">Z.</span> de <span class="anon-block">R.</span> (<span class="anon-block"> (...)- (...)</span>). Portretowany był podpułkownikiem-adiutantem W. <span class="anon-block"> (...)</span>. <span class="anon-block">K.</span>, porucznikiem strzelców konnych, referendarzem stanu. Uczestniczył w Powstaniu Listopadowym, kawaler orderu Virtuti <span class="anon-block">M.</span>. Według zapisu w karcie inwentaryzacyjnej obraz stanowi kopię starszego dzieła, która została wykonana w 2 połowie XIX w. Należy jednak zauważyć, że <span class="anon-block">R. Z.</span> zmarł w roku 1865, a na obrazie został przedstawiony w zaawansowanym wieku. Wydaje się zatem, że jest to po prostu nieco idealizowany portret przedstawiający <span class="anon-block">Z.</span> pod koniec życia. Na cenę tego obrazu negatywnie wpływa stan zachowania. Biorąc jednak pod uwagę, ze przedstawia on osobę biorącą udział w walkach o niepodległość (Powstanie Listopadowe), można go wycenić na 2000 zł (słownie: dwa tysiące złotych). Warto bowiem podkreślić, że kupujący doceniają fakt, że portrety przedstawiają uczestników walk zbrojnych, a zwłaszcza powstań narodowych. Reasumując portret <span class="anon-block">R. Z.</span> jest wprawdzie w słabym stanie zachowania, na słabym poziomie artystycznym, pochodzi z drugiej połowy XIX w, ale przedstawia osobę, która brała udział w Powstaniu Listopadowym. W związku z tym jego wartość można oszacować na kwotę 2000 zł (słownie: dwa tysiące złotych).</p> <p> <em> <!-- -->Dowód: - opinia biegłego sądowego dr <span class="anon-block">A. B.</span> – k. 171 - 184</em> </p> <p>W oświadczeniu datowanym na dzień 9 lutego 2018 r., <span class="anon-block">A. K. (1)</span> wskazał, że portrety jego przodków, które znajdują się w <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowym w <span class="anon-block">P.</span>, pochodzą z <span class="anon-block">P.</span> w <span class="anon-block">K.</span> i przed wojną zdobiły ściany salonu nazywanego <span class="anon-block"> (...)</span> oraz ściany biblioteki w oficynie południowej. Są to następujące portrety: <span class="anon-block">M. M. (2)</span> 829, portret biskupa <span class="anon-block">J. M. (1)</span> 548, portret biskupa <span class="anon-block">A. Z.</span> <span class="anon-block">M.</span> 552, portret biskupa <span class="anon-block">M. M. (3)</span> 551, portret arcybiskupa <span class="anon-block">J. M. (2)</span> 626, portret <span class="anon-block">L. M.</span> 863, portret <span class="anon-block">L.</span> z <span class="anon-block">Z.</span> <span class="anon-block">O.</span> <span class="anon-block">M.</span> 869, portret <span class="anon-block">J. Z. (2)</span> w zbroi <span class="anon-block">M.</span>. 550, portret <span class="anon-block">J. Z. (2)</span> <span class="anon-block">M.</span> 904, portret <span class="anon-block">R. M.</span> 629. <span class="anon-block">A. K. (1)</span> oświadczył, że portrety te zostały przywiezione do <span class="anon-block">K.</span> przez jego babkę i matkę, które z domu były <span class="anon-block">Z.</span>.</p> <p> <em> <!-- -->Dowód: - kopia poświadczonego notarialnie oświadczenia <span class="anon-block">A. K. (1)</span> z dnia 9 lutego 2018 r. – k. 57-57v </em> </p> <p>Pozwany pismem z dnia 6 marca 2012 r. zwrócił się do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z prośbą o wyrażenie zgody na wykreślenie z inwentarza kolejnych obrazów pochodzących z majątków ordynacji <span class="anon-block">K.</span> w celu ich wydania prawowitym właścicielom. W treści pisma pozwany wskazała, że częściowe zaspokojenie roszczeń rodziny Państwa <span class="anon-block">K.</span>, skłoniło członków rodziny do podjęcia dalszych działań mających na celu wykazanie swoich praw. Wskazano, że obrazy: Portret <span class="anon-block">M. M. (2)</span> 829 i Portret <span class="anon-block">M. M. (4)</span> <span class="anon-block"> (...)</span>, wprawdzie zostały protokolarnie przekazane do <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span> przez Starostwo w <span class="anon-block">M.</span> na polecenie Urzędu Wojewódzkiego <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> w dniu 28 maja 1949 r. jednakże adnotacje na odwrocie karty inwentarzowej wskazują, że pochodzą one ze zbiorów rodziny <span class="anon-block">K.</span> w <span class="anon-block">K.</span>.</p> <p>Wcześniej pozwany dobrowolnie zwrócił rodzinie <span class="anon-block">K.</span> część obrazów, w tym portret <span class="anon-block">I. M.</span> 549. Nadto zdecydowana większość obrazów z kolekcji rodziny <span class="anon-block">K.</span> została już wcześniej zwrócona. Pozwany zwracając te obrazy przyznał jednocześnie, że następcy prawni <span class="anon-block">D. K.</span> pozostają do dnia dzisiejszego ich prawowitymi właścicielami.</p> <p> <em> <!-- -->Bezsporne, nadto:</em> </p> <p> <em> <!-- -->Dowód: - kopia pisma pozwanego z dnia 6 marca 2012 r. wraz z załącznikiem – k. 58-60</em> </p> <p> <em> <!-- -->- protokół zdawczy nr <span class="anon-block"> (...)</span> z załącznikami – k. 61-67</em> </p> <p> <em> <!-- --> - zeznania świadka <span class="anon-block">W. S.</span> – k. 391</em> </p> <p> <em> <!-- --> - zeznania świadka <span class="anon-block">Z. F.</span> – k. 391</em> </p> <p> <span class="anon-block">S. P. (1)</span> wystąpiła do <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span> z wnioskiem o kwerendę, celem ustalenia czy obrazy których wydania domaga się strona powodowa znajdują się w zasobach pozwanego muzeum, w oparciu o przedstawione razem z wnioskiem spisy. W odpowiedzi <span class="anon-block">S. P. (1)</span> otrzymała listę obrazów „<span class="anon-block"> Galeria (...)</span> – 1945”, które zostały znalezione w zasobach muzeum.</p> <p> <em> <!-- -->Dowód: - wniosek o przeprowadzenie kwerendy z dnia 22 stycznia 2019 r. – k. 233-233v,</em> </p> <p> <em> <!-- --> - kopia spisu obrazów pochodzenia podworskiego i poniemieckiego przywiezionych ze Starostwa w <span class="anon-block">M.</span> w dniu 28 maja 1949 r. – k. 111-142,</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznania świadka <span class="anon-block">S. P. (2)</span> – k. 390 </em> </p> <p>Aktualnie wszystkie sporne obrazy znajdują się w posiadaniu pozwanego.</p> <p> <em> <!-- -->Bezsporne, nadto: </em> </p> <p> <em> <!-- -->Dowód: - dokumentacja zdjęciowa – k. 24-26</em> </p> <p>Gdy na skutek zmian ustrojowych w Polsce możliwe stało się dochodzenie zwrotu dzieł sztuki przejętych przez Skarb Państwa wielu właścicieli o ten zwrot wystąpiło. W przypadku muzeów narodowych o zwrocie decydował właściwy Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego na podstawie opinii kierownika muzeum i opinii Rady ds. <span class="anon-block">M.</span> przy Ministrze Kultury. W 2012 r., w sprawie, w której następcy prawni spadkobiercy przedwojennego właściciela (rodzina <span class="anon-block">S.</span>) domagali się od muzeum zwrotu dzieł sztuki Sąd Najwyższy wydał wyrok, w którym stwierdził, że tego typu roszczenie windykacyjne przedawnia się z upływem lat 10 licząc od czerwca 1989 r. Odtąd <span class="anon-block"> (...)</span> ds. <span class="anon-block">M.</span> przy Ministrze Kultury zaniechała rozpatrywania wniosków o zwrot uznając, że roszczenia są przedawnione.</p> <p> <em> <!