IV U 1888/18
Суди загальної юрисдикції2019-10-23
Номер справи
IV U 1888/18
Дата рішення
2019-10-23
Тип
SENTENCE
Судді
Anna Guniewska (PRESIDING_JUDGE)
Правова підстава
Резюме
oddala odwołanie.-
Текст рішення
<p>Sygn. akt IV U 1888/18</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 23 października 2019 r.</p>
<p>Sąd Okręgowy w Rzeszowie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych</p>
<p>w składzie:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="167"/>
<col width="442"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>Przewodniczący:</p>
</td>
<td>
<p>SSO Anna Guniewska</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Protokolant:</p>
</td>
<td>
<p>st. sekr. sądowy Magdalena Rykała-Płodzień</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>po rozpoznaniu w dniu 23 października 2019 r.</p>
<p>sprawy <span class="anon-block">A. C.</span> i <span class="anon-block">M. C.</span>
</p>
<p>przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w <span class="anon-block">R.</span>
</p>
<p>o podleganie ubezpieczeniom społecznym</p>
<p>na skutek odwołania <span class="anon-block">A. C.</span> i <span class="anon-block">M. C.</span>
</p>
<p>od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w <span class="anon-block">R.</span>
</p>
<p>z dnia 28 września 2018r. nr <span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>I.
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->oddala odwołania, </em>
</strong>
</p>
<p>II.
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->zasądza od <span class="anon-block">A. C.</span> i <span class="anon-block">M. C.</span> na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w <span class="anon-block">R.</span> kwoty po 180 zł (sto osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. </em>
</strong>
</p>
<p>Sygn. akt IV U 1888/18</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Wyroku z dnia 23 października 2019 r.</p>
<p>Decyzją z dnia 28 września 2018 r. nr <span class="anon-block">(...)</span> Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w <span class="anon-block">R.</span>, powołując się na przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19981370887" title="Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - Dz. U. z 1998 r. Nr 137, poz. 887 ()">ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych</a> stwierdził, iż <span class="anon-block">M. C.</span> jako osoba współpracująca za osobą prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą u płatnika składek <span class="anon-block">A. C.</span> podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym oraz wypadkowemu w okresie od 6 września 2015 r. do 16 listopada 2016 r.</p>
<p>W uzasadnieniu swego stanowiska organ rentowy wskazał, iż do ZUS wpłynęło pismo Państwowej Inspekcji Pracy informujące, że wyniki kontroli prowadzonej w <span class="anon-block"> firmie (...)</span> <span class="anon-block">A. C.</span> wykazały, iż w dniach 26 października 2016 r. i 8 listopada 2016 r. <span class="anon-block">M. C.</span> wykonywała pracę w punkcie sprzedaży<span class="anon-block">K.</span> w <span class="anon-block">Ł.</span>. W Centralnej Ewidencji i Informacji o działalności Gospodarczej <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">C.</span> figuruje jako przedsiębiorca m.in. od 1 września 2015 r. do 29 listopada 2016 r. Analiza dokumentów w bazie danych wykazała, że <span class="anon-block">A. C.</span> nie złożył dokumentów zgłoszeniowych i rozliczeniowych związanych z ubezpieczeniem za <span class="anon-block">M. C.</span>. Ponadto <span class="anon-block">A. C.</span> we skazanym wyżej okresie pozostawał w zatrudnieniu na podstawie umowy o pracę, pracował przez 8 godzin dziennie, zdarzały się godziny nadliczbowe. <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">K.</span> był natomiast czynny w godzinach od 7.00 do 18.00, a skoro <span class="anon-block">A. C.</span> zazwyczaj rozpoczynał pracę u swego pracodawcy o godz. 4.00 i pracował przez 8 godzin, to nie mógł od godz. 7.00 pracować w saloniku. W tym czasie pomagała mu żona <span class="anon-block">M. C.</span> i nie sposób tej pomocy uznać za okazjonalną.</p>
