VI SA/Wa 1385/20
Адміністративні суди2020-12-09
Номер справи
VI SA/Wa 1385/20
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Дата рішення
2020-12-09
Тип
Wyrok WSA w Warszawie
Судді
Dorota PawłowskaMagdalena MaliszewskaSławomir Kozik
Резолютивна частина
Oddalono skargę
Текст рішення
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Dorota Pawłowska Sędzia WSA Magdalena Maliszewska po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 9 grudnia 2020 r. sprawy ze skargi J. R. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] kwietnia 2020 r., nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
UZASADNIENIE
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: "UP") decyzją z [...] kwietnia 2020 r. nr UPRP: [...], na podstawie art. 245 ust. 1 pkt 1 w związku z w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 145 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2013 r. poz. 1410 z późn. zm., dalej: "P.w.p.") po rozpoznaniu wniosku z 2 marca 2015 r. o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy decyzję z [...] lutego 2016 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy BISON zgłoszony 26 listopada 2013 r. za numerem [...] przez P., Polska (dalej: "Zgłaszający", "Strona", "Skarżący").
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji UP wskazał, że podstawą wydania decyzji z [...] lutego 2016 r o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy BISON zgłoszony 26 listopada 2013 r. za numerem [...] przez Zgłaszającego i przeznaczonego do oznaczania usług w klasach: klasa 03: środki do pielęgnacji obuwia, pasty do butów; klasa 10: akcesoria i artykuły ortopedyczne, wkładki ortopedyczne; klasa 21: akcesoria około obuwnicze, szczotki do butów, łyżki do butów, prawidła do butów, kopyta do napinania obuwia, gąbki sztuczne i naturalne, gąbki do czyszczenia obuwia i wyrobów skórzanych, czyściki do obuwia, szmatki, ściereczki, grzebienie, urządzenia do czyszczenia obuwia nieelektryczne, kopyta i prawidła do obuwia; klasa 25: części i akcesoria obuwnicze, w szczególności wkładki do obuwia, podeszwy, wkładki i półwkładki do obuwia, środki antypoślizgowe do obuwia, obcasy do butów, zapiętki do obuwia – był art. 132 ust. 2 pkt. 2 P.w.p.
UP zakwestionował omawiany znak, gdyż uznał, że jest on podobny do zarejestrowanych na rzecz H., Dania, aktualnie P. A/S, A. Dania, pod numerem: [...] znaku towarowego "BISON" z pierwszeństwem od 1 maja 2004 r.; [...] znaku towarowego "BISON" z pierwszeństwem od 1 maja 2004 r. przeznaczonych do oznaczania m.in. w kl. 25: "clothing, footwear" /odzież, obuwie/.
UP rozpatrując wniosek o ponowne rozpatrzenia sprawy uznał, że towary do oznaczania, których mają służyć porównywane oznaczenia są do siebie podobne. Przedmiotowy znak służyć ma do oznaczania towarów z kl. 03, 10, 21 i 25, które jak sam Zgłaszający przyznaje w swym wystąpieniu należą do ogólnie pojętej kategorii akcesoriów obuwniczych i około obuwniczych. Natomiast znaki przeciwstawione opatrują szeroko pojęta odzież i obuwie. Zdaniem organu mają one bezsprzecznie charakter komplementarny, czyli wzajemnie się uzupełniający. Albowiem akcesoria obuwnicze z definicji mają przeznaczenie i zastosowanie ściśle związane z obuwiem. Co więcej bez obuwia tego rodzaju wyroby nie mają racji bytu. Dodatkowo, zdaniem UP, wbrew temu co twierdzi Strona, wszystkie porównywane towary z reguły dostępne są w tych samych kanałach zbytu. UP nie zgodził się z argumentem Zgłaszającego jakoby towary z klasy 03 (pasty do butów) były sprzedawane zazwyczaj w pasmanteriach i drogeriach, wkładki ortopedyczne z klasy 10 zazwyczaj sprzedawane w sklepach specjalistycznych ze sprzętem rehabilitacyjnym natomiast akcesoria obuwnicze szewskie z klasy 21 zazwyczaj w sklepach specjalistycznych, pasmanteriach i drogeriach.
