Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II K 1217/18

Суди загальної юрисдикції2019-12-11
Номер справи
II K 1217/18
Дата рішення
2019-12-11
Тип
REASONS

Судді

Anna Szeląg (PRESIDING_JUDGE)

Правова підстава

Текст рішення

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt II K 1217/18</strong> </p> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->- na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 423;art. 423 § 1 a)">art.423§1a kpk</a> uzasadnienie ograniczono do rozstrzygnięcia do oskarżonego <span class="anon-block">P. S. (1)</span> </span> </strong> </p> <p>Na podstawie ujawnionego w toku rozprawy materiału dowodowego Sąd Rejonowy ustalił co następuje:</p> <p>Latem 2014 roku do oskarżonego <span class="anon-block">P. S. (1)</span> przyjeżdżał samochodem <span class="anon-block">B. (...)</span> oskarżony <span class="anon-block">D. P.</span>. Obaj mężczyźni znali się wcześniej i dlatego <span class="anon-block">D. P.</span> zwrócił się do współoskarżonego o przekazanie mu jego danych osobowych, aby mógł zarejestrować w/w samochód na nazwisko <span class="anon-block">P. S. (1)</span>. <span class="anon-block">D. P.</span> tłumaczył, że nie może zarejestrować tego samochodu na siebie, ponieważ prowadzone jest przeciwko niemu postępowanie egzekucyjne i obawiał się, że komornik może zająć pojazd. Oskarżony zgodził się i w dniu 7 lipca 2014r. w <span class="anon-block">L.</span> <span class="anon-block">D. P.</span> wprowadził w błąd pracownika Wydziału Komunikacji co do osoby będącej faktycznym właścicielem pojazdu marki <span class="anon-block">B. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>. Wyłudził dzięki temu poświadczenie nieprawdy w postaci dowodu rejestracyjnego na wskazany pojazd, gdzie jako właściciela wpisano <span class="anon-block">P. S. (1)</span>. W trakcie dalszych czynności ustalono, że w/w pojazd maki <span class="anon-block">B.</span> typ 320 został skradziony z posesji w <span class="anon-block">M.</span> na szkodę <span class="anon-block">C. W.</span>.</p> <p>Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie zeznań świadków <span class="anon-block">T. B.</span> (k.3272, 162), <span class="anon-block">J. K. (1)</span> (k.3272, 615-616), <span class="anon-block">P. J.</span> (k.3273, 618-619), <span class="anon-block">A. R. (1)</span> (k.3299-3300, 866), <span class="anon-block">P. B. (1)</span> (k.3321-3322, 1605-1606), <span class="anon-block">P. B. (2)</span> (k.3322, 673-674), <span class="anon-block">K. K. (1)</span> (k.3346, 2984-2985), <span class="anon-block">B. J. (1)</span> (k.3399-3400, 2934), <span class="anon-block">M. J.</span> (k.46-50, 53-55, 58-62, 66-69, 73-77, 81- 93, 96-102, k. 106-108, k. 111-115), <span class="anon-block">B. R.</span> (k.3418, 1152-1153), wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">P. S. (1)</span> (k.3271-3271v., 1590-<span class="anon-block"> (...)</span>), <span class="anon-block">D. P.</span> (k.3271v., 142-145, 149-150, 576-578, 582-583, <span class="anon-block"> (...)- (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>), <span class="anon-block">G. W.</span> (k.3345, 685-686), <span class="anon-block">Ł. W.</span> (k.694) oraz na podstawie dowodów wymienionych w akcie oskarżenia (k.3077-3087).</p> <p>Oskarżony <span class="anon-block">P. S. (1)</span> początkowo nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i stwierdził, że „ja nic nie zrobiłem” (k.3271). Wyjaśnił, że daty dokładnie nie pamięta, ale było to latem kiedy przyjechał do niego <span class="anon-block">D. P.</span> samochodem <span class="anon-block">B. (...)</span> i zapytał się oskarżonego, czy mógłby zarejestrować na siebie jego samochód. <span class="anon-block">D. P.</span> obawiał się, że gdy zarejestruje samochód na swoje dane, to może zając go komornik. Oskarżony stwierdził, że „trochę się zastanawiałem, ale się zgodziłem, dałem mu swoje dane, potem zarejestrował na mnie jeszcze coś innego o czym ja nie wiedziałem” (k.3271). Samochód miał być przepisany na <span class="anon-block">D. P.</span> po zakończeniu postępowania egzekucyjnego. Jednocześnie <span class="anon-block">P. S. (1)</span> zaprzeczył, aby wiedział, ze w/w samochód mógł być kradziony. Jak również wyjaśnił, że nie podpisywał żadnych dokumentów, nie dał mu również żadnego pełnomocnictwa, przekazał <span class="anon-block">D. P.</span> jedynie swoje dane.</p> <p>Następnie po ujawnieniu wyjaśnień złożonych w trakcie śledztwa, w których <span class="anon-block">P. S. (1)</span> przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, oskarżony stwierdził, że je potwierdza. Wyjaśnił wówczas, że na wszystkich okazanych mu wnioskach o rejestrację pojazdów nie ma jego podpisu, nic nie wiedział o ich rejestrach poza w/w samochodem <span class="anon-block">B.</span>. <span class="anon-block">P. S. (1)</span> zaprzeczył także aby znał <span class="anon-block">M. M. (1)</span>, nie udzielał mu również pełnomocnictwa do rejestracji jakichkolwiek pojazdów. Wprost wyjaśnił, że „ja uważam, że zostałem wrobiony przez <span class="anon-block">P.