Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II W 164/25

Суди загальної юрисдикції2026-03-12
Номер справи
II W 164/25
Дата рішення
2026-03-12
Тип
SENTENCE

Судді

Asesor Aleksandra Zubowicz (PRESIDING_JUDGE)

Текст рішення

<p>Sygnatura akt II W 164/25</p> <p> Rsow 286/2024</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 12 marca 2026 roku</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Rejonowy w Toruniu II Wydział Karny</strong> w składzie:</p> <p>Przewodniczący: <strong> <!-- -->asesor sądowy Aleksandra Zubowicz</strong> </p> <p>Protokolant: starszy sekretarz sądowy Iwona Solecka</p> <p>pod nieobecność oskarżyciela publicznego</p> <p>w obecności oskarżycielki posiłkowej <span class="anon-block">T. D. (1)</span> </p> <p>po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 października 2025 roku oraz 12 marca 2026 roku</p> <p>sprawy</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">V. V.</span> </strong>, syna <span class="anon-block">N.</span> i <span class="anon-block">F.</span> z domu <span class="anon-block">G.</span>, urodzonego <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">C.</span> </p> <p> <span class="underline"> <!-- -->obwinionego o to, że: </span> </p> <p>w okresie od 11 kwietnia 2022 r. do dnia 6 marca 2024 r. poprzez wysyłanie wiadomości<span class="anon-block">(...)</span> z numeru <span class="anon-block">(...)</span> na numer telefonu pokrzywdzonej, tj. <span class="anon-block">(...)</span> złośliwie niepokoił w celu dokuczenia <span class="anon-block">T. D. (1)</span> </p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->tj. o czyn z art. 107 kw</em> </strong> </p> <p>I.  uznaje obwinionego<strong> <!-- --> <span class="anon-block">V. V.</span> </strong>za winnego popełnienia czynu opisanego w części wstępnej wyroku, tj. wykroczenia z art. 107 kw i za to na podstawie art. 107 kw wymierza mu karę 500 (pięciuset) złotych grzywny;</p> <p>II.  zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Toruniu kwotę 50 (pięćdziesięciu) złotych tytułem opłaty sądowej oraz kwotę 70 (siedemdziesięciu) złotych tytułem wydatków postępowania.</p> <p> <strong> <!-- -->Sygnatura akt II W 164/25</strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>W okresie od 11 kwietnia 2022 roku do 6 marca 2024 roku <span class="anon-block">V. V.</span> wysyłał do <span class="anon-block">T. D. (1)</span> wiadomości <span class="anon-block">(...)</span> na jej numer służbowy. Numer nadawcy tj. <span class="anon-block">(...)</span> był dla pokrzywdzonej nieznany. W 2022 roku nadawca przedstawiał się jako <span class="anon-block">V.</span> zaś w 2023 roku jako <span class="anon-block">G.</span>. W jednym<span class="anon-block">(...)</span> nawiązywał do „zabójczego wzroku na zdjęciach”. Pojawiła się także wiadomość o treści „a czy Pani wie, że <span class="anon-block">(...)</span>szuka na <span class="anon-block">O.</span> „haków””. Wiadomości dotyczyły kwestii niezwiązanych z wykonywaną przez pokrzywdzoną funkcją - jej urody czy spotkania po godzinach pracy. Padały sformułowania tj. „jest Pani taka władcza”, „ja się boję z <span class="anon-block">O.</span> spotykać”, mimo że obwiniony sam dążył do spotkania poza godzinami pracy. <span class="anon-block">T. D. (2)</span> wielokrotnie dążyła do przedstawienia się przez nadawcę, ale to nie następowało. W końcu <span class="anon-block">V. V.</span> Przedstawił się jako pracownik urzędu <span class="anon-block">F. O.</span>. Pokrzywdzona zweryfikowała powyższe. Okazało się, że <span class="anon-block">F. O.