<p>W ocenie ZUS o statusie osoby współpracującej <span class="anon-block">M. C.</span> świadczą: bycie w kręgu osób bliskich wymienionych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19981370887" title="Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - Dz. U. z 1998 r. Nr 137, poz. 887 (art. 8;art. 8 ust. 11)">art. 8 ust. 11 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych</a>, pozostawanie członka rodziny we wspólnym gospodarstwie domowym oraz współpraca przy prowadzeniu działalności gospodarczej.</p>
<p>Zarówno <span class="anon-block">M. C.</span>, jaki <span class="anon-block">A. C.</span> reprezentowany przez pełnomocnika, złożyli od powyższej decyzji odwołania zaskarżając ją w całości i domagając się jej zmiany i stwierdzenia, że <span class="anon-block">M. C.</span> w okresie objętym decyzją nie byłą osobą współpracującą z mężem przy prowadzonej przez niego działalności gospodarczej i z tego tytułu nie podlega ubezpieczeniom społecznym.</p>
<p>Następnie celem uzasadnienia swego żądania szeroko nakreślali sposób prowadzenia działalności gospodarczej przez odwołującego się, oraz znikomą rolę <span class="anon-block">M. C.</span> w tym procesie. Zgodnie wskazali, iż od momentu podjęcia działalności gospodarczej przez <span class="anon-block">A. C.</span> pomagał mu <span class="anon-block">P. S.</span> – syn siostry odwołującej się, a gdy ten nie mógł zastąpić <span class="anon-block">A. C.</span> to wówczas salonik był zamknięty. <span class="anon-block">M. C.</span> natomiast prowadziła gospodarstwo domowe, sprawowała opiekę na czwórką dzieci. Jedynie na przestrzeni około dwóch miesięcy, jesienią 2016 r. sporadycznie pomagał mężowi w saloniku: segregowała prasę, sprzątała lokal lub obsłużyła lottomat. Była to jednak wyłącznie pomoc okazjonalna.</p>
<p>W odpowiedzi na odwołania Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w <span class="anon-block">R.</span> wniósł o ich oddalenie. Podtrzymując twierdzenia zawarte w zaskarżonej decyzji raz jeszcze podał, iż <span class="anon-block">M. C.</span> objęta została ubezpieczeniami społecznymi jako osoba współpracująca przy prowadzeniu działalności gospodarczej ponieważ stwierdzono fakt wykonywania przez nią czynności z tym związanych. Od 15 września 2015 r. do 16 listopada 2016 r. w/w nie była nigdzie zatrudniona, formalnie miała status osoby bezrobotnej. W okresie poprzedzającym rozpoczęcie współpracy była zatrudniona na umowie o pracę do 5 września 2015 r. Z kolei po okresie współpracy tj. od 17 listopada 2016 r. rozpoczęła prowadzenie własnej działalności gospodarczej. Współpracując przy działalności gospodarczej swojego męża w sposób stały i zorganizowany współpracowała z <span class="anon-block">A. C.</span>. Co więcej jej praca wpływała korzystanie na wysokość osiąganego zysku.</p>
<p>Końcowo Zakład wnosił również o zasądzenie na swą rzecz kosztów zastępstwa procesowego.</p>
<p>Sprawy z odwołań <span class="anon-block">M. C.</span> i <span class="anon-block">A. C.</span> połączono do wspólnego prowadzenia i rozpoznania.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny: </strong>