-- -->Bezsporne, nadto </em> </p> <p> <em> <!-- -->Okoliczność powszechnie dostępna: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2012 r., III CSK 208/11. </em> </p> <p>We wcześniejszej sprawie toczącej się pomiędzy stronami niniejszego procesu o wydanie innych obrazów, Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto w <span class="anon-block">P.</span> (Wydział I Cywilny) w punkcie 1 wyroku wydanego w sprawie o sygnaturze akt I C 430/15, uwzględnił powództwo w całości i nakazał pozwanemu wydać powodowi następujące ruchomości:</p> <p>a)  portret <span class="anon-block">M. K. (3)</span> autorstwa <span class="anon-block">K. P.</span>, ok. 1910, ol. pł. wymiary: 95 cm x 75 cm, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block">M.</span>. <span class="anon-block"> (...)</span>;</p> <p>b)  portret <span class="anon-block">H. Z. (1)</span> ze <span class="anon-block">S.</span>, początek XIX w., ol. pł, wymiary: 65 cm x 50 cm, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block">M.</span> 630;</p> <p>c)  portret <span class="anon-block">B.</span> <span class="anon-block">A. Z.</span>, ol. pł., wymiary: 70,5 cm x 68 cm, nr inw. w katalogu zbiorów muzeum <span class="anon-block">M.</span> 870.</p> <p>W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd Rejonowy wskazał, że rodzina <span class="anon-block">K.</span> od dawna stara się o odzyskanie dzieł sztuki pochodzących z pałacu <span class="anon-block">K.</span>. Pierwsze działania w tym kierunku powód podjął na początku lat 90-tych. Pismem z dnia 27 lutego 1991 r. powód działając również w imieniu swojego rodzeństwa jako spadkobierców <span class="anon-block">D. K.</span> (powód dysponował już wówczas prawomocnymi postanowieniami o stwierdzeniu nabycia spadku po rodzicach) wystąpił do dyrektora <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span> z żądaniem wydania „przedmiotów znajdujących się w <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowym w <span class="anon-block">P.</span>, a pochodzących z majątków <span class="anon-block">K.</span>, <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">W.</span>”. Wyjaśnił, że „przedmioty te” stanowiły własność jego ojca <span class="anon-block">D. K.</span> i zostały zabezpieczone w <span class="anon-block"> (...)</span> po II Wojnie Światowej. Do pisma powód załączył dokumenty świadczące o tym, że przed wojną własność majątku <span class="anon-block">K.</span>, <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">K.</span> należała do rodziny <span class="anon-block">K.</span> (<span class="anon-block">D. K.</span> był wpisanym do księgi wieczystej właścicielem <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">K.</span>, zaś jako właściciel <span class="anon-block">W.</span> w księdze figurował jego syn <span class="anon-block">P. K.</span>) oraz postanowienia spadkowe i pełnomocnictwa. Powód w dniu 27 lutego 1991r. skierował również do dyrektora <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span> pismo w którym „pragnął potwierdzić, że znajdujące się w <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowym <span class="anon-block"> (...)</span> pochodzą z <span class="anon-block">K.</span> i stanowią własność rodziny <span class="anon-block">K.</span>”. Powód wskazał w tym piśmie na koligacje rodziny <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">Z.</span>, wyjaśniając, że jego matka <span class="anon-block">Z. K. (2)</span>, żona <span class="anon-block">D.</span> była z domu <span class="anon-block">Z.</span> i również ojciec <span class="anon-block">D. K.</span> ożenił się z <span class="anon-block">Z.</span> (<span class="anon-block">J.</span>), która była wnuczką generała <span class="anon-block">J. Z. (1)</span> i <span class="anon-block">Z.</span> z domu <span class="anon-block">P.</span>, dlatego w zbiorze obrazów znajdują się również portrety <span class="anon-block">P.</span>. Powód wskazywał również, że w żadnej innej rodzinie ziemiańskiej w <span class="anon-block">W.</span> nie było przedstawicieli rodziny <span class="anon-block">Z.</span> z <span class="anon-block"> (...)</span> i że niektóre portrety <span class="anon-block">Z.</span> są bardzo dobrze widoczne na fotografiach wnętrz pałacu w <span class="anon-block">K.</span> opublikowanych w 1913r. w drukowanym albumie pt. „Uroczystość weselna <span class="anon-block">Z. K. (2)</span> i <span class="anon-block">F. S.</span>. <span class="anon-block">K.</span>, 21 października 1913”. Powód nie miał wówczas rozeznania jakie konkretnie obrazy należące do rodziny <span class="anon-block">K.</span> znajdują się w <span class="anon-block"> (...)</span>. Pozwany nie przedstawił powodowi ani innym spadkobiercom żadnego spisu tych obiektów, przechowywanych w <span class="anon-block"> magazynach (...)</span> ani nie udzielił im informacji jakie obrazy znajdują się w jego zasobach. Z analogicznym żądaniem o zwrot obrazów powód wystąpił również do <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">W.</span>. W krótkim czasie odzyskał wszystkie przedmioty, które znajdowały się w <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>. Natomiast w <span class="anon-block">P.</span> postępowanie przedłużało się. Doszło do spotkania zainteresowanych z dyrektorem <span class="anon-block"> (...)</span> na którym ustalono, że zostanie złożony „pełny wniosek” ze wskazaniem listy obiektów będących w posiadaniu rodziny <span class="anon-block">K.</span> przed 1939r. W 1992r. zmarli bracia powoda <span class="anon-block">P. K.</span> i <span class="anon-block">L. K.</span> (zamieszkały w Kanadzie), więc udzielone przez nich pełnomocnictwa wygasły i konieczne było przeprowadzenie postępowań o stwierdzenie nabycia spadku oraz uzyskanie niezbędnych pełnomocnictw od spadkobierców (część zamieszkiwała za granicą). W 2002r. zmarł brat powoda <span class="anon-block">J.</span>, w <span class="anon-block">(...) córka</span> <span class="anon-block">L. K.</span>, a w 2008r. jego żona i jedyna spadkobierczyni - <span class="anon-block">I. K. (1)</span>. W 2010r. zmarła żona <span class="anon-block">P. T.</span> <span class="anon-block">M. K. (4)</span>. To wszystko miało wpływ na odwlekanie się w czasie sprawy zwrotu obrazów. Do tego jeszcze spadkobiercy <span class="anon-block">D. K.</span> na własną rękę musieli ustalić jakie konkretnie obiekty pochodzące z majątku <span class="anon-block">K.</span> znajdują się w <span class="anon-block"> (...)</span>. W tym celu córka powoda <span class="anon-block">S. P. (1)</span> przeglądała katalogi muzeum, rozmawiała z pracownikami <span class="anon-block"> (...)</span>, pozyskała kopię kart inwentarzowych portretu <span class="anon-block">H. Z. (2)</span> i jego żony od osoby, która naukowo zajmowała się badaniem tego portretu (portret <span class="anon-block">H. Z. (2)</span> był na liście „<span class="anon-block"> (...)</span>” i został zwrócony). Sama również próbowała dotrzeć do kart inwentarzowych portretów <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">Z.</span>, ale dostępu jej odmówiono. Mniej więcej w <span class="anon-block">(...) córka</span> powoda uzyskała pewność, że w zasobach muzeum znajduje się portret <span class="anon-block">H. Z. (1)</span> i biskupa <span class="anon-block">A. Z.