Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II OSK 1821/08

Адміністративні суди2009-12-08
Номер справи
II OSK 1821/08
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2009-12-08
Тип
Wyrok NSA

Судді

Jerzy KrupińskiMaria Czapska -GórnikiewiczRoman Hauser

Резолютивна частина

Oddalono skargę kasacyjną

Текст рішення

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Roman Hauser (spr.) Sędziowie sędzia NSA Maria Czapska- Górnikiewicz sędzia del. NSA Jerzy Krupiński Protokolant Marcin Rączka po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] Sp. z o.o. z siedzibą w P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 13 sierpnia 2008 r. sygn. akt II SA/Po 80/08 w sprawie ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Koninie z dnia [...] czerwca 2007 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie odzysku i zbierania odpadów oddala skargę kasacyjną UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 13 sierpnia 2008 r., II SA/Po 80/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu (dalej jako: WSA) oddalił skargę [...] sp. z o. o. z siedzibą w Poznaniu na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Koninie (dalej jako: SKO) z dnia [...] czerwca 2007 r., nr [...] w przedmiocie cofnięcia zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie odzysku i zbierania odpadów. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że pismem z dnia 8 listopada 2006 r., nr [...], Prezydent Miasta Konina (dalej jako: Prezydent) zawiadomił [...] sp. z. o. o. z siedzibą w Poznaniu o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w przedmiocie przestrzegania zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie odzysku i zbierania odpadów - decyzji nr [...] z dnia [...] listopada 2005 r., znak [...]. Tym samym pismem organ wskazał, że w dniu 17 listopada 2006 r. nastąpi kontrola Spółki w zakresie odzysku i zbierania odpadów. Sporządzony protokół kontroli, przeprowadzonej w dniu 17 listopada 2006 r., w obecności R. B. - wiceprezesa zarządu spółki oraz Pawła Grześkowiaka - prezesa zarządu, wskazał, że miejsce magazynowania odpadów nie spełnia warunków określonych w decyzji z dnia [...] listopada 2005 r. oraz że spółka nie prowadzi ilościowej oraz jakościowej ewidencji odpadów. Pismem z dnia 1 grudnia 2006 r., znak [...] Prezydent zobowiązał [...] sp. z. o. o., na podstawie art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (tekst jednolity: Dz. U. z 2007 r., nr 39, poz. 251 ze zm. - dalej jako: uo) do zaniechania naruszeń przepisów ustawy oraz do podjęcia działań zgodnych z decyzją z dnia [...] listopada 2005 r. Równocześnie Prezydent określił, że wskazane czynności muszą zostać podjęte do dnia 30 stycznia 2007 r., oraz pouczył stronę, że zgodnie z art. 30 ust. 2 uo dalsze naruszanie przepisów ustawy lub działanie niezgodne z wydanym zezwoleniem będzie skutkować cofnięciem wydanego zezwolenia w drodze decyzji bez odszkodowania. Pismem z dnia 5 marca 2007 r. Prezydent wyznaczył na dzień 16 marca 2007 r. kontrolę na terenie prowadzenia działalności przez spółkę, celem ustalenia, czy wezwanie z dnia 1 grudnia 2006 r. do zaniechania naruszeń przepisów ustawy oraz działań niezgodnych z posiadanym zezwoleniem zostało przez Spółkę zrealizowane. Kontrola, przeprowadzona w dniu 16 marca 2007 r., wykazała, że uporządkowano miejsce prowadzenia działalności, natomiast nie wprowadzono ewidencji odpadów. Robert Baranowski - wiceprezes spółki oświadczył, że ewidencja nie została wprowadzona z powodu braku możliwości wykazania przekazania odpadów, bowiem odbiorca trocin - Zespół Elektrowni Pątnów Adamów Konin S. A. - nie uznaje dostarczanej trzciny jako odpadu, lecz traktuje ją jako biomasę. Decyzją nr [...] z dnia [...] kwietnia 2007 r., znak [...], Prezydent, powołując