</span> nigdy nie pisał do niej wiadomości. Obwiniony nalegał na spotkanie, w końcu wskazał, że ma ono dotyczyć podwyżek i mobbingu. Po pewnym czasie napisał, że jednak nie zgłasza mobbingu, jak również, że chciał być tajemniczy. Korespondencja była prowadzona w różnych godzinach, także późną porą, kiedy pokrzywdzona była już po swoich godzinach pracy (19:00-20:00). Pokrzywdzona przestała odpisywać, ale wiadomości nadal przychodziły. Zablokowała ten numer telefonu, ale funkcjonariusze Policji przesłuchując ją spytali, czy nadal otrzymuje wiadomości i wtedy <span class="anon-block">T. D. (2)</span> odblokowała numer, żeby to sprawdzić. Okazało się, że napłynęły nowe wiadomości.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: zeznania <span class="anon-block">T. D. (1)</span> k. 82v. i 83, zdjęcia wiadomości <span class="anon-block">(...)</span>k. 6-15 i 22-24, zeznania <span class="anon-block">N. I.</span> k. 104)</em> </p> <p>Pokrzywdzona nigdy nie nakazała zaprzestania wysyłania<span class="anon-block">(...)</span>, ponieważ to był jej telefon służbowy i jako dyrektor<span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">M.</span> jest zobowiązana do odpowiadania na wiadomości pracowników. Przestała odpowiadać na wiadomości i zablokowała numer, gdy dowiedziała się, że nie pochodzą one od pracownika urzędu.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: zeznania <span class="anon-block">T. D. (1)</span> k. 82v. i 83)</em> </p> <p>Pokrzywdzona zawarła umowę zlecenia z detektywem, celem której było ustalenie nadawcy wiadomości. Detektyw ustalił, że numer <span class="anon-block">(...)</span> należy do obwinionego <span class="anon-block">V. V.</span>. Wynikało to z systemu <span class="anon-block">(...)</span>, jak również zostało potwierdzone innymi sposobami, którymi posługuje się <span class="anon-block">N. I.</span> w swojej pracy. Pokrzywdzona od razu skojarzyła nazwisko <span class="anon-block">V.</span>.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: umowa zlecenia k. 94-97, zeznania <span class="anon-block">N. I.</span> k. 104)</em> </p> <p>Motywacją obwinionego do złośliwego niepokojenia pokrzywdzonej było to, że pokrzywdzona jako dyrektor <span class="anon-block">(...)</span> miała sprawę w sądzie z żoną obwinionego – <span class="anon-block">N. V.</span>, która zakończyła się ugodą. <span class="anon-block">N. V.</span> była podwładną pokrzywdzonej. Aktualnie kobiety mają neutralne stosunki.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: zeznania <span class="anon-block">T. D. (1)</span> k. 44 i 83v.)</em> </p> <p>Konsekwencjami wysyłania przez obwinionego <span class="anon-block">(...)</span> do pokrzywdzonej był lęk i zaniepokojenie pokrzywdzonej, pogorszył się jej stan zdrowia, nie mogła spać, zaczęła chodzić do lekarza, zaś w czerwcu 2024 roku poszła na 4 tygodnie zwolnienia lekarskiego, czego główną przyczyną było niepokojenie pokrzywdzonej przez obwinionego.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: zeznania <span class="anon-block">T. D. (1)</span> k. 83)</em> </p> <p>Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym zeznań pokrzywdzonej i <span class="anon-block">N. I.</span>, a także analizy treści wiadomości <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Obwiniony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu wykroczenia i odmówił składania wyjaśnień, mimo tego, że w postępowaniu wyjaśniającym podał, że odniesie się do zarzucanego czynu przed sądem. Nie złożył także żadnych wniosków dowodowych mających służyć potwierdzeniu jego oświadczenia, że nie dopuścił się czynu z art. 107 kw. Pozostał bierny przez całe postępowanie. Sąd doszedł do przekonania, że nie przyznanie się przez obwinionego do popełnienia wykroczenia stanowi przyjętą przez niego linię obrony. Przedłożone przez pokrzywdzoną materiały tj. wydruki wiadomości, a także depozycje świadka <span class="anon-block">N. I.</span> stanowią materiał dowodowy, który wskazuje, iż obwiniony złośliwie niepokoił pokrzywdzoną.