I OZ 871/12
Адміністративні суди2012-11-29
Номер справи
I OZ 871/12
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2012-11-29
Тип
Postanowienie NSA
Судді
Marzenna Linska - Wawrzon
Резолютивна частина
Oddalono zażalenie
Текст рішення
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Marzenna Linska – Wawrzon po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2012 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia W. S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 października 2012 r., sygn. akt II SAB/Wa 376/12, o odmowie przyznania prawa pomocy w sprawie ze skargi W. S. na bezczynność Wójta Gminy Klembów w przedmiocie rozpatrzenia wniosku z dnia 2 sierpnia 2012 r. o udostępnienie informacji publicznej postanawia: oddalić zażalenie.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 26 października 2012 r., sygn. akt II SAB/Wa 376/12, odmówił przyznania W. S. prawa pomocy w sprawie z jego skargi na bezczynność Wójta Gminy Klembów w przedmiocie rozpatrzenia wniosku z dnia 2 sierpnia 2012 r. o udostępnienie informacji publicznej.
W uzasadnieniu Sąd I instancji podniósł, że skarżący we wniosku o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, tj. o zwolnienie od kosztów sądowych oraz o ustanowienie adwokata z urzędu, wskazał, że prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z żoną, czwórką małoletnich dzieci oraz ojcem i matką. Oświadczył, że na dochody rodziny składają się miesięcznie: emerytury rolnicze jego rodziców (Z. - 859,26 zł i J. - 859,26 zł) oraz zasiłki rodzinne na czworo dzieci – w łącznej wysokości 341 zł oraz 160 zł zasiłku na trzecie i czwarte dziecko z tytułu wychowywania dzieci w rodzinie wielodzietnej, a łączny dochód w gospodarstwie domowym wynosi 2.219,52 zł brutto miesięcznie. Dodatkowo wskazał, że posiada dom o powierzchni 200 m² oraz nieruchomość rolną o powierzchni 10,8845 ha (5,1755 ha przeliczeniowego na potrzeby podatku gruntowego, w tym 1,6 ha lasu). Jednocześnie stwierdził, że gospodarstwo rolne, którym zajmuje się z żoną nie przynosi dochodu, a uzyskiwane plony przeznaczane są w całości na potrzeby rodziny. Również posiadany las nie zapewnia dodatkowych dochodów, ale jest z niego pozyskiwane drewno na opał. Wyjaśnił, że jego żona, jako jedyna z rodziny, posiada konto w banku, w celu otrzymywania zasiłków na dzieci. Podniósł też, że rodzina nie korzysta z sieci gazowej, a jedynie używa butli gazowych, co kosztuje 100 – 150 zł miesięcznie, opłaca również rachunki za energię elektryczną w kwocie około 400 zł miesięcznie, natomiast woda jest czerpana z własnej studni. Dodatkowo oświadczył, że jego obecny stan zdrowia nie pozwala mu na wykonywanie ciężkiej pracy na roli. Na powyższe okoliczności skarżący przedstawił szereg dokumentów.
W ocenie Sądu Wojewódzkiego wnioskodawca nie wykazał, że nie jest w stanie w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Zarówno skarżący, jak i osoby z nim wspólnie zamieszkujące uzyskują stały dochód miesięczny w łącznej kwocie 2.219,52 zł. Wprawdzie dochód ten nie jest znaczny, jednakże nie można stwierdzić, aby skarżący był osobą, wobec której istnieje możliwość przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym. Ponadto, jak wynika z oświadczenia zawartego we wniosku o przyznanie prawa pomocy rodzina wnioskodawcy korzysta z plonów, jakie przynosi gospodarstwo rolne.
Oceniając możliwości finansowe wnioskodawcy Sąd Wojewódzki uwzględnił posiadany przez niego majątek – gospodarstwo rolne o powierzchni 10,8845 ha, którym może gospodarować w sposób przynoszący mu dochody. Posiadanie majątku, w szczególności nieruchomości, wyklucza w zasadzie możliwość zwolnienia od kosztów sądowych, a na pewno w zakresie całkowitym. Zdaniem Sądu udzielenie stronie prawa pomocy jest formą dofinansowania jej z budżetu państwa i powinno mieć miejsce tylko w sytuacjach, gdy zdobycie przez stronę środków na koszty postępowania w inny sposób jest rzeczywiście (obiektywnie) niemożliwe. To, że strona korzysta z majątku nieruchomego w sposób nieprzynoszący dochodu, nie zmienia faktu, że może on być wykorzystany jako zabezpieczenie pożyczki czy kredytu, jeśli właścicielowi brakuje pieniędzy na koszty postępowania. Także strona, która dysponuje wolnymi od obciążeń składnikami majątku, takimi jak gospodarstwo rolne jest w stanie bez pomocy państwa pokryć wydatki związane ze swym udziałem w sprawie.