się na art. 30 ust. 2 i 3 uo, cofnął [...] sp. z. o. o. z siedzibą w Poznaniu bez odszkodowania zezwolenie na prowadzenie, na terenie Konina, przy ul. [...], działalności w zakresie odzysku i zbierania odpadów. Uzasadniając swoją decyzję Prezydent wskazał, że [...] sp. z. o. o. nie prowadzi, wymaganej przez art. 36 uo ewidencji odpadów. Jednocześnie wskazał, że ponowna kontrola, przeprowadzona w dniu 16 marca 2007 r. wskazała, że uchybienie to nie zostało przez spółkę usunięte, i tym samym, na podstawie art. 30 ust. 2 uo, cofnął spółce bez odszkodowania zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie odzysku i zbierania odpadów. Od decyzji powyższej [...] sp. z. o. o. odwołało się do SKO wskazując, że skoro decyzja odbierająca zezwolenie z dnia 5 kwietnia 2007 r. została podjęta na podstawie ustaleń kontroli przeprowadzonej w dniu 16 marca 2007 r., a więc przed upływem terminu wyznaczonego przez Inspektora Ochrony Środowiska, to tym samym decyzja Prezydenta narusza zasadę pogłębiania zaufania podmiotów do organów Państwa. Ponadto, w opinii Spółki, zaskarżona decyzja nie zawierała uzasadnienia faktycznego i prawnego. Decyzją z dnia [...] czerwca 2007 r., nr [...], SKO utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję Prezydenta, wskazując, że zgodnie z art. 30 ust. 2 uo, jeżeli posiadacz odpadów, legitymujący się posiadanym zezwoleniem, pomimo wezwania do zaniechania naruszeń, nadal narusza przepisy ustawy lub działa niezgodnie z wydanym zezwoleniem, właściwy organ cofa to zezwolenie w drodze decyzji bez odszkodowania, a równocześnie art. 36 uo stanowi, że posiadacz odpadów, za wyjątkami określonymi w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 11 grudnia 2001 r. w sprawie rodzajów odpadów lub ich ilości, dla których nie ma obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów, oraz kategorie małych i średnich przedsiębiorstw, które mogą prowadzić uproszczoną ewidencję odpadów (Dz. U. z 2001 r., nr 152, poz. 1735 ze zm. - dalej jako: rozporządzenie), jest obowiązany do prowadzenia ich ilościowej i jakościowej ewidencji zgodnie z przyjętym katalogiem odpadów i listą odpadów niebezpiecznych. Zdaniem organu II instancji Prezydent słusznie przyjął, że [...] sp. z. o. o. miała obowiązek prowadzenia ewidencji, którego to obowiązku nie zrealizowała w wyznaczonym terminie, a tym samym przesłanki, określone w art. 30 ust. 1 i 2 uo, obligujące Prezydenta do cofnięcia posiadanego przez spółkę zezwolenia, zaistniały. W opinii SKO podnoszona okoliczność, że Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska zarządzeniem z dnia 9 marca 2007 r. wyznaczył termin do wprowadzenia kart ewidencji odpadów i kart przekazania odpadów do dnia 31 marca 2007 r. jest bez znaczenia, bowiem postępowanie prowadzone przez Prezydenta było postępowaniem niezależnym od postępowania kontrolnego prowadzonego przez organy ochrony środowiska. Skargę do WSA wniosła na powyższą decyzję [...] sp. z. o. o. z siedzibą w Poznaniu, wskazując, że SKO wydało decyzję z rażącym naruszeniem przepisów postępowania poprzez nieuwzględnienie wniosku skarżącego o uzupełnienie materiału dowodowego o zarządzenie pokontrolne Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 9 marca 2007 r. Ponadto organy I i II instancji nie wzięły pod uwagę wyjaśnień strony skarżącej udzielonych w trakcie trwania kontroli w dniu 16 marca 2007 r., wskazujących, że przyczyna braku prowadzenia ewidencji leżała po stronie odbiorcy - Zespołu Elektrowni Pątnów Adamów Konin S.A., który nie uznawał dostarczanej przez skarżącą trzciny jako odpadu, lecz jako biomasę. Skarżąca strona nie zgodziła się również z opinię SKO, że postępowania prowadzone przez Prezydenta oraz Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska są od siebie niezależne, bowiem oba dotyczyły prowadzenia działalności gospodarczej przez Spółkę. Tym samym skarżąca uznała, że terminem ją wiążącym jest termin wskazany przez organy ochrony środowiska, nie zaś Prezydenta. Zdaniem spółki, SKO dopuściło się również naruszenia zasad ogólnych ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r., nr 98, poz. 1071 ze zm. - dalej jako: kpa) poprzez niezastosowanie art. 8 kpa, nakazującego pogłębianie zaufania podmiotów do organów państwa oraz art. 9 poprzez utrzymanie w mocy decyzji pomimo braku udzielania niezbędnych informacji i wskazówek przez organ I instancji. Skarżąca podniosła również, że wykonała ciążące na niej obowiązki, na dowód czego przedstawiła kopię pisma z dnia 26 marca 2007 r., skierowanego do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, zawierającego zbiorcze zestawienie danych o rodzajach i ilościach odpadów oraz o sposobach gospodarowania nimi. W odpowiedzi na skargę SKO podtrzymało swoje stanowisko i wniosło o oddalenie skargi. W wyroku z dnia 13 sierpnia 2008 r. Sąd I instancji wskazał, że przykładem przepisu, który musi być bezwzględnie realizowany przez podmiot posiadający zezwolenie jest przepis art. 36 uo, zgodnie z którym posiadacz odpadów, z ustawowym zastrzeżeniem wskazanym w ust. 2 i 3 powyższego artykułu, jest obowiązany do prowadzenia ich ilościowej i jakościowej ewidencji zgodnie z przyjętym katalogiem odpadów i listą odpadów niebezpiecznych. Bezsprzeczna w przedmiotowej sprawie jest okoliczność, że skarżąca miała obowiązek prowadzenia powyższej ewidencji od momentu udzielenia jej zezwolenia decyzją nr [...] z dnia [...] listopada 2005 r. Jak jednak wykazała kontrola przeprowadzona w dniu 17 listopada 2006 r. ewidencja ta nie była prowadzona. Tym samym Prezydent, jako organ właściwy w sprawie, zobowiązany był na podstawie art. 30 ust. 2 uo wydać decyzję o cofnięciu zezwolenia bez odszkodowania. Zarzuty skarżącej, że postępowania prowadzone przez Prezydenta i Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska były tożsame nie znajdują uzasadnienia. WSA podkreślił, że Prezydent wyznaczył skarżącej czas na wprowadzenie ewidencji do dnia 31 stycznia 2007 r., tymczasem kontrola organu ochrony środowiska miała miejsce w dniach 19 stycznia 2007 r., 30 stycznia 2007 r. oraz 12 lutego 2007 r., a wnioski pokontrolne sporządzone zostały w dniu 9 marca 2007 r. Nie ulega wątpliwości, że zarządzenie zobowiązujące do wprowadzenia kart ewidencji odpadów i kart przekazania, wydane przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska po terminie zakreślonym przez Prezydenta nie mogło w jakikolwiek sposób wpływać na zmianę treści wezwania z dnia 1 grudnia 2006 r. wydanego w trakcie postępowania w przedmiocie przestrzegania zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie odzysku i zbierania odpadów, do którego prowadzenia organem właściwym był wyłącznie Prezydent. WSA podkreślił, że Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska jest organem powołanym, zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (tekst jedn. Dz. U. z 2007 r., nr 44, poz. 287 ze zm.), do kontroli przestrzegania przepisów o ochronie środowiska oraz badania i oceny stanu środowiska, nadzorowanym przez ministra właściwego do spraw środowiska. Zakres przedmiotowy czynności podejmowanych przez inspektora i Prezydenta jest więc różny. Za nietrafny Sąd uznał również argument skarżącej, że niemożność prowadzenia ewidencji wywołana była przez odbiorcę odpadów - Zespół Elektrowni Pątnów Adamów Konin S. A. Zdaniem WSA, nie ulega żadnej wątpliwości, że obowiązek prowadzenia ewidencji leży, zgodnie z art. 36 uo, po stronie posiadacza odpadów, którym w powyższym przypadku jest [...] sp. z. o. o. z siedzibą w Poznaniu. Jeżeli zatem