</span>. Znaczna część portretów przechowywana była w <span class="anon-block"> magazynach (...)</span> i w ogóle nie była wystawiana ewentualnie wystawiano je sporadycznie. W 2002r. powód zwracał się do dyrekcji <span class="anon-block"> (...)</span> o wypożyczenie dwóch lub trzech portretów rodzinnych z kolekcji obrazów pochodzących z <span class="anon-block">K.</span> i znajdujących się w <span class="anon-block"> (...)</span> od 1945r., a przechowywanych w magazynie zobowiązując się poddać je renowacji. Wskazał, że szczególnie chodzi mu o wizerunki prapradziadków <span class="anon-block">H.</span> i <span class="anon-block">I. K. (2)</span>, które wisiały w jadalni w pałacu w <span class="anon-block">K.</span>. Obrazy nie zostały mu wypożyczone. W <span class="anon-block">(...) córki</span> powoda <span class="anon-block">S. P. (1)</span> oraz <span class="anon-block">B. H.</span> zwróciły się do dyrektora <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span> o wyrażenie zgody na oględziny i sfotografowanie obrazów znajdujących się w <span class="anon-block"> magazynach (...)</span>, a pochodzących ze zbiorów rodziny <span class="anon-block">K.</span> z <span class="anon-block">K.</span> oraz z <span class="anon-block">K.</span> pod <span class="anon-block">K.</span>. Dostały jednak odpowiedź odmowną. W kwietniu 2007r. w sprawie zwrotu obrazów do pozwanego kierował pisma adw. <span class="anon-block">K. K. (6)</span>, który dysponował pełnomocnictwem udzielonym przez córkę powoda <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">K.</span> - <span class="anon-block">P.</span>. Wzywał wówczas do zwrotu 23 dzieł według załączonego wykazu, wśród nich nie wymieniono jednak spornych portretów. Ostatecznie sprawą odzyskania obrazów <span class="anon-block">S. P. (1)</span> zajęła się osobiście wraz z bratanicą powoda <span class="anon-block">H. B.</span> (córką <span class="anon-block">P. K.</span>). Obie działając w imieniu pozostałych spadkobierców w kwietniu 2008r. skierowały do pozwanego pismo w którym, „ponowiły prośbę o zwrot obrazów zagrabionych nam w czasie okupacji i przejętych przez powojenne władze polskie”, domagając się zwrotu wszystkich obiektów pochodzących z majątku w <span class="anon-block">K.</span> oraz z <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">K.</span>, również tych które zostały przekazane do <span class="anon-block"> (...)</span> ze składnicy muzealnej w <span class="anon-block">M.</span>. Do pisma załączono fotografie wnętrz pałacu w <span class="anon-block">K.</span> oraz spis obrazów obejmujący 60 obiektów pochodzących ze zbiorów rodziny <span class="anon-block">K.</span> w <span class="anon-block">K.</span> „przeniesionych lub najpewniej przeniesionych po wojnie do <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span>”, 4 obrazy ze zbiorów rodziny <span class="anon-block">K.</span> we <span class="anon-block">W.</span> i 5 obrazów ze zbiorów rodziny <span class="anon-block">K.</span> w <span class="anon-block">K.</span>. W tym spisie ujęto sporne portrety <span class="anon-block">H.</span> ze <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">Z.</span>, biskupa <span class="anon-block">A. Z.</span> oraz <span class="anon-block">M. K. (3)</span>. W odpowiedzi dyrektor <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">W. S.</span> zapewnił <span class="anon-block">H. B.</span>, że <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowe w <span class="anon-block">P.</span> ze zrozumieniem odnosi się do kwestii zwrotu obrazów pochodzących z kolekcji rodziny <span class="anon-block">K.</span> z <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">W.</span>, wskazując że podjęcie jakichkolwiek działań dotyczących tych obrazów możliwe będzie dopiero po przeprowadzeniu wszystkich koniecznych postępowań sądowych w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku i wykazania umocowania do działania w imieniu wszystkich spadkobierców. Zwrócił się również o przedłożenie wszelkich dokumentów wskazujących na istnienie prawa własności rodziny <span class="anon-block">K.</span>. W piśmie z dnia 7 stycznia 2009r. skierowanym do pozwanego <span class="anon-block">S. P. (1)</span> zwróciła się z prośbą o „dołączenie do listy obrazów, które <span class="anon-block"> (...)</span> jest gotowe zwrócić” kolejnych dwudziestu obrazów pochodzących z <span class="anon-block">K.</span> i dwóch z <span class="anon-block">K.</span>, a wśród nich kolejny raz wskazała sporny portret <span class="anon-block">H.</span> ze <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">Z.</span>. W piśmie z dnia 26 lutego 2009r. skierowanym do <span class="anon-block">H. B.</span> dyrektor <span class="anon-block"> (...)</span> zwrócił się o wyjaśnienie wątpliwości, czy właścicielem majątku we <span class="anon-block">W.</span> był <span class="anon-block">P. K.</span> czy też jego ojciec <span class="anon-block">D. K.</span>. W lipcu 2009r. <span class="anon-block">S. P. (1)</span> wystosowała do dyrektora <span class="anon-block"> (...)</span> kolejne pismo do którego załączyła postanowienie spadkowe po <span class="anon-block">I. K. (1)</span> (żonie <span class="anon-block">L. K.</span>) i poprosiła o dołączenie do listy obrazów, które <span class="anon-block"> (...)</span> jest gotowe zwrócić” kolejnych 22 pozycji, w tym kolejny raz wskazała portret biskupa <span class="anon-block">A. Z.</span> (<span class="anon-block">M.</span> 870) i portret <span class="anon-block">H.</span> ze <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">Z.</span> (<span class="anon-block">M.</span> 630). Listy obrazów, których zwrotu spadkobiercy <span class="anon-block">D. K.</span> domagali się od pozwanego precyzowane i uzupełniane były sukcesywnie, w miarę jak <span class="anon-block">S. P. (1)</span> zapoznawała się z informacjami zawartymi w katalogach muzeum. Od początku intencją powoda, a później działającej również w jego imieniu córki było uzyskanie zwrotu wszystkich obrazów pochodzących z majątków <span class="anon-block">K.</span>, nigdy nie zamierzali swoich żądań ograniczać do jakiejś konkretnej listy obiektów, ale taka konkretyzacja roszczeń była konieczna i - z racji ograniczonego dostępu do informacji dotyczących tego, jakie dzieła znajdują się w <span class="anon-block"> magazynach (...)</span> - rozciągnięta w czasie. W kwietniu 2011r. <span class="anon-block">S. P. (1)</span> przedłożyła pozwanemu brakujące pełnomocnictwa oraz postanowienia spadkowe i ponownie zwróciła się m.in. o zwrot spornych portretów („o dołączenie do pozostałych”). Ostatecznie w grudniu 2011r. powodowi i innym spadkobiercom <span class="anon-block">D. M.</span> Narodowe w <span class="anon-block">P.</span> wydało 31 obrazy, w tym portrety ich przodków z rodziny <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">Z.</span>, ale nie wszystkie. <span class="anon-block">S. P. (1)</span> dowiedziała się wtedy, że z żądaniem zwrotu pozostałych dzieł muszą wystąpić na drogę sądową. Portret <span class="anon-block">M. K. (3)</span> mimo, że pierwotnie został ujęty na liście zwracanych obrazów, to ostatecznie nie został rodzinie <span class="anon-block">K.</span> przekazany. Zwrócono jeden z dwóch portretów biskupa <span class="anon-block">A. Z.