Skarżący nie wykazał ponadto, niemożności podejmowania działalności zarobkowej - choćby dorywczej, w tym złego stanu zdrowia uniemożliwiającego mu aktywność zarobkową. Przedłożone przez wnioskodawcę dokumenty, w tym zwolnienie lekarskie za okres od 17 października 2012 r. do 6 listopada 2012 r., nie zezwalają na przyjęcie, iż jego obecny stan zdrowia uniemożliwia podjęcie, po 6 listopada 2012 r., jakiejkolwiek działalności zarobkowej, w szczególności jeżeli zważy się, iż w stosunku do skarżącego nie zostało wydane orzeczenie o całkowitej, czy też częściowej niezdolności do pracy.
Na marginesie Sąd zaznaczył, że skarżący od kilku lat realizuje prawo dostępu do informacji publicznej, jasno i precyzyjnie formułując swoje żądania w tym zakresie i uzasadniając je poprzez wskazanie przepisów prawa, do których organ winien się zastosować. Wnosząc do Sądu liczne skargi w przedmiocie udzielenia informacji publicznej, skarżący powinien liczyć się z kosztami postępowania sądowego i zabezpieczyć środki pieniężne na ich pokrycie. Fakt niezapewnienia sobie tych środków oraz subiektywne przekonanie skarżącego, że ich nie posiada, nie stanowią podstawy do uwzględnienia wniosku o przyznanie prawa pomocy.
Z tych względów Sąd Wojewódzki odmówił przyznania prawa pomocy na podstawie art. 246 § 1 pkt 1 w zw. z art. 254 § 1 oraz art. 260 p.p.s.a.
W. S. w zażaleniu na powyższe postanowienie wniósł o jego uchylenie i przyznanie prawa pomocy zgodnie z wnioskiem.
W uzasadnieniu zażalenia podniesiono, że Sąd pierwszej instancji nie dokonał rzetelnej oceny przedstawionych przez skarżącego dowodów. Jego zdaniem Sąd dopuścił się nieuprawnionej spekulacji na temat jego stanu zdrowia, który w przyszłości umożliwi mu podjęcie dodatkowej pracy zarobkowej w celu zgromadzenia środków na opłaty sądowe i opłacenie pełnomocnika. Dla Sądu bez znaczenia jest fakt, że cierpi na pogłębiająca się chorobę zagrażającą nie tylko zdrowiu, ale i życiu skarżącego (naczyniak umiejscowiony w pobliżu mózgu).
Skarżący wskazał dalej, że nie posiada orzeczenia o częściowej lub całkowitej niezdolności do pracy z uwagi na fakt, że na zwolnieniu przebywa dopiero od trzech miesięcy, a pacjenci kierowani są na komisję lekarską dopiero po sześciu miesiącach niezdolności do pracy.
Sąd bezpodstawnie zarzuca skarżącemu, że realizując prawo dostępu do informacji publicznej i wnosząc liczne skargi w przedmiocie udzielenia informacji publicznej, powinien liczyć się z kosztami postępowania sądowego i zabezpieczyć środki pieniężne na ich pokrycie. Tymczasem nie ma on zarówno realnych możliwości zarobkowania jak i poczynienia oszczędności z uwagi na trudną sytuację materialną rodziny, która znajduje się "na granicy egzystencji".
Skarżący zarzucił na koniec, że "powtarzające się, nagłe, kolejne odmowy przyznani mi prawa pomocy [...] wydają się odgórnie sterowane" i są zapewne konsekwencją pism Wójta Gminy Klembów. "Rodzi to uzasadnione podejrzenie, że sędziowie przestali być nagle niezależni i obiektywni w rozpoznawaniu moich wniosków w sprawie przyznania prawa pomocy".
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 246 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 dalej zwana "p.p.s.a.") - przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje w zakresie całkowitym – gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania.
Z konstrukcji tego przepisu wynika, że to na wnioskodawcy ciąży obowiązek wykazania, iż znajduje się w sytuacji materialnej uprawniającej do przyznania prawa pomocy, a rozstrzygnięcie sądu w tej kwestii będzie zależało od tego, co zostanie udowodnione przez stronę.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego należy zaakceptować ustalenia Sądu Wojewódzkiego oraz ocenę co do sytuacji majątkowej i możliwości finansowych skarżącego. Z art. 246 § 1 p.p.s.a. wynika, że instytucja prawa pomocy ma na celu umożliwienie dochodzenia swoich praw przed sądem osobom o bardzo niskich dochodach lub całkowicie tych dochodów pozbawionych, które z uwagi na swą sytuację materialną nie są w stanie pokryć kosztów związanych z postępowaniem sądowym.