</p>
<p>
<span class="anon-block">A. C.</span> m.in. w okresie od 1 września 2015 r. do 29 listopada 2016 r. prowadził pozarolniczą działalność gospodarczą pod <span class="anon-block"> firmą (...)</span> <span class="anon-block">A. C.</span>. Na podstawie umowy zawartej w <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> Sp. k. prowadził <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">K.</span> w <span class="anon-block">Ł.</span>. W okresie prowadzenia Saloniku w/w nie zgłosił do ubezpieczeń społecznych żadnego pracownika, a siebie zgłosił tylko do ubezpieczenia zdrowotnego.</p>
<p>We wskazanym okresie <span class="anon-block">A. C.</span> pozostawał równolegle w zatrudnieniu na podstawie umowy o pracę w <span class="anon-block"> (...) SERWIS Sp. z o.o.</span> w <span class="anon-block">Ł.</span>. Przesłane przez pracodawcę karty czasu pracy wskazują, iż wykonywał on pracę w pełnym wymiarze czasu pracy, zdarzały się godziny nadliczbowe. Najczęściej pracował od godz. 4.00. Pracę świadczyć powinien wówczas do godz. 12.00, wielokrotnie jednak w ciągu miesiąca pracował do godz. 14.00, 15.00 lub nawet dłużej.</p>
<p>Według treści umów partnerskich z <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> Sp.k. <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">K.</span> otwarty miał być od poniedziałku do piątku w godzinach od 7.00 do 20.00, a w soboty od 7.00 do 19.00. <span class="anon-block">A. C.</span>, który wykonywał w tym czasie pracę w ramach zatrudnienia w <span class="anon-block"> Spółce (...)</span> nie mógł zatem być jednocześnie obecny w Saloniku, otworzyć go i pracować w nim. Według zaś ewidencji czasu otwarcia Saloniku przedstawionej przez <span class="anon-block"> Spółkę (...)</span> zamknięcie Saloniku w godzinach porannych było sporadyczne i trwało zwykle około pół godziny.</p>
<p>
<span class="anon-block">M. C.</span> w okresie od 24 czerwca 2013 r. do 5 września 2015 r. pozostawała w zatrudnieniu. Następnie zrezygnowała z pracy i w okresie od 15 września 2015 r. do 16 listopada 2016 r. posiadała status osoby bezrobotnej. Od 17 listopada 2016 r. w/w podjęła prowadzenie działalności gospodarczej. Na podstawie umowy partnerskiej zawartej z <span class="anon-block">K.</span> przejęła po mężu prowadzenie Saloniku <span class="anon-block">K.</span> w <span class="anon-block">Ł.</span>. Odwołujący od początku zawarcia związku małżeńskiego prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z <span class="anon-block">M. C.</span>. Małżeństwo ma czwórkę dzieci w wieku: 6, 10 lat, uczeń szkoły średniej i dziecko pełnoletnie.</p>
<p>W październiku i listopadzie 2016 r. Państwowa Inspekcja Pracy prowadziła kontrolę przedsiębiorcy <span class="anon-block">A. C.</span>, ze skargi <span class="anon-block">A. P.</span> wskazującej, że wykonywała pracę u płatnika bez zawartej umowy o pracę a za pracę nie otrzymała wynagrodzenia. W toku kontroli ujawniono, że w saloniku <span class="anon-block">K.</span> pracuje <span class="anon-block">M. C.</span>. To ją podczas kontroli zastał w Saloniku inspektor kontroli <span class="anon-block">L. S.</span>, a nie <span class="anon-block">A. C.</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. P.</span> pracowała w Saloniku od 22 września do 13 października 2016 r. To <span class="anon-block">M. C.</span> udzielała <span class="anon-block">A. P.</span> wskazówek i przyuczała do wykonywania pracy. Ona też wydawała jej polecenia. Sama odwołująca się w tym czasie obsługiwała klientów, obsługiwała kasę.</p>
