Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

VI Ka 883/19

Суди загальної юрисдикції2019-11-08
Номер справи
VI Ka 883/19
Дата рішення
2019-11-08
Тип
SENTENCE

Судді

Arkadiusz Łata (PRESIDING_JUDGE)

Правова підстава

Текст рішення

<p> <strong> <!-- -->Sygnatura akt VI Ka 883/19</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia<strong> <!-- --> 8 listopada 2019</strong> r.</p> <p>Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:</p> <p>Przewodniczący sędzia Arkadiusz Łata</p> <p>Protokolant Dominika Koza</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 25 października 2019 r.</p> <p>przy udziale Wojciecha Braziewicza Prokuratora Prokuratury Rejonowej w <span class="anon-block">T.</span> </p> <p>sprawy <strong> <!-- --> <span class="anon-block">D. K.</span> </strong> <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> </p> <p>syna <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">Z.</span> </p> <p>oskarżonego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 284;art. 284 § 2)">art. 284 § 2 kk</a> </p> <p>na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego</p> <p>od wyroku Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach</p> <p>z dnia 22 maja 2019 r. sygnatura akt II K 394/18</p> <p>na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 437;art. 437 § 1)">art. 437 § 1 kpk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 636;art. 636 § 1)">art. 636 § 1 kpk</a> </p> <p>1.  utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;</p> <p>2.  zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. <span class="anon-block">M. K.</span> kwotę 516,60 zł (pięćset szesnaście złotych i sześćdziesiąt groszy) obejmującą kwotę 96,60 zł (dziewięćdziesiąt sześć złotych i sześćdziesiąt groszy) podatku VAT, tytułem zwrotu nieuiszczonych kosztów obrony oskarżonego z urzędu w postępowaniu odwoławczym;</p> <p>3.  zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa wydatki postępowania odwoławczego w kwocie 20 zł (dwadzieścia złotych) i wymierza mu opłatę za II instancję w kwocie 180 zł (sto osiemdziesiąt złotych).</p> <p> <strong> <!-- -->Sygn. akt VI Ka 883/19</strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Sąd Okręgowy stwierdził, co następuje.</p> <p>Apelacja obrońcy nie jest zasadna i na uwzględnienie nie zasługuje.</p> <p>Sąd odwoławczy nie doszukał się najmniejszych podstaw do odmiennej aniżeli Sąd I instancji oceny dowodów przeprowadzonych na rozprawie głównej, jak również do zakwestionowania ustaleń faktycznych i ocen prawnych poczynionych w postępowaniu rozpoznawczym.</p> <p>Sąd Rejonowy starannie i w prawidłowy sposób przeprowadził postępowanie dowodowe, a wyczerpująco zgromadzony materiał dowodowy poddał następnie trafnej analizie oraz ocenie, wyprowadzając zasługujące na aprobatę wnioski końcowe.</p> <p>Tok rozumowania i sposób wnioskowania Sądu orzekającego przedstawiony w części sprawozdawczej zaskarżonego wyroku jest prawidłowy i zgodny ze wskazaniami wiedzy oraz doświadczenia życiowego. Nie przekroczono przy tym ram swobodnej oceny dowodów, jak i nie popełniono uchybień tego rodzaju, że mogłyby one spowodować uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do rozpoznania ponownego.</p> <p>Sąd I instancji wskazał na jakich oparł się dowodach, dlaczego dał im wiarę oraz należycie wytłumaczył z jakich przyczyn i w jakim zakresie odmówił wiary oskarżonemu.</p> <p>Za rażąco i niewspółmiernie surową nie może również uchodzić wymierzona kara łagodniejszego rodzaju – tj. kara ograniczenia wolności.