strona skarżąca zdecydowała się przekazywać elektrowni odpady, mimo odmowy potwierdzenia ich przyjęcia zgodnie z art. 36 ust. 7 uo, działała w tym zakresie na własne ryzyko. Zdaniem WSA chybiony jest również zarzut skarżącej, jakoby decyzja organu I instancji wydana została z naruszeniem zasady wynikającej z art. 8 kpa. WSA podkreślił, że zgodnie z art. 6 kpa, organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa, co oznacza, że są one zobligowana do podejmowania działań wynikających z obowiązujących norm prawnych, a tym samym uznać należy, że zasada pogłębiania zaufania do organów państwa nie może być rozumiana jako zasada zakazująca organom administracji publicznej podejmowania działań wynikających wprost z ustawy, jeżeli te działania mogą wywołać ujemne skutki stronom postępowania. Wnosząc skargę kasacyjną strona skarżąca zarzuciła Sądowi I instancji: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego - § 1 rozporządzenia w związku z art. 36 ust. 13 uo poprzez niezastosowanie przepisów rozporządzenia w zakresie braku obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów; 2) naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 30 ust. 1 i 2 uo - poprzez jego niewłaściwe zastosowanie; 3) naruszenie przepisów procedury cywilnej - art. 227 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 1964 r., nr 43, poz. 296 ze zm. - dalej jako: kpc) - poprzez jego niezastosowanie; 4) naruszenie przepisów procedury cywilnej - art. 233 § 1 kpc - poprzez jego niezastosowanie. Biorąc powyższe pod uwagę wnosząca skargę kasacyjną zażądała: 1) uchylenia wyroku WSA wraz z uchyleniem decyzji SKO oraz uchyleniem decyzji Prezydenta z dnia 5 kwietnia 2008 r.; 2) zasądzenia zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych; 3) ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazano, że niedostrzeżone przez WSA kolejne wyłączenie obowiązku prowadzenie ilościowej i jakościowej ewidencji odpadów zostało wskazane w art. 36 ust. 13 uo. Powołany przepis, stanowi, że minister właściwy do spraw środowiska, kierując się szkodliwością odpadów oraz potrzebą wprowadzenia ułatwień dla małych i średnich przedsiębiorców, określi, w drodze rozporządzenia, rodzaje odpadów lub ich ilości, dla których nie ma obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów, oraz kategorie małych i średnich przedsiębiorców, które mogą prowadzić uproszczoną ewidencję odpadów. Wskazana delegacja ustawowa została zrealizowana w rozporządzeniu, a w oparciu o § 1 tegoż rozporządzenia, który odsyła do jego załącznika. Podmiotami zwolnionymi z obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów są posiadacze odpadów zakwalifikowanych do grupy odpadów z kory i korka (określonych kodem 03 01 01) oraz do grupy odpadów wskazanych jako trociny, wiórki, ścinki, drewno, płyta wiórowa i fornir (określonych kodem 03 01 05), którzy przetwarzają do 10 ton rocznie każdej z tych kategorii odpadów. Skoro strona skarżąca prowadzi działalność właśnie w zakresie wskazanych kategorii odpadów, to opisane ograniczenie odnosi się również do niej. Tym samym w oparciu o te przepisy należy zatem rozpatrywać istnienie obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów, który zdaniem Sądu bezwzględnie ciążył na skarżącej. Zdaniem strony skarżącej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd w żadnej mierze nie odniósł się do powołanego wyżej ograniczenia obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów. Co więcej, nie zbadał, jaką ilość odpadów rocznie przetwarza skarżąca. W uzasadnieniu bowiem nie ma żadnego odniesienia do granicznej ilości 10 ton odpadów. Tym samym Sąd nie zbadał czy powołany przepis, stanowiący podstawę orzeczenia, może mieć w przedmiotowym stanie faktycznym zastosowanie. Sąd naruszył zatem