</span>, on wszystkie pojazdy za wyjątkiem <span class="anon-block">B.</span> zarejestrował na moje nazwisko bez mojej wiedzy i woli” (k.1591).</p> <p>Oskarżony <span class="anon-block">D. P.</span> był kilkukrotnie przesłuchiwany w niniejszej sprawie, z tym że na rozprawę się nie stawił i nie złożył wyjaśnień. Pierwsze przesłuchanie odbyło się w dniu 28.01.2015r. i wówczas oskarżony wyjaśnił, że nie przyznaje się do zarzutu z pkt I z a/o, stwierdził, że nigdy nie brał udziału w kradzieży żadnego samochodu. Jednocześnie nie zaprzeczył, że zna <span class="anon-block">M. J.</span>, jego kolegę <span class="anon-block">M. M. (2)</span> oraz <span class="anon-block">K. M. (1)</span> od której wynajmował posesję i jej męża <span class="anon-block">M. M. (1)</span>. Oskarżony stwierdził także, że zna <span class="anon-block">P. W.</span>, którego podwoził „w różne miejsca” swoim samochodem marki <span class="anon-block">V. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>. Poza tym <span class="anon-block">D. P.</span> wyjaśnił, że nigdy faktycznie nie był właścicielem żadnego samochodu, choć w przeciągu jednego miesiąca w 2014 roku na swoje nazwisko zarejestrował w Wydziale Komunikacji w <span class="anon-block">L.</span> chyba siedem samochodów. Robił to na polecenie <span class="anon-block">M. M. (1)</span>, który w tym czasie miał w toku postępowania egzekucyjne i obwiał się, że pojazdy te mogą zostać zajęte przez komornika. Z tego co pamiętał to był wśród nich samochód marki <span class="anon-block">B. (...)</span>, pozostałych nie pamiętał, bo nigdy ich nie widział. Oskarżony nie wiedział skąd <span class="anon-block">M. M. (1)</span> miał te samochody, ale był pewny, że przy ich rejestracji znajomy przekazywał mu hiszpańskie dokumenty. W zamian za rejestrację tych pojazdów na swoje dane, oskarżony mógł wynajmować posesję w <span class="anon-block">K.</span>, innego wynagrodzenia za to nie otrzymywał. Przyznał również, że podpisywał umowy sprzedaży tych samochodów.</p> <p>Oskarżony jeździł również samochodem marki <span class="anon-block">A. (...)</span>, gdzie w dowodzie rejestracyjnym, jako właściciel wpisany był <span class="anon-block">R. S.</span>, samochód ten stał na terenie posesji w <span class="anon-block">K.</span>, zaś kluczyki od niego dostał od <span class="anon-block">M. J.</span>.</p> <p>Jeśli chodzi o <span class="anon-block">P. S. (1)</span>, to <span class="anon-block">D. P.</span> wyjaśnił, że to on namówił współoskarżonego, aby zarejestrował na siebie jeden z samochodów <span class="anon-block">M. M. (1)</span>. Gdy otrzymał pełne dane osobowe od <span class="anon-block">P. S. (1)</span>, to przekazał je <span class="anon-block">M. M. (1)</span>, ten zaś przygotowywał dokumenty potrzebne do rejestracji. Następnie <span class="anon-block">D. P.</span> sam rejestrował samochody na nazwisko <span class="anon-block">P. S. (1)</span>, osobiście wypisywał wnioski rejestracyjne i podpisywał się z upoważnienia. Do rejestracji pojazdów oskarżony namówił także <span class="anon-block">Ł. W.</span> z tym, że wszelkie szczegóły <span class="anon-block">Ł. W.</span> omawiał bezpośrednio z <span class="anon-block">M. J.</span>. Jednym z zarejestrowanych w ten sposób samochodów była <span class="anon-block">T. (...)</span>, ale skąd miał ją <span class="anon-block">M. J.</span>, to oskarżony nie wiedział, zaprzeczył także aby brał udział w jej kradzieży. Choć przyznał, że na przełomie 2014 /2015 roku kilka razy jeździł z <span class="anon-block">P. W.</span> po <span class="anon-block">W.</span> samochodem marki <span class="anon-block">V. (...)</span> i wyszukiwali samochodów nadających się do kradzieży. Następnie przy użyciu „jakiegoś urządzenia elektrycznego” <span class="anon-block">P. W.</span> takie samochody uruchamiał, głownie były to <span class="anon-block">H. (...)</span>.</p> <p>W pozostałej części wyjaśnień <span class="anon-block">D. P.</span> opisywał jak <span class="anon-block">M. J.</span> „produkował fałszywe dokumenty potrzebne do rejestracji samochodów” (k.144), jakimi samochodami dysponował, gdzie w jaki sposób i z kim dokonywał ich rozbiórki na części.</p> <p>Drugie wyjaśnienia oskarżony złożył w dniu 18.05.2015r. i wówczas potwierdził, że na polecenie <span class="anon-block">M. J.</span> zarejestrował na swoje nazwisko kilka samochodów, w tym <span class="anon-block">B. (...)</span> oraz kilka motocykli, nie dostał za to żadnych pieniędzy. Wszelkie niezbędne do tego dokumenty otrzymał do <span class="anon-block">M. J.</span>. Wprawdzie wcześniej twierdził, że robił to na polecenie <span class="anon-block">M. M. (1)</span>, ale tylko dlatego, bo bał się „wyjaśniać na <span class="anon-block">J.</span>” (k.577). Następnie na polecenie <span class="anon-block">M. J.</span> podpisał z nieznanym mu mężczyzną umowę wynajmu na w/w <span class="anon-block">B. (...)</span>, za co obaj mężczyźni rozliczyli się miedzy sobą. Gdy jesienią 2014 roku <span class="anon-block">D. P.