UP stwierdził, że Zgłaszający odniósł się tylko do niektórych towarów, wybiórczo określił ich kanały dystrybucji. UP zgodził się, że towary z klasy 03 takie jak pasty do butów można kupić w drogerii lub pasmanterii, ale są to ilości znikome. Największy wybór past i środków do pielęgnacji obuwia (wosków, środków do nabłyszczania, preparatów powstrzymujących wodę) można kupić w sklepach z obuwiem. Tam można dobrać odpowiedni kolor pasty pod kolor obuwia, rodzaj preparatu w zależności od rodzaju materiału z jakiego buty są wykonane. Podobnie w odniesieniu do towarów z klasy 10, wkładki ortopedyczne to nie są towary dostępne tylko i wyłącznie w specjalistycznych sklepach ze sprzętem rehabilitacyjnym, bowiem wszelkiego rodzaju wkładki do butów, a także inne artykuły ortopedyczne takie jak np. żelowe wkładki pod palce, korkowe zapiętki lub wkładki podwyższające środek stopy, najczęściej można kupić w sklepach z obuwiem.
Organ wskazał następnie, że odnosząc się to towarów z klasy 21 Zgłaszający odniósł się tylko do "akcesoriów obuwniczych i szewskich" czyli przedstawił towary w sposób bardzo ogólny. W klasie 21 są wykazane towary takie jak: "akcesoria około obuwnicze, szczotki do butów, łyżki do butów, prawidła do butów, kopyta do napinania obuwia, gąbki sztuczne i naturalne, gąbki do czyszczenia obuwia i wyrobów skórzanych, czyściki do obuwia, szmatki, ściereczki, grzebienie, urządzenia do czyszczenia obuwia nieelektryczne, kopyta i prawidła do obuwia". W przypadku tych towarów największy wybór takich akcesoriów jest dostępny właśnie w sklepach z obuwiem. Albowiem niczym niezwykłym jest, że w sklepie obuwniczym dostępne są również wyroby uzupełniające, czy też pielęgnacyjne do oferowanego asortymentu głównego, a takie właśnie opatrywać ma przedmiotowy znak.
W zakresie klasy 25 znaku zgłoszonego towary takie jak: "części i akcesoria obuwnicze, w szczególności wkładki do obuwia, podeszwy, wkładki i półwkładki do obuwia, środki antypoślizgowe do obuwia, obcasy do butów, zapiętki do obuwia" są, zdaniem UP, towarami z tej samej gamy produktów co "obuwie" zawarte w klasie 25 znaków zarejestrowanych. Towary wymienione przez Zgłaszającego są jak najbardziej towarami uzupełniającymi, komplementarnymi dla towarów z klasy 25 znaków z wcześniejszym pierwszeństwem (obuwie). Organ podkreślił, że nie byłoby produkcji artykułów do konserwacji obuwia, past do butów, wkładek do butów, prawideł do butów, łyżek do butów lub szczotek do butów gdyby nie było butów.
W związku z powyższym twierdzenie Zgłaszającego jakoby w niniejszej sprawie nie zachodziło podobieństwo towarów w porównywanych znakach, UP uznał za nieuzasadnione. Za zasadne uznał natomiast przyjęcie, że porównywane towary wytwarzane są przez przedsiębiorców specjalizujących się w tej samej branży, kierujących swoje wytwory do tej samej grupy odbiorców, i które mogą być dostępne w tych samych punktach handlowych, czy też kanałach zbytu.
Zdaniem UP, nie ulega wątpliwości, że zgłoszony słowno-graficzny znak towarowy "BISON" [...] przeciwstawiony mu również słowno-graficzny znak towarowy "BISON" [...] oraz wyłącznie słowny znak towarowy "BISON" [...] są do siebie podobne - zawierają bowiem ten sam, charakterystyczny element słowny "BISON". Różnica porównywanych oznaczeń sprowadza się w zasadzie do występowania w przedmiotowym formy graficznej w postaci stylizowanego żółtego napisu "BISON" i jego wizualizacji w formie stylizowanej głowy zwierzęcia z porożem – nasuwającego skojarzenia z bizonem, na tle czarnej tarczy z żółtym obramowaniem. W opinii UP konsumenci mając styczność z porównywanymi znakami mogą uznać, że każdy z nich jest rozwinięciem lub inną wersją wcześniejszego.
Organ zauważył, że w doktrynie przyjmuje się, że dla kupującego decydujące znaczenie mają zbieżne elementy znaków, co związane jest z faktem, iż nabywca zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, które go interesuje - przy wyborze kieruje się on tylko pewnymi charakterystycznymi elementami znaków z pominięciem mniej istotnych różnic. Dlatego też w tym stanie nie można przyjąć poglądu, iż występowanie elementu graficznego, sprowadzającego się w zasadzie do wizualizacji elementu słownego, istotnie eliminuje ryzyko pomyłek pomiędzy porównywanymi oznaczeniami.