</p> <p>Sąd uznał za wiarygodne w całości zeznania <span class="anon-block">T. D. (1)</span>. Są one konsekwentne, spójne i logiczne. Nadto depozycje pokrzywdzonej znajdują potwierdzenie w przedłożonych przez nią dowodach, w tym wydrukach wiadomości, a także w zeznaniach <span class="anon-block">N. I.</span>. Sąd nie miał podstaw, by kwestionować prawdziwość depozycji pokrzywdzonej.</p> <p>Również zeznania detektywa – <span class="anon-block">N. I.</span> Sąd uznał za wiarygodne w całości. Świadek będąc osobą obcą zarówno dla obwinionego, jak i dla pokrzywdzonej nie miał żadnego powodu, by składać fałszywe, obciążające obwinionego zeznania. <span class="anon-block">N. I.</span> wyjaśnił, w jaki sposób dotarł do informacji, że numer telefonu, z którego pokrzywdzona otrzymuje niechciane wiadomości należy do <span class="anon-block">V. V.</span>, co nie wzbudziło wątpliwości Sądu.</p> <p>Nadto Sąd uznał za wiarygodne pozostałe dowody, na podstawie których dokonano ustalenia faktyczne na gruncie niniejszej sprawy tj. wydruki wiadomości <span class="anon-block">(...)</span>. Prawdziwość powyższych dowodów nie budziła wątpliwości Sądu, jak również nie została zakwestionowana przez żadną ze stron.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Art. 107 kw penalizuje zachowanie polegające na złośliwym wprowadzeniu w błąd innej osoby lub złośliwym niepokojeniu jej w inny sposób w celu dokuczenia.</p> <p>Strona podmiotowa tego wykroczenia polega na umyślności w formie zamiaru bezpośredniego. Zamiar taki jest konsekwencją przyjęcia, że działanie sprawcy jest ukierunkowane na dokuczenie innej osobie i charakteryzuje się "złośliwością". W wyroku z dnia 22 czerwca 1995 r., III KRN 44/95, Prok. i Pr.-wkł. 1995, nr 11-12, Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że: „czyn stanowiący wykroczenie z art. 107 k.w. polega na działaniu kierunkowym - "w celu dokuczenia innej osobie", a zatem należy ustalić, że po stronie sprawcy tego wykroczenia zachodzi złośliwość. Nawet samo stwierdzenie umyślności działania nie daje podstawy do przyjęcia odpowiedzialności za wykroczenie penalizowane tym przepisem”. Podobny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 listopada 2010 r., IV KK 324/10, Biul.Pr.Kar. 2011, Nr 1, poz. 8, zgodnie z którym „strona podmiotowa wykroczenia określonego w art. 107 k.w. polega na umyślności w formie zamiaru bezpośredniego - działanie sprawcy jest ukierunkowane na dokuczenie innej osobie i charakteryzuje się "złośliwością"” (Maciej Szwarczyk Komentarz do art.107 Kodeksu wykroczeń).</p> <p>Strona przedmiotowa wykroczenia z art. 107 kw zakłada zaś złośliwe wprowadzenie w błąd lub inne złośliwe niepokojenie w celu dokuczenia osobie. Znamię złośliwości oznacza szczególne nastawienie podmiotowe sprawcy przejawiające się w chęci dokuczenia, zrobienia przykrości, wyprowadzenia z równowagi (J. Bafia, D. Egierska, I. Śmietanka, Kodeks..., s. 250; M. Bojarski, W. Radecki, Kodeks wykroczeń. Komentarz..., 2006, s. 637; M. Mozgawa (w:) Kodeks..., red. M. Mozgawa, s. 366). W słowniku języka polskiego "złośliwie" jest definiowane jako w sposób złośliwy, sprawiający przykrość, nacechowany nieżyczliwością, niechęcią (zob. Uniwersalny słownik języka polskiego, red. S. Dubisz, t. 5, Warszawa 2003, s. 694-695). Inne zaś złośliwe niepokojenie to wzbudzanie niepokoju, obawy, lęku. Istotne w zachowaniu sprawcy jest to, że kieruje się on chęcią dokuczenia innej osobie, sprawienia jej przykrości, przysporzenia trosk i zmartwień. (Monika Zbrojewska Komentarz do art. 107 Kodeksu wykroczeń).</p> <p>Analiza materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie pozwala przyjąć, że obwiniony swoim zachowaniem wyczerpał ustawowe znamiona wykroczenia opisanego w art. 107 kw.