Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II AKa 193/19

Суди загальної юрисдикції2019-11-13
Номер справи
II AKa 193/19
Дата рішення
2019-11-13
Тип
SENTENCE

Судді

Alina Kamińska (PRESIDING_JUDGE)Jacek DunikowskiSławomir Wołosik

Текст рішення

<p>Sygn. akt II AKa 193/19</p> <div> <h2>WYROK</h2> <p> <strong> <!-- -->W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</strong> </p> <p> Dnia 13 listopada 2019 r.</p> <p>Sąd Apelacyjny w Białymstoku w II Wydziale Karnym w składzie</p> <table> <colgroup> <col width="269"/> <col width="441"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący</p> </td> <td> <p>SSA Alina Kamińska (spr.)</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Sędziowie</p> </td> <td> <p>SSA Jacek Dunikowski</p> <p>SSA Sławomir Wołosik</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Protokolant</p> </td> <td> <p>Anna Lasota</p> </td> </tr> </table> <p>przy udziale prokuratora Marka Moskala</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 13 listopada 2019 r.</p> <p>sprawy <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. C. (1)</span> </strong> </p> <p>oskarżonego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 k.k.</a> </p> <p>z powodu apelacji obrońcy oskarżonego</p> <p>od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku</p> <p>z dnia 18 kwietnia 2019 r. sygn. akt III K 169/18</p> <p>I.  utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;</p> <p>II.  zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 400 złotych tytułem opłaty za II instancję i obciąża go pozostałymi kosztami sądowymi za postępowanie odwoławcze.</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Sąd Okręgowy w Białymstoku wyrokiem z dnia 18 kwietnia 2019 r. oskarżonego <span class="anon-block">M. C. (1)</span> uznał za winnego tego, że w dniu 2 grudnia 2010 roku w <span class="anon-block">B.</span> około godziny 16:00 w <span class="anon-block">budynku Filii nr (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> Banku<span class="anon-block">(...)</span>w <span class="anon-block">Z.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, działając wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">M. D.</span>, dokonał rozboju na pracownikach Banku w osobach <span class="anon-block">E. M.</span> i <span class="anon-block">A. K.</span> w ten sposób, że stanął w drzwiach Banku pilnując, aby nikt do niego nie wszedł, podczas gdy <span class="anon-block">M. D.</span> po wejściu do banku wyciągnął i użył w stosunku do wymienionych gazu oraz trzymając w ręku nóż zagroził jego użyciem, co doprowadziło je do stanu bezbronności, a następnie żądając od pracownic wydania pieniędzy znajdujących się w Banku dokonał zaboru w celu przywłaszczenia pieniędzy w łącznej kwocie 30.100 zł na szkodę <span class="anon-block">(...)</span> Banku <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span>, tj. popełnienia czynu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 kk</a> i za to na podstawie tego przepisu skazał go na karę 4 lat pozbawienia wolności.</p> <p>Nadto zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa opłatę w wysokości 400 zł oraz obciążył go pozostałymi kosztami sądowymi.</p> <p>Apelację od przedmiotowego wyroku wywiódł obrońca oskarżonego, który na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 3)">art. 438 pkt 3 k.p.k.</a> orzeczenia zarzucił: błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mający wpływ na jego treść, a wyrażający się w stwierdzeniu, że:</p> <p>1. oskarżony <span class="anon-block">M. C. (1)</span>, wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">M. D.</span>, wziął udział w napadzie rabunkowym na filię placówki bankowej <span class="anon-block">(...)</span> Banku <span class="anon-block">(...)</span>, położonej w <span class="anon-block">B.</span> <span class="anon-block">ul. (...)</span> </p> <p>2. oskarżony <span class="anon-block">M. C. (1)</span>, wiedział, iż <span class="anon-block">M. D.</span> zamierza dokonać napadu rabunkowego przy użyciu niebezpiecznego narzędzia, a nadto, iż widział użycie noża przez <span class="anon-block">M. D.