UP stwierdził, że mimo braku grafiki w przeciwstawionym znaku [...] nie można automatycznie uznać, że pomiędzy zgłoszonym znakiem towarowym [...] i [...] nie wystąpi podobieństwo w całościowej ocenianie znaków. Organ zauważył, że odbiorca rzadko ma możliwość rzeczywistego porównania znaków w tym samym czasie, dlatego też odbiorca podejmując decyzję o wyborze danego towaru, będzie odwoływał się do zapamiętanego ogólnego wrażenia, wywołanego przez znak towarowy, w tym przypadku do zapamiętanego wyobrażenia znaku towarowego słownego. Brak możliwości oceny podobieństwa znaku towarowego słowno-graficznego i znaku słownego, nie przesądza o braku podobieństwa całościowego badanych oznaczeń na skutek istnienia w badanych znakach towarowych innych elementów zbieżnych. Organ zauważył, że znaki mogą być wizualnie podobne, gdyż oparte są na tym samym elemencie słownym, który dominuje w obu znakach, a przynajmniej pełni w nich rolę równorzędną do grafiki. Ponadto, uprawniony do znaku słownego z wcześniejszym pierwszeństwem, może wprowadzać na rynek towary opatrzone znakiem towarowym w warstwie graficznej zbliżonej lub nawet identycznej jak w znaku zgłoszonym.
UP stwierdził, że element słowny BISON będzie dla odbiorcy "marką" oznaczającą towary i/lub usługi oferowane przez konkretny podmiot. Dlatego też, zasadnym jest przyjęcie, iż dodatkowy element graficzny występujący w przedmiotowym znaku nie jest wystarczającą odmiennością, aby uznać porównywane oznaczenia za niepodobne w takim stopniu, aby odbiorcy nie byli narażeni na ryzyko pomyłek. W opinii organu, będzie on przez konsumentów traktowany jako rozwinięcie wcześniejszego znaku - jego nową wersję, a nie definiującym konkretny podmiot.
UP nie zanegował stanowiska doktryny, że znaki należy rozpatrywać w całości, z uwzględnieniem wszystkich ich elementów. Jednakże zauważył, że zgodnie z innym, również utrwalonym w orzecznictwie poglądem, stanowiącym niejako rozwinięcie powyższego "(...)porównania należy dokonać poprzez analizę danych znaków towarowych postrzeganych jako całość, co nie wyklucza, że całościowe wrażenie wywierane przez złożony znak towarowy w pamięci właściwego kręgu odbiorców może w niektórych przypadkach zostać zdominowane przez jeden lub kilka z jego składników" zob. Wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 6 października 2005 r. sprawa C-120/04, Medion AG przeciwko Thomson multimedia Sales Germany & Austria GmbH, teza 29.
Zdaniem organu w przedmiotowej sprawie to wyrażenie "BISON" jest takim właśnie składnikiem, który będzie dla odbiorców główną informacją wskazującą na źródło pochodzenia towarów i/lub usług, i dlatego też uzyskanie prawa ochronnego na zbieżne oznaczenie, w sytuacji, gdy podobna działalność sygnowana jest przez podobne znaki jest niemożliwe. W ocenie UP, na powyższą ocenę podobieństwa nie wpływa także w decydujący sposób fakt, iż przeciwstawione oznaczenie [...] ma formę słowno-graficzną. Zgodnie z utrwalonym w doktrynie poglądem przy ocenie podobieństwa znaków słowno-graficznych zasadnicze znaczenie mają z reguły elementy słowne. Trudno zatem porównywać te znaki przez pryzmat graficzny. Przy braku konkretnej grafiki w przeciwnym oznaczeniu nie można wykluczyć, iż może ono przybrać formę zbliżoną do przedmiotowego znaku - np. kolorystykę i krój czcionki. Abstrahując jednak od powyższego, zestawieniu podlega oznaczenie słowne ze słowno-graficznym, i dlatego też przy braku grafiki w jednym z nich trudno konfrontować je na tej konkretnej płaszczyźnie.
W opinii UP, w niniejszej sprawie istnieje znaczna zbieżność zarówno towarów i/lub usług, jak i porównywanych znaków, dlatego też występuje duże prawdopodobieństwo, iż konsumenci widząc towary i/lub usługi opatrzone porównywanymi znakami będą je utożsamiać jako pochodzące od tego samego podmiotu, względnie przedsiębiorców ze sobą ściśle powiązanych. W związku z powyższym organ uznał, iż przy tak podobnych oznaczeniach i zbieżnych towarach ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd jest znaczne. Zdaniem UP, przeciętny, nawet bardzo uważny odbiorca, widząc na półce buty oznaczone znakiem towarowym z elementem słownym "BISON" oraz np. pastę do butów, szczotkę, wkładki lub prawidła oznaczone znakiem towarowym z lekko zmienioną warstwą graficzną i dużym elementem słownym "BISON" będzie przekonany, że towary te należą do tego samego przedsiębiorstwa. Zbieżność nazw jest na tyle duża, zmieniona warstwa graficzna może być odebrana jako zabieg odświeżający markę.