</span> otrzymał wezwanie na przesłuchanie do CBŚ w <span class="anon-block">W.</span> w sprawie samochodu <span class="anon-block">B. (...)</span> oraz <span class="anon-block">V. (...)</span>, uzgodnił z <span class="anon-block">M. J.</span>, że zezna, że jest właścicielem obu pojazdów, że prowadzi działalność gospodarczą w ramach której zajmuje się wynajmem samochodów i dlatego wypożyczył oba pojazdy. Po kilku dniach samochody te zostały wydane oskarżonemu po okazaniu dostarczonych przez <span class="anon-block">M. J.</span> dokumentów w postaci dwóch umów wynajmu, faktury zakupu Passata i swojego dowodu rejestracyjny na <span class="anon-block">B. (...)</span>. <span class="anon-block">B.</span> <span class="anon-block">D. P.</span> odebrał osobiście, zaś samochód <span class="anon-block">V. (...)</span> odebrał znajomy <span class="anon-block">M. J.</span>. Następnego dnia na polecenie <span class="anon-block">M. J.</span>, oskarżony pojechał <span class="anon-block">B.</span> na parking pod <span class="anon-block"> hotelem (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>, gdzie ponownie podpisał umowę wynajmu w/w samochodu z tym samym mężczyzną. Zgodnie z wiedzą <span class="anon-block">D. P.</span>, to „potem samochód ten do <span class="anon-block">J.</span> nie wrócił, nie wiem z jakiego powodu” (k.577). Oskarżony stwierdził, że „pomimo, iż ja podpisałem protokół oddania pojazdów na przechowanie z dnia 12.12.2014r. to faktycznie na polecenie <span class="anon-block">J.</span> samochód marki <span class="anon-block">B. (...)</span> wydałem temu nieznanemu mi osobnikowi” (k.578).</p> <p>Jeśli chodzi o pozostałe samochody i motocykle zarejestrowane na nazwisko oskarżonego, to stwierdził, że nie miał osobistego kontaktu z żadnym z tych pojazdów, jak również nie zna źródła ich pochodzenia, ani też nie brał udziału w ich sprzedaży, choć nie zaprzeczył, że mógł podpisać in blanco umowy sprzedaży. Z wyjątkiem samochodów <span class="anon-block">M. (...)</span> oraz <span class="anon-block">F. (...)</span>, gdzie uczestniczył w ich sprzedaży.</p> <p>W dalszej część wyjaśnień <span class="anon-block">D. P.</span> opisał jego powiązania z <span class="anon-block">A. K.</span>, okoliczności udzielenie leasingu na samochód marki <span class="anon-block">A.</span> oraz okoliczności nabycia samochodu marki <span class="anon-block">M.</span> i umowa ta faktycznie była forma pożyczki dla <span class="anon-block">M. J.</span>.</p> <p>W trakcie przesłuchania w dniu 22.02.2016r. <span class="anon-block">D. P.</span> wyjaśnił, że spośród okazanych mu zdjęć nie rozpoznał mężczyzny, któremu przekazał w/w samochód <span class="anon-block">B. (...)</span>, zaś dane <span class="anon-block">K. M. (2)</span> dyktował mu ten mężczyzna, oskarżony wiedział tylko, że <span class="anon-block">M. J.</span> nazywał go <span class="anon-block">pseudonimem (...)</span>. Jednocześnie oskarżony przyznał, że pojazdy <span class="anon-block">Y. W.</span> <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">H. (...)</span>, <span class="anon-block">N. (...)</span>, <span class="anon-block">B. (...)</span>, <span class="anon-block">M. (...)</span>, <span class="anon-block">S. (...)</span>, <span class="anon-block">M. (...)</span>, <span class="anon-block">T. (...)</span>, <span class="anon-block">F. (...)</span>, <span class="anon-block">S. (...)</span> zostały na niego zarejestrowane i to on osobiście składał niezbędne dokumenty w Wydziale Komunikacji w <span class="anon-block">L.</span>. Natomiast w przypadku pojazdów <span class="anon-block">M. (...)</span>, <span class="anon-block">K. (...)</span>, <span class="anon-block">Y. (...)</span>, <span class="anon-block">A. (...)</span>, <span class="anon-block">B. (...)</span>, to wnioski o rejestrację wypełnił osobiście i złożył na nich podpis jako <span class="anon-block"> (...)</span> w polu podpisu właściciela. Zaś w przypadku motocykla <span class="anon-block">Y. (...)</span> oraz samochodu <span class="anon-block">M. (...)</span> oskarżony podpisał wnioski „z upoważnienia <span class="anon-block">P.</span>”. <span class="anon-block">M. J.</span> mówił mu, że <span class="anon-block">P. S. (1)</span> o wszystkim wie. Jeśli zaś chodzi o samochód <span class="anon-block">L. (...)</span>, <span class="anon-block">L. (...)</span>, to wniosek o rejestrację nie został wypełniony przez <span class="anon-block">D. P.</span>, ale jednocześnie nie zaprzeczył, że to on podpisał je swoim nazwiskiem. Wszystkie te pojazdy były własnością <span class="anon-block">M. J.</span> i to na jego polecenie i na podstawie dostarczonych przez niego dokumentów oskarżony dokonywał rejestracji. Jeśli zaś chodzi o samochód <span class="anon-block">S. (...)</span>, to wprawdzie oskarżony wypełnił wniosek o rejestrację oraz podpisał się nazwiskiem <span class="anon-block">P. S. (1)</span>, jednakże pojazd ten należał do niego. <span class="anon-block">D. P.</span> kupił go od <span class="anon-block">A. W.