</span>, które znajdowały się w <span class="anon-block">K.</span> oraz portret generała <span class="anon-block">J. Z. (1)</span> i jego dziadka <span class="anon-block">I. Z.</span>, a portretu matki generała <span class="anon-block">H. Z. (3) z domu S.</span> już nie, podobnie zresztą jak portretu babki generała <span class="anon-block">M. Z.</span> (żony <span class="anon-block">I.</span>). Domagając się zwrotu obrazów spadkobiercy <span class="anon-block">D. K.</span> dysponowali jedynie przedwojennymi zdjęciami wnętrz pałacu, nie mieli żadnych innych dokumentów potwierdzających ich prawo własności. Na obrazach nie było żadnych znaków własnościowych. Nie wszystkie jednak portrety rodziny <span class="anon-block">Z.</span> pochodzące z <span class="anon-block">K.</span> były widoczne na tych zdjęciach, czym mimo oświadczeń powoda, że z pewnością były one w posiadaniu rodziny i wisiały w pałacu, pozwany uzasadniał odmowę ich zwrotu. Ostatecznie zwrócono rodzinie <span class="anon-block">K.</span> wszystkie obrazy, które znalazły się w pozwanym <span class="anon-block"> (...)</span> jako przywiezione bezpośrednio z majątku w <span class="anon-block">K.</span> oraz około połowę tych, które były na liście przekazanych pozwanemu ze Starostwa Powiatowego w <span class="anon-block">M.</span>. Pismem z dnia 6 marca 2012 r. dyrektor <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span> <span class="anon-block">W. S.</span> zwrócił się do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z prośbą o „wyrażenie zgody na wykreślenie z inwentarza kolejnych obrazów pochodzących z majątków ordynacji <span class="anon-block">K.</span> w celu wydania ich prawowitym właścicielom”, wskazując że chodzi tu o portret <span class="anon-block">M. K. (3)</span> (numer inwentarzowy <span class="anon-block"> (...)</span>) i portret <span class="anon-block">M. Z.</span> (numer inwentarzowy <span class="anon-block">M.</span> 829). Dyrektor wyjaśnił, że obrazy te zostały przekazane protokolarnie do <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span> przez Starostwo w <span class="anon-block">M.</span> w dniu 28 maja 1949r. jednakże adnotacje na odwrocie karty inwentarzowej wskazują, że pochodzą one ze zbiorów rodziny <span class="anon-block">K.</span> w <span class="anon-block">K.</span> i że powyższe okoliczności skłoniły <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowe w <span class="anon-block">P.</span> do uznania roszczeń rodziny Państwa <span class="anon-block">K.</span> zgłoszonych do w/w obrazów. W odpowiedzi, w piśmie z dnia 30 maja 2012 r. Minister oświadczył, że nie wyraża zgody na zwrot tych obrazów (wykreślenie obiektów z inwentarza muzeum).</p> <p> <em> <!-- -->Dowód: - wyrok Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w <span class="anon-block">P.</span> z dnia 3 listopada 2016 r. w sprawie o sygnaturze I C 430/15 wraz z uzasadnieniem - k. 282 i k. 289-309 akt I C 430/15</em> </p> <p>Powyższy wyrok został zaskarżony apelacją przez stronę pozwaną. Wyrokiem z dnia 2 czerwca 2017 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu, w sprawie o sygnaturze akt II Ca 151/17, oddalił apelację i zasądził od pozwanego na rzecz powoda całość kosztów postępowania odwoławczego.</p> <p> <em> <!-- -->Dowód: – wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 2 czerwca 2017 r. (II Ca 151/17) – k. 341 akt I C 430/15</em> </p> <p>W dniu 1 września 2014 r. <span class="anon-block">A. K. (1)</span> złożył w tutejszym Sądzie wniosek o zawezwanie <span class="anon-block"> (...)</span> do próby ugodowej w sprawie wydania spornych obrazów oraz kilku innych. Do zawarcia ugody nie doszło. Nikt inny nigdy nie rościł sobie praw do portretów objętych niniejszym sporem.</p> <p> <em> <!-- -->Bezsporne, nadto</em> </p> <p> <em> <!-- -->Dowód: - kopia wniosku o zawezwanie do próby ugodowej – k. 72-75v </em> </p> <p>Brak oznaczeń, zdjęć i dokumentów potwierdzających własność utrudniał i wydłużał całą procedurę weryfikacji prawa własności obrazów rodziny <span class="anon-block">K.</span>. Na obrazach nie było żadnych znaków własnościowych. Konieczne było przeprowadzenie kwerendy w celu ustalenia, które z żądanych obrazów znajdują się w zasobach <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span>. Obrazy nie zostały wydane stronie powodowej.</p> <p> <em> <!-- -->Dowód: - zeznania świadka <span class="anon-block">Z. F.</span> – k. 391-392 </em> </p> <p> <em> <!-- --> - zeznania świadka <span class="anon-block">K. T.</span> – k. 392-393</em> </p> <p> <em> <!-- --> - zeznania świadka <span class="anon-block">A. K. (2)</span> – k. 394</em> </p> <p> <em> <!-- --> - zeznania świadka <span class="anon-block">M. G.</span> – k. 394-395 </em> </p> <p>Powyższy stan faktyczny był częściowo sporny, a ustalony został na podstawie dokumentów, zeznań świadków, na podstawie opinii biegłego. Przede wszystkim było sporne to, czy opisane w pozwie obrazy, których wydania powód domagał się od pozwanego stanowiły przed wojną własność <span class="anon-block">D. K.</span>.</p> <p>Wartość dowodowa dokumentów nie była kwestionowana przez strony i nie znaleziono podstaw, by czynić to z urzędu. Pozwany podważał jedynie rzetelność a przez to wiarygodność uczynionych w kartach inwentarzowych adnotacji o pochodzeniu portretu biskupa <span class="anon-block">A. Z.</span> i <span class="anon-block">M. K. (3)</span> z majątku w <span class="anon-block">K.</span>, o czym szczegółowo poniżej.</p> <p>Zeznania świadków <span class="anon-block">S. P. (3)</span> oceniono jako wiarygodne, gdyż był spójne, logiczne, wzajemnie się uzupełniały i korespondowały w pozostałym materiałem dowodowym. Świadek <span class="anon-block">S. P. (1)</span> w sposób rzeczowy przedstawiła działania spadkobierców, które doprowadziły do odzyskania przeważającej części obrazów.</p> <p>Sąd co do zasady uznał za wiarygodne zeznania <span class="anon-block">Z. F.</span>, <span class="anon-block">K. T.</span>, <span class="anon-block">A. K. (2)</span>, <span class="anon-block">M. G.</span>, bowiem zeznania te pokrywały się ze sobą wzajemnie. Niemniej jednak Sąd miał na uwadze to, że wszyscy ci świadkowe są pracownikami pozwanego i przez to byli pośrednio zainteresowani korzystnym dla pozwanego rozstrzygnięciem. Z uwagi na powyższe Sąd oceniając te zeznania podszedł do nich z dużą dozą ostrożności.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">Z. F.</span> zeznała, że muzeum nie kwestionuje Żądań Rodziny <span class="anon-block">K.</span> co do obrazów, które zostały przywiezione w 1945 bądź 1946 r. z <span class="anon-block">K.</span>, natomiast problem jest z obrazami, które przyjechały z <span class="anon-block">M.</span> w 1949 r. Świadek zeznała, że w <span class="anon-block">M.</span> znalazły się obiekty z różnych majątków i dlatego pozwane muzeum nie ma pewności, że obrazy o które wystąpiła pani <span class="anon-block">K.</span> pochodziły z <span class="anon-block">K.</span>. Nadto świadek zeznała, że obiekty o których mowa w dokumencie z 2019 r., mogły być własnością rodziny, która w czasie wojny zamieszkiwała w majątku w <span class="anon-block">K.