UP dodał, że co do zasady jakakolwiek praktyka rejestracyjna OH IM w kontekście toczonych bezpośrednio przed Urzędem Patentowym RP postępowań zgłoszeniowych nie ma żadnej mocy sprawczej. Są to dwa różne i niezależne od siebie organy, i dlatego też decyzje zapadłe przed OHIM nie mogą być decydującym wyznacznikiem dla postępowań toczących się przed UPRP, jak i na odwrót. Wyjątek tu stanowią tylko postępowania, których wynikiem jest wygaszenie lub unieważnienie znaków.
Pismem z 15 czerwca 2020 r. Skarżący, reprezentowany przez rzecznika patentowego, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję UP z [...] kwietnia 2020 r., wnosząc o jej uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz o zasądzenie na rzecz Skarżącego kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie:
1) art. 132 ust 2 pkt 2 P.w.p., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez błędną ocenę przesłanek ustawowych w kwestii podobieństwa do wcześniejszych znaków towarowych,
2) art. 7 K.p.a., poprzez brak podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia stanu rzeczy, niedostateczne wyjaśnienie okoliczności sprawy,
3) art. 77 § 1 K.p.a., poprzez brak wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenie całego materiału dowodowego, brak odniesienia się do wszystkich zarzutów zgłoszonych przez Skarżącego,
4) art. 80 K.p.a., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, przyjęcie dowolnej oceny dowodów w wyniku braku rozpatrzenia całego materiału dowodowego.
W uzasadnieniu skargi Skarżący podniósł, że UP w toku procedury dokonał niewystarczającej oceny przesłanki ryzyka wprowadzenia w błąd, dokonał analizy rozszerzającej zakresy ochrony przeciwstawionych znaków, a także dokonał niewystarczającego porównania obu znaków towarowych, w kontekście przesłanki ryzyka wprowadzenia w błąd. UP nie wziął także, pod uwagę, że w celu dokonania prawidłowej oceny ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd poprzez współistnienie na rynku dwóch znaków towarowych, tj. przesłanki koniecznej dla zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., niezbędne jest odwołanie się do "modelu właściwego odbiorcy", przez którego należy rozumieć konsumenta należycie poinformowanego, uważnego i rozsądnego (np. wyrok TSUE z dnia 15 marca 2007 r. w sprawie C-171/06). Organ pominął, że w orzecznictwie podnosi się, że podobieństwo między oznaczeniami (ocenianymi jako całość, bez wyodrębnienia ich części składowych) powinno być na tyle wysokie, by powodowało ryzyko mylnego kojarzenia znaków jako pochodzących od tego samego przedsiębiorcy (przedsiębiorstw powiązanych).
Zdaniem Skarżącego nie ma możliwości pomylenia znaków przez odbiorców, bowiem stopień podobieństwa między analizowanymi oznaczeniami, w kontekście oznaczonych towarów nie jest wystarczająco wysoki z punktu widzenia rozsądnego i uważnego konsumenta. Przeciwstawione znaki towarowe wywierają różne wrażenie na nabywcach oraz są inaczej zapamiętywane. Ponadto są przeznaczone dla innych konsumentów oraz są używane na innych odmiennych rynkach. Wszystkie te okoliczności sprawiają, iż znaki te są obiektywnie niepodobne.
W ocenie Skarżącego, w zaskarżonej decyzji błędnie przyjęto, że wystarczająca do stwierdzenia występowania ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd jest analiza ogólnego wrażenia wyłącznie na podstawie dwóch współzależnych czynników: a) podobieństwa towarów (rzekomej ich komplementarności) oraz b) podobieństwa znaków. Nie każde bowiem podobieństwo znaków powoduje niedopuszczalność rejestracji, lecz tylko takie które mogłoby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów lub usług.