</span>, a zarejestrował na współoskarżonego, ponieważ obawiał, że po zarejestrowaniu na siebie, mógłby zostać zajęty przez komornika na poczet prowadzonego postępowania egzekucyjnego. <span class="anon-block">P. S. (1)</span> zgodził się na takie rozwiązanie.</p> <p>Oskarżony zaprzeczył, aby wypełnił wniosek i rejestrował samochód marki <span class="anon-block">M. (...)</span>, wyjaśnił, że „wydaje mi się, że wypełnił go <span class="anon-block">G. W.</span>” (k.2156).</p> <p>Ponowne przesłuchanie odbyło się w dniu 20.06.2017r. i wówczas <span class="anon-block">D. P.</span> opisał wyjazd do Wielkiej Brytanii wraz z <span class="anon-block">M. J.</span>, <span class="anon-block">A. W.</span> oraz kolegą <span class="anon-block">M. J.</span>.</p> <p>Natomiast w dniu 14.06.2018r. oskarżony stwierdził, że nie ma żadnej wiedzy odnośnie samochodów <span class="anon-block">R. (...)</span>, <span class="anon-block">R. (...)</span>. Jeśli zaś chodzi o samochód <span class="anon-block">B. (...)</span> oraz Passat, które zostały zatrzymane przez CBŚ, a następnie mu wydane, to oskarżony nie wiedział, gdzie te samochody są. <span class="anon-block">B. (...)</span> początkowo stało pod jego domem, a później <span class="anon-block">D. P.</span> przekazał pojazd na polecenie <span class="anon-block">M. J.</span>, mężczyźnie o <span class="anon-block">pseudonimie (...)</span>. Z kolei Passat oskarżony użytkował aż do kolizji z samochodem <span class="anon-block">O. (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> przy skrzyżowaniu z <span class="anon-block">ul. (...)</span>, na miejsce nie była wzywana Policja. Oskarżony odstawił Passata do warsztatu, w tym okresie został też zatrzymany do sprawy i jak stwierdził, to „nie przypominam sobie, żebym odbierał ten samochód z warsztatu, wydaje mi się, ze nie chciałem mieć z nim nic wspólnego i zostawiłem go w tym warsztacie” (k.2926). Nie wiedział co się z nim dalej stało, ale „warsztat, w którym zostawiłem Passata był tak jakby zaprzyjaźniony z <span class="anon-block">M. M. (1)</span>, więc może on odebrał to auto” (k.2926).</p> <p>Ostatecznie w dniu 23.10.2018r. <span class="anon-block">D. P.</span> wyjaśnił, że przyznaje się częściowo do czynu z pkt I oraz przyznaje się do popełnienia pozostałych zarzucanych mu czynów i stwierdził, że nie ma już nic więcej do powiedzenia w tej sprawie (k.3028).</p> <p>Oskarżony <span class="anon-block">G. W.</span> przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że w wakacje 2014 roku nie miał stałego zatrudnienia i poszukiwał pracy o czym mówił swoim znajomym. Po jednej z takich rozmów zadzwonił do niego nieznany mu mężczyzna i zaproponował pieniądze w zamian za zarejestrowanie na oskarżonego dwóch samochodów, za co obiecał mu 700 zł. Mężczyzna ten nie mógł zarejestrować tych samochodów na siebie, ponieważ miał już za dużo zarejestrowanych samochodów na swoje nazwisko. <span class="anon-block">G. W.</span> zgodził się na tą propozycje i umówił się z tym mężczyzną pod budynkiem Starostwa Powiatowego w <span class="anon-block">L.</span>, gdzie dostał od niego niezbędne dokumenty, które wraz z wnioskami o rejestracje, wypełnionym przez oskarżonego osobiście, złożył w Wydziale Komunikacji. Oskarżony nie pamiętał jakie to były dokumenty, ale nie miał wątpliwości, że dotyczyły one samochodu <span class="anon-block">H.</span> oraz <span class="anon-block">M.</span>. Po otrzymaniu tymczasowego dowodu rejestracyjnego <span class="anon-block">G. W.</span> oddał je w/w mężczyźnie i umówili się na kolejne spotkanie gdy będą już gotowe stałe dowody rejestracyjne. Do drugiego spotkania doszło około miesiąca później, oskarżony ponownie wszedł sam do Wydziału Komunikacji, jednakże otrzymał wiadomości, że dowody nie zostaną wydane ponieważ „zainteresowała się nimi prokuratura” (k.685v.). Mężczyzna, któremu miał przekazać te dowody, przekonywał oskarżonego, że nic się nie stało, że to są jakieś nieścisłości w dokumentach.</p> <p>Oskarżony <span class="anon-block">Ł. W.</span> przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i wyjaśnił, że na prośbę <span class="anon-block">D. P.</span> zarejestrował na siebie kilka samochodów. <span class="anon-block">D. P.</span> tłumaczył, że nie może rejestrować samochodów na siebie, ponieważ ma już zarejestrowane w ten sposób pojazdy. To współoskarżony przyniósł wszystkie niezbędne dokumenty, zaś <span class="anon-block">Ł. W.</span> złożył w Wydziale Komunikacji wypełnione przez siebie wnioski o rejestrację samochodów i otrzymane tzw. miękkie dowody rejestracyjne przekazał <span class="anon-block">D. P.</span>. Za rejestrację pojazdów oskarżony otrzymał 200 zł i jak stwierdził, to „ja uważałem, że te pojazdy są tylko chwilowo na mnie rejestrowane, nie myślałem, co będzie później” (k.694v.).</p> <p> <span class="underline"> <!-- -->Sąd zważył, co następuje</span>:</p> <p>Sąd uznał za wiarygodne wyjaśnienia <span class="anon-block">P. S. (1)</span>, albowiem odtworzył on przebieg przedmiotowych wydarzeń zgodnie ze stawianym mu zarzutem. Wprawdzie oskarżony przekonywał, że niejako nie działał ze złych pobudek i właściwe to on czuje się oszukany przez <span class="anon-block">D. P.