przepisy prawa materialnego poprzez niezastosowanie przepisów rozporządzenia. Naruszył powołany art. 30 ust. 1 i 2 uo poprzez jego błędne zastosowanie - wobec powyższej argumentacji nie może on stanowić podstawy do cofnięcia skarżącej zezwolenia na prowadzenie przedmiotowej działalności. Ponadto Sąd naruszył również przepisy postępowania cywilnego, które mają odpowiednie zastosowanie w zakresie postępowania dowodowego w postępowaniu przez sądem administracyjnym (art. 106 § 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi /Dz. U. z 2002 r., nr 153, poz. 1270 ze zm. - dalej jako: ppsa/). Zgodnie z art. 227 kpc, przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Fakt, jaką ilość odpadów skarżąca rzeczywiście przetwarza rocznie, Sąd powinien ustalić zanim zastosował przepis art. 36 uo. W świetle bowiem powołanej argumentacji, nie jest jednoznaczne czy taki obowiązek na skarżącej rzeczywiście ciążył. W sytuacji, gdy skarżąca nie była zobowiązana do prowadzenia ewidencji odpadów, nie sposób mówić o naruszeniu przepisów ustawy, a tym samym o istnieniu jakiejkolwiek podstawy do cofnięcia zezwolenia. Zdaniem strony skarżącej, Sąd naruszył również art. 233 § 1 kpc, który stanowi, iż sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. W opisanym stanie faktycznym bezsprzeczne jest, że wszechstronna ocena materiału dowodowego nie miała miejsca, co stanowi rażące naruszenie procedury. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny (dalej jako: NSA) rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę przesłanki uzasadniające nieważność postępowania sądowego, określone w art. 183 § 2 ppsa. W tej sprawie przesłanki te nie wystąpiły. W związku z tym, rozważenie oceny zasadności wniesionej skargi kasacyjnej należy rozpocząć od zarzutu naruszenia prawa procesowego, gdyż zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą podlegać ocenie Sądu tylko w odniesieniu do prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, stanowiącego podstawę zastosowania prawa materialnego. Zdaniem NSA zarzut dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji przepisów procedury cywilnej - art. 227 kpc i art. 233 § 1 kpc - poprzez ich niezastosowanie jest nieuzasadniony. W pierwszej kolejności należy wskazać, że Sąd administracyjny nie stosuje przepisów kpc, gdyż proceduje według własnej regulacji prawnej - ppsa. Stąd też WSA nie mógł naruszyć wskazanych w podstawach skargi kasacyjnej przepisów kpc - art. 227 i art. 233. Nawet jednak, gdyby uznać, że strona skarżąca zarzuciła WSA naruszenie art. 106 § 3 i 5 ppsa w związku z art. 227 i 233 § 1 kpc (tak można wywnioskować z uzasadnienia skargi kasacyjnej) to należy wskazać, że zgodnie z art. 106 § 3 ppsa przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentów jest możliwe, jeżeli łącznie spełnione są dwa warunki: 1) jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości, 2) nie spowoduje to nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Z przepisu tego wynika więc, że dopuszczenie nowego dowodu z dokumentu jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem Sądu. Jak trafnie wskazuje B. Dauter "przeprowadzenie dowodu z dokumentu jest niezbędne, jeżeli bez tego dokumentu nie jest możliwe rozstrzygnięcie istniejących w sprawie wątpliwości." (B. Dauter [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Kraków 2006 r., s. 244). Biorąc powyższe pod uwagę, w okolicznościach rozpatrywanej sprawy ani Sąd I ani II instancji nie miały wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy. Wnioskowany przez stronę skarżącą dowód nie był więc, zdaniem NSA, niezbędny do wyjaśnienia istotnych wątpliwości w sprawie, bo Sąd I instancji nie posiadał nie tylko istotnych, ale żadnych wątpliwości w sprawie, gdyż postępowanie dowodowe