Skarżący stwierdził, że rola jaką przyjął organ w niniejszym rozstrzygnięciu wykracza poza jego kompetencje. Nadto, traktując stanowisko UP jako prawidłowe należy wskazać nieograniczony i nieuzasadniony zakres ochrony przeciwstawionych oznaczeń, odnoszący się do wszelkich towarów i usług z zakresu przemysłu obuwniczego. Komplementarny to inaczej uzupełniający. Należy przyjąć, że komplementarne są towary, które obejmują towary tego samego przeznaczenia, jednakże rynkowego, a nie użytkowego, oceniane z punktu widzenia osoby przeciętnego konsumenta. Na tej zasadzie zbudowana jest klasyfikacja towarów i usług, i tak też należy interpretować związek towarów i usług. Tak więc nie są komplementarne ze względu na funkcjonowanie konsumenta i jego spostrzegawczość towary z klasy 03, 10, 21, i towary z klasy 25 obejmujące m.in. obuwie.
Skarżący wskazał, że towary z klasy 25, odzież i obuwie, służą zaspokojeniu podstawowych potrzeb człowieka, natomiast wyroby dotyczące kosmetyków do obuwia, z klasy 03, akcesoria ortopedyczne, wkładki ortopedyczne, lecznicze z klasy 10, akcesoria obuwnicze i szewskie, wskazane w redakcji wykazu towarów, z klasy 21, czy wkładki do obuwia, podeszwy, wkładki i półwkładki do obuwia, środki antypoślizgowe do obuwia, obcasy do butów, zapiętki do obuwia: z klasy 25 nie są przedmiotami o charakterze podstawowym dla bytu jednostki, co wyklucza między tymi towarami stosunek konkurencji. Nadto, towary te są niewidoczne podczas używania, wymagają innej percepcji i ich zakup odbywa się w oparciu o inne potrzeby.
Skarżący stwierdził, że jeśli uprawnieni do znaków wcześniejszych chcieliby objąć ochroną wskazane wykazem towarów i usług Skarżącej produkty, to powinni byli przewidzieć tę okoliczność i uzyskać ochronę we wskazanym zakresie. Organ w sposób nieuprawniony rozszerza uzyskane prawa o towary nieobjęte wcześniejszą ochroną, tym samym narusza obowiązujące prawo materialne w zakresie rozstrzygania podobieństwa oznaczeń.
Skarżący podkreślił, że obuwie jest towarem przy zakupie którego konsumenci wykazują ponadprzeciętną uwagę, starają się dokonywać zakupu towarów oznaczonych znanymi im znakami towarowymi. Ponadto obuwie nie jest towarem impulsowym, konsument dokonuje oceny towaru ze względu na jego wygląd, a nie bieżącą nagłą potrzebę. W przypadku towarów przeciwstawionych potrzeba zakupu towarów dla których przeznaczony jest przedmiotowy znak wynika z innych okoliczności, z potrzeby zakupu artykułów rehabilitacyjnych na zalecenie lekarza, zakupu sprzętu i środków do konserwacji obuwia, w wyniku potrzeby zachowania czystości, czy sprzętu do prawienia obuwia w wyniku potrzeb zarobkowania.
Skarżący dodał, że zgłoszony znak towarowy BISON jest znakiem słowno-graficznym posiadającym mocno rozbudowaną i dominującą grafikę, podkreślającą oryginalność i fantazyjność przedmiotowego znaku. Poprzez zestawienie słowa BISON, elementów graficznych i kolorów otrzymano fantazyjny znak, posiadający zdolność odróżniającą w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, który w takim zestawieniu słowno-graficznym szybko utkwi w pamięci odbiorcy i pozwoli zindywidualizować oznaczane towary i usługi na rynku pod względem ich pochodzenia. Dodatkowym elementem odróżniającym jest również jego bogata kolorystyka. Znak BISON jest to zestawienie symbolu graficznego skóry z porożem żubra. Żubr jest symbolem regionu w Polsce, Podlasia, gdzie żubry żyją w Puszczy Białowieskiej w naturalnym środowisku, gdzie ma także swoją siedzibę Skarżący. Jest to bardzo istotna okoliczność, odnosząca się do pochodzenia oznaczonych towarów Skarżącego.
Skarżący stwierdził, że warunki obrotu oznaczonymi towarami są odmienne i prowadzone są przez odmienne podmioty wyspecjalizowane w dystrybucji oznaczonych towarów. Przeciwstawione znaki przeznaczone są do oznaczania towarów skierowanych do odmiennych grup konsumenckich. Uprawnieni do skolidowanych oznaczeń nie są podmiotami konkurencyjnymi, działają na odmiennych rynkach.
W odpowiedzi na skargę UP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja oraz decyzja I instancji nie naruszają przepisów prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie.