</span> w czasie napadu rabunkowego i akceptował to zachowanie, podczas gdy:</p> <p>w przedmiotowym procesie o niewątpliwie poszlakowym charakterze, nie zaistniał nierozerwalny łańcuch poszlak /faktów ubocznych/, prowadzących do faktu głównego, sprawstwa oskarżonego opisanego w przypisanym zarzucie, a nadto, iż zaistniały dowody, że oskarżony <span class="anon-block">M. C. (1)</span> wiedział o planowanym użyciu noża przez <span class="anon-block">M. C. (2)</span>, widział jego użycie i ten sposób zachowania <span class="anon-block">M. C. (2)</span>, akceptował</p> <p>Na zasadzie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 427;art. 427 § 1)">art. 427 § l k.p.k.</a> i art. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 437;art. 437 § 2)">art. 437 § 2 k.p.k.</a>, obrońca wniósł o:</p> <p>1.  uniewinnienie oskarżonego <span class="anon-block">M. C. (1)</span> od popełnienia zarzuconego mu czynu, ewentualnie o</p> <p>2.  uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji, ewentualnie o</p> <p>3.  o zmianę opisu czynu i kwalifikacji prawnej z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 k.k.</a> na <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> i wymierzenie oskarżonemu kary 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania na okres próby wynoszący 5 lat i grzywnę w wymiarze 100 stawek dziennych po 100 złotych każda stawka.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Apelacja obrońcy oskarżonego nie może wywrzeć skutku pożądanego przez jej autora, a jej analiza upoważnia wręcz do stwierdzenia, że praktycznie sprowadza się ona do polemiki z ustaleniami faktycznymi i oceną materiału dowodowego dokonaną przez Sąd, dążąc do oparcia rozstrzygnięcia na wyjaśnieniach nie przyznającego się do winy oskarżonego <span class="anon-block">M. C. (1)</span>, bazując jednocześnie na tych fragmentach dowodów, które dałyby się zinterpretować w sposób sprzyjający jego linii obrony.</p> <p>Ta metoda kwestionowania trafności orzeczenia nie może być uznana za skuteczną, tym bardziej w sytuacji kiedy uważna lektura obszernych motywów zaskarżonego orzeczenia daje odpowiedź na wszelkie podniesione wątpliwości, czego wydaje się nie dostrzegać skarżący.</p> <p>Ocena zaś zasadności samych zarzutów, a to mianowicie zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych będących, jak wynika z konstrukcji skargi następstwem procedowania z obrazą <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 kpk</a>, dokonana w aspekcie motywów rozstrzygnięcia, wbrew supozycjom obrony nie daje podstaw do wyprowadzenia tezy, aby Sąd I instancji przypisując oskarżonemu sprawstwo czynu spenalizowanego treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 kk</a>, popełnionego w ramach sprawczego współdziałania z osądzonym już prawomocnie <span class="anon-block">M. D.</span> dopuścił się błędów natury faktycznej, logicznej bądź prawnej.</p> <p>Konstatacji tej żadną miarą nie może dezawuować argumentacja niniejszej skargi, która dążąć do osiągnięcia skutku w postaci zanegowania udziału <span class="anon-block">M. C. (1)</span> w inkryminowanym zdarzeniu koncentruje się na poszczególnych dowodach przywołanych przez Sąd poddając je odrębnej analizie. Obrońca lansuje przy tym tezę, że skoro żaden z tych dowodów nie wskazuje wprost na osobę jego mocodawcy jako na drugiego z uczestników napadu rabunkowego na placówkę bankową przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> do którego doszło w dacie 2 grudnia 2010 r., to brak jest podstaw do przypisania oskarżonemu sprawstwa czynu popełnionego w ramach sprawczego współdziałania.</p> <p>Jest to pogląd z gruntu wadliwy, nie uwzględniający zasad prawidłowego procedowania, które nakładają na Sąd obowiązek uwzględniania i oceny w ich całokształcie wszystkich faktów, w tym ubocznych i wszystkich okoliczności związanych z inkryminowanym zdarzeniem.