</span>. Świadek zeznała, że niektóre z tych obrazów mogą w zasadzie należeć do każdego z uwagi na brak oznaczeń właścicielskich. Co do żadnego z tych obrazów nie można mieć 100% pewności, kto był ich właścicielem. Gdyby jakakolwiek rodzina zwróciła się z podobnym żądaniem to procedura byłaby taka sama. Świadek zeznała też, że gdy pani <span class="anon-block">K.</span> przedstawiała jej różnego rodzaju dokumenty i zdjęcia dotyczące obrazów, to za każdym razem świadek przekazywała jej informacje, że gdyby dysponowała jakimiś ważniejszymi dokumentami lub zdjęciami to byłaby łatwiejsza rozmowa.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">K. T.</span> zeznała, że w zasobach muzeum odnaleziono osiem obiektów, które to obiekty zostały przewiezione do pozwanego muzeum ze składnicy w <span class="anon-block">M.</span>. Niemniej jednak jak dodała, muzeum nie potrafi wskazać skąd te obrazy zostały przywiezione do <span class="anon-block">M.</span> i czyją stały się własnością, a pani <span class="anon-block">S. P. (1)</span> nie przedstawiła żadnych dokumentów czy zdjęć potwierdzających pochodzenie obrazów z <span class="anon-block">K.</span>. Świadek twierdziła też, że składnice muzealne znajdowały się w różnych większych miejscowościach jak <span class="anon-block">J.</span> czy <span class="anon-block">M.</span>. Były tam zwożone obiekty z majątków poniemieckich i podworskich. Obiekty te były zabezpieczone przed grabieżą lub zniszczeniem. One były przekazywane do jednostek muzealnych, które zaczęły działalność po wojnie z najbliższych okolic.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">A. K. (2)</span> zeznała, że osiem z obrazów których wydania domaga się Rodzina <span class="anon-block">K.</span> należy do galerii, którą świadek się opiekuje. Jak wskazała, pięć z nich przedstawia portret rodziny <span class="anon-block">Z.</span> a jeden to portret <span class="anon-block">J. K. (1)</span>, przy czym są to portrety mężczyzn., których nazwiska nie zostały wpisane do inwentarza. Świadek podała, że informacje o tym dlaczego portrety <span class="anon-block">Z.</span> mogły znajdować się w zbiorach kwileckich posiada z książki profesora <span class="anon-block">K.</span>. Zeznała też, że na dwóch obrazach nie ma inskrypcji kogo one przedstawiają, ani żadnych innych danych na to wskazujących. Jest tylko informacja w inwentarzu że zostały przywiezione ze składnicy z <span class="anon-block">M.</span>. Świadek twierdziła przy tym, że mogą one pochodzić z majątku w <span class="anon-block">S.</span>, niemniej jednak jak podkreśliła, są to tylko jej przypuszczenia. Zaznaczyła przy tym, że jeden z tych portretów przypomina wizerunek młodego <span class="anon-block">S. L.</span>. <span class="anon-block">L.</span> byli spokrewnieni z <span class="anon-block">O.</span>, a <span class="anon-block">S.</span> leży w podobnej odległości od <span class="anon-block">M.</span> co <span class="anon-block">K.</span>, z kolei drugiego z portretu nie udało się zidentyfikować. Świadek wskazała też, że <span class="anon-block">S.</span> należał do <span class="anon-block">O.</span>, którego ostatnią właścicielką była <span class="anon-block">K. O.</span>, córka <span class="anon-block">S. L.</span>. Do składnicy w <span class="anon-block">M.</span> przywożono obiekty z <span class="anon-block">Ł.</span> czy <span class="anon-block">Ś.</span>, które to miejscowości położone są w powiecie <span class="anon-block"> (...)</span>. Na tych obrazach nie ma informacji skąd one pochodzą. Nie ma żadnych dowodów, że te dwa obrazy mogły przyjechać z <span class="anon-block">K.</span>. Dodała też, że nic nie wie o żadnym spisie lub dokumencie na którym obrazy te mogłyby być umieszczone.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">M. G.</span> zeznała, że część obrazów których wydania domaga się strona powodowa były w galerii której była kuratorem. Świadek zeznała też, że jakimś dowodem na potwierdzenie własności jest notatka przekazana przez <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">K.</span>-<span class="anon-block">P.</span>, niemniej jednak nie ma pewności co do tego, że obrazy są własnością Państwa <span class="anon-block">K.</span>.</p> <p>Jak już wyżej wskazano, zeznania te należało uznać za wiarygodne, jednakże z ich treści wynika, że sposób weryfikacji prawa własności obrazów stanowiących przedmiot sporu przez pracowników muzeum świadczy o tym, że pozwane muzeum nie przejawiało woli wydania tych dzieł sztuki prawowitym właścicielom. Zauważyć należy, że czynności podejmowane przez pracowników muzeum, charakteryzujące się wysokim stopniem sformalizowania, a co za tym idzie przeszkodom stawianym początkowo <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, a następnie <span class="anon-block">S. P. (1)</span> w procesie wykazywania uprawnień właścicielskich utrudniały przeprowadzenie dowodu własności. Nie wzięto bowiem pod uwagę tego, że powód mógł zapamiętać jakie obrazy wisiały na ścianach jego rodzinnego domu, mimo że było ich kilkadziesiąt. Dla powoda były to bowiem obrazy charakterystyczne, portrety upamiętniające jego przodków – prababki i pradziadków, a nie wizerunki osób obcych, jakieś tam dzieła sztuki. Niewykluczone, że z tymi osobami łączył powód jakieś wspomnienia bądź historie przekazywane w rodzinie z pokolenia na pokolenie. Te portrety pełniły więc rolę współczesnych fotografii rodzinnych i były obecne w jego życiu od urodzenia. Zaznaczyć jeszcze należy, że powód domagając się w 1991r. zwrotu obrazów nie wskazywał na konkretne obiekty, bo o tym jakie konkretnie obrazy pochodzące z <span class="anon-block">K.</span> znajdują się w zasobach <span class="anon-block"> (...)</span> dowiadywał się sukcesywnie, na skutek podejmowanych przez siebie i innych spadkobierców działań.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">W. S.</span> okazały się wiarygodne, ale Sąd jedynie w minimalnym zakresie wykorzystał ich treść do ustalenia okoliczności faktycznych niniejszej sprawy. Świadek posiadał jedynie ogólną wiedzę na temat przebiegu postępowania o zwrot obrazów rodzinie <span class="anon-block">K.</span>, a okoliczności o których zeznawał były bezsporne.</p> <p>Sąd uznał opinię biegłego dr <span class="anon-block">A. B.</span> za przydaną do ustalenia okoliczności faktycznych niniejszej sprawy przede wszystkim w zakresie wartości artystycznej obrazów stanowiących przedmiot sporu. Opinia sporządzona przez biegłego dr <span class="anon-block">A. B.</span> nie zawiera luk i błędów logicznych. Tok rozumowania biegłego został przez niego szczegółowo przedstawiony w sposób jasny. Wnioski swoje biegły należycie uzasadnił przedstawiając zarówno elementy faktyczne stanowiące podstawę wyliczeń w niej zawartych, jak i elementy obowiązującego w tej materii prawa. W związku z tym Sąd nie znalazł żadnych podstaw ku temu aby zakwestionować wiarygodność tego dowodu.</p> <p>Ciężar udowodnienia faktu, że sporne obrazy stanowiły własność rodziny <span class="anon-block">K.</span> spoczywał na powodzie, gdyż fakt ten uzasadniał jego roszczenie o ich wydanie. Na podstawie przeprowadzonych dowodów i w drodze domniemania faktycznego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 231)">art. 231 k.p.c.</a>) opartego na zasadach logiki i doświadczenia życiowego Sąd ustalił, że sporne trzy portrety pochodzą z pałacu w <span class="anon-block">K.