W przedmiotowej sprawie UP odmówił udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony znak towarowy uznając, że w sprawie występuje podobieństwo towarów oraz oznaczeń skutkujące niebezpieczeństwem wprowadzenia odbiorców w błąd, o którym mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., co do pochodzenia towarów oznaczonych zgłoszonym znakiem towarowym oraz znakami towarowymi, z którymi UP porównał zgłoszony znak towarowy.
Powyższy przepis miał zastosowanie w niniejszej sprawie pomimo jego uchylenia z dniem 15 kwietnia 2016 r., na podstawie art. 1 pkt 11 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. poz. 1615). Zgodnie bowiem z art. 2 ust. 1 tej ustawy, do postępowań o udzielenie prawa ochronnego na znaki towarowe oraz postępowań toczących się na skutek wniesienia sprzeciwu wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe. Zgłoszenie przedmiotowego znaku towarowego do UP miało miejsce 26 listopada 2013 r., a więc przed dniem wejścia w życie powyższej ustawy.
Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Przytoczony przepis ma zatem zastosowanie w danym stanie faktycznym wówczas, gdy łącznie spełnione zostały trzy przesłanki: podobieństwo lub identyczność znaków towarowych, podobieństwo lub identyczność towarów lub usług, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki oraz istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do źródła pochodzenia oznaczanych towarów lub usług, polegającego w szczególności na skojarzeniu znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym. Nie każde zatem podobieństwo pomiędzy znakami powoduje niedopuszczalność rejestracji znaku towarowego, lecz takie, które nawet potencjalnie mogłoby wprowadzać odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów i usług, w szczególności poprzez ryzyko skojarzenia między znakami. Oznacza to, że w świetle art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem.
W zaskarżonej decyzji UP porównał zgłoszony słowno-graficzny znak towarowy "BISON" ze słowno-graficznym znakiem "BISON" oraz słownym znakiem "BISON".
W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że przystępując do porównania znaków towarowych należy najpierw ocenić podobieństwo lub identyczność towarów lub usług, do oznaczania których służą porównywane znaki. Dopiero przesądzenie o jednorodzajowości towarów lub usług implikuje konieczność dokonania porównania oznaczeń. W celu dokonania oceny podobieństwa towarów lub usług należy uwzględnić wszystkie istotne czynniki charakteryzujące wzajemny stosunek, w którym mogą one pozostawać. Czynniki te obejmują w szczególności charakter towarów bądź usług, ich przeznaczenie, sposób używania towarów, sposób i miejsca ich sprzedaży lub świadczenia usług, jak również to, czy te towary bądź usługi konkurują ze sobą czy też się uzupełniają.
Sąd zgadza się z oceną UP, że towary z klasy 03: środki do pielęgnacji obuwia, pasty do butów, z klasy 10: akcesoria i artykuły ortopedyczne, wkładki ortopedyczne, z klasy 21: akcesoria około obuwnicze, szczotki do butów, łyżki do butów, prawidła do butów, kopyta do napinania obuwia, gąbki sztuczne i naturalne, gąbki do czyszczenia obuwia i wyrobów skórzanych, czyściki do obuwia, szmatki, ściereczki, grzebienie, urządzenia do czyszczenia obuwia nieelektryczne, kopyta i prawidła do obuwia i z klasy 25: części i akcesoria obuwnicze, w szczególności wkładki do obuwia, podeszwy, wkładki i półwkładki do obuwia, środki antypoślizgowe do obuwia, obcasy do butów, zapiętki do obuwia, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak towarowy, są komplementarne w stosunku do towarów z klasy 25: obuwia, do których oznaczania przeznaczone są przeciwstawione znaki towarowe. Wszystkie towary objęte wykazem ochrony spornego znaku towarowego oraz obuwie objęte ochroną przeciwstawionych znaków towarowych uzupełniają się wzajemnie ponieważ towary do których oznaczania przeznaczony jest sporny znak towarowy należą do kategorii akcesoriów obuwniczych i około obuwniczych. Nie zmieniają tego podniesione przez Skarżącego okoliczności, że towary objęte wykazem spornego znaku towarowego nie są przedmiotami o charakterze podstawowym dla bytu jednostki, są niewidoczne podczas używania, wymagają innej percepcji i ich zakup