<p>Zanim w Saloniku prasowym pracę świadczyła <span class="anon-block">A. P.</span>, zdarzało się, że pomagał w nim syn siostry <span class="anon-block">M. P.</span> <span class="anon-block">S.</span>. Była to pomoc nieodpłatna. Do Saloniku dojeżdżał 8 km.</p>
<p>
<span class="anon-block">M. C.</span> współpracowała przy prowadzeniu działalności przez jej męża. Wykonywała czynności zwykłe, codzienne związane z prowadzona działalnością, a to przyjmowała prasę, segregowała ją, sprzedawała artykuły dostępne w Saloniku, obsługiwała kasę, sprzątała lokal. Czynności takie wykonywała podczas nieobecności męża, w czasie gdy był w pracy w <span class="anon-block"> Spółce (...)</span>. Jej praca zapewniała ciągłość działania Saloniku, co przekładało się na jego istnienie i funkcjonowanie na rynku i na stały dochód. Wynosił on około 3 tys. zł brutto miesięcznie.</p>
<p>Na podstawie pisma Państwowej Inspekcji Pracy, Zakład Ubezpieczeń Społecznych wszczął postępowanie w przedmiocie ustalenia tytułu do ubezpieczeń społecznych <span class="anon-block">M. C.</span> świadczącej pracę na rzecz płatnika <span class="anon-block">A. C.</span>. Pismem z dnia 2 sierpnia 2018 r. organ rentowy zawiadomił o zakończeniu postępowania, a w dniu 28 września 2018 r. wydał decyzję, w której stwierdzał, że <span class="anon-block">M. C.</span> w okresie od 6 września 2015 r. do 16 listopada 2016 r. podlega ubezpieczeniom społecznym jako osoba współpracująca z osobą prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą u płatnika składek <span class="anon-block">A. C.</span>. Decyzja ta stanowi przedmiot zaskarżenia w sprawie.</p>
<p>(dowód: zeznania <span class="anon-block">M. C.</span> k. 67b - 68, zeznania świadka <span class="anon-block">P. S.</span> k. 33 – 33b, zeznania świadka <span class="anon-block">A. P.</span> k. 67 – 67b, zeznania <span class="anon-block">D. P.</span> k. 67b, zeznania świadka <span class="anon-block">L. S.</span> k. 60, wydruki w <span class="anon-block"> (...)</span> k. 24 – 26, dokumentacja nadesłana przez <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> Sp.k. w szczególności umowy partnerskie, wykaz godzin otwarcia saloniku, dokumentacja w aktach ZUS)</p>
<p>Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o powołane dowody. Uznał za wiarygodne twierdzenia <span class="anon-block">M. C.</span> o rodzaju wykonywanych przez nią w Saloniku czynności, o przyuczaniu <span class="anon-block">A. P.</span> do pracy po kilka godzin dziennie, o chęci udzielenia pomocy mężowi w prowadzeniu Saloniku prasowego. Również twierdzenia świadka <span class="anon-block">P. S.</span> o udzielaniu pomocy <span class="anon-block">A. C.</span> zdają się być prawdziwe. Natomiast nie polegają one na prawdzie w zakresie dotyczącym częstotliwości owej pomocy. Trudno przyjąć, że świadek pomagał w Saloniku prasowym niemal każdego dnia zważywszy, że pomoc świadczył bez wynagrodzenia, a sam jeszcze ponosił koszty z tą pomocą związane w postaci kosztów dojazdu z miejsca zamieszkania ok. 8 km. Niewątpliwie pomoc rodzinna może uzasadniać pewnego rodzaju poświęcenia, jak konieczność dotarcia do Saloniku by otworzyć go o godz. 7.00 rano, czy poniesienie kosztów dojazdu, niemniej jednak nie sposób uznać, że mogłyby one być aż tak długotrwałe, że świadek pozostający wówczas bez pracy nie poszukiwałaby zatrudnienia, które przynosiłoby mu dochód tylko przez wiele miesięcy systematycznie, niemal codziennie nieodpłatnie przez kilka godzin świadczył pomoc wujkowi, a nawet ponosił dodatkowe z tym związane wydatki. Dlatego też, w ocenie Sądu, pomoc <span class="anon-block">P. S.</span> mogła mieć jedynie sporadyczny charakter.</p>