</span> i przed wojną stanowiły własność ojca powoda <span class="anon-block">D. K.</span>. Domniemanie faktyczne nie zmieniło rozkładu ciężaru dowodu, z tymże do podważenia domniemania faktycznego wystarczający byłby dowód przeciwny, stanowiący wykazanie że twierdzenia powoda są wątpliwe, nie zostały udowodnione lub nie da się ich ustalić.</p> <p>Zdaniem Sądu o tym, że sporne obrazy stanowiły własność <span class="anon-block">K.</span> świadczą następujące okoliczności. Sporne portrety przywieziono do <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego w <span class="anon-block">P.</span> w 1949r. ze składnicy muzealnej w <span class="anon-block">M.</span>, a tam z kolei trafiły obiekty zabytkowe pochodzące z majątków (dworów) położonych na terenie powiatu <span class="anon-block"> (...)</span>, w tym z <span class="anon-block">K.</span> </p> <p>Obrazy to wizerunki przodków powoda z rodziny <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">Z.</span>, przy czym w <span class="anon-block">W.</span> tylko rodzina <span class="anon-block">K.</span> była w pewnym stopniu spokrewniona z rodziną <span class="anon-block">K.</span> (co było bezsporne). Pozwani poza wątpliwościami odnośnie tego, że obrazy te nie pochodzą z majątku w <span class="anon-block">K.</span> nie przedstawili żadnych dowodów, na to, aby tak nie było. Skoro obrazy przedstawiły członków tych dwóch rodzin, to z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością można stwierdzić, że pochodziły one z <span class="anon-block">K.</span>, zwłaszcza, że w niniejszym postępowaniu nie wykazano, aby portrety tych rodzin znajdowały się w innych majątkach. Dodatkowo wskazać należy, że <span class="anon-block">A. K. (1)</span> w sprawie I C 430/15 zeznał, że sporne obrazy znajdowały się na ścianach jego domu rodzinnego (pałacu w <span class="anon-block">K.</span>), co jak już wskazywano było wiarygodnym przekazem, o czym świadczą również wyżej wskazane argumenty. Dodatkowo niniejszy proces różni się o od procesu prowadzonego przed tutejszym Sądem pod sygnaturą I C 430/15,że strona powodowa złożyła do akt odnalezione po zakończeniu wcześniejszego procesu dokumenty w postaci pokwitowania z dnia 11.08.1945 r., 10.08.1945 r. i 18.10.1945 r. Z dokumentów tych wynika, że przedmioty tam zamieszczone znajdowały w majątku <span class="anon-block">K.</span>, a strona pozwana nie kwestionowała, że część obrazów z tych dokumentów, to obrazy objęte pozwem. Sam fakt, ze w składnicy w <span class="anon-block">M.</span> znajdowały się również obrazy z innych majątków nie przekreśla tezy, ze nie było tam również obrazów z <span class="anon-block">K.</span> stanowiących własność rodziny powódki.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Powództwo okazało się zasadne.</p> <p>Treść żądania pozwu i przytoczone w pozwie okoliczności faktyczne uzasadniające to żądanie wskazują na dochodzenie przez powoda w odniesieniu do oznaczonych w pozwie ruchomości (dzieł sztuki) roszczeń windykacyjnych w związku z pozbawieniem jego poprzednika prawnego w 1945 r. posiadania tych ruchomości (władztwa nad nimi). Podstawę żądania pozwu stanowił zatem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 222;art. 222 § 1)">art. 222 § 1 k.c.</a> </p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 209)">art. 209 k.c.</a> każdy ze współwłaścicieli może wykonywać wszelkie czynności i dochodzić wszelkich roszczeń, które zmierzają do zachowania wspólnego prawa.</p> <p>Roszczenie windykacyjne przysługuje przeciwko każdemu, kto w sposób nieuprawniony włada cudzą rzeczą i roszczenie o wydanie rzeczy może być realizowane przez każdego ze współwłaścicieli jako przykład typowej czynności zmierzającej do zachowania wspólnego prawa (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 209)">art. 209 k.c.</a>). Powództwo windykacyjne jako zmierzające do najdalej idącej ochrony przedmiotu współwłasności przed osobami trzecimi, jest najbardziej typowym przykładem czynności zachowawczej jednego współwłaściciela na korzyść wszystkich współuprawnionych Z kolei legitymacja czynna żony powoda wynikała z aktu, że po jego śmierci jako jego spadkobierczyni wstąpiła we wszystkie jego prawa i obowiązki.</p> <p>Powód, a następnie jego następca prawny jako współwłaściciel ruchomości będących przedmiotem sporu mogli zatem skutecznie wytoczyć powództwo o ich wydanie przeciwko pozwanemu, który włada tymi ruchomościami.</p> <p>Zdaniem Sądu, na co wskazano wyżej, powodowie wykazali, że obrazy te stanowiły własność jego rodziny.</p> <p>Strona pozwana podniosła również zarzut przedawnienia roszczenia powoda, który okazał się bezzasadny. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 223;art. 223 § 1)">art. 223 § 1 kc</a> Roszczenia właściciela przewidziane w artykule poprzedzającym nie ulegają przedawnieniu, jeżeli dotyczą nieruchomości, z czego należy wyprowadzić wniosek, że roszczenie o wydanie ruchomości podlegają przedawnieniu</p> <p>Poprzednik prawny powoda utracił własność obrazów po II wojnie światowej. Jego spadkobiercy nie mogli jednak dochodzić przed sądami polskim roszczeń o wydanie przedmiotów aż do zmian ustrojowych, do których doszło po 1989 roku. wykonywanie prawa, jest możność dochodzenia podlegającego ograniczeniu prawa podczas biegu terminu przez osobę uprawnioną przy zastosowaniu środków przymusu państwowego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 lutego 2009 r., I CSK 331/08, LEX nr 500171, i cytowane w nim orzeczenia). Stan ten uzasadniał zatem zawieszenie biegu przedawnienia tych roszczeń zarówno według prawa obowiązującego przed wejściem w życie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">kodeksu cywilnego</a>, jak i według <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">kodeksu cywilnego</a> aż do zmian ustroju w 1989 r.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 121;art. 121 pkt. 4)">art. 121 pkt 4 k.c.</a> bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu co do wszelkich roszczeń, gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może ich dochodzić przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw danego rodzaju - przez czas trwania przeszkody. Wcześniej obowiązujące przepisy przewidywały analogiczną regulację. Według stanowiska orzecznictwa, stan faktycznej niemożności efektywnego dochodzenia swych praw na drodze prawnej wywołany uwarunkowaniami politycznymi o powszechnym zasięgu oddziaływania jest porównywalny ze stanem siły wyższej (zawieszenia wymiaru sprawiedliwości), uniemożliwiającym uprawnionemu dochodzenie swych roszczeń przed sądem lub innym właściwym organem (zob. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2003 r., V CK 24/03, i z dnia 13 października 2005 r., I CK 162/05, uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2007 r., III CZP 30/07, OSNC 2008, nr 5, poz. 43).</p> <p> <strong> <!-- -->Przewidziany w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 118)">art. 118 k.c.