odbywa się w oparciu o inne potrzeby. Są to bowiem towary o przeznaczeniu i zastosowaniu ściśle związanym z obuwiem, bez którego, jak słusznie wskazał UP, towary te nie mają racji bytu. Wszystkie te towary są nabywane przez konsumentów w związku z używaniem obuwia, bez którego nie miałyby żadnego zastosowania. UP słusznie również wskazał, że wszystkie te towary oraz obuwie z reguły są dostępne w tych samych kanałach zbytu. Pomimo, że jak wskazuje Skarżący, np. pasty do butów można kupić w drogerii lub pasmanterii, a wkładki ortopedyczne w specjalistycznych sklepach ze sprzętem rehabilitacyjnym, towary te, jak i pozostałe towary z wykazu zgłoszonego znaku towarowego, przede wszystkim można nabyć w sklepach obuwniczych, gdzie jest dostępny największy ich asortyment. Z tego powodu nie ma znaczenia dla uznania komplementarnego charakteru porównywanych towarów okoliczność, że z innych powodów dokonuje się zakupu samego obuwia i np. pasty do butów, wkładek ortopedycznych, czy też prawidła do butów. Fakt, że towary te pozostają w ścisłym związku i towary z wykazu spornego znaku towarowego nie znajdują innego zastosowania nie związanego z obuwiem oraz iż są one przede wszystkim dostępne w sklepach obuwniczych oznacza, że porównywane towary pozostają w relacji komplementarności. UP słusznie zatem uznał, że porównywane towary wytwarzane są przez przedsiębiorców specjalizujących się w tej samej branży, kierujących swoje wytwory do tej samej grupy odbiorców, i które mogą być dostępne w tych samych punktach handlowych, czy też kanałach zbytu, a więc są one podobne.
Dodać też należy, że Skarżący przytoczył w skardze orzecznictwo NSA oraz TSUE, które zaprzecza tezie Skarżącego, że komplementarne są towary, które obejmują towary tego samego przeznaczenia, jednakże rynkowego, a nie użytkowego, oceniane z punktu widzenia osoby przeciętnego konsumenta. Z cyt. przez Skarżącego orzecznictwa wynika, że towary lub usługi komplementarne to takie, między którymi istnieje ścisły związek polegający na tym, że jedne są nieodzowne lub istotne do użycia drugich, wobec czego konsumenci mogą uznać, że za produkcję obu tych towarów lub za świadczenie obu tych usług odpowiedzialne jest to samo przedsiębiorstwo.
W świetle powyższego, Sąd stwierdza, że UP dokonał prawidłowego porównania towarów z wykazy zgłoszonego znaku towarowego oraz towarów objętych ochroną przeciwstawionych znaków towarowych, co obligowało organ do dokonania porównania samych oznaczeń.
Sąd zgadza się również z dokonaną przez UP oceną podobieństwa samych, porównywanych oznaczeń prowadzącą do wniosku, że zgłoszony znak towarowy słowno-graficzny i przeciwstawiony mu słowno-graficzny znak towarowy oraz słowny znak towarowy są do siebie podobne ponieważ zawierają ten sam, charakterystyczny, dominujący element słowny "BISON".
Oceny podobieństwa oznaczeń dokonuje się w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej mając na uwadze to, że decydujące znaczenie ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy. W orzecznictwie oraz w doktrynie podkreśla, że o ile przeciętny konsument normalnie postrzega znak towarowy jako całość i nie oddaje się badaniu jego różnych detali, to co do zasady najłatwiej zapamiętywane są dominujące i odróżniające go cechy. Jeżeli zatem elementem dominującym w porównywanych znakach są ich cechy wspólne, to zachodzi między nimi podobieństwo.
Wszystkie porównywane znaki towarowe mają zbieżny słowny element dominujący "BISON". Znaki te zatem na wszystkich płaszczyznach porównawczych wykazują podobieństwo. Elementy graficzne zgłoszonego znaku towarowego, które Skarżący uważa za dominujące i odróżniające, nie stanowią jednak dostatecznie silnych, odróżniających cech znaku, co organ dokładnie wyjaśnił w zaskarżonej decyzji, wskazując przede wszystkim, że element graficzny w postaci głowy zwierzęcia z porożem stanowi w istocie wizualizację elementu słownego znaku i nie ma wystarczająco odróżniających cech aby możliwe było wykluczenie ryzyka pomyłki co do pochodzenia towarów oznaczonych tym znakiem i wcześniejszymi, przeciwstawionymi znakami. W ocenie Sądu, UP słusznie uznał, że zgłoszony znak towarowy może być odbierany przez konsumentów, jako rozwinięcie, nową wersję, wcześniejszych znaków towarowych.