</span>, jednakże nie zmienia to faktu, że <span class="anon-block">P. S. (1)</span> przekazał współoskarżonemu swoje dane osobowe i że wiedział, że posłużą one do rejestracji w/w samochodu <span class="anon-block">B.</span>. Należy jedynie w tym miejscu zwrócić uwagę na to, że <span class="anon-block">D. P.</span> tak głęboko był uwikłany w proceder rejestracji pojazdów na dane podstawionych osób, że mylił nawet markę samochodu, którym przyjeżdżał do <span class="anon-block">P. S. (1)</span>. <span class="anon-block">P. S. (1)</span> nie miał żadnych wątpliwości, że <span class="anon-block">D. P.</span> przyjeżdżał do niego samochodem marki <span class="anon-block">B. (...)</span> i o tym samochodzie także rozmawiali w kontekście jego rejestracji na nazwisko oskarżonego. Tymczasem <span class="anon-block">D. P.</span> twierdził, że było to samochód marki <span class="anon-block">S. (...)</span>.</p> <p>Sąd zasadniczo dał wiarę wyjaśnieniom <span class="anon-block">D. P.</span>, jednakże tylko w tym zakresie w jakim są zgodne z ustalonym stanem faktycznym, ponieważ tylko w tej część znajdują one potwierdzenie w pozostałych wiarygodnych dowodach ujawnionych w niniejszej sprawie. W ocenie sadu oskarżony umniejszał swoją rolę w przebiegu przedmiotowych zdarzeń, co było realizacją przyjętej linii obrony sprowadzającej się do obciążenia główną odpowiedzialnością prawno-karną <span class="anon-block">M. J.</span>. <span class="anon-block">D. P.</span> przedstawiał się wyłącznie jako wykonawcę pleceń <span class="anon-block">M. J.</span>, czemu przeczą chociażby wyjaśnienia pozostałych współoskarżonych. Jak wynika z wyjaśnień <span class="anon-block">P. S. (1)</span>, czy też <span class="anon-block">Ł. W.</span> to zgłosił się do nich nie <span class="anon-block">M. J.</span>, ale <span class="anon-block">D. P.</span>, który wykorzystując fakt, że był im dobrze znany, że przez to darzyli go pewnym zaufaniem, namówił ich do rejestracji na swoje dane w/w samochodów. Należy również wskazać, że o ile oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, to w przypadku zarzutu opisanego w pkt I, czyli kradzieży z włamaniem samochodu marki <span class="anon-block">H. (...)</span> najpierw wyjaśnił, ze nie przyznaje się, zaś później stwierdził, że przyznaje się częściowo, mimo że wcześniej opasywał okoliczności kradzieży. W tym przypadku <span class="anon-block">D. P.</span> także nie przejmował na siebie odpowiedzialności twierdząc, że sprawcą tego występku był <span class="anon-block">P. W.</span>, który wyszukiwał samochody i kradł je przy użyciu „jakiegoś urządzenia elektronicznego”. Rola oskarżonego ograniczała się do zakupu, na polecenie <span class="anon-block">P. W.</span> klucza tzw. „10”, które później wykorzystywał jako trzpienie do nałożenia tzw. łamaków. Odnośnie zaś kradzieży samochodu <span class="anon-block">H. (...)</span> w nocy z 28/29.09.2014r., to <span class="anon-block">D. P.</span> wyjaśnił, że siedząc w swoim samochodzie około 400 metrów dalej, czekał na <span class="anon-block">P. W.</span>, a następnie zabrał go z parkingu w <span class="anon-block">L.</span>, gdzie <span class="anon-block">P. W.</span> odstawił w/w samochód i nie uznawał tego jako współudział.</p> <p>Sąd dał również wiarę wyjaśnieniom <span class="anon-block">G. W.</span> oraz <span class="anon-block">Ł. W.</span>, którzy nie zaprzeczali swojemu sprawstwu i stawianym im zarzutom. Ich wyjaśnienia są o tyle istotne, że jednoznacznie dowodzą, że proceder rejestracji pojazdów był zakrojony na szeroką skalę i czynny udział brał w tym <span class="anon-block">D. P.</span>.</p> <p> <span class="anon-block">P. B. (1)</span> potwierdziła, że w 2014 roku <span class="anon-block">D. P.</span> wraz z rodzina mieszkał w miejscowości <span class="anon-block">K.</span>, tam również spotkała <span class="anon-block">M. J.</span>, który poprosił ją o rejestrację na siebie jednego samochodu. Świadek nie chciała się na to zgodzić wówczas, jak stwierdziła to „<span class="anon-block">D.</span> zaczął mnie namawiać i prosił abym pomogła jego koledze i zarejestrowała to auto” (k.1609). Do rejestracji jednak nie doszło ponieważ pracownik Wydziału Komunikacji miała wątpliwości co do autentyczności potwierdzenia przeglądu technicznego. Sąd dał wiarę zeznaniom tego świadka, ponieważ logicznie wpisują się one w przebieg całości zdarzeń objętych niniejszą sprawą.</p> <p>Z kolei <span class="anon-block">M. W. (1)</span> zeznał, że nie ma wiedzy odnośnie kradzieży w/w <span class="anon-block">H. (...)</span>, jak również odnośnie kradzieży dwóch samochodów <span class="anon-block">T. (...)</span> oraz <span class="anon-block"> (...)</span>. Jego zeznania dotyczyły innej sprawy, gdzie występuje w charakterze oskarżonego i głównie skupił się on na kwestii działalności <span class="anon-block">M. M. (1)</span> oraz <span class="anon-block">M. J.