przeprowadzone przez organy administracji było prawidłowe. Sąd uznał, mając na uwadze zasadę prawdy obiektywnej z art. 7 kpa, że w postępowaniu prowadzonym przez organy administracji publicznej dokładnie ustalono stan faktyczny sprawy. Tym samym zarzut skargi kasacyjnej odnośnie naruszenia ww. przepisów postępowania należało uznać za nieuzasadniony. Przechodząc do analizy zarzutów wskazujących na naruszenie prawa materialnego przez WSA, należy stwierdzić, że także one nie znajdują uzasadnienia w stanie faktycznym i prawnym rozpatrywanej sprawy. Sąd I instancji nie naruszył więc § 1 rozporządzenia w związku z art. 36 ust. 13 uo poprzez niezastosowanie przepisów rozporządzenia w zakresie braku obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów. Zgodnie z art. 174 pkt 1 ppsa skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Oczywiście Sąd I instancji nie stosuje przepisów prawa materialnego, a więc jak trafnie zauważa Z. Kmieciak, to, co w art. 174 pkt 1 określono jako -niewłaściwe zastosowanie- jest niczym innym, jak nieprawidłową oceną zastosowania prawa materialnego przez organ administracji. (por. Z. Kmieciak, Glosa do wyroku NSA z dnia 18 sierpnia 2004 r., FSK 207/04, OSP z 2005 r., z. 2, poz. 18). Zdaniem NSA, Sąd I instancji prawidłowo ocenił zastosowanie § 1 rozporządzenia w związku z art. 36 ust. 13 uo przez organy administracji, bowiem zebrany w sprawie materiał dowodowy w sposób jasny i precyzyjny wskazywał, że przepisy rozporządzenia (a więc i jego § 1) nie mają zastosowania w rozpatrywanej sprawie do strony skarżącej, gdyż nie spełnia ona wskazanych w tym rozporządzeniu wymagań zwalniających z wymogu prowadzenia ewidencji odpadów. Skoro więc strona skarżąca, jak ustalono w postępowaniu administracyjnym, nie spełniała przesłanek wskazanych w § 1 rozporządzenia, przepis ten nie znajdował wobec niej zastosowania i w konsekwencji WSA nie mógł go naruszyć przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. WSA nie mógł też naruszyć art. 30 ust. 1 i 2 uo. Jak wynika z tych przepisów, "jeżeli posiadacz odpadów, który uzyskał zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie odzysku, unieszkodliwiania, zbierania odpadów, lub prowadzący działalność w zakresie transportu odpadów, narusza przepisy ustawy lub działa niezgodnie z wydanym zezwoleniem, właściwy organ wzywa go do niezwłocznego zaniechania naruszeń" (ust. 1). Z kolei w sytuacji swego rodzaju recydywy, "jeżeli posiadacz odpadów, o którym mowa w ust. 1, mimo wezwania, nadal narusza przepisy ustawy lub działa niezgodnie z wydanym zezwoleniem, właściwy organ cofa to zezwolenie w drodze decyzji bez odszkodowania" (ust. 2). Skoro stan faktyczny sprawy został przez organy administracji ustalony w sposób prawidłowy to tym samym, jak trafnie skonstatował Sąd I instancji, organ administracji, w sytuacji zrealizowania się dyspozycji najpierw art. 30 ust. 1 uo, a w dalszej kolejności art. 30 ust. 2 uo miał obowiązek cofnąć zezwolenie w przypadku niepodejmowania przez podmiot posiadający zezwolenie określonych działań, pomimo uprzedniego wezwania do zaniechania tego stanu rzeczy. Decyzja w tym przedmiocie nie stanowi decyzji uznaniowej. Skoro w okolicznościach rozpatrywanej sprawy organy administracji w sposób prawidłowy zastosowały art. 30 ust. 1 i 2 uo, to tym samym WSA nie naruszył tych przepisów poprzez ich niewłaściwe zastosowanie. Sąd I instancji dokonał bowiem, zdaniem NSA, prawidłowej oceny postępowania organów administracji i słusznie uznał, że w okolicznościach rozpatrywanej sprawy nie tylko miały one prawo, ale miały obowiązek zastosowania art. 30 uo w stosunku do strony skarżącej. W związku z powyższym, uznając zarzuty skargi kasacyjnej za nieuzasadnione, NSA na podstawie art. 184 ppsa orzekł, jak w sentencji.