Dokonaną przez UP ocenę podobieństwa porównywanych znaków potwierdza orzecznictwo sądów administracyjnych. Jak wynika np. z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 października 2006 r. sygn. akt II GSK 172/06, podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic, gdyż różnice nie wykluczają podobieństwa znaków, jeżeli nie są dominujące, a sprawdzenie podobieństwa powinno prowadzić do obiektywnego bilansu podobieństw i różnic, w odniesieniu do przeciętnej uwagi rozsądnego kupującego.
W konsekwencji, zdaniem Sądu, UP słusznie też doszedł do wniosku, że w niniejszej sprawie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczanych porównywanymi znakami towarowymi. Przyjmuje się, że ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd może mieć dwojaki charakter - bezpośredni albo niebezpośredni. Po pierwsze, odbiorca może w ogóle nie dostrzec różnicy pomiędzy nowo napotkanym w obrocie oznaczeniem a wcześniejszym, znanym znakiem towarowym i nabyć towar oznaczany tym znakiem pod wpływem błędnego przekonania, iż pochodzi on od uprawnionego do znaku wcześniej zarejestrowanego. Po drugie zaś, odbiorca może być świadomy różnic pomiędzy znakami lub rodzajem towarów oznaczanych tymi znakami, jednak ze względu na ogół okoliczności może błędnie uznać, iż towary oznaczane nowo napotkanym znakiem pochodzą od podmiotu powiązanego z uprawnionym do znaku wcześniejszego i zostały wprowadzone do obrotu za jego zgodą. Oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd należy dokonywać w sposób kompleksowy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności istotnych w danej sprawie, takich jak: stopień podobieństwa pomiędzy przeciwstawionymi znakami oraz towarami, do oznaczania których są one przeznaczone, skojarzenia jakie mogą wystąpić pomiędzy tymi oznaczeniami, czy stopień rozpoznawalności na rynku wcześniejszych znaków.
Z treści zaskarżonej decyzji wynika, że UP uznał, że odbiorcami towarów do których oznaczania przeznaczone są porównywane znaki towarowe jest ta sama szeroka grupa konsumentów. Prawidłowy jest także wniosek UP, że w związku z wystąpieniem w sprawie kumulatywnie dwóch przesłanek przesądzających o niebezpieczeństwie wprowadzenia w błąd w postaci istnienia podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakami wcześniejszymi oraz podobieństwa pomiędzy towarami, do których oznaczania przeznaczone są porównywane znaki towarowe, ze względu na ich uzupełniający, komplementarny charakter, istnieje niebezpieczeństwo, że odbiorca mógłby zostać wprowadzony w błąd co do źródła pochodzenia towarów oznaczonych zgłoszonym znakiem towarowym. Nie można zatem zgodzić się ze stanowiskiem Skarżącego, że organ w sposób nieuprawniony rozszerza uzyskane prawa o towary nieobjęte wcześniejszą ochroną, a jeśli uprawnienie do znaków wcześniejszych chcieliby objąć ochroną wskazane wykazem towarów i usług Skarżącej produkty, to powinni byli przewidzieć tę okoliczność i uzyskać ochronę we wskazanym zakresie. UP dokonał bowiem oceny podobieństwa porównywanych znaków pod względem przesłanek z art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., oceniając ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców towarów oznaczonych porównywanymi znakami towarowymi.
Dlatego też Sąd stwierdza, że niezasadny jest zarzut skargi, dotyczący naruszenia przez UP art. 132 ust. 2 pkt. 2 P.w.p., poprzez błędną ocenę przesłanek ustawowych w kwestii podobieństwa do wcześniejszych znaków towarowych. UP słusznie stwierdził, że ze względu na istniejącą znaczną zbieżność zarówno towarów, jak i porównywanych znaków, występuje duże prawdopodobieństwo, iż konsumenci widząc towary opatrzone porównywanymi znakami będą je utożsamiać jako pochodzące od tego samego podmiotu, względnie przedsiębiorców ze sobą ściśle powiązanych.
Niezasadne są również zarzuty dotyczące naruszenia przez UP art. 7 i art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Analiza podobieństwa towarów oraz znaków towarowych, a także ocena ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, została dokonana przez UP prawidłowo bez naruszenia przepisów procesowych w stopniu istotnym, które mogłoby być podstawą do uwzględnienia skargi. W ocenie Sądu, UP wyjaśnił w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wszystkie przesłanki, którymi się kierował przy rozstrzygnięciu sprawy, przedstawił prawidłowo ustalony stan faktyczny oraz przywołał i wyjaśnił podstawy prawne rozstrzygnięcia. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia zatem wymogi określone przez art. 107 § 3 K.p.a.
Z powyższych względów, uznając skargę za niezasadną, Sąd na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm.), orzekł jak w sentencji