</a> termin przedawnienia roszczeń majątkowych mógł w odniesieniu do dochodzonych przez powoda roszczeń windykacyjnych rozpocząć bieg dopiero w czerwcu 1989 r.. Wskazać należy, że obecnie ustawodawca przewiduje 6 letni termin przedawnienia w związku z wejściem w życie ustawa o zmianie ustawy - Kodeks Cywilny oraz niektórych innych ustaw z dnia 13 kwietnia 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104). Zgodnie z art. 5 ust. 1 tej ustawy do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych stosuje się od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, zatem do roszczeń, które przedawniły się przed wejściem w życie tej ustawy (9 lipca 2018 r.) mają zastosowanie dotychczasowe przepisy. </strong> </p> <p>Sąd nie podzielił stanowiska powoda, że bieg terminu przedawnienia został przerwany na skutek uznania roszczeń powoda o zwrot obrazów wskazując, że wnosi o zwrot przedmiotów znajdujących się w <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowym w <span class="anon-block">P.</span> pochodzących majątku <span class="anon-block">K.</span>, <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">W.</span>. a powodowie nie wskazują jakie zachowanie pozwanego na to wskazują.</p> <p>Zdaniem Sadu nie doszło również do zrzeczenia się korzystania przez pozwanego z zarzutu przedawnienia</p> <p>Podzielić przy tym należy stanowisko Sądu Okręgowego w Poznaniu wyrażane w uzasadnieniu wyroku z dnia 2 czerwca 2017 r. (II ca 151/17) przy rozpoznaniu apelacji w poprzedniej sprawie <em> <!-- -->nie należy bowiem pochopnie przyznawać waloru zrzeczenia się zarzutu przedawnienia wszelkim zachowaniom dłużnika zmierzającym choćby do częściowego zaspokojenia wierzyciela czy jakimkolwiek próbom regulacji sytuacji stron. Restryktywna interpretacja wszelkich zachowań... takich zachowań dłużnika rodziłaby irracjonalne i niepożądane skutki dla dłużnika, który w obawie przed ewentualną złą, niezamierzoną wykładnią jego zachowania odmawiałby spełnienia chociażby niespornej części świadczenia. Nadto, decydując się nawet na częściowe wykonanie zobowiązania, dłużnik nie powinien być traktowany jak podmiot, który automatycznie pozbawia się zarzutu przedawnienia co do pozostałych części świadczenia. Skoro zatem zrzeczenie się zarzutu przedawnienia jest szczególnym osobistym uprawnieniem dłużnika, w wyniku którego, jako oświadczenie woli dłużnika prowadzącego do unicestwienia przysługującego mu prawa podmiotowego kształtującego dochodzi w drodze jednostronnej czynności prawnej do przekształcenia zobowiązania niezupełnego ponownie w zupełne, to właśnie z uwagi na te daleko idące skutki prawne, zamiar i znaczenie tych następstw działania dłużnika muszą być niewątpliwe.</em> </p> <p>Wskazać jednak należy, że podniesienie zarzutu przedawnienia może w konkretnych, wyjątkowych okolicznościach stanowić nadużycie prawa. Za zastosowaniem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 5)">art. 5 k.c.</a> mogą przemawiać zwłaszcza leżące po stronie zobowiązanego przyczyny opóźnienia w dochodzeniu roszczenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 1997 r., I CKN 323/97, OSNC 1998, nr 5, poz. 79 i z dnia 27 czerwca 2001 r., II CKN 604/00). W ocenie Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy można uznać podniesienie przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia za nadużycie prawa. Zdaniem Sądu przyczyną opóźnienia powoda z wystąpieniem na drogę sądową w stosunku do dochodzonych roszczeń było jego, trwające przez lata, przekonanie, że pozwany dokona zwrotu wszystkich obrazów pochodzących z majątku w <span class="anon-block">K.</span>. Wskazać należy, że pozwane <span class="anon-block"> (...)</span> od momentu zgłoszenia tego roszczenia pozytywnie odnosiło się do zadania powoda zwracając dużą część zbiorów <span class="anon-block">A. K. (1)</span> oczekiwał na dobrowolne wydanie mu również spornych przedmiotów, które stanowią integralną całość z tymi, które do tej pory zwrócono i nie mógł przewidzieć, że ostatecznie pozwany zakwestionuje własność tych trzech portretów, których dotyczy pozew. Dodatkowo wskazać należy, że pozwane <span class="anon-block"> (...)</span> nie ułatwiało rodzinie <span class="anon-block">K.</span> ustalenia jakie dzieła sztuki stanowiące własność rodziny powoda znajdują się z jego zbirach. To wszystko nie obciążało powoda, a uzasadniało przyczyny wieloletniego opóźnienia w wystąpieniu na drogę sądową. Podzielić należy również stanowisko SO, że okolicznością istotną w sprawie była bezprawność przejęcia nieruchomości pałacowej z parkiem wraz ze znajdującymi się w niej ruchomościami. Brak podstawy prawnej do przejęcia tego majątku został potwierdzony decyzją Wojewody <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 20 marca 2012 roku. Od tego momentu spadkobiercy uzyskali już pewność, że majątek pałacowy nie podpadał pod działanie dekretu o reformie rolnej oraz że przejmowane rzeczy ruchome mające wartość muzealną lub artystyczną także nie stały się własnością Skarbu Państwa</p> <p>Zdaniem pozwanego <span class="anon-block"> (...)</span> Narodowego legitymacja czynna Skarbu państwa wynikała z konieczności zastosowania w niniejszej sprawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19460130087" title="Dekret z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich - Dz. U. z 1946 r. Nr 13, poz. 87 ()">dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich</a> (Dz. U. nr 13, poz. 87 zm.). zgodnie z art. 1 ust. 1 tego dekretu <br/>Wszelki majątek (ruchomy i nieruchomy) osób, które w związku z wojną rozpoczętą 1 września 1939 r. utraciły jego posiadanie, a następnie go nie odzyskały, jest majątkiem opuszczonym w rozumieniu niniejszego dekretu. Zgodnie z art. 34 ust. 1 dekretu Skarb Państwa i związki samorządu terytorialnego nabywają przez przedawnienie (zasiedzenie) tytuł własności majątków opuszczonych:</p> <p>a)co do nieruchomości z upływem lat 10,</p> <p>b)co do ruchomości z upływem lat 5, licząc w obu przypadkach od końca roku kalendarzowego, w którym wojna została ukończona.</p> <p>Sąd tej argumentacji nie podziela. Wskazać bowiem należy, że tymczasowemu zarządowi państwowemu w rozumieniu dekretu z 1946 r. podlegał majątek opuszczony w pojęciu art. 1 ust. 1 dekretu. Przytoczony przepis stanowił zaś, że majątkiem opuszczonym w rozumieniu dekretu z 1946 r. jest wszelki majątek (ruchomy i nieruchomy) osób, które w związku z wojną rozpoczętą 1 września 1939 r. utraciły jego posiadanie, a następnie go nie odzyskały. Podstawowe założenia i cel przepisów o majątkach opuszczonych były - jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w przytoczonej uchwale całej Izby Cywilnej 1 CO 9/56 - odmienne niż np. przepisów o reformie rolnej, o upaństwowieniu lasów i o upaństwowieniu przemysłu. Przepisy dekretu z 1946 r. nie miały charakteru norm zmierzających do nacjonalizacji mienia obywateli, a ich zasadniczym celem było zabezpieczenie mienia obywateli, którzy w związku z wojną utracili jego posiadanie. Dekret z 1946 r. traktował upaństwowienie mienia opuszczonego jako ostateczność, którą należało przyjąć tylko dlatego, że szkodliwy z punktu widzenia gospodarczego stan tymczasowości nie mógł trwać bez żadnych ograniczeń ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 2004 r., V CK 328/03, LEX nr 183779). Podzielić należy również stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w orzeczeniu z dnia 19 grudnia 1960 r. (I CR 412/60), że z chwilą gdy Państwo przejmuje mienie opuszczone pod swój zarząd na podstawie innych przepisów aniżeli przepisy o majątkach opuszczonych (a wśród nich na podstawie przepisów o nacjonalizacji), mienie to traci tym samym charakter mienia opuszczonego w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19460130087" title="Dekret z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich - Dz. U. z 1946 r. Nr 13, poz. 87 (art. 1)">art. 1 dekretu z 8 marca 1946 r.