</p> <p>Stąd też nie kwestionując poszlakowego charakteru sprawy i konieczności respektowania wypracowanych w dorobku doktryny i judykatury stanowisk, że o pełnowartościowym dowodzie z poszlak, jako dowodzie winy, można mówić tylko wtedy gdy udowodniony zespół faktów ubocznych prowadzi w drodze logicznego rozumowania do stwierdzenia jednej wersji zdarzenia, z której wynika, że oskarżony jest sprawcą zarzucanego czynu i ustalenie to nie zostaje podważone jakąkolwiek inną wersją, to konkluzja taka, będąca udziałem Sądu I instancji, przy analizowanych uwarunkowaniach jawi się jako w pełni uprawniona.</p> <p>W realiach tej sprawy zgodzić należy się z konstatacją tegoż Sądu, iż nagromadzenie dowodów pośrednich (poszlak) układających się w zamknięty krąg, ocenianych we wzajemnej relacji i powiązaniu w drodze logicznego rozumowania nieuchronnie prowadzi do przyjęcia tylko jednej wersji zdarzenia z której wynika, że drugą z osób biorących udział w przestępstwie był <span class="anon-block">M. C. (1)</span>.</p> <p>Dowody te w sposób wyjątkowo wszechstronny i rzetelny zostały przeanalizowane przez Sąd I instancji i przy pełnej akceptacji prezentowanego przez ten Sąd stanowiska nie zachodzi potrzeba powielania przywołanej w tej materii argumentacji.</p> <p>Stąd też rolą sądu odwoławczego pozostanie odniesienie się li tylko i wyłącznie do kwestii w sposób szczególny zaakcentowanych w części motywacyjnej skargi.</p> <p>I tak:</p> <p>Wbrew supozycjom skarżącego Sąd meriti nie dopuścił się błędów natury logicznej wyprowadzając tezę, iż <span class="anon-block">M. D.</span> ukrywając udział <span class="anon-block">M. C. (3)</span> w rozboju na potrzeby sprawy wykreował postać <span class="anon-block"> (...)</span>. W zakresie tym dywagacje obrony, iż pod postacią <span class="anon-block"> (...)</span>, może kryć się dowolna osoba z kręgu znajomych <span class="anon-block">M. D.</span> rozmijają się z bezspornymi faktami:</p> <p>Po pierwsze – w kręgu znajomych prawomocnie już skazanego <span class="anon-block">M. D.</span> nie pojawia się osoba o tym imieniu, a jego wyjaśnienia, a następnie zeznania, co do okoliczności poznania i spotkań z <span class="anon-block"> (...)</span> (spotkania przypadkowe na meczu <span class="anon-block"> (...)</span>, brak kontaktów telefonicznych, a następnie spotkania na placu zabaw – przy planowaniu napadu rabunkowego) ocenione w aspekcie zasad logiki i doświadczenia życiowego rażą naiwnością.</p> <p>Po drugie – ilość i intensywność połączeń telefonicznych między oskarżonym a <span class="anon-block">M. D.</span> w okresie poprzedzającym inkryminowane zdarzenie wskazuje na bliską znajomość pomiędzy nimi, co pierwotnie w swoich wyjaśnieniach w ogóle negował <span class="anon-block">M. D.</span>. Natomiast jego twierdzenia z rozprawy, iż zataił znajomość z <span class="anon-block">M. C. (1)</span>, albowiem nie chciał robić mu problemów nie przekonują, zwłaszcza jeśli się zaważy, iż inni jego znajomi byli przesłuchiwani w tej sprawie w charakterze świadków.</p> <p>Po trzecie – miejsce logowania telefonu <span class="anon-block">M. C. (1)</span> w dniu i w czasie rozboju – w godzinach 15.48 – 16.01 na ulicach: <span class="anon-block">P.</span>, <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">A.</span> – a więc w rejonie ul. <span class="anon-block">B.</span> gdzie doszło do inkryminowanego zdarzenia – wbrew twierdzeniom obrońcy nie może być uznane za kwestię przypadku, zwłaszcza jeśli się zważy, iż nie były to rejony w których koncentrowała się aktywność życiowa oskarżonego (miejsce zamieszkania to <span class="anon-block">osiedle (...)</span>).</p> <p>Jeśli się nadto odniesie, na co zwrócił uwagę Sąd I instancji, a co milczeniem zostało pominięte przez obronę do treści rozmów prowadzonych przez <span class="anon-block">M. D.</span> z <span class="anon-block">M. C. (3)</span> za pomocą komunikatora internetowego tzw. „gadu-gadu”, bezspornego faktu, iż wyjazd oskarżonego za granicę korelował z napadem na placówkę bankową, a także faktu, iż sam <span class="anon-block">M. C. (1)</span> nie był w stanie podać przekonującego alibi na czas kiedy doszło do rozboju wszelkie uwagi w omawianej materii czynione przez obronę uznać należy co najmniej za chybione.</p> <p>Tożsame kryterium oceny odnieść należy do próby zanegowania znaczenia treści zeznań świadka <span class="anon-block">P. L.