</span>. Jednocześnie świadek potwierdzał fakt rejestrowania pojazdów ma dane w/w oskarżonych i udział w tym <span class="anon-block">D. P.</span>. Jednakże w jego przekonaniu to także <span class="anon-block">M. J.</span> „jest człowiekiem, który potrafi wywierać wpływ na ludzi, potrafi kłamać w żywe oczy, że człowiek mu wierzy, potrafi manipulować ludźmi” (k.3272v).</p> <p>Sąd dał wiarę, że świadek ma taką ocenę charakteru i postawy <span class="anon-block">M. J.</span>, jednakże nie zmienia to ogólnych ustaleń w zakresie sprawstwa <span class="anon-block">D. P.</span>. Nie można tutaj pominąć faktu, że <span class="anon-block">A. W.</span> jest współoskarżony w jednej sprawie razem z <span class="anon-block">M. J.</span>. Tym samym w odniesieniu do zdarzeń objętych niniejszą sprawą, sąd dął wiarę zeznaniom <span class="anon-block">M. W. (1)</span>.</p> <p>W niniejszej sprawie przesłuchano także <span class="anon-block">M. J.</span>, który jednocześnie ze statusem świadka łączył status oskarżonego w sprawie sygn. akt V Ds. 59/14 i w związku z tym skorzystał z prawa do odmowy składania zeznań. W tej sytuacji sąd ujawnił jednie jego uprzednie wyjaśnienia, które po odczytaniu potwierdził. Należy w tym miejscu wskazać, że wyjaśnienia te w przeważającej części dotyczą innej sprawy, która jedynie w zakresie części zarzutu z pkt V oraz VI dotyczy zarzutów stawianych <span class="anon-block">D. P.</span>. (k.3394-3397). Świadek opisał w jakich okolicznościach nawiązał współpracę z oskarżonym, który wówczas mieszkał pod adresem <span class="anon-block"> (...)</span>, na posesji wynajmowanej od <span class="anon-block">K. M. (1)</span>. W tym też zakresie sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">M. J.</span>, które zasadniczo są zgodne z wyjaśnieniami <span class="anon-block">D. P.</span>. Różnica dotyczy tylko niejako zakresu zaangażowania oby mężczyzn w proceder rejestracji pojazdów na podstawie fałszywych dokumentów. <span class="anon-block">D. P.</span> przekonywał, że działał wyłącznie na skutek namowy, nacisków <span class="anon-block">M. J.</span>, zaś świadek opisując ich współpracę twierdził, że oskarżony czerpał z tego regularny zysk. Jednakże w ocenie sądu takie umniejszanie swojej roli w przebiegu przedmiotowych wydarzeń zarówno przez oskarżonego, jak i <span class="anon-block">M. J.</span>, nie daje podstaw do ustalenia, że świadek nie odtwarzał rzeczywistych wydarzeń.</p> <p>W charakterze świadka przesłuchani również <span class="anon-block">T. B.</span>, który opisał w jakim stanie zostawił na parkingu należący do niego samochód i co istotne nie miał on żadnych wątpliwości, że „ja przed kradzieżą tego dnia zamknąłem pojazd, samochód całą niedzielę stał na parkingu” (k.3272). Z kolei <span class="anon-block">K. K. (1)</span>, to współwłaścicielka samochodu <span class="anon-block">T. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, która w dniu 08.11.2014r. zgłosiła jego kradzież. Świadek opisała kiedy ostatni raz korzystała z w/w samochodu, natomiast odnośnie okoliczności jego kradzieży nie miała żadnej wiedzy. Także <span class="anon-block">B. J. (2)</span> właścicielka samochodu marki <span class="anon-block">T. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> opisała kiedy ostatni raz korzystała z w/w samochodu, natomiast odnośnie okoliczności jego kradzieży nie miała żadnej wiedzy.</p> <p>Sąd w całości dał wiarę w/w świadkom, ponieważ brak jest podstaw do ich podważenia, czy też ustalenia faktów, które negatywnie rzutowałyby na ich wiarygodność.</p> <p>Z kolei <span class="anon-block">J. K. (1)</span>, <span class="anon-block">P. J.</span> oraz <span class="anon-block">P. B. (3)</span> to osoby, które miały uprawnienia do wykonywania, czy też potwierdzania wykonania badań diagnostycznych pojazdów i których danym posłużyli się sprawcy przy podrobieniu dokumentacji potwierdzającej przedmiotowe badania diagnostyczne. Podobnie było w przypadku <span class="anon-block">A. R. (1)</span>, który jako funkcjonariusz służby celno-skarbowej zajmował się wystawianiem potwierdzeń zapłaty akcyzy. Świadek zaprzeczył, aby na okazanych mu dokumentach skarbowych widniał jego podpis.</p> <p>Sąd w całości dał wiarę w/w świadkom, ponieważ brak jest okoliczności, które negatywnie rzutowałyby na ich wiarygodność, świadkowie przedstawiali tylko te fakty, które były im znane.</p> <p>Nic istotnego dla ustalenia stanu faktycznego nie wniosły zeznania <span class="anon-block">A. B. (1)</span> oraz <span class="anon-block">B. P.</span>. <span class="anon-block">A. B. (1)</span> potwierdziła jedynie, że ubezpieczyła pojazdy, gdzie w tzw. miękkich dowodach rejestracyjnych, jako właściciel wymieniony był <span class="anon-block">P. S. (1)</span>, zaś umowę podpisywał <span class="anon-block">M. M. (1)</span>. Natomiast <span class="anon-block">B. P.</span> nie miał żadnej wiedzy odnoście działalności swojego wnuka <span class="anon-block">D. P.</span>, ponieważ w 2014 roku mieszkali w różnych miejscowościach.