</p> <p>Wszelkim wymogom formalnym zakreślonym przez obowiązujące przepisy prawa odpowiadają także pisemne motywy zaskarżonego wyroku, co umożliwia kontrolę odwoławczą.</p> <p>W badanym przypadku nie budziło żadnych wątpliwości, iż <span class="anon-block">D. K.</span> działając jako prezes zarządu <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span>, a zatem osoba uprawniona do jej reprezentowania na zewnątrz oraz dokonywania czynności prawnych w imieniu tego podmiotu gospodarczego – zawarł umowę leasingu z <span class="anon-block"> firmą (...) S.A.</span> z <span class="anon-block">W.</span>. W konsekwencji to na oskarżonym spoczywała odpowiedzialność za terminową spłatę rat leasingowych.</p> <p>Ustaleniem w zupełności pewnym było też zawarcie w dniu 19 lutego 2016 r. umowy sprzedaży udziałów <span class="anon-block">D. K.</span> w macierzystej spółce osobie odgrywającej rolę przysłowiowego „słupa” i tylko teoretycznie obejmującej po oskarżonym funkcję prezesa zarządu, a to <span class="anon-block">A. M.</span>. Umowa reprezentowała zupełnie fikcyjny charakter i uskuteczniona została ewidentnie, a zarazem za pełną wiedzą i zgodą bezrobotnego <span class="anon-block">A. M.</span> – dla pozoru. Dotknięta była tym samym wadą prawną, o jakiej stanowi przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 83;art. 83 § 1)">art. 83 § 1 kc.</a> Tego rodzaju oświadczenia woli pozostawały w konsekwencji prawnie nieważne. Nie doszło w efekcie do skutecznego nabycia udziałów <span class="anon-block">D. K.</span> oraz do objęcia funkcji pełnionej przezeń dotąd w spółce przez fikcyjnego nabywcę.</p> <p>Na marginesie, to oskarżony w dalszym ciągu podejmował w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> wszelkie istotne decyzje, które jedynie „firmował” swym podpisem rzekomy prezes zarządu <span class="anon-block">M.</span>.</p> <p>Czysto fikcyjne pozostawały nadto dalsze czynności prowadzące do zmian zapisów w KRS, jak również do ustanowienia nowej siedziby spółki.</p> <p>W konsekwencji to <span class="anon-block">D. K.</span> należało wskazać jako w dalszym ciągu odpowiedzialnego za terminowe regulowanie rat leasingowych.</p> <p>Sam oskarżony początkowo zaprzeczał pozorności naprowadzonych wyżej operacji. Na rozprawie przyznał jednak ostatecznie ich fikcyjny charakter. Z tych względów Sąd Rejonowy słusznie obdarzył wiarygodnością depozycje świadka <span class="anon-block">A. M.</span>, z jakich wynikało niezbicie, że odgrywał on rolę klasycznego „słupa”. Zasadnie zarazem – z identycznych powodów – odmówiono wiary <span class="anon-block">T. Ś.</span>, gdy ten stanowczo utrzymywał, jakoby sprzedaż udziałów <span class="anon-block">K.</span> oraz zmiana na stanowisku prezesa zarządu nastąpiły lege artis i w sposób rzeczywisty.</p> <p>Jak już wspomniano to oskarżony faktycznie podejmował w firmie istotne decyzje oraz zarządzał jej majątkiem, zaś znaczenie <span class="anon-block">M.</span> sprowadzało się do złożenia podpisu na „podsuwanych” mu dokumentach, gdy było to potrzebne. Treść owych dokumentów z zasady nie była dla niego – rzekomego prezesa – zrozumiała.</p> <p>Nie mogło ponadto wzbudzać zastrzeżeń, że leasingodawca wypowiedział umowę w dniu 16 listopada 2016 r. i była to czynność w pełni skuteczna prawnie. Wypowiedzenie dotarło przy tym do wiedzy i świadomości <span class="anon-block">D. K.</span>, skoro właśnie wówczas niezaprzeczalnie podpisał stosowny dokument tytułując się nawet: „upoważniony do reprezentowania spółki”. W pełni poczuwał się zatem tak do kierowania firmą, jak i do jej majątku.