</span> z d. <span class="anon-block">K.</span> (byłej dziewczyny <span class="anon-block">M. C. (1)</span>), w których stwierdziła, że oskarżony po wyjeździe za granicę telefonicznie i smsem poinformował ją, że jest sprawcą napadu na bank.</p> <p>Rzeczą kuriozalną pozostają sugestie obrony, iż tego rodzaju przekaz ze strony oskarżonego został wykreowany celem usprawiedliwienia się w oczach dziewczyny w związku z jego wyjazdem za granicę, bez usprawiedliwienia.</p> <p>Ułomność tej argumentacji nie tylko nie przekonuje, ale też w aspekcie całokształtu materiału dowodowego ponad wszelką wątpliwość wskazuje, iż obrona ma problem z przywołaniem jakichkolwiek racjonalnych argumentów, które mogłyby zdeprecjonować stanowisko Sądu I instancji.</p> <p>Odrębnym zagadnieniem pozostaje kwestia zeznań świadka <span class="anon-block">M. Ł.</span> – osoby przebywającej w celi z <span class="anon-block">M. D.</span>, któremu wedle jego zeznań <span class="anon-block">M. D.</span> nie tylko zrelacjonował przebieg rozboju, ale też ujawnił osobę (osoby), z którą współdziałał w jego popełnieniu.</p> <p>Abstrahując, iż Sąd I instancji rzeczowo odniósł się do przedmiotowego dowodu, dokonując oceny zeznań tego świadka przy odwołaniu się do reguł określonych treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a>, to wszelkie dywagacje apelującego co do ewentualnych możliwych kontaktów tego świadka z funkcjonariuszami policji, którzy mieli operacyjną wiedzę dotyczącą środowiska <span class="anon-block">M. D.</span> są nieuprawnione, zwłaszcza jeśli się zważy, iż sam <span class="anon-block">M. D.</span> – składając zeznania w niniejszej sprawie przyznawał, że rozmawiał z tym świadkiem na temat rozboju – vide k. 464.</p> <p>Marginalnie godzi się w tym miejscu dodać, iż w ocenie Sądu Apelacyjnego, nawet w sytuacji wykluczenia zeznań <span class="anon-block">M. Ł.</span> z procesu dowodzenia, stan pozostałych dowodów (poszlak) zaoferowanych przez urząd prokuratorski, a następnie szczegółowo przeanalizowanych przez Sąd <em> <!-- -->meriti</em> w pełni legitymował do wyprowadzenia wniosków co do udziału <span class="anon-block">M. C. (1)</span> w inkryminowanym zdarzeniu.</p> <p>I wreszcie końcowo odnosząc się do subsumpcji prawnej ustaleń dokonanych przez Sąd I instancji, również i w tej materii nie sposób podzielić stanowiska reprezentowanego w skardze.</p> <p>Abstrahując, iż kwestia świadomości <span class="anon-block">M. C. (1)</span> co do faktu posłużenia się nożem przez osobę z nim współdziałającą nie pozostała poza zakresem rozważań tegoż Sądu (vide str. 13 uzasadnienia), nie sposób zaaprobować poglądu wyartykułowanego w skardze, że „brak jest jakiegokolwiek dowodu na to, że oskarżony wiedział, iż <span class="anon-block">M. D.</span> posiadał przy sobie nóż, że zamierza go użyć, widział, ze nóż został użyty i ten fakt akceptował”.</p> <p>Przede wszystkim na wstępie niniejszych rozważań podkreślić należy, iż nie obowiązują żadne reguły dowodowe, które nakazywałyby uznanie wiarygodności bądź niewiarygodności określonego dowodu w jego całokształcie. Przyznanie prymatu wiarygodności tylko fragmentom wyjaśnień oskarżonych lub zeznań świadków mieści się w sferze uprawnień sądu orzekającego i w pełni pozostaje pod ochroną <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a>, jeżeli w procesie oceny tych zeznań lub wyjaśnień zostały dochowane wszelkie reguły wynikające z treści tego przepisu. I taki stan rzeczy zaistniał w realiach niniejszej sprawy. Sąd I instancji nie uchybił treści wyżej przywołanej normy obdarzając przymiotem wiarygodności zeznania (wyjaśnienia) <span class="anon-block">M. D.</span> co do przebiegu inkryminowanego zdarzenia, a atrybutu tego odmawiając tej części jego zeznań (wyjaśnień), w których negował udział w rozboju <span class="anon-block">M. C. (1)</span>.</p> <p>Stąd też w pełni uprawnionym pozostawało przyjęcie, że obaj ustalili plan działania, w tym zastraszenie nożem pracowników banku, co wynika wprost z zeznań (wyjaśnień) <span class="anon-block">M. D.</span>.