</p> <p>Sąd dal wiarę zeznaniom tych świadków, ponieważ opisywali zdarzenia zgodnie ze stanem swojej wiedzy.</p> <p>W trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 333;art. 333 § 2)">art. 333§2kpk</a> prokurator wniósł o doczytanie zeznań świadków <span class="anon-block">M. M. (2)</span> (k.155-157), <span class="anon-block">M. W. (1)</span> (k.201-202, 282-283), <span class="anon-block">M. W. (2)</span> (k.207-208), <span class="anon-block">M. W. (3)</span> (k.537-538, 565-567), <span class="anon-block">P. B. (4)</span> (k.587-588), <span class="anon-block">M. W. (4)</span> (k.591-593), <span class="anon-block">G. K. (1)</span>. (k710-713), <span class="anon-block">B. K.</span> (<span class="anon-block"> (...)</span>-987), <span class="anon-block">J. K. (2)</span> (k.1019-1020), <span class="anon-block">T. I.</span> (k.1025-1026), <span class="anon-block">P. P. (3)</span> (k.1031-1033), <span class="anon-block">M. S.</span> (k.1066-1067), <span class="anon-block">L. M.</span> (k.1090-1091), <span class="anon-block">K. M. (3)</span> (k.1198), <span class="anon-block">M. Ż.</span> (k.1222-1223), <span class="anon-block">P. S. (2)</span> (k.1228-1229), <span class="anon-block">P. L.</span> (k.1273-1274, 1282), <span class="anon-block">J. K. (3)</span> (k.1291-1292, 1314-1316), <span class="anon-block">K. C.</span> (k.1400), <span class="anon-block">M. P.</span> (k.1510-1511), <span class="anon-block">R. N.</span> (k.1546), <span class="anon-block">E. G.</span> (k.1548-1550), <span class="anon-block">D. G. (1)</span> (k.1553-1556, 1583-1585), <span class="anon-block">R. C.</span> (k.1680-1682), <span class="anon-block">R. W.</span> (k.1737-1738), <span class="anon-block">A. B. (2)</span> (k.1823-1824), <span class="anon-block">C. G.</span> (k.1994-1995, 1994-1995), <span class="anon-block">P. B. (5)</span> (k.1932-1933), <span class="anon-block">R. B.</span> (k.2082-2084), <span class="anon-block">J. M. (1)</span> (k.2091-2093), <span class="anon-block">P. B. (6)</span> (k.2134-2135, 2138-2141), <span class="anon-block">D. G. (2)</span> (k.2209-2210), <span class="anon-block">K.</span> kucharczyka (k.2249), <span class="anon-block">J. M. (2)</span> (k.2263-2264), <span class="anon-block">A. R. (2)</span> (k.2309-2310), <span class="anon-block">P. D.</span> (k.2332-2333), <span class="anon-block">D. B.</span> (k.2341-2342, 2345-2346), <span class="anon-block">P. C.</span> (k.2459-2461), <span class="anon-block">A. M.</span> (k.2463-2465), <span class="anon-block">J. K. (4)</span> (k.2467-2469), <span class="anon-block">Ł. R.</span> (k.2499, 2503, 2505), <span class="anon-block">J. P.</span> (k.2545-2547), <span class="anon-block">G. K. (2)</span> (k.2549-2555), <span class="anon-block">E. K.</span> (k.2570-2572), <span class="anon-block">E. C.</span> (k.2660-2661), <span class="anon-block">W. C.</span> (k.2730-2731), <span class="anon-block">J. W.</span> (k.2738-2739), <span class="anon-block">P. K. (1)</span> (k.2787-2788), <span class="anon-block">J. K. (5)</span> (k.2819-2820), <span class="anon-block">P. K. (2)</span> (k.2823-2826), <span class="anon-block">P. K. (3)</span> (k.2880-2881, 2910-2911). Sąd poprzestał na ujawnieniu treści ich zeznań bez odczytywania, ponieważ świadkowie ci zeznają na okoliczności, którym oskarżeni nie przeczą, jak rejestracja w/w pojazdów, jakimi dokumentami się posługiwali, ich pochodzenie, czy też na okoliczności które w ogóle nie mają znaczenia dla ustalenia stanu faktycznego, jak to skąd te pojazdy pochodziły oraz kto je nabył już po zarejestrowaniu. Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia, sąd dał wiarę zeznaniom w/w świadków, zwłaszcza że żadna ze stron ich nie kwestionowała.</p> <p>Prawdziwość, autentyczność i rzetelność sporządzenia pozostałych ujawnionych w sprawie dowodów nieosobowych, jak również dołączonych do sprawy opinii, w tym opinii z zakresu badań mechanoskopijnych, nie była przedmiotem zarzutów stron, a także nie wzbudziła wątpliwości sądu. Zostały one sporządzone poprawnie, kompleksowo i w sposób zgodny ze standardami rzetelnego postępowania, z tych też względów sąd nie odmówił im wiarygodności.</p> <p>W świetle poczynionych przez sąd ustaleń wina <span class="anon-block">P. S. (1)</span> nie budzi żadnych wątpliwości i czynem tym oskarżony wyczerpał dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 18;art. 18 § 3)">art.18§3kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 272)">art.272kk</a>. W dniu 07.07.2014r. w <span class="anon-block">L.</span> działając w zamiarze, aby <span class="anon-block">D. P.</span> dokonał czynu zabronionego polegającego na wprowadzeniu w błąd pracownika Wydziału Komunikacji co do osoby będącej faktycznym właścicielem pojazdu marki <span class="anon-block">B. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> i wyłudzeniu poświadczenia nieprawdy w postaci dowodu rejestracyjnego na wskazany pojazd, swoim zachowaniem polegającym na przekazaniu mu swoich danych osobowych, oskarżony ułatwił mu jego popełnienie. Należy w tym miejscu wskazać, że strona przedmiotowa pomocnictwa polega na ułatwieniu innej osobie popełnienia czynu zabronionego. Nie należy jednak wymagać, aby podjęte zachowanie stanowiło warunek konieczny realizacji czynu przez sprawcę. Pomocnictwo jest ułatwieniem "w sensie obiektywnym" (<em> <!-- -->A. Zoll, w: Buchała, Zoll, Kodeks karny, s. 184; zob. także: J. Giezek, w: Giezek (red.), Kodeks karny. Część ogólna, 2007, s. 179; Marek, Kodeks karny, 2007, s. 61; wyr. SA w Warszawie z 30.6.2016 r., </em>II AKa 177/16<em> <!-- -->, Legalis</em>). Nie musi mieć charakteru kazualnego (jako warunek <em> <!-- -->sine qua non)</em> w stosunku do czynu sprawcy bezpośredniego (<em> <!-- -->zob. Wąsek, Kodeks karny, s. 272; P. Kardas, w: Zoll (red.), Kodeks karny, t. 1, 2007, s. 327</em>). Nie należy też wymagać, aby rzeczywiście ułatwiło innej osobie popełnienie przestępstwa (<em> <!-- -->zob. wyr. SA w Warszawie z 19.10.2015 r., </em>II AKa 300/15<em> <!-- -->, <span class="anon-block">L.</span> </em>). W konsekwencji nie zachodzi potrzeba ustalenia, że udzielona pomoc rzeczywiście się przydała, ani tego, że bez niej do dokonania czynu zabronionego by nie doszło (<em> <!-- -->zob. L. Tyszkiewicz, w: Filar (red.), Kodeks karny, 2010, s. 78; wyr. SA w Warszawie z 22.2.2017 r., </em>II AKa 8/17<em> <!-- -->, Legalis</em>). Dlatego przekazanie przez <span class="anon-block">P. S. (1)</span> sowich danych osobowych <span class="anon-block">D. P.</span> bez wątpienia spełniło wymogi pomocnictwa w popełnieniu przestępstwa wyłudzenia poświadczenia nieprawdy, czego skutkiem było wystawienie przez upoważnioną osobę dokumentu poświadczającego nieprawdę wskutek działania sprawcy. Należy w tym miejscu wskazać, że oskarżony przyznał także, że wiedział do czego jego dane miał wykorzystać <span class="anon-block">D. P.</span>.</p> <p> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ()">Kodeks karny</a> za popełnienie przestępstwa stypizowanego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 272)">art.272kk</a> przewiduje sankcję w postaci kary do 3 lat pozbawienia wolności. Dokonując wyboru kary, spośród katalogu kar, sąd uznał za najbardziej adekwatną karę ograniczenia wolności i w tym względzie, sąd kierował się treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 37)">art.37</a>akk stanowiącego, że jeżeli ustawa przewiduje zagrożenie karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 8 lat, można zamiast tej kary orzec grzywnę albo karę ograniczenia wolności, o której mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 34;art. 34 § 1 a;art. 34 § 1 a pkt. 1;art. 34 § 1 a pkt. 2)">art. 34 § 1a pkt 1, 2 lub 4kk</a>. Przepis ten zawiera zasadę preferencji kar nieizolacyjnych. Oznacza to, że bezwzględna kara pozbawienia wolności stanowi środek ostateczny (<em> <!-- -->ultima ratio</em>), po który można sięgnąć tylko wtedy, gdy żadna z wymienionych kar lub żaden środek karny "nie może spełnić celów kary" (<em> <!-- -->por. uchwała SN z dn.30 X 1979 r., sygn. akt VII KZP 31/77, OSNKW 1979, nr 7, poz. 77</em>). Wyrokując w niniejszej sprawie, sąd doszedł do przekonania, że karą współmierną do stopnia zawinienia i stopnia społecznej szkodliwości czynu popełnionego przez oskarżonego będzie kara ograniczenia wolności. Kara ta winna spełnić swe cele zarówno w zakresie prewencji ogólnej, jak i szczególnej, tj. uświadomić oskarżonemu, że nie ma przyzwolenia i społecznej akceptacji na wyżej opisane zachowanie.</p> <p>Przystępując do wymiaru kary za popełnione przestępstwo, sąd kierował się dyrektywami zawartymi w treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53;art. 53 § 1;art. 53 § 2)">art.53§ 1 i §2 kk</a>. Biorąc pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które kara ma osiągnąć w stosunku do sprawcy, sąd wziął pod uwagę w szczególności właściwości i warunki osobiste oskarżonego. Wprawdzie <span class="anon-block">P. S. (1)</span> był już kilkukrotnie karany, w tym również na karę pozbawienia wolności, jednakże sąd nie mógł pominąć faktu, że w/w czynu dopuścił się ponad pięć lat temu. Na korzyść oskarżonego należy wziąć również fakt, że przyznał się, a z jego wyjaśnień wynika, że nie kierował się pobudkami zasługującymi na szczególne potępienie. Choć było to zachodnie naruszające normy karne, to jednak działaniem <span class="anon-block">P. S. (1)</span> kierowała chęć pomocy koledze, a nie osobistego zysku. Mając na uwadze powyższe rozważania, sąd uznał, że kara ograniczenia wolności w wymiarze 7 miesięcy, polegająca na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wysokości 20 godzin w stosunku miesięcznym, będzie karą bardziej resocjalizacyjną w odniesieniu do oskarżonego, aniżeli kara pozbawienia wolności, zwłaszcza że oskarżony nie ma stałego zatrudnienia.</p> <p>Stosownie do treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art.624§1kpk</a> sąd obciążył kosztami sądowymi Skarb Państwa uznając, że oskarżony nie będzie w stanie ich uiścić z uwagi na swoją sytuację majątkową.</p> </div>