<p>Zeznania świadków: <span class="anon-block">A. P.</span> jej męża <span class="anon-block">D. P.</span> oraz inspektora PIP - <span class="anon-block">L. S.</span> potwierdzają, że <span class="anon-block">M. C.</span> pracowała w saloniku prasowym jej męża, a pomoc ta była systematyczna. Zeznania świadków w tym zakresie są spójne. Nie bez znaczenia są też twierdzenia <span class="anon-block">D. P.</span>, że rozmawiał z <span class="anon-block">M. C.</span> o możliwości zatrudnienia żony w Saloniku. Skoro rozmawiał a <span class="anon-block">M. C.</span> to zapewne uznawał ją za osobę uprawnioną doprowadzenia takich rozmów, a nadto skoro rozmawiał z odwołującą się to oznacza też, że jednak dość często przebywała ona w Saloniku, a nie jedynie sporadycznie, gdyż wówczas trudno byłoby ją spotkać.</p>
<p>Sąd czyniąc ustalenia w sprawie oparł się również na nie budzących wątpliwości, jasnych dowodach z dokumentów, w tym złożonych do akt, nadesłanych przez <span class="anon-block"> Spółkę (...)</span>, czy zgromadzonych w toku postępowania przed organem rentowym i zawartych w aktach ZUS.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Odwołania złożone przez <span class="anon-block">M. C.</span> i <span class="anon-block">A. C.</span> od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w <span class="anon-block">R.</span> z dnia 28 września 2018 r. nie są uzasadnione, co skutkowało ich oddaleniem. Spór w niniejszej sprawie sprowadzał się do ustalenia czy wnioskodawczyni w okresie od dnia 6 września 2015 r. do 16 listopada 2016 r. posiadała tytuł do objęcia jej ubezpieczeniami społecznym jako osobę współpracującą przy prowadzeniu działalności gospodarczej.</p>
<p>Poza wszelkim sporem pozostaje, iż osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą oraz osoby z nimi współpracujące podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym oraz ubezpieczeniu wypadkowemu w okresie od dnia rozpoczęcia do dnia zaprzestania wykonywania działalności – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19981370887" title="Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - Dz. U. z 1998 r. Nr 137, poz. 887 (art. 6;art. 6 ust. 1;art. 6 ust. 1 pkt. 5)">art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych</a> ( t.j. Dz. U. 2017 poz. 1270). W myśl art. 8 ust. 11 tej ustawy za osobę współpracującą z osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność uważa się małżonka, dzieci własne, dzieci drugiego małżonka i dzieci przysposobione, rodziców, macochę, ojczyma oraz osoby przysposabiające, jeżeli pozostają z nimi we wspólnym gospodarstwie domowym i współpracują przy prowadzeniu tej działalności. Z rozważań wynikających z utrwalonego w tym zakresie orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że ustawa systemowa nie zawiera legalnej definicji "współpracy przy prowadzeniu działalności", z czego jednak nie można wyprowadzać wniosku, że w każdej sytuacji wykonywania określonej pracy przez małżonka osoby prowadzącej działalność gospodarczą, na rzecz małżonka - przedsiębiorcy, dla celów prowadzonej przez niego działalności praca ta dla celów ubezpieczeń społecznych musi być kwalifikowana jako współpraca przy prowadzeniu tej działalności. Bezsprzecznie bowiem okazjonalna pomoc, jaką świadczy osobie prowadzącej działalność gospodarczą w tej działalności jego małżonek, prowadzący z nim wspólne gospodarstwo domowe, stanowi konsekwencję obowiązku małżonków do wzajemnej pomocy oraz współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 23;art. 27)">art. 23 i 27 k.r.o.