</a> W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd Najwyższy wskazał, że celem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19460130087" title="Dekret z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich - Dz. U. z 1946 r. Nr 13, poz. 87 ()">dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich</a> nie była nacjonalizacja mienia obywateli, którzy byli zmuszeni opuścić je w związku z wojną, lecz zabezpieczenie tego mienia, przy czym zabezpieczenie to odbywało się przez zarząd państwowy. Natomiast upaństwowienie tego mienia było tylko koniecznością gospodarczą związaną z wieloletnim nieupominaniem się o nie przez osoby do tego uprawnione. Sąd Najwyższy zajął wobec tego stanowisko, że objęcie posiadania mienia przez inny niż urząd likwidacyjny organ państwowy jest równoznaczne z utratą przez urząd likwidacyjny uprawnienia do zarządu mieniem opuszczonym na rzecz innego organu Państwa. Jest przy tym rzeczą obojętną, czy do tego w rzeczywistości doszło; istotne jest to, że organ powołany do zarządu mieniem opuszczonym traci ten zarząd w świetle prawa. W takim przypadku zarząd mieniem opuszczonym w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19460130087" title="Dekret z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich - Dz. U. z 1946 r. Nr 13, poz. 87 ()">dekretu z dnia 8 marca 1946 r.</a> gaśnie i staje się bezprzedmiotowy, a tym samym zasadniczy cel, dla którego dekret ten został powołany do życia, nie może już być nadal osiągany. Sąd Najwyższy dostrzegał już wówczas, że inna interpretacja pozbawiałaby właściciela możliwości zapobieżenia utraty prawa własności na rzecz Państwa na skutek upływu terminu z art. 34 dekretu, w szczególności przez wytoczenie powództwa windykacyjnego. W tamtej sprawie właściciel nie mógł wytoczyć powództwa windykacyjnego, gdyż po pierwsze - od chwili zaliczenia określonego składnika majątkowego do składników podlegających nacjonalizacji sąd przestawał być organem właściwym do dochodzenia roszczenia w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19500340311" title="Ustawa z dnia 18 lipca 1950 r. Przepisy ogólne prawa cywilnego - Dz. U. z 1950 r. Nr 34, poz. 311 (art. 111;art. 111 pkt. 2)">art. 111 pkt 2 ustawy z dnia 18 lipca 1950 r. Przepisy ogólne prawa cywilnego</a> (Dz. U. z 1950.34.311), a po drugie - takie wytoczenie powództwa nie miałoby w ogóle na celu dochodzenia roszczenia w rozumieniu tego samego przepisu, a tym samym nie mogłoby przerwać biegu terminu przedawnienia. Już wówczas zatem Sąd Najwyższy wykluczał możliwość posiłkowania się przepisami <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19460130087" title="Dekret z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich - Dz. U. z 1946 r. Nr 13, poz. 87 ()">dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich</a> w celu nabycia przez Państwo własności mienia, które znacjonalizowano uprzednio na podstawie innych przepisów, gdy decyzje te okazały się następnie wadliwe, i jednoznacznie dał wyraz temu, że przeciwna interpretacja nie może być uznana za słuszną, gdyż „stawiałaby obywatela (lub osobę prawną) w sytuacji bez wyjścia, skoro obywatel nie mógłby, pomimo wszelkich usiłowań, zapobiec utracie swej własności z mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19460130087" title="Dekret z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich - Dz. U. z 1946 r. Nr 13, poz. 87 (art. 34)">art. 34 dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich</a>, chociaż się tą własnością jak najbardziej interesuje i chociaż czyni wszystko, czego dla zachowania jego praw wymagają odeń przepisy, na podstawie których jego mienie zostało zaliczone do składników ulegających nacjonalizacji”. Podzielić przy tym należy stanowisko Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 kwietnia 2014 r. (nie publ., cytowane za uzasadnieniem wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 czerwca 2016 r., I ACa 2305/15, LEX nr 2084127) analogicznie trzeba ocenić objęcie w niniejszej sprawie zarządu majątkiem ruchomym przez organy przeprowadzające reformę rolną, nawet jeżeli po fakcie okazało się, że objęcie majątku reformą rolną nie było prawidłowe. Należy zdecydowanie odrzucić możliwość sanowania nieprawidłowości, jakich dopuszczało się Państwo przy okazji wykonywania <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19440040017" title="Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej - Dz. U. z 1944 r. Nr 4, poz. 17 ()">dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej</a>, poprzez sięganie zastępczo do fikcji majątku opuszczonego. Wskazać zatem należy, że sporne obrazy nie zostały objęte w zarząd z uwagi na to, że stanowiły majątek opuszczony, ale dlatego, że zespół pałacowo – parkowy w majątku <span class="anon-block">K.</span> został bezpodstawnie przejęty przez Skarb Państwa w wykonaniu dekretu PKWN o przeprowadzeniu reformy rolnej. Wraz z przejęciem nieruchomości przejęte zostały również wszystkie ruchomości znajdujące się tam . Decyzją Wojewody <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 20 marca 2012 r. wyraźnie stwierdzono, że zespół ten nie podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej, stąd uznać należy, że przejecie nieruchomości i ruchomości należących do poprzedników prawnych powódki było bezprawne. Stosowanie obecnie przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19460130087" title="Dekret z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich - Dz. U. z 1946 r. Nr 13, poz. 87 ()">dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich</a> dla uzasadnienia własności Skarbu Państwa nad spornymi obrazami stanowiłoby sanowanie takiego bezprawnego przejęcia nieruchomości i ruchomości znajdujących się w <span class="anon-block">K.</span>, stad też Sąd uznał ,ze Skarb Państwa nie stal się właścicielem spornym obrazów na podstawie 34 ust. 1 tego dekretu i oddalił powództwo wobec Skarbu Państwa</p> <p> <strong> <!-- -->O kosztach w punkcie 3 wyroku orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c</a> obciążając nimi <span class="anon-block"> (...)</span> narodowe. Do kosztów tych należy zaliczyć; opłatę sądową od pozwu w kwocie 2175 zł, koszty zastępstwa procesowego w kwocie 3600 zł ustalone w oparciu o § 2 pkt. 5 w zw. z § 19 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm. ).Zmiana wartości przedmiotu sporu w toku procesu w i instancji nie dala możliwości podwyższenia wynagrodzenia.</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> W punkcie 4 wyroku na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051671398" title="Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych - Dz. U. z 2005 r. Nr 167, poz. 1398 (art. 113;art. 113 ust. 1)">art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2005 r.</a> (Dz. U. z 2018 r., poz. 300 ze zm.) nakazano ściągnąć od pozwanego muzeum narodowego kwoty 2486,12 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych (1261,12 zł jako koszty opinii biegłego pokryte przez Skarb Państwa i 1225 zł jako opłaty od rozszerzonego powództwa)</strong> </p> <p>Sędzia Mariusz Gotowski</p> </div>