</p> <p>Przede wszystkim należy wskazać, że korespondencja stron, ilość i treść wysyłanych przez obwinionego <span class="anon-block">(...)</span> świadczy o zamiarze dokuczania pokrzywdzonej. Obwiniony działał w zamiarze bezpośrednim kierunkowym. Dążył do kontaktu z pokrzywdzoną bez konkretnej przyczyny, zmieniając powód co kilka wiadomości – raz chciał zgłosić mobbing, zaraz już tego nie chciał, informował o zbieranych na pokrzywdzoną „hakach” przez prezesa, schodził na temat urody, spojrzenia i władczego zachowania pokrzywdzonej. Wiadomości te nie miały żadnego celu poza chęcią dokuczenia pokrzywdzonej ich ilością, treścią, jak również tym, że obwiniony się nie przedstawiał, co mogło realnie zaniepokoić <span class="anon-block">T. D. (1)</span>, tym bardziej, gdy okazało się, że uprzednio fałszywie przedstawił się jako pracownik urzędu.</p> <p>Obwiniony działał złośliwie, bez żadnej racjonalnej motywacji zasługującej na uwzględnienie. Fakt wcześniejszego konfliktu służbowego między pokrzywdzoną a żoną obwinionego był bodziec dla zachowania obwinionego, co należy ocenić jako naganne.</p> <p> <span class="anon-block">V. V.</span>, wysyłając na przestrzeni dwóch lat<span class="anon-block">(...)</span> o wyżej wskazanej treści, często kilka pod rząd, bez odpowiedzi pokrzywdzonej, nie chcąc ujawnić swoich danych oraz dążąc do spotkania poza godzinami pracy pokrzywdzonej złośliwie ją niepokoił. Treść <span class="anon-block">(...)</span>, mimo że z pozoru niewinna, spowodowała, że pokrzywdzona zaczęła obawiać się o swoje bezpieczeństwo i odczuwać lęk. Należy podkreślić, że choć wiadomości nie były wulgarne czy obraźliwe, to były niestosowne i nakierowane na wywołanie u pokrzywdzonej obawy i zaniepokojenia.</p> <p>Biorąc powyższe pod uwagę, czynem swym obwiniony wyczerpał znamiona wykroczenia z art. 107 kw. Jego czyn był szkodliwy społecznie, jak również zawiniony. Obwiniony jest bowiem dorosłym mężczyzną, który powinien zdawać sobie sprawę z konsekwencji swojego zachowania. Nie ujawniły się żadne okoliczności natury psychicznej mogące wpłynąć na obniżenie stopnia winy obwinionego.</p> <p>Przy wymiarze kary Sąd miał na uwadze zarówno dyrektywy ustawowego wymiaru kary zawarte w art. 107 kw, jak i wskazania art. 33 kw oraz art. 35 kw. Art. 107 kw stanowi, że kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany. Sąd uznał, że kara nagany byłaby w tym przypadku karą zbyt łagodną i mogłaby nie spowodować żadnej dolegliwości dla obwinionego. Kara ograniczenia wolności byłaby natomiast zbyt surowa. Sąd uznał, że spośród kar alternatywnych, adekwatną w niniejszej sprawie będzie kara grzywny, ustalając jej wysokość na kwotę 500 złotych. Tak ukształtowana kara jest, zdaniem Sądu, odpowiednia do stopnia zawinienia i stopnia społecznej szkodliwość czynu, jednocześnie nie przekraczając ich ponad miarę. Wymierzając karę Sąd wziął pod uwagę, ze obwiniony działał z pełną premedytacją, przez okres dwóch lat. Wymierzając karę Sąd miał na uwadze zarówno cele prewencji indywidualnej, jak i cele kary w zakresie społecznego oddziaływania i kształtowania właściwych postaw społecznych. Obwiniony prowadzi własną działalność gospodarczą, z której uzyskuje dochody. Co więcej, obwiniony wskazał także, że wyjeżdża do pracy do Niemiec, co również prowadzi do przekonania, że będzie mógł uiścić orzeczoną karę grzywny.</p> <p>O kosztach Sąd orzekł mając na uwadze zawartą w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 119;art. 119 § 1)">art. 119 § 1 kpw</a> ogólną zasadę ponoszenia kosztów przez obwinionego w razie jego ukarania. Na tej podstawie Sąd zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa 50 złotych tytułem opłaty oraz 70 złotych tytułem wydatków Skarbu Państwa poniesionych w postępowaniu wyjaśniającym i przed sądem.</p> </div>