</p> <p>Po stronie leasingobiorcy zaistniał tym samym obowiązek zwrócenia wozu stanowiącego przedmiot umowy. Za leasingobiorcę potrzeba było w oczywisty sposób traktować <span class="anon-block"> spółkę (...)</span>, jednakże w omówionym wyżej układzie okoliczności faktycznych realizacja powyższej powinności w praktyce obciążała oskarżonego – rzeczywistego nie pozornego prezesa zarządu.</p> <p>Auto w owym czasie eksploatował natomiast <span class="anon-block">T. Ś.</span>. <span class="anon-block">D. K.</span> tymczasem obowiązku zwrócenia pojazdu leasingodawcy nie wykonał. Przeciwnie, w dacie 25 listopada 2016 r. obaj ze <span class="anon-block">Ś.</span> dostarczyli samochód fikcyjnemu prezesowi zarządu – tj. „słupowi” <span class="anon-block">M.</span>, a zatem osobie „obcej” dla <span class="anon-block"> firmy (...)</span>, nieuprawnionej do jej reprezentowania i podejmowania w jej imieniu czynności prawnych.</p> <p>Oskarżony – o czym była już mowa – pozostawał w pełnej świadomości rzeczywistej roli <span class="anon-block">A. M.</span>.</p> <p>W momencie dostarczania auta do miejsca zamieszkania tego ostatniego i do chwili pozostawienia wozu w pobliżu budynku, gdzie wymieniony zamieszkiwał, a także przekazania dokumentów pojazdu wraz z kluczykami świadkowi – samochód bez wątpienia znajdował się w faktycznym władztwie <span class="anon-block">D. K.</span>. On bowiem nim w istocie zadysponował – rozporządził. Nie miało przy tym znaczenia, czy owo władztwo traktować w sensie posiadania czy też dzierżenia – w znaczeniu prawa cywilnego. Należy je na gruncie karnoprawnym rozumieć szeroko. Z całą zaś pewnością to oskarżonemu powierzono natomiast auto jako uprawnionemu przedstawicielowi leasingobiorcy.</p> <p>Niezależnie od wszystkiego powyższego, przekazanie samochodu <span class="anon-block">M.</span> również cechowało się pozornym charakterem. Nie nastąpiło to bynajmniej po to, by świadek ów faktycznie zwrócił pojazd leasingodawcy, lecz by go z tego miejsca w skryty sposób zabrać, fingując kradzież. O takim przebiegu wypadków przekonywało już choćby oddanie <span class="anon-block">M.</span> tylko jednego kompletu kluczyków do auta i „zniknięcie” wozu już najbliższej nocy.</p> <p>Z punktu widzenia znamion czynu przypisanego oskarżonemu nie miało znaczenia, czy <span class="anon-block">D. K.</span> osobiście uczestniczył w tych ostatnich działaniach, a także w czyim rzeczywistym władaniu samochód znalazł się w okresie późniejszym.</p> <p>Kompleks aktywności oskarżonego poprzedzających bezpośrednio „zaginięcie” wozu sprzed miejsca zamieszkania <span class="anon-block">A. M.</span> wyrażał animus rem sibi habendi, o którym pisze obrońca.</p> <p>Sąd Rejonowy prawidłowo też ustalił, wskazał i ocenił okoliczności mające wpływ na wybór rodzaju i rozmiaru kary. Wymierzona kara jest adekwatna do stopnia zawinienia oskarżonego i stopnia szkodliwości społecznej popełnionego przezeń występku. Należycie spełni zatem swe cele zapobiegawcze, wychowawcze i w sferze kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Zastrzeżeń nie budzą też pozostałe rozstrzygnięcia zawarte w wyroku.</p> <p>Mając to wszystko na uwadze i uznając zaskarżony wyrok za słuszny, Sąd Okręgowy utrzymał go w mocy.</p> <p>O należnościach obrońcy z urzędu, o wydatkach postępowania odwoławczego i opłacie za drugą instancję orzeczono jak w pkt. 2 i 3 wyroku niniejszego.</p> </div>