Przyznanie prawa pomocy uzależnione jest w pierwszej kolejności od sytuacji majątkowej i możliwości płatniczych. W przedmiotowej sprawie zarówno skarżący, jak i osoby z nim wspólnie zamieszkujące uzyskują stały dochód miesięczny w łącznej kwocie 2.219,52 zł. Choć deklarowany dochód nie jest znaczny to skarżący posiada jednak nieruchomości o znacznej wartości (dom, gospodarstwo rolne). W orzecznictwie sadowoadministracyjnywm podkreśla się, że właściciela nieruchomości o znacznej wartości nie sposób co do zasady uznać za osobę ubogą, a tylko takim osobom można przyznać prawo pomocy w określonym zakresie. Fakt posiadania przez skarżącego majątku w postaci domu i nieruchomości rolnej uzasadnia stwierdzenie, że nawet przy uwzględnieniu wydatków skarżącego, powinien on partycypować w kosztach sądowych. Sposób zaś, w jaki właściciel wykorzystuje swój majątek, nie może mieć wpływu na ocenę, czy posiada on dostateczne środki na uiszczenie wpisu. Istotne jest bowiem, że posiadany majątek może przynosić potencjalne pożytki, na co trafnie zwrócił uwagę Sąd Wojewódzki w zaskarżonym postanowieniu.
W tej sytuacji strona, pomimo tego, że jej deklarowany dochód miesięczny nie jest znaczny posiada wystarczającą zdolność majątkową by pokryć koszty postępowania sądowego.
Należy ponadto podzielić pogląd wyrażony w literaturze, że prawo pomocy ma służyć najuboższym, to jest podmiotom, dla których konieczność ponoszenia kosztów związanych postępowaniem sądowym oznaczałaby faktyczne ograniczenie lub pozbawienie prawa do sądu (zob. H.Knysiak-Molczyk, Przesłanki przyznania prawa pomocy w postępowaniu sądowoadministracyjnym, Przegląd Prawa Publicznego 2007, nr 4, s. 36,39).
Sąd Wojewódzki wziął również pod uwagę przedłożone przez stronę zwolnienia lekarskie i nie negował faktu związanych z tym trudności w prowadzeniu gospodarstwa, co zarzuca skarżący w zażaleniu. Jednak zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wyłącznie ta okoliczność nie może przesądzić, w kontekście całokształtu przedstawionych oświadczeń i dokumentacji, o braku środków na pokrycie kosztów sądowych.
W związku z tym uznać należy, że postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, nie narusza przepisów obowiązującego prawa. Nie ma przy tym także znaczenia, że w innych sprawach toczących się z udziałem skarżącego przyznano mu prawo pomocy, gdyż wniosek w tym zakresie rozpoznawany jest każdorazowo indywidualnie i oddzielnie, a przyznane prawo pomocy nie "rozciąga" się swym zakresem na inne sprawy z udziałem tej samej strony.
Niniejsze postanowienie nie ogranicza prawa skarżącego do sądu, gdyż wniesiona przez niego skarga zostanie rozpoznana przez Sąd I instancji. Obecność profesjonalnego pełnomocnika, o którego wyznaczenie wnosił skarżący, nie jest bowiem wymagana na tym etapie postępowania.
Natomiast zgłoszony przez skarżącego zarzut braku obiektywizmu Sędziów orzekających w sprawach związanych z przyznaniem skarżącemu prawa pomocy nie jest usprawiedliwiony.
W niniejszej sprawie postanowienie o odmowie przyznania prawa pomocy zawiera przekonującą argumentację odnoszącą się do stanu faktycznego ustalonego obiektywnie na podstawie materiału dowodowego zebranego w sprawie. Ustalenia co do sytuacji rodzinnej, majątkowej i możliwości finansowych skarżącego dokonane zostały na podstawie konkretnych dokumentów. Całkowicie nieuprawnione jest więc twierdzenie, że ocena Sądu podyktowana została pismami Wójta Gminy Klembów, a zatem jest stronnicza. Również argumentacja prawna zawarta w postanowieniu oparta została na bezstronnej i wszechstronnej analizie stanu prawnego, wiążącego Sąd przy rozstrzyganiu o prawie pomocy.
Z przytoczonych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.