</a>). W wyroku z dnia 6 stycznia 2009 r., II UK 134/08 lex nr 584969, Sąd Najwyższy wskazał cechy konstytutywne pojęcia "współpraca przy działalności gospodarczej", o której mowa w art. 8 ust. 11 ustawy. Stwierdził, że są nimi występujące łącznie: a) istotny ciężar gatunkowy działań współpracownika, które nie mogą mieć charakteru wtórnego, b) bezpośredni związek z przedmiotem działalności gospodarczej, c) stabilność i zorganizowanie oraz d) znaczący czas i częstotliwość podejmowanych robót. Z powyższego wynika, że ilość, natężenie i rodzaj podjętych przez małżonka czynności nie może jeszcze świadczyć o stabilnej, zorganizowanej, a przede wszystkim znaczącej współpracy z drugim małżonkiem prowadzącym działalność gospodarczą. Współpracą przy prowadzeniu działalności gospodarczej powodującą obowiązek ubezpieczeń emerytalnego i rentowych, jest takie współdziałanie małżonka przedsiębiorcy, które generuje stałe, dodatkowe dochody z tej działalności. Inaczej rzecz ujmując, współpracą jest stała pomoc przy prowadzeniu działalności, bez której stanowiące majątek wspólny małżonków dochody z tej działalności nie osiągałyby takiego pułapu, jaki zapewnia ich współdziałanie przy tym przedsięwzięciu. W takiej sytuacji można bowiem zasadnie twierdzić, że małżonek przedsiębiorcy podejmuje aktywność przynoszącą mu określone dochody, z którą wiąże się obowiązek ubezpieczeń: emerytalnego i rentowych. Z powyższego wyraźnie wynika, że ocena, czy w konkretnej sytuacji pomoc świadczona przez małżonka może być uznawana za współpracę w rozumieniu art. 8 ust. 11 ustawy systemowej, stanowiącą w myśl art. 6 ust. 1 pkt 5 tej ustawy podstawę do objęcia tej osoby obowiązkowymi ubezpieczeniami: emerytalnym i rentowymi, wymaga uprzednich ustaleń faktycznych co do charakteru i rodzaju tych czynności - tak też w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 sierpnia 2018 r., I UK 202/17, (OSNP 2019 Nr 3, poz. 39).</p>
<p>W przedmiotowej sprawie, na podstawie wiarygodnych, jasnych i konkretnych dowodów ustalono, że <span class="anon-block">M. C.</span> współpracowała przy prowadzeniu działalności przez jej męża. Nie pracowała wówczas zawodowo, była osobą bezrobotną. W ramach tej współpracy wykonywała czynności typowe związane z prowadzoną działalnością: przyjmowała prasę, segregowała ją, sprzedawała artykuły dostępne w Saloniku, obsługiwała kasę, sprzątała lokal. Jej praca o systematycznym, zorganizowanym charakterze, zapewniała ciągłość działania Saloniku, a nadto generowała dochody. Gdyby bowiem salonik prowadził tylko <span class="anon-block">A. C.</span> i to w godzinach, w których nie wykonywał pracy w ramach umowy o pracę, to z pewnością zyski z tej działalności gospodarczej byłyby dużo niższe. Natomiast współpraca <span class="anon-block">M. C.</span> z mężem przekładała się na ciągłość działania Saloniku ale również na generowanie stałych miesięcznych dochodów. Po zakończeniu zatrudnienia w/w podjęła stałą współpracę przy prowadzeniu działalności gospodarczej jej męża, a nie tylko mu pomagała. Po zakończeniu natomiast współpracy z mężem sama podjęła działalność gospodarczą, przejęła prowadzenie Saloniku od męża.</p>
<p>Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że odwołania złożone przez <span class="anon-block">M. C.</span> i <span class="anon-block">A. C.</span> pozbawione są uzasadnionych podstaw. Skutkiem uprzedniego oddalił je na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 477(14);art. 477(14) § 1)">art. 477<sup>
<!-- -->14 </sup>§ 1 kpc</a>.</p>
<p>O kosztach zastępstwa procesowego orzeczono zgodnie z zasadą wyrażoną w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 kpc</a> i § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U.z 2018 r. poz. 265), mając na uwadze liczbę spraw połączonych do wspólnego rozpoznania.</p>
</div>