</p> <p>Jednocześnie rzeczą zasadną pozostaje odwołanie się w tym miejscu do wykładni <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 k.k.</a> </p> <p>W dyspozycji tej normy ustawodawca przewidział odpowiedzialność za rozbój w typie kwalifikowanym już za samo posłużenie się nożem bądź też za współdziałanie z osobą, która takim nożem się posługuje.</p> <p>Z punktu widzenia bytu przedmiotowej regulacji nie jest wymagane użycie takiego przedmiotu, a wystarczającym warunkiem jest jego okazanie potencjalnej ofierze bądź zamanifestowanie w inny sposób faktu posiadania takiego noża celem wywołania wpływu na taka osobę.</p> <p>Przenosząc wyżej poczynione uwagi ogólnej natury na grunt niniejszej sprawy, przy odwołaniu się do zeznań (wyjaśnień) <span class="anon-block">M. D.</span>, w ślad za Sądem I instancji przyjąć należy, iż warunek ziszczenia się odpowiedzialności <span class="anon-block">M. C. (1)</span> w ramach wyznaczonych dyspozycją <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 2)">art. 280 § 2 k.k.</a> został spełniony.</p> <p>Z wyjaśnień składanych przez <span class="anon-block">M. D.</span> na etapie postępowania przygotowawczego (vide k. 58, k. 70) wynika, iż już w momencie wejścia do Banku w jednym ręku miał gaz, a w drugim nóż i gazem tym prysnął w kierunku jednej z pracownic. W tym czasie, tak jak trafnie podkreślił Sąd, oskarżony miał możliwość, chociażby z uwagi na jego rolę i wielkość pomieszczenia, obserwowania działań podejmowanych przez jego kolegę. W zaistniałej sytuacji, kiedy oskarżony dopuszczał możliwość zastraszenia pracowników Banku przy użyciu noża, nóż takowy przy wejściu do Banku miała osoba z nim współdziałająca, a on obserwował pomieszczenia Banku, w pełni uprawniona jawi się konstatacja Sądu, iż <span class="anon-block">M. C. (1)</span> swoim zamiarem obejmował posłużenie się tym niebezpiecznym przedmiotem.</p> <p>Stąd też przy powyższych uwarunkowaniach rozważania obrońcy co do przebiegu zdarzeń, które rozegrały się w pomieszczeniu kasowym pozostają bez wpływu na zakres odpowiedzialności jego mocodawcy, dając tym samym asumpt do zanegowania lansowanej na etapie postępowania odwoławczego tezy, iż posłużenie się nożem należałoby uznać li tylko i wyłącznie za eksces będący udziałem <span class="anon-block">M. D.</span>.</p> <p>Nie znajdując zatem podstaw do uwzględnienia apelacji w żadnym z postulowanych wymiarów, końcowo godzi się odnieść do samego aktu wymiaru kary. Aczkolwiek kwestia ta została jedynie zasygnalizowana w petitum skargi i w jej części motywacyjnej w związku z ewentualną możliwością oceny czynności sprawczych przypisanych oskarżonemu w ramach wyznaczonych treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> – to jednakże analiza motywów rozstrzygnięcia w tej materii przekonuje, że orzeczona przez Sąd I instancji kara jest karą sprawiedliwą, w pełni odpowiadającą tak indywidualnemu jej oddziaływaniu, jak i względom prewencji generalnej.</p> <p>Orzeczenie bowiem kary w granicach zbliżonych do dolnej granicy ustawowego zagrożenia w pełni uwzględnia dotychczasową niekaralność oskarżonego, jego dobrą opinię, czy sytuację osobistą tak na datę popełnienia czynu, jak i na datę orzekania.</p> <p>W sytuacji gdy analizowane przestępstwo jest czynem nietuzinkowym, było zaplanowane i przygotowane a <span class="anon-block">M. C. (1)</span> aktywnie uczestniczył w jego realizacji, doszukiwanie się przez obronę braku wewnętrznej sprawiedliwości wyroku, przy odwołaniu się do sytuacji procesowej <span class="anon-block">M. D.</span>, wobec którego została prawomocnie orzeczona kara 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności jest z gruntu chybione.</p> <p>Rozważywszy powyższe, Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji, z mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 636;art. 636 § 1)">art. 636 § 1 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 2;art. 2 ust. 1;art. 2 ust. 1 pkt. 5)">art. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych</a> (tekst jedn. Dz. U. z 1983 r. Nr 49 poz. 223 ze zm.), obciążając oskarżonego kosztami sądowymi za postępowanie odwoławcze.</p> </div>